Dodaj do ulubionych

Nic w przyrodzie nie ginie, nawet akta NKWD

25.01.07, 16:41
Wbrew temu co sadzono, nie wszystkie archiwa znajduja sie pod kluczem na
Kremlu , nie wszystkie zamienily sie w popiol i dym na podworkach Urzedow
Bezpieczenstwa.
Cala duza partia dotyczaca zsylek setek tysiecy Polakow w latach 30-tych i 40-
tych XX wieku , łacznie z nazwiskami oficerow ,konwojentow i
usluznych "sasiadow " znalazly sie w Kazachstanie ,a Kazachstan ma zyczenie
udostepnic je polskiej stronie.
Juz na poczatku lutego rusza do Kazachstanu prezes IPN-u Kurtyka i delegacja
historykow.

www.wprost.pl/ar/?O=99462
Obserwuj wątek
    • absztyfikant Re: Nic w przyrodzie nie ginie, nawet akta NKWD 25.01.07, 16:43
      Borat, ty szmato!
      • krystian71 Re: Nic w przyrodzie nie ginie, nawet akta NKWD 25.01.07, 16:55
        widze,ze ma pan duzy problem z samym soba , tego samego rodzaju co reszta
        towarzydostwa.
        Korespondencyjnie nic nie pomoge,choc czasmi seria glebokich oddechow i
        liczenie do dziesieciu czyni cuda i pozwala sie zblizyc do obiektywnie
        nieosiagalnego dla zyda wzorca angielskiej flegmy,dobrego wychowania ,dobrego
        smaku i wielusetletniej szkoly opanowywania emocji.
        Radze sprobowac,tym bardziej,ze od wrzesnia 2005/grudnia 2005 zauwazam znaczne
        pogorszenie samopoczucia i samokontroli, a to nawet nie polmetek
    • marouder Re: Nic w przyrodzie nie ginie, nawet akta NKWD 25.01.07, 16:49
      No i? Pojedzie Kurtyka z zespolem, czesc materialow przywiaza, czesc skopiuja i
      jaki bedzie efekt tych dzialan, poza dostarczeniem materialow historykom i
      propagandystom roznych (podkreslam!) opcji?
      • krystian71 Re: Nic w przyrodzie nie ginie, nawet akta NKWD 25.01.07, 17:04
        efekt moze byc tylko jeden, mozliwe zblizenie sie do prawdy
        obiektywnej,propagandzisci nie maja tu nic do rzeczy.
        Archiwa,spisane dokumenty odpowiednio upublicznione, to jeden z najcenniejszych
        historycznie dowodow ,znacznie przewyzszajacy zeznania swiadkow ze slyszenia.
        Dla mnie ,jako Polaka jest to tylko nie dajace sie podwazyc swiadectwo
        ludobojstwa i matrylologii troche wczesniejszej niz ta w histeryczny sposob
        rozdmuchana.
        Tym bardziej ,gdy np powszechnie w Polsce znane zeznania ludnosci z Podlasia, z
        okolic Lomzy i Jedwabnego,o masowych wywozkach i rozstrzeliwaniach "na etapach"
        czlonkow ich rodzin w okresie IX 39-VI 41 znajda swoje odbicie w archiwach wraz
        z nazwiskami ochotniczych aktywistow NKWD i kolaborantow "Sasiadow"
        • marouder Re: Nic w przyrodzie nie ginie, nawet akta NKWD 25.01.07, 17:10
          Ok. A co w wypadku, gdy denuncjatorami byli Polacy? wypadki tego rodzaju byly
          liczne. Kij ma dwa konce. Sprawy dotycza wieloetnicznego pogranicza
          zamieszkalego przez Polakow, Zydow, Ukraincow, Litwinow, Bialorusinow, Niemcow itd.
          Zdaje sie, ze widzisz tylko jeden, zydowski aspekt zagadnienia, ja zas ci wroze
          duze rozczarowanie w stosunku do postawy narodu polskiego. Co wtedy?
          • absztyfikant Re: Nic w przyrodzie nie ginie, nawet akta NKWD 25.01.07, 17:12
            Wtedy bedzie im szukac przyslowiowego dziadka w Wehrmachcie, babci w UPA. To
            jest moherowy beret z antenka, a Ty oczekujesz od niego myslenia...
            • marouder Re: Nic w przyrodzie nie ginie, nawet akta NKWD 25.01.07, 17:15
              Boje sie o niego, ze mu zylka peknie. Ludziom na bakier z rzeczywistoscia lubi
              peknac:)
              • krystian71 Re: Nic w przyrodzie nie ginie, nawet akta NKWD 25.01.07, 17:25
                a ja sie obawiam maruder o twoje zdrowie.
                Nie wiem co sie ostatnio tak waznego dla ciebie wydarzylo.
                Dla mnie to tylko proste konsekwencje spelniania obietnic wyborczych z 2005 , a
                ze sa spelniane swiadczyo tym wzrost zaufania czy poparcia w rankingach.
                Wiec w czym rzecz ,ze z dnia na dzien nagle przestales kontrolowac swe emocje.
                Tak szybko i juz w narozniku?
                Liczyles na to,ze dziejowy zegar cofnie swoje wskazowki na skutek jakis afer z
                Beggerowa czy DNA Leppera?
                Badz powazny, szeroko otwartymi oczyma latwo zauwazysz merdajace ogonki nagle
                skarlalych mediow i innych osrodkow opozycji.
                Zostales juz tylko ty i tacy jak ty i tylko na anonimowym forum
                • marouder Re: Nic w przyrodzie nie ginie, nawet akta NKWD 25.01.07, 17:29
                  Ty widziales ten rankingi?
                  Zaufanie spoleczne do kazdego z Pigmejow spadlo ponizej 30%.:)))

                  Acha, nie wiem czy wiesz, ale badania DNA swiadcza, ze bracia Kaczynscy nie sa
                  Ojcami Narodu!
                  • krystian71 Re: Nic w przyrodzie nie ginie, nawet akta NKWD 25.01.07, 17:58
                    oczwiscie,ze rankingi widzialem , nie wazne ile procent trzeba dodac jak zwykle
                    PIS-owi, by odpowiadaly rzeczywistosci, wazne ,ze jakis dziwny trend zaczely
                    podawac.
                    Od tego,ze PIS przeskoczyl PO ,gdyby glosowanie odbywalo sie dzisiaj.
                    Niespotykane poparcie po przeszlo roku rzadzenia , gdy wiadomo,ze polularnosc
                    kazdego rzadu i patrii spada,
                    Po zapytania czy ci,co niespelnili wymogow ustawy i nie zlozyli w terminie
                    oswiadczen majatkowych musza oddac mandat...
                    Tu juz jest wyrazne poparcie , przeszlo 60-cio procentowe.
                    Bo sprawa jest prosta, obywatele RP wiedza,ze od lat jest taki wymog i od lat i
                    parlamentarzysci i urzednicy bez konsekwencji ten wymog omijaja i bogaca sie w
                    czasie swojego urzedowania.
                    PO i Tusk moze gadac duzo, obywatele wiedza swoje, ze ktos tu cos probowal
                    skombinowac a dzieki Kaczkom mu nie wyszlo , i ze wszyscy sa rowni wobec
                    prawa, wiec swoj mandat utraci nie tylko radny z Suwalk ale i Waltzowa
                    Co do rankingu popularnosci , nie dalo sie ukryc ,ze na samym szczycie niejaki
                    Ziobro stoi ...
          • krystian71 Re: Nic w przyrodzie nie ginie, nawet akta NKWD 25.01.07, 17:19
            jak to co , niedokapany maruderku?
            Zdrajca to zdrajca ,niezaleznie od wygladu jego seksualnej koncowki i tak samo
            zasluguje na powszechna infamie , tak jak my na poznanie prawdy/
            Rzecz raczej w tym ,ze biedne ciemne chlopstwo spod Lomzy przez cale
            dziesieciolecia probowalo zwrocic uwage moznych tego swiata na swoje wlasne
            niedole i przynajmniej czesciowe usprawiedliwienie tego,ze w czerwcu 41 ,gdy na
            skutek blitzkriegu ,nawet najbardziej zaangazowanym swiezym enkawudzistom nie
            udala sie szybka ewakuacja ,amok ,ktory ich opanowal,zwlaszcza po odkryciu
            zwalow trupow na posterunkach NKWD , w jakis tam sposob byl wytlumaczalny.
            • marouder Re: Nic w przyrodzie nie ginie, nawet akta NKWD 25.01.07, 17:24
              Optyka bleszcztego na jedne oko:)
              Spodziewasz sie dostac do lapki bron przeciwko Zydom, a dostaniesz bron
              przeciwko Polakom, Zydom, Niemcom, Litwinom, Ukraincom...co oznacza tez, ze
              historycy i propagandysci z innych krajow takze otrzymaja dowody malo etycznych
              postaw np. Polakow.
              Mnie tam wsio ryba, nie lubie mitow historycznych i otumanionych nimi.
              To ty bedziesz plakal nie ja.
              • krystian71 Re: Nic w przyrodzie nie ginie, nawet akta NKWD 25.01.07, 17:48
                ja niczego z gory nie zakladam , tak samo jak nie ponizam sie w spiewaniu
                chorem w tej paczce,ktorej jedynie utube zostalo i tym probuje cos udowodnic.

                Co przestraszone jak kopniety psiak nawet nie probuje sprzeciwic sie
                idiotycznym pomowieniom,ze np blazare to niejaki wku..elski sprzed dwoch lat,
                choc nic sie kupy -dupy nie trzyma i kazdy kto pamietal wku..elszczaka od razu
                i z punktu wie,ze to nie ten sam styl i nie ta sama osoba.
                Nawet nie pomowieniom, ,kto tu o jakis pomowieniach wspomina.?
                Wiadomo,ze nieudolni propagandzisci probuja uwiarygodnic sie jakims wysilkiem
                intelektualnym u swoich mocodawcow ,a jak im nie wychodzi ida po najprostszej
                lini oporu.
                Trzeba byc doglebnie wystraszonym debilem by nie tylko walic jak baran za
                przewodniczka stada, ale jeszcze na dokladke poddac na osmieszenie swoje dobre
                imie,nawet gdy to imie jest tylko anonimowym nickiem.

                To co napisales,jest tak samo wiarygodne gdy piszesz cos do blasara,czy
                zamieszczasz filmik z yuotube z dedykacja na mnie .
                Swiadczylo by o tym ,ze wiesz co jest w tych archiwach, a przeciez, niestety
                dla ciebie -NIE WIESZ.
                Bo np dla mnie jest sprawa jasna, oprocz zagorzalych a ukrytych przed wojna
                wrogow panstwa polskiego , byla cala masa oportunistow , ktorzy ujawniali sie
                duzo pozniej, na pewno NIE w czasie trwania dzialan wojennych,gdy jeszcze nie
                wszystko bylo wiadome.
                Sprobuje ci to wytlumaczyc na podstawie przezyc mojej rodziny.
                Zamieszkala byla na terytoriach wlaczonych do Rzeszy , wiec z punktu otzrzymala
                ultimatum, albo volkslista albo wynocha z ziemi i z domu.
                pytalem swego pradziadka,czemu taka decyzje podjal , czemu narazil rodzine na
                wieloletnia tulaczke i wyrzucenie z domu,ktory swiezo , w 39 roku postawil.
                Odpowiedz byla prosta: "No jakze ,przeciez Polska i tak na te ziemie wroci, nie
                moge byc zdrajca"
                Dla tych ,co swoich "sasiadow " spod Lomzy na smierc i deportacje wydawali,
                takich dylematow nie bylo.Slowo "Polska" nic dla nich nie znaczylo
                • marouder Re: Nic w przyrodzie nie ginie, nawet akta NKWD 25.01.07, 18:07
                  Zakladam, ze Polacy nie roznia sie w sposob zasadniczy od innych nacji:) To
                  wszystko.

                  PS. Blasare mnie obchodzi o tyle, o ile mozna sie z niego ponabijac. Ty, jak se
                  pochlasz tez:)
                  • krystian71 Re: Nic w przyrodzie nie ginie, nawet akta NKWD 25.01.07, 18:19
                    sloneczko jerozolimskie .
                    Do ponabijania sie z kogos, to jestes ty, nikt sie jako podmiot lepiej nie
                    nadaje , zwlaszcza ze w ogonie za jakas owca lata i wydaje odglosy beeee, beee


                    co do Polakow , nie roznia sie od innych nacji , gdy maja do czynienia z
                    ewidentna zdrada protestuja ,nawet gdyby to mialo forme oddolnej zemsty.
                    Tak jak to bylo w czasie Insurekcji Kosciuszkowskiej w Warszawie,gdy narodowych
                    zdrajcow na szubienice powlekli , miedzy innymi jakis kardynalow czy prymasow.
                    Wiec nalezy sie bac.
                    • marouder Re: Nic w przyrodzie nie ginie, nawet akta NKWD 25.01.07, 18:39
                      Powinienes pojechac do Sevres i dac sie pomierzyc, jako okaz odpornego na kazdy
                      rodzaj wiedzy spolecznej zayoba:)
                      Z wieszaniem i insurekcja kosciuszkowska wyskakuje:)))

                      Mam wielka nadzieje, ze nie posluzyles dzieciom za jakikolwiek
                      autorytet..zreszta, co tam, byt, jakiego zaznaja poza domem rodzinnym nawet w
                      wypadku, gdybys byl kiedys dla nich przykladem, skutecznie nauczy ich zycia w
                      zgodzie z ludzmi.
                      • krystian71 Re: Nic w przyrodzie nie ginie, nawet akta NKWD 25.01.07, 18:55
                        a o co cichodzi? lubisz sie poludzic, to sie ludz.
                        Jak ci historia nie odpowiada , to zglos zazalenie.
                        Ta insurekcja byla przywolana tylko po to, zebys sobie mogl biedoto
                        uswiadomic,ze zadnego tabu nie ma a zdrajca nawet w koloratce konsekwencje
                        poniesie i pomajta nogami .
                        Miales niedokapancu inne wyobrazenia?
                        • marouder Re: Nic w przyrodzie nie ginie, nawet akta NKWD 25.01.07, 19:26
                          Krostku, majtasz nozynami, sadzac, jak jaka stara magielnica, ze to co we lbie u
                          niej i u pani PiSdziakowej, to w glowach u wszystkich, wylaczajac Zydow.
                          • krystian71 Re: Nic w przyrodzie nie ginie, nawet akta NKWD 25.01.07, 19:34
                            doprawdy, niedokapany nieudaczniku, o co tobie chodzi.
                            Denerwuje cie informacja ,ze nawet koloratkowi musz za swa zdrade zaplacic???
                            Obawiasz sie,ze akurat ci koloratkowi skrywaja przed publika obrzezanego
                            fiuta???
                            • marouder To jak, Qutas Wielgus byl Zydem pochodzenia... 25.01.07, 19:39
                              ...chlopskiego??
                              • krystian71 Re: To jak, Qutas Wielgus byl Zydem pochodzenia.. 25.01.07, 19:42
                                dpprawdy nie wiem, to tylko cos takiego jak ty pasjonuje i przeraza
                                • marouder Re: To jak, Qutas Wielgus byl Zydem pochodzenia.. 25.01.07, 19:53
                                  Byl, czy nie byl Zydem pochodzenia chlopskiego??
                                • behamotomaruder Re: To jak, Qutas Wielgus byl Zydem pochodzenia.. 25.01.07, 19:53
                                  krystian71 napisała:

                                  > dpprawdy nie wiem, to tylko cos takiego jak ty pasjonuje i przeraza


                                  Pana marudera dużo rzeczy przeraża, ale jak sie jest bezrobotnym od tylu lat i
                                  frustracje zrzuca sie dzień i noc jednynie na forach Gazety Wyborczej to
                                  naprawde trudno o dobry humor. Prosze tego biednego człowieka, ktorego szczupla
                                  żona znowu jest w urojonej ciąży zrozumieć.
                                  • krystian71 Re: To jak, Qutas Wielgus byl Zydem pochodzenia.. 25.01.07, 20:19
                                    takie same jakty mam przeczucia.I dla niego wspolczucia.
                                    Zwlaszcza , gdy probuje swoje nieudacznictwo na bezwzgledna sprzedajnosc
                                    zamienic.I sadzi, ze z tego jakies korzysci wynieszie.
                                    Ale wstyd,
                                    • marouder Alez Krostkoblazarku, ja tylko pytam, czy Qutas 25.01.07, 20:26
                                      ...Wielgus byl Zydem? Wiec? Byl? Nie byl?
                                      Naprezcie sznureczki miedzy uszami i odpowiedzcie, prosze ja was, molodcy:)
                                    • behamotomaruder Re: To jak, Qutas Wielgus byl Zydem pochodzenia.. 25.01.07, 20:42
                                      krystian71 napisała:

                                      > takie same jakty mam przeczucia.I dla niego wspolczucia.
                                      > Zwlaszcza , gdy probuje swoje nieudacznictwo na bezwzgledna sprzedajnosc
                                      > zamienic.I sadzi, ze z tego jakies korzysci wynieszie.
                                      > Ale wstyd,


                                      Ja osobiście mam wielkie współczucie dla ludzi bezrobotnych i szukajacych swej
                                      tożsamości na forum tej Gazety. Po sposobie ich wyrażanie się, agresji i
                                      chamstwie, w końcu dość prymitywnym, można zobaczyć tę calą ich frustrację
                                      życiowa i niespełnione własne marzenia. Uzależnienie się od netu jest podobne do
                                      uzależnienia sie od alkoholu, czy papierosów i każdy kto tego nie widzi jest
                                      chory. Ten pan ,podobnie jak parę innych osób, po prostu się zatracil i każdą
                                      wolną chwile, a ma ich sporo jako bezdomny i bezrobotny, spędza przed komputerem
                                      bełkocząc bez sensu i ładu. Jego belkot przypomina wizje narkomana, a jego
                                      agresja slowna siegneła zenitu. Zauważyłem, że ten osobnik zawsze podczepia się
                                      pod czyjeś wpisy, gdzie się klonuje i fantazjuje dość chamsko, jak również widzi
                                      wszędzie podstęp i niesprawiedliwość dla siebie i jego sponsorow forumowych. To
                                      już jakieś psychopatyczne i chore, ale jak widać cieżko zaistnieć na forum jeśli
                                      zawsze powiela sie czyjeś mało popularne i chore idee.
                                      • marouder PiSdejko, jak we wszystkim, tak i w tym wpisie... 25.01.07, 20:47
                                        ...masz zupelna racje. Przyzna ci ja krostek z osseyem, a byc moze(?) nawet sam
                                        o_brother. Zastanawiales sie kiedys PiSdejko, czemu ty wchodzisz nawet na fora
                                        omawiajace sposoby pielegnacji psow?:))
                                        • behamotomaruder Re: PiSdejko, jak we wszystkim, tak i w tym wpisi 25.01.07, 21:08
                                          marouder napisał:

                                          > ...masz zupelna racje. Przyzna ci ja krostek z osseyem, a byc moze(?) nawet sam
                                          > o_brother. Zastanawiales sie kiedys PiSdejko, czemu ty wchodzisz nawet na fora
                                          > omawiajace sposoby pielegnacji psow?:))

                                          Jeszcze raz mówie i to poważnie: cieżkie uzależnienie sie od komputera to
                                          choroba panie marudzący a wraz z nią idą różne stany obsesyjne i depresyjne, aby
                                          się poczuć kimś ważnym kiedy nikt inny tego uczynić w stosunku do pana nie może
                                          w realu. Spojrzyj pan na siebie w tym wieku mieć jedyne zajęcie pisanie bełkotu
                                          na forach Gazety Wyborczej to strata czasu i talentu. Lepiej żyć w realu niż być
                                          nikim wirtualnie i pieprzyć bez sensu dzień i noc.
                                          • marouder PiSdejko moj drogi, przeciez na forach gazety... 25.01.07, 21:11
                                            ...poza dawnym doku, nie ma osoby tak wiele-piszacej, jak ty. Nawet krostek ci
                                            nie dorownuje, choc zdaje sie, ze napisal w zeszlym roku cus ze 12 tys. postow.
                                            • behamotomaruder Re: PiSdejko moj drogi, przeciez na forach gazety 25.01.07, 21:26
                                              marouder napisał:

                                              > ...poza dawnym doku, nie ma osoby tak wiele-piszacej, jak ty. Nawet krostek ci
                                              > nie dorownuje, choc zdaje sie, ze napisal w zeszlym roku cus ze 12 tys. postow

                                              Jak mówię wszystko się panu kićka od nadmiaru życia wirtualnego. Niech pan
                                              szanowny uważa bo niedługo i pod łóżkiem zamiast pańskiej połowicy znajdzie pan
                                              jakiś nick forumowy gotowy przechwycić pańskie wspaniałe i jakże uduchowione JA.
                                              Ile godzin dziennie sędza pan przed komputerem? Pozostaje jedynie spytać czemu
                                              taki zdolny i inteligentny człowiek nie znajdzie sobie nic lepszego w życiu niż
                                              bełkotanie?
                                      • krystian71 Re: To jak, Qutas Wielgus byl Zydem pochodzenia.. 25.01.07, 21:10
                                        to dziwne.Nie znamy sie a dokladnie takie same mamy odczucia.
                                        I wspolczucia.
                                        Rozumiem jak to jest straszne uzaleznic sie , zwlaszcza od tego
                                        zydotowarzystwa , ktore wymaga od indywiduum pelnego poddania i zerowego
                                        wlasnego myslenia , co akurat w tym wypadku tak latwo zauwazyc.
                                        • ossey Re: Ja bym sie zastanowil dlaczego 25.01.07, 21:15
                                          wsrod Zydow i ludzi zydowskiego pochodzenia tak duzo bylo szpicli i pracownikow
                                          tajnych sluzb...i nie tylko w Polsce. W USA najslyniejsi zlapani szpiedzy to tez
                                          Zydzi...
                                          • marouder Ossey, ktos ci broni sie zastanawiac? 25.01.07, 21:19
                                            Zastanawiaj sie! Na zdrowie!

                                            PS. Nie zapomnij sie podzielic wnioskami.
                                            • ossey Re: Z wami jest zawsze jeden problem 25.01.07, 21:22
                                              wcinacie sie miedzy wodkie a zakskie...i dziwicie sie ze po mordzie dostajecie.
                                              • krystian71 Re: Z wami jest zawsze jeden problem 25.01.07, 21:29
                                                olej tego szpiszastomordego szpicla , jak kazda lasica bedzie sie wciskal i
                                                nikt go od tego nawet noga nie odsunie.
                                                A sprawa jest sprawdzona, bo w kazdym kraju takie wlasnie marudery,
                                                powszechnie pogardzane istnieja
    • marouder Wrzuc watek na ten temat na kraj... 25.01.07, 17:33
      ....i obserwuj reakcje.
      • krystian71 Re: Wrzuc watek na ten temat na kraj... 25.01.07, 17:59
        a czemu sloneczko znad syjonu mam to zrobic???
        Kraj to kraj, moje miejsce jest tutaj
        • marouder Bo moze bys sie czegos dowiedzial, a tak to ci sie 25.01.07, 18:08
          ...tylko zdaje, ze wiesz, jaki jest odbior spoleczny tego typu informacji.
          • krystian71 Re: Bo moze bys sie czegos dowiedzial, a tak to c 25.01.07, 18:23
            a tobie sie nie zdaje , he,he ty WIESZ.
            po co tobie wpuszczac w jakis KRAJ , tobie wystarczy JUDAICA , bo to akurat
            jest twoj kraj ,
            • marouder Glupis, ale na to nie ma lekarstwa:)/nt 25.01.07, 19:00

    • marouder Acha, moze wiesz, dlaczego Kaczusia nie pojechala 25.01.07, 17:36
      ...do Davos? Sfotygowana objawila, ze organizatorzy nie ze wszystkim chcieli
      usluzyc gwiezdzie, ale konkretow nie podala...wiec o co chodzi?
      • krystian71 wiem czemu pojechala do Turcji 25.01.07, 18:01
        zeby ich utwierdzic w przekonaniu,ze Polska jest za przynaleznoscia Turcji w UE.
        A co waznego ma miejsce w Davos, oprocz pijanstwa?
        Kwasniewski uwielbial do Davos wyruszac
        • marouder Re: wiem czemu pojechala do Turcji 25.01.07, 18:05
          ...czyli nie wiesz, jakie warunki gwiazda postawila organizatorom? szkoda:( Ale
          i tak bedzie wiadomo:)
          • krystian71 Re: wiem czemu pojechala do Turcji 25.01.07, 18:13
            domyslam sie ,ze ty he,he wiesz bo wlasnie TY maruder trzymasz reke na pulsie
            miedzynarodowej he, he polityki
            • marouder Re: wiem czemu pojechala do Turcji 25.01.07, 18:15
              Wlasnie nie wiem. Ty wisisz u PiSiora, wiec sie zapytalem, ze tak powiem, u zrodla!
              • krystian71 Re: wiem czemu pojechala do Turcji 25.01.07, 18:34
                wybacz, juz pisalem to samo do splita, nie wszystko nadaje sie na forum,
                zwlaszcza judaistyczne forum swiat , a tym bardziej tak z punktu i od razu.
                Idealizm i naiwnosc zostaw niejakiemu OSKAROWI , i tej calej smiesznej
                reszcie , niech sie nadal i ciagle towarzydowstwo ludzi , ze jeszcze jakas w
                tym kraju role odgrywa i gdzie moze powrocic na tych samych warunkach co
                kiedys, czyli odgrywac znacznie wieksza role niz tzw tubylec
                Takie sa sny tych co o polskie obywatelstwo wystapili i ktore im Kwas-Sztolcman
                przywocil.
                Dawno temu Kisielewski napisal,ze ci, co tu, w tym kraju nasmrodzili, teraz
                opuszczaja go i opluwaja za jego realia , nie liczac sie z tym,ze to co za soba
                zostawiaja to jest skutek ich wlasnej dzialalnosci i ze sie im to nie uda,
                Jak widac, po upadku Sztolcmana, nie za bardzo im sie to udalo
                Czy ONI juz o tym wiedza? Czy wymagaja jakiejs specjalnej informacjii na
                papierze>?
    • j-k Dziekujmy Panu, ze to ocalalo... 25.01.07, 17:37
      Mimo calej zbrodniczosci sovieckiej komuny...

      mieli oni dziwny szacunek dla obcokrajowcow...

      z danych 10-20 milionow Rosjan i innych obywateli ZSRR, zabitych przez
      komunistow Lenina i Stalina... jakos niewiele zostalo...
      • krystian71 Re: Dziekujmy Panu, ze to ocalalo... 25.01.07, 18:05
        To prawda jotka i tak samo wzbudza we mnie niepokoj i wscieklosc.
        Gdy ktos z gory uznaje ,ze te ofiary sie nie licza, i ze nie sa warte
        wspomnienia aprzynajmniej wspolczucia .
        I juz nie wazne naprawde z czyjego powodu te ofiary powstaly, kto sie do
        meczenstwa ich rodzin , dzieci przyczynil.
        W kazdym przypadku wywoluje u mnie atak wstretu i agresji i naplyw antysemityzmu
        • marouder Nawet jesli ofiary byly semickie? 25.01.07, 19:03
          Znasz liczby opisujace sowieckie deportacje obywateli polskich pochodzenia
          zydowskiego?

          krystian71 napisała:

          > To prawda jotka i tak samo wzbudza we mnie niepokoj i wscieklosc.
          > Gdy ktos z gory uznaje ,ze te ofiary sie nie licza, i ze nie sa warte
          > wspomnienia aprzynajmniej wspolczucia .
          > I juz nie wazne naprawde z czyjego powodu te ofiary powstaly, kto sie do
          > meczenstwa ich rodzin , dzieci przyczynil.
          > W kazdym przypadku wywoluje u mnie atak wstretu i agresji i naplyw antysemityzm
          > u
          • krystian71 sadze,ze liczby te poznam z archiwow Kazachstanu 25.01.07, 19:23
            :))))zakladjac,ze konwojent tez musial na bezlitosnej Kolymie czy ziemi
            Kazachstanu pozostac.
            • marouder Re: sadze,ze liczby te poznam z archiwow Kazachst 25.01.07, 19:27
              Ty sie jeszcze nielicho zdziwisz drogi Krostku:))
    • w_ojciech bezimienne zło 25.01.07, 18:41
      Nie wolno dopuszczać do sytuacji by zło było bezimienne
      i ofiary stawały się jedynie statystyką. Niech pamiętają
      o tym apologeci przemocy.

      Miejmy nadzieję, że znajdą się odpowiednie środki by te
      archiwa opracować.
      • krystian71 Re: bezimienne zło 25.01.07, 18:51
        dokladnie tak to wojtus rozumiem.
        Poki demony zla sobie z tego zdaja sprawe, nie jest tak zle
        Gorsza sprawa, bo byli pewni, ze nikt o nich sie nigdy nie dowie , nigdy ich
        nazwiska nie ujawni , beda nadal mogli zyc w tym srodowisku, jak kiedys.
        Upewniala ich o tym UB-ecja przez dziesiatki lat , a potem esbecja ,
        zapewniajac,ze wszelkie niewygodne archiwa spalila
        Zrobila ich troche w konia, a mimo wszystko mi ich nie zal
    • jorl Re: Nic w przyrodzie nie ginie, nawet akta NKWD 25.01.07, 19:07
      Widzisz K71, zakladasz BEZ znajomosci tych NKWDowskich dokumentow ze Polacy byli
      masowo mordowani. I tylko tak ze slyszenia.
      A wiec PO CO ta jazda tych historykow jak Ty wiesz i tak swoje????
      A co by bylo jakby sie okazalo ze zadnego celowego ludobojstwa faktycznie nie
      bylo? Zmienisz wtedy swoje zdanie?
      Ja wiem, Ty bez tych dokumentow WIESZ ze ludobojstwo Polakow bylo. Ja tak sobie
      mysle ze ta delegacja IPN dokladnie tak samo mysli jak i Ty.
      I teraz co zrobia co IPNowcy jak znajda dokumenty zaprzeczajace temu? Iak
      myslisz? Powiedza ze sie pomylilismy? Popiol na wlosy, zgrzebna sukienka,
      czolganie na kolanach za lata klamstwa?
      NAPEWNO nie! Ty tez bys tak powiedzial na ich miejscu, prawda?
      A wiec ja twierdze ze ta jazda IPNowcow jest i tak tylko po to aby ludobojstwo
      potwierdzic. A i to NIEZALEZNIE od dokumentow.
      Czyli dla mnie np. propagandowa jazda.
      Juz dawno stwiedzilem jak pieknie sie na Swiecie klamie. Zwlaszcza tzw. demokracje.
      Bo demokracje maja potrzebe prania mozgu swoim ludziom. Taki krol czy dyktator
      mogl sobie odpuscic. Bo i tak mogl zrobic co chcial.
      A demokracje MUSZA ludzi przekonac. I srodki niewazne.
      Zreszta Twoj Kaczorowaty czlowiek juz nazwal ze ze czarny lud wszystko kupi.
      Pozdrowienia


      • w_ojciech Re: Nic w przyrodzie nie ginie, nawet akta NKWD 25.01.07, 19:14
        jorl napisał:
        > A co by bylo jakby sie okazalo ze zadnego celowego ludobojstwa faktycznie nie
        > bylo? Zmienisz wtedy swoje zdanie?
        > Ja wiem, Ty bez tych dokumentow WIESZ ze ludobojstwo Polakow bylo. Ja tak sobie
        > mysle ze ta delegacja IPN dokladnie tak samo mysli jak i Ty.
        ==================================================
        Napisałeś o "celowym ludobójstwie". A czy było "niecelowe ludobójstwo"?
        Jestem daleki w tym pytaniu by łapać Ciebie za słówka, ale takie
        zbitki słowne powodują irytację np. u mnie.
        • jorl w_ojciech 25.01.07, 19:30
          w_ojciech napisał:

          > jorl napisał:
          > > A co by bylo jakby sie okazalo ze zadnego celowego ludobojstwa faktycznie
          > nie
          > > bylo? Zmienisz wtedy swoje zdanie?
          > > Ja wiem, Ty bez tych dokumentow WIESZ ze ludobojstwo Polakow bylo. Ja tak
          > sobie
          > > mysle ze ta delegacja IPN dokladnie tak samo mysli jak i Ty.
          > ==================================================
          > Napisałeś o "celowym ludobójstwie". A czy było "niecelowe ludobójstwo"?
          > Jestem daleki w tym pytaniu by łapać Ciebie za słówka, ale takie
          > zbitki słowne powodują irytację np. u mnie.




          Jak moze widac staram sie w moich postach, a napewno w tym tez pisac "calymi
          zdaniami". Zrobilem to specjalnie, chociaz nie wyglada to za ladnie, aby K17 nie
          mial ZADNEJ watpliwosci co do mojej argumentacji.
          Chociaz i tak sie mignie. Wiem. Ale sie wysililem aby mu ta mozliwosc zabrac.
          Normalnie bym tak nie pisal.

          Jak ja cos robie to z sensem. Napewno.

          Przypominasz mi drogi w_w moja byla zone. Jak sie nie bardzo mogla przyczepic do
          sedna sprawy czepiala sie formy.



          Pozdrowienia
          • w_ojciech Re: w_ojciech 25.01.07, 19:40
            Między innymi w tej książce były wspomniane planowe
            odstrzały potencjalnych wrogów władzy w sowieckim
            raju. www.biblionetka.pl/ks.asp?id=57020
            Stąd wiem, że ludobjóstwo może mieć "ideowo" różne
            mutacje.

            Wiesz Jorl im więcej dystynkcji, tym łatwiej kręcić.
            • krystian71 Re: w_ojciech 25.01.07, 19:47
              latwiej krecic mozna zawsze .
              Nawet,gdy opuszczajac ze strachu przed niemcami ziemie w lochach NKWD
              pozostawiali nachybcika rozstrzelanych wiezniow, bo przeciez wywiesc sie ich
              nie dalo, a zatem to ludobijstwo bylo "niecelowe" , przypadkowe i niechcace
              • marouder A, zmienie sobie sygnaturke:)) 25.01.07, 19:51
                krystian71 napisała:

                > latwiej krecic mozna zawsze .
                > Nawet,gdy opuszczajac ze strachu przed niemcami ziemie w lochach NKWD
                > pozostawiali nachybcika rozstrzelanych wiezniow, bo przeciez wywiesc sie ich
                > nie dalo, a zatem to ludobijstwo bylo "niecelowe" , przypadkowe i niechcace
                • w_ojciech Re: A, zmienie sobie sygnaturke:)) 25.01.07, 19:58
                  Widzę Marouder, że merytorycznie dałeś głos.
                  • marouder Re: A, zmienie sobie sygnaturke:)) 25.01.07, 20:00
                    Do jakiego meritum ma sie odniesc? Mam po raz wtory napisac, ze Kazachstan
                    udostepni czesc archiwow NKWD?
                    • krystian71 Re: A, zmienie sobie sygnaturke:)) 25.01.07, 20:10
                      pisz sobie maruder co chcesz.Ciebie i tak tu merytorycznie ani faktycznie nie
                      ma.Takie cos jak ty naprawde na tym forum nie istnieje.
                      Podpytaj glownej baranicy jakie utube dzisiaj chodzi i sie pod nich podczep,
                      podpisz i inicjatywa wykaz, to cos wsam raz dla ciebie
                      • marouder Krostek, speln patriotyczny obowiazek i sie czasem 25.01.07, 20:18
                        ...(tylko czasem!) powstrzymaj od wydawania sadow o sprawach, na ktorych znasz
                        sie, jak kura na pieprzu.
                        Twoje roszczenia, wyzwiska, rozdzieranie szat, wszystko, co prezentujesz na FS,
                        (na FK sie nie przyjales:) sa po prostu zalosne!
                        Takie pijackie, latwe lezki nad wszelkiego typu ofiarami mitycznych "Zydow"
                        czyhajacych za kazdym rogiem.
                        W sumie wypowiedzi n/t tych, czy innych ofiar, ludzi narabanych alkoholem
                        traktuje, jako obelge dla tych ofiar.
                        • krystian71 Re: Krostek, speln patriotyczny obowiazek i sie c 25.01.07, 20:23
                          przedstaw to prostszymi slowami.
                          By zrozumieli o co tobie chodzi i co przez to chcesz dla siebie od tylu
                          miesiecy zalatwic.
                          Tymczasem kazdy widzi, jak malo dla nich znaczysz , choc wlazisz im do dupy i
                          tak nic sobie z ciebie nie robia .
                          I podejrzewam,ze nadal jestes bezrobotny
                          • marouder Prosciej? prosze bardzo:) 25.01.07, 20:31
                            Nie wycieraj sobie mordy ofiarami moczymordo.
                            Ludzie tacy, jak ty maja tylko zludzenie posiadania wlasnej tozsamosci
                            etnicznej. Strach i nienawisc nie jest elementem tozsamosci narodowej, swiadczy
                            jedynie o braku dojrzalej osobowosci. To zreszta eufemizm, niedojrzalosc
                            osobowosci w twoim wieku, to po prostu psychopatia.
                            • w_ojciech tu jakiś tłumacz potrzebny - nic nie rozumiem /bt 25.01.07, 20:32
                            • marouder Nie pomoge ci w zrozumieniu. Wroc do watkow i... 25.01.07, 20:35
                              ...postow krostka, ktore sa jasne, zrozumiale oraz tchna wspolczuciem dla ofiar,
                              jako tez daja nadzieje przyszlym pokoleniom:))
                              • marouder w/w post do wojciecha/bt 25.01.07, 20:36

                              • w_ojciech Re: Nie pomoge ci w zrozumieniu. Wroc do watkow i 25.01.07, 21:33
                                Niestety Marouder
                                ale jak widzę w wątku Twoje i Absztyfikanta wpisy, to omijam
                                takie wątki. Chodzisz za ludźmi by im dokuczać.
                                • marouder Re: Nie pomoge ci w zrozumieniu. Wroc do watkow i 25.01.07, 21:56
                                  Przyznaje, robie tak.
                                  Niestety, choc zgadzam sie z wieloma postulatami dzisiejszej wladzy, to nie moge
                                  pogodzic sie z praktyka ich wprowadzania w zycie, z brakiem wizji skutkow, jakie
                                  za soba pociaga tzw. "lustracja" w wykonaniu Kaczym, czy proba korekty obrazu
                                  relacji polsko-zydowskich dokonywana przez koncesjonowanych komuchow w rodzaju
                                  Nowaka.
                                  Nie masz wrazenia, ze obecna ekipa oraz gremium przy Radyju, to nie sa ludzie,
                                  ktorzy powinni sie tymi sprawami zajmowac, ze skutki ich dzialan maja malo
                                  wspolnego z zapowiadanym katharsis?
                                  To samo odnosi sie do forum. Nie mialbym nic przeciwko temu, bys np. ty, czy cep
                                  podnosil pewne tematy, ale krostek, pissdejko, o_brother...forum zdechlo,
                                  zaluje, pytalem dawnych bywalcow, czy nie chcieliby choc na pare dni powrocic?
                                  Nie chcieli!
                                  • w_ojciech Re: Nie pomoge ci w zrozumieniu. Wroc do watkow i 25.01.07, 22:08
                                    Tematy, które poruszało się na forum stały się martwe.

                                    Do tej rzeki juz nie da się wejść powtórnie.
                                  • behamotomaruder Re: Nie pomoge ci w zrozumieniu. Wroc do watkow i 25.01.07, 22:08
                                    marouder napisał:

                                    >
                                    > To samo odnosi sie do forum. Nie mialbym nic przeciwko temu, bys np. ty, czy ce
                                    > p
                                    > podnosil pewne tematy, ale krostek, pissdejko, o_brother...forum zdechlo,
                                    > zaluje, pytalem dawnych bywalcow, czy nie chcieliby choc na pare dni powrocic?
                                    > Nie chcieli!

                                    Panie marudo to forum zdechło bo zabili je tacy jak pan, Dana, Absztyfikant i
                                    cała grupa ludzi piszacych tu pod dyktando propagandy a nie mających ani krzty
                                    oryginalności, polotu czy humoru. Nie pan powinien decydować kto ma pisać i jak,
                                    ale pan i reszta niszczyliście ordynarnie i skutecznie każdy wątek niezależnych
                                    na tym forum tych, ktorzy nie należeli do Waszej grupy i myśleli inaczej. Teraz
                                    niestety już tylko Wasza bełkocząca grupa została i każdy inny sobie poszedł na
                                    zawsze. Tępa i faworyzująca Was cenzura dobiła reszte a więc się cieszcie bo
                                    nareszcie forum jest Wasze i czyste rasowo a te parę troli jakie tu podniecacie
                                    to już nie ten sam kaliber co oryginalni dawni tu pisujący. Co Wam pozostało -
                                    samotnie spędzać setki godzin na nudnym bełkocie.
                                    • marouder Co slepemu po okularach, inaczej tobie po mojej 25.01.07, 22:28
                                      ..odpowiedzi? Ale sprobuje..
                                      W jednym masz slusznosc, dzisiejsi trolle sa nudni:)
                                      Mialbys ja i w innych sprawach, gdybys nie generalizowal oraz dal przyklad
                                      obiektywizmu w sadzeniu naswietlanych przez innych zagadnien.
                                      Rozumiem, ze krostka moglo, ze tak powiem, paranoicznie obesrac i kazdemu
                                      przypisuje zarowno zle intencje jak i zydowstwo, ale po kilku osobach tutaj
                                      spodziewalem sie wiekszej dozy realizmu tak w odniesieniu do spraw polskich, jak
                                      i miedzynarodowych. A co jest?
                                      Hutzpa, bo nawet nie szpital oblakanych.
                                      Moim zdaniem gross tut. antysemitow sama nie wierzy w 3/4 swoich wlasnych
                                      komentarzy.
                        • w_ojciech co za bełkot /bt 25.01.07, 20:29
                          • marouder Niech ci bedzie, ze belkot./bt 25.01.07, 20:32

      • krystian71 Re: Nic w przyrodzie nie ginie, nawet akta NKWD 25.01.07, 19:32
        nie nudz smutasie , juz niedlugo i tak nikt oprocz awszych nie bedzie chcial
        tego belkotu sluchac.
        Chyba nyskisz , czujesz i wiecz i przeczuwasz, gdy wasze lkania wszyscy masowo
        olewaja.]
        O co ci w tym wypadku chodzi.?
        O jakie "celowe" ludobojstwa ?Znasz jakies niecelowe , rodzina ci o nich
        opowiadala?
        Ja nie musze wiedziec co wiem , od dziesiatkow lat po cichu ludnosc kresow o
        swiojej martyrologii opowiada , i wiadomo KTO o tym nie lubi sluchac.
        Wlasnie tacy jak ty , ktorzy wiedza,kto ta niespotykana martyrologie w zycie
        wprowadzil.
        Znacznie wczesniej niz jakis tam holokaust doszedl do skutku.
        O kalmstwie demokracji nie musze cie przekonywac, jako syn swojego narodu sam
        najlepiej o tym wiesz.
        Wiec sie nie mozesz obrazac, gdy klamstwo twojemu narodowi wreszcie zarzuca.
        • marouder Krostek, po russki Gnojnik wszedzie weszy Zyda:)) 25.01.07, 19:37
          ...ma zajoba, jak mawial pewien wykladowca studium wojskowego, jak stad, do
          tamtad:))

          To jorl tez jest Zydem? Kurcze!!!!
      • jorl Errata mialo byc K71 n/t 25.01.07, 19:33
      • manny_ramirez Re: Nic w przyrodzie nie ginie, nawet akta NKWD 25.01.07, 19:40
        Jorlu,

        Z Twojego tekstu wychodzi ze przekonany jestes ze ludobojstwa nie bylo. DO tego
        stopnia ze jesli dokumenty takie ludobojstwo potwierdza to uznasz ze to panowie
        z IPNu maca "narodkowi" w glowie.
        • marouder Re: Nic w przyrodzie nie ginie, nawet akta NKWD 25.01.07, 19:46
          Przepraszam, ze sie wcinam, ale gdzie, poza watpliwoscia ,co zawieraja
          kazachskie archiwa i jaka bedzie reakcja IPN na ewentualnosc braku dowodow
          ludobojstwa, jorl wyartykulowal podniesiony przez ciebie "pewnik"?
          • manny_ramirez Re: Nic w przyrodzie nie ginie, nawet akta NKWD 25.01.07, 19:55
            Caloksztalt Marouder, caloksztalt:)
          • krystian71 Re: Nic w przyrodzie nie ginie, nawet akta NKWD 25.01.07, 19:56
            tutaj , debilna zydowska szujo

            Widzisz K71, zakladasz BEZ znajomosci tych NKWDowskich dokumentow ze Polacy byli
            masowo mordowani. I tylko tak ze slyszenia.
            A wiec PO CO ta jazda tych historykow jak Ty wiesz i tak swoje????
            A co by bylo jakby sie okazalo ze zadnego celowego ludobojstwa faktycznie nie
            bylo? Zmienisz wtedy swoje zdanie?
            Ja wiem, Ty bez tych dokumentow WIESZ ze ludobojstwo Polakow bylo. Ja tak sobie
            mysle ze ta delegacja IPN dokladnie tak samo mysli jak i Ty.
            I teraz co zrobia co IPNowcy jak znajda dokumenty zaprzeczajace temu? Iak
            myslisz? Powiedza ze sie pomylilismy? Popiol na wlosy, zgrzebna sukienka,
            czolganie na kolanach za lata klamstwa?
            NAPEWNO nie! Ty tez bys tak powiedzial na ich miejscu, prawda?
            A wiec ja twierdze ze ta jazda IPNowcow jest i tak tylko po to aby ludobojstwo
            potwierdzic. A i to NIEZALEZNIE od dokumentow.
            Czyli dla mnie np. propagandowa jazda.
            Juz dawno stwiedzilem jak pieknie sie na Swiecie klamie. Zwlaszcza tzw.
            demokracje.
            Bo demokracje maja potrzebe prania mozgu swoim ludziom. Taki krol czy dyktator
            mogl sobie odpuscic. Bo i tak mogl zrobic co chcial.
            A demokracje MUSZA ludzi przekonac. I srodki niewazne.
            Zreszta Twoj Kaczorowaty czlowiek juz nazwal ze ze czarny lud wszystko kupi.
            Pozdrowienia
            • manny_ramirez Szanowni Panowie 25.01.07, 19:58
              proponuje aby jeden przestal doszukiwac sie pijanstwa a drugi zydostwa:)
              • krystian71 Re: Szanowni Panowie 25.01.07, 20:07
                wybacz manny, tym razem niczego sie nie doszukuje.
                Na pewno w tym wypadku nie zydostwa, ale raczej debilizmu, ktory temu
                nieudacznikowi nie pozwala zrozumiec jasno zrozumialemu postowi u gory
                A raczej , pozwala sobie udawac,ze ten post znaczy co innego niz znaczy.
                Mpzesz gadac co chcesz, mozesz sie nawet wyzygac, mozesz przekrecic slowa ,
                ktore zapisano we Wprost czy Rzepie.
                Dla mnie to niewazne i fakt pozostaje faktem,ze na przeciwko takim szujom jak
                jorl czy maruder , do Kazachstanu wyrusza szef IPN-u ,by przejac od nich
                dokumenty o polskiej martyrologii.]
                Sam zauwaz, jak takie gowna jak maruder wcale sie tym nie przejely , a raczej
                przestraszyly.
                Zwisa im to, ze w tych dokumentach o nieprzykladnych cierpieniach naszych
                rodakow bedzie.
                Wiadomo, to nie sa rodacy marudera, choc dlaSWOICH wynadaja wszechswiatowego
                wspolczucia coraz czesciej im wlasnie z tego powodu odmawianego
          • manny_ramirez PS 25.01.07, 19:56
            Swoja droga;

            Na jakiej podstawie uwazasz ze krystek pisze pijany?:)
            • marouder Re: PS 25.01.07, 19:59
              Poniewaz w zatrwazajacy sposob, z godziny na godzine, rosnie liczba wszelkiego
              rodzaju bledow w jego postach, oraz dlatego, ze kazdego rozmowce, ktory smie
              miec inne zdanie, chrzci kozikiem:)
              Jorl wlasnie awansowal na "debilna, zydowska szuje":)
              • manny_ramirez Re: PS 25.01.07, 20:00
                Nie, ja odczytalem ze to bylo do Ciebie:)
                • marouder Mnie to osobiscie powiewa, jorlowi, mam nadzieje.. 25.01.07, 20:03
                  ...tez.
                  Krostianowej Jolancie, o ile nie jest mityczna, szczerze wspolczuje:((!!
            • krystian71 Re: PS 25.01.07, 20:16
              jak to na jakiej podstawie manny.?
              To prosta sprawa.
              Od pewnego czasu taka wlasnie opinie glosi dana i niejaki absztyfikant.
              A jak juz pokaza odpowiednie do swych opinii utube, przeciez maruder nie moze
              od towarzydostwa odstawac,
              W zwiazku z czym , idac za baranim glosem, owczym pedem i trzymajac sie tego
              baraniego ogona od tygodni podtrzymuje wspolna z dana opinie , ze ja po pijaku
              tu pisze.
              Inna opinia jego przyszlej karierze moglaby zaszkodzic
              Choc diabla tam, przez tyle godzin sie tu udziela na bezrobociu i ciagle mu
              jeszcze jakiegos zatrudnienia nie zalatwili na ktore liczy
    • jorl Re: Nic w przyrodzie nie ginie, nawet akta NKWD 25.01.07, 19:40
      krystian71 napisała:

      > nie nudz smutasie , juz niedlugo i tak nikt oprocz awszych nie bedzie chcial
      > tego belkotu sluchac.
      > Chyba nyskisz , czujesz i wiecz i przeczuwasz, gdy wasze lkania wszyscy masowo
      > olewaja.]
      > O co ci w tym wypadku chodzi.?
      > O jakie "celowe" ludobojstwa ?Znasz jakies niecelowe , rodzina ci o nich
      > opowiadala?
      > Ja nie musze wiedziec co wiem , od dziesiatkow lat po cichu ludnosc kresow o
      > swiojej martyrologii opowiada , i wiadomo KTO o tym nie lubi sluchac.
      > Wlasnie tacy jak ty , ktorzy wiedza,kto ta niespotykana martyrologie w zycie
      > wprowadzil.
      > Znacznie wczesniej niz jakis tam holokaust doszedl do skutku.
      > O kalmstwie demokracji nie musze cie przekonywac, jako syn swojego narodu sam
      > najlepiej o tym wiesz.
      > Wiec sie nie mozesz obrazac, gdy klamstwo twojemu narodowi wreszcie zarzuca.



      Ty K71 naprawde uwazasz ze ja jestem Zydem???
      Bzdura.

      Ale po prostu jestem z tych co nie lubia sobie robic wody z mozgu.
      Jak zreszta napisalem dp w_w ze sie migniesz.
      I oczywiscie zrobiles tak.
      Zadnej logiki u Ciebie. Tylko glupia, bezrozumna nienawisc. Np. do Zydow.
      Coz, bawisz mnie. Dla mnie jestes okazem prymitywu majacego tylko nienawisc.
      Pozdrowienia
      • krystian71 Re: Nic w przyrodzie nie ginie, nawet akta NKWD 25.01.07, 19:59
        > Ty K71 naprawde uwazasz ze ja jestem Zydem???

        nie mam watpliwosci.
        Tylko przedstawiciele tej nacji lekcewaza cierpienia i morderstwa innych,
        zwlaszcza gdy sami z upodobaniem w nich uczestniczyli
    • ossey Re: Teraz bedzie krzyk...NKWD falszowalo 25.01.07, 20:53
      akta. Juz teraz na tym forum wrzask ze nic tam nie ma...jest chocby pewne
      potwierdzenia naszych przypuszczen.
      W lomzynskim powiacie sa znane opowiec jak to Zydzi wynajmowali transport dla
      NKWD gdy zsylano Polakow ba Syberie.
      W nocu NKWD wkraczlo do domu..dawalo od 15-30 min na spakowanie. Na dworze stal
      woz na ktorym siedzial Zyd...i to on odozil zeslancow na stacje kolejowa.
      W Jedwabnym w domu Rabina byly ukladane listy osob ktore mialy byc zeslane. Te
      listy nastepnie byly przedstawine w NKWD....i na ich podstawie podejmowano decyzje.
      Rowniez Zydow obwinia sie za fakt rozpracowania srodowisk polskich...typu kto
      gdzie pracowal , gdzie aktualnie przebywa jego rodzina , kto sluzyl w wojsku ,
      policji w szkole...itp.
      To wszystko chcielibysmy potwierdzic...i na pewno zostanie to potwierdzone juz
      twardymi dowodami.
      • krystian71 Re: Teraz bedzie krzyk...NKWD falszowalo 25.01.07, 21:18
        zydzi jak zwykle nie wiedzieli o tym i sie z tym nie liczyli , ze mimo wszystko
        dokumenty z wszelkimi nazwiskami i wszelkimi danymi sie uchowaly.
        Pewnie w tym momencie strasznie wsciekli.
        Pewnie artykuluja wypowiedzi o antysemityzsmie dokumentow
        • ossey Re: Dokument jak to dokument ale ten Zyd 25.01.07, 21:26
          co pisal ten dokument o tym co robili jego zydowscy ziomkowie...teraz pewnie
          bedzie zydowskim antysemita.
          • krystian71 Re: Dokument jak to dokument ale ten Zyd 25.01.07, 21:33
            Rozumiem,,z to musi byc jakies zaskoczenie i jakas wscieklosc.
            Przeciez prawda tych dokumentow nie miala prawa na swiatowe forum wyplynac.
            Przeciez uwazali,ze maja to obiecane, gdy morduja albo wysylaja na smierc
            swoich "sasiadow "
            • w_ojciech Re: Dokument jak to dokument ale ten Zyd 25.01.07, 21:34
              Przepraszm, że nie na temat. Pokaż się na gg.
              • krystian71 Re: Dokument jak to dokument ale ten Zyd 26.01.07, 09:13
                qrcze wojtus nie widzialem,to pewnie byl moj ostatni wczorajszy post.Bede
                dzisajwczesnym popoludniem,bo w tej chwili jedynie z doskoku
    • woywoy Re: Nic w przyrodzie nie ginie, nawet akta NKWD 25.01.07, 21:43
      Dobrze jest poznac historie tragicznych losow naszych rodakow wyworzonych do
      Rosji lecz b. donioslym celem byloby zaczac interesowac sie losem potomkow tych
      ludzi i za wszelka cene starac sie ich sciagnac do Polski,tych ktorzy
      oczywiscie chca.
      Z tego co slyszalem jest tysiace chetnych w Kazachstanie i innych republikach
      bylego ZSRR lecz wladze polskie robia nie wiele,lub prawie nic
    • jorl Re: Nic w przyrodzie nie ginie, nawet akta NKWD 25.01.07, 22:20
      Czyz naprawde musze byc Zydem, ktorym naprawde nie jestem, aby zaprzeczyc K71?
      Mam przyniesc zaswiadczenia od dziewczyn ze nie jestem obrzezany? Od ilu? 10
      starczy? Zeskanowac i wstawic na forum?

      Co do ludobojstw. Obserwowalem wojne w Jugoslawii w 90 latach XXw. Dokladnie. I
      wiem ze Serbow oskarzono o ludobojstwa ktorego NAPEWNO nie bylo. To wiem i nikt
      mi nic tu nie moze innego wmowic. Odbywalo sie to nie kiedys tam a prawie
      doslownie na moich oczach.
      Dlatego wiem ze demokracje maja "we krwi" oczerniac przeciwnika. Bardzo chetnie
      robiac z niego ludobojcow.
      Ten mechanizm moze kiedys opisze na forum. Taki post na 4 posty. Jak znajde te
      10 godzin czasu bo tyle bedzie potrzebne.
      Z drugiej strony najwiekszymi ludobojcami w historii byli starzy Rzymianie. A
      uwaza sie ich za niosacych cywilizacje i wartych nasladowania.
      Dlatego NIGDY nikomu nie uwierze na slowo. Historykom tez. A polskim napewno.

      Na innym forum jeden Rosjanin przytaczal doslowne dokumenty dotyczace losow
      niemieckich jencow podczas 2 WS w Rosjii.
      Slyszalo sie o ich ogromnej smiertelnosci w rosyjskich obozach pracy. Z tych
      danych wynikalo calkiem co innego. Zreszta bylo to logiczne. Rosjanie
      potrzebowali pracownikow. I przy calych trudnoscich jakich mieli starali sie
      podtrzymac ich sile robocza.
      No ale jak ktos inaczej nie potrafi spojrzec na Rosjan jak na glupoli ktorzy nie
      rozumieja ze potrzebna jest im zywa sila robocza zamiast trupy to tylko moge
      pokiwac nad nimi glowa i uwazac ze sami poczuwaja sie byc Übermenschem do
      Rosjan. Chyba aby wyrownac uczucie podleglosci do innych oczywiscie zachodnich
      narodow.
      Pozdrowienia


      • krystian71 Re: Nic w przyrodzie nie ginie, nawet akta NKWD 26.01.07, 09:36
        twoje mity seksualne moze kogos interesuja, mnie akurat nie,
        Za stary wrobel,by sie zlapac na takie plewy.
        Wiec raczej do rzeczy,choc twoj wpis nie bardzo sie tematu trzyma.
        Byc moze na dalekiej Syberii,po dalszym skurczeniu Federacji Rosyjskiej odnajda
        sie nastepne dokumenty i te beda dotyczyc scislej obozow pracy.
        Te, Kazachskie ograniczone sa podmiotowo i przedmiotowo do wywozek w ten rejon
        nieludzkiej ziemi.
        Wiec raczej czegos,co wspolczesnym jezykiem mozemy nazwac etnical cleaning.
        Ze takie wywozki mialy miejsce , ze nastepowaly falami , wiemy od dawna z
        relacji tych,ktorzy przezyli, jeszcze z raportow nadsylanych Rzadowi
        Londynskiemu.
        Teraz mamy szanse dotrzec do konkretnych dokumentow ,bo jak sobie zapewne
        wyobrazasz,istnialy konkretne osoby odpowiedzialne za te wywozki i swoje
        sprawozdania musialy skladac.
        Np. tak banalne,jak to sie stalo,ze z wysiedlonej ,znanej masy ludzkiej na
        miejsce nastepnego etapu dotarla tylko polowa.Co sie stalo z dziecmi ,gdzie sa
        pochowani ,by rewolucyjnemu honorowi enkawudzistow nikt nie smial
        zarzucic,jakis brak rewolucyjnej czujnosci ,odruchy serca , ewentualna korupcje.

        Tak miedzy innymi musze rzec, ze dziwie sie natychmiastowej negatywnej reakcji
        forumowicza abszyta,czy marudera.
        To fakt,ze dla mnie komuna jest zydo-komuna, bo taka byla jej geneze.
        To fakt,ze jak dla mnie sama kwintesencja tej zydo-komuny sa struktury
        bezpieczenstwa,ktore w kazdym kraju opanowali.
        Ale to rowniez nie zmienia faktu,ze wsrod tej masy nieszczesnikow , wyrwanych
        ze swych domow i przesiedlonych na puste stepy Kazachstanu ,mamy do czynienia z
        proporcjonalnie duzym elementem zydowskim, ktory tez tym nieludzkim rygorom
        musial byc poddany.
        Niepewnych ideologicznie sklepikarzy, drobnych i wielkich geszefciarzy itd.
        Z tego co pamietam, los ten stal sie udzialem np rodziny Oskara
        Z punktu widzenia historyka,to kopalnia wiadomosci i tylko nalezy ubolewac,ze
        podobne archiwa,np zakwestrowane w Oswiecimiu leza niedostepne w podziemiach
        Kremla.A stronie Israelskiej nie zalezy,by dokladnie los swych wspolplemiencow
        poznac

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka