Dodaj do ulubionych

Mnie tez cholera bierze.

22.02.07, 01:18
No bo jak to: swiatobliwy papiez, drogowskaz Kosciola(nie mylic z choragiewka
na dachu)...przebacza sprzedajnemu arcybiskupowi Wielgusowi i jeszcze go prosi
( sformulowania, ktorych de Loyola by sie nie powstydzil) aby ten wrocil "do
pracy".
Chce sie spytac:jakiej pracy? Bo przeciez czesc "pracy" ojczulka Wielgusa
polegala na informowaniu kogo trzeba.

90% polskich ksiezy nic nie mialo z UB do czynienia, nie ugielo sie przed nia
i odmowilo wspolpracy.
Najwidoczniej niemiecki papiez zna zycie i doskonale zna swoich ludzi -
Wielgus z powrotem u steru, to znaczne "wzmocnienie" wiary.A moze wlasnie o
to chodzi?
(Z)
Obserwuj wątek
    • manny_ramirez Re: Mnie tez cholera bierze. 22.02.07, 01:31
      Nie wypowiadaj sie na teamty o ktorych nie masz pojecia.
      • dana33 Re: Mnie tez cholera bierze. 22.02.07, 08:11
        nie wypowiadaj sie, zejman..... manny jest tu jedyny, ktory ma pojecie na te
        tematy, zbadal wszystko histerycznie, oooops, historycznie... fachowiec...
        a innym wara od tego tematu...
      • zejman1 Re: Mnie tez cholera bierze. 22.02.07, 10:07
        A dlaczego, Manny, mam sie nie wypowiadac? Czy dlatego, ze ten temat swiety
        jest? Czy papiez nie moze popelnic omylki? Nieomylnymi stali sie papieze
        dopiero w XIX w-wczesniej sie mylili.Myli sie (zakladam, ze w sprawch wiary
        byli mocarzami) w roznych sprawach,takze naukowych, od ktorych powinni trzymac
        sie z daleka, koncentrujac sie na duchowym rozwoju czlowieka.Swoja droga
        szkoda, ze nie byles w tamtych czasch duzy, nie bawiles sie w opozycje i nie
        znales arcybiskupa osobiscie.Coz to bylaby za... spowiedz!

        Papiez, jako kaplan mial oczywiscie prawo przebaczyc grzesznikowi Wielgusowi
        ale, jak wiesz Manny, obowiazuje w naszej cywilizacji dualizm:"Co boskie Bogu a
        co cesarskie-cesarzowi".Innymi slowy, "prace" poza-duszpasterska ,denuncjatora
        Wielgusa, powinny ocenic odpowiednie urzedy panstwowe.
        Aby nikomu w nich nie zakielkowala mysl, ze mogloby to byc mozliwe do spraw
        polskich wtracil sie papiez."Niemiecki" papiez a wiec z narodu , ktory w latach
        II w.sw. mial dobre stosunki z Watykanem a po wojnie w akcji "przebaczania
        win", uratowal niemalo zasluzonych grzesznikow.
        (Z)

        • dana33 Re: Mnie tez cholera bierze. 22.02.07, 10:14
          :)))))
    • krystian71 dziwne,ze akurat ciebie 22.02.07, 10:57
      90% ksiezy oparlo sie UB, za to 90% Zydow pracowalo w nim lub dla niego z
      entuzjazmem.
      I Manny ma racje,nie wypowiadaj sie o rzeczach ,ktorych nie rozumiesz i przez
      to zmieniasz wymowe listu
      Pytanie-"jakiej pracy" jest nie potrzebne.
      BXVI juz to napisal
      • zejman1 Czym sie zajmowal inny "porzadny" biskup? 22.02.07, 12:12
        Et tu, Brute, contra me?...To mnie smuci, Krystianie 71. Bylem przekonany, ze w
        ocenie tego niezastapionego(chyba tylko wg.oceny papieza) ojczaszka sie
        zgodzimy.
        Pomyslalem sobie(naiwnie-teraz to widze), ze fakt szpiclowania wlasnych rodakow
        nieprzyjemny jest. To wymaga szczegolnych predyspozycji:90% polskiego
        duchowienstwa ich niestety nie mialo. Wielu z tych ksiezy pasowaloby na wyzsza
        szarze, a tu...stop:papiez woli wyprobowane sily.

        Widze, ze i Ty, i Manny to tedzy historycy jestescie.Znacie sie na rzeczy. Czy
        moglbys, Krystianie 71, oswiecic mnie teraz (Manny spi -roznica czasu) czy
        zajmowal sie biskup (troche nizej w hierarchii) Alois Hudal, stojacy (mozna
        powiedziec, ze to byli przyjaciele)bardzo blisko innego "wielkiego papieza"-
        Piusa XII?

        (Z)



        • krystian71 Re: Czym sie zajmowal inny "porzadny" biskup? 22.02.07, 15:26
          problem z wami jest taki,ze wy czytacie i nie rozumiecie slow.
          Nie wiem gdzie znalazles tresc listu Papieza , prawdopodobnie na GW i byc moze
          z odpowiednim dla GW komentarzem.
          Gdybys mial szanse zapoznac sie z tym,co rzeczywiscie mowia o tym Polacy ,i
          jaki jest glos Kosciola, ewentualnie gdybys przeczytal pare moich postow na
          temat wrzodow w moim Kosciele ...ale chyba za duzo od ciebie wymagam.
          Trzeba bys jeszcze czytal ze zrozumieniem.
          I wiedzial,ze list papieski jest odpowiedzia na poprzedni list biskupa-
          rezydenta,jesli rozumiesz co znaczy slowo "rezydent,odsuniety od
          bezposredniego wplywu" ,napisany w dzien pokuty po wyznanych grzechach,czyli w
          Srode Popielcowa.

          fakt szpiclowania wlasnych rodakow
          >
          > nieprzyjemny jest. To wymaga szczegolnych predyspozycji

          dalej nie moge wyjsc z podziwu,sluchajac takich slow wz twoich ust.
          PS .wlasnie pada z hukiem nastepny mit holubionego przez GW biskupa
          Goclowskiego i wychodzi na jaw jego przwdziwa rola jaka odegral przy nagonce
          jaka GW na x.Jankowskiego urzadzila.
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=39994597&a=40030839
    • zbireyvo Zejmanku ! 22.02.07, 12:24

      N T I N A H M A K !

      Wiesz o tym ?
      • zejman1 No to jak, Krystianie 71? 22.02.07, 12:38
        Nic o biskupie? Zmienie zdanie o Tobie-nie bedziesz fachowcem, "znajacym sie na
        rzeczy". Kim wiec bedziesz?
        (Z)
        • zbireyvo Re: No to jak, Krystianie 71? 22.02.07, 12:41

          To juz nie cepie ?
          Tak nisko upadlem ?
          Zgroza.

          ale mimo wszystko jestes wesoly chlopak


          > Nic o biskupie?

          E tam biskup.
          • zejman1 Re: No to jak, Krystianie 71? 22.02.07, 14:52
            Pobawimy sie? Pobawimy.

            Mowi sie o Kosciele ktaolickim jako o "Kosciele Meczennikow", o "Kosciele
            Piotrowym".
            Zapewne, kiedys istnialy podstawy by taka nazwa Kosciol obdarzyc. Ale to bylo
            dawno,Krystianie 71, bozy specjalisto od siedmiu bolesci. Tym duchem, tak mi
            sie wydaje, powinni byc obdarzeni (lub starac sie go w sobie usilnie
            pielegnowac) hierarchowie, swiecacy niepospolitym przykladem na bozy motloch.
            Jak widzimy tego meczennskiego ducha jakos Wielgusowi zabraklo i na nic
            troskliwe zabiegi "ojca sw" aby zdjac odium szpicla z tego czlowieka.
            Czy to byl przypadek? Takie poslizgniecie sie w " komunistycznej przygodzie",
            czy pewna prawidlowosc, obrastajaca, powolutku lecz pewnie, w Tradycje?

            Oto cytat z tajnego raportu(tzw. "La-vista-report" Amerykanskiego MSZ z 1947 r.:

            "(...)Blizsze badania wykazaly, ze kraje Ameryki Lacinskiej, w ktorych Kosciol
            zawsze odgrywal kontrolujaca i dominujaca role, zostaly poddane(poprzez swoje
            zagraniczne przedstawicielstwa) naciskowi ze strony Watykanu by kraje te
            okazaly sie pozytywnie nastawione do imigracji nazistow i faszystow do tych
            krajow tylko dlatego, ze sa to antykomunisci"(...).

            Prawda, ze zastanawiajace: wspolpraca i ratowanie ( a wiec chyba
            takze...przebaczenie) nazistow i faszystow(chodzi o ludzi Mussoliniego) a tu
            cichy szept w rasowe(bo nie zydowskie) ucho kpt.Siwego...
            Jakby tam nie bylo, Hitler masowo przyjmowal do swojej partii...komunistow a po
            wojnie to samo czynili...komunisci z nazistami w NRD. Ideologicznie sobie
            bliscy?
            Grunt to Tradycja:gdy to sie rozumie staje sie jasne, ze Wielgus jest jeszcze
            jednym z wielu zasluzonych (choc nie w meczennstwie) kaplanow.
            (Z)
    • explicit Re: Mnie tez cholera bierze. 22.02.07, 17:00
      A skad wiesz co on teraz robi i o jaka prace chodzi ??? ,...
      ==============================================================================
      przebacza sprzedajnemu arcybiskupowi Wielgusowi i jeszcze go prosi aby ten
      wrocil "do pracy".
      • dana33 Re: Mnie tez cholera bierze. 22.02.07, 20:24
        hahaha..... zauwazyles zejman, ze cep pisze tutaj jako zbireyvo tylko i
        wylacznie na twoich watkach????
        ale ubaw... :))))
        • zbireyvo Re: Mnie tez cholera bierze. 22.02.07, 21:55
          dana33 napisała:

          > hahaha..... zauwazyles zejman, ze cep pisze tutaj jako zbireyvo tylko i
          > wylacznie na twoich watkach????
          > ale ubaw... :))))


          Danus, serdenko !
          Juz ci pisalem, nie raz ze nic z pypcinskim nie mam wspolnego.
          Co ty taka uparta jestes ?

          Inna sprawa, ze ja tez mam ubaw i to po pachy.

          A! Tylko przez grzecznosc pytam: co porabia syncio ?
    • ksiadz.sebastian Re: Mnie tez cholera bierze. 22.02.07, 22:07
      List Ojca Świętego do arcybiskupa Wielgusa jest przykładem pięknej,
      chrześcijańskiej postawy wobec człowieka, który niewątpliwie przeżywa poważny
      osobisty dramat.

      "(...) Gorąco dziękuję za zaufanie, z jakim Ekscelencja otworzył przede mną
      swoją duszę, ukazując bolesne cierpienia swego serca podczas całego życia
      kapłańskiego i biskupiego, aż do zrzeczenia się urzędu biskupa Warszawy" -
      napisał Benedykt XVI.

      Nie rozumiem powodów, by kamienować naszego arcypasterza, który już poniosł
      wielka karę.

      1 Jezus zaś udał się na górę Oliwną.
      2 A raniutko znów przyszedł do świątyni, i cały lud przyszedł do niego; a
      usiadłszy nauczał ich.
      3 I przyprowadzają doktorowie i faryzeusze niewiastę, którą na cudzołóstwie
      zostano, i postawili ją pośrodku, i
      4 rzekli mu: Nauczycielu tę niewiastę zastano teraz na cudzołóstwie.
      5 W Zakonie zaś Mojżesz przykazał nam takie kamienować. Ty więc co mówisz?
      6 To znów mówili, kusząc go, aby go mogli oskarżyć. A Jezus schyliwszy się w
      dół, pisał palcem po ziemi.
      7 Gdy zaś nie przestawali go pytać, podniósł się, i rzekł im: Kto z was jest bez
      grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamieniem.
      8 I znowu schyliwszy się, pisał na ziemi.
      9 A usłyszawszy to, jeden za drugim wychodzili, poczynając od starszych; i
      został sam Jezus, i niewiasta w pośrodku stojąca.
      10 Jezus zaś podniósłszy się, rzekł jej: Niewiasto, gdzież są ci, co na ciebie
      skarżyli? Żaden cię nie potępił?
      11 A ona rzekła: żaden, Panie! Jezus zaś powiedział: I ja cię nie potępię. Idź,
      a już więcej nie grzesz.
      • zejman1 Kaznodzieja Sebastian. 24.02.07, 05:08
        Kaznodzieja, Sebastian, walnal jak chory w kubel:

        "List Ojca Świętego do arcybiskupa Wielgusa jest przykładem pięknej,
        chrześcijańskiej postawy wobec człowieka, który niewątpliwie przeżywa poważny
        osobisty dramat."

        Po pierwsze: papiez nie jest "ojcem swietym".W historii Kosciola byli
        rozni "ojcowie swieci" - lepiej tego nie ruszaj, bo sie omskniesz.

        Po drugie: papieze nie sa "nieomylni".Patrzaj, Sebastian, wczoraj X byl jednym
        z kardynalow i byl... omylny.Jak tylko wybrano go na "ojca sw." z miejsca stal
        sie "nieomylny".Czujesz bluesa?

        Po trzecie: kazdy chrzescijanin mogl sie zdobyc na taki gest jak "ojciec sw",
        lecz to w niczym nie zmazuje jego winy wobec spoleczenstwa. Jesli jest inaczej
        to po co szopki ze spowiednikami dla skazanych na smierc? Co im pocieszyciele
        duchowni klada w uszy?

        Po czwarte: dramat Wielgusza g...no mnie obchodzi.Nie jestem uduchowionym
        kaplanem i nie widze potrzeby wybaczania mu -tak samo, jak ci, ktorych
        zameldowal "gdzie trzeba". Zajmowal wysokie stanowisko i powinien dac przyklad,
        nie zaslaniajac sie "dobrem Kosciola". Jesli Kosciol ma wygrac walke poslugujac
        sie metodami ....szatana, to kto w koncu jest silniejszy?

        Nastepny cytat kaznodzieji:

        "Nie rozumiem powodów, by kamienować naszego arcypasterza, który już poniosł
        wielka karę."

        Tak? A jakaz to "wielka kare" poniosl denuncjator? Ludzie przychodzili do niego
        z zaufaniem, oczekiwali duchowego wsparcia a on...On szeptal w ucho
        kpt.Siwego...Pozniej rozwalal sie na kanapie,popijal winko i z namyslem
        przygladal sie sluzacej...
        Wlasnie chodzi o to, ze sam "ojciec sw." rozgrzesza....lotrzyka ale
        ludzie...Ludzie powinni miec pelne prawo go ukarac wedle swoich praw -jego
        bracia zaplacili wyzsza cene.
        Ludzie mogliby go takze "rozgrzeszyc" ale watpie, czy chcieliby go widziec na
        arcybiskupim stolcu lub uczestniczyc we mszy sw.przez tego osobnika
        celebrowanej.
        A dlaczegoz to "ojciec sw." nie odebral mu swiecen kaplanskich? Dlaczego nie
        rzucil go jako szeregowego mnicha do jakiegos odleglego klasztoru?

        Niemozliwe? Nie godzi sie? Nie?
        To dlaczego przez wieki wmawial Kosciol "ludowi bozemu", ze, np. brzemienne
        panny z dobrych domow( z gorszych stawaly sie posmiewiskiem i rodzily bekarty)
        odsylano(za porada uduchowionych spowiednikow) i zamykano do konca zycia w
        klasztorach? Nie mozna bylo tego uczynic z Wielgusem? Lub z tymi pederstami w
        sutannach? Czy tak ma wygladac ratowanie Kosciola przed ostateczna katastrofa?
        Slabo sie starasz, Sebastian - wypij kielicha a rozjasni Ci sie pod pokrywka.
        (Z)




    • zejman1 He,he,he......hehehehe.....ha,hi, hi,hehehe.... 23.02.07, 01:17
      Dana podkreslila, ze "ubaw po pachy" i chyba...ma racje.
      Jak to sie przerzucaja listami....hehehe.Fakt jednak pozostaje, ze
      Wielgus...szeptal w aryjskie uszko... Nie byl mu sw.Piotr przykladem i chyba
      swiatabliwy ojczaszek odzegnywal sie od tego okropnego przykladu...Ale nie
      tylko jemu-jesli jest to jakas pociecha dla "specow" od Kosciola...

      A inni swiatabliwi kaplani parali sie - nazwijmy to wprost- pomaganiem
      mordercom...ich wlasnych...braci...Przeciez padlo ich niemalo w okupowanej
      Polsce.

      Krystian 71 nabral nagle wody w usta i nie chce nas oswiecic z piekna postacia
      innego biskupa(i przyjaciela swiatabliwego Piusa XII) Aloisa Hudala.

      Inny biskup, Jakob Weinbacher, nastepca Hudala w Watykanie, wypowiedzial sie
      znamiennie(a poniewaz to biskup i pasterz, to ja mu wierze):

      "(...) Albo pomagal(Hudal-Z) wielu ludziom a wsrod nich -kilku przywodcom
      nazistowskim, bez znajomosci kim sa, albo tez pomagal innym osobom - wiemy, ze
      tak czynil -ale koncentrowal sie na nazistach w pelni swiadom tego, kim sa i
      kim byli.(...)"

      No wiec: biskup pomagal w ucieczce przed sprawiedliwoscia mordercom "w pelni
      siwadom tego, kim sa i kim byli".
      To nie ja wymyslilem ale biskup z Watykanu.

      Raport agenta Vincenta La Vista dla Waszyngtonu, super tajny, wykazal
      niezbicie , nie zostawiajac cienia watpliwosci, ze Watykan pomagal nazistom w
      ucieczce, ubierajac to po jezuicku w forme "pomocy anty-komunistom".

      Komu pomogl Watykan rekoma dr Hudala, rektora seminarium Collegio Teutonico av
      Santa Maria dell,Anima?

      A chocby Adolfowi Eichmannowi, komendatowi obozu koncentracyjnego w Sobiborze i
      Treblince, Franzowi Stanglowi(o czym ten bez ogrodek wyznal), wielu SS
      oficerom, itd...
      Ten Stangel wpadl i zostal wydany do RFN w 1967 r iskazany na dozywotnie
      wiezienie.
      Stangel wspominal, ze w Rzymie biskup dr Hudal juz na niego czekal:" Biskup
      wszedl do pokoju, w ktorym czekalem, wyciagnal do mnie rece i powiedzial: Pan
      musi byc Franzem Stanglem.Czekalem na pana". Biskup wytrzasnal dla niego
      paszport Czerwonego Krzyza, wize do Syrii (dlatego taka milosc do krajow
      arabskich u niektorych forumowiczow), prace w Damaszku(co za kontakty -
      najprawdopodobniej poprzez swiatabliwe zakonnice) oraz bilet na statek do
      Brazylii...
      To tyle na razie.Moze "specjalisci" od Kosciola zabiora glos?
      (Z)
      • explicit Re: He,he,he......hehehehe.....ha,hi, hi,hehehe.. 23.02.07, 01:38
        Zejman chcesz miec "ubaw po pachy" zajmij sie Kastnerem , ktory nie tylko
        szeptal w aryjskie uszko , ale wytargowal 1600 krewnych zioncow , za ktorych
        sprzedal 600-tys braci w wierze - Man , z twoja elokwencja moze ty w koncu
        trafisz do sumienia ziomkow ,...
        =============================================================================
        hehehe. Fakt jednak pozostaje, ze Wielgus... szeptal w aryjskie uszko...
        • zejman1 Re: He,he,he......hehehehe.....ha,hi, hi,hehehe. 23.02.07, 01:42
          Ale ja do Ciebie na razie nic nie mam -koncentruje sie na duraczyszce.I Ciebie
          ubodlo do zywego to "aryjskie uszko"? Dlaczego? Przeciez Wielgus jest 100%
          aryjczykiem.
          (Z)
          • explicit Re: He,he,he......hehehehe.....ha,hi, hi,hehehe 23.02.07, 02:03
            Tak jakbysmy sie nie znali , no nie ? A ja twego vocabulary :))) ,...

            Wielgus jest Aryjczykiem a ty jestes Khasarem , zajmij sie waszymi szkieletami
            on sie zajmie swoimi , a Papieza zostaw w spokoju bo jako Khasar nie rozumiesz
            pobudek ktorymi sie kieruje - Przy okazji nie odpowiedziales na moj poprzedni
            post i tego ,...
            ==============================================================================
            Ale ja do Ciebie na razie nic nie mam - koncentruje sie na duraczyszce.I Ciebie
            ubodlo do zywego to "aryjskie uszko"? Dlaczego? Przeciez Wielgus jest 100%
            aryjczykiem.
        • dana33 Re: He,he,he......hehehehe.....ha,hi, hi,hehehe. 23.02.07, 07:51
          rozlupaniec..... znow robisz z siebie kretynka pelnego ochoty zemsty....
          kastner mial 1600 krewnych? nu, nu......
          jak zwykle wszystko ci sie kicka..... ale nicha, najwazniejsze, ze mozna sie z
          was posmiac.... :)))))
          • zejman1 Alez ja to wlasnie robie... 23.02.07, 10:04
            Bam_buko zauwazyl tak, cytuje:

            ”(powinna wziasc mnie cholera-Z) dawno....
            ty zejman poprobuj krytykowac swoja religie...ja to robie ale przynajmniej moge
            liczyc na jakies zrozumienie.....ty ,jako zydek NIE”

            Alez… ja to wlasnie czynie, Bam_buko: jako 100% aryjczyk ,i 100% katolik ,i
            jako goracy zwolennik postanowien Soboru Tydenckiego( w podtekscie:zwolennik
            omylnosci papiezy) –do reszty sie nie wypowiadam ale moglbym sie tak chwalic
            jeszcze dlugo.

            No wiec, na czym to skonczylismy? Aha, na Hudalu, biskupie i przyjacielu Piusa
            XII.

            Ten biskup Hudal( Wielgus juz sie posuwal we “wlasciwym” kierunku ) juz w 1936
            r. opublikowal ksiazke “Nationalsocialismens grunder” (ktora
            zadedykowal “wielkiemu Siegfridowi”-…Adolfowi Hitlerowi) i dalej pozostawal,
            zapewne przez przypadek, rektorem tego “teutonskiego seminarium” pod
            opiekunczymi skrzydelkami “wielkiego i nieomylnego papieza”, Piusa XII.

            Po wojnie Hudal, znany powszechnie jako “brunatny biskup”, wydal pamietniki, w
            ktorych bez zenady , najmniejszych wyrzutow sumienia wyznal, ze pomogl takze
            budzacemu groze hitlerowskiemu gubernatorowi Lwowa z “dystryktu Galicja”- SS
            Sturmbannfuhrerowi , hrabiemu von Wächter poszukiwanemu przez aliantow jako
            zbrodniarz wojenny za tysiace mordow na Zydach. Nie zapominajmy, ze krwawy
            Wächter byl …”antykomunista”.

            Wspomina ten goraczkowy okres Hudal , ze ”….hrabia von Wächtel, ktorego
            poszukiwali alianci i organizacje zydowskie, umarl w mioch ramionach w
            szpitalu ”Santo Spirito”( ”Swietego Ducha” –troszeczke groteski) w Rzymie.
            Opiekowalem sie nim az do konca. Podczas gdy jego szefa, Hansa Franka
            powieszono w Norymberdze, Wächtelowi udalo sie tak dzieki duzej pomocy ksiezy,
            tak opiece zyc wiele miesiecy pod przybranym nazwiskiem w Rzymie az umarl z
            otrucia....“

            I co pieknie wiaze sie z naszym tematem o „chrzescijanskim milosierdziu i
            wybaczaniu“ a takze o zajmowaniu wysokich stanowisk koscielnych przez „wlasciwe
            osoby“(wg. papieza Benedykta, Wielgus jest „zasluzony i powinien dalej
            pracowac“), Hudal mial scisle kontakty z ...wloska policja, ktora wcale nie
            scigala nazistow ale wiodla ich do kosciolow i klasztorow...

            Wszytkie powyzej cytowane dane pochodza z ksiazki wybitnego...niemieckiego
            historyka, prof. Guido Knoppa wydanej w 2004 r. po szwedzku: „SS-onskans
            mäktiga redskap“-czyli:“SS-potezne narzedzie Zla“.(str.326-329)

            Pozdrawiam
            (Z)
          • explicit Re: He,he,he......hehehehe.....ha,hi, hi,hehehe 23.02.07, 16:55
            Ciucius , napisalem wyraznie "krewnych zioncow" - Zionce to ci co was nazywali
            (zydow ze wschodniej Europy ktorzy przezyli zaglade) "mydlo" - Rechocz dalej,...
            ==============================================================================
            rozlupaniec..... znow robisz z siebie kretynka pelnego ochoty zemsty....
            kastner mial 1600 krewnych? nu, nu......

        • zejman1 Troche powagi, Explicit! 23.02.07, 15:41
          Explicit zauwazyl, ze "Wielgus jest Aryjczykiem a ty jestes Khasarem , zajmij
          sie waszymi szkieletami on sie zajmie swoimi , a Papieza zostaw w spokoju bo
          jako Khasar nie rozumiesz pobudek ktorymi sie kieruje...."

          Troche wiecej powagi, Explicit-rozwazamy tutaj powazne, glebokie problemy a Ty
          sobie zartujesz...
          Ja juz wiem, ze jestem "Khasarem"( to gleboko skrywana tajemnica rodzinna) ale
          skad Ty to wiesz? Domysliles sie? Chytrek, spryciula z Ciebie.
          Dalszy ciag jakbys przepisal z "powaznego" Krystiana 71, Mannego czy Bam_buko.
          A wiec mamy jakas niewytlumaczlna tajemnice, oslaniajaca poczynania Kosciola.
          Wy na tych dzialaniach sie wyznajecie, rzecz jasna -stad to szlachetne
          milczenie.

          Pamietam, ze kiedy forum "Arabii" bylo jeszcze niecenzurowane, odpowiadal tam
          dyskutantom jakis powazny, pobozny imam.Chyba z Gdanska, w ktorym-jak nam
          spieszniutko doniosl Krystian 71- jest juz meczet "zbudowany ze skladkowych
          funduszy". Moze i tak jest(w co watpie) ale imam jest...z Saudarabii i za jej
          pieniazki dziala bezkarnie w miescie nad Motlawa.
          Nie to jest wazne(bo to normalny rozwoj islamu w kraju katolickim) ale wazne
          jest to, ze ten imam udzielal dokladnie takich samych odpowiedzi jak Wy,
          tzn.innym nie wolno bylo dyskutowac spraw wiary i islamu, "bo sie na tym nie
          znaja".
          To po co w takim razie zajecia pol-wych w szkolach i przy kosciolach
          (meczetach? Jakas znajomosc wiary i Kosciola (choc slusznie podkreslasz, ze w
          przypadku wiekszosci Polakow bardzo powierzchowna)ludziska jednak maja. A jesli
          sa ludzmi ciekawymi swiata i historii organizacji, ktorej sa czlonkami (a
          sa "uczestnikami w mistycznym Ciele Chrystusa") to oczywiscie chca wiedziec
          jeszcze wiecej...Taka jest natura czlowieka, ktora usilnie staraja sie zwalczyc
          pewne religijne organizacje po to, aby zastapic ja slepa wiara czy to
          w "nieomylnych papiezy" czy w zielona ksiazeczke.
          Jak sadzisz, Explicit, czy Chrystus wie o tym wszystkim?
          (Z)
    • bam_buko 20-cia postow,cholera powinna cie wziasc zejman da 23.02.07, 02:00
      dawno....
      ty zejman poprobuj krytykowac swoja religie...ja to robie ale przynajmniej moge
      liczyc na jakies zrozumienie.....ty ,jako zydek NIE
      • absztyfikant Re: 20-cia postow,cholera powinna cie wziasc zejm 23.02.07, 02:01
        A czy ja moge jako Aborygen krytykowac?
        • bam_buko Re: 20-cia postow,cholera powinna cie wziasc zejm 23.02.07, 02:05
          absztyfikant napisał:

          > A czy ja moge jako Aborygen krytykowac?
          >
          ty jako aborygen powinienes w buszu siedziec i petrol wachac....tak(i tylko to)
          przynajmniej wiekszosc robi
          • absztyfikant Re: 20-cia postow,cholera powinna cie wziasc zejm 23.02.07, 02:07
            W dziecinstwie to owszem smigalem po roznych zaroslach, ale wyjechalem do Europy
            kariere robic:)
            • bam_buko Re: 20-cia postow,cholera powinna cie wziasc zejm 23.02.07, 02:09
              absztyfikant napisał:

              > W dziecinstwie to owszem smigalem po roznych zaroslach, ale wyjechalem do
              Europ
              > y
              > kariere robic:)
              >
              to widac .....24/7 na forach GW to znakomita kariera.....gratuluje
              • absztyfikant Re: 20-cia postow,cholera powinna cie wziasc zejm 23.02.07, 02:09
                Toda raba:)
                • bam_buko Re: 20-cia postow,cholera powinna cie wziasc zejm 23.02.07, 02:13
                  absztyfikant napisał:

                  > Toda raba:)
                  >
                  co prosze??...........zaczynasz swirowac? OK...
    • zejman1 Zaduma nad marnoscia tego swiata. 23.02.07, 13:17
      Nasi forumowi , „znajacy sie na rzeczy historycy“ , (tj. na historii Kosciola),
      glownie Krystian 71 i Manny, zamilkli.Uwazaja, ze dyskutowanie takich
      problemow, jak wspolpraca z bandytami ( brunatnymi czy czerwonymi) otwarcie
      nie „jest dobra dla Kosciola“-niektore karty nalezy taktycznie przemilczec
      aby „Kosciol zwyciezyl“.
      Zobaczmy jeszcze jedna karte Kosciola z ostaniej wojny a zrozumiemy, dlaczego
      niemiecki papiez prosi arcybiskupa Wielgusa o „powrot do pracy
      duszpasterskiej“, motywujac to „ wieloletnim doswiadczeniem“ arcybiskupa.
      Gdy bedziemy zapoznawac sie z tym linkiem miejmy stale na uwadze setki polskich
      ksiezy pomordowanych w obozach koncentracyjnych –to Kosciol Meczennikow.A
      ten.... na linku?

      www.rumburak.friko.pl/ARTYKULY/religia/nazizm/pavelic.php
      Zwrocmy uwage na dostojna postac polskiego papieza pograzonego w zadumie przy
      zmumifikowanym truchle chorwackiego faszysty-kaplana a zrozumiemy dlaczego
      pomimo wieloletnich wysilkow Watykanu aby pogodzic Kosciol Wschodni ze
      Wschodnim,nie udaje sie to.
      Wlasnie dlatego.
      Przyjemnej lektury.
      (Z)


      • manny_ramirez Re: Zaduma nad marnoscia tego swiata. 23.02.07, 13:27
        Ja sie nie wypowiadam w sprawach sporow wewnatrz judaizmu ani nie poszukuje
        zrodel na ktorych opieraja swoje zasady moralne ateisci.

        Nie widze wiec powodu aby ludzie ktorzy nie maja zielonego pojecia na temat
        mojej religii sie w tym temacie wypowiadali i nie zainteresowany jestem dyskusja
        z kims kto juz a priori podjal decyzje co sadiz o temacie o ktorym tak naprawde
        nic nie wie.
        • zejman1 Re: Zaduma nad marnoscia tego swiata. 23.02.07, 13:53
          Manny: aby zajac jakies stanowisko w tak jasnej i swietnie udokumentowanej
          sprawie nie sa potrzebne studia historyczne. Uwazasz , ze tak nie jest?
          (Z)
          • manny_ramirez Re: Zaduma nad marnoscia tego swiata. 23.02.07, 16:17
            Mowimy o sprawie Wielgusa czy liscie papieza? Bo jesli liscie Papieza to
            potrzebne pewne zrozumienie chrzescijanstwa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka