Gość: Lysy IP: *.hartford-08rh16rt.ct.dial-access.att.net 08.05.03, 01:57 Na milosc boska !!! pieprzcie tych ch... z Francji !!!, te sku.. .ny nigdy by nam niczego nie zaproponowaly oprocz noza w plecy !!! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: niewidzialny Re: Polska chce NATO do Iraku IP: *.speed.planet.nl 08.05.03, 02:11 Gość portalu: Lysy napisał(a): > Na milosc boska !!! pieprzcie tych ch... z Francji !!!, te > sku.. .ny nigdy by nam niczego nie zaproponowaly oprocz noza w > plecy !!! no nie do konca masz racje lysy. tez nie lubie francuzow. ale tu teraz chodzi o gre polityczna,busch poniosl za\ duze koszta, zeby teraz oddac zysk jaki bedzie czerpal z ropy. i ma racje! tez bym odrzucil spozniona pomoc zabojadow1 POZDR Odpowiedz Link Zgłoś
ping-pong Re: Polska chce NATO do Iraku 08.05.03, 02:25 Jak zwykle za nie swoje pieniadze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rk Re: Polska chce NATO do Iraku IP: *.ab.hsia.telus.net 08.05.03, 02:33 No to co z tego. Jezeli ktos moze dolozyc tylko idiota by nie chcial. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grinch Re: Polska chce NATO do Iraku IP: *.tulane.edu 08.05.03, 02:45 Problem w tym, ze nie kazdy chce i musi (tak jak np. Polska...) tanczyc tak jak mu Bush Pomniejszy i jego pro-izraelska ekipa zagra ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: erad Re: Polska chce NATO do Iraku IP: *.socantel.net 08.05.03, 05:23 Brak kultury politycznej, brak dyplomacji. Co wybory tym gorzej. Przyjęty kierunek działań zmierza do osłabienia, już i tak niskiej na arenie międzynarodowej pozycji Polski. Poczynania Prezydenta i Rządu nie idą w należytym kierunku. Jeżeli Rząd nie ma koncepcji i widzi swoją nieporadność w sprawie Iraku, to swją decyzję powinien złożyć jedynie na ręce Prezydenta Busha, który przedwcześnie obdarzył Polskę (reprezentowaną przez obecny Rząd) nadmiernym zaufaniem. Reszta jest politycznym afrontem. Zamiast wizji wzrostu aurytetu i wykorzystania szansy ekonomicznej, gotuje sie nam ferment i niełaska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bosy Olek Boso, lecz w ostrogach IP: *.dip.t-dialin.net 08.05.03, 08:27 Mocarstwo bosonogich Antkow chcialoby zatrzec paskudny wizerunek jaki swoja cwaniacka akcja w Iraku zapewnilo sobie na dlugi czas w Europie Zach.Boso lecz w ostrogach, w wykonaniu kol. tow. Pana,Szejka Beduinow Aleksandra Wielkiego Kwasnego,bedzie mialo olbrzymi wplyw na wizerunek Polaka w zjednoczonej Europie.Proba wciagniecia Niemiec i Francji w rozrobe iracka, swiadczy tylko i wylacznie o posiadanej wiedzy o sympatii jaka daza te panstwa i narody wybitnych polskich oszustow, czyli Kwasa i ska.Do milego poznawania!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lxlxl "mocarstwo" wpadlo w panike 08.05.03, 08:38 "mocarstwo" wpadlo w panike i rozpaczliwie szuka pomocy. Kto pomoze "mocarstwu" w rzadzeniu strefa okupacyjna, regulowaniu nowego porzadku swiatowego? "Mocarstwo" ma srodki starczajace na skromny zold, mundury i moskitiery ale na nic wiecej. "Mocarstwo" nie ma helikopterow, samochodow, sakolotow, wyszkolonego personalu... Niemcy i Dunczycy, ktorzy otrzymali oferte zrobienia brudnej roboty i pokrycia kosztow pod dowodztwem "mocarstwa" odmowili bo durni i nie chca sluzyc pod dowodztwem "mocarstwa".... Zebrajmy dalej w NATO, USA... Moze uda sie ich namowic na sciepe na "mocarstwo". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Peer Re: IP: *.dip.t-dialin.net 08.05.03, 09:03 w artykule czytamy: "Pokazuje bowiem, że Warszawa jest szczera, zapewniając sojuszników z Europy, iż chce "umiędzynarodowienia" rozwiązania problemu Iraku. Przychylność wobec niej Amerykanów dowodzi z kolei, że o żadnym "karaniu za Irak" nie ma mowy. Histeryczne reakcje części niemieckich mediów oraz znana niechęć do zaangażowania wojskowego bez rezolucji ONZ mogą jednak sprawić, że Berlin nasz plan udaremni." Wlasnie w radiu "Deutschland Funk" Struck jeszcze raz podkreslil ze on i jego dunski kolega o polskiej "propozycji" zostali poinformowani w Waszyngtonie po tym jak Szmajdzinski poinformowal prase. To jest ta "polska szczerorosc" W naszym "wielkomocarstwowym orgazmie" zapomnielismy ze wazne jest jak nasze intencje zrozumial ten do kogo one byly adresowane - a nie jak my je interpretujemy. "Najwaznieszy partner USA" jest goly. Szuka wiec "plynnych finansowo" wspolnikow. Pomysl nie byl zly - gdyby Polska jeszcze zaangazowala sie w mandat ONZ i zachowala podstawowe zasady gry dyplomatycznej to moze by cos z tego wyszlo. Ale nasi "zawodowacy" po raz kolejny zawalili sprawe - na calej linii. !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc portalu Re: IP: 149.246.75.* 08.05.03, 10:09 Dokladnie tak jest. "Nikt nie bedzie plul nam w twarz", ale dlaczego nie chca pomoc? Przeciez zawsze pomagali. Myslelismy, ze to sie samo przez sie rozumie. Kiedy nagle stara Europa troszke przykrecila, to po coz nam ona. Moze moglaby nam pomoc Rumunia lub Mongolia, Kamerun. Moze czas zoranizowac wieksze forum. Kazdy da zlotowke i bedzie mozna wyslac zolnierzy, aby amerykanie w pelnym spokoju, porzadku i komforcie politycznym mogli czerpac rope. lxlxl napisał: > "mocarstwo" wpadlo w panike i rozpaczliwie szuka pomocy. Kto pomoze "mocarstwu" > > w rzadzeniu strefa okupacyjna, regulowaniu nowego porzadku swiatowego? > > "Mocarstwo" ma srodki starczajace na skromny zold, mundury i moskitiery ale na > nic wiecej. "Mocarstwo" nie ma helikopterow, samochodow, sakolotow, > wyszkolonego personalu... > Niemcy i Dunczycy, ktorzy otrzymali oferte zrobienia brudnej roboty i pokrycia > kosztow pod dowodztwem "mocarstwa" odmowili bo durni i nie chca sluzyc pod > dowodztwem "mocarstwa".... > > Zebrajmy dalej w NATO, USA... Moze uda sie ich namowic na sciepe na "mocarstwo" > . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meteoryt ŻENADA IP: aga:* / 192.168.2.* 08.05.03, 09:20 chcecie zmarnowac taka szanse, wy glaby !!!! pierdolic francje i niemcy - tchorzow i prostytutki polityczne, zastanowcie sie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz O co idzie ta gra IP: *.ibch.poznan.pl 08.05.03, 09:32 Polska wizja NATO przypomina mi dawny Układ Warszawski, gdzie o wszystkim decydował Związek Radziecki i jak długo panowała pełna "zgodnosć" poglądów, tak długo mówiono o równosci partnerów. W NATO taką pozycję mają Amerykanie i to oni, i tylko oni decydują kogo przyjąć, a kogo nie, i gdzie posłać wojska. Trudno się zatem dziwić, że dobrze urządzonym europejskim demokracjom nie bardzo odpowiada rola potakiwaczy. Przyjęcie do NATO tak słabego kraju jak Polska, ale cierpiącego za to na nadmiar ambicji, czy zapowiedź przyjęcia takich quasi-demokracji jak Ukraina czy Gruzja także nie może budzić w Niemcach czy Holendrach szczególnego entuzjazmu. Trudno nie zauważyć, że NATO marnieje wraz ze swoim wzrostem. W tym przypadku ilosć przemienia się w jakosć, tyle że gorszą. Problem Iraku polega na tym że Amerykanie nie przeznaczyli znaczących srodków publicznych na odbudowę, i nie mają też takiego zamiaru. Kto sfinansuje odbudowę infrastruktury, zoorganizuje administrację i zapewni podtsawy funkcjonowania tego państwa to tak naprawdę nie wiadomo. Jest oczywistym, że przemysł naftowy znajdzie się w rękach Amerykanów i to ich koncerny sfinansują niezbędne inwestycje. Tyle że do tego potrzebny jest spokój i pokój, i dlatego Amerykanie chętnie zobaczą naszych ludzi w roli nocnych stróżów amerykańskich interesów. Zapowiedź zwiększonego wydobycia ropy i tym samym znaczącego obniżenia cen w celu pognębienia np. Rosji jest także poboznym życzeniem naszych komentatorów (szczególni głupcy zapraszani są do TVN24). W obecnej sytuacji rynek i tak jest nasycony ropą i spadek jej cen uderzy nie tylko w Rosję, ale także Arabię Saudyjską a także w interesy amerykańskich koncernów naftowych. Trudno też będzie zarobić wymagane 100-300 mld $ na odbudowę Iraku, gdy cena ropy spadnie do 10 $ za baryłkę. Dochody z ropy mogą wynosić kilkanascie miliardów dolarów rocznie dlatego Amerykanie muszą się dogadać z partnerami z Europy i z Japonią, ale nie będzie to mozliwe bez uzyskania porozumienia także z oponentami tej wojny. Nie sądzę, żeby minister Cimoszewicz był tak głupi że nie rozumiał tych zależnosci składając swoją ofertę Niemcom i Duńczykom. Osobiscie sądzę, że był to jedynie gest, pokazujący naszym nowym panom nasze pełne oddanie. Polityka oparta na "gestach" jest też naszą tradycją historyczną. My Polacy kochamy gesty..., czego Zachód nigdy nie rozumiał. Odpowiedz Link Zgłoś
indris A kogo obchodzi, co chce "Polska" ? 08.05.03, 10:29 Obecne władze Polski "zdobyły sobie" zasłużoną reputaccję amerykańskich fagasów. Mało kto będzie więc poważnie traktował ich propozycje. Można rozmawiać z USA bezpośrednio a nie z ich lokajstwem. Warszawiacy mówią: "rozmawiaj z głową a nie z d..ą". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alex Re: A kogo obchodzi, co chca 'Niemcy' ? IP: *.hispeed.ch 08.05.03, 11:41 indris napisał: > Obecne władze Polski "zdobyły sobie" zasłużoną reputaccję amerykańskich > fagasów. Mało kto będzie więc poważnie traktował ich propozycje. Można > rozmawiać z USA bezpośrednio a nie z ich lokajstwem. Warszawiacy > mówią: "rozmawiaj z głową a nie z d..ą". Przeczytaj sobie uwaznie komentarz w "Die Zeit" albo artykuly w "Tagesspiegel" lub tez ostatnie artykuly ktore sie ukazaly w "FAZ" i moze bedziesz wtedy wiedzial ze przynajmniej w tej chwili niemieckie propozycje w USA sa nie tylko traktowane nie powaznie, ale ich sie poprostu nie slucha. www.zeit.de/politik/herzinger_030507 Cytat z "Die Zeit" Aber, Herr Minister - ist doch nett, dass die Polen bei ihren Gesprächen mit den Amerikanern immerhin noch an uns gedacht haben...! Ale panie Minister - to jest mile ze Polacy w ich rozmowach z Amerykanami badz co badz mysleli o nas...! W Berlinie znowu wypieka sie male buleczki. To tez jest cytat z "Die Zeit" napisany przez znanego niemieckiego dziennikarza. A jezeli chodzi o wydawanie reputacji wladzom polskim, to najpierw trzeba wiedziec kto ja wydaje czy ma wogole etyczno-moralne prawo ku temu. Jezeli sa to epitety, jak wyzej napisane, to nikogo to nie interesuje a wladze polska juz wogole napewno nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WLE Re: A kogo obchodzi, co chce Polska od Niemiec ? IP: *.dip.t-dialin.net 08.05.03, 15:49 w "Die Zeit" (w tym samym artykule) pisze również: Rumsfeld will sich mit Struck nicht öffentlich zeigen. Und die Polen machen einfach, was sie wollen. (Rumsfeld nie chce się publicznie pokazać z Struckem. A Polacy po prostu robią co chcą.) Nasuwa się więc pytanie:"Kogo to ochodzi, co chce Polska od Niemiec?" Gość portalu: Alex napisał(a): > indris napisał: > > > Obecne władze Polski "zdobyły sobie" zasłużoną reputaccję amerykańskich > > fagasów. Mało kto będzie więc poważnie traktował ich propozycje. Można > > rozmawiać z USA bezpośrednio a nie z ich lokajstwem. Warszawiacy > > mówią: "rozmawiaj z głową a nie z d..ą". > > Przeczytaj sobie uwaznie komentarz w "Die Zeit" albo artykuly w "Tagesspiegel" > lub tez ostatnie artykuly ktore sie ukazaly w "FAZ" i moze bedziesz wtedy > wiedzial ze przynajmniej w tej chwili niemieckie propozycje w USA sa nie tylko > traktowane nie powaznie, ale ich sie poprostu nie slucha. > > <a href="www.zeit.de/politik/herzinger_030507"target="_blank" >www.zeit.de/politik/herzinger_030507</a> > Cytat z "Die Zeit" > Aber, Herr Minister - ist doch nett, dass die Polen bei ihren Gesprächen mit > den Amerikanern immerhin noch an uns gedacht haben...! > > Ale panie Minister - to jest mile ze Polacy w ich rozmowach z Amerykanami badz > co badz mysleli o nas...! > > W Berlinie znowu wypieka sie male buleczki. To tez jest cytat z "Die Zeit" > napisany przez znanego niemieckiego dziennikarza. > > A jezeli chodzi o wydawanie reputacji wladzom polskim, to najpierw trzeba > wiedziec kto ja wydaje czy ma wogole etyczno-moralne prawo ku temu. Jezeli sa > to epitety, jak wyzej napisane, to nikogo to nie interesuje a wladze polska > juz wogole napewno nie. > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luke_Nuke Zalosne IP: *.ostroleka.cvx.ppp.tpnet.pl 08.05.03, 20:32 Teraz dopiero widac kto nami rzadzi... WSTYD!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kr Re: Zalosne IP: *.arc.ab.ca 08.05.03, 21:07 Praktycznie za zycia obecnych Polakow, Polska dopiero od kilkunastu lat moze na wlasna odpowiedzialnosc prowadzic miedzynarodowa polityke. Dlatego bledy, choc przykre, sa nieuniknione. Brak wyrobienia i tradycji dyplomatycznej. Swoja droga, jezeli chodzi o bylych komunistow, uwazam ze pojeli Polska racje stanu zaskakujaco dobrze. Zasluguja oczywiscie na wiele zarzutow nieudolnosci, przede wszyskim w dziedzinie gospodarczej. Praca,praca!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś