krystian71
14.09.06, 12:40
"In never-never land, the vice-premier claims that we should develop weapons
based on nanotechnology that will allow robots to defend the country, even
though the war demonstrated that what's really necessary is to bolster the
willingness of ground forces to come into contact with the enemy."
www.haaretz.com/hasen/spages/761943.html
Co podaje obywatelom Israela do wiadomosci , bo tyle mieli ostatnio smutnych
wiesci,ze az serce sie kraje i trzeba ich czyms rozweselac.
Bo sie jeszcze rozpija i/albo uderza w dragi
Jesli dobrze pamietam ,bo to nie bylo tak dawno , wlasnie mijaja dwa
miesiace, o systemie antyrakietowym Nautillus tez vice -Premier mowil ,w dniu
wybuchu wojny libanskiej , ze Nautillus zostal zarzucony ,bo jest drogi i
wlasciwie israelscy naukowcy sami wymysla cos tanszego i skuteczniejszego niz
amerykanski laser,skoro Amerykanie tak sie zeswinili,ze nie chca systemu
zainstalowac za darmo i jeszcze dolozyc na pizze i kondony dla IDF-u.
Mowil tez,ze nawet gdyby ,to i tak jest to piesn przyszlosci pod wzgledem
technologicznym , na razie w fazie experymentow , nie wczesniej do montazu
niz za pare lat.
O czym tez informuje,bo jak widzimy spoleczenstwo Israela szykuje sie
do "drugiej rundy " i za chwile bedzie sie mu wciskac,ze te siatki na kijach
do lapania rakiet ,wlasnie dostarczane IDF-owi ,to jest wlasnie niezawodny
Nautillus