Dodaj do ulubionych

Chińczyk sterroryzował dziennikarzy Reutersa

IP: *.it-net.pl 12.03.03, 13:05
To w końcu on wlazł do Reutera czy do Reutersa? Bo o ile dobrze
kojarzę to są dwie rózne agencje.
Obserwuj wątek
    • Gość: francesco gdzie jest biuro tej agencji w Wawie ? IP: 213.77.41.* 12.03.03, 14:27
      Facet protestował przeciw korupcji , co może znaczyć , że jeśli
      w Warszawie jest biuro Reutera to pracujący tam ludzie mogą
      zostać stratowani.Najpierw pójdzie protestować Rywin,potem
      Kwiatkowski , potem 9 ministów , potem Lesio.Będzie ruch !
    • Gość: Bini Re: Chińczyk sterroryzował dziennikarzy Reutersa IP: *.netvigator.com 13.03.03, 12:20
      Gazeta oczywiscie swiadomie przemilczala, ze facet mial w 1990 roku
      zdiagnozowana schizofremie i w zwiazku z tym nie mogl (w/g chinskiego prawa)
      zawrzec malzenstwa. I to byl rowniez glowny powod, obok korupcji, jego
      wtargniecia do biura Reutersa.
      Pol prawdy to tez klamstwo.
      • Gość: z Pekinu W sprawie klamliwej informacji IP: 218.244.242.* 14.03.03, 10:12
        Oczywiscie jak podaja tak rzetelnie informacje z innych rejonow
        swiata to GAzeta postaralaby sie o dobrych tlumaczy. Gosciu byl
        kierowca w hucie i w 1990 po klotni z ojcem wyladowal w
        wariatkowie, gdzie zdiagnozowali go jako schizofrenika, stracil
        prace, nie moze sie ozenic. Sady i urzednicy nie chca przyznac,
        ze jest zdrowy, on uwaza ze jest to korupcja, za ktora stoi
        notabene niezyjacy jego ojciec. Jako dowod pokazal dziennikarzom
        agencji zdjecie jego ojca przodownika pracy z uroczystosci
        wreczania mu medalu przez Deng Xiaopinga. Plus wyglosil przed
        kamerami kilka monologow, z ktorych jeden Wybiurczo podala
        Wybiurcza. Prawdopodobnie gosc jest naprawde walniety, co
        potwierdzaja dzis ludzie z pekinskiego biura.
        Ale Wybiorcza musi do tego dorobic swoja ideologie nie
        informujac o niczy. Podobnie bylo z wybuchami na stolowkach w
        pekinskich uniwerstytetow. Klania sie Radio Erewan

        Mieszkam od trzech lata w Pekinie i czasami zerkam na strone
        gazety, zeby zobaczyc jak sie chlopcy osmieszaja piszac
        informacje z Chin, a zwlaszcza jedna paniusia, ktora pisze teraz
        korespondencje ze Zjazdu Chinskiego parlamentu z.... Tajwanu,
        siedzac w kafejce i tlumaczac teskty z South China Morning Post.
        Co Panowie z GAzety nie macie kasy na korespondenta, czy nie
        chca wasz wpuscic do Chin. Oczywiscie jak sie pisze
        nieobiektywnie i klamliwie nawet to nie dziwie sie, ze nie chca
        wpuscic. Dziwie sie, ze dziennikarze BBC, Reutersa, CNN, AP, i
        innych nie maja takich problemow, a nadaja wszystko i ich jezyk
        ma wiekszy zasieg niz Polski.
        Ja uwazam, ze problem jest jednak inny, jak sie dziala w
        organizacjach wolny tybet, wolne chiny, wolne ... to pozniej sie
        ma w genach zakorzeniona nienawisc do Chin, ktora przelewa sie
        na papier w Wybiurczej (we Wprost takim gosciem jest Krzysiu
        Lozinski, bat dla tych ktorzy wyraza sie pozytywnie o Chinach)
        Ciekawe kiedy ostatnio ci dziennikarze byli ostanio w Chinach (z
        ich relacji niekiedy odnosze wrazenie ze ponad 10 lat temu)
        Widzi sie tylko czarna i przegina, zero obiektywizmu...
        Powodzenia









Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka