Gość: pawel art.
IP: *.telia.com
18.02.03, 22:29
Podziwiam wypowiedz prezydenta Chirac'a, bedaca zreszta
oficjalna linia calego rzadu Francji. Oczywiscie, Fancuzi maja
swoje wady i sa zazwyczaj oportunistami, ale tu dali odawanie
wyraz narastajacym odzczuciom Europejczykow.
Polska i inne ubogie kraje (rzadzone zreszta przez niedawnych
wasali Kremla, obecnie Waszyngtonu) powinna troszke dojrzec i
wyrosnac w sensie politycznym, a pozniej przystapic do Unii.
Inne postkomuny tym bardziej. Wbrew pozorom, ci ktorzy sie teraz
oburzaja, tez swietnie by na odrzuceniu Polski przez EU wyszli:
przynaleznosc do Unii to oddanie znacznej czesci swobody.
Wiec jesli Polacy NIE czuja, w odroznieniu od wszystkich
cywilizowanych narodow Europy, potrzeby np. protestu vis a vis
zagrazajacej swiatu polityki (doradcow) Busha, na co wskazuje
zawstydzajaco mala skala protestu 15 lutego 2003, to moze niech
jeszcze sobie prowadza swoja polityke poddanstwa na wlasny
rachunek.