kapral11
16.02.03, 00:01
Polityka Busha poniosła sromotną klęskę. Mówi sie oficjalnie już, że USA
dawno, albo jeszcze nigdy nie poniosły tak druzgoczącej porażki jak teraz w
przypadku uzsadnienia najazdu na Irak. Bush przegrał na kilku frontach. Po
pierwsze przegrał walkę o popracie opinii międzynarodowej. Nawet w Wlk.
Brytanii jest 80 % przecwinych napaści USA na Irak. W innych karajach Europy
podobnie. Po oświadczeniu komisji nawet Blair zmienił swoją twardą linię i
teraz mówi , że trzeba dać czas inspektorom. O innych karajach już nie
wspomnę. Bush poniósł ogromną porażkę dyplomatyczną. Nawet jak teraz sam
napadnie na Irak - jego militarne zwycięstwo przyniesie kłopotliwe owoce.
Będzie i już jest to polityczna przegrana Busha.