Dodaj do ulubionych

Co się dzieje pod Basrą

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.03.03, 20:51
"Kilka dni temu Brytyjczycy informowali, że w Basrze wybuchło
powstanie: podobno protestujący tłum zebrał się w środku miasta
i trafił pod ostrzał fedainów. Wiadomość trafiła na pierwsze
strony gazet, potem Brytyjczycy zaczęli się z tego wycofywać -
Jest spokojnie. Nie było żadnego powstania - mówi Hazim
Mohammed."

To zywy przyklad jak "sojusznicy" manipuluja opinia publiczna.
Poszla w swiat, a potem dementuje sie to gdzies na dalszych
stronach gazet...
Obserwuj wątek
    • Gość: KP Re: Co się dzieje pod Basrą IP: *.physik.uni-giessen.de 28.03.03, 21:42
      Nieprawda, bo dementi ze strony brytyjskiego wojska
      pojawilo sie natychmiast, i przez dlugi czas wstrzymywali
      sie od potwierdzenia czegokolwiek.
      To bylo Jerusalem Post i i cos-tam jeszcze, ktore podaly
      te informacje.

      > "Kilka dni temu Brytyjczycy informowali, że w Basrze wybuchło
      > powstanie: podobno protestujący tłum zebrał się w środku miasta
      > i trafił pod ostrzał fedainów. Wiadomość trafiła na pierwsze
      > strony gazet, potem Brytyjczycy zaczęli się z tego wycofywać -
      > Jest spokojnie. Nie było żadnego powstania - mówi Hazim
      > Mohammed."
      >
      > To zywy przyklad jak "sojusznicy" manipuluja opinia publiczna.
      > Poszla w swiat, a potem dementuje sie to gdzies na dalszych
      > stronach gazet...
    • Gość: Piter .. to taka propaganda jak to ze amerykanie ... IP: *.legnica.linuxstar.pl / 192.168.0.* 28.03.03, 21:48
      ... niezaatakowali z powodu ropy
      • Gość: KP Re: .. to taka propaganda jak to ze amerykanie .. IP: *.physik.uni-giessen.de 28.03.03, 21:52
        Zaatakowali i z powodu ropy, i z powodu tego, ze to jest
        dyktator. Mozna na ironie powiedziec, ze to szczescie dla
        Irakijczykow, ze ropa znalazla sie u nich...

        > ... niezaatakowali z powodu ropy
    • Gość: breathless Humanitarna katastrofa IP: *.tor.primus.ca 29.03.03, 06:45
      Zgodnie z przewidywaniami mamy do czynienia z katastrofa
      humanitarna. Kraj 24 milionowy, od 12 lat pod sankcjami ONZ, w
      ktorym 60% ludzi (czyli ok.15 mln.) bazowalo na zywnosci
      rozdawanej przez rzad (jaki by nie byl), obecnie
      doswiadcza "wyzwolenia" przez morona Busha. Niestety przyziemne
      sprawy ludnosci podbitego Iraku - takie jak np. woda i chleb -
      nie interesuja morona. Najwazniejsze ze pola naftowe sa
      zabezpieczone przed irakijczykami - no przeciez oni mogliby je w
      kazdej chwili podpalic. Jak wszystko w tej nielegalnej wojnie,
      tak wszelkie konwencje i zasady sa deptane przez szlachetnych
      wyzwolicieli. Koalicjanci nie zamierzaja zajmowac sie sytuacja
      ludnosci, oni tylko widza rope i kase. Ostatni ich pomysl : to
      jest obowiazkiem ONZ zajmowac sie pomoca humanitarna na terenie
      Iraku, podczas gdy oni beda Irak nielegalnie okupowac. ONZ
      oswiadczyl ze zadbanie o zywnosc dla ludnosci podbitej zawsze
      bylo i jest jest odpowiedzialnoscia agresorow. Prosze policzyc
      ile 1 czlowiek potrzebuje dziennie, potem X 24mln.
      Chyba teraz nikt z koalicjantow (np. Polska) nie bedzie mial
      problemow z nadwyzkami produkcji rolnej. Chociaz z drugiej
      strony jak znam zycie, moron zagarnie rope, a caly swiat bedzie
      dokladal do Iraku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka