Dodaj do ulubionych

Marcowe żale wyrzucone ---

03.12.06, 22:06
i słusznie - skoro dopiero grudzień.

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=53280085
Obserwuj wątek
    • dana33 Re: Marcowe żale wyrzucone --- 03.12.06, 22:45
      kropka po prostu zrobila to wsytdzac sie tych glupot, jakie tu pisales, i tego
      chamstwa twojego kolezki abu aki, to wszystko.
      dyskutowac was nie nauczyli. a nienawisc i ukrywanie nieprzyjemnej prawdy
      krzycza z kazdego waszego postu.
      nu, zoll zejn..... ja na szczescie tu.
      • aaki Re: Marcowe żale wyrzucone --- 03.12.06, 22:58
        na szczęscie
      • cepekkolodziej Re: Marcowe żale wyrzucone --- 04.12.06, 03:04
        dana33 napisała:

        > kropka po prostu zrobila to wsytdzac sie tych glupot, jakie tu pisales, i
        > tego chamstwa twojego kolezki abu aki,

        Tak tak, masz oczywiscie rację, niemal w 100 procentach. Ale wciąż pozostaje do wyjaśnienia drobna kwestia, wręcz kwestyjka. W związku z nią dwa pytania:

        Czy mianowicie w '68/69 był choć jeden przypadek odebrania komuś obywatelstwa polskiego (obywatelstwa PRL) JESZCZE PRZED przekroczeniem granicy kraju?

        I czy znany jest choć jeden przypadek, by kogoś pod konwojem doprowadzono/dowieziono do granicy i zmuszono do jej przekroczenia i - tym samym - do opuszczenia kraju?

        Zastrzegam: nie mam wątpliwości, że wiecowe wrzaski partyjnej i ubeckiej hołoty były antysemickie.

        Nadal jednak twierdzę, że kto chciał wówczas w Polsce zostać, mógł zostać. Fakt, że wiele osób zdecydowało, że NIE wyjadą, i fakt, że osoby te MOGŁY zostać, stoi w jaskrawej sprzeczności z uogólniającymi stwierdzeniami typu: "w '68 roku wygnano/wypędzono Żydów z Polski".

        Wyjechali bynajmniej nie wszystcy.

        • dana33 Re: Marcowe żale wyrzucone --- 04.12.06, 09:55
          wszystcy????? jakies nowe slowo?
          nie, nie wyjechali wszyscy.
          nie slyszalam, zeby "kogoś pod konwojem doprowadzono/dowieziono do granicy i
          zmuszono do jej przekroczenia"
          owszem, odbierano obywatelstwo przed przekroczeniem granicy. odbierano je w
          momencie, jak przed wyjazdem zalatwiano dokumenty i zamiast paszportu dawano
          ludziom tzw. dokument podrozy i deklaracje do podpisania. to bylo czasami na
          tygodnie przed wyjazdem i przekroczeniem granicy.
          na granicy, nie wszystkim, ale conajmniej polowe wyjezdzajacych szykowano,
          wybijajac im czesc talerzy i filizanek z serwisu, zabierajac z kompletu sztuccow
          pare nozy i pare widelcow itd itd itd.

          cala reszta to twoje i tylko twoje twierdzenia. nie jestes w stanie osadzic
          sytuacji tych ludzi. to ze ty bys sie zachowal inaczej nie znaczy, ze ci ludzie
          tez i ze widzac co sie wokol nich dzieje, widzac jak sie im i ich dzieciom
          uniemozliwia zycie, woleli wyjechac tam, gdzie nie bylo na ulicach demonstracji
          z szyldami wyrzucajacymi swoich obywateli z kraju, gdzie premier kraju nie
          mowil o nich "piata kolumna" i gdzie obraza na tle antysemickim jest scigana i
          karana. woleli wyjechac z kraju, w ktorym po 800 latach wspolnego zycia, czysci
          etnicznie obywatele (nie wszyscy oczywiscie nie wszyscy, ale mimo to za duzo)
          ciagle mowia ze ich przyjeto i goszczono.
          zaplacili za ta goscine co do ostatniego grosza.
          • cepekkolodziej Re: Marcowe żale wyrzucone --- 04.12.06, 10:14
            Nie, nie nowe - z rozpędu.

            A u ciebie, że niby "conajmniej polowe wyjezdzajacych szykowano" - to jakas nowa frazeologia?

            A teraz poważnie: zanim dana osoba nie przekroczyła granicy, nie tracila obywatelstwa. Taki był stan faktyczny. Zawsze mozna było się wycofać z tych tam deklaracji. Jesli ktoś chciał.

            I nareszcie pojawiło sie kluczowe stwierdzenie:

            >
            > woleli wyjechac

            O to jedno słowo właśnie przez cały czas chodzi. O "woleli". O to, że decyzja o wyjeździe była w każdym wypadku aktem wolnej woli. Podobnie jak decyzja o nieopuszczaniu Ojczyzny.

            I nikt nie zaprzecza, że czas był nieprzyjemny a decyzje trudne.


            I rest my case.

            Miłego dnia.



            • krystian71 niejaki Kisiel, zreszta przyjaciel zydostwa 04.12.06, 11:20
              mowiac na ten temat przytaczal stary jak swiat kawal, o Icku wyrzuconym z klasy
              za to ze zepsul powietrze.
              Icku ,smiejacym sie na korytarzu szkolnym w kulak.
              Bo on to powietze zepsul , cala reszta zostala w tym smrodzie, a tylko jego na
              swierzy wozduch wyrzucono.
              Cala reszta ,o czym piszesz, to zwykle fakty,wszystkim w Polsce znane.
              Wyjezdzal,kto chcial, rzecz jasna sposrod Zydow, inni wyjechac nie mogli.
              Wyjezdzal ten Zyd,ktory nie chcial dzielic z Polakami losu zwyklego
              obywatela,bez przywilejow , rowniez za kazda nieprawomyslnosc pozbawianego
              pracy.
              Oni nie byli "swoi" i juz nigdy nie beda , przez ten wlasnie brakl solidarnosci
              z reszta spoleczenstwa
              Fredziowi zal koldry,tej kretynce zdekompletowanego,pewnie ukradzionego
              wiezniowi serwisu i sztucow.
              Po Wolinskiej i Brygisterowej Polacy nie mogli doliczyc sie zerwanych paznokci
              i wydlubanych oczu
              • dana33 Re: niejaki Kisiel, zreszta przyjaciel zydostwa 04.12.06, 11:56
                jezuuuuuu, krystek...... ciebie to juz pogielo na git..... ani rekolekcje, ani
                spowiedzi, ani zdrowaski juz ci nie pomoga.....
                mozna tylko westchnac ze wspolczuciem....
                • krystian71 dlaczego niby???pisze to,co jest powszechnie znane 04.12.06, 12:10
                  i w Dziennikach Kisielewskiego uwienczone
                  Moze ,jakbys sie za 30 lat zaczeli starac o prawo do powrotu,bylo by latwiej,bo
                  ani storturowani,ani ich dzieci by juz nie zyli , i moze by powoli poszlo w
                  niepamiec,z kogo sie to UB skladalo.
                  A tak -zong.
                  Zbyt wczesniej wam ta potrzeba ucieczki z nastepnego miejsca pobytu nastapila.
                  i juz o przeczekaniu 30 -tu lat mowy nie ma , przynajmniej w Israelu, bo go za
                  30 lat juz nie bedzie.
                  Moja propozycja jest taka.
                  Wybrac sobie do 30-to letniej kwarantanny jakis daleki zakatek ziemi,gdzie nikt
                  nie slyszal o Rozanskim ,Brygisterowej ,Wolinskiej,Michniku i innych
                  manikirzystach, a dopiero pozniej ,po ciuchutku, z pewna niesmialoscia probowac
                  powrotow do Polski
                  • dana33 Re: dlaczego niby???pisze to,co jest powszechnie 04.12.06, 13:12
                    nu, krystek, nie denerwuj sie zlotko..... nikt nie wroci ani teraz ani za 30
                    lat. nasze dzieci nie maja z polska nic wspolnego oporocz rodzicow z polski....
                    jak gdziesz wyjezdzaja, to do usa, do canady albo gdzies do europy, studiuja w
                    niemczech, we wloszech, w anglii, ale nie w polsce... :))) tak ze spoko, nie
                    zatruwaj sobie zycia strachem....
                    mowisz ze za 30 lat nas nie bedzie?????
                    cusik ci powiem..... byl taki jeden polski zyd, satyryk.... powiedzial cos
                    takiego (mniej wiecej, bo dokladnie nie pamietam):
                    byla inkwizycja i byli zydzi. zydzi zostali.
                    byl hitler i byli zydzi. zydzi zostali.
                    jak widac jestesmy u polmetka.

                    a ja dodam:
                    byl rok 68 i byli zydzi. i zydzi zostali.
                    byl arafat i byli zydzi. i zydzi zostali.

                    w 48 mowili, ze nas zlikwiduja. w 67 mowili, ze nas wrzuca do morza.
                    achmadcustam mowi, ze nas wymaze...... jak myslisz, doszlismy juz do 3/4?
                    my tu jeszcze bedziemy duzo dluzej, niz 30 lat, krystek.....

                    a co do twojego ciaglego wyliczania, to wiesz, krystek..... moja lista jest
                    dluzsza niz twoja..... tylko sam powiedz.... ma to sens, to wyliczanie ciagle?
                    • krystian71 Re: dlaczego niby???pisze to,co jest powszechnie 04.12.06, 13:22
                      wez na chwile zapomnij o Hitlerze i jeszcze gorszym dla was Gomulce, o
                      inkwisycji juz nie wspomne,bo inkwizycja nie byla dla was,a dla
                      chrzescianskichodszczepiencow.
                      I jesli jakis zydziakow scigala,to tylko takich nierzetelnych przechrztow jak
                      ty.
                      I nic wiecej od nich nie chciala oprocz tego,by znikli jej z oczu .
                      To tak mniej wiecej jak Polacy.
                      Wez sie skup na chwile na wlasnej sytuacji we wlasnym niby kraju,I przygotowuj
                      sie do emigracji.
                      A juz na pewno przygotowuj swoje dzieci do tej mysli,by z Israelem zadnych
                      dalekosieznych planow nie wiazali, bo to nie ma sensu.
                      Dzieki za obietnice,ze w Polsce twojej rodzinki nie zobacze.Dobre i to.
              • absztyfikant Re: niejaki Kisiel, zreszta przyjaciel zydostwa 04.12.06, 17:28
                Matka Kisiela byla Zydowka glupcze.
            • dana33 Re: Marcowe żale wyrzucone --- 04.12.06, 11:32
              nie frazeologia. slyszalam to od tych ludzi, a widzialam ich mase w obozie
              przejsciowym w wiedniu.

              you can rest your case, bo nie masz zadnego case,
              ci zydzi nigdy nie przestana o tym myslec.
              jak to sie mowi: wybacz mu, bo nie wie co mowi.
              • cepekkolodziej Re: Marcowe żale wyrzucone --- 04.12.06, 13:36
                > nie frazeologia

                po polsku możesz kogo albo szykować (do czego, na co - itd), albo szykanować.
                Zdecyduj się. Pierwszy wariant nie ma w podanym kontekscie sensu.

                Miłego dnia.
                • dana33 Re: Marcowe żale wyrzucone --- 04.12.06, 13:40
                  oczywiscie, ze szykanowano... nu, pisze za szybko, znane. ale zes w miare
                  intelignety cep, to zrozumiales o co chodzi.
                  • cepekkolodziej Re: Marcowe żale wyrzucone --- 04.12.06, 13:53
                    dana33 napisała:


                    > intelignety cep


                    raczej inteli-gnaty
          • grzegorz1948 Re: Marcowe żale wyrzucone --- 04.12.06, 12:52
            Ach slodziutka.
            owszem, odbierano obywatelstwo przed przekroczeniem granicy. odbierano je w
            > momencie, jak przed wyjazdem zalatwiano dokumenty i zamiast paszportu dawano
            > ludziom tzw. dokument podrozy i deklaracje do podpisania. to bylo czasami na
            > tygodnie przed wyjazdem i przekroczeniem granicy
            Jest ustawa jeszcze bodajze z 1954 roku.Nie wiem czy jest ona do dzisiaj ale
            droga Danusiu jezeli zes napisala w papierach o paszport ze jestes innej
            narodowosci to bylo normalne ze dostawalas tzw"Dokument Podrozy" i opuszczalas
            Polske jako bezpanstwowiec.Jezeli wyjezdzalas na stale ale podawalas narodowosc
            polska to dostawalas "Paszport" z prawem jednokrotnego przekroczenia granicy i
            z prawem wymiany w kraju docelowym na paszport konsularny.
            Jezeli ktos uciekal tak jak ty to normalnie na "Paszporcie-turystycznym"
            A teraz do kontroli celnej.Jezeli wyjezdzalas na pobyt staly to mialas prawo do
            zabrania tzw."Majatku przesiedlenca" tzw "Skrzyn".Jezeli tak jak ty zwiewalas
            to na granicy przy kontroli jezeli celnicy widzieli porcelane i sztucce to
            wiedzieli ze to jest turystyka i byli zlosliwi(zreszta bractwo to nie bylo
            zbytnio rozgarniete umyslowo ale dobrze rozwiniete ideowo).Tys przeciez
            zwiewala z Polski a wiec na paszporcie turystycznam i to dobrze przed 1968 a
            wiec mozna powiedziec jako bardzo inteligentna"czytalas w myslach Gomulki"
            Sprawe paszportow i Dokumentow podrozy walkuje tu juz n-ty raz.
            Jezeli wyjechalas na Dokumencie podrozy to w nowym kraju bylas obywatelem tego
            kraju juz bez obywatelstwa polskiego.Jezeli wyjechalas z kraju na paszporcie
            (obojetnie jakim) to musialas zrzec sie obywatelstwa polskiego i ponosic koszty
            tego( nie wiem na pewno ale slyszalem 3 miesieczny dochod nakazda osobe)
            • dana33 Re: Marcowe żale wyrzucone --- 04.12.06, 13:46
              grzesiu niemiecki..... belkoczesz jak zawsze. nie mozna zrozumiec, co chesz
              wydusic z siebie.
              pisalam tutaj, nie przesadzajac, milion razy, ze ja wyjechalam z polski w 67 i
              z polskim paszportem i nie turystycznym. tak ze nie belkocz tutaj idiotyzmow o
              jakims moim zwiewaniu. ty wogole nie masz pojecia o tych sprawach, o zadnych
              sprawach. zwiewales to ty, jak mi kiedys pisales. nu, mnie to nie obchodzi duzo,
              bo i ty nie jestes znow takim interesujacym czlowiekiem. juz ci pisalam nie
              raz... idz sie doucz. my nie na tej samej fali nadajemy, grzesio. i oszczedz
              nam tutaj twojego belkotu, przeciez nikt z toba nie gada, nie zauwazyles?
              dopisujesz sie gdzie mozesz, ale bez odpowiedzi.... wiec moze uspokoj sie
              troszke?
              • krystian71 ale po co sie wysilasz 04.12.06, 13:54
                wiadomo,ze tylko zydowa w 67 roku mogla sobie z paszportem na zachod wyjechc.
                U wszystkich innych az do 90 roku , nazywalo sie to "ucieczka"
                Kazdy o tym wie, ze Zydy obawialy sie odsuniecia od wladzy , bo do polskiej
                opinii publicznej dochodzily te masowe zbrodnie ,ktorych sie zydy rzadzac
                dopuszczaly.
                Twoj tate byl tego blizej , zapewne zdawal sobie sprawe z zakresu tych zbrodni
                przez swoje uczestnictwo, wiec cie wypchal jako pierwsza,bys im przygotowala
                grunt do nowego posiedlenia.
                O co wiecej chodzi? Kazdy to wie...
              • grzegorz1948 Re: Marcowe żale wyrzucone --- 04.12.06, 19:15
                Sluchaj slodziudka.Ja nie latalem do Rabina w Wiedniu aby byc uznany za
                Zyda,czy mam ci przypomniec o twojej odysei.Jezeli wyjechalas nie na paszporcie
                turystycznym to musialas uregulowac cala majetnosc razem z twoja swietobliwa
                mamusia i siostrzyczkami.Nigdy tez nie piszesz o swojej francuskiej odysei jak
                chcesz to moge tu twoj zyciorys troche uzupelnic,tylko powiedz jedno zdanie i
                juz sie robi.Jezeli jeszcze raz uzyjesz miano grzesia niemieckiego lub podobne
                to znaczy dla mnie po kolei ukazanie prawdziwego zyciorysu Dany33.
                idz sie doucz. my nie na tej samej fali nadajemy, grzesio. i oszczedz
                > nam tutaj twojego belkotu, przeciez nikt z toba nie gada, nie zauwazyles
                No na twojej fali to tylko Fredzio 1jaja arap-cholera dosyc duzo,a i poziom
                wyrownany.
                • dana33 Re: Marcowe żale wyrzucone --- 04.12.06, 20:27
                  grzesiu niemiecki..... ujawniaj caly moj zyciorys, ktory dostales ode mnie.
                  nie mam z tym zadnego klopotu.
                  klopot to raczej ty masz grzesiu niemiecki, ktory wpieprzyles sie w
                  korespondencje ze mna, udajac, ze chcesz dowiedziec sie paru rzeczy, ktore moze
                  dac ci tylko ktos, kto mieszka w israelu. a ja naiwna, bo taka bylam, jestem i
                  umre, uwierzylam w twoja uczciwosc. a ty jak widac, zbierales materialy. ale
                  jako ze nie klamie, wiec nie ma sprawy, podaj wszystko, co ci napisalam. jak
                  zauwaze manipulacje, to bede to prostowac.
                  tutaj juz prostuje: nie latalam do rabina w wiedniu, zeby byc uznana za zyda.
                  przy slubie mojej siostry rabinat szwedzki zadal dowodu, ganc zwyczajnie, zeby
                  nie dal slubu nie zydowi jako zydowi. moj ojciec musial sie po takie
                  zaswiadczenie zwrocic do rabina wiedenskiego i dostal je bez zadnego problemu.
                  odyseja francuska????? nie mialam takiej. we francji bylo bardzo fajnie.
                  wprawdzie juz wtedy bylo mase arabow w paryzu, ale i tak to nic w porownaniu z
                  tym, ilu arabow jest dzisiaj.
                  pisz grzesiu niemiecki, pisz....... potwierdzasz tylko to, co twierdze od
                  dawna: polski prostak ze wsi, nieuk, nie na poziomie, dno zupelne.
                  czekam teraz na opis mojej francuskiej odyseji....
                  nu, ubaw po pachy, grzesiu niemiecki.... :))))
                  • grzegorz1948 Re: A wiec wszyscy widza ze mam twoje zezwolenie 04.12.06, 20:33
                    Musze tylko zeskenowac i juz leci kabarecik zmijo.
                    • dana33 Re: A wiec wszyscy widza ze mam twoje zezwolenie 04.12.06, 21:04
                      hahahaha........ skanuj, grzesiu niemiecki, skanuj.... :))))) prl dobrze cie
                      nauczyla..... :)))))
                      tak wlasnie wyglada prostak polski, ktory nie dorosl do argumentow, wiec rzuca
                      sie na prywate, i ma nadzieje, ze tu mu sie uda dokopac... :)))
                      nu, probuj.... :))))

                      p.s. troche mi to przypomina arabow, grzesiu niemiecki...... ciagle
                      rozpoczynaja wojny, ciagle dostaja w dupe, i potem rozpoczynaja nowa, z nowa
                      nadzieja..... ty tez.... probujesz mi dokopac od dlugiego czasu, nie wychodzi,
                      probujesz znow, nie wychodzi.... co zrobisz, jak i tym razem ci nie wyjdzie? :)
                      • dana33 Re: A wiec wszyscy widza ze mam twoje zezwolenie 04.12.06, 21:47
                        co sie dzieje, grzesiu niemiecki???? troche dlugo trwa to skenowanie, jak
                        napisales... :))) mam nadzieje, ze nie dopisujesz wlasnej odyseji to tej mojej
                        francuskiej..... tak duzo mailow znow nie wymienilismy...... bo to juz prawie
                        godzine skenujesz.... :))))
                        • grzegorz1948 Re: A wiec wszyscy widza ze mam twoje zezwolenie 05.12.06, 15:14
                          tutaj juz prostuje: nie latalam do rabina w wiedniu, zeby byc uznana za zyda.
                          przy slubie mojej siostry rabinat szwedzki zadal dowodu, ganc zwyczajnie, zeby
                          nie dal slubu nie zydowi jako zydowi. moj ojciec musial sie po takie
                          No teraz juz znowu dowiedzialem sie ze zona 1jaja to twoja siostra.
                          Mnie nie jest szpieszno z twoim zyciorysem poprostu bawi mnie gdy masz bielizne
                          voll.A ze to co obiecalem to zrobie to masz jak amen w pacierzu.
                          No popluj jeszcze troche na monitor! Dana ja zawsze mowie"Jezeli mowisz to co
                          myslisz to nie musisz myslec to co powiedziales".A jezeli chcesz poprawiac
                          swoja wlasnorecznie napisana biografie no to coz twoja sprawa.
                          • dana33 Re: A wiec wszyscy widza ze mam twoje zezwolenie 05.12.06, 15:41
                            grzesiu niemiecki...... czy mozesz jasniej napisac to zdanie, bo nie
                            zrozumialam:
                            "Jezeli mowisz to co myslisz to nie musisz myslec to co powiedziales"

                            strasznie dlugo to trwa, to twoje skenowanie...... tyle ci napisalam?
                            nie, ja mojej biografii nie poprawiam, uwazam, ze przezylam dostatecznie duzo
                            interesujacych rzeczy, zeby cos dobawiac. prawda jest zawsze dostatecznie
                            ciekawa. natomiast wlasnie mysle, ze ty piszesz moja biografie od poczatku,
                            zeby moc ja potem "zeskenowac"... bo jesli naprawde zachowales nasza
                            korespondencje z przed paru lat, to skopiowac ta moja biografia, ktora jakoby
                            masz, powinno ci zajac mniej wiecej 5 minut. a moze skenner ci sie popsul??? :))
                            • marouder Nawet Kenny z masteczka South Park juz by to dawno 05.12.06, 15:52
                              ..zeskenowal!
                              • dana33 Re: Nawet Kenny z masteczka South Park juz by to 05.12.06, 16:32
                                no wlasnie.... a taka jestem ciekawa tej mojej francuskiej odyseji.....
                                a moze mialam jeszcze pare???? :))))
                            • grzegorz1948 Re: A wiec wszyscy widza ze mam twoje zezwolenie 05.12.06, 16:35
                              Danus przestan mi latac za tylkiem .Przyjdzie czas dostaniesz swoja pigulke,tys
                              zezwolila ja skorzystam i nie poto aby cie dolowoc tylko poto zeby twoje
                              chamstwo pokazac w calej krasie. A wiec nie trzymaj sie moich spodni bo mi
                              jeszcze pobrudzisz.
                              • dana33 Re: A wiec wszyscy widza ze mam twoje zezwolenie 05.12.06, 16:48
                                :))))
                                twoje spodnie to juz dawno brudne, grzesiu niemiecki.....
                                czekam, czekam, wszyscy czekamy..... tylko wczoraj napisales: "Musze tylko
                                zeskenowac i juz leci kabarecik zmijo", wiec sie dziwie, jak dlugo mozna
                                skenowac..... :))))
                                ale grzesiu niemiecki, zapewniles mi ubaw po pachy, jak wy to mowicie... :)))
                                • grzegorz1948 Re: A wiec wszyscy widza ze mam twoje zezwolenie 05.12.06, 16:58
                                  Nie zrozumialas? Precz z lapami od moich spodni"
                                  • dana33 Re: A wiec wszyscy widza ze mam twoje zezwolenie 05.12.06, 18:14
                                    czekam, grzesiu niemiecki, czekam... :)))
          • grzegorz1948 Re: Danusiu jeszcze jedno pytanko 04.12.06, 12:59
            ciagle mowia ze ich przyjeto i goszczono.
            > zaplacili za ta goscine co do ostatniego grosza.
            O jakiej zaplacie ty mowisz ?Czy takiej jak w Rumunii ze za kazdego
            przesiedlenca rzad bral 40000 marek.Czy moze tak jak NRD bralo wykupne za
            kazdego wieznia politycznego? O Izraelu nic takiego nie slyszalem to moze cos
            uslysze od ciebie.
      • gdotb pudlo dana 05.12.06, 19:52
        > kropka po prostu zrobila to wsytdzac sie tych glupot, jakie tu pisales, i tego
        > chamstwa twojego kolezki abu aki, to wszystko.
        > dyskutowac was nie nauczyli. a nienawisc i ukrywanie nieprzyjemnej prawdy
        > krzycza z kazdego waszego postu.
        > nu, zoll zejn..... ja na szczescie tu.

        aaki to aaki, a ja to ja.
        chamstwa uczylem sie od twojej kolezanki z grupy 'wybranych', bang me 1

        g.
    • stodol_nik Re: Marcowe żale wyrzucone --- 03.12.06, 23:24
      O polskiej gościnnności jest dużo w tym linku :)))
      Życzliwie i z usmiechem :)
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=53030920&a=53172187
    • explicit Re: Marcowe żale wyrzucone --- 03.12.06, 23:28
      A tak dobrze zarlo dopoki sp;lit sie nie odezwal i dorzucil link ,...

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=53280085&a=53305551
      uklony
      • dana33 Re: Marcowe żale wyrzucone --- 03.12.06, 23:37
        ty tylko rozlupaniec nie zauwazyles, ze perry pisal to wszystko z ironia...
        nu, ale jak zawsze, zyjecie w zludzie... :))))
        • explicit Re: Marcowe żale wyrzucone --- 04.12.06, 04:34
          Nie wiem gdzie ty sie w tym poscie doszukalas ironi , jakos ja i inni nie
          zauwazyli , ale gdzie nam do ciebie - Wszyscy zyja w zludzie oprocz was :)))
          =============================================================================
          ty tylko rozlupaniec nie zauwazyles, ze perry pisal to wszystko z ironia...
          nu, ale jak zawsze, zyjecie w zludzie... :))))
          • dana33 Re: Marcowe żale wyrzucone --- 04.12.06, 09:56
            hahaha...... nu, ja ci powiem: ja znam perry... :)))
    • maxe1 Re: Marcowe żale wyrzucone ---++++++++ 04.12.06, 14:39
      w i po marcu 68 zainscenizowano jeden z najbardziej haniebnych pogromow
      powojennej europy,byl to pogrom o podlozu rasistowskim - kiedy to obywateli
      polskich o przynaleznosci do specyficznej grupy etniczno-religijnej ,albo ktorym
      to udowodniono (szukano „powiazan zydowskich” az do 3:ej generacji,jak za
      adolfa..) ,pozbawiono fundamentalnych mozliwosci egzystencji w ich
      kraju,zwalniano ludzi z pracy, nie dopuszczano na uczelnie, terroryzowano z
      wyklych szarakow o „przynaleznosc do kol o dzialalnosci antypolskiej” etc...

      nawet wybierajac droge „przezimowania” i odczekania tych najgorszych czasow (o
      tak przez kolejne 20 lat) nie dawalo zadnych perspektyw na prowadzenie bytu z
      godnoscia poniewaz nie chodzilo tu o poprawnosc polityczna lecz o podloze czysto
      rasistowskie ***
      spoleczenstwo polskie aprobowalo w swej wiekszosci te ekscesy, z ulga i uznaniem
      mozna odniesc sie do reakcji kosciola ,dzieki ktorej ekscesy te ni zatoczyly
      jeszcze wiekszych kol wsrod ludnosci kraju....

      zaiste,jak forumowi przedwczorajsi eufemizuja te podlosci rozprawiajac o
      „nieprzymuszonej woli opuszczenia ojczyzny (sic) ”

      uwazajac iz (zydzi) mogli i powinni byli (tradycyjnie juz..)zniesc kolejny etap
      upokarzania daja swiadectwo swej ignorancji dla fundamentalnych wartosci humanizmu.

      Jak fajno ze sa polacy ponizej 40-stki, z nimi to inna dyskusja –ale to juz inny
      swiat....
      • cepekkolodziej Re: Marcowe żale wyrzucone 04.12.06, 14:55
        Zdaje sie, ze nie rozumiesz słowa "pogrom".

        To raz.

        A dwa -
        • dana33 Re: Marcowe żale wyrzucone 04.12.06, 14:59
          hahahahaha....... no nie moge...... mamy nowe wytlumaczenie na rok 68.....
          mniejszosc narodowa pod znakiem zyda "otwarcie kontestującej cele PRLu (czytaj:
          aktualną linię PZPR)?"

          nu, ile glupot mozna pisac jeszcze, cep?
          • cepekkolodziej Re: Marcowe żale wyrzucone 04.12.06, 15:10
            Głupoty?

            Masz statystyki, ile procent z dorosłych wyjeżdżających w 68/69 należało do PZPR? Jesli nie masz, to się zaopatrz. Mogłabys też zajrzeć do historii PRL-u. Oberwali wtedy - nawiasowo - nie tylko Żydzi. Dostało się również i innym kontestantom.

            A co do podstawowego pytania: ty również uważasz, że Żydzi to odrębna rasa? Jedynie skromnie w tym miejscu przypomnę, że w odpowiednich dokumentach ONZ-u zjawiska takie jak ksenofobia, rasizm i antysemityzm wymienia się osobno. Nigdy w moim otoczeniu nie słyszałem, żeby ktoś twierdził, że stanowicie odrębną rasę. Słyszałem oskarżenia o obcość, o klanowość - z pewnościa. Ale nigdy nie było podkreślania odrębności rasowej.
        • maxe1 Re: Marcowe żale wyrzucone 04.12.06, 15:07
          cepekkolodziej napisał:

          > Zdaje sie, ze nie rozumiesz słowa "pogrom".
          >
          > To raz.
          --------------------------------------------------------------------------------
          a to typowa 60-siatka z plusem.....



          > A dwa -
          • cepekkolodziej Re: Marcowe żale wyrzucone 04.12.06, 15:12
            W sumie odpowiedziałeś mi na bullshit z plusem.

            Ale po bliższym przyjrzeniu sie, odbieram plus - za "chołotę".
        • stodol_nik Sławne to były dzieła, sławne były czasy, 04.12.06, 15:35
          Rzecz Marcowa

          Sławne to były dzieła, sławne były czasy,
          A jak było opowiem, bo wszystko znam z prasy:
          Więc Wyszyński z Kuroniem za pieniądze Mao
          Chcieli Żydom zaprzedać naszą Polskę całą.
          Miał naród nasz iść w jarzmo żydowskiego króla,
          Którym byłby Zawieyski, bratanek Kargula.
          Chcieli, żeby Izrael sięgał do Szczecina,
          A chłopów z Lubelszczyzny przesiedlić na Synaj.
          Każdy Żyd miał otrzymać zaraz tytuł lorda,
          Zaś Niemen mógłby śpiewać tylko jako Jordan.
          Poza tym każdy student, zwłaszcza nieochrzczony
          Miał dostać mercedesa oraz cztery żony.
          A jeszcze, łotry, zdradę wymyśliły taką:
          Oddać molo w Sopocie Czechom i Słowakom!

          Natan Tenenbaum, Paryska Kultura 1969.

          cepekkolodziej napisał:
          > Nie chcę bronić moczarowców i im podobnych zakapiorów. Ale może nie chodziło
          o rasę, a raczej przynależność do mniejszości narodowej w danym momencie
          otwarcie > kontestującej cele PRLu (czytaj: aktualną linię PZPR)?

          Serdecznie i z nieustajacym podziwem :))))
          • cepekkolodziej Re: Sławne to były dzieła, sławne były czasy, 04.12.06, 15:49
            Podziw odwzajemniony.

            Zwłaszcza za przypadki skretyniałego rechotu z okazji wzmianek o zoofilii pewnych ludów. Oraz nietajonej uciechy ze śmierci pewnych ludzi.

            Polecam się na przyszłość.
            • cepekkolodziej Re: Sławne to były dzieła, sławne były czasy, 04.12.06, 15:51
              Oops - pomyliłem stodolnika z tutenchamonem. Sorry.

              A ty stodolnik - też jesteś zwolennikiem Rassenkunde?
              • stodol_nik Re: Sławne to były dzieła, sławne były czasy, 04.12.06, 17:13
                Oczywiście, że tak,jestem zwolennikiem rassenkunde inaczej nie byłoby w Polsce
                antyzemityzmu. I twierdzę, że sytuacja Żydów w tamtych latach była w dużej
                mierze podobna do sytuacji żydów niemieckich we wczesnych latach ustaw
                norymberskich. Moim zdaniem stosunek do Żydów w Polsce Ludowej należy
                rozpatrywać na dwóch płaszczyznach – politycznej, którą była stopniowa
                eliminacja Żydów z kierowniczych stanowisk i zamykaniem im dostępu do pracy w
                aparacie partyjnym, administracyjnym, handlu zagranicznym, dyplomacji oraz
                socjalnej, której przejawem było ograniczanie ich działalności kulturalno
                społecznej. Do 1958 usunięto Żydów z komitetów dzielnicowych, miejskich i
                powiatowych PZPR a ich eliminacja z władz centralnych została systematycznie
                podjęta po IV zjeździe PZPR w 1964 i zakończona w roku 1968-69. Nie bez powodu
                w 1957 roku wprowadzono w KC komisję do spraw narodowościowych przy KC i
                komisję narodowościową przy wydziale administracyjnym KC, których zadaniem było
                objęcie terenowych komitetów partyjnych w całym kraju. W tym samym czasie
                zagadnienie mniejszości narodowych usunięto z kompetencji premiera a kontrolę
                nad ich działalnością oddano MSW (sprawy administracyjne, polityczne i
                socjalne), Ministerstwu Kultury i Sztuki (działalność kulturalna) i
                Ministerstwu Oświaty (szkolnictwo), dodatkowo na szczeblu administracyjnym
                powołano specjalne sekcje do spraw mniejszości narodowych w Urzędach i
                Wydziałach Spraw Wewnętrznych przy terenowych radach narodowych. Nie bez
                przyczyny jest to, że połowie lat sześcdzesiątych wydział do spraw mniejszości
                narodowych przeniesiony został z Departamentu Społeczno- Administracyjnego KC
                do "dwójki" w MSW, najbardziej utajnionego działu bezpieki zajmującego się
                kontrwywiadem i obserwacją kontaktów obywateli polskich z Zachodem. Dla mnie
                jest to jednoznaczne z zamiarem inwigilowania przez PZPR wszystkich polskich
                obywateli "obcego" pochodzenia. Z tego idzie wniosek, że polityczne władze PRL
                i MSW wierzyły, że systematyczna inwigilacja mniejszości żydowskiej dostarczy
                im dowodów na istnienie "związków zagrażających istnieniu władzy ludowej".
                Ciekawą sprawą jest to, że w końcu 1961, po przygotowaniu pełnego indeksu
                polskich Żydów bezpieka zabrała się do identyfikacji Żydów uchodzących za
                czystej krwi aryjczyków, co ukończono w 1963 czy 64 roku. Po tych
                przygotowaniach Biuro Polityczne w 1965 roku postanowiło, że ostateczne
                rozwiązanie kwestii żydowskiej w Polsce dokonane zostanie do 1970 roku, a w
                celu zapewnienia sukcesu tej akcji dokonano reorganizacji Departamentu III MSW
                zajmującego się walką z działalnością antypaństwową nadając mu większe
                uprawnienia w sprawach mniejszości narodowych.

                Mało kto wie, że w 1966 roku udostępniono "Protokoły mędrców Syjonu"
                pracownikom MON, czy o przemówieniu Zenona Kliszki na krajowym zjeździe
                historyków w Krakowie w tym samym roku, w którym mówca wychwalał patriotyzm
                przedwojennych nacjonalistów, ostrzegając jednocześnie przed żydowskimi
                intelektualistami. Ostatnim sygnałem, który również uszedł uwadze było
                pojawienie się w prasie materiałów przedstawiających historię polskiego
                komunizmu z antysemickiego punktu widzenia.

                Idą chochoły, wiodą natarcie,
                Zmietli już "Dziady", zmiotą i resztę.
                ...Mistrz na cokole stoi uparcie:
                -Trudno być wieszczem.
                .."Z matki obcej"!?
                Ktoś obcy? Tu, pod polskim dachem?
                "Dwie ojczyzny"? To zdrada!
                ...Jak kiedyś w "Ikacu"
                Jak w "Gazecie Warszawskiej" i jak w "Czerwoniaku": -
                -Chata rozśpiewana -dla nas! -Polska dla Polaków!
                ...I wiedeńskim pociągiem wyjeżdża dziś Rachel
                Z dworca Warszawa-Gdańska, obok "Umschlagplatzu"...
                -"Dziś odbyły się w kraju liczne wiece, które
                w dziesiątkach rezolucji i tysiącach listów
                Żądały, by oczyścić już literaturę
                Ze syjonistów..."
                "Vox populi -vox dei". Tak lud postanowił
                ...Więc opuszcza "Wesele" Rachela z Bronowic.
                Z nią krewni, cudzoziemskiej dywersji filary -
                Więc ojciec, doktor Szuman i dziad, Jankiel stary.
                Robotnik wykonuje plan
                ...Chocholi pląs, chocholi tan...
                Lipami nocny wiatr kołysze,
                Ryknęła krótko w rzeźni krowa.
                Idą słomiani towarzysze:
                -WODZU, PROWADŹ!

                Natan Tenenbaum, Chocholi taniec

                Uprzejmie :)))

                cepekkolodziej napisał:

                > Oops - pomyliłem stodolnika z tutenchamonem. Sorry.
                >
                > A ty stodolnik - też jesteś zwolennikiem Rassenkunde?
                • cepekkolodziej Re: Sławne to były dzieła, sławne były czasy, 04.12.06, 17:30
                  Fajnie, że jesteś zwolennikiem. Z twojego tekściora wynika od początku, że gdybyś nie był, nie byłoby w Polsce antysemityzmu (oops - przepraszam - antyzemityzmu).

                  I to dobrze, że twierdzisz, że.

                  Polecam się na przyszłość.

                  C.
                  • stodol_nik noooo! 04.12.06, 17:53
                    Mam nadzieję,że czegoś się dowiedziałeś.
                    Zawsze do usług i serdecznie :)))

                    Ale może nie chodziło
                    o rasę, a raczej przynależność do mniejszości narodowej w danym momencie
                    otwarcie > kontestującej cele PRLu (czytaj: aktualną linię PZPR)?
                    • cepekkolodziej Re: noooo! 04.12.06, 18:15
                      > Ale może nie chodziło
                      > o rasę, a raczej przynależność do mniejszości narodowej w danym momencie
                      > otwarcie > kontestującej cele PRLu (czytaj: aktualną linię PZPR)?

                      Sądząc z ilości nawiązań do polityki wewnętrznej, jakie przytoczyłaś w tekście, też skłaniałbym się do przypuszczenia, że bynajmniej nie chodziło o rasę, tylko - najzwyczjniej w świecie - o stołki.

                      Więc rasę mozesz sobie między bajki włożyć. Używaj jej sobie, czemu nie, w końcu Rosenberg to też był ktoś, ale raczej na osobności, żeby nie narazić się na śmieszność.

                      A ten Tettenbaum z których Tettenbaumów? Tych przemyskich, kowieńskich czy może lubelskich?

                      Jeśli z kowieńskich, to jeszcze zrozumiem. Te romantyczne ciągoty. I ta empatia w kierunku wieszcza, i ta sugestia, że Dziadów zakazano ze względu na niepewne tegoż pochodzenie -
                      • stodol_nik Retoryka zawiedzionego komucha 04.12.06, 20:52
                        któremu świat wokół dupy się ścisnął, jakbym czytał Trybunę Ludu z marca 1968.

                        Zawsze do usług :)))


                        cepekkolodziej napisał:

                        > No żal dupę ściska.

                        • cepekkolodziej Re: Retoryka zawiedzionego komucha 04.12.06, 21:02
                          czytał czy czytała?
                          może byś się wreszcie
                          zdecydowała?

                          A co tam takiego było w tej TL?

                          Nie wiem, bo mnie wtedy w PRL nie było - a później nie chciało mi się czytać byle bzdetów ---


                          No więc? amatorko Rassenkunde?
                • explicit Re: Sławne to były dzieła, sławne były czasy, 05.12.06, 23:24
                  Slyszales kiedys na temat rozgrywek Chamow i Zydow ??? Zydzi rzekomo przegrali
                  w 50-tych i 60-tych na rzecz przytupasow komucha Gomulki , niemniej jednak po
                  rzekomej czystce w '68 , 20 kilka lat pozniej stanowili wiekszosc politycznych
                  decydentow "okraglego stolu" i przejeli wladze w Polsce , dajac dupy zydowskim
                  interesom ,... Marzec '68 byl picem na wode dla ignorantow i naiwnych ,...
                  =============================================================================
                  Moim zdaniem stosunek do Żydów w Polsce Ludowej należy rozpatrywać na dwóch
                  płaszczyznach – politycznej, którą była stopniowa eliminacja Żydów z
                  kierowniczych stanowisk i zamykaniem im dostępu do pracy w
                  aparacie partyjnym, administracyjnym, handlu zagranicznym, dyplomacji oraz
                  socjalnej, której przejawem było ograniczanie ich działalności kulturalno
                  społecznej. Do 1958 usunięto Żydów z komitetów dzielnicowych, miejskich i
                  powiatowych PZPR a ich eliminacja z władz centralnych została systematycznie
                  podjęta po IV zjeździe PZPR w 1964 i zakończona w roku 1968-69. Nie bez powodu
                  w 1957 roku wprowadzono w KC komisję do spraw narodowościowych przy KC i
                  komisję narodowościową przy wydziale administracyjnym KC, których zadaniem było
                  objęcie terenowych komitetów partyjnych w całym kraju. W tym samym czasie
                  zagadnienie mniejszości narodowych usunięto z kompetencji premiera a kontrolę
                  nad ich działalnością oddano MSW (sprawy administracyjne, polityczne i
                  socjalne), Ministerstwu Kultury i Sztuki (działalność kulturalna) i
                  Ministerstwu Oświaty (szkolnictwo), dodatkowo na szczeblu administracyjnym
                  powołano specjalne sekcje do spraw mniejszości narodowych w Urzędach i
                  Wydziałach Spraw Wewnętrznych przy terenowych radach narodowych. Nie bez
                  przyczyny jest to, że połowie lat sześcdzesiątych wydział do spraw mniejszości
                  narodowych przeniesiony został z Departamentu Społeczno- Administracyjnego KC
                  do "dwójki" w MSW, najbardziej utajnionego działu bezpieki zajmującego się
                  kontrwywiadem i obserwacją kontaktów obywateli polskich z Zachodem. Dla mnie
                  jest to jednoznaczne z zamiarem inwigilowania przez PZPR wszystkich polskich
                  obywateli "obcego" pochodzenia. Z tego idzie wniosek, że polityczne władze PRL
                  i MSW wierzyły, że systematyczna inwigilacja mniejszości żydowskiej dostarczy
                  im dowodów na istnienie "związków zagrażających istnieniu władzy ludowej".
                  Ciekawą sprawą jest to, że w końcu 1961, po przygotowaniu pełnego indeksu
                  polskich Żydów bezpieka zabrała się do identyfikacji Żydów uchodzących za
                  czystej krwi aryjczyków, co ukończono w 1963 czy 64 roku. Po tych
                  przygotowaniach Biuro Polityczne w 1965 roku postanowiło, że ostateczne
                  rozwiązanie kwestii żydowskiej w Polsce dokonane zostanie do 1970 roku, a w
                  celu zapewnienia sukcesu tej akcji dokonano reorganizacji Departamentu III MSW
                  zajmującego się walką z działalnością antypaństwową nadając mu większe
                  uprawnienia w sprawach mniejszości narodowych.
      • dana33 Re: Marcowe żale wyrzucone ---++++++++ 04.12.06, 14:55
        no wlasnie..... i cep i krystek powyzej 40.......
        wiec i "dyskusja" wlasnie taka...... "z nieprzymuszonej woli".....
        szkoda slow...
        • marouder Eee tam, ja tez mam powyzej 40-tki/nt 04.12.06, 15:07

        • cepekkolodziej Re: Marcowe żale wyrzucone 04.12.06, 15:15
          A kto tu mówił, że to były łatwe decyzje?

          Niezależnie od wszystkiego, były jednak podejmowane osobiscie i na własną odpowiedzialność.

          MOŻNA BYŁO podjąć inne.
          • polski_francuz Drogi Cepku 04.12.06, 21:10
            Powiem ci dwie rzeczy:

            Po pierwsze to, z perspektywy czasu, wyglada faktycznie, ze Zydzi wybrali
            wolnosc dla siebie i olewali Polske.

            Po drugie, i dla mnie wazniejsze, wladze rozpetaly wowczas kampanie
            antysemicka. Ktorej jako porzadni ludzie i ty i ja sie wstydzimy.

            Bowiem kazdy rasizm jest godny potepienia.

            Pozdro

            PF
            • cepekkolodziej Re: Drogi Cepku 04.12.06, 21:22
              Drogi PF,

              Wszystko OK. Tylko jedna rzecz mnie tu nie przekonuje. Antysemityzm nie ma nic wspólnego z rasizmem. Osobiscie nie uznaję prymitywnych teorii rasowych. Rasizm jedno, antysemityzm drugie. I antysemityzm uważam za godny odrzucenia. Ale nie chcę go mieszać z rasizmem.

              Kto mówi, że mam pretensje do Izraela za jego współczesna politykę na BW, bo mam rasowe uprzedzenia i jestem wobec tego antysemitą (lub vice versa), ten sam jest jak najwidoczniej wyznawcą rasowych teorii Rosenberga et al.

              Okazuje sie, ze te teorie są z róznych względów cenne. I trudno sie z nimi definitywnie rozstać. Ludziom znajdującym się - zdawałoby się - na róznych biegunach.
              • polski_francuz Re: Drogi Cepku 04.12.06, 21:35
                Powiem ci jak ja to widze.

                Rasizm jest wtedy kiedy nie dajesz komus zadnej szansy. Bo czarni sa brudni, bo
                arabowie leniwi, bo zydzi sa cwanie na pieniadze...

                Czyli (i dla mnie) rasizm jest rownowazny z uprzedzeniami fatalnymi.

                I ty i ja mamy uprzedzenia. Zycie nas nauczylo.

                Ale bym im mlodym nie sprzedawal. A moze mysmy wpadli na szczegolne przypadki?

                PF
                • cepekkolodziej Re: Drogi Cepku 04.12.06, 21:55
                  Nie, nie zgadzam się. Uprzedzenia rasowe masz, kiedy łączysz jakieś negatywne cechy z typem fizycznym - z góry. Jest czarny, żółty, cokolwiek - wobec tego jest taki a nie inny. Kiedy uważasz, że te negatywne cechy są wrodzone, niezależnie od narodowościowego czy klasowego profilu danego człowieka.

                  Resentymenty anty-żydowskie, czy anty-arabskie, anty-rosyjskie czy anty-polskie są innego rodzaju. Negatywne cechy przypisuje się konkretnej wspólnocie narodowej. Z góry. Jest Żydem, Arabem, Rosjaninem czy Polakiem - wobex tego jest taki a nie inny. Jego cechy są nabyte przez wychowanie. Niezaleznie od typu rasowego jaki reprezentuje.

                  Resentymenty anty-żydowskie, anty-muzułmańskie, anty-hinduskie czy anty-chrześcijańskie są jeszcze innego rodzaju. Tu negatywne cechy przypisuje się konkretnej wspólnocie wyznaniowej. Z góry. Jest żydem, muzułmaninem, hindusem czy chrześcijaninem - wobec tego jest taki a nie inny. Jego cechy są nabyte przez wychowanie, niezaleznie od typu rasowego i przynaleznosci narodowej jakie reprezentuje.

                  W tle zawsze tkwi archetypowy "obcy".

                  W swoim życiu, wyznam, zawsze starałem sie nie ulegać żadnym resentymentom czy uprzedzeniom. Choć bywało niekiedy trudno, zwłaśzcza wtedy, kiedy sam stawałem się obiektem uprzedzeń, budowanych na podłozu rasowym, narodowym czy religijnym.

                  I może dlatego tak mi zalezy, żeby nie wkładać tych wszystkich nastawień do jednego wora z napisem "rasizm". Róznią sie od siebie i wymagają zróznicowanych reakcji -
                  • polski_francuz Re: Drogi Cepku 04.12.06, 22:10
                    Roznice fizyczne: pewnie sie zle wyrazilem. Czasem trudno odroznic po wygladzie.

                    Np. jak bylem w Izraelu powiedziano mi, ze Zyda od Araba dosc trudno odroznic.
                    Jesli juz, to Arabowie maka "bardziej dzikie" twarze. To bylo trche trudne dla
                    mnie.

                    Uprzedzenia przez wychowanie...ciagle sie i je ma i od nich cierpi. Kazdy
                    polski emigrant ci to powie. I ja tez. I chodzi o archetyp "obcy". I chodzi o
                    wychowanie. I chodzi o to (przede wszystkim) z kim sie twoj archetyp kojarzy.

                    Postepowanie Izreala powoduje, ze sie ich archetyp kiepsko kojarzy obecnie.
                    Przejmuja podobny obraz, ktorzy do tej pory inni mieli. I nasze forum to
                    wyraznie pokazuje.

                    Ale i tam sa ludzie, ktorzy sie z tym co armia robi nie zgadzaja. I sa i
                    porzadni i uczciwi.

                    Nie zapomnij tego, ze demokracja to bardzo podejrzany system. Jedyne 50,001 %
                    wybrow dyktuje dyktatorsko swoj punkt widzenia.

                    W Polsce tez mamy tego przyklad...

                    Pozdro

                    PF

                    • dana33 Re: Drogi Cepku 04.12.06, 22:16
                      nu, pf...... znaczy sie jestem nie porzadna i nie uczciwa.....
                      zastanawiam sie, co lepsze z dzisiejszych nazwan mnie:
                      tlusta krowa
                      burdel mama
                      nie uczciwa i nie porzadna.

                      prawde mowiac, podobaja mi sie wszystkie trzy. wszystkie trzy bardzo trafne.
                      jestescie doskonali w ocenie innych... :)))))
                      natomiast ja jestem unikum..... nie znam nikogo wiecej, kto w jednej osobie
                      potrafi zmiescic te 3 okreslenia, plus oczywiscie pozostale, jakimi mnie tutaj
                      dokladnie opisano... :)))) skromnie przyznaje, ze podziwiam siebie... :)))
                    • explicit Re: Drogi Cepku 04.12.06, 22:37
                      Nawet wiem jak sie nazywaja :))) Znaczy sie jak ich tam ochrzczono ,...
                      ==============================================================================
                      Ale i tam sa ludzie, ktorzy sie z tym co armia robi nie zgadzaja. I sa i
                      porzadni i uczciwi.
                  • dana33 Re: Drogi Cepku 04.12.06, 22:11
                    aha. ty masz znaczy sie resentymenty. git. antysemita z resentymentami. fajne
                    polaczenie. podoba mi sie. bardzo oryginalne... :))))
                    • cepekkolodziej Wiesz co --- 05.12.06, 03:56
                      Dałabyś sobie już wreszcie spokój. Naprawdę.

                      Twój model propagandy absolutnie sie nie sprawdza. Każdy ci to powie. Zamiast budzić zaciekawienie sprawami Izraela, budzi resentymenty. Tak - własnie to słowo. Szafujesz nadmiarowo słowami antysemita, antysemityzm. Tak jakbyś chciała, żeby na tę inwektywę odpowiedziano inną. I wtedy - co? Miałabyś dowód, że rozmawiasz z antysemitami? To jest znana technika, tak znana, że tylko matołki daja się na nią nabrać. Nieskuteczna i prymitywna.

                      Co do mnie. Nazwałaś mnie antysemitą już z parę set razy. Początkowo mnie to drażniło. Dziś nie sprawia żadnego wrażenia. Po prostu wiem (a wiem, bo jestem całkowicie swiadomy tego, co tu piszę - i jaki jest stan mojej świadomości), że nie znajdziesz na tym Forum ani jednej mojej wypowiedzi, którą dałoby się zakwalifikować jako antysemicką, nawet przy najbardziej poszerzonej definicji antysemityzmu. I dlatego twoje oskarżenia przyjmuję juz nawet bez zniecierpliwienia -
                      • cepekkolodziej Re: Wiesz co --- 05.12.06, 05:35
                        Model propagandy.

                        A tu Bradley Burston, z Izraela, o natawieniu wobec Palestyńczyków:


                        <<I believe that it is a form of racism to tell an entire people, millions upon millions all over the world, that their culture is not a true culture, that their identity is not an identity, that they do not, in fact, exist.

                        I believe that the reason for denying their existence is to deny the legitimacy of their pain, their aspirations, their longing, the facts of their history, none of which make for a comfortable fit with the history that Zionism originally wrote for itself.

                        The very idea of the Palestinian Arab represents competition for limited resources of land, the moral high ground, and the self-esteem of long-oppressed peoples.

                        You can't just wish away the Palestinians. Any more than you can decide, as did one member of the radical religious, that there are no Israelis, either.

                        How very elegant the solution to the whole of the complexities that Zionism poses: Just decide that there are no Palestinians, and the problem magically disappears. Instant transfer.

                        The proponents of the idea that there is no such thing as a Palestinian people, and therefore, there are, in fact, no Palestinians, often view their arguments as morally neutral fact, verifiable by a body of morally neutral evidence.

                        It seems simplicity itself. If only the world would open its eyes to the truth, they say.>>

                        Zauważ, że mówi się tutaj o rywalizacji, której przedmiotem są ograniczone zasoby ziemi. Ziemia zostaje wymieniona na pierwszym miejscu. Do tego się to wszystko w gruncie rzeczy sprowadza. Rozwiązaniem nie jest transfer Palestyńczyków, ani poddanie ich totalnej kontroli. Rozwiązaniem jest sprawiedliwy podział zasobów ziemi i wody.

                        Ale - być może - to ostatnie stwierdzenie da się zakwalifikować jako antysemickie. Zawsze możesz spróbować.
                        • cepekkolodziej Re: Wiesz co --- link 05.12.06, 05:38
                          Bradley Burston

                          "Wishing the Palestinians out of existence"


                          www.haaretz.com/hasen/spages/796616.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka