marouder
14.08.06, 12:21
..i "pacyfisci"?
Z tego, ze Izrael mial kiepski rzad i oszoloma w miejsce prawdziwego Szefa
Sztabu Generalnego?
Z tego, ze w wojnie wygral "milujacy pokoj" Hezbollah (bo przeciez nie Liban)
a bez wojny wygraly Syria i Iran?
Cieszy was nieunikniona nowa, na znacznie wieksza skale wojna?
Chyba nie wierzycie, ze Izrael tanio sprzeda swoja skore, a ma czym sie bronic
i czym atakowac, byle mu tylko starczylo madrych rzadzacych i madrych generalow?
Cieszy was widoczna indolencja i bark koncepcji u Amerykanow?
A moze was raduje reanimacja trupka ONZ, ktory miast zniknac z areny dziejowej
znowu karty "rozdaje"?
Skad w was tyle naiwnosci, ze to co sie naprawde dopiero zaczelo, wlasnie sie
skonczylo?