Dodaj do ulubionych

Amerykański model gospodarczy oznacza nędzę!

03.01.07, 22:02
Kraj który gospodarczo rozkrada pół świata, odpowiada za biedę całej Ameryki
Południowej i nędzę Ameryki Środkowej, kraj który w brutalny sposób rozkrada
krajom Bliskiego Wschodu zyski z ropy. Wydawałoby się że taki kraj, spełnienie
marzeń Adolfa Hitlera (podobnie miała wyglądać III Rzesza, po ewentualnym
wygraniu wojny, reszta świata miała pracować na jej dobrobyt), powinień
zapewnić przynajmniej swoim obywatelom powszechny dobrobyt. NIC Z TYCH RZECZY!!!

Niewyobrażalne nierówności w dochodach, są najlepszą charakterystyką tego
złodziejskiego modelu gospodarki jaki tam panuje. 400 najbogatszych Amerykanów
ma w sumie fortunę 1,25 biliona $, 1% najzamożniejszych w Ameryce zgarnia 16%
ogółu dochodów. Przeciętny prezes dużej korporacji zarabia 400 razy więcej niż
zwykły pracownik, w latach 60ych było to 20 razy więcej. A niezapominajmy że
macki US-korporacji sięgają wszędzie, dysproporcje między zarobki prezesa w
USA a pracownika w takim Bangledeszu może wynosić nawe RAZY MILION!!!

Jaki jest koszt tego ekonomicznego złodziejsta? A no taki że w jednym z
najbogatszych krajów ciężko chorzy pacjenci wywalani są na bruk, bo szpitalowi
nie opłaca się ich leczyć. Ludzie w kraju o PKB per captia >40000$ umierają na
dawno uleczalne choroby. Ponad 46 milionów Amerykanów nie posiada prawa do
opieki zdrowotnej (to jakby cała Polska plus kraje bałtyckie były pozbawione
dostępu do lekarzy). 37mln Amerykanów egzystuje poniżej progu ubóstwa (jakby
cała Polska).
35mln Amerykanów jest niedożywionych, 11mln regularnie chodzi głodna. W USA
propagandowo nie używa się słowa głód lecz zastępczo "niskie/bardzo niskie
zabezpieczenie żywnościowe".
Najtragiczniejsze i chyba niespotykane nigdzie indziej w świecie, jest to że
tym biednym ludziom nie tylko się nie współczuje, ale wręcz wyrobiopna jest
tam taka mentalność że biedni muszą się wstydzić, że swoją nędzą psują
propagandową wizję "american dream". Amerykańska propaganda wciska że tylko
głupcy i lenie mogą być ubodzy. Takiego upodlenia człowieka przez system chyba
nie idzie dziś uświadczyć nigdzie poza Ameryką.
Od 1973 roku regularnie spada realna w USA realna płaca, ludzie by jakoś
przeżyć zadłużają się stając się niewolnikami finansjery, niewolnikami banków
którym spłacają kredyty, niewolnikami pracodawców bo tracąc pracę ryzykują
szybką przeprowadzkę pod most bez środków do życia.

To jest właśnie ten "american dream", a biorąc pod uwagę że PKB per captia
Polski jest mniejsze od amerykańskiego 4 krotnie, to gdyby u nas wprowadzono
taki chory system odsetek ludzi żyjących w głodzie, nędzy, bez dostępu do
szpitali i szkół, byłby dużo większy.
Obserwuj wątek
    • wujekjurek Re: Amerykański model gospodarczy oznacza nędzę! 03.01.07, 22:39
      tornson napisał:

      >
      > 37mln Amerykanów egzystuje poniżej progu ubóstwa (jakby
      > cała Polska).

      30% dzeci z rodzin żyjących poniżej progu ubóstwa cierpi na nadwagę (biedne
      grubaski)

      > 35mln Amerykanów jest niedożywionych, 11mln regularnie chodzi głodna.

      Na ulicach jakoś tego głodu nie widać.
      • manny_ramirez Re: Amerykański model gospodarczy oznacza nędzę! 03.01.07, 22:41
        nie wiem skad on te rewelacje bierze

        osmiesza sie chlopak

        biedny
        • tornson Oficjalne badania statystyczne w USA. 03.01.07, 22:42
          • kapitalizm1 Re: Oficjalne badania statystyczne w USA. 05.01.07, 00:33
            - tak, tylko dodaj, ze tu statystycznie i oficjalnie niedozywionym nazywa sie
            kazdego kto w osttnim tygodniu pominal przynajmniej dwa glowne posilki
            (przyczyna niewazna) - dzwonili raz do mnie przeprowadzajac te idiotyczne
            statystyki,

            wg ich wyliczen w Polsce i wogole w EU 80% ludzi jest niedozywiona.
        • ghotir do Manny Ramirez 05.01.07, 06:16
          Podpowiem Ci skad on bierze te liczby ("rewelacje", w/g Ciebie): ze swiatowych
          przegladow miedzynarodowych. Duzo czytasz wiec dziwi mnie, ze nie dotarles do
          tych zrodel.

          Zwazywszy na Twoje upewnianie nas, ze Ty duzo czytasz, to Ty sie osmieszasz:
          nie przeczytales zrodel tez swojego oponenta.


      • tornson Twoja znajomość matematyki jest na poziomie 03.01.07, 22:42
        przedszkolaka.
        • wujekjurek Re: Twoja znajomość matematyki jest na poziomie 03.01.07, 22:50
          Zgadza się. Ale dlaczego Ci to nagle przyszło do głowy?
          • tornson Jeśli twierdzisz że fakt iż 40% obywateli jest 03.01.07, 23:06
            otyłych wyklucza to iż zarazem kilkanaście procent może być niedożywionych, to
            ja tu widzę braki sięgające pierwszych klas podstawówki.
            • wujekjurek Re: Jeśli twierdzisz że fakt iż 40% obywateli jes 03.01.07, 23:12
              Ja nie umiem liczyć a Ty czytać. Napisałem, że 30% dzieci z rodzin żyjących
              poniżej granicy ubóstwa cierpi na nadwagę. Skąd wziąłeś te swoje 40%???

              A teraz powinniśmy zdefiniować co rozumiemy przez niedożywienie.
              • inquisition Ta cała dyskusja to jedno wielkie g*wno 04.01.07, 17:41
                Dyskutujemy z matołem który zwala zło całego świata na amerykańskich imperialistów

                ___
                Następnym razem: wszyscy.na.wybory.patrz.pl/ !
      • polski_francuz Co lepsze 03.01.07, 22:44
        "Na ulicach jakoś tego głodu nie widać."

        Zanim jakiejs tam street nie przekroczysz (dawniej w NY to chyba 55).

        Ale na serio, Stany taki wlasnie model dla walczycych wybraly i walczacy maja
        dobrze. I nie szanuja przegranych. A w Europie ci wygrani na swoim grzbiecie
        cala reszte targaja.

        No i teraz co lepsze?

        Zalezy jak ci sie powodzi glownie: dla sprytnych i pracowitych Stany, dla
        reszty swiata Europa.
        PF
        • tornson Ci "wygrani" żerują na pracy innych. 03.01.07, 22:49
          Jakim prawem szef koncernu zarabia 400 razy więcej od pracownika? Jakim prawem
          ideolodzy dzikiego kapitalizmu wciskają że jedni ludzie są od innych kilkaset
          razy lepsi? To jest złodziejstwo, to jest żerowanie cwaniaczków na ciężko
          pracujących ludziach i właśnie na barkach takich ludzi powstają niemal wszystkie
          wielkie fortuny. W Europie Zachodniej takie złodziejstwo jest na szczęście ukrócone.
          • polski_francuz Re: Ci "wygrani" żerują na pracy innych. 03.01.07, 23:00
            Tu ci racje przyznajea. Zbyt wysokie zarobki CEO i inne "golden parachute"
            niczym dobym nie sa.

            Zaden system nie jest idealny.

            No to narazie, ide sprawdzic czy mnie w lozku nie ma.

            PF
            • polski_francuz Re: Ci "wygrani" żerują na pracy innych. 03.01.07, 23:01
              ...przyznaje...dobrym..

              Izwinitie pozalsta:)

              PF
          • vico1 Re: Ci "wygrani" żerują na pracy innych. 04.01.07, 12:18
            To policz sobie jakim rocznym przerobem operuje top manager i jakim pracownik?
            Okaze sie, ze 400 razy wiecej to jest jeszcze za malo.
            Gdybym ja zainwestowal miliony w firme, to chcialbym spokojnie wygrzewac sie na
            Bermudach wiedzac, ze moich interesow pilnuje dobrze oplacany manager.
            Idac twoja logika, zarabia jeszcze za malo w porownaniu z dochodami inwestorow.

            No i to zlodziejstwo. Zlodziejstwo byloby dopiero wtedy, gdybys ty za to placil.
            Ale tak nie jest. Przyczepiasz sie do cudzych pieniedzy.
            Mozesz miec pretensje tylko do socjalistycznych rzadow w Europie, ktore twoim
            kosztem utrzymuja nierentowne molochy panstwowe, placac swoim managerom tyle
            samo co w prywatnym biznesie.
            • tornson Człowieku ty jesteś psychiczny? Czy może wpoili 04.01.07, 12:34
              ci mentalność niewolnika?
              Jaki przerób, o czym ty bredzisz?? Menager niema żadenego przerobu, żeruje na
              tym co wypracuje szeregowy pracownik. Kto płaci na jego złodziejską pensję?
              Oczywiście wszyscy szeregowi pracownicy firmy którym ucina >90% tego co
              wypracują i opłaca nierobów zwanych menagerami.
              Jakie cudze pieniądze?? Ani menager, ani nawet właściciel firmy nie są panami
              niewolników, więc nie mają prawa traktować tak swoich pracowników i okradać ich
              z owoców ich własnej pracy, tym bardziej że sami często jedynie przyrastają dupą
              do stołka.
              • vico1 Sluchaj "normalny" 04.01.07, 13:18
                Jezeli do ciebie nie dociera, to moze sprobuje inaczej. Top manager dysponuje
                milionami/miliardami nie swojego kapitalu, a pracownik paroma tysiacami tego co
                zarobil. Inwestorzy placa managerowi ile chca, z wlasnej kieszeni. Co ty
                pieprzysz, ze pracownicy za niego placa? Praca jest towarem i kto ile dostaje
                decyduje rynek. Lepiej zajmij sie socjalistycznymi rzadami, ktore ciebie okradaja.

                Jestes zaciemniony ideologia, i dyskusja z toba nie ma sensu. Manager jest takim
                samym "niewolnikiem" jak szary pracownik, tylko jest 400x wiecej wart na rynku
                pracy i ty o tym nie decydujesz. Nie podoba ci sie, to mozesz wynajac kwatere w
                Poroninie i przygotowywac rewolucje.
                • polski_francuz Re: Sluchaj "normalny" 04.01.07, 13:33
                  Bez przesady.

                  Jeden dupek z naszego Carrefour bez sukcesow dostal 33 mln Euro "golden
                  parachute". Inny manager amerykanski dostal teraz 210 mln.

                  Jestem za wynagradzeniu dobrych managerow. Ale przeciwko przesadnym odprawom
                  nieudacznikom.

                  A tak to teraz wyglada.

                  Nie mow mi, ze sa tego warci.

                  Bo nie sa.

                  PF
                  • vico1 Re: Sluchaj "normalny" 04.01.07, 16:56
                    Tornson nie ma jednego dupka z Carrefour na mysli, on walczy z kapitalizmem.
                    Jest nieuleczalny. W zachodnich mediach pojawia sie czasem ten temat wtedy,
                    kiedy firma jest w klopotach i sie reorganizuje. Problemy maja bardzo rozne
                    przyczyny. Trudna konkurencja, nie nadazanie za trendami, bledy zarzadzania
                    wynikajace z tych pierwszych. Sa gorsi i lepsi managerowie, lepiej i gorzej
                    oplacani. Czasem manager sam sie zwalnia - z tych najlepszych, gdy zarzad jest
                    niereformowalny.
                    Zawsze tak jest, ze jak sa masowe zwolnienia, to sie patrzy ile zarabia manager.
                    Medialny pewniak.
                    • polski_francuz Re: Sluchaj "normalny" 04.01.07, 17:21
                      Tym niemniej, jedna z deformacji kapitalizmu sa wlasnie te wyolbrzymione stock
                      options, golden parachutes, etc.

                      Nie wiem skad sie to bierze, przypuszczam ze jest troche za duzo pieniedzy
                      dystrybuowanych przez pension funds. I te przeplacaja notorycznie managerow
                      (firm bedacymi SA) by wejsc w ich laski.

                      Popatrz na male prywatne firmy (nalezace do kilku wlascicieli lub wrecz
                      rodzinne) w ktorej ja pracowalem a ty pracujesz (jak rozumiem). Takich przesad
                      tam nie ma i nie bedzie. Bo sie jeszcze wie kto i jak pracuje na produkt firmy.

                      Od pewnej wielkosc traci juz poczucie rozsadku i zwiazku z produktem firmy.

                      Nawet w takich duzych firmach bycie wlasnosci rodziny pomaga. jak widac z
                      przykladu BWM, ktora nalezy do Quandtow, czy Ikei...i trwa to tak dlugo az
                      komus z rodziny odbije i zaczyna wszystko sprzedawac. Tu mi durny plaboy
                      Günther Sachs do glowy przychodzi (dziedzic Sachasa i chyba Fichtel wytworcy
                      lozysk ze Schweinfurtu gdzie bylem na praktyce studenckiej w 1973 roku).

                      Widze to tez z opowiesci lepszej polowy, ktora pracuje w firmie (SA na Wall
                      Street m.in.), ktora ma okolo 80 000 ludzi. To juz jest prawie jak
                      administracja publiczna.

                      PF
                      • polski_francuz IKEA 04.01.07, 17:44
                        swietna anegdote wlasnie mi Classic 21 podalo. Patron IKEI ma od 30 lat to samo
                        krzeslo. Po co zmieniac, jesli sluzy? zauwaza bardzo slusznie:)

                        PF
                      • vico1 Re: Sluchaj "normalny" 04.01.07, 18:01
                        Ja tego nie widze jako deformacja. Manager, jako sp.z o.o. negocjuje sprawy
                        finansowe. Zarabia duzo czy malo? Managerowie w Europie, a juz napewno w Polsce
                        zarabiaja duzo mniej niz w USA.
                        To jest elita, zwykly szarak nie ma do niej dostepu. Male firmy prywatne to cos
                        innego, mniejsze zainteresowanie swiata zewnetrznego, zupelnie inna skala
                        finansowa. Nie wiem, czy mozna tu mowic o przesadzie, to jest zupelnie inny format.

                        Przyczepiajac sie do pieniedzy managera w biznesie, warto sie zastanowic
                        dlaczego nie przyczepic sie do pieniedzy coacha w pilce noznej. To sa podobne
                        pieniadze, kontrakty na tej samej zasadzie. Glupia pilka.

                        Slyszalem, ze trzecie pokolenie kladzie firme. Dziadek tworzy, ojciec rozwija, a
                        syn rozwala. Sam w to nie bardzo wierze, moja firma ma 260lat, a wciaz glownymi
                        udzialowcami jest ta sama rodzina ;) Byla na tyle madra, ze w latach 70tych
                        podzielila sie udzialami z nowym managerem, ktory (niestety) rozwinal firme do
                        formatu swiatowego i w latach 90tych prawie doprowadzil do bankructwa. Po tej
                        lekcji mamy kontraktowego dyrektora (sp. z o.o) i zasieg regionalny.

                        • explicit Re: Sluchaj "normalny" 04.01.07, 20:26
                          Albo naszych czarnych koszykarzy, ktorzy maja dyplom ukonczenia Highschool
                          i nie potrafia go przeczytac , ktorym menadzerowie klubow kierujac sie tylko
                          instynktem oferuja kontrakty nierzadko na 100 milionow na 5 lat nie majac
                          zadnej gwarancji ze nabytek przyniesie zysk ,...
                          ==============================================================================
                          Przyczepiajac sie do pieniedzy managera w biznesie, warto sie zastanowic
                          dlaczego nie przyczepic sie do pieniedzy coacha w pilce noznej. To sa podobne
                          pieniadze, kontrakty na tej samej zasadzie. Glupia pilka.
                • tornson Człowieku o czym ty bredzisz? 04.01.07, 13:47
                  Inwestor płaci menagerowi? Inwestor wkłada pieniądze w firmę, a nie w jakiegoś
                  bolka-menagera.
                  W mrokach średniowiecza kato-fanatycy wciskali że "niewidzialna ręka opatrzności
                  boskiej" decyduje że cesarz/król/książe czy inny feudał, rządzi swymi poddanymi.
                  W mrokach kapitalizmu wymyślono sobie jakąś "niewidzialną rękę rynku", by
                  usprawiedliwić kapitalistyczne złodziejstwo i pół-niewolniczy wyzysk. Człowieku
                  wsadź sobie te zabobonne brednie wiesz gdzie. Możesz sobie wierzyć w rękę boską,
                  w rękę rynku, ale nikt nie ma prawa na podstawie takich zabobonów budować
                  systemu politycznego czy gospodarczego w danym kraju, bo to zwykły fanatyzm i
                  złodziejstwo
                • tornson Menager obraca milionami, minister finansów 04.01.07, 13:49
                  obraca grubymi miliardami i co według ciebie powinien zarabiać setki tysięcy €
                  rocznie?
                  • vico1 To, ile... 04.01.07, 17:05
                    ...mnie niespecjalnie interesuje, poniewaz nie zalezy od tego czy innego
                    ministra, a juz zupelnie nie od takiego szaraka jak ty.
                    To sie reguluje miedzy rada udzialowcow prywatnej firmy i managerem.
                    Ty nawet nie wiesz, ze ten manager to jest niezalezna jednoosobowa firma, oni
                    podpisuja z soba kontrakt. Manager nie jest na pensji.
                    Rozumiesz chyba teraz, ze pieprzysz bez sensu.
                • inquisition Tymniemniej CEO zarabiają zbyt dużo 04.01.07, 20:08
                  Problem w tym iż w USA managerowie zarabiają tyle, że po 2-3 latach często mają
                  wszystko w d... bo mogą żyć z odsetek. Przypomnę choćby majątek szefa Enronu i
                  los kierowanej przez niego firmy.

                  ___
                  Następnym razem: wszyscy.na.wybory.patrz.pl/ !
            • explicit Re: Ci "wygrani" żerują na pracy innych. 04.01.07, 19:47
              Nie zawsze ten ci dostaja 400 razy wiecej sa tego warci a mimo to tez niezle
              koncza - Uwazaj na tych Bermudach :)))

              money.aol.com/bw/investing/ceo-golden-parachutes-2006
              =============================================================================

              Gdybym ja zainwestowal miliony w firme, to chcialbym spokojnie wygrzewac sie na
              Bermudach wiedzac, ze moich interesow pilnuje dobrze oplacany manager.


              • vico1 Re: Ci "wygrani" żerują na pracy innych. 04.01.07, 22:03
                Inwestujac i wyznaczajac administratora/managera ponosi sie ryzyko.
                Moze byc tak jak w przypadku Fibaka - glowa na karku, dobry management, sukces finansowy, albo w
                przypadku Borga - zly management, duze straty finansowe. Fibak startowal po ukonczeniu kariery
                sportowej z duzo mniejszym kapitalem niz Borg. Dzisiaj Fibak moglby kupic Borga.

                Nie wykluczone, ze Borg beztrosko opalal sie na Bermudach (zreszta je produkowal ;) darzac zaufaniem
                swoich managerow i ocknal sie po jakims czasie z reka w nocniku.
        • kapitalizm1 Re: Co lepsze 05.01.07, 00:38
          polski_francuz napisał:


          Zalezy jak ci sie powodzi glownie: dla sprytnych i pracowitych Stany, dla
          reszty swiata Europa

          - tez sie zgadzam,

          dla pracowitych i myslacych USA,

          dla leniwych i naiwnych (nie myslacych) Europa,

          i rzeczywiscie kazdy myslacy i pracowity Europejczyk wybiera USA jak tylko moze,

          lepiej tego nie mogles ujac,
      • ghotir Re: Amerykański model gospodarczy oznacza nędzę! 05.01.07, 06:33
        wujekjurek napisał: Cytat z Tornson: "30% dzeci z rodzin żyjących poniżej progu
        ubóstwa cierpi na nadwagę". Wskazujacy na znieczulice spoleczna i brak
        podstawowej wiedzy o diecie komentarz WujkaJurka: "(biedne grubaski)"

        WujkowiJurkowi nie udalo sie zauwazyc, ze pozbawiona witamin i innych
        podstawowych skladnikow zywieniowych dieta owocuje otyloscia. Pozwol mi
        przypomniec Ci, WujkuJurku, ze otylosc jest niezdrowa i wynika z nadmiernego
        spozycia tluszczow i cukrow, produktow najczesciej spotykanych w smietnikach.

        Dobry wujcio zacytowal Thornson: "35mln Amerykanów jest niedożywionych, 11mln
        regularnie chodzi głodna". Wujciowy komentarz: "Na ulicach jakoś tego głodu nie
        widać."
        Poslusznie melduje, ze ja widzialem ten glod na ulicach Warszawy, Wroclawia,
        Kielc, Walbrzycha i Jeleniej Gory: miejskie smietniki byly oblezone przez
        przeszukiwaczy smietnikow w tych miastach. Bardzo prosze udowodnij mi, ze
        ludzie grzebia w smierdzacych smietnikach z innych powodow niz glod.
        • yellow_tiger Re: Amerykański model gospodarczy oznacza nędzę! 05.01.07, 11:56
          No np. moj znajomy profesor fizyki (i nie on jeden) myszkuje po smietnikach w
          poszukiwaniu ksiazek ("Panie jakie oni ksiazki na smietnik wyrzucaja! Wczoraj
          znalazlem calego Landau'a w orginale!"). Moj sasiad profesjonalnie zajmuje sie
          renowacja starych mebli i twierdzi, ze smietniki sa druga na liscie (pierwsze
          miejsce okupuje wies) najlepsza metoda ich pozyskiwania, wiec w kazda niedziele
          wieczorem (bo w poniedzialek sa wywozone smieci, a porzadki robi sie w weekend)
          robi runde po warszawskich smietnikach. Naprawde zdziwilbys sie ile ludzi
          grzebie po smietnikach w ramach pewnych hobby (a to kontowniki, a to medale, a
          to "Mlody technik", albo komiksy z serii "Kapitan Klos").
          • ghotir Re: Amerykański model gospodarczy oznacza nędzę! 05.01.07, 18:01
            yellow_tiger,
            Ta rozmowa jest o biedakach, nie o dziwakach. Jak Ci sie moja ilustracja biedy
            w Polsce nie podoba to zajrzyj do statystyk dotyczacych podatkow. Statystyki
            dotyczace biedy tez moga byc pomocne.
            Minimalizowanie polskiej biedy przez odwolania do dziwakow nie sa szczegolnie
            efektywne dla mnie. Odpowiadaj na temat.
            • ghotir Re: Amerykański model gospodarczy oznacza nędzę! 06.01.07, 03:55
              Wyglada na to, ze nikt tutaj nie jest zainteresowany bieda w Polsce.
              Oczywiscie uczestnicy tego forum odbili sie od dna polskiej biedy. Tak bardzo
              martwi mnie Wasze oderwanie od warunkow zycia wiekszosci Polakow w kraju, ze
              probuje ocalic ten watek. Oczywiscie ominiecie ten watek szerokim lukiem ale
              zanim to zrobicie bedziecie zmuszeni do poczytania o biedzie wiekszosci Waszych
              krajanow. Podobno jestescie nacjonalistami. Mam nadzieje, ze Wasz nacjonalizm
              idzie w parze z Waszym wspolczuciem dla Waszych krajanow.
            • yellow_tiger Re: Amerykański model gospodarczy oznacza nędzę! 08.01.07, 14:18
              Zaraz, zaraz sam napisales: "Bardzo prosze udowodnij mi, ze
              ludzie grzebia w smierdzacych smietnikach z innych powodow niz glod. ". No wiec
              podalem Ci kilka powodow dla ktorych ludzie to robia i nie maja one nic
              wspolnego z bieda. To, ze ty nie jestes w stanie sobie wyobrazc, ze ludzie to
              robia to juz jest Twoj problem.
              Twoja ilustracja biedy mi sie nie podoba, bo ma niewiele wspolnego z
              rzeczywistoscia. Odsetek ludzi biednych t.z. zyjacych ponizej progu ubostwa (to
              jest o ile mnie pamiec nie myli cos ok 1000PLN na miesiac w przypadku jednej
              osoby i ok 350 PLN w wypadku 4 osobowej rodziny) wynosi w PL cos ok. 18%, nie
              chcesz chyba wmowic, ze ~1/5 populacji grzebie po smietnikach? Natomist jesli
              mowisz o ludziach zyjacych ponizej progu nedzy to jest to ok. 4% populacji (znow
              o ile mnie pamiec nie myli). Dalej nie wierze, ze 1/25 populacji grzebie w
              smietnikach. Grzebia naprawde nieliczni (najczesciej bezdomni), innym pytaniem
              jest ile jest takich osob. Nie wiem i nie wiem czy byly prowadzone jakiekolwiek
              badania na ten temat. Smiem jednak twierdzic, ze jest to moze 0.01% populacji. Z
              twojch postow natomiast wynika, ze jest to zjawisko powszechne. Ja biedy nie
              minializuje (pokaz mi gdzie to napisalem).
              • tornson 5mln ludzi w Polsce żyje poniżej progu egzystencji 08.01.07, 15:03
                nie stać ich na podstawowe środki niezbędne do ludzkiej egzestynecji, więc muszą
                w ich poszukiwaniu penetrować śmietniki.
                Takie są właśnie skutki debilnych eksperymentów z ultraliberalną gospodarką.
                • yellow_tiger Re: 5mln ludzi w Polsce żyje poniżej progu egzyst 09.01.07, 11:18
                  tornson ty jak zwykle wypowiadasz sie niezwykle merytorycznie. Moze jakies dane
                  bys przytoczyl, zdefiniowal prog egzystencji, ja takiego nie znam, znam prog
                  ubostwa, minimum socjalne, prog nedzy. Ale o progu egzystencji nie slyszalem.
                  5 mil. powiadasz czyli lekko liczac 13% populacji szuka jedzenia po
                  smietnikach...tiam ty naprawde zyjesz w wirtualnej rzeczywistosci...Ale jestem
                  gotowy wszystko odszczekac dokladnie w tym momencie w ktorym podasz JEDEN link z
                  danymi do tych rewelacji ktore wypisujesz. JEDEN nie dwa czy trzy, podaj JEDEN
                  link.
                  • tornson Człowieku nie kompromituj się! 09.01.07, 11:46
                    Zabierasz głos w dyskusji o kwestiach bytowych, a niemasz pojęcia co to minimum
                    egzystencji? Dokształć się dziecko to pogadamy.
                • des4 Re: Ultraliberalna gospodarka!!!??? 09.01.07, 12:10
                  Przy tych wszystkich zusach, krusach składkach zdrowotnych, podatkach od
                  wszsytkiego, rozdętej biurokracji??? Przy kilkudziesięciu godzinach miesięcznie
                  jaiie musi poświęcic mały przedsiębiorca na ganianie po urzędach? Przy
                  narzutach na płace, przy których go nie stać na zatrudnienie nowych pracowników?

                  Człowieku czy ty jesteś normalny???
                  • tornson Re: Ultraliberalna gospodarka!!!??? 09.01.07, 12:22
                    des4 napisał:

                    > Przy tych wszystkich zusach, krusach składkach zdrowotnych, podatkach od
                    > wszsytkiego, rozdętej biurokracji???Przy kilkudziesięciu godzinach miesięcznie
                    >
                    > jaiie musi poświęcic mały przedsiębiorca na ganianie po urzędach? Przy
                    > narzutach na płace,przy których go nie stać na zatrudnienie nowych pracowników
                    > ?
                    >
                    > Człowieku czy ty jesteś normalny???
                    Czy ty jesteś normalny?? Jedne z najniższych podatków w UE, najniższe zarobki w
                    UE, kilkukrotnie mniejsze koszta pracy niż w Nieczech,Francji czy Szwecji!!
                    Jeśli przedsiębiorcy jeszcze jest źle, to niech się weźmie za uczciwą robotę a
                    nie za biznes o którym nie ma zielonego pojęcia! A nawet ci którzy się znają
                    mają w większości chorą mentalność, polagającą na tym że sami chcą żyć na
                    poziomie przedsiąbiorców na Zachodzie, a ludziom i państwu płacić jak w krajach
                    trzeciego świata!
                    Co do biurokracji i biegania po urzędach to zgoda, to należałoby uprościć. Ale
                    te wszystkie Lewiatany i inne mafie przedsiębiorców nie czepiają się
                    biurokracji, ci złodzieje nic tylko roszczeniowe szczekanie! A to za wysokie
                    podatki, a to za dużo ludziom trzeba płacić, a to za krótki ustawowy tydzień
                    pracy, o to się czepiają ci roszczeniowcy, a nie o biurokrację!
                  • tornson Masz tutaj człowieku, otumaniony proliberalną 09.01.07, 12:38
                    dziką propagandą, porównanie budżetów na świecie:
                    www.photius.com/rankings/economy/budget_revenues_2006_0.html
                    a tutaj PKB liczone po kursie wymiany walut:
                    www.photius.com/rankings/economy/gdp_official_exchange_rate_2006_0.html
                    Porównaj sobie dysproporcje Polska/reszta UE w PKB i w dochodach budżetu. To
                    najlepszy dowód jak niskie są w Polsce podatki.
        • wujekjurek Tu chodzi o USA. 08.01.07, 17:06
          O ile wiem ten wątek dotyczy biedy w USA a nie w Polsce.

          A jeśli już mówimy o Polsce, odwiedziłem rodzinę w kraju w listopadzie. Biedy
          na ulicach nie widać, no ale ja może nie chcę jej widzieć.
    • qqazz Przestań czytac kłamliwa propagande z lat 50tych! 03.01.07, 22:47
      Jakos biedni ludzie zewsząd garna się do tej jaskini nedzy i rozpaczy i maja
      gdzies kubański czy meksykański dobrobyt.




      pozdrawiam
      • tornson Meksyk, jak i niemal cała Ameryka Środkowa, 03.01.07, 23:04
        to kolonie gospodarcze Ameryki, podporządkowane US-koncernom i pracujące swoją
        nędzą na krociowe zyski złodziejskich US-koncernów. Tam panuje ten sam system co
        w USA, a różnica jest taka jak między panem a niewolnikiem w systemie
        niewolnictwa (obaj też podlegali jednemu systemowi).
        Jeśli chodzi o Kubę, to żyje się tam lepiej niż w każdym jednym podporządkowanym
        Ameryce kraju Ameryki Środkowej i to mimo pół wieku bezwzględnej wojny
        gospodarczej z USA.
        www.xist.org/earth/gen_hdi.aspx
        A miliony Amerykanów bez prawa do opieki medycznej mogą sobie tylko pomażyć o
        kubańskim systemi opieki zdrowotnej. Ostatnio reżim amerykański zabronił swoim
        nieobjętym ubezpieczeniem zdrowotnym obywatelom wyjazdu na Kubę w celu dokonania
        operacji oczu.
        • de_oakville American Dream 04.01.07, 00:42
          Tornson, wykladasz tu stalinowsko-socjalistyczne teorie o Ameryce zgodne z
          duchem czasu panujacym na wschod od Odry (nawet nie od Laby), w latach 50-tych
          ubieglego wieku. Stalinowska propaganda wciskala ludowi, ze hitlerowski oboz
          koncentracyjny to cos co niemal przywedrowalo do Europy z Ameryki. Prawie nikt w
          to nie wierzyl. Ludzie w Europie zachwycali sie Elwisem Presleyem, Marylin
          Monroe, imponowaly im wielkie samochody amerykanskie ("krazowniki szos"),
          chodzili na westerny jak "Rio Bravo", "Siedmiu Wspanialych". Statystyki mowily,
          ze nawet w najbogatszych krajach Europy jeden samochod osobowy przypadal w
          latach 60-tych na 7-8 mieszkancow, podczas gdy w USA na 3 mieszkancow.
          Przodujace kraje Europy gonily Ameryke zapatrzone w "American Dream". Takie
          kraje jak Szwecja lub RFN ja dogonily ja dosc szybko, ale nie kopiowaly Ameryki
          w 100%. To panstwa socjalne, ktore nie pozwola zyc w nedzy ludziom niezaradnym,
          chorym, nie lubiacym pracowac itd. Ameryka to co innego - czlowiek samodzielny,
          zdolny i z inicjatywa mogl tam zajsc dalej niz w Europie, natomiast czlowiek
          niezaradny, ktoremu nie chce sie pracowac itd. ma gorzej niz w Europie. Czy
          lepsza jest Ameryka czy Europa? Zalezy dla kogo, choc byc moze kiedys przed laty
          wiekszosc zapytanych powiedzialaby ze zdecydowanie Ameryka. Ameryka to jest
          panstwo dosyc ludzkie, a nie wyzyskiwacz i gnebiciel, takich nie trzeba szukac
          za oceanem, tylko sa znacznie blizej.
          • felusiak1 Specjalnie dla towarzysza tompsonowa 04.01.07, 01:05
            Oto prawdziwa Ameryka, taka jaka towarzysz opisuje:
            www.youtube.com/watch?v=kScEU_UACJs
            Wprawdzie fiłm ma już ponad 50 lat ale ciagle jest aktualny, mozna nawet
            powiedzieć, że sprawy uległy pogorszeniu.
          • tornson Akurat podwaliny pod powojenny dobrobyt w USA 04.01.07, 01:16
            podłożył socjalista Roosvelt ze swoim New Deal, a także wymuszony IIWŚ
            interwencjonizm państwa. Do tego dochodziło ogromne zniszczenie Europy IIWŚ i
            mamy przyczynę czemu jeszcze w latach 60-ych Ameryka tak odstawała na plus od
            reszty świata. Mamy też globalny system gospodarczy zbudowany przez USA, pod
            USA, tak by reszta świata pracowała na nich. Z Europą musieli pogrywać
            ostrożniej, nie mogli jej sobie całkowicie podporządkować i zamienić jej w taką
            ruinę jak na swojej półkuli Argentynę czy Chile (jeszcze w latach 50ych
            gospodarczo na poziomie Zachodniej Europy), bo wtedy w mig do władzy doszliby
            tam komuniści, stąd pozwolony im zachować względny dobrobyt. Korea Południowa,
            Tajwan, Japonia, miały tworzyć dla USA antykomunistyczne przedmurze od zachodu,
            stąd przyzwolenie na to by budowano tam silne gospodarki, oparte o rodzimy
            przemysł. Reszta krajów świata kapitalistycznego miała mieć usłużne gospodarki,
            całkowicie podporządkowane dyktatowi koncernów z USA i innych bogatych państw. Z
            tego systemu usłużnych gospodarek krajów trzeciego świata (pół-niewolnicza siła
            robocza, prawie darmowe surowce) korzystało w największej mierze USA i tu mamy
            kolejną przyczynę ich dobrej kondycji gospodarczej. I dlatego m.in. ZSRR nie
            miał najmniejszych szans na dogonienie USA, bo w przeciwieństwie do Ameryki
            wspierał rozwój swych państw satelickich a nie żłopił je jak robiły to USA.
            • felusiak1 Towarzysz chiba cuś wypiwszy dziś jest 04.01.07, 01:26
              No bo jesli towarzysz te dyrdymały na trzeźwo nam tu zapodaje to prosze udać się
              do lekarza rejonowego i poprosić o skierowanie do specjalisty.
            • de_oakville Re: Akurat podwaliny pod powojenny dobrobyt w USA 04.01.07, 02:26
              tornson napisał:

              > ZSRR nie miał najmniejszych szans na dogonienie USA, bo w przeciwieństwie do
              > Ameryki wspierał rozwój swych państw satelickich a nie żłopił je jak robiły to
              > USA.

              ZSRR to bylo panstwo o ludnosci glownie slowiansko-jezycznej oraz
              turecko-jezycznej. Zaden kraj slowianski, moze z wyjatkiem Czech i Slowenii
              (dzieki wplywom niemieckim) nie byl nigdy krajem wysokorozwinietym. Imperium
              tureckie (otomanskie) mialo sie zawsze rowniez slabiutko pod wzgledem dobrobytu
              i godpodarki. Z czego to wynikalo? Pewnie po czesci z cech charakteru i zyciowej
              maksymy, ze zawsze "jakos to bedzie", slabej organizacji itd. Z drugiej strony
              mamy kraje germanskie - w Europie nie ma zadnego z nich, ktory nie bylby
              wysokorozwiniety (Dania, Holandia, Szwecja, Niemcy, Wlk Brytania, Islandia), to
              kraje przodujace. Otoz biala ludnosc, ktora na poczatku przybyla do Ameryki i
              zbudowala USA pochodzila w przewazajacej mierze wlasnie z krajow germanskich.
              Kiedy USA odrywaly sie od Anglii i przestawaly byc jej kolonia, Anglia byla
              najbardziej rozwinietym krajem na swiecie pod wzgledem gospodarczym, kulturalnym
              itd. ZSRR nie mial szans dogonic USA tak samo jak Polska nie miala szans dogonic
              Niemiec.
              • iamhotep Re:Zla praca jednak poplaca 04.01.07, 09:52
                kiedy jest sie CEO wielkiej firmy. Wylewaja cie na zbity pysk, za obopolna zgoda
                oczywiscie i na odchodne bula $210 milionow w gotowce i akcjach, ubezpieczenie
                do konca zycia. I za co? Za piekne oczy i szczerzenie pyska do kamery bo
                przeciez zadnych zyskow firmie nie przyniosl.
                Wrecz przeciwnie.

                In a statement released yesterday, Home Depot's board of directors and Nardelli
                said they "mutually agreed" to the resignation, which took effect Tuesday.
                Under the terms of a separation agreement negotiated when he joined the company
                in 2000, Nardelli, 58, is to receive about $210 million in cash and stock
                options, including a $20 million severance payment and retirement benefits of
                $32 million

                www.washingtonpost.com/wp-dyn/content/article/2007/01/03/AR2007010300553.html
                • iamhotep Re:Greed is good 04.01.07, 09:56
                  dla "wybranych". Wszyscy inni ida do pierdla.
                • vico1 Dziwie sie... 04.01.07, 11:51
                  ...ze nowi Amerykanie maja problemy moralne z oplacaniem top managerow w
                  biznesie. Bo, ze w socjalistycznej Europie, to jeszcze rozumiem.

                  W Europie na tym samym poziomie wynagrodzenia sa takze managerowie panstwowych
                  firm. No ale gdyby top managerowi np panstwowych kolei dac mniej, mielibysmy
                  selekcje negatywna i coraz gorsze wyniki ekonomiczne, co w efekcie walneloby po
                  kieszeni podatnika.
                  Chcialbym uspokoic rewolucjonistow, w duzych molochach panstwowych obowiazuje
                  nomenklatura. Mogloby to ucieszyc Tornsona, ale niestety, panstwowi managerowie
                  mniej nie zarabiaja, jest ich wiecej niz trzeba, podatki sa wyzsze. Jedyny
                  "plus" - ukryte bezrobocie.
                  • tornson Takie zarobki menagerów to złodziejstwo! 04.01.07, 12:48
                    Normalnemu człowiekowi nie mieści się w głowie jak głupi menager, na którego
                    możnaby podobno nawet małpę wyszkolić (wystarczą pewne wrodzone cechy
                    wodzowskie, np. Andrzej Lepper byłby świetnym menagerem), może zarabiać więcej
                    od naukowców i inżynierów.
                    • vico1 Re: Takie zarobki menagerów to złodziejstwo! 04.01.07, 13:44
                      O czym ty piszesz? O Lepperze? Albo jemu podobnych? To sa wybryki naszej
                      demokracji, w komunizmie bylo podobnie. To nie ma nic wspolnego z managementem,
                      tylko z polityka. Elektryk moze zostac prezydentem, rolnik parlamentariuszem.
                      Ani jeden, ani drugi nie bedzie managerem w wielkim biznesie, sa za glupi.
                      • tornson Jak nie ksiądz proboszcz, to menager... 04.01.07, 14:12
                        Co za porąbany kraj ta Polska, jedni za wykłądnię wszelkiej mądrości mają tego
                        pierwszego drudzy tego drugie, nie dziwne że w tym kraju nic tylko pogłębiający
                        się syf i coraz więcej ludzi staje się bezwolnymi pół-niewolnikami w tej
                        najdzikszej odmianie kapitalizmu.
                        A ty gdybyś lizną choć trochę ekonomii, to wiedziałbyś kto to był Moulton
                        Marston, na czym polega test oparty o jego teorie, oraz że zaróno Lepper jak i
                        Wałęsa według tego testu są osobami z wysokim "D", czyli predysponowane do
                        zarządzania ludźmi, czy to w polityce czy w biznesie.
                        Ale ty jesteś jak szeregowy fanatyczny katolik, który nie ma pojęcia o teologii
                        a wierzy w te wszystkie zabobony wciskane mu przez księdza proboszcza, tak samo
                        ty bez podstawowej wiedzy ekonomicznej łykasz wszystko co wciska wszechobecna w
                        Polsce kapitalistyczna propaganda i kult przedsiębiorcy/menagera.
                        • vico1 Re: Jak nie ksiądz proboszcz, to menager... 04.01.07, 17:17
                          Jestesmy na forum Swiat. Nie wiem jak jest teraz w Polsce, dlatego nie chce o
                          tym dyskutowac. Jezeli cala twoja wiedze bazujesz na Polsce, to ci wspolczuje.
                          Z twoimi polskimi kompleksami lepiej zebys pisal na forum Kraj.
                          • tornson Polskie kompleksy, z traktowaniem dzikiego 04.01.07, 17:32
                            kapitalizmu jak religii, to raczej ty reprezentujesz.
                        • polski_francuz Vico 04.01.07, 17:26
                          zarabia na chleb w prywatnej firmie. I rozumie ten kapitalizm od podszewki.
                          Podobnie jak i ja.

                          Masz pewnie ogolna wiedze i przekonania jakie masz. Ale uwierz mi, ze realny
                          kapitalizm jest w moich oczach zdrowszy od realnego socjalizmu.

                          A zylem w obu systemach.

                          I nie atakuj ad personam. Nie lubiles tego u Manny'ego i sam tego nie rob.

                          PF
                          • tornson Realny kapitalizm w twoich oczach... 04.01.07, 17:46
                            polski_francuz napisał:

                            > Masz pewnie ogolna wiedze i przekonania jakie masz. Ale uwierz mi, ze realny
                            > kapitalizm jest w moich oczach zdrowszy od realnego socjalizmu.
                            Czyli porównanie socjalistycznego PRLu do kapitalistycznej Francji i by było
                            zabawniej zapewne PRLu lat 70-ych (nędza lat 80-ych obciąża już głównie konto
                            solidaruszych burd) z Francją lat 90ych i nowego tysiąclecia.
                            Przyznasz sam że nie jest to zbyt obiektywne. A jak chcesz poznać realny
                            kapitalizm udaj się do krajów które pracują na dobrobyt takich państw Europy
                            Zachodniej czy USA. Zobaczyłbyś jak wygląda życie w Afryce czy Ameryce
                            Południowej, wtedy mógłbyś powiedzieć że poznałeśn realny kapitalizm. Nie byłoby
                            niskich cen i tak wysokich zarobków w krajach tzw. Zachodu gdyby biedne tzw.
                            Połundiowe, czy nawet Wschód, nie pracowały w półniewolniczych warunkach na
                            doskonałe wyniki finansowe waszych koncernów. Tam średnie płace to nie więcej
                            jak 2€ na godzinę, na "Południu" to już centy za godzinę, dzięki temu są środki
                            wysokie zarobki dla pracowników tych samych koncernów we Francji, USA,
                            Niemczech,... Do tego transfery zysków tzw. montowni do macierzystych krajów, co
                            pozbawia biedne kraje zysków z podatków, a zamiast tego zasila wasze fiskusy.
                            • polski_francuz Powiedzmy to inaczej 04.01.07, 17:52
                              w kapitalizmie kazda jedna d... ma swoja szanse na wzbogacenie sie. W realnym
                              socjalizmie droga prowadzila tylko przez sekretarza POP. Czyli proboszcza
                              mowiac po nowopolskiemu.

                              Poczekajmy troche i, jesli Polacy zostana u siebie, zamiast wiac do Irlndii
                              doswiadczymy dobrodziejstwa realnego kapitalizmu i w kraju. Bo to inteligentny
                              narod w kapitalistycznych warunkach.

                              Skonczmy te dyskusje, bo cie troche ponosi.

                              Pozdro

                              PF
                              • tornson Re: Powiedzmy to inaczej 04.01.07, 22:06
                                polski_francuz napisał:

                                > w kapitalizmie kazda jedna d... ma swoja szanse na wzbogacenie sie.
                                W jakim kapitaliźmie? Tak to jest w eurosocjalu, w prawdziwym kapitaliźmie
                                szansę biedaka na awans społeczny są minimalne, albo nawet żadne. Nie wszędzie
                                państwo płaci za kształcenie młodzieży, a nawet jeśli to rodziców często nie
                                stać na utrzymanie studiujących dzieci (tak dzieje się ostatnio w Polsce). Więc
                                nie mów o równych szansach, bo to kolejny mit kapitalistycznej utopii.
                                A jeśli nawet bajeczki o równych szansach byłyby prawdziwe to jakie miałoby to
                                znaczenie, jeśli i tak założenie kapitalizmu jest takie że by ktoś był bogaty
                                kilka razy więcej ludzi musi na to pracować.

                                > W realnym socjalizmie droga prowadzila tylko przez sekretarza POP
                                Dzisiaj też kariera polityczna wiedzie przez wierchuszkę partii, a zawodowa
                                przez dobre układy z szefostwem firmy.

                                > Poczekajmy troche i, jesli Polacy zostana u siebie, zamiast wiac do Irlndii
                                > doswiadczymy dobrodziejstwa realnego kapitalizmu i w kraju.
                                Mieszkańcy krajów latynoskich już ponad sto lat siedzą w tym realnym
                                kapitaliźmie i dobrobytu jakoś tam niewidać, dopiero kraje mniej lub bardziej
                                socjalne/socjalistyczne zaczynają przeć do przodu i odstawać od reszty
                                (Argentyna,Chile,Brazylia,Wenezuela,Kuba).
                                Jak długo z owoców polskiej pracy będą korzystały inne państwa (masowe transfery
                                gotówki do macierzystych krajów koncernów które kontrolują naszą gospodarkę) i
                                firmy-krzaki z Cypru czy innych Bahamów, tak długo będziemy się do tych
                                kapitalistycznych latynosów upodabniać i coraz bardziej odstawać od socjalnej
                                części Europy.

                                > Bo to inteligentny narod w kapitalistycznych warunkach.
                                Niema narodów głupich/inteligentnych samych z siebie, pewne nacje mogą być
                                ogłupione przez słabą edukację (USA) lub durną propagandę (Polska).
              • tornson Mylisz się, Zachód budował podwaliny swego 04.01.07, 12:45
                dobrobytu na przestrzeni XIX wieku, poprzez kolonializm, czyli zniewolenie
                reszty świata i zmuszenie jej by pracowali na dobrobyt krajów tzw. Zachodu.
                Rosja w tym czasie także nie była w pełni suwerennym krajem, w dużej mierze była
                gospodarczo eksploatowana przez Zachodu, nie tak mocno jak Chiny (kolejny niby
                niepodległy ale jednak totalnie eksploatowany przez obcy kapitał kraj) nie
                mówiąz już o krajach kolonialnych, ale jednak. Wschodnia Europa w tym czasie
                była zniewolona całkowicie (Polska,Czechy) lub analogicznie jak Rosja
                (Węgry,Bałkany), stąd ich zapóźnienie. I zakłamane rasistowskie teorie nie mają
                tu nic do rzeczy.
                Po IWŚ państwa Europejskie odzyskiwały niepodległość, lecz podporządkowanie
                gospodarcze pozostałe, a wzrost gospodarczy udało się notować dopiero wtedy gdy
                obrano interwencjonizm państwa, centralne planowanie i uniezależnienie się od
                interesów obcego kapitału (tak było w Polsce po 1936, co zaowocowało trwałym
                wzrostem gospodarczym).
                Po IIWŚ, mimo że pojawił się w końcu na Wschodzie system dający perspektywy
                wzrostu i oderwania się od obcego dyktatu gospodarczego, to jednak
                niewyobrażalne zniszczenia wojenna i wrogość duuuuuużo potężniejszego w 1945
                Zachodu wobec gospodarczego samostanowienia Wschodu, sprawiły iż kraje Bloku
                Wschodniego już na starcie były na straconej pozycji.
        • qqazz Re: Meksyk, jak i niemal cała Ameryka Środkowa, 04.01.07, 14:35
          Oj fajnie się z toba rozmawia tylko czemu nic nie dociera? Ja nie wiem
          zamrozili cie w latach 50tych i niedawno odmrozili czy jak?



          pozdrawiam
    • doxa5 Re: Amerykański model gospodarczy oznacza nędzę! 04.01.07, 13:54
      Ameryka jest dla byka
    • gieroy_asfalta dajcie wreszcie bana temu durniowi 04.01.07, 21:41
      no ile można...:-(
    • felusiak1 Nendza jest widoczna wszendzie 05.01.07, 07:13
      W sklepach tłumy nendzaźy, w korkach tłum nendzaży, wieczorem w restauracjach
      tłumy nendzaży i w czasie lanczu terz. Teatry pełne każdego dnia tłumami nendzaży.
      Poprostu od tej nendzy nie można sie opendzić.
      Arz łza sie wew oku krenci, kiedy człowiek pomyśli, że jest taki kraj, gdzie
      dobrobyt panuje, gdzie wszyscy majom dostemp do opieki medycznej, gdzie
      szkolnictwo jest bezpłatne a Amerykanom zabrania sie tam podrórzować.
      Jaki to kraj zapyta towarzysz tompsonow, jaki? Kuba, towarzyszu, Kuba wyspa jak
      wulkan goronca. Wyspa sprawiedkiwaości sołecznej, gdzie robotnicy zarabiaja tyle
      co menadżerowie.
      • vico1 Re: Nendza jest widoczna wszendzie 05.01.07, 09:21
        Nasz przywodca duchowy Tornson o Kubie nie zapomnial :)

        "Jeśli chodzi o Kubę, to żyje się tam lepiej niż w każdym jednym podporządkowanym
        Ameryce kraju Ameryki Środkowej i to mimo pół wieku bezwzględnej wojny
        gospodarczej z USA".

        Pomijajac "wysoki" standard zycia na Kubie, jest tam jeszcze cos czego mozna
        pozazdroscic - jedyny na swiecie rezerwat amerykanskich oldtimerow. Zastanawiam
        sie, czy nie przywiezc sobie stamtad chevy z lat 50tych.
        • tornson ONZ nie kłamie, łosiu! 05.01.07, 12:13
          www.xist.org/earth/gen_hdi.aspx
          Zobacz gdzie Kuba, a gdzie Nikaragua,Honduras,Gwatemala,Haiti i cała plejada
          Centranlnej Ameryki i Karaibów totalnie podporządkowanych złodziejskiemu
          US-korporacjonizmowi. Jedynie Kostaryka wyprzedza Kubę, ale ona też gospodarczo
          niepodporządkowana Stanom.
          • vico1 Nie wiem... 05.01.07, 14:32
            ...czy sie obrazic. Los, to bardzo piekne zwierze. Poczekam, az dojdziesz do
            insektow :)

            Ja nie mam zamiaru tobie wbijac w leb wyzszosci kapitalizmu nad socjalizmem,
            swiat Bozego Narodzenia nad Wielkanoca czy czegokolwiek. Powiem wiecej, utopia
            jest myslenie, ze caly swiat bedzie mial taki sam system polityczny i
            gospodarczy. Roznorodnosc systemow jest korzystna. Dla ciebie system amerykanski
            jest zly, kubanski dobry - swietnie.
            Nie zalezy mi na tym, by cos sie strukturalnie zmienilo w USA, na Kubie, w
            Libii, w Izraelu czy w Iranie. Europa ma dla mnie wiecej "plusow dodatnich" niz
            ujemnych, wiec tu mieszkam.
            Co uwazam za najwazniejsze i co powinnismy wymagac, to respekt dla wolnosci
            indywidualnej w mozliwie szerokim znaczeniu. Nie podoba ci sie w Europie, masz
            prawo przeprowadzic sie na Kube. Lepiej w USA niz Europie? Zapakowac sie i w
            droge. Rozumiem intencje migracji z Afryki do Europy. Sam bym tak samo zrobil.
            Panstwa maja swoje prawa, beda sie przed tym bronily, ale wiara w siebie robi
            cuda. Sankcje nakladalbym tylko na te kraje, ktore nie respektuja wolnosci
            osobistej. Lista jest wystarczajaco dluga.
            W przeszlosci Amerykanie emigrowali do ZSRR, do Kanady, Rosjanie do USA - kazdy
            ma prawo szukac swojego miejsca, tak samo jak panstwa maja prawo te migracje
            kontrolowac, broniac swojej polityki socjalnej.








            • tornson Re: Nie wiem... 06.01.07, 12:53
              vico1 napisał:

              > ...czy sie obrazic. Los, to bardzo piekne zwierze. Poczekam, az dojdziesz do
              > insektow :)
              Jakbyś w dziedziństwie oglądał "Rokiegi i Łosia Superktosia" to byś się obraził. ;o>

              > Co uwazam za najwazniejsze i co powinnismy wymagac, to respekt dla wolnosci
              > indywidualnej w mozliwie szerokim znaczeniu.
              Korporacyjny kapitalizm promowany przez USA jest zaprzeczeniem wszelkiej
              wolności indywidualnej i podporządkowanie jej korporacyjnemu zamordyzmowi.

              > Nie podoba ci sie w Europie, masz
              > prawo przeprowadzic sie na Kube. Lepiej w USA niz Europie? Zapakowac sie i w
              > droge. Rozumiem intencje migracji z Afryki do Europy. Sam bym tak samo zrobil.
              To logiczne, owoce dziesiątel lat niewolniczej pracy mieszkańców byłych
              europejskich kolonii i dziesiątek lat pół-niewolniczego neokolonializmu są w
              Europie, więc Afrykanie poprostu przyjeżdżają po swoje.

              > Panstwa maja swoje prawa, beda sie przed tym bronily, ale wiara w siebie robi
              > cuda.


              > Sankcje nakladalbym tylko na te kraje, ktore nie respektuja wolnosci
              > osobistej. Lista jest wystarczajaco dluga.
              Co rozumiesz pod pojęciem wolności osobistej?? Bo dla mnie zmuszanie ludzi,
              groźbą śmierci głodowej, do pół-niewolniczej pracy po kilkanaście godzin na dobę
              za stawki pozwalające tylko na regenerację sił i dalszą pracę, jest najgorszym
              współczesnym zamachem na wolność osobistą. A US-koncerny przy wsparciu swego
              bandyckiego państwa łamały i łamią te prawa w niemal każdym kraju III świata.

              > W przeszlosci Amerykanie emigrowali do ZSRR, do Kanady, Rosjanie do USA - kazdy
              > ma prawo szukac swojego miejsca,
              Ale dobrobyt żadnego "miejsca" na świecie nie ma prawa być budowany kosztem
              rujnowania innych "miejsc".

              > tak samo jak panstwa maja prawo te migracje
              > kontrolowac, broniac swojej polityki socjalnej.
              Tak samo jak państwa mają prawo bronić państwowej i społecznej kontroli nad
              własną gospodarkę, tyle że kraje tzw. Zachodu pozbawiają tych praw niemal
              wszystkie inne państwa, co owocuje masową nędzą w tych krajach.
              Jeśl w krajach trzeciego świata ludzie w pół-niewolniczych warunkach pracują dla
              europejskich czy amerykańskich koncernów, wszystkie owoce ich prace wędrują
              właśnie tam, oni sami mają z tego marne grosze pozwalające tylko na przeżycie,
              ich kraje nie mają z tego praktycznie nic, to wtedy nie dziwota że jadą "po
              swoje" do krajów które złodziejsko eksloatują ich ojczyzny.
              • vico1 Re: Nie wiem... 06.01.07, 13:51
                Mozesz mi wyjasnic co ma wspolnego nasz liberalny kapitalizm z korporacjonizmem.
                O ile wiem, rozne formy odchodzenia od wolnego rynku sa ujawniane i karane, z
                paroma zalegalizowanymi wyjatkami.

                Wciaz upierasz sie zwalac wszystkiego na korporacjonizm, ktory nie jest regula
                lub idealem. Teraz mamy do czynienia z protekcjonizmem panstwowym i nie da sie
                tego uniknac w tych burzliwych czasach. Zapominasz, ze mimo pokojowej jeszcze
                gospodarki, jestesmy w stanie wojny. Nie ma normalnego, wolnorynkowego handlu
                zrodlami energii, za duzo w tym wrogosci i polityki.
                • tornson Re: Nie wiem... 07.01.07, 16:58
                  vico1 napisał:

                  > Mozesz mi wyjasnic co ma wspolnego nasz liberalny kapitalizm z korporacjonizmem
                  > .
                  Liberalizm gospodarczy jest zaprzeczeniem wolności, bo daje on totalitarną
                  władzę szefostwu firmy, a zabiera prawa pracownikom i związkom zawodowym.
                  Promowanie liberalizmu w gospodarce można przyrównać do promowania w polityce
                  państw totalitarnych, gdzie obywatel i organizacje społeczne, pozarządowe
                  niemają nic od gadania.
                  Pomiędzy sami firmami liberalizm gospodarczy generuje też prawo jungli,
                  niszczenie słabszych, wzrost silnych, fuzje, co w końcu prowadzi do powstania
                  wielkich koncernów, nawet syndykatów, co prowadzi do korporacyjnego zamordyzmu.
                  Liberalizm gospodarczy jest taką samą utopią jak anarchia.

                  > O ile wiem, rozne formy odchodzenia od wolnego rynku sa ujawniane i karane, z
                  > paroma zalegalizowanymi wyjatkami.
                  Karane są kraje prowincjonalnego kapitalizmu, kraje wysoko rozwinięte, tzw.
                  twarde jądro świata kapitalistycznego, mogą robić co chcą dla ochrony własnych
                  interesów.

                  > Wciaz upierasz sie zwalac wszystkiego na korporacjonizm, ktory nie jest regula
                  > lub idealem. Teraz mamy do czynienia z protekcjonizmem panstwowym
                  Jeśli państwo ma ustrój korporacyjny, jak USA, to w takim przypadku na jedno
                  wychodzi.

                  > i nie da sie
                  > tego uniknac w tych burzliwych czasach. Zapominasz, ze mimo pokojowej jeszcze
                  > gospodarki, jestesmy w stanie wojny. Nie ma normalnego, wolnorynkowego handlu
                  > zrodlami energii, za duzo w tym wrogosci i polityki.
                  Dostęp do energii elektrycznej czy bierzącej wody jest prawem obywatelskim nie
                  towarem, prywatyzacja tego to zamach na prawa obywatelskie. Akurat mój ojciec
                  pracuje w energetyce, więc mam pojęcie o tym dziale gospodarki i wiem że
                  prywatyzacja zakładów energetycznych i elektrowni to debilizm.
    • doxa5 Re: Amerykański model gospodarczy oznacza nędzę! 05.01.07, 17:34
      Nigdy nie bylem na Kubie wiec trudno mi podawac jej wady lub zalety.Bylem
      natomiast jak do tej pory w ponad 60 krajach swiata ( w polowie z nich
      pracowalem ) i mam mala skale porownawcza.6 lat temu razem z moja zona
      zrobilismy sobie 12 miesieczny urlop po kilku krajach. Spedzilismy 4 miesiace w
      Ameryce poludniowej (Boliwia, Peru, Chile, Columbia, Argentyna, Brazylia,
      Urugwaj) i specjalnego przepychu tam nie widzielismy, ale na to bylismy
      przygotowani i jechalismy tam w innym celu (takiego nieba jak nad Titicaca nie
      na nigdzie na swiecie).Spedzilismy takze 4 miesiace w USA (pierwszy raz bylismy
      tam kilka lat wczesniej przez 6 miesiecy),kazdego dnia inny motel (na Hiltony
      kazdego nie bylo na stac), inne miejsce.To,czy ktos ich lubi, czy nie i to
      przewaznie ze wzgledu na ich polityke w tym przypadku nie odgrywa zadnej
      roli.Chlubia sie, ze sa wielcy i patrzac na te domy, mosty, drogi itp..
      naprawde sa. Sa swietnie zorganizowani, wszystko mozna zalatwic 24h na dobe bez
      problemu.Najlepszy kraj na swiecie na spedzenie urlopu, jesli kogos na to stac.
      Co jednak zauwazylismy, to szalenie mala ilosc mlodych Amerykanow podrozujacych
      po swiecie. Starzy owszem sa, "odwalili swoje" i teraz jest ich czas, by troche
      pozyc. Mlodych prawie nie widac, ale Ci pracuja jeden full time i przynajmniej
      jeden lub dwa part timy, aby zyc na takim samym poziomie, jak mlodzi ludzie w
      innych krajach zachodnich).Znam ten kraj tylko z naszych wakacyjnych pobytow,
      ale mysle , ze jast to kraj olbrzymich mozliwosci, najwiekszych mozliwosci dla
      tych, ktorzy potrafia to wykozystac. Jesli ktos zyje w biedzie, to tylko jego
      wybor, lub przypadek losowy. Chcialem tylko dodac, ze zdazylismy w ciagu tych
      12 miesiecy odwiedzic rodzicow w Polsce oraz wpasc na troche do Egiptu, Sudanu
      oraz do Kongo.Pozdrowienia i wszystkiego najlepszego w nowym roku !!
      • axx611 Re: Amerykański model gospodarczy oznacza nędzę! 06.01.07, 05:17
        Nedza amerykanska ma oczywiscie inne wymiary. Na marginesie kilka uwag. Placa
        minimalna to 5.25 oficjalnie ale przypuszczam ze nikt za to realnie nie
        pracuje. To tylko taki trick. Ale,ale szef "The Home Depot" otrzymal 210 mln
        $ odprawy z okazji opuszczenia stanowiska. Dodam ze "The Home Depot" sprzedal
        za 81.5 miliarda $. Budzet Polski wynosi powiedzmy 55 miliardow a Rosji
        niewiele wiecej bo 125 miliardow. To tylko jedna siec sklepowa sprzedajaca
        wypozazenie mieszkan i materialy budowlane. No i 50 mln nie posiada
        ubezpieczenia ale ponad 50 mln psow takie posiada a obroza i to niewyszukana
        to 2,5 tys $. Birda jest stylem zycia. Widze codziennie tych wypasionych jako
        ze sa to glodujacy murzyni w Waszyngtonie. Towarzystwo nie lubi pracowac.
        Zamiast ich pracuja latynosi i to wszedzie. Z 24 mln tych ptaszkow jest na
        welfare. Dobrze sie rozmnazaja i ciagle sa dyskryminowani. Juz 200 m od Bialego
        Domu lubia sie ukladac co niektorzy na chodnikach. To oczywiscie styl zycia z
        wyboru i tylko z wyboru. Osobiscie nie mam zadnej litosci dla tej czesci
        spoleczenstwa. Jest to tolerowany margines spoleczny stanowiacy wlasna grupe.
        Dodam ze srednio w tygodniu mordowane sa min 2 osoby ale 95 jak nie wiecej to
        czarni. Oni lubia ten sport. Naprawde nie przejmuj sie ta bieda.Chcialbym i
        zycze aby taka bieda byla w Polsce. Spij spokojnie. To raczej w Polsce jest
        prawdziwa bieda i ludzie roboty nie maja bo rzad nieudolny. Mowia ze jak
        deszcz w USA pada to w Polsce bloto sie robi.
      • tornson W każdym jednym kraju cwaniaczki i spryciarze 06.01.07, 13:18
        mają się lepiej niż inni.

        doxa5 napisał:

        > Znam ten kraj tylko z naszych wakacyjnych pobytow,
        > ale mysle , ze jast to kraj olbrzymich mozliwosci,
        Tylko kto płaci za te "olbrzymie możliwości"....
        USA to tzw. gospodarka postindustralna, która może istnieć tylko wtedy gdy
        będzie na zasadzie pół-niewolnictwa kontrolować gospodarki industralne innych
        krajów. Niskie ceny usług, za to tylko płacą sami Amerykanie, ci właśnie których
        dotyczy ten wątek, zarabiający grosze które ledwo starczają na przeżycie, o ile
        oczywiście ktoś z nich nie zachoruje, bo wtedy bez prawa do opieki medycznej
        szybko zejdzie z tego świata.
        Niskie ceny surowców, dzięki brutalnemu podporządkowaniu sobie Bliskiego
        Wschodu, wspieraniu tam władzy posłusznych Waszyngtonowi krwawych tyranów i
        brutalnemu obchodzeniu się z krajami które spróbują wyrwać się z tego
        podporządkowania (Irak,Iran). Choć nie tylko o Bliski Wschód chodzi, są też inne
        surowce i inne kraje, jak chociażby Chile, gdzie USA wspierając jednego z
        najgorszych rzeźników XX wieku, wypracowało "w nagrodę" dla swych koncernów
        kontrolę nad chilijską miedzią. W Afryce wystarczy poprostu dostarczać broń i
        podtrzymywać krwawe konflikty by w zamian otrzymywać niektóre surowce i minerały
        (słynne "krwawe diamenty" naprzykład).
        Niskie ceny towarów, bo towary produkuje półniewolnicza siła robocza w Ameryce
        Latynoskiej czy Azji, w krajach których gospodarki, zwykle przemocą,
        podporządkowano US-korporacjonalizmowi, w montowniach będących własnością
        US-koncernów. Wiele tych boednych krajów ma totalitarne rządy całkowicie
        posłuszne US-korporacją i na ich plecenie dokonuje mordów na związkowcach
        domagających się podstatowych praw pracowniczych (dzisiaj najbardziej widoczne
        to jest w Nigerii). To wszystko, to nie tylko tanie produkty dla Ameryki, to
        także podatki na bandycką USArmy (zyski tych montowni niemal w całości
        transferowane są do USA, i tam US-koncerny płacą podatki). A jeśli mamy miliony
        pół-niewolniczej siły roboczej w krajach trzeciego świata to ktoś musi nimi
        zarządzać, stąd tyle stanowisk w zarządzaniu,marketingu i reklamie w samym USA.

        Jak więc widać za ten cały "kraj ogromnych możliwości" krwią i upodleniem płaci
        ogromna część świata.

        > najwiekszych mozliwosci dla tych, ktorzy potrafia to wykozystac.
        Jak już napisałem w każdym kraju cwaniaczki mają lepiej, a że akurat w USA
        najlepiej to zasługa właśnie tego co napisałem powyżej, wyzysku innych krajów
        oraz systemu ogromnych nierówności społecznych w samej Ameryce.

        > Jesli ktos zyje w biedzie, to tylko jego
        > wybor, lub przypadek losowy.
        Za duzo tych "przypadków losowych".
    • caesar_pl Re: Amerykański model gospodarczy oznacza nędzę! 06.01.07, 06:53
      Od jutra w Aldiku 8 dni USA wycieczka wschodnie wybrzeze za 799 euro na osobe.
      www.aldi-essen.de/REISESERVICE_D/index.htm
      Do czego to doszlo,putzfrauen lataja juz do Ameryki..!Nie dziwota ze wiecej Niemcow jezdzi na urlop do USA niz na urlop do Polski....
    • ben.huur Ameryka jest dzis kolonia Izraela 06.01.07, 12:57
      Narod skolonizowany zawsze jest doprowadzany do nedzy przez kolonizatorow.
      • tornson Rozumiem złość za zbrodnie Izraela, ale 06.01.07, 13:25
        nie przesadzaj. Równie dobrze możnaby rzec że Hitler walcząc przeciw ZSRR był
        marionetką Bałtów, po przecież dokopanie ZSRR było równierz w interesie Bałtów.
        Sam przyznasz że brzmi to irracjonalnie. Z Izraelem jest jak z Bałtami podczas
        IIWŚ, wspólne interesy z Hitlerem, bestialstwem przewyższali samych SSmanów, ale
        to jednak były tylko "pieski" Rzeszy, jak Izrael jest tylko pieskiem USA.
        Zaraz powiesz "lobby Żydowskie w USA". Tyle że Żydów-ortodoksów w USA jest
        niewielu, większość jest jak John Kerry, żydowskie korzenie, ale czują się
        bardziej Amerykanami i o interes USA bardziej im chodzi.
        Jest też jakaś opcja religijnych fanatyków (przy nich Tatko Rydzyk to ostoja
        rozsądku i tolerancji) kóra głosi o jakimś tam nowym przyjściu Jezusa w Izraelu
        i że z tej przyczyny należy bronić Izrala. Tyle że oni reprezentują chory
        religijny fanatyzm a nie zydowskie korzenie.
        • ben.huur Przeczytaj te ksiazke, potem podyskutujemy 06.01.07, 13:31
          www.atlasbooks.com/clarity/b0030.htm
      • qqazz Re: Ameryka jest dzis kolonia Izraela 06.01.07, 13:44
        ben.huur napisał:
        > Narod skolonizowany zawsze jest doprowadzany do nedzy przez kolonizatorow.

        Ciekawe że murzyni w nedze zaczeli popadac po dekolonizacji i wzieciu rzadów we
        własne ręce (tam gdzie sytuacje wewnetrzna nadal kontroluje Francja zyje sie o
        wiele lepiej i taniej), w Afganistanie tez raczej sie nie polepszyło, a Indie
        bez kolonizacji brytyjskiej byłyby pewnie na poziomie Tybetu (choc bieda jest
        tam powszechna), wiec twoje twierdzenie choc moze byc prawdziwe w wielu
        przypadkach i pewnych uwarunkowaniach nie jest bynajmniej powszechnie
        obowiazujacą regułą.




        pozdrawiam
        • tornson Kto choduje tyle rasistowskich szmat w Polsce?? 06.01.07, 14:02
          Indie przed kolonizacją nie ustępowali Europie pod względu handlu czy rzemiosła.
          Jedyne w czym ustępowali Europejczykom, to stosowanie zorganizowanej przemocy.
          Przez to dali się podbić i doprowadzić do ruiny przez bandycką brytyjską
          okupację, która pochłonęla tam wielokroć więcej ofiar niż stalinizm w ZSRR i
          maoizm w Chinach razem wzięte. No ale nie dziwota że o tym nie wiesz, mały
          rasistowski móżdżek niewiele wiedzy może pomieścić.
          Afryka to setki lat bandyckiego niewolnictwa, rasistowskiej okupacji i trzymania
          ludu w ciemnocie. Gdy Europa przeżywała industralizację i rozwój edukacji,
          Afryka była brutalnie trzymana w zacofaniu i ciemnocie, okupanci z Europy
          eksploatowali swoje kolonie hamując tym samym ich rozwój, a do tego robili
          wszystko by okupowane nacje trzymać w ciemnocie i zacofaniu, bo takimi łatwiej
          rządzić. Efekt był taki że po wyzwoleniu na milionyu mieszkańców Afryki tylko
          setki (nie setki tysięcy, lecz setki) miały średnie czy wyższe wykształcenie. Do
          tego doszedł gorszy od kolonializmu neokolonializm, zachowojący rujnące Afrykę
          podporządkowanie gospdoarcze, plus jeszcze podtrzymywane przez Zachód krwawe
          wojny w Afryce (wtedy taniej można za broń kupić diamenty i inne minerały).
          Wyjątkowo żałośnie brzmią takie teksty o "korzyściach" kolonializmu w ustach
          głupich polaczków, tych samych polaczków którzy lamentują o strasznych zaborach
          które zrójnowały ich ojczyznę. A prawda jest taka że jak Afryka na kolonialnej
          okupacji straciła, tak nieprzystosowani do samostanowienia Polacy ogromnie
          zyskali na rozbiorach, które wyciągnęły ten kraj z mroków średniowiecznego
          feudalizmu i stworzyły podstawy industralizacji i edukacji.
          • qqazz A chcesz w pape?:) 06.01.07, 14:06
            Polemizowac z toba nie zamierzam bo gadasz zupełnie od rzeczy.



            pozdrawiam
            • de_oakville ZSRR zlikwidowal analfabetyzm... 06.01.07, 15:55
              ... zeby kazdy, nawet najprostszy czlowiek umial czytac i poznawal "prawde" z
              tego co pisze gazeta "Prawda", jedyne zrodlo informacji. Nie mialo to wiec na
              celu "oswiecenia" ludu tylko wrecz przeciwnie, wodzienia go latwiej za nos.
              Mozna na ten temat zacytowac fragment z ksiazki Ryszarda Kapuscinskiego
              "Imperium", gdzie autor opisuje pewna kobiete po 50-ce,ktora juz w epoce
              "glasnosti" mowi:
              "Jak oni nas duraczyli, jak oni nas duraczyli". Kto? Oczywiscie ,ze nie
              "Amierykancy" tylko rodzimi wladcy. A wydawac by sie moglo, ze z wiedzy z
              "Prawdy" juz nikt dzis nie korzysta.
              • tornson "złote myśli" antykomunistycznego polactwa 07.01.07, 17:05
                należałoby gdzieś zebrać, przetłumaczyć na kilka języków i sprzedawać, ludzie w
                innych zakątkach świata też mają prawo się pośmiać z takich debilizmów. :oD

                A ty napisz może jeszcze w jakim celu ZSRR rozwijało i upowszechniało opiekę
                medyczną? Czyżby po to by karać ludzi dłuższym życiem na tym ziemskim padole i
                oddalać ich od Boga, poprzez sztuczną (medyczną) ingerencję zamiast pozwolić im
                umrzeć po bożemu w wieku 30-40 lat?
                Albo jakie były przyczyny rozwoju mieszkalnictwa? Źli sowieci budowali ludziom
                mieszkani, kazali im mieszkać w betonie zamiast w glinianych lepiankach i pod
                gołym niebem?
                Czkam z niecierpliwością na kolejne tego typu "złote myśli". ;o>
              • tornson Albo rozwijanie szkolnictwa technicznego, 07.01.07, 17:06
                po to by oddalić ludzi od Boga i natury. ;o)
    • i-love-2-ski Re: Amerykański model gospodarczy oznacza nędzę! 08.01.07, 17:12
      tornson napisał:

      >
      > Jaki jest koszt tego ekonomicznego złodziejsta? A no taki że w jednym z
      > najbogatszych krajów ciężko chorzy pacjenci wywalani są na bruk, bo szpitalowi
      > nie opłaca się ich leczyć.

      :))) mowisz chyba o polskich szpitalach,gdzie pacjenci umieraja na korytarzach




      > . 37mln Amerykanów egzystuje poniżej progu ubóstwa (jakby
      > cała Polska).

      tia i z tego ubostwa starcza na samochod,jedzenie i kablowke:))


      >
      > To jest właśnie ten "american dream", a biorąc pod uwagę że PKB per captia
      > Polski jest mniejsze od amerykańskiego 4 krotnie, to gdyby u nas wprowadzono
      > taki chory system odsetek ludzi żyjących w głodzie, nędzy, bez dostępu do
      > szpitali i szkół, byłby dużo większy.

      cholera powiedz to przyjezdzajacym emigrantom moze nas sobie odpuszcza:)))

      dobre tomson,bardzo mocne:)
      • tornson Z Europy nikt się do waszego syfu nie pcha, 08.01.07, 17:37
        no chyba że na tanie zakupy.

        i-love-2-ski napisała:

        > cholera powiedz to przyjezdzajacym emigrantom moze nas sobie odpuszcza:)))
        Emigracja do USA jest z krajów zniewolonych gospodarczo US-koncerny (głównie
        kraje latynoskie). Poprostu mieszkańcy takiego np. Meksyku, który jest
        pół-niewolniczo wyzyskiwany przez montownie US-koncernów, przybywają odebrać co
        USA im zrabowało.
        • i-love-2-ski Re: Z Europy nikt się do waszego syfu nie pcha, 08.01.07, 17:49
          ale wszyscy z naszego syfu uciekaja do waszej europy lub do tego komuszego raju
          w rosji:)
          chlopie nie cpaj tyle.
          • tornson Polska obrała taki idiotyczny model gospodarczy, 08.01.07, 17:59
            jaki krajom latynoskim narzuciło USA, datego u nas taki syf. Ale przy otwartej
            Europie trzeba być niespełna rozumu by pchać się do USA a nie do Zachodniej
            Europy. A i tak przy całym niedofinansowaniu i następującej od 1989 roku
            degrengolady powszechnej służby zdrowia czy powszechnej edukacji, jedno i drugie
            lepsze jest w Polsce niż w USA.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka