Dodaj do ulubionych

zupelna kleska demonstracji pacyfistow w Warszawie

15.02.03, 16:45
z calej Polski mimo rozsylania informacji w prasie "alternatywnej" - jak oni
to nazywaja niezaleznej,mobilizacji tutejszych muzulmanow i calej gromady
antyglobalistow i lewakow zebralo sie tego z calego kraju 2500 osob...

mozna byc tylko dumnym ze Polska tym samym dala dla nich jasny znak gdzie
ich ma (to czesc ciala na 4 litery):)))
Obserwuj wątek
    • Gość: |v|rowa Re: zupelna kleska demonstracji pacyfistow w Wars IP: *.block1.tc1.rnktel.net 15.02.03, 16:48
      marcus_crassus napisał:

      > z calej Polski mimo rozsylania informacji w prasie "alternatywnej" - jak oni
      > to nazywaja niezaleznej,mobilizacji tutejszych muzulmanow i calej gromady
      > antyglobalistow i lewakow zebralo sie tego z calego kraju 2500 osob...
      >
      > mozna byc tylko dumnym ze Polska tym samym dala dla nich jasny znak gdzie
      > ich ma (to czesc ciala na 4 litery):)))

      Marcuss, po prostu Polacy maja inne problemy, niz jakas zasrana wojna w Iraku.
      I to niezaleznie od tego czy bierzemy w niej udzial czy nie - dla Polski to
      sprawa marginalna, poki nasz rzad nie umie wypertraktowac jakies sensownej
      rekompensaty za udzial w niej.
    • Gość: kwiatkowski Re: zupelna kleska demonstracji pacyfistow w Wars IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.03, 16:54
      w gdansku było 25 lewaków z anarchistecznej ...coś tam, w tym wiekszość
      wychudzona i niemyta od tygodni, paru było po kleju a jeden (to skandal!!!) w
      obsranych galotach, wszczyscy wąsaci (a'la saddam) i brodaci (a'la wczesny
      rywin). Ogólnie śmiech na sali.
      • Gość: Tysprowda Re: zupelna kleska demonstracji pacyfistow w Wars IP: 203.161.104.* 17.02.03, 09:35
        Brodaci i wasaci jak niejaki Lincoln, wypisz wymaluj....Abraham zreszta.
    • bigobserver Re: zupelna kleska demonstracji pacyfistow w Wars 15.02.03, 17:51
      marcus_crassus napisał:

      > z calej Polski mimo rozsylania informacji w prasie "alternatywnej" - jak oni
      > to nazywaja niezaleznej,mobilizacji tutejszych muzulmanow i calej gromady
      > antyglobalistow i lewakow zebralo sie tego z calego kraju 2500 osob...
      >
      > mozna byc tylko dumnym ze Polska tym samym dala dla nich jasny znak gdzie
      > ich ma (to czesc ciala na 4 litery):)))


      To najlepszy dowod, ze to wciaz gleboka djeriewnia.
    • Gość: . Re: zupelna kleska demonstracji pacyfistow w Wars IP: *.newt1.ct.charter.com 15.02.03, 18:11
      marcus_crassus napisał:

      > z calej Polski mimo rozsylania informacji w prasie "alternatywnej" - jak oni
      > to nazywaja niezaleznej,mobilizacji tutejszych muzulmanow i calej gromady
      > antyglobalistow i lewakow zebralo sie tego z calego kraju 2500 osob...

      plus Tytus
      • Gość: +++IGNORANT To nawet pałowania nie było...? ntx IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.02.03, 18:45
    • Gość: JANEK Re: zupelna kleska demonstracji pacyfistow w Wars IP: *.spmodem.washington.edu 15.02.03, 18:50
      To wspaniala widomosc!!! Wierze ze Polacy tym razem nie dadza sie zapedzic w
      slepa uliczke przez Francje i Niemcow !!!



      marcus_crassus napisał:

      > z calej Polski mimo rozsylania informacji w prasie "alternatywnej" - jak oni
      > to nazywaja niezaleznej,mobilizacji tutejszych muzulmanow i calej gromady
      > antyglobalistow i lewakow zebralo sie tego z calego kraju 2500 osob...
      >
      > mozna byc tylko dumnym ze Polska tym samym dala dla nich jasny znak gdzie
      > ich ma (to czesc ciala na 4 litery):)))
    • Gość: . Co chcesz zimno bylo... IP: *.newt1.ct.charter.com 15.02.03, 18:51
    • Gość: J.K. Crassus, daj wiecej szczegolow... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.02.03, 19:30
      Pytam tak z czystej ciekawosci, bo to i tak nie ma znaczenia...

      Ale arabska studenteria we Wroclawiu podobno zrobila tam jakis
      happening...
      Napisz , co wiesz...
      Nic sie nie dzieje, wiec czasami zabawnie ogrzac sie
      przy (nawewt falszywym) ogniu...

      HEY
      • marcus_crassus bylo jeszcze chyba w dwoch miastach 16.02.03, 12:47
        z tego co widzialem byli glownie bardzo mlodzi ludzie,glownie z roznego
        rodzaju stowarzyszen lewackich,ubrani jak zwykle,czyli jakies zielone
        poobdzierane fraczki etc...bylo tez paru arabow,ale nic ciekawego,nawet za
        bardzo nic sie nie mowilo ani jak ktos specjalnie nie wiedzial ze cos sie ma
        organizowac to by nawet nie zauwazyl...bylo tez troche starszych ludzi
        rodowodem z PRLu gadajacych jak przodownicy pracy z lat 50 tych...

        w polsce poniesli zupelna porazke
        :))))
    • Gość: se a czego ty oczekujesz na wschodzie Europy? IP: *.dip.t-dialin.net 15.02.03, 19:43
      a czego ty oczekujesz na wschodzie Europy tak z niczego? Takiej samej kultury
      politycznej jak na zachodzie?
      Przeciez w Polsce czy w Bulgarii ludzi interesuje w pierwszej kolejnosci to czy
      micha jest pelna. Kilka tysiecy istnien ludzkich w te czy we wte gdzies tam w
      Afryce... Kogo to interesuje?
      • Gość: dana33 zupelna kleska omarka.... IP: *.j1.actcom.co.il 15.02.03, 20:00
        nu, a to sie omarek rozczarowal.... tyle sobie obiecywal po tej demonstracji...
        bo przeciez mozna bylo "przy okazji" powrzeszczec troche na israelskiego
        faszyste, okupanta, morderce, zlodzieja, syjoniste, pojudzacza, zabojce dzieci
        niewinnych, niszczyciela domow, i wogole cale zlo tego swiata.... a tu,
        psiakosc, nic.... omarek, rachmanut alecha...
        • janosik6 poprostu polacy nie dorosli do europy...... 15.02.03, 23:26
          • Gość: +++IGNORANT Re: poprostu polacy nie dorosli do europy. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.02.03, 00:42


            NA SZCZĘŚCIE!
          • Gość: mirmat Sieroto:TO EUROPA NIE DOROSLA DO POLSKI IP: *.dialup.eol.ca 17.02.03, 05:41
            PRL-owska Sieroto.Tak ci bylo dobrze za komuny obserwujac organizowane przez
            KGB marsze "pokoju".A teraz klops. Wykosilismy razem z naszymi Amerykanskimi
            przyjaciolmi ten raj proletatiatu i mozna teraz PISSNIKOW olac.

            A ze Szwabska i zabojadzka holota sieuzala to normalka. To ta zgnila Europa
            wychodowala Hitlera, Musoliniego czy Robespiera. Kiedy u nas wunii Lubelskiej
            danpo podwaliny dla religijnej tolerancji Francuzi zgotowali dysydentom Noc
            Batrlomienia. Zabojady z przyjemnoscia przyjeli w 1941 role wiernego psa
            Hitlera podpisujac w Vichy "pokoj" z Hitlerem.

            Szkoda kazdego Amerykanskiego zolnierza,ktory zginal na Wybrzezu Normandii.
            Francuzom byloby dobrze z nazistowskim lub komunistycznym despotyzmem.
        • ed_ Re: zupelna kleska omarka.... 16.02.03, 00:41
          Gość portalu: dana33 napisał(a):

          > nu, a to sie omarek rozczarowal.... tyle sobie obiecywal po tej
          demonstracji...
          >
          > bo przeciez mozna bylo "przy okazji" powrzeszczec troche na israelskiego
          > faszyste, okupanta, morderce, zlodzieja, syjoniste, pojudzacza, zabojce
          dzieci
          > niewinnych, niszczyciela domow, i wogole cale zlo tego swiata.... a tu,
          > psiakosc, nic.... omarek, rachmanut alecha...

          He, he pokazali go nawet w TV jak bełkotał coś o przyjaźni polsko-irackiej.
          • fan_titusa Re: zupelna kleska omarka.... 16.02.03, 00:47
            ed_ napisał:

            > Gość portalu: dana33 napisał(a):
            >
            > > nu, a to sie omarek rozczarowal.... tyle sobie obiecywal po tej
            > demonstracji...
            > >
            > > bo przeciez mozna bylo "przy okazji" powrzeszczec troche na israelskiego
            > > faszyste, okupanta, morderce, zlodzieja, syjoniste, pojudzacza, zabojce
            > dzieci
            > > niewinnych, niszczyciela domow, i wogole cale zlo tego swiata.... a tu,
            > > psiakosc, nic.... omarek, rachmanut alecha...
            >
            > He, he pokazali go nawet w TV jak bełkotał coś o przyjaźni polsko-irackiej.
            Omarek kiedys byl reporterem radiowym,ale jak odkryto jego terrorystyczna
            przeszlosc to przestano go zapraszac do radia.Tu mozna posluchac jak byl u
            szczytu slawy w Krakowie i mogl nadawac swa arabska propagande przez radio.
            www.rmf.pl/wiadomosci/index.html?id=29104&loc=3
    • bigobserver Re: zupelna kleska demonstracji pacyfistow w Wars 16.02.03, 02:46
      marcus_crassus napisał:

      > z calej Polski mimo rozsylania informacji w prasie "alternatywnej" - jak oni
      > to nazywaja niezaleznej,mobilizacji tutejszych muzulmanow i calej gromady
      > antyglobalistow i lewakow zebralo sie tego z calego kraju 2500 osob...
      >
      > mozna byc tylko dumnym ze Polska tym samym dala dla nich jasny znak gdzie
      > ich ma (to czesc ciala na 4 litery):)))


      Londyn- 1000000 protestujacych
      Rzym 2000000 protestujacych

      Luanda, Dzibuti i Warszawa - who cares ?
      • Gość: burak szkoda ze nie 20 mln IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.02.03, 03:01
        bigobserver napisała:

        >
        > Londyn- 1000000 protestujacych
        > Rzym 2000000 protestujacych

        big zera ci się machnęły, masz kłopoty z zapisem cyfr lewaku? - trza było do
        szkoły chodzić
        • bigobserver Burak to burak i basta 16.02.03, 03:15
          Gość portalu: burak napisał(a):

          > bigobserver napisała:
          >
          > >
          > > Londyn- 1000000 protestujacych
          > > Rzym 2000000 protestujacych
          >
          > big zera ci się machnęły, masz kłopoty z zapisem cyfr lewaku? - trza było do
          > szkoły chodzić




          In Rom zogen mehr als eine Million Kriegsgegner in einem mehrere Kilometer
          langen Protestmarsch durch das Stadtzentrum. Die Organisatoren sprachen sogar
          von bis zu drei Millionen Teilnehmern.

          Specjalnie dla buraka

          Organizatorzy mowia nawet o trzech milionach e Rzymie

          www.heute.t-online.de/ZDFheute/artikel/0,1367,POL-0-2034154,00.html


    • Gość: Jerzy Re: zupelna kleska demonstracji pacyfistow w Wars IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 16.02.03, 03:38
      marcus_crassus napisał:

      > z calej Polski mimo rozsylania informacji w prasie "alternatywnej" - jak oni
      > to nazywaja niezaleznej,mobilizacji tutejszych muzulmanow i calej gromady
      > antyglobalistow i lewakow zebralo sie tego z calego kraju 2500 osob...
      >
      > mozna byc tylko dumnym ze Polska tym samym dala dla nich jasny znak gdzie
      > ich ma (to czesc ciala na 4 litery):)))



      Pozwole sobie i ja cos wtracic- pisalem o tym na watku "Drugi raport Bliksa".
      Moze to Panow zainteresuje:

      "(...)Zdumiewaja wypowiedzi na tym watku matolkow pacyfistycznych
      przemieszanych z
      lewakami najgorszej masci.

      Sami Irakczycy sa za wojna z Saddamem. Nie dlatego, ze kochaja USA miloscia
      bezbrzezna ale dlatego, ze logicznie mysla. I znaja- w przeciwienstwie do
      idiotow, wypisujacych tu dydrdymaly - doskonale sytuacje we wlasnym kraju. A
      sytuacja w ich kraju jest tragiczna: rocznie umiera B E Z W O J N Y ok.
      150.000 dzieci na wskutek braku podstawowych lekarswtw. Pieniadze na te
      lekarstwa(uzyskane ze sprzedazy dozwolonych kwot ropy naftowej) brutalny rezym
      zuzywa na rozbudowe aparatu bezpieczenstwa, armie i pomoc terrorystycznym
      organizacjom - glownie w tzw. "Autonomii palestynskiej". Takie sa fakty podane
      przez samych Irakczykow w wywiadzie dla szwedzkiego dziennika SDS(Sydsvenska
      Dagbladet) z dn.15.02.03.

      Musimy nadmienic, ze zadna z organizacji irackich, dzialajacych w Szwecji nie
      wezmie udzialu w manifestacjach "za pokojem" organizowanych przez: komunistow,
      neonazistow z "partii zielonych" oraz...."palestynczykow", bedacych glownym
      organizatorem tych demonstracji. Ci ostatni sa niebywale czynni bowiem to
      glownie Saddam placil rodzinom "dzieci meczennikow" posmiertne "odprawy" rzedu
      5000 dolarow i wspomagal Hamas.

      A co mowi przewodniczacy komitetu irackiego w Malmö, aptekarz Ahmed Mahdi o
      potrzebie wojny z oprawca:

      "...Juz nie moze byc gorzej, niz jest dzisiaj. Rezym Saddama torturowal i
      zamordowal wystarczajaco wielu ludzi z mojego narodu. Nikt nie kocha wojny ale
      zastosowanie pewnych lekow w chorobie jest konieczne. Nawet wtedy, gdy gorzko
      smakuja".

      Inni zas, Mohammed Khurshit i Ali al-Hajji, wiedza, ze wojna pociagnie za soba
      wiele ofiar i tak samo, jak ich koledzy martwia sie o los swoich bliskich w
      Iraku, ale nawet ich rodziny, te najbardziej zagrozone bezposrednimi
      dzialaniami wojennymi, sa za wojna.

      Ahmed Mahdi nie ma zludzen co jest bezposrednim celem wojny i to wyraznie
      stwierdza:
      "... Amerykanie nie robia tego z milosci do nas. Chca uzyskac kontrole nad
      zrodlami ropy-to jasne. Ale wtedy musza te rope kupowac. A Irakczycy nic nie
      mieli z tej ropy odkad do wladzy dorwal sie Saddam. Wszystkie wplywy szly na
      rozbudowe armii i aparatu terroru".

      Tyle trzezwo- w odwrotnosci do pacyfistycznych kretynkow na Forum- uwazaja sami
      Irakczycy. Oni sa za wojna(...).
      (J)
      • Gość: AnnMarie Re: zupelna kleska demonstracji pacyfistow w Wars IP: *.dip.t-dialin.net 16.02.03, 10:28
        Gość portalu: Jerzy napisał(a):

        > Sami Irakczycy sa za wojna z Saddamem. Nie dlatego, ze kochaja USA miloscia
        > bezbrzezna ale dlatego, ze logicznie mysla.

        Ja tez, dlatego, ze logicznie mysle, jestem za tym, zeby dokonac na tobie
        eutanazji. Im szybciej, tym lepiej.

        > I znaja- w przeciwienstwie do
        > idiotow, wypisujacych tu dydrdymaly - doskonale sytuacje we wlasnym kraju.

        Tacy idioci i impotenci jak ty jednak nie wiedza, ilu Irakijczykow zginelo i to
        jaka smiercia w ostatniej wojnie. Tylko taki idiota i klapouch jak ty moze
        serio postawic teze, ze Irakijczycy chca takiej wojny. Ty zapewne tez nie
        mazysz o niczym innym jak o spektakularnym samobojstwie.

        > A sytuacja w ich kraju jest tragiczna: rocznie umiera B E Z W O J N Y ok.
        > 150.000 dzieci na wskutek braku podstawowych lekarswtw.

        I ci Irakijczycy potrafia rzeczywiscie w przeciwienstwie do ciebie, impotencie,
        logicznie myslec i wiedza komu to wszystko zawdzieczaja: Saddamowi i
        administracji waszyngtonskiej.
        • Gość: Jerzy Re: zupelna kleska demonstracji pacyfistow w Wars IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 16.02.03, 11:28
          Pomimo, ze jestem zagrozony eutanazja przez prawdziwych demokratow(biore to bez
          cudzyslowu - Hitler tez w koncu byl demokrata)podtrzymuje wszystko, co
          napisalem.A napisalem o faktach:

          -Irakczycy w Szwecji nie brali udzialu w demonstracjach.

          -demonstracje zorganizowali zieloni neofaszysci(okropna zbitka slow, ale w
          uzytku), "Palestynczycy", przeciwnicy globalizacji(zgrupowani w
          anarchizujacych, polmilitarnych grupach "Attac"), komunisci oraz "rewolucyjni
          marksisci-leninisci".

          Niektorych "aktywistow" znam i wiem, ze bylibyscie swietnymi, bezwzglednymi
          oprawcami w imie "praw czlowieka".
          (J)

          • werw Re: zupelna kleska demonstracji pacyfistow w Wars 16.02.03, 12:05
            Forumowi myślicielom jakoś nie przeszkadza fakt, że "uchodźcy" demonstrują w
            obronie swojego ciemiężcy.
            Pozwole sobie na drobne sprostowanie: Saddam płaci rodzinom samobójców 25 tys
            $, 5 tys. czasami dorzucaja Saudowie (istnieje zresztą oficjalny taryfikator:
            inaczej płaci się za śmierć niesamobójczą, inaczej za zranienie). A w Polsce
            oczywiście palestyńczycy nie zawiedli: Omar sam się tu chwalił że organizuje
            demonstarcje w obronie Husaina, wczoraj pokazywali przez moment w polskiej TV
            typka z wąsami który darł się jak opętany: "dziękujemy wam Polacy!, dziękujemy
            wam Polacy!, dziękujemy wam Polacy!" - prawdopodobnie to był on. Omar pracuje
            jak widać ciężko, padnie Saddam to padnie i Omar a przynajmniej skończy się
            dolce($) vita.
          • marcus_crassus wlasnie-ciekawe jest to ze irakijczycy nie poparli 16.02.03, 12:56
            demonstracji - czyli zachodzi paradoks - wlasciwie "pacyfisci" robia to samo
            co zarzucaja Bushowi - czyli chca decydowac o losach innych...

            natomiast rzeczywiscie kolejna sprawa - zamiast demonstracji czysto przeciwko
            wojnie ja widzialem we wloszech flagi z Che;)))),znaki roznych komunizujacych
            stowarzyszen etc...czyli zwykle lewaki jezdzace zawsze tam gdzie zapadaja
            wazne i korzystne dla swiata decyzje...

            wygladalo to jak zbiegowisko swin;))))
        • Gość: Louis M. Re: zupelna kleska demonstracji pacyfistow w Wars IP: *.kabel.telenet.be 16.02.03, 12:57
          Gość portalu: AnnMarie napisał(a):

          >
          > I ci Irakijczycy potrafia rzeczywiscie w przeciwienstwie do ciebie,
          impotencie,
          >
          > logicznie myslec i wiedza komu to wszystko zawdzieczaja: Saddamowi i
          > administracji waszyngtonskiej.

          Szkoda tylko, ze ta sztuke logicznego myslania wykorzystuja tylko w
          zbrodniczych przedsiewzieciach.
        • Gość: Emil z Melbourne Re: zupelna kleska demonstracji pacyfistow w Wars IP: *.alphalink.com.au 16.02.03, 13:33
          Moze czlowiek powinien sie zastanowic i wybrac jednak:albo Saddam albo ta
          diabelska administracja. No a tak poza tym to sa chyba ONZ-towskie sankcje (po
          tym jak niezalezne panstwo zostalo w calosci polkniete i gdyby nie USA Polska
          bylaby w swiecie gdzie to uchodzi na sucho, tak jak na sucho uchodzilo
          mordowanie w Bosni az w koncu Stany przestaly sie ogladac na te Eurpoejska
          menazerie). Ludzie tam umieraja i cierpia od lat a skasowanie tych gangsterow
          wiecej zyc ocali niz unicestwi. Istotne jest takze aby zademonsrowac swiatu ze
          reka cywilizacji zachodniej jest zdolna do dzialania i wyprzedzania
          potrncjalnych niebezpieczenstw. Egoizm Francji i nielojalny styl roznienia sie
          z USA i innymi zwolennikami okazania zdecydowania (a co mogloby pozwolic byc
          moze uniknac wojny) musi dac do myslenia ze te bazy w Polsce to chyba by sie
          przydaly. Tyle bydlat cieszylo sie juz mirem wsrod nazartych europejczykow...
      • didjeridu Re: zupelna kleska demonstracji pacyfistow w Wars 16.02.03, 10:48
        Gość portalu: Jerzy napisał(a):

        >>
        >
        > Pozwole sobie i ja cos wtracic- pisalem o tym na watku "Drugi raport Bliksa".
        > Moze to Panow zainteresuje:
        >
        > "(...)Zdumiewaja wypowiedzi na tym watku matolkow pacyfistycznych
        > przemieszanych z
        > lewakami najgorszej masci.
        .......................

        .........................
        > Irakczycy. Oni sa za wojna(...).
        > (J)



        To co Jerzy napisal jest zalosne do tego stopnia, ze zaproponowac musze nowy
        watek.

        Wkrotce.
        • Gość: Mark Re: do AnnMarie IP: *.ppp1-4.odn.worldonline.dk 16.02.03, 12:03
          Czy tez tak myslals, kiedy ten sam kanclerz i jego prawa reka wysylali samoloty
          z bombami na Belgrad ?
          W czym narod iracki jest lepszy od serbskiego ?
          Tylko mi nie mow tu o eksodusie biednych Albanczykow. Dobrze ci wiadomo, pisala
          o tym po tem prasa niemiecka. Oni nie uciekali przed Serbami tylko przed
          niemieckimi bombami, popedzani przez swoich z UCK dla wywolania "tragedii
          kosowskiej".
          Teraz ten sam czerwony kanclerz i jego zielony koles, stroja sie w piorka
          pacyfistow a wiesz dlaczego ? bo sie boja jesli tam Amerykanie wejada, ze
          wyjdzie na swiatlo dzienne ile to Niemcy wybudowali laboratoriow Sadamowi z
          bronia chemiczna i z inna bronia mogaca dosiegnac np. Izrael.
          Ich strach ogarnia nie z litosci dla "biednego narodu irackiego" tylko przed
          wlasnym swiatowym blamazem.
          To moze byc ostatni dla nich blamaz na wiele, wiele lat i dlatego tak zawziecie
          sie prze tym bronia.
          Nigdy o tym nie pomyslalas.




      • didjeridu Re: zupelna kleska demonstracji pacyfistow w Wars 16.02.03, 13:01
        Gość portalu: Jerzy napisał(a):

        >
        > Pozwole sobie i ja cos wtracic- pisalem o tym na watku "Drugi raport Bliksa".
        > Moze to Panow zainteresuje:
        >
        > "(...)Zdumiewaja wypowiedzi na tym watku matolkow pacyfistycznych
        > przemieszanych z
        > lewakami najgorszej masci.

        www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=50&w=4651662

        • Gość: Jerzy Re: Do Aborigina i szczepowych kamratow. IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 16.02.03, 18:25
          Miotanie wymyslow i przezywanie nie zdadza sie na nic: fakty mowia same za
          siebie. Nie jestescie w stanie ich podwazyc. Nie jestescie tez w stanie-wbrew
          zdrowemu rozsadkowi-przyznac, ze demonstracje, pomimo ich pozornej "sily"( z
          uwagi na ilosc zgonionych na nie ludzi- wlasnie te cyfry budza niemile
          skojarzenia) bez udzialu strony najbardziej zainteresowanej, a wiec Irakczykow,
          byly zalosnym przedstawieniem, zorganizowanym w jednym tylko celu: opluwania i
          osmieszania USA. I dlatego chybily celu choc pozornie(bo ta ilosc) daja
          poczucie wygranej.

          Wiemy, kto te demonstracje organizowal: glownie byli to komunisci i faszysci w
          masce "partii zielonych". Jedna z tych partii,np. w Niemczech, dowodzil nie kto
          inny tylko wlasnie byly(?)terrorysta-Joshka Fischer- dzis wielki przeciwnik
          USA. Sped bydla na demonstracje udal sie nadspodziewnie dobrze(w Europie zach.)
          w czym takze na "in plus" moze sobie zapisac GRU, ktorej ogolnoswiatowa siec
          po "zakonczeniu" tzw. "Zimnej wojny" nigdy nie zostala rozwiazana(ciekawosta: w
          Rosji demonstrowali glownie....komunisci).
          Dokladnie tak samo wygladaly demonstracje "przeciw wojnie" w Wietnamie-
          organizowane na calym swiecie.I ta sama frazeologia i argumenty.
          Dzis, po latach "bledow i wypaczen", Wietnam zrozumial, ze droga na jaka
          wepchneli go komunisci(i bezmozgowi zachodni pacyfisci) byla bledna, ze trzeba
          inaczej...

          Czern jest czasem dobrym narzedziem ale motloch sie porzuca bez wahania z
          chwila, gdy w gre zaczynaja wchodzic racje stanu, np. racja stanu Francji,
          ktora jest w stanie pozostawic tepawych Niemcow samym sobie. Ale to tylko dobrze
          (w ogolnym rachunku dla swiata) ale zle, jesli chodzi o przyszlosc Europy.
          Ta "zjednoczona" Europa jest dzis dalsza od realizacji, niz wczoraj-wykazuje to
          godzina prawdziwej proby.

          Dla Amerykanow demonstracje te tez byly swego rodzaju "papierkiem lakmusowym" i
          dzis wiedza oni, kto jest kim.Czy wyciagna z tego wnioski? Czy zechca
          przebudowy NATO i ONZ? To jest tez nie tylko wielki znak zapytania ale i
          ogniowa proba dla tego wielkiego narodu...

          Motloch europejski "demonstrowal"...
          Chce sie zapytac prymitywow: za czym demonstrowaliscie? Co chcieliscie osiagnac?
          Chcecie, by "rozbrojony" Saddam dalej terroryzowal i zabijal wlasnych
          obywateli, np. dzieci, ktorych zycie i smierc pomijacie milczeniem, ktore dla
          pacyfistycznego gowna, produkujacego sie na tych lamach, jest niewazne.
          Nie zwalajcie winy na Ameryke: Saddam dostaje srodki finansowe na lekarstwa ale
          ich na ten cel nie przeznacza.

          To Was wcale nie martwi. Uwazacie, ze dobrze jest, gdy w w roku 2003 umrze
          nastepnych 150.000 dzieci i bedzie jeszcze lepiej dla swiata, gdy w roku 2004
          umrze ich ta sama, a moze wieksza liczba. Chec powstrzymania zbrodniarza
          wywoluje u Was kwik zarzynanej swini. Wazne, ze "pokoj zostanie uratowany". Tak
          wlasnie rozumuja czystej krwi nazisci i...pacyfisci.Bo tak naprawde stoicie
          bardzo blisko siebie. Takimi jestescie i na nic sie zdadza zalosne jeki "o
          pokoj".

          W starozytnej Grecji urodzilo sie kiedys pojecie "idiotos"(czyli
          dziesiejszy:idiota). Kim byli ci ludzie?
          Otoz do idiotos zaliczali sie ci, ktorzy w godzinach proby nie mogli sie
          zdecydowac, kogo(jaka partie) poprzec w godzinach proby- np. w czasach
          wojennych. W rezultacie byli zabijani przez wszystkie strony wlasnie przez to,
          ze nie "nalezeli" do nikogo. Pozniej, z czasami, pojecie to rozciagnieto na
          ludzi o "slabym rozumie", jakichs ludzi trzepnietych, usposledzonych na
          umysle...
          Powiem krotko: takimi idiotami wlasnie jestescie.

          Ps. Pseudonim dobrany swietnie. Gratuluje. I ten sam poziom, co w niczym nie
          uwlacza aboriginom. Ale Panu(i) tak!
          (J)
          • kyle_broflovski Re: Do Aborigina i szczepowych kamratow. 16.02.03, 18:51


            Ktos te demonstracje musi organizowac bo bez tego by nikt nie przyszedl.
            przychodza jednak zwykli ludzie tych jest najwiecej. wyglada nato ze nie lubisz
            zwyklych ludzi (tej jak piszesz czerni)masz do tego prawo




            marsze nie zatrzymaja wojny ale moga zmienic sposob jej prowadzenia. gdyby nikt
            nie protestowal "collateral damages" (zabici posrod jak to okreslasz "czerni
            bydlo, idioci, Motloch") bylyby by wieksze. moge cie zapewnic ze liczba
            uczestnikow sa powaznie analizowane




            ale w tym wszystkim nie o marsze chodzi a o wojne dyplomatycznie mowiac z
            "wydumanego powodu". Powody wojny sa tak czy inaczej "fabrykowane" dzis sie mowi
            to wczoraj co innego. prawdziwe przyczyne to jak zwykle pieniadze i kontrola.
            kto zatem ma prawo zabijac dla pieniedzy i kontroli?


            • Gość: Jerzy Re: Do Aborigina i szczepowych kamratow. IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 16.02.03, 20:33
              kyle_broflovski napisał:

              >
              >
              > Ktos te demonstracje musi organizowac bo bez tego by nikt nie przyszedl.
              > przychodza jednak zwykli ludzie tych jest najwiecej. wyglada nato ze nie
              lubisz
              >
              > zwyklych ludzi (tej jak piszesz czerni)masz do tego prawo
              >
              >
              >
              >
              > marsze nie zatrzymaja wojny ale moga zmienic sposob jej prowadzenia. gdyby
              nikt
              >
              > nie protestowal "collateral damages" (zabici posrod jak to okreslasz "czerni
              > bydlo, idioci, Motloch") bylyby by wieksze. moge cie zapewnic ze liczba
              > uczestnikow sa powaznie analizowane
              >
              >
              >
              >
              > ale w tym wszystkim nie o marsze chodzi a o wojne dyplomatycznie mowiac z
              > "wydumanego powodu". Powody wojny sa tak czy inaczej "fabrykowane" dzis sie
              mow
              > i
              > to wczoraj co innego. prawdziwe przyczyne to jak zwykle pieniadze i kontrola.
              > kto zatem ma prawo zabijac dla pieniedzy i kontroli?

              Wlasnie, w tym ma Pan racje ale to nie lansowalem haselko o "prawach czlowieka"
              tylko amerykanscy prezydenci. Niech wiec teraz ponosza koszta tych hasel.
              Byloby uczciwiej powiedziec od poczatku, ze "walczymy(tzn.USA) o kontrole nad
              obszarem dla nas waznym z takich a nie innych powodow." Brutalnie ale otwarcie
              i prawdziwie.

              Jesli sie chce przewodzic swiatu ( a USA chca tego) to na miejscu bylaby
              bardziej rzymska maksyma: "Neuque imbellem feroces progenerat aquilae columbam"-
              czyli: "Nie plodza dzikie orly spokojnych golebi".

              Wojna, gdy wszystkie argumenty "za i przeciw" zostaly wyczerpane, jest
              ostatecznym narzedziem polityki. W koncu: czyz wojna przeciw krwawemu rezymowi
              jest czyms zlym? A jesli tak, to dlaczego? I gdzie zakotwienie takiej filozofii?

              Podobnie rozumowala przedwojenna Europa gdy Hitler opracowywal swoje agresywne,
              wojenne plany. I taki sam byl sprzeciw "ludu" czyli "czerni"- co Pan z
              przekasem podkresla.
              Wszystko to, a mianowicie pacyfistyczna postawa wobec czlowieka, ktory nie
              ukrywal swoich zamiarow, skonczylo sie krwawa, piecioletnia wojna w ktorej
              naliczyc mozna 50 mln. zabitych.
              Czy Pan pragnie tego, zeby za lat piec, moze dziesiec, liczba tych ofiar byla
              zdecydownie wieksza?
              Czy pragnie Pan tego, zeby Pana swiat skonal w strasznym kataklizmie, wywolanym
              przez szalenca Saddama, czy jakiegos innego?
              Czy tez ten swiat w ktorym zyjemy ma prawo do obrony?
              A jeli ma to prawo, to czy ma prawo do obrony wszelkimi srodkami, czy tez nie?

              Moje stanowisko jest jasne: uwazam, ze nasz swiat ma prawo do zdecydowanej
              obrony wszelkimi srodkami, jesli tylko srodki te pomoga zwalczyc mego wroga.
              Ten swiat, jakiego bronimy, to swiat wolnych kobiet i mezczyzn. To swiat, w
              ktorym beda zyc nasze dzieci.
              I tego swiata nalezy bronic z zastosowaniem - tak, aby zlo odepchnac daleko od
              siebie.
              I jesli bedzie trzeba, to bedziemy te walke powtarzac wiele razy. Innej
              drogi - jesli sie chce ocalic i zyc wg. wartosci jakie cenimy-nie ma.
              (J)

              • kyle_broflovski Re: Do Aborigina i szczepowych kamratow. 16.02.03, 21:05
                gdyby uczciwie mowiono ze "my" (i tu potrzebna bylaby definicja kto to "my") musimy podbic jakis kraj zabijajac przy tym tysiace ludzi, ze musimy kontrolowac innych aby nam sie lepiej zylo (pytanie czy kazdemu z "nas") spokojnie lowil bym ryby bo wiekszosc ludzi wiedzialaby ze to skurwysynstwo.

                zamias mowic to otwarcie dorabia sie do tego moralne historyjki majace albo niewiele albo nic z rzeczywistoscia . takie np. prownanie Hitler = Hussein jest zalosnym tego przykladem ale skuteczne bo wielu to powtarza w kolko.

                paradoksalnie Irak jest chyba najmniej fundamentalny posrod krajow arabskich. jesli chodzi o istote sprawowania wladzy nie rozni sie niczym od swych arabskich sasiadow. jedynym "grzechem" Iraku jest to ze nie jest na przyjaznej stopie z US. i nie moge sobie wyobrazic ze Amerykanie chca tam stworzyc cos na ksztalt US z konstytucja i realnymi prawami. chodzi przeciaz jak Pan slusznie wspomnial o kontrole regionu a tego nikt w demokratycznych warunkach nie zaakceptuje. tak wiec powojennym Iraku nic sie nie zmieni. tyle tylko ze zgine sporo ludzi

                • janosik6 poczytajcie piewcy debilabuscha 16.02.03, 22:44
                  + odpowiedz cytując


                  -------------------------------------------------------------------------------
                  -
                  Stany Zjednoczone-wyjasnijmy- uzbrajaly Saddama Husajna w rozne paszkudztwa
                  gdy byl on wrogiem wroga Ameryki - Iranu.
                  A zaczely go na sile rozbrajac gdy najechal na przyjciela USA -Kuwejt.
                  Amerykanska komisja senacka do spraw bankowosci , mieszkalnictwa i miast,
                  ktorej zadaniem jest nadzorowanie amerykanskiej polityki evportowej,
                  oglosila raporty w ktorych ujawnia , co USA sprzedawaly Irakowi od
                  polowy lat 80 do marca 1992 r.
                  Jest tego naprawde sporo..<zalecam cierpliwosc >
                  Amerykanie sprzedali Saddamowi m.in. oslawionego waglika , gazparalizujacy VX
                  i duzo bakterii , a co najlepsze albo raczej najgorsze - materialy do
                  produkcji broni nuklearnej ktore teraz na sile chca odebrac.
                  Raport senatu zawiera konkretne daty i miejsca do ktorych dostarczono
                  materialy do produkcji broni, na przyklad :
                  02 maja 1986 r.dostarczono po dwie porcje waglikai bakterii wywolujacej
                  zatrucie jadem kielbasianym do Irackiego Min. Szkoln. Wyzszego.
                  31 sierpn. 1987 r.partie salmonelli i bakterii E-coli dostarczono
                  Irackiemu Przeds. Przem. Chemicznego.
                  Byly takze dostawy m.in. do Irackiej Komisji Energii Atomowej ᝻ lipca 1988r.>
                  Do Istytutu Biologii Irackiego Uniwersytetu < listopad 1989 r. >
                  DO Instytutu Mikrobiologii < czerwiec 1985 r. >
                  Do kompleksu militarnego w Bagdadzie < marzec i kwiecien 1986 r. >
                  Jak szacuje Donald Rigle , byly przewodniczacy komisji wydajacej raport
                  miedzy styczniem 1985 r. a sierpniem 1990 r.rzad USA zaaprobowal 771
                  zezwolen na sprzedaz Irakowi technologii ktore mozna wykorzystac
                  do produkcji broni .
                  Ta technologia to jak podaje raport <polfabrykaty chemicznych srodkow
                  bojowych , plany budowy zakladow produkcji broni chemicznej ,
                  rysunki techniczne , ekwipunek do napelniania bojowym materialem
                  chemicznym , materialy zwiazane z bronia biologiczna, ekwipunek do
                  produkcji rakiet i ich systemow >>>
                  U S A nie wstrzymaly !!!!!!nawet dostaw po tym jak Husajn w marcu 1988 r.
                  zagazowal miasto Haladzba , gdzie zginelo ponad 5 tysiecy Kurdow.
                  w wiekszosci kobiet i dzieci..
                  Wydarzenie to wstrzasnelo calym swiatem PRAWIE. z wyjatkiem Amerykanow.
                  Ktorzy juz w miesiac pozniej wyslali Saddamowi kolejna porcje prezentow.

                  Jak sie okazuje nie tylko Stany kreca.
                  Dziennikarze brytyjskiej gazety < SUNDAY HERALD >dotarli do tajnych dok.
                  Departamentu Obrony USA z ktorych wynika ze w marcu 1992 r.
                  czyli juz po zakonczeniu wojny w Zatoce Wielka Brytania wyslala
                  Saddamowi pralidoksyne.
                  Pralidoksyna to antidotum na gaz atakujacy uklad nerwowy.
                  I zachodzi pytanie ile tego co dostarczyli Amerykanie i Brytyjczycy
                  Saddamowi pozostalo mu do dzis ?
                  Czy wszystko zostalo zniszczone podczas wojny w zatoce ?
                  Czy tez irak sobie cosik pozostawil ?
                  Jak twierdzi Scott Ritter bylyb szef inspektorow ONZ w Iraku od 90 do
                  do 95 % broni masowej zaglady ktora ten kraj posiadal zostalo zniszczone
                  przez ONZ , reszta przez samych amerykanow..
                  Ritter dodaje ze Irak nie moze miec broni chemicznej i biologicznej
                  gdyz jej produkcja wywoluje emisje gazow ktore bylyby z satelity.
                  Broni jadrowej jak dotad satelity nie wykryly.

                  Ritter ktory jest republikaninem i glosowal na debila-buscha ,
                  dzisiaj publicznie zarzuca mu klamstwojakoby Irak zagrazal komukolwiek.

                  Podobnie mowi byly koordynator ONZ w Iraku i byly podsekretarz generalny
                  Hans von Sponeck , ktory zdemaskowal m.in. amerykanskie klamstwo
                  w sprawie fabryk Al-Dora i Faludza pod Bagdadem...

                  A pamietacie te czerwona skrzynke za plecami Bin- Ladena ?

                  Gzdzie ona jest ?

                  Czego jej NIE UZYL ?

                  BO jej poprostu NIE BYLO..

                  To wszystko jest i bylo zwylkym manipulowaniem CIA.

                  A dlaczego te kurwiszony co teraz sa w rzadzie naijasniejszej tez nami
                  zagrywaja , i robia z nas debili swego pokroju ?

                  Jeszcze nie tak dawno temu te same kurwiszony co teraz jedza zlotymi lyzkami
                  <te szmaty co sa w zlobie> za taka milosc jaka oni przykladaja do
                  amerykanow wyslaliby kazdego z nas do karmienia bialych niedzwiedzi.

                  A teraz nagle poczuli miete przez rumianek do amerykanow ?

                • Gość: Jerzy Re: Do Kyle,a IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 16.02.03, 22:57
                  kyle_broflovski napisał:

                  > gdyby uczciwie mowiono ze "my" (i tu potrzebna bylaby definicja kto to "my")
                  mu
                  > simy podbic jakis kraj zabijajac przy tym tysiace ludzi, ze musimy
                  kontrolowac
                  > innych aby nam sie lepiej zylo (pytanie czy kazdemu z "nas") spokojnie lowil
                  by
                  > m ryby bo wiekszosc ludzi wiedzialaby ze to skurwysynstwo.
                  >
                  > zamias mowic to otwarcie dorabia sie do tego moralne historyjki majace albo
                  nie
                  > wiele albo nic z rzeczywistoscia . takie np. prownanie Hitler = Hussein jest
                  za
                  > losnym tego przykladem ale skuteczne bo wielu to powtarza w kolko.
                  >
                  > paradoksalnie Irak jest chyba najmniej fundamentalny posrod krajow arabskich.
                  j
                  > esli chodzi o istote sprawowania wladzy nie rozni sie niczym od swych
                  arabskich
                  > sasiadow. jedynym "grzechem" Iraku jest to ze nie jest na przyjaznej stopie
                  z
                  > US. i nie moge sobie wyobrazic ze Amerykanie chca tam stworzyc cos na ksztalt
                  U
                  > S z konstytucja i realnymi prawami. chodzi przeciaz jak Pan slusznie
                  wspomnial
                  > o kontrole regionu a tego nikt w demokratycznych warunkach nie zaakceptuje.
                  tak
                  > wiec powojennym Iraku nic sie nie zmieni. tyle tylko ze zgine sporo ludzi


                  Panie Kyle.
                  Irak jest "krajem fundamentalnym"-niezleznie, co Pan na jego obrone wymysli.
                  Swoja droga to zastanawiajace, ze Pan broni najgorszego z arabskich rezymow.
                  Pana stanowisko, ktore do zludzenia przypomina stanowisko Omara z innych
                  watkow, nie napawawa , ze moze sie Pan na tym Forum wypowiadac bez obaw, ze,
                  np. Pana moze chcialby Pan, zeby do panskiej zony czy corki dobral sie sam
                  Sddam.Wiem, ze to grubo szyte ale napisalem to specjalnie, zeby Panem
                  wstrzasnac. I za to przepraszam.

                  Ale argument,ze "Irak nie jest na przyjaznej stopie z USA" jest z tego samego
                  poziomu. Najwidoczniej pogodzil sie Pan z mysla, ze Irak , nie bedac na
                  przyjaznej stopie z USA" ma prawo grozic reszcie swiata, np. atakiem na Izrael-
                  co Pana wcale nie martwi. Ale mnie tak.
                  Wie Pan dlaczego?
                  Otoz dlatego, ze takim atakiem, Irak, napada posrednio na Europe, tzn. napada
                  na moj kraj i na moja rodzine. Napadajac na demokratyczny kraj-wlasnie taki,
                  jak Izrael- Irak napada na mnie: wlasnie dlatego, ze Polska tez jest
                  demokratycznym krajem.
                  A z tym nie moge sie pogodzic. I odrabie rece kazdemu, kto je na Polske wyciaga.

                  Dalej: coz jest zlego" w kontroli" nad prymitywnym ludem? Osobiscie tego nie
                  pochwalam: wolabym widziec swiat arabski taki sam, jak przed 1000 lat. To moje
                  niezbywalne prawo, bowiem taki swiat bylby nie tylko latwy do kontrolowania,
                  ale-w razie potrzeby- bardzo latwy do unicestwienia.
                  Mam w tylku " prawa czlowieka"(deklamowane przez Bushow czy Clintonow) jesli
                  tylko te prawa dotykaja moja rodzine, czy inny, demokratyczny kraj. Nie uwazam,
                  ze za wszelka cene nalezy bronic prawa do "suwerennosci" arabskich despotii.
                  Wrecz przeciwnie: uwazam, ze despotie te powinny zostac unicestwione, zanim
                  unicestwia mnie.

                  To jest jak najbardziej normalna postawa i mam nadzieje, ze i Pan w koncu
                  dolaczy do nas.
                  Pzdr.
                  (J)
                  • kyle_broflovski Re: Do Kyle,a 17.02.03, 00:16
                    nie o obrone rezimu w Iraku mi idze. swiat jest pelen podobnych rezimow.
                    nie zyje tez paranoja ze Hussein moze mi cos zrobic bo bardziej prawdopodobnym zagrozeniem jest dla mnie wypadek samochodowy.

                    jesli swiat ma byc rzadzony przez UberMenschow to niech UberMenschowie nie beda tacy niesmiali i powiedza powiedza podludziom ze ich racja wynika z tego ze moga reszte bic bezkarnie po mordzie.
                    • bigobserver Re: Do Kyle,a 17.02.03, 00:33
                      kyle_broflovski napisał:

                      > nie o obrone rezimu w Iraku mi idze. swiat jest pelen podobnych rezimow.
                      > nie zyje tez paranoja ze Hussein moze mi cos zrobic bo bardziej
                      prawdopodobnym
                      > zagrozeniem jest dla mnie wypadek samochodowy.
                      >
                      > jesli swiat ma byc rzadzony przez UberMenschow to niech UberMenschowie nie
                      beda
                      > tacy niesmiali i powiedza powiedza podludziom ze ich racja wynika z tego ze
                      m
                      > oga reszte bic bezkarnie po mordzie.


                      Tlumaczysz to komus kto z deficji ustawil sie po stronie tych, ktorzy maja w
                      morde dawac.
                      Do blaznow tego pokroju docieraja argumenty dopiero gdy znajda sie po stronie
                      tych co po mordzie biora.

                      A osmieszanie sie stwierdzeniami

                      "Ale "noblesse oblige" - co mi przekazano w dziecinstwie- nakazuje mi zawsze
                      brac strone tego, kto w danym momencie jest niesprawiedliwie atakowany."

                      (Dlatego rzecz jasna stoi bezkrytycznie po stronie USA)

                      nie wywoluje u nich nawet rumienca.


                      • kyle_broflovski Re: Do Kyle,a 17.02.03, 00:49
                        bigobserver napisała:


                        > Tlumaczysz to komus kto z deficji ustawil sie po stronie tych, ktorzy maja w
                        > morde dawac.
                        > Do blaznow tego pokroju docieraja argumenty dopiero gdy znajda sie po stronie
                        > tych co po mordzie biora.
                        >
                        > A osmieszanie sie stwierdzeniami
                        >
                        > "Ale "noblesse oblige" - co mi przekazano w dziecinstwie- nakazuje mi zawsze
                        > brac strone tego, kto w danym momencie jest niesprawiedliwie atakowany."
                        >
                        > (Dlatego rzecz jasna stoi bezkrytycznie po stronie USA)
                        >
                        > nie wywoluje u nich nawet rumienca.


                        wiem o tym dlatego mowie do tych co tylko czytaja ;-)
                        • Gość: Jerzy Re: Do Kyle,a IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 17.02.03, 01:36
                          kyle_broflovski napisał:

                          > bigobserver napisała:
                          >
                          >
                          > > Tlumaczysz to komus kto z deficji ustawil sie po stronie tych, ktorzy maja
                          > w
                          > > morde dawac.
                          > > Do blaznow tego pokroju docieraja argumenty dopiero gdy znajda sie po stro
                          > nie
                          > > tych co po mordzie biora.
                          > >
                          > > A osmieszanie sie stwierdzeniami
                          > >
                          > > "Ale "noblesse oblige" - co mi przekazano w dziecinstwie- nakazuje mi zaws
                          > ze
                          > > brac strone tego, kto w danym momencie jest niesprawiedliwie atakowany."
                          > >
                          > > (Dlatego rzecz jasna stoi bezkrytycznie po stronie USA)
                          > >
                          > > nie wywoluje u nich nawet rumienca.
                          >
                          >
                          > wiem o tym dlatego mowie do tych co tylko czytaja ;-)



                          Nie wiem, kto Pana czytuje, panie Kyle-ale podejrzewam, ze po wojnie z Arabami
                          bedzie tych czytelnikow mniej.Dlaczego? Ano dlatego,ze do pacyfistycznych
                          niedojdow, mamlajacych wciaz o pokoju w chwili, gdy sprawa idzie o bycie lub
                          nie naszego swiata, przemawia wbrew pozorom naga sila. Po wojnie bedzie bedzie
                          Was znacznie mniej a znakomita czesc zmieni, jak kameleon, przekonania.
                          Pan, oczywiscie, powie ze nie.
                          Ale ja w to watpie.

                          Pan i Pana giermek, "Wielki Obserwator", suponujecie, ze ja sie "ustawilem po
                          stronie tych, co wala w morde".
                          Drogi Panie: ja przez cale swoje zycie stalem po tej stronie, tj. zawsze stalem
                          po stronie demokracji. Wielka szkoda, ze takie stanowisko Pan odbiera
                          jako "zagrozenie Pana bytu".Ale swiadczy ono tez o czyms: a mianowicie o
                          przynaleznosci Pana do okreslonych srodowisk w ktorych-podobnie jak w
                          srodowiskach arabskich- pojecie demokracji jest pojeciem wrogim i obcym.
                          I dlatego kazdy, kto osmiela sie zaprezentowac i okreslic swoje niezlezne
                          stanowisko-opozycyjne do Waszego-jest mieszany z blotem.
                          Taka jest "demokracja" w pacyfistycznym wydaniu. Szturmowki z podobizna
                          towarzysza Che(gevarry) i Lenina prezentowane na
                          demonstracjach "pokojowych"(czyz nie dostrzegacie smiesznosci w samym
                          promowaniu nazwisk tych bandytow) sa dowodem, co zamierzacie zrobic "po
                          zwyciestwie" ze swiatem demokracji.
                          Przynajmniej tak o tym marzycie: o swiecie bez USA ale za to z Chinami,
                          Pln.Korea,"demokratyczna Rosja" i Saddamem-lub jakims innym wszawym, arabskim
                          dyktatorem.
                          Marzenia, to piekna zrecz.Inna sprawa, czy one sie ziszcza. Te Wasze- z
                          pewnoscia nie. Po prostu do tego nie dopuscimy.
                          (J)
                          • kyle_broflovski Re: Do Kyle,a 17.02.03, 03:28


                            jezeli marze o jakims swiecie to tylko o swiecie bez UberMenschow. Pan moze
                            miac poglady jakie pan chce. Ja probuje troche z tymi pogladami dyskutowac a
                            dyskusje ta adresuje do tych co tylko czytaja posty a aby ich sprowokowac do
                            myslenia i proby stworzenia wlasnej opinii.




                            ta nowa wojna niewiele zmieni bowiem problem pozostanie ten sam. racja bedzie
                            dalej po stronie tego kto moze bic morde bezkarnie.










                          • bigobserver szlachcica od siedmiu bolesci 17.02.03, 06:50
                            Gość portalu: Jerzy napisał(a):
                            > I dlatego kazdy, kto osmiela sie zaprezentowac i okreslic swoje niezlezne
                            > stanowisko-opozycyjne do Waszego-jest mieszany z blotem.
                            > Taka jest "demokracja" w pacyfistycznym wydaniu. Szturmowki z podobizna
                            > towarzysza Che(gevarry) i Lenina prezentowane na
                            > demonstracjach "pokojowych"(czyz nie dostrzegacie smiesznosci w samym
                            > promowaniu nazwisk tych bandytow) sa dowodem, co zamierzacie zrobic "po
                            > zwyciestwie" ze swiatem demokracji.
                            > Przynajmniej tak o tym marzycie: o swiecie bez USA ale za to z Chinami,
                            > Pln.Korea,"demokratyczna Rosja" i Saddamem-lub jakims innym wszawym, arabskim
                            > dyktatorem.

                            Plomienny tekscik
                            Cos ty robil w latch piecciedziatych ?
                            ( oprocz oczywiscie kariery )



                            > Marzenia, to piekna zrecz.Inna sprawa, czy one sie ziszcza. Te Wasze- z
                            > pewnoscia nie. Po prostu do tego nie dopuscimy.
                            > (J)


                            Nie dopuscimy ?
                            To znaczy kto ?
                            Dlaczego piszesz wciaz w liczbie mnogiej ?

                            Masz na mysli siebie i jerzowa ?
                            • Gość: J.K Gdzie te Big-argumenty...? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.02.03, 07:32

                              Bo zlosliwosci nic bie wnosza...
                              Co Jerzy robil w PRL chyba napisal, Panie Big...?

                              Faktem pozostaje, ze demonstracje te polityki rzadu USA w niczym nie zmienia.
                              Zgoda, czy nie...?

                              Czy ja mam tez przypominac, co robilem w czasach PRL
                              (pisalem juz o tym 10 razy)
                              czy moze tez zechce mi Pan jakiegos leninka przypinac...?
                            • Gość: Jerzy Re: szlachcica od siedmiu bolesci IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 17.02.03, 07:41
                              "Wielki Obsrywator" tak oto zauwazyl pod moim adresem:

                              Plomienny tekscik
                              Cos ty robil w latch piecciedziatych ?
                              ( oprocz oczywiscie kariery )

                              W latach "piecciedziatych" chodzilem najpierw do podstawowki a pozniej do
                              gimnazjuma wiec kariery (zyciowo-sluzbowej) nie robilem. Ale staralem sie w
                              szkole dobrze wypadac-to tez jakas kariera, prawda?
                              A jeszcze pozniej rozpoczelem studia.

                              Wystrzal zupelnie chybiony, ale to normalne: to tylko brak logicznych
                              argumentow.
                              (J)

                              • katarzyna36 Re: Brawo.. 17.02.03, 09:22
                                �dla 2500 polskich pionierow demokracji. Reprezentowaliscie tych, ktorzy nie zasluguja na opinie, iz Polak
                                to nie tylko cwaniak I zlodziej (jakze powszechna zagranica) a takze najemny morderca.
                                Stokrotne Dzieki!!!
                                "The world is a dangerous place to live; not because of the people
                                who are evil, but because of the people who don't do anything about it."
                                --Albert Einstein
                                Anglia- 1.000.000
                                Wlochy- 2.000.000
                                Hiszpania - 3.000.000
                                Swiat - 10.000.000!!!

                                Panie Jerzy, prosze przestac panikowac, gdyz zachowuje sie pan dokladnie jak amerykanska administracja,
                                przerazona perspektywa utraty kontroli I pozycji w swiecie. A nie ma nic bardziej niebezpiecznego niz
                                przerazony olbrzym. Dziesiec milionow na calym swiecie wlasnie sprobowalo zapobiec zagladzie.
                                Czy pragnie Pan tego, zeby Pana swiat skonal w strasznym kataklizmie, wywolanym
                                przez szalenca Busha, czy jakiegos innego?
                                "To sin by silence when they should protest makes cowards of men."
                                -Abraham Lincoln
                                U.S., Britain Reworking Iraq Resolution
                                Sun Feb 16,12:57 AM ET
                                By DAFNA LINZER, Associated Press Writer
                                UNITED NATIONS - Rattled by an outpouring of anti-war sentiment, the United States and Britain began
                                reworking a draft resolution Saturday to authorize force against Saddam Hussein .
                                Special Coverage
                                Diplomats, speaking on condition of anonymity, said the final product may be a softer text that does not
                                explicitly call for war.
                                • Gość: toudi Re: Brawo.. IP: *.abplanalp.com.pl 17.02.03, 09:57
                                  taaak... Po mojemu, to jest wybor pomiedzy pojmowaniem swiata. Jedni wierza, ze
                                  wazne jest tylko to, co sie dzieje w ich wlasnym kraju, gdzies tam daleko,
                                  niech sie wyzynaja, morduja, to przeciez daleko, a w dodatku to przeciez "tam"
                                  normalne. Niech sobie istnieja Chiny z Tybetem, Korea Polnocna, Irak i inne
                                  wspaniale raje. Drudzy wierza, ze zadne zle postepowanie nie moze wyjsc na
                                  sucho. Wysylaja sily do Somalii, gdzie w okrutnej wojnie umiera 300tys ludzi,
                                  bombarduje pozycje serbskie w Bosni przerywajac tym samym czystki etniczne,
                                  uwalnia Kosowo. Nie mozna zaatakowac Chin ani Korei, ale jest jeden dyktator,
                                  ktorego mozna usunac. O jednego krwawego dyktatora mniej. To okazja. Dla mnie
                                  malo istotne sa "prawdziwe" motywy USA, wazny jest skutek. Gosc, ktory splamil
                                  sie krwia ponad miliona (wlasnych obywateli - Kurdow i Szyitow jak i Iranczykow
                                  i Kuwejtczykow) ludzi pojdzie do piachu. I to jest wazne!!! Gdyby nie USA, do
                                  tej pory istniala by Jugoslawia, Bosnia byla by wyczyszczona (no moze oprocz
                                  malej enklawy chorwackiej obronionej w koncu przez sily Chorwacji), wszyscy
                                  Kosowczycy siedzieli by w Macedonii i ALbani, a Sadam juz dawno kontrolowalby
                                  cala rope w zatoce perskiej dyktujac wolnemu swiatu jej cene (po uwczesnym
                                  zmasakrowaniu sasiednich krajow), zreszta penie juz dawno by mial bombke A wiec
                                  trzymalby wszystkich w szachu. A cofajac sie w stecz, nie istanialby Korea
                                  Poludniowa (bylby tylko jeden wspolny raj komunistyczny), Tajwan bylby czescia
                                  Chin, a sytuacja w polsce przypominalaby te z Kuby, z ta roznica, ze u nas nie
                                  ma plaz i nie tanczy sie salsy (wiec nie mozna by pracowac w hotelach dla
                                  turystow jako instruktorzy salsy albo dajmy na to dziwki). Zreszta Izrael dawno
                                  by juz okupowal polowe Syrii (wtedy juz nikt by nie kontrolowal jastrzebi), zas
                                  bedacy w sytuacji prawdziwego zagrozenia Izraelczycy wyczysciliby terytoria
                                  okupowane z narodow arabskich. Taki bylby swiat wysniony przez tzw. pacyfistow.
                                  A cofajac sie lat 50, to gdyby Stany nie stanely do wojny z Niemcami (nie
                                  musialy przeciez), to przypuszczalnie juz wogole by nas nie bylo. Pozdrawiam
                                  wszystkich
                                  Toudi
                                • marcus_crassus pionierow demokracji;)))))??? 17.02.03, 10:29
                                  ahahahha...jakos nie lubimy tu tych pionierow demokracji...moze dlatego ze
                                  jakos tak mi sie kojarza z przodownikami pracy...

                                  a dzien po tych swiatowych protestach Belgia i Niemcy wycofuja veto...

                                  juz wiecie kto "wygrywa" ta "runde"...

                                  powiem wam tylko ze nie "pionierzy demokracji"

                                  Brawo Bush:)))))
                              • katarzyna36 Re: do cracussa, flaviusa, dany 17.02.03, 09:26
                                ..i calego gangu
                                Na wstepe chcialabym was poinformowac, ze przebywam w kraju, ktory wrecz szczyci sie swoia mozaika
                                kulturowa a moi znajomi pochodza z najrozniejszych zakatkow swiata. Zawsze staralam sie oceniac ludzi
                                wedlug charakteru, nie pochodzenia. Z przykroscia musze jednak stwierdzic, ze wasze posty zdecydowanie
                                to utrudniaja. Czy jest to skutek zamierzony? Za punkt honoru obraliscie sobie wychodowanie kilku
                                rasistow? Nie anty-Arabow - anty-Zydow! To tylko pytanie retoryczne, gdyz rzadko tu bywam. Dla
                                zbalansowania moich, nie tak pacyfistycznych w tej chwili uczuc, pozwole sobie zalaczyc artykul jaki wlasnie
                                przeczytalam�Pewnie lewak to napisal, a jakze�Jesli jednak zaloze, ze autor jest na wlasciwym tropie to,
                                coz - wojna tuz tuz. Wojna Europa - Ameryka, a w takim razie biedna Polska, dzieki swoim poparciom
                                znowu znajdzie sie w samym centrum, z "przyjacielem" daleko�
                                February15 ,2003
                                One Man Against the World
                                By: Uri Avnery*
                                -
                                • omarr Re: do cracussa, flaviusa, dany 17.02.03, 09:50
                                  Demonstracja nie była kleska..było ponad 8000 ludzie są nagarne Tv.można
                                  oglądasz..policja zrobiła wszystko żeby opózniac autobuse z innych miast
                                  wramach kontrole techniczny pojazdu np z Krakowa było 3 kontrole kazda 30
                                  minut..była pierwsza manfestacja w Warszawie przeciwko wojnie od lat..mimo ze
                                  było bardzo ziemno..i nie wazny ilu ważny że jest początek budowa stylu tak
                                  jak w innych krajach ..tylko człowiek ktory ma duch Faszysta popiera
                                  wojna..prawda panie Jerzy
                                  • Gość: Tomek44 do Omara IP: 213.8.97.* 17.02.03, 09:57
                                    omarr napisał:

                                    > Demonstracja nie była kleska..było ponad 8000 ludzie są nagarne Tv.można
                                    > oglądasz..policja zrobiła wszystko żeby opózniac autobuse z innych miast
                                    > wramach kontrole techniczny pojazdu np z Krakowa było 3 kontrole kazda 30
                                    > minut..była pierwsza manfestacja w Warszawie przeciwko wojnie od lat..mimo
                                    ze
                                    > było bardzo ziemno..i nie wazny ilu ważny że jest początek budowa stylu tak
                                    > jak w innych krajach ..tylko człowiek ktory ma duch Faszysta popiera
                                    > wojna..prawda panie Jerzy

                                    A ile Polska ma ludnosci?
                                    Jaki to byl procent?
                                    Ilu na tej demonstracji bylo Arabow z rodzinami?
                                    • Gość: Do : Tomka Re: do Omara IP: *.net.autocom.pl 17.02.03, 10:23
                                      witam..było około 100 arabów ale bezrodzien wiesz było ziemno ..tutaj zawsze
                                      manefstacxja była organizowana przez władze lub związki zawodowe...ta była z
                                      skromnymi srodkami .i przxy okazji nie była manfestecja poparcia dla Sadama
                                      tylko przeciwko wojnie i solidarność z narodem Irackiem..pozdrawiam
                                      czy oglądałes moje wywiady w panoramie i Polsat?
                                      • Gość: Tomek44 Re: do Omara IP: 213.8.97.* 17.02.03, 11:01
                                        Gość portalu: Do : Tomka napisał(a):

                                        > witam..było około 100 arabów ale bezrodzien wiesz było ziemno ..tutaj
                                        zawsze
                                        > manefstacxja była organizowana przez władze lub związki zawodowe...ta była
                                        z
                                        > skromnymi srodkami .i przxy okazji nie była manfestecja poparcia dla Sadama
                                        > tylko przeciwko wojnie i solidarność z narodem Irackiem..pozdrawiam
                                        > czy oglądałes moje wywiady w panoramie i Polsat?

                                        Nie ogladalem, a szkoda.
                                        A teraz odpowiedz mi jak ty sobie wyobrazasz obalenie rezimu Sadama?
                                        Ty nie popierasz terroryzmu jak rozumiem, a on wspiera terroryzm i pomaga
                                        terrorystom na swiecie. Ty sie go nie boisz? Nie boisz, ze ten maniak cos
                                        spusci na twoja i twojej rodziny glowe. Jestes osoba inteligentna i wiesz co
                                        to jest brudna bomba i bron biologiczna. My sie nie boimy. Jestesmy bardzo
                                        dobrze przygotowani. Dzisiaj nawet nasze zwierzeta beda mialy maski. Mamy
                                        odpowiednie antidotum w domu i leki.Ale w Polsce (swiat sie skurczyl, dzisiaj
                                        jest wszedzie blisko)nie ma nic co moze chronic przed maniakami. Nie sadzisz,
                                        ze on jest niebezpieczny?
                                        Takich jak on jest wiecej, zgadzam sie, ale trzeba od kogos zaczac. Trzeba
                                        zaczac od tych, ktorzy juz uzyli tej broni przeciw wlasnym obywatelom. A Sadam
                                        uzyl juz wielokrotnie ze skutkiem wiadomym dla wszystkich.
                                        On jest niebezpieczny. Wiec jak myslisz go obalic i cala jego rodzinke?
                                        On nie chce odejsc. Nawet nie slucha prosb krajow arabskich, ktore mu chca dac
                                        azyl.To jest niebezpieczny morderca. Znajdz rozwiazanie inne niz sila. Ale
                                        trzeba sie pospieszyc, bo sam rozumiesz jak to jest z psychopatami. To juz nie
                                        sa zarty. To juz nie jest film w kinie. To sie dzieje naprawde.
                                        • Gość: Omar Do : Tomka IP: *.net.autocom.pl 17.02.03, 17:36
                                          niestety nie mam czasu .przygotuje do negocjacji w Londynie.. ale Tomek .też
                                          jesteś Intelegtny wiesz doskonaly że sadam teraz nic nie ma..wiesz że cały
                                          jego bron został znieszczone.. wiesz też ze ameryka na prawadę nie chce
                                          obalac sadama po korzesta go jako straszak dla tych impotentów władcy
                                          Saudii,Kuwaejt .katar .itd..Tomek koszt wydobycia nafty w Iraku jest tanszy
                                          10 razy niż np w Tekax dla tego wiesz ze nie chodzi o sadama.. w czągu 12 lat
                                          ponad milion ludzie w iraku zamrło naskutek impargui sanksji..wiesz kto rzadzi
                                          ameryka ..i jakie maja cele ..czy myślesz ze to jest operacja chyrugiczna
                                          setki tysięc. ludzie będą zginąć.. Bagdag teraz 8 mln ludzie ..dlatego ty
                                          szczególny pamietaj o tym
                                          • marcus_crassus moze bronisz go dlatego (saddama) ze daje 25.02.03, 09:57
                                            kilkanascie tysiecy $ kazdemu bandycie-terroryscie za smierc w zamachu
                                            samobojczym (tzn jego rodzinie)

                                            ot,maly terrorysta z ciebiee omar...:))))

                                            taktyka oporu na nic sie wam nie zdaje,nie widzisz jeszcze tego???probujecie
                                            walczyc jak rowny z rownym,ale to doprowadza do waszej smierci,problem jest
                                            prosty - nie jestescie "rownym"

                                            kiedys napisalem historie o starciu Rzymu i Helwetow,starciu ktore spowodowalo
                                            rzez ponad 300 tys ludzi z jednego z plemion w czasach Imperium Rzymskiego...

                                            dzis tak samo bedzie z wami jesli dalej bedziecie prowadzic taktyke "walki",to
                                            bez sensu

                                            *******************************************************************************


                                            co najgorsze jednak dla was- nie macie w tej walce "moralnej przewai" -
                                            zamachy terrorystyczne,niechec od odciecia sie od bandytow wysadzajacych ludzi
                                            w powietrze,niedemokratyczne systemy ustrojowe,dyskryminacja innych
                                            wyznan,kultur,agresja...


                                            *******************************************************************************

                                            zazwyczaj w starciu duzy-slaby slaby jest dobry a duzy jest zly,sek w tym ze
                                            wy jestescie slabi i na dodatek zli..

                                            odetnijcie sie od zamachowcow,sami wsadzcie ich do wiezien,pozwolcie ludziom
                                            innych kultur cieszyc sie wolnoscia,etc,etc...

                                            caly swiat wam pomoze,wtedy nic nie usprawiedliwi najazdu na wasza ziemie...

                                            sek w tym ze wy tego nie zrobicie,jestescie zbyt agresywni i
                                            nietolerancyjni,dla was takie dzialanie jest niedopomyslenie...

                                            jak chcecie,chcecie podielic los helwetow,wasz wybor...

                                  • marcus_crassus Re: do cracussa, flaviusa, dany 17.02.03, 10:25
                                    8000 tys ludzi???/


                                    hahahahaahahahahahahahahahahahahaha...omar,nie ma rozsmieszanych;))))))))))

                                    zachowujmy sie w miare powaznie...

                                    hahahaha...kawalarz z tego omara,jak nic;)))))))
                                  • ed_ Re: do cracussa, flaviusa, dany 17.02.03, 12:53
                                    omarr napisał:

                                    > Demonstracja nie była kleska..było ponad 8000 ludzie są nagarne Tv.można
                                    > oglądasz..policja zrobiła wszystko żeby opózniac autobuse z innych miast
                                    > wramach kontrole techniczny pojazdu np z Krakowa było 3 kontrole kazda 30
                                    > minut..była pierwsza manfestacja w Warszawie przeciwko wojnie od lat..mimo
                                    ze
                                    > było bardzo ziemno..i nie wazny ilu ważny że jest początek budowa stylu tak
                                    > jak w innych krajach ..tylko człowiek ktory ma duch Faszysta popiera
                                    > wojna..prawda panie Jerzy

                                    Omar, prawda jest taka, że Polacy olali Waszą demonstrację. Ja zapamiętałem
                                    tylko jakiegoś wąsatego, łysiejacego Araba, drącego ryja wniebogłosy. Wiesz kto
                                    to był?
                                    • Gość: dana33 Re: do cracussa, flaviusa, dany IP: *.jazo.org.il 17.02.03, 16:04
                                      ed_ napisał:

                                      > omarr napisał:
                                      >
                                      > > Demonstracja nie była kleska..było ponad 8000 ludzie są nagarne Tv.można
                                      > > oglądasz..policja zrobiła wszystko żeby opózniac autobuse z innych miast
                                      > > wramach kontrole techniczny pojazdu np z Krakowa było 3 kontrole kazda 3
                                      > 0
                                      > > minut..była pierwsza manfestacja w Warszawie przeciwko wojnie od lat..mim
                                      > o
                                      > ze
                                      > > było bardzo ziemno..i nie wazny ilu ważny że jest początek budowa stylu ta
                                      > k
                                      > > jak w innych krajach ..tylko człowiek ktory ma duch Faszysta popiera
                                      > > wojna..prawda panie Jerzy
                                      >
                                      > Omar, prawda jest taka, że Polacy olali Waszą demonstrację. Ja zapamiętałem
                                      > tylko jakiegoś wąsatego, łysiejacego Araba, drącego ryja wniebogłosy. Wiesz
                                      kto
                                      >
                                      > to był?

                                      nu, edziu, kochanie, te 8000 to bujna fantazja tego wasatego i lysiejacego, on
                                      jak to pisal, to myslal o tym, ze jak by tych "okolo 100" arabow przyprowadzilo
                                      tez swoje rodziny, nu, to moze byloby 8000.....
                                    • _ed_ Re: do cracussa, flaviusa, dany 17.02.03, 18:30
                                      ed_ napisał:

                                      > Omar, prawda jest taka, że Polacy olali Waszą demonstrację. Ja zapamiętałem
                                      > tylko jakiegoś wąsatego, łysiejacego Araba, drącego ryja wniebogłosy. Wiesz
                                      kto
                                      >
                                      > to był?

                                      Uwazam, ze stalo sie bardzo dobrze.
                                      Polacy wykazali, ze Europa jest im w gruncie rzeczy obca.
                                      W ramach panslawizmu bedzie Polsce tak czy siak blizej do Azji.
                          • Gość: Tysprowda Re: Do Kyle,a IP: 203.161.104.* 17.02.03, 09:58
                            <<Ano dlatego,ze do pacyfistycznych niedojdow, mamlajacych wciaz o pokoju w
                            chwili, gdy sprawa idzie o bycie lub nie naszego swiata, przemawia wbrew
                            pozorom naga sila.>>

                            Skad to stwierdzenie, ze idzie o byc lub nie byc naszego swiata? Jest to tak
                            monumentalne tchorzowstwo, ze az dech zapiera. Czyz pisales to po wyjsciu z
                            amerykanskiego filmu o zagrozeniu z kosmosu? Czy tez po wypiciu denaturatu?

                            Zbierz sie na odwage, tchorzu i zrob cos dla pokoju. Kazdy glupi tchorz
                            potrafi wziac kij bejsbolowy i walic w czerep. To tylko potrafia buszewicy....
    • Gość: Tysprowda Re: zupelna kleska demonstracji pacyfistow w Wars IP: 203.161.104.* 17.02.03, 10:01
      Tow Krapin, tu jest dla was link:

      www.votetoimpeach.org
    • marcus_crassus pomylilem sie-kleska byla na calym swiecie!!!!!!! 17.02.03, 10:17
      a na potwierdzenie tego mozna wlaczyc wiadomosci - dzien po ich "wielkiej
      akcji" belgia i niemcy wycofuja sie z veta pomocy dla Turcji!!!!

      sojuszz tym samym wlasciwie de facto dal zgode USA na inwazje na Irak gdyz
      wystapi w obronie Turcji w razie wojny w Iraku - a wojna ta rozpoczac sie moze
      tylko od uderzenia USA.Sily USA beda wiec mogly na tym froncie spokojnie
      liczyc na pomoc sojusznikow

      czyli jednym slowem wlasnie ostatnie kraje przeciwne wojnie ustapily USA.dzien
      po tym jak pacyfki sobie polazily po roznych miastach...

      to symbol jak nedzna i nikla jest wasza sila.

      nikt was nie slucha.juz to zrozumieliscie???
      • indris Poprawka 17.02.03, 12:04
        Zgoda jest tylko na rozpoczęcie PLANOWANIA. Na dostawy sprzętu musi być ODRĘBNA
        zgoda. A nawet i ta zgoda jest obwarowana wyraźnym zastrzeżeniem, że NATO NIE
        angażuje się w atak na Irak.
        Na świecie demonstrowało ok 10 milionów. O ile nie było bezpośredniego skutku,
        o tyle rządy np. W. Brytanii, Hiszpanii i Włoch z pewnością wezmą to pod uwagę.
        Tam co jakiś czas są wybory.
        • Gość: J.K. Indris, Crassus... IP: 192.120.171.* 17.02.03, 15:32
          Pisze hurtem , brak czasu, wybaczcie...

          1. Owszem wybory sa...
          Czy jednakze nie moze to byc manewr dla zmylenia przeciwnika...?
          2. USA zapowiedzialy juz dawno, ze w razie koniecznosci akcje przeprowadza
          same, bez ONZ i nawet bez NATO... Poczekamy...

          3. Do Crassusa...
          Zajrzalem na Forum Aktualnosci...
          Czysta rozpacz...
          Tu to rzeczywiscie (w porownaniu) poziom Swiatowy...

          HEY
        • marcus_crassus przeczytaj dokladnie na co sie zgodzili 17.02.03, 22:41
          mozesz sie niemilo rozczarowac:)))

          w skrocie - na wypadek wojny w Iraku NATO zaangazuje sie w pomoc w
          Turcji,czyli w momencie gdy USa uderza na Irak na NATO spadnie obowiazek
          obrony polnocnego frontu...

          to nie bylo potrzebne,Turcja sobie by poradzila sama,w ten sposob NATO stanie
          sie strona wojny...

          na tym polegal problem.

          obecnie wszystko poszlo zgodnie ze stanowiskiem USA
          • Gość: Jerzy Re: do acyfistycznych "przyjemniaczkow". IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 17.02.03, 23:10
            Zamieszczam ponizej list Irakczyka do lewicowego,
            brytyjskiego "Guardiana",ktory pozostawie bez komentarza. Prawdopodobnie
            pacyfistyczna tluszcza i tak go nazwie "wyjacym dingiem". Ja bym to
            nazwal "wolaniem na puszczy".

            Dr B Khalaf
            Friday February 14, 2003
            The Guardian

            I write this to protest against all those people who oppose the war against
            Saddam Hussein, or as they call it, the "war against Iraq". I am an Iraqi
            doctor, I worked in the Iraqi army for six years during Iraq-Iran war and four
            months during Gulf war. All my family still live in Iraq. I am an Arab Sunni,
            not Kurdish or Shia. I am an ordinary Iraqi not involved with the Iraqi
            opposition outside Iraq.

            I am so frustrated by the appalling views of most of the British people, media
            and politicians. I want to say to all these people who are against the possible
            war, that if you think by doing so you are serving the interests of Iraqi
            people or saving them, you are not. You are effectively saving Saddam. You are
            depriving the Iraqi people of probably their last real chance get rid of him
            and to get out of this dark era in their history.

            My family and almost all Iraqi families will feel hurt and anger when Saddam's
            media shows on the TV, with great happiness, parts of Saturday's demonstration
            in London. But where were you when thousands of Iraqi people were killed by
            Saddam's forces at the end of the Gulf war to crush the uprising? Only now when
            the war is to reach Saddam has everybody become so concerned about the human
            life in Iraq.

            Where were you while Saddam has been killing thousands of Iraqis since the
            early 70s? And where are you are now, given that every week he executes people
            through the "court of revolution", a summary secret court run by the secret
            security office. Most of its sentences are executions which Saddam himself
            signs.

            I could argue one by one against your reasons for opposing this war. But just
            ask yourselves why, out of about 500,000 Iraqis in Britain, you will not find
            even 1,000 of them participating tomorrow? Your anti-war campaign has become
            mass hysteria and you are no longer able to see things properly.

            Locum consultant neurologist, London

            podaje tez link oryginalu, mozecie polemizowac z autorem
            www.guardian.co.uk/letters/story/0,3604,895397,00.html(J)
            • Gość: dana33 Re: do acyfistycznych 'przyjemniaczkow'. IP: *.adsl.actcom.co.il 17.02.03, 23:23
              nu, patriocik, any comment?
            • bigobserver Czy wojna jest wogole mozliwa ? 17.02.03, 23:40
              Statystyka Pustynnej burzy 1991

              Wg p.Ramsey Clarke

              Wykonano 110 000 nalotow
              zrzucono 88 500 Ton bomb

              70% chybilo celu
              Liczba zabitych bezposrednio cywili 5000 do 35000 ( w zaleznosci od zrodla )
              4000 do 6000 posrednio z tego 2/3 dzieci

              Zabitych zostalo 110 000 Irakijskich wojskowych i ok 300 000 zostalo rannych


              Po stronie amerkanskiej padlo 148 zolnierzy.


              Czy w swietle tych danych mozna wogole mowic o wojnie ?

              To w moim przekonaniu normalna egzekucja.
              • marcus_crassus no widzisz..po co dokonali inwazji na kuwejt??? 18.02.03, 08:52
                saddam zupelnie ignoruje zycie swoich rodakow...

                obbecnie jego zachowanie spowoduje kolejna wojne,niestety,tym razem statystyki
                beda dla Iraku jeszcze gorsze
            • katarzyna36 Re: do acyfistycznych 'przyjemniaczkow'. 18.02.03, 09:12
              ..Zrobie wyjatek�Rzeczywiscie, to zupelnie "normalne" dla ludzkiej natury nawolywac do wojny I
              bombardowania mojej wlasnej rodziny�??? Kogo ma ow wzruszajacy glos na puszczy przekonac? Niewielu,
              gdyz na jedno TAK przypada wiele NIE!
              Zgodze sie, ze Irakijczycy pragna zmian na lepsze, jednak nie kosztem zycia bliskich!!!
              Jesli bedziemy zabijac w imie Dobra, to ta planeta powinna byc doszczednie zniszczona jak najszybciej - dla
              Dobra ogolu, nie czyjegos portfela I cieplego smrodu.
              A tak na marginesie, zyczylabym Polsce "lewackich" gazet ktore nie obawiaja sie publikowac opozycji.
              British Iraqis 'dismayed' by war threats
              There is concern for relatives still in Iraq Members of the Iraqi community in Britain have
              told BBC News Online they are deeply concerned about the possibility of military
              action in Iraq.
              Dr Settuh Benjamin, a psychiatrist at Sutton Hospital in Surrey, who came to the UK from
              Baghdad 30 years ago, said she was "furious and dismayed" by US and UK talk of action
              against Saddam Hussein.
              "It's an irrational decision by irrational politicians and it will only hurt ordinary Iraqi
              people," she said.
              She pointed out that Iraqis, including her brothers, sisters, nephews and cousins, have already been
              struggling under UN sanctions and British-US air strikes on no-fly zones for 12 years - and such actions
              would make their lives even harder.
              "They should lift sanctions and leave the Iraqi people alone," she said.
              'Playing politics'
              Dr Benjamin was sceptical that the Iraqi National Congress, a coalition of opposition
              Iraqi parties currently being paid much attention by the US, could provide a better
              alternative for the Iraqi people.
              "I wouldn't support them and of the people I know in Iraq, none of them would support
              them," she said.
              Dr Benjamin called for Iraqis to be left to choose their own destiny.
              "I would like a better regime in Iraq - a more democratic government, more
              freedom to talk without being bundled into prison.
              "But that must be left up to the people. It has to be up to the people to select
              somebody from inside- it can't be imposed by the US."
              Dr Mehdi al-Mussawi, a GP who lives in Greenford, north-west London, said he
              doubted the effectiveness of the kind of military action apparently being considered by
              the US and its allies.
              "I'm against the regime of Saddam Hussein but at the same time I'm not sure the US and its
              allies are serious about removing him," he said.
              "The action last decade disappointed us. The US struck when Saddam Hussein was very weak.
              They hurt Iraqi people but he came back stronger than ever," he said.
              "I doubt they are really serious, I think it's maybe more about playing politics."
              Dr al-Mussawi, who came to the UK seven years ago with his wife and five
              children, feared for his relatives still in Iraq "and for all the Iraqi people".
              He said he would welcome help and support from the West in changing the
              Iraqi regime - but that the impetus from change had to come from among the
              Iraqi people.
              Painful memories
              Adnan Kazwini, 71, a retired mechanical engineer from Ealing in west London, said
              he had too many painful memories of the Iraq action more than a decade ago to
              want to see it again.
              He said his wife had lost a leg, before then having to battle cancer. "We suffered a lot
              in the Gulf War, we know what suffering is."
              Mr Kazwini said he was "very worried" for his relatives in Iraq - which he
              guessed numbered about 500.
              "If anything happens, God knows how many of them will be left," he said.
              Mr Kazwini said the US should stop interfering in the country's affairs.
              "Saddam Hussein is a despicable person, but we must let the Iraqi people change
              their own regime," he said.
              Like Dr Benjamin, Mr Kazwini would not trust the opposition INC politicians, whom
              he said were living the high life in London and had "no base and no supporters" in Iraq.
              But he thought that perhaps a military solution would be found within the country.
              "Perhaps the army officers could do something - perhaps they could rise up
              and topple Saddam," he said.
              _______________
              Peace message from Baghdad
              The following was read aloud by the Iraq Peace Journey at a prayer service at
              St. Joseph's Chaldean Church Dec. 18 in Baghdad. The service was planned
              by members of the Iraqi Christian community in Baghdad, including three
              bishops.
              To all people of good will in the United States:
              We U.S. religious leaders gather with our Iraqi brothers and sisters to pray for the
              common peace that we all desire. As women and men of faith, we have spent 10
              days in Iraq during this season of preparation for Christmas. We have met people like
              ourselves, people who hunger for peace. The Iraqi people have welcomed us with
              open arms and begged us to share with you the reality of their struggle.
              We implore you, our fellow citizens of the United States, to look into the eyes of the
              people in Iraq. See the Jesuit-trained doctor who can barely contain his despair and
              the Muslim mother who grieves for her dying son. Listen to the taxicab driver who
              fears for the safety of his family, the Catholic sister who cares for pregnant mothers,
              and the orphaned children who sleep fitfully at night waiting for the sound of bombs.
              These are the people of Iraq
              • marcus_crassus my,Polacy natomiast nie zyczymy sobie lewackich 18.02.03, 09:20
                gazet,zycz tych gazet komus innemu:)))))

                • katarzyna36 Re: my,Polacy natomiast nie zyczymy sobie lewacki 18.02.03, 22:45
                  Rozumiem. W takim razie, za posrednictwem Gazety, zwracam sie ze stanowczym
                  apelem do pana Blair'a o natychmiastowe uwzglednienie listu irakijskiego
                  doktora w swoim dossier, najlepiej w 4 milionach egzemplarzy.
                  www.guardian.co.uk/Print/0,3858,4608380,00.html (w przeciwnym razie pan
                  Jerzy zrobi to na tym forum)
                  OPPOSITION GROUPS
                  There are numerous opposition groups outside Iraq, many of them based in
                  London. Some are almost as hostile towards each other as they are towards
                  Saddam Hussein.
                  Many have little or no support inside Iraq and are widely regarded as tools of
                  American foreign policy. Most of their leaders have not lived in Iraq for many
                  years and some have been disparagingly described as "Rolex revolutionaries".
                  There are also about 1,500 former Iraqi military officers in exile who could
                  contribute to the overthrow of Saddam, but it is debatable how many of them
                  left Iraq for political reasons.
                  Many, if not all, of these defecting officers are likely to have been involved
                  at some time in carrying out atrocities on behalf of the regime. For more on
                  the Iraqi opposition groups see article by Fred Aprim.
                  (www.atour.com/forums/gov/31.html)
                  NEIGHBOURS
                  Whatever views the US may have on the shape of a post-Saddam government, four
                  of Iraq's neighbours - Syria, Turkey, Saudi Arabia and Iran - regard the
                  outcome as a matter of national concern and would like to exercise some
                  influence.
                  THE IRAQ LIBERATION ACT
                  In the early 1990s the US spent more than $100 million trying - unsuccessfully -
                  to undermine the Iraqi regime. In 1998, President Bill Clinton signed the Iraq
                  Liberation Act which allocated up to $97 million for training and equipping
                  opposition groups.
                  Seven groups were chosen to receive American support under the Act: the INC,
                  INA, CMM, SCIRI, PUK, KDP and the Islamic Movement of Kurdistan. Only three of
                  these - SCIRI, PUK and KDP - have a significant following inside Iraq.
                  • Gość: pani mgr.tanczyla Re: my,Polacy natomiast nie zyczymy sobie lewacki IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.03, 23:49
                    Katarzyno ,wiem ,ze moze oburzyc Cie to co powiem ,lecz rozmowa z matolkiem o
                    imieniu forumowym crassus nie przynosi skutkow , ktorych moznaby sie spodziewac
                    po uargumentowaniu wlasnego pogladu...czlowiek ten , przyoblekajac antyczne
                    szatki na swa z gruba ciosana mentalnosc jest zaimpregnowany na wszelka
                    argumentacje....oto jeszcze przed demonstracja w Warszawie , w kazdym watku na
                    jej temat pomieszczal zachete skierowana do
                    skinow/chyba/,gdzie "zartobliwie"instruowal onych jak maja" postapic z
                    demonstrantami...ten jego nick to jedynie poza ,za ktora nie kryje sie ani
                    wiedza z zadnej dziedziny ,ani kultura slowa ,orientacja w mechanizmach
                    spolecznych czy chocby przyzwoitosc....trzeba mu jednak przyznac , ze w
                    kategorii "burak prosty" bylby niezwyciezony.A poniewaz ono bydelko jest
                    przedstawicielem "mentalnosci /oby/archiwalnej" i nie zdajac sobie z tego
                    sprawy pomieszcza na zakonczenie swoich postow "vae victis", wiec jestem dobrej
                    mysli!:-).Ktoz jest bowiem bardziej "zwyciezony" niz odchodzaca w
                    przeszlosc "kultura".Andrzej.
                    • katarzyna36 Re: my,Polacy natomiast nie zyczymy sobie lewacki 19.02.03, 19:41
                      Andrzeju, per aspera ad astra…
      • Gość: Kasia Re: pomylilem sie-kleska byla na calym swiecie!!! IP: 80.230.109.* 23.02.03, 14:02
        marcus_crassus napisał:

        > a na potwierdzenie tego mozna wlaczyc wiadomosci - dzien po ich "wielkiej
        > akcji" belgia i niemcy wycofuja sie z veta pomocy dla Turcji!!!!
        >
        > sojuszz tym samym wlasciwie de facto dal zgode USA na inwazje na Irak gdyz
        > wystapi w obronie Turcji w razie wojny w Iraku - a wojna ta rozpoczac sie
        moze
        > tylko od uderzenia USA.Sily USA beda wiec mogly na tym froncie spokojnie
        > liczyc na pomoc sojusznikow
        >
        > czyli jednym slowem wlasnie ostatnie kraje przeciwne wojnie ustapily
        USA.dzien
        > po tym jak pacyfki sobie polazily po roznych miastach...
        >
        > to symbol jak nedzna i nikla jest wasza sila.
        >
        > nikt was nie slucha.juz to zrozumieliscie???
    • viri-palestyna Re: zupelna kleska demonstracji pacyfistow w Wars 20.02.03, 00:59
      „YA”: Polska, a nie Francja przyszłością Europy
      Środa, 19 lutego 2003

      Nieporozumienia na linii Paryż-Warszawa, wywołane poniedziałkową wypowiedzią
      prezydenta Francji Jacques’a Chiraca, obserwowane są pilnie na Bliskim
      Wschodzie. Najpopularniejsza gazeta izraelska, „Yediot Ahronot”, pisze dziś w
      artykule redakcyjnym, że to właśnie Polska, a nie Francja reprezentuje
      prawdziwą przyszłość Europy.
      „Yediot Ahronot” podkreśla w swym artykule, że w ostatnich demonstracjach
      przeciwko wojnie z Irakiem wzięło udział bardzo niewielu Polaków. Przyczyną
      tego stanu – jak tłumaczy gazeta – jest fakt, że mieszkańcy dawnego bloku
      wschodniego najlepiej wiedzą, na czym polega istota totalitarnej dyktatury.
      „Yediot Ahronot” pisze, że jeszcze w połowie minionego stulecia miliony ludzi
      Zachodniej Europy udzielały poparcia stalinowskim partiom komunistycznym. I
      dodaje, że Jacques Chirac jest właśnie przedstawicielem tej starej spętanej
      historycznym bezwładem Europy. Na szczęście – jak pointuje gazeta - nie jest to
      cała Europa...


      • katarzyna36 Re: zupelna kleska demonstracji pacyfistow w Wars 23.02.03, 21:29
        �Yediot Ahronot" podkresla w swym artykule, ze w ostatnich demonstracjach
        przeciwko wojnie z Irakiem wzielo udzial bardzo niewielu Polaków. Przyczyna
        tego stanu - jak tlumaczy gazeta - jest fakt, ze mieszkancy dawnego bloku
        wschodniego najlepiej wiedza, na czym polega istota totalitarnej dyktatury.

        Nie jest tajemnica jak wielu Polakow popiera ta wojne. Artykul ten jest wymarzonym dowodem(!) na to jak dziala
        propagnda i, na pewno pomoze on zrozumiec coniektorym jak latwo jest manipulowac ich cichym, pasywnym NIE.

        Aha, a jak mozna tlumaczyc nagla zmiane tonu wypowiedzi Busha, ktory ze szczekajacego dyktatora ala Hitler
        zmienil sie w cierpiacego Sprawiedliwego, dzwigajacego na barkach ciezar niesprawiedliwosci tego Swiata? No zal
        patrzec�
    • Gość: yosz Re: zupelna kleska moralna Polakow IP: *.astro.su.se 23.02.03, 21:54

      Owszem, w Polsce demonstrowala tylko mala grupka,
      czesciowo podejrzanych ludzi. To wstyd.

      Odwrotnie w Europie i na swiecie.

      Wiekszosc z dyskutantow nie byla i nie widziala,
      moze w dzienniku, ale to nie to. ja bylem w Sztokholmie,
      i moge zapewnic ze przekroj uczestnikow byl nieslychanie
      szeroki - owszem byla jakas alternatywa, ale byly tez
      flagi Irackie niesione przez ludzi wygladajacych na
      Irakijczykow (nie pytalem), nikt nikogo nie zaganial
      ani nie agitowal, szli starzy i mlodzi, obywatele USA
      (o czym mowily kartki na kijach nad ich glowami), ludzie
      przychodzili bo maja dosc groznej polityki Busha.
      Byla to najwieksza manifestacja jak tu byla, moze tylko
      kiedys antywojenna w czasie wojny w Wietnamie byla
      porownywalna.

      Wiec prosze, nie dajcie sie przekonac ignorantom, ktorzy
      wam wmawiaja ze 15 mln ludzi na swiecie to lewacy,
      komunisci i nie wiadomo kto.

      Dlaczego jednak zabraklo normalnych Polakow?

      A no wlasnie, wiem ze macie w kraju wazniejsze rzeczy
      na glowie, ale swojej moralnej zapasci nie nadawajcie
      smiesznych politycznych podtekstow - powiedzcie szczerze,
      jak niektorzy z was, ze macie to wszystko gdzies.
      Obudzicie sie za pare lat z reka w nocniku, jak Polska
      zostanie lotniskowcem amerykanskim, wydatki na zbrojenia
      pojda w gore za delikatna namowa Bialego Domu i Pentagonu
      (bo to nie Polska bedzie beneficjantem ukladu wojskowego,
      tylko przemysl zbrojeniowy USA), a w burdelach wokol
      baz wojskowych bedzie pewnie kwitla milosc
      Amerykansko-Ukrainska(etc.).

      • marcus_crassus chyba z dalekiej planety przyleciales :))) 24.02.03, 09:16
        bycie amerykanskim lotniskowcem???za podobna rzecz izrael dostaje rocznie
        bardzo wiele miliardow dolarow,wiec jesli taka mialaby byc rola tez Polski to
        pozostaje nam tylko marzyc zeby tak sie stalo,na kazda baze budowana przez USA
        ida setki milionow a czasem nawet miliardy euro,dochodzi zatrudnienie setek
        osob z pobliskicyh osiedli...wspaniale mozna rzec,tylko tak dalej:))))

        *******************************************************************************

        rzeczywiscie - jest sie czym chwalic - tlum lewakow rozleniwionych panstwem
        dobrobytu,jakies frakcje arabskie i co tam jeszcze dalej bylo...jakas
        alternatywa??


        *******************************************************************************

        upadek Polakow??to wlasnie duma i wdziecznosc Polakow,a nie upadek - jak wy
        zescie demonstrowali przeciwko rakietom w RFN,przeciwko agresywnej polityce
        Regana,przeciwko zimnej wojnie z ZSRR,jak przywodcy francji "romansowali" z
        sekretarzami ZSRR postawa ameryki i republikanskich prezydentow pomogla
        powalic ZSRR na kolana i uwolnic sie naszemu krajowi od powalonego kolosa...

        Polska zawdziecza to USA a nie waszym demonstracjom

        vae victis
        • Gość: yosz Re: chyba z dalekiej planety przyleciales :))) IP: *.astro.su.se 24.02.03, 20:21
          marcus_crassus napisał:

          > bycie amerykanskim lotniskowcem???za podobna rzecz
          izrael dostaje rocznie
          > bardzo wiele miliardow dolarow,wiec jesli taka mialaby
          byc rola tez Polski to
          > pozostaje nam tylko marzyc zeby tak sie stalo


          No coz, widze ze musze wykladac lopatologicznie:

          1. ruch antywojenny jest szeroki, i zawiera wszystki
          mozliwe orientacje polityczne, bo nie o tu tu glownie
          chodzi, tylko o zwykla ludzka uczciwosc.

          2. z powyzszego cytatu widze ze trafna
          • marcus_crassus Re: chyba z dalekiej planety przyleciales :))) 24.02.03, 21:17
            prostytucja????wytlumacz ze prostytutkami sa ci ludzie ktorzy na pierwsza
            informacje ze w ich gminach znajdowac sie beda amerykanskie bazy powitali ta
            wiadomosc z taka radoscia ze juz zaczeli snuc plany na temat dostosowania
            dzialanosci gospodarczej pod nowe bazy USA...

            oni sa prostytutkami????to zobacz czy oni maja internet...czy ich dzieciaki
            chodza w dobrych butach i czy maja dobra prace...oni nie przesiaduja nad
            komputerami ani nie maja czasu jezdzic na demonstracje...

            oni chca pracy i normalnego zycia w biednym kraju jakim jest nasza Polska

            daj im ta prace,zmien ich zycie tak jak to moga zrobic USA ze swoimi
            miliardami $,jak potrafisz

            tyle ze ty nic nie potrafisz,wiec nie pierd... a jesli nadal tak uwazasz to
            pojedz do nich i powiedz im ze dlatego ze chca $ od USA sa protytutkami...

            jestes koles osiol,nie masz pojecia o co chodzi ani na czym polega zycie na
            swiecie,nie kazdy ma mozliwosci zeby jezdzic sobie do Szwecji..na pewno nie
            zwykli ludzie dla ktorych $ z USA beda zbawieniem

            wiec to nie ja jestem prostytutka,ja sobie dam znakomicie rade bez
            USA...pytanie tylko czy oni tez...cieszy cie osle ich bieda???prawda????

            stuknij sie koles w leb!!!

            a kto pokonal komunizm???slyszales o takim czyms jak wyscig zbrojen i zapasc
            gospodarczo-finansowa ZSRR???

            *******************************************************************************

            a moze komunizm pokonali pacyfisci???

            *******************************************************************************

            deomnstrowaliscie przeciwko ostatniej wojnie w zatoce i co???i nic..

            demonstrowaliscie przeciwko budowaniu tarczy rakietowej w USA...i co???znow
            nic??

            demonstrujecie przeciwko kapitalizmowi,WTO,globalizacji...

            i co???cos zatrzymaliscie???nie macie zadnej sily,co zrobi taka
            demonstracja????;ludzie przyjda,pokrzycza i za 6 godzin wroca do domu...

            a wszystko toczyc sie bedzie dalej...

            zrozumiales juz jak wielkim niczym jestescie????
    • puls Eurodebile demonstrowali za krwawa dyktatura Sada 23.02.03, 22:46
      Sadama ,Polacy nie byli tacy glupi.

      marcus_crassus napisał:

      > z calej Polski mimo rozsylania informacji w prasie "alternatywnej" - jak oni
      > to nazywaja niezaleznej,mobilizacji tutejszych muzulmanow i calej gromady
      > antyglobalistow i lewakow zebralo sie tego z calego kraju 2500 osob...
      >
      > mozna byc tylko dumnym ze Polska tym samym dala dla nich jasny znak gdzie
      > ich ma (to czesc ciala na 4 litery):)))
      • Gość: yosz Re: Eurodebile demonstrowali na forum IP: *.astro.su.se 23.02.03, 23:38


        co to, panie "puls", nie umie pan napisac dwoch zdan od
        siebie, musi pan zapychac forum kopiujac watpliwej
        madrosci zdania crassusa?

        :-|
        • marcus_crassus wielcy ludzie mysla podobnie:) (to o pulsie):) 24.02.03, 09:18
          • Gość: Jerzy Re: Dobra wiadomosc: Amerykanie werbuja Irakiczyko IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 24.02.03, 14:54
            Jest dobrze: wlasnie jak prasa szwedzka donosi w Sztokholmie i Göteborgu odbyly
            sie werbunkowe spotkania z przyszlymi,potencjalnymi zolnierzami u boku USA.
            Duza ilosc Irakijczykow podpisala juz liste werbunkowa.

            Z kolei prasa dunska donosi, ze takie same akcje przeprowadzono w dunskich
            miastach. Uchodzcy, ktorzy zgodzili sie na werbunek sa wysylani do bazy
            lotniczej Taszar na Wegrzech.

            Cala akcja steruje iracka emigracyjna organizacja uchodzcza, "Iraqi Nation
            Congress(INC) z Londynu.
            Oto wypowiedz jednego z bylych irackich oficerow,Saad al-Diwan:
            "Inwazji Iraku i stracenia Saddama dokona nie tylko armia amerykanska. Dlatego
            stoje do dyspozycji dla mojego narodu. Wrog mojego wroga jest moim
            przyjacielem".

            Ta wypowiedzial czlowiek ten wyraznie dal do zrozumienia co mysli o
            pacyfistycznych matolach.
            (J)
            • Gość: pani mgr.tanczyla Panu chyba wiadomo , ze... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.02.03, 16:15
              ...ow kongres iracki ma takie samo ,mniej wiecej ,znaczenia , dla zycia
              publicznego w Iraku jak kazdy inny mebel/w tym wypadku kanapa , ma ktorej
              zasiadaja szanowni kongresmani/....takze ow legion iracki wniesie tyle do
              ostatecznej rozgrywki ile wniosl swego czasu rzymski legion Mickiewicza.Zwykle
              dzialania medialne...ale pan wie o tym ,nieprawda ?
              Tyle, ze nie rozumiem czemu pan , osoba inteligentna,/z ktora sie co prawda nie
              zgadzam,ale w sporze liczy sie nawet kultura jezykowa/zajal sie kolportazem na
              forum informacji tak zupelnie pozbawionej merytorycznego sensu?Andrzej
              • Gość: Jerzy Re: Panu chyba wiadomo , ze... IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 24.02.03, 22:47
                Gość portalu: pani mgr.tanczyla napisał(a):

                > ...ow kongres iracki ma takie samo ,mniej wiecej ,znaczenia , dla zycia
                > publicznego w Iraku jak kazdy inny mebel/w tym wypadku kanapa , ma ktorej
                > zasiadaja szanowni kongresmani/....takze ow legion iracki wniesie tyle do
                > ostatecznej rozgrywki ile wniosl swego czasu rzymski legion
                Mickiewicza.Zwykle
                > dzialania medialne...ale pan wie o tym ,nieprawda ?
                > Tyle, ze nie rozumiem czemu pan , osoba inteligentna,/z ktora sie co prawda
                nie
                >
                > zgadzam,ale w sporze liczy sie nawet kultura jezykowa/zajal sie kolportazem
                na
                > forum informacji tak zupelnie pozbawionej merytorycznego sensu?Andrzej


                Wlasnie, dlaczego? Przeciez to jasne i dawalem temu wyraz w niejednej swojej
                wypowiedzi, ale powtorze jeszcze raz: zbrodniarz musi i bedzie powstrzymany-
                niezaleznie od tego, co dzialajace w dobrej wierze "pacyfistyczne doly",
                uczynia.

                Pana argument, ze INC jest "kongresem kanapowym" nie jest az tak dobry, choc
                brzmi na pewno zabawnie dla wielu forumowiczow. Dokladnie takie same wyrazal
                rezym komunistyczny o np. paryskiej "Kulturze"(to taka oficyna "wypisanych
                literatow") lub o legalnym rzadzie II Rzeczypospolitej w Londynie
                (dokladnie:"kanapowy rzad", "rzad zramolalych dziadkow bez kontaktu z
                rzeczywistoscia", itp). Rzecz jednak w tym, ze ci "wypisani literaci"
                i "kanapowy rzad" byli caly czas czynnie zaangazowani w sprawy polskie - oczym
                Pan z pewnoscia wie. I czasy te oraz instytucje doczekaja sie w koncu
                rzeczowych opracowan historykow.
                Kongres Polonii w USA jest instytucja powazna-na tyle powazna, ze wplynal w
                pewien sposob(choc niewielki) na elekcje prez. Reagana. Rezultatem byl upadek
                sowieckiego imperium. Nawet o wielkich wydarzeniach politycznych, decydujacych
                o zyciu milionow, czesto liczy sie wypadkowa drobnych na pozor dzialan
                jednostek i organizacji(nawet zupelnie malych.

                Ale w odroznieniu od bylego rzadu w Londynie, INC dziala w zupelnie innych
                warunkach, majac poparcie jednego supermocarstwa, USA, i W. Brytanii- panstwa
                silnego i znaczacego w Europie.
                Zrzesza INC grubo ponad 60.000 aktywnych czlonkow w samej W.Brytanii a jego
                glos liczy sie wsrod wszystkich Irakijczykow zamieszkujacych Unie.
                Jego akcja ma nie tylko znacznie propagandowa, ale jak najbardziej praktyczne:
                chodzi o zapewnienie sojusznikom wspolpracy ze strony ludzi pewnych- nawet
                jesli by to mielibyc wylacznie tlumacze, przewodnicy itd.

                Dlaczego chce Pan zanizyc wartosc ewentualnego czynu bojowego? Kosowska UNC tez
                dokonywala naboru zolnierzy w podobny sposob a zolnierze ci tworza dzis trzon
                policji i zalazek armii narodowej Kosowa, ktore coraz wyrazniej steruje w
                kierunku zbudowania wlasnego panstwa. A ze Szwecji w tamtych goracych dniach
                wyjechalo ich zaledwie 300 osob.
                A z iloma zolnierzami wkroczyl z Oleandrow w granice Kongresowki, J.Pilsudski?
                A "Blekitna Armia"(tak ja dalej nazywaja we Francji) gen. Hallera? Skladala sie
                z Polakow ze St. Zjednoczonych, z ochotnikow.
                A udzial lotniczego Dywizjonu 303 podczas II w.sw.w "Bitwie o Londyn"? Ile
                zolnierzy liczyl ten Dywizjon? A ile zdzialal -wiemy wszyscy.
                W odroznieniu do "Blekitnej Armii", Irakijczycy zwerbowani przez INC, podobnie
                jak Albanowie z Kosowa, beda walczyc z oprawcami (tj. rezymem Hussajna)od razu
                na wlasnej ziemi.
                Dlatego zycze im z calego serca-powodzenia!
                (J)
                • bigobserver Re: Panu chyba wiadomo , ze... 25.02.03, 00:05
                  > Wlasnie, dlaczego? Przeciez to jasne i dawalem temu wyraz w niejednej swojej
                  > wypowiedzi, ale powtorze jeszcze raz: zbrodniarz musi i bedzie powstrzymany-
                  > niezaleznie od tego, co dzialajace w dobrej wierze "pacyfistyczne doly",
                  > uczynia.
                  >
                  > Pana argument, ze INC jest "kongresem kanapowym" nie jest az tak dobry, choc
                  > brzmi na pewno zabawnie dla wielu forumowiczow. Dokladnie takie same wyrazal
                  > rezym



                  reżym dieta; przepisany przez lekarza tryb życia; warunki robocze procesu
                  techn., pracy maszyny

                  reżim rząd (zwł. nielegalny, nie uznawany, bezprawny), rządy, władza, system
                  władzy (zwł. w znaczeniu ujemnym);


                  komunistyczny o np. paryskiej "Kulturze"(to taka oficyna "wypisanych
                  > literatow") lub o legalnym rzadzie II Rzeczypospolitej w Londynie
                  > (dokladnie:"kanapowy rzad", "rzad zramolalych dziadkow bez kontaktu z
                  > rzeczywistoscia", itp). Rzecz jednak w tym, ze ci "wypisani literaci"
                  > i "kanapowy rzad" byli caly czas czynnie zaangazowani w sprawy polskie -
                  oczym
                  > Pan z pewnoscia wie. I czasy te oraz instytucje doczekaja sie w koncu
                  > rzeczowych opracowan historykow.


                  Ciekawe jak wygladalyby te opracowania historyczne gdyby organizacje, o ktorych
                  piszesz domagaly sie zbombardowania Warszawy by wyzwolic Polakow spod "rezymu"
                  komunistycznego.

                  Czy postawa tych kilku Irakijczykow, ktorzy wedlug ciebie swieca przykladem
                  nie przypomina Volksdeutschy ? Polska byla z nich taka dumna ?


                  > Kongres Polonii w USA jest instytucja powazna-na tyle powazna, ze wplynal w
                  > pewien sposob(choc niewielki) na elekcje prez. Reagana. Rezultatem byl upadek
                  > sowieckiego imperium. Nawet o wielkich wydarzeniach politycznych,
                  decydujacych
                  > o zyciu milionow, czesto liczy sie wypadkowa drobnych na pozor dzialan
                  > jednostek i organizacji(nawet zupelnie malych.
                  >
                  > Ale w odroznieniu od bylego rzadu w Londynie, INC dziala w zupelnie innych
                  > warunkach, majac poparcie jednego supermocarstwa, USA, i W. Brytanii- panstwa
                  > silnego i znaczacego w Europie.
                  > Zrzesza INC grubo ponad 60.000 aktywnych czlonkow w samej W.Brytanii a jego
                  > glos liczy sie wsrod wszystkich Irakijczykow zamieszkujacych Unie.
                  > Jego akcja ma nie tylko znacznie propagandowa, ale jak najbardziej
                  praktyczne:
                  > chodzi o zapewnienie sojusznikom wspolpracy ze strony ludzi pewnych- nawet
                  > jesli by to mielibyc wylacznie tlumacze, przewodnicy itd.
                  >
                  > Dlaczego chce Pan zanizyc wartosc ewentualnego czynu bojowego? Kosowska UNC
                  tez
                  >
                  > dokonywala naboru zolnierzy w podobny sposob a zolnierze ci tworza dzis trzon
                  > policji i zalazek armii narodowej Kosowa, ktore coraz wyrazniej steruje w
                  > kierunku zbudowania wlasnego panstwa. A ze Szwecji w tamtych goracych dniach
                  > wyjechalo ich zaledwie 300 osob.
                  > A z iloma zolnierzami wkroczyl z Oleandrow w granice Kongresowki, J.Pilsudski?
                  > A "Blekitna Armia"(tak ja dalej nazywaja we Francji) gen. Hallera? Skladala
                  sie
                  >
                  > z Polakow ze St. Zjednoczonych, z ochotnikow.
                  > A udzial lotniczego Dywizjonu 303 podczas II w.sw.w "Bitwie o Londyn"? Ile
                  > zolnierzy liczyl ten Dywizjon? A ile zdzialal -wiemy wszyscy.
                  > W odroznieniu do "Blekitnej Armii", Irakijczycy zwerbowani przez INC,
                  podobnie
                  > jak Albanowie z Kosowa, beda walczyc z oprawcami (tj. rezymem Hussajna)od
                  razu
                  > na wlasnej ziemi.
                  > Dlatego zycze im z calego serca-powodzenia!


                  Gratuluje wiedzy na temat kolebki Serbji i tego co sie zdarzylo.
                  To tak jak z tym "rezymem". Wiadomo, ze cos tam bylo.

                  > (J)
                  • Gość: Jerzy Re: Panu chyba wiadomo , ze... IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 25.02.03, 17:43
                    Dlaczego Pan sie miesza do cudzej wymiany pogladow?

                    (J)
                    Ps.: poziom kontrargumentow wyjatkowo slaby.
                    • bigobserver Re: Panu chyba wiadomo , ze... 25.02.03, 19:22
                      Gość portalu: Jerzy napisał(a):

                      > Dlaczego Pan sie miesza do cudzej wymiany pogladow?
                      >
                      > (J)
                      > Ps.: poziom kontrargumentow wyjatkowo slaby.


                      Panie ignorancie

                      to forum dla wszystkich i zawsze jak bede mial ochote bede sie wtracal i
                      wykazywal glupote takich ramoli w stanie klimakterium jak ty.
                      Jak sie nie podoba to zapraszam na forum prywatne.

                      Panie dyletancie

                      zebysmy byli pewni mowimy o tym samym.

                      Kontrargument - argument wysuwany przeciw innemu argumentowi.

                      argument - fakt, który dowodzi słuszności wypowiedzi

                      Poniewaz w twoich nieustannych nawolywaniach do wojny i ciaglych epitetach pod
                      adresem myslacych inaczej argumentow dopatrzec sie trudno tak wiec i
                      kontrargumentach mowy byc nie moze.
                      Czy to dla ciebie nie za trudne ?

                      Panie profanie

                      Napieta sytuacja na linii usa-Europa sprawila, ze o sprawach wczesniej
                      przemilczanych mowi sie dzisiaj otwarcie i wiadomosci mozna czerpac z
                      pierwszego obiegu.
                      Trzeba tylko otworzyc oczy i uszy.Przydaloby sie to rowniez takim zaskorupialym
                      twardoglowym jak ty.Jak sie na to zdobedziesz, dowiesz sie latwo o prawdziwym
                      przebiegu spraw na Balkanach.



                      • Gość: Jerzy Re: Bigobserwer IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 25.02.03, 19:57
                        Wprowadzil mnie Pan w dobry humor i za to...dziekuje.
                        Ktos juz to powiedzial: "Zwykle ariergarda dawnej awangardy jest awangarda
                        nowej ariergardy".
                        To wszystko. Dobranoc Panu.
                        (J)
                        • bigobserver Jerzy 25.02.03, 20:52
                          requiescat in pace
            • Gość: Kasia Re: Dobra wiadomosc: Amerykanie werbuja Irakiczyk IP: 80.230.58.* 24.02.03, 18:26
              Gość portalu: Jerzy napisał(a):

              > Jest dobrze: wlasnie jak prasa szwedzka donosi w Sztokholmie i Göteborgu
              odbyly
              >
              > sie werbunkowe spotkania z przyszlymi,potencjalnymi zolnierzami u boku USA.
              > Duza ilosc Irakijczykow podpisala juz liste werbunkowa.
              >
              > Z kolei prasa dunska donosi, ze takie same akcje przeprowadzono w dunskich
              > miastach. Uchodzcy, ktorzy zgodzili sie na werbunek sa wysylani do bazy
              > lotniczej Taszar na Wegrzech.
              >
              > Cala akcja steruje iracka emigracyjna organizacja uchodzcza, "Iraqi Nation
              > Congress(INC) z Londynu.
              > Oto wypowiedz jednego z bylych irackich oficerow,Saad al-Diwan:
              > "Inwazji Iraku i stracenia Saddama dokona nie tylko armia amerykanska.
              Dlatego
              > stoje do dyspozycji dla mojego narodu. Wrog mojego wroga jest moim
              > przyjacielem".
              >
              > Ta wypowiedzial czlowiek ten wyraznie dal do zrozumienia co mysli o
              > pacyfistycznych matolach.
              > (J)
              Coz liczymy dni Sadama ,tylko czy bedzie dyndal jak Musolini
              za jaja.
            • Gość: yosz Re: Dobra wiadomosc: Amerykanie werbuja Irakiczyk IP: *.astro.su.se 24.02.03, 20:29

              no paru "intelektualistow" Irackich nam ubedzie
              w Szwecji, szkoda.

              Ale zobaczycie co bedzie, jak sie zacznie partyzancka
              wojna domowa o podzial Iraku na strefy etniczne i
              zabijanie okupantow - jeszcze wiecej nam tych
              Irakijczykow wyjedzie. Mysle ze bez tych 40 osob jakos
              sobie mimo wszystko damy tu rade.
              • marcus_crassus "my" sobie damy rade??? 24.02.03, 21:25
                hmmm...to ty arabek jestes...:)))))islamista moze????:))))
              • Gość: Kasia Re: Dobra wiadomosc: Amerykanie werbuja Irakiczyk IP: 80.230.58.* 24.02.03, 22:59
                Gość portalu: yosz napisał(a):

                >
                > no paru "intelektualistow" Irackich nam ubedzie
                > w Szwecji, szkoda.
                >
                > Ale zobaczycie co bedzie, jak sie zacznie partyzancka
                > wojna domowa o podzial Iraku na strefy etniczne i
                > zabijanie okupantow - jeszcze wiecej nam tych
                > Irakijczykow wyjedzie. Mysle ze bez tych 40 osob jakos
                > sobie mimo wszystko damy tu rade.

                Arabku do Allaha burdelu ci sie spieszy ,to jedz do Gazy tam szybko zalatwia
                ci bilet w jedna strone.
                Po co smecic w Szwecji ,islamisto !
                Hurys i tak nie ma , bedziesz za "huryse" mogl robic i miec "frajde"
                ale to w waszym stylu. Prawda islamisto ?
                Pomozesz kolegom Allah Ahbar.
                • vista_zmora Re: Dobra wiadomosc: Amerykanie werbuja Irakiczyk 25.02.03, 06:45
                  Gość portalu: Kasia napisał(a):

                  > Gość portalu: yosz napisał(a):
                  >
                  > >
                  > > no paru "intelektualistow" Irackich nam ubedzie
                  > > w Szwecji, szkoda.
                  > >
                  > > Ale zobaczycie co bedzie, jak sie zacznie partyzancka
                  > > wojna domowa o podzial Iraku na strefy etniczne i
                  > > zabijanie okupantow - jeszcze wiecej nam tych
                  > > Irakijczykow wyjedzie. Mysle ze bez tych 40 osob jakos
                  > > sobie mimo wszystko damy tu rade.
                  >
                  > Arabku do Allaha burdelu ci sie spieszy ,to jedz do Gazy tam szybko
                  zalatwia
                  > ci bilet w jedna strone.
                  > Po co smecic w Szwecji ,islamisto !
                  > Hurys i tak nie ma , bedziesz za "huryse" mogl robic i miec "frajde"
                  > ale to w waszym stylu. Prawda islamisto ?
                  > Pomozesz kolegom Allah Ahbar.
    • Gość: republik-anka Re: zupelna kleska demonstracji pacyfistow w Wars IP: *.we.client2.attbi.com 24.02.03, 23:57
      Chyba tylko szaleniec chce wojny. Saddam juz to udowodnil. Demonstracje i
      demonstrujacy sadze ze byli manipulowani i przerobieni na anty-BUSH grupe a
      wiem, ze [p [rpstu bylo na demosntracjach w roznych czesciach swiata sporo
      ludzi, ktorzy demonstrujac przeciwko wojne mieli na mysli demonstracje
      przeciwko Saddamowi.
      Wiele sie w tym temacie pisze o swiecie, ktory moze byc zniszczony przez
      szalenca Busha - pragne przypomniec o 9/11 i fakcie, ze juz mamy zapowiedziane,
      ze beda nastepne ataki terrorystyczne. Nie rozumien, dlaczego niektorych to nie
      niepokoi!!?? Choroby przeciez moga byc rozciagniete na caly swiat!!! Czy mamy
      na to czekac "pokojowo"?? Dzieki Bogu Bush nie ma zamiaru wysylas setek not
      protestujacych jak to bylo robione w sprawie zakladnikow w Teheranie. Moze nie
      dostanie za to, co planuje Nobla a mysle, ze on i miliony ludzi plakac o to nie
      beda.
    • zbik Polacy maja arabstwo w d.....nie ma glupich !!!!!! 02.03.03, 22:18
    • marcus_crassus lewacy nie moga sie tutaj zaklimatyzowac:))) 03.03.03, 10:22
      zeby mogli demonstrowac musi byc conajmniej 20 stopni,ale nie wiecej niz
      35,swiecic slonce i zeby wiatr nie byl zbyt duzy:)))))

      w innych warunkach czuja sie juz mniej wykorzystywani:))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka