Dodaj do ulubionych

Północnokoreańskie myśliwce chciały przechwycić...

IP: *.wsi.edu.pl 04.03.03, 17:23
Nie mozna odmowic koreanczykow idealnego wyczucia chwili. Armia
amerykanska nie jest w stanie sprostac trzeciej rownoleglej
wojnie, Ameryka nie ma poparcia wiekszosci sil NATO, posiadana
bron jadrowa mogaca uderzyc w bazy Amerykanskie na Okinawie albo
po prostu w Tokyo, jest doskonalym "argumentem przetargowym".
Swietny czas wiec, aby wytargowac jak najwiecej od USA
poslugujac sie po prostu szantazem.

Ale nie zapominajmy, ze to Bush zaczal ten caly rwetes wskazujac
na Pln. Koree jako na kraj, z ktorym sie zamierza w ktorejs
kolejnosci rozprawic. Wiec co oni maja do stracenia? Trawe juz
zra, wiec sankcje ekonomimiczne juz im nie zaszkodza. A
Koreanczycy narod cholernie dumny. Nie pozwola sie palcem
wytykac i czekac grzecznie z glowa na pienku nie beda.

Wydaje sie coraz bardziej oczywiste, ze Bush probuje polknac kes
znacznie obszerniejszy niz jego gardziel. Przyklady podobnych
zachowan mielismy juz nieraz - patrz Napoleon i Hitler.
Zobaczymy czy i tym razem historia sie kolem potoczy, czy jednak
zrobi dla naczelnego kauboja wyjatek...
Obserwuj wątek
    • Gość: jankes Re: Północnokoreańskie myśliwce chciały przechwyc IP: 12.32.92.* 04.03.03, 18:10
      Za dwa lata to ow cowboy moze juz nie byc prezydentem. Nastepny
      moze byc kims zupelnie innym. n.p. twardzielem w stylu Reagan'a.
      Moze n.p. wycofac wszystkie wojska z Europy (tysiace
      bezrobotnych w Europie) i wystawic rachunek za plan Marshala.
      Moze powiedziec n.p. "Jesli nan nas plujecie, to pomagajcie
      sobie sami, bo od nas nie dostaniecie ani centa pomocy. Chcecie
      rownosci? O.K. Bedziecie placili takie same cla wwozowe (obecnie
      0.5-2.5%) jakie my musimy placic eksportujac nasze towary do
      waszych krajow". Nie bedzie nikogo straszyl, nie bedzie nikogo
      zaczepial, nie bedzie nawet probowal byc policjantem Swiata, ale
      jak ktos mu wejdzie na odcisk, to przylozy tak, ze tamten nie
      wstanie. Podoba wam sie taka perpektywa?
      • Gość: !!! Re: Północnokoreańskie myśliwce chciały przechwyc IP: *.kjj.estpak.ee 04.03.03, 18:42
        co za brednie :)
      • Gość: ... Mnie sie to bardzo podoba..! IP: *.utc.com 04.03.03, 18:48
        Nie jestem milionerem.Zaplacilem za tamten rok ponad 20 tys.dol.
        podatku i jezeli sobie pomysle,ze doplacam do krytykujacych mnie
        europenskich "partnerow"-to szlag mnie chce trafic.That's all.
      • Gość: JGA Re: Kto komu daje US$... IP: 199.166.16.* 04.03.03, 21:09
        Radze zapoznac sie z tym artykulem :

        www.prudentbear.com/archive_comm_article.asp?category=Guest+Commentary&content_idx=20962

        Dolaczam fragment ponizej:

        Both deficits, the federal and the state, constitute a heavy
        burden on the capital market which keeps no idle savings
        amounting to hundreds of billions of dollars. They force the
        Federal Reserve System to come to the rescue; it can print any
        amount of money and create any volume of credit. The Fed is the
        financier of last resort, the ultimate source of funds that
        enables the federal government to finance any conceivable
        expenditure and cover any possible deficit. Without the Fed,
        fiscal deficits of such magnitude would soon depress the
        American economy and cause serious political repercussions. Its
        ability to create dollars that enjoy world-wide acceptability
        enables it to distribute the burden of U.S. Government deficits
        to countless millions of dollar holders all over the globe. They
        pay for the deficits through depreciation of the dollars in
        their pockets. Japanese and Chinese, Arabs and Hindus, French
        and Germans, and all others with dollar savings join Americans
        in bearing the burden of federal deficits.

        Im wiekszy amerykanski dlug, tym mniej jest wart wudrukowany
        kawalek specjalnego papieru: US$.

    • galaxy2099 Re: Północnokoreańskie myśliwce chciały przechwyc 04.03.03, 18:12
      Robisz z Kima wielkiego gracza politycznego a jest on zwyklym nikim.
      Korea Pln stanowi w tej chwili problem co najwyzej lokalny. Owszem probuja oni zwracac na siebie uwage jak moga ale zalosnie to wyglada. brak im jakichkolwiek argumentow przetargowych i slusznie Amerykanie ich ignoruja. Korea pln to problem dla Koreanczykow z Poludnia (jeszcze do nie dawna pelno tam bylo manifestacji antyamerykanskich - gdzie sa one teraz ?), Japonii i jeszcze paru krajow.
      A to jak spokojnie Amerykanie traktuja cala sprawe swiadczy, ze zagrozenie dla Ameryki ze strony Kima jest zadne. Prosze bardzo niech "spolecznosc miedzynarodowa" pokaze co potrafi - bo to ze potrafi manifestowac to wszyscy wiemy. Zaden dodatkowy front nie jest tu potrzebny. Jeden okret atomowy u wybrzezy koreanskich wystarczy aby rozwiazac kwestie koreanska raz na zawsze, gdyby zaistnialo realne niebezpieczenstwo.
      Takze nie przesadzaj bostonczyku.

      Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

      > Nie mozna odmowic koreanczykow idealnego wyczucia chwili. Armia
      > amerykanska nie jest w stanie sprostac trzeciej rownoleglej
      > wojnie, Ameryka nie ma poparcia wiekszosci sil NATO, posiadana
      > bron jadrowa mogaca uderzyc w bazy Amerykanskie na Okinawie albo
      > po prostu w Tokyo, jest doskonalym "argumentem przetargowym".
      > Swietny czas wiec, aby wytargowac jak najwiecej od USA
      > poslugujac sie po prostu szantazem.
      >
      > Ale nie zapominajmy, ze to Bush zaczal ten caly rwetes wskazujac
      > na Pln. Koree jako na kraj, z ktorym sie zamierza w ktorejs
      > kolejnosci rozprawic. Wiec co oni maja do stracenia? Trawe juz
      > zra, wiec sankcje ekonomimiczne juz im nie zaszkodza. A
      > Koreanczycy narod cholernie dumny. Nie pozwola sie palcem
      > wytykac i czekac grzecznie z glowa na pienku nie beda.
      >
      > Wydaje sie coraz bardziej oczywiste, ze Bush probuje polknac kes
      > znacznie obszerniejszy niz jego gardziel. Przyklady podobnych
      > zachowan mielismy juz nieraz - patrz Napoleon i Hitler.
      > Zobaczymy czy i tym razem historia sie kolem potoczy, czy jednak
      > zrobi dla naczelnego kauboja wyjatek...
    • Gość: Dawid Mogli zestrzelić IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.03, 19:07
      Gbyby żółtki zestrzeliły ten samolot nic nie powstrzymałoby USA przed
      zmiażdżeniem zbrodniczego reżimu w Phenianie. Pamietajcie ,że za niedługo
      zaczynają się manewry sił USA w Korei Płd. - w ramach prężenia muskułów Kim
      moze posunąć się jeden krok za daleko (np. ostrzela amerykanów rakietami ziemia-
      ziemia) i wtedy...
      • Gość: obcy Re: Mogli zestrzelić IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 04.03.03, 19:55
        Czesc David
        Bylby to swietny pretekst, zeby przegrupowac sily z zatoki perskiej i ...
        oczyscic sytuacje. Dokladnie na taki blad amerykanie czekaja.
        Centrum jest jednak o wiele sprytniejsze i raczej amerykanie powinni cos
        takiego sprowokowac, zeby wyjsc na prosta.

        Gość portalu: Dawid napisał(a):
        > Gbyby żółtki zestrzeliły ten samolot nic nie powstrzymałoby USA przed
        > zmiażdżeniem zbrodniczego reżimu w Phenianie. Pamietajcie ,że za niedługo
        > zaczynają się manewry sił USA w Korei Płd. - w ramach prężenia muskułów Kim
        > moze posunąć się jeden krok za daleko (np. ostrzela amerykanów rakietami
        ziemia
        > -
        > ziemia) i wtedy...
        • Gość: U Re: Mogli zestrzelić IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 04.03.03, 20:21
          Amerykanie nauczyli sie walczyc z narodami ktore sa ich sankcjami
          wyniszczone, wyglodzone itd. Irak nawet nakazali dla swiata rozbroic,
          by latwiej go bylo zawojowac. Nie maja jednak szansy wygrac
          wojny z Arabami, kiedy ona wyjdzie poza teren Iraku. Moga, bo
          maja czym, jedynie zrobic rzez Arabow, i pewnie to zrobia.
          Kontrolowac za regionu, gdy on zostanie wojna ogarniety nigdy nie
          beda w stanie, bo im Arabowie na to nie pozwola. Korea, to inna
          para kaloszy. Ma bron atomowa, dlatego Ameryka zachowuje sie jakby
          im jaja ucieto i umywaja rece (a uwazaja sie przeciez za
          policjanta w swiecie i to na sile chca nim byc) mowiac "niech inni
          (sasiedzi) rozwiazuja konflikt". Moze i slusznie, ze tak postepuja, bo
          inaczej bylaby bieda dla Koreanczykow jak tez i dla Amerykanow,
          ktorym morde wczesniej czy pozniej i tak ktos nabije za ich
          bandytyzm w swiecie.
    • Gość: JGA Re: Przechwycenie dobrze przygotowane .... IP: 199.166.16.* 04.03.03, 21:20
      Ciekawy komentarz na temat incydentu mozna orzeczytac tutaj:

      www.freerepublic.com/focus/news/856672/posts
    • Gość: J.K. Chetnie podejme zaklady, /V/rowa... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.03.03, 21:33
      Napoleon i Hitler spowodowali powstanie koalicji silnieszych,
      niz ich (Napoleona i Hitlera) sily...

      Z USA jest inaczej...
      Jezeli zdecyduja sie na akcje w Iraku i Korei (czego, naturalnie, nie wiem),
      to nie ma takiej sily, czy nawet koalicji, ktora moglaby im w ich akcji przeszkodzic...

      Chetnie powroce (bez ironii) do Twojej uwagi za pol roku...


      HEY
    • Gość: michal Re: Północnokoreańskie myśliwce chciały przechwyc IP: *.sympatico.ca 05.03.03, 04:46
      super,inne panstwa moga zazdroscic Korei Pn ich dumy i odwagi.
      to tak jak wielki bije malego , a reszta sie patrzy- jakie to zanane
      ciekawe co na to nasi politycy? maja jeszcze cos do oddania, czy
      juz sa w dupie(?)i pochwaleni.
    • shanti ZWIADOWCA CZY SZPIEG ?? 05.03.03, 10:12
      niby to samo a jednak inaczej brzmi- "nasz" to zwiadowca a "ich"
      to szpieg.
      no i co? czyż korea nie groźniejsza od iraku? no a gdzie jankesi
      szykuja wojenkę? trzeba byc totalnie zaślepiony przez zmasowana
      propagandę medialną, aby nie dostrzec prawdziwych (ropa, wpływy,
      prestiż,rozwój koncernów zbrojeniowych) powodów wojny!
      • galaxy2099 Re: ZWIADOWCA CZY SZPIEG ?? 05.03.03, 21:11
        trzeba byc tez totalnie ograniczonym umyslowo aby od miesiecy spiewac ta sama ropo-pacyfistyczna piosenke.

        shanti napisał:

        > niby to samo a jednak inaczej brzmi- "nasz" to zwiadowca a "ich"
        > to szpieg.
        > no i co? czyż korea nie groźniejsza od iraku? no a gdzie jankesi
        > szykuja wojenkę? trzeba byc totalnie zaślepiony przez zmasowana
        > propagandę medialną, aby nie dostrzec prawdziwych (ropa, wpływy,
        > prestiż,rozwój koncernów zbrojeniowych) powodów wojny!
    • Gość: mako Re: Północnokoreańskie myśliwce chciały przechwyc IP: *.abo.wanadoo.fr 07.03.03, 17:42
      ludzie w korei tak bardzo protestuja przeciwko amerykanom a
      prawda jest taka ze zyja tylko dzieki usa i ich ochronie , a
      wielki Kim to z tych starych migow 19 moze strzelac co najwyzej
      do kaczek a nie do potegi air force badz us navy , zreszta co
      roku umiera coraz wiecej ludzi z glodu i za niedlugo nie bedzie
      mial kto strzelac i czym
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka