Dodaj do ulubionych

Amerykanie boją się ataku chemicznego

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.03, 20:27
pierdu pierdu, amerykanie sami wymyslili tę czerwona linię, w
koncu trzeba jakoś usprawiedliwić atak na Irak, jednym z
lepszych sposobów jest sianie psychozy zagrożenia, nie znalezli
dotąd broni chemicznej, będą musieli stara ubecką metodą
podrzucic cosik, zawołaja dziennikarzy i bedzie git, amerykanie
to taki inteligentny naród , że jak w CNN powiedza to im
wystarczy, uwierzą
Obserwuj wątek
    • Gość: warmi Re: Amerykanie boją się ataku chemicznego IP: *.tribune.com 31.03.03, 21:15
      Widze ze w swojej glupocie ty bys raczej wierzyl Saddamowi i
      jego katom niz Amerykanom.
      Nie wiem czy wiesz ze w USA nie brakuje roznych grup i
      organizacji ktory by daly wszystko zeby znalesc brud na Busha i
      jego wojne.
      Amerykanie nie moga sobie pozwolic na klamstwa - to jest wolne
      spoleczenstwo i ewentualnie wszystkie klamstwa wychodza na
      swiatlo dzienne.
      • Gość: MM Re: Amerykanie boją się ataku chemicznego IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 31.03.03, 21:26
        Gość portalu: warmi napisał(a):

        > Widze ze w swojej glupocie ty bys raczej wierzyl Saddamowi i
        > jego katom niz Amerykanom.
        > Nie wiem czy wiesz ze w USA nie brakuje roznych grup i
        > organizacji ktory by daly wszystko zeby znalesc brud na Busha i
        > jego wojne.
        > Amerykanie nie moga sobie pozwolic na klamstwa - to jest wolne
        > spoleczenstwo i ewentualnie wszystkie klamstwa wychodza na
        > swiatlo dzienne.

        Bush sie jednak tym jakos nie przejmuje.
        • gabrielacasey Bo zakneblowal wlasne US media...link 01.04.03, 01:48
          news.bbc.co.uk/2/hi/americas/2904073.stm
          • Gość: Janek Re: Busch-nie użyjemy broni chemicznej jako pierwsi IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 01.04.03, 23:00
            Prima Apillis
      • gabrielacasey Na miejscu US Army ja bym sie bala ...Polakow 01.04.03, 01:47
        Bo i ruskie maski gazowe maja, i ich "chemicy" tez jakis ruski sprzet
        przywiezli... Zupelnie to samo, co znaleziono u Husseina. Moze marines
        przestana pewnego dnia walic do Brytow i dla odmiany wygarna do
        tych "chemicznych Antkow" z III RP ? Wszystko przed nami. Ta wojna dopiero sie
        powoli rozkreca...
        • Gość: essie Re: Na miejscu US Army ja bym sie bala ...Polakow IP: *.proxy.aol.com 01.04.03, 06:34
          gabrielacasey napisała:

          > Bo i ruskie maski gazowe maja, i ich "chemicy" tez jakis ruski
          sprzet
          > przywiezli... Zupelnie to samo, co znaleziono u Husseina. Moze
          marines
          > przestana pewnego dnia walic do Brytow i dla odmiany wygarna
          do
          > tych "chemicznych Antkow" z III RP ? Wszystko przed nami. Ta
          wojna dopiero sie
          > powoli rozkreca...
          Ty GLUPIA STARO BABO,ZAJMIJ SIE WRESZCIE CZYMS POZYTECZNTM I
          PRZESTAN PIEPRZYC GLUPOTY 'WYBORCZEJ'.
        • Gość: Andrzejbh Re: Na miejscu US Army ja bym sie bala ...Polakow IP: 217.17.237.* 01.04.03, 08:12
          gabrielacasey napisała:

          > Bo i ruskie maski gazowe maja, i ich "chemicy" tez jakis ruski
          sprzet
          > przywiezli... Zupelnie to samo, co znaleziono u Husseina. Moze
          marines
          > przestana pewnego dnia walic do Brytow i dla odmiany wygarna
          do
          > tych "chemicznych Antkow" z III RP ? Wszystko przed nami. Ta
          wojna dopiero sie
          > powoli rozkreca...

          Co sie z Toba stalo Gabrielo? Dlaczego tak zaciekle nienawidzisz
          wlasnego kraju i Polakow? Czy uwazasz ze UK to najlepsze miejsce
          na ziemi i najmadrzejsi ludzie z Toba wlacznie tam siedza? Kiedy
          bylas ostatnio w kraju, w ktorym wiele zlego sie dzieje to fakt?
          Co Ty wiesz o polskiej napewno schorowanej armii? Z wywiadu
          angielskiego? Chyba jeden z najslabszych ze znanych mi.
          Zrobilas sie strasznie jednostronna i Twoja wiedza opiera tak
          czuje tylko na podstawie prasy, tv i Twojej analizy czesto
          trafnej ale rownie czesto nie.
      • gabrielacasey Kiedy te klamstwa wyjda? Zakneblowaliscie media. 01.04.03, 01:47
        news.bbc.co.uk/2/hi/americas/2904073.stm
      • Gość: maruda Re: Amerykanie boją się ataku chemicznego IP: *.gdynia.mm.pl 01.04.03, 02:05
        Gość portalu: warmi napisał(a):

        > Widze ze w swojej glupocie ty bys raczej wierzyl Saddamowi i
        > jego katom niz Amerykanom.
        > Nie wiem czy wiesz ze w USA nie brakuje roznych grup i
        > organizacji ktory by daly wszystko zeby znalesc brud na Busha i
        > jego wojne.
        > Amerykanie nie moga sobie pozwolic na klamstwa - to jest wolne
        > spoleczenstwo i ewentualnie wszystkie klamstwa wychodza na
        > swiatlo dzienne.

        Albo nie wychodzą. To raczaj trudno sprawdzić. Pozostaje wiara w
        uczciwość Busha. Powodzenia.
      • Gość: KOSC Re: Amerykanie boją się ataku chemicznego IP: *.wi.rr.com 01.04.03, 04:36
        Gość portalu: warmi napisał(a):

        > Widze ze w swojej glupocie ty bys raczej wierzyl Saddamowi i
        > jego katom niz Amerykanom.
        > Nie wiem czy wiesz ze w USA nie brakuje roznych grup i
        > organizacji ktory by daly wszystko zeby znalesc brud na Busha
        i
        > jego wojne.
        > Amerykanie nie moga sobie pozwolic na klamstwa - to jest
        wolne
        > spoleczenstwo i ewentualnie wszystkie klamstwa wychodza na
        > swiatlo dzienne.
        Klamstwa i szachrajstwa administracji amerykanskiej zwykle
        wychodza na swiatlo dzienne lub ........ sa utajnione. Nie brak
        ich nie tylko w propagandzie, ale i w polityce. Amerykanie
        posluguja sie nimi na codzien, a szarota amerykanska w nie
        wierzy. Trudno niekiedy zrozumiec ich przyziemnosc. Postudiuj
        kontrowersyjne wiadomosci i ile jest w nich sprzecznosci.
      • Gość: Wqalus Re: Amerykanie boją się ataku chemicznego IP: *.mts.net 01.04.03, 05:35
        Gość portalu: warmi napisał(a):

        > Widze ze w swojej glupocie ty bys raczej wierzyl Saddamowi i
        > jego katom niz Amerykanom.
        > Nie wiem czy wiesz ze w USA nie brakuje roznych grup i
        > organizacji ktory by daly wszystko zeby znalesc brud na Busha
        i
        > jego wojne.
        > Amerykanie nie moga sobie pozwolic na klamstwa - to jest wolne
        > spoleczenstwo i ewentualnie wszystkie klamstwa wychodza na
        > swiatlo dzienne.
        Glupoty mowisz. Jak pozyjesz wiecej zrozumiesz.
      • Gość: gIg Re: Amerykanie boją się ataku chemicznego IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 01.04.03, 08:24
        Gość portalu: warmi napisał(a):

        > Widze ze w swojej glupocie ty bys raczej wierzyl Saddamowi i
        > jego katom niz Amerykanom.
        > Nie wiem czy wiesz ze w USA nie brakuje roznych grup i
        > organizacji ktory by daly wszystko zeby znalesc brud na Busha
        i
        > jego wojne.
        > Amerykanie nie moga sobie pozwolic na klamstwa - to jest wolne
        > spoleczenstwo i ewentualnie wszystkie klamstwa wychodza na
        > swiatlo dzienne.


        ZALOSNY JESTES.
    • Gość: tamerlan Re: Amerykanie boją się ataku chemicznego IP: *.dialup.uni2.es 31.03.03, 22:29
      Rozpoznanie bojem to bardzo niebezpieczna akcja. A tu trzeba jak
      Kitchener z powstancami Mahdiego: wyrznac milion, grób proroka
      zrównac z ziemia, a jego czaszki zrobic popielniczke na biurko.
      Czy z czaszki Saddama bylaby gorsza popielniczka?
      • Gość: KP uwaga, niebezpieczy czlowiek IP: *.physik.uni-giessen.de 31.03.03, 23:27
        Masz zadatki na zabojce, wiesz?

        > A tu trzeba jak
        > Kitchener z powstancami Mahdiego: wyrznac milion, grób proroka
        > zrównac z ziemia, a jego czaszki zrobic popielniczke na biurko.
        • gabrielacasey Tu jestes KP.! Masz racje. Albo nawet i na Huna 01.04.03, 01:04
          Oni slyneli z takich pamiatek wojennych. Niemniej Saddama mozna odsprzedac temu
          niemieckiemu makabryscie (tak sie stara, by byc slawnym, a ja - jak na zlosc -
          nazwiska nie moge zapamietac)do SPLASTIKOWANIA. A dochod z ekspozycji
          objazdowych po calym swiecie przeznaczyc na irakijskie sierotki. Podobno
          jego "sztuka" cieszy sie szczegolnym w US: setki Amerykanow zapisuja mu w
          testamencie swe zezwloki to ich tworczej transformacji. W Londynie byl jednak
          maly skandal - te Angole jakos nie nadazaja za wspolczesnoscia.
    • Gość: Oldboy Bush do spoly z Blairem wyzwa na duet Saddama.Kto za? IP: *.osowo.pl 31.03.03, 23:37
      Normalnie to bylaby solowa Bush na Saddama,ale ze cykor to
      bedzie cowboy chcial sie wspomagac innym cykorem Blairem.

      Moze tak wojna bylaby szybko i prawidlowo roztrzygnieta?

      Tylko kto mialby wybierac bron? Czy tez na piesci??

      Kto za??

      Mysle ze taki pojedynek to i Ojciec Swiety by poblogoslawil
      • Gość: ww Re: Bush do spoly z Blairem wyzwa na duet Saddama IP: 62.233.204.* 01.04.03, 00:24
        Gość portalu: Oldboy napisał(a):
        > Normalnie to bylaby solowa Bush na Saddama. Mysle ze taki pojedynek to i
        > Ojciec Swiety by poblogoslawil

        Nie, to nie byłaby solówa Busha i Saddama. Ta wojna to starcie całej zachodniej
        demokracji liberalnej z średniowiecznym reżimem, który zagraża nam wszystkim.
        • gabrielacasey JAK zagraza? Powiedz, nie zachowuj dla siebie... 01.04.03, 01:07
        • Gość: maruda Re: Bush do spoly z Blairem wyzwa na duet Saddama IP: *.gdynia.mm.pl 01.04.03, 01:55
          Gość portalu: ww napisał(a):

          >
          > Nie, to nie byłaby solówa Busha i Saddama. Ta wojna to starcie
          całej zachodniej
          >
          > demokracji liberalnej z średniowiecznym reżimem, który zagraża
          nam wszystkim.

          Tak, tak, to najlepiej znany slogan reklamowy tego
          przedsięwzięcia. Też słyszałem.
        • Gość: GiG Re: Bush do spoly z Blairem wyzwa na duet Saddama IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 01.04.03, 08:42
          Gość portalu: ww napisał(a):

          > Gość portalu: Oldboy napisał(a):
          > > Normalnie to bylaby solowa Bush na Saddama. Mysle ze taki
          pojedynek to i
          > > Ojciec Swiety by poblogoslawil
          >
          > Nie, to nie byłaby solówa Busha i Saddama. Ta wojna to starcie
          całej zachodniej
          >
          > demokracji liberalnej z średniowiecznym reżimem, który zagraża
          nam wszystkim.


          masz racje teraz pewnie juz zagraza po glupocie wyslania naszych
          na wojne. Wczesniej jednak w czym ci ten rezim zagrazal ?
      • gabrielacasey Dla wszystkich trzech - kapiel ala Saddam... 01.04.03, 01:06
        w kwasie solnym. Mozna im nawet dorzucic Szarona i z parke skosnookich. I byly
        spokoj na ziemi.
    • Gość: buszek Re: Beda mieli Wietnam jeszcze raz. IP: *.nhs.uk 31.03.03, 23:55
      Jastrzebie z Waszyngtonu chcac odwrocic recesje gospodarcza
      ropa iracka wzniecili wojne,ktora bedzie trwala latami.
      • Gość: g Chyba KP zrobil ci jajecznice na psylocybach IP: *.dialup.cornell.edu 01.04.03, 00:16
        • gabrielacasey To nie "grzybki" - to BBC: kolejna ofiara z Wysp 01.04.03, 01:16
          Jak nizej podpisana - przez te rzadowa brytyjska indoktrynacje ani rusz nie
          moge zobaczyc ani Al Qaedy wsrod gwardiejcow Husseina; ani wyzwalania
          Irakijczykow, ani "zwycieskiego pedu na Bagdad", ani "wysokiego morale US
          Army". Widze za to wspieranie Al Qaedy przez pewne ugrupowania kurdyjskie, ped
          na Bagdad w stylu pedu Napoleona do Moskwy - z pozostawieniem przeciwnika od
          zakrystii, ofiary wsrod ludnosci cywilnej - nie tylko w wyniku bombardowan, ale
          jak na tym moscie pod Nasarija: bo marines ZNOW w panike wpadli. A to "morale"
          najladniej widac w strzelaniu do Brytow, jak do kaczek.
          Nb. jako smarkula wyprobowalam te sztuczke z pizza. Zamiast pieczarek. Efekt
          znakomity.
          • gabrielacasey No i czy ta BBC nie powinna zostac zakazana ? 01.04.03, 01:28
            Monday, 31 March


            2108: Seven Iraqi civilians - all women or children - are killed by US troops
            firing on their vehicle after it refused to stop at a check point near Najaf.

            Albo dloa odmiany cos takiego o amerykanskiej polityce informacyjnej:

            "The US media has come under pressure for stoking up pessimism as the fighting
            has intensified." Wiecej:

            news.bbc.co.uk/2/hi/americas/2904073.stm

          • Gość: MN Re: To nie IP: 206.103.20.* 01.04.03, 01:36
            Nie widzisz bo widocznie za malo wiesz zeby cos zobaczyc i
            odroznic te wojne od innych (jedyne co ci przychodzi do glowy to
            Napoleon - jak malemu dziecku ktore kariere szkolna ma jeszcze
            przed soba). Ale obserwuj dalej, ucz sie i moze w koncu cos
            zrozumiesz.

            gabrielacasey napisała:

            > Jak nizej podpisana - przez te rzadowa brytyjska indoktrynacje
            ani rusz nie
            > moge zobaczyc ani Al Qaedy wsrod gwardiejcow Husseina; ani
            wyzwalania
            > Irakijczykow, ani "zwycieskiego pedu na Bagdad",
            ani "wysokiego morale US
            > Army". Widze za to wspieranie Al Qaedy przez pewne ugrupowania
            kurdyjskie, ped
            > na Bagdad w stylu pedu Napoleona do Moskwy - z pozostawieniem
            przeciwnika od
            > zakrystii, ofiary wsrod ludnosci cywilnej - nie tylko w wyniku
            bombardowan, ale
            >
            > jak na tym moscie pod Nasarija: bo marines ZNOW w panike
            wpadli. A to "morale"
            > najladniej widac w strzelaniu do Brytow, jak do kaczek.
            > Nb. jako smarkula wyprobowalam te sztuczke z pizza. Zamiast
            pieczarek. Efekt
            > znakomity.
            • gabrielacasey Do ciebie NIGDY nie dotrze,ze to wojna za PETRODOL 01.04.03, 01:42
              A wlasciwie, to nie Twoje zmartwienie - petrodolcow nie masz, szyby naftowe tez
              ci nie skapna, a wiec mozesz nadal stac w kolejce po "kuroniowke", zachowawszy
              pogode duszy.
              PS: DLA MNIE historia NIGDY sie nie powtarza, Misiu. To tylko metafora: moze
              byc takze "spieszno jak Hitlerowi pod Stalingrad". Albo "jak Amerykaniom do
              Hanoi".
              • Gość: MN Re: Do ciebie NIGDY nie dotrze,ze to wojna za PET IP: 206.103.20.* 01.04.03, 02:18
                Skad ty cipeczko wiesz jakie ja mam zmartwienia i co mi kapie?
                Zalosna jestes, i zupelnie ci sie we lbie przewrocilo od tego
                twojego londynku. a probowalas tam recytowac gdzies te teksty
                ktorymi nas tak epatujesz? kariery na tym nie zrobisz ze swoim
                nadwislanskim akcentem, zreszta small talk tez jest pewnie
                zenujacy bo w anglii inaczej niz w usa jednak akcent
                deprecjonuje... tak juz zawsze bedzie, nawet jak sie podczepisz
                pod jakiegos miejscowego. co do twoich metafor ta sa one
                doskonale, zwlaszcza hitler pos stalingradem (zreszta typowy
                banal w twoim stylu na tym forum). tylko trzeba dodac ze przed
                stalingradem bylo monachium i niejaki chamberlain, podobnie ja
                ty inteligentny inaczej.

                gabrielacasey napisała:

                > A wlasciwie, to nie Twoje zmartwienie - petrodolcow nie masz,
                szyby naftowe tez
                >
                > ci nie skapna, a wiec mozesz nadal stac w kolejce
                po "kuroniowke", zachowawszy
                > pogode duszy.
                > PS: DLA MNIE historia NIGDY sie nie powtarza, Misiu. To tylko
                metafora: moze
                > byc takze "spieszno jak Hitlerowi pod Stalingrad". Albo "jak
                Amerykaniom do
                > Hanoi".
                • Gość: Observer Re: Do ciebie NIGDY nie dotrze,ze to wojna za PET IP: *.alico01.fl.comcast.net 01.04.03, 02:46
                  Gość portalu: MN napisał(a):

                  > Skad ty cipeczko wiesz jakie ja mam zmartwienia i co mi kapie?
                  > Zalosna jestes, i zupelnie ci sie we lbie przewrocilo od tego
                  > twojego londynku. a probowalas tam recytowac gdzies te teksty
                  > ktorymi nas tak epatujesz? kariery na tym nie zrobisz ze swoim
                  > nadwislanskim akcentem, zreszta small talk tez jest pewnie
                  > zenujacy bo w anglii inaczej niz w usa jednak akcent
                  > deprecjonuje... tak juz zawsze bedzie, nawet jak sie
                  podczepisz
                  > pod jakiegos miejscowego. co do twoich metafor ta sa one
                  > doskonale, zwlaszcza hitler pos stalingradem (zreszta typowy
                  > banal w twoim stylu na tym forum). tylko trzeba dodac ze przed
                  > stalingradem bylo monachium i niejaki chamberlain, podobnie ja
                  > ty inteligentny inaczej.
                  >
                  > gabrielacasey napisała:
                  >
                  > > A wlasciwie, to nie Twoje zmartwienie - petrodolcow nie
                  masz,
                  > szyby naftowe tez
                  > >
                  > > ci nie skapna, a wiec mozesz nadal stac w kolejce
                  > po "kuroniowke", zachowawszy
                  > > pogode duszy.
                  > > PS: DLA MNIE historia NIGDY sie nie powtarza, Misiu. To
                  tylko
                  > metafora: moze
                  > > byc takze "spieszno jak Hitlerowi pod Stalingrad". Albo "jak
                  > Amerykaniom do
                  > > Hanoi".


                  Brawo za riposte!!!
                  Wyglada na to, ze Gabrysce pozostalo tylko 'brylowanie' na
                  forum. W domu, u meza Angola zapewne tylko 'japa w kubel i do
                  garow'. Wiec choc tu, co se popisze, to jej. A ze rzadko kiedy z
                  sensem, to juz inna para kaloszy...
                  • Gość: mirmil Re: Do ciebie NIGDY nie dotrze,ze to wojna za PET IP: *.uBRgrb01.supercable.es 01.04.03, 16:52
                    stary, moze dosc juz tych inwektyw? takie posty wogole
                    zniechecaja ludzi do czytania forum. dlaczego nie podyskutujesz
                    sobie spokojnie: nie wszyscy musza sie z toba zgadzac. to nie
                    pierwszy raz, jak zamiast odpowiedziec na jakis post, zwyczajnie
                    obrazasz autora. mnie bardziej przekonuja argumenty.
                    bardzo mi sie takie zachowanie nie podoba.
                    • Gość: Observer Re: Do ciebie NIGDY nie dotrze,ze to wojna za PET IP: *.alico01.fl.comcast.net 02.04.03, 04:10
                      Gość portalu: mirmil napisał(a):

                      > stary, moze dosc juz tych inwektyw? takie posty wogole
                      > zniechecaja ludzi do czytania forum. dlaczego nie
                      podyskutujesz
                      > sobie spokojnie: nie wszyscy musza sie z toba zgadzac. to nie
                      > pierwszy raz, jak zamiast odpowiedziec na jakis post,
                      zwyczajnie
                      > obrazasz autora. mnie bardziej przekonuja argumenty.
                      > bardzo mi sie takie zachowanie nie podoba.

                      Stary,
                      kiedy mam ochote dyskutowac i co najwazniejsze jest z kim, wtedy
                      dyskutuje.
                      Kiedy mam ochote sie posmiac i dodatkowo znajdzie sie ktos, kto
                      wypisuje pseudointeligentne farmazony (Gabryska), wtedy nie ma u
                      mnie zmiluj, wale prosto miedzy oczy i smieje sie do rozpuku :-
                      )))
                      Taki juz jestem...
                • gabrielacasey Najwiekszym wstydem w UK jest akcent AMERYKANSKI 01.04.03, 03:27
                  Ale cie wkurzylam, amerykanski lizidupku!!!
                  • eu_lola_jest_durna Jak wy sie mozecie zrozumiec z brytyjskim? 01.04.03, 06:01
                  • Gość: MN Re: Najwiekszym wstydem w UK jest akcent AMERYKAN IP: *.nyc.rr.com 01.04.03, 06:09
                    Mysle ze jednak przy tobie nawet najwiekszy wiesniak z arizony
                    bedzie brzmial jak prof. Higgins (niezorientowanym wyjasniam ze
                    to taki profesor z sztuki Shawa ktory uczyl pewna prostaczke
                    wymowy).

                    A co do wkurzenia, to wybacz ale po raz kolejny na tym forum
                    pochlebiasz sobie. Ale nie jestes w tej lidze. Jezeli
                    odpowiedzialem na ktorys z twoich durnych postow to nie ze
                    wzgledu na ciebie, ale dlatego ze paskudny gatunek ktory
                    reprezentujesz (pomieszanie chamstswa, kompleksow i arogancji)
                    nalezy tepic bo przynosi za duzo wstydu, rowniez za granica.

                    gabrielacasey napisała:

                    > Ale cie wkurzylam, amerykanski lizidupku!!!
                    • eu_lola_jest_durna Nareszcie ktos zakasowal gabryche! 01.04.03, 06:11
                    • Gość: z Re: Najwiekszym wstydem w UK jest akcent AMERYKAN IP: *.ca.astound.net 01.04.03, 07:20
                      Gość portalu: MN napisał(a):

                      > Mysle ze jednak przy tobie nawet najwiekszy wiesniak z arizony
                      > bedzie brzmial jak prof. Higgins (niezorientowanym wyjasniam
                      ze
                      > to taki profesor z sztuki Shawa ktory uczyl pewna prostaczke
                      > wymowy).
                      >
                      > A co do wkurzenia, to wybacz ale po raz kolejny na tym forum
                      > pochlebiasz sobie. Ale nie jestes w tej lidze. Jezeli
                      > odpowiedzialem na ktorys z twoich durnych postow to nie ze
                      > wzgledu na ciebie, ale dlatego ze paskudny gatunek ktory
                      > reprezentujesz (pomieszanie chamstswa, kompleksow i arogancji)
                      > nalezy tepic bo przynosi za duzo wstydu, rowniez za granica.
                      >
                      > gabrielacasey napisała:
                      >
                      > > Ale cie wkurzylam, amerykanski lizidupku!!!

                      Istotnie, ona góruje o całe niebo nad tobą mały pokręcony
                      mądralo we własnym mniemaniu. Ty napewno jesteś
                      oszołom_michnikowiec, lub sldowiec albo żydo_komuno-liberał.
                      The same evil spirit.
                      • Gość: mn Re: Najwiekszym wstydem w UK jest akcent AMERYKAN IP: *.nyc.rr.com 01.04.03, 07:42
                        Ja natomiast nie bede wnikal w to czym ty jestes, bo mnie to
                        nie obchodzi. Nie rozumiem jednak dlaczego mnie obszczekujesz?
                        czy ja sie wdawalem w jakas wymiane mysli z toba? Popros o
                        konwersacje te angielke z trabek wielkich, na pewno bedzie wam
                        milo... moze cie nauczy burku jak jest hau, hau po angielsku
                        jak jej polizesz lape. ale ode mnie sie odczep.
                    • Gość: ZUSA akcent AMERYKAN IP: *.ca.astound.net 01.04.03, 07:23
                      Gość portalu: MN napisał(a):

                      > Mysle ze jednak przy tobie nawet najwiekszy wiesniak z arizony
                      > bedzie brzmial jak prof. Higgins (niezorientowanym wyjasniam
                      ze
                      > to taki profesor z sztuki Shawa ktory uczyl pewna prostaczke
                      > wymowy).
                      >
                      > A co do wkurzenia, to wybacz ale po raz kolejny na tym forum
                      > pochlebiasz sobie. Ale nie jestes w tej lidze. Jezeli
                      > odpowiedzialem na ktorys z twoich durnych postow to nie ze
                      > wzgledu na ciebie, ale dlatego ze paskudny gatunek ktory
                      > reprezentujesz (pomieszanie chamstswa, kompleksow i arogancji)
                      > nalezy tepic bo przynosi za duzo wstydu, rowniez za granica.
                      >
                      > gabrielacasey napisała:
                      >
                      > > Ale cie wkurzylam, amerykanski lizidupku!!!
                    • Gość: YUSA Uznannie i HONOR DLA GABRIELI IP: *.ca.astound.net 01.04.03, 07:29
                      Gość portalu: MN napisał(a):

                      > Mysle ze jednak przy tobie nawet najwiekszy wiesniak z arizony
                      > bedzie brzmial jak prof. Higgins (niezorientowanym wyjasniam
                      ze
                      > to taki profesor z sztuki Shawa ktory uczyl pewna prostaczke
                      > wymowy).
                      >
                      > A co do wkurzenia, to wybacz ale po raz kolejny na tym forum
                      > pochlebiasz sobie. Ale nie jestes w tej lidze. Jezeli
                      > odpowiedzialem na ktorys z twoich durnych postow to nie ze
                      > wzgledu na ciebie, ale dlatego ze paskudny gatunek ktory
                      > reprezentujesz (pomieszanie chamstswa, kompleksow i arogancji)
                      > nalezy tepic bo przynosi za duzo wstydu, rowniez za granica.
                      >
                      > gabrielacasey napisała:
                      >
                      > > Ale cie wkurzylam, amerykanski lizidupku!!!

                      Istotnie, ona góruje o całe niebo nad tobą mały pokręcony
                      mądralo we własnym mniemaniu. Ty napewno jesteś
                      oszołom_michnikowiec, lub sldowiec albo żydo_komuno-liberał.
                      The same evil spirit.


                      -----------------------------------------------------------------
                      ---------------
                      • Gość: Konik Re: Uznannie i HONOR DLA GABRIELI IP: *.c / 192.168.1.* 01.04.03, 08:43
                        Gość portalu: YUSA napisał(a):
                        > Istotnie, ona góruje o całe niebo nad tobą mały pokręcony
                        > mądralo we własnym mniemaniu. Ty napewno jesteś
                        > oszołom_michnikowiec, lub sldowiec albo żydo_komuno-liberał.
                        > The same evil spirit.

                        Zapachniało retoryką rodem ze starych dobrych czasów... Brakuje
                        jeszcze takich przedrostków jak : krypto- , prokrypto- ,
                        kryptopro- itd itp. Gratuluję , przy Twojej wypowiedzi Urban
                        wysiada.
              • Gość: essie Re: Do ciebie NIGDY nie dotrze,ze to wojna za PET IP: *.proxy.aol.com 01.04.03, 06:41
                gabrielacasey napisała:

                > A wlasciwie, to nie Twoje zmartwienie - petrodolcow nie masz,
                szyby naftowe tez
                >
                > ci nie skapna, a wiec mozesz nadal stac w kolejce
                po "kuroniowke", zachowawszy
                > pogode duszy.
                > PS: DLA MNIE historia NIGDY sie nie powtarza, Misiu. To tylko
                metafora: moze
                > byc takze "spieszno jak Hitlerowi pod Stalingrad". Albo "jak
                Amerykaniom do
                > Hanoi".
                KIEDY,TY FRANCO,PRZESTANIESZ PIERDOLIC OD RZECZY?
            • Gość: pawel :)) IP: 151.152.101.* 01.04.03, 02:21
              A to sobie podyskutowales. Gabriela jak zawsze "powiedziala co
              wiedziala i czym predzej odleciala" Tylko nowicjusze sie z nia
              zadaje a dzisiaj nawet Ciebie pokusilo.
              Pozdrawiam
              • Gość: kate Re: :)) IP: *.sympatico.ca 01.04.03, 04:12
                Gość portalu: pawel napisał(a):

                > A to sobie podyskutowales. Gabriela jak zawsze
                "powiedziala co
                > wiedziala i czym predzej odleciala" Tylko nowicjusze
                sie z nia
                > zadaje a dzisiaj nawet Ciebie pokusilo.
                > Pozdrawiam
                O niestety nie odleciala - czeka na kolejnego co ma inne
                zdanie niz ona
    • Gość: gufer ja mowilem: tylko ZIOLO, a peacemeni zwsze... IP: *.dialup.cornell.edu 01.04.03, 00:21
      musza sie jakiegos swinstwa nawsuwac. i gada sie potem glupoty..
      • gabrielacasey A co? Masz nowa dostawe "black Afghana" ? 01.04.03, 01:31
        Tu choc wiadomo, po co sie tam amerykanscy chlopcy wybrali...
        • eu_lola_jest_durna Re: A co? Masz nowa dostawe 'black Afghana' ? 01.04.03, 06:07
          gabrielacasey napisała:

          > Tu choc wiadomo, po co sie tam amerykanscy chlopcy wybrali...

          twoich ziomkow z UK tez tam troche jest Gabrysiu
    • Gość: BLAH BLAH BLAH BLAH IP: *.dip.t-dialin.net 01.04.03, 02:01
    • Gość: PwT Re: Amerykanie boją się ataku chemicznego IP: *.introweb.nl 01.04.03, 03:15
      Tez mi sie wydaje ze to sciema. Ewentualnie proba przygotowania
      do tego ze sami uzyja takiej broni
      • Gość: Wojtek Re: Amerykanie boją się ataku chemicznego IP: *.dsl.mtry01.pacbell.net 01.04.03, 04:38
        Gość portalu: PwT napisał(a):

        > Tez mi sie wydaje ze to sciema. Ewentualnie proba
        przygotowania
        > do tego ze sami uzyja takiej broni

        Tak. Ta. Sam slyszalem, jak agencja "Eskimo", podala , ze
        cysterny z amerykanska bronia chemiczna sa juz 63 i !/2 km od
        Bagdadu. Ludzie. Jak tak przegladam wasze wypowiedzi, to widze,
        ze to armia iracka okraza Waszyngton, a jej lotnictwo bombarduje
        resztke co zostalo z tego miasta. Amerykanie nie majac innego
        wyjscia uzywaja swoje V8 do desperackich samobojczych atakow na
        kuchnie polowe wroga. Ponadto masowo wymieniaja dolary na funty
        i euro. Kleska jest blisko. Musze wyemigrowac do Francji.
        • Gość: Wojtek Re: Amerykanie boją się ataku chemicznego IP: *.dsl.mtry01.pacbell.net 01.04.03, 04:50
          Gość portalu: Wojtek napisał(a):

          > Gość portalu: PwT napisał(a):
          >
          > > Tez mi sie wydaje ze to sciema. Ewentualnie proba
          > przygotowania
          > > do tego ze sami uzyja takiej broni
          >

          Zmienilem zdane. Nie emigruje. Odezwala sie we mnie nutka
          patriotyzmu. Wlasnie przywiazuje sznurek do mojego karabinu i
          ide stanac na strazy najblizszego punktu strategicznego w moim
          miescie - 7 eleven.

        • Gość: warszawianin Bo to forum socjalpacyfistów (z wyjątkami ) IP: *.acn.pl / 10.64.10.* 01.04.03, 04:51
          Ale niestety nielicznymi, kto może wytrzymać dyskusję z
          socjalpacyfistami na dłuższą metę. Przypominają członkinie Ligi
          z Seksmisji.
    • Gość: Emily Do Druhny Gabi:-) IP: *.nv.nv.cox.net 01.04.03, 04:56
      Droga Gabi,
      wiesz ze Cie lubie i cenie. Ale musze podjac polemike z Twoim
      totalnym ponizaniem Amerykanow. Wierz mi, jest w tym kraju
      bardzo wielu wybitnych ludzi, w tym intelektualistow. Moze nawet
      wiecej niz w Europie bo drenaz mozgow robil swoje, tylko
      intelektualisci nie rzadza, a do obecnej administracji nie maja
      zadnego dostepu. Ponad 90% z nich to demokraci albo niezalezni.
      Obecna sytuacja w USA dosc blisko przypomina nazistowskie Niemcy
      i wcale nie wykluczone, ze niedlugo rozwinie sie tu faszysm.
      Intelektualisci to zauwazaja i o tym przestrzegaja, niestety
      glownie w elitarnej prasie akademickiej. Czasami jednak komus
      udaje sie przemycic tekst w prasie popularnej. Ogolnie sprawy
      wydaja sie isc z zlym kierunku, ale to nie znaczy, ze wszyscy
      Amerykanie temu przyklaskuja, a wiekszosc szarych ludzi jest
      zwyczajnie otumaniona prowojenna propaganda.
      • Gość: warszawianin Emily do kabaretu IP: *.acn.pl / 10.64.10.* 01.04.03, 05:47
        Na pewno zrobisz karierę. Dawno się tak nie ubawiłem - słowo
        daję.
        • Gość: warszawianin Faszyzm był we Włoszech a w Niemczech IP: *.acn.pl / 10.64.10.* 01.04.03, 05:54
          A w Niemczech był narodowy - socjalizm dla zmylenia zwany
          nazizmem.
          Socjalisci nie lubią tego terminu.
          Może dlatego że to przecież Adolf Hitler pisał że każdy naród ma
          prawo do własnej formy socjalizmu.
          • eu_lola_jest_durna Nowa forma: islamo-faszyzm! 01.04.03, 06:10
      • Gość: bella USA -jako nazistowskie Niemcy wg.Emi IP: *.3-136-217.adsl.skynet.be 01.04.03, 09:21
        Czegos tu nie rozumiem, droga dyskutantko.Mianowicie tego o
        jakim znowuz drenazu mozgu(-ow)raczysz sie wypowiadac?
        Osobiscie nie wierze(i mam prawo!)akurat w takie jak Ty to
        widzisz czyste i klarowne podejscie wszystkich intelektualistow,
        tam w Stanach, wydaje mi sie ze temat wojny dostarcza swietna
        pozywke by moc potem nakrecic film czy prowadzic ciezkie
        dylematy moralne w blyskach kamer czy zaistniec slowem pisanym,
        i zreszta czy to znaczy ze intelektualistow mozna odroznic od
        motlochu po ich stosunku do wojny?albo tez czy intelektualista
        to ta osoba ktora nie popiera wojny?
        Swoja droga to szkoda ze w Stanach nie rzadza
        intelektualisci,byloby pewnie bardziej "intelektualnie" i juz
        sami terrorysci rozlozyliby rece i zamiast nad zalazkami
        zamachow siedzieliby nad literatura.
        Emi, nie wiem jak u Ciebie ale u mnie slonce za oknem
        Milego dnia
        • Gość: vin Re: USA -jako nazistowskie Niemcy wg.Emi IP: *.abo.wanadoo.fr 01.04.03, 13:05
          www.zosia.piasta.pl/wojownik.htmpolecam....
      • Gość: A.G. Re: Do Druhny Gabi:-) IP: *.client.attbi.com 01.04.03, 09:28
        Gość portalu: Emily napisał(a):

        > Droga Gabi,
        > wiesz ze Cie lubie i cenie. Ale musze podjac polemike z Twoim
        > totalnym ponizaniem Amerykanow. Wierz mi, jest w tym kraju
        > bardzo wielu wybitnych ludzi, w tym intelektualistow. Moze
        nawet
        > wiecej niz w Europie bo drenaz mozgow robil swoje, tylko
        > intelektualisci nie rzadza, a do obecnej administracji nie
        maja
        > zadnego dostepu. Ponad 90% z nich to demokraci albo
        niezalezni.
        > Obecna sytuacja w USA dosc blisko przypomina nazistowskie
        Niemcy
        > i wcale nie wykluczone, ze niedlugo rozwinie sie tu faszysm.
        > Intelektualisci to zauwazaja i o tym przestrzegaja, niestety
        > glownie w elitarnej prasie akademickiej. Czasami jednak komus
        > udaje sie przemycic tekst w prasie popularnej. Ogolnie sprawy
        > wydaja sie isc z zlym kierunku, ale to nie znaczy, ze wszyscy
        > Amerykanie temu przyklaskuja, a wiekszosc szarych ludzi jest
        > zwyczajnie otumaniona prowojenna propaganda.

        Bardzo trafne spostrzeznia w pelni ooajace obecna rzeczywistosc
        amerylanska.
        Pozdroweinia z Chicago.
      • Gość: vin Re: Do Druhny Gabi:-) IP: *.abo.wanadoo.fr 01.04.03, 13:09
        www.zosia.piasta.pl/wojownik.htm
        • Gość: Emily Re: Do Vinia IP: *.nv.nv.cox.net 01.04.03, 13:24
          Gość portalu: vin napisał(a):

          > <a
          href="http://www.zosia.piasta.pl/wojownik.htm"target="_blank">www.zosia.pias
          > ta.pl/wojownik.htm</a>

          Vinu, ciekawy link przyslales. na razie nie mam czasu wczytywac sie i
          komentowac bo ide do pracy. Napisze moim wieczorem.
    • Gość: Wojtek Re: Amerykanie boją się ataku chemicznego IP: *.dsl.mtry01.pacbell.net 01.04.03, 05:02
      Mam pytanie nie na temat. Od czterech dnia za kazdym razem kiedy
      wchodze na strony Gazety, moj komputer cholernie zwalnia.
      Przeskoczenie z jednej opinii na druga zabiera bardzo duzo
      czasu . Mam DSL, i inne strony nie sprawiaja takiego klopotu.
      Ciekawym jak z tym u was, bo byc moze to wina mojego kompa.
      Dziekuje za odzew.
      • Gość: warszawianin Re:Komputer IP: *.acn.pl / 10.64.10.* 01.04.03, 05:59
        To dziwne ja nie mam kłopotu ale działam w Polsce może to
        kwestia krajowego serwera. Czasami mam takie same zjawisko w
        Gazecie przy przeglądaniu opinii, po czym po godzinie jest już
        dobrze. Przypuszczam że to jednak serwer.

        Pozdrowienia
        • Gość: Wojtek Re:Komputer IP: *.dsl.mtry01.pacbell.net 01.04.03, 06:16
          Gość portalu: warszawianin napisał(a):

          > To dziwne ja nie mam kłopotu ale działam w Polsce może to
          > kwestia krajowego serwera. Czasami mam takie same zjawisko w
          > Gazecie przy przeglądaniu opinii, po czym po godzinie jest już
          > dobrze. Przypuszczam że to jednak serwer.
          >
          > Pozdrowienia
          Dzieki. Pozdrowienia.
    • Gość: MaciekS Jakich bombowcow Szanowny Autorze? IP: *.mad.east.verizon.net 01.04.03, 05:07
      "Po raz pierwszy w historii Pentagon użył tam w jednym ataku
      trzech rodzajów najcięższych bombowców - B-1, B-2 i B-52."


      A czy Amerykanie maja jakies inne? O ile wiem to nie. No chyba ze
      autor mialby na mysli F-117 ale jak to wskazuje literka w
      oznaczeniu jest to "Fighter Jet" czyli mysliwiec (nawiasem mowiac
      wielozadaniowy, ale nie bombowiec). Bombowce oznaczone sa literka
      "B", ale innych poza wymienionymi jakos nie kojarze.

      A moze autor mial na mysli B-17 i B-25 z drugiej wojny swiatowej.


      Pozdrawiam
      • Gość: Wojtek Re: Jakich bombowcow Szanowny Autorze? IP: *.dsl.mtry01.pacbell.net 01.04.03, 06:04
        Gość portalu: MaciekS napisał(a):

        > użył tam w jednym ataku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        __________________________________________
        > Pozdrawiam
    • Gość: Observer Warto przeczytac! IP: *.alico01.fl.comcast.net 01.04.03, 05:13
      When in England at a fairly large conference, Colin Powell was
      asked by the Archbishop of Canterbury if our plans for Iraq were
      just an example of empire building by George Bush.

      He answered by saying that, "Over the years, the United States
      has sent many of its fine young men and women into great peril
      to fight for freedom beyond our borders. The only amount of land
      we have ever asked for in return is enough to bury those that
      did not return."

      It became very quiet in the room.
      • Gość: Wojtek Re: Warto przeczytac! IP: *.dsl.mtry01.pacbell.net 01.04.03, 06:31
        Gość portalu: Observer napisał(a):

        > When in England at a fairly large conference, Colin Powell was
        > asked by the Archbishop of Canterbury if our plans for Iraq
        were
        > just an example of empire building by George Bush.
        >
        > He answered by saying that, "Over the years, the United States
        > has sent many of its fine young men and women into great peril
        > to fight for freedom beyond our borders. The only amount of
        land
        > we have ever asked for in return is enough to bury those that
        > did not return."
        >
        > It became very quiet in the room.
        !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        Observer. Duza buzka za wydrukowanie tego rodzynka. Wypowiedz
        Powella powinno sie powtarzac po kazdej opinii tak licznych tu
        kudzi ziejacych nienawiscia do USA./nienawisc przykryta
        transparentem z golabkiem pokoju./
        • Gość: zUSA Re: Warto przeczytac! Czyżby? IP: *.ca.astound.net 01.04.03, 07:51
          Gość portalu: Wojtek napisał(a):

          > Gość portalu: Observer napisał(a):
          >
          > > When in England at a fairly large conference, Colin Powell
          was
          > > asked by the Archbishop of Canterbury if our plans for Iraq
          > were
          > > just an example of empire building by George Bush.
          > >
          > > He answered by saying that, "Over the years, the United
          States
          > > has sent many of its fine young men and women into great
          peril
          > > to fight for freedom beyond our borders. The only amount of
          > land
          > > we have ever asked for in return is enough to bury those
          that
          > > did not return."
          > >
          > > It became very quiet in the room.
          > !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          > Observer. Duza buzka za wydrukowanie tego rodzynka. Wypowiedz
          > Powella powinno sie powtarzac po kazdej opinii tak licznych tu
          > kudzi ziejacych nienawiscia do USA./nienawisc przykryta
          > transparentem z golabkiem pokoju./

          Wyrafinowane kłamstwo, na usługi ociemniałym i tępawym.
          • Gość: mou Podaj dowod a nie rzucasz haslami IP: *.chello.pl 01.04.03, 11:09
            durniu
        • Gość: Ross Panowie Observer & Wojtek, prrr! opaganda! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.04.03, 08:00
          Gość portalu: Wojtek napisał(a):

          > Gość portalu: Observer napisał(a):
          >
          > > When in England at a fairly large conference, Colin Powell
          was
          > > asked by the Archbishop of Canterbury if our plans for Iraq
          > were
          > > just an example of empire building by George Bush.
          > >
          > > He answered by saying that, "Over the years, the United
          States
          > > has sent many of its fine young men and women into great
          peril
          > > to fight for freedom beyond our borders. The only amount of
          > land
          > > we have ever asked for in return is enough to bury those
          that
          > > did not return."
          > >
          > > It became very quiet in the room.
          > !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          !
          > Observer. Duza buzka za wydrukowanie tego rodzynka. Wypowiedz
          > Powella powinno sie powtarzac po kazdej opinii tak licznych
          tu
          > kudzi ziejacych nienawiscia do USA./nienawisc przykryta
          > transparentem z golabkiem pokoju./

          Pan Powell nie na darmo zrobil taka kariere, bo umie jezykiem
          obracac.USA sa dzisiaj na plecach swoich "chlopców" swiatowym
          imperium BEZ formalnego anektowania kolonii. Czasy sie
          zmienily. POpatrzcie na mape i powbijajcie amerykanskie flagi
          wszedzie tam, gdzie dominuja na rynkach i przy wydobyciu
          surowcow amerykanskie firmy. Musicie tu wlaczyc nawet POlske.
          Nie widzicie co dzieje sie w Poludniowej Korei, gdzie nie ma
          obecnie tygodnia bez starc Koreanczykow z policja w Seulu
          przeciwko amerykanskiej dominacji, ktora zniszczyla ich
          gospodarke? Korea Poludniowa jest kompletnie zalezna od USA. I
          caly szereg innych krajow, ktore maja oficvjlanie swoje wlasne
          flagi i parlamenty. A co bylo z Iranem? A z Irakiem? A wracajac
          na wlasne podwórko- jak zalatwiono Elektrim? - o tym mogliscie
          przeczytac na lamach tejze GW. Przestancie sie zachlystywac
          tania propaganda. Liczby mowia swoje i liczby wlasnie mowia o
          tym, ze w 80% USA sa potentatem na wiekszosci rynkow i branz.
          Europa jest o wiele slabsza. Azja sie prawie nie liczy, a
          Afryka umiera.
          W tym sensie oplaca sie Wam pucowac buty Amerykanom, bo zdaje
          sie, ze macie dusze najemnikow. Nic wiecej juz z was nie bedzie
          • Gość: ZZ No, nie cała Korea IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.04.03, 10:54
            Nie cała Korea została zniszczona przez amerykańską dominację. Zdrowa,
            nienaruszona część północna kwitnie pod światłymi rządami Kima i daję nadzieję
            uciśnionym mieszkańcom południa półwyspu.
      • perk Re: Warto przeczytac! 01.04.03, 08:08
        Gość portalu: Observer napisał(a):

        > When in England at a fairly large conference, Colin
        Powell was
        > asked by the Archbishop of Canterbury if our plans for
        Iraq were
        > just an example of empire building by George Bush.
        >
        > He answered by saying that, "Over the years, the United
        States
        > has sent many of its fine young men and women into
        great peril
        > to fight for freedom beyond our borders. The only
        amount of land
        > we have ever asked for in return is enough to bury
        those that
        > did not return."
        >
        > It became very quiet in the room.


        The bishop should have guffawed with delight and started
        the list: more than 70% of the present US territory, not
        counting the 13 Colonies, plus Mexico, Puerto Rico, Cuba,
        Panama, the Philippines, Dominican Republic, Nicaragua,
        Haiti, Hawaii, Micronesia, Palau, Samoa, Mariana Islands,
        Virgin Islands, Guam, Marshall Islands and who cares to
        remember what else...
        Powell flaunted his usual phony ethics. I can't believe
        blubbering like that can escape human intelligence...
    • eu_lola_jest_durna Niech zyje gabrielacasey! Aby zgubila polski 01.04.03, 06:02
      akcent!
    • Gość: Jurek To NIemcy jednak wyslali jednostke do Iraku? IP: *.dialup.umb.edu 01.04.03, 07:16
      Az trudno uwierzyc.
    • Gość: STARY gdze sie podzialy tamte prywatki... IP: florida:* 01.04.03, 07:45
      Wspominam lata 80-te, kiedy to USA dostarczaly do Iraku
      skladniki do broni biologicznej. A szczegolnie rok 1983, kiedy
      to szanowny Donald Rumsfeld, bedac drobnym popychadlem za
      Ronalda Reagan'a, goscil w Iraku i stawial laske Husajnowi,
      darujac mu dwie zlote podkowy i mowiac jaki to mily facet i
      oddany partner USA. Sancta simplicata)))!!!
    • Gość: AMERYKANIM NAIWNOSC POLAKOW... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.03, 09:29
      Jestem amerykaninem mieszkajacym w POLSCE i musze powiedzic, ze
      naiwnosc niektorych polakow mnie zdumiewa! Nie znacie Busha i
      jego kliki.Nie chodzi o zadna wolnosc ale o rope (kazdy dziecko
      w Ameryce to wie).
      • Gość: Wojtek Re: NAIWNOSC POLAKOW... IP: *.dsl.mtry01.pacbell.net 01.04.03, 17:08
        Gość portalu: AMERYKANIM napisał(a):

        > Jestem amerykaninem mieszkajacym w POLSCE i musze powiedzic,
        ze
        > naiwnosc niektorych polakow mnie zdumiewa! Nie znacie Busha i
        > jego kliki.Nie chodzi o zadna wolnosc ale o rope (kazdy
        dziecko
        > w Ameryce to wie).
        Przed wyjazdem do Stanow /1985/ bralem korepetycje angielskiego
        od abywatela USA, ktory po dezercji z armii
        anmerykanskiej /Wojna koreanska/ osiedlil sie w Polsce. Tez plul
        na Stany. Byl o tyle jednak gorszy od ciebie, ze plul tez i na
        Polske. Otoz mimo podan , ktore przesylal do wladz, komuchy nie
        chcialy mu przyznac obywatelstwa polskiego, ani przyjac go do
        PZPR.
        I zestarzal sie przedwczesnie, ten ni to pies ni to wydra.
    • joseph.007 Re: Amerykanie boją się ataku chemicznego 01.04.03, 09:33
      Niech ktoś spróbuje kompetentnie odpowiedziec na pytania nasteujące:

      1.) Skąd się wzięła owa "czerwona linia", skoro widac ją w gazetach od
      tygodnia, a w sobotę Pentagon stwierdził, że nie ma żadnych informacji
      wywiadowczych potwierdzających wydanie przez Saddama rozkazów uzycia broni
      chemicznej? Czyżby po prostu ktoś sobie wymyslił, że coś takiego mogłoby
      teoretycznie istnieć?
      2.) Dlaczego Saddam miałby użyć broni chemicznej przeciwko nacierającym
      wojskom, które przeciwko takiej broni są niemal w 100% odporne i prawdopodobnie
      nie ponisłyby żadnych strat? Pzecież w ten sposób sam by sobie strzelil
      politycznego samobója, po którym już by się nie podniósł.
      3.) Zakłądając, że Saddam dysponuje bronią chemiczną, dlaczego jak dotąd
      łaskawie oszczędzał wojska koalicyjne maszerujące przez pustynię, a miałby jej
      użyć dopiero na gęsto zaludnionych terenach wokół stolicy?
      4.) Dlaczego p. Węglarczyk, człowiek skądinąd inteligentny, wypisuje takie
      osielstwa? Czyzby dlatego, że przesiadując w Waszyngtonie nie wypada mu pisac
      inaczej?

      Pzdr
      • gimliludek "Czy Saddam ma tajną bazę na Marsie ?" 01.04.03, 09:42
        joseph.007 napisał:

        > 4.) Dlaczego p. Węglarczyk, człowiek skądinąd inteligentny, wypisuje takie
        > osielstwa? Czyzby dlatego, że przesiadując w Waszyngtonie nie wypada mu
        > pisac inaczej?

        Pewnie stara się komuś dogodzić, albo zasłużyć na medal w wojnie o duszyczki :)
        To samo robią polskie portale typu onet.
        Najważniejsze jest sprytne i odpowiednio zadanie pytanie, ankieta typu "czy
        Saddam ma tajną bazę na Marsie ?" - no i temat wojenny obecny w portalu.
        Głodni informacji internauci mogą się nawet wypowiedzieć :)))
    • Gość: ala Re: Amerykanie boją się ataku chemicznego IP: *.otenet.gr 01.04.03, 10:21
      Ameryka bardzo duzo stracila w moich oczach podejmujac decyzje o
      ataku na Irak.( Ja nazywam to co sie stalo atakiem, bo trudno mi
      nazwac to inaczej.) Choc jestem przeciwniczka rezimu Sadama, to
      uwazam ze Ameryka nie miala prawa do ingerencji zbrojnej.
      Polityka wewnetrzna jest sprawa danego kraju, a szczerze mowiac,
      to trudno mi uwierzyc w bezposrednie zagrozenie jakie Irak
      stanowil dla Ameryki czy dla swiata. Poza tym woja nie wydaje
      sie byc jedyna droga do likwidacj owego zagrozenia. Uwazam
      takze , ze rozwazajac mozliwosci jakiejkolwiek ingerencji w
      sprawy wewnetrzne danego kraju nalezy przede wszystkim wziac pod
      uwage dobro ludzi, ktorzy tam zyja.
      Sledzac dotychczasowy przebieg wojny w Iraku, najbardziej boli
      mnie ogrom cierpienia jaki wojna ta spowodowala. Lzy same
      naplywaja do oczu, kiedy slysze wypowiedzi tamtejszych ludzi,
      ktorzy utracili domy i bliskich, kiedy widze zalanych lzami
      rodzicow, ktorzy utracili dzieci, czy szpitale pelne rannych i
      umierajacych. Jeszcze gorsze sa pelne strachu, smutku i
      cierpienia oczy irackich dzieci.
      Poza tym dzialania wojsk amerykanskich znacznie odbiegaja od
      tego co slyszymy w oficjalnych komentarzach. Juz w pierwszych
      dniach wojny relacje mediow amyrykanskich naszpikowane byly
      klamstwami, a co najgorsze cele atakow niejednokrotnie godzily w
      ludnosc cywilna.

      Smutne to, ze czasy w jakich zyjemy to bezwzgledna pogon za
      pieniadzem i wplywami, a wszelkie inne wartosci utracily sens.

      Aha i jeszcze jedno - nie zgadzam sie z okresleniem iz rezim
      Sadama zagrazal CYWILIZOWANEJ czesci swiata, bowiem w chwili
      obecnej dzialania wojskowe w Iraku moga jedynie swiadczyc o
      barbarzynstwie owych zagrozonych.
      • Gość: hhh PLECIESZ ALU, PLECIESZ IP: *.chello.pl 01.04.03, 11:04
        Gość portalu: ala napisał(a):

        > Ameryka bardzo duzo stracila w moich oczach podejmujac decyzje
        o
        > ataku na Irak.( Ja nazywam to co sie stalo atakiem, bo trudno
        mi
        > nazwac to inaczej.) Choc jestem przeciwniczka rezimu Sadama,
        to
        > uwazam ze Ameryka nie miala prawa do ingerencji zbrojnej.
        > Polityka wewnetrzna jest sprawa danego kraju,

        co Ty dziewczyno pleciesz? Wedlug Ciebie masowe morderstwa na
        tle politycznym, etnicznym czy wyznaniowym to sprawa wewnetrzna
        danego kraju? Czy gdyby Twoj sasiad katowal swoje, dajmy na to,
        czteroletnie dziecko to tez uwazalabys to za wewnetrzna sprawe
        jego mieszkania? Ja zadzwonilbym po policje.

        > a szczerze mowiac,
        > to trudno mi uwierzyc w bezposrednie zagrozenie jakie Irak
        > stanowil dla Ameryki czy dla swiata. Poza tym woja nie wydaje
        > sie byc jedyna droga do likwidacj owego zagrozenia.

        Bo to nie Irak stanowil zagrozenie, tylko rezim Husseina majacy
        Irak i jego wojska pod kontrola. Dzialal jak mafia we wlasnym
        panstwie, a z mafia nie prowadzi sie negocjacji

        >Uwazam
        > takze , ze rozwazajac mozliwosci jakiejkolwiek ingerencji w
        > sprawy wewnetrzne danego kraju nalezy przede wszystkim wziac
        pod
        > uwage dobro ludzi, ktorzy tam zyja.

        I wlasnie tak jest ta akcja przeprowadzana. To iracka armia
        uzywa obywateli jako zywych tarcz, to iraccy bojownicy
        przebieraja sie za ludnosc cywilna, swiadomie sprowadzajac na
        nia zagrozenie. Irak cieszy sie ze strat wsrod swoich cywilow,
        bo pomaga im to na arenie miedzynarodowej.

        > Sledzac dotychczasowy przebieg wojny w Iraku, najbardziej
        boli
        > mnie ogrom cierpienia jaki wojna ta spowodowala. Lzy same
        > naplywaja do oczu, kiedy slysze wypowiedzi tamtejszych ludzi,
        > ktorzy utracili domy i bliskich, kiedy widze zalanych lzami
        > rodzicow, ktorzy utracili dzieci, czy szpitale pelne rannych i
        > umierajacych. Jeszcze gorsze sa pelne strachu, smutku i
        > cierpienia oczy irackich dzieci.
        > Poza tym dzialania wojsk amerykanskich znacznie odbiegaja od
        > tego co slyszymy w oficjalnych komentarzach. Juz w pierwszych
        > dniach wojny relacje mediow amyrykanskich naszpikowane byly
        > klamstwami, a co najgorsze cele atakow niejednokrotnie godzily
        w
        > ludnosc cywilna.
        >
        > Smutne to, ze czasy w jakich zyjemy to bezwzgledna pogon za
        > pieniadzem i wplywami, a wszelkie inne wartosci utracily sens.

        Niestety takie czasy trwaja od momentu w ktorym czlowiek
        stworzyl pieniadz, ale "Wszelkie inne wartosci" nadal maja sens,
        jezeli tylko dla Ciebie sa wazne ;)

        >
        > Aha i jeszcze jedno - nie zgadzam sie z okresleniem iz rezim
        > Sadama zagrazal CYWILIZOWANEJ czesci swiata, bowiem w chwili
        > obecnej dzialania wojskowe w Iraku moga jedynie swiadczyc o
        > barbarzynstwie owych zagrozonych.

        Barbarzynstwem moge nazwac atak gazem chemicznym na wioski
        zasiedlone przez Kurdow. Gdzies w glowie nadal pozostaje
        poczucie sprzecznosci miedzy atakiem zbrojnym a wyzwalaniem
        zaatakowanego kraju, ale powtarzam: to nie Irak jest
        przeciwnikiem USA lecz rezim Iracki.
        • Gość: chińczak Re: PLECIESZ ALE TY - czytaj IP: 61.48.72.* 01.04.03, 12:06
          TO co się dzieje to jest zwykła brutalna agresja na bezbronnych
          ludzi, Ala ma racje, ja jak większość na świecie nie popieram
          Sadama, ale to co wyprawiają amerykanie (z naszymi żydkami, jak
          Kwachu i inni)to hitleryzm ze stalinizmem. Teraz wyalali z CNN
          Petera Arntta (ten był podpadnięty już za taty Busha, jak wygadał
          o zbombardowaniu niebezpiecznych zakładów chemicznych-fabryki
          mleka w proszku) a z FOXa Geraldo Riverę bo powiedzieli prawdę.
          Ta wojna zamienia się na wojnę niezaleznych mediów ze stanami.
          Szkoda tylko że tak dużo należy mediow do żydowstwa.Ale Bush z
          Kwachem trafią pod sąd. Chyba że się zdecydują na III światową.
        • Gość: ala Re: PLECIESZ ALU, PLECIESZ IP: *.otenet.gr 01.04.03, 21:25
          Ameryka nie miala prawa do tego aby dokonac inwazji na Irak. Tego typu decyzje
          powinny byc podejmowane przez oNZ, ale organizacja ta zdominowana przez ameryke
          to juz tylko wrak.
          Atak ten byl zaplanowany z premedytacja i nie ma on nic wspolnego z
          oswobodzeniem ludnosci Irackiej. Bez wzgledu na wspolprace Iraku z inspektorami
          (ich pozytywne opinie)oraz glosne sprzeciwy wielu przywodcow i milionow ludzi
          na swiecie, Bush zrobil to co bylo od dawna zaplanowane.

          Tak jak pisalam wczesniej, nie widze bezposredniego zagrozenia ze strony
          Sadama. Widze je natomiast ze strony Ameryki, ktora jest na najlepszej drodze
          do rozpetania III wojny swiatowej.
          Poza tym brudne gierki polityczne ameryki znane sa juz z przeszlosci. (sam
          Sadam byl wspierany przez CIA kiedy w latach 80- tych prowadzil wojne z Iranem,
          ktora byla ameryce na reke. Szkoda, ze wtedy nie przejeli sie tak bardzo tym,
          ze iranczycy gineli od broni chemicznej.)

          Zawsze szanuje opinie innych ludzi i uwazam, ze kazdy ma prawo do wlasnego
          zdania, ale wmawianie mi, ze akcja amerykanska w iraku ma na celu dobro
          tamtejszej ludzkosci, to chyba troche za duzo. Otworz oczy czlowieku !!!

          Jedna rada: nie ograniczaj zrodel z ktorych zasiegasz informacje o tej wojnie
          do GW
    • Gość: ja Re: Amerykanie boją się ataku chemicznego IP: *.swipnet.se 01.04.03, 10:42
      BUSCH TO RZECZYWISTY TERRORYSTA - CHLOPCZYK
      CO CHCE SCHOWAC SWOJ KOMPLEKS-
    • Gość: ZZ O inteligencji IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.04.03, 10:47
      Rzeczywiście, Amerykanie są mało inteligentni.
      A kto wymyślił komputery i oprogramowanie, którego użyłeś do napisania tej
      mądrej myśli.
      Oczywiście, znacznie inteligentniejsi są Polacy. Trzeba mieć łeb jak sklep, aby
      głosować na Millera/Leppera/Wrzodaka/Pęka/Kaczyńskich.
    • Gość: pani_z_pieskiem Cienka czerwona linia IP: *.dwi.uw.edu.pl / 192.168.0.* 01.04.03, 11:06
      Bo ja nigdy nie bylam na froncie i jestem okropnie ciekawa, jak
      wyglada taka czerwona linia. Czy ja sie usypuje z jakiegos
      proszku? Rozciaga sie jakas wstege? Jejku, strasznie to
      intrygujace. Czy na przyklad widac ja z samolotu?
      • Gość: ltu Re: Cienka czerwona linia IP: *.chello.pl 01.04.03, 11:16
        Gość portalu: pani_z_pieskiem napisał(a):

        > Bo ja nigdy nie bylam na froncie i jestem okropnie ciekawa,
        jak
        > wyglada taka czerwona linia. Czy ja sie usypuje z jakiegos
        > proszku? Rozciaga sie jakas wstege? Jejku, strasznie to
        > intrygujace. Czy na przyklad widac ja z samolotu?

        To wyglada tak: idziesz, idziesz, a tu nagle z nieba spada bomba
        zawierajaca gaz bojowy paralizujacy caly system nerwowy. I chyba
        wlasnie wtedy pokazuje sie ta czerwona linia. Podejrzewam, ze
        nic wtedy nie widac z samolotu
    • Gość: azet Re: Amerykanie boją się ataku chemicznego IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.04.03, 11:42
      Jacy są fedaini? Fedaini są fanatyczni. Co można powiedzieć o
      Gwardii Republikańskiej? Gwardia Republikańska elitarna jest.
      Jedni są fanatyzni, drudzy elitarni, dzień po dniu, w gazetach i
      telewizji. Że też im się nie znudzi... tak jak mi się znudziło
      dziennikarstwo oparte na szablonach myślowych pod pretekstem
      konieczności podawania "backgroundu".
      Toutes proportions gardées równie dobrze można by napisać:
      "Szarymi Szeregami/AK, czyli fanatycznymi bojówkarzami gotowymi
      oddać życie za Bor-Komorowskiego/Raczyńskiego, którzy przeważnie
      walczą w cywilnych ubraniach."

      • joseph.007 Re: Amerykanie boją się ataku chemicznego 01.04.03, 11:45
        ...w dodatku posługując się zywymi tarczami w postaci cywilnej ludności
        Warszawy. Nawet kobiety i dzieci rzucają butelkami z benzyna w czołgi!
      • Gość: chińczak Re: Amerykanie boją się dziennikarzy IP: 61.48.72.* 01.04.03, 12:18
        masz rację azet, to o szarych szergech bardzo celne, wyrzucają
        dziennikarzy, Petera Arntta z CNN (tego samego co ujawnił w
        czasie akcjii Pustynna Burza zbombardowanie niebezpiecznych
        zkładów chemicznych tzn. wytwórni mleka w proszku, i Geraldo
        Rivera z FOX,
        a nasze żydowstwo ,Stolzman Kwachu, łamiąc konstytucję i prawo
        międzynarodowe dostaną sie pod sąd, koszerne łże o tej linni za
        MOSADEM aż głowa boli
        pozdrawiam
    • Gość: Rafal Re: Amerykanie boją się ataku chemicznego IP: *.its.uu.se 01.04.03, 12:23
      Panie Pawle, milo mi ze Pan czyta wiecej i szerzej niz Bartosz
      Weglarczyk. Ironia w tym ze Weglarczyk podaje sie
      za 'journaliste' i 'korespondenta' a jego wklad podsumowac mozna
      opisujac funkcje kalki - to co Waszyngton, to Weglarczyk.
    • Gość: vin SPOKOJNIE.... IP: *.abo.wanadoo.fr 01.04.03, 13:17
      Wojna w wojnie - na FORUM - jest bardzo zalujaca,
      pisze to do osob, ktore manifestuja swoja nienawisc wobec
      uczestnikow Forum o odmiennym zdaniu....
      naprawde - szkoda na nia czasu.
      Polecam strone:
      www.zosia.piasta.pl/wojownik.htm
    • Gość: Dobry doradca Re: Amerykanie boją się ataku chemicznego IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 01.04.03, 13:38
      Panie Bush po co Pan wydał na śmierć tych młodych chłopców.Czy
      dla Pana biznes, agresja i wielkomocarswowość jest ważniejsze od
      życia własnego narodu?!
      Pan niczym nie różni się od Sadama - inne tylko macie sposoby
      mordowania!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Wycofaj tych młodych ludzi , przydadzą się Ameryce!!!!!!!!!!!
      • Gość: Pete Racjonalnie czy efektownie? IP: *.ri.ri.cox.net 01.04.03, 17:17
        Elitarne jednostki Sadama wywodza sie w znakomitej wiekszosci z
        grupy etnicznej Sadama. Oni zagarneli wladze i na nich opiera
        sie rezim. Popieraja, bo oni rzadzili krajem ciagnac ogromne
        zyski i sprawujac kluczowe funkcje (policja, wojsko, wywiad no i
        najwazniejsza ochrona wewnetrzna (takie KGB)Wielu z nich to
        zbrodniarze nie maja wiec wyjscia albo zginac albo zwyciezyc.
        Oni to stoja wokol Bagdadu. Rozmieszczenie ich jednostek to ta
        czerwona linia ktorej Sadam nakazal bronic do ostatniego
        zolnierza. Czy alianci maja nacierac calym impetem nie dbajac o
        wlasne straty. Postawmy sie w roli Gen. Frank- ma do dyspozycji
        satelity, bomby , rakiety o doskonalej precyzji. Widzisz jak na
        dloni rozmieszczenie obcych wojsk, mozesz je niszczyc z daleka,
        co wiec wybierasz - atak hurra czy powolne ale systematyczne
        kruszenie wrogich sil praktycznie przy minimalnych wlasnych
        stratach? Fakt druga wersja przedluza wojne. Trzeba tez zdawac
        sobie sprawe co czuje zolnierz ktory nie widzac nieprzyjaciela
        widzi ciagle ginacych kolegow, dzien i noc. Widzi rozbite czolgi
        i inny sprzet wojskowy nie mogac sie zmierzyc z wrogiem twarza w
        twarz. Jest to psychologiczny dolek, gdzie mysli sie kiedy
        przyjdzie kolej na mnie jaki sens ma ten kalasznikow, czolg czy
        armata jezeli nie zdazy sie z niej wystrzelic.. W ten sposob
        armie niemieckie poddawaly sie po niezliczonych bombardowaniach
        aliantow. Racjonalnie myslacy dowodca nie wysyla swoich
        zolnierzy pod lufy nieprzyjaciol. Roznica w sprzecie wojennym
        jest ogromna. Sprzet irakijczykow jest z przed 20 i wiecj lat.
        Amerykanie dysponuja nowoczesna technologia o ktorej my prosci
        ludzie nie wiemy. Pulkownik marines wyjasnial w TV ze jeden
        zolnierz marines ma sile razenia okolo 80 zolnierzy irackich gdy
        jest samotny, moze jednak w kazdej chwili dac namiar do czolgow,
        helikopterow czy samolotow i ten namiar jest podawany z precyzja
        do 30 cm. Sila tego zolnierza jest wiec nieobliczalna. Dlaczego
        wiec gina marines. Sa to przypadki zaskoczenia, gdzie nie
        spodziewano sie sil przeciwnika. Jest tez mozliwosc ze w ostrej
        wymianie ognia zgina marines, ale wymiana ognia zdarza sie
        sporadycznie. W 95 % to marines z duzej odleglosci unicestwiaja
        wroga. Moim zdaniem jest to wojna jednostronna. Szkoda ginacych
        mlodych irakijczykow bo wielu z nich jest wcielonych na sile i
        trzymanych w karnosci grozba roztrzelania. Gdyby byla wojna
        ZSRR - zachod, my polacy tez bysmy byli tymi przymuszonymi ( ale
        nie wszyscy byliby przymuszeni) I wowczs ciekawe czy
        chcielibysmy umierac za komunizm ale co mielibysmy do
        powiedzenia. Zostawmy wiec strategie strategom wojskowym a
        polityczne posuniecia politykom, oni maja wiecej danych, wiecej
        informacji co by bylo gdyby itd. W ONZ podczas kryzysu
        Kubanskiego po pokazaniu ewidencji zdjec z Kuby gdzie rakiety
        widac bylo jak na dloni ambasador USA w ONZ wprost wykrzyczal do
        przedstawiciela ZSRR "PROSZE POWIEDZIEC CZY WASZE RAKIETY SA NA
        KUBIE TAK LUB NIE" Co odpowiedzial - wstal i wychodzac
        powiedzial ze ZSRR przeszle note do rzadu USA, do tego czsu ZSRR
        zaprzeczalo. Trzeba bylo dowodu aby klamstwo wyszlo na jaw.
        Hipokryzja polityki nie zna granic zarowno po jednej jak i po
        drugiej stronie. Nie napadajmy wiec na siebie, bo kazdy ma prawo
        wyboru swoich racji. Nie dajmy sie tez oglupic prasie, politykom
        czy maniakom, starajmy sie zrozumiec powody obu stron konfliktu.
        Jezeli zauwazysz u siebie ze argumenty inne niz twoje wywoluja u
        Ciebie tylko niechec to moze to oznaczac ze jestes stronniczy,
        nie dajmy sie zepchnac w skrajnosc - gdzie jakiekolwiek
        argumenty nie docieraja do nas, natomiast sluchamy tylko tych
        ktore lubimy i nam odpowiadaja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka