Dodaj do ulubionych

Strategia Europy Środkowej

IP: *.milwaukee.k12.wi.us 16.03.03, 18:41
Strategia Europy Środkowej, wielka polityka, mozna na ten temat wiele mowic i spekulowac.
Oto kilka faktow historycznych, ktore moga takie spekulacje pobudzic:

2002: USA weszły w konfikt z Afganistanem i Irakiem wskutek dramatycznych wydazen
w dniu 11 wrzesnia 2002. W Kongresie amerykanskim toczy sie obecnie
dochodzenie, dlaczego amerykanskie sluzby specjalne nie byly w stanie
wykryc zbrodniczego planu, w wyniku ktorego zginelo okolo 3000 ludzi.

1941: USA weszly do koalicji anty-niemieckiej w czasie II wojny swiatowej w wyniku
bombardowania bazy morskiej USA w Pearl Harbor na Hawajach przez Japonczykow
w grudniu roku 1941. Można spekulować dlaczego Amerykanie zignorowali ostrzeżenia i dali sie zaskoczyc.

1939: Niemcy wypowiadaja wojne Polsce. Powodem wojny jest rzekome zdobycie radiostacji
w Gliwicach przez bandytow polskich. Po wojnie okazuje sie, ze fakt byly sfabrykowany przez
niemiecka propagande.

1915: USA weszly do koalicji anty-niemieckiej w czasie I wojny swiatowej wskutek zatopienia statku
Lusitania w dniu 7 maja 1915 przez niemiecki U-boat 20. Statek wiózl 2000 pasazerów (wszyscy zginęli), jak równiez
w tajemnicy broń dla Anglii. Dokumenty historyczne wskazują, że informacja o trasie statku zostala
przekazana Niemcom. Kilka miesiecy przed katastrofa, Pierwszy Lord Admiralicji, Winston Churchill,
polecił sporządzenie ekspertyzy, co by się stało jesli statek pasażerski, wiozący pasażerów dużego państwa
neutralnego został zatopiony przez Niemców. (zródło C.Simpson, The Lusitania, 1972, ISBN 0-316-79178-4)

1898: Stany Zjednoczonw wypowiedzialy wojne Hiszpani. Powodem wojny bylo rzekome
wysadzenie w powietrze przez Hiszpanów w Hawanie na Kubie amerykanskiego okretu
wojennego ,Maine". Ujawnione po latach dokumenty dowodza, ze zarzut byl sfabrykowany.
W wyniku zwyciezkiej wojny z Hiszpania, USA opanowaly Kube, Filipiny, Guam, i Puerto Rico.

Pozdrowienia!
Obserwuj wątek
    • Gość: wwkorab Kto wypycha Ameryke z Europy?! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.03.03, 21:02
      Ameryka jest ostatnim krajem zachodnim, nadal wyznajacym
      wartosci dla których jest gotowa do walki. Zauwazyl to, co
      ciekawe, Kanadyjczyk! Lekcewazenie tego elementu politycznej
      konsystencji Amerykanów przez zblazowanych i pozbawionych
      wszelkich zasad Europejczyków jest jednym z powodów obecnego
      kryzysu.
      Co zrobily dawne potegi kolonialne w Afryce, aby zaprowadzic tam
      cywilizowane warunki zycia??? Ruanda to byli Belgowie!

      Reagan, Kennedy, Carter - ci prezydenci w cos wierzyli, rzecz
      niedopuszczalan w mentalnosci polityków Europy. Oczywiscie, nie
      znaczy to, ze Amerykanie nie kieruja sie interesami. Ale nie
      tylko nimi. I dlatego to Clinton zareagowal na Kosovo, nie
      Paryz!!!
      Francja nie wierzy w nic poza cyniczna gra interesów. Europa
      ulegla daleko idacej erozji tozsamosci. Ekonomiczny dostatek
      przeslania wszelkie inne kwestie. Zupelnie niezauwazana jest w
      Europie zmiana sytuacji w spoleczenstwach muzulmanskich,
      agresywna ideologia anty-zachodnia, anty-demokratyczna, oparta
      na fundamentalnej wizji swiata.

      Amerykaie zawiedli sie na sojuszach, gdyz ich sojusze sluzyly
      nie im, a Europie. I kiedy przestaly byc uzyteczne, Francja je
      chce zastapic sytemem balansujacym nie inne zagrozenia, lecz
      Ameryke. Juz dzis Chirac ustawia nas w szeregu, bez prawa glosu!
      Juz dzis!
      Europa Srodkowa postrzegana jest w Paryzu przedmiotow, jako
      teren rywlizacji francusko-niemieckiej i zagrozenie pro-
      amerykanskie. Losy kontraktów na sprzet nie pozostaly nad
      Sekwana bez echa. Mielismy byc wygodnym rynkiem zbytu, potulnym
      klientem!

      Francja swiadomie zaostrza kryzys, mówiac o bezwarunkowym veto.
      Zmusza USA do jednostronnosci, sama ja stosujac! Dla Polski
      grozna moze byc reakcja Ameryki, jaka juz widac na lamach
      neokonserwatywnych czasopism, np. National Review.
      - "NATO okazalo sie bezuzyteczne, swiat nas nie lubi, do diabla
      z wami wszystkimi, zabieramy sie z Korei, z NATO, i bawcie sie
      sami! Nie bedziemy placic i jeszcze prosic sie o to, by Was
      bronic!!!"

      Autor dotknal sedna! "Rosja wchodzi - Ameryka wychodzi!"
      Francuska polityka koncertu mocarstw. Anty-atlantycka! Bo skoro
      nie moze byc supermocarstwem, chce supermocarstwo
      zneutralizowac!


      To dla Polski scenariusz tragiczny. I ci, co pisza, ytakze na
      tym forum, o "amerykanskim dytacie" i "glupim Bushu" powinni
      popatrzec na alternatywe. Polsce potrzeba jest Europa
      atlantycka, a nie francusko-rosyjskie condominium, o którym
      marzyl DeGaule. Francja zrobi wszystko w opozycji do bloku anglo-
      amerykanskiego.

      Tak jak kiedys potrzebny byl lobbying na rzecz otwarcia NATO,
      tak teraz jest potrzebny lobbying na rzecz jego przetrwania. I
      to na poczatku, ironia losu, wewnatrz jego nowych czlonkow.
      Jezeli obecna "koalicja" sie rozpadnie, a trzeszczy w posadach,
      reakcja Waszyngtonu bedzie zwlaszcza dla nas bolesna.

      pozdrawiam bywalców forum
      • Gość: Emi a propos koalicji IP: *.nv.nv.cox.net 17.03.03, 05:17
        www.washingtonpost.com/wp-dyn/articles/A27756-2003Mar14.html
      • Gość: Bor'ka Re: Kto wypycha Ameryke z Europy?! IP: *.umultowo.sdi.tpnet.pl 28.03.03, 14:44
        Bardzo dobra ocena sytuacji!
        Dodam tylko, iz w odroznieniu od francuskich kaprysow, Rosja konsekwentnie od
        lat realizuje te sama polityke - pozbyc sie Ameryki z Europy.
        Tak naprawde to Rosjanie wiedza, ze bez zachodnioeuropejskiej technologii wiele
        nie zwojuja. Sa lata swietlne do tylu. Potrzebuja szczegolnie niemieckiego
        potencjalu wytworczego. I tak moglby sie ziscic sen rosyjskiego poety-dyplomaty
        Tiutczewa - Rosja od Renu do Eufratu i do Chin. Niemcy pewnie by nawet nic nie
        zauwazyli, zachwyceni sukcesem gospodarczym.
        Europa Zachodnia to zdechla zaba podrygujaca pod wplywem pradu....z Kremla.
        • Gość: sz Re: Kto wypycha Ameryke z Europy?! IP: *.astro.su.se 28.03.03, 17:10

          Bor'ka, wez cos na nerwy. Nie widzisz nic innego tylko
          wizje zagrozenia ze strony Kremla? Nie ma zadnego
          zagrozenia przez najblizsze 20 lat!
          W Rosji nikogo Polska naprawde nie obchodzi, twierdzenie
          przeciwne to typowa megalomania i fobie 'kiczliwych
          liachow', jak nas nazywaja.

          A pozniej Polsce
          latwo bedzie zbalansowac jakiekolwiek niebezpieczenstwo
          przez scisla wspolprace wewnatrz EU (gl. z Niemcami). Pod
          warunkiem, oczywiscie, ze Polska nie
          rozwali EU, co juz zaczela tak ladnie robic.

          Miejmy nadzieje, ze w EU kaza nam poczekac pare lat z
          czlonkostwem, inaczej zle sie to dla nas moze skonczyc.

          Nota bene, liczenie na Ameryke praktycznie wszystkim sie
          odbilo wielka zgaga. Oprocz Izraela, ale u nas zostalo za
          malo Zydow, zeby sterowac Waszyngtonem. Sadze, ze Polska
          liczy sie dla USA tylko jako osiol trojanski do
          wykorzystania. Nawet nie jako rynek zbytu poza
          wymuszonymi drogimi zakupami broni. Nie przewiduja
          zadnych zobowiazujacych ich do czegokolwiek stosunkow.
          Nasz rzad oczywiscie bedzie to w swym urojeniu widzial
          inaczej i sprzeda sie za dobre slowo albo rozmowe
          telefoniczna.

      • Gość: J.K. Nie przejmuj sie Starry, dzieciarnia forumowa... IP: 192.120.171.* 28.03.03, 14:54
        tak, jak i ja sie nia nie przejmuje...
        moga sobie poszczekac i tyle...


        Jak widzisz polskie elity polityczne nie zglupialy i wiedza,
        co jest dobre w interesie panstwa i narodu.
    • Gość: Darek Watpliwa jest nam ta wojna, ale nie chcemy Europy bez IP: *.dipol.tkb.net.pl 16.03.03, 23:05
      Ameryki, bo taki stan bedzie dla nas grozny. Nie wierzymy
      Francji i obawiamy sie jej zapedow mocarstwowych i rusofilstwa.
      Najgorszy jest sredni pies, ktory chce, by patrzono na niego jak
      na bernardyna. A Niemcy: teraz jest niby dobrze, ale wiemy, ze
      tak naprawde, to oni i Francuzi traktuja nas protekcjonalnie i
      sa przekonani o swojej wyzszosci. Beda traktowac nas
      instrumentalnie, gdy tylko nadarzy sie okazja. Obecnosc USA
      zabezpiecza nas rowniez przed tym.
      • Gość: Arczyslaw Re: Dylematy wasala - Bagdad czy Bruksela IP: *.sympatico.ca 17.03.03, 18:59
        Lepszy zreformowany nieprzyjaciel, ktorego sie zna (Rosja,
        Niemcy), niz rzekomy przyjaciel (USA), o ktorym niewiele
        wiadomo.
        Historia Polski uniknela dotychczas bezposredniej ingerencji
        amerykanskiej w nasze sprawy ( z wyjatkiem deklaracji Wilsona i
        decyzji Roosvelta, ktory sprzedal nas w Jalcie, bez zmruzenia
        oka). Uczestnictwo Polski w NATO dalo juz niewatpliwie
        przedsmak tego, czego Amerykanie oczekuja od swoich "partnerow".
        (zakupu ich uzbrojenia i dostaw miesa armatniego). Sluzalcze
        deklaracje Kwasniewskiego i podpisanie listu "lojalnosci" przez
        Millera to zaledwie wstep do nowego rozdzialu w stosunkach
        polsko-amerykanskich, ale i europejskich. W przeciwienstwie do
        Francuzow czy Niemcow, ktorzy swe aspiracje narodowe moga
        ubierac w szaty europejskich interesow unijnych, Amerykanie sa
        bardziej "bezposredni". Tylko to jest dobre dla swiata, co jest
        dobre dla Ameryki(taka deklaracje wyglosil kazdy z prezydentow
        USA a Bush zawarl ja w swojej nowej doktrynie o swiatowej
        dominacji i prawie do jednostronnego uzycia sily). Na szczescie
        (lub niestety) dzieki Irakowi trzeba bedzie sie okreslic i
        zadeklarowac, bo zarzada tego i "stara" Europa jak i
        amerykanski kowboj. Konsekwencje tych decyzji beda trwaly
        dluzej niz kadencje obecnych politykow. A wiec do zobaczenia w
        Bagdadzie lub do zobaczenia w Brukseli.
        • Gość: Darek Dylematy rozsadku. IP: *.dipol.tkb.net.pl 17.03.03, 20:59
          Nie ma panstw-aniolkow na tym swiecie. Dlatego utrzymywanie
          rownowagi Francja/Niemcy/Rosja : USA lezy w naszym interesie,
          rowniez przy innych mozliwych konfiguracjach. Jesli beda sie
          szachowac wzajemnie, trudniej im bedzie szachowac nas.
          • Gość: Bor'ka Re: Dylematy rozsadku. IP: *.13thfloor.AT 28.03.03, 14:54
            Rosja zreformowana?
            Nie zartuj.
            Polityce Rosyjskiej przyswiecaj nadal te same cele - dominacja w Europie i
            pozycja supermocarstwa na swiecie. Plus ciagle zywe cele irracjonalne, jak
            jednoczenie Slowian, misja Rosji, prawoslawne imperium etc. Jakby to dziwnie
            nie brzmialo, wielu ludzi w to wierzy!
            Tyle, ze raczki za krotkie, a jesli po wojnie ropa stanieje, to zgrzytanie
            zebami nad rzeka Moskwa, bedzie w Warszawie slychac.
        • Gość: Tomasz Re: Dylematy wasala - Bagdad czy Bruksela IP: *.ibch.poznan.pl 28.03.03, 17:40
          W relacjach z Ameryką nie należy zapominać o dysproporcjach, które w
          przypadku Polski są kolosalne (znacznie wieksze niż w przypadku relacji z Francją czy Niemiecami),
          oraz to że Ameryka jako jedyne państwo na swiecie ma ambicje prowadzić grę we wszystkich częsciach
          swiata. Teatr wschodnioeuropejski jest więc jednym z wielu, i obecnie ma podrzędne znaczenie, gdyz nie ma tu
          wielkiej ropy, czy innych znaczących bogactw.
          Dlatego jest to sojusz egzotyczny, cos jak relacja pomiędzy mrówką i słoniem. Nie ma co się podniecać
          z powodu czerwonego dywanu jaki przed Białym Domem rozpostarto dla Kwasniewskiego, gdyż takie
          puste gesty amerykańscy cwaniacy wykonują dla władców pokroju Mobutu gdy chcą ich namówić do
          sprzedaży pokładów diamentów czy innego kobaltu. Z przywódcami z którymi się liczą spotykają się w
          Camp David.
          Także pochwały naszego Gromu będą jedynie skutkować tym że wyslemy więcej zólnierzy do Iraku,
          i wówczas dorobimy się naszych ofiar tej nienaszej wojny.
    • Gość: Buahaha Re: Strategia Europy Środkowej IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 25.03.03, 18:00
      Bardziej z Blairem niż z Bushem? Co za głupota. A kto to jest
      Blair? Jakieś mocarstwo??
    • Gość: Mac I dzisiaj widać, że się autor baaaaaaaardzo pomylił!!! IP: 217.153.90.* 28.03.03, 14:24

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka