27.10.06, 20:36

magazine.web.de/images/706/3117706,h=279,pd=1,w=420.jpg
skad my to znamy ?
Obserwuj wątek
    • oregon_state weglarki w porcie polnocnym? 27.10.06, 20:39
      schlagbaum napisał:

      >
      > magazine.web.de/images/706/3117706,h=279,pd=1,w=420.jpg
      > skad my to znamy ?
      >
      >
    • polski_francuz Re: Deja Vu 27.10.06, 22:18
      Z Berlina.

      Ja robilem jogging wzdluz.

      Moj kolega sikal na.

      PF
      • schlagbaum Re: Deja Vu 27.10.06, 23:27
        polski_francuz napisał:

        > Z Berlina.
        >
        > Ja robilem jogging wzdluz.
        >
        > Moj kolega sikal na.
        >
        Prezio busio rez widac chce miec prawo twierdzic "Ich bin ein Berliner"
        magazine.web.de/de/themen/nachrichten/ausland/amerika/3117704,cc=000005507900031177041mQ3IX.html
        • felusiak1 Re: Deja Vu 27.10.06, 23:48
          szlakbałm jak zwykle bzdetuje porównując 700 mil płotu na amerykańskiej z
          Meksykiem granicy do muru berlińskiego. Intelektualnie nieuczciwe ale szlakbałm
          nie bierze do głowy popychając taczki z ulubiona gnojówką.
          Mur berliński był zbudowany przez tych, którzy starali sie zapobiec ucieczce OD,
          a mur chiński i ten amerykański ma za zadanie powstrzymać ucieczke DO.
          Chily "Ludowe" właśnie zaczęły budowac podobny na granicy z KRLD.
          Gwoli prawdy Bush był przeciwny budowie muru.

          Rzecz jasna bzdety sa wynikiem głębokiej, emocjonalnej awersji do USA a w
          szczególności do obecnego prezydenta. That's given.
          • schlagbaum Re: Deja Vu 28.10.06, 00:02
            felusiak1 napisała:

            > szlakbałm jak zwykle bzdetuje porównując 700 mil płotu na amerykańskiej z
            > Meksykiem granicy do muru berlińskiego. Intelektualnie nieuczciwe ale
            szlakbałm
            > nie bierze do głowy popychając taczki z ulubiona gnojówką.

            Balwan jestes felusiak.
            Jak zwykle przyjmujesz jako fakt to w co chcesz wierzyc.
            To jest u ciebie nawet zabawne.
            Pokaz no felusiak gdzie ja cos "porownuje".
            Poza twoja wiara, to zepsute powietrze



            > Mur berliński był zbudowany przez tych, którzy starali sie zapobiec ucieczce
            OD
            > ,
            > a mur chiński i ten amerykański ma za zadanie powstrzymać ucieczke DO.
            >

            i co z tego ?
            • felusiak1 Re: Deja Vu 28.10.06, 00:23
              A czy pomidorówka jest lepsza z ryżem czy z makaronem? Co myślisz o ziemniakach?
              • schlagbaum Re: Deja Vu 28.10.06, 00:25
                felusiak1 napisała:

                > A czy pomidorówka jest lepsza z ryżem czy z makaronem? Co myślisz o
                ziemniakach
                > ?


                Idz dupku poszukac cos o zydach i nie smiec
          • bam_buko Re: Deja Vu 28.10.06, 00:24
            felusiak1 napisała:

            > Mur berliński był zbudowany przez tych, którzy starali sie zapobiec ucieczce
            OD
            > ,
            > a mur chiński i ten amerykański ma za zadanie powstrzymać ucieczke DO.

            W planach jest podobno.... mur na granicy amerykansko-kanadyjskiej
            Ciekawe kto bedzie uciekal DO i kto OD
            --------
            "Nie pij gdy prowadzisz.Za duzo sie rozlewa"
            • schlagbaum Re: Deja Vu 28.10.06, 00:34
              bam_buko napisał:

              > felusiak1 napisała:
              >
              > > Mur berliński był zbudowany przez tych, którzy starali sie zapobiec uciec
              > zce
              > OD
              > > ,
              > > a mur chiński i ten amerykański ma za zadanie powstrzymać ucieczke DO.
              >
              > W planach jest podobno.... mur na granicy amerykansko-kanadyjskiej
              > Ciekawe kto bedzie uciekal DO i kto OD


              Najgorsze jest u felusiaka, ze wydaje mu sie, ze jest madrzejszy od nogi
              stolowej a nigdy na to nie przedstawil dowodu.
              Mur stawia sie po to zeby dzielic. I malo wazne z jakiego powodu.
              W XXI wieku nie bylo stac pajacow na nic madrzejszego niz postawienie kolejnego
              muru.
              Jest przeciez inna metoda. Ta europejska polegajaca na wspomaganiu
              biedniejszych sasiadow i zmniejszenia roznicy w poziomie zycia.
              Tak sie robi w Europie zamiast stawiac mury nawet jak raz poraz reka, ktory
              karmi jest gryziona. Czy phallus vulgaris potrafi to zrozumiec ?
              Ten medrzec zza plotu ?





              > --------
              > "Nie pij gdy prowadzisz.Za duzo sie rozlewa"
              • porque Re: Deja Vu 28.10.06, 03:07
                schlagbaum napisał:
                > Jest przeciez inna metoda. Ta europejska polegajaca na wspomaganiu
                > biedniejszych sasiadow i zmniejszenia roznicy w poziomie zycia.
                > Tak sie robi w Europie zamiast stawiac mury nawet jak raz poraz reka, ktory
                > karmi jest gryziona.

                Yep, zobaczmy wiec jak wyglada ta europejska metoda;

                news.bbc.co.uk/2/shared/spl/hi/pop_ups/05/europe_enl_1128701984/html/1.stm
                www.spiegel.de/img/0,1020,524370,00.jpg
                Kompromituj sie dalej.Z tej waszej europejskiej "pomocy", tysiace Afrykanow
                kazdego roku ginie podczas prob przedostania sie do Europy.


              • felusiak1 Re: Deja Vu 28.10.06, 03:24
                No proszę, z braku mocnego argumentu uciekasz sie do inwektyw. Nic tylko
                pogratulować.
                Wolę rozmawiać z klamką u drzwi niż z bufonem, któremu zdaje sie...... że coś wie.
                • schlagbaum Re: Deja Vu 28.10.06, 07:51
                  felusiak1 napisała:

                  > No proszę, z braku mocnego argumentu...

                  A czy pomidorówka jest lepsza z ryżem czy z makaronem? Co myślisz o
                  ziemniakach?
                  • de_oakville Re: Deja Vu 28.10.06, 13:45
                    Taki mur kojarzyl mi sie do niedawna przede wszystkim z Berlinem. Podzielone
                    miasto utrzymywalo przez dlugi okres po wojnie liczbe ludnosci okolo 3,3 miliona
                    mieszkancow (2,2 mln w Westberlin i 1,1 mln w "Hauptstadt der DDR"), podczas gdy
                    Paryz osiagnal na poczatku lat 70-tych okolo 10 mln (z przedmiesciami), Moskwa
                    miala juz wtedy 8 mln mieszkancow. Natomiast przed II-ga wojna swiatowa sytuacja
                    byla zupelnie inna - przed wojna Berlin mial wiecej ludnosci zarowno od Moskwy
                    jak i od Paryza:

                    Berlin 4, 024 mln (1925) (wowczas 5-te co do wielkosci miasto swiata)
                    Paryz 2, 871 mln (3, 962 mln - aglomeracja) (1926)
                    Moskwa 2, 019 mln (1926)

                    A wiec dla Berlina mur oznaczal degradacje, sztuczne powstrzymywanie rozwoju,
                    cofanie historii, nie wspominajac juz nawet o ludzkich tragediach - rozdzielone
                    rodziny, zastrzeleni przy przekraczaniu muru. Z tym, ze Berlin nawet w tej
                    trudnej sytuacji dawal sobie doskonale rade (aliancki "most powietrzny" kiedy
                    Stalin chcial zaglodzic miasto odcinajac je od zaplecza, bogate inwestycje,
                    "Ku'damm" - ulica jakiej nie ma chyba nawet w Paryzu, a moze i w Londynie).
                    Ostatecznie "nie ma nic zlego, co by na dobre nie wyszlo" i to, ze Berlin ma
                    "tylko" 3 mln mieszkancow i nie jest 20 mln "molochem" (jak Mexico City)
                    przemawia obecnie bardzo na jego korzysc.

                    Ale byl i inny wczesniejszy mur niejako "protoplasta" muru berlinskiego: "mur
                    warszawski" ("najciemniej jest pod latarnia"). Uswiadomilem to sobie dopiero
                    ogladajac "Pianiste" Polanskiego. Chodzi mi o mur otaczajacy warszawskie getto.
                    W filmie pokazano scene jak rosl w gore od poziomu ulicy - cegla po cegle.
                    Podobnie jak mur berlinski, byl to mur "OD" (aby ludzie z getta nie przechodzili
                    do dzielnic "aryjskich", aby mieszkancy "DDR" nie uciekali na zachod). Zamkniety
                    w getcie poeta zydowski Wladyslaw Szlengel napisal wiersz pt. "Okno na tamta
                    strone". Oto niektore fragmenty tego dosyc dlugiego wiersza:

                    "Mam okno na tamta strone,
                    bezczelne zydowskie okno
                    na piekny park Krasinskiego,
                    gdzie liscie jesienne mokna...
                    Pod wieczor szaroliliowy
                    skladaja galezie poklon
                    i patrza drzewa aryjskie
                    w to moje zydowskie okno...
                    [...]
                    A mnie w oknie stanac nie wolno
                    (bardzo to sluszny przepis),
                    zydowskie robaki... krety...
                    powinni i musza byc slepi"
                    [...]

                    A zatem zgoda, kazdy mur to degradacja, sztuczne powstrzymywanie rozwoju,
                    cofanie historii, nie wspominajac juz nawet o ludzkich tragediach, co do tego
                    nie ma watpliwosci. Ale najwazniejsze jest pytanie: "KTO PONOSI WINE ZA
                    BUDOWANIE MURU?". Moim zdaniem w przypadku Berlina i w przypadku getta wine
                    ponosi ten, kto te mury budowal. Natomiast w przypadku dwoch pozostalych murow
                    (w 21-szym wieku) wine ponosi ten, kto nie dorosl mentalnie do wieku 21-szego. I
                    nie mam tu na mysli Busha.
                    • felusiak1 Re: Deja Vu 28.10.06, 13:53
                      szlakbałm i tak nie zrozumie zatem daremny twój trud.
                    • schlagbaum Re: Deja Vu 28.10.06, 22:43
                      de_oakville napisał:

                      >>
                      > Ale byl i inny wczesniejszy mur niejako "protoplasta" muru berlinskiego: "mur
                      > warszawski" ("najciemniej jest pod latarnia").

                      I byly polskie obozy koncentracyjne, Wiemy przeciez.

                      Uswiadomilem to sobie dopiero
                      > ogladajac "Pianiste" Polanskiego. Chodzi mi o mur otaczajacy warszawskie
                      getto.
                      > W filmie pokazano scene jak rosl w gore od poziomu ulicy - cegla po cegle.
                      > Podobnie jak mur berlinski, byl to mur "OD" (aby ludzie z getta nie
                      przechodzil i do dzielnic "aryjskich", aby mieszkancy "DDR" nie uciekali na
                      zachod).

                      Zupelnie mylisz pojecia.
                      Nie ma tu zadnych podobienstw.
                      NRD-owwcy zamkneli sami swoich obywateli za murem, zydzi sie chyba sami nie
                      zamkneli.

                      Nie zgadzam sie rowniez z teoria o murze od czy do.
                      Mur jest zawsze "pomiedzy"

                      Wez za przyklad nowy zydowski mur.
                      Twierdzi sie, ze jest od ale przeciez zamurowano glownie mozliwosci poruszania
                      sie tym po drugiej stronie muru wiec jest zdecydowanie "pomiedzy"

                      > A zatem zgoda, kazdy mur to degradacja, sztuczne powstrzymywanie rozwoju,
                      > cofanie historii, nie wspominajac juz nawet o ludzkich tragediach, co do tego
                      > nie ma watpliwosci. Ale najwazniejsze jest pytanie: "KTO PONOSI WINE ZA
                      > BUDOWANIE MURU?".

                      Rozumiem, ze jest to pytanie retoryczne.

                      Moim zdaniem w przypadku Berlina i w przypadku getta wine
                      > ponosi ten, kto te mury budowal.

                      Natomiast w przypadku dwoch pozostalych murow
                      > (w 21-szym wieku) wine ponosi ten, kto nie dorosl mentalnie do wieku 21-
                      szego.

                      To sie mocna roznimy.
                      Amerykanski mur jest proba postawienia nieprzekraczalnej granicy miedzy bieda i
                      dobrobytem. Co to ma wspolnego z mentalna dojrzaloscia ?

                      Amerykanskie dzialanie jest proba rozwiazywania problemow przez zamkniecie ich
                      w szafie. Glupota i brak wyobrazni, ktory wczesniej lub pozniej sie zemsci

                      O tym drugim haniebnym murze nie mam ochoty pisac.

                      • felusiak1 Re: Deja Vu 29.10.06, 00:53
                        Myślę, ze nie rozumiesz problemu i błądzisz stawiając znak równości pomiędzy
                        murem berlińskim a tym na granicy z Meksykiem.
                        Zacznijmy od tego, że to nie kto inny jak meksykański rząd eksportuje biednych
                        bezrobotnych do Stanów zachęcając ich do nielegalnego przekraczania granicy i
                        osiedlania się w USA. Po wpływach z eksportu ropy jest to drugie największe
                        źródło dochodów Meksyku. Ciekaw jestem jak zareagowałbyś gdyby białoruski rząd
                        zachęcał swoich obywateli do osiedlania sie w Polsce, nielegalnie.....
                        Czy napisałbyś, ze rząd w Warszawie rozwiazuje problemy przez zamknięcie ich w
                        szafie? Może uszło to twojej uwadze, ale bezrobocie i bieda w Meksyku to nie
                        amerykański problem lecz meksykański, który Meksyk stara sie wyeksportować do
                        USA aby nie dopuścić do społecznego wrzenia. Koniecznie powinieneś zapoznać sie
                        z meksykańskimi metodami uszczelniania granicy z Guatemalą i Belize.
                        Oczekuje też, że powiesz iż Meksyk rozwiazuje problemy poprzez zamkniecie ich w
                        szafie.
                        • schlagbaum Re: Deja Vu 29.10.06, 01:26
                          felusiak1 napisała:

                          > Myślę, ze nie rozumiesz problemu i błądzisz stawiając znak równości pomiędzy
                          > murem berlińskim a tym na granicy z Meksykiem.

                          Draznisz mnie tym wmawiamianiem mi tego czego nigdy nie napisalem.
                          Nie potrafisz rozmawiac jak dorosly czlowiek z resztkami uczciwosci ?

                          > Zacznijmy od tego, że to nie kto inny jak meksykański rząd eksportuje biednych
                          > bezrobotnych do Stanów zachęcając ich do nielegalnego przekraczania granicy i
                          > osiedlania się w USA.

                          Nie rozsmieszaj mnie czlowieku.
                          Czy ciebie polski rzad zachecal do emigracji ?
                          Czy bylo to wogole potrzebne ?

                          Ciekaw jestem jak zareagowałbyś gdyby białoruski rząd
                          > zachęcał swoich obywateli do osiedlania sie w Polsce, nielegalnie.....


                          Ciekawe jak zareagowalbys gdyby to na polskiej granicy Niemcy zaczeli budowe
                          zasiekow by ja tak uszczelnic, zeby zadno dziadostwo nie chcialo probowac
                          korzystac z osiagniec nadludzi.


                          > Czy napisałbyś, ze rząd w Warszawie rozwiazuje problemy przez zamknięcie ich w
                          > szafie?

                          Czy napisalbys ze jest wszystko jak trzeba, bo co kogo obchodza polskie
                          problemy ?


                          Może uszło to twojej uwadze, ale bezrobocie i bieda w Meksyku to nie
                          > amerykański problem lecz meksykański,

                          Moze nie zauwazyles tego ale w ciagu ostatnich lat Wielka Brytania stworzyla
                          wiecej miejsc pracy dla Polakow niz Polska. Czy powinno sie postawic rowniez
                          mur wokol GB ?

                          Mur niczego nie rozwiazuje. To chowanie glowy w piasek tylko trzeba miec na
                          tyle wyobraznie by to zrozumiec.
                        • de_oakville Re: Deja Vu 29.10.06, 01:31
                          schlagbaum napisal:

                          >Zupelnie mylisz pojecia.
                          >Nie ma tu zadnych podobienstw. NRD-owwcy zamkneli sami swoich obywateli za
                          >murem, zydzi sie chyba sami nie zamkneli.

                          Decyzja o budowie muru berlinskiego zapadla przeciez w Moskwie, a jej autorem
                          byl premier Nikita Chruszczow. NRD, nie bedac panstwem suwerennym, nie miala
                          dostatecznej "masy politycznej" aby taka decyzje samodzielnie podjac. Prezydent
                          USA Reagan zwrocil sie potem do przywodcy radzieckiego:
                          "Panie Gorbaczow - niech pan zburzy ten mur", a nie do przywodcy NRD
                          "Panie Honecker - niech pan zburzy ten mur".
                          O wszystkim decydowano "ponad glowami" obywateli NRD.
                          Decyzja o budowie muru wokol getta zapadla w Berlinie i byl to pewnie pomysl
                          samego Hitlera, a zatam i tu i tam decyzja zostala podjeta poza granicami kraju,
                          ktorego sprawa bezposrednio dotyczyla.

                          >To sie mocna roznimy.

                          Roznimy sie glownie tym, ze ja wierze w madrosc Ameryki. Churchill kiedys
                          wyznal, ze wie iz "demokracja to najgorszy ustroj polityczny", ale dodal - "z
                          wyjatkiem wszystkich pozostalych". Ameryka nie jest w swojej polityce nieomylna
                          i rowniez popelnia bledy, ale rzady innych ex-mocarstw popelnialy w przeszlosci
                          znacznie wiecej bledow od Ameryki. Dlaczego kraj, ktory w przeszlosci postepowal
                          bardzo rozsadnie mialby nagle "zglupiec"? Tak samo wierze w madrosc gospodarcza
                          Niemcow, gdyz nigdy w historii kraj ten nie byl w tej dziedzinie "ulomkiem" a
                          zawsze przykladem dla innych. I malo jest prawdopodobne, zeby nagle ni stad ni z
                          owad zglupial. Co do ich madrosci politycznej (i reszty Europy) to chcialbym w
                          nia wierzyc, ale czasem gnebia mnie watpliwosci (najwieksze za czasow
                          Schrödera), rowniez ze wzgledu na ich historie. A Francja? Jeszcze jak Europa
                          byla podzielona i RFN, dbajac o wlasne interesy, kurczowo trzymala sie NATO,
                          pewien Niemiec, ktory odwiedzil w Polsce swoja przyszla zone, moja znajoma,
                          powiedzial mi przy piwie, ze "Francja to nie jest dla NATO zaden sojusznik"
    • smuga5 Re: Deja Vu 29.10.06, 00:38

      Mnie ten mur skojarzyl sie najpierw z murem warszawsiego getta gdzie
      zjednej strony:
      "Wylatywalu wesole pary
      Wysoko w gwiazdziste niebo" -
      jak napisal polski poeta.
      A z drugiej lezaly trupy na ulicach.

      Potem myslalem ze to jest mur w Birkenau.

      Ale pudlo, to robota tego zbrodniarza amerykanskiego ktorego zona jest
      zydowka po kadzieli.
  • felusiak1 Re: Deja Vu 29.10.06, 01:16
    > Draznisz mnie tym wmawiamianiem mi tego czego nigdy nie napisalem.
    > Nie potrafisz rozmawiac jak dorosly czlowiek z resztkami uczciwosci ?

    Ty naprawde uwazasz wszystkich wokół za kompletnych idiotów?
    Fotografia berlińskiego muru z tytułem "Deja Vu" i podpisem "skad my to znamy"
    a nastepnie wpis "Prezio busio też widac chce miec prawo twierdzic "Ich bin ein
    Berliner". I kto tu nie jest dorosły? I kto jest nieuczciwy?

    > Czy ciebie polski rzad zachecal do emigracji ?

    Meksykański rząd nie tylko zachęca ale również rozprowadza broszury jak
    najlepiej nie dać sie złapać a po meksykańskiej stronie straz graniczna sama
    podprowadza do płotu za opłata. Emocje nie zastapia faktów.

    > Ciekawe jak zareagowalbys gdyby to na polskiej granicy Niemcy zaczeli budowe
    > zasiekow by ja tak uszczelnic, zeby zadno dziadostwo nie chcialo probowac
    > korzystac z osiagniec nadludzi.

    Dokładnie tak jak reaguje na mur z Meksykiem. Niemcy jako suwerenne państwo moga
    budować na swoim terytorium co dusza zapragnie i nie ponoszą odpowiedzialności
    za nieudolność polskiego rządu.

    > Moze nie zauwazyles tego ale w ciagu ostatnich lat Wielka Brytania stworzyla
    > wiecej miejsc pracy dla Polakow niz Polska. Czy powinno sie postawic rowniez
    > mur wokol GB ?

    Na żarty ci przyszło? Jest zasadnicza różnica pomiędzy Polakami wjeżdżającymi do
    UK z paszportem w ręku a ludźmi przeskakujacymi przez płot.
    Czy chcesz powiedzieć, że brytyjski rząd przejął na siebie odpowiedzialność za
    wysokie bezrobocie w Polsce? Get real.
  • felusiak1 Re: Deja Vu 29.10.06, 01:23
    Znakomity jak zawsze wpis.
    > "Panie Gorbaczow - niech pan zburzy ten mur", a nie do przywodcy NRD
    > "Panie Honecker - niech pan zburzy ten mur".

    Zastanawia mnie dlaczego ty i ja potrafimy dostrzec róznice pomiędzy murem OD i
    murem DO a szlakbałm nie dostrzega tego?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka