explicit
06.12.06, 14:35
Tfu ! Ze takich ziemia nosi - Zydzie sie rozliczyli ,...
============================================================================
Nasza wina
=========================================
Przepraszamy Żydów i prosimy o wybaczenie
Polacy nie są współodpowiedzialni za Holocaust, ale są współodpowiedzialni za
los polskich Żydów podczas Holocaustu. "Nie ma zbiorowej odpowiedzialności,
jest odpowiedzialność za zbiorowość" - tak to określił Czesław Bielecki, szef
sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych. Dlatego przepraszamy Żydów - w imieniu
państwa, społeczeństwa, każdego z nas. Przepraszamy dla własnego dobra, żeby
się oczyścić, żeby w XXI wiek wejść z czystym sumieniem. Przepraszamy
za "milczenie owiec", czyli bierność polskiej większości, za "biednych
Polaków patrzących na getto", za patrzących na pociągi jadące do Treblinki.
Za tych, którym nie przeszkadzają rysunki powieszonej gwiazdy Dawida. Za
prokuratorów, którzy ordynarne antysemickie dowcipy i broszury propagujące
kłamstwo oświęcimskie uznają za niegodne ich wysiłku. Przepraszamy za tych,
dla których ujawnienie zbrodni w Jedwabnem stało się kolejną okazją do
uzewnętrznienia antysemickich fobii i stereotypów, okazją do wyprania sumień,
do przerzucenia polskich przewin wobec Żydów na samych Żydów, do negowania
Holocaustu. Wreszcie przepraszamy za tych, którzy nie chcą za to wszystko
przeprosić. Przepraszamy, mimo że nikomu nie przychodzi to łatwo, ani
Francuzom, ani Węgrom, ani Słowakom, ani Rumunom ,...
Na pokutę i skruchę Polaków przyszedł czas także dlatego, że Żydzi już dawno
rozliczyli się ze swej przygody z komunizmem. Synowie partyjnych aparatczyków
i funkcjonariuszy zakładali KOR i "Solidarność". Siedzieli w więzieniach,
głodowali, cierpieli poniżenia, by "Polska była Polską". Ich synowie, a wnuki
tamtych, rok temu dokonali wymownego aktu ekspiacji, wydając specjalny numer
czasopisma "Jidełe" pod tytułem "Żydzi i komunizm". Jego ważną część stanowi
dyskusja "wnuków żydokomuny". Choć urodzeni dwadzieścia lat po Stalinie, nie
wypierają się odpowiedzialności za zło, do którego przyczynili się ich
przodkowie. "Jesteśmy nie tylko wnukami. Ja się nadal uważam za żydokomunę" -
mówi jeden z nich, Piotr Paziński. Noszą brzemię przeszłości i za nie
pokutują. Jak młodzi Niemcy z Akcji Znaków Pokuty, czujący odpowiedzialność
za dziadków z Wehrmachtu i SS. Tylko my, Polacy, czujemy się wolni od win i
grzechów przodków i sąsiadów. Na prośbę o wybaczenie czekają nie ci, którzy
już nie żyją, lecz ich dzieci i wnuki. Nie załatwi tego jedno "przepraszam",
nawet w wykonaniu głowy państwa. Powinniśmy przeprosić wszyscy i każdy z
osobna ,...
www.wprost.pl/ar/?O=9556