felusiak1
27.01.07, 19:20
Pomiędzy 19 marca a 30 kwietnia 2003, w czasie działań wojennych poległo 139
żółnierzy. Od 1 maja do 31 grudnia poległo 347. W roku 2003 łaczne straty
wyniosły 486 żołnierzy. W 2004 straty wyniosły 848, w 2005 - 846 a w 2006 -
821 zabitych. To okreslane jest mianem wysokich strat a w ostatnim roku,
którego bilans okazał się niższy niz w dwu poprzednich latach, media
namalowały obraz kolosalnych strat. Wojna a nastepnie okupacja Iraku twa 3
lata i 9 miesiecy. Średnio roczne straty wynoszą nieco poniżej 800 żolnierzy.
W czasie lądowania w Normandii jednego dnia zginęło 2500 żołnierzy.
W bitwie o Iwo Jimę w ciągu miesiąca zginęło 6140 a 18000 było rannych.
W Wietnamie tylko w 1968 roku zginęło 16155.
Porównując poprzednie konflikty z Irakiem straty są minimalne.
Biorąc pod uwagę fakt, ze w USA rocznie umiera 7000 w wyniku mylnego
odczytania recepty przez aptekarza a w NYC, Los Angeles, Detroit i Philadelhii
zamordowano w 2006 811 osób.
Nie udało mi sie znaleźć danych na temat ile osób traci zycie w siłach
zbrojnych w wyniku wypadków podczas treningu.