Dodaj do ulubionych

iracka taktyka "jeży"

24.03.03, 18:10
Ave,
Irakijczycy zgromadzili czołgi i ciężką atylerię w miastach, zaś poza nimi
poukrywali setki grup żołnierzy uzbrojonych w przenośną broń przeciwpancerną.
Gdy idzie uderzenie syjonistów trafia ono w próżnię, lub na opór grup
wieśniaków. Potem syjoniści wykrwawiają się na miastach. Tymczasem na ich
tyłach wypełzają żołnierze Irakijscy i strzelają syjonistom w plecy i atakują
ich zaopatrzenie.
Nie wierzcie syjonistom, że nie ma znaczenie dla kampanii pozostawianie
niezdobytych miast. Przecież w ten sposób wystawiają na atak swoje linie
zaopatrzeniowe, a nadto w razie pokonania ich u bram Bagdadu zostaną wybici
podczas ucieczki.
T.
Obserwuj wątek
    • titus_flawius Re: iracka taktyka 'jeży' 24.03.03, 18:47
      Ave,
      jak na razie obrany system obrony sprawdza się.
      T.




      titus_flavius napisał:

      > Ave,
      > Irakijczycy zgromadzili czołgi i ciężką atylerię w miastach, zaś poza nimi
      > poukrywali setki grup żołnierzy uzbrojonych w przenośną broń przeciwpancerną.
      > Gdy idzie uderzenie syjonistów trafia ono w próżnię, lub na opór grup
      > wieśniaków. Potem syjoniści wykrwawiają się na miastach. Tymczasem na ich
      > tyłach wypełzają żołnierze Irakijscy i strzelają syjonistom w plecy i atakują
      > ich zaopatrzenie.
      > Nie wierzcie syjonistom, że nie ma znaczenie dla kampanii pozostawianie
      > niezdobytych miast. Przecież w ten sposób wystawiają na atak swoje linie
      > zaopatrzeniowe, a nadto w razie pokonania ich u bram Bagdadu zostaną wybici
      > podczas ucieczki.
      > T.
      • Gość: J.K. Flaviusku, a system ataku sie nie sprawdza...? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.03.03, 20:22
        o ile wiem, to na razie bedzie wyczyszczony teren,
        co z braku lasow i weikszych gor w Iraku bedzie dosc proste...
        Nastepnie punkty oporu zostana otoczone...

        Zdaje sie tak Amerykanie planowali, prawda...???

        P.S. Czy "odkrywcza" metoda walki zwolennikow Saddama, to wywieszanie bialych
        flag i potem strzelanie zza wegla...?
        Tego rzeczywiscie nikt na Swiecie do tej pory nie robil...
        Ale to tez strzal do wlasnej bramki...

        • titus_flavius Re: Flaviusku, a system ataku sie nie sprawdza... 24.03.03, 20:27
          Gość portalu: J.K. napisał(a):

          > o ile wiem, to na razie bedzie wyczyszczony teren,
          > co z braku lasow i weikszych gor w Iraku bedzie dosc proste...
          > Nastepnie punkty oporu zostana otoczone...

          Ave,
          zważ, że Amerykanie mają na linii tylko ok. 100.000 żołnierzy. To za mało aby
          okupować 17 mln państwo.
          T.


          >
          > Zdaje sie tak Amerykanie planowali, prawda...???
          >
          > P.S. Czy "odkrywcza" metoda walki zwolennikow Saddama, to wywieszanie bialych
          > flag i potem strzelanie zza wegla...?
          > Tego rzeczywiscie nikt na Swiecie do tej pory nie robil...
          > Ale to tez strzal do wlasnej bramki...
          >
        • Gość: Kris Re: Flaviusku, a system ataku sie nie sprawdza... IP: *.host8.starman.ee 24.03.03, 21:03
          Gość portalu: J.K. napisał(a):

          > o ile wiem, to na razie bedzie wyczyszczony teren,
          > co z braku lasow i weikszych gor w Iraku bedzie dosc proste...
          > Nastepnie punkty oporu zostana otoczone...
          >
          > Zdaje sie tak Amerykanie planowali, prawda...???
          >
          > P.S. Czy "odkrywcza" metoda walki zwolennikow Saddama, to wywieszanie
          bialych
          > flag i potem strzelanie zza wegla...?
          > Tego rzeczywiscie nikt na Swiecie do tej pory nie robil...
          > Ale to tez strzal do wlasnej bramki...
          >

          A wedlug ciebie isc z tomahawkiem na kalasznikowe ,to rowne szanse?Najpierw
          zarzadali rozbrojenia ,a teraz z analogicznym i gorszym atakuja,Minely czasy
          gdy armie stawaly w szczerym polu w czworobokach i strzelali jak na strzelnicy!
          Jezeli amerykanom nie podobaja sie metody walki to niech biora zabawki i ida
          do domu.
          • Gość: J.K. Badz przez chwile powazny... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.03.03, 22:05
            jezeli sie wywiesza biale flagi ,a potem zza nich strzela,
            to Amerykanie na biale flagi reagowac przestana...
            Czy oto chodzi...?
            • titus_flavius Re: Badz przez chwile powazny... 24.03.03, 22:18
              Gość portalu: J.K. napisał(a):

              > jezeli sie wywiesza biale flagi ,a potem zza nich strzela,
              > to Amerykanie na biale flagi reagowac przestana...
              > Czy oto chodzi...?

              Ave,
              to by zniechęciło tchórzy do pddawania się. Czy wiesz dlaczego Wermacht tak
              zaciekle bronił się na froncie wschodnim zimą 1945r.?
              T.
            • Gość: Kris Re: Badz przez chwile powazny... IP: *.host8.starman.ee 24.03.03, 22:28
              Gość portalu: J.K. napisał(a):

              > jezeli sie wywiesza biale flagi ,a potem zza nich strzela,
              > to Amerykanie na biale flagi reagowac przestana...
              > Czy oto chodzi...?

              Staram sie ,lecz w tej sytuacji zeby nie klac, ironizuje!
              Czytalem ten artykol,moze oni naprawde chcieli sie poddac?amerykanskich
              zolniezy rozstrzelali razem z ta grupa,poddajacy sie mogli byc nieswiadomi ze
              ktos bedzie w tym momencie strzelac,lub nieoczekiwali.
              Rozne moga byc warianty.ale powtarzam ,amerykanie wiedzieli dokad sie
              wybieraja i trudno oczekiwac kultury od niezbyt oswieconego narodu.A co
              bedzie gdy zaczna sie przypadki linczu zolnierzy koalicji popadajacych w rece
              prostych irakijczykow?tez beda zdziwieni i obuzeni?Wojna...
              • titus_flavius Re: Badz przez chwile powazny... 25.03.03, 07:04
                Gość portalu: Kris napisał(a):

                > Gość portalu: J.K. napisał(a):
                >
                > > jezeli sie wywiesza biale flagi ,a potem zza nich strzela,
                > > to Amerykanie na biale flagi reagowac przestana...
                > > Czy oto chodzi...?
                >
                > Staram sie ,lecz w tej sytuacji zeby nie klac, ironizuje!
                > Czytalem ten artykol,moze oni naprawde chcieli sie poddac?amerykanskich
                > zolniezy rozstrzelali razem z ta grupa,poddajacy sie mogli byc nieswiadomi ze
                > ktos bedzie w tym momencie strzelac,lub nieoczekiwali.
                > Rozne moga byc warianty.ale powtarzam ,amerykanie wiedzieli dokad sie
                > wybieraja i trudno oczekiwac kultury od niezbyt oswieconego narodu.A co
                > bedzie gdy zaczna sie przypadki linczu zolnierzy koalicji popadajacych w rece
                > prostych irakijczykow?tez beda zdziwieni i obuzeni?Wojna...

                Ave,
                powiedzmy tak: na pewno zostali zabici żołnierze, którzy wywiesili białe flagi.
                Dlaczego zaś ich zabito, to znamy tylko wersję USA ....
                T.
    • Gość: |v|rowa Re: iracka taktyka 'jeży' IP: 134.174.196.* 24.03.03, 19:15
      "Sukcesy" obrony irackiej moga odniesc dwa skutki:

      1. - przewazenie glosow przeciw wojnie w USA (na glosy poza USA administracja
      Busha oddaje cieply mocz od jakiegos czasu) - malo prawdopodobne. Wiadomosci
      dostarczane przez agencje informacyjne w USA sa niesamowicie filtrowane - bylem
      zdumiony jak wczoraj obejrzalem polskie wiadomosci na TV Polonia versus
      informacje, ktore codziennie widze na CNN, MSNBC, Fox czy nawet BBC. Tak wiec
      Amerykanie nie maja pojecia jak wyglada prawda. Np. nie maja zielonego pojecia
      jak NAPRAWDE reaguje ludnosc tybylcza na "wyzwalajace" je wojska. Widzieli
      jedynie mala grupke osob witajacych jakis czolg kwiatami. Wiekszosc Amerykanow
      w pelni zadowala sie Headline News na kablowce i nie szuka dodatkowych
      informacji. Mala wiec szansa, w ciagu najblizszegoc czasu proporcje
      przeciwnicy/zwolennicy sie zmienily, a jesli juz to, raczej w tym kierunku:

      2. - wkurwienie sie Amerykanow, ze Irakijczycy smia nie dac sie wyzwolic i
      wzrost spolecznego poparcia eshalacji atakow az po uzycie taktycznych ladunkow
      jadrowych - nie daj Bog, ale to niestety bardzo prawdopodobne zwazywszy na dwie
      podstawowe (acz nabybyte, nie wrodzone) cechy "ulicznego Amerykanina":
      ignoracja i arogancja (widze je codziennie, sam sie czasem zdumiewam, jak one
      sa oczywiste)

      Reasumujac. Nie zycze Saddamowi skutecznej obrony. W naszym interesie jest, aby
      go jak najszybciej szlag razem z jego Gwardia trafil. Potem mozna plakac nad
      niezasadnoscia ataku US itp. Na razie jednak - NA BIALOGROD! TE WOJNE WYGRAMY!!!
      • titus_flavius błędna propaganda USA 24.03.03, 20:23

        Ave,
        zważ, że obiecywała błyskawiczne zwycięstwo. Nagle okazało się, że rozpoczęła
        się długotrwała i kosztowna wojna pozycyjna. Codziennie pada 20-30 najemników
        syjonistycznych. Tak dawkowany pokaz prawdy sprawi, że Amerykanie poczują się
        oszukani i zażądają opuszczenia Iraku.
        T.




        Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

        > "Sukcesy" obrony irackiej moga odniesc dwa skutki:
        >
        > 1. - przewazenie glosow przeciw wojnie w USA (na glosy poza USA administracja
        > Busha oddaje cieply mocz od jakiegos czasu) - malo prawdopodobne. Wiadomosci
        > dostarczane przez agencje informacyjne w USA sa niesamowicie filtrowane -
        bylem
        >
        > zdumiony jak wczoraj obejrzalem polskie wiadomosci na TV Polonia versus
        > informacje, ktore codziennie widze na CNN, MSNBC, Fox czy nawet BBC. Tak wiec
        > Amerykanie nie maja pojecia jak wyglada prawda. Np. nie maja zielonego
        pojecia
        > jak NAPRAWDE reaguje ludnosc tybylcza na "wyzwalajace" je wojska. Widzieli
        > jedynie mala grupke osob witajacych jakis czolg kwiatami. Wiekszosc
        Amerykanow
        > w pelni zadowala sie Headline News na kablowce i nie szuka dodatkowych
        > informacji. Mala wiec szansa, w ciagu najblizszegoc czasu proporcje
        > przeciwnicy/zwolennicy sie zmienily, a jesli juz to, raczej w tym kierunku:
        >
        > 2. - wkurwienie sie Amerykanow, ze Irakijczycy smia nie dac sie wyzwolic i
        > wzrost spolecznego poparcia eshalacji atakow az po uzycie taktycznych
        ladunkow
        > jadrowych - nie daj Bog, ale to niestety bardzo prawdopodobne zwazywszy na
        dwie
        >
        > podstawowe (acz nabybyte, nie wrodzone) cechy "ulicznego Amerykanina":
        > ignoracja i arogancja (widze je codziennie, sam sie czasem zdumiewam, jak one
        > sa oczywiste)
        >
        > Reasumujac. Nie zycze Saddamowi skutecznej obrony. W naszym interesie jest,
        aby
        >
        > go jak najszybciej szlag razem z jego Gwardia trafil. Potem mozna plakac nad
        > niezasadnoscia ataku US itp. Na razie jednak - NA BIALOGROD! TE WOJNE
        WYGRAMY!!
        > !
        • Gość: J.K. Nie wierz w bajki... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.03.03, 20:25
          Amerykanie liczac sie z walka w miastach,
          liczyli sie z tysiacami zabitych...
          • titus_flavius Re: Nie wierz w bajki... 24.03.03, 20:28
            Gość portalu: J.K. napisał(a):

            > Amerykanie liczac sie z walka w miastach,
            > liczyli sie z tysiacami zabitych...

            Ave,
            widziałeś tych przerażonych jeńców? Oni nie przyjechali do Iraku, aby ginąć za
            Izrael.
            T.
      • Gość: kpsting Re: iracka taktyka 'jeży' IP: *.new-york-19rh15rt-ny.dial-access.att.net 25.03.03, 07:20
        IMO, Saddam i tak idzie w dol. Po pierwsze, Amerykanie nie uzyja broni
        jadrowej. po drugie jesli dojdzie do tego, ze beda przegrywali to sie wycofaja,
        tak jak z Wietnamu. Saddam poczuje sie pewnie i zacznie, heh, wyruszac na
        sasiedzkie wyprawy wojenne, do Iranu, Kuwejtu itd.
        Dopiero WTEDY Amerykanie zaczna robic gigantyczne lustra na Irackej pustyni,
        oops, sorry, czy przed chwila powiedzialem, ze nie uzyja broni jadrowej? kurcze
        znow mam problemy z pamiecia
    • Gość: Zuni Re: iracka taktyka 'jeży' IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.03, 20:41
      titus_flavius napisał:

      > Ave,
      > Irakijczycy zgromadzili czołgi i ciężką atylerię w miastach, zaś poza nimi
      > poukrywali setki grup żołnierzy uzbrojonych w przenośną broń przeciwpancerną.
      > Gdy idzie uderzenie syjonistów trafia ono w próżnię, lub na opór grup
      > wieśniaków. Potem syjoniści wykrwawiają się na miastach. Tymczasem na ich
      > tyłach wypełzają żołnierze Irakijscy i strzelają syjonistom w plecy i atakują
      > ich zaopatrzenie.
      > Nie wierzcie syjonistom, że nie ma znaczenie dla kampanii pozostawianie
      > niezdobytych miast. Przecież w ten sposób wystawiają na atak swoje linie
      > zaopatrzeniowe, a nadto w razie pokonania ich u bram Bagdadu zostaną wybici
      > podczas ucieczki.
      > T.

      Za poparcie tez Flawiusza niech posluzy fakt odbicia przez Irakijczykow pol
      naftowych Rumelija znajdujacych sie pod Basra , ktore znajdowaly sie juz w
      rekach najezdzcow.
      Chce tez zwrocic uwage przedmowcom , ze z uwagi na czynnik meteorologiczny
      niebawem skoncza sie nawet wycieczki po pustyni jakie agresor uskutecznia
      szukajac dziury w irackiej obronie oraz dla efektow propagandowych.
      Toc to tak pieknie brzmi w ustach Pienkowskiej np. , ze oddzialy amerykanskie
      posunely sie dzisiaj o sto kilometrow w kierunku Bagdadu.
      Zal mi tych amerykanskich gowniarzy!
      Przypominam tez , ze nadzieja na udany szturm amerykanskich kałbojs na miasta
      irackie jest nieuprawniona i nieuzasadniona w swietle danych historycznych ,
      dotychczasowych strategii wojskowych USA , oraz ze wzgledu na rodzaj i ilosc
      sprzetu w jaki wyposazone sa amerykanskie oddzialy!
      Zuni.

      • titus_flavius Re: iracka taktyka 'jeży' 24.03.03, 20:49
        Ave,
        masz rację, za tydzień, dwa, będą tam 40 stopniowe upały. Amerykanie się tam
        ugotują :o)
        T.


        Gość portalu: Zuni napisał(a):

        > titus_flavius napisał:
        >
        > > Ave,
        > > Irakijczycy zgromadzili czołgi i ciężką atylerię w miastach, zaś poza nimi
        >
        > > poukrywali setki grup żołnierzy uzbrojonych w przenośną broń przeciwpancer
        > ną.
        > > Gdy idzie uderzenie syjonistów trafia ono w próżnię, lub na opór grup
        > > wieśniaków. Potem syjoniści wykrwawiają się na miastach. Tymczasem na ich
        > > tyłach wypełzają żołnierze Irakijscy i strzelają syjonistom w plecy i atak
        > ują
        > > ich zaopatrzenie.
        > > Nie wierzcie syjonistom, że nie ma znaczenie dla kampanii pozostawianie
        > > niezdobytych miast. Przecież w ten sposób wystawiają na atak swoje linie
        > > zaopatrzeniowe, a nadto w razie pokonania ich u bram Bagdadu zostaną wybic
        > i
        > > podczas ucieczki.
        > > T.
        >
        > Za poparcie tez Flawiusza niech posluzy fakt odbicia przez Irakijczykow pol
        > naftowych Rumelija znajdujacych sie pod Basra , ktore znajdowaly sie juz w
        > rekach najezdzcow.
        > Chce tez zwrocic uwage przedmowcom , ze z uwagi na czynnik meteorologiczny
        > niebawem skoncza sie nawet wycieczki po pustyni jakie agresor uskutecznia
        > szukajac dziury w irackiej obronie oraz dla efektow propagandowych.
        > Toc to tak pieknie brzmi w ustach Pienkowskiej np. , ze oddzialy amerykanskie
        > posunely sie dzisiaj o sto kilometrow w kierunku Bagdadu.
        > Zal mi tych amerykanskich gowniarzy!
        > Przypominam tez , ze nadzieja na udany szturm amerykanskich kałbojs na miasta
        > irackie jest nieuprawniona i nieuzasadniona w swietle danych historycznych ,
        > dotychczasowych strategii wojskowych USA , oraz ze wzgledu na rodzaj i ilosc
        > sprzetu w jaki wyposazone sa amerykanskie oddzialy!
        > Zuni.
        >
        • Gość: J.K. Flavi, nie ugotuja sie... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.03.03, 22:11
          gdyz w Abrahmsach maja klimatyzatory...
          Zreszta nie oto chodzi...

          Nigdy nie chcesz przyznac racji druguej stronie w najprostszych nawet
          sprawach...
          I to Cie gubi...

          Nie chcesz przyznac tego, ze Amis walcza w bialych rekawiczkach...
          Ale... jak im sie to znudzi... moga przejsc do dzialan na wielka skale...


          Czy jezeli padnie milion trupow (irackich), to myslisz, ze nie znajda sie
          chetni do utworzenia marionetkowego rzadu i administracji...?

          Znajda sie, zapewniam Cie...
          • titus_flavius Re: Flavi, nie ugotuja sie... 24.03.03, 22:19
            Gość portalu: J.K. napisał(a):

            > gdyz w Abrahmsach maja klimatyzatory...

            Ave,
            uśmiałem się serdecznie, jak przeczytałem że Amis ganiąją piechotę czołgami, bo
            im się nie chce wychodzić. ALe kiedyś chyba muszą wyjść ...
            T.


            > Zreszta nie oto chodzi...
            >
            > Nigdy nie chcesz przyznac racji druguej stronie w najprostszych nawet
            > sprawach...
            > I to Cie gubi...
            >
            > Nie chcesz przyznac tego, ze Amis walcza w bialych rekawiczkach...
            > Ale... jak im sie to znudzi... moga przejsc do dzialan na wielka skale...
            >
            >
            > Czy jezeli padnie milion trupow (irackich), to myslisz, ze nie znajda sie
            > chetni do utworzenia marionetkowego rzadu i administracji...?
            >
            > Znajda sie, zapewniam Cie...
    • marcus_crassus cieszy mnie dobry humor titusa:))) 24.03.03, 21:00
      tym wieksza jest radosc z kolejnych zwyiestw i pogromow wojsk Saddama,gdyby
      titus sie zamknal coz to bylaby za frajda??:)))


      jeze sie rozgniata,podobno fajnie przy tym piszcza:)))


      hahahah..gromady kocmoluchow to armia???4 dni i zadnego zestrzelonego
      samolotu??to kpina nie armia:)))
      • Gość: Zuni Link na wizerunek crassuli!!!! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.03, 21:06
        marcus_crassus napisał:

        > tym wieksza jest radosc z kolejnych zwyiestw i pogromow wojsk Saddama,gdyby
        > titus sie zamknal coz to bylaby za frajda??:)))
        >
        >
        > jeze sie rozgniata,podobno fajnie przy tym piszcza:)))
        >
        >
        > hahahah..gromady kocmoluchow to armia???4 dni i zadnego zestrzelonego
        > samolotu??to kpina nie armia:)))


        JAKO KROWA MASZ PRAWO NIE ZMIENIAC POGLADOW!
        CZEMU JEDNAK,ACH CZEMU KREPOWALES SIE UKAZAC LUDNOSCI TEGO FORUM SWE PRAWDZIWE
        OBLICZE?
        POSTANOWILISMY UCZYNIC ZADOSC TWOJEJ SKROMNOSCI I SAMI KOLPORTUJEMY TWOJ
        WIZERUNEK!

        adres:

        www.eko.org.pl/kropka/23/img/krasula.jpg
        Zuni.
      • titus_flavius Re: cieszy mnie dobry humor titusa:))) 24.03.03, 22:20
        marcus_crassus napisał:

        > tym wieksza jest radosc z kolejnych zwyiestw i pogromow wojsk Saddama,gdyby
        > titus sie zamknal coz to bylaby za frajda??:)))
        >
        >
        > jeze sie rozgniata,podobno fajnie przy tym piszcza:)))

        Ave,
        niech rozgniotą, ciekawym.
        T.


        >
        >
        > hahahah..gromady kocmoluchow to armia???4 dni i zadnego zestrzelonego
        > samolotu??to kpina nie armia:)))
        • Gość: Jerzy Re: cieszy mnie dobry humor titusa:))) IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 24.03.03, 22:24
          Ten "Titus Flavius" to niestety nieuleczalny przeciez przypadek skrajnego
          debilizmu. Biedni rodzice.
    • Gość: Vini ha,ha,ha,ha,ha IP: *.vline.pl 24.03.03, 22:22
      titus_flavius napisał:

      > Ave,
      > Irakijczycy zgromadzili czołgi i ciężką atylerię w miastach, zaś poza nimi
      > poukrywali setki grup żołnierzy uzbrojonych w przenośną broń przeciwpancerną.
      > Gdy idzie uderzenie syjonistów trafia ono w próżnię, lub na opór grup
      > wieśniaków. Potem syjoniści wykrwawiają się na miastach. Tymczasem na ich
      > tyłach wypełzają żołnierze Irakijscy i strzelają syjonistom w plecy i atakują
      > ich zaopatrzenie.
      > Nie wierzcie syjonistom, że nie ma znaczenie dla kampanii pozostawianie
      > niezdobytych miast. Przecież w ten sposób wystawiają na atak swoje linie
      > zaopatrzeniowe, a nadto w razie pokonania ich u bram Bagdadu zostaną wybici
      > podczas ucieczki.
      > T.


      Narazie jedynym prawdziwie atakujacym byl JEDEN Jankes co sie naczytal
      Koranu.....i nic dziwnego,ze mu odbilo.....
    • Gość: Zuni Przepraszam za literowke w linku do obrazka!!!!!! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.03, 22:54
      titus_flavius napisał:

      > Ave,
      > Irakijczycy zgromadzili czołgi i ciężką atylerię w miastach, zaś poza nimi
      > poukrywali setki grup żołnierzy uzbrojonych w przenośną broń przeciwpancerną.
      > Gdy idzie uderzenie syjonistów trafia ono w próżnię, lub na opór grup
      > wieśniaków. Potem syjoniści wykrwawiają się na miastach. Tymczasem na ich
      > tyłach wypełzają żołnierze Irakijscy i strzelają syjonistom w plecy i atakują
      > ich zaopatrzenie.
      > Nie wierzcie syjonistom, że nie ma znaczenie dla kampanii pozostawianie
      > niezdobytych miast. Przecież w ten sposób wystawiają na atak swoje linie
      > zaopatrzeniowe, a nadto w razie pokonania ich u bram Bagdadu zostaną wybici
      > podczas ucieczki.
      > T.




      Powinno byc:


      www.eko.org.pl/kropla/23/img/krasula.jpg


      Jeszcze raz przepraszam w tym oczywiscie i przede wszystkim dyskutanta nie
      zmieniajacego pogladow crassusa.
      Zuni.
    • Gość: Zuni Tajemnica stalosci pogladow buszysty crassusa link IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.03, 23:04
      titus_flavius napisał:

      > Ave,
      > Irakijczycy zgromadzili czołgi i ciężką atylerię w miastach, zaś poza nimi
      > poukrywali setki grup żołnierzy uzbrojonych w przenośną broń przeciwpancerną.
      > Gdy idzie uderzenie syjonistów trafia ono w próżnię, lub na opór grup
      > wieśniaków. Potem syjoniści wykrwawiają się na miastach. Tymczasem na ich
      > tyłach wypełzają żołnierze Irakijscy i strzelają syjonistom w plecy i atakują
      > ich zaopatrzenie.
      > Nie wierzcie syjonistom, że nie ma znaczenie dla kampanii pozostawianie
      > niezdobytych miast. Przecież w ten sposób wystawiają na atak swoje linie
      > zaopatrzeniowe, a nadto w razie pokonania ich u bram Bagdadu zostaną wybici
      > podczas ucieczki.
      > T.


      Pod adresem :

      www.sacred-text.com/afr/fssn/fsn22.htm

      odnajdziecie o Szlachetni czesc rozwiazania zagadki zajadlosci crassuli w
      tepieniu antybuszewizmu!(walka o dominacje w naturalnym bushu!)
      Zuni.
      • titus_flavius Re: Tajemnica stalosci pogladow buszysty crassusa 27.03.03, 18:03
        Ave,
        on ma stałe poglądy - zawswze jest po stronie syjonistów.
        T.


        Gość portalu: Zuni napisał(a):

        > titus_flavius napisał:
        >
        > > Ave,
        > > Irakijczycy zgromadzili czołgi i ciężką atylerię w miastach, zaś poza nimi
        >
        > > poukrywali setki grup żołnierzy uzbrojonych w przenośną broń przeciwpancer
        > ną.
        > > Gdy idzie uderzenie syjonistów trafia ono w próżnię, lub na opór grup
        > > wieśniaków. Potem syjoniści wykrwawiają się na miastach. Tymczasem na ich
        > > tyłach wypełzają żołnierze Irakijscy i strzelają syjonistom w plecy i atak
        > ują
        > > ich zaopatrzenie.
        > > Nie wierzcie syjonistom, że nie ma znaczenie dla kampanii pozostawianie
        > > niezdobytych miast. Przecież w ten sposób wystawiają na atak swoje linie
        > > zaopatrzeniowe, a nadto w razie pokonania ich u bram Bagdadu zostaną wybic
        > i
        > > podczas ucieczki.
        > > T.
        >
        >
        > Pod adresem :
        >
        > <a href="www.sacred-
        text.com/afr/fssn/fsn22.htm"target="_blank">www.sacr
        > ed-text.com/afr/fssn/fsn22.htm</a>
        >
        > odnajdziecie o Szlachetni czesc rozwiazania zagadki zajadlosci crassuli w
        > tepieniu antybuszewizmu!(walka o dominacje w naturalnym bushu!)
        > Zuni.
    • titus_flavius wojna jak w Średniowieczu 25.03.03, 18:15
      Ave
      Irakijczycy zamknęli się w warownych zamkach, zaś Amerykanie próbują je wziąć
      głodem (Basra).
      T.
      • titus_flavius ,,, i pragnieniem 26.03.03, 07:21
        titus_flavius napisał:

        > Ave
        > Irakijczycy zamknęli się w warownych zamkach, zaś Amerykanie próbują je wziąć
        > głodem (Basra).
        > T.

        Ave,
        w Basrze odcięli wodę dla mieszkańców. Wojsko da sobie radę, ale cywile
        popadają.
        T.
    • robertpk Re: tytusie nie podniecaj sie tak 26.03.03, 09:05
      ..to tylko wojna - jedni ludzie zabijają drugich

      to nie seks (dla większości)
      • titus_flavius Re: tytusie nie podniecaj sie tak 26.03.03, 17:30
        robertpk napisał:

        > ..to tylko wojna - jedni ludzie zabijają drugich
        >
        > to nie seks (dla większości)

        Ave,
        ale przyjemnie jest patrzeć, jak taktyka wojskowa wraca do korzeni ...
        T.
    • titus_flavius wycieczka z grodu 26.03.03, 20:55
      Ave,
      jak wiemy w Średniowieczu często załogi oblężonych zamków dokonywały wypadów na
      oblegających.
      T.


      Irak kontratakuje? PAP 2003-03-26 (20:30)

      Kolumna irackich czołgów i pojazdów opancerzonych wyjechała w środę z Basry,
      kierując się na południe, gdzie została zaatakowana przez siły koalicji -
      poinformował przedstawiciel brytyjskich oddziałów.


      (AFP)
      "Kolumna pancerna wyjechała z Basry, zmierzając na południowy wschód, w
      kierunku półwyspu Al-Fau, i została zaatakowana. Nie mamy informacji o stratach
      w bitwie" - powiedział. Według brytyjskiego dowództwa, kolumna liczy około 120
      czołgów i pojazdów opancerzonych.

      Wcześniej o wyjeździe kolumny z Basry informował korespondent BBC, który
      określił, że wygląda to na kontratak armii irackiej, która próbuje odzyskać
      tereny utracone w ciągu ostatnich dwóch- trzech dni, bądź na przegrupowanie
      taktyczne w związku z możliwym powstaniem na północ od miasta. (mag)
      • titus_flavius kontratak się powiódł? 27.03.03, 06:00
        Ave,
        świadczyć o tym może pośrednio milczenie syjonistów.
        T.





        titus_flavius napisał:

        > Ave,
        > jak wiemy w Średniowieczu często załogi oblężonych zamków dokonywały wypadów
        na
        >
        > oblegających.
        > T.
        >
        >
        > Irak kontratakuje? PAP 2003-03-26 (20:30)
        >
        > Kolumna irackich czołgów i pojazdów opancerzonych wyjechała w środę z Basry,
        > kierując się na południe, gdzie została zaatakowana przez siły koalicji -
        > poinformował przedstawiciel brytyjskich oddziałów.
        >
        >
        > (AFP)
        > "Kolumna pancerna wyjechała z Basry, zmierzając na południowy wschód, w
        > kierunku półwyspu Al-Fau, i została zaatakowana. Nie mamy informacji o
        stratach
        >
        > w bitwie" - powiedział. Według brytyjskiego dowództwa, kolumna liczy około
        120
        > czołgów i pojazdów opancerzonych.
        >
        > Wcześniej o wyjeździe kolumny z Basry informował korespondent BBC, który
        > określił, że wygląda to na kontratak armii irackiej, która próbuje odzyskać
        > tereny utracone w ciągu ostatnich dwóch- trzech dni, bądź na przegrupowanie
        > taktyczne w związku z możliwym powstaniem na północ od miasta. (mag)
        • marcus_crassus sie nie powiodl,wytlukli ich co do nogi:))) 27.03.03, 18:08
          wyjazd na otwarta pustynie kiedy pogoda sie poprawila oznaczal ze dowodca byl
          albo samobojca albo oszalal...

          ich wraki pieknie przyozdobily piaski pustyni:)
          • Gość: J.K. Crassus, Flavi miewa dobre pomysly... IP: 192.120.171.* 27.03.03, 18:13
            jak ten tytul: taktyka jeza...

            Dobre to jest...
            Z jezem da sie zrobic prawie wszystko...
            i ogolic sie i podrapac po plecach...

            Do jednego sie tylko skurczybyk nie nadaje...

            Ale z Saddamem juz mozna to zrobic...
            • kyle_broflovski przyszlosc jest trudna do przewidzenia 27.03.03, 18:33
              zobaczymy co z tego wyjdzie, iracka PRL z Bierutem czy republika islamska
              • Gość: J.K. Co by z tego nie wyszlo... IP: 192.120.171.* 27.03.03, 18:38
                Pax Americana na najblizsze kilkadziesiat lat , z racji ukladu sil,
                jest po prostu nie do unikniecia...
                To obiektywna koniecznosc dziejowa...

                tak jak nie do unikniecia byla zimna wojna 1945-90
                Nie bylo sily na Swiecie, aby to zmienic...

                pewne procesy musza dojrzewac...

                W tym kontekscie Irak jest tylko fragmentem calosci,
                tak jak takim fragmentem byl w swoim czasie Vietnam i Afganistan...


                Napisze o tym w najblizszych dniach obszerniejszy tekst...
                • titus_flavius Re: Co by z tego nie wyszlo... 28.03.03, 15:33
                  Gość portalu: J.K. napisał(a):

                  > Pax Americana na najblizsze kilkadziesiat lat , z racji ukladu sil,

                  Ave,
                  skąd ta wiara, że świat będzie chciał znosić amerykańską tyranię?
                  T.


                  > jest po prostu nie do unikniecia...
                  > To obiektywna koniecznosc dziejowa...
                  >
                  > tak jak nie do unikniecia byla zimna wojna 1945-90
                  > Nie bylo sily na Swiecie, aby to zmienic...
                  >
                  > pewne procesy musza dojrzewac...
                  >
                  > W tym kontekscie Irak jest tylko fragmentem calosci,
                  > tak jak takim fragmentem byl w swoim czasie Vietnam i Afganistan...
                  >
                  >
                  > Napisze o tym w najblizszych dniach obszerniejszy tekst...
            • marcus_crassus nie zgadzam sie 27.03.03, 18:43
              jak sie takiego jeza ogoli i odpowiednio przygotuje moze byc w sam raz:))))))o
              przygotowaniach takie jeza nie bede juz pisal bo to chyba troche
              obrzydliwe;))))))w kazdym razie na pewno najpierw trzeba dokladnie
              ogolic...:)))
              • titus_flavius Re: nie zgadzam sie 02.04.03, 06:50
                marcus_crassus napisał:

                > jak sie takiego jeza ogoli i odpowiednio przygotuje moze byc w sam raz:))))))
                o
                > przygotowaniach takie jeza nie bede juz pisal bo to chyba troche
                > obrzydliwe;))))))w kazdym razie na pewno najpierw trzeba dokladnie
                > ogolic...:)))

                Ave, coś te golenie nie wychodzi - 14 dzień kampanii i nie zdobyto ani jednego
                miasta irackiego.
                T.
          • titus_flavius Re: sie nie powiodl,wytlukli ich co do nogi:))) 28.03.03, 07:20
            marcus_crassus napisał:

            > wyjazd na otwarta pustynie kiedy pogoda sie poprawila oznaczal ze dowodca byl
            > albo samobojca albo oszalal...
            >
            > ich wraki pieknie przyozdobily piaski pustyni:)

            Ave,
            podejrzewam,że chodziło o odciągnięcie lotnictwa od celów na północy.
            T.
            • marcus_crassus odciagniecie???generalowie USA najchetniej 28.03.03, 09:07
              widzieliby sytuacje zeby irakijczycy zaczeli w taki sposob masowo odciagac
              lotnictwo od wszystkiego innego,toz to raj dla USAF....


              widzisz titus,w przypadku takiej liczy samolotow odciaganie jest troche
              hmmm...glupie:)))))))))))

    • titus_flavius wielka kompromitacja US Army 28.03.03, 07:56
      Ave,
      dzisiaj mamy 10 dzień wojny. I co? Nic! Amerykanie nie potrafią pokonać małego,
      bohaterskiego ludu.
      Jak na światowego hegemona to wielka kompromitacja. Jak tedt USA mogą aspirować
      do rządów nad światem, gdy nie potrafią narzucić swej woli małemu Irakowi?
      T.
      • marcus_crassus 40 trupow i zajecie wiekszosci panstwa??? 28.03.03, 09:08
        hmmmm...moim zdaniem to sie nazywa zadziwiajace zwyciestwo:)))))))))
        • titus_flavius wierzysz w te 40 trupow? 28.03.03, 15:32

          Ave,
          tych 40 to zabito przy dziennikarzach i nie mogli się z tego wycofać. O
          pozostałych nie wspominają, a jest ich co najmniej 500.
          T.
          • titus_flavius już dziś podano 51 trupów 29.03.03, 07:20
            titus_flavius napisał:

            >
            > Ave,
            > tych 40 to zabito przy dziennikarzach i nie mogli się z tego wycofać. O
            > pozostałych nie wspominają, a jest ich co najmniej 500.
            > T.
            • titus_flavius Re: już dziś podano 59 trupów 30.03.03, 00:54
              titus_flavius napisał:

              > titus_flavius napisał:
              >
              > >
              > > Ave,
              > > tych 40 to zabito przy dziennikarzach i nie mogli się z tego wycofać. O
              > > pozostałych nie wspominają, a jest ich co najmniej 500.
              > > T.
              • titus_flavius Re: już dziś podano 69 trupów 31.03.03, 14:33


                (...)

                W poniedziałkowych walkach zginął co najmniej jeden Amerykanin - pod Karbalą -
                oraz Brytyjczyk - pod Basrą. Tym samym liczba zabitych w Iraku Amerykanów
                wzrosła do 45 (nieoficjalnie), a Brytyjczyków - do 24.
                • titus_flavius Re: już dziś podano 91 trupów 01.04.03, 20:13
                  titus_flavius napisał:

                  >
                  >
                  > (...)
                  >
                  > W poniedziałkowych walkach zginął co najmniej jeden Amerykanin - pod Karbalą -

                  > oraz Brytyjczyk - pod Basrą. Tym samym liczba zabitych w Iraku Amerykanów
                  > wzrosła do 45 (nieoficjalnie), a Brytyjczyków - do 24.
                  • titus_flavius Re: już dziś podano 99 trupów 02.04.03, 20:15
                    titus_flavius napisał:

                    > titus_flavius napisał:
                    >
                    > >
                    > >
                    > > (...)
                    > >
                    > > W poniedziałkowych walkach zginął co najmniej jeden Amerykanin - pod Karba
                    > lą -
                    >
                    > > oraz Brytyjczyk - pod Basrą. Tym samym liczba zabitych w Iraku Amerykanów
                    > > wzrosła do 45 (nieoficjalnie), a Brytyjczyków - do 24.
                    • titus_flavius Re: już dziś podano 107 trupów 03.04.03, 07:08
                      titus_flavius napisał:

                      > titus_flavius napisał:
                      >
                      > > titus_flavius napisał:
                      > >
                      > > >
                      > > >
                      > > > (...)
                      > > >
                      > > > W poniedziałkowych walkach zginął co najmniej jeden Amerykanin - pod
                      > Karba
                      > > lą -
                      > >
                      > > > oraz Brytyjczyk - pod Basrą. Tym samym liczba zabitych w Iraku Ameryk
                      > anów
                      > > > wzrosła do 45 (nieoficjalnie), a Brytyjczyków - do 24.
                      • titus_flavius Re: już dziś podano co najmniej 120 trupów 05.04.03, 17:57
                        Amerykanie stracili dotychczas 75 żołnierzy PAP 2003-04-05 (15:50)

                        Liczba amerykańskich żołnierzy, poległych od momentu wybuchu wojny z Irakiem,
                        wzrosła w sobotę oficjalnie do 75, gdy potwierdzono tożsamość ośmiorga
                        żołnierzy, zabitych podczas irackiego ataku na konwój zaopatrzeniowy 23 marca.

                        Ciała dziewięciorga żołnierzy znaleziono w szpitalu w mieście Nasirija, podczas
                        akcji odbijania wziętej do niewoli starszej szeregowej Jessiki Lynch. Zwłoki
                        przewieziono do wojskowego laboratorium medycyny sądowej w bazie lotniczej
                        Dover w stanie Delaware.

                        Wsród zidentyfikowanych ośmiu ciał są zwłoki pierwszej poległej w tej wojnie
                        Amerykanki - starszej szeregowej Lori Ann Piestewa, 23- letniej Indianki z
                        plemienia Hopi, matki dwojga dzieci. Tożsamości dziewiątego żołnierza nie udało
                        się jeszcze ustalić, zatem nie wchodzi on na razie do oficjalnego rejestru
                        poległych.

                        Również w sobotę opublikowano dane personalne trzech amerykańskich żołnierzy,
                        którzy zginęli w nocy z czwartku na piątek w samobójczym zamachu bombowym na
                        placówce kontrolnej w pobliżu Bagdadu. Wszyscy trzej polegli służyli w
                        jednostce sił specjalnych "rangers", jeden z nich był oficerem w stopniu
                        kapitana. W zamachu zginęła ponadto Irakijka, kierująca samochodem- pułapką, a
                        także jadąca z nią kobieta w ciąży.

                        Nie wiadomo, czy liczba 75 poległych obejmuje dwóch członków załogi śmigłowca
                        bojowego piechoty morskiej Super Cobra, który rozbił się w Iraku w sobotę rano.
                        Według amerykańskich przepisów, wpisanie na listę poległych wymaga
                        wcześniejszego zawiadomienia rodziny.

                        Spośród 75 poległych amerykańskich żołnierzy, 62 zginęło w wyniku oddziaływania
                        nieprzyjaciela, zaś 13 to ofiary "wypadków lub innych incydentów". Ponadto
                        ośmiu żołnierzy USA uznano za zaginionych, a siedmiu przebywa w irackiej
                        niewoli.(mp)
      • Gość: Generalimus Re: wielka kompromitacja US Army IP: *.proxy.aol.com 30.03.03, 03:37
        titus_flavius napisał:

        > Ave,
        > dzisiaj mamy 10 dzień wojny. I co? Nic! Amerykanie nie potrafią pokonać
        małego,
        >
        > bohaterskiego ludu.
        > Jak na światowego hegemona to wielka kompromitacja. Jak tedt USA mogą
        aspirować
        >
        > do rządów nad światem, gdy nie potrafią narzucić swej woli małemu Irakowi?
        > T.

        > Kolega opowiada glupoty. To zadna kompromitacja. Teoretycznie mialo byc
        > inaczej. Problemem Amerykanow jest to, ze nie zabrali ze soba slynnego
        > wojownika Rambo. On sam zalatwilby taka sprawe w dwa dni, lapiac Saddama i
        > przy okazji Benka Ladena. Zreszta tak bedzie w nastepnym filmie z Hollywood.
        >
    • titus_flavius przedruk: strategia Saddama jest optymalna 29.03.03, 07:19
      Ave,
      za dzisiejszą Rzepą:
      T.




      Wojna w Iraku - komentarz stratega
      Niepewność i asymetria

      Colin Powell oceniając w 1991 roku zagrożenia bezpieczeństwa USA jako
      najgroźniejszą wymienił nieprzewidywalność (! - a nie Rosję, Libię, Irak czy
      terroryzm). Wydaje się, że założenia operacji alianckiej nie przewidywały wielu
      rzeczy, które dziś są faktami: postawy Turcji wymuszającej działania na jednym,
      najmniej dogodnym kierunku; turbulencji pogodowych niespotykanych od lat;
      jedności i aktywności mocarstw we "froncie antyamerykańskim"; postawy ludności
      Iraku i wreszcie - asymetrycznej strategii obronnej Saddama H.

      W sferze działań militarnych asymetria jest działaniem, organizowaniem,
      myśleniem odmiennym od rozważanego przez przeciwnika w celu maksymalizacji
      własnej przewagi, wykorzystania słabości przeciwnika dla przejęcia inicjatywy
      czy też zdobycia większej swobody działania. Asymetria polityczno-strategiczna
      polega na zastosowaniu środków pozamilitarnych do zdobycia przewagi militarnej.

      Koncepcja ta kanwą projektowania czyni wykorzystanie asymetrii pozytywnej
      (służącej mnie) oraz przeciwdziałanie asymetrii negatywnej (przynoszących
      korzyści przeciwnikowi). Cechą strategii XXI wieku jest myślenie i działanie,
      traktujące asymetrię jako kluczowy czynnik sukcesu.

      Koalicję zaskoczyło, że Irak nie zorganizował klasycznej obrony w polu, a
      zogniskował ją w miastach, że zamiast linearnego frontu obrony stosuje obronę
      przestrzenną i manewrową, działania nieregularne i partyzanckie, że nie przez
      opór, a przez maksymalizowanie strat i ich propagandowe wykorzystanie dąży do
      osiągnięcia swoich celów politycznych. W takich warunkach rodzi się paradoks:
      wprowadzanie nowych sił, otwarcie nowego frontu, intensyfikacja działań, służą
      bardziej Irakowi niż koalicji.

      Co dalej? Potrzebny jest szybki i dobry pokój. Aron pisał: "żołnierz i
      dyplomata - oni dwaj i tylko oni dwaj są reprezentantami wspólnot, do których
      należą". Dziś, jak najszybciej (ale rozważnie), trzeba reprezentację naszych
      interesów przekazać dyplomatom.

      pułkownik Cezary Rutkowski szef Katedry Strategii Akademii MON
      • Gość: J.K. Przede wszystkim Twoja taktyka jest bez sensu... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.03.03, 13:35
        wiekszy opor Saddama, to tylko wieksze znisczenia i wieksza liczba zabitych...
        Za 10 lat nikt nie bedzie pamietal ile osob tam zginelo...
        Tak, jak dzis, malo kto wie ile zginelo w 1991...

        Twoja radosc z kazdego zabitego Amerykanina w tym kontekscie nie jest
        nawet zabawna...
        Jest niegodna uwagi.

        Saddam do legendy nie przejdzie...
        Przedluzy swoje zycie o miesiac, kosztem tysiecy zabitych wspolrodakow.
        Ale to go nie interesuje...
        • titus_flavius Re: Przede wszystkim Twoja taktyka jest bez sensu 31.03.03, 09:39

          Gość portalu: J.K. napisał(a):

          > wiekszy opor Saddama, to tylko wieksze znisczenia i wieksza liczba zabitych...

          Ave,
          zauważ, że za odbudowę wszystkiego zapłacą amerykańscy podatnicy. nadto
          przedłużająca się wojna powiększa nienawiść do USA całego świata Islamu - tak
          więc aktywiści Odrodzenia Islamu uzyskają jeszcze większe poparcie.
          Nie wiadomo też, jak odporna jest amerykańska i brytyjska opinia publiczna.
          Wszyscy wiedzą, że przekroczenie krytycznej ilości ofiar zmusi rządy Blaira i
          Busha do opuszczenia Iraku.
          T.



          > Za 10 lat nikt nie bedzie pamietal ile osob tam zginelo...
          > Tak, jak dzis, malo kto wie ile zginelo w 1991...
          >
          > Twoja radosc z kazdego zabitego Amerykanina w tym kontekscie nie jest
          > nawet zabawna...
          > Jest niegodna uwagi.
          >
          > Saddam do legendy nie przejdzie...
          > Przedluzy swoje zycie o miesiac, kosztem tysiecy zabitych wspolrodakow.
          > Ale to go nie interesuje...
          • marcus_crassus nie,za odbudowe zaplaci Irak,tzn my odbudujemy 01.04.03, 20:45
            a to co wydamy sciagniemy z Iraku - ot,wiesz titus,nie przesadzaj,kochamy
            irakijczykow i chcemy ich wolnosci,ale nie bedziemy na to dawa naszych
            pieniazkow:))))

            • titus_flavius Re: nie,za odbudowe zaplaci Irak,tzn my odbudujem 01.04.03, 20:56
              marcus_crassus napisał:

              > a to co wydamy sciagniemy z Iraku - ot,wiesz titus,nie przesadzaj,kochamy
              > irakijczykow i chcemy ich wolnosci,ale nie bedziemy na to dawa naszych
              > pieniazkow:))))
              >

              Ave,
              a skąd Irak weźmie pieniądze? Przecież celem USA jest zbicie ceny do 15 USD na
              baryłce.
              T.
              • Gość: J.K. Flavi, czy w szkole tez miales problemy za matma.? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.04.03, 21:13
                Ale na tym, zdaje sie, polega (m. in.) Twoj urok...

                owszem cena ropy spadnie
                i oto Amerykanom chodzi... ( i Rosja zrobi sie "grzeczniejsza")

                ale export ropy z Iraku 3 razy wzrosnie...
                wiec Irak bedzie mial pieniazki na oplacenie wlasnej odbudowy...

                pytanie: i po co im to bylo...???

                Przeciez Saddam mogl wyjechac...
                wszystko potoczyloby sie podobnie...
                tylko bez zniszczen... i tragedii wojny...


                • titus_flavius Re: Flavi, czy w szkole tez miales problemy za ma 03.04.03, 20:10
                  Ave,
                  Irak ma astronomiczne długi zagraniczne i reparacje wojenne. Przemysł naftowy
                  jest zrujnowany.
                  A jak eksport z Iraku wzrośnie, to ceny spadną ...
                  T.




                  Gość portalu: J.K. napisał(a):

                  > Ale na tym, zdaje sie, polega (m. in.) Twoj urok...
                  >
                  > owszem cena ropy spadnie
                  > i oto Amerykanom chodzi... ( i Rosja zrobi sie "grzeczniejsza")
                  >
                  > ale export ropy z Iraku 3 razy wzrosnie...
                  > wiec Irak bedzie mial pieniazki na oplacenie wlasnej odbudowy...
                  >
                  > pytanie: i po co im to bylo...???
                  >
                  > Przeciez Saddam mogl wyjechac...
                  > wszystko potoczyloby sie podobnie...
                  > tylko bez zniszczen... i tragedii wojny...
                  >
                  >
    • titus_flavius wojna oblężnicza 30.03.03, 13:04
      Ave,
      jak wynika z nowych informacji Amerykanie będą teraz brać głodem pograniczne
      grody irackie. Szacują, że obleżenia potrwają miesiąc.
      T.

      Dłuższa przerwa w ofensywie? PAP 2003-03-30 (11:47)

      Niektórzy wojskowi amerykańscy podali w niedzielę, że powiedziano im, iż
      przerwa w marszu na Bagdad może potrwać kilka tygodni.

      Wojskowi mówią, że ich oddziały kopią okopy, kładą miny wokół obozowisk i
      maskują swe pojazdy. Jednak dodają, że ataki lotnicze i ostrzał artyleryjski na
      pozycje irackie w Bagdadzie i wokół niego będą następować z niesłabnącą
      siłą. "Wygląda na to, że pozostaną na swych obecnych pozycjach przynajmniej dwa
      tygodnie, tak mówi sierżant" - taki meldunek przekazał reporter Reutera
      towarzyszący wojskom amerykańskim w środkowym Iraku.

      "Zamierzają wysyłać lotnictwo, aby zrobiło swoje, zanim pójdzie piechota.
      Będzie więcej nalotów, zapewne co najmniej przez kilka tygodni" - dodał
      reporter.

      Innemu korespondentowi Reutera powiedziano, że przerwa w natarciu lądowym może
      potrwać nawet 35-40 dni.(ck)

    • titus_flavius Skończyły się Tomahawki i sterowane bomby? 30.03.03, 18:55
      Wojska brytyjskie wokół Basry wykorzystują w walkach swoje doświadczenie z
      czasów, kiedy biły się z partyzantami irlandzkimi w Belfaście. Brytyjska
      piechota morska walczyła w weekend z milicją iracką na południe od Basry, ale
      nadal nie szturmuje tego miasta, liczącego 1,5 mln mieszkańców.

      Prestiżowy tygodnik amerykański "New Yorker" przytacza w najnowszym numerze
      opinię pewnego byłego oficera wywiadu, że wojna znalazła się obecnie w impasie.
      Według niego zużyto znaczną część zapasu Tomahawków, a samolotom startującym z
      lotniskowców zabraknie wkrótce precyzyjnie sterowanych bomb
    • titus_flavius Irackie straty 31.03.03, 15:40
      Ave,
      wg danych USA Irak stracił:
      500 zabitych żołnierzy
      4000 wziętych do niewoli, czyli razem 4.500
      Zważcie, że siły irackie liczą sobie łącznie ok. 800.000 ludzi. Pozostało więc
      jeszcze 795.500 żołnierzy irakijskich.
      T.
    • titus_flavius irackie upały 02.04.03, 20:48
      Strategiczny upał Iraku PAP 2003-04-02 (19:50)

      Brytyjscy meteorolodzy przewidują, że już w najbliższy weekend temperatura w
      Iraku może osiągnąć 41 stopni Celsjusza. Konsekwencją takiej fali upałów będzie
      nasilenie nocnych ataków przez sojuszników - poinformował w środę "Der Spiegel"
      w wydaniu internetowym.


      Wrogi upał? (fot. AFP)
      "Upał jest tak samo czynnikiem, który trzeba wziąć pod uwagę, jak pozycje
      nieprzyjaciela" - powiedział agencji Associated Press kapitan amerykańskiej
      korwety David Anderson. "Po prostu trzeba go koniecznie uwzględnić w
      planowaniu" - dodał.

      Już na piątek dla Iraku przewiduje się do 38 stopni Celsjusza. Dla żołnierza
      obładowanego sprzętem, ważącym do 45 kilogramów, jest to poważnym problemem.
      Eksperci mówią, że siły sojusznicze chętnie operują nocą. Jest chłodniej, a
      nowoczesne noktowizory zapewniają przewagę nad wojskami irackimi.

      Upały mogą też być problemem dla sprzętu wojskowego. Im goręcej, tym mniej
      ładunku mogą zabrać na pokład samoloty i śmigłowce (wiąże się to z
      rozrzedzeniem powietrza).

      Żołnierze amerykańscy, walczący w Iraku, przeszli specjalne przeszkolenie na
      pustyni w południowej Kalifornii. Brytyjczycy zalecają swoim żołnierzom, by
      kontrolowali się nawzajem, czy każdy wypija dość wody. Żołnierska norma w taki
      upał wynosi sześć litrów dziennie. Dla żołnierzy w kombinezonach ochronnych
      jest to 15 litrów dziennie. (reb)

      • titus_flavius Re: irackie upały 06.04.03, 07:03
        Ave,
        to już mamy te upały? Pewnie się Us Army mózg lasuje w czołgach :o)
        T.




        titus_flavius napisał:

        > Strategiczny upał Iraku PAP 2003-04-02 (19:50)
        >
        > Brytyjscy meteorolodzy przewidują, że już w najbliższy weekend temperatura w
        > Iraku może osiągnąć 41 stopni Celsjusza. Konsekwencją takiej fali upałów
        będzie
        >
        > nasilenie nocnych ataków przez sojuszników - poinformował w środę "Der
        Spiegel"
        >
        > w wydaniu internetowym.
        >
        >
        > Wrogi upał? (fot. AFP)
        > "Upał jest tak samo czynnikiem, który trzeba wziąć pod uwagę, jak pozycje
        > nieprzyjaciela" - powiedział agencji Associated Press kapitan amerykańskiej
        > korwety David Anderson. "Po prostu trzeba go koniecznie uwzględnić w
        > planowaniu" - dodał.
        >
        > Już na piątek dla Iraku przewiduje się do 38 stopni Celsjusza. Dla żołnierza
        > obładowanego sprzętem, ważącym do 45 kilogramów, jest to poważnym problemem.
        > Eksperci mówią, że siły sojusznicze chętnie operują nocą. Jest chłodniej, a
        > nowoczesne noktowizory zapewniają przewagę nad wojskami irackimi.
        >
        > Upały mogą też być problemem dla sprzętu wojskowego. Im goręcej, tym mniej
        > ładunku mogą zabrać na pokład samoloty i śmigłowce (wiąże się to z
        > rozrzedzeniem powietrza).
        >
        > Żołnierze amerykańscy, walczący w Iraku, przeszli specjalne przeszkolenie na
        > pustyni w południowej Kalifornii. Brytyjczycy zalecają swoim żołnierzom, by
        > kontrolowali się nawzajem, czy każdy wypija dość wody. Żołnierska norma w
        taki
        > upał wynosi sześć litrów dziennie. Dla żołnierzy w kombinezonach ochronnych
        > jest to 15 litrów dziennie. (reb)
        >
        • marcus_crassus klime maja...:)))no i cos kolo 15 litrow wody 06.04.03, 10:02
          dziennie na kazdego:))))

          a ile maja irakijscy obroncy???:)))

          wyschna to nie bedzie trzeba ich zabijac:))))
          • Gość: Kris Re: klime maja...:)))no i cos kolo 15 litrow wody IP: *.host11.starman.ee 06.04.03, 10:41
            marcus_crassus napisał:

            > dziennie na kazdego:))))
            >
            > a ile maja irakijscy obroncy???:)))
            >
            > wyschna to nie bedzie trzeba ich zabijac:))))


            To tak jakbys powiedzial,ze eskimosi zamarzna!
            • marcus_crassus sek w tym ze czlowiek to czlowiek 06.04.03, 13:28
              arab,murzyn czy eskimos...

              wode musi miec...

              czlowiek nie wielblad...

              a dla obroncow saddama tej wody niet:)))))na polu bitwy jej nie wykopia:)))

          • titus_flavius Re: klime maja...:)))no i cos kolo 15 litrow wody 06.04.03, 13:17
            Ave,
            klimatyzacja czasami się psuje (pył, czas, zużycie) i wtedy wychodzi jajko na
            miękko :o)
            T.
            • marcus_crassus pewniem,ale zanim sie zepsuje z obroncow saddama 06.04.03, 13:29
              bedzie juz wyschniety placek
    • marcus_crassus gola jeza caly czas:))))) 07.04.03, 08:55
      jakos wam ta obrona nie wychodzi:)))))
      • Gość: kecaw Re: gola jeza caly czas:))))) IP: *.ols.vectranet.pl 07.04.03, 08:59
        Masz racje Flawiusz pisząc o tym miał nadzieje ze Sadam powieli to co udało się
        Hitlerowi zimą 1941 roku w Rosji.Flawiusz zapomniał ,iz dwa razy do tej samej
        wody w rzece wejsc nie mozna.

        kecaw
    • titus_flavius tylko 1/3 syjonistów dotarła pod Bagdad 07.04.03, 17:58
      Ave,
      czyli 60.000 ludzi i 500 czołgów. Reszta jest zajęta na tyłach. Tak więc
      taktyka irakijczyków daje efekty.
      T.
      • wojo!!!! tylko 1/3 syjonistów dotarła pod Bagdad---ha ha ha 07.04.03, 22:25
        titus_flavius napisał:

        > Ave,
        > czyli 60.000 ludzi i 500 czołgów. Reszta jest zajęta na tyłach. Tak więc
        > taktyka irakijczyków daje efekty.
        > T.

        DAJE EFEKTY--Achmedus , daje !!!!!!!!!!!!!!
        • wojo!!!! Re: tylko 1/3 syjonistów dotarła pod Bagdad---ha 07.04.03, 22:44
          wojo!!!! napisał:

          > titus_flavius napisał:
          >
          > > Ave,
          > > czyli 60.000 ludzi i 500 czołgów. Reszta jest zajęta na tyłach. Tak więc
          > > taktyka irakijczyków daje efekty.
          > > T.
          >
          > DAJE EFEKTY--Achmedus , daje !!!!!!!!!!!!!!
        • titus_flavius Re: tylko 1/3 syjonistów dotarła pod Bagdad---ha 08.04.03, 07:26
          wojo!!!! napisał:

          > titus_flavius napisał:
          >
          > > Ave,
          > > czyli 60.000 ludzi i 500 czołgów. Reszta jest zajęta na tyłach. Tak więc
          > > taktyka irakijczyków daje efekty.
          > > T.
          >
          > DAJE EFEKTY--Achmedus , daje !!!!!!!!!!!!!!

          Ave,
          gdzie więc podziała się reszta syjonistów? Walczy na tyłach!
          T.
    • wojo!!!! Nie wierzymy "syjonistom"- Amis sa w pulapce !!! 07.04.03, 22:24
      W palacach u SADAMA , czy to jakas arabska pulapka te zlote sedesy
      w palacu ????
      • puls Re: Nie wierzymy 'syjonistom'- Amis sa w pulapce 08.04.03, 17:11
        wojo!!!! napisał:

        > W palacach u SADAMA , czy to jakas arabska pulapka te zlote
        sedesy
        > w palacu ????
      • titus_flavius Re: Nie wierzymy 'syjonistom'- Amis sa w pulapce 09.04.03, 06:34
        wojo!!!! napisał:

        > W palacach u SADAMA , czy to jakas arabska pulapka te zlote
        sedesy
        > w palacu ????

        Ave,
        do pałaców prowadzą szerokie aleje przez puste tereny. Żadna więc sztuka je
        zdobyć.
        T.
        • puls Re: Nie wierzymy 'syjonistom'- Amis sa w pulapce 09.04.03, 06:40
          titus_flavius napisał:

          > wojo!!!! napisał:
          >
          > > W palacach u SADAMA , czy to jakas arabska pulapka te zlote
          > sedesy
          > > w palacu ????
          >
          > Ave,
          > do pałaców prowadzą szerokie aleje przez puste tereny. Żadna więc sztuka je
          > zdobyć.
          > T.
          WIECEJ TAKICH "PULAPEK" ZYCZYMY SOBIE TITUS ACHMEDUS .
    • who.cares Oni sa tacy taktycy jask Titus jest madrym gosciem 08.04.03, 17:32
      Irackie wojsko ludnosci od kataru nie obroni a ten bezmyslny cymbal o taktyce
      pisze.


      titus_flavius napisał:

      > Ave,
      > Irakijczycy zgromadzili czołgi i ciężką atylerię w miastach, zaś poza nimi
      > poukrywali setki grup żołnierzy uzbrojonych w przenośną broń
      przeciwpancerną.
      > Gdy idzie uderzenie syjonistów trafia ono w próżnię, lub na opór grup
      > wieśniaków. Potem syjoniści wykrwawiają się na miastach. Tymczasem na ich
      > tyłach wypełzają żołnierze Irakijscy i strzelają syjonistom w plecy i
      atakują
      > ich zaopatrzenie.
      > Nie wierzcie syjonistom, że nie ma znaczenie dla kampanii pozostawianie
      > niezdobytych miast. Przecież w ten sposób wystawiają na atak swoje linie
      > zaopatrzeniowe, a nadto w razie pokonania ich u bram Bagdadu zostaną wybici
      > podczas ucieczki.
      > T.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka