Gość: Lysy IP: *.hartford-04rh16rt.ct.dial-access.att.net 17.02.03, 18:11 No i co widzialem na tych antyamerykanskich demonstracjach, lewackich idiotow z czerwonymi flagami, glupawych studencikow, emerytowanych hipisow, itd, itp.. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Lysy, nie pluj, nie złożecz! Re: Międzynarodowa opinia publiczna jest przeciw IP: *.milwaukee.k12.wi.us 17.02.03, 18:43 Gość portalu: Lysy napisał(a): > No i co widzialem na tych antyamerykanskich demonstracjach, > lewackich idiotow z czerwonymi flagami, glupawych studencikow, > emerytowanych hipisow, itd, itp.. Lysy, nie pluj, nie złożecz! Jesteś sam przeciwko 10 milionom protestujących, którzy wyszli na ulice całego świata i "quiet majority" tych, ktorzy nie wyszli, ale którzy są przeciwko wojnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nieporozumienie Re: Międzynarodowa opinia publiczna jest przeciw IP: *.milwaukee.k12.wi.us 17.02.03, 18:56 Autor ma duzo racji. Nie zgadzam sie jedynie ze zdaniem: "Drugie nieporozumienie dotyczy manifestantów. Lud, jak mawiał poeta, wszedł do śródmieścia, w przekonaniu, że chodzi o drugi Wietnam". Nie chodzi o "drugi Wietnam". Chodzi o poszanowanie praw miedzynarodowych i niedopuszcenie do stworzenia precedensu, w ramach których duże i silne kraje moga napadac, na kogo chcą! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bartosh Re: Międzynarodowa opinia publiczna jest przeciw IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 20.02.03, 02:38 > Nie chodzi o "drugi Wietnam". Chodzi o poszanowanie > praw miedzynarodowych i niedopuszcenie do stworzenia precedensu, > w ramach których duże i silne kraje moga napadac, na kogo chcą! Jakiego precedensu? Silne kraje zawsze napadały na kogo chciały. Taka jest struktura stosunków międzynarodowych, że panuje to anarchia i silni decydują. Europejczycy mogą się wymądrzać i rozdzierać szaty, bo chronieni są przez amerykańską potęgę i dlatego wydaje im się, że USA stwarzają jakieś "precedensy" i prowadzą "gangsterkę" w miłym i spokojnym świecie. Niestety świat nigdy nie był, nie jest i w dającej się przewidzieć przyszłości nie będzie spokojny, a chowanie głowy w piasek nic nikomu nie pomoże. Jeśli Europejczycy nie są w stanie robić porządku na światowym podwórku, zrobi to kto inny, albo porządek ten się rozpadnie i będziemy świadkami "precedensów" w wykonaniu rozmaitych watażków. Lepiej, żeby "porządkowym" była Ameryka, niż żeby porzadek legł w gruzach.Takie są twarde realia, polityka nie znosi próżni, a europejska skłonność do gadulstwa, appeasementu i "krytycznego dialogu" to nie dowód rozsądku, ale niezdolności do uczenia się na błędach i straszliwej naiwności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lucjan Re: Międzynarodowa opinia publiczna jest przeciw IP: 217.153.47.* 17.02.03, 19:37 Gość portalu: Lysy napisał(a): > No i co widzialem na tych antyamerykanskich demonstracjach, > lewackich idiotow z czerwonymi flagami, glupawych studencikow, > emerytowanych hipisow, itd, itp.. Zapomniałeś jeszcze wspomnieć, przez kogo zostali opłaceni. Może twój idol zorganizuje manifestacje poparcia dla swoich awantur, które przyćmią sobotnie manifestacje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karolina Re: Międzynarodowa opinia publiczna jest przeciw IP: *.lubin.dialog.net.pl 17.02.03, 20:22 Gość portalu: Lysy napisał(a): > No i co widzialem na tych antyamerykanskich demonstracjach, > lewackich idiotow z czerwonymi flagami, glupawych studencikow, > emerytowanych hipisow, itd, itp.. No właśnie, widziałeś studentów, emerytów, robotników, prosperity etc. Czy nie nasuwa ci to na myśl, że ludzie, którzy nie chcą wojny to nie nieokrzesana dzicz, która nic nie wie o świecie? I że twój idol, jak ktoś tu powiedział, działa metodami totalitarnymi używając wszystkich tych demokratycznych zasad, z których Amerykanie są tacy dumni, jako papieru toaletowego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lucjan Re: Międzynarodowa opinia publiczna jest przeciw IP: 217.153.47.* 17.02.03, 21:32 Gość portalu: Karolina napisał(a): > I że twój idol, jak ktoś tu powiedział, > działa metodami totalitarnymi używając wszystkich tych demokratycznych zasad, z > > których Amerykanie są tacy dumni, jako papieru toaletowego? Być może słowo 'bożek' byłoby właściwsze. Jeśli ktoś codziennie wypisuje stertę podobnych bredni, to albo jest kompletnym debilem, albo jest to jego praca. Brakuje jeszcze tylko hasła 'jeden naród, jedno państwo, jeden wódz'. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ali Kabyr Re: To nie jest NASZA wojna ! IP: *.sympatico.ca 17.02.03, 22:47 Wyglada na to, ze tzw. elity rzadzace we wszystkich krajach pro- wojennych, z UK, Australia, Bulgaria i Polska wlacznie, poparly Busha nie ogladajac sie nawet na opinie i odczucia ludzi ktorych reprezentuja. Do tego dotychczasowa argumentacja Waszyngtonu oparta byla na bardzo niewiarygodnych przeslankach (np. brak przekonywujacych dowodow obecnosci Broni Masowego Razenia czy udzialu Iraku w 9/11). Zgodnie z konstytucjami wiekszosci krajow, to rzad i urzedujacy parlament moga zdecydowac o podjeciu dzialan wojennych. Tradycyjnie chodzilo o umozliwienie podjecia natychmiastowych dzialan obronnych. Tu jednak mamy do czynienia z tzw. wojna prewencyjna, agresywna a nie wojna obronna. Nie ma dzisiaj zagrozenia. Czas nie odgrywa roli. Wiekszosc ludzi niejako intuicyjnie wyczuwa, ze rozpetanie tej wojny i zabicie tysiecy niewinnych ludzi to moze nie jest najlepszy sposob na osiagniecie "oficjalnego" celu czyli "rozbrojenia" kraju, ktory juz zaakceptowal rezolucje ONZ i zgodzil sie na inspekcje. Z drugiej strony, wszelkie hasla typu "demokratyzacji Bliskiego Wschodu", "zmiany rezimu" czy "uwolnienia Irakczykow od dyktatora" natychmiast trafiaja na kolejny opor ze strony tych, ktorzy widza krwawy konflikt zydowsko-palestynski jako glowne zrodlo problemow w tym rejonie. A nie Irak. I znowu, poza zdawkowymi wypowiedziami Blaira, opinia publiczna nie jest przekonana, ze Bush z taka sama determinacja i ferworem moralnym zmusi swojego przyjaciela Szarona do wycofania sie z terenow okupowanych i zawarcia sprawiedliwego i trwalego pokoju w Ziemi Swietej. Tej percepcji dodatkowo sprzyja fakt, ze to wlasnie Izrael jest jedynym dzisiaj krajem na swiecie, ktorego rzad ale i spoleczenstwo deklaruja zdecydowane poparcie dla wojny z Irakiem. Wojny, ktorej architektami i niestrudzonymi promotorami sa wlasnie zydowskie "jastrzebie" w USA reprezentowane przez takich luminarzy jak Wolfowitz, Perle, Feith, Pipes, Adelman, Indyk (tzw. "Likudczycy")i wielu innych. Zaden z nich nie jest jednak wybranym czlonkiem Kongresu czy Senatu. Tak wiec, wplywowa i agresywna mniejszosc powodowana swoimi waskimi, czesto etnicznymi interesami probuje narzucic swoja strategie przemocy pokojowo nastawionej wiekszoci. Nie poddajac sie masowej propagandzie i manipulacji, miliony na calym swiecie, rzucily wszystko, by spontanicznie wyrazic swoj protest i dezaprobate dla wojny, ktora nie jest przeciez "nasza" wojna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziggy Re: Do gosc: Ali Kabyr IP: *.htc.net 18.02.03, 17:26 Okolo 2000 tysiace lat temu Zydzi zostali wypedzeni ze swej oczyzny przez Cesarstwo Rzymskie. Panstwo Zydowskie nie istnialo przez okolo 2000 lat. Cierpienia tego narodu jakiego dokonali Niemcy spowodowaly,ze USA wkrotce po zakonczeniu II wojny swiatowej utworzyly na terenach historycznie zydowskich panstwo Izrael. Kraje arabskie nie zaakceptowaly panstwa Izrael i od samego poczatku do dnia dzisejszego probuja zlikwidowac to panstwo. To co dzis robi USA to determinacja utrzymania swego poprzedniego dziela. Tutaj najlepiej widac jak Amerykanie konsekwentnie dbaja o swego partnera. Gdyby taka solidarnosc byla w NATO to by nie bylo problemu terroryzmu swiatowego. Kraje Europy zachodniej sa odpowiedzialne za istnienie terroryzmu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AlterMichnik Dosyc wrednej propagandy Poldka, ocal. holocaustu IP: *.tele2.pl 18.02.03, 02:13 Poldku, dosyc Twojej wrednej propagandy! poland.indymedia.org Dlaczego USA chcą zaatakować Irak? bo są tam największe na świecie (po Arabii Saud.) złoża ropy naftowej (25%), a zasoby US (3%) błyskawicznie się kończą (także z uwagi na kryzys w Wenezueli oraz gwałtownie pogarszające się stosunki z Arabią Saudyjską.). Celem tej wojny nie jest wprowadzenie demokracji w Iraku, lecz ekspansja i umocnienie hegemonii USA na Bliskim Wschodzie (głównie dla interesów bloku korporacji militarno-naftowych, powiązanych silnie z Białym Domem i Pentagonem). To jest wojna o ropę i geopolityczną dominację. Condoleezza Rice (Chevron Texaco), Bush junior i Bush senior, były szef CIA (Enron, Unocal, Halliburton, Harken oraz spółka Carlyle - z ojcem Ben Ladena i samym Osamą Ben Ladenem), wiceprezydent Cheney (Halliburton), i "ciała doradcze": Henry Kissinger, zbrodniarz wojenny, były członek SS (doradca Unocalu, CFR), David Rockefeller, honorowy szef wpływowej "Council of Foreign Relations" (Rada Stosunków Zagranicznych, CFR, która splamiła się od 1921 wieloma zbrodniczymi akcjami, właściciel m.in. agencji prasowej Reuters i APoraz Exxonu (w Europie - Esso, czyli dawny Standard Oil, w czasie II Wojny św.w fuzji handlowej z IG Farben Rzeszy Niemieckiej, gigantem chem., produkującymm.in. Zyklon B do Auschwitz, obecnie podzielonym na BASF, Agfa, Hoechst, itd.) mają "żywotne" interesy w Iraku. Vide: Czas na impeachment dla Busha Unocal, Ben Laden i Afganistan 9.11.- Bush-Ben Laden Connection Dla ropy naftowej poświęcą 500 000 niewinnych cywili już na samym początku wojny. W przypadku użycia broni jądrowej - zginie 3,8 mln ludzi w tym regionie. Vide: Powtórka Hiroshimy? Collateral Damage - Katastrofa humanitarna Według gen. Wesley'a Clarke'a polscy, rumuńscy i bułgarscy żołnierze będą wspierać ataki lądowe sił zbrojnych USA i Wlk. Brytanii. Aby wygrać głosowanie w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, Bush dał Putinowi wolną rękę w Czeczenii. Wojna z Irakiem oznacza więc wiecej ofiar w Czeczenii. Gazeta Wyborcza gardłuje za wojną, ponieważ redaktor naczelny Adam Michniknależy do Grupy Doradczej CFR (Rada Stosunków Zagranicznych); Reuters jest własnością Rockefellera z Exxonu- Mobilu; większość mediów prasowychjest powiązana personalnie z CFR i wykupiona przez korporacje naft. i zbroj. Dlatego z oficjalnych mediów nie dowiemy się nigdy prawdy. Rada Stosunków Zagranicznych - Council on Foreign Relations (CFR) Cała kampania militarystyczna Białego Domu opiera się na dwóch kłamstwach: 1. że celem wojny jest wprowadzenie demokracji, 2. i że Irak posiada broń masowego rażenia lub może (sic!) ją zdobyć. *1. W pierwsze i tak nikt nie wierzy po poprzednich działaniach USA (vide: obecność Irakijczyków na naszych demonstracjach - nic lepiej nie demaskujei nie obala demagogii podżegaczy wojennych niż protest samych uchodzców irackich przeciw wojnie, mimo iż nie uznają reżimu Husseina!!! 10 lutego odbyła się w Turcji antywojenna demonstracja Kurdów, którzy nie zamierzają być "wyzwalani" drogą wojny(!). Irakijczycy na uchodztwie!!! Arabia.pl - studenci Arabistyki i Orientaliści vide: sprzedaż chemikaliów firm USA do wytrucia Kurdów za wiedzą rządu USA i najaktywniejsze wówczas poparcie dla Husseina - wyniesionego na szczyty władzy w 1968 przez CIA (podobnie zresztą jak Osama Ben Laden,"Frankenstein" Zbigniewa Brzezińskiego"; Rosjanie odpowiedzieli wówczas inwazją na Afganistan). vide: USA censors Iraq Report Foto: Rumsfeld oferuje pomoc Husseinowi po masakrze w Halabdży (podczas wojny iracko-irańskiej, gdy Kurdowie przeszli na stronę wroga) W Arabii Saudyjskiej panuje nieporównanie bardziej krwawy reżim, dysponujący największą wśród krajów arabskich ilością broni masowegorażenia, ale grzecznie (jak dotąd) otwiera kurki z ropą, dlatego nikt nie spieszy z dywanowymi nalotami w celu umocnienia demokracji i uwolnienia cierpiącego narodu. Analogiczna sytuacja dotyczyła talibów, z którymi Unocal układał się do aż do czerwca 2002; zabito 9000 cywili, dowodów winy ataku 9.11.nie znaleziono, ale "za to" sfinalizowano nareszcie budowęrurociągu (notabene prezydent Karzai był długo doradcą Unocalu Busha). Przykładów podobnej hipokryzji rządu USA można by wymienić jeszcze wiele. *2. a co do drugiego: warto pamiętać, że poprzedni inspektor ds. rozbrojenia Iraku, Scott Ritter sam zrezygnował z pełnienia tej funkcji na znak protestui organizuje obecnie na amerykańskich uniwersytetach wykłady o braku zagrożenia ze strony Iraku oraz aktywnie uczestniczy w antywojennych manifestacjach. Nawet sama CIA zmuszona była oficjalnie zaprotestować przeciw łączeniu Iraku z działalnością Al Quaidy (jest to wyłącznie chwytpropagandowy). Wysoki urzędnik Białego Domu stwierdził w londyńskim "Mirror", że atak na Irak i tak nastąpi, niezależnie od wyniku inspekcji. Najwięcej broni masowego rażenia posiada USA i jest obecnie największym zagrożeniem dla bezpieczeństwa świata: USA- ŚWIATOWY TERRORYSTA NR.1 (rtf) Militarne interwencje USA Biggest threat to peace, TIME Magazine Wstyd Poldku, Hańba!!! Ocaleńcu z holocaustu... Żenada! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziggy Re: Do Gość: AlterMichnik IP: *.htc.net 18.02.03, 17:44 Reprezetujesz ladny styl okresu komunistycznego. Zalozylbym sie, ze to TY. Ja tez bym byl wsciekly gdybym wypadl z polityki do smietnika. Odpowiedz Link Zgłoś
spacerowicz Re: Międzynarodowa opinia publiczna jest przeciw 17.02.03, 20:35 Gość portalu: Lysy napisał(a): > No i co widzialem na tych antyamerykanskich demonstracjach, > lewackich idiotow z czerwonymi flagami, glupawych studencikow, > emerytowanych hipisow, itd, itp.. Lysy, przez te wszystkie lata rezimu Husseina nie bylo a n i j e d n e g o P o l a k a, ktory protestowalby publicznie p r z e c i w k o Husseinowym zbrojeniom, tyranii wobec wlasnego narodu czy brutalnosci wobec sasiadow. Wiec nie rozsmieszaj ludzi, bo przeciez widac, ze wy tylko to, co USA i tylko wtedy i tyle, co wam pozwola. Jakby jutro USA sie pogodzily z Husseinem, to bedziecie skakac z radosci, ze wy juz zawsze wiedzieliscie, ze to swoj chlop, bo nielubi Zydow. Tfu, wreda raso przydupasow, pomyliliscie lojalnosc ze sluzalczoscia.... Spacer Odpowiedz Link Zgłoś
yacek1 Re: Międzynarodowa opinia publiczna jest przeciw 17.02.03, 20:42 Gość portalu: Lysy napisał(a): > No i co widzialem na tych antyamerykanskich demonstracjach, > lewackich idiotow z czerwonymi flagami, glupawych studencikow, > emerytowanych hipisow, itd, itp.. Lysy, to ty jestes GLUPAWY. O jakiej demokracji w USA jest mowa, jezeli rzadzacy nie wypelniaja WOLI NARODU!! W PREAMBULE AMERYKANSKIEJ KONSTYTUCJI powiedziano: We the People of the United States, in Order to form a more perfect Union, (My obywatele Stanow Zjednoczonych) establish Justice, insure domestic Tranquility, provide for the common defense, promote the general Welfare, and secure the Blessings of Liberty to ourselves and our Posterity, do ordain and establish this Constitution for the United States of America. My ustalilismy przepisy majace na celu stworzenie bardziej DOSKONALEGO PANSTWA (UNII) i zbior tych przepisow zawarty jest w NASZEJ KONSTYTUCJI. KAZDY czlonek RZADU (nie wylaczajac PREZYDENTA) musi JA przestrzegac. Washington shrugs off war protests By Joshua Levitt in Madrid and Edward Alden in Washington Published: February 16 2003 22:09 | Last Updated: February 16 2003 22:09 MILLIONS of protesters rallied at the weekend in Europe, Asia and the US to oppose American plans to attack Iraq, in the largest anti-war demonstrations since the Vietnam war era. The rallies brought out more than 2m people in Italy and 2m in Spain, with similarly large turnouts in the UK, Germany and France But US officials on Sunday dismissed the growing popular opposition, insisting that the administration of President George W.Bush would continue to prepare for war with Iraq in the coming weeks. CONDOLEEZZA RICE, THE PRESIDENT'S NATIONAL SECURITY ADVISER, SAID THE DEMONSTRATIONS WOULD NOT ALTER US DETERMINATION TO CONFRONT SADDAM HUSSEIN AND HELP THE IRAQI PEOPLE, EITHER WITH BROAD INTERNATIONAL SUPPORT OR WITH A NARROWER "COALITION OF THE WILLING". Pani Condoleezza Ryz ma w dupie demonstracje I bedzie robic to co zechce. Jej tankowiec “Condoleezza” zamierza wozic iracka rope I wypelniac dolarami jej konto bankowe. She acknowledged the right of the protesters to oppose US plans, but said on Fox News: "They're not saying what they think in Baghdad, because that's a regime that cuts people's tongues out if they say what they think." John McCain, the Republican senator, called the protesters "unwise and foolish," equating them with what he said were similarly wrong-headed protests in the 1980s against the deployment of US nuclear missiles to Europe. Biedny pan McCain rzadzi takimi “idiotami”. Dobrze, ze on wie co powinno sie robic skoro oni (wyborcy) nie wiedza. Ale wiedzieli i nie byli glupimi gdy chodzilo o wybory. Taka sama jest demokracja w Anglii, Wloszech, Hiszpanii, Australii i wielu innych DEMOKRATYCZNYCH krajach swiata. Rzadzacy, ktorzy powinni wypelniac WOLE NARODU maja ja gleboko w d… I TO JEST DEMOKRACJA w amerykanskim (bushowskim) stylu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bryt/ania MILLIONS MARCH AND MILLIONS MORE ARE AGAINST WAR IP: *.server.ntli.net 17.02.03, 22:57 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alter Michnik Michnik kłamie i służy Exxonowi Rockefellera Hańba IP: *.tele2.pl 18.02.03, 02:20 Poldku, dosyc Twojej wstrętnej propagandy! Wstyd Poldku, Hańba!!! Ocaleńcu z holocaustu... Tak podżegać do wojny stosując podwójne standardy i zapominając, co USA wyczyniały w tym regionie. Żenada! poland.indymedia.org Dlaczego USA chcą zaatakować Irak? bo są tam największe na świecie (po Arabii Saud.) złoża ropy naftowej (25%), a zasoby US (3%) błyskawicznie się kończą (także z uwagi na kryzys w Wenezueli oraz gwałtownie pogarszające się stosunki z Arabią Saudyjską.). Celem tej wojny nie jest wprowadzenie demokracji w Iraku, lecz ekspansja i umocnienie hegemonii USA na Bliskim Wschodzie (głównie dla interesów bloku korporacji militarno-naftowych, powiązanych silnie z Białym Domem i Pentagonem). To jest wojna o ropę i geopolityczną dominację. Condoleezza Rice (Chevron Texaco), Bush junior i Bush senior, były szef CIA (Enron, Unocal, Halliburton, Harken oraz spółka Carlyle - z ojcem Ben Ladena i samym Osamą Ben Ladenem), wiceprezydent Cheney (Halliburton), i "ciała doradcze": Henry Kissinger, zbrodniarz wojenny, były członek SS (doradca Unocalu, CFR), David Rockefeller, honorowy szef wpływowej "Council of Foreign Relations" (Rada Stosunków Zagranicznych, CFR, która splamiła się od 1921 wieloma zbrodniczymi akcjami, właściciel m.in. agencji prasowej Reuters i APoraz Exxonu (w Europie - Esso, czyli dawny Standard Oil, w czasie II Wojny św.w fuzji handlowej z IG Farben Rzeszy Niemieckiej, gigantem chem., produkującymm.in. Zyklon B do Auschwitz, obecnie podzielonym na BASF, Agfa, Hoechst, itd.) mają "żywotne" interesy w Iraku. Vide: Czas na impeachment dla Busha Unocal, Ben Laden i Afganistan 9.11.- Bush-Ben Laden Connection Dla ropy naftowej poświęcą 500 000 niewinnych cywili już na samym początku wojny. W przypadku użycia broni jądrowej - zginie 3,8 mln ludzi w tym regionie. Vide: Powtórka Hiroshimy? Collateral Damage - Katastrofa humanitarna Według gen. Wesley'a Clarke'a polscy, rumuńscy i bułgarscy żołnierze będą wspierać ataki lądowe sił zbrojnych USA i Wlk. Brytanii. Aby wygrać głosowanie w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, Bush dał Putinowi wolną rękę w Czeczenii. Wojna z Irakiem oznacza więc wiecej ofiar w Czeczenii. Gazeta Wyborcza gardłuje za wojną, ponieważ redaktor naczelny Adam Michniknależy do Grupy Doradczej CFR (Rada Stosunków Zagranicznych); Reuters jest własnością Rockefellera z Exxonu- Mobilu; większość mediów prasowychjest powiązana personalnie z CFR i wykupiona przez korporacje naft. i zbroj. Dlatego z oficjalnych mediów nie dowiemy się nigdy prawdy. Rada Stosunków Zagranicznych - Council on Foreign Relations (CFR) Cała kampania militarystyczna Białego Domu opiera się na dwóch kłamstwach: 1. że celem wojny jest wprowadzenie demokracji, 2. i że Irak posiada broń masowego rażenia lub może (sic!) ją zdobyć. *1. W pierwsze i tak nikt nie wierzy po poprzednich działaniach USA (vide: obecność Irakijczyków na naszych demonstracjach - nic lepiej nie demaskujei nie obala demagogii podżegaczy wojennych niż protest samych uchodzców irackich przeciw wojnie, mimo iż nie uznają reżimu Husseina!!! 10 lutego odbyła się w Turcji antywojenna demonstracja Kurdów, którzy nie zamierzają być "wyzwalani" drogą wojny(!). Irakijczycy na uchodztwie!!! Arabia.pl - studenci Arabistyki i Orientaliści vide: sprzedaż chemikaliów firm USA do wytrucia Kurdów za wiedzą rządu USA i najaktywniejsze wówczas poparcie dla Husseina - wyniesionego na szczyty władzy w 1968 przez CIA (podobnie zresztą jak Osama Ben Laden,"Frankenstein" Zbigniewa Brzezińskiego"; Rosjanie odpowiedzieli wówczas inwazją na Afganistan). vide: USA censors Iraq Report Foto: Rumsfeld oferuje pomoc Husseinowi po masakrze w Halabdży (podczas wojny iracko-irańskiej, gdy Kurdowie przeszli na stronę wroga) W Arabii Saudyjskiej panuje nieporównanie bardziej krwawy reżim, dysponujący największą wśród krajów arabskich ilością broni masowegorażenia, ale grzecznie (jak dotąd) otwiera kurki z ropą, dlatego nikt nie spieszy z dywanowymi nalotami w celu umocnienia demokracji i uwolnienia cierpiącego narodu. Analogiczna sytuacja dotyczyła talibów, z którymi Unocal układał się do aż do czerwca 2002; zabito 9000 cywili, dowodów winy ataku 9.11.nie znaleziono, ale "za to" sfinalizowano nareszcie budowęrurociągu (notabene prezydent Karzai był długo doradcą Unocalu Busha). Przykładów podobnej hipokryzji rządu USA można by wymienić jeszcze wiele. *2. a co do drugiego: warto pamiętać, że poprzedni inspektor ds. rozbrojenia Iraku, Scott Ritter sam zrezygnował z pełnienia tej funkcji na znak protestui organizuje obecnie na amerykańskich uniwersytetach wykłady o braku zagrożenia ze strony Iraku oraz aktywnie uczestniczy w antywojennych manifestacjach. Nawet sama CIA zmuszona była oficjalnie zaprotestować przeciw łączeniu Iraku z działalnością Al Quaidy (jest to wyłącznie chwytpropagandowy). Wysoki urzędnik Białego Domu stwierdził w londyńskim "Mirror", że atak na Irak i tak nastąpi, niezależnie od wyniku inspekcji. Najwięcej broni masowego rażenia posiada USA i jest obecnie największym zagrożeniem dla bezpieczeństwa świata: USA- ŚWIATOWY TERRORYSTA NR.1 (rtf) Militarne interwencje USA Biggest threat to peace, TIME Magazine Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bartosh Re: Międzynarodowa opinia publiczna jest przeciw IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 20.02.03, 02:54 yacek1 napisał: > My ustalilismy przepisy majace na celu stworzenie bardziej DOSKONALEGO PANSTWA > (UNII) i zbior tych przepisow zawarty jest w NASZEJ KONSTYTUCJI. > KAZDY czlonek RZADU (nie wylaczajac PREZYDENTA) musi JA przestrzegac. > Pani Condoleezza Ryz ma w dupie demonstracje I bedzie robic to co zechce. Pieprzysz głupoty i nie masz pojęcia o zasadach funkcjonowania demokracji przedstawicielskiej. "Lud" wybiera swoich przedstawicieli na określoną kadencję i oni zobowiązani są do realizowania interesów społeczeństwa najlepiej jak potrafią i uważają za stosowne. Nie są natomiast zobowiązani do codziennego spoglądania na sondaże i zmieniania decyzji w zależności od tego ilu ludzi w jakiej sprawie wychodzi na ulice w demonstracjach. Przekleństwem współczesnych demokracji jest "sondażokracja" i chęć przypodobania się opinii publicznej, która jest chwiejna, zmienna i łatwa w manipulacjach. Rolą polityków jest myślenie o długofalowych interesach swoich państw, nie "wsłuchiwanie się w głos ludu". Jeśli lud na koniec kadencji uzna, że jego interesy były źle reprezentowane, podziękuje rządzącym i oni biorą na siebie to ryzyko. Nacisk opinii publicznej wymuszającej na administracji zachowania w oczywisty sposób sprzeczne z racją stanu można było zaobserwować wielokrotnie - choćby w latach 80. w Libanie i w 90. w Somalii (gdzie lud zresztą szybko zmienił zdanie, jednak było już za późno i dzisiaj w Somalii nadal giną ludzie). Problemem współczesnej demokracji nie jest lekceważenie głosów opinii publicznej, tylko chęć przypodobania się jej za wszelką cenę i brak własnej wizji oraz charakteru by forsować swoją politykę nawet wbrew nie zawsze dobrze przemyślanym naciskom "ludu". Lud bywa kapryśny, mężowie stanu muszą patrzeć dalej niż na codzienne sondaże opinii publicznej. > Biedny pan McCain rzadzi takimi “idiotami”. Dobrze, ze on wie co po > winno sie > robic skoro oni (wyborcy) nie wiedza. Ale wiedzieli i nie byli glupimi gdy > chodzilo o wybory. McCain nie jest może zbyt zręcznym dyplomatą, ale ma niestety rację. Protesty są w najlepszym razie wyrazem głupoty i naiwności. McCain zasługuje na szacunek - bierze na siebie odpowiedzialność za swoje słowa wiedząc, że może zostać z nich rozliczony. > Taka sama jest demokracja w Anglii, Wloszech, Hiszpanii, Australii i wielu > innych DEMOKRATYCZNYCH krajach swiata. Rzadzacy, ktorzy powinni wypelniac WOLE > NARODU maja ja gleboko w d… Demokracja nie polega na tym, na czym wydaje ci się, że polega. Na szczęście. Odpowiedz Link Zgłoś
yacek1 Re: Międzynarodowa opinia publiczna jest przeciw 20.02.03, 03:39 Gość portalu: bartosh napisał(a): "Lud" wybiera swoich > przedstawicieli na określoną kadencję i oni zobowiązani są do > realizowania interesów społeczeństwa najlepiej jak potrafią i > uważają za stosowne. > Demokracja nie polega na tym, na czym wydaje ci się, że polega. > Na szczęście. To ty pieprzysz glupoty. Sam napisales, ze: "Lud" wybiera swoich > przedstawicieli na określoną kadencję i oni zobowiązani są do > realizowania interesów społeczeństwa..." Ta c zesc zdania jest prawdziwa. Pozostala nie. Mowilo sie kiedys, ze powoluje sie ludzi do pelnienia "sluzby publicznej". Nie sa wiec "rzadzacymi" a sa "sluzacymi". To tak jak wlasciciel wielkiej farmy zatrudnia u siebie agronoma do jej prowadzenia. Jego obowiazkiem jest jak najlepsze prowadzenie tej farmy. Nie najlepiej jak umie i nie tak jak mu sie wydaje stosowne tylko tak jak wlasciciel sobie zyczy. I ma prawo w kazdej chwili go wypieprzyc. W USA tez jest to mozliwe. Wcale nie musi sie czekac do konca kadencji. Przyklad - Nixon. Wiec nie udawaj madrali i nie pieprz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Golem Re: Magister "Honoris Causa!" IP: *.sympatico.ca 18.02.03, 06:33 Nie zgadzam sie z przeslaniem tego artykulu pana Ungera! Panie Prezydencie Kwasniewski, Rzadzi Pan tak, zeby nie zrobic nikomu krzywdy, chyba. Ale na pewno rzadzi Pan tak zeby najmniej krzywdy zrobic sobie. Niech Pan przypomni sobie apel sztokholmski, slowa generala Jaruzelskiego z czasu Stanu Wojennnego, ktory to w przemowieniu w sejmie skrytykowal sojusze historyczne Polski na antypodach, pijac czywiscie do "Solidarnosci". Co pan na to? Czas najwyzszy szybko wycofac sie z zakupu F-16 i slepego popierania USA. Ten sojusz bedzie nasz kosztowal tyle ile sojusz z Francja w II Wojnie Sw. Dla krajow takich jak Polska najlepsze jest przyjecie pozycji Finalandii. Nich sie pan w koncu czegos nauczy z historii i od innych malych narodow jak rozgrywac partie polityczna z wiekszymi i z histrii Polski, kiedy to za wywiazywanie sie z sojuszy placilismy krwia milionow ludzi. Niech sie pan wezmie za nauke bo inaczej dostanie pan przydomek: Magister "Honoris Causa"! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bartosh Re: Magister IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 20.02.03, 03:00 Gość portalu: Golem napisał(a): Ten sojusz bedzie nasz kosztowal tyle ile sojusz > z Francja w II Wojnie Sw. Dla krajow takich jak Polska najlepsze > jest przyjecie pozycji Finalandii. Stuknij się w głowę i porównaj geopolityczne położenie Polski i Finlandii. Dopiero potem zacznij kogokolwiek "oświecać" z historii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: igstr Re: Międzynarodowa opinia publiczna jest przeciw IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.03, 09:47 Po zakończeniu inspekcji, ONZ powinna zapronować Saddamowi organizację demokratycznych wyborów w Iraku. Jeżeli Saddam zrezygnuje z kandydowania wspólnota międzynarodowa powinna zagwarantować mu dożywotni immunitet. Uważam, że w prawie międzynarodowym powinien być zapis gwarantujący obywatelom każdego kraju do zwrócenia się do ONZ o organizację wyborów w swoim kraju. W stosowaniu procedur demokratycznych powinny obowiązywać standardy międzynarodowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: igstr Re: Międzynarodowa opinia publiczna jest przeciw IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.03, 09:59 Gość portalu: Lysy napisał(a): > No i co widzialem na tych antyamerykanskich demonstracjach, > lewackich idiotow z czerwonymi flagami, glupawych studencikow, > emerytowanych hipisow, itd, itp.. Tyle milionów różnych kaprawców to dla Lysego musiało być ciężkie przeżycie. Serdecznie Mu współczuję. Dobrze, że na co dzień można się wpatrywać w pojedyncze, ale za to szlachetne twarze Georga W. Busha i jego doradców i ich popleczników. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m.g. Re: Międzynarodowa opinia publiczna jest przeciw IP: *.univ / 192.168.4.* 18.02.03, 12:16 Zaskakuje mnie "Gazeta" swoja jednostronnoscia w ocenie demonstrantow. Miedzynarodowe manifestacje, ktore mialy miejsce na pieciu kontynentach i niestety ominely Polske, nie byly zasilane jedynie przez naiwny pacyfizm, ktory nic nie rozumie. Prosze przyjrzec sie dokladniej twarzom tych, ktorzy zabrali glos na ulicach chocby Paryza, iluz tam politykow, a w Rzymie takze Dario Fo. Przyklady te moga mimo wszystko wskazywac, ze uczestnicy to takze ludzie podejmujacy trud refleksji nad skomplikowana sytuacja iracka. Wiec czy aby to nie pan dziennikarz piszacy artykul na lamach "Gazety" nie ma racji, a jego ton pelen ironi sam sie ironizuje nie przekazujac cennych informacji oprocz kilku prywatnych opinii? Nawet jesli te opinie sa bezkrytycznie podzielane przez srodowisko Polskie. A to przeciez ulica wyraznie wplynela na decyzje podjete juz w poniedzialek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stefan Re: Międzynarodowa opinia publiczna jest przeciw IP: *.arcor-ip.net 18.02.03, 13:32 Lysy jak wygladasz po tych kilku innych wypowiedziach? Moze zglosisz sie na ochotnika do Iraku? Ach nie!? Wszystkich tych ktorzy chca tej wojny, bez wyjatku, powinno sie wyslac do Iraku na pierwsza linie. Naturalnie wolisz ogladac to w telewizji? To jest typowe dla takich typow, zal mi Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sławek Re: Międzynarodowa opinia publiczna jest przeciw IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.03, 17:34 Gość portalu: Stefan napisał(a): > Lysy jak wygladasz po tych kilku innych wypowiedziach? > Moze zglosisz sie na ochotnika do Iraku? Ach nie!? > Wszystkich tych ktorzy chca tej wojny, bez wyjatku, powinno sie wyslac do Iraku > > na pierwsza linie. Naturalnie wolisz ogladac to w telewizji? > > To jest typowe dla takich typow, zal mi Ciebie. Chciałbyś , żeby za Ciebie i Tobie podobnych pięknoduchów ochronili nas przed zagrożeniem zamachów, ataku chemicznego i itp.? Jasne ,łatwiej jest wypić sobie piwko, i pójść na manifestację a potem popaść w samouwielbienie: jaki ja jestem fajny gość , nie chcę ginących w męczarniach dzieci nie to co tamci faszyści, którzy o niczym innym nie marzą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziggy Re: Jedna osoba na tysiac manifestowala IP: *.htc.net 18.02.03, 16:45 Tak, tak manifestowalo 10 mil. osob na calym swiecie. Oznacza to, ze manifestowal co tysieczny mieszkaniec globu. " 1 manifestowal a 999 osob nie manifestowalo", czy jest to opinia publiczna, moze raczej marne resztki, odpady marginesowe - powszechnie lekcewazone. Odpowiedz Link Zgłoś
indris Jedna osoba na ... 18.02.03, 17:45 Trzeba wziąć pod uwagę, na zjawisko występujące przy wszystkich ruchach masowych. Oto na każdego ich aktywnego uczestnika przypada pewna ilość "uczestników biernych", tj. takich, którzy podziielają poglądy tych aktywnych ale z różnych powodów aktywni nie są. Nie jest tez prawdą, że manifestacje były powszechnie zlekceważone. Leopold Unger, raczej zwolennik wojny, napisał w dzisiejszej "GW": "ujawniło się nowe i choć nie wiadomo jak trwałe to jednak supermocarstwo: międzynarodowa opinia publiczna". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emilka Re: NOWE MOCARSTWO IP: *.nv.nv.cox.net 18.02.03, 22:19 indris napisał: > GW": "ujawniło się nowe i > > choć nie wiadomo jak trwałe to jednak supermocarstwo: międzynarodowa opinia > publiczna". Mysle, ze to mocatrwo bedzie tylko rolo w sile, bo ludzi zjednoczonych interentem przybywa na calym swiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 300 osob na 10 miliardow Re: Międzynarodowa opinia publiczna jest przeciw IP: *.minntech.com 18.02.03, 18:31 Natomiast tlum az 300 osob (demonstracja w Denver) popieral "wyzwolenie ludzkosci z dyktatury,broni masowego razenia i demokracji dla Iraku". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hoter Re: Międzynarodowa opinia publiczna jest przeciw IP: *.in-addr.btopenworld.com 18.02.03, 20:02 to niestety niedowidziales, bo ja bylam na demonstracji w londynie ( podobno najwiekszej) i byli wszyscy 'usual suspects' ale takze szanowna angielska klasa srednia, biznesmeni z City, odpieprzone nastolatki z torebkami od Gucciego, starszawi dzentelmeni z parasolami - chyba daleko im do lewackich idiotow????? Gość portalu: Lysy napisał(a): > No i co widzialem na tych antyamerykanskich demonstracjach, > lewackich idiotow z czerwonymi flagami, glupawych studencikow, > emerytowanych hipisow, itd, itp.. Odpowiedz Link Zgłoś