"NOWA TEORIA" nt WOJNY WIETNAMSKIEJ !

11.11.01, 21:13
Gość portalu: mar napisał(a):

> Zgoda wojsko USA używało napalmu, ale nie przeciw wioskom (były one
> wcześniej ewakuowane - procent strat wśród ludności cywilnej w stosunku
> do ogolnej liczby zabitych w Wietnamie był niższy niż w poprzednich
> starciach zbrojnych). Napalmem wypalano lasy, które dawały schronienie
> oddziałom Vietcongu. To chyba największy paradoks XX w. wojna podczas
> której USA, znajdując się naprawdę pod silną presją światowej opinii
> publicznej za wszelką cenę starała się prowadzić wojne w miarę
> cywilizowany sposób, uznana została za przejaw największego barbarzyństwa.
> To największe oszustwo XX w.


To o czym piszesz powyzej stanowi powazne naduzycie. O jakich ewakuowanych
wioskach piszesz, kto je ewakuowal? Gdyby tak bylo, to skad wzielyby sie
ofiary cywilne, skad bylyby te zdjecia poparzonych napalmem (moze to byl
fotomontaz pacyfistow!). Nie mam slow na twoj relatywizm i bezkrytyczna
pochwale kazdego dzialania USA!
Takiego adwokata USA jak ty jeszcze nie spotkalem.
    • Gość: Misza Niestety... IP: *.ic.ru 11.11.01, 21:46
      jon napisał(a):

      Od czasow WWII stosunek ofiar cywilnych do zolnierzy stale sie zwieksza. WWII
      2:1, Korea - 4:1, Wietnam 6:1. DAne o Jugoslawii, Iraku sa taemnica wojskowa USA.
      Moze dowiemy sie za jakies 20 lat (w tym i o Afganie). Swoja droga w USA nigdy
      nie pokazuja ofiar wlasnych - podczss wojny w zatoce zakazano pokazywac rannych
      lub zabitych zolnierzy. A gdy podczas akcji w Somali jeden z dzennikarzy pokazal
      zabitego amowskiego komandosa, to od razu USA wyprowadzilo sie stamtad. Teraz tez
      jest "cenzura na ofiary" w USA. Zakazano pokazywac to w TV. A potem jeszcze mowia
      o wolnosci slowa. POpatrcie najpierw na ost. numiery "Schpiegel", lub "Paris
      Match" a potem na "TIME" lub "Newsweek" TO NIEBO I ZIEMIA !!!! To na tyle o
      wolnosci slowa i propagandzie
      Narazie
      Misza



      > Gość portalu: mar napisał(a):
      >
      > > Zgoda wojsko USA używało napalmu, ale nie przeciw wioskom (były one
      > > wcześniej ewakuowane - procent strat wśród ludności cywilnej w stosunku
      > > do ogolnej liczby zabitych w Wietnamie był niższy niż w poprzednich
      > > starciach zbrojnych). Napalmem wypalano lasy, które dawały schronienie
      > > oddziałom Vietcongu. To chyba największy paradoks XX w. wojna podczas
      > > której USA, znajdując się naprawdę pod silną presją światowej opinii
      > > publicznej za wszelką cenę starała się prowadzić wojne w miarę
      > > cywilizowany sposób, uznana została za przejaw największego barbarzyństwa.
      >
      > > To największe oszustwo XX w.
      >
      >
      > To o czym piszesz powyzej stanowi powazne naduzycie. O jakich ewakuowanych
      > wioskach piszesz, kto je ewakuowal? Gdyby tak bylo, to skad wzielyby sie
      > ofiary cywilne, skad bylyby te zdjecia poparzonych napalmem (moze to byl
      > fotomontaz pacyfistow!). Nie mam slow na twoj relatywizm i bezkrytyczna
      > pochwale kazdego dzialania USA!
      > Takiego adwokata USA jak ty jeszcze nie spotkalem.

      • jon Re: Niestety... 11.11.01, 23:05
        Gość portalu: Misza napisał(a):

        > Teraz tez jest "cenzura na ofiary" w USA. Zakazano
        > pokazywac to w TV. A potem jeszcze mowia o wolnosci slowa. POpatrcie najpierw
        > na ost. numiery "Schpiegel", lub "Paris Match" a potem na "TIME"
        > lub "Newsweek" TO NIEBO I ZIEMIA !!!!

        Pozostaje jedynie katarska TVSat.
      • Gość: Egon Re: Niestety... IP: *.proxy.aol.com 11.11.01, 23:12
        Gość portalu: Misza napisał(a):

        > jon napisał(a):
        >
        > Od czasow WWII stosunek ofiar cywilnych do zolnierzy stale sie zwieksza. WWII
        > 2:1, Korea - 4:1, Wietnam 6:1. DAne o Jugoslawii, Iraku sa taemnica wojskowa US
        > A.
        > Moze dowiemy sie za jakies 20 lat (w tym i o Afganie). Swoja droga w USA nigdy
        > nie pokazuja ofiar wlasnych - podczss wojny w zatoce zakazano pokazywac rannych
        >
        > lub zabitych zolnierzy. A gdy podczas akcji w Somali jeden z dzennikarzy pokaza
        > l
        > zabitego amowskiego komandosa, to od razu USA wyprowadzilo sie stamtad. Teraz t
        > ez
        > jest "cenzura na ofiary" w USA. Zakazano pokazywac to w TV. A potem jeszcze mow
        > ia
        > o wolnosci slowa. POpatrcie najpierw na ost. numiery "Schpiegel", lub "Paris
        > Match" a potem na "TIME" lub "Newsweek" TO NIEBO I ZIEMIA !!!! To na tyle o
        > wolnosci slowa i propagandzie
        > Narazie
        > Misza
        >
        >
        >
        > > Gość portalu: mar napisał(a):
        > >
        > > > Zgoda wojsko USA używało napalmu, ale nie przeciw wioskom (były one
        > > > wcześniej ewakuowane - procent strat wśród ludności cywilnej w stosun
        > ku
        > > > do ogolnej liczby zabitych w Wietnamie był niższy niż w poprzednich
        > > > starciach zbrojnych). Napalmem wypalano lasy, które dawały schronieni
        > e
        > > > oddziałom Vietcongu. To chyba największy paradoks XX w. wojna podczas
        >
        > > > której USA, znajdując się naprawdę pod silną presją światowej opinii
        > > > publicznej za wszelką cenę starała się prowadzić wojne w miarę
        > > > cywilizowany sposób, uznana została za przejaw największego barbarzyń
        > stwa.
        > >
        > > > To największe oszustwo XX w.
        > >
        > >
        > > To o czym piszesz powyzej stanowi powazne naduzycie. O jakich ewakuowanych
        >
        > > wioskach piszesz, kto je ewakuowal? Gdyby tak bylo, to skad wzielyby sie
        > > ofiary cywilne, skad bylyby te zdjecia poparzonych napalmem (moze to byl
        > > fotomontaz pacyfistow!). Nie mam slow na twoj relatywizm i bezkrytyczna
        > > pochwale kazdego dzialania USA!
        > > Takiego adwokata USA jak ty jeszcze nie spotkalem.
        >

        Qrwa,nie moge nigdzie znalezc Schpiegel,gdzie on mieszka?Pomoz mi,bo oszaleje!
        • Gość: Benjamin Re: Niestety... IP: *.dip.t-dialin.net 11.11.01, 23:18
          Egon, ty gnido wiesz dobrze: Spiegel, ale ty znasz tylko innego Spiegla -
          przewodniczacego zydow niemieckich! Zreszta tygodnik Spiegel to tez w waszych
          rekach.
          • Gość: Egon Re: Niestety... IP: *.proxy.aol.com 11.11.01, 23:26
            Gość portalu: Benjamin napisał(a):

            > Egon, ty gnido wiesz dobrze: Spiegel, ale ty znasz tylko innego Spiegla -
            > przewodniczacego zydow niemieckich! Zreszta tygodnik Spiegel to tez w waszych
            > rekach.

            Lepiej ,ze w naszych,anizeli w Waszych,bo "Trybune Ludu Z Glodu Umierajacego" z
            niego zrobili byscie!!!
            • _angel_ Re: Niestety... 12.11.01, 00:44
              Gość portalu: Egon napisał(a):

              > Gość portalu: Benjamin napisał(a):
              >
              > > Egon, ty gnido wiesz dobrze: Spiegel, ale ty znasz tylko innego Spiegla -
              > > przewodniczacego zydow niemieckich! Zreszta tygodnik Spiegel to tez w wasz
              > ych
              > > rekach.
              >
              > Lepiej ,ze w naszych,anizeli w Waszych,bo "Trybune Ludu Z Glodu Umierajacego" z
              >
              > niego zrobili byscie!!!

              he he
              • Gość: Egon Benjamin to stary dziad,bez zebow do tego, IP: *.proxy.aol.com 12.11.01, 01:20
                zona jego,wlasnie mi w lozku moim powiedziala...
      • Gość: luka Re: Niestety... IP: 217.67.196.* 12.11.01, 09:34
        Gość portalu: Misza napisał(a):

        > Swoja droga w USA nigdy
        > nie pokazuja ofiar wlasnych - podczss wojny w zatoce zakazano pokazywac rannych
        > lub zabitych zolnierzy. A gdy podczas akcji w Somali jeden z dzennikarzy pokaza
        > l
        > zabitego amowskiego komandosa, to od razu USA wyprowadzilo sie stamtad. Teraz t
        > ez jest "cenzura na ofiary" w USA.

        I słusznie! USA przegrały w Wietnamie między innymi dlatego, że TV karmiła widzów
        obrazami zabitych i rannych Amerykanów, co wzbudzało niechęć społeczeństwa do
        wojny. Obecnie Jankesi już tego błędu nie robią. Doprawdy nie wiem, co Ci się w
        tym nie podoba.

        > Zakazano pokazywac to w TV. A potem jeszcze mowia o wolnosci slowa.

        Podczas wojny wolności obywatelskie ulegają zawieszeniu. O żadnej tam "wolności
        słowa" nie ma co gadać.

        > POpatrcie najpierw na ost. numiery "Schpiegel", lub "Paris
        > Match" a potem na "TIME" lub "Newsweek" TO NIEBO I ZIEMIA !!!! To na tyle o
        > wolnosci slowa i propagandzie

        Słowo pisane mniej oddziałowuje na wyobraźnię przeciętnego czytelnika niż obraz
        TV.
        • Gość: Misza Masz racje... IP: *.ic.ru 12.11.01, 09:59
          Gość portalu: luka napisał(a):

          > > Zakazano pokazywac to w TV. A potem jeszcze mowia o wolnosci slowa.

          > Podczas wojny wolności obywatelskie ulegają zawieszeniu. O żadnej tam "wolności
          > słowa" nie ma co gadać.


          Hurrraaaa! Narescie ktos to zrozumial, ale powiec dlaczego wowczas krzycza ze w
          Rosji nie ma wolnosci slowa i podaja przyklad ze malo mowia o stratach wlasnych w
          CZecznie i ofiarach cywilnych. Wg. mnie to i tak za wiele - znacznie wiecej niz
          USA o Iraku...

          Pozdrawiam
          Misza
          • Gość: luka Re: Masz racje... IP: 217.67.196.* 12.11.01, 12:35
            Gość portalu: Misza napisał(a):

            > Hurrraaaa! Narescie ktos to zrozumial, ale powiec dlaczego wowczas krzycza ze w
            > Rosji nie ma wolnosci slowa i podaja przyklad ze malo mowia o stratach wlasnych
            > w
            > CZecznie i ofiarach cywilnych. Wg. mnie to i tak za wiele - znacznie wiecej niz
            > USA o Iraku...

            Misza, kto krzyczy? Bush czy gryzipiórki do wtóru z lewakami?

            Pozdrawiam
            luka
    • Gość: luka Re: IP: 217.67.196.* 12.11.01, 09:23
      jon napisał(a):

      > To o czym piszesz powyzej stanowi powazne naduzycie. O jakich ewakuowanych
      > wioskach piszesz, kto je ewakuowal? Gdyby tak bylo, to skad wzielyby sie
      > ofiary cywilne, skad bylyby te zdjecia poparzonych napalmem (moze to byl
      > fotomontaz pacyfistow!).

      Popatrz sobie uważnie na jedno z najsłynniejszych zdjęć z tej wojny: płaczące,
      poparzone wietnamskie dzieci uciekające z płonącej wioski, zbombardowanej przez
      USAF. Za tymi dzieciakami idą południowowietnamscy żołnierze - Amerykanie po
      prostu się pomylili i oblali napalmem nie tę wiochę co trzeba. Mimo, że była to
      omyłka, fotografia ta stanowi rzekomy dowód palenia napalmem przez Amerykanów
      cywilów. Słusznie więc napisał Twoj antagonista, że Witnam to jedna z najbardziej
      zakłamanych wojen.

      > Nie mam slow na twoj relatywizm i bezkrytyczna
      > pochwale kazdego dzialania USA!
      > Takiego adwokata USA jak ty jeszcze nie spotkalem.

      Nikt tu nikogo nie chwali, zwracam tylko uwagę, że wojna w Wietnamie została z
      rozmysłem zakłamana przez lewicowe media.
      • Gość: palesz Re: Po co kłamstwa o Wietnamie? IP: *.pkobp.pl 12.11.01, 10:38
        Nie wiem po co kłamiecie o przebiegu wojny w Wietnamie? To już historia, dokładnie
        opisana nawet w podręcznikach. Po co te bzdury o jej zakłamaniu przez "prasę
        lewicową". USA stosowało szereg ograniczeń co do bombardowań DRW, na południu
        często z "czysto wojskowej koniecznosci" niszczyło ogniem artylerii i loctnictwa
        całe połacie terytorium( patrz np. "Wojna szczurów" ), wysiedlało ludnosc cywilną ale do "stref
        chronionych". W trakcie odpierania oddziałów vietcongu ( "ofensywa Tet" ) przy odbijaniu miast
        zamieszkałych przez cywili używano 155 mm artylerii itd. itp. Dodam, że nie jestem przeciwnikiem
        wojny w Afganistanie, USA ani pacyfistą - uważam po prostu, że nie należy kłamać - szczególnie
        głupio i wbrew powszechnie znanym ( setki pozycji i filmów dokumentalnych ) faktom.
        ps.
        Jeżeli wojska USA będą miały okazję zdobywać bronione miasto ( nie opuszczone jak Mazar-i-Szarif
        ) to zabaczycie, że Grozny to małe piwo - nie wejdą tam, jeżeli zabudowa będzie wyższa niż piwnica.
        Podobna sytuacja nastąpi gdy którys z oddziałów cichociemnych wyląduje na polu minowym,
        lub pod ogniem c.k.m. - żarty się skończą. Nie oznacza że potępiam takie działania - są potrzebne.
        • Gość: luka Re: Po co kłamstwa o Wietnamie? IP: 217.67.196.* 12.11.01, 12:45
          Gość portalu: palesz napisał(a):

          > Nie wiem po co kłamiecie o przebiegu wojny w Wietnamie? To już historia, dokład
          > nie
          > opisana nawet w podręcznikach. Po co te bzdury o jej zakłamaniu przez "prasę
          > lewicową".

          To nie bzdury - wielu lewaków amerykańskich rozpowszechniało z rozmysłem kłamstwa
          o wojnie w Wietnamie, głosząc hasła w rodzaju "Johnson jest gorszy od Hitlera";
          bastionem zakłamania były uniwersytety, gdzie studenci-dekownicy protestowali
          przeciwko wojnie, grzejąc sobie bezpiecznie tyłki w kampusowych akademikach;
          lewicowa prasa nieustannie wychwalała Vietkong i miłujący pokój Wietnam północny
          itp. itd.

          > USA stosowało szereg ograniczeń co do bombardowań DRW, na południu
          > często z "czysto wojskowej koniecznosci" niszczyło ogniem artylerii i loctnictw
          > a całe połacie terytorium( patrz np. "Wojna szczurów" ),

          Ejże, strzelali ot tak sobie, w jakiś "teren"? A nie przypadkiem w miejsca
          koncentracji dywizji Vietkongu?

          > wysiedlało ludnosc cywilną ale do "stref chronionych".

          Zgadza się, utrudniano w ten sposób Vietkongowi swobodę działania, a ludność
          cywilna zyskiwała rzeczywiste wsparcie regularnych wojsk.

          > W trakcie odpierania oddziałów vietcongu ( "ofensywa Tet" ) przy
          > odbijaniu miast zamieszkałych przez cywili używano 155 mm artylerii itd. itp.

          Tak, po odbiciu miasta Hue okazało się, że odsiecz przyszła za późno dla kilku
          tysięcy mieszkańców tego miasta, zamordowanych przez komunistów w okresie ich
          panowania nad tym miastem. Wygodniejsza zbiorowa mogiła od zrujnowanego domu?
Pełna wersja