Dodaj do ulubionych

Francja, Belgia i Niemcy zablokowały w poniedzi...

    • Gość: samanta Re: Francja, Belgia i Niemcy zablokowały w ponied IP: *.kabel.telenet.be 10.02.03, 18:03
      No i co sie porobilo?
      Jedno wystapienie niezrownowazonego psychopaty z USA doprowadzilo do podzialu
      Europy
      Nie rozumiem jak Polska taki wielki kraj wyprzodowala sie z poparciem dla
      Ameryki a za nia jak przydupaski Czechy i Wegry.
      Powinnismy trzymac z Niemcami i Francja to sa mocarstwa europejskie -po
      drugiej stronie zostalaby tylko Hiszpania .Wlochy zapowiedzialy juz
      wczesniej , ze poparcia udziela , ale wojska nie.
      Malo tego , ze Europa sie podzielila to i sami Polacy maja nastepny powod do
      skakania sobie do oczu , wywlekanie watkow z historii i zazartych dyskusji.

      Musze powiedziec , ze ja wczoraj bylam bardzo dumna z tego malenkiego ,
      smiesznego kraiku jak go tutaj nazywacie i zaluje , ze nie moge tego
      powiedziec o Polsce.
    • Gość: . Re: Francja, Belgia i Niemcy zablokowały w ponied IP: 204.52.178.* 10.02.03, 18:05
      A czemu wlasciwie Francja, Belgia i Niemcy nie protestuja
      przeciwko wojnie w Czeczenii? Czyzby byli lokajami Rosji?
      • Gość: Tadeusz Re: Francja, Belgia i Niemcy zablokowały w ponied IP: *.net 10.02.03, 18:37
        Gość portalu: . napisał(a):

        > A czemu wlasciwie Francja, Belgia i Niemcy nie protestuja
        > przeciwko wojnie w Czeczenii? Czyzby byli lokajami Rosji?


        A czemu USA nie protestują przeciwko wojnie w Czeczenii? Czyżby
        byli lokajami Rosji?
        Głupie gadanie.
        • Gość: . Re: Francja, Belgia i Niemcy zablokowały w ponied IP: 204.52.178.* 10.02.03, 18:47
          wcale nie glupie, Stany nie maja nic przeciwko wojnie.
          Wojnie w Iraku rowniez...
          Z Balkanami tez Europa "nie wiedziala" co ma zrobic.
      • Gość: rex Re: Francja, Belgia i Niemcy zablokowały w ponied IP: *.kabel.telenet.be 10.02.03, 21:48
        Gość portalu: . napisał(a):

        > A czemu wlasciwie Francja, Belgia i Niemcy nie protestuja
        > przeciwko wojnie w Czeczenii? Czyzby byli lokajami Rosji?

        Tam nie ma "Total Fina Elf". :-)
    • Gość: nowojorczyk Re: Francja, Belgia i Niemcy zablokowały w ponied IP: *.proxy.aol.com 10.02.03, 18:42
      indris napisał:

      > No i o to chodzi ! Tzw ładnie "przygotowanie do obrony" miało
      > być w rzeczywistości przygotowaniem do wojny. Turcja przez
      Irak
      > zagrożona obecnie nie jest. Takie zagrożenie mogłoby wystąpić
      > dopiero w razie wojny a zwłaszcza włączenia się w nią Turcji.
      > Gdyby Turcja zadeklarowała neutralność, nic ze strony Iraku
      jej
      > by nie groziło, bo niby dlaczego Irak mając na głowie USA i
      ich
      > giermków miałby się dodatkowo angażować w Turcji ?

      Przegladajac opinie zaskakuje mnie w nich jakakolwiek proba
      przedstawienia faktow. Mozna dyskutowac na temat czy filozofia
      zyciowa Amerykanow mnie sie podoba albo nie. To dyskusyjne. Ale
      nie mozna ignorowac faktow, ze Europa bylaby inna gdyby nie
      postawa Ameryki. Fakty-
      I wojna swiatowa i interwencja Ameryki, ktora przyspieszyla jej
      zakonczenie
      II wojna swiatowa-wejscie do wojny Ameryki
      Niemcy odbudowala Ameryka, ktora slusznie wyciagnela wnioski z I
      wojny swiatowej, ze jednym z powodow dojscia Hitlera do wladzy
      byly reparacje powojenne placone przez Niemcy aliantom, ktore
      wyniszczyly gospodarczo Niemcy i daly pole do popisu hitlerkom,
      miloszewiczom, lepperkom i rydzykom. Kryzys berlinski.Bez
      Ameryki Schroeder bylby dzisiaj w najlepszym przypadku I
      sekretarzem partii
      Korea-bez Ameryki caly polwysep nalezalby do Koreii Polnocnej
      Jugoslawia-bez zdecydowanej postawy Ameryki do dzisiaj trwalaby
      rzez etniczna i postepujacy upadek gospodarczy.
      Europa jest stabilna dzieki Ameryce i czy chcemy czy nie chcemy
      to sa fakty.
      Przypominam, ze Kuweit i Arabia Saudyjska zostaly uratowane
      dzieki przede wszystkim Ameryce. Europa do dzisiaj slalaby 2001
      chinskie ostrzezenia, ze Irak ma sie natychmiast rozbroic i
      wycofac z Kuwejtu i Arabii Saudyjskiej.
      Wiec, kiedy tak bardzo nielubimy Amerykanow to warto sie
      zastanowic, kim bylibysmy bez nich. Prawdopodobnie nadal
      protektoratem sowickim a na czele partii stalby Leszek Miller
      lub Kwasniewski a dominujaca gazeta bylaby Trybuna Ludu. Wiec
      troche pokory moi rodacy i szacunku dla kogos, kto nie zawsze
      musi kierowac sie egoistycznymi powodami.
      Dla tych, ktorzy prymitywnie sprowadzaja role Ameryki w Iraku do
      sprawy jedynie ropy, zadam pytanie....czy destabilizacja w tym
      rejonie swiata nie odbije sie na Polsce. Zakladam sie, ze
      najpierw wam zabraknie paliwa a dopiero pozniej nam.Ja po
      Manhattanie moge jezdzic rowerem
    • Gość: Krzysiek Re: Francja, Belgia i Niemcy zablokowały w ponied IP: *.ipt.aol.com 10.02.03, 18:52
      Turcja juz jest strona konfliktu, bo zgodzila sie na
      rozmieszczenie wojsk amerykanskich u siebie, czego kraj
      neutrealny nie moze zrobic, tak wiec jest takie samo
      zagrozenie, ze Irak moze wyslac rakiety SCUD do Izraela jak i
      Turcji.Moze trojka pedalskich krajow, ktore sie sprzeciwiaja
      wezmie na siebiew koncu ta odpowiedzialnosc.
      • spacerowicz BLOKOWAC, BLOKOWAC DEBILJU ! 10.02.03, 19:19
        Gość portalu: Krzysiek napisał(a):

        > Turcja juz jest strona konfliktu, bo zgodzila sie na
        > rozmieszczenie wojsk amerykanskich u siebie, czego kraj
        > neutrealny nie moze zrobic, tak wiec jest takie samo
        > zagrozenie, ze Irak moze wyslac rakiety SCUD do Izraela jak i
        > Turcji.

        No to sobie sama Turcja nakopala do dupy, zachowujac sie
        prowokacyjnie wobec Iraku. Nie musiala udostepniac, nie musiala
        zajowac pozycji po jednej ze stron. Chciala awantury, niech ja
        ma. Niech jej teraz USA broni, przeciez takie potezne.

        > Moze trojka pedalskich krajow, ktore sie sprzeciwiaja
        > wezmie na siebiew koncu ta odpowiedzialnosc.

        Za co?! Za Turcji glupote? Czy za nieodpowiedzialnosc USA?

        Spacer
      • Gość: duszek Re: Francja, Belgia i Niemcy zablokowały w ponied IP: *.dip.t-dialin.net 10.02.03, 19:34
        Jak dotychczas to obecna administracja amerykanska uprawia osobliwa
        dyplomacje. Zglasza sie do gremiow miedzynarodowych (jak ONZ, czy NATO) o
        wsparcie w likwidacji rezimu w Bagdadzie, ale moze sie to tylko odbyc na
        warunkach jakie postawi ekipa Busha. Dodaje przy tym, ze czy takie poparcie
        nastapi, czy tez nie, rzad Stanow i tak zrobi, co uwaza za sluszne. Tak wiec
        rola tych gremiow ma sie jedynie do uwiarygodnienia miedzynarodowego polityki
        Washingtonu sprowadzic. Innego miejsca nie przewiduje sie w kalkulacjach
        obecnego rzadu USA. Trudno sie wiec dziwic, ze dla niektorych krajow
        sprowadzenie ich tylko do roli aktywnego statysty, na dodatek wykazujacego
        entuzjazm, tudziez zrodlo finansowania, pozbawiajac ich jakiegokolwiek prawa
        do wlasnych propozycji prowadzi wlasnie do takiego wniosku, ze po prostu
        najlepiej wogole sie wycofac z takiej roli.
        Obecna ekipa w Stanach jak na razie doprowadzila juz do podzialu w Europie,
        ostrego konfliktu miedzy Europa a USA, do kryzysu w ramach NATO, do tworzenia
        sie jakiegos dziwnego porozumienia na linii Francja, Niemcy, Rosja i Chiny.
        Nie wspomne juz o zwiekszaniu sie radykalizacji w swiecie muzulmanskim, gdyz i
        tam nikt nie znosi (zwlaszcza sasiedzi) rezimu z Bagdadu, ale jeszcze bardziej
        interwencji swiata zachodniego, zwlaszcza militarnych.
        W kazdym razie "subtelnosc" dyplomacji ekipy Busha rzeczywiscie powoli wyrywa
        obecny swiat z dotychczasowego status quo, tyle ze juz w tej chwili widac, ze
        odbiega to juz od wyobrazen tej ekipy.
    • Gość: Tutejszy Re: Francja, Belgia i Niemcy zablokowały w ponied IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 10.02.03, 19:24
      Żabojady jak zawsze, kiedy chodzi o dotrzymanie zobowiązań wobec
      innych państw wykręcają się sianem. Belgowie też dbają tylko o
      własne podwórko. No i trzeba docenić starania Niemców, żeby nie
      wybuchła nowa wojna, bo im na tym, jak pokazuje historia XX
      wieku, zawsze zależy. Hipokryci. Nie mam złudzeń, że w przypadku
      naszego zagrożenia z nami postapili by tak samo!
    • Gość: aaa Francja, Belgia i Niemcy TCHORZE. IP: *.tamqfl1.dsl-verizon.net 10.02.03, 19:25
      • Gość: AK Re: Chickenhawk IP: 212.80.172.* 10.02.03, 19:28
        Zaliczasz sie do malej grupy lunatykow zwanych chickenhawk.
        Chickenhawks to tacy co nawoluja do wojny a sami sie w zaciszu
        gabinetow. Zglos sie i idz wojuj. Dla Ciebie nawet plastikowego
        worka Polska nie wysle.
        • Gość: aaa Re: Chickenhawk IP: *.tamqfl1.dsl-verizon.net 10.02.03, 19:32
          A dlaczego miala by Polska wysylac, jak bym mial isc na wojne
          to na pewno nie z polska armia.
      • h_usa_r USA TO TCHORZE I BANDA PEDALOW 11.02.03, 02:13
    • Gość: pokoj Re: Bush lunatic IP: 212.80.172.* 10.02.03, 19:26
      politicalhumor.about.com/library/images/blstopbush.htm
    • Gość: aaa Europa sie martwi o wplywy w Iraku. IP: *.tamqfl1.dsl-verizon.net 10.02.03, 19:36
      Bo tak ameryka zgarnie glowna wygrana.
      • Gość: rex Re: Europa sie martwi o wplywy w Iraku. IP: *.kabel.telenet.be 10.02.03, 21:56
        Gość portalu: aaa napisał(a):

        > Bo tak ameryka zgarnie glowna wygrana.

        Francja sie tego obawia i ma baaardzo powazne powody.
        Zastanawiam sie czy rowniez Watykan przypadkiem nie wtopil troche grosza w
        francuzkich udzialach.
    • Gość: Coral Co my (w)NATO? IP: *.biaman.pl 10.02.03, 19:43
      Właściwie nie powinniśmy się dziwić temu, że Francja tak się
      zachowuje. Z perspektywy historcznej okres sześdziesięciu trzech
      lat to bardzo niewiele . A właśnie wówczas okazało się jak
      wspaniałym i wiernym "sojusznikiem" jest ten kraj. Niestety jak
      widać z tej choroby jeszcze się nie wyleczyła. Śmiem wątpić w
      szczewrość intencji obrońców Iraku. Oczywiście mogę nie
      orientować się w niuansach międzynarodowej polityki, ale chyba
      nie jest ona zupełnie wyzuta od zasad logiki. Pytam więc czy
      Francji, Niemcom i Belgii bardziej zależy bardziej na obronie
      irackiego reżimu czy na bezpieczeństwie ich sojusznika -Turcji?
      Jeśli tak to broń nas Boże przed takimi sojusznikami. Jakie
      zatem przyczyny stoją za postawą każdego z tych państw.
      Podejrzewam, iż każde z nich ma odmienne interesy.Postawa
      Francji chociaż bulwersujaca jednak w swietle historycznych
      doswiadczeń niezaskakująca. Niepokojąca jest nagła zmiana,
      polegajaca na wystąpieniu ze wspólnego atlantyckiego szeregu
      Niemiec. O ile kontestacja poczynań USA należy do kanonu
      polityki francuskiej, to w przypadku Niemiec jest to sytuacja
      precedensowa po drugiej wojnie. Pojawia się pytanie jakie
      żywotne interesy mają te kraje w obronie reżimu Husajna przed
      zbrojną interwencją USA. Trudno jest taki jednoznaczny interes
      zdefiniować dla obu państw wspólnie jak i dla każdego z nich z
      osobna. Tak więc można twierdzić iż kwestia Iraku nie jest
      powodem rozłamu transatlantyckiego i wewnątrzeuropejskiego lecz
      jest jedynie pretekstem do manifestacji określonej linii
      politycznej. Co do Francji jak już wspomniałem można sie nie
      dziwić,a nawet się przyzwyczaić. Ale kto odpowie na pytanie w
      jakim kierunku będzie "od dziś" zmierzać miedzynarodowa polityka
      Niemiec? Myślę, że dla nas Polaków jest to pytanie szczególnie
      istotne zwłaszcza w świetle naszego wejścia do struktur UE. To
      bowiem co było dotychczas oczywistością a mianowicie, że nasza
      integracja z UE jest naszym celem i narodowym interesem w
      świetlech obecnych wydarzeń może nabrac zupełnie innego wymiaru
      i przestać być takim oczywistym faktem.DZiś padł mit o
      niezłomnej solidarności członków NATO wobec zagrożenia z
      zewnątrz. Nieulega więc dla mnie wątpliwości że najważniejszym
      celem polskiej polityki jest stanięcie murem za USA. Ale chociaż
      dotychczas sam uważałem głosy eurosceptyków, którzy podnosili
      jako alternatywę gospodarczą integrację z USA jako polityczny
      folklor. To być może okazać się w niedalekiej przyszłości iż
      staną się one argumentami równie uprawnionymi jak te które
      dotychczas uchodziły za oczywiste. Życie potrafi kreślić różne
      scenariusze nawet te najbardziej nieprzewidywalne, warto jest
      więc uważnie obserwować rzeczywistość i mieć odwagę do wysuwania
      nawet najbardziej oryginalnych tez które służyć będą trosce o
      narodowy interes naszego państwa i jego szerokopojętemu
      bezpieczeństwu.
      • Gość: max Re: Co my (w)NATO? IP: *.cvx24-bradley.dialup.earthlink.net 10.02.03, 20:13
        tak na marginesie co by bylo jak by doszlo do inwazi rossi na
        Polske czy by francja lud niemcy ,pomogli by nam Polsce czy tym
        drugim?Dziwie sie ze tyle ludzi niezna histori. Proponuje
        najpierw historia a potem wypowiedzi bo niektore to tragedia.
        POZDRAWIAM.
    • Gość: Andrzej Amerykanom trzeba skopać dupska IP: *.schindler.com 10.02.03, 20:00
      Amerykanie są obecnie największym zagrożeniem dla świata. Wydaje
      im się, że mogą robić, co im się podoba bez oglądania się na
      kogokolwiek. Wywołują wojnę bez żadnej przyczyny. To, co pokazał
      Collin Powell jako dowody przeciwko Irakowi może w inteligentnym
      odbiorcy wywołać jedynie oburzenie na ignorancję Amerykanów. To
      jest po prostu ŻAŁOSNE !!!
      Jedynym celem Amerykanów jest zdobycie władzy nad Bliskim
      Wschodem i zasobami ropy naftowej. Dla osiągnięcia tego celu
      posuną się chyba do wszystkiego. I bardzo dobrze, że są takie
      kraje jak Niemcy czy Francja, które potrafią głośno powiedzieć:
      nie, nie popieramy takiej polityki.
      Porównajcie to z żałosnymi polskimi politykami, którzy wszystko,
      co powiedzą Amerykanie przyjmują na klęczkach i robią wszystko,
      co im każą - samolot-gorszy, ale amerykański, zdradziecki list -
      już podpisujemy itd. itd. To są żałosne kreatury, dbające
      jedynie o swoje stołki i tyłki, nie interesujące się niczym poza
      tym. Chodzi mi tu o Kwaśniewskiego, Cimoszewicza, Millera,
      polskich wojskowych i całe stada innych idiotów. Dla nich nie ma
      żadnych zasad, tylko popieranie tego, kto akurat wydaje się im
      silniejszy. Zdradzili Europę - z jednej strony starają siuę
      wejść do Europy, żeby wyciągnąć od innych krajów pieniądze na
      modernizację Polski, a z drugiej te kraje zdradzają. To nie są
      politycy dużej klasy, tylko nędzne karły. Ja jako Polak w takiej
      sytuacji apelowałbym do przywódców krajów europejskich o
      nieprzyjmowanie Polski do Unii, bo na co komu przyjmować do
      swego grona zdrajcę. Polska jak zawsze jest zdradziecka i w
      aspekcie zjednoczonej Europy jest po prostu kurwą.
      • Gość: obcy Niemcow poglaskac po glowce IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.02.03, 20:05
        Nastepnym razem pisz po niemiecku inteligentny odbiorco.
        A co do kopa - no to zacznij sie rozmachiwac.
        PS. Sprawdz w slowniku prosze znaczenie slowa "kurwa" i nie bedziesz mial
        problemu do kogo to pojecie pasuje.

        Gość portalu: Andrzej napisał(a):
        > Amerykanie są obecnie największym zagrożeniem dla świata. Wydaje
        > im się, że mogą robić, co im się podoba bez oglądania się na
        > kogokolwiek. Wywołują wojnę bez żadnej przyczyny. To, co pokazał
        > Collin Powell jako dowody przeciwko Irakowi może w inteligentnym
        > odbiorcy wywołać jedynie oburzenie na ignorancję Amerykanów. To
        > jest po prostu ŻAŁOSNE !!!
        > Jedynym celem Amerykanów jest zdobycie władzy nad Bliskim
        > Wschodem i zasobami ropy naftowej. Dla osiągnięcia tego celu
        > posuną się chyba do wszystkiego. I bardzo dobrze, że są takie
        > kraje jak Niemcy czy Francja, które potrafią głośno powiedzieć:
        > nie, nie popieramy takiej polityki.
        > Porównajcie to z żałosnymi polskimi politykami, którzy wszystko,
        > co powiedzą Amerykanie przyjmują na klęczkach i robią wszystko,
        > co im każą - samolot-gorszy, ale amerykański, zdradziecki list -
        > już podpisujemy itd. itd. To są żałosne kreatury, dbające
        > jedynie o swoje stołki i tyłki, nie interesujące się niczym poza
        > tym. Chodzi mi tu o Kwaśniewskiego, Cimoszewicza, Millera,
        > polskich wojskowych i całe stada innych idiotów. Dla nich nie ma
        > żadnych zasad, tylko popieranie tego, kto akurat wydaje się im
        > silniejszy. Zdradzili Europę - z jednej strony starają siuę
        > wejść do Europy, żeby wyciągnąć od innych krajów pieniądze na
        > modernizację Polski, a z drugiej te kraje zdradzają. To nie są
        > politycy dużej klasy, tylko nędzne karły. Ja jako Polak w takiej
        > sytuacji apelowałbym do przywódców krajów europejskich o
        > nieprzyjmowanie Polski do Unii, bo na co komu przyjmować do
        > swego grona zdrajcę. Polska jak zawsze jest zdradziecka i w
        > aspekcie zjednoczonej Europy jest po prostu kurwą.
        • Gość: MAX Re: Niemcow poglaskac po glowce IP: *.cvx24-bradley.dialup.earthlink.net 10.02.03, 20:17
        • Gość: MAX Re: Niemcow poglaskac po glowce IP: *.cvx24-bradley.dialup.earthlink.net 10.02.03, 20:20
          Andrzej wypnij sie w rozkroku niemiec nadchodzi, a .fkancuz poprawi
        • Gość: Andrzej Re: Popierać Europę IP: *.schindler.com 10.02.03, 20:26
          Jak bym napisał po niemiecku, to faktycznie dużej róznicy by nie
          było bo też byś nie zrozumiał.
          A co do używania różnego rodzaju słów, takich jak np. kurwa, to
          mogą mieć czasem szersze znaczenie, nie tylko dosłowne.

          A skoro jesteś po stronie Amerykanów, to ciekawy jestem, skąd u
          ciebie taka chęć do wojny i zabijania innych ludzi? Bo chyba nie
          jesteś taki głupi, żeby wierzyć w posiadanie śmiercinośnych
          strasznych broni różnego rodzaju, jakimi rzekomo dysponuje
          przepotężne mocarswo militarne Irak?
          A może masz ochotę zajadać się amerykańskimi hamburgerami i w TV
          pooglądać sobie, jak bombarduje się miasta z ludnością cywilną,
          jak tysiącami paleni są ludzie - dzieci, kobiety? Tylko po to,
          żeby zdobyć władzę nad ropą?
          Takie bombardowania, czysto terrorystyczne już miały miejsce -
          podczas II Wojny Światowej, kiedy Amerykanie walczyli o pokój i
          sprawiedliwość bombardując wszystkie większe niemieckie miasta i
          zabijając w ten sposób miliony niewinnych ludzi. Dzięki temu
          pomogli komunizmowi dokonać rękami Armii Czerwonej strasznej
          rzezi kolejnych milionów i stworzyli z komunizmu mocarstwo
          światowe, z którym mogli walczyć następne dziesięciolecia. Ale
          to komuniści i "dzielni" anglosascy lotnicy byli zbrodniarzami.
          Nimi byli ci, którzy przegrali. O taką sprawiedliwość walczyli
          Jankesi wtedy i o taką samą walczą teraz.

          Dla wyjaśnienia - nie jestem pacyfistą, ale są granice
          zakłamania, fałszerstw i zła. Jeśli są one przekroczone to
          należy protestować. Ale do tego trzeba mieć kręgosłup (chodzi mi
          o kręgosłup moralny - żebyś znowu nie odsyłał mnie do słownika).




          • Gość: rex Re: Popierać Europę IP: *.kabel.telenet.be 10.02.03, 22:03
            Gość portalu: Andrzej napisał(a):

            > Jak bym napisał po niemiecku, to faktycznie dużej róznicy by nie
            > było bo też byś nie zrozumiał.
            > A co do używania różnego rodzaju słów, takich jak np. kurwa, to
            > mogą mieć czasem szersze znaczenie, nie tylko dosłowne.
            >
            > A skoro jesteś po stronie Amerykanów, to ciekawy jestem, skąd u
            > ciebie taka chęć do wojny i zabijania innych ludzi? Bo chyba nie
            > jesteś taki głupi, żeby wierzyć w posiadanie śmiercinośnych
            > strasznych broni różnego rodzaju, jakimi rzekomo dysponuje
            > przepotężne mocarswo militarne Irak?
            > A może masz ochotę zajadać się amerykańskimi hamburgerami i w TV
            > pooglądać sobie, jak bombarduje się miasta z ludnością cywilną,
            > jak tysiącami paleni są ludzie - dzieci, kobiety? Tylko po to,
            > żeby zdobyć władzę nad ropą?
            > Takie bombardowania, czysto terrorystyczne już miały miejsce -
            > podczas II Wojny Światowej, kiedy Amerykanie walczyli o pokój i
            > sprawiedliwość bombardując wszystkie większe niemieckie miasta i
            > zabijając w ten sposób miliony niewinnych ludzi. Dzięki temu
            > pomogli komunizmowi dokonać rękami Armii Czerwonej strasznej
            > rzezi kolejnych milionów i stworzyli z komunizmu mocarstwo
            > światowe, z którym mogli walczyć następne dziesięciolecia. Ale
            > to komuniści i "dzielni" anglosascy lotnicy byli zbrodniarzami.
            > Nimi byli ci, którzy przegrali. O taką sprawiedliwość walczyli
            > Jankesi wtedy i o taką samą walczą teraz.
            >
            > Dla wyjaśnienia - nie jestem pacyfistą, ale są granice
            > zakłamania, fałszerstw i zła. Jeśli są one przekroczone to
            > należy protestować. Ale do tego trzeba mieć kręgosłup (chodzi mi
            > o kręgosłup moralny - żebyś znowu nie odsyłał mnie do słownika).
            >
            >
            >
            >

            W twoim wypatku nalezy mowic o naiwnosci. Wielkiej naiwnosci.
            • Gość: Andrzej Re: Popierać Europę IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.02.03, 23:10
              Całkowicie się z tobą nie zgadzam, ale nie będę cię przekonywał, tak mało nasz
              do powiedzenia...
          • Gość: Kaz Re: Popierać Europę IP: *.katowice.pik-net.pl 11.02.03, 13:58
            Jesteś bardzo naiwny, niedojrzały emocjonalnie i spedalony chyba zresztą też,
            prawda!?
    • Gość: pacyfista Bush Jr najgorszym prezydentem ostatnich 50lat IP: *.245.186.195.dial.bluewin.ch 10.02.03, 20:12
      Rozbija jednosc swiata, Nato i Europy. Cierpi na nieuleczalna
      paranoje..
      • Gość: J.K. Choroba Flaviusa, u Ciebie staje sie... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.02.03, 20:23
        coraz bardziej wydatna...

        a Ty na co cierpisz... Pacyf...?

        Bo w USA, w sprawach strategicznych, decyzje podejmuje caly establishment
        (kongres itd...),
        a nie sam Prezydent...
      • Gość: ja Re: Bush Jr najgorszym prezydentem ostatnich 50la IP: *.cvx24-bradley.dialup.earthlink.net 10.02.03, 20:26
        Gość portalu: pacyfista napisał(a):

        > Rozbija jednosc swiata, Nato i Europy. Cierpi na nieuleczalna
        > paranoje..A KOTY RADIO MARIA SMIESZNE!!!!!!!!!!!
      • Gość: SZKOCKI Re: Bush Jr najgorszym prezydentem ostatnich 50la IP: *.ws.tn.tudelft.nl / 172.20.6.* 10.02.03, 20:37
        Gość portalu: pacyfista napisał(a):

        > Rozbija jednosc swiata, Nato i Europy. Cierpi na nieuleczalna


        Co to jest jednosc swiata lub Europy??? W calej historii swiata
        nie bylo takiego momentu... Ruropa poza tym zawsze cierpiala na
        milion opinii w kazdej kwestii (zwlaszcza Francja w tym
        przodowala i przoduje).

        > paranoje..

        Typowe sloganowe stwierdzenia bardzo charakterystyczne dla
        lewakow chwytliwe, puste i ... nielogiczne. Jezeli miara jakosci
        prezdentury Busha jest to co zrobil on dla swiata to ja dziekuja.
        Z tego co wiem on ciagle jest prezdentem USA a nie swiata. Jego
        zadaniem jest wywiazac sie z obietnic wyborcow amerykanskich.


        Pozdrawiam
        • Gość: ja Re: Bush Jr najgorszym prezydentem ostatnich 50la IP: *.cvx24-bradley.dialup.earthlink.net 10.02.03, 20:56
          Andrzej jak tak bronisz niemnow i francuzow, rosian ,ze to USA
          CHCE ROPY .to wlasnie FRA, NIEM iROSSIA MAJA KATRAKT po 1
          bilionie$ w ropie z IRAQM. Idlatego niechca wojny bo wtedy straca
          wklad, anie to ze oni tak dbaja o Europe. Moze nie chcesz pewnych
          rzeczy wiedziec.
        • Gość: MM Re: Bush Jr najgorszym prezydentem ostatnich 50la IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 10.02.03, 21:11
          Gość portalu: SZKOCKI napisał(a):

          > Typowe sloganowe stwierdzenia bardzo charakterystyczne dla
          > lewakow chwytliwe, puste i ... nielogiczne. Jezeli miara jakosci
          > prezdentury Busha jest to co zrobil on dla swiata to ja dziekuja.
          > Z tego co wiem on ciagle jest prezdentem USA a nie swiata. Jego
          > zadaniem jest wywiazac sie z obietnic wyborcow amerykanskich.
          >

          Prosze pana, jezeli miara prezydentuty Busha jest to, czego dokonal dla USA, to
          jest to bodaj jeden z najgorzych prezydentow w historii. Gorszy chyba byl tylko
          Polk. Ten czlowiek doprowadza kraj do ruiny i ewidentnym jest ze ani on, ani
          jego podwladni, nie maja zielonego pojecia co w tej sytuacji nalezy zrobic.

          Aha, jego proba wywiazania sie z niektorych idiotycznych obietnic wyborczych
          jeszcze tylko pogorsza sytuacje (vide casus US Steel). Gruszki na wierzbie,
          prosze pana, to kazdy potrafi obiecywac. Ale samochody na wodor za kilka lat to
          chyba tylko p. Bush.

          >
          > Pozdrawiam

          Pozdrawiam
          • h_usa_r SCHROEDER PRAWDZIWY MAZ STANU 11.02.03, 02:12
            Nie zyje Francja i Niemcy.
          • Gość: SZKOCKI Re: Bush Jr najgorszym prezydentem ostatnich 50la IP: *.ws.tn.tudelft.nl / 172.20.6.* 11.02.03, 13:04
            Gość portalu: MM napisał(a):

            > Gość portalu: SZKOCKI napisał(a):
            >
            > > Typowe sloganowe stwierdzenia bardzo charakterystyczne dla
            > > lewakow chwytliwe, puste i ... nielogiczne. Jezeli miara jakosci
            > > prezdentury Busha jest to co zrobil on dla swiata to ja dziekuja.
            > > Z tego co wiem on ciagle jest prezdentem USA a nie swiata. Jego
            > > zadaniem jest wywiazac sie z obietnic wyborcow amerykanskich.
            > >
            >
            > Prosze pana, jezeli miara prezydentuty Busha jest to, czego
            dokonal dla USA, to
            >
            > jest to bodaj jeden z najgorzych prezydentow w historii. Gorszy
            chyba byl tylko
            >
            > Polk. Ten czlowiek doprowadza kraj do ruiny i ewidentnym jest
            ze ani on, ani
            > jego podwladni, nie maja zielonego pojecia co w tej sytuacji
            nalezy zrobic.
            >
            > Aha, jego proba wywiazania sie z niektorych idiotycznych
            obietnic wyborczych
            > jeszcze tylko pogorsza sytuacje (vide casus US Steel). Gruszki
            na wierzbie,
            > prosze pana, to kazdy potrafi obiecywac. Ale samochody na wodor
            za kilka lat to

            W kwestii ekonomii nie zupelnie sie zgadzam. Bush postanowil
            naprawiac amerykaska ekonomie kosztem innych i to ma wszelkie
            sznase powodzenia. Juz dawno udowodniono ze nie masz nic zbaczego
            dla ekonomii jak mala i szybka wojenka (zmowienia rzadowe itp).
            Irak obecnie jest sam nie ma co liczyc na zadne poparcie
            (ekonomiczne). Ta wojna ma wszelkie sznase byc krotka.
            Niewatpliwie chodzi tez o rope, zwlaszcza gdy Arabia Saudyjska
            zaczyna byc nieco niewygodnym sojusznikiem a ceny ropy sa wysokie
            (nastepny bodziec majacy wzmocnic ekonomie). W kwestii samego
            Iraku - w obecnej sytuacji (gdy nie ma wojny) ten kraj bedzie
            dalej degenerowal sie przeksztalcajac sie powoli w nowy
            Afganistan. Zamiast biadolenia na temat wojny wolabym slyszec z
            Europy sygnaly jakiegos konkretnego planu przebudowy tego kraju
            po wojnie (w stylu tego co zrobiono z Niemcami i Japonia - jakos
            zle nie wyszly te kraje na amerykanskiej okupacji). Ostatecznie
            bedzie to znacznie latwiejsze niz w przypadku Afganistanu.
            Ameryce nalezy tylko przyklasnac jezeli chce usunac Saddama a nie
            wpadac w pacyfistyczny amok - bo za kilka lat przyjdzie za to
            zaplacic - i to znacznie wieksza cene. Nie ma czegos takiego jak
            pokj za wszelka cene - to juz udowodnil Chamberlaine...

            A w kwestii zlych/dobrych prezdentow. Nie jestem ekspertem ale
            nawet tacy wielcy jak Kennedy czy Carter maja wszelkie szanse by
            byc jeszcze gorszymi od Bush'a. Carterowi udalo sie zainicjowac
            pokoj Izreal-Egipt glownie dlatego ze obie strony na krotko
            zrozsadnialy (czego nie mozna powiedziec o obecnym Izraelu i
            Palestynczykach). Kennediego ratuje tylko jego osobisty czar i
            zdolnosc do pokazywnia swoich miedzynarodowych porazek jako
            sukcesow (vide tzw, kryzys kubanski ktory "slono" Ameryke
            kosztowal). Ja jeszce Busha bym nieprzekreslal. Takie oceny
            nalezy robic po tym jak odejdzie. Nieznamy wielu faktow ktore
            zostana ujawnione dopiero za jakis czas. Niestey tluszcza
            nazywana "opinia publiczna" ma niezwykla tendencje do podlegania
            histerii z byle powodu - jak widzimi obecnie nieswiadomie staje w
            obronie Saddama... i rosyjskich interesow naftowych w Iraku...i
            jakos jej to nie przeszkadza. Tu nota bene przypomina mi sie
            epizod z historii Polski jak po bitwie pod Raszynem Poniatowski
            oddal bez walki Warszawy o malo co nie zostal zlinczowany przez
            szacowna tluszcze, poczym kilka miesiecy po tym byl noszony na
            rekach za udana kampanie w Galicji... Tluszca oczywiscie nie byla
            w stanie zrozumiec ze obrona byla bez sensu.

            >
            > chyba tylko p. Bush.
            >
            > >
            > > Pozdrawiam
            >
            > Pozdrawiam

            Pozdrowienia z Holandii
            • Gość: MM Re: Bush Jr najgorszym prezydentem ostatnich 50la IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 11.02.03, 18:14
              Gość portalu: SZKOCKI napisał(a):

              >
              > W kwestii ekonomii nie zupelnie sie zgadzam. Bush postanowil
              > naprawiac amerykaska ekonomie kosztem innych i to ma wszelkie
              > sznase powodzenia. Juz dawno udowodniono ze nie masz nic zbaczego
              > dla ekonomii jak mala i szybka wojenka (zmowienia rzadowe itp).
              > Irak obecnie jest sam nie ma co liczyc na zadne poparcie
              > (ekonomiczne). Ta wojna ma wszelkie sznase byc krotka.

              Miejmy nadzieje, ze tak bedzie, choc osobiscie wolalbym jej uniknac. Niemniej
              jednak sama wojna to nie wszystko. Amerykanskie media juz
              zaczynaja "przygotowywac" opinie publiczna, ze amerykanska obecnosc w Iraku
              moze trwac 7-10 lat. Dodac do tego nalezy koszty odbudowy tego kraju, ktore USA
              beda musialy poniesc jezeli powaznie mysla o poprawieniu sytuacji, a nie tylko
              o abiciu Saddama Husseina. Ogolny kosz wiec bedzie przeogromny, i nie wiem czy
              gospodarka bedzie w stanie to udzwignac bez tzw. 'zapasci'.

              > Niewatpliwie chodzi tez o rope, zwlaszcza gdy Arabia Saudyjska
              > zaczyna byc nieco niewygodnym sojusznikiem a ceny ropy sa wysokie
              > (nastepny bodziec majacy wzmocnic ekonomie). W kwestii samego
              > Iraku - w obecnej sytuacji (gdy nie ma wojny) ten kraj bedzie
              > dalej degenerowal sie przeksztalcajac sie powoli w nowy
              > Afganistan.

              Arabia Saudyjska zdaje sobie sprawe z tego, ze przy obecnej administracji w
              Waszyngtonie nigdy nie wiadomo czy na drugi dzien nie bedzie postawiona z
              drugiej strony barykady (zwlaszcza jezeli USA przejmie kontrole nad iracka
              ropa). Troche mi sie nie podoba ta polityka trzymania krajow arabskich w
              szachu, bo maja one nieco odmienna kulture i trudno jest przewidziec jak
              zareaguja na rozne sytuacje.
              Osobiscie wolalbym, zeby polityka Waszyngtonu byla bardziej konsekwentna. A
              tymczasem juz slyszymy o negocjacjach z Iranem w celu wspolpracy podczas wojny
              w Iraku. To juz nawet przestaje byc smieszne.

              > Zamiast biadolenia na temat wojny wolabym slyszec z
              > Europy sygnaly jakiegos konkretnego planu przebudowy tego kraju
              > po wojnie (w stylu tego co zrobiono z Niemcami i Japonia - jakos
              > zle nie wyszly te kraje na amerykanskiej okupacji). Ostatecznie
              > bedzie to znacznie latwiejsze niz w przypadku Afganistanu.

              Tu sie zgodze, aczkolwiek, w przeciwienstwie do Afganistanu, przy nieumiejetnie
              prowadzonej polityce sytuacja moze sie pogorszyc znacznie bardziej niz w
              przypadku Afganistanu. I przy pelnym szacunku dla idei demokratyzacji, jakos
              nie widze przykladow aby rzadowi USA udawalo sie to na Bliskim Wschodzie.

              > Ameryce nalezy tylko przyklasnac jezeli chce usunac Saddama a nie
              > wpadac w pacyfistyczny amok - bo za kilka lat przyjdzie za to
              > zaplacic - i to znacznie wieksza cene. Nie ma czegos takiego jak
              > pokj za wszelka cene - to juz udowodnil Chamberlaine...

              To nie jest pacyfistyczny amok, bo wiekszosc ludzi nie mowi o pokoju ot tak,
              tylko podaje konkretne argumenty. Mnie najbardziej zastrasza fakt tworzenia
              precedensu na skale swiatowa (atak "obronny" wobec nieokreslonego przyszlego
              zagrozenia ze strony jakiegos panstwa). To sie bardzo zle kojarzy i moze
              spowodowac lawine podobnych incydentow, wobec ktorych Ameryce trudno bedzie
              zachowac czyste konto oprocz twierdzenia "nam wolno, a wam nie."

              Poza tym martwi mnie nie tylko taj jedyna wojna z Irakiem, ale calkowita zmiana
              doktryny politycznej USA. Nie wierze w absolutna obiektywnosc i dzialania
              czysto altruistyczne, a cos takiego moze stac sie narzedziem wielu konfliktow w
              nieodpowiednich rekach (chyba pan sie zgodzi, ze podczas ostanich
              dziesiecioleci, charakter kilku Prezydentow USA moznaby co najniej
              zakwestionowac).
              >
              > A w kwestii zlych/dobrych prezdentow. Nie jestem ekspertem ale
              > nawet tacy wielcy jak Kennedy czy Carter maja wszelkie szanse by
              > byc jeszcze gorszymi od Bush'a. Carterowi udalo sie zainicjowac
              > pokoj Izreal-Egipt glownie dlatego ze obie strony na krotko
              > zrozsadnialy (czego nie mozna powiedziec o obecnym Izraelu i
              > Palestynczykach). Kennediego ratuje tylko jego osobisty czar i
              > zdolnosc do pokazywnia swoich miedzynarodowych porazek jako
              > sukcesow (vide tzw, kryzys kubanski ktory "slono" Ameryke
              > kosztowal). Ja jeszce Busha bym nieprzekreslal. Takie oceny
              > nalezy robic po tym jak odejdzie. Nieznamy wielu faktow ktore
              > zostana ujawnione dopiero za jakis czas. Niestey tluszcza
              > nazywana "opinia publiczna" ma niezwykla tendencje do podlegania
              > histerii z byle powodu - jak widzimi obecnie nieswiadomie staje w
              > obronie Saddama... i rosyjskich interesow naftowych w Iraku...i
              > jakos jej to nie przeszkadza. Tu nota bene przypomina mi sie
              > epizod z historii Polski jak po bitwie pod Raszynem Poniatowski
              > oddal bez walki Warszawy o malo co nie zostal zlinczowany przez
              > szacowna tluszcze, poczym kilka miesiecy po tym byl noszony na
              > rekach za udana kampanie w Galicji... Tluszca oczywiscie nie byla
              > w stanie zrozumiec ze obrona byla bez sensu.
              >

              Tu sie zgadzam absolutnie. Obrona kazdego metra za wszelka cene od dawna nie ma
              racji i czesto prowadzi do niepotrzebnych strat.


              > Pozdrowienia z Holandii

              Pozdrawiam
    • Gość: SeeM Re: Francja, Belgia i Niemcy zablokowały w ponied IP: 81.15.163.* 10.02.03, 21:03
      A dlaczego nie słuchasz co ma do powiedzenia na ten temat strona
      Turecka? Czy oni nie mają prawa czuć się bezpiecznie? Bo z tego
      co widzę to wcale w tej sytuacji nie czują komfortu ze strony
      Iraku. Więc chyba jednak jakieś zagrożenie istnieje. To jest
      chyba dość wiarygodne źródło.
    • Gość: toto Krotka pamiec? A z jakiego powodu irak zaatakowal IP: *.tele2.pl 10.02.03, 21:08
      izrael w czasie pustynnej burzy. Zydzi nie byli zaangazowani w
      dzialania wojenne.
      Poza tym chcialbym cie widziec, jak bys spiewal jakby mieszkal w
      Turcji. Francja, Niemcy i Belgia to zwykli zdrajcy zachowuja sie
      jak Fr z Anglia przed druga wojna swiatowa, tez czekaly na
      realne zagrozenie Polski.
      A pamietasz jak bylo w czasie wojny z serbia, na wegrzech i
      austri. Wojska na granicy, choc oba panstwa pozostawaly
      neutralne wobec tego konfliktu.
      I co NATO zaatakuje patriotami i awaksami irak?!



      > No i o to chodzi ! Tzw ładnie "przygotowanie do obrony" miało
      > być w rzeczywistości przygotowaniem do wojny. Turcja przez
      Irak
      > zagrożona obecnie nie jest. Takie zagrożenie mogłoby wystąpić
      > dopiero w razie wojny a zwłaszcza włączenia się w nią Turcji.
      > Gdyby Turcja zadeklarowała neutralność, nic ze strony Iraku
      jej
      > by nie groziło, bo niby dlaczego Irak mając na głowie USA i
      ich
      > giermków miałby się dodatkowo angażować w Turcji ?
    • Gość: j Re: Francja, Belgia i Niemcy zablokowały w ponied IP: *.swipnet.se 10.02.03, 21:28
      LEPIEJ NIE MOZE BYC NARESZCIE EUROPA SIE OBUDZILA NIECH ZYDZI
      SIE ZASTANOWIA ZE SWIAT NIE NALEZY DO NICH
    • Gość: Miaz D e b i l e P o l a c y !!! IP: 62.233.150.* 10.02.03, 21:36
      Jak się czyta niektóre listy to człowieka cholera bierze z
      powodu głupoty dużej grupy Polaków.
      Jak się okazuje za mało było doświadczenia z historii Polski,
      kiedy między Rosją a Niemcami od kilku stuleci byliśmy w tzw.
      morderczym uścisku z całymi tego konsekwencjami. Francja z kolei
      zawsze dbała o swoje interesy i deklaracje o przyjaźni między
      naszymi krajami były nic nie znaczącymi pustymi słowami.
      Od kilkuset lat w Europie niewiele znaczymy, głównie za sprawą
      wspomnianych już Niemiec i Rosji. Teraz wreszcie po raz pierwszy
      mamy szansę coś mieć do powiedzenia, być krajem z którym będą
      się liczyli. Możemy to osiągnąć właśnie jako sojusznik USA, a w
      Europie, dodatkowo tworząc lobby środkowoeuropejskie (z
      Wyszechradem, Tribałtykami oraz Ukrainą), stworzyć przeciwwagę
      dla Rosji z jednej strony i Niemiec z drugiej.
      Ale dzisiejsza postawa Francji, Niemiec i Belgii oraz Rosji w
      sprawie Iraku musi być więc przez Polskę stanowczo
      oprotestowana. To taka nasza "pierwsza samodzielna" demonstracja
      siły. I nie chodzi tu o sam Irak - tak czy inaczej temu państwu
      też należą się swobody obywatelskie, religijne itp. (nie wszyscy
      chyba zdają sobie sprawę z cierpień zwykłych ludzi w tym kraju).
      Bez względu na to co robią USA (zresztą tak naprawdę jako jedyne
      supermocarstwo mają do wielu rzeczy prawo, a wyobrażmy sobie
      Niemcy jako jedyne supwermocarstwo albo Rosję), to ja takie
      państwo jako strażnika światowego ładu całkowicie akceptuję -
      czuję się może nie w pełni, ale mimo wszystko bezpieczny.
      Pomyślcie więc trochę o Polsce i nie wyrażajcie poglądów za
      które można się tylko wstydzić. Cześć
      • dado D e b i l e P o l a c y !!Masz calkowita racje 10.02.03, 21:58
        Gość portalu: Miaz napisał(a):

        > Jak się czyta niektóre listy to człowieka cholera bierze z
        > powodu głupoty dużej grupy Polaków.
        > Jak się okazuje za mało było doświadczenia z historii Polski,
        > kiedy między Rosją a Niemcami od kilku stuleci byliśmy w tzw.
        > morderczym uścisku z całymi tego konsekwencjami. Francja z kolei
        > zawsze dbała o swoje interesy i deklaracje o przyjaźni między
        > naszymi krajami były nic nie znaczącymi pustymi słowami.
        > Od kilkuset lat w Europie niewiele znaczymy, głównie za sprawą
        > wspomnianych już Niemiec i Rosji. Teraz wreszcie po raz pierwszy
        > mamy szansę coś mieć do powiedzenia, być krajem z którym będą
        > się liczyli. Możemy to osiągnąć właśnie jako sojusznik USA, a w
        > Europie, dodatkowo tworząc lobby środkowoeuropejskie (z
        > Wyszechradem, Tribałtykami oraz Ukrainą), stworzyć przeciwwagę
        > dla Rosji z jednej strony i Niemiec z drugiej.
        > Ale dzisiejsza postawa Francji, Niemiec i Belgii oraz Rosji w
        > sprawie Iraku musi być więc przez Polskę stanowczo
        > oprotestowana. To taka nasza "pierwsza samodzielna" demonstracja
        > siły. I nie chodzi tu o sam Irak - tak czy inaczej temu państwu
        > też należą się swobody obywatelskie, religijne itp. (nie wszyscy
        > chyba zdają sobie sprawę z cierpień zwykłych ludzi w tym kraju).
        > Bez względu na to co robią USA (zresztą tak naprawdę jako jedyne
        > supermocarstwo mają do wielu rzeczy prawo, a wyobrażmy sobie
        > Niemcy jako jedyne supwermocarstwo albo Rosję), to ja takie
        > państwo jako strażnika światowego ładu całkowicie akceptuję -
        > czuję się może nie w pełni, ale mimo wszystko bezpieczny.
        > Pomyślcie więc trochę o Polsce i nie wyrażajcie poglądów za
        > które można się tylko wstydzić. Cześć

        Doloze jeszcze to o szkopach , nie moje ale dobry tekst !

        ''''NIEMIECKA''''''BESZCZELNOSC''''juz''zapomnieli
        Autor: wojo!!!!@NOSPAM.gazeta.pl
        Data: 21-09-2002 20:57 + odpowiedz na list
        Godne najwyzszego potepienia wypowiedzi niemieckiego ministra
        (kobiety !! ) porownujace PREZYDENTA G.BUSCHA
        do !!! Hitlera zrobily fale .

        Moim zdaniem za szybko przeszlo sie nad
        tym do porzadku dziennego !

        BESZCZELNOSC NIEMIECKA ZASLUZYLA NA KARE !!
        TA BESZCZELNOSC PRZESZLA WSZYSTKIE GRANICE PRZYZWOITOSCI I jest
        typowa dla moralnosci obecnej Europy.

        Niemcy , ktore Hail-owaly Hitlerowi ,faszystom
        ZAPOMNIALY
        ze
        tysiace amerykanskich zolniezy stracilo zycie w wyzwalaniu

        Europy i samych Niemiec od tyrani Hitlera !!!

        USA zaprowadzila znowu demokracje w Niemczech i
        caly proces denazifikacji to byla
        USA i amerykanscy zolnieze !!!

        Plan Marshala i miliardy wpakowane w te niemieckie brzuchy
        zapewnily im dobrobyt i pchnely na droge rozwoju gospodarczego -
        ---to byly amerykanskie pomysly i pieniadze !!!!!!!!

        Bydlaki juz zapomnialy o tym ,a z nimi cala Europa !!!

        Szczyt niemieckiej beszczelnosci jest takze porownywanie
        Izraela do faszystow Hitlera
        to tez sie im wyrwalo i to nie raz !

        Minelo 50 lat i Niemcy juz przyklejaja etykietki Hitlera innym
        narodom , za nastepne 25 lat
        zapewne Polska tez bedzie winna hitleryzmowi ,
        a tylko NIemcy i Europa (Francja ) beda czysciutkie
        bez plamki i beda pouczac innych jak maja sie zachowywac.

        Pamiec i wdziecznosc maja b. krotkie nogi w Europie .

        MY bedziemy pamietac
        o sojuszniczym wysilku i o setkach tysiecy zolniezy
        amerykanskich (i wszystkich innych oczywiscie )
        ktorzy ofiarowali swoje zycie po to
        aby mozna bylo zyc w spokoju bez Hitlerow .

        I tylko USA bedziemy mogli zawdzieczac ,ze bedziemy zyc spokojnie
        takze bez grozby ze strony
        Sdamow Husejnow ,Kadafich , Bi Ladenow , Arafatow...itd

        Dzieki USA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!




        • Gość: rex Saddam osiagnal swoj cel! IP: *.kabel.telenet.be 10.02.03, 22:20
          Malymi kroczkami do przodu. Osiagnal swoj cel i pokazal jaka to ta wspaniala
          Europa jest solidarna. Francja najwiekszy udzialowiec w irackim biznesie
          naftowym woli kumac sie z Rosja niz wywiazac sie z obowiazkow wobec
          sojusznikow z NAVO. Jemiaszki nie sa pewni co maja robic. Poparli Francje, ale
          na wszelki wypadek nie na pismie. O wyslaniu blekitnych helmow do Iraku
          zapomnieli w ciagu jednej nocy. Belgia, ktora posiada rowniez duzy pakiet
          udzialow we francuskiej "Total Fina" udaje pacyfistow. Zapomnieli, ze juz od
          dawna czynnie wspieraja Amerykanow udzielajac autostrad i portow do
          przegrupowywania amerykaskich wojsk i ciezkiego sprzetu.
          Nie dajmy sie zwariowac. To wszystko polityka i szmal! Te piekne gadki o
          pokoju panowie politycy mozecie sobie podarowac.
          • Gość: Tutt Re: Saddam osiagnal swoj cel! IP: *.austin.rr.com 10.02.03, 22:32
            Nie spodziewalem sie, ze w ciagu 13 lat od mego wyjazdu Polacy
            dostana takiego umyslowego pomieszania jakie widze czytajac to
            forum.
            Kompletne oderwanie od rzeczywistosci, wielkomocarstwowe mrzonki.
            Aby cokolwiek znaczyc w swiecie nie wystarczy lizanie
            imperialnego odbytu - to rola prostytutek (vide Wegry, Rumunia -
            zawsze z nosem w odbycie wpierw niemieckim, potem sowieckim,
            teraz amerykanskim).
            Aby znaczyc trzeba: po pierwsze - miec wlasne zdanie, i
            zdeklarowana swobode decyzji.
            W polityce najwieksze znaczenie maja senatorzy srodka, gdyz to
            ich glosy decyduja o wyniku (a nie tych co zawsze slepo
            wspieraja partyjnych liderow).
            O ich wsparcie sie zabiega, oni najwiecej zyskuja dla swoich
            wyborcow.
            Po drugie - trzeba byc silnym gospodarczo. Smiesza mnie opinie o
            upadku znaczenie Niemiec i Francji, i hymny o Polsce -
            najwazniejszym sojuszniku USA w Europie.
            Kilka liczb:
            PKB($) - PL - 340 mld; F - 1510 mld; D - 2174 mld
            na glowe- PL - $8800; F - $25400; D - $26200
            bezrobocie- PL - 16.7%; F - 8.9%; D - 9.4%
            zatrudnienie w uslugach/przemysle/rolnictwie -
            PL - 50%/22%/28%; F - 71%/25%/4%; D - 64%/33%/3%
            eksport: PL - $31 mld (w tym do Niemiec 35%, F 5%, US ok $1
            mld)
            F - $293mld (w tym USA okolo $27mld)
            D - $561mld (w tym USA okolo $55mld)
            import: PL - $42 mld (w tym D 24%, F 6.4%, US 4.4% ~$1.7 mld)
            F - $292mld (w tym USA okolo $20mld)
            D - $473mld (w tym USA okolo $40mld)
            i kilka innych numerkow wskazujacych poziom infrastruktury:
            telefony: PL 10 mln; F 46 mln; D 106 mln
            autostrady: PL 268 km; F 9900 km; D 11400 km
            uzytkownicy Internetu: PL 3.5 mln; F 11.7 mln; D 28.6 mln
            i wreszcie wydatki na zbrojenia:
            PL 1.7% = $3.5mld; F 2.5% = $46.5 mld; D 1.4% = $38.8
            mld

            ***powyzsze dane zaczerpniete ze stron internetowych rzadowych
            organizacji USA***

            Cokolwiek idiota Rumsfeld wybelkocze nie zmieni faktu,
            ze USA zawsze bedzie zainteresowane bardziej wspolpraca z krajem
            z ktorym ma $47 lub $95 mld obrotow niz z ktorym ma $2.5 mld
            Takze armia futrowana suma 40-50 mld dolarow rocznie ma znacznie
            wiecej do zaoferowania niz ta co otrzymuje 3.5 mld.
            Polska zostala zdradzona nie tylko przez Francje w 1939 ale
            rowniez przez W.Brytanie (ktorej widocznie nie nalezy zle
            wspominac, gdyz popiera naszego Idola)
            W Jalcie USA wypiely tylek na wschodnia Europe, co w wypadku
            dupodajcow jak Wegry czy Rumunia bylo sprawiedliwoscia
            historyczna,
            ale w stosunku do Polski bylo politycznym ohydztwem.
            Problemem Polski zawsze bylo to, ze sojusznikow szukala daleko,
            a nie umiala wspolzyc z sasiadami. Wyglada, ze historia sie
            powtarza.
            A jaki cel moze miec Polska w angazowaniu sie w wojne w Iraku?
            zadziwia mnie najbardziej.
            Nb, wojne z Irakiem uwazam za niemoralna i ryzykowna, ale
            strategiczny zysk jaki mozna osiagnac przewaza na jej korzysc.
            Ale jest to strategiczny zysk dla mojego kraju - Stanow
            Zjednoczonych. Polska moze co najwyzej narobic sobie biedy.
            Na amerykanska dozgonna wdziecznosc nie liczcie, badz co badz
            Hussain byl naszym przyjacielem jeszcze 13 lat temu.
            Wyszehradzka przeciwwaga Niemcom i Rosji i tym podobne debilizmy
            to robienie sobie wrogow wsrod potencjalnych partnerow.
            Nalezy pamietac, ze prawdziwym motorem amerykanskiej polityki
            zagranicznej nie jest Bush, czy inna zmieniajaca sie co 4 lata
            administracja.
            Jest nim wielki business, ktory ma w zadku usciski dloni
            prezydentow i premierow, deklaracje o przyjazni i wspolpracy,
            czy banialuki o wodorowych samochodach.
            Ostatecznie Bush, Rumsfeld i reszta paczki najprawdopodobniej
            wyjada z Bialego Domu za dwa lata, a GM, GE, Pepsico i Exxon
            pozostana na dlugo.
            I dobrze, bo to ostatecznie to GM daje nam zatrudnienie i
            standard zycia, a nie jakis przyglupawy polityk z Texasu.



            • Gość: wwkorab do Tutt IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.02.03, 23:00
              Pomysl przez chwile! Jak juz przestaniesz sie tak dobrze czuc.
              Kto popiera obecna polityke Busha, jak nie wymieniopne przez
              ciebie korporacje?????

              Taak, Niemcy jeszcze w innych detalach obok PKB sa lepsi, np. w
              przerabbianiu ludzi na mydlo. Ty myslisz, ze nasi Starsi Bracia
              z Wall Street to zapomnieli?! Think again! Francja w Afryce
              Pólnocnej zostawila taki "mess" ze sie to cale Europie odbije!
              Ale akurat to mi nie przeszkadza. Kocham pryz, bo piekne miejsca
              zawsze tam beda otwarte dla turystów. A ze jezyk na ulicach
              bedzie arabski?! Jak na Belvillu, gdzie jedyna ludzka i
              przyjemna knajpa, gdzie cie witaja z usmiechem jest Czarna, z
              Martyniki???!!!

              Hej, mnie tam jest wszystko jedno. W koncu jak w Polsce rzadza
              dokladnie ci sami,(albo ich dzieci!) co robili stan wojenny, w
              obronie "sojuszy", to wlasciwie o co chodzi!!!!

              Debilizm - masz racje! Mrzonki mocarstwowe - podobnie. Choc
              akurat Wegrzy maja lepsza prase. Budapeszt to miasto warte
              grzechu, doslownie i w przenoscni! Naród imperialny!

              regards

              Gość portalu: Tutt napisał(a):

              > Nie spodziewalem sie, ze w ciagu 13 lat od mego wyjazdu Polacy
              > dostana takiego umyslowego pomieszania jakie widze czytajac to
              > forum.
              > Kompletne oderwanie od rzeczywistosci, wielkomocarstwowe
              mrzonki.
              > Aby cokolwiek znaczyc w swiecie nie wystarczy lizanie
              > imperialnego odbytu - to rola prostytutek (vide Wegry,
              Rumunia -
              > zawsze z nosem w odbycie wpierw niemieckim, potem sowieckim,
              > teraz amerykanskim).
              > Aby znaczyc trzeba: po pierwsze - miec wlasne zdanie, i
              > zdeklarowana swobode decyzji.
              > W polityce najwieksze znaczenie maja senatorzy srodka, gdyz to
              > ich glosy decyduja o wyniku (a nie tych co zawsze slepo
              > wspieraja partyjnych liderow).
              > O ich wsparcie sie zabiega, oni najwiecej zyskuja dla swoich
              > wyborcow.
              > Po drugie - trzeba byc silnym gospodarczo. Smiesza mnie opinie
              o
              > upadku znaczenie Niemiec i Francji, i hymny o Polsce -
              > najwazniejszym sojuszniku USA w Europie.
              > Kilka liczb:
              > PKB($) - PL - 340 mld; F - 1510 mld; D - 2174 mld
              > na glowe- PL - $8800; F - $25400; D - $26200
              > bezrobocie- PL - 16.7%; F - 8.9%; D - 9.4%
              > zatrudnienie w uslugach/przemysle/rolnictwie -
              > PL - 50%/22%/28%; F - 71%/25%/4%; D - 64%/33%/3%
              > eksport: PL - $31 mld (w tym do Niemiec 35%, F 5%, US ok $1
              > mld)
              > F - $293mld (w tym USA okolo $27mld)
              > D - $561mld (w tym USA okolo $55mld)
              > import: PL - $42 mld (w tym D 24%, F 6.4%, US 4.4% ~$1.7
              mld)
              > F - $292mld (w tym USA okolo $20mld)
              > D - $473mld (w tym USA okolo $40mld)
              > i kilka innych numerkow wskazujacych poziom infrastruktury:
              > telefony: PL 10 mln; F 46 mln; D 106 mln
              > autostrady: PL 268 km; F 9900 km; D 11400 km
              > uzytkownicy Internetu: PL 3.5 mln; F 11.7 mln; D 28.6 mln
              > i wreszcie wydatki na zbrojenia:
              > PL 1.7% = $3.5mld; F 2.5% = $46.5 mld; D 1.4% = $38.8
              > mld
              >
              > ***powyzsze dane zaczerpniete ze stron internetowych rzadowych
              > organizacji USA***
              >
              > Cokolwiek idiota Rumsfeld wybelkocze nie zmieni faktu,
              > ze USA zawsze bedzie zainteresowane bardziej wspolpraca z
              krajem
              > z ktorym ma $47 lub $95 mld obrotow niz z ktorym ma $2.5 mld
              > Takze armia futrowana suma 40-50 mld dolarow rocznie ma
              znacznie
              > wiecej do zaoferowania niz ta co otrzymuje 3.5 mld.
              > Polska zostala zdradzona nie tylko przez Francje w 1939 ale
              > rowniez przez W.Brytanie (ktorej widocznie nie nalezy zle
              > wspominac, gdyz popiera naszego Idola)
              > W Jalcie USA wypiely tylek na wschodnia Europe, co w wypadku
              > dupodajcow jak Wegry czy Rumunia bylo sprawiedliwoscia
              > historyczna,
              > ale w stosunku do Polski bylo politycznym ohydztwem.
              > Problemem Polski zawsze bylo to, ze sojusznikow szukala
              daleko,
              > a nie umiala wspolzyc z sasiadami. Wyglada, ze historia sie
              > powtarza.
              > A jaki cel moze miec Polska w angazowaniu sie w wojne w Iraku?
              > zadziwia mnie najbardziej.
              > Nb, wojne z Irakiem uwazam za niemoralna i ryzykowna, ale
              > strategiczny zysk jaki mozna osiagnac przewaza na jej korzysc.
              > Ale jest to strategiczny zysk dla mojego kraju - Stanow
              > Zjednoczonych. Polska moze co najwyzej narobic sobie biedy.
              > Na amerykanska dozgonna wdziecznosc nie liczcie, badz co badz
              > Hussain byl naszym przyjacielem jeszcze 13 lat temu.
              > Wyszehradzka przeciwwaga Niemcom i Rosji i tym podobne
              debilizmy
              > to robienie sobie wrogow wsrod potencjalnych partnerow.
              > Nalezy pamietac, ze prawdziwym motorem amerykanskiej polityki
              > zagranicznej nie jest Bush, czy inna zmieniajaca sie co 4 lata
              > administracja.
              > Jest nim wielki business, ktory ma w zadku usciski dloni
              > prezydentow i premierow, deklaracje o przyjazni i wspolpracy,
              > czy banialuki o wodorowych samochodach.
              > Ostatecznie Bush, Rumsfeld i reszta paczki najprawdopodobniej
              > wyjada z Bialego Domu za dwa lata, a GM, GE, Pepsico i Exxon
              > pozostana na dlugo.
              > I dobrze, bo to ostatecznie to GM daje nam zatrudnienie i
              > standard zycia, a nie jakis przyglupawy polityk z Texasu.
              >
              >
              >
            • Gość: MM Re: Saddam osiagnal swoj cel! IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 10.02.03, 23:06
              Absolutnie sie zgadzam. Milo jest zobaczys tak rzeczowe i konkretne argumenty.

              Dodam jeszcze jeden malenki fakt. Biorac pod uwage te wspomniana 'przeciwwage'
              srokowoweuropejska, trudno nie usmiechnac sie poblazliwie widzac, ze te same
              kraje tak ochoczo popierajace USA w ich parciu do wojny jednoczesnie gorliwie
              staraja sie o akceptacje w Unii Europejskiej, ktorej przeciez Francja i Niemcy
              sa glownymi motorami. Czyzby panowie wyobrazali sobie, ze kraje te spowoduja
              zmiane ukladu sil w Unii Europejskiej? Przeciez to mrzonka. Wiekszost
              tych "poteznych krajow" przez dlugie lata bedzie tylko i wylacznie obciazeniem
              dla Unii.

              A przyczyn tego rozdzielania Europy na "stara" i "nowa" chyba nie trzeba
              tlumaczyc nikomu.
            • Gość: Miaz Bebile Polacy ! cd. IP: 62.148.86.* 11.02.03, 08:54
              Gość portalu: Tutt napisał(a):

              > Nie spodziewalem sie, ze w ciagu 13 lat od mego wyjazdu Polacy
              > dostana takiego umyslowego pomieszania jakie widze czytajac to
              > forum.
              > Kompletne oderwanie od rzeczywistosci, wielkomocarstwowe mrzonki.
              > Aby cokolwiek znaczyc w swiecie nie wystarczy lizanie
              > imperialnego odbytu - to rola prostytutek (vide Wegry, Rumunia -
              > zawsze z nosem w odbycie wpierw niemieckim, potem sowieckim,
              > teraz amerykanskim).
              > Aby znaczyc trzeba: po pierwsze - miec wlasne zdanie, i
              > zdeklarowana swobode decyzji.
              > W polityce najwieksze znaczenie maja senatorzy srodka, gdyz to
              > ich glosy decyduja o wyniku (a nie tych co zawsze slepo
              > wspieraja partyjnych liderow).

              Żałuję, że Ci którzy wyjechali z kraju nie zmądrzeli przynajmniej tam za
              granicą (to odnośnie wypowiedzi Tutt). Już nie mam siły co jakiś czas bębnić o
              jedynym słusznym i mającym jakikolwiek sens, wspólnym dązeniu do stworzenia
              dobrej pozycji naszego kraju w Europie (zresztą i na świecie). Nie będę już
              przywoływał przykładów z historii Polski bo jest to zbyt oczywiste. Dziwię się
              więc tym wszystkim, którzy próbują zdewaluować logiczną ciągłość zachowania
              się Polski na arenie międzynarodowej po doświadczeniach z przeszłości. Sami
              nie wiedzą co chcą (może dlatego że nie mieszkają już w kraju, choć to
              sprzyjałoby obiektywnemu spojrzeniu na ten problem), próbują wskazać
              rozwiązania, które były już niejednokrotnie wykorzystywane, a które niczego
              dobrego dla Polski nie przynosiły. Wspomniany już Tutt pisze o lizaniu odbytu
              USA, proponuje, tak rozumiem, nie lizać nikogo. Jako że sam jestem wyznawcą
              filozofii złotego środka (jedynej słusznej bo zawsze się sprawdzającej) może i
              zgodziłbym się z takim postawieniem sprawy. Tylko co z tego będziemy mieli. No
              choćby za 50 lat. Otóż moi drodzy najprawdopodobniej znowu najpierw Niemcy a
              potem Rosja spuszczą się po nas jak to już bywało w przeszłości np. za to że
              nie lizaliśmy ich po ich imperialnym odbycie. Już dość mam lizania
              imperialnych odbytów swoich sąsiadów. To właśnie oni później cię najgorzej
              traktują. Lepiej polizać Amerykanów, z jednej strony są daleko a z drugiej
              ciekawe jak smakuje amerykański odbyt. Zresztą nie chodzi o to lizanie. Każdy
              myślący i wysuwający właściwe wnioski, będzie szukał wreszcie rozwiązania
              które nie powiela błędów z historii Polski. Jedynym rozwiązaniem, aby więcej
              nie lizać po odbytach sąsiadów (a potem nawet amerykańskich odbytów) to
              najpierw wykorzystanie potencjału amerykańskiego podniesienia gospodarki z
              kilksetwiecznego zastoju) a potem zaproponowanie środkowo-wschodniej Europie
              rozszerzenia Wyszehradu i stworzenia coś na kształt Rzeczpospolitej - nie może
              lepiej Unii - Środkowoeuropejskiej (w erze tworzenie Stanów Zjedenoczonych
              Europy czy też Unii Europejskiej nie jest to chyba niczym uwłaczającym np. dla
              Litwina, Ukraińca, Słoweńca, Chorwata lub innych). I nie jest to żadena polska
              wielkomocarstwowość - jeżeli już, to jakś odmiana środkowoeuropejskiej
              mocarstwowości. I nie nazywajcie to panslawizmem, bo nie są w tej grupie tylko
              Słowianie, a tłumaczenie tego zjawiska, coraz powszechniejszego w tej części
              Europy, opisywanego już przez wielu socjologów i publicystów, mieści się w
              różnych dziedzinach nauki. Począwszy od odreagowania za pseudonaukowy
              germański nacjonalizm (pozbycie się opinii o Niemcach jako o rasie panów
              będzie możliwe dopiero po jakieś formie ich zgnębienia, zniewolenia czy też
              rozebrania - NRD i NRF były niewypałem), poprzez spełnienie wizji np. o
              stworzeniu Rzeczpospolitej wielu narodów, wreszcie po wizje Piłsudskiego o
              stworzeniu silnej grupy państw w środkowej Europie itd.
              Proszę Państwa. Jak wielu dyskutantów tak wiele poglądów.
              Może to co zostało napisane wuyżej, będzie przez wielu uważane za prostackie i
              nieprofesjonalne, ale jeszcze raz powtarzam - przestańmy filozofować i udawać
              wielkich znawców historii a zacznijmy, za przykładem Amerykanów, więcej marzyć
              i idealizować (to akurat nie powinno dla Polaków być trudne), oczywiście bez
              zbytniego tego amerykańskiego patosu i uwielbienia, a może kiedyś coś z tego
              się spełni i coś dobrze zrobimy - będziemy tak jak oni odcinali od tego
              kupony. Przepraszam, że używamy tutaj uproszczonego języka wymiany poglądów,
              ale to jest chyba bardziej budujące i zrozumiałe dla większości z nas.
              Pozdrawiam
        • Gość: Piotr Re: Też się zgadzam, że Polacy to debile IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.02.03, 23:28
          i jak historia uczy, w XX wieku zawsze nimi byli.
          A Ty i twój poprzednik jesteście tego najlepszym przykładem. To, co piszesz, to
          stek bzdur. Piszesz o historii, ale jak widać nie masz o niej zielonego
          pojęcia.
          Amerykanie wyzwalali Niemcy? I Rosjanie pewnie też. Człowieku, co ty piszesz?
          Ich wyzwalanie polegało na mordowaniu ludności cywilnej - miliony niewinnych
          osób zginęło z ich rąk i od ich bomb. Zupełnie bez sensu. Tp znaczy sens
          oczywiście był - zapewnić pracę przemysłowi zbrojeniowemu, zapewnić ciągłość
          bomb i wymordować jak najwięcej kobiet i dzieci. Nie mówiąc już o Sowietach,
          którzy pozostawiali po sobie tylko zgliszcza i trupy cywili.
          Przecież naloty na miasta podczas II Wojny Światowej to był terrozryzm i
          ludobójstwo w najgorszym wydaniu. I każdy przyzwoity człowiek w tamtym czasie
          powinien z tym walczyć - w obronie kobiet i dzieci. Bo na wojnie moi drodzy
          wakczą ze sobą żołnierze, ale tego Anglosasi i Sowieci nie wiedzieli. I dlatego
          to nie oni przecież byli ludobójcami, to przecież Niemcy. A ofiar cywilnych w
          Niemczech było ok. 15 mln. Wyobrażasz sobie miliony pomordowanych dzieci,
          zgwałconych i zamęczonych kobiet, zagłodzonych w sowieckich łagrach jeńców?
          Taką wojnę prowadzili Amerykanie razem z Sowietami i w ten sposób umocnili
          komunizm. Sami stworzyli świat pełen konfliktów, nie mieli i nie mają żadnych
          rozsądnych pomysłów na jego zorganizowanie - uznają tylko swoją siłę i nic poza
          tym. Chcą dominacji nad całym światem ay mieć z tego zyski - i tylko zyski i
          dolary ich interesują.
          I ty mówisz, że czujesz się bezpieczny wiedząc, że Ameryka ma hegemonię nad
          światem?
          To musi wynikać z ogromnej niewiedzy, ale to standard w naszym kraju, gdzie
          ludzie są otumanieni propagandą - najpierw sowiecką, a teraz amerykańską. Tyle
          tylko, że ta propaganda to fałsz, zakłamanie i niewyobrażalna obłuda. I jak na
          razie to to kłamstwo i zło ma przewagę. Nie bądź więc taki spokojny, może
          kiedyś i ty się temu złu narazisz?

          Na szczęście są siły starające się temu przeciwstawiać. NIe kryrtykuj więc,
          tylko pomagaj!!
          Bo jeszcze nie wiesz, jak mało wiesz.
          • Gość: 777 Re: Też się zgadzam, że Polacy to debile IP: 195.94.196.* 11.02.03, 15:20
            Gość portalu: Piotr napisał(a):

            > i jak historia uczy, w XX wieku zawsze nimi byli.
            > A Ty i twój poprzednik jesteście tego najlepszym przykładem. To, co piszesz,
            to
            >
            > stek bzdur. Piszesz o historii, ale jak widać nie masz o niej zielonego
            > pojęcia.
            > Amerykanie wyzwalali Niemcy? I Rosjanie pewnie też. Człowieku, co ty piszesz?
            > Ich wyzwalanie polegało na mordowaniu ludności cywilnej - miliony niewinnych
            > osób zginęło z ich rąk i od ich bomb. Zupełnie bez sensu. Tp znaczy sens
            > oczywiście był - zapewnić pracę przemysłowi zbrojeniowemu, zapewnić ciągłość
            > bomb i wymordować jak najwięcej kobiet i dzieci. Nie mówiąc już o Sowietach,
            > którzy pozostawiali po sobie tylko zgliszcza i trupy cywili.
            > Przecież naloty na miasta podczas II Wojny Światowej to był terrozryzm i
            > ludobójstwo w najgorszym wydaniu. I każdy przyzwoity człowiek w tamtym czasie
            > powinien z tym walczyć - w obronie kobiet i dzieci. Bo na wojnie moi drodzy
            > wakczą ze sobą żołnierze, ale tego Anglosasi i Sowieci nie wiedzieli. I
            dlatego
            >
            > to nie oni przecież byli ludobójcami, to przecież Niemcy. A ofiar cywilnych w
            > Niemczech było ok. 15 mln. Wyobrażasz sobie miliony pomordowanych dzieci,
            > zgwałconych i zamęczonych kobiet, zagłodzonych w sowieckich łagrach jeńców?
            > Taką wojnę prowadzili Amerykanie razem z Sowietami i w ten sposób umocnili
            > komunizm. Sami stworzyli świat pełen konfliktów, nie mieli i nie mają żadnych
            > rozsądnych pomysłów na jego zorganizowanie - uznają tylko swoją siłę i nic
            poza
            >
            > tym. Chcą dominacji nad całym światem ay mieć z tego zyski - i tylko zyski i
            > dolary ich interesują.
            > I ty mówisz, że czujesz się bezpieczny wiedząc, że Ameryka ma hegemonię nad
            > światem?
            > To musi wynikać z ogromnej niewiedzy, ale to standard w naszym kraju, gdzie
            > ludzie są otumanieni propagandą - najpierw sowiecką, a teraz amerykańską.
            Tyle
            > tylko, że ta propaganda to fałsz, zakłamanie i niewyobrażalna obłuda. I jak
            na
            > razie to to kłamstwo i zło ma przewagę. Nie bądź więc taki spokojny, może
            > kiedyś i ty się temu złu narazisz?
            >
            > Na szczęście są siły starające się temu przeciwstawiać. NIe kryrtykuj więc,
            > tylko pomagaj!!
            > Bo jeszcze nie wiesz, jak mało wiesz.
            _____________________________________
            Ty: Krzykaczyk-pacyfista, Piotrus-Pan
            Zachowujesz sie jak rozchisteryzowana, zakompleksiona panienka.
            Pieprzysz bzdury i wszystkim naokolo opowiadasz ze sa otumanieni!
            A sila to ty jestes niewielka, wiedzy ci tez nie staje....
      • Gość: wwkorab Masz racje, Miaz, jestes OK!!!!! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.02.03, 23:03
        Gość portalu: Miaz napisał(a):

        > Jak się czyta niektóre listy to człowieka cholera bierze z
        > powodu głupoty dużej grupy Polaków.
        > Jak się okazuje za mało było doświadczenia z historii Polski,
        > kiedy między Rosją a Niemcami od kilku stuleci byliśmy w tzw.
        > morderczym uścisku z całymi tego konsekwencjami. Francja z
        kolei
        > zawsze dbała o swoje interesy i deklaracje o przyjaźni między
        > naszymi krajami były nic nie znaczącymi pustymi słowami.
        > Od kilkuset lat w Europie niewiele znaczymy, głównie za sprawą
        > wspomnianych już Niemiec i Rosji. Teraz wreszcie po raz
        pierwszy
        > mamy szansę coś mieć do powiedzenia, być krajem z którym będą
        > się liczyli. Możemy to osiągnąć właśnie jako sojusznik USA, a
        w
        > Europie, dodatkowo tworząc lobby środkowoeuropejskie (z
        > Wyszechradem, Tribałtykami oraz Ukrainą), stworzyć przeciwwagę
        > dla Rosji z jednej strony i Niemiec z drugiej.
        > Ale dzisiejsza postawa Francji, Niemiec i Belgii oraz Rosji w
        > sprawie Iraku musi być więc przez Polskę stanowczo
        > oprotestowana. To taka nasza "pierwsza samodzielna"
        demonstracja
        > siły. I nie chodzi tu o sam Irak - tak czy inaczej temu
        państwu
        > też należą się swobody obywatelskie, religijne itp. (nie
        wszyscy
        > chyba zdają sobie sprawę z cierpień zwykłych ludzi w tym
        kraju).
        > Bez względu na to co robią USA (zresztą tak naprawdę jako
        jedyne
        > supermocarstwo mają do wielu rzeczy prawo, a wyobrażmy sobie
        > Niemcy jako jedyne supwermocarstwo albo Rosję), to ja takie
        > państwo jako strażnika światowego ładu całkowicie akceptuję -
        > czuję się może nie w pełni, ale mimo wszystko bezpieczny.
        > Pomyślcie więc trochę o Polsce i nie wyrażajcie poglądów za
        > które można się tylko wstydzić. Cześć
        • Gość: Piotr Miaz, MYLISZ SIĘ BARDZO!!! BO MAŁO WIESZ !!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.02.03, 23:38
          To co piszesz, to przetrawiona przez ciebie sowiecka i amerykańska papka
          propagandowa. Nawet nie zdajesz sobie sprawy, jakie wypisujesz wynikające z
          twojej niewiedzy idiotyzmy.
          • Gość: fritz Miaz, masz racje; Piotr skrot historii Polski. IP: *.solnet.ch 10.02.03, 23:47
            O to w skrocie dla Ciebie:
            Nie zapominaj o przyjazni Pruskiej do Rosji. Ambosador Rosyjski
            byl tym wladca na dworze Pruskim. To ich chronilo przed
            Polakami. Podstawowym kanonem polityki Bismarka bylo: nigdy
            wojny z Rosja. Jego nastepcy o tym zapomnieli i dzieki temu
            Polska odzyskala niepodleglosc. Ale nie zapominaj milosci Rosjan
            do Niemcow i troche mniejszej na odwrot. Te obydwa kraje
            potrzebuja Polske jak wrzod na dupie. I beda sie starali
            wczesniej czy pozniej go wycisnac. USA jest tym sprzymierzencem
            Polski. I co ciekawe, poniewaz USA sa zaiteresowane stabilna
            Europa ( w innym przypadku musza Europe duzym wysilkiem
            cywilizowac, szczegolnie po II WS.; Europa jest tym zrodlem
            dzikosci i barbarzynstwa ) wspolpraca z Polska istniejaca i
            niepodlegla jest dla nich bardzo interesujace ze wzgledu na
            wielkosc kraju i jego polozenie. To sa naprawde wspolnie
            interesy i one lacza. Tak samo jak wspolny interes laczy Niemcy
            z Rosja. Tylko ze ten interes jest smiertelnym zagrozeniem dla
            Polski i wszystkiego co Polskie.
            • Gość: Europejczyk Re: Miaz, nie masz racji, Fritz nie wrócił z XIX w IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.03, 00:01
              Jeśli porównujesz USA i Europę, i piszesz, że Europa w tym porównaniu jest
              barbarzyńcą, to albo ty jestes głupcem, albo innych uważasz za idiotów.
              Brbarzyństwem niewyobrażalnym charakteryzował się ZSRR, ale USA też nie były i
              nie są nadal pod tym względem krajem cywilizowanym w porównaniu z Europą.
              Nawet w latach 40-ych, gdy Amerykanie wkraczakli do Eurpoy, czuli się jak dzicy
              w porównaniu ze społeczeństwami europejskimi - Francuzami, Holendrami, Niemcami.
              Poczytaj trochę literatury - znajdziesz to we wspomnieniach byłych żołnierzy
              amerykańskich.
              Porównaj obecną kulturę amerykańską i europejską - jeśli jesteś choć trochę
              obiektywny, sam dojdziesz do właściwych wniosków.

              Nie pisz więc więcej oczywistych bredni.
              Pozdrawiam
              • Gość: fritz Fritz nie wrócił z XIX, dzien dobry IP: *.solnet.ch 11.02.03, 00:39
                Gość portalu: Europejczyk napisał(a):

                > Jeśli porównujesz USA i Europę, i piszesz, że Europa w tym porównaniu jest
                > barbarzyńcą, to albo ty jestes głupcem, albo innych uważasz za idiotów.
                > Brbarzyństwem niewyobrażalnym charakteryzował się ZSRR, ale USA też nie były
                i
                > nie są nadal pod tym względem krajem cywilizowanym w porównaniu z Europą.

                Problem z Europa polega na tym, ze maja nagle "napady ducha", tak ze
                barbarzyncy w porownaniu z nimi sa niewinnymi dziecmi. Europa jest szerokim
                pojeciem. Mowiac o Europojeskim barbarzynstwie myslalem o chorobie rasy panow,
                w imie ktorej mordowano cale miliony ludzi za przynaleznosc do grupy
                entnicznej. Zydow wymordowano. Polacy byli nastepnymi w jadlospisie. Co do
                Stalina: Oczywiscie Barbarzynca ale on mordowal wszystkich (Rosjan, Ukranicow,
                Gruzinow, Polakow ) w poniewaz byl przekonany, ze oni czemus tam zagrazaja.
                Wynik jest ten sam. Ale niemiecki nazizm wlasnie z powodu mordowania na tle
                etnicznym jest nieporownywalnie gorsza rzecza, inna jakoscia zla. Zwlaszcza ze
                wykonawca byl tzw. narod cywilizowany. Inny przyklad: Wlochy.Ojczyzna faszyzmu.
                Tego rodzaju barbarzynstwa jak w Niemczech nie mozna sobie wybrozic we
                Wloszech. A wiec jeszcze raz: Barbarzynska byla Europa. Niemcy dostaly
                Konstytucje od USA i sie ucywilizowaly. Pierwsza wolna konstytucja na swiecie,
                to jest konstytucja USA. Czy nie uwazasz, ze wpadasz w typowo europejska
                nienawisc do USA wydania francuskiego i niemieckiego?


                > Nawet w latach 40-ych, gdy Amerykanie wkraczakli do Eurpoy, czuli się jak
                dzicy w porównaniu ze społeczeństwami europejskimi - Francuzami, Holendrami,
                Niemcami
                > .
                > Poczytaj trochę literatury - znajdziesz to we wspomnieniach byłych żołnierzy
                > amerykańskich.

                Na nu, jezeli ten amerykanin czujacy sie jak dziki potrafil to opisac, to moze
                nie byl taki dziki.

                > Porównaj obecną kulturę amerykańską i europejską - jeśli jesteś choć trochę
                > obiektywny, sam dojdziesz do właściwych wniosków.

                To z porownaniem kultury jest ciekawe pytanie. Kultura wyzsza wypiera kulture
                nizsza i w ten sposob rozszerza sie cywilizacja. Z tym sie chyba zgodzisz?

                Tylko dlaczego, do diabla, wszyscy skarza sie na amerykanizcje ich zycia?
                Chyba powinno byc na odwrot.

                > Nie pisz więc więcej oczywistych bredni.
                Pomysl. Ma przyszlosc.
                > Pozdrawiam
            • Gość: MM Re: Miaz, masz racje; Piotr skrot historii Polsk IP: 206.28.214.* 11.02.03, 00:21
              Gość portalu: fritz napisał(a):

              > O to w skrocie dla Ciebie:
              > Nie zapominaj o przyjazni Pruskiej do Rosji. Ambosador Rosyjski
              > byl tym wladca na dworze Pruskim. To ich chronilo przed
              > Polakami. Podstawowym kanonem polityki Bismarka bylo: nigdy
              > wojny z Rosja. Jego nastepcy o tym zapomnieli i dzieki temu
              > Polska odzyskala niepodleglosc. Ale nie zapominaj milosci Rosjan
              > do Niemcow i troche mniejszej na odwrot. Te obydwa kraje
              > potrzebuja Polske jak wrzod na dupie. I beda sie starali
              > wczesniej czy pozniej go wycisnac. USA jest tym sprzymierzencem
              > Polski. I co ciekawe, poniewaz USA sa zaiteresowane stabilna
              > Europa ( w innym przypadku musza Europe duzym wysilkiem
              > cywilizowac, szczegolnie po II WS.; Europa jest tym zrodlem
              > dzikosci i barbarzynstwa ) wspolpraca z Polska istniejaca i
              > niepodlegla jest dla nich bardzo interesujace ze wzgledu na
              > wielkosc kraju i jego polozenie. To sa naprawde wspolnie
              > interesy i one lacza. Tak samo jak wspolny interes laczy Niemcy
              > z Rosja. Tylko ze ten interes jest smiertelnym zagrozeniem dla
              > Polski i wszystkiego co Polskie.

              ZApomina pan o jednym - wspolpraca zazwyczaj cechuje sie tym, ze jest korzystna
              dla obydwu stron. W stosunku do obecnego rzadu USA sprawa jest oczywista - maja
              glos w chorze i dla potrzeb swojej propagandy wykorzystuja go jak moga, udajac
              jakim to wielkim Polska jest partnerem (wraz z takimi potentatami jak Slowacja
              czy Rumunia). Praktycznie tylko do tego jest im Polska potrzebna - a do tego
              maja bonus w postaci sklocenia w UniEuropejskiej i panstwach czlonkowskich, bo
              w koncu trudniej byloby sie sprzeciwic na forum miedzynarodowym jednolitej
              pozycji Europy.

              Prosze mi powiedziec, jakie korzysci ma Polska z tego slepego powiernictwa w
              stosunku do USA. Gospodarcze? Nie sadze, jezeli jeszcze przed podpisaniem
              kontraktu zbrojeniowego rzad USA podejmuje kroki sugerujace ze chce sie wymigac
              od wymogu offsetowego. Polityczne? No tak, aspirujemy do czlonkowstwa w UE, ale
              juz zdazylismy wkurzyc kraje ktore w tej Unii sa najwazniejsze.

              A nie mowie juz o sojuszu strategicznym z partnerem z drugiej strony planety.
              Toc to jeszcze dalej niz Anglia i Francja w 1939. Ale przypuscmy, ze Niemcy i
              ROsja nagle chca dokonac kolejnego rozbioru Polski (co jest tak smieszne, ze
              nawet nie wart tego analizowac). Czy wy naprawde ludzicie sie, ze w takiej
              sytuacji USA rozpocznie wojne z Rosja w obronie Rzeczpospolitej? Przeciez to
              mrzonka.
              • Gość: Piotr Re: MM Ja się z Tobą zgadzam IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.03, 00:25
                Bardzo rozsądna i celna wypowiedź.
                • Gość: toto Wam sie od emocji wszystko w glowie pomieszalo IP: *.tele2.pl 11.02.03, 00:48
                  Przeciwaga srodkowoeuropejska dla Niemcow i Francji to oczywista
                  mzonka i bzdura. Z drugiej strony wchodzenie na kleczkach do
                  europy tez nam nie zalatwi wzgledow Francji i Niemiec.
                  Ale to co wypisuja zwolennicy tych dwoch panstw to taka sama
                  bzdura. Rozbior polski przez niemcy i rosje?? Wlozcie wy glowe
                  pod zimny prysznic. Chodzi o stosunek do wojny w iraku a nie
                  zagrozenie agresja ze strony polskich sasiadow. Jest rok 2003
                  nie 1938. Jedyne co mozemy stracic lub zyskac to kilka
                  inwestycji, latwiejsze wizy do USA lub wiecej pozwolen na prace
                  w niemczech.
                  Wszyscy ulegacie, nawet nie propagandzie politycznej, ale
                  dziennikarskim dramatyzcjom.
                  Za pol roku (po wojnie czy tez nie) Ramsfeld bedzie popijal z
                  kolegami z francji i niemiec szampana na kolejnym rodzinnym
                  spotkaniu sojuszu i my tez tam bedziemy razem z turcja, a moze i
                  putin wpadnie. Tak to sie skonczy.
                  Jedynie kto naprawde ucierpi to narod iracki, od natowskich bomb
                  albo od wlasnego psychopaty saddama.
                  Tak naprawde wazne jest to jak rozwiazac problem iracki (i czy
                  to my mamy rozwiazywac), a my juz o korzysciach, stratach,
                  wielkich sojuszach z naszymi przyjaciolmi, upadkach wrogow i
                  skokach cywilizacyjnych (polecam satyre krasickiego pijanstwo).
                  Gdybysmy tyle energii wkladali w likwidowanie bezrobocia i
                  biedy, to lepiejby bylo na tym swieci.
              • Gość: fritz Re: Miaz, masz racje; Piotr skrot historii Polsk IP: *.solnet.ch 11.02.03, 01:09
                Gość portalu: MM napisał(a):


                > ZApomina pan o jednym - wspolpraca zazwyczaj cechuje sie tym, ze jest
                korzystna dla obydwu stron. W stosunku do obecnego rzadu USA sprawa jest
                oczywista - maja glos w chorze i dla potrzeb swojej propagandy wykorzystuja go
                jak moga, udajac jakim to wielkim Polska jest partnerem (wraz z takimi
                poentatami jak Slowacja
                > czy Rumunia).
                -------------
              • Gość: Lucjan Re: Miaz, masz racje; Piotr skrot historii Polski IP: 217.153.47.* 11.02.03, 05:01
                Gość portalu: MM napisał(a):

                > A nie mowie juz o sojuszu strategicznym z partnerem z drugiej strony planety.
                > Toc to jeszcze dalej niz Anglia i Francja w 1939. Ale przypuscmy, ze Niemcy i
                > ROsja nagle chca dokonac kolejnego rozbioru Polski (co jest tak smieszne, ze
                > nawet nie wart tego analizowac). Czy wy naprawde ludzicie sie, ze w takiej
                > sytuacji USA rozpocznie wojne z Rosja w obronie Rzeczpospolitej? Przeciez to
                > mrzonka.

                Wielu dyskutantów poniosła fantazja, a niektórym całkiem w głowie pomieszało
                się, przy czym pomijam osoby już nieuleczalnie chore. Wobec oporu Niemiec,
                Francji i Belgii nagle staliśmy się europejską potegą, a może nawet światową.
                Nie wiem, czy to jest wynikiem nowego nauczania historii w szkołach, czy też
                prania mózgów przez GW. Tamtym krajom wróży się problemy gospodarcze tylko
                dlatego, że nie chciały wyłożyć pieniędzy na kolejną amerykańską awanturę.
                Jeszcze nie weszliśmy do UE, a już w oczywisty sposób przyczyniamy się do jej
                rozwalania. Wziąwszy pod uwagę fakt, że największymi klakierami zostały kraje
                kandydujące, może okazać się, że z finalizacją rozszerzenia mogą być problemy.
                Polska jest mistrzem w szukaniu wrogów blisko, a przyjaciół daleko. Jeśli USA
                tak nas kocha, to niech chociaż zniesie dla nas wizy.
                Jeśli Turcja zdecydowała się na udostępnieniu swoich baz dla wojsk
                amerykańskich, to niech teraz nie prosi Europę o pomoc wojskową. Nie jest
                wykluczone, że sama liczy też na kawałek irackiego tortu.





    • Gość: wwkorab Re: Francja, Belgia i Niemcy zablokowały w ponied IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.02.03, 22:43
      Dlatego, baranie, bo inaczej Cie nazwac nie mozna, ze Turcja to
      jedna trzecia Kurdystan i zawsze tam latwo o dywersje.
      Z Ameryka, to "giermki"! Z Ruskimi wma nie wadzilo, psie syny!
      nie! Tylka Ameryka wam przeszkadza!

      indris napisał:


      > No i o to chodzi ! Tzw ładnie "przygotowanie do obrony" miało
      > być w rzeczywistości przygotowaniem do wojny. Turcja przez
      Irak
      > zagrożona obecnie nie jest. Takie zagrożenie mogłoby wystąpić
      > dopiero w razie wojny a zwłaszcza włączenia się w nią Turcji.
      > Gdyby Turcja zadeklarowała neutralność, nic ze strony Iraku
      jej
      > by nie groziło, bo niby dlaczego Irak mając na głowie USA i
      ich
      > giermków miałby się dodatkowo angażować w Turcji ?
      • Gość: Mietek Re: Francja, Belgia i Niemcy zablokowały w ponied IP: *.telepac.pt 10.02.03, 23:45
        Ale chyba nawet Rosja nie chciała polskich żołnierzy do jakiejś anty-afganskiej
        koalicji. Dla której agencji pracujesz?
        • Gość: fritz Re: Francja, Belgia i Niemcy zablokowały w ponied IP: *.solnet.ch 10.02.03, 23:50
          Gość portalu: Mietek napisał(a):

          > Ale chyba nawet Rosja nie chciała polskich żołnierzy do
          jakiejś anty-afganskiej
          >
          > koalicji. Dla której agencji pracujesz?

          Mietek, wtedy musieliby polowac na Afganczykow i na Polakow. I
          oni o tym bardzo dobrze wiedzieli. To byl jedyny powod. Np. 1968
          Polacy byli w Czechach.
          • Gość: Mietek Re: Francja, Belgia i Niemcy zablokowały w ponied IP: *.telepac.pt 11.02.03, 00:05
            > Mietek, wtedy musieliby polowac na Afganczykow i na Polakow. I
            > oni o tym bardzo dobrze wiedzieli. To byl jedyny powod. Np. 1968
            > Polacy byli w Czechach.

            A też musieliby polować na Bułgarów czy Czechów? Też ich nie wysłali. I nie
            wiem czy można porównywać zagrożenie dla żołnierzy wysłanych do Czech 68 i
            Iraku 03.
            • Gość: fritz Re: Francja, Belgia i Niemcy zablokowały w ponied IP: *.solnet.ch 11.02.03, 01:22
              Gość portalu: Mietek napisał(a):
              > A też musieliby polować na Bułgarów czy Czechów?
              Czechow po 68 nie wygnali by z obozu. Nie znam Bulgarow, ale prawdopodobnie
              mieli bardzo dobre powody



              Też ich nie wysłali. I nie
              > wiem czy można porównywać zagrożenie dla żołnierzy wysłanych do Czech 68 i
              > Iraku 03.

              Tu chodzilo o symbolike branie udzialu. Tak sama jak udzial innych armi poza
              angielska w wojnie z Irakiem. Przeciez tych, ilu ich jest, 200 zolnierzy z
              kazdego kraju, jak sami sie nie pokalecza, to przezyja ( o ile nie beda mieli
              naprawde duzego pecha: 200'000 (am. + angl. ) do 200, szansa jak w toto lotku
              ze bedzie sie trafiony.
              Aha, co do Afganistanu: chyba na ten temat mowione, ze uklad warszawski bedzie
              bral udzial. Ale naprawde nie wiem.
    • Gość: Marcin MANIPULACJA IP: *.abo.wanadoo.fr 10.02.03, 23:01
      Nie wlaczajac sie do dyskusji, chcialbym tylko zwrocic uwage
      czytelnikow, ze podpis pod ilustracja do artykulu jest
      calkowicie nieprawdziwy, a i sama ilustracja nijak sie do tresci
      artykulu nie ma.

      Protest na zdjeciu, to nie protest przeciwko wojnie z Irakiem,
      ale przeciwko wojnie w Czeczenii (widac napis France - Russie,
      a pod spodem napisy cyrilica) z okazji wizytu Putina w Paryzu.
      Notabene, most ten nosi imie naszego dobrego znajomego, cara
      Aleksandra.

      Warto by sie zastanowic, ile takich manipulacji i przeklaman
      polykamy, nawet o tym nie wiedzac.
      • Gość: wwkorab Punkt dla Marcina! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.02.03, 23:06
        Gość portalu: Marcin napisał(a):

        > Nie wlaczajac sie do dyskusji, chcialbym tylko zwrocic uwage
        > czytelnikow, ze podpis pod ilustracja do artykulu jest
        > calkowicie nieprawdziwy, a i sama ilustracja nijak sie do
        tresci
        > artykulu nie ma.
        >
        > Protest na zdjeciu, to nie protest przeciwko wojnie z Irakiem,
        > ale przeciwko wojnie w Czeczenii (widac napis France -
        Russie,
        > a pod spodem napisy cyrilica) z okazji wizytu Putina w Paryzu.
        > Notabene, most ten nosi imie naszego dobrego znajomego, cara
        > Aleksandra.
        >
        > Warto by sie zastanowic, ile takich manipulacji i przeklaman
        > polykamy, nawet o tym nie wiedzac.
    • Gość: Pyo Re: Francja, Belgia i Niemcy zablokowały w ponied IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.03, 23:16
      jak żywo przypomina mi się sytuacja z lat trzydziestych
      ubiegłego wieku,kiedy tym razem Wielka Brytania i Francja
      ratowały pokój "za wszelką cenę" wciąż szukając rozwiązań
      pokojowych, co w rezultacie paradoksalnie doprowadziło do
      wzrostu potęgi Adolfa i wybuchu wojny...moim zdaniem Ameryka i
      Europa powinny zjednoczyć się przeciw Husajnowi i
      zneutralizować jego reżim wszelkimi środkami,byle
      skutecznie...jak to było? "mniejsze zło"?
    • Gość: WW Francja IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.02.03, 23:33
      Nie powinno nas to dziwic Francja jest znana z tego, ze zawsze
      wypelnia swoje zobowiazania sojusznicze....
    • Gość: Kagan Koniec NATO! IP: *.vic.bigpond.net.au 11.02.03, 00:24
      I po co nam te zakupy F-16 i innego NATOwskiego
      zlomu, jak byle veto Grecji czy Portugalii moze
      doprowadzic do sytuacji podobnej, jak we wrzesniu
      roku 1939? Zle nam bylo w Ukladzie Warszawskim?
      Ten uklad przynajmniej gwarantowal nam integralnosc
      terytorialna...
      • Gość: Mietek Karadzić jeszcze dawno mówił żeby rozwiązać NATO. IP: *.telepac.pt 11.02.03, 00:42
        Bo to przestarzała organizacja.
      • Gość: c Re: Koniec NATO! IP: *.client.attbi.com 11.02.03, 00:53
        facet, to nie ta epoka. Cos sie tobie pokrecilo.....A Sadam i
        tak dostanie po ...., ta cala gadanina i otoczka ..Poczekaj
        troche, przeciez wszystko juz biegnie. Nikt i nic nie
        zatrzyma "psow" spuszczonych....
    • Gość: Emilka TA WOJNA TO CZYSTE SZALENSTWO!!!!!!!! IP: *.nv.nv.cox.net 11.02.03, 01:15
      Z przerazeniem patrze, jak coraz glebiej wpadamy do jakiegos
      potwornego lochu, z ktorego wydostaniemy sie tylko jakims
      gigantycznym wybuchem, jesli w ogole. To przeciez
      schizofrenia!!! Polska, ktora tyle ucierpiala w historii, staje
      dzis po stronie agresora, a Niemcy i Rosja zawziecie bronia
      pokoju. Teraz znajdujemy sie w szczytowym okresie magnetycznej
      aktywnosci Slonca, co sprawia, ze niektorym pada na mozg.
      Doslownie. Niektorzy ludzie dostaja wtedy halucynacji i manii, a
      wszyscy sa podnieceni i bardziej agresywni. W historii 80%
      wojen i rewolucji wybuchalo wlasnie w tym czasie. Ale skoro to
      wiemy, to wezmy sobie jakis prozak, albo valium, albo galon
      czystej (kto wytrzymuje)- byle przetrwac w pokoju dwa lata.
      Pozniej bedziemy spokojni. Nie badzmy przypadkowymi liscmi na
      wodzie, o ktorych kinetyce decyduje sloneczny wiatr. Badzmy
      sternikami swojego losu! Te wojne mozna powstrzymac i Sadamma
      rozbroic pokojowo. Stawka jest nasze zycie!
      pozdrawiam wszstkich jeszcze nie zwariowanych
      • Gość: Marcin Re: TA WOJNA TO CZYSTE SZALENSTWO!!!!!!!! IP: *.dyn.optonline.net 11.02.03, 02:37
        Gość portalu: Emilka napisał(a):

        > To przeciez
        > schizofrenia!!! Polska, ktora tyle ucierpiala w historii, staje
        > dzis po stronie agresora, a Niemcy i Rosja zawziecie bronia
        > pokoju.

        To jest calkowita prawda. Nasi sasiedzi to Niemcy i Rosja a nie Ameryka.
        Ona ma nas gdzies i sprzeda nas jak po ii wojnie swiatowej. Polityka to
        ukladanie stosunkow z innymy krajami a nie wlazenia na sile w du.. innym.
        Wtedy nikt cie nie ceni. Niech zyje pokoj.
        • Gość: Wojtek Kolejny rusycysta IP: *.56.3.213.dial.bluewin.ch 11.02.03, 08:11
          TO moze w ramach przyjaznie sami oglosimy IV rozbior Polski, zeby
          miec dobre stosunki z sasiadami!

          Widze ze nie bardzo uwazales na lekcjach historii.
      • Gość: Emilka Re: TA WOJNA TO CZYSTE SZALENSTWO - dokladka IP: *.nv.nv.cox.net 11.02.03, 02:55
        www.washingtonpost.com/wp-dyn/articles/A48856-2003Feb9.html
        Przeczytajcie powyzszy art, moze zrozumiecie dlaczego to jest szalenstwo.
        pzdr
        E
      • Gość: obcy Od tego pokoju to dopiero mozna oci... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 11.02.03, 07:35
        Droga Emilko, moje uszanoweanie. Okropnie jestem ciekaw, czy przeczytalas moja
        odpowiedz do poprzedniego artykulu specjalnie dla Ciebie, konczaca sie
        pozdrowieniami dla dobrej dziewczyny, bo zniknal ten artykul.
        Gość portalu: Emilka napisał(a):
        > Z przerazeniem patrze, jak coraz glebiej wpadamy do jakiegos
        > potwornego lochu, z ktorego wydostaniemy sie tylko jakims
        > gigantycznym wybuchem, jesli w ogole. To przeciez
        > schizofrenia!!! Polska, ktora tyle ucierpiala w historii, staje
        > dzis po stronie agresora, a Niemcy i Rosja zawziecie bronia
        > pokoju. Teraz znajdujemy sie w szczytowym okresie magnetycznej
        > aktywnosci Slonca, co sprawia, ze niektorym pada na mozg.
        > Doslownie.
        ---Ty dziewczyno dasz sie lubic, ale prosze pamietaj, ze pozory myla. Bo o ile
        ja sie znam to nikt tak nie kochal dzieci jak Hitler, ciagle go pokazywali jak
        czekoladki dzieciom daje,a stalin muchy by nie skrzywdzil taki byl dobry, jak
        nie wierzysz to przeczytaj te 10 dni ktore wstrzsnely swiatem. A czy rosja i
        niemcy zawziecie bronia pokoju to Ci serdecznie zycze, zebys nie musiala tego
        sprawdzac.
        > Niektorzy ludzie dostaja wtedy halucynacji i manii, a
        > wszyscy sa podnieceni i bardziej agresywni.
        ---A tu sie mylisz nic a nic nie jestem podniecony, malo tego jestem zmeczony i
        bardzo dalejko mi do agresywnosci, dzis to nawet mozna powiedziec taki do rany
        przyloz.
        > W historii 80%
        > wojen i rewolucji wybuchalo wlasnie w tym czasie.
        ---tego nie sprawdzalem, ale jeszcze nic nie wybuchlo na szcescie, moze tym
        razem sie zmiescimy w tych 20%.
        > Ale skoro to
        > wiemy, to wezmy sobie jakis prozak, albo valium, albo galon
        > czystej (kto wytrzymuje)- byle przetrwac w pokoju dwa lata.
        > Pozniej bedziemy spokojni.
        ---Moj tesc mowil, ze spokuj to zdaze miec w grobie.
        > Nie badzmy przypadkowymi liscmi na
        > wodzie, o ktorych kinetyce decyduje sloneczny wiatr.
        > Badzmy sternikami swojego losu!
        ---Co po sterowaniu jak lajba wody Pacyficznej nabiera.
        > Te wojne mozna powstrzymac i Sadamma rozbroic pokojowo.
        ---sadamcia to raczej nie, moze jednak nie ma sie o co martwic przynajmniej
        przez te dwa lata jak mowisz. Predzej da sie rozebrac na golasa niz rozbroi.
        > Stawka jest nasze zycie!
        ---Mam nadzieje, ze o swoim nie zapominasz, bo moje to prosze natychmiast
        wykreslic - JA CHCE ZYC i dlatego wlasnie staram sie byc gotowy umrzec.
        > pozdrawiam wszstkich jeszcze nie zwariowanych.
        ---A mnie dlaczego juz nie pozdrawiasz, dziewczyny bardzo zawsze lubily to ze
        jestem niezle zwariowany, moja zona do tej pory mowi, ze juz dawno by mnie
        zostawila, gdybym jej do kolki ze trzy razy dziennie nie rozsmieszyl, zreszta
        wedlug niej nie ma juz ze mnie specjalnego pozytku, starosc nie radosc, wiec
        musze to zwariowanie utrzymac na odpowiednim poziomie.
        Nie mysl sobie, pozdrawiam Cie jak najserdeczniej i zaczyna mi zalezec bardzo,
        zeby tej wojny nie bylo bo moze mnie ktos jeszcze na stare lata wysciska.
        Buzka, trzymaj sie, nie daj sie.
        P.M.M.
        • Gość: Emilka Re: Od tego pokoju to dopiero mozna oci... IP: *.nv.nv.cox.net 11.02.03, 15:07
          Gość portalu: obcy napisał(a):

          > Droga Emilko, moje uszanoweanie. Okropnie jestem ciekaw, czy przeczytalas
          moja
          > odpowiedz do poprzedniego artykulu specjalnie dla Ciebie, konczaca sie
          > pozdrowieniami dla dobrej dziewczyny, bo zniknal ten artykul.

          przeczytalam, dziekuje.

          > ---Ty dziewczyno dasz sie lubic, ale prosze pamietaj, ze pozory myla. Bo o
          ile
          > ja sie znam to nikt tak nie kochal dzieci jak Hitler, ciagle go pokazywali
          jak > czekoladki dzieciom daje,a stalin muchy by nie skrzywdzil taki byl dobry,
          jak > nie wierzysz to przeczytaj te 10 dni ktore wstrzsnely swiatem. A czy
          rosja i > niemcy zawziecie bronia pokoju to Ci serdecznie zycze, zebys nie
          musiala tego > sprawdzac.

          Witaj Obcy. Ty tez dasz sie lubic - chyba ze pozory myla;)). Uwazam, ze nie
          mozna patrzec na swiat i zycie tylko z perspektywy historii, bo juz starozytni
          grecy wiedzieli, ze - panta rhei. Wszystko sie zmienia, ludzie, hitoria,
          okolicznosci. Dzisiejsze Niemcy sa najbardziej pokojowym krajem w Europie, a
          USA pod wodza oecnej administrcaji staly sie najbardziej znienawidzonym
          zamordysta swiata. I to nie wrozy im dobrej przyszlosci.

          > > Niektorzy ludzie dostaja wtedy halucynacji i manii, a
          > > wszyscy sa podnieceni i bardziej agresywni.
          > ---A tu sie mylisz nic a nic nie jestem podniecony, malo tego jestem zmeczony
          i > bardzo dalejko mi do agresywnosci, dzis to nawet mozna powiedziec taki do
          rany > przyloz.

          Moze nie wszyscy. A wy w Kanadzie jestescie zamrozeni, wiec sie nie dziw.

          > ---Mam nadzieje, ze o swoim nie zapominasz, bo moje to prosze natychmiast
          > wykreslic - JA CHCE ZYC i dlatego wlasnie staram sie byc gotowy umrzec.

          Na kazdego przyjdzie pora. Nie chce mi sie dyskutowac na ten temat, bo wiesz
          dobrze o co chodzi. Konkretnie chodzo o to, ze obecna administracja USA
          uzurpuje sobie prawo do decydowania o zyciu i smierci milionow ludzi (sama
          ukryje sie gleboko w bunkrach), nie podejmujac prawdziwych wysilkow dla
          pokojowego rozwiazania problemu.

          > > pozdrawiam wszstkich jeszcze nie zwariowanych.
          > ---A mnie dlaczego juz nie pozdrawiasz, dziewczyny bardzo zawsze lubily to ze
          > jestem niezle zwariowany, moja zona do tej pory mowi, ze juz dawno by mnie
          > zostawila, gdybym jej do kolki ze trzy razy dziennie nie rozsmieszyl, zreszta
          > wedlug niej nie ma juz ze mnie specjalnego pozytku, starosc nie radosc, wiec
          > musze to zwariowanie utrzymac na odpowiednim poziomie.

          OK. Ciebie tez pozdrawiam, bo wydaje mi sie ze jestez zwariowany pozytywnie.
          Jak wiesz sa rozne odmiany wariactwa. Sa wariaci bezpieczni i nawet mili:)), i
          sa szalency ludobojcy, tym grozniejsi, ze maja do dyspozycji miliony ludzkich
          zywotow, gotowych umierac na ich skinienie, i najpotezniejsza w historii
          ludzkosci machine do zabijania wszystkiego co zywe.

          > Nie mysl sobie, pozdrawiam Cie jak najserdeczniej i zaczyna mi zalezec
          bardzo, > zeby tej wojny nie bylo

          Mnie tez, podobnie jak ponad 90% ludnosci na swiecie. Najtragicznejsze jest to,
          ze w naszej "demokracji" glos wiekszosci zupelnie sie nie liczy. Moze, kiedy
          zostaniemy niedlugo zredukowani do poziomu radioaktywnych bakterii, wtedy
          nauczymy sie demokracji. Bakteryjne zycie, to bedzie dolce vita!
          pozdrwiam wszytkich niezwariowanych i zwariowanych pozytywnie tez.
          • Gość: obcy Przerazenie IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 11.02.03, 17:24

            Droga Pani, mam juz tak dosc tych anstajnow i naprawiaczy swiata, ze nie mam im
            wiele do powiedzenia. A z Toba to zupelnie inna sprawa, bo udalo Ci sie zmienic
            moje spojzenie na ta wojenke niewiele, ale zawsze troche.
            O rajulku ile mam do napisania, ale nie o to chodzi, bo kto by czytal te
            paragrafy. Let me pu the point first.
            Ty jestes przerazona i zgorszona tym, ze ktos komus grozi wojna, ktora z
            pewnoscia bedzie wymagala ofiar.
            Ja jestem nie mniej, jesli nie wiecej przerazony tym co powstanie po
            zaniechaniu interwencji i nie osiagnieciu celow, bo nie pozostanie nic
            innego jak schron sobie budowac, wszystko co podle podniesie glowe i
            zacznie zadzierac nosa.
            Ty mowisz o milionach ofiar w iraku.
            Ja zwracam uwage, ze tam gdzie zaczynaja amerykanie to sa tysiace ofiar a tam
            gdzie sobie odpuszczaja interwencje to sa DZIESIATKI MILIONOW OFIAR. (Czy
            interesowalas sie co sie dzialo i dzieje w somali po black hawk down?)
            Nic sie nie wydazylo przez ostatnie 50 lat, zebym zmienil zdanie i zaczal
            traktowac polityke amerykanska jako cos co mozna by chocby porownac do nie
            tylko faszyzmu, czy komunizmu ale rowniez i wojen kolonialnych prowadzonych
            przez francje (algieria, wietnam) belgie (kongo, burundi) czy wlk brytanie
            (indie, pakistan). Dla mnie polityka usa jest bardzo klarowna.

            Uwazam, ze nie
            > mozna patrzec na swiat i zycie tylko z perspektywy historii, bo juz starozytni
            ---A jak inaczej patrzec, jak inaczej sobie ten pokrecony swiat tlumaczyc?
            > grecy wiedzieli, ze - panta rhei. Wszystko sie zmienia, ludzie, hitoria,
            > okolicznosci.
            ---Okreslenie pantha rhei jest az do granic znudzenia uzywane w rosyjskich
            dowcipach i znaczy ni mniej ni wiecej jak to, ze kazda podlosc mozna zapomniec
            i wybaczyc. Akurat im sie to okreslenie okropnie podoba. Rosyjski kolega z
            jednej lawki, ktory ukradl mi ksiazke, ktora bardzo lubilem, ale bylem
            nieostrozny pozyczyc z usmiechem "pocieszal" mnie tym okresleniem, smiejac mi
            sie bezczelnie w oczy.
            > Dzisiejsze Niemcy sa najbardziej pokojowym krajem w Europie, a
            > USA pod wodza oecnej administrcaji staly sie najbardziej znienawidzonym
            > zamordysta swiata. I to nie wrozy im dobrej przyszlosci.
            ---Bez argumentow nie ma rozmowy. Jesli ameryka jest zandarmem, to ja
            przepraszam ale nie wyoubrazam sobie zadnego spoleczenstwa w ktorym nie
            funkcjonuja organy bezpieczenstwa z policja na czele. Spolecznosc
            miedzynarodowa raczej nie jest tu wyjatkiem. Jesli niemcy sa pokojowe to kaktus
            mi juz rosnie, wystarczy zeby poczuli choc troche swoja przewage nad kims i
            zobacz co sie dzieje - szuraja amerykanom, gryza raczke, ktora ich od wani
            chronila i ekonomie odbudowala, rownie pokojowi sa rosjanie i sam saddam.
            > > > Niektorzy ludzie dostaja wtedy halucynacji i manii, a
            > > > wszyscy sa podnieceni i bardziej agresywni.

            > Moze nie wszyscy. A wy w Kanadzie jestescie zamrozeni, wiec sie nie dziw.
            ---Niepowiem zimno ale to naprawde tylko moze miec humorystyczne znaczenie.
            > > Na kazdego przyjdzie pora. Nie chce mi sie dyskutowac na ten temat, bo
            wiesz dobrze o co chodzi.
            ---A tu Cie mam serduszko Ty moje, nie chce Ci sie nie tyle dyskutowac co
            zaglebiac w temat i przewidywac dalszy ciag wypadkow, Twoje kobiece prawo, ale
            my chlopaki musimy sie zajac tym po co kazdy z nas (przynajmniej powinien)
            bulawe w tornistrze nosi.
            > Konkretnie chodzo o to, ze obecna administracja USA
            > uzurpuje sobie prawo do decydowania o zyciu i smierci milionow ludzi (sama
            > ukryje sie gleboko w bunkrach), nie podejmujac prawdziwych wysilkow dla
            > pokojowego rozwiazania problemu.
            ---Administracja administracja ale amerykanskie zawodowe chlopaki beda na
            celowniku a nie jakies inne przypadkowe - ONI NIE PROTESTUJA, wyobraz sobie, ze
            wierza w to ze na darmo umierac nie beda, tylko uczynia swiat odrobinke lepszym.

            > Mnie tez, podobnie jak ponad 90% ludnosci na swiecie. Najtragicznejsze jest
            to, Dziewczyno te miliony ofiar i te 99% ludzi to sa na papierze (sorry na
            monitorze). Te miliony ta moga byc jak sie bedziemy piescic z takimi sadamkami
            (zreszta liczba ofiar rezimu juz przekroczyla milion, czemu ich Ci nie zal i
            czekasz na nastepny milion?)
            > ze w naszej "demokracji" glos wiekszosci zupelnie sie nie liczy.
            ---Nie wiem kiedy w demokracji glos wiekszosci sie liczyl, liczyl sie zawze ten
            demokratycznie wybrany, a demokracja bezposrednia i referenda to z takiego sa
            zalozenia, ze wszyscy nic innego nie robimy tylko zajmujemy sie polityka, a kto
            sial i oral bedzie?
            > Moze, kiedy
            > zostaniemy niedlugo zredukowani do poziomu radioaktywnych bakterii, wtedy
            > nauczymy sie demokracji.
            ---Nigdy nie nauczymy sie tego, nigdy nie zbudujemy ustroju sprawiedliwosci
            spolecznej, nigdy nie bedzie nieba na ziemi.
            > Bakteryjne zycie, to bedzie dolce vita!
            > pozdrawiam wszytkich niezwariowanych i zwariowanych pozytywnie tez.
            ---Pozdrawiam i sciskam serdecznie wszystkich co chca choc ciupinke swiat
            naprawic. Czy ogladalas jak chlopak szedl po plazy na ktora fale wyrzucaly
            ostrygi i rozgwiazdy milionami, z daleka wygladalo jakby tanczyl a on wrzucal
            od czasu do czasu jedna spowrotem do wody. Ze zdziwieniem zapytany po co przez
            starszego czlowieka przeciez i tak co roku miliony ich ginie w ten sposob
            odpowiedzial, ze chce wniesc cos pozytywnego do zycia na ziemi. Na zdziwione
            spojzenie odpowiedzial biorac rozgwiazde i wrzucajac ja daleko do wody, dla tej
            jednej uczynilem pozytywna zmiane i roznice jaka jest miedzy zyciem i smiercia
            i odtad razem wrzucali zyjatka do wody spowrotem.
            M.
            • Gość: Emilka Re: Przerazenie IP: *.nv.nv.cox.net 12.02.03, 02:19
              Bardzo wzruszajaca bajke Pan napisal, Panie Obcy. Te ocalone rozgwiazdy na
              pewno ciesza sie zyciem. Czyzby to byla zasluga Platona?:)) Nie mam dzis za
              duzo czasu, wiec napisze krotko, ze w obecnej sytuacji politycznej nie uwazam,
              iz istnieja tylko dwie alternatywy: wojna, ze wszystkimi strasznymi jej
              konsekwencjami dla ludzi Iraku, USA i calego swiata, albo czekanie na
              wyimaginowany przez paranoikow atak Saddama. Europejczycy i Chinczycy wierza,
              ze Saddama mozna rozbroic pokojowo i ja jestem takiego samego przekonania.
              Panta rhei dotyczylo blednego, moim zdaniem, stawiania znaku rownosci miedzy
              historia i wspolczesnoscia. Dlatego nie smiem obwiniac wspolczesnych Niemcow,
              urodzonych po wojnie pacyfistow, o zbrodnie ich ojcow czy dziadkow, tak jak
              nie smiem obwiniac wspolczesnych mlodych Rosjan za zbrodnie ich przodkow. Na
              tej samej zasadzie nie obdarzam dzis Busha kredytem zaufania tylko dlatego, ze
              kiedys Amerykanie wyzwolili Europe. Caly normalny swiat uwaza, ze admnistracja
              Busha jest obecnie najwiekszym zagrozeniem dla pokoju na swiecie i dla USA.
              Takie glosy slyszalo sie dzis w samym Senacie USA i od szefa CIA. Bialy dom
              zostal opanowany przez szalencow i moja nadzieja tylko w Europie i w Chinach,
              ze przeciwstawia sie jawnej agresji na bezbronny narod i byc moze ocala USA i
              swiat od zaglady - nie za pomoca rakiet i czolgow, tylko moralnoscia i
              rozsadkiem.
              Pozdrawiam rowniez serdecznie.
              E
      • Gość: Wojtek A gdziez to kolezanka wyczytala? IP: *.56.3.213.dial.bluewin.ch 11.02.03, 08:09
        Rosja i Niemcy bronia pokoju!!!!! Niezle sie usmialem. No chyba
        ze ropa to pokoj.

        A odnosnie historii: powolujesz sie na nia ale juz sama nic nie
        pamietasz z historii! Dla ulatwienia podam tu Francje i jej
        wiekszosc zobowiazan jak i ostatnia sprawe korytarza dla Rosjan
        przez Litwe i Polske. Wiesz o czym pisze?
    • h_usa_r KONIEC NATA = NOWY POLSKA-MADAGASKAR 11.02.03, 01:58
      hahahaha!
      Wszyscy was roluja w dupe. Nikt juz nie jest przyjacielem Polski.
    • Gość: Megset Glupota IP: 203.102.161.* 11.02.03, 03:44
      Te 3 kraje czekaja az Husajn zbuduje 100 rakiet z glowicami
      atomowymi wycelowanymi w Europe i wtedy zgodza sie na wojne a
      wlasciwie na swoja zaglade. Glupcy!!!
      • Gość: Emilka Re: Glupota IP: *.nv.nv.cox.net 11.02.03, 03:49
        Dlaczego glupcy? Dlaczego nie uwzgledniasz, ze mozliwa jest trasformacja
        Saddama i pokojowe rozwiazanie sprawy? 90% swiata uwaza, ze to mozliwe.
        • Gość: Krzysiek Re: Glupota IP: *.ipt.aol.com 11.02.03, 04:29
          Gość portalu: Emilka napisał(a):

          > Dlaczego glupcy? Dlaczego nie uwzgledniasz, ze mozliwa jest trasformacja
          > Saddama i pokojowe rozwiazanie sprawy? 90% swiata uwaza, ze to mozliwe.

          Chyba nie czytasz dziennikow. Chiny, Rosja, Niemcy i Francja oraz Belgia to
          nie jest 90% swiata, no wlaczajac w to jeszcze kraje arabskie to bedzie moze
          jakies 30%. Chyba polskie media nie przekazuja najlepiej informacji. A tak na
          temat, to jaka transformacja pokojowa??? On oszukiwal innych przez 12 lat,
          torturowal, glodzil i ciemiezyl obywateli i myslisz ze jak za skinieniem
          czarodziejskiej rozdzki sie przemieni w dobrego krolewicza :)
          Niestety nie. Woglole nie rozumiem poco ta cala zabawa z inspektorami, mial
          wystarczajaco duzo czasu zeby sie rozbroic, nie wykorzystal go wiec w ostaniej
          chwili niech nie przybiera skory jagniecia. Szkoda, ze nie widzialas
          materialow jak Husein wypuszcza z helikoptera trujace gazy na maszerujacych
          opozycjonistow www.idf.il/iraq/english/media.stm, radze poogladac
          jakiego typu jest to czlowiek i zastanowic sie czy zeczywiscie jest mozliwa
          zmiana.
          • Gość: Krzysiek Suplement IP: *.ipt.aol.com 11.02.03, 04:36
            Materialy na: www.idf.il/iraq/english/media.stm pochodza ze strony
            internetowej Israel Defense Forces.
          • Gość: Emilka Re: Glupota IP: *.nv.nv.cox.net 11.02.03, 04:52
            Wiem Krzysku, ze to jest pretekst do wojny. Wiem, ze Saddam to zbrodniarz, ale
            to nie znaczy, ze w polowaniu na niego mozna puscic z dymem polowe swiata. Tak
            czynia tylko szalency. To tak jakby, zeby usunac wrzod na palcu, amputowac
            cala noge. Rozwazny czlowiek znajdzie pokojowy sposob usuniecia Saddama, bez
            narazania milionow ludzi na smierc. Myslenie nie boli, choc trzeba sie troche
            potrudzic, ale to jest calkiem mile zajecie.
            pzdr
          • Gość: Emilka Re: Glupota IP: *.nv.nv.cox.net 11.02.03, 04:53
            Wiem Krzysku, ze to jest pretekst do wojny. Wiem, ze Saddam to zbrodniarz, ale
            to nie znaczy, ze w polowaniu na niego mozna puscic z dymem polowe swiata. Tak
            czynia tylko szalency. To tak jakby, zeby usunac wrzod na palcu, amputowac
            cala noge. Rozwazny czlowiek znajdzie pokojowy sposob usuniecia Saddama, bez
            narazania milionow ludzi na smierc. Myslenie nie boli, choc trzeba sie troche
            potrudzic, ale to jest calkiem mile zajecie.
            pzdr
          • Gość: Emilka Re: Glupota IP: *.nv.nv.cox.net 11.02.03, 04:53
            Wiem Krzysku, ze to jest pretekst do wojny. Wiem, ze Saddam to zbrodniarz, ale
            to nie znaczy, ze w polowaniu na niego mozna puscic z dymem polowe swiata. Tak
            czynia tylko szalency. To tak jakby, zeby usunac wrzod na palcu, amputowac
            cala noge. Rozwazny czlowiek znajdzie pokojowy sposob usuniecia Saddama, bez
            narazania milionow ludzi na smierc. Myslenie nie boli, choc trzeba sie troche
            potrudzic, ale to jest calkiem mile zajecie.
            pzdr
          • Gość: Emilka Re: Glupota IP: *.nv.nv.cox.net 11.02.03, 04:54
            Wiem Krzysku, ze to jest pretekst do wojny. Wiem, ze Saddam to zbrodniarz, ale
            to nie znaczy, ze w polowaniu na niego mozna puscic z dymem polowe swiata. Tak
            czynia tylko szalency. To tak jakby, zeby usunac wrzod na palcu, amputowac
            cala noge. Rozwazny czlowiek znajdzie pokojowy sposob usuniecia Saddama, bez
            narazania milionow ludzi na smierc. Myslenie nie boli, choc trzeba sie troche
            potrudzic, ale to jest calkiem mile zajecie.
            pzdr
          • Gość: Emilka Re: Glupota IP: *.nv.nv.cox.net 11.02.03, 04:55
            Wiem Krzysku, ze to jest pretekst do wojny. Wiem, ze Saddam to zbrodniarz, ale
            to nie znaczy, ze w polowaniu na niego mozna puscic z dymem polowe swiata. Tak
            czynia tylko szalency. To tak jakby, zeby usunac wrzod na palcu, amputowac
            cala noge. Rozwazny czlowiek znajdzie pokojowy sposob usuniecia Saddama, bez
            narazania milionow ludzi na smierc. Myslenie nie boli, choc trzeba sie troche
            potrudzic, ale to jest calkiem mile zajecie.
            pzdr
          • Gość: Emilka Re: Glupota IP: *.nv.nv.cox.net 11.02.03, 04:55
            Wiem Krzysku, ze to jest pretekst do wojny. Wiem, ze Saddam to zbrodniarz, ale
            to nie znaczy, ze w polowaniu na niego mozna puscic z dymem polowe swiata. Tak
            czynia tylko szalency. To tak jakby, zeby usunac wrzod na palcu, amputowac
            cala noge. Rozwazny czlowiek znajdzie pokojowy sposob usuniecia Saddama, bez
            narazania milionow ludzi na smierc. Myslenie nie boli, choc trzeba sie troche
            potrudzic, ale to jest calkiem mile zajecie.
            pzdr
            • Gość: alfryd Re: Glupota IP: *.proxy.aol.com 12.02.03, 17:18
              Gość portalu: Emilka napisał(a):

              > Wiem Krzysku, ze to jest pretekst do wojny. Wiem, ze Saddam to zbrodniarz,
              ale
              > to nie znaczy, ze w polowaniu na niego mozna puscic z dymem polowe swiata.
              Tak
              > czynia tylko szalency. To tak jakby, zeby usunac wrzod na palcu, amputowac
              > cala noge. Rozwazny czlowiek znajdzie pokojowy sposob usuniecia Saddama, bez
              > narazania milionow ludzi na smierc. Myslenie nie boli, choc trzeba sie troche
              > potrudzic, ale to jest calkiem mile zajecie.
              > pzdr
              glupia dupa
          • Gość: Emilka Re: Glupota IP: *.nv.nv.cox.net 11.02.03, 04:55
            Wiem Krzysku, ze to jest pretekst do wojny. Wiem, ze Saddam to zbrodniarz, ale
            to nie znaczy, ze w polowaniu na niego mozna puscic z dymem polowe swiata. Tak
            czynia tylko szalency. To tak jakby, zeby usunac wrzod na palcu, amputowac
            cala noge. Rozwazny czlowiek znajdzie pokojowy sposob usuniecia Saddama, bez
            narazania milionow ludzi na smierc. Myslenie nie boli, choc trzeba sie troche
            potrudzic, ale to jest calkiem mile zajecie.
            pzdr
          • Gość: Emilka Re: Glupota IP: *.nv.nv.cox.net 11.02.03, 04:56
            Wiem Krzysku, ze to jest pretekst do wojny. Wiem, ze Saddam to zbrodniarz, ale
            to nie znaczy, ze w polowaniu na niego mozna puscic z dymem polowe swiata. Tak
            czynia tylko szalency. To tak jakby, zeby usunac wrzod na palcu, amputowac
            cala noge. Rozwazny czlowiek znajdzie pokojowy sposob usuniecia Saddama, bez
            narazania milionow ludzi na smierc. Myslenie nie boli, choc trzeba sie troche
            potrudzic, ale to jest calkiem mile zajecie.
            pzdr
          • Gość: Emilka Re: Glupota IP: *.nv.nv.cox.net 11.02.03, 04:56
            Wiem Krzysku, ze to jest pretekst do wojny. Wiem, ze Saddam to zbrodniarz, ale
            to nie znaczy, ze w polowaniu na niego mozna puscic z dymem polowe swiata. Tak
            czynia tylko szalency. To tak jakby, zeby usunac wrzod na palcu, amputowac
            cala noge. Rozwazny czlowiek znajdzie pokojowy sposob usuniecia Saddama, bez
            narazania milionow ludzi na smierc. Myslenie nie boli, choc trzeba sie troche
            potrudzic, ale to jest calkiem mile zajecie.
            pzdr
          • Gość: Emilka Re: Glupota IP: *.nv.nv.cox.net 11.02.03, 04:57
            Wiem Krzysku, ze to jest pretekst do wojny. Wiem, ze Saddam to zbrodniarz, ale
            to nie znaczy, ze w polowaniu na niego mozna puscic z dymem polowe swiata. Tak
            czynia tylko szalency. To tak jakby, zeby usunac wrzod na palcu, amputowac
            cala noge. Rozwazny czlowiek znajdzie pokojowy sposob usuniecia Saddama, bez
            narazania milionow ludzi na smierc. Myslenie nie boli, choc trzeba sie troche
            potrudzic, ale to jest calkiem mile zajecie.
            pzdr
          • Gość: Emilka Re: Glupota IP: *.nv.nv.cox.net 11.02.03, 04:57
            Wiem Krzysku, ze to jest pretekst do wojny. Wiem, ze Saddam to zbrodniarz, ale
            to nie znaczy, ze w polowaniu na niego mozna puscic z dymem polowe swiata. Tak
            czynia tylko szalency. To tak jakby, zeby usunac wrzod na palcu, amputowac
            cala noge. Rozwazny czlowiek znajdzie pokojowy sposob usuniecia Saddama, bez
            narazania milionow ludzi na smierc. Myslenie nie boli, choc trzeba sie troche
            potrudzic, ale to jest calkiem mile zajecie.
            pzdr
            • Gość: bryt/ania Re: Glupota IP: *.server.ntl.com 11.02.03, 12:06
              emilka - see 11/2 10.52.
              thank you. and all the others.
          • Gość: Emilka Re: Glupota IP: *.nv.nv.cox.net 11.02.03, 04:59
            Wiem Krzysku, ze to jest pretekst do wojny. Wiem, ze Saddam to zbrodniarz, ale
            to nie znaczy, ze w polowaniu na niego mozna puscic z dymem polowe swiata. Tak
            czynia tylko szalency. To tak jakby, zeby usunac wrzod na palcu, amputowac
            cala noge. Rozwazny czlowiek znajdzie pokojowy sposob usuniecia Saddama, bez
            narazania milionow ludzi na smierc. Myslenie nie boli, choc trzeba sie troche
            potrudzic, ale to jest calkiem mile zajecie.
            pzdr
            • Gość: Krzysiek Re: Glupota IP: *.ipt.aol.com 11.02.03, 07:28
              Wlasnie to jest pretekstem do wojny. Juz mial niejedna szanse i bedzie poza
              tym na przyszlosc przykladem dla innych dyktatorow. Poza tym nie mozna
              pozwolic zeby w tak strategicznym rejonie swiata rzadzil sie jakis
              nieodpowiedzialny pajac. Udowodnione juz mu zostalo, ze wielokrotnie lamal juz
              embargo i inne sankcje ONZ. Jakis czas po wyjezdzie inspektorow znowu zacznie
              sie zabawa w kotka i myszke. A jak sie raz na zawsze zrobi porzadek to bedzie
              w koncu spokoj. Takie jest moje zdanie i mieszkajac w USA calkowicie popieram
              ich polityke zagraniczna, oby tak dalej. ONZ i Europejczycy lubia sie czuc
              wazni, ale w gruncie rzeczy niewiele moga zdzialac, tylko duzo krzycza i nigdy
              nie sa skorzy do zdecydowanych dzialan tak jak juz to historia raz pokazala
              przed druga wojna swiatowa.
              • Gość: obcy Re: Glupota IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 11.02.03, 07:48
                Czesc Krzysiek.
                Czy Ty naprawde nigdy nie udowodniles sobie, ze kobiety sie przegadac nie da.
                No moze takie byle jakie ale prawdziwej to napewno nie.
                Chcbys mial nie wiem ile racji, chocbys ze skury wylazl, to zrozum prosze, ze
                dziewczyna sie boi wojny, jaka by ona nie byla, mala, duza, z powodem lub bez
                to bedzie to cos niepojetego co mozna porownac z koncem swiata, bo zginal
                ludzie niewinni, takie kobiety sa i czesc im za to. Na szczescie, gdy juz
                rzeczywiscie nie ma innego wyjscia i trzeba sie mordowac, to kobiety juz nie
                maja glosu i mozna wygrac wtedy, bo nie przeszkadzaja. tragedia wszystkich
                wojen jest, ze my czesciej giniemy ale najbardziej cierpia kobiety na wojnach
                i nie mozna od nich wymagac, zeby wiedzialy dlaczego i umialy to sobie
                wytlumaczyc, choc sa wyjatki i nie bylo nic gorszego od esesmanek i politrukow
                w spodnicy.
                Trzymaj sie - ciekawe czasy nadchodza.
                M.
            • Gość: krok Re: Glupota IP: *.sympatico.ca 12.02.03, 03:18
              Gość portalu: Emilka napisał(a):

              > Wiem Krzysku, ze to jest pretekst do wojny. Wiem, ze Saddam to zbrodniarz,
              ale
              > to nie znaczy, ze w polowaniu na niego mozna puscic z dymem polowe swiata.
              Tak
              > czynia tylko szalency. To tak jakby, zeby usunac wrzod na palcu, amputowac
              > cala noge. Rozwazny czlowiek znajdzie pokojowy sposob usuniecia Saddama, bez
              > narazania milionow ludzi na smierc. Myslenie nie boli, choc trzeba sie
              troche
              > potrudzic, ale to jest calkiem mile zajecie.
              > pzdr
              _____________________________________________

              droga i kochana choc naiwna ...... Emilko szalona ..kochaneczko Sadamka:)))

              donosze Ci ,ze moja rodzina miewa sie nienajlepiej....2 miliony ludzi zginelo
              podczas wojny Irak-Iran....300000 czlowieka zginelo podczas nieudanego
              powstania po wojnie z Kuwejtem....30OOO tysiecy zginelo od gazu rzuconego
              przez Sadama....a z dymem
              widze Sadam puscil polowe Twoich szarych komoreczek......co mnie bardzo
              martwi a nawet zasmuca ...

              z powazaniem Krok..miarowy majakowskiego..
      • Gość: kaczor12 Re: Glupota IP: *.ppp.prin.ne.jp 11.02.03, 04:47
        Moja droga, tych rakiet sie nie buduje tylko kupuje. Takie
        rakiety produkuje tylko kilka panstw na Swiecie, Rosja, USA
        Francja i UK, moze Chiny, ale ich konstrukcje opieraja sie na
        konstrukacjach rosyjskich. Pytanie wiec skad Saddam je ma?? Sam
        ich nie zbudowal bo nie ma do tego odpowiednich srodkow. Kupil. A
        jezeli tak to winni sa Ci sami ktorzy teraz nawoluja do wojny.
        Gdzie sens i gdzie logika. Nalezalo nie sprzedawac a nie
        wszczynac wojne. A co do posiadania glowic `atomowych`, to watpie
        zeby wlasnie jemu udalo sie rozszyfrowac najwieksza tajemnice XX
        wieku, jak powinna wygladac geometria ladunku aby zadzialal i
        jaka jest konstrukcja zapalnika takiej bomby. Mozemy wiec spac
        spokojnie i nie myslec o tym co bedzie kiedy wwyceluje rakiety w
        Europe. To nigdy nie nastapi. A przede wszystkim wole zebyc
        trzymala swoje emocje na uwiezi i nie nazywala oredownikow pokoju
        Glupcami.
        • Gość: obcy Re: Glupota IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 11.02.03, 07:55
          Gość portalu: kaczor12 napisał(a):

          > Moja droga, tych rakiet sie nie buduje tylko kupuje. Takie
          > rakiety produkuje tylko kilka panstw na Swiecie, Rosja, USA
          > Francja i UK, moze Chiny, ale ich konstrukcje opieraja sie na
          > konstrukacjach rosyjskich. Pytanie wiec skad Saddam je ma?? Sam
          > ich nie zbudowal bo nie ma do tego odpowiednich srodkow. Kupil. A
          > jezeli tak to winni sa Ci sami ktorzy teraz nawoluja do wojny.
          > Gdzie sens i gdzie logika. Nalezalo nie sprzedawac a nie
          > wszczynac wojne. A co do posiadania glowic `atomowych`, to watpie
          > zeby wlasnie jemu udalo sie rozszyfrowac najwieksza tajemnice XX
          > wieku, jak powinna wygladac geometria ladunku aby zadzialal i
          > jaka jest konstrukcja zapalnika takiej bomby.
          ---Ja znam i mysle, ze sadam tez. Przynajmniej bomby uranowe i plutonowe sa w
          szkolnych podrecznikach, a neutronowe i magnetyczne w podrecznikach
          uniwersyteckich. To naprawde nie jest trudne, sczegolnie jak sie ma
          niewolnikow, ktorych mozna porzadnie napromieniowac.
          > Mozemy wiec spac
          > spokojnie i nie myslec o tym co bedzie kiedy wyceluje rakiety w
          > Europe. To nigdy nie nastapi. A przede wszystkim wole zebyc
          > trzymala swoje emocje na uwiezi i nie nazywala oredownikow pokoju
          > Glupcami.
          ---Tylko nie zrobmy wojny miedzy soba o ten pokoj.
          Ja tam Was lubie.
          M.
      • Gość: MIETEK Re: Glupota IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 11.02.03, 04:59
        Gość portalu: Megset napisał(a):

        > Te 3 kraje czekaja az Husajn zbuduje 100 rakiet z glowicami
        > atomowymi wycelowanymi w Europe i wtedy zgodza sie na wojne a
        > wlasciwie na swoja zaglade. Glupcy!!!
        =======================================
        Te trzy kraje niestety nie posiadaja prawdziwych liderow tylko pajacowate
        marionetki sluchajace i bojace sie bardzo opinii publicznej, dzieki ktorej
        doszli do swoich stolkow. Prawdziwy lider prowadzi narod tam, gdzie uwaza to za
        stosowne a nie tam, gdzie 51% obywateli chce zas 49% nie chce. Narod wybiera
        lidera, ktoremu ufa i ktorego wie, ze bedzie musial poprzec w trudnych
        sytuacjach. Niewiele juz zostalo krajow na naszym swiecie, ktore posiadaja
        prawdziwych liderow. Jednym z nielicznych sa U.S.A., gdzie bez wzgledu na
        przynaleznosc polityczna narod staje przy prezydencie w trudnych chwilach z
        duma i reka na sercu. Rzady Francji i Niemiec sa takim wyklonowanym stworem
        bedacym rezultatem historycznych wiatrow wiejacych po Europie mieszajac
        komunizm, faszyzm, kapitalizm, nacjonalizm, francuskie wino i ruska wodke w
        jednym kotle. To sa roboty manipulowane przez tych, ktorzy posadzili ich na
        fotelach prezydenckich. Roboty nie zdolne do podjecia decyzji samodzielnie,
        gdyz musza poczekac az wszystkie guziki zostana u nich przycisniete i policzyc
        procenty. Coraz wiecej jest takich "liderow" i bardzo mnie to martwi, gdyz
        niedlugo nie bedzie juz mozna nikomu ufac ...
      • Gość: MIETEK Re: Glupota IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 11.02.03, 05:00
        Gość portalu: Megset napisał(a):

        > Te 3 kraje czekaja az Husajn zbuduje 100 rakiet z glowicami
        > atomowymi wycelowanymi w Europe i wtedy zgodza sie na wojne a
        > wlasciwie na swoja zaglade. Glupcy!!!
        =======================================
        Te trzy kraje niestety nie posiadaja prawdziwych liderow tylko pajacowate
        marionetki sluchajace i bojace sie bardzo opinii publicznej, dzieki ktorej
        doszli do swoich stolkow. Prawdziwy lider prowadzi narod tam, gdzie uwaza to za
        stosowne a nie tam, gdzie 51% obywateli chce zas 49% nie chce. Narod wybiera
        lidera, ktoremu ufa i ktorego wie, ze bedzie musial poprzec w trudnych
        sytuacjach. Niewiele juz zostalo krajow na naszym swiecie, ktore posiadaja
        prawdziwych liderow. Jednym z nielicznych sa U.S.A., gdzie bez wzgledu na
        przynaleznosc polityczna narod staje przy prezydencie w trudnych chwilach z
        duma i reka na sercu. Rzady Francji i Niemiec sa takim wyklonowanym stworem
        bedacym rezultatem historycznych wiatrow wiejacych po Europie mieszajac
        komunizm, faszyzm, kapitalizm, nacjonalizm, francuskie wino i ruska wodke w
        jednym kotle. To sa roboty manipulowane przez tych, ktorzy posadzili ich na
        fotelach prezydenckich. Roboty nie zdolne do podjecia decyzji samodzielnie,
        gdyz musza poczekac az wszystkie guziki zostana u nich przycisniete i policzyc
        procenty. Coraz wiecej jest takich "liderow" i bardzo mnie to martwi, gdyz
        niedlugo nie bedzie juz mozna nikomu ufac ...
    • Gość: kaczor12 Re: Francja, Belgia i Niemcy zablokowały w ponied IP: *.ppp.prin.ne.jp 11.02.03, 04:38
      Brawa dla Francji, Niemiec i Belgii. Wreszcie ktos otwarcie
      przeciwstawil sie zaborczym poczynaniom Policjanata Swiata. To
      nie Irak i Saddam jest zagrozeniem dla Swiata, ale administracja
      w Waszyngtonie. Od lat to Oni stymuluja wszystki konflikty i
      stanowia realne zagrozenie dla pokoju. Ktos jednak musi pomyslec
      o milionach niwinnych ludzi w Iraku, ktorzy nie tylko nie chca
      tej wojny, ale usza codziennie zyc ze swiadomoscia, ze wszystko
      jest w rekach jednego czlowieka w Bialym Domu.
      Brawo dla tych co chca pokoju i wierza ze wszystko mozna zalatwic
      dyplomatycznie a nie sila.
      • Gość: Lucjan Re: Francja, Belgia i Niemcy zablokowały w ponied IP: 217.153.47.* 11.02.03, 05:18
        Gość portalu: kaczor12 napisał(a):

        > Brawa dla Francji, Niemiec i Belgii. Wreszcie ktos otwarcie
        > przeciwstawil sie zaborczym poczynaniom Policjanata Swiata. To
        > nie Irak i Saddam jest zagrozeniem dla Swiata, ale administracja
        > w Waszyngtonie. Od lat to Oni stymuluja wszystki konflikty i
        > stanowia realne zagrozenie dla pokoju. Ktos jednak musi pomyslec
        > o milionach niwinnych ludzi w Iraku, ktorzy nie tylko nie chca
        > tej wojny, ale usza codziennie zyc ze swiadomoscia, ze wszystko
        > jest w rekach jednego czlowieka w Bialym Domu.
        > Brawo dla tych co chca pokoju i wierza ze wszystko mozna zalatwic
        > dyplomatycznie a nie sila.

        W Polsce też mieliśmy nawiedzonego prezydenta, ale on mógł co najwyżej
        postraszyć złodziei.
      • Gość: marley Re: Francja, Belgia i Niemcy zablokowały w ponied IP: *.proxy.aol.com 11.02.03, 05:32


        To chyba logiczne, ze rzad Niemiec nie chce angazowac
        sie w obrone Turcji, skoro ten sam rzad uwaza, ze wojna
        z Irakiem nie jest konieczna. Rzad Niemiec stara sie
        znalezc pokojowe rozwiazanie konfliktu i chwala mu za to.
        Jest glosem europejskich wyborcow, ktorzy w wiekszosci
        nie manifestuja checi wojowania. Przyszloscia swiata
        powinno byc jego budowanie, a nie bombardowanie.
        Postac przywodcy Iraku jest bardzo negatywna,
        ale niebezpieczenstwo zaglady tysiecy Irakijczykow powinno
        zmusic nas do poszukiwania pokojowych rozwiazan konfliktu.
    • Gość: Jurek 56% Amerykanow przeciwnych IP: *.dialup.umb.edu 11.02.03, 05:51
      interwencji w Iraku bez udzialu NATO (CNN)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka