Dodaj do ulubionych

Bush groźny jak Saddam?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl / 192.168.0.* 05.03.03, 20:28
Jest grozniejszy - ma znacznie wiecej smiercionosnych narzedzi
do dyspozycji. Oraz REALNE mozliwosci ich uzycia.
Obserwuj wątek
    • Gość: ted Re: Bush groźny jak Saddam? IP: *.debno.sdi.tpnet.pl 05.03.03, 20:33
      podobno z badań wynika ze ponad połowa Rosjan uważa Stalin był
      bardzo dobrym i sprawiedliwym przywódcą. To chyba prawda nie
      może tyle milionów ludzi mylić sie. Może mu postawic ponownie
      pomniki. Saddam wzoruje sie na nim. To chyba dobrze
      • Gość: msz Re: Bush groźny jak Saddam? IP: *.sympatico.ca 05.03.03, 23:05
        Gość portalu: ted napisał(a):

        > podobno z badań wynika ze ponad połowa Rosjan uważa Stalin był
        > bardzo dobrym i sprawiedliwym przywódcą. To chyba prawda nie
        > może tyle milionów ludzi mylić sie. Może mu postawic ponownie
        > pomniki. Saddam wzoruje sie na nim. To chyba dobrze

        Swega czasu JStalin byl dwukrotnie wybrany czlowiekeim roku przez
        Time. Historia sie powtarza, jednak nigdy nie jest ta sama.
        • Gość: zbig Re: Bush groźny jak Saddam? Dla dzieci i kobiet Iraku IP: 213.227.80.* 11.03.03, 11:37
          Dla dzieci i kobiet Iraku - o wiele groźniejszy.
          W wyniku sankcji nałożonych na Irak na wniosek poprzedniego Busha
          z głodu i chorób (bo zabroniono im np. importu jednorazowych
          strzykawek itp.) zginęło w Iraku ponad 1 milion ludzi (w tym
          połowa to dzieci).

          Zastanówmy się raczej przez chwilę, co może w chwili obecnej
          jeszcze uczynić Rada Bezpieczeństwa i CAŁE ONZ dla 17 milionów
          dzieci i kobiet Iraku?

          Niezbędna by jednak była zupełnie inna rezolucja ONZ, a
          następnie bezpośrednie zaangażowanie się w jej wykonanie
          wszystkich jej członków!

          Ni mniej ni więcej, ale rezolucja żądająca od USA przesunięcia
          terminu wojny na czas ewakuacji wszystkich kobiet i dzieci z
          Iraku. Niech by wtedy Bush spróbował ją zawetować...

          Jak doniósł "Financial Times" Leszek Miller już w lutym zabiegał
          u Busha o udział polskich przedsiębiorców w odbudowie Iraku po
          zgliszczach wojennych. Za to właśnie sprzedał swoje bezwarunkowe
          poparcie dla planów Busha.
          USA epatuje niezdecydowanych członków Rady Bezpieczeństwa
          dokładnie tymi samymi kontraktami. Przypomina to wyścig hien do
          padliny wciąż jeszcze żywej gazeli, która już jednak padła na
          kolana.

          A że gazela ta oznacza lekko licząc 100.000 zabitych (w tym
          połowa to kobiety i dzieci)? Jaką hienę to może obchodzić?
          Amerykę? W żadnym razie! Natomiast Polska i owszem (mogłaby
          przyjąć na czas wojny przynajmniej część uchodźców z Iraku - nie
          więcej jednak niż 50.000).
          Ale to trzeba by przecież zorganizować. Kto da pieniądze na
          zorganizowanie masowej akcji tymczasowego wysiedlenia kobiet i
          dzieci z Iraku na czas trwania działań wojennych, bo o tym tu
          mówię? Na pewno nie hieny, czyli nie rządy państw, które chcą tę
          gazelę jak najszybciej rozszarpać i pożywić się na jej jeszcze
          ciepłym drgającym ciele. Nie społeczność USA, która jako jedyna
          na świecie jest w większości za wojną.
          Ale społeczności pozostałych państw, które są przeciwne wojnie
          w 75-95% owszem.

          Początkowo myślałem, że nie uda się przesiedlić nawet połowy
          kobiet i dzieci do 14 lat (połowa to 9 mln) na te 4 tygodnie
          wojny dalej niż na pogranicze krajów ościennych Iraku.
          Ale jesli 200 innych państw również przyjęłoby średnio po
          50.000 kobiet i dzieciaków? To już daje 10 mln!
          To staje się coraz bardziej technicznie wykonalne. Można tym
          ludziom po prostu zafundować (zgodzę się z tym, że niestety
          nieco "upiorny") rodzaj 4-tygodniowych wakacji za granicą (można
          na ten cel zebrać społecznie pieniądze na opłacenie zarówno
          przejazdu jak i pobytu w ośrodkach wczasowych w wielu
          miejscowościach kraju).

          Uważam, że możliwe powinno być przekonanie Hussajna do
          wypuszczenia kobiet i dzieci Irackich do strefy kontrolowanej
          na północy przez USA, a następnie umieszczenie ich w obozach
          dla uchodźców kontrolowanych przez ONZ, z dala od teatru wojny.
          Ponieważ Hussajn jest wariatem, należy dopuścić możliwość
          nieobliczalnych działań z jego strony. Nie sposób więc
          powiedzieć, czy ostatecznie uda się, czy nie, przekonać go do
          ewakuacji kobiet i dzieci irackich z teatru przewidywanych
          działań wojennych. Należy po prostu spróbować.
          Jeśli tego nie zrobimy, będziemy przypominać ludzi, którzy
          biernie przyglądali się tragedii zamarzających w wodzie
          pasazerów Tytanika z pokładu szalup ratunkowych
          z "bezpiecznej" odległości kilometra lub dwóch.

          Jakie są argumenty za:

          1) Możemy uratować TYSIĄCE kobiet i dzieci

          2) Mamy gwarancję, że humanitarna pomoc w 100% trafi tam gdzie
          trzeba

          3) Żywe tarcze uzyskają właściwe cele do osłony
          przed ewentualnym atakiem z jakiejkolwiek strony, a zarazem
          znajdą sensowne
          zajęcie przy dystrybucji żywności i leków w tych obozach.

          4) Światowa opinia publiczne i Rada Bezpieczeństwa ONZ nie będą
          miały więcej argumentów przeciwko wojnie (będzie można
          spokojnie 'załatwić' Husajna)

          5) Duzi chłopcy po obu stronach otrzymają sporych rozmiarów
          wolne boisko dla wypróbowania wszystkich swoich nowych prosto z
          taśmy zabawek militarnych.

          Jakie są argumenty przeciw:

          1) Zgadzam się, że największym problemem i największą niewiadomą
          w całej tej układance jest Husajn. Może się jednak okazać, że
          wcale nie musi tu być żadną przeszkodą. Może po pierwsze zostać
          zmuszony do przeprowadzenia takiej akcji, to raz. Wystarczy
          rezolucja RB ONZ poparta "całą potęgą USA i nie tylko".
          Po drugie, sam Husajn może i jest wariatem, ale jest
          przy tym bardzo dobrym graczem. Wiedziałby on doskonale, że
          akcja taka potrwać by musiała przynajmniej 4-6 tygodni, a to
          oznaczałoby wygraną w prowadzonej przezeń grze na zwłokę.
          Zatem, gdyby sam zdawał sobie sprawę z istnienia
          takiej możliwości, to kto wie, czy sam by jej nie zaproponował.
          (Może ktoś ma adres e-mail do Husajna? :)
          Wygrałby przy okazji na tym podwójnie, gdyż
          zwyczajnie na tej pierwszej akcji mogłoby się nie skończyć. W
          ciągu tych 6 tygodni opinia światowa do tego stopnia zżyłaby się
          z niedolą tego narodu, że gdyby Amerykanie w końcu chcieli
          przeprowadzić swój szturm na tak "oczyszczone" z
          dalszych przeszkód przedpole, to ludzie by po prostu ich z kolei
          zjedli żywcem.

          2) Udało mi się uzyskać bliższe dane na temat skali problemu:

          24.001.816 (wg danych szcyunkowych z lipca 2002)
          Struktura wiekowa:
          0-14 lat : 41.1% (mężczyźni 5.003.755; kobiety 4.849.238)
          15-64 lat: 55.9% (mężczyźni 6.794.265; kobiety 6.624.662)
          65 years and over: 3% (mężczyźni 341.520; kobiety 388.376)

          Oznacza to konieczność czasowego przesiedlenia 10 mln dzieci w
          wieku do 14 lat oraz 7 milionów kobiet w wieku powyżej 14 lat.
          Byłaby to bezprecedensowa akcja humanitarna w całych dziejach
          ludzkości.
          Jednak jej koszt mógłby okazać się nawet dużo niższy niż koszt
          rozlokowania w tym rejonie 300-tysięcznej armii z pełnym
          uzbrojeniem.

          3) Należy też niestety przyjąć, że przynajmniej połowa tych osób
          postanowiłaby pozostać na polu walki.
          Jednakże, w moim odczuciu, społeczność światowa powinna zdobyć
          sie na ten wysiłek, żeby zagwarantować bezpieczeństwo
          przynajmniej wszystkim chętnym.
          Oznacza to nadal konieczność błyskawicznego zorganizowania
          ewakuacji przynajmniej 8 milionów ludzi do najbliższych stref
          nie zagrożonych działaniami wojennymi.

          Wiem z pewnych źródeł, że matki irackie nieustannie pytają tych
          nielicznych przedstawicieli Zachodu, którzy jeszcze pozostali w
          Iraku, ze łzami w oczach i desperacją w głosie, dlaczego i za co
          mają umierać one i ich dzieci?
          To prawdziwy dramat tych ludzi. Musimy im jakoś pomóc...


          • Gość: stb Re: Bush groźny jak Saddam? Dla dzieci i kobiet I IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.03, 17:34
            Zbig Twój bełkot statystyczny na kilometr śmierdzi obłudą,
            przwerotnością i oszołomstwem politycznym.
            Przypisujesz armii USA sposoby działania irackich jednostek
            specjalnych dowodzonych przez starszego syna Saddama, Kusaja,a
            także jednostek wojsk chemicznych Alego Hasana al Madżida,
            odpowiedzialnych za atak w dniu 16.03.1988 gazami bojowymi
            i napalmem na ludność cywilną kurdyjskiego miasta HALABJA.
            W tym 70 tys. mieście zginęło wtedy ponad 5 tysięcy mężczyzn,
            kobiet i dzieci. Napalm płynął ognistymi potokami przez ulice
            tego miasta wpływając do piwnic gdzie chroniła się ludność
            cywilna / wstrząsające zdjęcia ciał kobiet i dzieci na ulicach
            tego miasta obiegły świat kilka miesięcy później. Łączna liczba
            ofiar eksterminacji ludności cywilnej Kurdów w latach 1975-90
            jest oceniana na ponad 200 tys.
            Saddam ma na sumieniu nie tylko Kurdów w pn. Iraku ale również
            szyicką ludność MADAN zamieszkującą na mokradłach i rozlewiskach
            w dolnym biegu Eufratu i Tygrysu.
          • Gość: . Bush NIE groźny ? SADDAM BANDYTA! IP: *.30.168.228.Dial1.Honolulu1.Level3.net 18.03.03, 05:50
            Gość portalu: zbig napisał(a):
            > To prawdziwy dramat tych ludzi.



            TAK to PRAWDZIWY DRAMAT DLA ZOLNIERZY AMERYKANSKICH ZE MUSZA JECHAC DO
            IRAQ, zostawiac swoje rodziny i nigdy nie wiadomo czy KURWA z IRAKU
            ich nie otruje!

            Wszyscy co sie tak rozczulaja powinni wpierw myslec o biednych
            zolnierzach Amerykanskich! a nie o IRAQ!

            To prawdziwa tragedja ze takiego BANDYDE i CHUJA trzeba cala armia
            gonic!

            BUSH to prawdziwy BOHATER ze wreszcie pomaga biednym zaglodzonym
            obywatelom IRAQ!

            40 lat na to czekaja, a przez ostatnie 12 lat po przez beznadziejne akcje
            ONZ naprawde sie wycierpieli!


            Czas na zdrowe bombardowania dywanikowe az zniszcza ta kurwe!!

            Let's ROLL.
    • Gość: nikodem Re: Bush groźny jak Saddam? IP: *.client.attbi.com 05.03.03, 20:36
      Jesli tak sadzisz to wedlug twojego rozumowania policja jest
      grozniejsza od ,powiedzmy sobie, uzbrojonego przestepcy. No bo
      jest jej wiecej i ma wiecej broni.
      Dobrze ze glupota nie boli bo zwijalbys sie z bolu pacanie.
      • Gość: Shaddock Re: Bush groźny jak Saddam? IP: *.internetdsl.tpnet.pl / 192.168.0.* 05.03.03, 20:46
        > Jesli tak sadzisz to wedlug twojego rozumowania policja jest
        > grozniejsza od ,powiedzmy sobie, uzbrojonego przestepcy. No bo
        > jest jej wiecej i ma wiecej broni.
        > Dobrze ze glupota nie boli bo zwijalbys sie z bolu pacanie.
        Jesli nie ma nad nia kontroli, oraz atakuje kogokolwiek kto jej
        sie nie spodoba - to jest grozniejsza.
        Palancie.
      • Gość: marko Re: Bush groźny jak Saddam? IP: *.kjj.estpak.ee 06.03.03, 19:43
        policja ma nad soba prawo, czyli instytucje ktora nadzoruje i
        kontroluje jej dzialanie. porownywanie usa do plicjanta jest
        naiwnoscia jako ze ten policjant jest organem ustawodawczym i
        wykonawczym w jednej postaci - wykonuje prawo ktore sam sobie
        wymysle :)
        zycze powodzenia zyc w takim swiecie!
      • Gość: KOSC Re: Bush groźny jak Saddam? IP: *.wi.rr.com 07.03.03, 23:53
        Gość portalu: nikodem napisał(a):

        > Jesli tak sadzisz to wedlug twojego rozumowania policja jest
        > grozniejsza od ,powiedzmy sobie, uzbrojonego przestepcy. No
        bo
        > jest jej wiecej i ma wiecej broni.
        > Dobrze ze glupota nie boli bo zwijalbys sie z bolu pacanie.
        Nikodem - dlaczego sie jeszcze nie zwijasz z bolu? Wiesz chyba
        doskonale co Ty bys zrobil, jezeli Bush chcialby Ciebie
        zaatakowac. Mysle,ze mialbysc dosc odwagi, aby sie bronic?
    • Gość: capote NO WAR!! LET THE SADDAM RULE!!! IP: *.utp.pl / 10.10.9.* 05.03.03, 20:48
      • Gość: Chupacabra Re: NO WAR!! LET THE SADDAM RULE!!! IP: *.los-angeles-15-20rs.ca.dial-access.att.net 06.03.03, 03:16
        AND YOU ARE THE PETER!!!
        Matolku, jesli chcesz sie bawic w angielski, to pamietaj, ze
        przed nazwami osobowymi nie stawia sie ani A ani THE!!!!!!!
    • Gość: sly szwaby zawsze byly CACY - PRAWDA !!!!!!! IP: *.ri.ri.cox.net 05.03.03, 20:50
      Same k... ktore w przeszlosci zamordowaly najwiecej ludzi na
      swiecie dzisiaj boja sie o swoje zyski z ropy w Iraku dzisiaj
      udaja golabki pokoju - jaka k..... hipokryzja
      • Gość: pawn Niemcy czegoś się nauczyli - was Hiroszima ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.03, 20:53
      • Gość: msz Re: szwaby zawsze byly CACY - PRAWDA !!!!!!! IP: *.sympatico.ca 05.03.03, 23:06
        Gość portalu: sly napisał(a):

        > Same k... ktore w przeszlosci zamordowaly najwiecej ludzi na
        > swiecie dzisiaj boja sie o swoje zyski z ropy w Iraku dzisiaj
        > udaja golabki pokoju - jaka k..... hipokryzja

        Nie wiem jaki jest bilans oni a CCCP? Lub inaczej: AH versus JS.
    • Gość: sz Bush groźny jak Saddam IP: *.astro.su.se 05.03.03, 20:57

      Na ten hipotetyczny temat (ze Saddam jest tak grozny jak
      Bush) porozmawiamy jak:

      Saddam bedzie mial budzet wojskowy 430,000,000 $/rok,
      mnostwo niekontrolowanych przez agencje miedzynarodowe,
      aktywnie rozwijanych broni
      od A, poprzez B i C do konwencjonalnych. Zwlasza jak
      zapowie, ze ma bron jadrowa, i uzyje jej PIERWSZY,
      prewencyjnie.

      Eksportowal nieslychane ilosci broni do kazdego kraju
      planujacego agresje na sasiada.

      Podpieral, ustanawial, badz probowal dokonywac zamachow
      na licznych podobnych sobie "prezydentow" innych krajow.

      Jawnie deptal prawo miedzynarodowe, rozbijal ONZ,
      Przekupywal bez zenady male i duze panstwa, grozil
      powaznymi konsekwencjami tym, ktore maja niezalezna
      polityke zagraniczna.

      I tak dalej,

      sz
      • Gość: U Re: Bush groźny jak Saddam IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 05.03.03, 21:07
        To nie jest tylko opinia Niemcow. Prawie caly swiat widzi Ameryke
        obecna, jako glowne zagrozenie dla swiata. Nie bez przyczyny zreszta.
        • Gość: fbi Re: Bush groźny jak Saddam IP: *.proxy.aol.com 06.03.03, 11:26
          Gość portalu: U napisał(a):

          > To nie jest tylko opinia Niemcow. Prawie caly swiat
          widzi Ameryke
          >
          > obecna, jako glowne zagrozenie dla swiata. Nie bez
          przyczyny zreszta
          > .
          spierdalaj stad komunistyczny smieciu!
        • Gość: Sławek Re: Bush groźny jak Saddam IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 06.03.03, 19:13
          Gość portalu: U napisał(a):

          > To nie jest tylko opinia Niemcow. Prawie caly swiat widzi
          Ameryke
          >
          > obecna, jako glowne zagrozenie dla swiata. Nie bez przyczyny
          zreszta
          > .

          To już jest postawienie sprawy na głowie!
          Dla takich mądrali jak Ty zagrożenie dla świata To USA.
          Nie Saddam,
          Nie Korea PŁN.,
          Nie Chiny,
          Nawet nie ruscy mordujący naród Czeczeński oraz inne zbrodnicze reżimy,
          których pełno na naszym globie.
          Dla Ciebie główny wróg to jedyne, jako tako demokratyczne, państwo na świecie
          czyli USA.

          Jest rozwiązanie: skupmy wszystkie siły ( chętni już są francuzi, niemcy i
          rosjanie),zawołajmy chińczyków , poprośmy o wsparcie Fidela i Kim ir Sena i
          zróbmy porządek z tym uzurpatorem Bushem.
          Zapomniałem, że i Arafat też może pomoc.
          Na naszym osobistym froncie wspomoże nas na pewno Giertych i Lepper. Zrobią
          porządek na naszym własnym podwórku. Będziemy dziękować im, w natchnionym
          uniesieniu, za zgodę na życie w tym wspaniałym kraju.

          Tylko kto nas na końcu uratuje?
          Chyba KOSMICI.




        • Gość: . Re: Bush groźny jak Saddam IP: *.30.168.65.Dial1.Honolulu1.Level3.net 18.03.03, 02:29
          TY CIEMNOTO!

          Ze tez taka kutwe do CANADY wpuscili!


          Gość portalu: U napisał(a):

          > To nie jest tylko opinia Niemcow. Prawie caly swiat widzi
          > Ameryke obecna, jako glowne zagrozenie dla swiata. Nie bez
          > przyczyny zreszta.
      • Gość: ted Re: Bush groźny jak Saddam IP: *.debno.sdi.tpnet.pl 05.03.03, 21:07
        zwolennikówk Saddama nie przekonasz takimi argumentami. Oni
        mysla ze w Iranie to zyje sie co najmniej jak u nas w Polsce
        jeśli nie duzo lepiej.A tylko zli ludzie chcą zabrać im rope i
        wszystkich wymordować - tak dla rozrywki
        Szkoda słow
        • Gość: sz Re: Bush groźny IP: *.astro.su.se 05.03.03, 21:18

          sorry, nie zrozumielismy sie:

          wszystkie wymienione przeze mnie hipotetyczne wydarzenia
          maja prawdopodobienstwo rowne zeru.

          Bush zwycieza bez wysilku w konkursie na najgrozniesza
          figure swiata. Jednak, jesli checie znac moje zdanie,
          to jest on kukla sterowana zdalnie przez kogos jeszcze
          od niego grozniejszego: Chaneya i jegp druzyne:
          wszystkich neokonserwatywnych podzegczy i kibicow Sharona
          (Wolfowitz, Rumsfeld, Perle, Faith, Kagan, Saphire)
          Jak myslicie, dlaczego vice-prezydent NIE ISTNIEJE w
          mediach?

          sz
          • Gość: . Re: Bush groźny IP: *.30.168.65.Dial1.Honolulu1.Level3.net 18.03.03, 02:35
            Gość portalu: sz napisał(a):

            >
            > sorry, nie zrozumielismy sie:
            >
            > wszystkie wymienione przeze mnie hipotetyczne wydarzenia
            > maja prawdopodobienstwo rowne zeru.
            >
            > Bush zwycieza bez wysilku w konkursie na najgrozniesza
            > figure swiata. Jednak, jesli checie znac moje zdanie,
            > to jest on kukla sterowana zdalnie przez kogos jeszcze
            > od niego grozniejszego: Chaneya i jegp druzyne:
            > wszystkich neokonserwatywnych podzegczy i kibicow Sharona
            > (Wolfowitz, Rumsfeld, Perle, Faith, Kagan, Saphire)
            > Jak myslicie, dlaczego vice-prezydent NIE ISTNIEJE w
            > mediach?
            >
            > sz

            JESTEM PEWIEN ZE NIEMOWLE JEST o wiele GROZNIEJSZE OD BUSHa!

            Jak rabnie w pieluche to wszystkich zagazuje, Bush nie ma tak
            groznej broni biologicznej ...!


        • Gość: Amerykanka Re: Bush groźny jak Saddam IP: *.tnt3.chiega.da.uu.net 05.03.03, 21:43
          Gość portalu: ted napisał(a):

          > zwolennikówk Saddama nie przekonasz takimi argumentami. Oni
          > mysla ze w Iranie to zyje sie co najmniej jak u nas w Polsce
          > jeśli nie duzo lepiej.A tylko zli ludzie chcą zabrać im rope i
          > wszystkich wymordować - tak dla rozrywki
          > Szkoda słow


          Saddam nie ma zwolenników. Chyba że się uzna doktryne Busha za
          obowiązującą (kto nie z nami ten przeciw nam).

          Rzecz w tym, że Bush też nie ma zwolenników - poza 5 sędziami w
          Supreme Court którzy go wybrali na prezydenta. Dlatego jest
          groźny. Bardzo groźny. Wystarczy posluchac co o nim mówia jego
          międzynarodowi poplecznicy jak Jack Straw ("G.B. foreign
          minister, Jack Straw, warned yesterday that the international
          community should be wary of placing the US in a position where
          it felt isolated and obliged to act alone.")
          • Gość: . Re: Bush groźny jak Saddam IP: *.30.168.65.Dial1.Honolulu1.Level3.net 18.03.03, 02:38
            BUSH ma pelno poparcia i zwolennikow!

            Za 72 godziny CALE US poprze BUSH!


            Ja bardzo lubie Busha ... w przeciwienstwie do Silly Billy chociaz
            mam szanse z internami!!
        • Gość: nieted Re: Bush groźny jak Saddam IP: *.dsl.sntc01.pacbell.net 06.03.03, 02:16
          Gość portalu: ted napisał(a):

          > zwolennikówk Saddama nie przekonasz takimi argumentami. Oni
          > mysla ze w Iranie to zyje sie co najmniej jak u nas w Polsce
          > jeśli nie duzo lepiej.A tylko zli ludzie chcą zabrać im rope i
          > wszystkich wymordować - tak dla rozrywki
          > Szkoda słow
          Ty myslisz o Sadamie a piszesz o Iranie,jesli taka jest twoja
          wyobraznia o swiecie , jak znajomosc Geografi, to niemam wiecej
          pytan.
          imiennik, lecz jeszcze tadeusz i troche spokojniej myslacy
      • Gość: RK Re: Bush groźny jak Saddam IP: *.fgh-ma.de 06.03.03, 08:03

        > Na ten hipotetyczny temat (ze Saddam jest tak grozny jak
        > Bush) porozmawiamy jak:

        Chyba odwrotnie: ze Bush jest tak grozny jak Saddam.


        > Saddam bedzie mial budzet wojskowy 430,000,000 $/rok,

        No tak, ale USA ma budzet na wydatki zwiazane wylacznie z
        wojskiem w wysokosci ponad miliard dolarow DZIENNIE (czyli
        grubo 2 razy tyle ile Irak ma na rok)!!!!
        I z roku na rok ten budzet bedzie rosl !!!!
        Zreszta tak na marginesie chyba nieco przesadziles z ta liczba -
        nie wydaje mi sie, zeby Irak byl az tak bogatym panstwem ;)
        No, ale moge sie mylic.


        > mnostwo niekontrolowanych przez agencje miedzynarodowe,
        > aktywnie rozwijanych broni
        > od A, poprzez B i C do konwencjonalnych. Zwlasza jak
        > zapowie, ze ma bron jadrowa, i uzyje jej PIERWSZY,
        > prewencyjnie.

        Hmm, ciekawe kto kontroluje USA? Co oni robia z ta kasa, ktora
        wkladaja w zbrojenia?
        Zauwazcie, ze przy okazji kazdej wojny jaka oni wywoluja (a
        ostatnio cos czesto im sie to zdaza) wychodzi na swiatlo
        dzienne jakas nowa bron...


        > Eksportowal nieslychane ilosci broni do kazdego kraju
        > planujacego agresje na sasiada.

        Normalna gospodarka rynkowa. Kto tego nie robi (Polska, Czechy,
        Rosja, USA!! - chyba kazde panstwo)?


        > Podpieral, ustanawial, badz probowal dokonywac zamachow
        > na licznych podobnych sobie "prezydentow" innych krajow.

        Hi hi - w tym prym wioda Amerykanie. Tyle ile oni zrobili
        zamachow stanow to nikt ich nie przescignie. A niby dzieki komu
        Saddam jest u wladzy? No przeciez nie dzieki demokratycznym
        wyborom w Iraku ;)


        > Jawnie deptal prawo miedzynarodowe, rozbijal ONZ,
        > Przekupywal bez zenady male i duze panstwa, grozil
        > powaznymi konsekwencjami tym, ktore maja niezalezna
        > polityke zagraniczna.

        Podobnie USA.
        Np. ostatnia proba przekupienia Turcji: w zamian za
        stacjonowanie wojsk amerykanskich na terytorium Turcji, Bush
        mial naciskac na UE w sprawie przyjecia tego kraju do Unii itd.
        Inna sprawa, o ktorej sie malo slyszy w Polsce. Amerykanie
        probowali przekupic niemieckich dziennikarzy, zeby oni pisali
        tylko dobrze o polityce USA - ha ha ha.


        > I tak dalej,

        I tak dalej ;)


        Nie to zebym byl za Saddamem. Napewno nie jest on idealnym
        przywodca, napewno nie jest on taki czysty na jakiego probuje
        sie kreowac. Ale ludzie popatrzcie tez na tego faceta, ktory
        probuje go rozbroic na sile.
        Ostatnio mialem okazje przeczytac bardzo interesujacy artykul o
        psychice Busha. Facet ma jakies kompleksy na punkcie swojego
        ojca. On musi rozpetac jeszcze wieksza wojne niz ta poprzednia,
        musi sie okazac poprostu lepszy. Przed poprzednia wojna tez
        mowiono, ze dzieki niej zapanuje pokoj, Irak bedzie rozbrojony,
        Saddama nie bedzie itd. I co? Nic z tego nie wyszlo - to
        oznacza, ze wojna nie rozwiazuje wszystkich problemow. A
        Amerykanie (niestety) inaczej nie potrafia dzialac. Dla nich
        wojna to jest jedyne sluszne wyjscie z kazdego konfliktu.
        No, ale gdzies musza w koncu wyprobowac swoje nowe zabawki
        wojenne, produkowane bez jakiejkolwiek kontroli!!

        Druga sprawa to gospodarka amerykanska.
        Krotka (to znaczy do kilku tygodni) wojna bardzo ja ozywi. Bush
        moze myslec tez tymi kategoriami!! Zreszta (prawie) wszyscy
        prezydenci amerykanscy mysla tylko o swojej kadencji, nie
        zastanawiaja sie co bedzie za 5 lat, bo wtedy to on bedzie
        pisac pamietniki i nic jego juz nie bedzie obchodzic.

        No coz, moim zdaniem Amerykanie tak daza to tej wojny, ze ona
        napewno wybuchnie. Jak nie w Iraku to w Korei albo w jakims
        innym panstwie uznanym przez Busha za "terrorystyczne"...
        niestety :(


        RK
      • Gość: J.G. Re: Bush groźny jak Saddam IP: *.wi.rr.com 08.03.03, 00:01
        Gość portalu: sz napisał(a):

        >
        > Na ten hipotetyczny temat (ze Saddam jest tak grozny jak
        > Bush) porozmawiamy jak:
        >
        > Saddam bedzie mial budzet wojskowy 430,000,000 $/rok,
        > mnostwo niekontrolowanych przez agencje miedzynarodowe,
        > aktywnie rozwijanych broni
        > od A, poprzez B i C do konwencjonalnych. Zwlasza jak
        > zapowie, ze ma bron jadrowa, i uzyje jej PIERWSZY,
        > prewencyjnie.
        >
        > Eksportowal nieslychane ilosci broni do kazdego kraju
        > planujacego agresje na sasiada.
        >
        > Podpieral, ustanawial, badz probowal dokonywac zamachow
        > na licznych podobnych sobie "prezydentow" innych krajow.
        >
        > Jawnie deptal prawo miedzynarodowe, rozbijal ONZ,
        > Przekupywal bez zenady male i duze panstwa, grozil
        > powaznymi konsekwencjami tym, ktore maja niezalezna
        > polityke zagraniczna.
        >
        > I tak dalej,
        >
        > sz
        "SZ" - wedlug mnie Ty masz racje i chcialbym wierzyc, ze kazdy
        normalny czlowiek na swiecie to widzi. Trudno nawet myslec, ze
        my male ludziki nie jestesmy nawet pionkami na tej szachownicy,
        na ktorej BUSH i BLAIR nie znajac zasad i moralow probuja
        wygrac zalewajac szachownice krwia niewinnych (nie tylko w
        Iraku).
        • Gość: . Re: Bush groźny jak Saddam IP: *.30.168.65.Dial1.Honolulu1.Level3.net 18.03.03, 02:42
          Gość portalu: J.G. napisał(a):

          > "SZ" - wedlug mnie Ty masz racje i chcialbym wierzyc, ze kazdy
          > normalny czlowiek na swiecie to widzi. Trudno nawet myslec, ze
          > my male ludziki nie jestesmy nawet pionkami na tej szachownicy,
          > na ktorej BUSH i BLAIR nie znajac zasad i moralow probuja
          > wygrac zalewajac szachownice krwia niewinnych (nie tylko w
          > Iraku).


          Bush nie zna moralow?

          A ciebie przy porodzie czasem na leb nie opuscili?

          Czas popierac naszego BOHATERA George DOUBLYA Bush!

          To jeden z najlepszych prezydentow tego czsu!

          Let's ROLL!

    • Gość: gol Re: Bush groźny jak Saddam? IP: *.chorzow-srodmiescie.sdi.tpnet.pl 05.03.03, 21:29
      Gość portalu: Shaddock napisał(a):

      > Jest grozniejszy - ma znacznie wiecej smiercionosnych narzedzi
      > do dyspozycji. Oraz REALNE mozliwosci ich uzycia.
      ty arab ty też masz narzędzie do gwałtu, myślę że trzeba by cię
      wykastrować niezależnie od tego że nikogo nie zgwałciłeś a sadam
      ma na sumieniu milion ludzi o których tacy kretyni jak ty nie
      chcą pamiętać .
    • Gość: Mazur Nie dajcie sie wcisnac w propagandowe ramy IP: *.GI1.srv.t-online.de 05.03.03, 21:57
      Prosze Panstwa!
      Nie dajcie sie wepchnac sie w ramy propagandy narzuconej przez
      Gazete. Przeciez nikt o zdrowych zmyslach, nawet najwiekszy
      przeciwnik wojny z Irakiem nie ma watpliwosci do tego jak ponura
      postacia jest Saddam. Chodzi tylko o to, ze jezeli mozna go
      wystraszyc przy pomocy 200 tys amerykanskich zolnierzy na tyle,
      ze jest sie w stanie dac rozbroic pokojowo, to po co bombardowac
      jeszcze Irak powodujac smierc i zniszczenia dajac do reki
      argumenty terrorystom, chociaz z poczatku chodzilo przeciez o to
      aby z terroryzmem walczyc. Saddam jest slaby jak nigdy i co
      najwazniejsze traci zaufanie w pozostalych panstwach arabskich.
      Panstwa arabskie sa przeciwko wojnie, ale powoli nikt nie jest za
      Saddamem. Ale kiedy ten polegnie w walce z Amerykanami, moze stac
      sie symbolem dla nowej fali terroryzmu. W sumie podejscie Starej
      Europy rozni sie tylko tym od amerykanskiego, ze Europejczycy
      uwazaja iz konsekwencja wojny bedzie nasilanie sie terroryzmu a
      nie jego zlikwidowanie. Krok po kroczku mozna doprowadzic do
      tego, ze autorytet Saddama bedzie do tego stopnia zbankrutowany,
      ze ten bedzie musial po prostu odejsc. Dyktator, ktory przestaje
      byc straszny zostaje ukamieniowany przez swoich, a to daje duzo
      wiecej nadziei na pokojowy rozwoj Iraku niz wieloletnia okupacja
      przez obcych, ktorzy nie rozumieja miejscowych zwyczajow i
      probuja narzucic zupelnie abstrakcyjny dla miejscowych system
      wladzy. W sumie cele Amerykanow i Europejczykow sa podobne, tylko
      co do stosowania srodkow istnieje roznica zdan.
      • Gość: ted Re: Nie dajcie sie wcisnac w propagandowe ramy IP: *.debno.sdi.tpnet.pl 05.03.03, 22:08
        przecież to tak jest. Przecież nie ma wojny. Jeszcze jest czas
        na obalenie Saddama własnymi siłami w Iraku
        • Gość: Mazur Re: Nie dajcie sie wcisnac w propagandowe ramy IP: *.GI1.srv.t-online.de 05.03.03, 22:30
          Problem jest w tym, ze na tym forum scieraja sie
          prawicowi extremisci z pacyfistami i antyamerykanami, jak
          gdyby trzezwe podejscie do rzeczy bylo juz niemozliwe. A
          przeciez Saddam tak czy inaczej stoi juz jedna noga nad
          grobem.
          • Gość: ted Re: Nie dajcie sie wcisnac w propagandowe ramy IP: *.debno.sdi.tpnet.pl 05.03.03, 22:39
            Zastanawia mnie i zarazem niepokoi bardzo rozpowszechnione
            przekonanie ze wszystko co nam nie wychodzi w życi to
            wina "ich". Zeby nie "Oni" to zyłoby nam sie jak u PAna Boga za
            piecem. Skąd tylu nieudaczników, któży nie umieją dać sobie rady
            w życiu
      • Gość: Observer Re: Nie dajcie sie wcisnac w propagandowe ramy IP: *.pall.com 05.03.03, 22:45
        Gość portalu: Mazur napisał(a):

        > Prosze Panstwa!
        > Nie dajcie sie wepchnac sie w ramy propagandy narzuconej przez
        > Gazete. Przeciez nikt o zdrowych zmyslach, nawet najwiekszy
        > przeciwnik wojny z Irakiem nie ma watpliwosci do tego jak
        ponura
        > postacia jest Saddam. Chodzi tylko o to, ze jezeli mozna go
        > wystraszyc przy pomocy 200 tys amerykanskich zolnierzy na tyle,
        > ze jest sie w stanie dac rozbroic pokojowo, to po co
        bombardowac
        > jeszcze Irak powodujac smierc i zniszczenia dajac do reki
        > argumenty terrorystom, chociaz z poczatku chodzilo przeciez o
        to
        > aby z terroryzmem walczyc. Saddam jest slaby jak nigdy i co
        > najwazniejsze traci zaufanie w pozostalych panstwach arabskich.
        > Panstwa arabskie sa przeciwko wojnie, ale powoli nikt nie jest
        za
        > Saddamem. Ale kiedy ten polegnie w walce z Amerykanami, moze
        stac
        > sie symbolem dla nowej fali terroryzmu. W sumie podejscie
        Starej
        > Europy rozni sie tylko tym od amerykanskiego, ze Europejczycy
        > uwazaja iz konsekwencja wojny bedzie nasilanie sie terroryzmu a
        > nie jego zlikwidowanie. Krok po kroczku mozna doprowadzic do
        > tego, ze autorytet Saddama bedzie do tego stopnia
        zbankrutowany,
        > ze ten bedzie musial po prostu odejsc. Dyktator, ktory
        przestaje
        > byc straszny zostaje ukamieniowany przez swoich, a to daje duzo
        > wiecej nadziei na pokojowy rozwoj Iraku niz wieloletnia
        okupacja
        > przez obcych, ktorzy nie rozumieja miejscowych zwyczajow i
        > probuja narzucic zupelnie abstrakcyjny dla miejscowych system
        > wladzy. W sumie cele Amerykanow i Europejczykow sa podobne,
        tylko
        > co do stosowania srodkow istnieje roznica zdan.

        A moze mi pan powie dlaczego to az trzeba uzywac 200 tys.
        amerykanskich zolnierzy (za co trzeba zaplacic, a ja nie mam
        zamiaru placic jako amerykanski podatnik za branie kogos na
        grozby i prosby, tzw. huki) zeby Saddam zmienil swoje zdanie???
        To czymze jest ONZ i jej rezolucje??? Przeciez to jest farsa.
        Jezeli Saddam ma je w d..., to takie same prawo maja USA i nie
        powinny dluzej juz sie bawic w kolejne rezolucje, zeby smieciowi
        d... skopac. Licze ze nastapi to wkrotce...
        • Gość: marley Pan Observer IP: *.proxy.aol.com 05.03.03, 23:26


          najwyrazniej nie zrozumial, o co chodzi.
        • Gość: Mazur Re: Nie dajcie sie wcisnac w propagandowe ramy IP: *.GI1.srv.t-online.de 05.03.03, 23:30
          Utrzymywanie wojska w tej liczbie nad Zatoka Perska
          kosztuje miesiecznie ok 4 mld USD, natomiast wojna ma
          kosztowac miedzy 65 mld (najbardziej optymistyczna
          wersja) do ponad 100 mld USD, a usuwanie jej skutkow i
          skutki dla gospodarki swiatowej moga siegnac 1400 mld
          USD. Jezeli zostawic prawo miedzynarodowe oraz moralnosc
          i mowic tylko o finansach.
          • Gość: pawn Re: Nie dajcie sie wcisnac w propagandowe ramy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.03, 23:56
            Oczywiście, że rozwiązanie istnieje. W kilku prostych słowach jedno z możliwych
            wygląda tak:

            1) Militarny potencjał 300-tysięcznej armii na granicy z Irakiem powinien
            zostać wykorzystany do skutecznego szantażowania Saddama Husajna.

            2) W trakcie kolejnych 2 lat powinny zostać zdemontowane resztki potencjału
            militarnego Iraku.

            3) Przez cały ten czas powinna być Irakowi udzielana wszelka możliwa pomoc
            międzynarodowa w zakresie zaopatrzenia w żywność i lekarstwa w pełnym zakresie
            pod rosnącą kontrolą wyspecjalizowanych służb międzynarodowych.

            4) W międzyczasie powinno się z zewnątrz dokonać takich manipulacji w sprawach
            społecznych, aby zapewnić odsunięcie Saddama Husajna od władzy.

            Pełny koszt takiej 2-letnie operacji oceniam na ok.30 miliardów dolaró (co
            stanowi niewielki ułamek kosztów 6-miesięcznej wojny oszacowanych przed paroma
            dniami przez Donalda Rumsfelda na 100 miliardów dolarów).

            Jest to moim zdaniem plan najzupełniej realistyczny na gruncie aktualnej
            sytuacji w tym regionie.

            Czy ktoś dostrzega w nim jakieś słabe punkty?
            • Gość: Mazur Re: Nie dajcie sie wcisnac w propagandowe ramy IP: *.GI1.srv.t-online.de 06.03.03, 00:29
              Gość portalu: pawn napisał(a):

              > Oczywiście, że rozwiązanie istnieje. W kilku prostych
              słowach jedno z możliwych
              >
              > wygląda tak:
              >
              > 1) Militarny potencjał 300-tysięcznej armii na granicy
              z Irakiem powinien
              > zostać wykorzystany do skutecznego szantażowania
              Saddama Husajna.
              >
              > 2) W trakcie kolejnych 2 lat powinny zostać
              zdemontowane resztki potencjału
              > militarnego Iraku.
              >
              > 3) Przez cały ten czas powinna być Irakowi udzielana
              wszelka możliwa pomoc
              > międzynarodowa w zakresie zaopatrzenia w żywność i
              lekarstwa w pełnym zakresie
              > pod rosnącą kontrolą wyspecjalizowanych służb
              międzynarodowych.
              >
              > 4) W międzyczasie powinno się z zewnątrz dokonać takich
              manipulacji w sprawach
              > społecznych, aby zapewnić odsunięcie Saddama Husajna od
              władzy.
              >
              > Pełny koszt takiej 2-letnie operacji oceniam na ok.30
              miliardów dolaró (co
              > stanowi niewielki ułamek kosztów 6-miesięcznej wojny
              oszacowanych przed paroma
              >
              > dniami przez Donalda Rumsfelda na 100 miliardów dolarów).
              >
              > Jest to moim zdaniem plan najzupełniej realistyczny na
              gruncie aktualnej
              > sytuacji w tym regionie.
              >
              > Czy ktoś dostrzega w nim jakieś słabe punkty?


              To jest w gruncie rzeczy niemiecko-francuski plan, tylko
              ze ten oryginalny jest rozlozony tylko na 120 dni. Slabym
              punktem jest to, ze do ochrony tych wszystkich
              przedsiewziec potrzebne sa wojska ONZ, na ktorych
              stacjonowanie Saddam sie nie zgodza, ajesli sie zgodzi to
              tylko pod najwyzszym naciskiem. Albo tak po kolei
              wyciskac coraz wiecej ustepstw, az peknie. Komunizm tez pekl.
            • Gość: . Re: Nie dajcie sie wcisnac w propagandowe ramy IP: *.30.168.228.Dial1.Honolulu1.Level3.net 18.03.03, 05:31
              Gość portalu: pawn napisał(a):

              > Oczywiście, że rozwiązanie istnieje. W kilku prostych słowach jedno z
              możliwych
              >
              > wygląda tak:
              >
              > 1) Militarny potencjał 300-tysięcznej armii na granicy z Irakiem powinien
              > zostać wykorzystany do skutecznego szantażowania Saddama Husajna.
              >
              > 2) W trakcie kolejnych 2 lat powinny zostać zdemontowane resztki potencjału
              > militarnego Iraku.
              >
              > 3) Przez cały ten czas powinna być Irakowi udzielana wszelka możliwa pomoc
              > międzynarodowa w zakresie zaopatrzenia w żywność i lekarstwa w pełnym
              zakresie
              > pod rosnącą kontrolą wyspecjalizowanych służb międzynarodowych.
              >
              > 4) W międzyczasie powinno się z zewnątrz dokonać takich manipulacji w
              sprawach
              > społecznych, aby zapewnić odsunięcie Saddama Husajna od władzy.
              >
              > Pełny koszt takiej 2-letnie operacji oceniam na ok.30 miliardów dolaró (co
              > stanowi niewielki ułamek kosztów 6-miesięcznej wojny oszacowanych przed
              paroma
              >
              > dniami przez Donalda Rumsfelda na 100 miliardów dolarów).
              >
              > Jest to moim zdaniem plan najzupełniej realistyczny na gruncie aktualnej
              > sytuacji w tym regionie.
              >
              > Czy ktoś dostrzega w nim jakieś słabe punkty?


              TAK! dlaczego czekac tak dlugo jak on ludzi morduje!
        • Gość: grinch Re: Nie dajcie sie wcisnac IP: 129.81.192.* 06.03.03, 00:16
          Gość portalu: Observer napisał(a):

          > A moze mi pan powie dlaczego to az trzeba uzywac 200 tys.
          > amerykanskich zolnierzy (za co trzeba zaplacic, a ja nie mam
          > zamiaru placic jako amerykanski podatnik za branie kogos na
          > grozby i prosby, tzw. huki) zeby Saddam zmienil swoje
          zdanie???
          > To czymze jest ONZ i jej rezolucje??? Przeciez to jest farsa.
          > Jezeli Saddam ma je w d..., to takie same prawo maja USA i nie
          > powinny dluzej juz sie bawic w kolejne rezolucje, zeby
          smieciowi
          > d... skopac. Licze ze nastapi to wkrotce...
          ===============================================================
          Czy ONZ dla ciebie to "farsa" jezeli ONZ nie chce byc
          tylko i wylacznie sluga Busha Mniejszego???
          A moze ONZ powinien z gory i bez "zbednych" pytan
          zatwierdzac wszystkie, nawet najbardziej idiotyczne
          pomysly panow Bush'a Jr., czy Powell'a?
          Wtedy to bedzie "dobry" ONZ...

          P.S. Czy przecietnego podatnika amerykanskiego
          prezydent USA pyta na jaka wojne i z kim
          ow (podatnik) chcialby placic?
          Observer... nie badz smieszny !
          • Gość: . Nie dajcie sie wcisnac IP: *.30.168.65.Dial1.Honolulu1.Level3.net 18.03.03, 03:04
            Gość portalu: grinch napisał(a):
            > ===============================================================
            > Czy ONZ dla ciebie to "farsa" jezeli ONZ nie chce byc
            > tylko i wylacznie sluga Busha Mniejszego???
            > A moze ONZ powinien z gory i bez "zbednych" pytan
            > zatwierdzac wszystkie, nawet najbardziej idiotyczne
            > pomysly panow Bush'a Jr., czy Powell'a?
            > Wtedy to bedzie "dobry" ONZ...
            >
            > P.S. Czy przecietnego podatnika amerykanskiego
            > prezydent USA pyta na jaka wojne i z kim
            > ow (podatnik) chcialby placic?
            > Observer... nie badz smieszny !

            ONZ to FARSA od 50 lat!!

            Dawno powinno byc zlikwidowane bo to tylko strata pieniedzy!

            DO TEJ PORY NIE BYLO ZADNYCH IDIOTYCZNYCH POMYSLOW ani BUSH ani Powell,
            ani Cheney, najgorsze ze dzialaja za wolno ale tylko po to aby nie popelniac
            bledow ktore by kosztowalo strate zycia.

            ROBIA TO CO POWINNINI i czego sie od nich spodziewamy.

            US powinno byc w IRAQ w lutym.

            NIESTETY potrzebowali troche wiecej czasu na przygotowanie chlopcow do
            boju! Powinni rabnac kilka razy porzadnie i skonczyc z Bagdadem!


            Obywatele cywilni zostali poinformowana aby byc przygotowanymi do
            szukania schronienia w bezpiecznych miejscach gdzie moga dostac pomoc
            Amerykanska, NATO i ONZ.


            LET'S ROLL!
        • Gość: . Re: Nie dajcie sie wcisnac w propagandowe ramy IP: *.30.168.65.Dial1.Honolulu1.Level3.net 18.03.03, 02:48
          Gość portalu: Observer napisał(a):

          > A moze mi pan powie dlaczego to az trzeba uzywac 200 tys.
          > amerykanskich zolnierzy (za co trzeba zaplacic, a ja nie mam
          > zamiaru placic jako amerykanski podatnik za branie kogos na
          > grozby i prosby, tzw. huki) zeby Saddam zmienil swoje zdanie???
          > To czymze jest ONZ i jej rezolucje??? Przeciez to jest farsa.
          > Jezeli Saddam ma je w d..., to takie same prawo maja USA i nie
          > powinny dluzej juz sie bawic w kolejne rezolucje, zeby smieciowi
          > d... skopac. Licze ze nastapi to wkrotce...


          Saddam mial 12 lat czasu na swoje gry.

          ONZ to przeszlosc! Na szczesci Koffy Annan kazal INSPEKTOROM sie pakowac!

          Brawo Annan. Pierwsza meska decyzja!

          Masz racje ... Szybciej lepiej ...


    • Gość: Mazur Re: Bush groźny jak Saddam? IP: *.GI1.srv.t-online.de 05.03.03, 23:54
      Przepraszam, chcialem byc obiektywny, ale jestem po stronie
      Europejczykow, ze wojna jest ostatecznoscia, ale zdaje sobie
      sprawe z tego, ze Eurpa jest bezradna, bez Amerykanow nic by sie
      nie ruszylo i byc moze kiedys rzeczywiscie z tego zrobilby sie
      problem.
      Apropos kosztow wojny, zeby nie byc goloslownym:
      www.econ.yale.edu/~nordhaus/homepage/iraq.html
      • Gość: . Re: Bush groźny jak Saddam? IP: *.30.168.65.Dial1.Honolulu1.Level3.net 18.03.03, 03:08
        Ja tez jestem po stronie Europejczykow, Angli, Hiszpani i Portugali.

        Powinnismy podziekowac swiatu ze mamy Ameryke!

        To jedyny narod na ktory caly swiat morze liczyc!
    • Gość: grinch Re: Bush groźny jak Saddam? IP: 129.81.192.* 06.03.03, 00:08
      Gość portalu: Shaddock napisał(a):

      > Jest grozniejszy - ma znacznie wiecej smiercionosnych narzedzi
      > do dyspozycji. Oraz REALNE mozliwosci ich uzycia.
      ===============================================================
      Realne i - praktycznie - nieograniczone...
      • Gość: TIWo Re: Bush groźny jak Saddam? IP: *.dial.indiana.edu 06.03.03, 01:23
        Prosze Panstwa,
        Wojna z Irakiem jest juz dawno postanowiona. Nie wyslano by
        300.000 ludzi tak, po prostu na wycieczke. Czy ONZ wyda
        rezolucje, czy nie, okolo polowy marca sie zacznie. Skad to
        wiem? Z prasy amerykanskiej. Czytanej miedzy wierszami. A takze
        z rozmow internetowych, takich jak te. Np. email na temat lobby
        ultrakonserwatywnego w skladzie: Perle, Wolfowitz, Shapiro itd.
        Prosze mnie tylko nie oskarzac o antysemityzm. Saddam jest
        jedynym zagrozeniem Izraela. Popiera bowiem jawnie
        Palestynczykow. Co bedzie sie dziac w sprawie tej po pokonaniu
        Saddama, Bog jeden raczy wiedziec. Mozna sobie tylko wyobrazic.
        Sila lobby zydowskiego w USA jest w tej chwili przeogromna.
        Przyklad tylko z polskiej laczki. Od momentu, gdy rzad RP
        zadeklarowal swoje wsparcie bezwarunkowe dla polityki Busha,
        zamilkly antypolskie ataki we wszelakich srodkach medialnych. A
        byl juz taki okres, ze robilo mi sie mdlo na falsze i hipokryzje
        Zydow amerykanskich.
        Tutaj sie mowi,ze jesli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi
        zawsze o pieniadze. W tym wypadku o bardzo duze pieniadze.
        A wracajac do niewidzialnych, ktorzy sterujaz ukrycia. Pamieta,
        w czasie kampanii Busha, jego vice ni stad ni z owad, polgebkiem
        puscil, ze kraj jest na skraju recesji.!! To bylo na poczatku
        2000, kiedy nikt inny nawet na moment takij mysli do glowy nie
        dopuszczal! Recesje miano juz ukartowana, tyle ze troche wedlug
        innego scenariusza. 9/11 pomieszalo szyki. Ktos powie, ze
        fantazjuje, teoria konspiracji, itd. Po tym, jak republikanie i
        w ogole konserwatysci traktowali Clintona w czasie Lewinskagate,
        nic mnie nie zdziwi. A teraz na czele stoi born again christian!
        W kraju w ktorym jest wyraznie oddzielona religia od zycia
        cywilnego, staff prezydenta jest zachecany do codziennych,
        porannych modlitw. o Ashcroft'ie to juz lepiej nie mowic.
        Obysmy zdrowi byli ( w kraju, w ktorym wg. ostatnich obliczen co
        najmniej 45 milinow obywateli nie ubezpieczenia medycznego).
        Klaniam sie TW
        • Gość: H.L. bush grozny dla transatlantyckiej wspolpracy. IP: *.dip.t-dialin.net 06.03.03, 02:00
          to ze prezydent stanow zjednoczonych jest dla pokoju na swiecie
          grozniejszy od husajna jest glupstwem, ktore zasial w glowach
          wiekszosci niemcow socjaldemokratyczny kanclerz schröder (po raz
          pierwszy w czasie tzw. przemowienia goslarskiego w lecie
          zeszlego roku). oczywiscie nie stwierdzil tego otwarcie, jednak
          histeryczna walka wyborcza spd, ktorej glownym - jesli nie
          jedynym - tematem byla grozba wojny irackiej i postanowienie, ze
          niemcy w zadnym wypadku nie beda w niej uczestniczyc, to
          implikowala.
          z drugiej strony george w. bush (oraz jego administracja),
          posiadajacy iq gdzies na poziomie pieska preriowego, swoja
          bezgraniczna arogancja i ignoracja doprowadzil do rozlamu w
          sojuszu transatlantyckim.


      • Gość: Sikorski Re: Bush groźny jak Saddam? IP: *.bb.online.no 09.03.03, 08:51
        Gość portalu: grinch napisał(a):

        > Gość portalu: Shaddock napisał(a):
        >
        > > Jest grozniejszy - ma znacznie wiecej smiercionosnych
        narzedzi
        > > do dyspozycji. Oraz REALNE mozliwosci ich uzycia.
        > ===============================================================
        > Realne i - praktycznie - nieograniczone...

        Czyli robi "Religjny Iran" z USA w krotkim czasie!
        Wojna domowa gwarantowana.
        Ja bym chcial zobaczyc te Stany za 20 lat
        Wszysctkie kobiety na czarno...
    • Gość: U Re: Bush groźny jak Saddam? IP: *.214.118.31.Dial1.Boston1.Level3.net 06.03.03, 01:47
      Jak myslicie,dlaczego na tak malutki kraj,jak Irak
      wyslano expedycje az 300.000 soldatow(+ alianci),6
      lotniskowcow itd.To tak,jakby ktos uzyl dziala by zabic
      muche na scianie.

      Powod ataku na Irak ma o wiele wieksze cele,niz
      "wyzwalanie ucisnionych kobiet Iraku",czy "niesienie
      demokracji".
      Tu chodzi o tzw "strefe bezpieczenstwa" harecu" i jego
      plany stworzenia Wiekszego Haretzu".Nie zdziwcie
      sie,jesli to bedzie caly Bl.Wschod.
      • Gość: fbi Re: Bush groźny jak Saddam? IP: *.proxy.aol.com 06.03.03, 11:39
        Gość portalu: U napisał(a):

        > Jak myslicie,dlaczego na tak malutki kraj,jak Irak
        > wyslano expedycje az 300.000 soldatow(+ alianci),6
        > lotniskowcow itd.To tak,jakby ktos uzyl dziala by zabic
        > muche na scianie.
        >
        > Powod ataku na Irak ma o wiele wieksze cele,niz
        > "wyzwalanie ucisnionych kobiet Iraku",czy "niesienie
        > demokracji".
        > Tu chodzi o tzw "strefe bezpieczenstwa" harecu" i jego
        > plany stworzenia Wiekszego Haretzu".Nie zdziwcie
        > sie,jesli to bedzie caly Bl.Wschod.
        'u'to polski komunistyczny smierdziel, byly dzialacz ZMS i PZPR.
        USA odrzucilo jego prosbe o azyl.
      • Gość: . Bush groźny jak Saddam? IP: *.30.168.65.Dial1.Honolulu1.Level3.net 18.03.03, 03:29
        Gość portalu: U napisał(a):

        >>
        > Powod ataku na Irak ma o wiele wieksze cele,niz
        > "wyzwalanie ucisnionych kobiet Iraku", czy "niesienie
        > demokracji".

        Tu sie z toba zgadzam.

        Bush chce caly HAREM synow Hussain do swojej dyspozycji!


        Takie fajne tluste arabskie dupy!



        AH! jak one (bellydance) brzuchem tancza! .... I cygara nie trzeba
        uzywac!


        Jak one GOTUJA!

        A jak one ....
    • dyzma_ No coz, skoro to jest za FORSE Greenpeace... 06.03.03, 02:25
      ...to wynik nie moze dziwic.

      Zlecenie wykonano dpkladnie zgodnie z zamowieniem i
      wytycznymi klienta.
    • Gość: JGA Re: Watykan przeciwny wojnie w Iraku IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.03.03, 03:12
      Warto zapoznac sie z artykulem :

      www.smh.com.au/articles/2003/03/05/1046826442111.html
      The ailing Pope John Paul II seems reinvigorated by his fight to
      forestall a war over Iraq. In recent weeks he has met political
      leaders and diplomats from Germany, Spain, Britain, Iraq and
      Russia and has stated the Vatican viewpoint. This energy has
      been reflected by the Vatican daily L'Osservatore Romano which
      described pre-emptive war as "murder on a grand scale; useless,
      unjust and intrinsically stupid".
      • Gość: sz Re: Watykan przeciwny wojnie w Iraku IP: *.astro.su.se 06.03.03, 17:48
        > Vatican daily L'Osservatore Romano
        > described pre-emptive war as "murder on a grand scale;
        useless,
        > unjust and intrinsically stupid".


        Nawet ja bym tego lepiej nie ujal (-|
    • Gość: Włodek Re: Bush groźny jak Saddam? IP: 217.153.71.* 06.03.03, 06:11
      Gość portalu: Shaddock napisał(a):

      > Jest grozniejszy - ma znacznie wiecej smiercionosnych narzedzi
      > do dyspozycji. Oraz REALNE mozliwosci ich uzycia.
      A do tego pytania:
      - czy w przypadku ataku na Irak bez zgody ONZ zostanie potraktowany jak agresor
      i postawiony przed Haskim Trybunałem (ha, ha! kto to zrobi?)
      - czy wojna nie jest przesądzoma ? , ile żydowskich pieniędzy zostało już w tą
      operację utopionych
      - Jakie ma szanse dalszej przezydentury ten "kurdupel" (umysłowy), w przypadku
      wycofania tej całej armady z bliskiego wschodu ? , kto za to zapłaci?
      itd., itd.,.....
      • Gość: . Re: Bush groźny jak Saddam? IP: *.30.168.65.Dial1.Honolulu1.Level3.net 18.03.03, 04:37
        Gość portalu: Włodek napisał(a):

        > i postawiony przed Haskim Trybunałem (ha, ha! kto to zrobi?)
        > - czy wojna nie jest przesądzoma ? , ile żydowskich pieniędzy zostało już w

        > operację utopionych
        > - Jakie ma szanse dalszej przezydentury ten "kurdupel" (umysłowy), w
        przypadku
        > wycofania tej całej armady z bliskiego wschodu ? , kto za to zapłaci?
        > itd., itd.,.....


        O CZYM TY PIEPSZYSZ?

        BUSH jest DOSKONALY!


        SADDAM kurdupel? to tak delikatnie ... i slodko o tej kurwie!
    • Gość: pacyfista Bush jest grozniejszy dla pokoju od Saddama IP: *.16.203.62.dial.bluewin.ch 06.03.03, 16:29
      Trwa w nieuleczalnej paranoi a zapasy i mozliowsci uzycia broni
      masowego razenia ma nieporownywalnie wieksze...
    • Gość: Sławek Re: Bush groźny jak Saddam? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 06.03.03, 18:43
      Gość portalu: Shaddock napisał(a):

      > Jest grozniejszy - ma znacznie wiecej smiercionosnych narzedzi
      > do dyspozycji. Oraz REALNE mozliwosci ich uzycia.

      Należysz do Realian?
      Rzeczywiście ma te narzedzia ale w odróżnieniu od Saddama i Wujka Stalina
      może je użyć tylko wtedy, gdy chce tego społeczeństwo, które go wybrało na
      prezydenta.
      A słyszałeś, że Stalin był honorowym wodzem wszystkich plemion indiańskich AP?

      • Gość: you-know-who Re: Bush groźny jak Saddam? IP: *.telia.com 07.03.03, 00:35

        "uzyje broni tylko kiedy zechce tego spoleczenstwo" ...

        (...)

        ..o rany, przepraszam, posikalem sie ze smiechu.

        Widze, ze nie wiesz nic o demokracji amerykanskiej; moze
        myslisz o tzw. Konstytucji albo o war-powers-act?
        Zapomnij o tym, kongres abdykowal w 2002 przekazujac
        cala wladze w rece debila i tych, ktorzy ciagna za
        jego sznurki.
        • Gość: Sławek Re: Bush groźny jak Saddam? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 08.03.03, 09:35
          Gość portalu: you-know-who napisał(a):

          >
          > "uzyje broni tylko kiedy zechce tego spoleczenstwo" ...
          >
          > (...)
          >
          > ..o rany, przepraszam, posikalem sie ze smiechu.
          >
          > Widze, ze nie wiesz nic o demokracji amerykanskiej; moze
          > myslisz o tzw. Konstytucji albo o war-powers-act?
          > Zapomnij o tym, kongres abdykowal w 2002 przekazujac
          > cala wladze w rece debila i tych, ktorzy ciagna za
          > jego sznurki.
          Ciekawe kto ciągnie Twoje sznurki, bo nawijasz jak pajac.Zastosowałem skrót
          myślowy ale widać , że dla Twojej percepcji to za skomplikowane.
          Dla Twojej informacji: Bush nie jest debilem czego o Tobie nie mogę powiedzieć.
        • Gość: . Re: Bush groźny jak Saddam? IP: *.30.168.65.Dial1.Honolulu1.Level3.net 18.03.03, 03:15
          Gość portalu: you-know-who napisał(a):


          > Widze, ze nie wiesz nic o demokracji amerykanskiej; moze
          > myslisz o tzw. Konstytucji albo o war-powers-act?
          > Zapomnij o tym, kongres abdykowal w 2002 przekazujac
          > cala wladze w rece debila i tych, ktorzy ciagna za
          > jego sznurki.

          Problem ze w Iraq ten debil nie slucha kongresu!


          Jestesmy dumni z Bush!
          Gdyby nie on to by nigdy nie bylo pokoju na swiecie i bysmy mieli III wojne
          Swiatowa!

          Walic w IRAQ i nie czekac.

          Bush GROZNY?
          Dla kazdej ciemnoty inteligencja zawsze byla grozna!

          Niech ZYJE BUSH!
    • ale-x Bush grozniejszy 06.03.03, 23:00
      Obu im brakuje piatej klepki. Bush jednak jest o wiele grozniejszy. To
      fanatyk.Skostnialy w swoich fixed ideas, odporny na wszelka logike, zadny
      krwi,a w dodatku majacy do dyspozycji niezrownane srodki... O tak, to bardzo
      szkodliwy wariat.
      • Gość: Ryba Re: Bush grozniejszy IP: 212.76.37.* 08.03.03, 17:22
        ale-x napisał:

        > Obu im brakuje piatej klepki. Bush jednak jest o wiele
        grozniejszy. To fanatyk.Skostnialy w swoich fixed ideas,
        odporny na wszelka logike, zadny krwi,a w dodatku majacy do
        dyspozycji niezrownane srodki... O tak, to bardzo szkodliwy
        wariat.

        Gdyby nie te środki, mówiłbyś dzisiaj po rosyjsku albo po
        chińsku, debilu...
        I z pewnością nie miałbyś prawa do krytyki, o ile jeszcze byś
        żył... palancie bez żadnych ideałów... (hehe)



      • Gość: . Re: Bush grozniejszy IP: *.30.168.65.Dial1.Honolulu1.Level3.net 18.03.03, 03:20
        ale-x napisał:

        > Obu im brakuje piatej klepki. Bush jednak jest o wiele grozniejszy. To
        > fanatyk.Skostnialy w swoich fixed ideas, odporny na wszelka logike, zadny
        > krwi,a w dodatku majacy do dyspozycji niezrownane srodki... O tak, to bardzo
        > szkodliwy wariat.

        Moim zdaniem nie jest grozny bo ciebie jeszcze nie zamkneli!

        Dam ci dobra rade: IDZ DO PSYCHIATRY!

        Wez z soba tego idiote co napisal ten artykul!

        Jak do niego pojdziecie to udawajcie ze bedziecie chcieli pomoc ...
        PSYCHIATRZE!

        Czy on wam pomoze to nie wiadomo, ale na pewno nie zaszkodzi!

        W kazdym razie oboje pomozecie jego kacie w banku!
    • Gość: Ryba Re: Psy zawsze szczekają na dobrych ludzi... IP: 212.76.37.* 08.03.03, 17:17
      Gość portalu: Shaddock napisał(a):

      > Jest grozniejszy - ma znacznie wiecej smiercionosnych narzedzi
      > do dyspozycji. Oraz REALNE mozliwosci ich uzycia.


      Psy zawsze szczekają na dobrych ludzi... Dobry człowiek machnie
      ręką na psa, a zły człowiek przypierdoli po ryju i wtedy pies
      siedzi już cicho i nie szczeka.

      Szczekający pacyfiści jeszcze nie dostali po ryju, więc
      szczekają...
      A niech pojadą do Czeczenii albo Tybetu albo Sudanu albo
      Indonezji albo Arabii Saudyjskiej albo Nigerii i tam szczekają
      przeciwko tamtejszym ludobójstwom. Zobaczymy jak długo będzie im
      się to udawać...

    • Gość: antysowieticus Re: Bush groźny jak Saddam? IP: *.dip.t-dialin.net 09.03.03, 20:09
      a mi sie wydaje, ze sprawe zasral G.Shröder ten dupek, ktory
      wszystko partoli!
    • Gość: . Bush groźny jak Saddam? IP: *.30.168.65.Dial1.Honolulu1.Level3.net 18.03.03, 02:22
      Nikt nigdy nie byl grozniejszy od NIEMCOW!

      Jezeli uwazaja ze Bush grozniejszy ... to po IRAQ bedzie
      trzeba nareszcie uderzy w NIEMCY aby im to udowodnic ...!

    • Gość: . Bush groźny jak Saddam? IP: *.30.168.65.Dial1.Honolulu1.Level3.net 18.03.03, 02:22
      Nikt nigdy nie byl grozniejszy od NIEMCOW!

      Jezeli uwazaja ze Bush grozniejszy ... to po IRAQ bedzie
      trzeba nareszcie uderzy w NIEMCY aby im to udowodnic ...!

      • Gość: nocóż Re: Bush groźny jak Saddam? IP: *.pl 18.03.03, 03:57
        trochę szkoda, ale ta cywilizacja nie ma szans
        porażająca głupota - grożniejsza od każdej broni
        i ta zachłanność, i te niby "państwa prawa", i to "święte" prawo własności, i to .......
        :-(
        p.s.
        jest groźniejszy
    • Gość: . Bush groźny jak Saddam? IP: *.30.168.228.Dial1.Honolulu1.Level3.net 18.03.03, 05:58
      Gość portalu: Shaddock napisał(a):

      > Jest grozniejszy - ma znacznie wiecej smiercionosnych narzedzi
      > do dyspozycji. Oraz REALNE mozliwosci ich uzycia.


      Masz RACJE!

      Najgrozniejsza bronia Busha sa ... jego dwie urodziwe corki!

      Z taka bronia nie ma czlowieka co sie im nie oprze!

      Mlode, urodziwe i kielicha nie odmowia ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka