stranger.pl
24.03.07, 22:09
Zaczęło się na dobre od czasów trucicieli czyli tzw. Encyklopedystów i
triumfu rewolucji (anty)francuskiej w 1789 r. - to był już czas otwartej
walki z Kościołem (Chrześcijaństwem) - ale fartuszkowi nie wyhodowali sobie
ateistyczne społeczeństwo, niszczą chrześcijaństwo w Europie nie dla siebie
ale... dla innych wyznań - bo fartuszkowi niczym "pożyteczni idiocie" są
tylko narzędziem.
Europa jaka znamy dokonuje na sobie eutanazji!
wiadomosci.onet.pl/1508212,11,item.html