Adolf Hitler byl potworem?

12.03.07, 20:35
Analizujac historie to podobnych do A. Hitlera bylo wielu. Juz Rzymianie
zapoczatkowali rzezie i eksterminacje w imie obywateli Rzymu. Kartagina
zostala zniszczona a ludnosc eksterminowana. Poznie bylo juz corac gorzej.
Jeden z naszych narodowych bohaterow Napoleon Bonaparte jest w Europie
szczegolnie tej anglojezycznej uwazany za potwora. Doprowadzil do trawlych
zmian terytorialnych w Europie a wojny przez niego wywolane doprowadzily do
smierci paru milionow ludzi.
Iwan Grozny rzezimieszek. Stalin...ten to potrafil ale pod wzgledem ofiar
przebil go Mao jak sie oblicza odpowiedzialny jest za smierc jakies 50 mln.
ludzi. Wreszcie Kambodza...Pol Pot miliny ofiar i planowa eksterminacja na
skale przemyslowa...nie rasy ale klas.
Nasz Adolf wydal rozkaz wymordowania ok 5 mln ludzi. Co do
odpowiedzilnosci..niewatpliwe ponosi odpowiedzialnosc za atak na
Polske...Rosja to juz wojna prewencyjna.
Adolf Hitler to taki drobny rzezimieszek wobec Pol Pota , Stalina , Mao ,
Bonapartego. Zapomnialem napisac o eksterminacji Indian Ameryki Poludniowej.
Za tysiac lat Hitlera bedzie sie uwazac za jednostke "wybitna" ale palme
pierwszensta beda mieli inni.
    • jj-kk dziecie, Stalin Polsce zaskodzil mniej, niz Hitler 12.03.07, 20:38
      a dla Polski tylko to ma znaczenie :)))
      • polski_francuz Hm... 12.03.07, 20:41
        wot nacjonalna toczka zrenja.

        Niemcy do Hitlera byly kulturalnym narodem. On z nich wydobyl bestie.

        Sa tacy politycy co zle strony narodu wywoluja i sa tacy co dobre.

        Np. de Gaulle umial dobre strony Francuzow pokazac.

        PF

        • jj-kk naturalnie tak... 12.03.07, 20:46
          polski_francuz napisał:

          > wot nacjonalna toczka zrenja.

          Hitler zgubil Niemcy, wspanialy zreszta Narod, z ktorym mialem przyjemnosc
          miec do czyienia ponad 20 lat...

          na wlasne zyczenie :)))
          • tornson Wspaniałym narodem to się oni stali dopiero 13.03.07, 12:21
            Gdy wyeliminowano nedzę i upowszechniono szkolnictwo. Przed IIWŚ gdy większość
            ludzi (nie tylko w Niemczech ale i w całym świecie) nie miała wykształcenia, gro
            nawet niepotrafiło pisać, nędza i ubóstwo były zjawiskiem masowym w świecie,
            wtedy ludzie z powodu braku wykształcenia podatni byli na różne ideologiczne
            brdenie, a z powodu nędzy chowali w sobie ogromną złość na taki stan rzeczy i
            skłonni byli do dużo bardziej bestialskich czynów niż współczesna populacja.
            Narody, Jasiu, nie są wspaniałe/podłe same z siebie tak jakby tego chcieli
            nacjonaliści, wszystko zależy od tego jak się obywateli wykształci i jaki
            standard życia się im zapewni.
            • polski_francuz Nie/tak albo tak/nie 13.03.07, 13:02
              inni tez byli glupi a nie dali sie tak opetac przez idiote. Moze jeszcze
              Rosjanie dosc podobni.

              Poza tym, znajac twoje poglady, wytlumacz mi czemu Polacy tak glosowali
              ostatnio jak glosowali.

              I dlaczego regularnie sie daja uwiesc populistom. Peruwianczyka Tyminskiego,
              konkurenta Walesy jeszcze pamietam.

              A przciez Polacy umieja czytac i pisac i tez wielu ma wyzsze studia.

              Czemu wiec mamy takie wladze jakie mamy?

              PF
              • tornson Re: Nie/tak albo tak/nie 13.03.07, 22:42
                polski_francuz napisał:

                > inni tez byli glupi a nie dali sie tak opetac przez idiote.
                Bo nie było u nich tak charyzmatycznych idiotów jak Hitler w Niemczech.

                > Poza tym, znajac twoje poglady, wytlumacz mi czemu Polacy tak glosowali
                > ostatnio jak glosowali.
                Antykomunistyczna propaganda wypaczyła umysły wielu Polakom, stąd tylu ludzi
                głosuje na inkwizycyjnych fanatyków których cały program władzy opiera się na
                rozliczeniach przeszłości. Do tego w Polsce mamy biedę największą od lat 40ych
                (60% ludzi poniżej progu socjalnego, 12,5% poniżej progu egzystencji) wielu
                ludzi dało się nabrać na kłamstwa o socjalnych programach PiSu, tym bardziej że
                rozczarowali się do niby-lewicowego SLD które było bardziej liberalne niż
                Sarkozy u was. Dochodzi też religijny fanatyzm Polaków, z którego nawet wyższe
                studia często nie potrafią wyleczyć.

                > I dlaczego regularnie sie daja uwiesc populistom. Peruwianczyka Tyminskiego,
                > konkurenta Walesy jeszcze pamietam.
                To były pierwsze powszechne wybory w Polsce (tych z 1989 roku nie liczę bo to
                była farsa) miej więc trochę wyrozumiałości.

                > A przciez Polacy umieja czytac i pisac i tez wielu ma wyzsze studia.
                >
                > Czemu wiec mamy takie wladze jakie mamy?
                Jest też coś takiego jak obywatelskie społeczeństwo, które w Polsce się nie
                wytworzyło. PRL i jego umiarkowane skoki (1956,1970,1981) były dobrą metodą,
                trzeba było kontynuować powolne przechodzenie z systemu autorytarnego do
                demokracji, zamiast rzucać nieprzygotowane społeczeństwo na głęboką wodę,
                niestety "skok" w 1989 był zdyt duży i mamy syf jaki mamy.
                • polski_francuz Sounds reasonable 13.03.07, 22:53
                  i lepiej bym posprztal przed moja chata.

                  Pozdro

                  PF
            • jj-kk Liche masz pojecie o Niemczech i hitleryzmie 13.03.07, 13:23
              1. Niemcy sa wspanialym narodem, co moze u ustach Polaka brzmi dziwnie,
              a Hitler byl jak szatan, ktory ich opetal, ale byl to wyjatek,
              a nie regula w ich historii...

              Ale takie to byly czasy, ze dyktatury i i idee dykatatorskie (komunizm,
              faszyzm) goscily w umyslach wielu narodow Europy, nie tylko Niemcow...

              2. To narod o chyba najwiekszej w historii liczbie slawnych filozofow, pisarzy,
              muzykow w przeliczeniu na 1 mln mieszkancow...

              Inne zdolne narody... Francuzi, Wlosi, Anglicy, takim wskaznikiem pochwalic
              sie nie moga...

              3. Nie znane sa juz mlodym Polakom warunki Niemieckiej okupacji z 1. wojny
              Swiatowej...
              Armia niemiecka, przepedzajac Rosjan z Polski w 1915 przywrocila jezyk polski
              w urzedach, zezwolila na odbudowe polskiego szkolnictwa lacznie z wyzszym
              i stworzyla podstawy do odbudowy Polskich sil zbrojnych, a w konsekwencji do
              sprawnej i szybkiej odbudowy Niepodleglej Polskiw 1918.
              Jasne, ze to wszystko robili sami Polacy, ale Niemcy w przeciwienstwie do
              Rosjan, temu nie przeszkadzali.

              Hitleryzm byl ponurym, czarnym wyjatkiem w Historii Niemiec, ale jednak
              wyjatkiem, nie regula.
              • tornson Niema wspaniałych i niewspaniałych narodów. 13.03.07, 22:50
                Ludzie są wszędzie tacy sami. Albo damy im wykształcenie, wyleczymy z ciemnoty,
                damy każdemu równe szanse a tym co przegrają wyścig szczurów miękkie lądowanie
                (szerokopojęty socjal, godne dla ludzi prawo pracy i wysokie minimalne zarobki)
                eliminując dzieki temu patologię jakie tworzy nędza i otrzymamy coś jak
                dzisiejsza Skandynawia czy dzisiejsze Niemcy, albo nie damy im tego i
                społeczeństwo będzie podatne na chore ideologie i wszelkie inne patologie.
                Ja nietraktuję Niemiec ani jako gorszego ani lepszego narodu od innych.
                A co do IWŚ zgadzam się że obie strony konfliktu warte były siebie, chodziło o
                interesy elit finansowych i polityków, a cierpieli zwykli ludzie, kwestie
                narodowe miały wtedy drugorzędne znaczenie.
                • jj-kk cieszy mnie Tompson, ze idziesz do przodu... 13.03.07, 23:05
                  chociaz idzie Ci to z oporami :)
                  ale lepsze to, niz nic.

                  demokracja - to nie dyktatura.
                  to wybor.
                  to antynomia.

                  zapamietaj :)

                  Tfuj, jak zawsze. Dr. J.K.
      • tornson Suma sumarum Stalin dla Polski zrobił więcej 13.03.07, 11:57
        dobrego niż złego. Owszem 14tys ofiar Katynia i kilka tysięcy ofiar stalinizmu
        (choć w przygniatającej większości byli to albo neonaziolscy terrroryści albo
        ich ofiary), 300tys wywiezionych na Sybir. Jednak po stronie korzyści jest dużo
        więcej. Dzięki Stalinowi powstały korpusy Wojska Polskiego walczące na zachodzie
        i armie LWP walczące na wschodzie. Do tego oczywiście uratowanie milionów
        Polaków od biologicznej eksterminacji, oraz odbudowa państwa która miała miejsce
        w czasach Stalinowskich i niebywała industralizacja kraju która już w kilka lat
        po IIWŚ pozwoliła zdeklasować produkcję przemysłową IIRP.
    • blazare1 Wizerunkowo pasuje na potwora... 12.03.07, 20:39
      ... i jak niemal wszystko na tym świecie, także i ten zbrodniarz uległ daleko
      idącej komercjalizacji. A różnica pomiędzy nim a np. Stalinem jest taka, że ten
      drugi nie chciał mordować całych narodów, a jeśli już prowadził ludzi na rzeź,
      to zazwyczaj "przy okazji" realizowania idei, które wydawały się słuszne. Hitler
      był rozmyślnym i kalkulatywnym mordercą, a Stalin działał z zupełnie innych pobudek.
      • ossey Re: Hitler raczej nie kalkulowal na zimno 12.03.07, 20:45
        przynajmniej w taki wyrafinowany sposob jak Stalin. Hitler byl porywczy i
        imulsywny i pewne jego decyzje byly podejmowane pod naciskiem chwili.
        Stalin to " milczek " nigdy nie mowil o swoich zamiarach i wszedzi widzal
        spisek...Hitler owladniety obsesja walki o byt narodu niemieckiego sie
        wmanewrowac Stalinowi w II WS.
      • goldbaum Re: Wizerunkowo pasuje na potwora... 12.03.07, 21:07
        blazare1 napisał:

        > A różnica pomiędzy nim a np. Stalinem jest taka, że ten
        > drugi nie chciał mordować całych narodów, a jeśli już prowadził ludzi na rzeź,
        > to zazwyczaj "przy okazji" realizowania idei, które wydawały się słuszne.

        Zgadza sie.

        > Hitler był rozmyślnym i kalkulatywnym mordercą,

        Owszem ale dlaczego nie piszesz tutaj nic o jego motywacji?

        Motywacja Hitlera bylo (jakkolwiek pojete) dobro narodu, z ktorym sie
        identyfikowal polaczone z krancowa pogarda i obojetnoscia wobec losu innych.

        I pod tym wzgledem (motywacji) Hitler nie roznil sie niczym od mnostwa
        pospolitych egzemplarzy udzielajacych sie codziennie na tym forum, ktorzy w imie
        interesow narodu lub "rasy", z ktora sie identyfikuja "bomardowaliby" i
        "likwidowaliby na miejscu" miliony ludzi ekscytujac sie "F-16" i "grzybem" (np.
        nad Teheranem).

        Gdyby tylko mieli mozliwosci, jakie mial Hitler....
    • jj-kk Adolf Hitler byl potworem - byl, gdyz zgubil Narod 12.03.07, 21:35
      o tak wspanialej Kulturze, jak Niemcy.
      • tornson Ale gdyby wymordował wszystkich Słowian i Żydów 13.03.07, 12:35
        i zbudował 1000 letnią Rzeszą to już według ciebie Jasiu nie byłby potworem??
        • jj-kk Nie mial na to najmniejszych szans.. 13.03.07, 22:37
          Nie mial na to najmniejszych szans..
          Jednoczesna wojna z ZSRR i USA - to blad w zalozeniu :)
          • tornson Re: Nie mial na to najmniejszych szans.. 13.03.07, 22:52
            jj-kk napisał:

            > Nie mial na to najmniejszych szans..
            > Jednoczesna wojna z ZSRR i USA - to blad w zalozeniu :)
            Ale gdyby mu się jednak udało, to byś go cenił, a Rzeszę byś kochał jak kochasz
            Amerykę, nieprawdaż Jasiu?? ;o>
            • j-k Nie :) 13.03.07, 22:57
              Kocham Niemcy - a nie Rzesze :)

              Podobnie jak kocham Rosje - a nie ZSRR :)))

              PS. Mowie PLYNNIE - po niemiecku i rosyjsku
              i oba te kraje znam od wielu lat :)))

    • aaki sęk w tym własnie,że 12.03.07, 21:39
      osobiście nie był potworem
      • blazare1 Re: sęk w tym własnie,że 12.03.07, 21:41
        aaki napisała:

        > osobiście nie był potworem

        No fakt, był bardzo uroczym człowiekiem, zwłaszcza gdy dostawał ataków szału i
        gryzł dywan, albo doprowadzał swoje kobiety do samobójstwa...
        • aaki Re: sęk w tym własnie,że 12.03.07, 21:50
          sprawa pewnie nie zostanie wyjasniona ale faktem jest ze hitler wywierał na kobietach duże wrażenie
          pl.wikipedia.org/wiki/Geli_Raubal
          • blazare1 Re: sęk w tym własnie,że 12.03.07, 21:53
            aaki napisała:

            > sprawa pewnie nie zostanie wyjasniona

            Zaszczuł ją psychicznie. Zmuszał ją do zaspokajania jego seksualnych chuci i był
            o nią chorobliwie zazdrosny i to do tego stopnia, że traktował ją prawie jak
            więźnia. Geli została zabita przez jego 'miłość'. To była jedyna osoba, którą
            wydawało mu się, że kocha. Problem w tym, że ten facet nie potrafił kochać.
            Wbrew popkulturowym bajkom jego późniejszy związek z Ewą Braun był zimny jak
            lód, i całkowicie partnerski. Ewa jednak była bardziej odporna psychicznie i
            potrafiła odreagować jego dziwactwa w najprostszy możliwy sposób.. Zwierzała się
            ze wszystkiego Marcie Goebbels...
            • aaki Re: sęk w tym własnie,że 12.03.07, 21:58
              własciwie to najbardziej był związany ze swoja matką
              • blazare1 Re: sęk w tym własnie,że 12.03.07, 21:59
                aaki napisała:

                > własciwie to najbardziej był związany ze swoja matką

                To prawda. Wszędzie miał jej zdjęcie. Ciekawostką jest, że nigdy nie eksponował
                zdjęcia swojego ojca, którego podobno szczerze nienawidził...
        • ariadna-enta Re: sęk w tym własnie,że 12.03.07, 21:54
          Hitler potworem??
          a skąd
          troszczył się o swojego ulubionego psa,był szarmancki,a nawet nieśmiały wobec
          kobiet,nie pił alkoholu,posługiwał się nożem i widelcem,dbał o swoich
          pracowników.Dusza człowiek.

          czego my właściwie od niego chcemy.
          • blazare1 Re: sęk w tym własnie,że 12.03.07, 21:57
            ariadna-enta napisała:

            > troszczył się o swojego ulubionego psa

            ... na którym bez cienia żalu wypróbował truciznę pod koniec wojny.

            > był szarmancki,a nawet nieśmiały

            Wynikało to z braku obycia w towarzystwie. W najmniej spodziewanych momentach
            potrafił wybuchnąć furią w towarzystwie kobiet...

            > kobiet,nie pił alkoholu,posługiwał się nożem i widelcem

            ... i terroryzował tym otoczenie. Był też wegetarianinem i w sytuacji, gdy ktoś
            obok niego jadł mięso, potrafił przez godzinę rozwodzić się nad sposobami
            zabijania zwierzęt, aż do momentu, gdy wszyscy tracili apetyt.

            > dbał o swoich pracowników.

            ... dopóki nie zdecydował, że warto byłoby się ich pozbyć, jak to było podczas
            tzw. nocy długich noży...
            • ariadna-enta Re: sęk w tym własnie,że 12.03.07, 22:09
              blazare wiem,że Hitler otruł swego psa i że często wpadał w szał.
              Napisałam trochę ironicznie tym wszystkim,którzy próbują go wybielać i
              usprawiedliwiać.
              • aaki Re: sęk w tym własnie,że 12.03.07, 22:25
                tu nie chodzi o wybielanie ale wbrew oczekiwaniom nie ma dowodów na to, ze jako dziecko wyrywał muchom skrzydełka o wiele częściej niz inne dzieci,z luboscia bijał swych rówieśników,ze jako nastolatek palił z upodobaniem koty zaś jako kanclerz rzeszy codziennie mordował własnorecznie kilkadziesiąt osób,kąpał sie w wannie z krwią niemowląt i urządzał sadystyczno-wapmirystyczne orgie.
                w swym życiu prywatnym nie był bardziej zły niz setki innych milionów ludzi.
                i to jest własnie paradoks tak trudny do pojecia
                • ariadna-enta Re: sęk w tym własnie,że 12.03.07, 22:45
                  nie każde dziecko,które wyrywa muchom skrzydełka w przyszłości jest potworem
                  i nie każde dziecko,które tego nie robi jest w dorosłym życiu aniołem.

                  Wiele zależy od okoliczności,wychowania i środowiska.
                  Mówi się często o banalności zła.
                  Ilu jest ludzi tzw normalnych,którzy w czasie wojny potrafią zabijać (nie mówię
                  o żołnierzach),grabić ,gwałcić i robić inne straszne rzeczy,a potem wracają do
                  swojego poprzedniego życia jak gdyby nigdy nic.
                  • aaki Re: sęk w tym własnie,że 12.03.07, 22:51
                    www.proszynski.pl/asp/fiszka.asp?ksiazka_id=1782
                    • ariadna-enta Re: sęk w tym własnie,że 12.03.07, 23:11
                      już tylu historyków,filozofów,seksuologów i innych uczonych w piśmie zjadło
                      zęby na Hitlerze i próbowało rozwikłać jego osobowość.
                      Grzebano w jego dzieciństwie,które faktycznie było dość skomplikowane,niejasne
                      jest pochodzenie jego rodziców,mówi się nawet o jakimś bliskim ich
                      pokrewieństwie,jego dziwacznym stosunku do kobiet i seksu.Przewertowano jego
                      życie od podszewki.
                      Tylko to wszystko nie wyjaśnia dlaczego przez jego popapraną osobowość musiało
                      cierpieć tylu ludzi.
                      Mnożą się pytania na które nie ma odpowiedzi.
                      • goldbaum Re: sęk w tym własnie,że 12.03.07, 23:21
                        ariadna-enta napisała:

                        > Tylko to wszystko nie wyjaśnia dlaczego przez jego popapraną osobowość musiało
                        > cierpieć tylu ludzi.
                        > Mnożą się pytania na które nie ma odpowiedzi.

                        Nie rozumiem, z czym masz taki problem? Zaistniala okreslona sytuacja
                        (polityczna i spoleczna) a Hitlerowi udalo sie w niej zaistniec.
                        Oprocz banalnego instynktu mordowania i posiadal jeszcze charyzme. I na tym
                        polega jego fenomen: cienka kielbaska z lbrzymia charyzma i kupa szczescia.

                        Takich hitlerow sa obecnie miliony. Gdyby tylko mogli, to skazaliby na
                        cierpienie i smierc jeszcze wiecej ludzi niz Hitler.
                        Ale nie ma takiej sytuacji jak w latach 30-tych w Europie i nie maja takiej
                        charyzmy, jaka posiadal Hitler.
                        • ariadna-enta Re: sęk w tym własnie,że 13.03.07, 00:18
                          no właśnie charyzma połączona z problemami psychicznymi
                          najgorsza mieszanka.
                          To jeszcze mogę zrozumiec,ale tego,że nie było siły,która by to w pewnym sensie
                          zatrzymała tego pojąć nie mogę.

                          Nie tylko Niemcy były po I wojnie w skrajnie złej sytuacji politycznej i
                          ekonomicznej,jednak tylko tam taki szaleniec jak Hitler znalazł taki poklask.
                          W żadnym innym kraju z powodu biedy i bezrobocia nie snuto planów podbicia
                          Europy i zrobienia z połowy Europejczyków niewolników.
                          Sytuacja polityczna nie wszystko usprawiedliwia.Można w ten sposób to
                          tłumaczyć,lecz do mnie to nie przemawia.

                          Ale oczywiście masz rację takich hitlerków mniejszych lub większych było i jest
                          więcej.
                          • goldbaum Re: sęk w tym własnie,że 13.03.07, 08:41
                            ariadna-enta napisała:

                            > no właśnie charyzma połączona z problemami psychicznymi
                            > najgorsza mieszanka.
                            > To jeszcze mogę zrozumiec,ale tego,że nie było siły,która by to w pewnym sensie
                            >
                            > zatrzymała tego pojąć nie mogę.

                            Tez tego dlugo nie moglem zrozumiec ale teraz mysle, ze rozumiem.
                            Hitler mial na swoj sposob talent, potrafil wykorzystac sytuacje i mial - tez na
                            swoj sposob - wiele szczescia. Gdyby nie widmo komunizmu i Stalin Hitler nigdy
                            nie zaszedlby tak daleko.

                            > Nie tylko Niemcy były po I wojnie w skrajnie złej sytuacji politycznej i
                            > ekonomicznej,jednak tylko tam taki szaleniec jak Hitler znalazł taki poklask.

                            To, ze Hitler jest szalencem stalo sie jasne dla wiekszosci Niemcow bardzo
                            pozno. Po objeciu wladzy Hitler skonsolidowal wielki narod lezacy na dnie. W
                            przeciagu kilku lat postawil kraj na nogi, dal ludziom prace i co wazniejsze -
                            perspektywe i poczucie wspolnoty. I on i Goebbels jeszcze w 39 roku zapewniali,
                            ze niczego nie pragna tak bardzo jak pokoju.

                            Za co Niemcy mieliby go nienawidziec do 39 roku a nawet pozniej, po tak
                            wspanialym zwyciestwie nad Polska i odzyskaniu ziem odebranym Niemcom 20 lat
                            wczesniej? Przeciez do tego czasu mial na rekach bez porownania mniej krwi
                            niewinnych niz niejeden obecny przywodca przyjmowany i pozdrawiany usciskiem
                            dloni na calym swiecie.

                            > W żadnym innym kraju z powodu biedy i bezrobocia nie snuto planów podbicia
                            > Europy i zrobienia z połowy Europejczyków niewolników.

                            I w Niemczech tego wcale nie "snuto". Plany te snul tylko Hitler i paru jego
                            najbardziej zaufanych ludzi. Mylisz sie, jesli myslisz, ze takich ludzi nie bylo
                            gdzie indziej. Pomysl wyeksmitowania Zydow na Madagaskar byl autorstwa polskiej
                            prawicy.
                            A sama zaglada? Decyzja o zagladzie Zydow zapadla dopiero w 1942 roku. Wczesniej
                            Niemcy eksperymentowali z rezerwatami i eksmisja Zydow nawet do Palestyny.

                            1942 rok to byl juz poczatek konca. Wojna wkroczyla w faze "totalna". Codziennie
                            na frontach ginely dziesiatki tysiacy Niemcow. Niemieccy cywile gineli od bomb.
                            Sytuacja byla zupelnie odmienna od tej w 1938 a nawet 1939 lub 1940 roku.
                            W takiej sytuacji trudno raczej oczekiwac od Hitlera, ze akurat na terenach
                            okupowanych bedzie blyszczal humanizmem wobec swoich "wrogow".
                            Zydzi (i inni) padli ofiara tej dynamiki.


                            • jj-kk dwie fazy hitleryzmu... 13.03.07, 22:35
                              racjonalna i irracjonalna...
                              - to nie moje zdanie (gwoli scislosci)
                              lecz specjalistow...

                              Faza racjonalna do 1941 - to pokonanie Polski i Francji...
                              Proba wyslania Zydow do Palestyny
                              (najzupelniej zrozumiala).

                              Faza irracjonalna, to walka z USA
                              I z Zydami...

                              Mogl ich wykorzystac...
                              lecz nie zabijac...
                              wygralby na tym znacznie wiecej...

                              Przypominam: inwencja opuscila w drugiej polowie 1941 Hitlera...

                              dla nas, Polakow... to dobrze :)))
              • ossey Re: Tu nie chodzi o wybielanie tylko 12.03.07, 22:30
                o prawde historyczna. Mislosnik muzyki i wrazliwe ucho na jej piekno...wcale nie
                usprawiedliwia zbrodni wrecz ja poteguje.
                Hitler byl czlowiekiem i jak kazdy mial dobre i zle cech ale jak wyzej napisalem
                te dobre nie usprawiedliwiaja zlych.
        • ariadna-enta Re: sęk w tym własnie,że 12.03.07, 21:54
          Hitler potworem??
          a skąd
          troszczył się o swojego ulubionego psa,był szarmancki,a nawet nieśmiały wobec
          kobiet,nie pił alkoholu,posługiwał się nożem i widelcem,dbał o swoich
          pracowników.Dusza człowiek.

          czego my właściwie od niego chcemy.
    • tornson W świecie nowożytnym Hitlera porównać można 13.03.07, 11:51
      tylko do Amerykanów którzy wymordowali większość rdzennej populacji Ameryki i do
      Pol-Pota. W dawniejszych latach panowały inne standardy cywilizacyjne więc takie
      rzezie (głównie w imię katolickiej wiary) były powszechne (wymordowanie 1/3
      populacji prostentackich Czech przez katolicką Austrię podczas wojny 30 leniej,
      wybicie Prusów przez Zakon Najświętszej Panienki, wymordowanie muzułmańskich
      mieszkańców Jerozolimy przez dzikie hordy krzyżowców, rzeź na Indianach Ameryki
      Południowej w imię boga hiszpańskich kokwistadorów...).
      • polani Re: W świecie nowożytnym Hitlera porównać można 13.03.07, 12:11
        a polacy to nie anily wypedzili 14 mil niecow do reichu 2 Mil zdechli amen !
        300 tys ukraincow i 500 tys zydwo polskich
        Czy Czeba Po;ske do sadu podac z zbrodni
        • tornson Lecz się człowieku, 14mln to nawet w dzisiejszych 13.03.07, 12:14
          czasach aż tylu ludzi nie mieszka na Śląsku i Pomorzu, a co dopiero w 1945, tym
          bardziej że wielu szkopów uciekło już wcześniej przed Armią Czerwoną, więc daruj
          sobie te debilizmy.
          • caesar_pl Re: Lecz się człowieku, 14mln to nawet w dzisiejs 13.03.07, 20:23
            ..ales glupi.Polakow zza Buga przesiedlono 1,5 mln.Ze dzis ich tylu na bylych niemieckiech ziemiach nie ma to wina samych Polakow - trzeba bylo sie kocic jak kroliki a nie usuwac masowo..ha,ha....
      • superspec O ile dobrze rozumiem to na tym wątku chodzi o 13.03.07, 12:16
        prawdę historyczną (chociaż nie do końca w to wierzę). A Twój post według mnie to troche polityczna propaganda: antykatolicka i antyoświeceniowa.
        • tornson To są fakty historyczne, a jeśli uważasz 13.03.07, 12:23
          że to propaganda podaj przykłady z dawnych wieków podobnego bestialstwa
          niekonywanego z imieniem Boga na ustach.
          • superspec Uważam ze to propaganda 13.03.07, 12:43
            dlatego że jak mniemam nie lubisz Kościoła Katolickiego oraz Stanów Zjednoczonych i walczysz z nimi. I chyba nic pozytywnego o tych instytucjach nie napisałeś. A dobra propaganda powinna mieć w sobie dużo prawdy. Wydaje mi się że jesteś nikiem na rewolucyjnej ścieżce przynajmniej tak Cię odbieram. A rewolucja potrzebuje propagandy. Czyż nie. Mylę się?

            • ossey Re: To jest wlasnie przyklad jak wzgledy 13.03.07, 19:59
              propagandowe biora gore nad proba racjonalnego spojrzenia na historie. Dla mnie
              zawsze bylo zasatnawiajace dlaczego przez dlugi okres a chodzi mi o Zachod i USA
              Stalin byl traktowany na rowni z Churchilem i Roosveltem a Hitler jawil jak
              demon epoki.
              Wydaje sie ze II WS ma jeszcze forme rozgrywki politycznej i nikt z niewielkimi
              wyjatkami nie opisal tego okresu w sposob obiektywny.
              Pisze sie o bombardowaniach Londynu a zapomina sie Dreznie , pisze sie o atakach
              u-bootow na cywilne statki a zapomina sie najwiekszej takiej tragedi czyli
              zatopienia niemieckiego statku pasazerskego 10 tys uchocow w 1945r przez
              sowieckie okret podwodny.
              Przyznaje sie ze holokasust bylo to wielkie ludobojstwo a zapomina sie
              ekstermoinacji Polakow na terenach sowetow a mordy na polskich oficerach nie
              uznaje sie za zbrodnie przeciw ludzkosci ktory jest w swoim rozmiarze
              porownywalny z zydowskim holokaustem.
              Podobnie rzecz ma sie z roztrzeliwaniem sowieckich jencow...a zapomina sie ze
              tylko nieliczni Niemcy wrocili z sowieckiej niewoli.
              • tornson Było jeszcze wiele innych przemilczanych smaczków. 13.03.07, 22:19
                Jak naprzykład Brytyjczycy którzy podczas walk z Włochami w Etiopii długo
                rozważali czy uznać anty-włoską partyzantkę Etiopczyków, bo mimo iż Włosi byli
                wrogiem to dominacja białej rasy nad Afryką była dla Brytyjczyków równie ważną
                kwestią, gotowi więc byli zwalczać zarówno Włochów jak i antywłoską partyzantkę
                czarnych mieszkańców Etiopii. Ostateczni uznali etiopski ruch oporu, ale niesmak
                pozostał.
                Mało też się mówi o żydowskim terroryźmie w Palestynie i o tym iż były
                organizacje które nawet w obliczu wojny Wlk.Brytanii z III Rzeszą atakowali
                Brytyjczyków.
            • tornson Niemców lubię, a mimo to nienawidzę Hitlera 13.03.07, 22:12
              i jego nazistowskich siepaczy. Nienawidzę USA ale szanuję Roosvelta czy
              Kennedyego których uznaję za bardzo dobrych prezydentów którzy odmienili
              (Roosvelt) lub próbowali odmienić ale im brutalnie przerwano (Kennedy) Amerykę.
              Nie czuję też nienawiści do samych Amerykanów, co najwyżej współczucie że dali
              się omotać tak jak Niemcy w latach 30ych.
              Kościoła katolickiego w Polsce nieznoszę, ale już naprzykład o krk w krajach
              latynoamerykańskich mam odmienne zdanie. Protestantów w Europie bardziej cenię
              od katolików, ale już jeśli chodzi o drugą półkólę mam odmienne zdanie (lewicowi
              i postępujące w dużej mierze zgodnie z naukami Chrystusa katolicy latynoscy
              kontra protestanccy fanatycy religijnii z USA).
              Jak więc widzisz stać mnie na obiektywizm.
              • polani Re: Niemców lubię, a mimo to nienawidzę Hitlera 13.03.07, 22:18
                Kościoła katolickiego w Polsce nieznoszę
                u Niemcow jak mordowac to z grunty jak wybudowac zydowskie zycie tez z grunty,
                a polacy sa wastanie tylko zniszczyc co niemcy nie zniszczyli
              • jj-kk Tomson , wielokrotnie smieje sie... 13.03.07, 22:28
                z Twoich uwag, ale coraz mniej je wysmiewam...
                Nie zaprzeczam, ze sie rozwijasz...
                Idzie Ci to powoli i z problemami...

                ale jednak idzie...

                Wierze, ze przyjdzie dzien...
                gdy sam zrozumiesz...
                ze komunizm byl takim samym dziadostwem - jak faszyzm...

                A od robienia sprawiedliwosci spolecznej...
                jest idea Socjaldemokracji, a nie idea komuny.
              • ossey Re: Za duzo emocju...patrz na wszystko 13.03.07, 22:33
                zimnym okiem. Kierujac sie emocjami zawsze zle bedziesz analizowal sytuacje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja