marcus_crassus
25.03.03, 08:29
Loren Thompson z amerykańskiego ośrodka analiz militarnych Lexington
Institute zauważa, że po raz pierwszy w historii wojen dwie dywizje atakują
co najmniej 12 dywizji wroga, nie licząc irackich oddziałów paramilitarnych
i uzbrojonych członków partii Baas. Na szczęście koalicja ma zapewnione
panowanie w powietrzu i może zniwelować tę dysproporcję sił na lądzie