andreas.007
30.01.07, 20:11
USA: Debata w Senacie w sprawie eskalacji wojny w IrakuW Senacie USA
rozpoczyna się debata nad projektami legislacyjnymi w sprawie planowanego
przez administrację prezydenta George'a Busha tymczasowego zwiększenia liczby
wojsk w Iraku o 21 tysięcy żołnierzy. Demokratyczny senator Russ Feingold ze
stanu Wisconsin zgłosił projekt ustawy, zgodnie z którą Kongres wstrzymałby
prezydentowi fundusze na dalsze prowadzenie wojny. Feingold, najbardziej
radykalny pacyfista w Senacie, powoływał się na prawo Kongresu do
współudziału w decyzjach o wypowiadaniu wojny. Jego ustawa nie ma jednak
szans na uchwalenie, podobnie jak analogiczny pomysł zgłoszony w Izbie
Reprezentantów przez kongresmana Dennisa Kucinicha. Przywódcy Demokratów w
Kongresie odrzucili wcześniej obcięcie funduszy jako posunięcie, które
mogłoby być uznane za wymierzone w wojska w Iraku i za krok ośmielający
przeciwników USA na Bliskim Wschodzie. (ks, PAP)
---------------------------
Szans raczej nie ma, ale to dla smieszne,
ze obciecie nie jest mozliwe, bo
"mogłoby być uznane za wymierzone w wojska w Iraku i za krok ośmielający
przeciwników USA na Bliskim Wschodzie"
obciecie funduszy na USArmy, jako krok PRZECIW Irakowi...?