Dodaj do ulubionych

I z czego sie cieszycie panie i panowie pacyfisci

14.08.06, 12:21
..i "pacyfisci"?
Z tego, ze Izrael mial kiepski rzad i oszoloma w miejsce prawdziwego Szefa
Sztabu Generalnego?
Z tego, ze w wojnie wygral "milujacy pokoj" Hezbollah (bo przeciez nie Liban)
a bez wojny wygraly Syria i Iran?
Cieszy was nieunikniona nowa, na znacznie wieksza skale wojna?
Chyba nie wierzycie, ze Izrael tanio sprzeda swoja skore, a ma czym sie bronic
i czym atakowac, byle mu tylko starczylo madrych rzadzacych i madrych generalow?
Cieszy was widoczna indolencja i bark koncepcji u Amerykanow?
A moze was raduje reanimacja trupka ONZ, ktory miast zniknac z areny dziejowej
znowu karty "rozdaje"?
Skad w was tyle naiwnosci, ze to co sie naprawde dopiero zaczelo, wlasnie sie
skonczylo?
Obserwuj wątek
    • marcus_crasuss Re: I z czego sie cieszycie panie i panowie pacyf 14.08.06, 12:24
      marouder napisał:


      > Skad w was tyle naiwnosci, ze to co sie naprawde dopiero zaczelo, wlasnie sie
      > skonczylo?
      >
      Ciebie to wszystko martwi ?

      Dlaczego ?
      • marouder Re: I z czego sie cieszycie panie i panowie pacyf 14.08.06, 12:27
        Mnie to nie martwi tylko wkurza.
        Kura zna sie na pieprzu lepiej niz tutejsi pacyfisci na warunkach stabilnego pokoju.
        • marcus_crasuss Re: I z czego sie cieszycie panie i panowie pacyf 14.08.06, 12:29
          marouder napisał:

          > Mnie to nie martwi tylko wkurza.
          > Kura zna sie na pieprzu lepiej niz tutejsi pacyfisci na warunkach stabilnego
          pokoju.


          Co ty uwazasz za warunek "stabilnego pokoju" ?
          • marcus_crasuss Re: I z czego sie cieszycie panie i panowie pacyf 14.08.06, 13:06
            marcus_crasuss napisał:

            >
            >
            > Co ty uwazasz za warunek "stabilnego pokoju" ?
            >
            Jakies klopoty ?
        • marcus_crasuss Re: I z czego sie cieszycie panie i panowie pacyf 14.08.06, 13:27
          marouder napisał:

          > Mnie to nie martwi tylko wkurza.
          > Kura zna sie na pieprzu lepiej niz tutejsi pacyfisci na warunkach stabilnego
          >pokoju.

          Obraziles sie czy myslisz ?

          Dla ulatwienia- wskazowka nr.1

          Co bylo gwarantem stabilnego pokoju w okresie zimnej wojny ?
          • marouder Re: I z czego sie cieszycie panie i panowie pacyf 14.08.06, 17:52
            Warunki dlugotwalego stabilnego pokoju z okresu zimnej wojny, czyli tzw.
            rownowaga strachu w dzisiejszych czasach sa raczej nie do odtworzenia.
            Izrael przy dobrze przeprowadzonej kampanii mogl liczyc na eliminacje hezbollahu
            jako liczacego sie gracza, co postawiloby pod znakiem zapytania skutecznosc
            syryjskich i iranskich strategii wzgledem Libanu, Izraela i calego B.W., co z
            kolei. przynajmniej w wypadku Syrii moglo stac sie poczatkiem konca rezimu Assada.
            Izrael mogl miec zimny pokoj na swoich wszystkich granicach poza granicamiz
            Autonomia, z ktora nb. rozmawialo by mu sie nieporownywalnie latwiej.
            Przez panow trzech tenorkow (Olmert, Halutz, Peretz) szanse zostaly zmarnowane,
            Nasralla umocniony, Syria i Iran dalekie od mysli o ulozeniu sobie stosunkow z
            Izraelem.
            • marcus_crasuss Re: I z czego sie cieszycie panie i panowie pacyf 14.08.06, 20:18
              marouder napisał:

              > Warunki dlugotwalego stabilnego pokoju z okresu zimnej wojny, czyli tzw.
              > rownowaga strachu w dzisiejszych czasach sa raczej nie do odtworzenia.


              Trzymaj kciuki za Iran.
              • j-k nie trzymam kciukow za podszywki Crassusa... 14.08.06, 20:21
                a moze cos konkretnie ? :)
                • marcus_crasuss Re: nie trzymam kciukow za podszywki Crassusa... 14.08.06, 20:27
                  j-k napisał:

                  > a moze cos konkretnie ? :)

                  Konkretnie to spadaj durniu.
                  • j-k jeszcze raz - mala islamska bidulinko... :) 14.08.06, 20:32
                    i maly islamski nieuku :)))
                    rozumiem, ze jak islamuski dostaja manto, to placzesz...
                    ale mozeby jednak jakies uklony?

                    Tfuj, jka zawsze, Dr. J.K.
                    • coprawda hehe zydki sie pokłuciły 14.08.06, 22:45
                      coś was w biedzie nie łaczy solidarność - ratóóój się kto może. Zupełnie jak za
                      okupacji.
    • l.o.r.t.e.a Re: I z czego sie cieszycie panie i panowie pacyf 14.08.06, 13:08
      marouder napisał:


      > Z tego, ze w wojnie wygral "milujacy pokoj" Hezbollah


      Cieszy mnie ze pokazał izraelskim nazistom ich miejsce-Izrael, i niech tam siędzą.


      > Cieszy was nieunikniona nowa, na znacznie wieksza skale wojna?

      Nie cieszy, tylko że nie Hezbollah chce tej wojny, lecz USA i Izrael.



      > Chyba nie wierzycie, ze Izrael tanio sprzeda swoja skore, a ma czym sie bronic
      > i czym atakowac, byle mu tylko starczylo madrych rzadzacych i madrych generalow

      Oto syndrom oblężonej twierdzy. Nikt Izraela nie atakuje, więc komu ma tę skóre
      sprzedawać?


      > ?
      > Cieszy was widoczna indolencja i bark koncepcji u Amerykanow?

      Przecież mają kocepcję, zniszczyć Iran.
    • goldsax Re: I z czego sie cieszycie panie i panowie pacyf 14.08.06, 13:41
      marouder napisał:
      > Chyba nie wierzycie, ze Izrael tanio sprzeda swoja skore, a ma czym sie bronic
      > i czym atakowac, byle mu tylko starczylo madrych rzadzacych i madrych
      > generalow?

      maruda masz racje Izrael tanio skory nie sprzedal; w sobote zginelo 24 zolniezy
      a wczoraj 39 do 43. Hezbullah poslala salwe zwyciestwa 250 rakiet na polnocny
      Izrael.

      Dowodztwo IDF mowilo o operacji "cleaning" i "mopping up" izraelskich zolniezy
      ale wyglada na to, ze to Hezbullah robi "mopping up". Do zapadniecia nocy
      Izraelczycy nie byli nawet w stanie dotrzec do cial zabitej zalogi
      zestrzelonego helikoptera sobotniej nocy i rozbitego w libanskiej kotlinie.

      ..."In all, at least 39 - possibly 43 - Israeli soldiers have been killed in
      the past day as Hizbollah guerrillas, still launching missiles into Israel
      itself, have fought back against Israel's massive land invasion into Lebanon.

      Israeli military authorities talked of "cleaning" and "mopping up" operations
      by their soldiers south of the Litani river but, to the Lebanese, it seems as
      if it is the Hizbollah that have been doing the "mopping up". By last night,
      the Israelis had not even been able to reach the dead crew of a helicopter -
      shot down on Saturday night - which crashed into a Lebanese valley."...

      A co bedzie jak G W Bush wyleczy sie z wiecznego kaca i stwierdzi ze zamiast
      miliardow wydawanych na wojne w Iraku i utrzymanie Izraela lepiej pokojowo
      kupic rope od Iranu i zaprosi Iran z Syria do przejecia "budowania demokracji"
      na Bliskim Wschodzie. Zostawiajac Izrael wlasnemu losowi uradowal by miliony
      amerykanow i caly swiat zachodni. Terorysci bez funduszy znikneliby w sinej
      dali bo mossad zajety by byl ratowaniem wlasnej du..y.

      news.independent.co.uk/world/fisk/article1219037.ece
    • you-know-who Re: I z czego sie cieszycie panie i panowie pacyf 14.08.06, 17:38
      > Z tego, ze Izrael mial kiepski rzad i oszoloma w miejsce prawdziwego Szefa
      > Sztabu Generalnego?

      tym to sie tylko mozna martwic. dobry szef 1. wiedzialby cos niecos o sile
      hezbollah, 2. nie niszczylby libanu, 3. nie mordowal setek dzieci i doroslych.

      ciesze sie ze, jak narazie, us/real dostaje niezle lanie na bw, co byc moze
      ograniczy ich awanturniczosc. moze.
    • j-k nie jestem "pasyfista" i nic mnie nie martwi...:) 14.08.06, 17:42
      pozycja Izraela jest po tej wojnie bezpieczniejsza, niz byla przed.
      • marouder Ciekawe drogi Iwono z jakich przeslanek... 14.08.06, 17:56
        ...skorzystales dochodzac do tego powalajacego wniosku?
        Bo Izraelczycy patrza na to zupelnie inaczej.
        USA pokazalo jedynie, ze umie dreptac w miejscu. Widzisz jakas konstruktywna
        prawidlowosc w postepowaniu administracji amerykanskiej, to sie ta wiedza podziel.
        • z_daleka Re: Ciekawe drogi Iwono z jakich przeslanek... 14.08.06, 18:40
          troche przesadzasz maruda, owszem usa wyszlo w calym tym balaganie na pajaca,
          juz Francja miala wiecej jaj... ale ocena rezultatow tego konfliktu w aspekcie
          bunczucznych i wesolych pohukiwan islamistow, nic nie znaczy... dostali lanie,
          niestety za male i za jakis czas( znow na wlasna prosbe) bedzie trzeba
          powtorzyc...Poki co beda lizac rany...
          Problem jednak lezy gdzie indziej... Sa juz dwie rezolucje wzywajace do
          rozbrojenia Hisballah, ta ostatnia jednoglosna...ale jak znam poprawnosc i brak
          wyobrazni u mandatariuszy tej rezolucji, wszystko rozejdzie sie po kosciach,
          Hisballah ich oleje o oni wytra buzke i nastawia drugi policzk...
          • z_daleka Re: ps 14.08.06, 18:58
            chyba troche przesadzilem z ocena sil pokojowych...bo wlasnie przed chwila
            slyszalem ze nie bedzie to jak dotychczas grupka emerytow - obserwatorow, ale
            calkiem ladna 15.000 armia, glownie z Europy (rowniez z Polski) uzbrojona jak
            nalezy, czolgi, samoloty, helikoptery...wyglada na to ze moze jednak cos dotarlo...
            • marouder Zalezy.. 14.08.06, 20:45
              Zalezy w jakie prerogatywy zostanie ta armia wyposazona, zalezy kto nia bedzie
              dowodzil i od kogo bedzie zalezny, zalezy wg. jakich procedur bedzie oceniac
              sytuacje i wg. jakich (czyich) procedur bedzie dzialac..
              I tak mozna by tych 'zaleznosci' jeszcze troche pomnozyc.

              ..aa..zapomnialbym, skad beda startowac samoloty?
              Zreszta zobaczymy.

              z_daleka napisał:

              > chyba troche przesadzilem z ocena sil pokojowych...bo wlasnie przed chwila
              > slyszalem ze nie bedzie to jak dotychczas grupka emerytow - obserwatorow, ale
              > calkiem ladna 15.000 armia, glownie z Europy (rowniez z Polski) uzbrojona jak
              > nalezy, czolgi, samoloty, helikoptery...wyglada na to ze moze jednak cos dotarl
              > o...
          • gspnstr Re: Ciekawe drogi Iwono z jakich przeslanek... 14.08.06, 19:06
            > dostali lanie,
            > niestety za male i za jakis czas( znow na wlasna prosbe) bedzie trzeba
            > powtorzyc...Poki co beda lizac rany...

            Czy my o tej samej wojnie mowimy? Wlasnie Izrael pono zrewidowal swoje szacunki
            co do zabitych Hezbollahow - jakies 160. Waszych szwejkow padlo niewiele mniej.

            W starciu dobrze(?) wyszkolonej armii, wyposazonej w czolgi i z absolutna
            przewaga lotnictwa, pastuchy z pancerfaustami i kalachami zadali wam niemal
            rownorzedne straty posrod kombatantow (nie mowie o cywilach, bo tu bilans duzo o
            was swiadczy). To kto dostal to lanie?
        • j-k chetnie, marudo :))) 14.08.06, 18:44
          za jakis tydzien , lub dwa...

          nie jestem komentatorem politycznym :)

          lecz wole publicystyke :)
      • you-know-who Re: nie jestem "pasyfista" i nic mnie nie martwi. 14.08.06, 19:16
        powiedz to zydom :-))
        • j-k Re: nie jestem "pasyfista" i nic mnie nie martwi. 14.08.06, 19:27
          alez im to mowie :)

          hisbollah rakietami strzelal w Izrael juz nie bedzie :)
          a jak bedzie , to zabawa zacznie sie od nowa :)

          ponad wojskami ONZ :)))
          • you-know-who Re: nie jestem "pasyfista" i nic mnie nie martwi. 14.08.06, 21:28
            i to wg ciebie bedzie to 'zwiekszenie bezpieczenstwa'?

            tzn. onz zabezpieczy izr. przed frontalnym atakiem piechoty hezbollah na haife?
            • j-k Re: nie jestem "pasyfista" i nic mnie nie martwi. 14.08.06, 22:44
              you-know-who napisał:
              > tzn. onz zabezpieczy izr. przed frontalnym atakiem piechoty hezbollah na
              haife?

              sam sie w tym gubie :)
              chyba zaczna sie obrzucac "lepsiejszymi" bombkami, ponad ONZ :)))
    • mars_99 bo Moski przegrali? 14.08.06, 22:13
      widac ze mit Israela jako 'niezatapialnego amerykanskiego lotniskowca'
      zachwial sie mocno po raz pierwszy. Dodac to tego upadek prestizu hameryki
      jako jedynego hiperduper-mocarstwa w Iraq i porzadni ludzie(czyli 95% swiata)
      maja sie z czego cieszyc..
      • marouder Re: bo Moski przegrali? 14.08.06, 22:41
        A ty nie masz na dosc wyobrazni zeby skonstatowac, ze wymienione przez ciebie
        powody do radosci beda byc moze niebawem przyczyna konfliktu na wieksza skale?
        Nie twierdze, ze tak bedzie, zakladam jednak wysokie prawdopodobienstwo takiego
        obrotu spraw.
        Mowil o tym nawet ulubieniec wszystkich lewych, p.Noam Chomsky.
        Utrata prestizu militarnego dla Izraela oznacza ogromne ryzyko, na ktore to
        panstwo nie moze sobie pozwolic.

        mars_99 napisał:

        > widac ze mit Israela jako 'niezatapialnego amerykanskiego lotniskowca'
        > zachwial sie mocno po raz pierwszy. Dodac to tego upadek prestizu hameryki
        > jako jedynego hiperduper-mocarstwa w Iraq i porzadni ludzie(czyli 95% swiata)
        > maja sie z czego cieszyc..
        • sectral Re: bo Moski przegrali? 15.08.06, 00:23
          Nie będzie konfliktu "na wiekszą skalę" jeżeli Izrael wreszcie pozbędzie się
          pokusy utrzymania zdobyczy z 67 roku i wykaże szczerą chęć zawarcia
          sprawiedliwego pokoju. Wiara w to, że da się zapewnić trwały pokój poprzez
          pacyfikację siłą całego BW i złamanie siły oporu Palestyńczyków by
          zaakceptowali dyktat izraelski jest szkodliwą ułudą i na dłuższą metę obóci się
          przeciw Izraelczykom.
      • j-k ciesze sie mars, ukazales sie pod wlasnym nickiem 14.08.06, 22:48
        mars_99 napisał:

        > widac ze mit Israela jako 'niezatapialnego amerykanskiego lotniskowca'
        > zachwial sie mocno po raz pierwszy. Dodac to tego upadek prestizu hameryki
        > jako jedynego hiperduper-mocarstwa w Iraq i porzadni ludzie(czyli 95% swiata)
        > maja sie z czego cieszyc..

        wyslalbym ci artykul o koncu rownowagi atomowej USA-Rosja
        i o mozliwosci zniszczenia Rosji bez mozliwosci odwetu :)))

        ale moze jutro...
        dzis juz mi sie nie chce :)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka