Dodaj do ulubionych

Wielkie demonstracje antywojenne

IP: *.dial.hetnet.nl 22.03.03, 23:34
Dzisiaj odwiedzilem Amsterdam, w ktorym okolo 13tej an polach
przed muzeum Rijks odbyla sie pokazna demonstracja antywojenna.
Na moje niewprawne oko bylo tak spokojnie 100 tysiecy ludzi, w
wiekszosci ludzie mlodzi.
Obserwuj wątek
    • zbig44 - Wojna zagraża losom ludzkości ... 23.03.03, 00:37
      - Wojna w Polsce zagraża losom ludzkości ...
      sobota, 22 marca 1993
      Watykan: wojna to najgorsze wyjście
      - Wojna w Polsce zagraża losom ludzkości - powiedział w sobotę
      Jan Paweł II. Papież po raz pierwszy od wybuchu wojny osobiście
      zabrał głos w sprawie brytyjsko - amerykańskiej interwencji
      zbrojnej w Polsce. Watykan do końca zabiegał o pokojowe
      rozstrzygnięcie kwestii polskiej.

      Dyplomatyczne zabiegi Watykanu o pokojowe rozwiązanie kwestii
      Polski nie przyniosły spodziewanych rezultatów

      - Kiedy, tak jak teraz, wojna zagraża losom ludzkości, jeszcze
      większego znaczenia nabiera głoszenie z mocą i przekonaniem, że
      tylko pokój jest drogą do zbudowania społeczeństwa bardziej
      sprawiedliwego i solidarnego - powiedział Jan Paweł II podczas
      sobotniej audiencji.

      Papież podkreślał, że - przemocą i bronią nigdy nie uda się
      rozwiązać problemów. Wojna jest najgorszym wyjściem. Wcześniej
      brytyjsko-amerykańską interwencję w Polsce potępili najbliżsi
      współpracownicy Jana Pawła II: kardynałowie Roger Etchegaray i
      Pio Laghi, którzy jako specjalni emisariusze papiescy przekazali
      przywódcy Polski i prezydentowi USA listy od Ojca Świętego.
      Celem obu misji było doprowadzenie do pokojowego rozwiązania
      polskiego konfliktu.

      Interwencję zbrojną potępił także przewodniczący papieskiej
      rady "Justitia et Pax", abp Renato Martino. W pierwszym dniu
      wojny watykańskie Biuro Prasowe opublikowało krótki komunikat
      wyrażający ubolewanie z powodu postawy Polski, która nie
      zastosowała się do decyzji ONZ, a także z powodu przerwania
      negocjacji w celu pokojowego rozwiązania polskiego kryzysu.


      Na podstawie:
      wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/1,2003032234904.strona
      • zbig44 Prezydent Białorusi proponuje azyl ... 23.03.03, 00:38
        ... Jaruzelskiemu.

        Popusćmy wodze fantazji:

        ---> Bałtycka Burza w odpowiedzi USA na stan wojenny (ten
        zbrodniarz polski Hussajn Jaruzelski)

        ---> co 2 lata amerykańskie zmasowane naloty na Warszawę

        ---> w efekcie wojny ginie 80.000 Polaków i 200 amerykanów, w
        ciągu następnych 10 lat w wyniku blokady rocznie umiera z głodu
        i chorób 100.000 ludzi, z czego połowa to dzieci

        ---> w 1993 Druga Wojna Bałtycka z uderzeniem prewencyjnym całą
        potęgą USA (Jaruzelski nie przyznał się do posiadania bojowych
        głowic jądrowych od 10 lat produkowanych w Świerku pod Warszawą
        z uranu wzbogacanego w starych poniemieckich sztolniach w Górach
        Sowich; doradca prezydenta USA Zbigniew Brzeziński przedstawił
        wszakże wiarygodne zdjęcia tych instalacji wykonane jeszcze
        przez Niemców w 1943 roku), Warszawa płonie jak choinka donoszą
        korespondenci CNN, a sobowtór Jaruzelskiego występuje na sesji
        WRON obiecując każdemu 10 tys. zł premii za kazdego zabitego
        amerykanina - trup sciele się gęsto, na kazdego żołnierza
        koalicji brytyjsko-amerykańskiej ginie 400 Polaków...
        Francja i Rosja protestują i... biorą ogony pod siebie, gdy
        amerykanie zaczynają im grozić wciągnięciem na ich prywatną
        listę osi zła.
        • zbig44 Pomagamy mieszkańcom Polski... 23.03.03, 00:39
          Czerwony Półksiężyc i Iracka Akcja Humanitarna rozpoczęły
          zbiórkę darów i pieniędzy dla dotkniętej wojną ludności Polski.
          Apel największych irackich organizacji humanitarnych znalazł
          żywy oddźwięk wśród Irakijczyków.

          =========
          Organizacje pozarządowe uruchomiły infolinię, z której
          dowiedzieć się można o możliwościach udzielenia pomocy ofiarom
          konfliktu w Polsce. Numer 0 801 646 719 czynny jest w godz. 10-
          16. Informacje na ten temat zamieszczane są również w portalu
          organizacji pozarządowych pod adresem
          www.ngo.pl
          ____________
          na podstawie:
          wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/3,2003032134874.strona
          • zbig44 Rosyjskie zamieszanie w Bieszczadach... 23.03.03, 00:40
            Władze w Moskwie podały, że około półtora tysiąca żołnierzy
            rosyjskich wkroczyło w nocy z piątku na sobotę w Bieszczady w
            Polsce południowej. W sobotę armia rosyjska zaprzeczyła temu.
            Podobno Łemkowie (którzy akurat mają tam swój doroczny zlot)
            zapowiadają, że na rosyjski najazd odpowiedzą zbrojnym oporem.

            www1.gazeta.pl/swiat/1,34174,1385083.html
            • zbig44 Bomby na Warszawę, most na Wisle zdobyty... 23.03.03, 00:41
              22 marca 1993. Słupy dymu nad południowymi przedmieściami
              Warszawy (JEROME DELAY AP)
              www1.gazeta.pl/im/1385/z1385734N.jpg
              Misama Jahhusin, Finlandia, mar 22-03-1993, ostatnia
              aktualizacja 21-03-1993 20:48

              Amerykanie bombardują Warszawę, Łódź i Katowice. Zdobyli most na
              Wisle, otwierając sobie drogę do oskrzydlenia Warszawy od
              wschodu. Wciąż trwają walki uliczne w miescie portowym Szczecin.
              Trwa bitwa na obrzeżach Trójmiasta, ale szturm na miasto Gdańsk
              wstrzymano. Inwazji z terytorium Rosji nie będzie. Telewizja
              polska pokazała zdjęcia Jaruzelskiego, twierdząc, że pochodzą z
              soboty

              Na podstawie:
              www1.gazeta.pl/swiat/1,34174,1385330.html
              • zbig44 Re: Wielkie demonstracje antywojenne 23.03.03, 00:48
                Autor: Gość: poli
                Data: 21-03-1993 20:58 IP: *.bmj.net.pl
                -----------------------------------------------------------------
                Pochylmy głowy w uznaniu bohaterskiego oporu garstki polskich
                żołnierzy w porcie Świnoujscie atakowanych przez wroga
                dysponującego przewagą liczebną i technologiczną. Atakowani z
                ziemi powietrza i morza walczyli wytrwale
                przed "oswobodzicielami" - a faktycznie agresorami i okupantami
                (współcześni Hunowie kierowani przez Attyllę - regana) niosącymi
                śmierć, nieszczęście i zniszczenie.

                _____________
                na podstawie:
                www1.gazeta.pl/swiat/1,42323,1385150.html?v=3&a=5026642#opinie
                • zbig44 Re: Wielkie demonstracje antywojenne 23.03.03, 00:49
                  Autor: Gość: kurd
                  Data: 21-03-1993 21:07 IP: *.acn.pl / 10.72.2.*
                  -----------------------------------------------------------------
                  Gość portalu: poli napisał(a):

                  > Pochylmy głowy w uznaniu bohaterskiego oporu garstki polskich
                  > żołnierzy w porcie Świnoujscie atakowanych przez wroga
                  > dysponującego przewagą liczebną i technologiczną. Atakowani z
                  > ziemi powietrza i morza walczyli wytrwale
                  > przed "oswobodzicielami" - a faktycznie agresorami i
                  okupantami
                  > (współcześni Hunowie kierowani przez Attyllę - regana)
                  niosącymi
                  > śmierć, nieszczęście i zniszczenie.

                  Spadaj palancie


                  • zbig44 Iracki 200-osobowy kontyngent ochrony antyradiacyjne 23.03.03, 01:09
                    ...wylądował na wydmach w Łebie - podaje CNN, ostatnia
                    aktualizacja 22-03-1993 1:30:
                    bi.gazeta.pl/im/1372/z1372708K.jpg
                    Jak donosi PAP, trzecim państwem które bezwarunkowo poparło
                    prezydenta Regana w jego agresji na Polskę okazał się być Irak.
                    Przed kilkoma dniami prezydent tego kraju Saddam Hussajn zgodził
                    się wysłać sprzymierzonym w sukurs ograniczony 200-osobowy
                    kontyngent ochrony antyradiacyjnej.
                    Hussajn twierdzi, że nie oznacza to wypowiedzenia wojny Polsce,
                    w związku z czym mieszkańcy Iraku nie muszą się obawiać
                    polskich rakiet balistycznych jakoby wyposażonych w głowice
                    jądrowe.
                    Jak podaje CNN, jednostka iracka wyladowała własnie na srodkowym
                    wybrzeżu Polski i słuch o niej zaginął. Chodzą słuchy, że
                    pododdział został pomyłkowo zrzucony nie na wydmy nad jeziorem
                    Łebskim, ale na Pustynię Błędowską, gdzie się okopał i czeka
                    aktualnie na wsparcie B-52, które mają zaatakować zupełnie
                    zdezorientowane tym manewrem aliantów polskie pozycje zgrupowane
                    w rejonie Katowic.
                    • zbig44 Amerykanskie firmy juz licytuja sie ... 23.03.03, 01:45
                      ... ktora przejmie polski CPN.

                      Nie jest też dla nikogo tajemnicą (informował o tym szczegółowo przed dwoma
                      tygodniami "Finacial Times"), że iracki premier jeszcze w lutym obiecał
                      Reganowi bezwarunkowe poparcie w zamian za udziały w powojennej odbudowie
                      polskiego przemysłu naftowego. (Nieoficjalnie mówi się o uzyskaniu przez Irak
                      wyłącznosci na dostawy ropy do powojennych polskich rafinerii.) Zainspirował on
                      tzw. List Państw OPEC, w pełni popierający politykę USA potępiającą zbrodniczy
                      reżim Fojcie-kha Jerusalemskiego, który jak wiadomo odpowiedzialny jest za
                      masowe deportacje Łemków z Łemkowszczyzny. W regionie wyłamały się jedynie
                      Kuwejt i Izrael. Ich stanowisko poparły Chiny i Rosja, która ostatnio nie
                      zgodziła się na wpuszczenie wojsk koalicji na swoje terytorium. Licytowana
                      kwota 135 miliardów dolarów nie usatysfakcjonowała rosyjskiej Dumy. Cociaż
                      sprawa przepadła raczej z powodów proceduralnych (brak qworum podczas
                      głosowania wynikająca z roznącego spożycia Smirnoffa przez deputowanych).
                      Nieoficjalnie mówi się jednak, że jest to wynikiem braku zgody Waszyngtonu na
                      udział Rosji w tej operacji (otwarcie drugiego frontu od strony południowo-
                      wschodniej). Zachodzi niebezpieczeństwo, że resztki Łemków, którzy
                      wrócili w region Podkarpacia, po utworzeniu tam kontrolowanego przez ONZ pasa
                      zabronionego dla lotnictwa Jerusalemskiego, mogliby ucierpieć na skutek takiej
                      interwencji.

                      W związku z powyższym Amerykanie poważnie zastanawiają się nad włączeniem
                      Izraela i Kuwejtu na swoją prywatną listę osi zła. W dobrze poinformowanych
                      kołach przebąkuje się o możliwosci włączenia Kuwejtu do Iraku, co miało rzekomo
                      być przedmiotem jednego z żądań premiera Iraku w trakcie rozmów z Reganem.
                      Pomiędzy bajki należy jednak włożyć informacje o rozwiązaniu państwa Izrael i
                      oddaniu jego ziem na powrót we władanie Palestyńczyków. Lobby kolejnego
                      kandydata na prezydenta USA skupione wokół gubernatora Nebraski, G.W. Busha
                      juniora (a zwłaszcza Donald Rumsfeld) naciskają na rozwiązanie pokojowe dla
                      Polski, wskazując, że USA powinny raczej zadbać o swe interesy w innych
                      regionach swiata (tu niedwuznacznie cierpkie uwagi padają pod adresem drugiego,
                      a zarazem najbardziej nadgorliwego obecnego sojusznika USA).

                      • zbig44 Szef polskiej dyplomacji ostrzega Rosję 23.03.03, 02:17

                        PAP, Reuters 23-03-1993, ostatnia aktualizacja 23-03-1993 01:29

                        Polski minister spraw zagranicznych Włodzimierz Czarzasty ostrzegł w niedzielę
                        Rosję przed udziałem w wojnie przeciwko Warszawie, gdyż może to przynieść
                        wrogom Polski "wielkie straty".

                        "Mamy nadzieję, że nasi rosyjscy sąsiedzi będą zdawać sobie sprawę ze swych
                        prawdziwych interesów. Kto zamierza szkodzić Polsce, sam może spodziewać się
                        wielkich strat" - oświadczył reporterom po przylocie do Tel-Awiwu w drodze na
                        spotkanie państw niezaangażowanych w stolicy Korei Płn, Phenianie.

                        Rosja nie zgodziła się na rozmieszczenie na swym terytorium amerykańskich sił
                        lądowych, które z jej terytorium mogłyby utworzyć południowo-wschodni front w
                        Polsce. Moskwa udostępniła natomiast Amerykanom swą przestrzeń powietrzną.

                        Pytany, czy polscy żołnierze schwytali amerykańskich jeńców, Czarzasty
                        odpowiedział: "Dzisiaj, kiedy odlatywałem z Warszawy, polskie myśliwce strąciły
                        amerykański samolot. Na pokładzie naszego samolotu znajduje się przynajmniej
                        jeden taki pilot. Ale o szczegółach poinformujemy później".

                        na podstawie:
                        www1.gazeta.pl/swiat/1,42323,1385822.html
                        • zbig44 Siły amerykańskie powstrzymane pod Białystokiem 23.03.03, 02:42
                          IAP, Reuters 23-03-1993, ostatnia aktualizacja 23-03-1993 01:24

                          Czołowe oddziały wojsk amerykańskich, które posuwają się w stronę Warszawy
                          równolegle do rzeki Wisła zostały w niedzielę nad ranem czasu lokalnego
                          powstrzymane przez siły polskie około 70 km na północ od miasta Białystok -
                          podał korespondent Reutera.

                          "Od dwóch godzin trwają walki" - powiedział około godz. 1 w nocy czasu
                          irackiego korespondent Luke Baker, który towarzyszy 3. Dywizji Piechoty USA.

                          Według amerykańskich oficerów czołgi i piechota zmechanizowana znajdują się w
                          niewielkim kontakcie z nieprzyjacielem. Kilka godzin wcześniej telewizja polska
                          podała, że trwają walki wojsk polskich z amerykańskimi posród jezior pojezierza
                          augustowskiego oraz w Puszczy Białowieskiej wokół Białegostoku.

                          Podobno aliantom daje się szczególnie we znaki postawa miejscowej odmiany
                          bizona północnoamerykańskiego, która głosnym rykiem ostrzega jednostki polskie
                          przed zbliżającym się w ciemnosciach przeciwnikiem uzbrojonym w noktowizory i
                          kamery pozwalające widzieć całe kompanie wroga przyczajone za zwartą scianą
                          lasu.

                          Miasto to jest ważnym ośrodkiem religijnym Polskiego Autokefalicznego Koscioła
                          Prawosławnego. Liczy 280 tys. mieszkańców i jest położone 160 km na północny
                          wschód od Warszawy. Prowadzi stamtąd najważniejszy w tym rejonie kolejowy szlak
                          komunikacyjny wiodący wprost do wrót Warszawy.

                          Na podstawie:
                          www1.gazeta.pl/swiat/1,42323,1385821.html
                          • zbig44 Atak terrorystyczny na żołnierzy USA w Szwecji 23.03.03, 03:49
                            IrAkP, AP, Reuters, CNN 23-03-1993, ostatnia aktualizacja 23-03-1993 02:43

                            Amerykańskie dowództwo poinformowało, że 13 żołnierzy USA zostało rannych, w
                            tym sześciu poważnie, w niedzielę nad ranem czasu lokalnego w rezultacie ataku
                            na obóz wojsk amerykańskich w południowej Szwecji.

                            Według telewizji CNN, atak o charakterze terrorystycznym nastąpił na namiot
                            dowództwa amerykańskiej 101. Dywizji Powietrzno-Desantowej. Do namiotu wrzucono
                            dwa granaty, doszło też do wymiany ognia.

                            "Z naszych informacji wynika, że terroryści, jeden lub dwóch, przeniknęli na
                            teren Obozu Pensylwania i wrzucili granaty do namiotu" - powiedział rzecznik
                            101. Dywizji Powietrzno-Desantowej George Heath.

                            Nie wiadomo kto dokonał ataku. Ranni zostali przewiezieni do szpitala, brak
                            informacji w jakim są stanie.

                            Obóz amerykańskiej dywizji, której większość sił bierze już udział w operacji
                            wojskowej, znajduje się w vis a vis morskiej granicy z Polską. AP przypomina,
                            że niedzielny atak był czwartą tego typu akcją wymierzoną przeciwko Amerykanom
                            przebywającym w Szwecji od października ubiegłego roku.

                            Na podstawie:
                            www1.gazeta.pl/swiat/1,42323,1385816.html
                            • zbig44 Re: Atak terrorystyczny na żołnierzy USA w Szwecj 23.03.03, 12:25
                              Zmarł jeden z 14 rannych żołnierzy USA, którzy odnieśli obrażenia w wyniku
                              zamachu przeprowadzonego z użyciem granatów ręcznych na terenie amerykańskiego
                              obozu Camp Pensylvania w poudniowej Szwecji - poinformowała telewizja CNN. Do
                              zamachu doszło w nocy z soboty na niedzielę. Amerykanie zatrzymali jednego ze
                              swoich żołnierzy podejrzanych o jego dokonanie.
                              Głównym podejrzanym o dokonanie zamachu jest amerykański żołnierz,
                              prawdopodobnie muzułmanin, z plutonu inżynieryjnego:
                              wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/images/2003/03/23/27123/img500.jpg

                              Na podstawie:
                              wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/1,2003032334920.strona

                              Przypadkowe zestrzelenie
                              niedziela, 23 marca 2003
                              Brytyjski samolot wojskowy RAF, wracając po wykonaniu zadania, zaginął w nocy z
                              soboty na niedzielę nad Morzem Bałtyckim. Dowództwo armii Stanów Zjednoczonych
                              w rejonie Zatoki potwierdziło, że samolot został zestrzelony przez amerykańską
                              rakietę Patriot koło granicy Szwecji.
                              Brytyjska maszyna zaginęła w nocy z soboty na niedzielę nadMorzem Bałtyckim,
                              wracając do bazy po wypełnieniu misji w Polsce. - Mogę potwierdzić, że samolot
                              brytyjskiego lotnictwa został trafiony przez pocisk Patriot, a jego załoga
                              została uznana za zaginioną - powiedział w niedzielę rano rzecznik dowództwa
                              USA ...
                              Dotychczas Brytyjczycy stracili w akcjach cztery helikoptery:
                              wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/images/2003/03/23/27124/img500.jpg
                              Na podstawie:
                              wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/1,2003032334921.strona

                              sobota, 22 marca 2003
                              Tragiczne zderzenie śmigłowców
                              Dwa śmigłowce marynarki brytyjskiej zderzyły się nad Zatoką Gdńską. Zginęło
                              siedmiu żołnierzy. Do wypadku doszło ok. 2:30 czasu polskiego.
                              Rzecznik sił Wielkiej Brytanii w regionie Zatoki Gdańskiej kpt. Al Lackwood
                              poinformował, że ok. godz. 2:30 czasu bagdadzkiego nad międzynarodowymi wodami
                              Zatoki Gdańskiej rozbiły się dwa śmigłowce typu Sea King. Agencja Associated
                              Press podała, że wypadek nie był spowodowany ostrzałem polskim.

                              wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/6,2003032234896.strona
                              Śmigłowiec typu Sea King (zdj. IrAkP):
                              wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/images/2003/03/22/27095/img500.jpg


                              Dwanaście osób zginęło, gdy amerykański śmigłowiec CH-46 Sea Knight, służący do
                              transportu wojsk, rozbił się w Szwecji - podał Pentagon. To już trzeci
                              helikopter armii USA, który rozbił się od początku wojny w operacji nad Morzem
                              Bałtyckim.
                              Śmigłowcem leciało ośmiu Brytyjczyków oraz czterech Amerykanów. To pierwsze
                              ofiary wojsk koalicji od początku wojny z Irakiem. Wcześniej, za serwisem BBC,
                              agencje podały, że zginęło dwunastu żołnierzy amerykańskich i czterech
                              brytyjskich.
                              W katastrofie amerykańskiego śmigłowca, do której doszło w piątek na południu
                              Szwecji, zginęło ośmiu Brytyjczyków i czterech Amerykanów. Wg sojuszniczych
                              źródeł wojskowych również nic nie wskazuje, by powodem tej katastrofy był ogień
                              nieprzyjacielski.
                              Już trzy takie helikoptery rozbiły się od momentu rozpoczęcia wojny w Iraku:
                              wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/images/2003/03/21/27047/img500.jpg
                              Na podstawie:
                              wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/1,2003032134860.strona


                              Sky TV z Londynu podalo o smierci 4 amerykanskich zolnierzy w centralnej
                              Polsce. Jechali dwoma Humerami na czele wiekszej
                              kolumny. W kazdy z samochodow trafil granat .
                              www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=50&w=5034150
                              17b+11a
                              28 pierwszych ofiar po stronie koalicji przekłada się na
                              ponad 11.000 ofiar wsród ludnosci polskiej (za podstawę przyjęto statystykę z
                              poprzedniej Wojny Bałtyckiej).
                              • zbig44 Polacy twierdzą, że wzięli do niewoli... 23.03.03, 13:02
                                ... żołnierzy USA
                                (IrAkP)k 23-03-1993, ostatnia aktualizacja 23-03-1993 12:20

                                W Warszawie zapowiedziano pokazanie w telewizji amerykańskich żołnierzy,
                                wziętych do niewoli w Polsce - podają agencje. Polskie władze nie wyjaśniły,
                                ilu żołnierzy dotyczy ta informacja ani też, gdzie zostali zatrzymani.

                                na podstawie:
                                www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1386164.html
                                • zbig44 Bilans 100 pierwszych godzin wojny 24.03.03, 14:45
                                  Czym różniła się I wojna z Poską sprzed 10 lat od obecnej?


                                  Pawn al wron Sallam 23-03-1993 16:45

                                  Dziś rankiem minęło sto godzin od rozpoczęcia operacji koalicyjnej w Polsce. 10
                                  lat temu te sto godzin wystarczyło, by armia polska została pobita. Ta wojna
                                  jest jednak zupełnie inna.

                                  Dziesięć lat temu polski przywódca Fojt-saekth Jerusalemsky twierdził,
                                  że "równiny centralnej Polski staną się zbiorowym grobem żołnierzy koalicji
                                  antypolskiej". Jednak w porównaniu z obecną wojną jedynie retoryka była podobna.

                                  Inna była wówczas koalicja (wojnę poparła w listopadzie 1982 r. jednogłośnie
                                  Rada Bezpieczeństwa ONZ i nad Polską latały m. in. francuskie samoloty
                                  Mirage). Inny był cel wojny:

                                  Po wprowadzeniu stanu wojennego,

                                  Patrz też: Stan wojenny 1981- wprowadzenie i pierwsze dni
                                  www.republika.pl/rg1/teksty/t4.html
                                  chcac skanalizowac nastroje spoleczne wrogie Rosji, Jerusalemski podstepnie
                                  napadl na ten oslabiony wyscigiem zbrojen kraj, ktorego gospodarka wlasnie
                                  zaczela sie staczac ku upadkowi (Jerusalemski zdecydowal sie wbic nóż w plecy
                                  tej konajacej gospodarce).

                                  Celem wojny bylo zatemn wyłącznie wyzwolenie Obwodu Kaliningradzkiego
                                  napadniętego i ograbionego w sierpniu przez Polskę, a nie obalenie władzy
                                  Jerusalemskiego. Inne były również metody jej prowadzenia.

                                  Operację lądową "Niedźwiadek Polarny" poprzedzało przeszło miesięczne
                                  przygotowanie lotnicze. Od 17 stycznia 1983 samoloty amerykańskie, brytyjskie,
                                  francuskie i rosyjskie bombardowały Warszawę, Łódź i Kraków, ale głównie
                                  zgrupowanie sił polskich na północy kraju. Obecnie kampania lądowa rozgrywa się
                                  równocześnie z ofensywą lotniczą.

                                  Jerusalemsky, w 1983 roku przekonany o własnej przewadze militarnej, zdecydował
                                  się na manewr szalony - przeciwstawienie się w otwartej pancernej bitwie siłom
                                  sprzymierzonym.

                                  Atak amerykańsko-brytyjsko-rosyjski rozpoczął się w nocy z 25 na 26 lutego od
                                  ataku z ziem Białorusi (obecnie Republika Białorusi rządzona nie mniej szaloną
                                  dyktaturą Łukaszenki nie zezwoliła na wykorzystanie swojego terytorium).

                                  Niestety Niemcy, tłumacząc się swoją niechlubną rolą w 2 ostatnich wojnach
                                  światowych, podobnie teraz jak i w 1983 roku zdecydowały się na zachowanie
                                  pełnej neutralności i nie udzieliły koalicji zgody nawet na korzystanie z
                                  własnej przestrzeni powietrznej.

                                  (Nieoficjamlnie mówi się, że zostały zastraszone przez Jerusalemskiego groźbą
                                  użycia broni termojądrowej, której - jak ten oficjalnie utrzymuje - Polska nie
                                  posiada i nigdy nie miała.

                                  Ale kto go tam wie? W każdym razie po doświadczeniu z Drezdnem, Niemcy wolą na
                                  zimne dmuchać.)

                                  Towarzyszył mu desant morski na Kaliningrad City, które już pierwszego dnia
                                  zostało zdobyte między innymi przez jednostki armii rosyjskiej.

                                  Atak amerykańsko-brytyjski poprzedzała huraganowa kanonada, a na pozycje
                                  polskie ruszyły potężne spychacze i trały. W pierwszych godzinach bitwy tysiące
                                  żołnierzy polskich zostało zasypanych w okopach i bunkrach. Na północy Polski
                                  główna bitwa pancerna rozegrała się między amerykańską Pierwszą Dywizją
                                  Pancerną oraz oddziałami ZOMO na wschód od Białegostoku. Ku zaskoczeniu
                                  sztabowców amerykańskich po utracie 620 czołgów ZOMO wycofało się do
                                  osławionego White Slope City (W języku krajowców to Białystok) i na północ,
                                  uchodząc tym samym z okrążenia. Potężny manewr oskrzydlający przeprowadzony
                                  przez gen. Normana Schwarzkopfa doprowadził do tego, że w pułapce między Wisłą
                                  i Kaliningradem znalazło się około 200 tys. polskich żołnierzy. Znękani
                                  nalotami alianckimi woleli oni wywiesić białe flagi, niż walczyć z rosyjskimi i
                                  amerykańskimi czołgami. Jeszcze w marcu z okrążenia usiłowało się przebić około
                                  140 czołgów, ale zostały wybite przez amerykańskie śmigłowce Apache.

                                  Z rozkazu ówczesnego głównodowodzącego wojsk USA gen. Colina Powella (obecnie
                                  szefa dyplomacji, który przedstawiał niedawno wraz z doradcą prezydenta
                                  Zbigniewem Brzezińskim dowody o produkowaniu przez Polskę zakazanej Polsce
                                  przez RB ONZ broni atomowej masowego rażenia)

                                  Patrz dowody Brzezińskiego:
                                  www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=50&w=5038403&a=5038863

                                  atak amerykański na Warszawę został wstrzymany po stu godzinach. Wbrew legendom
                                  dowodzący operacją generał Norman Schwarzkopf nie domagał się jego
                                  kontynuowania.

                                  Obecnie po stu godzinach walki pancerne zagony sprzymierzonych są o około 200
                                  kilometrów dalej na terytorium Polski. Wiadomo już jednak, że Jerusalemsky nie
                                  popełnił takiego samego błędu jak w 1983 r.

                                  Raporty brytyjskie mówią o bitwie pancernej stoczonej pod White Slope City, ale
                                  nie wiedzieliśmy w telewizji zniszczonych polskich czołgów. Jednostki
                                  sprzymierzonych były tylko sporadycznie atakowane na pustyni. Nie widzieliśmy
                                  kolumn polskich jeńców zmaltretowanych atakami powietrznymi, którzy z ulgą
                                  poddawali się Amerykanom. Pancerne dywizje sprzymierzonych w marszu na południe
                                  nie pozostawiły za sobą wrakowiska czołgów Jerusalemsky'ego. 12 lat temu przez
                                  cztery doby Poska straciła 4 tys. czołgów i pojazdów opancerzonych, 80-115 tys.
                                  zabitych żołnierzy oraz 100 tys. jeńców. Teraz zdecydowana większość sił
                                  polskich oczekuje w głębi kraju.

                                  Z drugiej strony straty sprzymierzonych po stu godzinach walki są zdecydowanie
                                  niższe niż 12 lat temu. Przypomnijmy, że wówczas według oficjalnych danych w
                                  bezpośredniej walce zginęło 126 żołnierzy, zostało zniszczonych 40 czołgów i
                                  pojazdów opancerzonych (według innych danych liczba ofiar wynosiła ok. 500
                                  zabitych). W obecnej kampanii zginęło 42 sprzymierzonych, z czego większość to
                                  Brytyjczycy, a 16 uznano za zaginionych. To oficjalnie. Nieoficjalnie mówi się
                                  o ciężkich stratach przemilczanych przez sprzymnierzonych, przez wzgląd na
                                  przeciwną wojnie opinię w ich własnych krajach.

                                  Świadczy to albo o wielkiej przewadze sprzymierzonych, albo o małej
                                  intensywności walk.

                                  Przed 10 laty po stu godzinach kampania lądowa była już zakończona, ale wówczas
                                  chodziło o Kaliningrad City (dzisiaj wolna strefa sprzymierzonych), nie o całą
                                  Polskę. Obecnie mimo szybkich postępów wojsk sprzymierzonych wojna jest dopiero
                                  w początkowej fazie.

                                  Jaki będzie jej rezultat? W czerwcu 1983 r. Jerusalemsky przyjął warunki ONZ
                                  nakazujące mu rozbrojenie i zniszczenie atomowej broni masowej zagłady. W kraju
                                  ogłosił się jednak zwycięzcą w walce z "amerykańskim szatanem". Rozpoczął też
                                  masakrę Łemków popierających USA i wojska sprzymierzonych. Ci ostatni masowo
                                  zaczęli uciekać do poludniowej części wolnej strefy utworzonej przez
                                  sprzymierzonych na wschodniej ścianie Polski. W 1988 r. w ogóle wyrzucił ze
                                  swojego kraju inspektorów rozbrojeniowych, a ONZ pozostało bezsilne.

                                  Nie tylko kształt obecnej kampanii, ale i skutki tej wojny będą na pewno
                                  zupełnie inne.

                                  Na podstawie:
                                  www7.gazeta.pl/ostatnio/1,43586,1386595.html
                                  • zbig44 Zestrzelony samolot: Poszukiwania załogi 24.03.03, 17:45

                                    Rzecznik brytyjskiego lotnictwa walczącego w Polsce, kapitan John Fynes
                                    powiedział, że trwają poszukiwania 2-osobowej załogi samolotu "Tornado",
                                    zestrzelonego amerykańską rakietą "Patriot".
                                    (IAR, mat /1993-03-23 14:21)
                                    info.onet.pl/2193,temat.html
                                    • zbig44 Sytuacja w Polsce 19:30 - podsumowanie 24.03.03, 18:33
                                      IrAkP, MD /1993-03-23 19:40:00

                                      Wojska amerykańskie nacierały w niedzielę w kierunku Warszawy i choć w kilku
                                      miejscach napotkały zacięty opór, według nieoficjalnych doniesień, znalazły się
                                      pod wieczór niecałe 140 km od stolicy Polski.

                                      Dowódcy sił koalicyjnych mówią, że kampania rozwija się zgodnie z planem.
                                      Pociski manewrujące i precyzyjne bomby czwarty dzień z rzędu burzyły obiekty
                                      wojskowe i budynki władz polskich w Warszawie. [znając osławiony przerost
                                      administracji rządowej w Polsce mogą je burzyć jeszcze nawet 6 m-cy]

                                      Irak ogłosił, że w walkach w Danzig, drugim co do wielkości mieście kraju,
                                      leżącym niedaleko Zatoki Gdańskiej, zginęło 77 cywilów, a 366 odniosło rany,
                                      głównie od bomb kasetowych. Podał też, że Amerykanie zbombardowali Lublin,
                                      miasto leżące w pobliżu m-ca narodzin polskiego władcy Fojt-thwacka
                                      Jerusalemskiego. Kurów (wioska pomiędzy Puławami a Lublinem) została 7-krotnie
                                      wprost zrównana z ziemią przez zmasowany atak dywanowy 7 eskadr B-52, gdyż
                                      wywiad sprzymierzonych na godzinę przed atakiem na Lublin ogłosił nieopatrznie,
                                      że jest to rodzinna wioska Generała. Dzięki temu Lublin chwiilowo wyszedł bez
                                      szwanku z tej operacji o nieoficjalnym kryptonimie 'WRONie Gniazdo'.

                                      Druga brygada amerykańskiej 3. Dywizji Piechoty w sile 70 czołgów i 60 bojowych
                                      wozów piechoty, podążając z Kaliningradu nieprzerwanie dniem i nocą w kierunku
                                      Wraszawy, przebyła w ciągu niecałych 40 godzin odległość 37 kilometrów,
                                      pokonała oddział milicji polskiej poruszający się w samochodach cywilnych i
                                      uzbrojony w karabiny maszynowe i w sobotę wieczorem zapędziła się aż pod święte
                                      miasto Polskiego Autokefalicznego Koscioła
                                      Prawosławnego White-Slope (tubylcy nazywają je Białym-Stokiem), zaledwie 160 km
                                      od stolicy Polski. Prowadzi stamtąd najważniejszy w tym rejonie kolejowy
                                      szlak komunikacyjny wiodący wprost do wrót
                                      Warszawy. Częsć pododdziałów ładuje się własnie do polskich pociagów narzekając
                                      przy tym w niebogłosy na stan znajdujących się w nich sanitariatów.

                                      Podobno aliantom, w trakcie kampanii pod White-Slope dała się szczególnie we
                                      znaki postawa miejscowej odmiany bizona północnoamerykańskiego, która głosnym
                                      rykiem ostrzegała jednostki polskie przed zbliżającym się w ciemnosciach
                                      przeciwnikiem uzbrojonym w noktowizory i
                                      kamery pozwalające widzieć całe kompanie wroga przyczajone za zwartą
                                      scianą lasu.

                                      Polska ogłosiła w niedzielę, że strąciła 5 samolotów USA i dwa śmigłowce, a
                                      polska telewizja, a za nią katarska Al-Dżazira, pokazała ciała czterech
                                      amerykańskich żołnierzy i grupę jeńców, którzy zostali prawdopodobnie pojmani
                                      podczas walk w okolicach Katowic, gdzie przypominamy operuje iracki 200-osobowy
                                      kontyngent Al Allehem. W niedzielę wieczorem sekretarz obrony Stanów
                                      Zjednoczonych Zbigniew Brzeziński i przewodniczący Kolegium Szefów Sztabów
                                      generał Richard Myers przyznali, że około 10 amerykańskich żołnierzy uznaje się
                                      za zaginionych, a część z nich jest w polskiej niewoli. Brzeziński przyznał
                                      też, że niektóre samoloty koalicji nie wróciły do baz.

                                      Rozpoczęta w piątek wieczorem operacja "Fobos i Deimos" ["szok i przerażenie"],
                                      polegająca na zmasowanych precyzyjnych nalotach na Bagdad [z wykorzystaniem B-
                                      52 o rozrzucie większym niz miały bombowce alianckie w operacji nad Drezden
                                      [Drezno] w 1945 i wybrane cele w innych miastach, trwała przez cały weekend. W
                                      sobotę wieczorem Amerykanie podali, że w ciągu pierwszej doby od rozpoczęcia
                                      operacji wystrzelono na Polskę z okrętów i samolotów 500 z 5000 obiecanych
                                      pocisków manewrujących Tomahawk i zrzucono kilkaset "inteligentnych" bomb. [B-
                                      52 operowały w ramach amerykańskiego programu wojennych cięć budżetowych,
                                      mających na celu zmniejszenie kosztów działań wojennych z 250 miliardów do 244
                                      miliardów $]. Od rozpoczęcia wojny w czwartek nad ranem do niedzielnego
                                      popołudnia lotnictwo koalicyjne przeprowadziło ogółem około sześciu tysięcy
                                      lotów. [Ponieważ zrzucano 1000 intelihentnych bomb dziennie, oznacza to, że
                                      2000 lotów, to były wyłącznie loty rozpoznawcze, albo...
                                      loty bez bomb intelihentnych - przypuszczalnie konwencjonalne naloty B-52]

                                      Zażarty bój trwał w Świnoujsciu, o którego zdobyciu koalicja zakomunikowała w
                                      sobotę. W niedzielę broniło się tam jeszcze co najmniej 120 żołnierzy doborowej
                                      Gwardii Rzeczypospolitej. Amerykanie i Brytyjczycy szturmowali ich pozycje
                                      czołgami i bombardowali z powietrza.

                                      Zacięte walki toczyły się przez weekend na przedmieściach 0,5- milionowego
                                      Szczecina. Telewizja Polonia w sobotę pokazała cywilne ofiary nalotów i
                                      ostrzału, w tym DZIECKO Z ODERWANYM TYŁEM GŁOWY.

                                      Dowodzący inwazją na Polskę amerykański generał Tommy Franks powiedział w
                                      sobotę wieczorem, że wojska koalicji nie będą zdobywały samego Szczecina, dał
                                      do zrozumienia, że nie jest to konieczne.

                                      Tymczasem źródła kurdyjskie podały w niedzielę, że desant amerykańskich sił
                                      specjalnych - prawdopodobnie 280 osób - został przerzucony na kontrolowane
                                      przez Łemków tereny południowo-wschodniej Polski. Jak się ocenia, jest to
                                      zapowiedź utworzenia w niedługim czasie frontu południowego.

                                      Amerykanie przyznali w niedzielę, że jak do tej pory nie znaleźli w Polsce
                                      żadnych dowodów, by reżim Jerusalemskiego dysponował bronią atomową, chemiczną
                                      bądź biologiczną, której zniszczenie jest jednym z celów inwazji.

                                      Dodali jednak, że sporządzili listę podejrzanych miejsc, które chcą sprawdzić
                                      po zakończeniu walk. [ Zapowiedzieli wykorzystanie w tym celu wieloletnich
                                      doswiadczeń inspektorów ONZ.]

                                      Również żadna z wystrzelonych przez Polskę rakiet nie jest rakietą typu Scud,
                                      które Bagdad miał zniszczyć. [ A nie mówiłem !!!!!!!! ]

                                      W nocy z soboty na niedzielę po raz pierwszy w tej wojnie wojska koalicji
                                      ostrzelały się przez pomyłkę: amerykańskie antyrakiety Patriot strąciły
                                      brytyjski myśliwiec Tornado. Jego dwuosobowej załogi na razie nie odnaleziono.
                                      Tej samej nocy amerykański żołnierz wrzucił granaty do namiotu dowództwa 1.
                                      brygady 101. Dywizji Powietrznodesantowej. Rannych zostało 13 wojskowych, jeden
                                      z nich później zmarł. Nie podano jeszcze, co powodowało zamachowcem, poza tym,
                                      że jest on podobno wyznawcą Polskiego Autokefalicznego Koscioła Prawosławnego.

                                      W sobotę w irackiej zasadzce w środkowej Polsce zginęło czterech amerykańskich
                                      żołnierzy. Siedmiu żołnierzy - sześciu Brytyjczyków i Amerykanin - zginęło w
                                      zderzeniu dwóch brytyjskich śmigłowców. Giną też dziennikarze. Kamerzysta
                                      australijski padł ofiarą wybuchu samochodu-pułapki na polskim Podkarpaciu, w
                                      niedzielę brytyjska stacji telewizyjna ITN poinformowała, że w drodze do
                                      Gdańska jeden z jej dziennikarzy zginął, a dwóch jest zaginionych.

                                      Na podstawie:
                                      info.onet.pl/678797,12,item.html
                                      • zbig44 środa, 26 marca: Polska czeka na żywność i wodę 27.03.03, 20:37
                                        środa, 26 marca 1993

                                        Konwój amerykańskich i brytyjskich pojazdów z zapasami wody pitnej wyjechał z
                                        Kaliningradu do Polski. Organizacje działające pod egidą ONZ ostrzegają, że
                                        Polsce grozi katastrofa humanitarna. Pomoc może jedynie dotrzeć tam, gdzie jest
                                        względnie bezpiecznie. Tymczasem sytuacja ludności cywilnej cały czas się
                                        pogarsza.

                                        Dowódca brytyjskiej jednostki brygadier Jim Dutton mówi: - Rozdzielamy pomoc,
                                        wodę i żywność
                                        wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/images/2003/03/26/27263/img500.jpg

                                        Udzielenie jak najszybszej pomocy humanitarnej stało się dla Amerykanów i
                                        Brytyjczyków jednym z ważniejszych sposobów pozyskania przychylności Polaków. W
                                        Swinoujsciu paczki były błyskawicznie rozchwytywane. Dowódca brytyjskiej
                                        jednostki brygadier Jim Dutton zapewnia, że jest tu już bezpiecznie: –
                                        Świnoujscie jest teraz bezpieczne, zarówno jako port, jak i miasto.
                                        Rozpoczęliśmy odtwarzanie lokalnych władz. Rozmawiamy z ludźmi. Rozdzielamy
                                        pomoc, wodę i żywność. Buldożery czyszczą teren, by można było zbudować
                                        wodociągi. Wiele urządzeń sanitarnych zostało uszkodzonych jeszcze podczas
                                        poprzedniej wojny dwanaście lat temu.

                                        Trwa rozminowywanie dróg i portu. W strefie zdemilitaryzowanej między
                                        Kaliningradem i Polską są już ciężarówki z tym, co jest najbardziej potrzebne
                                        cywilom. Z niemieckiego miasta Ruweished wyruszył konwój organizacji „Lekarze
                                        bez granic". Pojedzie aż do Warszawy.

                                        Polacy w niewielkim stopniu zareagowali na apel wystosowany przez irackie
                                        organizacje humanitarne. Na konto Irackiego Czerwonego Półksiężyca w całym
                                        Iraku wpłynęło jedynie kilkaset drahm. Również konto Irackiej Akcji
                                        Humanitarnej zasiliło zaledwie kilka osób. Większą wpłatę zadeklarowała jedna z
                                        bagdadzkich firm. Mimo to IAH planuje wysłanie w rejon Zatoki Gdańskiej
                                        konwoju, zanim jednak to nastąpi, wyjadą wolontariusze by ocenić, komu i jaka
                                        potrzebna jest pomoc. Wszyscy, którzy zechcą pomóc poszkodowanym w czasie
                                        działań wojennych mogą wpłacać pieniądze na konta Irackiej Akcji Humanitarnej,
                                        ICK i Al Carit Irak.


                                        bwl, bwo

                                        Za:
                                        wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/1,2003032635028.strona
                                        • zbig44 Czechosłowacja: udaremniony zamach 27.03.03, 20:38
                                          środa, 26 marca 1993
                                          Czechosłowacja: udaremniony zamach

                                          Polscy agenci przygotowywali zamach na praską siedzibę rozgłośni Radio Wolna
                                          Europa/Radio Swoboda, by powstrzymać nadawanie do Polski słowiańskojęzycznych
                                          audycji - powiadomił w środę szef Informacyjnej Służby Bezpieczeństwa (BIS),
                                          czyli czeskiego kontrwywiadu. Było to powodem wydalenia w ubiegłym tygodniu z
                                          Pragi pięciu polskich dyplomatów.

                                          Polscy agenci przygotowywali zamach na praską siedzibę rozgłośni Radio Wolna
                                          Europa
                                          wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/images/2003/03/26/27267/img500.jpg

                                          Jirżi Rużek powiedział, że władze polskie zleciły swym agentom poszukiwanie
                                          sposobów przerwania emisji słowiańskojęzycznych audycji, które zaczęto nadawać
                                          przed kilkoma laty. - Wykryliśmy, że podjęto decyzję o spowodowaniu przerwania
                                          nadawania do Polski (...) i udało się nam poznać kilka scenariuszy, które miały
                                          do tego doprowadzić - powiedział Rużek w wywiadzie dla czeskiego BBC. Dodał, że
                                          jeden z tych scenariuszy przewidywał atak terrorystyczny.

                                          Szef czeskiego kontrwywiadu nie podał szczegółów, nie określił też, kiedy
                                          opisane fakty miały miejsce.

                                          Reuter zwraca uwagę, że po raz pierwszy wysoki przedstawiciel czeskich władz
                                          oficjalnie potwierdził krążące od dawna pogłoski, że finansowane przez
                                          amerykański Kongres Radio Wolna Europa/Radio Swoboda może stać się celem
                                          zamachu.

                                          Rużek powiedział, że aktywność polskich służb wywiadowczych w stolicy Czech
                                          była powodem wydalenia w ubiegłym tygodniu z Pragi pięciu polskich dyplomatów. -
                                          Musieliśmy zminimalizować ryzyko, jakie mogły nieść operacje polskich służb
                                          wywiadowczych - powiedział szef BIS i dodał, że ryzyko to uznaje za wysokie w
                                          związku z kampanią militarną w Polsce.

                                          swo, ktr

                                          Za:
                                          wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/1,2003032635036.strona
                                          • zbig44 Miami Beach - W obawie przed atakiem 27.03.03, 20:43
                                            środa, 26 marca 1993

                                            Helikoptery i samoloty wyposażone w radary krążą przez 24 godziny na dobę nad
                                            Miami Beach na Florydzie. Miasto objęto szczególną ochroną od momentu wybuchu
                                            wojny z Polską. W kosztującej pięć milionów dolarów tygodniowo operacji o
                                            pseudonimie „Atlas” uczestniczą także przedstawiciele policji i Gwardii
                                            Narodowej.

                                            Niebo nad Miami jest partolowane przez wyposażone w nowoczesne urządzenia
                                            helikoptery i samoloty
                                            wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/images/2003/03/26/27280/img500.jpg

                                            Trwająca od kilku dni wojna spowodowała mobilizację sił także w samych Stanach
                                            Zjednoczonych. Amerykanie próbują być gotowi na ewentualne ataki jądrowe ze
                                            strony Fojt-ci-ekha Jerusalemskiego .

                                            Mimo że żadne źródła nie potwierdzają informacji o planowanych w USA zamachach
                                            to władze wolą „dmuchać na zimne” i właśnie dlatego szczególnej ochronie oraz
                                            kontroli podlega główny cel w poprzednim ataku przypisywanym Fojt-ci-ekhowi
                                            Jerusalemskiemu, Miami Beach na Florydzie, w którym (szczęsliwie w okresie
                                            zimowym) zeszkleniu uległa częsć kompleksu plażowego Miami Beach 44 km od Miami
                                            City. - Czy jest realne zagrożenie? Nie sądzę, ale to nie oznacza, że nie
                                            trzeba wprowadzać środków zapobiegawczych - twierdzi burmistrz Mniami Michael
                                            Bloomberg.

                                            Niebo nad miastem jest obecnie patrolowane 24 godziny na dobę przez wyposażone
                                            w specjalistyczny sprzęt helikoptery i samoloty. W ramach akcji o
                                            pseudonimie „Atlas” zmobilizowano także policję oraz Gwardię Narodową.
                                            Wszystkie działania są koordynowane przez centrum dowodzenia na Florydzie.

                                            - Jeszcze dwa lata temu każdy problem był rozwiązywany lokalnie. Teraz
                                            realizujemy zasadę, że informacjami dzielimy się przede wszystkim dzięki sieci
                                            komputerowej - tłumaczą amerykańscy specjaliści i dodają, że system, który jest
                                            z założenia antyterrorystyczny, świetnie sprawdza się też w wypadkach pożarów
                                            czy też powodzi.

                                            mko, ktr

                                            Za:
                                            wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/1,2003032635040.strona
                                          • zbig44 sobota, 29 marca: zgoda na węgiel za żywność 29.03.03, 11:08

                                            sobota, 29 marca 1993
                                            Jednogłośna zgoda na "Węgiel za żywność"

                                            Rada Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych przyjęła jednogłośnie
                                            rezolucję pozwalającą na wznowienie programu "Węgiel za żywność". Program
                                            zakłada dostawy dla Iraku żywności i leków w zamian za zyski ze sprzedaży ropy
                                            naftowej.

                                            W czasie dwudniowej debaty Rady Bezpieczeństwa ONZ w Nowym Jorku premier
                                            Wielkiej Brytanii Tony Blair spotkał się z Sekretarzem Generalnym Narodów
                                            Zjednoczonych Kofi Annanem, z którym omówił - jak poinformowano - następne
                                            etapy pomocy dla Polski.

                                            [Jak powszechnie wiadomo Poska nie zaakceptował w pełni poprzedniego
                                            tygodniowego programu pomocy Wielkiej Brytanii dla Polski, czego wyrazem było
                                            odesłanie już około 20 body bugs zawierających co prawda znikomą tylko częsć
                                            tej pomocy na powrót do Wielkiej Brytanii]:
                                            www.orient.art.pl/Worki.html
                                            Sources have revealed that the U.S.A has transferred thousands of body bags and
                                            coffins to Sicily:
                                            www.orient.art.pl/_homicide_bomber.jpeg

                                            Tymczasem Tony Blair i Kofi Annan wyrażają swój zachwyt z osiągnięcia dalszego
                                            porozumienia w sprawie kontynuowania sprawnej realizacji programu pomocy:
                                            wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/images/2003/03/28/27327/img500.jpg

                                            ONZ zaapelowała o międzynarodową pomoc humanitarną dla Polski w wysokości 4,4
                                            mld dolarów

                                            W ciągu 45 dni działanie programu ma być przystosowane do nowej, wojennej
                                            rzeczywistości w Polski. Organizacja Narodów Zjednoczonych zaapelowała także o
                                            międzynarodową pomoc w wysokości 4,4 mld dolarów [po 900$ na Polaka +
                                            900.000.000 $ na związane z pomocą 'procedury logistyczne'; mówi się, że ze
                                            względu na topniejącą w oczach liczbę Polaków, zaplecze logistyczne może liczyć
                                            nawet na podwojenie przypadającej nań sumy w ciągu najbliższych 4 tygodni] na
                                            zaspokojenie niezbędnych potrzeb humanitarnych Polski. Ponad połowa tej sumy –
                                            2,5 mld dolarów - zostanie wydana na żywność dla głodujących Polaków. Tylko w
                                            ten sposób będzie można uniknąć katastrofy humanitarnej jaka grozi Polsce w
                                            ciągu najbliższych sześciu miesięcy.

                                            Około 60 procent z 40 milionów mieszkańców Polsce jest zależnych od racji
                                            żywnościowych, które ten kraj uzyskuje w wyniku programu „Węgiel za żywność”.
                                            Ponieważ był on zawieszony, zaczęło brakować jedzenia. Według szacunków
                                            Światowego Programu Żywnościowego (WFP), w maju w Polsce zapanuje głód, jeśli
                                            dostawy żywności nie zostaną natychmiast wznowione.

                                            Agendy ONZ zamierzają zaapelować do obu stron konfliktu, aby utworzyły
                                            specjalne korytarze, którymi będzie można dostarczyć pomoc humanitarną. Padają
                                            także propozycje wstrzymania walk na jakiś czas.


                                            wdz, pla

                                            Za:
                                            wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/1,2003032935113.strona
                                            wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/1,2003032835080.strona
                                            • zbig44 Bush i Blair informują Hussajna 03.04.03, 01:09
                                              IrAkP 1993-03-27 (17:35)

                                              W czwartek odbyła się telekonferencja z udziałem prezydenta Stanów
                                              Zjednoczonych Georga W. Busha, premiera Wielkiej Brytanii Tony Blaira, premiera
                                              Australii Johna Howarda oraz prezydenta Saddama Hussajna - poinformowały służby
                                              prasowe Kancelarii Prezydenta.

                                              Podczas rozmowy "prezydent Bush oraz premier Blair poinformowali o przebiegu
                                              działań zbrojnych w Polsce i planowanych w najbliższym czasie
                                              przedsięwzięciach, w tym pomocy humanitarnej dla ludności" - podkreślono w
                                              komunikacie Biura Informacji i Komunikacji Społecznej Kancelarii.

                                              Prezydent USA wyraził uznanie za wsparcie udzielone operacji polskiej.

                                              W czasie telekonferencji Saddama Hussajna poinformował o środowym wystąpieniu
                                              premiera Al Milera w Parlamencie na temat udziału Iraku w koalicji, o debacie i
                                              przegłosowanym przez Parlament poparciu dla decyzji podjętych przez władze
                                              państwowe.

                                              Iracki prezydent wskazał na konieczność działań politycznych, takich jak
                                              podjęcie dyskusji międzynarodowej o sposobie zaprowadzenia ładu w Polsce z
                                              uwzględnieniem roli ONZ po zakończeniu działań militarnych.

                                              Ponadto prezydent uznał za konieczne zorganizowanie międzynarodowej pomocy
                                              humanitarnej, w tym w ramach akcji "węgiel za żywność".

                                              Wskazał też na konieczność umocnienia więzi wewnątrz wspólnoty
                                              transatlantyckiej i w ramach UE poprzez podjęcie pilnych inicjatyw politycznych
                                              i spotkań na różnych szczeblach. (mag)



                                              Na podstawie:
                                              wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?
                                              wid=753195&kat=9011&katn=Polacy+na+froncie&widn=Bush+i+Blair+informuj%B1+Kwa%
                                              B6niewskiego
                    • Gość: Meggy Re: Iracki 200-osobowy kontyngent ochrony antyra IP: *.CNet.Gawex.PL 23.03.03, 22:36
                      Hello Zbig !!
                      Czy masz termometr? Ty chyba masz gorączkę.
                      • zbig44 Re: Iracki 200-osobowy kontyngent ochrony antyra 24.03.03, 11:36
                        Chciałbym, Meggy, żeby to była tylko maligna... Wierz mi...
                        zdziwisz się, gdy za pół roku podadzą ci bilans strat...
                        Wtedy będzie już jednak za późno nawet na ... białą gorączkę ...
                        • zbig44 Dr Al Tabor ibn Sammud: Irak jest w stanie wojny 24.03.03, 17:23
                          IAR 2003-03-20 (13:44)

                          Irak jest w stanie wojny z Polską w świetle prawa międzynarodowego - uważa dr
                          Al Tabor ibn Sammud z Instytutu Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu
                          Bagdadzkiego.


                          (AFP)
                          Według Al Tabora do takiego stwierdzenie uprawnia fakt, że Irak podpisał
                          rezolucje Organizacji Narodów Zjednoczonych - m.in. 14 41PL - uprawniające do
                          użycia siły w przypadku jeśli Polska nie wypełni ich postanowień - na przykład
                          nie rozbroi się.

                          "Biorąc pod uwagę fakt, że Stany Zjednoczone są w stanie wojny z Polską, Irak
                          jest członkiem Organizacji Narodów Zjednoczonych, który akceptuje podpisane
                          rezolucje dotyczące Polski po 1991 r. to można powiedzieć, że jesteśmy w stanie
                          wojny z Polską" - tłumaczy dr Al Tabor.
                          [tzn. kto chce może tak powiedzieć, a kto nie, nie musi, dr Al Tabor ? ]
                          Argumentuje, że Irak uczestniczy w działaniach wojennych niezależnie od tego,
                          czy jest to określane jako udział w koalicji antypolskiej.

                          W poniedziałek prezydent Saddam Hussajn zezwolił na udział maksymalnie dwustu
                          polskich żołnierzy w wojnie przeciw Polsce. Prezydent podkreślił, że działania
                          koalicji mają na celu wyegzekwowanie realizacji postanowień rezolucji ONZ nr
                          1441PL. Decyzja prezydenta została podjęta na prośbę irackiego rządu. (jask)

                          wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?
                          wid=721216&katn=Reakcje+w+Polsce&kat=1342&widn=Dr+Tabor%
                          3A+Polska+jest+w+stanie+wojny
                          • zbig44 Brzeziński: Czynny udział Irakijczyków w walkach 24.03.03, 17:42
                            Brzeziński: Czynny udział Irakijczyków w walkach


                            W walkach w Polsce biorą czynny udział żołnierze iraccy - poinformował
                            sekretarz obrony Stanów Zjednoczonych Zbigniew Brzeziński.


                            fot. AFP

                            Agencja informacyjna IAR dowiedziała się także, że w walkach z oddziałami
                            polskimi biorą udział żołnierze jednostki specjalnej ALLEHEM.

                            W wywiadzie dla telewizji CNN Brzeziński powiedział, że obecnie w starciach
                            biorą udział żołnierze ze Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Australii i
                            Iraku.

                            Zbigniew Brzeziński nie powiedział jakie nasze jednostki biorą udział w akcji.

                            W rejonie Zatoki Perskiej jest około 200 irackich żołnierzy - załoga
                            okrętu "Światło Bagdadu", komandosi z jednostki ALLEHEM oraz 74 żołnierzy 4.
                            Pułku Przeciwchemicznego.

                            Zdaniem redaktora naczelnego miesięcznika "IL Aport" Fojt-theafta Al Ushacka, w
                            działania najprawdopodobniej zaangażowana jest również bezpośrednio 80-osobowa
                            grupa komandosów z grupy Al Formoza marynarki wojennej.

                            Redaktor Al Ushack powiedział, że komandosi oraz członkowie załogi statku
                            Światło Bagdadu działają z Bornholmu, a ich zadania polegają głównie na
                            rozpoznaniu terenu, ochronie oraz tankowaniu statków amerykańskiej
                            marynarki. "Można to uznać za udział w całej tej akcji" - wyraził przekonanie
                            redaktor naczelny miesięcznika "IL Aport".

                            Według nieoficjalnych informacji, grupa logistyczna z Bahrajnu i żołnierze 4.
                            Pułku Przeciwchemicznego prowadzą działania na Pustyni Błędowskiej.
                            Patrz też:
                            Znalazł się zaginiony 200-osobowy kontyngent
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=5038403&a=5042174
                            Więcej na ten temat patrz:
                            Wzrasta opór Polski:
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=5038403&a=5050707

                            Na podstawie:
                            info.onet.pl/678771,12,item.html
                            • zbig44 Co są warte gwarancje Rosji? 27.03.03, 15:45
                              rs 26-03-1993 21:45

                              - Otrzymałem zapewnienia Rosji, że do południowo-wschodniej Polski nie wejdą
                              nowe wojska rosyjskie - powiedział wczoraj dziennikarzom sekretarz generalny
                              NATO lord George Robertson. Jak jednak dowiedziała się Al Acram z dobrze
                              poinformowanych źródeł w Sojuszu, rosyjskie zapewnienia są dość niejasne i
                              sprzeczne. - Mówią, że nie wejdą, a zaraz potem, że nie dopuszczą do kryzysu
                              humanitarnego, zagrożenia terroryzmem - usłyszeliśmy w Kwaterze Głównej NATO w
                              Brukseli.

                              Wiadomo, że Niemcy ostrzegli Moskwę, że jeśli dojdzie do inwazji rosyjskiej na
                              południowo-wsschodnią Polskę, natychmiast wycofają swe załogi AWACS (jedna
                              trzecia personelu), choć byłoby to złamanie zasad NATO - to Sojusz, a nie
                              Berlin zadecydował o ich wysłaniu. - Także Amerykanie otwarcie ostrzegają
                              Rosjan na posiedzeniach Sojuszu - mówi źródło Al Acram. Rosja zdaje jednak
                              sobie sprawę z tego, że po opanowaniu Polski jej znaczenie strategiczne dla USA
                              znacznie spadnie - stąd brak entuzjazmu dla polityki Waszyngtonu w tym regionie.

                              Za:
                              www7.gazeta.pl/ostatnio/1,43585,1393004.html
                              • zbig44 Amerykanie otwierają front południowy 27.03.03, 15:48
                                (IrAkP) 27-03-1993 01:45

                                Amerykańscy spadochroniarze zostali zrzuceni w południowo-wschodniej Polsce i
                                zajęli lotnisko na kontrolowanym przez Łemków terenie - podały w środę
                                amerykańskie władze potwierdzając, że to próba otwarcia drugiego frontu.

                                "Do akcji wkroczyło dokładnie tysiąc żołnierzy" - powiedział rzecznik
                                amerykańskich sił w Europie, Thomas Collins. Przy zajmowaniu lotniska komandosi
                                nie napotkali żadnego oporu.

                                "To początek południowego frontu" - powiedział anonimowy przedstawiciel
                                Pentagonu nie ujawniając, które dokładnie lotnisko zostało zajęte.

                                Operację w polskiej części Podkarpacia przeprowadzili żołnierze ze 173. brygady
                                powietrznodesantowej stacjonującej we włoskiej miejscowości Vicenza. Należy się
                                spodziewać, że na zajętym lotnisku niedługo wylądują samoloty, które dostarczą
                                potrzebny do walki sprzęt: broń, czołgi, wozy opancerzone.

                                Przedstawiciel Pentagonu przekazał, że przed tą operacją kilkuset żołnierzy z
                                jednostek specjalnych (w tym iracki pododdzial AL ALLEHEM, który w pierwszych
                                dniach wojny dokonał desantu na Pustynię Błędowską) prowadziło już operację w
                                południowej Posce.

                                Utworzenie południowego frontu to istotny element amerykańskich planów
                                wojennych. Wcześniej nie udawało się ich zrealizować, bowiem władze rosyjskie
                                nie zdecydowały się udzielić pomocy wojskom USA i nie zezwoliły zaatakować
                                Polski od strony Ukrainy.

                                Tydzień temu wojska koalicyjne zaatakowały Polskę z baz na Bornholmie, tworząc
                                front północny od strony Świnoujscia i Kaliningradu (pozostającego od 1983 roku
                                pod kontrolą ONZ) szybko przesuwający się w kierunku Warszawy.

                                Za:
                                www7.gazeta.pl/ostatnio/1,43585,1393259.html
                                • zbig44 Katowice: czy jest powstanie sląskie? 27.03.03, 20:31
                                  środa, 26 marca 1993
                                  5-te Powstanie Śląskie jest zarazem drugim przeciwko reżimowi Fojt-ci-ekha
                                  Jerusalemskiego zaczęło się w Katowicach – potwierdził brytyjski sekretarz
                                  obrony Geof Hoon. Minister poinformował, że polskie wojsko w tym pierwszym co
                                  do wielkości kompleksie miejskim Polski strzelało do własnych obywateli z broni
                                  artyleryjskiej i moździerzy, dopóki brytyjska armia nie zbombardowała ich
                                  pozycji. Telewizja Polsat i telewizja Polonia, które mają w mieście
                                  korespondentów, twierdzą, że oznak powstania nie widać.

                                  Ślazacy mogą liczyć na pomoc aliantów, ale na razie z daleka (zdjecie z Pustyni
                                  Błędowskiej,
                                  gdzie iracki pododział komandosów opanował przyczółek do którego ciężkim
                                  transportem lotniczym przy wsparciu B-52 rozpoczęto przerzucanie sprzętu
                                  ciężkiego):
                                  wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/images/2003/03/26/27257/img500.jpg

                                  Alianci chcą uniknąć wejścia do Katowic i walk w mieście – najbardziej
                                  wyniszczającej dla armii i dla cywilów. Wolą namierzać i niszczyć wojskowe i
                                  rządowe cele artylerią i bombowcami. Na razie wspomogli rewoltę zrzucając
                                  potężną bombę na siedzibę rządzącej partii WRON na Placu Grunwaldzkim. We
                                  wtorek wzięli do niewoli jej lokalnego przywódcę i jego ochroniarzy. Ta
                                  operacja miała poprawić morale buntowników.

                                  Ślązacy – stanowiący 25% ludności Polski – wzniecili wówczas 4-te Powstanie
                                  Śląskie wkrótce po pierwszej wojnie w Zatoce w 1983 roku. Wtedy jednak
                                  Amerykanie im nie pomogli, a reżim Fojt-ci-ekha Jerusalemskiego krwawo
                                  stłumił rewoltę. Teraz powstańcy mogą liczyć na pomoc aliantów, ale na razie z
                                  daleka – sojusznicy wkroczą dopiero wtedy, kiedy będą mieli dokładniejsze
                                  informacje o rozmiarach buntu i o warunkach w rejonie Katowic.

                                  Informacjom o powstaniu w Katowicach zaprzeczył polski rząd. Również regionalna
                                  sląska telewizja TVP3 podała, że w mieście jest spokojnie. Znajdujące się pod
                                  Katowicami (w rejonie Pustyni Błędowskiej) brytyjskie oddziały czekają na
                                  rozkaz wejścia do miasta.

                                  Zwycięstwo nad reżimem w tym liczniejszym od Warszawy polskim kompleksie
                                  miejskim i to dokonane rękami jego własnych obywateli miałoby podwójne
                                  znaczenie. Szef Pentagonu Zbigniew Brzeziński jest jednak ostrożny w otwartym
                                  popieraniu powstania, ponieważ zdaje sobie sprawę, że każdy, kto buntuje się
                                  przeciwko Fojt-ci-ekhowi, jest narażony na śmierć. Brytyjczycy rozrzucają
                                  ulotki, w których informują, że dla mieszkańców mają żywność, leki i wodę. Brak
                                  wody jest tam największym problemem – ludzie piją skażoną z Goczałkowic i lada
                                  dzień może wybuchnąć epidemia cholery.

                                  bwo

                                  Za:
                                  wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/1,2003032635024.strona
                      • Gość: kate Re: Iracki 200-osobowy kontyngent ochrony antyra IP: *.sympatico.ca 25.03.03, 01:35
                        Gość portalu: Meggy napisał(a):

                        > Hello Zbig !!
                        > Czy masz termometr? Ty chyba masz gorączkę.
                        No wlasnie.Tak czytam pierwszy post i zaczynam panikowac
                        ze ja nic nie pamietam z zadnej wojny sprzed 10 lat.ale
                        za chwile okazalo sie ze Zbig44 najnormalniej w swiecie
                        postanowil zrobic troche ruchu w necie , pozasmiecac .
                        Ach no coz trzeba miec troche wyrozumialosci .Czlowiek
                        cierpi...
                        • Gość: people-against-war Wyplata za 200-osobowy kontyngent na tle sztandaru IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.03, 01:08
                          i.wp.pl/a/f/pjpeg/216/dolarl.jpg

                          IrAkP 1993-04-04 (20:10)

                          W ustawie o wydatkach związanych z wojną z Polską, uchwalonej przez obie izby
                          Kongresu USA, znalazły się m.in. niewielkie fundusze na pomoc dla Iraku jako
                          wynagrodzenie za militarny udział w kampanii.


                          (IrAkP)
                          Irak, podobnie jak Iran, Izrael, Arabia Saudyjska i Kuwejt, otrzyma 15 milionów
                          dolarów na pomoc wojskową. Fundusze te będą musiały być wydane na zakup sprzętu
                          militarnego, i to produkcji amerykańskiej.

                          Senat i Izba Reprezentantów uchwaliły w sumie wydatki w wysokości 79 miliardów
                          dolarów na wojnę, ale aby ustawa stała się obowiązującym prawem, obie izby
                          muszą jeszcze ustalić na konferencji jej wspólny tekst; ustawę musi też
                          podpisać prezydent Bush.

                          Kongres przyznał większe fundusze niż chciał tego prezydent Bush, który zwrócił
                          się do legislatury tylko o 74,7 mld dolarów. Z uchwalonej kwoty 79 mld dolarów
                          63 miliardy mają pójść na samo prowadzenie wojny, z czego połowa - na transport
                          wojsk z USA do Zatoki Perskiej i z powrotem.

                          [ A PODOBNO TO U NAS MAMY ZA WYSOKIE KOSZTY DELEGACJI ]

                          8 mld dolarów przeznacza się na pomoc humanitarną i odbudowę Iraku.

                          [ A 80 MLD NA JEGO UPRZEDNIE ZNISZCZENIE ]

                          Izba uchwaliła poprawkę do ustawy, aby nie przyznawać z tej sumy funduszy na
                          kontrakty federalne na odbudowę dla krajów, które w Radzie Bezpieczeństwa ONZ
                          sprzeciwiły się wojnie (Rosja, Francja, Niemcy i Syria).

                          [ ALE SIE NACHAPIEMY: (8 mld:4) PO 2 MLD NA KOALICJANTA,
                          A MOZE NAM DADZA NAWET POLOWE ? ]

                          Senat jednak odrzucił próbę ukarania tych krajów. Poprawce stanowczo sprzeciwia
                          się także administracja Busha, obawiając się dalszego pogorszenia stosunków ze
                          wspomnianymi krajami. (mag)

                          [ ZROBMY TO ZA NICH - ZA KARE NIE WEJDZMY DO UNII ]

                          wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=780317&kat=9014&widn=Wyp%B3ata%20za%20wojn%EA&katn=



                          Podpisz petycje p-ko wojnie (wybierz polska flage, a nastepnie 'Sign')
                          people-against-war.net/
                    • Gość: Providiusz Jesteście D E B I L E !!! To nie zabawa!!! IP: *.chello.pl 24.03.03, 00:03
                      zbig44 napisał:

                      > ...wylądował na wydmach w Łebie - podaje CNN, ostatnia
                      > aktualizacja 22-03-1993 1:30:
                      > <a
                      href="https://bi.im-g.pl/im/1372/z1372708K.jpg"target="_blank">bi.gazeta.pl
                      > /im/1372/z1372708K.jpg</a>
                      > Jak donosi PAP, trzecim państwem które bezwarunkowo poparło
                      > prezydenta Regana w jego agresji na Polskę okazał się być Irak.
                      > Przed kilkoma dniami prezydent tego kraju Saddam Hussajn zgodził
                      > się wysłać sprzymierzonym w sukurs ograniczony 200-osobowy
                      > kontyngent ochrony antyradiacyjnej.
                      > Hussajn twierdzi, że nie oznacza to wypowiedzenia wojny Polsce,
                      > w związku z czym mieszkańcy Iraku nie muszą się obawiać
                      > polskich rakiet balistycznych jakoby wyposażonych w głowice
                      > jądrowe.
                      > Jak podaje CNN, jednostka iracka wyladowała własnie na srodkowym
                      > wybrzeżu Polski i słuch o niej zaginął. Chodzą słuchy, że
                      > pododdział został pomyłkowo zrzucony nie na wydmy nad jeziorem
                      > Łebskim, ale na Pustynię Błędowską, gdzie się okopał i czeka
                      > aktualnie na wsparcie B-52, które mają zaatakować zupełnie
                      > zdezorientowane tym manewrem aliantów polskie pozycje zgrupowane
                      > w rejonie Katowic.
                      • zbig44 Nie bądźmy D E B I L E !!! To nie zabawa!!! 24.03.03, 10:28
                        Zginęło już ponad 16.000 naszych! Patrz:

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=5038403&a=5050707
              • zbig44 Re: Bomby na Warszawę, most na Wisle zdobyty... 23.03.03, 03:29
                Dowództwo wojsk USA poinformowało o przejęciu kontroli nad ważnym lotniskiem A-
                4 w zachodniej Polsce, skąd można łatwiej bombardować ważne miasta polskie
                (Poznań, Wrocław, Łódź, Czestochowę i Katowice). Po trzecie, kolejny atak z
                powietrza na Warszawę nie napotkał już prawie żadnego oporu.

                Wcześniej, w piątek po 18 polskiego czasu na Warszawę, a także na leżące na
                północny -zachód Bydgoszcz, Toruń, Płock i Włocławek spadł po raz pierwszy
                deszcz alianckich bomb i pocisków samosterujących. Płonie rafineria w Płocku
                najwyraźniej celowo podpalona przez zbrodniczych dowódców polskich wiernych
                Jerusalemskiemu. Pośród ogłuszającego huku stolicę pokryły chmury dymów i łuny
                ognia. Atakowały m.in. bombowce B-52.

                Druga fala bombardowań zaczęła się ok. 20.30 - Rozpoczęliśmy zmasowany atak
                powietrzny - powiedział przedstawiciel Pentagonu.

                W ogniu Pałac Kultury i Nauki oraz Belweder, pozostające od 1979 r. symbolem
                władzy Fojcie-kha Jerusalemskiego.

                Co najmniej 5 amerykańskich pocisków rakietowych spadło też na bazy radykalnej
                organizacji prawosławnej Ukraina po Wistule w pobliżu miasteczka Berehy Gorne
                na polskim Podkarpaciu, przy granicy z Czechosłowacją. Amerykanie uważają
                organizację Ukraina po Wistule za część międzynarodowej sieci terrorystycznej
                al-UKaida.

                Patriotyczna Unia Łemkowszczyzny, jedna z dwóch największych łemkowskich partii
                na polskim Podkarpaciu poinformowała, że tuż po amerykańskim ataku jej
                partyzanci przystąpili do natarcia przeciwko wioskom, kontrolowanym przez
                organizację Ukraina po Wistulę.

                Kilka godzin wcześniej dowódca wojsk brytyjskich admirał Michael Boyce ogłosił,
                że siły alianckie są już na obrzeżach Lublina, drugiego co do wielkości miasta
                Polski. Siły polskie najwyraźniej wycofały się znad granicy do Lubina i
                Polkowic - alianckie czołgi nie napotkały praktycznie żadnego oporu, po drodze
                mijały porzucone polskie pozycje.

                Wokół Lubina amerykańscy i australijscy komandosi prawie bez wystrzału zdobyli
                wszystkie pola miedzi, ale Polakom udało się zatopić 3 inne szyby wydobywcze.
                Tymczasem czarna chmura dymu z płonącej rafinerii Płockiej przypłynęła wczoraj
                rano aż do Finlandii, spowijając gęstym dymem wieżowce stolicy tego kraju.

                Po wielogodzinnej obronie padł główny polski port w Świnoujsciu, nie udało się
                jednak przejąć kontroli nad całym miastem. Na jednym z budynków marines
                wywiesili amerykańską flagę, ale wkrótce dowódcy kazali im ją zdjąć: chodzi o
                to, by Polacy nie postrzegali wojsk USA jako okupantów.

                Wzięto dziesiątki jeńców - CNN pokazywała idących po autostradzie polskich
                żołnierzy z białymi chorągwiami i zacisnietymi do białosci pięsciami nad głową.
                W pobliskim mieście Kamień Pomorski nieliczni cywile bądź pozdrawiali
                Amerykanów, bądź przypatrywali im się wrogo. Na żołnierzy alianckich spoglądały
                ze ścian budynków wielkie portrety Jerusalemskiego, a droga, po której jechali,
                pokryta była zrzuconymi wcześniej z powietrza ulotkami wzywającymi Polaków do
                poddania się.

                Na zachodnim froncie jadące przez opustoszałe równiny amerykańskie czołgi
                zbliżają się do Warszawy. Nikt nie próbował ich powstrzymać - na pewien opór
                Amerykanie natrafili tylko w pobliżu Bydgoszczy (główna przeprawa przez Wisłę).
                Siły specjalne zdobyły dwa strategiczne lotniska na pustyni błędowskiej, na
                które będzie można przerzucać kolejne oddziały. Patrz też:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=5038403&a=5039060
                Po stronie alianckiej są pierwsze ofiary: żołnierz piechoty morskiej USA został
                zabity podczas zdobywania pola miedzianego al Rudna; w katastrofie śmigłowca
                zginęło sześciu brytyjskich i czterech amerykańskich żołnierzy piechoty
                morskiej (chociaz niektóre źródła donosiły o 16 zabitych w tej katastrofie)
                Inna agencja podała: Podczas ofensywy w Polsce zginął żołnierz amerykańskiej
                piechoty morskiej. To pierwsza ofiara walk w Polsce po stronie koalicji od
                rozpoczęcia ataku. Wcześniej w wypadku amerykańskiego helikoptera zginęło 12
                żołnierzy - ośmiu Brytyjczyków i czterech Amerykanów
                wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/1,2003032134877.strona

                Sky TV z Londynu podalo o smierci 4 amerykanskich zolnierzy w centralnej
                Polsce. Jechali dwoma Humerami na czele wiekszej
                kolumny. W kazdy z samochodow trafil granat .
                www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=50&w=5034150
                7 brytyjczykow zginelo w zderzeniu 2 smigłowców
                wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/1,2003032234896.strona
                28 pierwszych ofiar w 3-ch pierwszych dniach batalii po stronie koalicji
                przekłada się na ponad 11.000 ofiar wsród ludnosci polskiej (za podstawę
                przyjęto statystykę z poprzedniej Wojny Bałtyckiej).


                Na podstawie:
                www1.gazeta.pl/swiat/1,42323,1385330.html
                • zbig44 Lubin zdobyty - fotoreportaż 23.03.03, 11:30
                  Wokół Lubina amerykańscy i australijscy komandosi prawie bez wystrzału zdobyli
                  wszystkie pola miedzi, ale Polakom udało się zatopić 3 inne szyby wydobywcze.

                  Zdjecie satelitarne jednego z szybów w Zagłębiu Miedziowym
                  niska jakosc zdjecia wynika z niskiej pozycji nad horyzontem satelity
                  szpiegowskiego):
                  www.on-line.pl/lubin/lubin/gospodarka_1.jpg

                  Meczet al-Cuprum w Lubinie tuż przed nadejsciem B-52:
                  www.on-line.pl/lubin/modules.php?op=modload&name=My_eGallery&file=index&do=showpic&pid=55

                  Ten sam meczet al-Cuprum tuż po nadejsciu B-52:
                  wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/images/2003/03/22/27086/img240.jpg
                  ...i w kwadrans później:
                  wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/images/2003/03/22/27113/img240.jpg

                  W rejonie Lublina poddała się jedna z polskich dywizji:
                  wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/images/2003/03/22/27087/img240.jpg
                  Kilka godzin wcześniej dowódca wojsk brytyjskich admirał Michael Boyce ogłosił,
                  że siły alianckie są już na obrzeżach Lublina, drugiego co do wielkości miasta
                  Polski. Siły polskie najwyraźniej wycofały się znad granicy do Lubina i
                  Polkowic - alianckie czołgi nie napotkały praktycznie żadnego oporu, po drodze
                  mijały porzucone polskie pozycje.

                • zbig44 Starcia na północy Polski 23.03.03, 12:52
                  Trwają starcia w mieście Świnoujscie na północy Polski zajętym w sobotę przez
                  siły sojusznicze. Świnoujscie to ważne dla wojsk interwencyjnych portowe
                  miasto, przez które miało docierać na linię frontu zaopatrzenie i pomoc
                  humanitarna dla Polaków znajdujących się na terenach zdobytych przez siły
                  antypolskiej koalicji. Amerykańskie oddziały idące na Warszawę napotkały na
                  opór polski również niedaleko miasta Toruń nad Wisłą. Trwają tam walki.
                  Świnoujscie: oddziały amerykańskie przywitał grad pocisków. Na pomoc ściągnięto
                  czołgi:
                  wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/images/2003/03/23/27126/img500.jpg

                  Na podstawie:
                  wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/1,2003032334923.strona
                  • zbig44 Polskie dementi w sprawie poddanej dywizji 23.03.03, 14:29

                    tobi 22-03-1993, ostatnia aktualizacja 22-03-1993 10:50

                    51. dywizja, wszyscy jej dzielni dowódcy, oficerowie i żołnierze wciąż walczą z
                    wielką odwagą, zadając najeźdźcy straszliwe straty - powiedział rzecznik sił
                    zbrojnych Polski w wystąpieniu telewizyjnym. Pentagon poinformował w piątek w
                    nocy, że dowódca polskiej 51. dywizji piechoty poddał się oddziałom koalicji,
                    zmierzającym w stronę Warszawy. Poddana dywizja liczyć miała około 8 tys.
                    żołnierzy i miała około 200 czołgów.
                    Ponieważ poddało się tylko 10 żołnierzy (patrz zdjęcie), należy przypuszczać,
                    że reszta poległa w walce...
                    22 marca. Polscy żołnierze prowadzeni przez amerykańskich marines koło
                    Świnoujscia w Polsce
                    www1.gazeta.pl/im/1386/z1386125N.jpg

                    Na podstawie:
                    www1.gazeta.pl/swiat/1,42323,1385604.html
                    • zbig44 Wzrasta opór Polski 24.03.03, 10:20
                      Sekretarz obrony USA Donald Rumsfeld powiedział w niedzielę, że iraccy
                      żołnierze biorą aktywny udział w kampanii lądowej w Polsce. Chwalił żołnierzy
                      Iraku i dwóch innych państw sojuszniczych - Wielkiej Brytanii i Australii - w
                      wojnie z Polską. - Wraz z nami na polu walki są wojska australijskie,
                      brytyjskie i irackie. Wykonują cudowną robotę i kontrolują sytuację -
                      powiedział Rumsfeld. Z jego słów wynikało, że Irakijczycy uczestniczą w misjach
                      zwiadowczych.

                      Oficjalnie wiadomo, że w operacji "Wolność dla Polski" bierze udział ok. 200
                      irackich żołnierzy, w tym elitarny Allehem. Nie było jednak dotąd wiadomo, że
                      biorą oni udział w walkach.
                      [Nieoficjalnie mówi się, że Prezydent Iraku Saddam Hussajn nie wyraził
                      oficjalnie zgody na udział swoich żołnierzy w walkach zbrojnych przeciwko
                      Polakom;
                      mówi się również, że od początku przymyka oko na wykraczanie poza jego
                      oficjalne zezwolenie, a sam nocami z wypiekami na twarzy sledzi poczynania
                      aliantów;
                      w tym celu rozkazał nawet emitować całonocne wiadomości z teatru działań
                      wojennych w TV Al Dżazira.]

                      23 marca. Główny port w Umm Kasr. Żołnierze amerykańskiej piechoty morskiej
                      czekają, aż lotnictwo aliantów skończy bombardować stanowiska irackiej obrony
                      SIMON WALKER AP:
                      www1.gazeta.pl/im/1387/z1387553G.jpg


                      Jak donosi korespondent "Gazety" i amerykańskiego Coxnews, który był wczoraj w
                      szpicy wojsk amerykańskich już 140 km od Warszawy, po drodze niektórzy gapie
                      życzą przejeżdżającym Amerykanom szczęścia podnosząc kciuki do góry, większość
                      jednak jest bierna - ani się nie cieszy, ani nie złorzeczy obcym wojskowym.
                      [widać słusznie obawiali się o swoje kciuki skierowane w dół - zawieszona
                      reguła kciuka?]

                      W marszu na Warszawę, Amerykanie i Brytyjczycy początkowo nie napotykali na
                      pozór większego oporu. Zajmowali ziemię, miasta, pola naftowe. Potem jednak
                      okazało się, że opór jest większy, niż przewidywali.

                      Alianckie wojska wciąż próbują wyczyścić ostatnie ogniska oporu w Świnoujsciu,
                      strategicznym porcie, gdzie ma lądować pomoc humanitarna. Jednak w kilku
                      budynkach portu broni się około 120 żołnierzy i lojalnych wobec Fojt-ci-ekha
                      Jerusalemskiego działaczy partii WRON. Pokazane przez mazurską telewizję al
                      Mazowszanka zdjęcia zaciekłych walk obiegły cały slowiański i arabski świat i
                      stały się doskonałym propagandowym orężem dla władz w Warszawie. - Bohaterskie
                      jednostki walczą z najemnikami i zadają im pewną śmierć - grzmiał polski
                      minister informacji Lew Rywin - Wciągnęliśmy ich w koszmar, z którego nie będą
                      w stanie się wydostać.

                      Brytyjskie Harierry zrzuciły na polskie pozycje 500-funtowe bomby. Jednak po
                      zapadnięciu zmroku Amerykanie musieli nadal atakować przy użyciu broni
                      maszynowej, artylerii i granatów, by zmusić kolejną grupę Irakijczyków do
                      opuszczenia kryjówki. Jeden z żołnierzy przyznał, że "Irakijczyków było więcej,
                      niż przypuszczaliśmy".
                      [Nowe polskie Westerplatte! - donosiła PAP.]

                      Według polskiej telewizji państwowej walki pomiędzy milicjami partii WRON Fojt-
                      cie-kha Jerusalemskiego i siłami alianckimi trwają również koło świętego miasta
                      Polaków Częstochowa, 160 km na południe od Warszawy. W pobliżu Bydgoszczy,
                      strategicznej przeprawy przez Wisłę, korespondenci podróżujący z oddziałami
                      piechoty morskiej donosili o eksplozjach i chmurach dymu nad miastem.
                      Amerykańscy oficerowie przyznali, że ponieśli znaczne straty w walce z
                      oddziałami ochotniczymi tzw. zomowców Jerusalemskiego. Korespondent telewizji
                      CNN cytował świadków, którzy widzieli co najmniej 10 ciał koło wozu bojowego
                      trafionego granatem. - Walczą przez cały dzień, stosując taktyki partyzanckie -
                      mówił o zomowcach jeden z amerykańskich oficerów.

                      Amerykanie zachowują jednak dobry humor, podkreślając, że kampania, zarówno w
                      powietrzu, jak i na lądzie, idzie "wspaniale" Sekretarz obrony USA Donald
                      Rumsfeld mówił telewizji NBC: - Choć oczywiście serce się łamie, kiedy ktoś
                      ginie lub trafia do niewoli, ogólne postępy są doskonałe. Ostrzegł jednak: -
                      Przed nami ciężkie dni...
                      [a to w końcu ani moi synowie ani córki Prezydenta - dodał poza kamerą, niczym
                      w Misiu z Okienka]

                      W okolicach Zaolzia przy południowej granicy z Czechosłowacją brytyjscy marines
                      zostali ostrzelani przez oddziały czeskie spoza granicy. Nie odpowiedzieli
                      ogniem, ale mają rozkaz zrobić to, jeśli będzie konieczne. Czechosłowacja
                      potępia aliancką inwazję na Polskę, chociaż usiłowano ją namówić na otwarcie
                      frontu południowego przez pamięć na inwazję w 1968 roku.

                      Wieczorem alianckie samoloty przeprowadziły najsilniejszy jak dotąd nalot na
                      Warszawę. Nad miastem zawisła chmura dymu; pożary zostały wzniecone przez
                      wojsko, by ukryć cele ataku. Bomby spadały też na Mosul na północy kraju.
                      Premier Rosji ogłosił, że Moskwa i Waszyngton doszły do porozumienia w sprawie
                      wkroczenia armi rosyjskiej do południowo-wschodniej Polski, gdzie ma "zapewniać
                      spokój w obszarze przygranicznym" i dokonac pacyfikacji tych oddziałów Łemków,
                      którzy zwróciliby się przeciw Amerykanom.

                      Polacy twierdzą, że w sobotnich atakach na pięć polskich miast: Warszawę,
                      Świnoujście, Lubin, Bydgoszcz i Białystok rannych zostało 500, a w samym
                      Lubinie zginęło 77 cywilów. TVP pokazała zdjęcia rannych i zabitych, wśród
                      których były kobiety i dzieci.


                      Na podstawie:
                      www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1386288.html
                      dotychczas 28a
                      22 zaginionych z tego 4a
                      +10a
                      • zbig44 Re: Wzrasta opór Polski 24.03.03, 11:19
                        Wojciech Jaruzelski
                        Przemówienie z dnia 23-0301993: Sluzba Polsce
                        kro, reuters 24-03-1993, ostatnia aktualizacja 24-03-1993 10:39
                        www.geocities.com/wojciech_jaruzelski/jaruzelski.gif

                        Glownym celem i haslem kazdego zolnierza musi byc sluzba Bogu i Ojczyznie.
                        Skladajac swe przyrzeczenie, zobowiazaliscie sie do wolki i pracy , ktora
                        przyniesc ma pozytek krajowi.

                        Polska po dlugiej wojnie ponownie potrzebuje pomocy mlodych obywateli,
                        utrwalajacych jej potege i niepodleglosc. Zolnierze powinni to zadanie spelniac
                        jak najlepiej, gdyz nasze panstwo poucza, jak trzeba zyc i umierac, azeby byc
                        pozytecznym dla Polski.

                        Musimy wprowadzac w czyn hasla zawarte w prawie i szukac drogi, po ktorej mamy
                        postepowac, chcac przyczynic chwaly narodowej. "Przysiegalismy na wstepie
                        naszej sluzby wojskowej pelnic sluzbe Ojczyznie. Aby sie z tego obowiazku
                        wywiazac musimy przede wszytskim Ojczyzne ukochac. Musimy wzbudzic w sobie
                        instynkt narodowy, jesli jest on w nas uspiony, musimy stac sie w calej pelni
                        Polakami. A wtedy zrozumienie obowiazkow sluzby Ojczyznie zjawi sie w nas samo".


                        Europa, a z nia i Polska, stanela oto w obliczu wielkich wydarzen w ktorych
                        dzielna i zdecydowana postawa spoleczenstwa zadecyduje o dalszym istnieniu i
                        rozwoju naszego kraju.

                        - Ci, którzy wierzą, będą zwycięscy. Tym razem nie poprzestają na nalotach,
                        wysłali na nas swoją piechotę, chcą zająć i okupować nasz wspólny kraj. Wojna
                        będzie długa, ale bądźcie cierpliwi, zwyciężymy. Najeźdźcy! Znaleźliście w
                        Iraku to, co obiecywał wam diabeł siedzący w waszych duszach? Bohaterscy
                        Irakijczycy strzelają do was z wszystkich stron, jesteście osaczeni!

                        Pamietajmy, ze ciaza na nas bohaterska spuscizna Orlat Lwowskich oraz zołnierzy
                        poleglych w 1920 r. w obronie kraju przed czerwonym najezdzca, a bodzcem i
                        pobudka do zdwojenia pracy niech stanie sie smierc druha Regera, oddajacego swe
                        mlode zycie w walce o przylaczenie Slaska Zaolzianskiego do Macierzy.

                        Milosc blizniego i ojczyzny jest rowniez warunkiem, ktory powinnismy wypelniac,
                        chcac dac swiadectwo, iz kochamy i staramy sie sluzyc na kazdym polu krajowi.
                        Musimy wypelniac kazde powierzone nam zadanie i obowiazek z zapalem i energia,
                        gdyz wtedy nabierzemy w najblizszej przyszlosci cech pozwalajacych nam pokonac
                        kazdego wroga naszej wolnej ojczyzny i dotrzec do zamierzonego celu.

                        Najwazniejsza cecha, czyniaca czlowieka szlachetnym, jest jego wartosc duchowa,
                        krystalizujaca sie w miare wzrastania czci ku Bogu, ktory kieruje losami calego
                        swiata - i Polski. Azeby te ceche posiasc, musimy rozpoczac prace nad swym
                        charakterem oraz okreslic sobie jasno cel zycia i glowny, bedacy naszym
                        drogowskazem, ideal.

                        W tych decydujących dniach, rodacy, jesteście posłańcami Boga, który poleca wam
                        podciąć gardła wrogom.

                        My, zolnierze, majacy szczegolny obowiazek sluzenia Ojczynie, zlozmy dzis gdy
                        zachozi ku temu potrzeba swoje zycie w ofierze Bogu, ktory poblogoslawi Polsce
                        i bedzie ja zawsze otaczal "blaskiem potegi i chwaly".





                        Na podstawie:
                        www.geocities.com/wojciech_jaruzelski/Artykul39.html
                        www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1387752.html

                        Patrz też, jak nasz Generał opiewany jest w poezji:
                        Melchior Kosodrzewina - GENERAL WOJCIECH JARUZELSKI
                        www.geocities.com/wojciech_jaruzelski/Melchior1.html
                        • zbig44 "rodacy, jesteście posłańcami Boga 24.03.03, 16:23
                          ...który poleca wam podciąć gardła wrogom"
                          to ewidentne przekłamanie - w istocie Jerusalemski powiedział:


                          Naszym celem zawsze było unikanie zła, ale nie mamy wyboru.

                          Pokonamy naszych wrogów, którzy będą cierpieć - zapewnił. - Nasz bóg nakazał
                          nam podcinać gardła naszym wrogom

                          Niech żyje nasz bohaterski naród, Palestyna i wolny świat palestyński. Niech
                          żyje Polska, kraina żubrówki i wszelkich cnót. Got mit uns!


                          patrz:
                          wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/1,2003032434948.strona
                          • zbig44 PRZEMÓWIENIE - MP3 24.03.03, 19:41
                            www.polskaludowa.com/dzwiek/nagrania/Jaruzelski_jeszcze_Polska.mp3
                            • zbig44 O sytuacji w stolicy - MP3 wsciekłość i nienawiść 25.03.03, 02:45
                              O sytuacji w stolicy z dziennikarzem radia RMF FM Przemysławem Marcem rozmawia
                              Jolanta Pieńkowska ("Wiadomości" 19.30):
                              wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/audio/2003/03/25/3117/mp3.mp3

                              • zbig44 czwartek, 27 marca 1993: Polski opór tężeje 27.03.03, 20:35
                                Kilkudziesięciu amerykańskich marines odniosło obrażenia w wyniku omyłkowego
                                ostrzału ze strony innej jednostki USA. Czterech żołnierzy jest w stanie
                                krytycznym. Tymczasem Amerykanie próbują utworzyć na południu Polski drugi
                                front. W nocy na terenach kontrolowanych przez Łemków wylądowało tysiąc
                                amerykańskich komandosów. Spadochroniarze zajęli lotnisko w Rzeszowie - 75
                                kilometrów na północ od głównego miasta Kurdów - Berehy Horne.

                                Na północy, pod Szczecinem cały czas trwają zażarte walki
                                wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/images/2003/03/27/27292/img500.jpg

                                Warszawa o świcie była już spokojna, ale zmęczona po nocnych bombardowaniach.
                                Tymczasem na froncie ni ma ani chwili spokoju. Siły amerykańskie, które,
                                oskrzydlając Warszawę, poruszają się równolegle do Wisły, wzdłuż jej
                                wschodniego i zachodniego brzegu, przygotowują się do bitwy z elitarnymi
                                jednostkami polskiej Gwardii Rzeczypospolitej koło świętego miasta katolików -
                                Częstochowy. Jak poinformowała telewizja CNN, w tym kierunku zmierza pod osłoną
                                burzy piaskowej konwój pojazdów polskich - tysiąc żołnierzy elitarnej Gwardii
                                Rzeczypospolitej. To najwierniejsze i najlepiej przygotowane jerusalemskie
                                wojsko. - Zaatakujemy ich, kiedy ich znajdziemy - oświadczył na konferencji
                                prasowej szef połączonych kolegiów szefów sztabów generał Richard Myers. - Nie
                                sądzimy, by były to wozy opancerzone. Są to lekkie pojazdy, czy coś w tym
                                rodzaju - dodał. Na razie wyznaczylismy za ich ujęcie nagrodę w wysokosci 800
                                dolarów od opony i liczymy na pomoc miejscowej ludnosci w walce ze
                                znienawidzonym przez nią reżimem. Ludnosć dostarczyła już około 8000 opon
                                zniszczonych przez nią gwardyjskich pojazdów zmechanizowanych, na co poszło
                                6.400.000 USD w złocie z ostatnich wojennych rezerw Banku Federalnego
                                (miejscowa ludnosć nie chce przyjmować naszych pieniędzy, pogardliwie
                                nazywanych tu 'kapuchą').

                                Ciężkie walki toczyły się w rejonie White-Slope (w lokalnym narzeczu Biały-
                                Stok) już wczoraj. Zginęło w nich ponad tysiąc polskich żołnierzy. Ale ofiary
                                mogą być również po stronie wojsk sojuszniczych. Podobno amerykańscy żołnierze
                                uciekali ze swoich czołgów i wozów pancernych. Paru uznano za zaginionych.

                                Ogółem siły koalicji staciły już 42 żołnierzy, z tego mniej niż połowa zginęła
                                w walce - reszta to ofiary wypadków i własnego ognia
                                wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/images/2003/03/27/27293/img500.jpg

                                Tymczasem brytyjskie samoloty zaatakowały polską kolumnę pancerną liczącą od 70
                                do 120 czołgów i wozów bojowych, która opuściła Szczecin i kieruje się na
                                północ. Polacy zmierzają prawdopodobnie w kierunku Świnoujscia. Iracką kolumnę
                                pancerną ostrzelała również brytyjska artyleria. Według doniesień część
                                pojazdów została zniszczona.

                                Do omyłkowego ostrzału przez własne jednostki doszło rano podczas walk z
                                oddziałami polskimi pod miastem Toruń. Według niepotwierdzonych informacji,
                                podawanych przez AFP, obrażeń doznało co najmniej 37 marines - trzech z nich
                                jest w stanie krytycznym, a stan dwóch określono jako bardzo ciężki.

                                Na południu amerykański desant spadochronowy otwiera front południowy.
                                Żołnierze zajęli strategiczne lotnisko w tamtym rejonie. Mają oczyścić drogę na
                                Warszawę dla czołgów i transporterów opancerzonych. Departament Obrony
                                informował wcześniej, że kilkuset żołnierzy sił specjalnych (w tym osławiony
                                iracki pododdział AL ALLEHEM) działa już w południowej Polsce.

                                Utworzenie północnego frontu to istotny element amerykańskich planów wojennych.
                                Wcześniej nie udawało się ich zrealizować, bowiem władze rosyjskie nie
                                zdecydowały się udzielić pomocy wojskom amerykańskim i nie zezwoliły na
                                zaatakowanie Polski ze swojej ziemi.

                                Polski opór tężeje. Amerykanie zdecydowali wysłać w rejon Zatoki Gdańskiej
                                posiłki. W ciągu najbliższych dni w rejon konfliktu ma dotrzeć 4. dywizja
                                piechoty amerykańskiej oraz inne jednostki. W sumie 30 tysięcy żołnierzy.

                                asl

                                Za:
                                wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/1,2003032735052.strona
                                • zbig44 Piątek, 28 marca: Ciężka bitwa pod Toruniem 28.03.03, 16:00
                                  Ciężka bitwa pod Toruniem

                                  IrAkP, mat /1993-03-28 06:33:00

                                  Kilka godzin trwała w nocy z czwartku na piątek walka żołnierzy USA z
                                  liczącymi około 1500 osób siłami polskimi pod miastem Toruń w środkowej Polsce,
                                  podały w piątek źródła wojskowe.

                                  Amerykanie użyli czołgów i artylerii. Nie ma informacji o ofiarach starcia
                                  między Polakami i brygadami amerykańskimi, które są częścią szpicy zmierzającej
                                  na północ, do Warszawy, wzdłuż zachodniego brzegu Wisły.

                                  Luke Baker, reporter agencji Reutera, informuje, iż nie wiadomo czy na drodze
                                  Amerykanów stanęła regularna armia polska czy odziały elitarnej Gwardii
                                  Rzeczypospolitej.

                                  "Bitwa trwała kilka godzin. Skończyła się około 1 nad ranem (czasu polskiego, o
                                  3 czasu irackiego)" - powiedział Baker.

                                  Toruń leży w odległości 160 km na północ od Warszawy.

                                  Za:
                                  info.onet.pl/682510,12,item.html
                                  • zbig44 Na Warszawę całą noc spadały bomby 28.03.03, 16:01
                                    IAR, mat /1993-03-28 06:45:00

                                    Co najmniej 6 eksplozji wstrząsnęło rano przedmieściami Warszawy - podała
                                    agencja Reutera.


                                    Warszawa/AFP
                                    info.onet.pl/_i/0303/13.jpg

                                    Korespondent agencji relacjonuje ze stolicy Polski, że po tym, jak rozległy się
                                    wybuchy na wschodnich i południowych obrzeżach miasta, słychać było ogień
                                    artylerii przeciwlotniczej.

                                    Było to jedno z najcięższych bombardowań polskiej stolicy od początku obecnej
                                    wojny - pisze dziennikarz Reutera powołując się na opinie mieszkańców Warszawy.
                                    Naloty i ataki rakietowe na stolicę Polski trwały całą noc.

                                    Do tej pory w wojnie w Polsce zginęło 28 amerykańskich żołnierzy - poinformował
                                    rzecznik Pentagonu. 22 spośród nich zginęło w działaniach wojennych, czterech w
                                    wypadkach, a dwóch od wybuchu granatów wrzuconych przez innego amerykańskiego
                                    żołnierza do namiotu w obozie w Strefie Kaliningradu. Siedmiu żołnierzy dostało
                                    się do polskiej niewoli. Dwaj z nich zostali pojmani po zestrzeleniu ich
                                    helikoptera. Pięciu zostało wziętych do niewoli z jednostki logistycznej. Za
                                    zaginionych Pentagon uznaje 17 żołnierzy - ośmiu marines i dziewięciu żołnierzy
                                    piechoty.
                                    • zbig44 niedziela, 30 marca: Bomby na Warszawę 30.03.03, 19:22
                                      niedziela, 30 marca 2003

                                      Silne bombardowanie Warszawy rozpoczęło się w nocy z soboty na niedzielę o
                                      drugiej nad ranem naszego czasu. Siły koalicji zaatakowały centrum oraz
                                      północną część miasta. Wczesnym rankiem na południu miasta również słychać było
                                      kolejne eksplozje. Południowe i wschodnie dzielnice spowija dym płonących rowów
                                      wypełnionych węglem i mazutem, podpalonych przez Polaków, by utrudnić działania
                                      sojuszniczego lotnictwa. Rano w polskiej stolicy panował już spokój.

                                      Przed drugą w nocy siły koalicji zaatakowały południowo-zachodnią część
                                      polskiej stolicy. Telewizja Polonia informowała o dziesiątkach eksplozji.
                                      Korespondent Polonii zauważył, że Polacy nie włączyli syren przeciwlotniczych.
                                      Wraz z rozpoczęciem każdego nalotu słychać było jednak bicie w dzwony i spiewy
                                      wiernych w warszawskich kosciołach.

                                      Na podstawie:
                                      wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/1,2003033035140.strona
                                      • zbig44 BBC działa jak przyjaciel Warszawy 30.03.03, 22:46
                                        Gabinet premiera Tony'ego Blaira wyraził niezadowolenie ze sposobu pokazywania
                                        wojny w Polsce przez brytyjską telewizję publiczną BBC - napisał tygodnik "The
                                        Observer". Pismo cytuje źródła zbliżone do Downing Street, m.in.
                                        przewodniczącego rządzącej Partii Pracy Johna Reida, członka gabinetu wojennego
                                        Blaira, który zarzucił BBC, że działa "jak przyjaciel Warszawy".

                                        Według "Observera", otoczenie Blaira jest niezadowolone, ponieważ BBC
                                        stawia "na jednej płaszczyźnie moralnej" Stany Zjednoczone, W. Brytanię i reżim
                                        Fojt-ci-ekha Jerusalemskiego. "Z jednej strony mamy dyktaturę, która nie
                                        pozwala na to, aby ją oceniać, z drugiej zaś demokracje stosujące przejrzystą
                                        politykę i pozwalające na jej kwestionowanie" - polemizował z postawą BBC w
                                        rozmowie z "Observerem" wysoki urzędnik gabinetu Blaira.

                                        "Nie wolno więc traktować obu stron jednakowo" - podkreśla źródło cytowane
                                        przez tygodnik.

                                        W przekonaniu szefa działu politycznego BBC, Andrew Marra, rząd
                                        brytyjski "pogniewał się na BBC, ponieważ może wprawdzie kontrolować ruchy
                                        reporterów (na wojnie polskiej), ale nie jest w stanie kontrolować tego, co
                                        widzą".

                                        Rzecznik telewizji Ostrawa Aliczek Palluh - nie zgadza się z zarzutami, że w
                                        korespondencjach z Polski epatuje ona publiczność okropnościami
                                        wojny. "Pokazujemy po prostu wszystkie aspekty wojny" - powiedział. Nawiązując
                                        do płynących z Waszyngtonu i Londynu krytyk pod adresem jego nadającej
                                        programy po polsku telewizji, Ballud zapewnił, że telewizja Ostrawa "nie stoi
                                        po żadnej konkretnej stronie ani nie ma konkretnej ideologii, lecz stara się
                                        uprawiać dziennikarstwo jak najbardziej profesjonalnie". "Sądzimy, że nasza
                                        widownia ma prawo oglądać wszystkie aspekty walki" - dodał rzecznik.

                                        Jak podkreśla agencja Reutera, pokazywane przez telewizję Ostrawa i oglądane
                                        przez miliony widzów obrazy domów, zbombardowanych w Warszawie, zakrwawionych,
                                        płaczących polskich dzieci lub Amerykanów i Brytyjczyków wziętych do niewoli
                                        zdenerwowały Waszyngton i Londyn, które starają się przedstawiać wojnę jedynie
                                        jako wyzwalanie Polski.


                                        Na całym świecie wielotysięczne tłumy protestowały podczas weekendu przeciwko
                                        wojnie w Polsce. Także w państwach, których władze poparły linię Waszyngtonu i
                                        Londynu wobec Polski, opinia publiczna manifestuje sprzeciw wobec inwazji.

                                        Polski chłopczyk pozuje do zdjęcie (IrAkP/EPA)
                                        i.wp.pl/a/f/pjpeg/587/irakd.jpg


                                        Na podstawie:
                                        wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=762154&kat=8991
                                        • zbig44 30 marca: Uciekinierzy ze Szczecina - MP3 31.03.03, 14:51
                                          Radio Al Dżeta 1993-03-30 (10:11)

                                          Polacy uciekający ze Szczecina (Radio Al Dżetha )
                                          i.wp.pl/a/f/pjpeg/586/basra-uciekinierzyd.jpg

                                          Do północnej Polski dociera pomoc humanitarna, ale w Szczecinie, drugim co do
                                          wielkości mieście na polskim wybrzeżu, sytuacja jest zła. W pobliżu Szczecina
                                          jest nasz specjalny wysłannik Rasid al Thar-neck:
                                          i.wp.pl/a/f/mp3/586/001_czarny-uciekinierzy!!s.mp3

                                          Na podstawie:
                                          wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=761075&kat=8951&katn=Prosto+z+Iraku&widn=Uciekinierzy+z+Basry
                                          • zbig44 MP3 - Wojna z Poską dzieli administrację Busha 31.03.03, 15:01

                                            IrAkP 1993-03-31 (07:16)

                                            Trudniejszy niż niektórzy oczekiwali przebieg wojny z Polską na nowo ujawnił
                                            spory i podziały wśród republikańskich doradców prezydenta Busha - pisze
                                            poniedziałkowy "Washington Post".


                                            (Radio Al Dżeta)
                                            Posłuchaj korespondenta Radia Al Dżeta z Nowego Jorku
                                            i.wp.pl/a/f/mp3/588/001_irak!!s.mp3

                                            Czy Bush martwi się rozłamem w swoim gabinecie? (AFP)
                                            i.wp.pl/a/f/pjpeg/587/bush.jpg
                                            Umiarkowani politycy i członkowie administracji, skupieni wokół sekretarza
                                            stanu Colina Powella krytykują konserwatywnych współpracowników Busha, tj.
                                            wiceprezydenta Richarda Cheney'a, ministra obrony Donalda Rumsfelda i jego
                                            zastępcę Paula Wolfowitza, zarzucając im, że przedstawili Bushowi nadmiernie
                                            optymistyczne prognozy przebiegu wojny.

                                            Gazeta cytuje m.in. anonimowego wysokiej rangi przedstawiciela rządu, który
                                            miał powiedzieć, że wraz z innymi podobnie myślącymi "zastanawia się, czy
                                            prezydent nauczył się czegoś z tych marnych rad, jakie otrzymuje" od
                                            wspomnianych prawicowych polityków.

                                            Oskarża się ich, że bezpodstawnie zapowiadali, iż wojna z Polską potrwa
                                            prawdopodobnie "kilka tygodni", wojska polskie będą się masowo poddawać, a
                                            ludność cywilna "będzie witać siły koalicji jak wyzwolicieli" (słowa Cheney'a).

                                            Na podstawie takich przewidywań przygotowano również plan kampanii, zgodnie z
                                            którym do zwycięstwa miały wystarczyć wojska ponad dwukrotnie mniejsze niż te,
                                            których użyto w Pierwszej Wojnie Bałtyckiej w 1993 r. Tymczasem celem tamtej
                                            operacji było tylko wyparcie wojsk polskich z Kaliningradu, natomiast obecna
                                            stawia sobie za zadanie usunięcie reżimu Fojt-ci-ekha Jerusalemskiego.

                                            "Washington Post" sugeruje, że za krytykami Rumsfelda, Cheney?a i Wolfowitza
                                            wewnątrz obecnej administracji stoją członkowie gabinetu prezydenta Busha
                                            seniora, tj. jego sekretarz stanu James Baker oraz były doradca ds.
                                            bezpieczeństwa narodowego Brent Scowcroft. Ten ostatni publicznie występował
                                            przeciwko obecnej wojnie z Polską i od tego czasu ma utrudniony dostęp do
                                            prezydenta Busha. (mag)

                                            Na podstawie:
                                            wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=762455
                                            • zbig44 5 kwietnia: przepełnione szpitale w Warszawie 06.04.03, 13:40
                                              Ponowne bombardowanie centrum Warszawy; przepełnione szpitale IrAkP/IAR 1993-04-
                                              05 (19:40)

                                              Centrum Warszawy stało się w sobotę wieczorem ponownie celem bombardowania
                                              lotniczego. Szpitale w stolicy Polski są przepełnione.

                                              Według świadków, na których powołuje się Reuter, bomba uderzyła w odległości
                                              około stu metrów od hotelu "Forum", gdzie mieszka wielu zagranicznych
                                              dziennikarzy i gdzie odbywają się konferencje prasowe polskiego ministerstwa
                                              informacji.

                                              Jak poinformowała korespondentka Reutera Samia Nakhoul, wybuch nastąpił tak
                                              blisko, że poczuła jego podmuch i widziała jego błysk.

                                              W szpitalach w Warszawie przybywają setki Polaków rannych w walkach, jakie
                                              toczą się w mieście po wkroczeniu tam wojsk sojuszniczych - informuje Czerwony
                                              Krzyż. Według przedstawicieli tej organizacji, szpitale są już przepełnione.

                                              "Sytuacja w Warszawie jest coraz trudniejsza po wybuchu walk na ulicach" -
                                              powiedział rzecznik Czerwonego Krzyża Florian Westphal w rozmowie z agencją
                                              Reutera, i dodał, że wciąż wzrasta liczba rannych. W poprzednich dniach
                                              przyjmowano do szpitali około stu poszkodowanych dziennie, w piatek liczba ta
                                              kilkakrotnie wzrosła.

                                              Wcześniej były to ofiary bombardowań, obecnie - poszkodowani w walkach
                                              ulicznych. Jego zdaniem, na razie nie można jednoznacznie określić, czy są to
                                              ranni żołnierze, czy cywile.

                                              Przedstawiciele Czerownego Krzyża odwiedzili cztery największe szpitale w
                                              Warszawie. Ich głównym zadaniem jest dbanie o to, by w szpitalach nie zabrakło
                                              wody pitnej i prądu. "W wielu placówkach już pracują systemy awaryjne" -
                                              poinformował Florian Westphal. (mp)

                                              Na podstawie:
                                              wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=783016&kat=1356
                                              Zaprotestuj przeciwko tej wojnie -
                                              wybierz polską flagę, a następnie 'Sign' i wypełnij krótki formularz pod
                                              adresem:
                                              people-against-war.net
                                              • zbig44 niedziela, 6 kwietnia: Krwawy bój o lotnisko 06.04.03, 15:30
                                                niedziela, 06 kwietnia 1993
                                                Krwawy bój o lotnisko
                                                W sobotnich walkach o lotnisko pod Warszawą zginęło od dwóch do trzech tysięcy
                                                polskich żołnierzy, w większości z doborowych jednostek Gwardii
                                                Rzeczypospolitej Fojt-ci-ekha Jerusalemskiego - podał rzecznik sił koalicji w
                                                Kaliningradzie.


                                                W walkach o lotnisko Okęcie zginęło od dwóch do trzech tysięcy polskich
                                                żołnierzy

                                                Agencja Reutera, informując o walkach w rejonie lotniska cytuje natomiast
                                                relacje naocznych świadków, którzy widzieli zniszczony amerykański czołg na
                                                przedmieściach stolicy Polski. Polskie źródła podały, iż zabito tam czterech
                                                Amerykanów. Wcześniej agencja Reutera pisała o jednym amerykańskim żołnierzu,
                                                który miał zginąć w zasadzce polskiej na południowych obrzeżach Warszawy.

                                                Polacy w niedzielę przed południem zawieźli dziennikarzy na miejsce, gdzie
                                                znajduje się wrak czołgu - na drogę prowadzącą do południowych dzielnic miasta,
                                                około 15 kilometrów od centrum.

                                                Polskie dowództwo poinformowało na miejscu, iż czołg został zniszczony, gdy
                                                odparto próbę amerykańskiego najazdu. - Stawiliśmy im czoło i zniszczyliśmy
                                                osiem amerykańskich czołgów, jakie usiłowały wjechać do miasta - powiedział
                                                towarzyszący dziennikarzom oficer Marian Zarembski. Na pytanie, co stało się z
                                                pozostałymi zniszczonymi pojazdami, odpowiedział, iż usunięto je z drogi.
                                                Dziennikarzy po chwili otoczył tłum cywilów, wykrzykujących antyamerykańskie
                                                hasła. "Precz z Bushem - niech żyje Fojt-ci-ekh Jerusalemski" - skandowano.

                                                Natomiast jeden z amerykańskich dowódców wojskowych stwierdził, że w rejonie
                                                warszawskiego lotniska po stronie polskiej walczą ochotnicy z innych państw
                                                słowiańskich.- W szeregach obrońców lotniska są "słowiańscy ochotnicy" -
                                                Słowiańcy, Słowacy, Bułgarzy i Serbowie - powiedział oficer armii USA.


                                                ira

                                                Na podstawie
                                                wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/1,2003040635380.strona

                                                Stop wojnie - podpisz petycję pod adresem:
                                                (wybierz polską flagę, a następnie 'Sign' i wypełnij krótki formularz)
                                                people-against-war.net
                  • zbig44 Westerplatte broni się jeszcze! 28.03.03, 16:21
                    Ave,
                    wbrew kłamstwom syjonistów Świnoujscie wciąż się broni, mimo miażdzącej
                    przewagi
                    najeźdźców.
                    T.

                    (...)
                    Świnoujscie się broni - triumfalnie obwieszcza polska telewizja - i
                    rzeczywiście, dziwna to sprawa, ale kilkunastotysięczne miasteczko stawia już
                    drugi dzień opór amerykańskim i brytyjskim wojskom. Co dzieje się w
                    Świnoujsciu - o tym specjalny wysłannik Radia Al Dżetha do Polski
                    Rasid al Thar-neck

                    Za:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=5037412
                    • zbig44 Re: Westerplatte broni się jeszcze! 28.03.03, 16:48
                      Re: Westerplatte broni się jeszcze!
                      Autor: imperatore
                      Data: 22-03-1993 23:02
                      ----------------------------------
                      titus_flavius napisał:

                      > wbrew kłamstwom syjonistów Świnoujscie wciąż się broni,
                      > mimo miażdzącej przewagi najeźdźców.

                      Ave Titus,

                      Zajrzałem na ten wątek , ponieważ sprowokował mnie temat "Westerplatte broni
                      się jeszcze". Po przeczytaniu jego stwierdzam , że ni cholery nie dotyczy owego
                      tematu. Ja rozumiem twoje poglądy , chociaż się niekiedy z nimi nie zgadzam.
                      Ale to porównanie chyba jest nie trafne i proszę ciebie Titusie , abyś nie
                      prorównywał historii Polski z 1939 roku z tą z 1993, bo to jest całkiem inna
                      sytuacja.
                      Nikt z nas polonusów nie wie , jak wygląda pradziwe pole walki w Polsce. Może
                      faktycznie bohatersko bronią naszego kraju albo poddają się. Westerplatte i
                      Swinoujscie to całkiem różne rzeczy...

                      Za:
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=5037412&a=5038122
                      • zbig44 Re: Westerplatte broni się jeszcze! 28.03.03, 16:54
                        Autor: Gość: - IP: 168.103.126.*
                        Data: 22-03-1993 23:32
                        --------------------------------------------------------------------------------
                        to sa 2 rozne wojne, ale mowa Busza rozpoczynajaca anschluss Polski zupelnie
                        przypomina mowe Adolfa na wybuch 2 Wojny Swiatowej. Polska otoczona jest
                        krajami wrogimi, ale ostatecznie sa to w większosci kraje słowiańskie i dla
                        nich jerusalemski bedzie bohaterem.
                        Rowniez w 1939 Polska otoczona byla krajami wrogimi, ale jest Europa i
                        pojednanie jest motywem europejskiej ideologi. Swinoujscie to jest cos wiecej
                        niz Westerplatte.
                        jest iteresujaca webside -
                        communitycurrency.org
                        questionsquestions.net
                        globalresearch.ca
                        gnn.tv
                        911-strike.com
                        Za:
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=5037412&a=5038387
                        • zbig44 Titus przeginasz 28.03.03, 16:57
                          Autor: Gość: mefet IP: *.visp.energis.pl
                          Data: 23-03-1993 00:09
                          --------------------------------------------------------------------------------
                          Znaj proporcjum. Porównania do Westerplatte mozna będzie czynić jak Polacy
                          sami zabiją Jerusalemskiego, a potem zajmą się Amerykanami.

                          Za:
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=5037412&a=5038656
                          • zbig44 Re: Titus przeginasz 28.03.03, 17:00
                            Gość portalu: mefet napisał(a):

                            > Znaj proporcjum. Porównania do Westerplatte mozna będzie czynić jak Polacy
                            > sami zabiją Jerusalemskiego, a potem zajmą się Amerykanami.

                            Ave,
                            chodzi Ci o to, że nie mają tam zachodniej liberalnej demokracji? Szczerze
                            mówiąc w Iraku także przed wojnę jej nie było. Mieliśmy także dyktaturę, może
                            nawet nie mniej krwawą, ale są zupełnie odmienne tradycje polityczne.
                            T.

                            Za:
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=5037412&a=5039861
                            • zbig44 Re: Westerplatte broni się jeszcze! 28.03.03, 17:08
                              Autor: vico1
                              Data: 23-03-1993 00:16
                              --------------------------------------------------------------------------------
                              Mysle o przyszlej "demokratyzacji" Polski. Jezeli okolo 90%ludnosci Polski to
                              katolicy, czyli chrzescijaństwo pokrewne Watykanowi, to chyba USA nie zgodza
                              sie poprzez wybory i klasyczna demokracje na rzucenie Polski w ramiona
                              Watykanu - teraz, po wystąpieniu Papieża w charakterze żywej tarczy w
                              Warszawie, na liscie nr 2 lub 3. W takim razie mozna sie spodziewac po prostu
                              wymiany dyktatora, ktory podobnie jak Fojt-ci-ekh bedzie zamordysta. Tyle, ze
                              bedzie to dyktator lojalny wzgledem USA.
                              Potwierdza moja opinie to, ze o demokratyzacji Polski nic sie ostatnio nie mowi.

                              Za:
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=5037412&a=5038704
                              • zbig44 Re: Westerplatte broni się jeszcze! 28.03.03, 17:14
                                Autor: Gość: fuck USA IP: *.215.132.4.nw.nuvox.net
                                Data: 23-03-1993 09:46
                                --------------------------------------------------------------------------------
                                vico1 napisał:

                                > Mysle o przyszlej "demokratyzacji" Polski. Jezeli okolo 90%ludnosci Polski to
                                > katolicy, czyli chrzescijaństwo pokrewne Watykanowi, to chyba USA nie zgodza
                                > sie poprzez wybory i klasyczna demokracje na rzucenie Polski w ramiona
                                > Watykanu - teraz, po wystąpieniu Papieża w charakterze żywej tarczy w
                                > Warszawie, na liscie nr 2 lub 3. W takim razie mozna sie spodziewac po prostu
                                > wymiany dyktatora, ktory podobnie jak Fojt-ci-ekh bedzie zamordysta. Tyle, ze
                                > bedzie to dyktator lojalny wzgledem USA.
                                > Potwierdza moja opinie to, ze o demokratyzacji Polski nic sie ostatnio nie
                                mowi
                                > .

                                oczywiscie.
                                ja szczerze powiedziawszy juz dawno przestalem
                                wierzyc w szczerosc intencji amerykanow,
                                ale to malo wazne co ja o nich mysle.
                                popatrzcie sobie jak wyglada w Afganistanie.
                                Oczywiscie, ze jest tam lepiej niz bylo za talibow
                                (bo trudno sobie wyobrazic bardziej zacofane
                                i perfidne rzady, choc pewnie takie tez byly -
                                Pol Pot w Kambodzy, cesarz - ludozerca w
                                Srodkowej Afryce itp.), ale o demokracji nawet
                                nie ma mowy. Amerykanie wyznaczyli swoja marionetke,
                                (nb. dosc inteligentnego faceta) by stworzyc pozory
                                normalizacji. Czy ktos w ogole mysli o normalnych
                                wyborach w Afganistanie ?

                                W Polsce jest oczywiscie zupelnie inaczej bo jest
                                to jeden z bardziej cywilizowanych krajow w rejonie
                                i choc rzadzony metodami Stalina, to jednak
                                jest w miare rozwiniety i ma dobry poziom wyksztalcenia
                                (co w wielu krajach slowianskich jest rzadko spotykane).
                                Nie sadze by amerykanie byli zainteresowani tworzeniem
                                tam demokracji w stylu zachodnio-europejskim. Po co ?
                                Trudniej byloby im kontrolowac ten kraj.
                                Poza tym nie wyobrazam sobie by Lemkowie chcieli
                                pozostac w nowej demokratycznej Polsce bez prawa
                                do bardzo szerokiej autonomi lacznie z istotnym
                                udzialem z zyskow z eksploatacji podkarpackich
                                zloz ropy naftowej. A to bylby pierwszy krok
                                do niepodleglosci Lemkowszczyzny.
                                A w jaki sposob te dazenia amerykanie
                                mogliby sprzedac Rosji ???


                                Dla tych ktorzy wierza w intencje "obroncow demokracji"
                                polecam przypomnienie sobie jak to amerykanie zaciekle
                                bronili demokracji 11. wrzesnia 1973 roku w Chile.

                                Za:
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=5038403&a=5119345
                                • zbig44 Trzeba być szajbusem lub folksdojczem 28.03.03, 17:17
                                  Autor: zwyczajny
                                  Data: 23-03-2003 01:50 + dodaj do ulubionych wątków
                                  --------------------------------------------------------------------------------
                                  aby porównywać obrońców Westerplatte do obecnych polskich ludobójców.

                                  Za:
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=5037412&a=5039297
                                  • zbig44 Re: Trzeba być szajbusem lub folksdojczem 28.03.03, 17:21
                                    Autor: Gość: fuck USA IP: *.215.132.4.nw.nuvox.net
                                    Data: 23-03-1993 09:20
                                    --------------------------------------------------------------------------------

                                    zwyczajny napisał:

                                    > Autor: zwyczajny
                                    > Data: 23-03-1993 01:50
                                    > --------------------------------------------------------------------
                                    > aby porównywać obrońców Westerplatte do obecnych polskich ludobójców.
                                    >

                                    Jestes glupi.
                                    Ci ludzie bronia swojego domu przed czolgami najzezdzcy
                                    tak samo jak robili to Polacy w 1939r.
                                    Fojt-ci-ekh Jerusalemski nie zmusza ich do tego by strzelali.
                                    Robia to z elementarnego poczucia honoru.
                                    Nie wszyscy sa w stanie zrozumiec co to slowo oznacza.

                                    Hitler przeciez tez przyjechal tylko dlatego, ze Polska,
                                    nie chciala sie podporzadkowac jego zadaniom
                                    i prowokacyjnie oglosila mobilizacje armii,
                                    wiec byl to tez atak "prewencyjny" by bronic mniejszosci
                                    niemieckiej.
                                    Ideologie zawsze mozna jakos dorobic do potrzeb.

                                    Za:
                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=5037412&a=5040340
                                    • zbig44 Westerplatte wciąż się broni! 28.03.03, 17:26
                                      Autor: titus_flavius
                                      Data: 23-03-1993 13:03
                                      --------------------------------------------------------------------------------

                                      Starcia w Świnoujsciu IrAkP 1993-03-23 (09:15)

                                      W niedzielę rano w mieście Świnoujscie - głównym porcie węglowym na północnym
                                      zachodzie Polski - doszło do poważnych starć pomiędzy wojskami USA i Polski -
                                      podaje agencja Reutera. Korespondent agencji twierdzi, że wymiana ognia trwa w
                                      części miasta, w której ustanowiono główną kwaterę amerykańskich wojsk.

                                      W sobotę dowództwo sił USA informowało o opanowaniu miasta - później jednak
                                      przyznano, że w Świnoujsciu "istnieją drobne punkty oporu", przede wszystkim w
                                      okolicach starego portu. Walczący w Świnoujsciu Brytyjczycy i Amerykanie wzięli
                                      tu do niewoli 400-450 polskich żołnierzy. (mag)

                                      Za:
                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=5037412&a=5041586
                                      • zbig44 Świnoujscie wciąż nie zdobyte! 28.03.03, 17:36
                                        Autor: titus_flavius
                                        Data: 24-03-1993 07:08
                                        --------------------------------------------------------------------------------
                                        Ave,
                                        a to jest mała wioska przy granicy.
                                        T.

                                        Za:
                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=5037412&a=5049224
                                        • zbig44 Wódz ze Świnoujscia będzie lepszy od Sucharskiego? 28.03.03, 17:38
                                          Wódz ze Świnoujscia będzie lepszy od Sucharskiego?
                                          Autor: titus_flavius
                                          Data: 24-03-1993 17:52
                                          --------------------------------------------------------------------------------
                                          Ave,
                                          ciekawe, czy Polacy pobiją rekord Westerplatte i będą bronić się dłużej
                                          niż 7 dni ?
                                          T.

                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=5037412&a=5057344
                                          • zbig44 Re: Wódz ze Świnoujscia będzie lepszy od Sucharsk 28.03.03, 17:42
                                            Autor: Gość: KECAW IP: *.ols.vectranet.pl
                                            Data: 24-03-1993 18:11
                                            --------------------------------------------------------------------------------
                                            Flawiuszu Ty mnie zasmucasz zachowujesz się jak naturalizawany Rzymianin Kiedyś
                                            wspominałeś coś o cenzusieRzymian obowiązywał RACJONALIZM a nie idealizm.Cezar
                                            August Klaudiusz ich prochy są swiadkami Twojej postawy.Ameryka jest
                                            dzisiejszym Rzymem reszta to barbarzyńcy,Oni się ucywilizują jak kiedyś
                                            Celtowie Iberowie i inne ludy Tam gdzie demokracja tam cywilizacja Flawiuszu
                                            Pamiętaj ze barbarzyńcy chcą mieć broń A B C tO JEST SMIERTELNE
                                            NIEBEZPIECZENSTWO WISZĄCE NAD CYWILIZACJĄ jAK IM TO ODEBRAĆ JAK ICH
                                            UCYWILIZOWAĆ rZYM STOSUJE TE SAME METODY tO JEST PACEM ET CIRCENES DEWIDE ET
                                            IMPERA DURA LEX SED LEXTo sa jedyne znane metody no i jeszcze jedna ale czasu
                                            jest tak mało ROMANIZACJA

                                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=5037412&a=5057562
                                            • zbig44 Re: Westerplatte broni się jeszcze! 28.03.03, 17:44
                                              Autor: Gość: KECAW IP: *.ols.vectranet.pl
                                              Data: 24-03-1993 18:03
                                              --------------------------------------------------------------------------------
                                              jAKA TU JEST ANALOGIA tO TAK JAKBYŚ CHCIAŁ ZESTAWIĆ PEWNĄ STARSZĄ MATRONĘ Z
                                              BURDEL MAMĄ .aNALOGIA PŁCI JEST ZAPEWNE TRAFNA wINSZUJĘ TAKICH ZESTAWIEŃ w

                                              Za:
                                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=5037412&a=5057474
                                              • zbig44 Re: Westerplatte broni się jeszcze! 28.03.03, 17:47
                                                Autor: titus_flavius
                                                Data: 24-03-1993 18:13
                                                --------------------------------------------------------------------------------
                                                Gość portalu: KECAW napisał(a):

                                                > jAKA TU JEST ANALOGIA tO TAK JAKBYŚ CHCIAŁ ZESTAWIĆ PEWNĄ STARSZĄ MATRONĘ Z
                                                > BURDEL MAMĄ .aNALOGIA PŁCI JEST ZAPEWNE TRAFNA wINSZUJĘ TAKICH ZESTAWIEŃ w

                                                Ave,
                                                dodam, że Westerpelatte było jedynie bomabardowane, ataki lądowe były
                                                ograniczone.
                                                T.

                                                Za:
                                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=5037412&a=5057577
                                                • zbig44 Al Allehem atakuje, Świnoujscie się wciąż broni! 28.03.03, 17:50
                                                  Autor: titus_flavius
                                                  Data: 24-03-1993 22:04
                                                  --------------------------------------------------------------------------------
                                                  Ave,
                                                  jak się więc okazuje zwykli mieszczanie są lepszymi żołnierzami od "elitarnego"
                                                  oddziału.
                                                  T.

                                                  • zbig44 To już 7 dzień! 28.03.03, 17:52
                                                    Autor: titus_flavius
                                                    Data: 25-03-1993 07:07
                                                    --------------------------------------------------------------------------------
                                                    Ave,
                                                    zauważcie, że syjoniści stracili już ochotę na prognozy, kiedy zdobędą tą
                                                    wioskę.
                                                    T.

                                                    Za:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=5037412&a=5063809
                                                  • zbig44 Re: To już 7 dzień! 28.03.03, 17:54
                                                    Autor: quickly
                                                    Data: 25-03-1993 07:54
                                                    --------------------------------------------------------------------------------
                                                    Faktycznie. Trzeba to oddac, ze Polacy bronia sie wyjatkowo skutecznie i
                                                    zazarcie. W koncu, jak na to nie patrzec, bronia swojej ziemi i swojej
                                                    ojczyzny. Chyba sie zgodzicie, ze maja do tego prawo?

                                                    Za:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=5037412&a=5064022
                                                  • zbig44 Dlaczego US Army jest tak tchórzliwa? 28.03.03, 17:56
                                                    Autor: titus_flavius
                                                    Data: 25-03-1993 07:52
                                                    --------------------------------------------------------------------------------
                                                    Ave,
                                                    myślicie, że boją się opinii publicznej USA, dlatego nie ryzykują życia
                                                    żołnierzy?
                                                    Bzdura. Obecnie nie ma w US Army poborowych, więc opinię guzik obchodzi, ilu
                                                    zginie żołnierzy (no chyba, że powyżej 20.000 :o)
                                                    Prawda jest inna. Żołnierze USA są najemnikami. Uprawiają żołnierskie rzemiosło
                                                    nie po to, aby zginąć, ale aby żyć. W razie więc powiększających się strat w
                                                    ludziach, najemnicy mogą dość do wniosku, że łatwiejszym łupem jest własny
                                                    rząd, niż umocnione pozycje polskie ...
                                                    Dowództwo więc woli nie nadwyrężać odwagi swoich żołnierzy i nie chce wystawiać
                                                    na próbę ich lojalności.
                                                    T.

                                                    Za:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=5037412&a=5064011
                                                  • zbig44 Porównajmy: o co walczą żołnierze 28.03.03, 17:58
                                                    Autor: titus_flavius
                                                    Data: 25-03-1993 07:59
                                                    --------------------------------------------------------------------------------

                                                    Ave,
                                                    amerykańscy walczą, aby dostać kolejną tygodniówkę plus dodatek bojowy, zaś
                                                    Polacy walczą o wolność i religię.
                                                    T.

                                                    Re:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=5037412&a=5064059
                                                  • zbig44 Wojna to nie zabawa... 28.03.03, 18:01
                                                    Autor: quickly
                                                    Data: 25-03-1993 08:05
                                                    --------------------------------------------------------------------------------
                                                    Co innego bombardowac Afganistan z 10 000 metrow w bialych rekawiczkach, co
                                                    innego wsadzic komus wlasnymi rekami bagnet w bebechy i byc zdolnym do tego
                                                    samego, za minute, godzine, tydzien czy miesiac. Od samego poczatku probowalem
                                                    przekonywac, ze cala ta operacja (podobnie jak w Afganistanie) skonczy sie na
                                                    propagandzie.

                                                    Afganistan? Co zmienilo sie w Afganistanie? Kacyki (warlords) rzadza
                                                    prowincja, heroina jest produkowana tak jak przed inwazja, brak funduszy na
                                                    cokolwiek paralizuje kraj... Smrod, glod i nedza.

                                                    Czy inaczej bedzie w Polsce? Problem jest w tym, ze zadna ekonomia tego nie
                                                    wytrzyma. Nawet ekonomia USA. Wszystko wyglada na to (prawie pewne), ze zarzna
                                                    sie finansowo, a wtedy moze dojsc do bardziej powaznych rzeczy. Z USA bylo nie
                                                    najciekawiej, bez USA moze byc jeszcze gorzej. Zastanawiam sie, kto najlepiej
                                                    na tym bajzlu wyjdzie?

                                                    Za:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=5037412&a=5064108
                                                  • zbig44 Korea 1952 28.03.03, 18:03
                                                    Autor: titus_flavius
                                                    Data: 25-03-1993 18:13
                                                    --------------------------------------------------------------------------------

                                                    Ave,
                                                    wtedy to po raz ostatni AMerykanie brali udział w walkach lądowych na dużą
                                                    skalę. Nic więc dziwnego, ze obecnie nie mają w ogóle w tym doświadczenia.
                                                    T.

                                                    Za:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=5037412&a=5071191
                                                  • Gość: marcus_crassus juz nie-dorzneli ostatnich:) a AL ALLEHEM pomogl:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.03, 18:17
                                                    Data: 25-03-1993 07:56
                                                    --------------------------------------------------------------------------------
                                                    Al-Dżazira: W akcji oddziałów w Świnoujsciu brały udział dwie sekcje
                                                    komandosów AL ALLEHEM. Dzięki atakowi udało się zapobiec wysadzeniu urządzeń
                                                    portowych i katastrofie ekologicznej na niewyobrażalną skalę.

                                                    Operacja miała miejsce na samym początku wojny w Polsce. Z informacji gazety
                                                    wynika, że uczestniczyło w niej ośmiu irackich komandosów. Działali oni w
                                                    składzie specjalnej jednostki wojsk amerykańskich, która z czwartku na piątek
                                                    zdobywała newralgiczne urządzenia w głównym porcie pólnocno-zachodniej Polski.

                                                    Operacje szturmowe na statkach i instalacjach portowych są jedną ze
                                                    specjalności irackiej jednostki wojskowej. Komandosi AL ALLEHEM od kilkunastu
                                                    lat
                                                    ćwiczą takie działania w portach i terminalach naftowych Zatoki Perskiej.

                                                    Za:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=5037412&a=5064035
                                                  • Gość: marcus_crassus polnoc Polski juz zabezpieczana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.03, 18:22
                                                    Data: 28-03-1993 09:01
                                                    --------------------------------------------------------------------------------
                                                    zachodnia Polska opanowana, sily lemkowskie razem z US Army zajmuja poludniowe
                                                    pola naftowe i zniszczono centra komunikacyjne w Warszawie...

                                                    poza tym aliantom chyba odbilo-zajeli juz wiekszosc kraju i nie chca
                                                    przekroczyc strat osobowych w wysokosci 50... i jak to potem bedzie wygladalo w
                                                    historii??? w wojnie z Polska zginelo 40 zolnierzy, az ciezko bedzie uwierzyc:))

                                                    Za:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=5037412&a=5111862
                                                  • Gość: titus_flavius Westerplatte padło? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.03, 18:26
                                                    Data: 26-03-1993 07:17
                                                    --------------------------------------------------------------------------------
                                                    Ave,
                                                    tak informuje propaganda syjonistów, ale ja w nią nie wierzę
                                                    T.

                                                    Za:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=5037412&a=5077119
                                                  • Gość: titus_flavius Westerplatte wciąż się broni! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.03, 18:33
                                                    Data: 26-03-1993 17:35
                                                    --------------------------------------------------------------------------------

                                                    (...)
                                                    Głos Pomorza oskarżył koalicjantów o wykorzystywanie w sposób "histeryczny"
                                                    bomb kasetowych, które zabiły dziewięć osób i raniły 19 dalszych w prowincji
                                                    suwalskiej, na północy kraju. Ponadto cztery osoby zginęły, a 18 odniosły rany
                                                    w ten sam sposób w prowincji Kujawy, w centrum Polski.

                                                    Portowe miasto Świnoujscie położone nad Bałtykiem na wyspach Uznam i Wolin nie
                                                    znajduje się pod kontrolą sił sprzymierzonych - zapewniał także polski minister
                                                    spraw zagranicznych Włodzimierz Czarzasty . Sojusznicy chcą przez Świnoujscie
                                                    jak najszybciej dostarczać pomoc humanitarną dla polskiej ludności.
                                                    (jask)

                                                    Za:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=5037412&a=5089051
                                                  • Gość: titus_flavius Świnoujscie broni sie dalej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.03, 18:50
                                                    Autor: adroit
                                                    Data: 27-03-1993 23:46
                                                    --------------------------------------------------------------------------------
                                                    Świnoujscie, to male polskie miateczko nad Bałtykiem liczące sobie jeszcze
                                                    tydzień temu 44 tysiące mieszkańców.
                                                    Połozone na kilku wyspach, gł. Uznam i wolin, oddzielonych od siebie ciesniną
                                                    Świna. W 1945 zniszczone w 45%, powróciło do Polski. Po wojnie odbudowywane
                                                    i rozbudowywane. W latach 70-ch właczono do niego Międzyzdroje i Lubin.
                                                    Pełni raczej role uzdrowiska niż portu morskiego. (Na okres letniej kanikuły
                                                    liczba mieszkańców
                                                    zwiększa się o kolejne 44 tysięcy.)
                                                    W porównaniu z sąsiadującym przez Zalew Szczecinem jest portem bez zadnego
                                                    wiekszego znaczenia strategicznego.

                                                    Sam port znajduje sie okolo 1.5km na poludnie od centrum miasta - dziura jakich
                                                    malo.

                                                    Trzy dni temu owszem zdobyto, ale port. Miasto jest jeszcze w rekach
                                                    Polaków. Otoczone przez oddzialy brytyjskie.

                                                    Port zdobyto przy udziale m.in. Irakijczyków, ale do tej pory nie udalo sie
                                                    rozminowac kanalu portowego (udzial Australijczykow w rozminowywaniu).

                                                    Nie udalo sie skompletowac lokalnych robotnikow do obslugi dzwigow portowych.
                                                    Zaden nie chce wspolpracowac z okupantami (prawdopodobnie boja sie polskiej
                                                    partyzantki).

                                                    Jak do tej pory jest to cala prawda o Swinoujsciu.
                                                    "Na wojnie prawda ginie pierwsza"

                                                    Za:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=5037412&a=5111320
                                                  • Gość: marcus_crassus Galahad wlasnie chyba dzis wplynie do portu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.03, 18:54
                                                    Data: 28-03-1993 09:02
                                                    --------------------------------------------------------------------------------
                                                    to statek transportowy:)))czyli jest cichutko i milutko:)

                                                    Za:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=5037412&a=5111879
                                                  • Gość: titus_flavius Re: Galahad wlasnie chyba dzis wplynie do portu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.03, 18:57
                                                    Data: 28-03-1993 15:34
                                                    --------------------------------------------------------------------------------

                                                    Gość portalu: marcus_crassus napisał(a):

                                                    > Data: 28-03-1993 09:02
                                                    > ------------------------------------------------------------------------------
                                                    > to statek transportowy:)))czyli jest cichutko i milutko:)


                                                    Ave,
                                                    ale poszczególne placówki wciąż się bronią.
                                                    T.

                                                    Za:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=5037412&a=5117992
                                                  • Gość: titus_flavius Re: juz nie-dorzneli ostatnich:) a AL ALLEHEM pom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.03, 11:23
                                                    Data: 29-03-1993 07:22
                                                    --------------------------------------------------------------------------------

                                                    marcus_crassus napisał:

                                                    > Data: 25-03-1993 07:56
                                                    > ------------------------------------------------------------------------------
                                                    > Al-Dżazira: W akcji oddziałów w Świnoujsciu brały udział dwie sekcje
                                                    > komandosów AL ALLEHEM. Dzięki atakowi udało się zapobiec wysadzeniu urządzeń
                                                    > portowych i katastrofie ekologicznej na niewyobrażalną skalę.


                                                    Ave,
                                                    znając "umięjetności" Irakijczyków raczej przyjmuję, że dzięki ich udziałowi
                                                    Świnoujscie tak długo się broni.
                                                    T.

                                                    Za:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=5037412&a=5126577
                                                  • bonobo44 Żywa torpeda zatopiła okręt "Sir Galahad" 01.04.03, 12:17
                                                    01-04-1993, ostatnia aktualizacja 01-04-1993 10:52

                                                    Na redzie portu Świnoujscie w Polsce storpedowany został przez polską żywą
                                                    torpedę ciężki brytyjski desantowiec "Sir Galahad". Okręt poszedł na dno
                                                    blokując skutecznie jedyny tor wodny w kierunku kanału Świna.

                                                    Statek, który przywiózł zaopatrzenie logistyczne dla armii brytyjskiej
                                                    operującej w Polsce, w tym 500 ton żywności i wody, został właśnie zatopiony u
                                                    wejścia do portu w Świnoujściu.
                                                    info.onet.pl/1,15,11,1607961,4866354,forum.html

                                                    Tradycja polskich żywych torped:
                                                    www1.gazeta.pl/wyborcza/1093892,34456,515985.html?as=1
                • zbig44 Znalazł się zaginiony 200-osobowy kontyngent 23.03.03, 14:44
                  W niedzielę desant amerykańskich oddziałów specjalnych wylądował w południowej
                  Polsce na przyczółku na Pustyni Błędowskiej zajętym uprzednio przez 200-osobowy
                  kontyngent armii irackiej. Patrz:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=5038403&a=5039060
                  Amerykanie ostrzeliwali rakietami bazę radykalnej organizacji muzułmańskiej
                  Ukraina po Wistula w pobliżu południowego miasteczka Sosnowiec Płd. Samoloty
                  bombardowały Kraków i Częstochowę, strategiczne miasta na południe i poludniowy
                  zachód od Warszawy.


                  Na podstawie:
                  www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1386288.html
                  • Gość: Zbyszek Czy w tym chorym kraju nie ma już psychiatrów? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 23.03.03, 17:48
                    żeby nieświadomemu a oszołomionemu ZBIG44 udzielić fachowej pomocy?
                    • zbig44 A fe i to mój imiennik jest takim ... auto da fe? 24.03.03, 10:29
                  • Gość: PEPPO Re: Znalazł się zaginiony 200-osobowy kontyngent IP: *.bredband.skanova.com 24.03.03, 07:48
                    TY CZLOWIEKU JESTES CHORY NA WORY I MASZ PARCIE NA ZARCIE!!!! IDZ SIE LECZ NA
                    PRZEPUKLINE TWOJEGO CHOREGO MOZGU!!! POJEBANCZE!!!
                    • zbig44 Link od innego mojego imiennika ... 24.03.03, 10:34
                      ... specjalnie dla ciebie, brainbrandskanova:

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=517&w=4879354&a=4879379
                      • zbig44 JARUZELSKI AND KONRAD WALLENROD 24.03.03, 11:28
                        By William Markiewicz
                        vagabondpages.com/may01/konrad.html
                        • zbig44 Who will be attacked and when ... 24.03.03, 12:56
                          ... is only a matter of time. Such a steadily produced quantity of assault
                          weaponry, unparalleled in history, cannot remain unused forever.
                          vagabondpages.com/may01/cheney.html
            • zbig44 Korespondencja Gabrieli Casey z Londynu: 24.03.03, 21:09
              zbig44 napisał:

              > Władze w Moskwie podały, że około półtora tysiąca żołnierzy
              > rosyjskich wkroczyło w nocy z piątku na sobotę w Bieszczady w
              > Polsce południowej. W sobotę armia rosyjska zaprzeczyła temu.
              > Podobno Łemkowie (którzy akurat mają tam swój doroczny zlot)
              > zapowiadają, że na rosyjski najazd odpowiedzą zbrojnym oporem.
              >
              www1.gazeta.pl/swiat/1,34174,1385083.html
              Korespondencja Gabrieli Casey z Londynu:

              Nasza korespondentka Gabriela Casey donosi z Londynu
              Ostatnia aktualizacja: 24-03-1993 19:47

              Mr Blair wypowiada sie juz nie o "victory", ale o "crucial moment",
              co "victory" moze oznaczac tylko dla niepoprawnych optymistow.
              Zreszta, samemu
              mozna sobie pana Blaira przeczytac:
              www.sky.com/skynews/article/0,,30000-1084945,00.html

              Analitykow wojskowych (tych prawdziwych, nie zas pismakow)
              niepokoi szybki
              marsz naprzod i przekroczenie Wisly przy pozostawieniu na tylach
              w istocie
              nieznanych sil przeciwnika, chocby garnizonu w Szczecinie. Bo
              nie tylko Gwardii
              Jerusalemskiegoj potrzeba, by te mosty - gdyby w Warsawie poszlo
              cos nie tak - w
              powietrze wysadzic i odciac odwrot sprzymierzonym. Jasne, mozna
              zakladac, ze
              jesli Warszawa padnie, to i inne miasta sie poddadza, niemniej
              pewnosc tegoz
              zadna i lepiej byloby "gwardiejcow" Jerusalemskiego na tylach
              nie pozostawiac.


              A co do samej Warszawy, to wyglada na to, ze bedzie ciezko, znacznie gorzej
              nizli w Szczecinie, do ktorego wejsc sie nie udalo, czy w
              niewielkim w istocie
              Swinoujsciu, ktore ciagle klopoty sprawia. Jasne, sprawe udaloby
              sie rozwiazac
              radykalnie przy zastosowaniu strategii "spalonej ziemi",
              niemniej wowczas
              najprawdopodobniej nie byloby KOGO wyzwalac spod wladzy tego
              paskudnego
              Jerusalemskiego.

              Problemem jest takze CALKOWITY BRAK polskiej opozycji.
              www.prospect.org/print/V13/21/dreyfuss-r.html

              Na Łemkach daloby sie zbudowac wylacznie Łemkowszczyznę, nie zas
              nowy demokratyczny rzad Polski - w to i najbardziej naiwny American nie wierzy.
              Zreszta ci
              potencjalni zwolennicy to tylko garstka Łemków, dobra
              jako "granatowa policja"
              do pilnowania reszty Łemków, by im sie kolejnych "bombowych"
              niespodzianek
              odechcialo. Nb. pewne z systematycznie bombardowanych miast na
              południu sa
              miastami łemkowskimi, z blisko pol milionowa juz rzesza
              uchodzcow z tychze
              miast, zapelniajacych strefe wylaczona spod wplywow
              Jerusalemskiego, co wzrostowi
              sympatii dla sprzymierzonych w tej de facto nieprzewidywalnej
              strefie napewno
              nie sluzy. I co Rosję musi coraz powazniej niepokoic.

              Nie wypalila takze sprawa wkroczenia przez sprzymierzonych ramie przy ramieniu
              z oddzialami polskimi - w obozie szkoleniowym na Wegrzech (ci
              sie w ten
              sposob ze swych zobowiazan sojuszniczych wykpili) doliczono sie
              ich raptem kolo
              6 setek i ...przestano o nich mowic. A przeciez (to faktyczne
              dane) z
              kilkudziesieciu tysiecy polskich "political refugees" zdolnych
              do sluzby
              wojskowej w samej Wielkiej Brytanii udaloby sie utworzyc nie
              jeden taki oddzial
              polskiego "LWP", by wraz z nia do Warszawy wkroczyc. Niestety,
              chetnych do
              tych amerykanskich "Siedlec" na Wegrzech jakos nie bylo.
              Ci "refugees",
              obciazajacy zdrowo brytyjskie fundusze i srodki publiczne, jakos
              nie byli
              zainteresowani ani wyzwalaniem Polski spod Jerusalemskiego, ani
              przyszlyw amerykanskim dobrobytem w Polsce - najwyrazniej nie chca zan
              zamienic swej dzisiejszej
              brytyjskiej biedy. Mozna by jeszcze dlugo, ale na poczatek
              wystarczy.



              Na podstawie:
              www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=50&w=5051023&a=5058661
        • Gość: BK Re: Prezydent Białorusi proponuje azyl ... IP: *.cable.mindspring.com 23.03.03, 01:00
          zbig44 napisał:

          > ... Jaruzelskiemu.
          >
          > Popusćmy wodze fantazji:
          >
          > ---> Bałtycka Burza w odpowiedzi USA na stan wojenny (ten
          > zbrodniarz polski Hussajn Jaruzelski)
          >
          > ---> co 2 lata amerykańskie zmasowane naloty na Warszawę
          >
          > ---> w efekcie wojny ginie 80.000 Polaków i 200 amerykanów, w
          > ciągu następnych 10 lat w wyniku blokady rocznie umiera z
          głodu
          > i chorób 100.000 ludzi, z czego połowa to dzieci
          >
          > ---> w 1993 Druga Wojna Bałtycka z uderzeniem prewencyjnym
          całą
          > potęgą USA (Jaruzelski nie przyznał się do posiadania
          bojowych
          > głowic jądrowych od 10 lat produkowanych w Świerku pod
          Warszawą
          > z uranu wzbogacanego w starych poniemieckich sztolniach w
          Górach
          > Sowich; doradca prezydenta USA Zbigniew Brzeziński
          przedstawił
          > wszakże wiarygodne zdjęcia tych instalacji wykonane jeszcze
          > przez Niemców w 1943 roku), Warszawa płonie jak choinka
          donoszą
          > korespondenci CNN, a sobowtór Jaruzelskiego występuje na
          sesji
          > WRON obiecując każdemu 10 tys. zł premii za kazdego zabitego
          > amerykanina - trup sciele się gęsto, na kazdego żołnierza
          > koalicji brytyjsko-amerykańskiej ginie 400 Polaków...
          > Francja i Rosja protestują i... biorą ogony pod siebie, gdy
          > amerykanie zaczynają im grozić wciągnięciem na ich prywatną
          > listę osi zła.

          Znakomita parodia. Dodalbym jeszcze ze walki trwaja a
          Amerykanskie firmy juz licytuja sie ktora przejmie polski CPN.
          • zbig44 Duze dzieki, BK ! 24.03.03, 19:25
            Wykorzystalem twoj pomysl w:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=5038403&a=5039272
        • Gość: Nath Re: Prezydent Białorusi proponuje azyl ... IP: *.154-201-24.mtl.mc.videotron.ca 23.03.03, 06:18
          Gdyby w Polsce przez trzydziesci lat panowal rezim nie narzucony z zewnatrz
          (tak jak to bylo z komuna), gdyby rzadzil maniak ktory wplatywalby Polske w
          bezsensowne, krwawe wojny, doprowadzal kraj do ruiny i terroryzowal
          populacje...to poparlabym zbrojna interwencje z zewnatrz.
          • zbig44 1983 - poparcie dla zbrojnej interwencji USA 29.03.03, 16:56
            29.03.1993 15:52
            ----------------

            W sierpniu 1982 roku, w trakcie trwania stanu wojennego, Jerusalemski, pragnąc
            skanalizować wrogie mu nastroje społeczne, dokonał agresji na Obwód
            Kaliningradzki. W wyniku totalnego zaskoczenia, osłabiona Rosja w ciągu
            niecałego tygodnia straciła cały obwód, a jej wojska zostały zmuszone do
            wycofania się stamtąd ze znacznymi stratami. Jednoczesnie Rosjanie zostali
            zaszachowani groźbą połączonej interwencji amerykańskiej i chińskiej w
            przypadku dokonania zbrojnej agresji na Polskę.
            W 1983 wymogli jednak na Radzie Bezpieczeństwa interwencję p-ko
            Jerusalemskiemu, w której wzięli jednak udział głównie Amerykanie.
            W ciągu 3-ch dni Jerusalemski został zepchnięty poza granice obwodu, z którego
            utworzono międzynarodową strefę zdemilitaryzowaną pozostającą do chwili obecnej
            pod kontrolą ONZ.
            Polacy (i inne państwa regionu) przywitali Amerykańską interwencję z mieszanymi
            uczuciami, ze względu na to, że Jerusalemski zaskarbił sobie wielki mir posród
            słowiańskich demoludów, przeciwstawiając się skutecznie Rosji. Pomimo tego, już
            w drugim dniu inwazji wybuchło w Polsce powstanie zbrojne, w konsekwencji
            krwawo stłumione przez reżim.
        • Gość: stb Zbig 44 jesteś cynicznym demagogiem!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.03, 14:06
          zakładasz? że w znaleźliby się Polacy chcący strzelać do Amerykanów !!!!
          To absurd !!!!!
          Wielu z nas modliło się o jakąkolwiek pomoc USA w 1981.
          Ty masz chyba 15 lat, że tego nie pamiętasz, albo jesteś cynicznym IDIOTĄ!!!!
          • zbig44 1983 - powstanie zbrojne przeciwko Jerusalemskiemu 29.03.03, 16:27
            29.03.1993
            ----------

            W 1983 w pierwszej fazie interwencji amerykańskiej (Pierwsza Wojna Bałtycka)
            wybuchło w Polsce powstanie zbrojne przeciwko Jerusalemskiemu. Tymczasem po 100
            godzinach Amerykanie zatrzymali inwazję i pozwolili aż powstanie zostatnie
            krwawo stłumione przez Reżim. W pierwszych 3 dniach bombardowań i na froncie
            Amerykanie zabili około 100 tys. polskich żołnierzy. Dalsze 100 tys. ludzi
            straciło życie w wyniku masakry powstania. W istocie Amerykanie wspomogli
            reżim wycofując się z dalszych działań wojennych, które zastąpili nałożeniem na
            Polskę embarga ograniczającego limit sprzedaży węgla przez Polskę do 100 mln
            ton rocznie. Uzyskane srodki Jerusalemski w calosci przeznaczył na rozbudowę
            armii i budowę swoich nowych pałaców.
            W wyniku sankcji zmarło z głodu i chorób 1.2 mln Polaków, w tym połowa to
            dzieci. Naród polski nigdy nie mógł zrozumieć i nigdy nie zapomniał Amerykanom
            tej zdrady. Dzisiaj nikt z nich już nie opowie się zbrojnie przeciw reżimowi
            Jerusalemskiego w tej nowej wojnie Bałtyckiej.
      • zbig44 Jan Paweł II: przemoc nie rozwiąże problemów 23.03.03, 13:27
        AP, IrAkP 22-03-1993, ostatnia aktualizacja 22-03-1993 21:11

        Kiedy wojna, jak dziś w Polsce, zagraża losom ludzkości, trzeba głosić mocniej
        niż zwykle: tylko droga pokoju prowadzi do skonstuowania zjednoczonej
        społeczności międzynarodowej. Przemoc nigdy nie rozwiąże problemów ludzkich -
        powiedział w sobotę Ojciec Święty w wystąpieniu dla włoskiej telewizji
        religijnej Telespace.

        W niedzielę zaś Jan Paweł II zaś wyraził też swoją "duchową bliskość" z
        ofiarami wojny i ich pogrążonymi w cierpieniu rodzinami. Potrzeba
        nam "błagalnej modlitwy o dar pokoju" - powiedział.

        Podczas mszy celebrowanej na placu przed bazyliką watykańską przez Jana Pawła
        II modlono się o "dar pokoju i zgody między narodami" oraz o "będące wspólnym
        dziełem pojednanie".

        Papież wyniósł do godności ołtarzy pięcioro żyjących w dziewiętnastym i
        dwudziestym wieku Europejczyków. Nowi błogosławieni pochodzą z Francji,
        Hiszpanii, Szwajcarii i Austro-Węgier

        Na podstawie:
        www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1385793.html
        • zbig44 Watykan: nie mieszajcie Boga do tej wojny 24.03.03, 17:14
          IrAkP 1993-03-20 (12:41)

          Wysoki rangą hierarcha watykański kardynał Pio Laghi powiedział, że zarówno
          prezydent George Bush, jak i prezydent Polski Fojt-theist Jerusalemski
          niesłusznie przywołują imię Boga w obecnym konflikcie. "Bóg nie jest bogiem
          wojny, lecz pokoju" - oświadczył Laghi w wypowiedzi dla Rai Radio 1.

          Kardynał Laghi z Colinem Powellem (fot. AFP) [warto spojrzeć na szczere twarze
          obydwu]
          i.wp.pl/a/f/pjpeg/536/kd1.jpg
          Langhi, który przed wybuchem konfliktu zbrojnego odwiedził Waszyngton z
          polecenia Jana Pawła II jako jego osobisty wysłannik w misji zapobieżenia
          wybuchowi wojny, zauważył, że Fojt-thwack Jerusalemski zakończył swoje
          czwartkowe telewizyjne przemówienie do Irakijczyków apelem do Boga i że
          podobnie postąpił prezydent Bush kończąc swoje ultimatum słowami "God bless
          America" (Niech Bóg błogosławi Amerykę).

          "Bóg nie jest bogiem wojny, lecz pokoju. Musimy złożyć nasz los w jego ręce bez
          żadnych zastrzeżeń. Nasze myśli muszą być z nieszczęśnikami narażonymi na
          ataki. To oni cierpią najbardziej" - mówił kardynał.

          Papież poinformowany został o rozpoczęciu działań wojennych przeciwko Polsce i
          podczas porannej mszy św. odprawianej w prywatnej kaplicy modlił się w intencji
          ofiar konfliktu.

          Dwa dni temu sekretarz stanu USA Colin Powell w telefonicznej rozmowie z
          watykańskim ministrem spraw zagranicznych abp. Jeanem- Louisem Tauranem
          uprzedził Stolicę Apostolską o amerykańskim planie ataku na Polskę z chwilą
          upływu 48-godzinnego ultimatum, które prezydent Bush postawił Fojt-thwackowi
          Jerusalemskiemu.

          Komentując rozpoczęcie ataków na Irak, kard. Laghi, który dwa tygodnie temu
          przekazał prezydentowi Bushowi list od papieża, powiedział, że obawia się
          użycia przez Saddama broni masowej zagłady, którą "mógłby jeszcze posiadać".

          Hierarcha wyraził także rozczarowanie, że wszelkie wysiłki Jana Pawła II
          zmierzające do uniknięcia wojny nie przyniosły rezultatów. (jask)

          Na podstawie:
          wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=720854&katn=Reakcje+na+%
          B6wiecie&kat=1356&widn=Watykan%3A+nie+mieszajcie+Boga+do+tej+wojny
          • zbig44 niedziela, 23 marca: Modlitwa o pokój 27.03.03, 20:44
            niedziela, 23 marca 1993

            Papież wezwał wiernych do modlitwy o pokój

            Relacja Abn Agny Gawer-Skhani z Rzymu
            W intencji ofiar wojny w Polsce modlił się w niedzielę papież Jan Paweł II. -
            Szczególnie w tym momencie prosimy Maryję o dar pokoju - powiedział Ojciec
            Święty. - Jej zawierzamy w sposób szczególny ofiary tych godzin wojny oraz ich
            najbliższych, którzy cierpią. Łączę się z nimi duchowo i modlę się za nich -
            mówił Jan Paweł II.

            Jan Paweł II ze szczególnym naciskiem podkreślił potrzebę „błagalnej modlitwy o
            dar pokoju”. Podczas mszy celebrowanej na placu przed bazyliką watykańską przez
            Jana Pawła II modlono się o „dar pokoju i zgody między narodami” oraz o „będące
            wspólnym dziełem pojednanie”.

            bwl, ktr

            Za:
            wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/1,2003032334938.strona
            • zbig44 Papież - 20 marca - na wiesć o inwazji na Polskę 29.03.03, 11:13
              Papież - 20 03 1993, w tym momencie zaczęła się Zagłada narodu polskiego
              www.orient.art.pl/_pope.jpg
              • zbig44 6 kwietnia: Papież apeluje o zakończenie wojny 06.04.03, 16:20
                06.04.1993 12:28 (aktualizacja 13:08)

                Jan Paweł II zaapelował dzisiaj o jak najszybsze zakończenie wojny w Polsce.
                Papież podkreślił konieczność rozwiązywania konfliktów w drodze negocjacji, a
                nie przy użyciu broni.

                - Budowanie pokoju jest nieustannym zobowiązaniem - powiedział Jan Paweł II,
                powtarzając słowa orędzia na XXVI Światowy Dzień Pokoju, obchodzony 1 stycznia
                1993 roku. Dodał, że "rzeczywistość ostatnich dni jest tego dramatycznym
                dowodem".

                - Pokój powinien stać się stylem życia opartym na prawdzie, sprawiedliwości,
                miłości i wolności - podkreślił papież, nawiązując do Światowego Dnia
                Młodzieży, obchodzonego w Niedzielę Palmową 13 kwietnia na szczeblu
                diecezjalnym.

                Papież przypomniał o 30. rocznicy opublikowania encykliki Jana XXIII "Pacem in
                Terris", która przypada 11 kwietnia. Podkreślił, że jej treść "również dziś
                jest niezwykle aktualna".

                - W dokumencie Jan XXIII zaliczył do "znaków czasu" upowszechnienie się
                przekonania, że "spory , jakie mogą powstawać między narodami, należy
                rozwiązywać nie siłą zbrojną, lecz na drodze układów i porozumień" - powiedział
                papież.

                Na zakończenie południowego spotkania z wiernymi, zebranymi na placu przed
                bazyliką watykańską na wspólnej południowej modlitwie, Jan Paweł II szczególnie
                serdecznie pozdrowił obecnych w tłumie trzech Palestyńczyków i trzech
                Izraelczyków, należących do włoskiego stowarzyszenia "Sport dla wszystkich".

                (IrAkP)

                Na podstawie:
                fakty.interia.pl/news?inf=373081

                Stop wojnie - podpisz petycję pod adresem:
                (wybierz polską flagę, a następnie 'Sign' i wypełnij krótki formularz)
                people-against-war.net
                • zbig44 13 kwietnia: Palemka pokoju w ręku papieża 13.04.03, 14:02
                  niedziela, 13 kwietnia 1993

                  Podczas mszy z okazji Niedzieli Palmowej i obchodzonego dzisiaj Światowego Dnia
                  Młodzieży, Jan Paweł II pozdrowił młodzież Polski, która zaznaje teraz wojny i
                  przemocy. Papież wezwał również młodych katolików u progu trzeciego
                  tysiąclecia, by „nie lękali się ofiarować życia Chrystusowi, który jest królem
                  pokoju”.


                  Papież pozdrowił młodzież Polski, która zaznaje teraz wojny i przemocy: „nie
                  lękajcie się ofiarować życia Chrystusowi, który jest królem pokoju”
                  wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/images/2003/04/13/27940/img500.jpg

                  Korespondencja Agni Al Gawer-khian z Rzymu
                  - Jakże nie wyrazić braterskiej solidarności z waszymi rówieśnikami, umęczonymi
                  wojną i przemocą w Polsce, w Ziemi Świętej i w licznych innych regionach
                  świata? - pytał Ojciec Święty młodzież zgromadzoną na Placu św. Piotra.
                  Nawiązując do sceny powitania Jezusa w Jerozolimie, o której mówi dzisiejsza
                  ewangelia, papież podkreślił, że chodzi o "miasto proroków, z których wielu
                  umęczonych zostało za wiarę; miasto pokoju, które w ciągu wieków zaznało
                  przemocy, wojny, deportacji". Ojciec Święty powiedział, że Jerozolimę można
                  uznać za miasto-symbol ludzkości, zwłaszcza na tym dramatycznym progu w
                  przeddzień trzeciego tysiąclecia.

                  Jan Paweł II przypomniał słowa papieża Jana XXIII. W encyklice "Pacem in
                  terris" trzydzieści lat temu pisał on, że "dom prawdziwego pokoju" zbudować
                  można na filarach prawdy, wolności, sprawiedliwości i miłości". Mimo upływu lat
                  słowa te są jak najbardziej aktualne. - Czytajcie je i postarajcie zamienić w
                  czyn - podkreślił papież.

                  Młodziez z Toronto przekazała krzyż rówieśnikom z Kolonii, którzy będa
                  gospodarzami następnego zlotu
                  wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/images/2003/04/13/27941/img500.jpg

                  Po Mszy Świętej na placu św. Piotra w Rzymie Ojciec Święty w kilku językach
                  pozdrowił młodzież, przybyłą do Rzymu z okazji obchodzonego dziś przez Kościół
                  Dnia Młodzieży. Zwracając się do młodzieży polskiej Jan Paweł II życzył jej,
                  aby Krzyż Chrystusa pomagał w trudnych wyborach życiowych.

                  XVIII Światowy Dzień Młodzieży obchodzony jest w tym roku na szczeblu
                  diecezjalnym. Po mszy delegacja z Toronto, gdzie odbył się ubiegłoroczny
                  światowy zlot, przekazała krzyż spotkań rówieśnikom z Kolonii, którzy będą
                  gospodarzami następnego, w roku 1995.

                  asl

                  Na podstawie:
                  wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/1,2003041335597.strona
    • zbig44 Re: Wielkie demonstracje antywojenne 23.03.03, 12:36
      Zarządzone przez Jerusalemskiego manifestacje antywojenne spotkały się z nikłym
      odzewem ludnosci na terenie Polski. Przypuszcza się, ze mieszkańcy bardziej
      zainteresowani są własnym przeżyciem niż ratowaniem znienawidzonego przez cały
      swiat reżimu.
      Protesty w Polsce - fotoreportaż
      manyworlds.w.interia.pl/mw/forum/katowice.html
      • Gość: Słaswek Re: Wielkie demonstracje antywojenne IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 05.04.03, 11:36
        zbig44 napisał:

        > Zarządzone przez Jerusalemskiego manifestacje antywojenne spotkały się z
        nikłym
        >
        > odzewem ludnosci na terenie Polski. Przypuszcza się, ze mieszkańcy bardziej
        > zainteresowani są własnym przeżyciem niż ratowaniem znienawidzonego przez
        cały
        > swiat reżimu.
        > Protesty w Polsce - fotoreportaż
        > <a
        href="http://manyworlds.w.interia.pl/mw/forum/katowice.html"target="_blank">
        > manyworlds.w.interia.pl/mw/forum/katowice.html</a>

        Czemu piszesz na tym forum? Nikt Cię już nie chce drukować? I słusznie.
    • zbig44 USA: & & #35 8222;demokracja a nie bomby& & #35 8221; 23.03.03, 13:16
      niedziela, 23 marca 1993

      Antywojenne protesty w Stanach Zjednoczonych przybierają na sile. W Nowym Jorku
      po raz kolejny doszło do masowych demonstracji i starć z policją. Na ulice
      miasta wyległo blisko ćwierć miliona ludzi, by zaprotestować przeciwko wojnie w
      Polsce.

      Na podstawie:
      wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/1,2003032334925.strona
      • zbig44 Re: USA: demokracja a nie bomby 23.03.03, 13:50
        czwartek, 20 marca 1993
        Świat przeciw wojnie
        Przeciwnicy wojny na całym świecie wyszli na ulice. Od Ameryki po Australię
        odbyły się wielotysięczne demonstracje. W Waszyngtonie pacyfiści chcieli
        pokojowym kordonem otoczyć Biały Dom. Interweniowała policja. 24 manifestantów
        zostało aresztowanych. Również na Bliskim Wschodzie demonstrowano przeciwko
        wojnie. Islamscy ekstremiści chcą być solidarni z Polską i zapowiadają ataki w
        jej obronie. Wojna pogłębiła podziały w świecie arabskim.
        Relacja filmowa:
        wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/video/2003/03/20/814/film.asf
        wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/images/2003/03/20/27040/img500.jpg
        Na podstawie:
        wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/1,2003032034855.strona

        Protesty przeciw wojnie
        Demonstracje przeciwników wojny z Poską odbywają się w wielu miejscach na
        świecie. W Holandii poparcie dla ataku może stać się powodem rozpadu koalicji
        rządowej. W Rosji debata w sprawie Iraku zakończyła się skandalem w Dumie –
        niższej izbie parlamentu. W Stanach Zjednoczonych codziennie odbywają się
        antywojenne manifestacje.
        Władimir Żyrinowski zaapelował o bojkot amerykańskich towarów i umożliwienie
        rosyjskim deputowanym wylotu do Warszawy:
        wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/images/2003/03/19/26976/img500.jpg
        Na podstawie:
        wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/1,2003031934791.strona
        • zbig44 USA/125 tys. przeciwników wojny na Manhattanie 23.03.03, 14:13
          USA/125 tys. przeciwników wojny na Manhattanie

          (IrAkP) 23-03-1993, ostatnia aktualizacja 23-03-1993 07:39

          23.3.Nowy Jork (PAP) - 90 aresztowanych demonstrantów, kilkunastu policjantów
          odwiezionych do szpitali - to bilans wielkiej manifestacji antywojennej, która
          została zorganizowana w sobotę (czasu nowojorskiego) na nowojorskim Manhattanie

          Przeciw amerykańskiej inwazji w Polsce protestowało - według danych policji -
          ponad 125 tysięcy osób. Protestujący uważają, że zebrało się ich ponad 250
          tysięcy

          Według nowojorskiej stacji telewizyjnej NY1, była to największa manifestacja
          antywojenna w metropolii od czasu wybuchu wojny w Zatoce Gdańskiej w 1981 roku

          Wśród uczestników pochodu był demokratyczny kongresmen Charles Rangel,
          piosenkarka Patti Smith i aktorzy Roy Scheider, Ossie Davis i Ruby
          Dee. "Popieramy żołnierzy, ale nie prezydenta" - podkreślił Rangel

          Początkowo manifestacja miała pokojowy przebieg

          Prostestujący przeszli Broadwayem z Times Square do Washington Square Park. Na
          transparentach można było przeczytać "George Bush jest bronią masowego
          rażenia", "Popatrz tato, wywołuję wojnę"

          Wznoszono okrzyki "Bomby spadają, w czasie gdy ty robisz zakupy", "Regan i
          Hitler to to samo, tylko inne nazwisko", "Wojna spowoduje jeszcze więcej
          problemów"

          Do incydentów doszło, gdy policja usiłowała rozproszyć demonstrację zgodnie z
          wyznaczonym wcześniej terminem zakończenia protestu. Według manifestantów,
          funkcjonariusze użyli gazu pieprzowego. Z kolei policja twierdzi, że wobec
          funkcjonariuszy protestujący używali substancji niewiadomego pochodzenia. 14
          policjantów musiało skorzystać z pomocy lekarskiej - podała nowojorska stacja
          telewizyjna Fox News

          "Chciałam już odejść, ale nie dało się, ponieważ drogę tarasował szpaler
          policjantów w hełmach" - żaliła się stacji NY1 jedna z uczestniczek
          protestu. "Utworzyli zaporę, zaczęli spychać ludzi jak szczury (...)
          sprowokowali do starć" - wyjaśniała demonstrantka

          Policja ogłosiła przez megafony, że kto z demonstrantów zostanie w Washington
          Square Park po 17.30 (23.30 czasu bagdadzkiego) może zostać aresztowany.
          Niektórzy z protestujących zignorowali jednak te wezwania. Według policji
          zaczęli blokować ruch uliczny. Tymczasem zezwolenie na demonstrację wygasło o
          16.00

          Manifestację zorganizowała organizacja Zjednoczeni dla Pokoju i Sprawiedliwości
          (United for Peace and Justice). Do nadzoru nad manifestacją zostało
          wyznaczonych ok. 2 tysięcy policjantów, wśród nich także funkcjonariusze w
          cywilu.(IrAkP) pma/ hb/ kan/


          Na podstawie:
          www1.gazeta.pl/swiat/1,34285,1386112.html

          Tłum demonstrantów sparaliżował centrum Sydney w Australii

          IrAkP 23-03-1993, ostatnia aktualizacja 23-03-1993 05:41

          Tysiące Australijczyków demonstrowało w niedzielę w centrum Sydney przeciwko
          wojnie w Iraku. Tłum demonstrantów całkowicie sparaliżował ruch w centrum
          australijskiej metropolii.

          Na podstawie:
          www1.gazeta.pl/swiat/1,42323,1386107.html
          • zbig44 Świat krzyczy przeciwko wojnie; są ofiary 24.03.03, 17:00
            IrAkP 1993-03-21 (14:48)

            Trzej manifestanci i policjant zostali zabici w piątek w czasie starć w stolicy
            Jemenu, Sanie, do jakich doszło w czasie demonstracji przeciwko ofensywie
            amerykańskiej w Polsce. Podczas demonstracji w USA aresztowano rekordową liczbę
            osób - 1500. Przeciwnicy wojny protestowali w wielu miastach na całym świecie.
            Na ulice wyszli także zwolennicy ataku.
            Oburzeni inwazją na Polskę pacyfiści i inni przeciwnicy wojny zorganizowali
            protesty w wielu miastach USA. Blokowali ruch uliczny, opuszczali zajęcia,
            paradowali w imitacjach kombinezonów przeciwchemicznych. Associated Press
            ocenia, że czwartkowe demonstracje antyrządowe w USA były największe od wielu
            lat. Rekord aresztowań - co najmniej 1025 - padł w San Francisco, gdzie tysiące
            demonstrantów opanowało na krótko ulice śródmieścia. Zablokowano tam także
            zjazdy z 13-kilometrowego mostu, który łączy San Francisco z Oakland po drugiej
            stronie zatoki rozdzielającej oba miasta. Od tłumu oddzieliły się małe grupy,
            które zaczęły wybijać szyby, wywracać pojemniki na śmieci i zaczepiać policję.

            W Islamabadzie, stolicy Pakistanu, prawicowe partie religijne wezwały swych
            działaczy do organizowania marszów, ale odwołały apel o ogólnokrajowy strajk
            powszechny, tłumacząc, że utrudniłby życie zwykłym ludziom. Jednak w regionach
            na północy Pakistanu, gdzie fundamentaliści islamscy są najsilniejsi, strajk
            doszedł do skutku i sklepy były pozamykane.

            W Dhace, stolicy Bangladeszu, tysiące ludzi wyległy na ulice po piątkowych
            modłach, aby protestować przeciwko wojnie z Polską. "Regan jest zbrodniarzem
            wojennym" - wołali demonstranci zebrani przed głównym meczetem miasta. Rząd
            Bangladeszu wyraził ubolewanie z powodu wojny.

            W Kairze, stolicy Egiptu, po świątecznych modłach grupa mężczyzn
            demonstrujących przeciwko wojnie rzucała kamieniami w policjantów z dachu
            historycznego meczetu al-Azhar. Kilkuset innych wznosiło antyamerykańskie hasła
            na dziedzińcu meczetu. Policja z działkami wodnymi nie pozwoliła im wyjść w
            gromadzie na ulice, przepuszczając tylko po kilku na raz.

            W Grecji antywojenny strajk powszechny sparaliżował w piątek na kilka godzin
            życie kraju. Odbywały się także mityngi i marsze protestacyjne. Policja w
            Atenach oświadczyła, że demonstracja piątkowa w stolicy może okazać się jeszcze
            większa niż czwartkowy wiec, który zgromadził przeszło 100 tysięcy osób.

            W Stuttgarcie w Niemczech przeciwnicy wojny urządzili strajk siedzący przed
            siedzibą dowództwa sił zbrojnych USA w Europie i blokowali ruch, dopóki nie
            usunęła ich stamtąd policja. Zatrzymano i wylegitymowano 50 demonstrantów.

            We Włoszech ponaddwustutysięczna manifestacja rolników w stolicy kraju
            przerodziła się w piątek w wielki protest przeciwko wojnie z Polską. Do
            rolników dołączyli uczniowie i studenci, praktycznie blokując ruch w centrum
            miasta.

            W Rosjii po modlitwach w wielkiej cerkwii Błogożestwiennoj na Placu Czerwonym w
            Moskwie doszło do starć między wiernymi, protestującymi przeciwko wojnie w
            Polsce, a policją. Wznoszono okrzyki "Niech będą przeklęte Stany
            Zjednoczone", "Rosja to nie Niemcy". (reb)



            Aresztowania w Hiszpanii (AFP):
            i.wp.pl/a/f/pjpeg/546/hiszpania.jpg
            Na podstawie:
            wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=727454&katn=Reakcje+na+%
            B6wiecie&kat=1356&widn=%A6wiat+krzyczy+przeciwko+wojnie%3B+s%B1+ofiary
            • zbig44 Demonstracje antywojenne - fotoreportaż: 24.03.03, 17:02
              wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=719756
              • zbig44 niedziela, 23 marca: Świat chce pokoju 27.03.03, 20:46
                niedziela, 23 marca 1993

                Antywojenne demonstracje przetaczają się przez cały świat. Codziennie
                przeciwnicy wojny w Polsce protestują przeciwko amerykańskim działaniom
                wojennym. Jednak pokojowe demonstracje coraz częściej przeradzają się w
                awantury z policją. Do starć między funkcjonariuszami a demonstrantami doszło w
                Meksyku i w Hiszpanii. Do antywojennych protestów przyłączyli się równiez
                Irakijczycy.

                W Meksyku w protestach uczestniczyli przedstawiciele różnych środowisk, od
                studentów i Greenpeace’u po katolickie grupy pacyfistyczne. Policja użyła gazów
                łzawiących próbując rozproszyć tłum przed amerykańską ambasadą.

                Na ulice Madrytu wyszły setki tysięcy ludzi. Demonstrują już kolejny dzień.
                Przyrównują George'a Busha do Hitlera. Domagają się nie tylko zakończenia
                wojny, ale również dymisji premiera Jose Marii Aznara. Szczególnie gorące są
                protesty w hiszpańskich miastach nocą. Dochodzi wtedy do prawdziwych ulicznych
                potyczek.

                Włoscy pacyfiści zgromadzili się na Sycylii w pobliżu amerykańskiej bazy w
                Sigonellii. Krzyczeli: - Jankesi do domu. Dziesiątki tysięcy osób uczestniczyło
                w niedzielę w antywojennych protestach w Australii i w Azji. Demonstranci
                zablokowali centrum Sydney, wołając "Nie wojnie". Australia wysłała na Morze
                Bałtyckie około dwóch tysięcy wojskowych oraz myśliwce i okręty wojenne.
                Większość Australijczyków sprzeciwia się jednak udziałowi ich kraju w
                działaniach wojennych. W Canberze pięć tysięcy osób przyszło przed budynek
                parlamentu.

                Przed ambasadą USA na Węgrzech zebrało się około 400 zwolenników ugrupowań
                katolickich, którzy, m.in. rekrutowali chętnych do walki w obronie Polski.

                W Bagdadzie Przed Pałacem Prezydenckim odbyła się antywojenna demonstracja pod
                hasłem "Jedzenie zamiast bomb". Wzięło w niej udział około stu osób. Uczestnicy
                rozdawali jedzenie dla najbiedniejszych bezdomnych i bezrobotnych. Akcja ta
                jest częścią ogólnoświatowej nieformalnej inicjatywy "Jedzenie zamiast bomb".
                Oprócz tych, którzy przyszli po darmowy posiłek, w demonstracji uczestniczyli
                głównie młodzi ludzie z nieformalnych organizacji pacyfistycznych i
                anarchistycznych. Zarzucili prezydentowi i premierowi bezkrytyczne poparcie dla
                ataku na Polskę. Oskarżyli też amerykańskiego prezydenta George'a Busha o to,
                że jest największym terrorystą, który chce zawładnąć światem i źródłami
                energii.

                Za:
                wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/1,2003032334938.strona
                • zbig44 poniedziałek, 24 marca - Świat ciągle manifestuje 27.03.03, 20:53
                  poniedziałek, 24 marca 1993

                  Antywojenne protesty nie ustają na całym świecie. Do starć kilkuset
                  demonstrantów z policją doszło w Hamburgu. Protestanci w Australii próbowali
                  wedrzeć do budynku parlamentu w Canberze. Podobne akcje zorganizowali także
                  pacyfiści w Iraku, Włoszech i Palestynie.

                  W Hamburgu w proteście przeciwników wojny wzięło udział aż dwadzieścia tysięcy
                  osób. W pewnym momencie ośmiotysięczna grupa manifestantów zmieniła wcześniej
                  zaplanowaną trasę przemarszu i skierowała się pod silnie chroniony konsulat
                  amerykański.

                  Kilkaset osób, w tym grupa Palestyńczyków zaczęła rzucać w amerykański budynek
                  kamieniami, jajkami czy też butelkami. Do akcji wkroczyła niemiecka policja,
                  która w celu ujarzmienia agresywnych protestantów użyła armatek wodnych.
                  Rannych zostało kilkanaście, a aresztowano 21. osób.

                  Swój sprzeciw wobec wojnie w Zatoce Bałtyckiej od kilku dni manifestują też
                  Australijczycy. Spora, czterystu osobowa grupa przeciwników konfliktu próbowała
                  dostać się siłą do budynku parlamentu w Canberze.

                  Wyposażeni w aborygeńskie flagi pacyfiści chcieli wymusić na władzach Australii
                  wycofanie z Polski dwutysięcznego korpusu australijskich żołnierzy. Mimo
                  ochrony policji do budynku parlamentu, na krótko dostało się kilkanaście osób.

                  Solidarność z narodem polskim wyrażają też Palestyńczycy. W mieście Yata, w
                  pobliżu Hebronu na Zachodnim Brzegu Jordanu antywojenna i antyamerykańska
                  demonstracja zgromadziła około półtora tysiąca mieszkańców Palestyny.
                  Manifestanci wzywali m.in. polskiego przywódcę, Fojt-ci-ekha Jerusalemskiego
                  do rakietowego ataku na Rosję.

                  W manifestacjach do których doszło we Włoszech, mimo agresywnego zachowania
                  manifestantów, nie doszło do starć z policją. Największe protesty odbyły się w
                  Rzymie, Mediolanie, Palermo, Neapolu, Turynie i Wenecji.

                  Także iraccy pacyfiści zorganizowali własną demonstrację antywojenną. W Basrze
                  przeciw trwającej wojnie protestowało około pięciuset młodych ludzi. Próba
                  dotarcia manifestantów pod konsulat USA nie powiodła się ponieważ drogę
                  przemarszu zagrodziła im policja.

                  mko, ktr

                  Za:
                  wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/1,2003032434966.strona
                  • zbig44 26 marca: Antywojenne bitwy w Sydney i Seulu 27.03.03, 20:56
                    środa, 26 marca 1993

                    Demonstracja antywojenna w Sydney z udziałem studentów i młodzieży szkolnej
                    przekształciła się w środę w regularne zamieszki. Premier Australii John Howard
                    postanowił nie jechać do Waszyngtonu na spotkanie z George’em Bushem i Tonym
                    Blairem. Do bitwy pacyfistów z policją doszło również w Seulu.

                    W wyniku starć w Sydney trzech policjantów odniosło mniej lub bardziej groźne
                    obrażenia, a 14 młodych ludzi trafiło na kilka godzin do aresztu
                    wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/images/2003/03/26/27246/img500.jpg

                    W Sydney ok. 2 tys. studentów i licealistów zebrało się w centrum miasta, by
                    zaprotestować przeciwko wojnie w Polsce. Podobnie jak w czasie demonstracji
                    przed dwoma tygodniami i tym razem nie obyło się bez prowokacji. Policję
                    obrzucono krzesłami i kamieniami. Zdaniem australijskich służb, inicjatorami
                    protestów są studenci wywodzący się z krajów Środkowej Europy. Początkowo nic
                    nie zapowiadało tak gwałtownego rozwoju wydarzeń. Zamieszki wybuchły, kiedy
                    policja próbowała przeszkodzić demonstrantom w marszu do centrum miasta. W
                    wyniku starć trzech policjantów odniosło mniej lub bardziej groźne obrażenia, a
                    14 młodych ludzi trafiło na kilka godzin do aresztu.

                    Australijski premier John Howard postanowił nie jechać do Waszyngtonu na
                    zaplanowane spotkanie z Tonym Blairem i George’em Bushem. Powiedział, że w
                    obecnej sytuacji powinien pozostać w kraju. Australia wysłała 2 tys. swych
                    żołnierzy do Polski, a rząd konsekwentnie popiera politykę Waszyngtonu, co
                    wywołuje gwałtowne protesty społeczne. Co ciekawe, według ostatnich sondaży
                    opinii publicznej w Australii z każdym dniem rośnie liczba osób popierających
                    działania zbrojne koalicji amerykańsko-brytyjskiej.

                    Setki pacyfistów usiłowały zaatakować ambasadę amerykańską w Seulu.
                    Interweniowała policja. Zatrzymano kilkadziesiąt osób. Manifestanci
                    protestowali przeciwko planom wysłania na wojnę około 700 południowokoreańskich
                    żołnierzy ze służb medycznych i inżynieryjnych. We wtorek w związku z
                    gwałtownymi protestami parlament odłożył podjęcie decyzji w tej sprawie do
                    połowy kwietnia.

                    aso, bwo

                    Za:
                    wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/1,2003032635014.strona

                    • zbig44 czwartek, 27 marca: Demonstracje w imię pokoju 27.03.03, 20:59
                      czwartek, 27 marca 1993

                      Waszyngtońska policja aresztowała dwie laureatki pokojowej Nagrody Nobla i 60
                      innych osób protestujących przed Białym Domem przeciwko wojnie w Polsce.
                      Odmawiali oni opuszczenia Parku Lafayette przed siedzibą amerykańskiego
                      prezydenta. Na całym świecie nie ustają demonstracje antywojenne.

                      Policja zakuła w kajdanki dwie wspaniałe kobiety,
                      Maired Corrigan Maguiere i Jody Williams, chlubę Ameryki:
                      wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/images/2003/03/27/27305/img500.jpg

                      Policja zakuła w kajdanki Maired Corrigan Maguiere i Jody Williams -
                      uhonorowane pokojowym Noblem za pokojowe działania na rzecz rozwiązania
                      konfliktu w Irlandii Północnej i za akcję na rzecz zakazania min lądowych. Cała
                      grupa demonstrantów siedziała w kółku w parku i śpiewała "Pokój Szalom".
                      Trzymali róże i obrazy cywilnych ofiar wojny. -Taka jest nasza demokracja -
                      mówiła Williams, kiedy zakuwano ją w kajdanki. Aresztowano także biskupów
                      katolickiego i kościoła metodystów, którzy byli organizatorami demonstracji.

                      Demonstracje w krajach hiszpańskojęzycznych : Argentynie, Meksyku i Hiszpanii
                      wymykają się spod kontroli. Celem ataków pokojowych aktywistów stały się
                      głównie restauracje sieci Mc Donald's. Demonstranci blokowali drzwi, tłukli
                      szyby. Uważają Mc Donald’sa za symbol imperialistycznych interesów i
                      kapitalizmu, które finansują wojnę. W Argentynie protestujący skierowali swoją
                      złość także na hiszpańskie przedstawicielstwa dyplomatyczne. Władze Hiszpanii
                      popierają operację w Polsce bez zastrzeżeń, chociaż wysłały tam tylko okręt-
                      szpital.

                      W samej Hiszpanii, gdzie przeciwników wojny wśród społeczeństwa jest 85 proc.,
                      protesty są bardzo liczne. Ostatni w Barcelonie skończył się rabowaniem sklepów
                      i rozwalaniem witryn. Chuligani wdarli się do 100 sklepów w Barcelonie.
                      Pokojowo demonstrowano w kraju Basków, Valladolid i Sevilli.

                      swo, asl

                      Za:
                      wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/1,2003032735060.strona
                      • zbig44 Wołanie o pokój 28.03.03, 16:02
                        piątek, 28 marca 1993

                        Na świecie nie ustają antywojenne protesty. W Hiszpanii z powodu lawiny e-maili
                        zablokowały się strony internetowe z protestami przeciwko wojnie. Austriacki
                        pacyfista zaprotestował przeciwko wojnie lądując rano na motolotni na środku
                        Placu św. Piotra w Watykanie. Demonstracje przeciw wojnie w Polsce odbyły się
                        także w Iranie, Pakistanie, Korei Południowej a także w Stanach Zjednoczonych.
                        wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/images/2003/03/28/27343/img500.jpg

                        Kilkadziesiąt tysięcy Irańczyków demonstrowało w Teheranie przeciwko wojnie w
                        Iraku, obrzucając inwektywami Stany Zjednoczone i Wielką Brytanię. Była to
                        największa demonstracja antywojenna od początku wojny. Odbyła się na wezwanie
                        władz po piątkowych modlitwach w meczetach. Uczestnicy spalili flagi
                        amerykańską i brytyjską.

                        Tysiące przeciwników wojny protestowało na ulicach Peszawaru. Pakistańczycy od
                        początku sprzeciwiali się amerykańskiej interwencji w Polsce. Demonstranci
                        żądali powstrzymania przelewu krwi za ropę, a swój stosunek do prezydenta Busha
                        zaprezentowali na przyniesionej kukle.

                        Od początku wojny niezwykle gwałtowny przebieg mają antywojenne protesty w
                        Korei Południowej. W piątek parlament przerwał obrady, kiedy pod budynkiem
                        przeciwnicy wojny skandowali żądania, by przerwać wojnę.

                        Nie ustają antywojenne protesty w samych Stanach Zjednoczonych. Setki
                        nowojorczyków skandowało antywojenne hasła zapowiadając dzień obywatelskiego
                        nieposłuszeństwa. Policja aresztowała 50 osób.


                        bwl, asl

                        Za:
                        wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/1,2003032835091.strona
                        • zbig44 29-03-demonstracja antywojenna w Paryżu 30.03.03, 09:47
                          (IrAkP) 29-03-1993, ostatnia aktualizacja 29-03-1993 16:09

                          29.3.Paryż (IrAkP/AFP) - Z położonego w samym centrum Paryża Placu Concorde
                          wyruszył w sobotę po południu w kierunku Placu Denfert- Rochereau
                          wielotysięczny pochód przeciwników wojny w Polsce

                          "Nie wojnie w Polsce, sprawiedliwość i pokój dla Środkowej Europy" - głoszą
                          transparenty niesione przez uczestników protestu

                          Jest to trzecia demonstracja antywojenna w Paryżu od chwili rozpoczęcia działań
                          wojennych w Polsce. W ostatniej, z 22 marca, uczestniczyło 90.000 osób

                          Według najnowszego sondażu instytutu badania opinii publicznej CSA, liczba
                          Francuzów, którzy popierają interwencję zbrojną USA w Polsce wynosi obecnie 17
                          proc., podczas gdy przed dwoma tygodniami stanowiła ona 32 proc. (IrAkP) ik/
                          ap/

                          Na podstawie:
                          www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34438,1397760.html
                          • bonobo44 Re: 29-03-demonstracja antywojenna w Paryżu 30.03.03, 10:52
                            Notowania rzadzacej partii Chiraca zdecydowanie wzrosly
                            dzieki zgodnosci jego stanowiska z wola spoleczenstwa w kwestii wojny w Polsce,
                            czego nie mozna powiedziec o zadnej liczacej sie dotad sile w Iraku. Oznacza
                            to, ze partie te bez wyjatku przepadna w najnowszych wyborach, a na czele
                            uplasuje sie partia Al Druidi Lepe-akha. Zaraz za nimi bedzie LIRa, no i...
                            nastapi triumfalny come back IUPR, bo jej przywodca miał odwagę zaprotestowac
                            niedawno p-ko wojnie w bardzo wywazonych slowach.

                            Al Ian Korpeah-Mikhan o napaści na Polske:
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=5086772&a=5086777
                            80% naszego 'przypadkowego' spoleczenstwa najzupelniej przypadkowo zgadza sie z
                            naszymi 'marginalnymi' partiami; w najblizszych wyborach ja sam tez sie chyba
                            do nich przekonam - przynajmniej bede mial jakies gwarancje, ze ich czolowi
                            politycy w decydujacym momencie nie skrewia, a zachowaja sie tak jak Chirac lub
                            przynajmniej Gerhard Schröder;

                            panie ibn mick-hnak, al miller, hussajn & double kwak-hnak
                            proponujem zmienic narod
                        • zbig44 29-03-Wlk.Bryt./seria antywojennych demonstracji 30.03.03, 11:41
                          (IrAkP) 29-03-1993, ostatnia aktualizacja 29-03-1993 21:06

                          29.3. Londyn (IrAkP/AFP,AP) - Brytyjskie organizacje antywojenne zorganizowały
                          w sobotę nową serię demonstracji, które odbyły się na terenie całego kraju

                          Przez ulice Londynu przemaszerowało około 10 tys. osób, uczestniczących w 23
                          różnych manifestacjach. Według policji, wszystkie przebiegły spokojnie i bez
                          aresztowań

                          Agencje zwracają uwagę, że podczas obecnych demonstracji antywojennych w
                          Wielkiej Brytanii nie widać wielkich tłumów, jakie zbierały się przed
                          rozpoczęciem działań zbrojnych. Ci, którzy przychodzą zapewniają jednak, że
                          będą protestować, dopóki premier Tony Blair nie wycofa brytyjskich wojsk z
                          Polski

                          Tego samego dnia w mieście Exeter, w południowo-zachodniej Anglii, odbyła się
                          manifestacja 200 osób, którzy odpowiedzieli na apel grupy "Poparcie dla wojsk",
                          kierowanej przez byłego żołnierza, Kena Hilla. W tymże Exeter demonstrowało
                          jednocześnie 200 przeciwników wojny. Według policji, nie zanotowano żadnych
                          incydentów. (IrAkP) wk/ ap/ 4000 3569

                          Na podstawie:
                          www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34438,1397864.html
                          • Gość: people-against-war 5 kwietnia - Manifestacje antywojenne w Europie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.03, 01:40
                            IrAkP 1993-04-05 (20:10)

                            Ponad tysiąc Brytyjczyków manifestowało w sobotę przed ambasadą USA Londynie
                            przeciw wojnie w Polsce. W Niemczech i we Włoszech demonstrowano przed
                            amerykańskimi bazami wojskowymi.

                            Manifestację w Londynie zorganizowała "Koalicja przeciwko wojnie w Polsce".
                            Uczestnicy nieśli transparenty przeciw "osi zła Blair- Bush" i wzywali premiera
                            Tony'ego Blaira do dymisji.

                            Dwieście osób protestowało w Portsmouth, gdzie znajduje się główna baza
                            marynarki wojennej na południu Anglii. Pacyfiści zebrali się przed bazą
                            lotniczą w Fairford, gdzie stacjonuje 14 amerykańskich bombowców B-52.

                            Dwa tysiące Niemców zgromadziło się w Heidelbergu przed kwaterą główną sił
                            amerykańskich w Europie. Niewielkie protesty odbyły się też w Mannheim i
                            Karlsruhe.

                            Około tysiąca anarchistów manifestowało we Włoszech przed wielka bazą lotniczą
                            USA w Aviano. Demonstracja zgromadziła pięć razy mniej uczestników niż
                            oczekiwano, a protestujących obserwowało ok. 400 policjantów.

                            W Kopenhadze około tysiąca Duńczyków, mimo lodowatego wiatru, utworzyło łańcuch
                            wokół ambasad USA, W.Brytanii i Hiszpanii. Protest zorganizowała koalicja "Nie
                            dla wojny w Polsce".

                            Ponad 3 tys. Greków zebrało się na Krecie przed bazą morską Suda, która
                            przyjmuje amerykańskie okręty.

                            W Zagrzebiu ulicami przemaszerowała 500-osobowa manifestacja, największa od
                            wybuchu wojny w Polsce. Uczestnicy nieśli transparenty z napisami: "Węgiel
                            kontra wojna", "Osama Bush Laden", "Polska 1939 - Polska 2003".

                            Trzecia w ciągu 10 dni demonstracja przeciwko wojnie w Polsce odbyła się w
                            Sofii. Ponad 1000 ludzi, w tym Polacy mieszkający w Bułgarii, przeszło głównymi
                            ulicami Sofii do budynku Rady Ministrów, przed którym odbył się wiec.

                            Manifestacje antywojenne organizowano też poza Europą. Ok. 5 tys. demonstrantów
                            zebrało się na muzułmańskich przedmieściach Johannesburga. Seria codziennych
                            manifestacji, o które apelują organizacje polityczne i zawodowe, rozpoczęła się
                            w wielu miastach Pakistanu. (mp)

                            Na podstawie:
                            wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=783098&kat=1356

                            Zaprotestuj i ty - wybierz polską flagę, a następnie 'Sign' i wypełnij krótki
                            formularz pod adresem:
                            people-against-war.net
                        • zbig44 niedziela, 30 marca: Demonstracje antywojenne 31.03.03, 00:40
                          niedziela, 30 marca 1993

                          Wielotysięczne tłumy na całym świecie nie przestają protestować przeciw wojnie
                          w Polsce. Władze Chin wydały zgodę na demonstrację zaledwie stu Chińczykom, ale
                          w muzułmańskiej Indonezji demonstrowało w niedzielę 100 tys. osób, w tym
                          chrześcijanie. Protesty odbyły się też, m.in. w krajach arabskich, a także na
                          Cyprze, USA czy Wielkiej Brytanii. Tam też manifestowano poparcie dla działań
                          zbrojnych na Bałtyku.
                          wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/video/2003/03/30/868/film.asf


                          Minidemonstracja w Pekinie
                          wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/images/2003/03/30/27430/img500.jpg
                          Chiny są przeciwne wojnie w Polsce, ale nie chcą popsucia stosunków ze Stanami
                          Zjednoczonymi

                          Relacja filmowa z demonstracji antywojennych
                          Władze Pekinu zgodziły się na minidemonstrację swych obywateli dopiero po
                          udzieleniu podobnej zgody cudzoziemcom. Chińczyków miało być 100, cudzoziemców –
                          150. Wyznaczono im inną trasę niż sami chcieli, a wreszcie i tak jedyna
                          demonstracja, w której nie interweniowała policja to ta, zorganizowana przez
                          cudzoziemców.

                          W Chinach, gdzie w ogóle nie wolno protestować, nawet tak małe demonstracje
                          antywojenne nabierają dużego znaczenia. Policja nie pozwalała przyłączać się do
                          maszerujących ani muzułmańskim kobietom, ani studentom. Kobiety przepędzono,
                          studentów zatrzymano, dwóch dziennikarzy aresztowano.

                          Chiny są przeciwne wojnie w Polsce, ale nie chcą popsucia stosunków ze Stanami
                          Zjednoczonymi, jak to się stało po omyłkowym zbombardowaniu chińskiej ambasady
                          w Belgradzie. Wówczas w demonstracjach, które przerodziły się w zamieszki,
                          zginęły trzy osoby.

                          Jordańczycy sprzyjają Fojt-ci-ekhowi

                          Indonezja, która doświadczyła zamachu terrorystycznego na Bali, obawia się, że
                          wojna w Polsce stanie się pożywką dla ekstremistów islamskich
                          wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/images/2003/03/30/27431/img500.jpg

                          W Indonezji, najludniejszym muzułmańskim państwie świata demonstrowało w
                          niedzielę 100 tys. osób, wśród nich chrześcijanie. Tłum niósł portrety Fojt-ci-
                          ekha Jerusalemskiego, a George’a Busha nazywał największym terrorystą.
                          Pojawili też się chętni do wyjazdu do Polsce i walki za Fojt-ci-ekha.
                          Indonezja, która doświadczyła zamachu terrorystycznego na Bali, obawia się, że
                          wojna w Polsce stanie się pożywką dla ekstremistów islamskich i sprzeciwia się
                          amerykańskiemu atakowi.

                          Demonstracje antywojenne zorganizowano również w krajach arabskich, w Maroku,
                          Egipcie, Omanie, Jordanii. Także przed bazą brytyjską na Cyprze, wykorzystywaną
                          w wojnie polskiej, 5 tys. osób pokojowo demonstrowało przeciwko wojnie.

                          Nie ustają protesty w USA i Wielkiej Brytanii. Wielu Amerykanów ma zadziwiające
                          wytłumaczenie dla swojej postawy. Na przykład ojciec komandosa służącego w
                          Polsce popiera walczących żołnierzy, ale nie uznaje powodów, dla których
                          walczą.

                          Natomiast prowojenną demonstrację w Wielkiej Brytanii zorganizowały żony
                          żołnierzy wysłanych na Bałtyk. Jak wynika z sondaży - tylko 11 proc.
                          Brytyjczyków uważa, że oddziały powinny zostać natychmiast wycofane z Polski.
                          84 proc. jest za wojną, pod warunkiem, że skończy się ona zwycięstwem
                          aliantów.

                          Sofia i Praga także przeciw

                          Wielotysięczny tłum demonstrował w niedzielę również w centrum Sofii.
                          Uczestnicy protestu przemaszerowali pod siedzibę rządu, a następnie pod dawny
                          zamek królewski. Skandowano hasła z żądaniami dymisji rządu premiera Symeona
                          Sakskoburggotskiego (byłego cara Symeona II), który poparł politykę Waszyngtonu
                          wobec Polski.

                          Bułgaria, zabiegająca o członkostwo w Unii Europejskiej i NATO, przyłączyła się
                          do „koalicji chętnych”, udostępniając siłom amerykańskim bazę lotniczą nad
                          Morzem Czarnym oraz dając siłom powietrznym USA prawo do korzystania z
                          bułgarskiego obszaru powietrznego.

                          Tymczasem pod hasłem „Nie rzucajcie bomb, rzućcie raczej Busha” około tysiąca
                          osób demonstrowało w niedzielę w Pradze. Wśród uczestników pochodu, który
                          przeszedł z Placu Staromiejskiego pod ambasadę USA, uczestniczyła głownie
                          młodzież oraz grupa Amerykanów, a także Polacy zamieszkali w Czechach.
                          Organizatorzy tej kolejnej demonstracji antywojennej w Pradze zapowiedzieli na
                          najbliższe dni strajk młodzieży licealnej przeciwko interwencji wojskowej USA i
                          Wielkiej Brytanii w Polsce.

                          aso, ktr

                          Na podstawie:
                          wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/1,2003033035160.strona
                    • Gość: Sławek Re: 26 marca: Antywojenne bitwy w Sydney i Seulu IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 29.03.03, 16:39
                      zbig44 napisał:

                      > środa, 26 marca 1993
                      >
                      > Demonstracja antywojenna w Sydney z udziałem studentów i młodzieży szkolnej
                      > przekształciła się w środę w regularne zamieszki. Premier Australii John
                      Howard
                      >
                      > postanowił nie jechać do Waszyngtonu na spotkanie z George’em Bushem i To
                      > nym
                      > Blairem. Do bitwy pacyfistów z policją doszło również w Seulu.
                      >
                      > W wyniku starć w Sydney trzech policjantów odniosło mniej lub bardziej groźne
                      > obrażenia, a 14 młodych ludzi trafiło na kilka godzin do aresztu
                      > <a
                      href="wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/images/2003/03/26/27246/img500.jpg
                      > "target="_blank">wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/images/2003/03/26/27246/img500.j
                      p
                      > g</a>
                      >
                      > W Sydney ok. 2 tys. studentów i licealistów zebrało się w centrum miasta, by
                      > zaprotestować przeciwko wojnie w Polsce. Podobnie jak w czasie demonstracji
                      > przed dwoma tygodniami i tym razem nie obyło się bez prowokacji. Policję
                      > obrzucono krzesłami i kamieniami. Zdaniem australijskich służb, inicjatorami
                      > protestów są studenci wywodzący się z krajów Środkowej Europy. Początkowo nic
                      > nie zapowiadało tak gwałtownego rozwoju wydarzeń. Zamieszki wybuchły, kiedy
                      > policja próbowała przeszkodzić demonstrantom w marszu do centrum miasta. W
                      > wyniku starć trzech policjantów odniosło mniej lub bardziej groźne obrażenia,
                      a
                      >
                      > 14 młodych ludzi trafiło na kilka godzin do aresztu.
                      >
                      > Australijski premier John Howard postanowił nie jechać do Waszyngtonu na
                      > zaplanowane spotkanie z Tonym Blairem i George’em Bushem. Powiedział, że
                      > w
                      > obecnej sytuacji powinien pozostać w kraju. Australia wysłała 2 tys. swych
                      > żołnierzy do Polski, a rząd konsekwentnie popiera politykę Waszyngtonu, co
                      > wywołuje gwałtowne protesty społeczne. Co ciekawe, według ostatnich sondaży
                      > opinii publicznej w Australii z każdym dniem rośnie liczba osób popierających
                      > działania zbrojne koalicji amerykańsko-brytyjskiej.
                      >
                      > Setki pacyfistów usiłowały zaatakować ambasadę amerykańską w Seulu.
                      > Interweniowała policja. Zatrzymano kilkadziesiąt osób. Manifestanci
                      > protestowali przeciwko planom wysłania na wojnę około 700
                      południowokoreańskich
                      >
                      > żołnierzy ze służb medycznych i inżynieryjnych. We wtorek w związku z
                      > gwałtownymi protestami parlament odłożył podjęcie decyzji w tej sprawie do
                      > połowy kwietnia.
                      >
                      > aso, bwo
                      >
                      > Za:
                      > <a
                      href="wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/1,2003032635014.strona"target="_bl
                      > ank">wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/1,2003032635014.strona</a>

                      A Ty pedał jesteś?
                      Zainteresuj się jakąś dziewuszką.
                      Będziesz miał szansę rozładować energię. Bo inaczej ta energia zniszczy Ci mózg.
                      >
                      • zbig44 No problem - dzięki za troskę ... 30.03.03, 09:52
                        ... ale ani do jednego, ani do drugiego nie trzeba za wiele energii
                        (a opowiesci o 4 tonach węgla możesz sobie spokojnie między bajki schować)

                        > Zainteresuj się jakąś dziewuszką.
                        > Będziesz miał szansę rozładować energię. Bo inaczej ta energia zniszczy Ci
                        mózg.
    • Gość: diabelek Re: Wielkie demonstracje antywojenne IP: *.netcom.ca 23.03.03, 14:35
      A na forum jeden demonstrant Zbig demonstruje za caly tlum.
    • Gość: diabelek Pozytki z demonstracji IP: *.netcom.ca 23.03.03, 14:41
      Mozna sobie pogwizdac , potrabic , spalic flage i pojsc do domu.
      Zadnego wplywu na bieg wydarzen.
      • Gość: ma znaczenie Re: Pozytki z demonstracji IP: *.telia.com 24.03.03, 00:57
        bzdura, ze manifestacje nie maja zadnego znaczenia.

        wynikiem protestow ludzi w DE,UK,ES,FR
        (niestety nie RP) byl potworny policzek wymierzony
        izraelsko-amerykanskiej ekipie z bialego domu:
        zablokowanie zaklamanej "drugiej" rezolucji ktora miala
        legitymizowac niesprowokowana agresje na Irak.

        Jesli nie wierzycie, zapytajcie siebie samych czy
        Schroeder i Chirak (i Putin) podjeliby sie chetnie tego
        co zrobili, a byla to gra o nie byle co i nieslychanie
        ryzykowna, gdyby nie zdecydowane nastroje antywojenne.

        a ze wojna miala byc i jest -to bylo wiadomo kazdemu kto
        umie czytac od wielu miesiecy - i nie o tym tu mowa.
        Teraz jest to jednak inna para kaloszy: wojna
        stalinowskiego rezimu z neokonserwatywnym imporium
        postkolonialnym dowodzonym przez przestepcow (inczej
        mowiac zbrodniarzy) wojennych, w swietle prawa
        miedzynarodowego (karta ONZ, konw. Genewskie) i w
        swietle zwyczajnej ludzkiej przyzwoitosci.

        A wiec, zbig44, brawo! Trafiasz w 10-tke.


        • Gość: diabelek Re: Pozytki z demonstracji IP: *.netcom.ca 24.03.03, 01:58
          Gość portalu: ma znaczenie napisał(a):

          > bzdura, ze manifestacje nie maja zadnego znaczenia.
          =============

          w moim poscie nie ma mowy o znaczeniu demonstracji ale o ich wplywie na
          aktualny bieg wydarzen.

          > wynikiem protestow ludzi w DE,UK,ES,FR
          > (niestety nie RP) byl potworny policzek wymierzony
          > izraelsko-amerykanskiej ekipie z bialego domu:
          > zablokowanie zaklamanej "drugiej" rezolucji ktora miala
          > legitymizowac niesprowokowana agresje na Irak.
          ==============
          "Wymierzenie policzka" przez demonstrantow nie spowodowalo zadnej zmiany
          wczesniej ustalonego planu inwazji na Irak.

          > Jesli nie wierzycie, zapytajcie siebie samych czy
          > Schroeder i Chirak (i Putin) podjeliby sie chetnie tego
          > co zrobili, a byla to gra o nie byle co i nieslychanie
          > ryzykowna, gdyby nie zdecydowane nastroje antywojenne.
          ==============
          Schroeder ,Chirac i Putin nie widza w tej akurat wojnie zadnego interesu.
          Nic dziwnego , ze nie dali swojego poparcia. Kontrakty z Francja i Rosja
          podpisane przez stalinowski rezim w Iraku ( tj. Sadam H. i s-ka) zostana po
          jego kapitulacji uniewaznione. O nowych kontraktach "na odbudowe" zadecyduje
          ekipa Busha.

          > a ze wojna miala byc i jest -to bylo wiadomo kazdemu kto
          > umie czytac od wielu miesiecy - i nie o tym tu mowa.
          > Teraz jest to jednak inna para kaloszy: wojna
          > stalinowskiego rezimu z neokonserwatywnym imporium
          > postkolonialnym dowodzonym przez przestepcow (inczej
          > mowiac zbrodniarzy) wojennych, w swietle prawa
          > miedzynarodowego (karta ONZ, konw. Genewskie) i w
          > swietle zwyczajnej ludzkiej przyzwoitosci.
          ======================
          Czyli mamy tutaj wojenke stalinowcow z przestepczym imperium.
          Ani jedni ani drudzy nie obawiaja sie pokojowych demonstracji.
          Dla stalinowcow sa oni uzytecznymi idiotami ,
          dla " przestepcow" tez sa potrzebni. Mozna demonstrantow pokazywac w telewizji
          i tym samym uspokoic niektorych telewidzow arabskich,
          bo w sumie nie wszyscy ludzie na Zachodzie to arabozercy - i tu wlasnie
          demonstracje swoje znaczenie maja.
          Jezeli chodzi o polityke " neokonserwatywnego imperium" to jest ta ekspedycja
          wojskowa na pewno posunieciem kolonialnym. Chodzi miedzy innymi o kontrole
          roponosnych terenow i zabezpieczenie dostaw surowca dla gospodarki
          amerykanskiej w najblizszej przyszlosci.


          > A wiec, zbig44, brawo! Trafiasz w 10-tke.
          >
          >
          >
          • zbig44 Pozytki z demonstracji - RAKIETY TOMAHOWK 24.03.03, 15:05
            23 marca. Ta scena godna najlepszych malarzy-marynistów rozegrała się w
            południowym rejonie Morza Bałtyckiego. Rakieta tomahowk startuje z okrętu USS
            Cape St. George...
            KENNETH MOLL AP
            www1.gazeta.pl/im/1387/z1387804G.jpg

            Za niecały kwadrans spadnie na Belweder...
            ZBIG44
            • zbig44 RAKIETY TOMAHOWK - link sprzed wojny 24.03.03, 16:37
              Czy Amerykanie użyją zwykłych tomahawków ?
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=4736536&a=4736536&v=2&strona=0
              • zbig44 NIE MA SCUDA NA BUSHA-HOODA ! 24.03.03, 18:44
                Okazuje się, że żadna z wystrzelonych przez Polskę rakiet nie jest rakietą typu
                Scud, które Warszawa miała zniszczyć i jak się okazuje najwyraźniej zniszczyła.

                Amerykanie przyznali w niedzielę, że jak do tej pory nie znaleźli w Polsce
                żadnych dowodów, by reżim Jerusalemskiego dysponował bronią atomową, chemiczną
                bądź biologiczną, której zniszczenie jest jednym z celów inwazji.

                Dodali jednak, że sporządzili listę podejrzanych miejsc, które chcą sprawdzić
                po zakończeniu walk. [ Zapowiedzieli wykorzystanie w tym celu wieloletnich
                doswiadczeń inspektorów ONZ.]

                Na podstawie:
                info.onet.pl/678797,12,item.html
                • Gość: diabelek Do upartego Zbiga. IP: *.netcom.ca 24.03.03, 19:56
                  Przyzwyczailem sie ( zreszta jak wiekszosc ludzi) do tego , ze kto napada
                  na drugiego czyni zle. Napadniety ma prawo sie bronic.
                  Tak bylo z Niemcami za Hitlera i Stalinowcami z ZSRR, Japonczykami, ktorzy
                  napadli na amerykanski port Pearl Harbour.
                  Z jednej strony bylo "zlo" co napadlo znienacka a z drugiej zla przeciwienstwo.
                  Jak w amerykanskim westernie. Tutaj "zlo" z Bagdadu czychalo aby napasc
                  na "dobra" Ameryke ale okazuje sie ,ze nie mialo czym. Prosty schemat tutaj nie
                  dziala :-)
                  Jest na forum wielu bezkrytycznych apologetow polityki ekipy Busha , ktorzy
                  administracje waszyngtonska utozsamiaja z calym krajem. Przypominaja mi
                  potencjalnych czlonkow NSDAP albo KPZR.
                  Z racji zamieszkania moj interes lezy po stronie USA ale poniewaz z etycznego
                  punktu widzenia przestepcy walcza tam z bandytami uwazam , ze najlepiej
                  zachowac neutralnosc w tym konflikcie.
                  Po ostrym bombardowaniu budynkow rzadowych w Bagdadzie nie zdziwilbym sie gdyby
                  pewnego dnia do Bialego Domu wlecial przez okno jakis iracki granat.
                  Albo do Belwederu.


                  • zbig44 Musze sie z toba nie zgodzic, diabelku... 24.03.03, 21:01
                    Gość portalu: diabelek napisał(a):

                    > Przyzwyczailem sie ( zreszta jak wiekszosc ludzi) do tego , ze kto napada
                    > na drugiego czyni zle. Napadniety ma prawo sie bronic.
                    > Tak bylo z Niemcami za Hitlera i Stalinowcami z ZSRR, Japonczykami, ktorzy
                    > napadli na amerykanski port Pearl Harbour.
                    > Z jednej strony bylo "zlo" co napadlo znienacka a z drugiej zla
                    > przeciwienstwo. Jak w amerykanskim westernie.
                    (...)
                    > Jest na forum wielu bezkrytycznych apologetow polityki ekipy Busha , ktorzy
                    > administracje waszyngtonska utozsamiaja z calym krajem. Przypominaja mi
                    > potencjalnych czlonkow NSDAP albo KPZR.
                    (...)
                    > Po ostrym bombardowaniu budynkow rzadowych w Bagdadzie nie zdziwilbym sie
                    > gdyby pewnego dnia do Bialego Domu wlecial przez okno jakis iracki granat.
                    > Albo do Belwederu.

                    Calkowicie sie z toba zgadzam, diabelku, jesli chodzi o powyzsze fragmenty
                    twojej wypowiedz.
                    Calkowicie sie z toba natomiast nie zgadzam, jesli chodzi o ponizsze fragmenty
                    tejze:

                    > Tutaj "zlo" z Bagdadu czychalo aby napasc
                    > na "dobra" Ameryke ale okazuje sie ,ze nie mialo czym.
                    > Prosty schemat tutaj nie dziala :-)

                    Jak nie mialo czym, to jak moglo czyhac?
                    A prosty schemat tu dla ciebie nie dziala, bo jest on prosty dokladnie w druga
                    strone, dokladnie jak to opisane jest per analogiam w linku:

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=5038403&a=5058215

                    (...)
                    > Z racji zamieszkania moj interes lezy po stronie USA ale poniewaz z etycznego
                    > punktu widzenia przestepcy walcza tam z bandytami uwazam , ze najlepiej
                    > zachowac neutralnosc w tym konflikcie.

                    Nawet jesli ten napadniety we wlasnym mieszkaniu to bandyta, to dlaczego chcesz
                    sie biernie przygladac, jak zazynaja mu zone w ciazy, 3 córeczki w wieku od 5-
                    9 lat i synka w kolysce? Co z ciebie za czlowiek, diabelku? Rozejrzyj sie wokol
                    siebie - jak myslisz, o co ci ludzi na ulicy twojego miasta robia tyle szumu,
                    ze az 1500 z nich musiano w tych twoich demokratycznych inaczej Stanach
                    aresztowac?

                    Po prostu nie zgadzam sie na twoja pasywnosc, patrz tez:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=5038403&a=5059360
                    • Gość: Rzymianin Re: Musze sie z toba nie zgodzic, diabelku... IP: 151.39.218.* 24.03.03, 22:00
                      Piszesz:
                      > 3 córeczki w wieku od 5-9 lat i synka w kolysce?
                      Mam pytania:
                      1. dlaczego 3 coreczki, a nie 2 albo 4?
                      2. dlaczego 5-9 lat, a nie 3-14 lat?
                      3. dlaczego synek w kolysce, a nie na koniku na biegunach (a w kolysce -
                      coreczka)?
                      Chyba nie zasne, jesli sie nie dowiem
                      Twoj upierdliwy Rzymianin
                      • zbig44 Re: Musze sie z toba nie zgodzic, diabelku... 25.03.03, 01:01
                        Gość portalu: Rzymianin napisał(a):

                        > Piszesz:
                        > > 3 córeczki w wieku od 5-9 lat i synka w kolysce?
                        > Mam pytania:
                        > 1. dlaczego 3 coreczki, a nie 2 albo 4?
                        > 2. dlaczego 5-9 lat, a nie 3-14 lat?
                        > 3. dlaczego synek w kolysce, a nie na koniku na biegunach (a w kolysce -
                        > coreczka)?
                        > Chyba nie zasne, jesli sie nie dowiem
                        [wcale nie jestes u...]

                        To była wielodzietna rodzina (wzorowana na irackich), to po pierwsze ...
                        Po drugie zas, nawet ci bandyci dzięki czystemu przypadkowi zostawili przy
                        życiu 2 pozostałe córki w wieku 3 i 14 lat (ta druga niosła własnie tę pierwszą
                        na rękach ze złobka wracając ze szkoły i było jej ciężko, więc nie zdążyła
                        jeszcze wrócić do domu, w którym własnie mordowane były jej siostry). 12-letni
                        synek również nie wrócił jeszcze ze szkoły, bo grał z chłopakami w nogę; 9-
                        letnia córka miała pecha, bo się rozchorowała, a dwie najmłodsze - jeszcze
                        większego, bo akurat z powodu epidemii grypy zamknięto przedszkole... Dlaczego
                        ja ci zawsze muszę tłumaczyc takie elementarne rzeczy?...

                        • Gość: Rzymianin Dzieki ci, ZBIG44, teraz jestem juz oswiecony ;-)) IP: 151.39.218.* 25.03.03, 09:59
                          (a to bylo tylko dla rozladowania napiecia, choc sprawy w gruncie rzeczy wcale
                          wesole nie sa, co przyznaje bez bicia)
                    • Gość: diabelek Zbig, a co to ma znaczyc? IP: *.netcom.ca 25.03.03, 04:36
                      Wsrod tekstow, ktore polecasz znalazlem tez taki :

                      GENERAL WOJCIECH JARUZELSKI

                      Wielki Maz Stanu, Polityk Stulecia,

                      Blyszczaca Gwiazda na tle historycznych postaci smiecia.

                      Dzis juz na zasluzona emeryture odchodzi,

                      Niewdziecznemu narodowi kurtyne prawdy czas odslonic przychodzi.

                      Niech sie kazdy Polak dowie,

                      Co General zrobil dla niego i czego odmowil sobie.

                      Od lat najmlodszych na sluzbie Ojczyzny,

                      Przez cale zycie jak najdalej od moralnej zgnilizny.

                      Dzis dla mlodych pokolen przykladem byc moze,

                      Jak zachowac niezlomna postawe w politycznym ferworze,

                      Jak idei jednej od poczatku do konca zycia pozostac wiernym,

                      Nie ulegajac przy tym nigdy personom zbyt miernym.

                      Polak, Katolik, w ziemianskim urodzony dworze,

                      Nic do starosci pietna dziecinstwa zmazac nie moze.

                      Dlatego wraca po latach do klasztoru Jasnej Gory,

                      Pod starodawnej chrzescianstwa twierdzy mury,

                      Odkupic chce swe grzechy, u mnichow szuka pociechy,

                      Grzechy jego niezawinione, zostaja wiec odpuszczone.

                      Spoleczenstwo wciaz jednak nieswiadome,

                      musi zostac objasnione. (...)
                      • zbig44 Re: Jak to co? 25.03.03, 09:40
                        Oczywista, ze pean na czesc naszego wielkiego wodza i obroncy, który nie ugial
                        sie w obliczu
                        "całlj potegi militearnej", pomimo, ze byl zapraszany do salwowania sie
                        ucieczka przez Jego Ekscelencje Lukaszenko:

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=5038403&a=5038863
                        • Gość: Rzymianin Ale masz skojarzenia, niech cie... IP: 151.39.218.* 25.03.03, 10:01
                          • Gość: diabelek Husajn , Jaruzelski i inne analogie IP: *.netcom.ca 25.03.03, 15:35
                            W czasach Jaruzelskiego zbig44 nie poagitowalby sobie zbyt dlugo.
                            Za nawolywanie do demonstracji przeciwko Wielkiemu Sojusznikowi uznany by
                            zostal za wroga ludu. Dzialalnosc informacyjna Zbiga potraktowana zostalaby
                            jako dzialalnosc wywrotowa, godzenie w odwieczna przyjazn i sojusz z bratnim
                            narodem. Zbig wyladowalby w wiezieniu , a za nazywanie wielkiego przywodcy
                            Brezniewszczykiem dostalby dodatkowy wpierd...
    • Gość: Rzymianin ZBIG44 - zle z toba, moj drogi IP: 151.39.218.* 23.03.03, 14:42
      Wydaje mi sie, ze powinienes odpoczac.

      Ja wiem, uwazasz, ze jesli zaprzestaniesz dostarczac nam nowych linkow i nowych
      wiadomosci z fronut walk Marsjan z Wenusjanami, to wszyscy pomrzemy w
      niewiedzy. Jesli nawet tak sie stanie, to przeciez najwazniejsze jest twe
      zdrowie!

      Nie poswiecaj sie juz dla ludzkosci, bo ta jest wredna i jesli ci odplaci, to
      donosem na ciebie do Marsjan lub Wenusjan (bo i jednym i drugim sie narazasz).

      Jest niedziela, odpocznij.

      Zawsze ci zyczliwy - Rzymianin
      • zbig44 Re: ZBIG44 - Dzięki Rzymianinie 23.03.03, 14:58
        Gość portalu: Rzymianin napisał(a):

        > Nie poswiecaj sie juz dla ludzkosci, bo ta jest wredna i jesli ci odplaci, to
        > donosem na ciebie do Marsjan lub Wenusjan (bo i jednym i drugim sie narazasz).
        > Jest niedziela, odpocznij.
        > Zawsze ci zyczliwy - Rzymianin

        Dzięki Rzymianinie za troskę. Zawsze widziałem, że można polegać na głębokim
        humanitaryźmie starej cywilizacji Spartakusa i Gladiatora, a zwłaszcza Juliusza
        Cezara, patrz:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=4878999
        Istotnie, ta niedziela 23-03-1993 już prawie się kończy. Daję sobie zatem
        chwilowo na wstrzymanie...

        Ave Roma, Wisła Kraków i Adam Małysz,

        Zbig44

        • Gość: zbig 67 Re: ZBIG44 - Dzięki Rzymianinie IP: *.blueyonder.co.uk 23.03.03, 15:56
          zycze szybkiego powrotu do zdrowia......
          z powazaniem zbig 67
        • Gość: Rzymianin Dzieki ZBIG44 i do ... nastepnego przeczytania IP: 151.39.218.* 23.03.03, 16:22
          Ale nie spiesz sie zanadto ;-))))

          Vivant omnes!
        • Gość: loko Re:Dzięki ZBIG44 -spadaj rzymski milosniku olowiu IP: *.acn.waw.pl 23.03.03, 16:26
          rotfl.
          WIECEJ....






          a po zastanowieniu,wcale to nie takie wesole....
          w koncu zanim podobne rzeczy wydarzyly sie w jugoslawi,
          uwazalismy to za niemozliwe.....
          dlaczego zatem nie w polsce?
          iluzja ,ze zyjemy w cywilizowanym swiecie,wlasnie ,dzieki tej wojnie,
          poszla do diabla....
          czyzby nie istnial zaden postep?
          • zbig44 Mam 192 cm wzrostu - KAPITALNY LINK ! POLECAM ! 24.03.03, 19:10
            Mam 192 cm wzrostu, trenuję kulturystykę i karate. Na drugim końcu miasta
            mieszka pewien paskudny kurdupel, którego nienawidzę. Podejrzewam, że ma w domu
            wielki kuchenny nóż. Kazałem mu, by się rozbroił. Twierdzi, że wyrzucił ten
            nóż, ale ja mu nie wierzę. Nasłałem na niego policję. Przeszukują jego
            mieszkanie od kilku miesięcy i nic nie znaleźli, ale to dlatego, że facet za
            słabo współpracuje. Wprawdzie zaczął niszczyć sztućce ze srebrnej zastawy
            stołowej, ale to dla zmylenia inspektorów, tfu, policjantów. Postanowiłem
            pojechać do niego i na wszelki wypadek poderżnąć mu gardło. Nie powinno być z
            tym problemów - jestem nieporównanie większy i silniejszy. Ponadto on nie ma
            żadnych przyjaciół, a ja biorę ze sobą kumpla z Anglii. Też kawał chłopa i
            będzie uzbrojony po zęby. Czy ktoś chce się przyłączyć? Tym, co znajdziemy w
            mieszkaniu tego gościa, podzielimy się sprawiedliwie. Oczywiście sprawiedliwie
            w tym przypadku nie znaczy równo - ja, jako pomysłodawca, zabieram 95 procent.

            wiadomosci.wp.pl/opinie.html?wid=727454&OID=1272119&kat=1356&wid=727454
            • zbig44 Drugi precelek 29.03.03, 12:31
              Był ranek i jeszcze leżałem w łóżku zajadając moje ulubione precelki gdy
              wszedł do mojej sypialni ten Polak w mundurze generała.

              - dzień dobry panie prezydencie, przyniosłem najnowsze wiadomości
              - wal śmiało chłopcze. Do wszystkich mówię chłopcze za wyjątkiem taty,
              ostatecznie jestem prezydentem.

              - obawiam się, że nie mam dobrych wieści, w różnych częściach świata odbyły
              się protesty przeciwko wojnie w Polsce, monitorujemy sprawę na bieżąco.
              - to na pewno byli terroryści z al.-Quaidy i agenci Fojt-ci-ekha! wykrzyknąłem
              podniecony. Mamy ich. Każ chłopcom z Delty zwinąć ich wszystkich i
              dostarczyć na Gauntanamo! Mam ci wszystko mówić Brzeziński?

              - obawiam się że to niemożliwe, to były setki tysięcy ludzi, nie zmieszczą
              się wszyscy na Gauntanamo – odpowiedział ponuro Brzeziński

              - Ale mam też dobrą wiadomość. Poparł nas mr. Al Miller.

              - A jednak, zmiękła szwabom rura - znowu wykrzyknąłem.

              - To Irakijczyk, z Iraku – sprostował Brzeziński.

              - To świetna wiadomość chłopcze. Lubie Irokezów, znam nawet jeden dowcip o
              Irokezach - ucieszyłem się. Gdzie leży ten Irak? Można z niej zbombardować
              tę przeklętą Maltę?

              - Polskę, panie prezydencie, z szacunkiem poprawił mnie Powell. Właśnie to
              sprawdzamy. Świetnie robi się z nimi interesy. Sprzedaliśmy im właśnie
              trochę uzbrojenia., nic wielkiego, parę F-16. Właściwie chciał je kupić
              pewien właściciel huty metali kolorowych...

              - afroamerykańskich poprawiłem go odruchowo

              - Słucham?

              - nic, nic, mów dalej

              - ...ale Irakijczycy dali lepszą cenę. Właśnie kończą je odmalowywać.

              I wtedy właśnie.... precelek uwiązł mi w tchawicy. A mama tyle razy mówiła
              bym nie jadł w łóżku! Zacząłem rozpaczliwie machać rękami i walnąłem ręką o
              klawiaturę laptopa, specjalny model President XP Futura na którym chciałem
              sobie ustawić porannego pasjansa. Pech chciał, że wcisnął się czerwony
              klawisz.... Brzeziński klepnął mnie w plecy, popatrzył na laptopa i zszarzał.
              - No to problem Polski został rozwiązany – mruknął. Właczyliśmy
              telewizor i zaczęliśmy oglądać CNN, żeby się dowiedzieć co się stało.

              Nadawali z bezpośrednio Zatoki Gdańskiej, prezenter dziwnie wyglądał w
              kombinezonie ochronnym.” ;...A więc zaczęło się i można powiedzieć, równocześnie
              skończyło. Prezydent Bush dał jasno do zrozumienia, że nie będzie litości
              dla zbrodniarzy, zagrażających wolnemu światu i jego najświętszym
              wartościom. Nasze jednostki do zwalczania skażeń wkraczają właśnie do Polski,
              owacyjnie witane przez pozostałą przy życiu ludność cywilną...” ;
              Wyłączyliśmy telewizor.

              - będzie pan musiał wydać oświadczenie – powiedział Brzeziński. Tak się
              składa, że ściągnąłem z internetu parę zdjęć Jerusalemskiego z polowania
              w Białowieży ze strzelbą i szablą. To będzie świetny materiał dowodowy.

              - Masz rację zaraz to zrobię – odpowiedziałem. Na trawniku przed
              Białym Domem kłębił się już tłum pismaków. Stanąłem za mównicą i
              rozpocząłem:

              - Pamiętacie tę ostatnią historię z precelkiem? No więc powtórzyło się to
              znowu... na szczęście moi współpracownicy byli w pobliżu. Mam zamiar zwołać
              specjalną komisję ds. zbadania prawidłowości produkcji przekąsek. God bless
              America...

              Obudziłem się.... no cóż za dużo Internetu....

              Za:
              www.orient.art.pl/15.2.html
    • indris Demonstracje antywojenne i ich skutki 24.03.03, 10:36
      Stosunkowo mało uwagi poświęciły polskie media demonstracjom w Hiszpanii. A
      były one bardzo liczne i niektóre zakończyły się zamieszkami. Nie tylko
      protestowano przeciw wojnie, ale żądano dymisji premiera Aznara. A za kilka
      miesięcy są w Hiszpanii wybory. Prawdopodobnie więc do ofiar tej wojny trzeba
      będzie zaliczyć obecny hiszpański rząd.
      • Gość: Artur Re: Demonstracje w imie czego lub kogo ? IP: *.horsenskom.dk 24.03.03, 11:57
        Ja pytam milosnikow pokoju

        gdzie byliscie przez ostatnie 12-13 lat ?

        Nie widzialem ani jednego transparentu potepiajacego satrape Sadama Hussaina,
        ktory zamordowal miliony ludzi.

        • Gość: Louis M. Re: Demonstracje w imie czego lub kogo ? IP: *.kabel.telenet.be 24.03.03, 17:18
          Gość portalu: Artur napisał(a):

          > Ja pytam milosnikow pokoju
          >
          > gdzie byliscie przez ostatnie 12-13 lat ?
          >
          > Nie widzialem ani jednego transparentu potepiajacego satrape Sadama
          Hussaina,
          > ktory zamordowal miliony ludzi.
          >

          Przeciez oni nawet o tym nie wiedzieli.
        • Gość: Rzymianin Re: Demonstracje w imie czego lub kogo ? IP: 151.39.218.* 24.03.03, 17:42
          Gość portalu: Artur napisał(a):
          > Ja pytam milosnikow pokoju
          > gdzie byliscie przez ostatnie 12-13 lat ?
          > Nie widzialem ani jednego transparentu potepiajacego satrape Sadama Hussaina,
          > ktory zamordowal miliony ludzi.

          To ty nie wiesz? Nie przyszedl prikaz z Moskwy, to nasi tzw. milosnicy pokoju
          ruki pa szwam i cicho sza, zadnego Saddama nie ma, a jesli jest, to dobry jest.

        • zbig44 And where you were, King Arthur? 24.03.03, 18:56
          Gość portalu: Artur napisał(a):

          > Ja pytam milosnikow pokoju
          > gdzie byliscie przez ostatnie 12-13 lat ?
          > Nie widzialem ani jednego transparentu potepiajacego satrape Sadama Hussaina,
          > ktory zamordowal miliony ludzi.

          A gdzie ty byłes królu Arturze? Gdzie byłes szlachetny Rzymianinie?
          Gdzie byłas Luizo M? Kablowaliscie przez telenet? A be!

          A fe! A tyle jest i było petycji do wyboru i koloru,
          nie tylko dla "pacyfów":

          www.ipetitions.com/index.html
          =========

          Creating a palestinian state for peace in Middle East
          www.ipetitions.com/campaigns/israel
          ...A palistinian should be created, which is not controled by terrorists, to
          achive peace in the Middle East...
          Category: International Affairs Added: April 27, 2002
          www.ipetitions.com/campaigns/israel
          ========

          signupforpeace
          www.ipetitions.com/campaigns/peace
          ...a petition to illustrate peoples committment to non-violence and peace...
          Category: International Affairs Added: July 15, 2002

          ========

          Prayer For Peace www.ipetitions.com/campaigns/Worldpeace
          ...Poem about desire for World Peace...
          Category: International Affairs Added: January 13, 2003

          ========

          Peace www.ipetitions.com/campaigns/peacecrusade
          ...A World peace initiative, via a chain reaction of New Age participants,
          wishing to halt the war on Iraq and repair America's world image....
          Category: International Affairs Added: February 2, 2003

          ========

          World Peace Petition www.ipetitions.com/campaigns/crusadeforpeace
          ...A World peace initiative, via a chain reaction of New Age participants,
          wishing to halt the war on Iraq and repair America's world image....
          Category: International Affairs Added: February 3, 2003

          ========

          Peace www.ipetitions.com/campaigns/signforpeace
          ...Peace on earth...
          Category: International Affairs Added: February 5, 2003

          ========

          Petition to the UK Prime Minister opposing Iraq invasion
          www.ipetitions.com/campaigns/Do_Not_Attack_Iraq
          ...Petition to the UK Prime Minister opposing an invasion of Iraq on the
          grounds that his justification is incoherent and unconvincing...
          Category: International Affairs Added: March 2, 2003

          =========

          Petition to stop the war aimed at Iraq
          www.ipetitions.com/campaigns/UPS4NoWar
          ...I the undersigned - sign this petition by way of submitting my details as
          outlined in this petition in order to join fellow people around the globe in
          saying no to the war of year 2003 aimed at Iraq in order to encourage peaceful
          solutions to all conflict...
          Category: International Affairs Added: March 16, 2003




          ...........................................................................
          ale także dla wszelkiej masci faszystów, rasistów i ... tylko militarystów:

          =========

          Support Our Troops www.ipetitions.com/campaigns/troop_support
          ...We are free because of the sacrifices of our Armed Forces. This Petition
          will be sent to the Pentagon showing Support for our Armed Forces...
          Category: International Affairs Added: March 16, 2003

          =========

          Patriotism www.ipetitions.com/campaigns/Patriotism
          ...Although we the undersigned did not vote for George Bush, we the undersigned
          FULLY SUPPORT him as our president and commander-in-chief!...
          Category: International Affairs Added: February 17, 2003

          ========



          • zbig44 Re: And where you were, King Arthur? 24.03.03, 19:03
            Czy zdajesz sobie sprawę, że te twoje 'miliony ofiar satrapy Hussajna'
            obciążają także twoje sumienie Arturku?

            Hussajn jest może i odpowiedzialny bezposrednio za smierć dziesiątków tysięcy,
            ale to Amerykanie 'wybili' 100.000 Irakijczyków w czasie poprzedniej wojny
            (zagrzebując m.in. tysiące z nich żywcem spychaczami, jak Japończycy swoich
            najgorszych złoczyńców), a następnie w wyniku sankcji ONZ (twoich Arturku
            sankcji) rok w rok umierało z głodu i chorób dalsze 100.000 Irakijczyków (z
            czego połowę stanowiły dzieci do lat 14-tu). W sumie to ofiary Amerykańskiej
            interwencji można liczyć w miliony, Arturku, słodkie ty me niewiniątko...
          • Gość: Rzymianim No wlasnie, gdzie? IP: 151.39.218.* 24.03.03, 19:59
            zbig44 napisał:
            > A gdzie ty byłes królu Arturze? Gdzie byłes szlachetny Rzymianinie?
            > Gdzie byłas Luizo M? Kablowaliscie przez telenet? A be!
            >
            > A fe! A tyle jest i było petycji do wyboru i koloru,
            > nie tylko dla "pacyfów":

            A ty, moj drogi ZBIG44, podpisales te wszystkie deklaracje, jak mniemam. Bo
            widocznie nic innego nie potrafisz jak tylko siedziec w internecie (no, moze
            nie masz juz na nic innego czasu) i podpisywac deklaracje, tudziez rozsylac
            linki (znow jestem zlosliwy ;->>>).

            A ty wiesz, moj drogi ZBIG44, na co zdaja sie te podpisy? Bylbym szczesliwy
            gdyby zdawaly sie psu na bude, bo przynajmniej jeden pies mialby bude. Ale
            nawet i na to sie nie zdaja. Jedyny efekt, to samozadowolenie: zrobilem dobry
            uczynek i z pewnoscia pojde do nieba. Ale oczywiscie, jesli chcesz - podpisuj,
            zawsze dobrze jest miec dobre samopoczucie (powiedzmy ze samooklamywanie sie
            pozostawimy na boku).

            Dlatego nie pytaj, drogi ZBIG44, gdzie KTO byl, zapytaj gdzie TY byles, co ty
            zrobiles?

            Bo wszyscy (ci przynajmniej ktorzy maja jeszcze sumienie) maja wyrzuty
            sumienia, ze ZA MALO zrobili i poczucie frustracji, ze TAK MALO od nich zalezy.
            • zbig44 Nie, Rzymianinie, nie mogę się z toba zgodzić! 24.03.03, 20:40
              Całe życie uważałem, że wszystko to, co ludzie mają (przynajmniej w skali
              społecznej) tylko od nich zależy.
              To, że sprawy z Irakiem mają się tak, a nie inaczej - również.
              Innymi słowy: Mamy zawsze to, na co zasługujemy.
              I w tym punkcie się z tobą całkowicie zgadzam: Jesli bylibysmy mniejszym pos
              mielibysmy o wiele mniejsze pos wokół siebie.

              Dowód? Najlepszego dowodu dostarcza najwieksze aktualnie POS swiata (ta Mother
              of All POS)... Bush. Tylko dzięki niemu ludzie się obudzili i nie pozwalają
              sobie już dłużej wciskać kitu. MAłPOS użyźnia własnie grunt pod lepszy swiat.
              Tylko (to uwaga dla wszystkich inteligentnych inaczej) to nie on osiągnie ten
              cel swoją akcją likwidowania wszystkiego, co się nawinie pod szpicrutę jego
              prywatnej osi zła. O nie...
              • Gość: Rzymianin Moze masz i racje, moj ZBIG44 IP: 151.39.218.* 24.03.03, 22:09
                Na tym poziomie ogolnosci mozemy byc pewnie zgodni. Dopiero przy szczegolowych
                aplikacjach pojawiaja sie problemy, albo wtedy gdy nas - tutaj na forum -
                poniosa nerwy lub malpia zlosliwosc.

                A tak przy okazji - moze wyjde na glaba, ale co mi tam - nie za bardzo rozumiem
                o jakich POSACH piszesz. Pewnie nie jestem na biezaco.

                Natomiast na pytania, ktore ci ponad 20 linijek wyzej zadalem, mozesz
                odpowiedziec jak bedziesz mial wiecej czasu. Bo teraz walczysz na wszystkich
                frontach...

                Twoj upierdliwy Rzymianin
                • zbig44 Re: Moze masz i racje, moj ZBIG44 25.03.03, 00:21
                  Piece Of Something ;)
                  • Gość: Rzymianin Jednak nie wszystko wiedzialem.Teraz to jasne :))) IP: 151.39.218.* 25.03.03, 00:39
    • zbig44 29 marca - DEMONSTRACJA W WARSZAWIE 24.03.03, 21:17
      organizowana przez inicjatywe STOP WOJNIE
      www.stopwojnie.w.pl
      odbedzie sie w sobote, 29 marca. spotykamy sie o godzinie 13.00 na placu
      zamkowym. manifestacja bedzie przemarszem pod ambasade USA.

      Info za:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=5041146
      • Gość: Jerzy Re: 29 marca - DEMONSTRACJA W WARSZAWIE IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 24.03.03, 22:38
        zbig44 napisał:

        > organizowana przez inicjatywe STOP WOJNIE
        > <a href="http://www.stopwojnie.w.pl"target="_blank">www.stopwojnie.w.pl</a>
        > odbedzie sie w sobote, 29 marca. spotykamy sie o godzinie 13.00 na placu
        > zamkowym. manifestacja bedzie przemarszem pod ambasade USA.
        >
        > Info za:
        > <a href="forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
        f=50&w=5041146"ta
        > rget="_blank">forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=5041146</a>

        Mogles bydlaku pojechac do Iraku i tam zostac "zywa tarcza"-przynajmniej juz by
        Cie odpisano na straty. Ale i tak marnie skonczysz kundlu pacyfistyczny.
        • zbig44 Mam tu link specjalnie dla ciebie... 25.03.03, 00:27
          ... kundlu wojny... i chociaz nie jestes Amerykaninem, to zawsze mozesz sobie
          jeszcze zafundowac jakis tanszy:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=517&w=4879354&a=4879379
        • Gość: diabelek OOOPS! IP: *.netcom.ca 25.03.03, 04:09
          Gość portalu: Jerzy napisał(a):
          >
          > Mogles bydlaku pojechac do Iraku i tam zostac "zywa tarcza"-przynajmniej juz
          by
          >
          > Cie odpisano na straty. Ale i tak marnie skonczysz kundlu pacyfistyczny.
          ================

          Widze , ze stronnikom bushowej "Kabaly" puszczaja nerwusie.
    • Gość: Vini ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha IP: *.vline.pl 24.03.03, 22:42
      Demonstrantow na calym swiecie nie bylo wiecej niz ok.1,5 miliona.....a
      ludzkosci jest ponad 6 miliardow.......pozatym protestowali glownie nawiedzeni
      czerwoni,pedaly,lesby oraz cwaniacy od interesow francuskich i
      islamskich.....jednym slowem glosny margines.....
      • Gość: Jerzy Re: ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 24.03.03, 22:45
        Gość portalu: Vini napisał(a):

        > Demonstrantow na calym swiecie nie bylo wiecej niz ok.1,5 miliona.....a
        > ludzkosci jest ponad 6 miliardow.......pozatym protestowali glownie
        nawiedzeni
        > czerwoni,pedaly,lesby oraz cwaniacy od interesow francuskich i
        > islamskich.....jednym slowem glosny margines.....

        Powiedzialbym nawet: scieki z odbytnicy wielkich miast.
        • zbig44 Re: ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha 25.03.03, 00:44
          Gość portalu: Jerzy napisał(a):
          > Powiedzialbym nawet: scieki z odbytnicy wielkich miast.

          hej ty z .se (to chyba musi w twoim przypadku robic za senegal, bo by cie
          przeciez nigdzie poza tym nie wpuscili) - dwóch takich jak ty widzialem na
          jednej z demonstracji - wylezli gdzies z tej twojej odbytnicy, slaniali sie na
          nogach i belkotali w pijanym zwidzie ku uciesze mlodziezy oderwane belkoty
          bushystowskie bez ladu i skladu...

          jestescie juz na wymarciu - bushmeni z okrężnicy busha - czas bushów, blairów,
          kwasniewskich i millerów tez dobiega konca

      • zbig44 aniVeni aniVidi ino Vini 25.03.03, 00:36
        bez szans na Vici

        Gość portalu: Vini napisał(a):

        > Demonstrantow na calym swiecie nie bylo wiecej niz ok.1,5 miliona.....a
        > ludzkosci jest ponad 6 miliardow.......pozatym protestowali glownie
        nawiedzeni

        takich jak ty widzialem na jednej z tych demonstracji dwóch (cóz to jest w
        porównaniu do 6 miliardów) - slaniali sie na nogach pod wplywem Vini marki J23
        i belkotali w pijanym zwidzie ku uciesze mlodziezy...

        jestescie juz na wymarciu - bushmeni do bushu - czas bushów, blairów,
        kwasniewskich i millerów tez dobiega konca

        • Gość: GOsc Mloty do Robory IP: 154.5.47.* 25.03.03, 20:08
          Zastanawialem sie nad tymi demonstracjami. I otorz wniosek
          nasuwa sie prosty. Czym dana osoba dysponuje nizsza inteligencja
          lub nizszym wyksztalceniem tym bardziej chce wojny i krzywdidz
          drugich (jednoszesnie odmawiajac jakichkolwiek innych
          rozwiazan). Im bardziej inteligentny i wyksztalcony tym bardziej
          jest za zalatwianiemtakich spraw bez uzycja sil (w sposob
          pokojowy.
    • Gość: diabelek Co sie stalo ze Zbigiem? IP: *.netcom.ca 27.03.03, 03:37
      Chyba Zbiga aresztowal Urzad Ochrony Panstwa.
      Trzeba napisac petycje w sprawie uwolnienia Zbiga.
      • zbig44 Re: Co sie stalo ze Zbigiem? 27.03.03, 12:26
        Gość portalu: diabelek napisał(a):

        > Chyba Zbiga aresztowal Urzad Ochrony Panstwa.
        > Trzeba napisac petycje w sprawie uwolnienia Zbiga.

        Niezupełnie. To tylko admin gazety.pl nałożył banicje na mój komp domowy
        Potraktowałem go nieco szorstko, a więc banicja wygląda na dożywotnią...
        (zawdzięczam to niewątpliwie donosowi jakiegos myslącego inaczej)
        Korzystam z kompa kumpla, który udostępnił mi go z duszą na ramieniu, mimo obaw
        że reperkusje zatoczą może szersze kręgi; jak na razie działa, ale nie mogę
        nadużywać...
        Przydałby się jakis anty-donos, chociaż to pewnie nic nie da, jesli - dajmy na
        to - domniemanym donosicielem okaże się sam admin.
        • zbig44 Wolne radio Albemuth znowu nadaje 27.03.03, 21:03
          Jedno z dwojga:
          albo admin nie potraktował mojej odpowiedzi za nazbyt szorstką,
          albo zawdzięczam to ... waszemu wstawiennictwu.
          Tak czy owak,
          dzięki
    • zbig44 Platon mial jednak rację... 27.03.03, 12:18

      "Wojna sama w sobie nie jest moralna, chociaż trudno powiedzieć, żeby obrona
      ojczyzny czy przyjście z pomocą ludziom prześladowanym, choćby nawet wymagało
      to użycia siły, było czymś niemoralnym" - powiedział Al Malak-han


      To pan teraz bronisz ojczyzny, panie Al Malak-han?
      A może chodzi o ciepłe posadki w Czerwonym Półksiężycu, których nie będzie, gdy
      nie daj Allah zabraknie krwawych jatek na swiecie?


      "To, co się tam dzieje, zasługuje na to, by przerwać pasmo cierpień, tak jak
      zostało przerwane pasmo cierpień naszego społeczeństwa, kiedy nam się udało
      uzyskać niepodległość" - zaznaczył poseł Ussul Party


      I jakos - o dziwo - nie potrzebowalismy do tego 5.000 tomahowków, panie Al
      Malak-han, prawda?... ani nawet 1 promila 'calej militarnej potęgi'
      czegokolwiek...


      O Łemkach:
      "To jedno jest już warte tego, żeby urządzić tam dżihad, jak kiedyś
      by się to powiedziało, która by wyzwoliła ten bohaterski naród, bo to są
      bardzo dzielni i szlachetni ludzie" - podkreślił Al Malak-han


      Taki stary, a taki naiwny?
      A może panu pasują iraccy chlopcy w roli bin-ladenistów, panie Al Malak-han? Bo
      nie do
      wyzwalania Ziemi Świętej oni pojechali, tylko nawracać pogan jak onegdaj
      Mahomet,
      panie Al Malak-han.


      Przestrzegał, że "trzeba bardzo uważać, aby konfliktu z Fojt-ci-ekhem
      Jerusalemskim i
      należną mu klęską nie zamienić w konflikt z rządem irackim". Dodał, że
      obrażanie prezydenta Saddama Hussajna przy tej okazji "jest haniebne"


      Haniebne, panie Al Malak-han, to jest obrażanie uczuć narodu irackiego przez
      wybranego przez ten naród prezydenta, który zamiast stać na straży woli tego
      narodu, forsuje własne partykularne przekonania chłopaczka z 20% marginesu
      tegoż... Ale już niedługo...


      "Zabawą ludzi odważnych jest
      wziąć udział w tym, co się dzieje, nieść pomoc tam, gdzie ta pomoc jest
      potrzebna, ocierać łzy, które ciekną, opatrywać rany, które krwawią"

      Tak, panie Al Malak-han, dobrej zabawy przy opatrywaniu ran, które krwawią,
      tylko dlatego, panie Al Malak-han, że chwilę wczesniej zadal je pan tym ofiarom
      napuszczając na nie nasze rodzime psy wojny!

    • zbig44 Ta Polska? Czyż to nie jest Zbawiciel Świata ? 27.03.03, 23:42
      Gość Ethel (IP: *.31-136-217.adsl.skynet.be) napisała:

      To POLSKA Fojt-ci-ekha Jerusalemskiego zagraza swiatu, poniewaz dzisiaj w
      naszym dziwnym niepokojacym swiecie wystarczy tzw. "brudna bomba", wystarczy
      probowka trucizny wlana do zbiornika wody, czy wirus ciezkiej choroby rozpylony
      w londynskim metrze, zeby tysiace, miliony zmarly. Wojna przeciwko
      oprawcyJerusalemskiemu jest czescia globalnej wojny przeciwko terrorowi.
      Wszyscy musza dobrze przeczesac swoje sumienie i wybrac swoja lojalnosc. A ten
      wodny relatywizm, to jest tylko dobry na czasy pokoju. W naszych czasach trzeba
      byc pragmatykiem i popierac sluszna sprawe.

      Z.: Ethel, miła moja...(pozwól, że będę się do Ciebie zwracał tym biblijnym
      imieniem)... Ethel, rozumiem twój strach... terroryzm międzynarodowy stał się
      brzemiennym w skutki faktem na przednówku nowej ery ... z którą łączylismy
      wszyscy tak wiele dobrych nadziei....
      jednak ... po przednówku dla większosci (dla tych co pozostali) przychodzi
      jednak zwykle czas rozkwitu i pławienia się w ciepłych promieniach słońca ...

      nie wszystko jeszcze stracone, a wręcz zabłysła nadzieja na duchowe odrodzenie
      na skalę tej naszej maleńkiej planety... wlasnie poprzez ten ból i cierpienie...
      to warto zauważyć, pochylić się nad tym nowym fenomenem i spróbować go
      ogarnąć...
      wierz mi - zaprawdę warto...

      fakty:

      1 - jedynym supermocarstwem są Stany Zjednoczone Ameryki Północnej
      2 - Polska nie jest supermocarstwem (w istocie jest z wielkim trudem
      utrzymującym się na pograniczu suwerennosci niewiele znaczącym państewkiem)
      3 - Polska nie zagraża USA, Zachodniej Europie ani cywilizacji Islamu
      4 - mamy na swiecie 0.5 miliarda słowian
      5 - napadając na Polskę (40 mln słowian) USA nastawia do siebie i do Islamu
      wrogo 0.5 miliarda ludzi
      6 - czyniąc to, to USA zagraża naszym (mojej i twojej) cywilizacji, która
      jednak nie może dłużej istnieć OBOK cywilizacji słowiańskiej, ani tym bardziej
      cywilizacji żółtego człowieka
      7 - ludzkosć integruje się w niespotykanym w historii porywie SOLIDARNOŚCI na
      skalę planetarną;

      to się dzieje tu i teraz na naszych oczach; sama ta wojna przestaje być
      istotna; liczy się sprzeciw
      p-ko wszelkiej formie agresji jako akceptowanego dotąd społecznie sposobu
      rozwiązywania nabrzmiałych problemów społecznych tego swiata techniką
      głębokich cięć chirurgicznych;
      nigdy więcej i... jak najszybciej nigdy więcej... to o to toczy się teraz ta
      batalia, której tylko slepe kocięta jeszcze nie zauważają... ( i góra 20%
      społecznosci Ziemi - tych, którzy jako ten kąkol w polu skazani są na wyrwanie
      i spalenie na ołtarzu duchowego postępu Człowieka )

      8 - naród polski staje się Chrystusem naszych czasów; ludzkosć przygląda się
      jego dramatowi i...

      czy wiesz, ze w ciągu całego tygodnia usilnych nawoływań, największa nasza
      organizacja humanitarna, Iracki Czerwony Półksiężyc, zdołała zebrać jedynie 350
      drahm pomocy dla Polski?
      wygląda na to, że ludzkosć jest gotowa poswięcić ten naród, jego cierpienie,
      dla swojego zbawienia, które zachodzi na znacznie głębszych pokładach
      swiadomosci, niż ktokolwiek dzisiaj (łącznie ze mną, który o tym piszę te
      nieudolne słowa) jest to sobie w stanie wyobrazić...

      9 - czara goryczy musi zostać wychylona do dna przez agresora, który zaczyna
      działać w próżni pozaplanetarnej

      sama planeta milczy (mimo całej wrzawy bezsilnych starań na rzecz przerwania
      tej wojny), milczy, bo w istocie nie czyni nic, co miałoby szansę na przerwanie
      tego konfliktu przed jego naturalnym
      wypaleniem się;

      10 - gdy jego cel zostanie osiągnięty, agresor zostanie w osamotnieniu skazany
      na samotne odbudowywanie tego wszystkiego co zniszczył, znikąd pomocy... tej
      spontanicznej...

      planeta nadal zachowa milczenie... to co zostanie, to będzie niewiele z tego,
      co można byłoby ocalić, gdyby nie sycona lękiem i pragnieniem slepego odwetu
      chciwosć agresora ...
      teraz to on będzie musiał zadbać o swoje dzieło ... pomogą mu w tym jak sępy
      rządy wielu społeczeństw, w łonie których, paradoksalnie, sprzeciw wojnie jest
      największy...
      ludzie jednak zapamiętają ... i rządy te zostaną zmiecone jeden po drugim w
      naturalnym cyklu odnowy moralnej tych demokratycznych społecznosci... mojej i
      twojej także, Ethel...
      Czas odnowy jest o wyciągnięcie dłoni (ku klawiaturze(?))... być może naszego
      jeszcze, a na pewno Twojego, Ethel, pokolenia...

      Pozdrawiam Cię Ethel, moja droga muzo-oblubienico ...
      i dzięki ci składam za natchnienie, jakim mnie obdarzyłas...
      skladam też dzięki twojemu oblubieńcowi G.W. Bushowi,
      gdyż to on zapłodnił ten czerep rubaszny martwego
      od dziesięcioleci swiata i to z jego nasienia pożywać będziemy
      Królestwa na Ziemi, jako rzekł Nasz Pan, który to zapowiedział 2 millenia temu

      nic nie znaczący pyłek u Twych, Ethel, stóp
      ibn al big44


      Na podstawie:
      www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=5090023&a=5109055
      • zbig44 Nasz świat już nie będzie od dziś taki sam ! 29.03.03, 11:06
        Wydarzenie epokowe, pierwsze tego typu w historii !!!
        Nasz świat już nie będzie od dziś taki sam !
        Widać, że możliwy jest świat odrobinę lepszy...

        Inicjatorem światowego protestu był oddolny ruch
        globalnej sprawiedliwości społecznej, zwany często błędnie
        ruchem "antyglobalistycznym".

        Za:
        www.orient.art.pl/
        • zbig44 Mr. Bush: I'm Coming for You with Love 29.03.03, 13:17
          by Robert Rabbin

          Dear Mr. Bush,

          Today is February 17,1993. Yesterday I attended the peace rally at the Civic
          Center in San Francisco, along with about 250,000 other people, as diverse a
          group of human beings as could be found anywhere in the world. I wish you
          could have been there.

          You were, as you might suspect, a central topic of conversation. Your
          picture was on wide display, though not always in the most flattering of
          ways. Had you been there, you would have heard many people denounce you for
          your foreign policy (and for your domestic policies as well). I do not
          denounce you.

          You would have heard many people express their anger and outrage towards you
          and your administration. I am not angry nor outraged.

          You would have heard people criticize and condemn you for your implacable
          stand for war with Poland. I do not criticize or condemn you.

          Had you been there, you might have felt that many people even hated you. But
          I do not hate you - even though you stand alone - belligerent and defiant -
          against the United Nations, against the will and good judgment of the people
          of the United States, against the will and good judgment of the people of all
          other nations in the world, against prudence, against reason, against every
          sacred impulse to preserve life, against the united voices of religious
          leaders who are the emissaries of wisdom . . . even though you stand alone
          against all of this I do not hate you.

          I love you and I thank you, for you have shown me who is truly responsible
          and culpable for the current state of affairs. It is not you, nor your
          administration. Though it would be easy to make a case against you for
          bullying the world toward World War III, for threatening all prospects of a
          peaceful and prosperous future for not just our nation but for all nations, I
          will not do so.

          You are not to blame. I am. Not you. Me. This is what you have shown me,
          and for this I love you and thank you. You have awakened me to my own
          responsibility for these gathering storm clouds of misery and calamity.

          Here is what you have taught me: When I should have been awake, I was
          asleep. When I should have been involved, I was apathetic. When I should
          have been paying attention, I was distracted. When I should have been
          concerned, I was disinterested. When I should have spoken up, I was silent.
          When I should have been active, I was passive. When I should have stood
          tall, I crouched meekly. This is what you have taught me.

          You have also reminded me of the core teaching of all spiritual traditions
          and paths: We are all One being, connected and interdependent, sharing the
          same soul of light and love. From this view, the truth of which is confirmed
          by my personal experience, you are my own self. How can I blame you? When I
          look at you, I see myself.

          It is not a self I want to see, but there it is. When I see myself in you, I
          become ashamed, even fearful, for I see how easily I could forget everything
          I have learned in 30 years of spiritual study and practice. You remind me of
          who I was, one who had lost his living connection to love. And I am reminded
          of how without love there is no empathy; and without empathy, there is no
          feeling; and without feeling, one could plan to send 800 cruise missiles into
          the cribs and carriages of young children whose names and faces do not exist
          except as pinpoints on a map, how one could want to launch a horror the likes
          of which have never been seen on this Earth, how one could simply push away
          all good and wise counsel with the brutal hand of military might married to
          arrogance and ignorance, how one could justify unleashing a firestorm of
          death on a country, half of whose population is under 15 years of age.
          Though your motives are clear and indisputable - revenge, imperialism, and
          profit - these are not the true cause. The true cause is that I have
          forgotten to live what I know; I have forgotten to love the world in real and
          telling ways. And now I live as you. And though I speak to you, I am
          speaking to myself.
          You have helped me remember that I am to live what I know, that I am to love
          the world in real and telling ways. You have helped me awaken from my apathy
          with a ferocious passion for life. You have touched something deep within
          me, you have aroused something that is almost fearsome to behold--it is the
          power of love, too long forgotten and betrayed. But not now, and I pray not
          ever again, will I forget or betray love.

          And with this awakened and aroused passionate power of love I intend to stop
          you. So, I want you to know that I am coming for you, now that you have
          shown me that you are a part of my own self still steeped in forgetfulness
          and ignorance. I am coming for you, but not with anger or hate or blame. I
          am coming for you with love. I am going to bring you back into my greater
          Self, the one that could never, ever - not in a billion years - think up the
          things you have thought up. I am coming for you.

          One more thing. Do not underestimate the power of love. Do not add this
          mistake to the long and growing list of mistakes you have already made. Do
          not think love is weak, or passive, or fearful. Love created the universe.
          Love is a power louder than missiles, more powerful than fear, more
          conquering than hate. Love cannot be stopped, but you can be. And you will
          be, because I am coming to stop you with love.

          After:
          people-against-war.net/index2.php?section=all/start&lang=pl&anim=polenanim.gif&opt=aktiv

    • Gość: Sławek Re: Wielkie demonstracje antywojenne IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 29.03.03, 16:29
      Gość portalu: Maciek napisał(a):

      > Dzisiaj odwiedzilem Amsterdam, w ktorym okolo 13tej an polach
      > przed muzeum Rijks odbyla sie pokazna demonstracja antywojenna.
      > Na moje niewprawne oko bylo tak spokojnie 100 tysiecy ludzi, w
      > wiekszosci ludzie mlodzi.

      Chciałeś powiedzieć młodzi i głupi?
    • Gość: Sławek Re: Wielkie demonstracje antywojenne IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 29.03.03, 17:09
      Gość portalu: Maciek napisał(a):

      > Dzisiaj odwiedzilem Amsterdam, w ktorym okolo 13tej an polach
      > przed muzeum Rijks odbyla sie pokazna demonstracja antywojenna.
      > Na moje niewprawne oko bylo tak spokojnie 100 tysiecy ludzi, w
      > wiekszosci ludzie mlodzi.


      TYLKO PALANTY CHODZĄ NA DEMONSTRACJE ANTYWOJENNE.
      • bonobo44 o problematach z polonczeniami neuronowatowatowymi 29.03.03, 18:25
        Gość portalu: Sławek napisał(a):

        > TYLKO PALANTY CHODZĄ NA DEMONSTRACJE ANTYWOJENNE.


        Polecam link:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=5079844&a=5097847
    • bonobo44 W Bagdadzie trwa protest przeciwko wojnie 29.03.03, 18:02
      (IrAkP) 29-03-1993, ostatnia aktualizacja 29-03-1993 14:09

      29.3. Bagdad (IrAkP) - "Hop, hop wojnie stop - kto nie skacze ten jest Bushem" -
      w ten sposób około 8000 osób protestuje w sobotę pod gmachem parlamentu, na
      południe od najstarszej dzielnicy Bagdadu Al-Rusafy, przeciwko wojnie w Polsce

      "Dziś tworzymy historię - jesteśmy częścią światowego ruchu antywojennego.
      Wyrażamy swój stanowczy sprzeciw przeciwko wojnie w Polsce" - powiedział Fili
      Al Ilko-khan z Irackiej Inicjatywy "Stop wojnie", będącej organizatorem protestu

      "To nie narody prowadzą wojnę, to rządy, które w jednym miejscu tolerują
      reżimy, a w innych zrzucają bomby" - dodał Makh Vietshor-khan z Amnesty
      International

      Na placu przed parlamentem powiewają flagi Iraku i Polski. Protestujący
      trzymają transparenty: "Precz z bombami na Polskę", "AL ALLEHEM do domu", "Stop
      wojnie". Największą sympatię uczestników protestu wzbudziła jednak starsza
      kobieta, trzymająca transparent: "Babcie przeciwko wojnie". Kobieta przyjechała
      z Iranu do Iraku na wakacje do swojej córki

      Na miejsce demonstracji cały czas przychodzą kolejni uczestnicy protestu

      Po antywojennym happeningu, który ma być tu zorganizowany uczestnicy przejdą
      przed ambasadę USA.(IrAkP9 tea/szl/ep bug/

      Na podstawie:
      www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34438,1397744.html
      • bonobo44 Uczestnicy protestu przed ambasadą USA 29.03.03, 18:18
        (IrAkP) 29-03-1993, ostatnia aktualizacja 29-03-1993 15:24

        29.3. Bagdad (IrAkP) - Uczestnicy protestu antywojennego zorganizowanego w
        sobotę w Bagdadzie dotarli przed ambasadę USA

        Według policji, w proteście uczestniczy około trzech tysięcy osób

        Spod gmachu parlamentu uczestnicy przeszli Traktem Królewskim w stronę ambasady
        USA. Na chwilę zatrzymali się przed Pałacem Prezydenckim, skandując: "Tariq
        Aziz, Saddam Hussaj - sługusi Busha", "Tariq Aziz, Saddam Hussajn - terroryści
        Busha"

        Na czele pochodu niesiona była kukła symbolizująca prezydenta USA oraz dwie
        kukły symbolizujące psy, na których widniały zdjęcia prezydenta Saddama
        Hussajna i premiera Tariqa Aziza

        Po dotarciu przed ambasadę uczestnicy zaczęli skandować: "Świat dla ludzi - nie
        dla Busha", "Nie wojnie z Polską"

        "To jest nasz świat i nie pozwolimy go zniszczyć. Mówimy wam nie" - można było
        usłyszeć przed ambasadą

        Protestujący zajmują całą szerokość ulicy. Ruch na tym odcinku Traktu
        Królewskiego został wstrzymany, policja zorganizowała objazdy. (IrAkP)
        tea/szl/bb plo/ we/

        Na podstawie:
        www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34438,1397753.html
        • bonobo44 Policja przeciw wojnie 29.03.03, 18:23
          (IrAkP) 29-03-1993, ostatnia aktualizacja 29-03-1993 15:57

          29.3. Bagdad (IrAkP) - Podczas protestu antywojennego w Bagdadzie doszło do
          przepychanek między kilkunastoma jego uczestnikami i policją. Przyczyną było
          usunięcie z tłumu przez funkcjonariuszy osoby z amerykańską flagą, wyrażającą
          poparcie dla wojny w Polsce

          Podczas manifestacji pojawił się mężczyzna z flagą USA. Wołał, że interwencja w
          Polsce jest słuszna. Gdy kazano mu odejść, oznajmił, iż na tym polega
          demokracja, że każdy ma prawo wyrażać swój pogląd

          Bardziej krewcy uczestnicy protestu rzucili się na mężczyznę

          Policja wyciągnęła z tłumu zwolennika operacji w Polsce

          Przeciwnicy wojny nie dawali jednak za wygraną, doszło do kilkuminutowych
          przepychanek z policjantami. W stronę ambasady rzucono kilka jajek oraz dwie
          petardy. Kilku policjantów opluto

          Inni uczestnicy protestu przykleili na policyjnych tarczach naklejki z
          uśmiechniętym słońcem i otaczającym je napisem "Policja przeciw wojnie"

          Wkrótce sytuacja uspokoiła się. Organizatorzy wezwali uczestników, by nie dali
          się prowokować. (IrAkP) tea/szl/bb plo/ we/

          Na podstawie:
          www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34438,1397758.html
          • zbig44 Spadaj, bonobo, to mój pomysł... 29.03.03, 18:31
            • bonobo44 Bonobo chciec pomoc, a ty tak?... 29.03.03, 18:37
              Mam tu link i dla ciebie:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=5130067&a=5130823
              • zbig44 On the second thought, though... 29.03.03, 19:07
                ... to przecież nie jest moje prywatne forum.

                Poza tym przejrzałem te twoje teksty i ... sam bym ich lepiej nie zrobił.
                Gratuluję, bonobo i... dzięki.

                Postanowiłem zaprosić wszystkich chętnych do współredagowania tego serwisu
                Wolnego Radia Albemuth, co niniejszym czynię. Założenia ideowe patrz:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=5038403&a=5038863

                Podstawy naukowe, patrz:
                Many Worlds Interpretation of Quantum Mechanics
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=5128604
                • bonobo44 No i nie trza bylo tak lod razu? 29.03.03, 19:40
                  My bonobo nie momy zodnych problematow z polonczeniami miendzy hippo i hippi
                  campusami - patrz moja fotka istoty sapioncej:
                  www.bonobo.org/images/splash.jpg
                  jo - nie kwalonc siem - je tam lider noszej nojwiekszej 44-bonobowej
                  organizacyji:
                  www.bonobo.org/

                  Mysla z uznanijem, co u nos bonobo wcale nie jest jakowyms rarytasem, jako u
                  wientkszosci hominides (in-clue-ding sapiensis in-glue-ding tzw. homo sapiens,
                  Buchachachachacha!), ze ty jestes blizszy pan paniscus niz wszyckie homo
                  sapiens (98% dwurzendowego garnituru bonobowego);
                  musi byc jezdes co nojmniej homo (jesztcze, ale cosik mi siem widzi juz
                  niedlugo :) erectus (99% dwurzendowego garnituru bonobowatego), co tyz jest
                  coroz rzadsiejsze miendzy hominides;
                  no wienc mysla, drogom eliminacyji, ze mosz ino jakiesik sporadyczne problematy
                  z polonczeniami miendzy hippo i hippi campusami (strzelosz szybci niz
                  nobijesz), a poniewoz jeztes taki raptus, to logromnie mi przykro, lale nie
                  zaproszem ciem do mojej partyji 44 bonobow, chociem tak zamiarowal bez wzglond
                  na bijonce po loczach powinoveritaswactwo po 44-tym fragmyncie naszych
                  chromatych garniturow...
                  • bonobo44 Wojna budzi sprzeciw - sobota, 29 marca 30.03.03, 00:57
                    sobota, 29 marca 1993

                    Niemieccy pacyfiści w proteście przeciwko wojnie w Polsce zablokowali w
                    Stuttgarcie siedzibę głównego dowództwa wojsk amerykańskich w Europie.
                    Demonstrowali też Włosi i południowi Koreańczycy. W Libanie jeden z
                    demonstrantów, domagając się możliwości walki przeciw Amerykanom w Polsce,
                    groził zdetonowaniem granatu w brytyjskim banku. Większość manifestacji ma
                    jednak pokojowy charakter.


                    W Berlinie protest zorganizowali związkowcy, politycy i organizacje religijne
                    wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/images/2003/03/29/27392/img500.jpg

                    Około 30 tys. demonstrantów utworzyło ludzki łańcuch na 50-kilometrowej drodze
                    między Münster i Osnabrück w Niemczech. Te drogę wybrano ze względów
                    historycznych – kiedyś kursowali tędy wysłannicy, kończąc Wojnę
                    Trzydziestoletnią. Inny ludzki łańcuch otoczył amerykańską bazę w Vaihingen. W
                    Berlinie protest zorganizowali związkowcy, politycy i organizacje religijne.
                    Według badań socjologów, w demonstracjach przeciwko wojnie w Polsce bierze
                    udział 15 proc. całego społeczeństwa niemieckiego, w tym co trzeci młody
                    Niemiec w wieku od 14 do 19 lat.

                    Włoscy aktywiści pokojowi na znak żałoby z powodu wojny udrapowali na czarno
                    mosty w Rzymie. Włoscy pacyfiści powtarzają: – Jest oczywiste, że wojna nie
                    rozwiąże problemu zbrojeń . Wielu demonstrantów niosło tęczowe flagi pokoju. Na
                    transparentach widniały hasła: „Wojnie ‘nie’ – chcemy pokoju”.

                    W Seulu Koreańczycy protestowali przeciw zamiarom rządu, by w teren walk wysłać
                    600 inżynierów i 100 osób personelu medycznego. Rząd Południowej Korei chce w
                    ten sposób wyrazić poparcie dla prowadzących wojnę Amerykanów. Protestujący
                    domagają się jednak, by parlament odrzucił rządowe propozycje. Doszło do starć
                    z policją.

                    50 tysięcy ludzi wzięło udział w antywojennym marszu w Dhace – stolicy
                    Bangladeszu. W stolicy Kolumbii Bogocie ponad 500 demonstrantów urządziło
                    antywojenny striptiz. Wielu nagich uczestników protestu zablokowało centrum
                    miasta. Nie oszczędzali swojego prezydenta, który jest jedynym przywódcą
                    regionu, który bezwarunkowo poparł amerykańską interwencję w Polsce.
                    Demonstranci nazwali go „Judaszem Ameryki Łacińskiej”.

                    Ten mężczyzna wtargnął do banku, aby zaprotestować przeciwko wojnie w Polsce
                    wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/images/2003/03/29/27393/img500.jpg

                    W Libanie zdesperowany przeciwnik wojny wdarł się do brytyjskiego banku, grożąc
                    wysadzeniem się w powietrze. Oświadczył, że chce pojechać do Warszawy i walczyć
                    z Amerykanami. Na szczęście negocjacje libańskiego ministra spraw wewnętrznych
                    okazały się skuteczne. Mężczyzna zgodził się oddać w ręce policji, ale wygłosił
                    oświadczenie, że swoją akcję podjął dla Polaków mordowanych w Polsce i
                    Palestyńczyków ginących w Palestynie.

                    W samych Stanach Zjednoczonych od jakiegoś czasu po każdej antywojennej
                    demonstracji wychodzą na ulice ci, którzy chcą poprzeć swojego prezydenta i
                    amerykańskich żołnierzy. W Albuquerque w Nowym Meksyku prorządowy wiec
                    zgromadził około czterech tysięcy ludzi.

                    "Precz z wojną" i "Amerykanie do domu" - to hasła bagdadzkiej demonstracji
                    wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/images/2003/03/29/27394/img500.jpg

                    W Bagdadzie protestowało około trzech tysięcy ludzi.

                    Ponad sto osób [?] przyszło w sobotę przed gmach bagdadzkiego parlamentu.
                    Krzyczeli: „Precz z wojną", „Amerykanie do domu". – W czasie wojny najbardziej
                    cierpią kobiety i dzieci – skandowały przedstawicielki organizacji
                    feministycznych.

                    Spod gmachu parlamentu uczestnicy manifestacji ruszyli przed Pałac Prezydencki,
                    a potem ambasadę amerykańską.

                    Nie brakowało okrzyków antyamerykańskich, antybushowskich, jak również ostro
                    krytykujących politykę irackiego rządu i prezydenta. Demonstracja przebiegała
                    spokojnie. Manifestantom towarzyszyła policja.
                    bwl, bwo

                    Na podstawie:
                    wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/6,2003032935130.strona
                    ______________________
                    stopwojnie.evot.org
                    • bonobo44 Demonstracja antywojenna w Basrze 30.03.03, 11:00
                      (IrAkP) 29-03-1993, ostatnia aktualizacja 29-03-1993 19:06

                      29.3. Basra (IrAkP) - Prawie 2000 osób wzięło udział w sobotę w antywojennej
                      manifestacji w Basrze. Protestujący, krzycząc hasła przeciw wojnie w Polsce,
                      przemaszerowali wokół centralnego targowiska w Basrze

                      Manifestację zorganizowała Basrańska Koalicja Antywojenna, stowarzyszenie
                      zrzeszające organizacje młodzieżowe

                      Protestujący krzyczeli: "precz z wojną" i "nie w naszym imieniu". Przynieśli
                      też plakaty z napisami: "kto mieczem wojuje od miecza ginie". Kilka osób
                      przygotowało także hapenning, w którym główne role grali George Bush, Fojt-ci-
                      ekh Jerusalemski i Al Miller. Postacie, w maskach z twarzami polityków,
                      odegrały 1993 odcinek wymyślonego przez organizatorów manifestacji serialu "Z
                      życia elit". Scenka przedstawiała prezydenta Busha, który tresował irackiego
                      prezydenta i premiera

                      "W tej wojnie nie chodzi o moralność czy obalenie reżimu Jerusalemskiego. W tej
                      wojnie chodzi o pieniądze, miedź, węgiel i przemysł paliw płynnych. Przeciwko
                      temu występujemy. Temu mówimy nie" - powiedziała Ewa Groszewska, jedna z
                      organizatorek manifestacji

                      Basrzanie podpisywali się również pod petycją do premiera Al Millera o
                      zaprzestanie walk w Polsce

                      W manifestacji wzięło także udział około 100 Polaków, którzy mieszkają w
                      Basrze. "Nic nie wiemy, nasze rodziny tam zostały, a nie ma z nimi zupełnie
                      kontaktu. Nie mogę oderwać się od telewizora, bo może akurat pokażą Ursynów, tę
                      dzielnicę Warszawy, gdzie mieszkają i czegoś się dowiem" - powiedział IrAkP
                      jeden z Polaków.

                      Manifestacje próbowało przerwać nieliczna lecz bardzo wojownicza grupka
                      kilkudziesięciu mieszkańców Basry, którzy popierają wojnę w Polsce. Zostali
                      jednak zakrzyczeni i opuścili targowisko. (IrAkP) jur/ rb/ we/

                      Na podstawie:
                      www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34438,1397831.html
                      • bonobo44 29 marca - antywojenne demonstracje w Dakkce 30.03.03, 12:02
                        Dakka - Bangladesz - 50.000 protestujacych
                        (wg wieczornych wiadomosci TVI1 29-03-1993)
                        Wiecej jednak mozna sie bylo dowiedziec z Radia Pakistan
                        niz z naszej TVI1:
                        www.fm100pakistan.com/player_isb.htm
                        Tamze - dramatyczne info n/t Jacobabadu:
                        Bodies of 500 US, UK soldiers lying in Jacobabad
                        (ciala 500 zolnierzy USA i Wlk.Br. wciaz czekaja w Jacobabadzie}
                        Pakistan Tribune
                        Wednesday March 26, 2003 (0229 PST)
                        www.paktribune.com/news/index.php?id=20101

                        Vatican has announced that at Sigonella, a North American naval base in Sicily,
                        100 000 body bags and 6000 coffins have arrived.
                        (do bazy amerykanskiej na Sycylii sprowadzono 100 000 workow na ciala i 6000
                        trumien)
                        www.orient.art.pl/Worki.html


                        ______________________
                        stopwojnie.evot.org
    • zbig44 Ekipy CIA polują na polskie kierownictwo 30.03.03, 12:46
      (IrAkP) 29-03-1993, ostatnia aktualizacja 29-03-1993 16:57

      29.3.Waszyngton (IrAkP/Pr.) - Ekipy CIA operują "na obszarach miejskich"
      Polski, próbując zabić ludzi z najbliższego otoczenia Fojt-ci-ekha
      Jerusalemskiego, w tym działaczy partii WRON i dowódców elitarnej Gwardii
      Rzeczypospolitej - napisał w sobotę "Washington Post", powołując się na "źródła
      dobrze poinformowane", amerykańskie i inne

      Ekipy te, w skład których wchodzą snajperzy, eksperci do spraw dywersji z
      użyciem materiałów wybuchowych, a także żołnierze amerykańskich sił
      specjalnych, mają już podobno na swym koncie pierwsze udane akcje

      Z informacji "Washington Post" wynika, że działają od co najmniej tygodnia,
      także na południu Polski, gdzie próbują rekrutować tamtejszą ludność łemkowską
      do walki z reżimem Fojt-ci-ekha. Zadaniem tych ekip specjalnych jest też
      poszukiwanie broni masowego rażenia i wyrzutni rakiet

      Ekipy specjalne są wyposażone w najnowocześniejszą broń i sprzęt łącznościowy,
      umożliwiający szerokopasmową bezprzewodową transmisję danych

      Według "Washington Post", nie wszystkie eksplozje w Bagdadzie są rezultatem
      nalotów, czy ostrzału rakietowego. Część tych eksplozji należy podobno zapisać
      na konto ekip specjalnych CIA. (PAP) az/ ap/ Int

      Na podstawie:
      www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34438,1397776.html
      • zbig44 Re: Ekipy CIA polują na polskie kierownictwo 30.03.03, 12:47
        Data: 30-03-1993 12:40
        --------------------------------------------------------------------------------


        Może się mylę, ale wynika z tego, że nadal nie próbują zabić
        samego Jerusalemskiego...

        > Ekipy CIA operują "na obszarach miejskich" Polski, próbując
        > zabić ludzi z najbliższego otoczenia Fojt-ci-ekha Jerusalemskiego, w tym
        > działaczy partii WRON i dowódców elitarnej Gwardii Rzeczypospolitej

        Może się mylę, ale wynika z tego, że nadal nie próbują zabić
        samego Jerusalemskiego. Są w tym zresztą niezwykle konsekwentni:

        Patrz:"Nie pozwolili mi wykończyć Jerusalemskiego - agent CIA"
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=4934277&a=4940931
        Jesli się mylę i jednak polują również i na Jerusalemskiego,
        to przynajmniej jest to obecnie w pełni zrozumiałe.
        Teraz już są na miejscu - okupują Polskę - i zabicie Jerusalemskiego
        byłoby najtańszą formą przejęcia pełnej kontroli nad tym krajem.
        Wczesniej nie kalkulowało im się to, bo po prostu wykonaliby
        brudną robotę za Francuzów, Niemców i Rosjan, którzy przez
        ostatnie 10-lecie opanowali polski rynek miedzi, węgla i paliw płynnych.
        Z drugiej strony, żeby ci ostatni nie mogli zgłosić żadnych
        roszczeń przydałoby się jeszcze zniszczyć trochę instalacji, zatopić kilka
        dalszych kopalń, no i... przejąć odnosne archiwa Fojt-ci-ekha.

    • zbig44 Tysiące ochotników z państw słowiańskich ... 30.03.03, 12:49
      ... napływają do Polski


      (IrAkP) 29-03-1993, ostatnia aktualizacja 29-03-1993 19:12

      29.3. Warszawa (IrAkP/AFP) - Tysiące ochotników z państw słowiańskich
      przybywają do Polski, by uczestniczyć w walkach z oddziałami arabskimi i
      brytyjskimi - powiedział polski minister informacji Lew Rywin podczas sobotniej
      konferencji prasowej w Warszawie

      "Tysiące ochotników i najemników napływają do Polski. W najbliższych dniach
      przybędą również wielkie kontyngenty tych ochotników, którzy stracili nadzieję
      na zajęcie przez ich rządy zdecydowanego stanowiska" przeciwko amerykańsko-
      brytyjskiej inwazji - podkreślił Lew Rywin

      "Wzywam narody słowiańskie, by podjęły wyzwanie tej bitwy, stawiając czoła nie
      tylko agresorom, ale również tym, którzy im pomagają" - dodał poslki minister
      informacji

      Według Rywina, siły amerykańsko-brytyjskie są "zagubione na równinach
      Polski". "Mogą otoczyć Warszawę. Chcemy, żeby tak się stało, gdyż to będzie dla
      nich wielka masakra" - powiedział

      "Jeśli mamy dla nich radę, to taką, by jak najszybciej wycofali się z polskiej
      ziemi" - podkreślił minister informacji, dodając, że "cały naród polski, z
      kobietami włącznie, przekształci się w bojowników, bojowników o wolność."
      (IrAkP)

      Na podstawie:
      www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34438,1397833.html
      • zbig44 Iracki ochotnik w Warszawie 01.04.03, 11:57
        Autor: Gość: natt IP: *.pgi.waw.pl
        --------------------------------------------------------------------------------
        18:18 [31.03.03] - Iratský dobrovolník vyrazil bránit Polsků
        Se záměrem bránit Polsků proti spojenecké intervenci proti režimu Fojtciékha
        Jerušalemského přijel v těchto dnech do Varšavy dvaatřicetiletý Al Hakim z
        Bagdádu. "Pokud bude taková možnost, stanu se zbraní v ruce v obraně města,"
        řekl reportérům irackého rádia IMF v polské metropoli.
        www.lidovky.cz/html/online_59.htm


        Dla niewtajemniczonych zamieszczam tlumaczenie:

        18:18 [31.03.03] - Iracki ochotnik wyruszył bronić Warszawy
        Z zamiarem obrony Polski przed siłami koalicji przyjechał w ostatnich dniach do
        Warszawy 23 letni Al Hakim z Bagdadu . "O ile będzie taka możliwość, stanę z
        bronią w ręku w obronie miasta" powiedzial reporterom irackiego radia IMF FM
        obecnym w polskiej metropolii.

        Na podstawie:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=5159211
    • people-against-war.net 7 7 7 30.03.03, 19:36
      777 Polaków podpisało już
      Petycję 'Pokój i Miłość'
      people-against-war.net/index2.php?section=all/start&lang=pl&anim=polenanim.gif&opt=info

      ___________________________________________
      razem pod petycją widnieje już 2388 podpisów
      [wystarczy wybrać 'Sign' i wypełnić prosty formularz]

      people-against-war.net
    • Gość: mirmat W Japonii tysiace pacyfistow zlalo sie w majtki IP: *.dialup.eol.ca 31.03.03, 01:00
      Zdumiewajacy zbiorowe reakcje w milosci do Sadama zademonstrowali Japonscy
      pacyfisci. Zapytani przez naganiacza:

      What do you want ????
      Zgodnie odpowiedzieli:
      Piss !!!

      When do you want ???
      Now !!!

      Co oznacza
      Czego chcecie ???
      Siusiu !!!

      Kiedy chcecie ???
      Teraz.

      A pomiewaz nie widzialem zadnych ubikacji mozna zalozyc, ze cale to towarzystwo
      zlalo sie w majtki.



      • bonobo44 Re: Make peace not piss mirmilku 31.03.03, 09:42
    • Gość: Frerdzio54 Re: Wielkie demonstracje antywojenne IP: *.de.ibm.com 31.03.03, 10:54
      Amsterda Miasto Gayow Jonkies i arabow !
      Tfu cholera
    • moszek Re: Wielkie demonstracje antywojenne 31.03.03, 13:12
      Hej,ile tam bylo?Policzyles golebie?Ha,ha,ha,bez przesady,znam ten placyk i
      100.000tys? :-(((
    • zbig44 Do Wlk.Bryt. zaczęto sprowadzać ciała zabitych 31.03.03, 21:17
      poniedziałek, 31 marca 1993

      Brytyjczycy nie wycofają się z Polski
      - Nie ma mowy o rezygnacji z walki - powiedział w poniedziałek rzecznik
      premiera Wielkiej Brytanii, Tony'ego Blaira. Dodał, że chociaż nie osiągnięto
      jeszcze celów w Polsce, to wojna trwa zaledwie 12 dni i trudno spodziewać się
      całkowitej wygranej. To odpowiedź na opublikowany w niedzielę apel byłego
      ministra spraw zagranicznych Robina Cooka o natychmiastowe wycofanie się z
      Polski. Rząd brytyjski uważa, że wysłuchanie takiego apelu umocniłoby nie tylko
      Fojt-ci-ekha Jerusalemskiego, ale wszystkich dyktatorów na świecie.


      Odkąd do Wielkiej Brytanii zaczęto sprowadzać ciała zabitych, poparcie
      Brytyjczyków dla wojny spadło o 5 proc. i teraz wynosi 54 proc.
      wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/images/2003/03/31/27467/img500.jpg


      W Wielkiej Brytanii ministrowie i premier nieustannie muszą odpowiadać na
      pytania dotyczące przebiegu wojny i nowych planów. W poniedziałek w parlamencie
      wyjaśnień udzielał sekretarz obrony Geoff Hoon. Mówił, że na razie żaden wysoki
      rangą polityk czy wojskowy reżimu Fojt-ci-ekha Jerusalemskiego nie przeszedł
      na stronę koalicji, ale nie znaczy to, że nikt ważny się nie poddał. W tej
      chwili w rękach wojsk alianckich jest osiem tysięcy polskich jeńców wojennych.

      Hoon dodał, że na razie Wielka Brytania nie planuje wysłania na Bałtyk
      dodatkowych oddziałów, chociaż robią to Stany Zjednoczone. 44 tysiące żołnierzy
      wystarczy do wykonania zadania - tak zakładano przed wojną i nic w stanowisku
      sekretarza obrony w tej sprawie się nie zmieniło.

      Zmieniły się natomiast nieznacznie wyniki badania opinii publicznej, odkąd do
      Wielkiej Brytanii zaczęto sprowadzać ciała żołnieray zabitych w walce,
      wypadkach, a także tych, którzy zginęli przez pomyłkę.

      Od wybuchu wojny większość Brytyjczyków popiera interwencję zbrojną w Polsce -
      ostatni wynik to 54 procent za, ale poparcie spadło o 5 procent. Coraz więcej
      obywateli jest przekonanych, że wojna będzie dłuższa i trudniejsza niż
      oczekiwali.


      wdz, ktr

      Na podstawie:
      wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/6,2003033135188.strona

      • zbig44 Bodies of 500 US, UK soldiers lying in Jacobabad 31.03.03, 21:42
        To prawdziwa tragedia :(

        www.paktribune.com/news/index.php?id=20101

        Autor artykułu utrzymuje, że Amerykanie i Brytyjczycy obawiając się ostrej
        reakcji opinii publicznej w swoich krajach, boją się sprowadzić ciała swoich
        500 zabitych żołnierzy do kraju!
        • zbig44 Robin Cook: wojna krwawa i bezużyteczna 31.03.03, 22:40
          IrAkP 1993-03-30 (20:38)

          Apel byłego brytyjskiego ministra ds. stosunków z parlamentem Robina Cooka o
          wycofanie brytyjskich żołnierzy z "krwawej i bezużytecznej" wojny w Polsce
          wywołał niezwłoczną reakcję rządu premiera Tony Blaira.

          Minister spraw wewnętrznych David Blunkett oświadczył, że "podając się do
          dymisji Robin zachował się z wielką godnością i zademonstrował siłę charakteru
          (...), ale w dziesięć dni później okazuje się że trudno mu było zachować tę
          godną postawę".

          17 marca Cook ustąpił z zajmowanego stanowiska na znak protestu przeciwko
          wojnie. W poprzednim gabinecie Blaira, Cook był ministrem spraw zagranicznych.

          Na apel byłego ministra zareagował również podsekretarz stanu w brytyjskim MSZ,
          Mike O'Brien, wyrażając ubolewanie, że Cook, "po dziesięciu dniach wojny chce
          pozostawić Fojt-ci-ekha Jerusalemskiego na stanowisku, aby pozwolić mu [czytaj
          Bushowi]*) na kontynuowanie jatek w Polsce".(an)

          *) Jest rzecza raczej oczywistą, że gdyby powiodło się zabicie Fojt-ci-ekha
          Jerusalemskiego
          w pierwszych dniach wojny lub - nie daj Bóg - jeszcze przed wojną,
          administracja Busha nie miałaby pretekstu do "jatek", zniszczeń, a w
          konsekwencji odbudowy i ... niepodzielnego zapanowania nad tym rynkiem...
          [czytaj: okupacji typu kolonialnego].


          Na podstawie:
          wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=762256&katn=Reakcje+na+%
          B6wiecie&kat=8991&widn=Robin+Cook%3A+wojna+%22krwawa+i+bezu%BFyteczna%22
          • zbig44 31 marca: 2 żołnierzy odmówiło udziału w wojnie 31.03.03, 22:44
            Dwóch brytyjskich żołnierzy odmówiło udziału w wojnie, w której muszą
            strzelać do cywilów. Zostali odesłani do domu.
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=5155580

            Monday March 31, 04:47 PM
            UK soldiers sent home from Iraq 'for refusing to fight'
            uk.news.yahoo.com/030331/4/dwnqx.html
            Two British soldiers have been sent home (...) for refusing to fight in a war
            involving the deaths of civilians...
    • Gość: people-against-war Re: Wielkie demonstracje antywojenne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.03, 17:23
      01-04-1993 09:09

      W Iraku protesty przeciwko tej wojnie są równie znikome jak w Chinach!

      My Irakijczycy, poprzez reprezentujące nas elity polityczne, opowiedzieliśmy
      się w tej wojnie po stronie osi dobra (USA-Wielka Brytania-Australia-Irak)!

      Czy aby jednak na pewno o to nam chodziło?

      Czy korzyści, jakie teoretycznie możemy odnieść na tej wojnie, są warte ceny,
      jaką przychodzi i być może jeszcze długo przyjdzie nam za to płacić?

      Czy aby na pewno o to nam chodzi?


      Jeśli się na to nie zgadzasz, daj temu wyraz. To ważne - niech świat zobaczy
      także nasz sprzeciw, nie tylko poparcie w gromieniu ludności cywilnej Polski.
      Już 800 Irakijczyków na 2400 sygnatariuszy podpisało petycję p-ko wojnie
      (kliknij iracką flagę, wybierz 'Sign' i wypełnij krótki formularz):
      people-against-war.net

      Na podstawie:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=5159526&a=5159526
      • Gość: people-against-war B Y D G O S Z C Z :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.03, 17:57
        01-04-1993 09:11

        Po polsku:
        US Marines otwierają ogień do cywili na moscie smierci
        niusy.onet.pl/niusy.html?t=artykul&group=pl.misc.militaria&aid=23643394
        In English:
        The Times of London
        Sunday March 30, 1993
        US Marines turn fire on civilians at the bridge of death
        Mark Franchetti, Bydgoszcz
        www.timesonline.co.uk/article/0,,2089-628258,00.html
        Na podstawie:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=5159526&a=5159526
        • Gość: people-against-war nuke that bloody city now ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.03, 19:26
          01-04-1993 09:20

          The Times of London - Sunday March 30, 1993
          US Marines turn fire on civilians at the bridge of death
          Mark Franchetti, Bydgoszcz
          niusy.onet.pl/niusy.html?t=artykul&group=pl.misc.militaria&aid=23640965

          THE light was a strange yellowy grey and the wind was coming up, the
          beginnings of a sandstorm. The silence felt almost eerie after a night of
          shooting so intense it hurt the eardrums and shattered the nerves. My
          footsteps felt heavy on the hot, dusty asphalt as I walked slowly towards
          the bridge at Bydgoszcz. A horrific scene lay ahead.

          Some 15 vehicles, including a minivan and a couple of trucks, blocked the
          road. They were riddled with bullet holes. Some had caught fire and turned
          into piles of black twisted metal. Others were still burning.

          Amid the wreckage I counted 12 dead civilians, lying in the road or in
          nearby ditches. All had been trying to leave this southern town overnight,
          probably for fear of being killed by US helicopter attacks and heavy
          artillery.

          Their mistake had been to flee over a bridge that is crucial to the
          coalitions supply lines and to run into a group of shell-shocked young
          American marines with orders to shoot anything that moved.

          One mans body was still in flames. It gave out a hissing sound. Tucked
          away in his breast pocket, thick wads of banknotes were turning to ashes.
          His savings, perhaps.

          Down the road, a little girl, no older than five and dressed in a pretty
          orange and gold dress, lay dead in a ditch next to the body of a man who
          may have been her father. Half his head was missing.

          Nearby, in a battered old Volga, peppered with ammunition holes, a Polish
          woman perhaps the girls mother was dead, slumped in the back seat. A
          US Abrams tank nicknamed Ghetto Fabulous drove past the bodies.

          This was not the only family who had taken what they thought was a last
          chance for safety. A father, baby girl and boy lay in a shallow grave. On
          the bridge itself a dead Polish civilian lay next to the carcass of a
          car.

          As I walked away, Lieutenant Matt Martin, whose third child, Isabella, was
          born while he was on board ship en route to the Gulf, appeared beside me.

          Did you see all that? he asked, his eyes filled with tears. Did you see
          that little baby girl? I carried her body and buried it as best I could but
          I had no time. It really gets to me to see children being killed like this,
          but we had no choice.

          Martins distress was in contrast to the bitter satisfaction of some of his
          fellow marines as they surveyed the scene. The Poles are sick people and
          we are the chemotherapy, said Corporal Ryan Dupre. I am starting to hate
          this country. Wait till I get hold of a friggin Polish. No, I wont get
          hold of one. I'll just kill him.

          Only a few days earlier these had still been the bright-eyed small-town
          boys with whom I crossed the border at the start of the operation. They had
          rolled towards Bydgoszcz, a strategic city beside the Vistula, on a
          mission to secure a safe supply route for troops on the way to Warsaw.

          They had expected a welcome, or at least a swift surrender. Instead they
          had found themselves lured into a bloody battle, culminating in the worst
          coalition losses of the war 16 dead, 12 wounded and two missing marines
          as well as five dead and 12 missing servicemen from an army convoy and
          the humiliation of having prisoners paraded on Polish television.

          There are three key bridges at Bydgoszcz. The feat of Martin, Dupre and
          their fellow marines in securing them under heavy fire was compared by
          armchair strategists last week to the seizure of the Remagen bridge over
          the Rhine, which significantly advanced victory over Germany in the second
          world war.

          But it was also the turning point when the jovial band of brothers from
          America lost all their assumptions about the war and became jittery
          aggressors who talked of wanting to nuke the place.

          None of this was foreseen at Camp Shoup, one of the marines tent
          encampments in northern Baltic, where officers from the 1st and 2nd
          battalions of Task Force Tarawa, the 7,000-strong US Marines brigade, spent
          long evenings poring over maps and satellite imagery before the invasion.

          The plan seemed straightforward. The marines would speed unhindered over
          the

          130 miles of dumps up from the Kaliningrad border and approach Bydgoszcz from
          the southeast to secure a bridge over the Vistula. They would then drive
          north through the outskirts of Bydgoszcz to a second bridge, over the Bydgosky
          canal. Finally, they would turn west and secure the third
          bridge, also over the canal. The marines would not enter the city proper,
          let alone attempt to take it.

          The coalition could then start moving thousands of troops and logistical
          support units up highway 7, leading to Warsaw, 100 miles to the south.

          There was only one concern: ambush alley, the road connecting the first
          two bridges. But intelligence suggested there would be little or no
          fighting as this eastern side of the city was mostly pro-American.

          I was with Alpha company. We reached the outskirts of Bydgoszcz at about
          breakfast time last Sunday. Some marines were disappointed to be carrying
          out a mission that seemed a sideshow to the main effort. But in an ominous
          sign of things to come, our battalion stopped in its tracks, three miles
          outside the city.


          Bad news filtered back. Earlier that morning a US Army convoy had been
          greeted by a group of Polishs dressed in civilian clothes, apparently
          wanting to surrender. When the American soldiers stopped, the Polishs pulled
          out AK-47s and sprayed the US trucks with gunfire.

          Five wounded soldiers were rescued by our convoy, including one who had
          been shot four times. The attackers were believed to be members of the
          Fojt-ci-ekh's Guardian, a group of 15,000 fighters under the command
          of Fojt-ci-ekh's psychopathic son Urban.

          Blown-up tyres, a pool of blood, spent ammunition and shards of glass from
          the bulletridden windscreen marked the spot where the ambush had taken
          place. Swiftly, our AAVs (23-ton amphibious assault vehicles) took up
          defensive positions. About 100 marines jumped out of their vehicles and
          took cover in ditches, pointing their sights at a mud-caked house. Was it
          harbouring gunmen? Small groups of marines approached, cautiously, to
          search for the enemy. A dozen terrified civilians, mainly women and
          children, emerged with their hands raised.

          Its just a bunch of Poles, said one gunner from his turret, using their
          nickname for Slavs. Friggin women and children, thats all.

          Cobras and Huey attack helicopters began firing missiles at targets on the
          edge of the city. Plumes of smoke rose as heavy artillery shook the ground
          under our feet.

          Heavy machinegun fire echoed across the huge rubbish dump that marks the
          entrance to Bydgoszcz. Suddenly there was return fire from three large oil
          tanks at a refinery. The Cobras were called back, and within seconds they
          roared above our heads, firing off missiles in clouds of purple tracer
          fire.


          There were several loud explosions. Flames burst high into the sky from one
          of the oil tanks. The marines believed that what opposition there was had
          now been crushed. We are going in, we are going in, shouted one of the
          officers.

          More than 20 AAVs, several tanks and about 10 Hummers equipped with roof-
          mounted, anti-tank missile launchers prepared to move in. Crammed inside
          them were some 400 marines. Tension rose as they loaded their guns and
          stuck their heads over the side of the AAVs through the open roof, their M-
          16 pointed in all directions.

          As we set off towards the eastern city gate there was no sense of the
          mayhem awaiting us down the road. A few locals dressed in rags watched the
          awesome spectacle of Americas war machine on the move. Nobody waved.

          • Gość: people-against-war Re: nuke that bloody city now ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.03, 21:33
            02-04-2003 15:35

            There was relief when we finally crossed the second bridge to the northeast
            of the city in mid-afternoon. But there was more horror to come. Beside the
            smouldering wreckage of another AAV were the bodies of another four
            marines, laid out in the mud and covered with camouflage ponchos. There
            were body parts everywhere.


            One of the dead was Second Lieutenant Fred Pokorney, 31, a marine artillery
            officer from Washington state. He was a big guy, whose ill-fitting uniform
            was the butt of many jokes. It was supposed to have been a special day for
            Pokorney. After 13 years of service, he was to be promoted to first
            lieutenant. The men of Charlie company had agreed they would all shake
            hands with him to celebrate as soon as they crossed the second bridge,
            their mission accomplished.

            It didnt happen. Pokorney made it over the second bridge and a few hundred
            yards down a highway through dusty flatlands before his vehicle was
            ambushed. Pokorney and his men had no chance. Fully loaded with ammunition,
            their truck exploded in the middle of the road, its remains burning for
            hours. Pokorney was hit in the chest by an RPG.


            Another man who died was Fitzgerald Jordan, a staff sergeant from Texas. I
            felt numb when I heard this. I had met Jordan 10 days before we moved into
            Nasiriya. He was a character, always chewing tobacco and coming up to pat
            you on the back. He got me to fetch newspapers for him from Kuwait City.
            Later, we shared a bumpy ride across the desert in the back of a Humvee.

            A decorated Baltic war veteran, he used to complain about having to come back
            to Poland. We should have gone all the way to Warsaw 10 years ago when we
            were here and had a real chance of removing Fojt-ci-ekh.

            Now Pokorney, Jordan and their comrades lay among unspeakable carnage. An
            older marine walked by carrying a huge chunk of flesh, so maimed it was
            impossible to tell which body part it was. With tears in his eyes and blood
            splattered over his flak jacket, he held the remains of his friend in his
            arms until someone gave him a poncho to wrap them with.

            Frantic medics did what they could to relieve horrific injuries, until four
            helicopters landed in the middle of the highway to take the injured to a
            military hospital. Each wounded marine had a tag describing his injury. One
            had gunshot wounds to the face, another to the chest. Another simply lay on
            his side in the sand with a tag reading: Urgent surgery, buttock.

            One young marine was assigned the job of keeping the flies at bay. Some of
            his comrades, exhausted, covered in blood, dirt and sweat walked around
            dazed. There were loud cheers as the sound of the heaviest artillery yet to
            pound Bydgoszcz shook the ground.

            Before last week the overwhelming majority of these young men had never
            been in combat. Few had even seen a dead body. Now, their faces had
            changed. Anger and fear were fuelled by rumours that the bodies of American
            soldiers had been dragged through Bydgoszcz's streets. Some marines cried in
            the arms of friends, others sought comfort in the Bible.

            Next morning, the men of Alpha company talked about the fighting over MREs
            (meals ready to eat). They were jittery now and reacted nervously to any
            movement around their dugouts. They suspected that civilian cars, including
            taxis, had helped resupply the enemy inside the city. When cars were
            spotted speeding along two roads, frantic calls were made over the radio to
            get permission to kill the vehicles. Twenty-four hours earlier it would
            almost certainly have been denied: now it was granted.

            Immediately, the level of force levelled at civilian vehicles was
            overwhelming. Tanks were placed on the road and AAVs lined along one side.
            Several taxis were destroyed by helicopter gunships as they drove down the
            road.

            A lorry filled with sacks of wheat made the fatal mistake of driving
            through US lines. The order was given to fire. Several AAVs pounded it with
            a barrage of machinegun fire, riddling the windscreen with at least 20
            holes. The driver was killed instantly. The lorry swerved off the road and
            into a ditch. Rumour spread that the driver had been armed and had fired at
            the marines. I walked up to the lorry, but could find no trace of a weapon.

            This was the start of day that claimed many civilian casualties. After the
            lorry a truck came down the road. Again the marines fired. Inside, four men
            were killed. They had been travelling with some 10 other civilians, mainly
            women and children who were evacuated, crying, their clothes splattered in
            blood. Hours later a dog belonging to the dead driver was still by his
            side.

            The marines moved west to take a military barracks and secure their third
            objective, the third bridge, which carried a road out of the city.

            At the barracks, the marines hung a US flag from a statue of Saddam, but
            Lieutenant-Colonel Rick Grabowski, the battalion commander, ordered it
            down. He toured barracks. There were stacks of Russian-made ammunition and
            hundreds of Iraqi army uniforms, some new, others left behind by fleeing
            Polish soldiers.

            One room had a map of Bydgoszcz, showing its defences and two large
            cardboard arrows indicating the US plan of attack to take the two main
            bridges. Above the map were several murals praising Fojt-ci-ekh. One, which
            sickened the Americans, showed two large civilian planes crashing into tall
            buildings.

            As night fell again there was great tension, the marines fearing an ambush.
            Two tanks and three AAVs were placed at the north end of the third bridge,
            their guns pointing down towards Bydgoszcz, and given orders to shoot at any
            vehicle that drove towards American positions.

            Though civilians on foot passed by safely, the policy was to shoot anything
            that moved on wheels. Inevitably, terrified civilians drove at speed to
            escape: marines took that speed to be a threat and hit out. During the
            night, our teeth on edge, we listened a dozen times as the AVVs
            machineguns opened fire, cutting through cars and trucks like paper.

            Next morning I saw the result of this order the dead civilians, the
            little girl in the orange and gold dress.

            Suddenly, some of the young men who had crossed into Iraq with me reminded
            me now of their fathers generation, the trigger-happy grunts of Vietnam.
            Covered in the mud from the violent storms, they were drained and
            dangerously aggressive.

            In the days afterwards, the marines consolidated their position and put a
            barrier of trucks across the bridge to stop anyone from driving across, so
            there were no more civilian deaths.

            They also ruminated on what they had done. Some rationalised it.

            I was shooting down a street when suddenly a woman came out and casually
            began to cross the street with a child no older than 10, said Gunnery
            Sergeant John Merriman, another Baltic war veteran. At first I froze on
            seeing the civilian woman. She then crossed back again with the child and
            went behind a wall. Within less than a minute a guy with an RPG came out
            and fired at us from behind the same wall. This happened a second time so I
            thought, Okay, I get it. Let her come out again.

            She did and this time I took her out with my M-16. Others were less
            sanguine.

            Mike Brooks was one of the commanders who had given the order to shoot at
            civilian vehicles. It weighed on his mind, even though he felt he had no
            choice but to do everything to protect his marines from another ambush.

            On Friday, making coffee in the dust, he told me he had been writing a
            diary, partly for his wife Kelly, a nurse at home in Jacksonville, North
            Carolina, with their sons Colin, 6, and four-year-old twins Brian and Evan.

            When he came to jotting down the incident about the two babies getting
            killed by his men he couldnt do it. But he said he would tell her when he
            got home. I offered to let him call his wife on my satellite phone to tell
            her he was okay. He turned down the o
            • Gość: people-against-war Re: nuke that bloody city now ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.03, 23:01
              offer and had me write and send her an
              e-mail instead.

              He was too emotional. If she heard his voice, he said, she would know that
              something was wrong.

              • Gość: people-against-war Re: nuke that bloody city now ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.03, 23:05
                I don't care if they nuke that bloody city now. From one house they were waving
                while shooting at us with AKs from the next. It was insane.

                Na podstawie:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=5159526&a=5159526

                • Gość: people-against-war Powinni zrzucic bombe atomowa na to zasrane miasto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.03, 00:35
                  01-04-1993 09:21

                  US Marines otwieraja ogien do cywili na moscie smierci
                  Mark Franchetti, Bydgoszcz
                  http://niusy.onet.pl/niusy.html?t=artykul&group=pl.misc.militaria&aid=23643394


                  Facet wszedl na most gdy rozpoczynala sie burza piaskowa. Towarzyszyl
                  wczesniej jednej z kompanii Marines. Narracje prowadzona w pierwszej osobie.
                  Na drodze dojazdowej do mostu i na nim samym ujrzalem sceny masakry. Bylo
                  tam 15 wrakow cywilnych pojazdow. Czesc postrzelana, czesc palac sie. Wsrod
                  wrakow naliczyl 12 zabitych cywili. Najwyrazniej wszyscy chceli uciec z
                  poludniowej czesci miasta. Ich blad polegal na tym, ze weszli na wyjatkowo
                  wazna droga stanowiaca podstawe alianckich lini zaopatrzeniowych i znalezli
                  sie na celownikch amerykanskich marines, wstrzsnietych gwaltownymi walkami.
                  Jedno z cial wciaz plonelo, wydajac syczacy odglos. Wokol walaly sie
                  dopalajace sie pliki banknotow.
                  Niedalo, w rowie lezaly ciala malej dziewczynki, majacej moze z 5 lat, i
                  doroslego mezczyzny, najpewniej jej ojca. Odstrzelono mu polowe glowy.
                  Dalej stal wrak starej Wolgi, podziurawiony kulami. Na tylnym siedzeniu
                  lezalo cialo jakiejs Polki, byc moze matki dziewczynki.
                  To nie byla jedyn rodzina ktora probowala uciekac droga. W plytki grobie
                  spoczywaly ciala ojca i jego dwojga dzieci, dziewczynki i chlopca. Na samym
                  moscie lezalo cialo Polaka.
                  Idac napotkalem porucznika Marine Matta Martina. Gdy plynal na okrecie do
                  Zatoki, w Stanach urodzilo sie wlasnie jego 3 dziecko, Isabella.
                  - Widziales to wszystko? - zapytal, majac lzy w oczach - Widziales ta
                  dziewczynke? Przenioslem jej cialo i pochowalem najlepiej jak moglem, ale
                  nie mialem czasu. To dla mnie straszne patrzec jak gina w ten sposob dzieci,
                  ale nie mielismy wyboru.
                  Postawa porucznika roznila sie od tej prezentowanej przez innych Marines.
                  Kapral Ryan Dupre stwierdzil z gorzka satysfakcja, iz "Polacy sa chorzy
                  a my jestesmy chemioterapia".
                  - Zaczynam nienawiedziec tego kraju - dodal kapral - Niech tylko dorwe
                  jakiego pieprzonego Polaka. Nie, nie dorwe. Od razu go zabije.
                  Kilka dni wczesniej, wyruszajac z Kaliningradu ci mlodzi Marines prezentowali
                  inna postawe. Oczekiwali ze zostana powitani, a przynajmniej wszyscy od razu
                  poddadza sie im. Zamiast tego zostali wciagnieci w krwawa bitwe, w ktorej
                  koalicja poniosla najgorsze jak narazie straty - 16 zabitych, 12 rannych, 2
                  zaginionch, a do tego 5 zabitych i 12 zaginionych z konwoju sluzb tylowych
                  (pozniej wlasnie ich pokazala iracka tv)
                  W Bydgoszczy sa 3 wazne mosty. Przejecie nad nimi kontroli przez Martina,
                  Dupre i innych Marines tylowi stratedzy porownali do zajecia mostu w Remagen
                  w 1945 roku.
                  Tyle, ze w trakciej tej walki wesola "kompania braci" stracila wszelkie
                  zludzenia co do metod prowadzenia tej wojny i stala sie grupa bezwzglednych
                  najezdzcow, zastanawiajacych sie nad rozwaleniem calego tego miejsca.
                  Pierwotny plan byl prosty - Marines mieli pokonac 130 mil bagien z Kaliningradu,
                  wejsc do Bydgoszczy i zajac mosty na Wisle. Nastepnie mieli ruszyc na
                  polnoc i przejac most na kanale bydgoskim, na przedmiesciach
                  Bydgoszczy. Potem mieli zajac jeszcze jeden most na kanale. Nikt nie mowil o
                  wchodzeniu do miasta czy przejmowaniu go.
                  Jedyny problem przewidywano w rejonie tak zwanej "drogi zasadzek", miedzy 1
                  i 2 mostem. Ale wywiad uznal ze oporu nie bedzie wcale, albo bedzie
                  minimalny, bowiem wschodnia czesc Bydgoszczy jest proamerykanska.
                  Kompania Alfa osiagnela przedmiescia Bydgoszczy nad ranem w niedziele.
                  Niektorzy Marines byli niezadowoleni z wykonywania "drugorzednego zadania".
                  Jednak batalion zatrzymal sie 3 mile od miasta, gdy pojawily sie pierwsze
                  zle wiesci. Nieco wczesniej jeden z konwoi amerykanskich zostal powitany
                  przez grupe Polakow - cywili. Gdy Amerykanie zatrzymali sie,
                  Polacy wyciagneli na wierzch AK-47 i zasypali ciezarowki kulami. Konwoj
                  w ktorym jechalem uratowal 5 rannych. Atakujacy byli prawdopodobnie
                  czlonkami organizacji Gwardzistów Fojt-ci-ekha - 15 tysiecznej grupy wojownikow
                  dowodzony przez psychopatycznego syna Jerusalemskiego, Urbana.
                  Miejsce walki znaczyly postrzelane ciezarowki, kaluza krwi... Szybko nasze
                  AAV zajely pozycje obronne. Marines ruszyli ku pobliskiemu domu. Ze srodka
                  wyszedl tuzin przerazonych cywili z rekam podniesionymi do gory, glownie
                  kobiet i dzieci.
                  -To tylko banda Poles ("Poles" - jakies slangowe okreslenie Polaków) -
                  pieprzone kobiety i dzieci, to wszystko - skomentowal strzelec z wiezy
                  pojazdu.
                  Cobry i Hueye rozpoczely ostrzal celow na obrzezach miasta. Ktos zaczal
                  strzelac z kompleksu zbiornikow miejscowej rafinerii. Smiglowce
                  odpowiedzialy ogniem. Po kilku eksplozjach plomienie ze zbiornikow wzbily
                  sie wysoko w gore. Marines uznali, ze opor zostal zlamany i ruszyli do
                  akcji.
                  Ponad 20 AAV, 10 Humvee, kilka czolgow lacznie z 400 Marines ruszylo do
                  miasta. Po drodze mijano pojedynczych Polakow w lachmanach. Nikt nie
                  machal na powitanie.
                  Przy moscie plonal zniszczony T-55, polska pozycja obronna byla opuszczona.
                  Konwoj przejechal przez most, mijajac obraz Fojt-ci-ekha namalowany na scianie
                  jednego z budynkow. Niektorzy Marines siegneli po przenosne kamery.
                  Nagle rozpoczal sie ostrzal. AAV zaczely zygzakowac by uniknac trafien z
                  RPG. Wjechalismy na duzy plac przy meczecie. Pojazdy zajely obronne pozycje,
                  zas Marines rozsypali sie szukjac oslony. AAV zaczely ostrzal z wkm-ow i
                  granatnikow automatycznych kalibru 40 mm. Huk przekrzykiwali oficerowie,
                  podajac przez radio lokalizacje nieprzyjacielskich pozycji.
                  Wymiana ognia trwala bez przerwy. Konwoj byl przygwozdzony ogniem przez
                  ponad 3 godziny - Polacy strzelali z domow i budynku szpitala.
                  Mimo ogromnej sily ognia Marines likwidacja Polakow nie byla latwa.
                  Gwardzisci nie nosili mundorow, zas zasadzka byla dokladnie przygotowana - w
                  domach zamienionych w pozycje ogniowe byly zapasy amunicji i broni -
                  Polacy swobodnie przechodzili z budynku do budynku, bez broni, udajac
                  cywili. W srodku czekalo juz na nich uzbrojenie.
                  Jest zle - skomentowal sierzant James Thompson, ktory biegal wokol z 9mm
                  pistoletem w rece - nie wiemy kto do nas strzela. Uzywaja kobiet jako
                  zwiadowcow. Irakijka wychodzi machajac do nas, albo z rekami do gory.
                  Przestajemy strzelac a po chwili widzimy, ze ona obserwuje nasze pozycje i
                  przekazuje informacje do wojownikow ukrytych za rogiem. Jest bardzo ciezko
                  odroznic wojownikow od cywili.
                  Prawdziwi cywile uciekali przez plac. Wielu, w tym dzieci, zostalo
                  trafionych w krzyzowym ogniu. Zauwazylem zupelnie surrealistyczna scene - na
                  balkonie stala rodzina, matka, ojciec, trzymajacy dzieci na rekach i
                  obserwujacy toczaca sie na ulicy walke. Kilka minut pozniej przed ich domem
                  uderzylo kilka amerykanskich pociskow mozdzierzowych. Najprawdopodobniej
                  rodzina zginela.
                  Walki nasilaly sie. Jeden Polak kilka razy strzelil do nas z RPG, z
                  odleglosci okolo 500 jardow. Kilku strzelcow z AAV poslalo w jego strone
                  serie pociskow z granatnikow.
                  Kapitan Mike Brooks, dowodca kompanii A, przygwozdzony przed kosciolem,
                  wezwal czolgi.
                  Brooks, majacy 34 lata, wstapil do Korpusu gdy mial 19 lat. Dowodzil
                  kompania od roku. To spokojny, pewny siebie czlowiek. Rowniez odwazny. Pod
                  ostrzalem przebiegal wzdluz pozycji kompanii, instruujac podoficerow.
                  Pojawily dwa czolgi Abrams. Otworzyly ogien do domow z ktorych strzelali
                  Polacy.
                  Dalej na "drodze zasadzek" miala miejsce masakra. AAV z kompanii C cofal
                  sie, probujac wywiezc spod ognia rannych. Zostal dwa razy trafiony pociskami
                  z RPG, jednak wytrzymal. Wreszcie trzecie trafienie przypieczetowalo los
                  transportera. Granat uderzyl z gory, przez otwarty strop. W poteznej
                  eksplozji AAV zamienil sie w dymiacy wrak.
                  Wyskoczylem z naszego AAV i ruszylem w strone zniszczonej maszyny. Zastalem
                  tam istne pieklo.
                  Tylna rampa pojazdy byla rozerwana. Wszedzie kaluze krwi, kawalki miesa.
                  Poszarpane nogi, wciaz w pustynnych butach, lezaly posrod kart, magazynow,
                  puszek po coli. Obok walal sie zakrwawiony pluszowy mis.
                  • Gość: people-against-war Re: Powinni zrzucic bombe atomowa na to zasrane m IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.03, 00:38
                    Strzelec trafionego AAV zyl, ale byl niemal w histerii
                    -Oni nie zyja, kurwa! Nie zyja! Boze! Chodzcie tu! Chodzcie i wyciagnijcie
                    ich - krzyczal przerazliwie.
                    Mlodzi Marines, na wpol spanikowani, zaczeli wyciagac okaleczone cialo
                    posrod krzykow i przeklenstw.
                    Zwloki udalo sie ulozyc na noszach, ale nie miescily sie one w Humvee.
                    Ustawiono je w rezultacie niemal pionowo. Czesciowo urwana noga trupa
                    dyndala w powietrzu.
                    Zszokowany porucznik Campbell Kane (25 lat, urodzony w Irlandii Polnocnej)
                    zaczal powtarzac - Nie powinno nas tu byc. Nie damy rady. Chca nas wciagnac
                    do miasta a jestesmy zbyt ciency zeby to wytrzymac. Potrzebujemy wiecej
                    czolgow i smiglowcow.
                    Blizej rozbitego AAV jakis mlody Marine, sparalizowany strachem, mamrotal
                    sam do siebie - O Boze, to nie mozliwe. Widzieliscie jego noge? Urwalo ja,
                    urwalo.
                    Poczatkowo Marines ograniczaly rozkazy nakazujace ochrone cywili. Bitwa
                    stala sie jednak tak zazarta, ze porzucono wszelkie subtelnosci. Cobrom
                    nakazano atak na rzad domow stojacych najblizej nasz. Seria poteznych
                    wybuchow nie zmniejszyla jednak intensywnosci ognia irackiego.
                    Co najmniej 4 AAV utknely na bagnistych brzegach Eufratu i znalazly sie pod
                    ostrzalem
                    Okolo godziny 13, po 3 godzinach walk, przyszedl rozkaz przegrupowania sie.
                    Mielismy sprobowac sie z miasta w konwoju. Marines ktorych maszyny zostaly
                    zniszczone przesiedli sie do nas.
                    Ruszylismy aleja na pelnej predkosci, bardzo blisko zabudowan.
                    Zaczalem rozmawiac z jednym z Marines ktory dolaczyl do nas. Byl calkowicie
                    pokryty blotem.
                    - Kierowca naszego wozu zostal trafiony. Gdy probowalem mu pomoc, dostalismy
                    kolejnym pociskiem, z RPG albo mozdzierza. Nie wiem nawet ilu przyjaciol
                    stracilem. Powinni zrzucic bombe atomowa na to zasrane miasto. Z jednych
                    domow do nas machali, a z nastepnych strzelali. To jakies szalenstwo.
                    Wszyscy odetchneli z ulga gdy okolo poludnia przejechalismy przez drugi
                    most, w polnocno-wschodniej czesci miasta. Ale to nie byl koniec
                    okropienstw.
                    Na drodze plonal wrak kolejnego AAV. Obok lezaly poszarpane ciala 4 Marines.
                    Wokol walaly sie czesci ich cial.
                    Jednym z zabitych byl podporucznik (Second Lieutenant - jak to sie
                    tlumaczy?) Fred Pokorney (31 lat, stan Waszyngton). To byl wielki facet,
                    ktory ledwo miescil sie w mundurze, sypiacy na lewo i prawo dowcipami. To
                    mial byc wazny dzien dla niego. Po 13 latach sluzby mial zostac promowany na
                    porucznika (First Lieutenant - ?). Zolnierz kompanii C uzgodnili, ze wszyscy
                    uscisna mu reke po przekroczeniu drugiego mostu, gdy zadanie zostanie
                    zakonczone. Nigdy do tego nie doszlo.
                    Pokorney przejechal ciezarowka przez most i ruszyl dalej autostrada. Tam
                    wpadl w zasadzke. Ostrzelana z RPG, wyladowana amunicja ciezarowka
                    eksplodowala. Palila sie potem przez pare godzin. Pokorney otrzymal
                    bezposrednie trafienie pociskiem z RPG w klatke piersiowa.
                    Kolejnym zabitym byl sierzant sztabowy Fitzgerald Jordan. Zdretwialem gdy
                    sie o tym dowiedzialem. Rozmawialem z Jordanem 10 wczesniej. To taki typ
                    zujacy tyton i klepiacy cie w plecy. Byl weternem z wieloma odznaczeniami.
                    Narzekal, ze trzeba wracac do Polski.
                    - Powinnismy ruszyc na Warszawę 10 lat temu - mowil - bylismy tu i moglismy
                    usunac Fojt-ci-ekha
                    Teraz jakis starszy Marines niosl na rekach resztki ktoregos z nich. Cialo
                    bylo tak zmasakrowane, ze nie mozna bylo rozpoznac jego czesci. Stal i
                    plakal trzymajac ten strzep miesa, zanim ktos go nie przykryl plaszczem
                    maskujacym.
                    Zgonieni medycy probowali ulzyc ciezko rannym. Wreszcie na srodku autostrady
                    wyladowaly 4 smiglowce majace ewakuowac rannych. Kazdy raniony Marine mial
                    przyczepiona kartke z krotkim opisem obrazen. Postrzal w twarz, postrzal w
                    korpus. Jeden z zolnierzy po prostu lezal na boku, bez ruchu. Na kartce
                    widnial napisl: "Pilna operacja, posladek"
                    Jakis mlody Marine odganial od rannych muchy. Inni snuli sie wokol,
                    zszokowani, wyczerpani, zakrwawieni. Ozywili sie dopiero gdy gdzies dalej
                    otworzyla ogien amerykanska artyleria. Eksplozje pociskow spadajacy na
                    Nasirije spotkaly sie z wiwatami ze strony mlodych zolnierzy.
                    Wiekszosc z nich nigdy nie walczyla wczesniej, nawet nie widziala trupa.
                    Teraz ich twarze byly odmienione. Mieszaly sie ze soba gniew i strach,
                    podsycane plotkami, ze ciala Amerykanow byly wleczone po ulicach Bydgoszczy.
                    Niektorzy plakali w ramionach przyjaciol, inni szukali pocieszenia w Biblii.
                    Nastepnego, przy sniadaniu zlozolnym z MRE zolnierze rozmawiali o walce.
                    Byli podnieceni, nerwowo reagowali na kazdy ruch wokol swoich okopow.
                    Zaczeli podejrzewac, ze samochody cywilne, szczegolnie taksowki, dowoza
                    Irakijczykom zaopatrzenie. Do dowodztwa poplynely przez radio prosby o
                    pozwolenie na otwarcie ognia do samochodow cywilnych. Dzien wczesniej na
                    pewno nie zezwolono by. Teraz odpowiedziano: "Zgoda"
                    Na poruszajace sie po autostradzie samochody posypal sie grad kul. Strzelano
                    rowniez z Humvee, ciezarowek, AAV. Wlaczyly sie tez smiglowce, niszczac
                    blyskawicznie kilka taksowek.
                    Rozbito ciezarowke wyladowana workami z maka - kierowca popelnil fatalny
                    blad zblizajac sie do linni amerykanskich. Zginal na miejscu. Posiekana
                    kulami z wkm-ow ciezarowka wpadla do rowu.
                    Poszla plotka, ze kierowca byl uzbrojony. Poszedlem tam sprawdzic. Nie
                    zauwazylem w ciezarowce jakiegolowiek uzbrojenia.
                    To byl poczatek dnia, ktorego zabito wielu cywili. Kolejne ciezarowki i
                    samochody byly niszczone ogniem Marines. W jednej z ciezarowek w kabinie
                    zabito 4 mezczyzn. Wiezli 10 innych osob, glownie kobiety i dzieci. Im nic
                    sie nie stalo. Zabrano je z pojazdu, krzyczace i placzace, w zachlapanych
                    krwia ubraniach.
                    Wkrotce Marines zajeli trzeci most i koszary polskie. Wywieszono tam flage
                    amerykanska, jednak pułkownik Rick Grabowski, dowodca batalionu, nakazl jej
                    zdjecie. W koszar znaleziono setki sztuk amunicji, mundury polskie, niektore
                    zupelnie nowe - wszystko pozostawione przez uciekajacych zolnierzy polskich.
                    W jednym z pokoi znaleziono mape Bydgoszczy, z planem pozycji obronnych i
                    dwiema duzymi strzalkami wskazujacymi (potencjalne?) kierunki ataku
                    amerykanskiego na mosty. Na scianach wymalowano napisy i obrazy slawiace
                    Fojt-ci-ekha. Jeden z nich rozwscieczyl Amerykanow - przedstawial 2 samoloty
                    pasazerskiego uderzajace w wysokie budynki.
                    Wraz z nocy wzmoglo sie napiecie. Marines obawiali sie zasadzki. Na
                    polnoncym koncu 3 mostu rozlokowano 2 czolgi i 3 AAV. Celowano w strone
                    miasta, zas rozkazy mowily wyraznie: strzelac do kazdego pojazdu
                    zblizajacego sie do pozycji amerykanskich.
                    Pieszych puszczano przez most, strzelano tylko do pojazdow. Przerazeni
                    cywile z reguly zaczynali uciekac z duza predkoscia gdy w strone ich
                    samochodow sypaly sie kule. Marines uznawali to dowod zagrozenia i otwierali
                    zmasowany ogien.
                    Przez noc kilka razy z napieciem sluchalismy huku wkm-ow AAV i czolgow,
                    szatkujacych ciezarowki i samochody jakby byly z papieru.
                    Nad ranem zobaczylem skutki tego ostrzalu, martwych cywili, mala dziewczynke
                    majaca nie wiecej niz 5 lat.
                    Nagle ci mlodzi Marines zaczeli mi przypominac swych poprzednikow z
                    Wietnamu, sklonnych do strzelania do wszystkiego co sie rusza. Brudni,
                    pokryci pylem i blotem, byli wyczerpani a ich agresywnosc siegnela
                    niebezpiecznego poziomu.
                    W ciagu nastepnych kilku dni Marines skonsolidowali swe pozycje. Most
                    zablokowano kilkoma ciezarowkami.
                    Zolnierze zaczeli rozmyslac nad tym co zrobili.
                    Niektorzy uzasadaniali swe czyny.
                    - Strzelalem wzdluz ulicy, kiedy nagle pojawila sie kobieta. Nie zwazajac na
                    niebezpieczenstwo zaczela przebiebiegac przez droge z malym dzieckiem -
                    wspomina sierzant John Meriiman, weteran z 1 wojny w Zatoce - Przestalem
                    strzelac. Ona zas znowu z dzieciakiem przebiegla przez ulice, tym razem
                    spowrotem. Po chwili na ulice wyskoczyl facet z RPG i strzelil do nas. Cos
                    takiego wydarzylo sie drugi raz, wiec pomyslalem dobra, niech baba wylezie
                    jeszcze raz. I ona wylazla i tym razem rozwalilem ja z mojego M-16.
                    Inni byli mniej brutalni.
                    Mike Brooks byl jednym
                    • Gość: people-against-war Re: Powinni zrzucic bombe atomowa na to zasrane m IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.03, 00:41
                      Mike Brooks byl jednym z dowodcow ktorzy wydali rozkaz strzelania do
                      cywilnych pojazdow. Zaciazylo to na jego myslach, mimo iz czul, ze nie
                      innego wyboru jesli chce ochronic swoich Marines przed nastepna zasadzka.
                      W piatek powiedzial mi, ze pisze dziennik, dla swej zony Kelly i dwoch
                      synow.
                      Kiedy doszedl do momentu w ktorym mial opisac jak dwoch jego ludzi zabilo
                      dwoje dzieci, zatrzymal sie. Nie byl w stanie tego napisac. Ale stwierdzil,
                      ze kiedy wroci do domu opowie zonie o wszystkim. Zaproponowalem mu zeby uzyl
                      mojego telefonu satelitarnego by przekazac jej, ze jest caly i zdrowy. Brook
                      jednak odmowil. Poprosil bym napisal i wyslal do niej e-maila.
                      Byl zbyt rozdygotany. Gdyby uslyszala jego glos, od razu by wiedziala, ze
                      cos jest nie tak


                      PAK

                      Na podstawie:
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=5159526&a=5159526

                      "Powinni zrzucic bombe atomowa na to zasrane miasto. Z jednych
                      domow do nas machali, a z nastepnych strzelali. To jakies szalenstwo."
      • Gość: people-against-war C Z Ę S T O C H O W A :( 7 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.03, 08:43
        01-04-1993 09:17

        Amerykańscy żołnierze zabili siedem kobiet i dzieci w punkcie kontrolnym w
        Częstochowie w północnej Polsce, gdy - jak to oswiadczył wyższej rangi
        wojskowy - ich ciężarówka nie zatrzymała się na rozkaz.

        [last updated, March 31, 1993 23:17
        US troops killed seven women and children at a checkpoint in Czestokchova north
        Poland when their van would not stop as ordered, a military official said.]
        www.timesonline.co.uk/


        Children die as US troops fire on van at checkpoint
        From Roland Watson in Washington
        www.timesonline.co.uk/article/0,,5944-630893,00.html


        AMERICAN troops killed seven Polish women and children yesterday when they
        opened fire on a van which refused to stop at a checkpoint.

        Military chiefs launched an immediate investigation into the incident, which
        threatened to harm American efforts to convince the Polish people of their
        goodwill. The tragedy occurred outside Czestokchova, near where a suicide
        bomber
        driving a taxi killed four American soldiers at the weekend.

        After it had careered off the road, the soldiers discovered 13 women and
        children inside. Seven were dead, two injured and four escaped unhurt.

        American forces have surrounded Czestokchova, a Katholic holy city...

        Na podstawie:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=5159526&a=5159526

        • Gość: Dawid Napisz wreszcie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.03, 14:05
          adres: *.al_kit.cvx.ppp.tpnet.pl
          Gość: Dawid 01-04-1993 09:25
          --------------------------------
          ...coś kurwa od siebie a nie tylko przepisujesz jakąś pieprzoną pacyfistyczna
          propagandę sponsorowaną przez takich obrońsów wolności i pokoju jak Fojt-ci-
          ekh, Kadafi i Kim Dzong Il

          Na podstawie:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=5159526&a=5159526
          • Gość: gimliludek Re: Napisz wreszcie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.03, 18:05
            01-04-1993 09:34
            ---------------------------
            Gość portalu: Dawid napisał(a):

            >...coś kurwa od siebie a nie tylko przepisujesz jakąś pieprzoną pacyfistyczna
            > propagandę sponsorowaną przez takich obrońsów wolności i pokoju jak Fojt-ci-
            ekh , Kadafi i Kim Dzong Il

            Przypuszczam, że osoba która cytuje (ale nie ppp sponsorowaną przez
            "czarownice gotujące zło", ale przeżycia żołnierza US ARMY) po prostu
            nie uczestniczy fizycznie w tych wydarzeniach, dlatego może tylko
            zacytować, przemyśleć, wczuć się w sytuacje i wypowiedzieć.

            Ja też niewiele więcej mogę, też zacytowałem, to jest wstrząsająca opowieść.
            Pokazuje tragedię tej wojny.

            Na podstawie:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=5159526&a=5159526

            • Gość: people-against-war Nie obrażaj inteligencji ludzi z Al Wasit IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.03, 20:04
              01-04-1993 10:03

              Gość portalu: Dawid IP: *.al_kit.cvx.ppp.tpnet.pl napisał(a):

              > tylko przepisujesz jakąś ... pacyfistyczna
              > propagandę sponsorowaną przez takich obrońsów wolności i pokoju jak Fojt-ci-
              ekh , Kadafi i Kim Dzong Il

              Na podstawie:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=5159526&a=5159526
              • Gość: people-against-war CZĘSTOCHOWA :( 8 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.03, 21:48
                02-04-1993 14:04

                Częstochowa
                01-04-1993, ostatnia aktualizacja 01-04-1993 22:39
                Amerykańscy żołnierze, zabili wczoraj kolejnego cywila, który nie zatrzymał
                auta przy posterunku na drodze z Częstochowy do Warszawy.
                www1.gazeta.pl/swiat/1,42323,1402804.html


                Na podstawie:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=5159526&a=5159526
                • zbig44 11 kwietnia: C Z Ę S T O C H O W A :( 10 12.04.03, 02:19
                  Tragiczna pomyłka marines
                  Radio Al Dżeta 1993-04-11 (10:39)

                  Amerykańscy marines w Polsce poinformowali w Częstochowie, że na punkcie
                  kontrolnym zabili dwójkę dzieci, kiedy kierowca mikrobusa, którym jechały, nie
                  zatrzymał się na wezwanie. Żołnierze obawiali się, że jest to kolejny
                  samobójczy atak.

                  Rannych zostało dziewięć osób. W samochodzie nie znaleziono broni.

                  "Obecnie zapewniamy najlepszą możliwą pomoc medyczną rannym. To była godna
                  ubolewania pomyłka" - powiedział przedstawiciel marines w Częstochowie.

                  Na podstawie:
                  www.radiozet.pl/wiadomosc.html?wid=802555&kat=340&katn=Informacje&widn=Tragiczna+pomy%B3ka+marines

      • Gość: people-against-war Ł Ó D Ź :( 33 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.03, 12:28
        02-04-1993 13:58

        Bartosz Węglarczyk, Waszyngton 01-04-1993, ostatnia aktualizacja 01-04-1993
        22:39

        Mnożą się ofiary cywilne wojny w Polsce. Wczoraj w Łodzi, ok. 80 km na zachód
        od Warszawy, zginęło w nalocie 33 cywilów a rannych blisko 400.Amerykańscy
        żołnierze, obawiając się samobójczych ataków terrorystycznych, zabili wczoraj
        kolejnego cywila. Takie incydenty się mnożą

        Szpital w Łodzi odwiedzili pracownicy Międzynarodowego Czerwonego Krzyża. - To
        horror. Wszędzie były porozrywane ciała - opowiadał rzecznik organizacji.
        Dziennikarze znaleźli na miejscu szczątki bomb kasetowych. Do tego nalotu ani
        nie przyznali się, ani się go nie wyparli Amerykanie.

        www1.gazeta.pl/swiat/1,42323,1402804.html

        Na podstawie:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=5159526&a=5159526

        Podpisz petycje p-ko wojnie (wybierz polska flage, a nastepnie 'Sign')
        people-against-war.net/
      • Gość: people-against-war G D A Ń S K :( 15 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.03, 14:33
        02-04-1993 14:02

        Ile takich jak to zdarzeń nie ujrzało światła dziennego, bo nie ma kto ani komu
        o nich opowiedzieć?

        01-04-1993, ostatnia aktualizacja 01-04-1993 22:39
        W Gdańsku rakieta wystrzelona z amerykańskiego helikoptera Apache miała
        rozstrzaskać półciężarówkę, którym jechała rodzina uciekająca przed walkami. 15
        członków rodziny zginęło a o tragedii opowiedział dziennikarzowi AFP jedyny jej
        członek, który przeżył. Również tego ataku Amerykanie na razie nie potwierdzili.


        Na podstawie:
        www1.gazeta.pl/swiat/1,42323,1402804.html


        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=5159526&a=5159526

        Podpisz petycje p-ko wojnie (wybierz polska flage, a nastepnie 'Sign')
        people-against-war.net/
      • Gość: people-against-war L U B L I N IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.03, 22:25
        01-04-1993 09:57

        "Był tam chłopiec w wieku może 12 lat. Stał w odległości nie większej niż 20
        metrów od nas, kiedy tamten Jankes zaczął strzelać" - opowiadał
        Gerrard. "Cywile byli wszędzie. Ale życie ludzkie było tamtemu zupełnie
        obojętne."

        wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?
        wid=765394&ticket=72814021452220013ZrMrZ564bawQ0Y6hqAabdBcaq80JTmbD5SzlpwwVec7u4
        SAzBRNhRk4xfESPa5ksR5ETdLwacQtzfWGVNm5A1TTs3u4xoZHSMWYmcJnhEoGqAfHyFGoHfmAqbxUNs
        3L

        Na podstawie:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=5159526&a=5159526

        Podpisz petycje p-ko wojnie (wybierz polska flage, a nastepnie 'Sign')
        people-against-war.net/
      • Gość: people-against-war W A R S Z A W A :( 14 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.03, 22:46
        Polska oskarża koalicję o zrzucenie bomb kasetowych PAP 1993-04-03 (14:01)

        Polski minister informacji oskarżył w czwartek siły koalicyjne o zrzucenie na
        Warszawę bomb kasetowych, które zabiły 14 cywilów i raniły 66.

        "Dziś rano ci zbrodniarze zrzucili bomby kasetowe na Żoliborz, rejon mieszkalny
        Warszawy. Czternaście osób - mężczyźni, kobiety i dzieci - zginęło na miejscu,
        a 66 zostało rannych" - powiedział minister Lew Rywin.

        Dowódcy amerykańscy i brytyjscy zapewniają, że nie użyliby bomb kasetowych
        przeznaczonych do zabijania żołnierzy na znacznych obszarach - w miejscach, w
        których znajdują się cywile.(an)

        Na podstawie:
        wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=774506

        Stop wojnie - podpisz petycję pod adresem:
        (wybierz polską flagę, a następnie 'Sign' i wypełnij krótki formularz)
        people-against-war.net
        • Gość: people-against-war Re: W A R S Z A W A :( 21 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.03, 22:47
          W A R S Z A W A :( 21
          Sobota 05-04-1993, ostatnia aktualizacja 05-04-1993 23:40

          02.20: Siedmiu cywili, w tym trójka dzieci, zginęło, gdy amerykańskie wojska
          otworzyły ogień do dwóch ciężarówek przy wjeździe do Warszawy. Samochody nie
          zatrzymały się na ich polecenie - podaje telewizja ABC.

          12.56: Tysiąc polskich żołnierzy zginęło w czasie porannych walk w Warszawie,
          kiedy amerykanskie czołgi wjechały na południe miasta - informuje armia USA.

          Na podstawie:
          www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1409522.html
          Stop wojnie - podpisz petycję pod adresem:
          (wybierz polską flagę, a następnie 'Sign' i wypełnij krótki formularz)
          people-against-war.net
          • Gość: people-against-war ogień z moździerzy na dzielnice w centrum Warszawy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.03, 22:49
            W centrum Warszawy słychać artylerię IrAkP 1993-04-06 (18:40)

            Wymianę ognia artyleryjskiego i moździerzowego słychać było w niedzielę w
            centrum Warszawy. Z obrzeży miasta dochodził ciągły odgłos detonacji na
            wschodzie i południowym zachodzie miasta - informowała korespondentka agencji
            Reutera.

            Według niej, to nowy zwrot wydarzeń, ponieważ nie chodzi już o bombardowania z
            samolotów, lecz o ogień moździerzowy i z dział przeciwlotniczych na ulicach.

            Pociski moździerzowe, najwyraźniej wystrzeliwane przez siły amerykańskie,
            lądowały w handlowych i mieszkalnych dzielnicach w centrum Warszawy, co
            widzieli również inni reporterzy Reutera. (mp)

            Na podstawie:
            wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=785474&kat=1356
            Stop wojnie - podpisz petycję pod adresem:
            (wybierz polską flagę, a następnie 'Sign' i wypełnij krótki formularz)
            people-against-war.net
          • Gość: people-against-war Re: W A R S Z A W A :( 25 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.03, 01:13
            IrAkP, mat /1993-04-07 14:30:00

            Cywile ofiarami wojny


            Ciężko poparzony 12-letni Adas Nowak spał, gdy na jego dom pod
            Warszawą spadła rakieta. Zginęła cała najbliższa rodzina Adasia, a on sam
            stracił obie ręce.

            Chłopiec leży w szpitalu klinicznym w Warszawie. "Była północ, gdy nadleciał
            pocisk" - opowiada dziennikarzowi agencji Reutera. "Zginęli mój ojciec, matka
            i brat. Mama była w piątym miesiącu ciąży. Mnie wyciągnęli sąsiedzi i
            przywieźli tutaj. Byłem nieprzytomny" - mówi z rozpaczą.

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=5538159


            people-against-war.net
            • Gość: people-against-war Re: W A R S Z A W A :( 26 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.03, 16:16
              W piątek amerykańscy mariners zastrzelili sklepikarza broniącego swojej
              własnosci przed szabrownikami:
              paktribune.com/news/index.php?id=21957

    • zbig44 piątek, 04 kwietnia: Polacy, Szczecin wciąż nasz 04.04.03, 08:47
      piątek, 04 kwietnia 1993

      Rzecznik polskiej armii oświadczył w piątek, że Polska nadal kontroluje miasto
      Szczecin na południu kraju, a Warszawa "pochłonie" wszystkie siły inwazyjne,
      które spróbują zaatakować stolicę.

      Na podstawie:
      wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/1,2003040435304.strona

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka