Dodaj do ulubionych

Jak to z Irakiem bylo....

IP: 206.112.74.* 04.05.03, 03:31
Na pewnej polanie zyly antylopy i malpy. Pewnego ranka zebraly sie i
postanowily, ze nie beda sie nawzajem zjadac, a ktora z nich z zje druga,
odpowie przed pozostalymi. Nastepnego ranka przyszedl lew. Dal w leb jednej z
antylop i nie tylko ja zezarl, ale jeszcze rykiem odganial hieny, ktore
probowaly sie przy okazji pozywic. Siedzaca na drzewie malpa spytala
go: "Czemu
zabiles i zjadles te antylope?". Lew odrzekl: "Bo nie moglem patrzec jak ona
morduje te biedne zdzbla trawy". A nastepnie mruknal pod nosem juz do
siebie: "Przeciez, k.rwa, musze cos jesc, a trawy ani bananow wpieprzac nie
umiem...".

Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka