Dodaj do ulubionych

partyjka szachow trwa

28.05.07, 09:38
na poprzedni ruch iranu, polegajacy na tym ze za eksport swej ropy inkasuja
juz 70% walut innych niz $ (USD),
news.yahoo.com/s/nm/20070526/wl_nm/iran_forex_oil_dc_2
co wielu niewprawnym komentatorom kojarzy sie nieslusznie z natychmiastowym
bombardowaniem teheranu, usa zmuszone sa odpowiedziec... rozpoczeciem
pierwszej od 27 lat tury rozmow z iranem (nt. iraku)
news.yahoo.com/s/ap/20070528/ap_on_re_mi_ea/iraq_us_iran_talks
no coz, iran ma centrum pola opanowane. hormuz, przez ktory plynie tankowcami
prawie cala ropa arabska (30%-40% calej ropy ktora sie handluje na swiecie).
ale tez w prezencie od ameryki caly iracko-szyicki rog szachownicy.

mimo posiadania kilku silnych figur i checi do walki, do gambitow przeciwko
nieublaganemu marszowi pionkow-wirowek iranskich, usa stracily zdaje sie wplyw
na kierunek, w ktorym rozwija sie gra :-|
Obserwuj wątek
    • polski_francuz Inteligentna gra 28.05.07, 09:56
      Dwie rzeczy: na agresywne srodki wobec Iranu nie starczy srodkow: ani zolnierzy
      ani U$ ani poparcia spolecznego.

      Byl tez raport Jamesa Bakera, ktory sugerowal dyskusje z lokalnymi mocarstwami
      Syria i Iranem wlasnie.

      Druga rzecz, dosc nieumiejetnie, ale Stany realizuja polityke Zachodu. Iran zas
      gra zuplenie inna gre, nie w naszym interesie.

      Przegrana Stanow nie ma co sie cieszyc.

      Wolabym raczej by grali inteligentniej.

      PF
      • w_ojciech Re: Inteligentna gra 28.05.07, 21:27
        polski_francuz napisał:
        > Druga rzecz, dosc nieumiejetnie, ale Stany realizuja polityke Zachodu. Iran zas
        > gra zuplenie inna gre, nie w naszym interesie.
        >
        > Przegrana Stanow nie ma co sie cieszyc.
        =================================================
        Stany relaizują własną politykę. Francja i Niemcy jasno i dobitnie
        uświadomiły to buszmenowi gdy ten zaczynał hucpę pt. "iracka wolność".
      • old.european Re: Inteligentna gra 28.05.07, 22:43
        polski_francuz napisał:


        > Druga rzecz, dosc nieumiejetnie, ale Stany realizuja polityke Zachodu. Iran zas
        > gra zuplenie inna gre, nie w naszym interesie.
        >
        > Przegrana Stanow nie ma co sie cieszyc.

        Stany realizuja polityke wciagania innych panstw we wlasne awantury i
        niepowodzenia, rozrzeszania na Europe wrogosci, jaka same sa darzone (zasluzenie
        zreszta po czesci).
        Nie jest to polityka Zachodu, PF.
        Byc moze Polska gotowa jest uczestniczyc w awanturach i kleskach USA.
        Ale Polska Zachodem nie jest.
      • you-know-who Re: Inteligentna gra 28.05.07, 23:45
        > Wolabym raczej by grali inteligentniej.

        kto by nie chcial.

        w grze, ktorej patowy wynik jest juz praktycznie przesadzony,
        inteligentna gra polega na zaniechaniu planowanej bijatyki, rowniez
        w aspekcie ekonomicznym byloby najlepiej dla usa nie robic dokladnie nic.

        ale to nieamerykanskie!!!
    • felusiak1 A czy te szachy to nie warcaby? 28.05.07, 15:15
      Minister powiedział, że niedolary wzrosły z 60% do 70% a moga wzrosnąć jeszcze
      wyżej jeśli dolar będzie spadał. To bardzo ciekawe uzasadnienie.
      No cóż, prawda jest znacznie bardziej prozaiczna. Iran płaci niezły haracz za
      omijanie dolarów. Te niedolary kosztują cieżkie pieniądze i napychaja kieszenie
      pośredniczącym bankom.
      Mili poanowie commodity market denominowany jest w dolarach. Nie oznacza to, że
      wymiana nastepuje jedynie w dolarach. Można płacić wieloma innymi walutami.
      Z tym, ze trzeba wymienić. Jednym słowem należy sprzedać dolary po kursie
      kupna i nabyć inną walute po kursie sprzedaży. Iran jest w nieco gorszej
      sytuacji. A to ze względu na fakt, że znaczna część tranzakcji w dolarach jest
      blokowana przez amerykanów i to zmusza Iran do omijania dolarów.
      Ponadto spadający kurs dolara oznacza mniej euro, mniej jenów, mniej funtów i
      mniej franków szwajcarsjich pomniejszonych o prowizję z tytułu wymiany.
      Tu przytoczę lewicowego Guardiana, żeby nie być natychmiast oplutym:
      www.guardian.co.uk/commentisfree/story/0,,2011947,00.html
      • you-know-who Re: A czy te szachy to nie warcaby? 28.05.07, 18:40
        a po co komu takie warcaby z wymiana pieniedzy? jak eu-landia chce kupic barylke
        ropy od iranu, to czy idzie do forex na lotnisku i wymienia eu na dolary?
        nie. sugerujesz ze eulandia placi z eu, a iran musi isc do banku, stac w kolejce
        i placic 5% haraczu? nie. po pierwsze, widelki na gieldzie walut sa minimalne,
        trzecie-czwarte miejsce po przecinku: kurs EUR/USD:
        May 28 0.7432 (bid/ask = 0.7432/0.7433)
        po drugie, po co w ogole. widac malo rozumiem z rynku commodities.

        > Ponadto spadający kurs dolara oznacza mniej euro, mniej jenów, mniej funtów i
        sugerujesz ze trzeba trzymac spadajaca walute. rozumiem ze w skarpetce trzymasz
        stare zlotowki.

        ee to nie o to chodzi, latwiej juz uwierzyc w, jak pisze guardian, zastraszanie
        bankow i eurobiznesu przez usa. no coz, partyjka trwa nie od dzis. czy sadzisz
        ze przez ostatnie 30 lat amerykanie pomagali iranowi gdzie mogli?
        pewnie moga zrobic krzywde ekonomiczna iranowi, problem w tym ze kazdy atak,
        ekonomiczny takze, nie zaowocuje naiwnie przewidywanymi skutkami politycznymi,
        tylko legitymizuje ajatollahow.

        pzdr
        • felusiak1 mox, mox, mox..... 29.05.07, 04:10
          Mie wiedzieć jest rzeczą ludzką. Nie chcieć widzieć to zupełnie co innego.
          Commodity trade odbywa sie na giełdzie a nie wramach dwustronnych porozumień.
          Na giełdzie bidding odbywa sie w dolarach co nie oznacza, że jedynie dolarami
          można płacić. Ale wtedy bank dokonuje tranzakcji wymiany waluty, a bank jak
          wiadomo nie jest instytucja charytatywną. Mówisz, ze widełki są minimalne?
          Nie w tranzakcjach komercyjnych. tam do kursu dolicza się prowizję. 1%, 2% itd.
          Nawet jeśli strata wynosi 2 centy na każdym dolarze to dzienny koszt wynosi 350
          tys. dolarów, 125 mln rocznie. Najprawdopodobniej koszt jest galeko wyższy.
          To nie Iran nie chce dolarów tylko stara sie unikać styczności z Departamentem
          Skarbu USA.
          Mówisz, ze dolar traci wartość. A jak do takiego wniosku doszedłeś?
          • you-know-who Re: mox, mox, mox..... 29.05.07, 07:10
            no tu juz przesadziles! ty, ja i moj tesc mozemy handlowac walutami i nie
            bedziemy placic zadnych 2%. dlaczego iran nie moglby zlecic zaprzyjaznionemu
            bankowi, traderowi gieldowemu w eu lub azji, robic dla niego rozliczen
            dolarowych za minimalna oplata, tego nie rozumiem.

            pamietaj tez, ze cena ropy z dnia na dzien zmienia sie o wielkosc rzedu dolara
            (czyli do 2%) a wiec pewnie duzo wiecej niz oplata przy tranzakcji wykonanej z
            glowa.

            przyjmujac troche nierealnie, ze iran, istotnie, traci 2% na sprzedazy w euro,
            nawet wtedy wystarczy srednio poczekac tydzien i juz spadajacy kurs wymiany
            zrobi swoje (a zatem wartosc dolara! musisz oduczyc sie przyjmowania ekonomii
            usa za miare wszystkiego, ekonomia euro jest wieksza, a chin kiedys tez bedzie)

            na koniec, jesli -jak mowisz- iran traci bo ma wazne cele polityczne, to w
            ekonomii bardziej przypominajacej socjalizm niz kapitalizm, glupie 2% go nie
            powstrzyma. natomiast usa boi sie nieslychanie gieldy paliw niedolarowej i
            nazywa podobne pomysly ekwiwalentenm bomby jadrowej.

            przyznasz ze asymetria duza. tu widmo straty 2% (w gospodarce sterowanej, ktora
            traci dziesiatki razy wiecej na subsydiach dla ubogich, kontroli cen itd.), a
            tam widmo zalamania systemu dolarowego na swiecie i wtedy wielkiej implozji ameryki.
            wiec kto wg ciebie wygrywa taktycznie?
            • j-k lubie twoje bajeczki 29.05.07, 17:33
              nazwijmy je raczej bajdurzeniami...:)))

              otoz spadek kuru dolara jest dlugookresowo na reke Stanom Zjednoczonym...
              wymusi osczednosc ropy, o ktorej od kilku lat trabie, rozwoj energetyki
              atomowej i tym podobne milsze memu sercu bajeczki :)))
              • you-know-who Re: lubie twoje bajeczki 30.05.07, 20:57
                niedorze jesli twoje nadzieje oparte sa na zlych podstawach. jak na razie nie ma
                najmniejszego zwiazku miedzy spadkiem dolara a oszczednoscia ropy. (jest pewien,
                ciagle maly, zwiazek ceny ropy.. ale to zupelnie inna sprawa, bo to cena w dolarach)
            • felusiak1 Re: mox, mox, mox..... 04.06.07, 01:39
              jest gorzej niż myślałem.
              Staram sie cierpliwie wytłumaczyć ci co z czym sie je a ty idziesz w zaparte.
              Nie chcesz przyjąć do wiadomości to ja ci na siłę nie bede wpychał podstawowej
              wiedzy. Czysto gospodarcza tranzakcję traktujesz jak problem polityczny.
      • w_ojciech Re: A czy te szachy to nie warcaby? 28.05.07, 21:19
        felusiak1 napisała:
        > Te niedolary kosztują cieżkie pieniądze i napychaja kieszenie
        > pośredniczącym bankom.
        ==================================================
        Panikujesz żabciu. To jest proces. Ważne jest w czym trzyma się
        rezerwy walutowe. To jest darmowy kredyt dla kogoś kto drukuje
        odpowiednie banknoty.
        ==================================================
        > Mili poanowie commodity market denominowany jest w dolarach.
        ===================================================
        Jeszcze rozlicza się to w $$. To staje się już anachronizmem. Czas
        przejść na euro.
    • you-know-who chokepoints - 28.05.07, 18:49
      dla zinteresowanych tu jest amerykanski link do kwestii przeplywu ropy (nie
      tylko arabskiej, jak mi sie napisalo) przez rozne krytyczne punkty swiata (lista
      na prawym marginesie)
      www.eia.doe.gov/emeu/cabs/World_Oil_Transit_Chokepoints/Background.html
      i tak, skadinad wiadomo ze 17 mln barylek dziennie plynie przez hormuz
      (osiem wielkich tankowcow lub odpowiednio wiecej mniejszych), w por. z 43 mln
      dziennie crude oil na swiecie, przy uzyciu tankowcow. statki obsluguja 2/3
      zuzycia swiatowego ropy, reszta glownie rurami.
      • picard2 Przeplyw ropy i rola dolara 28.05.07, 21:21

        Duzo ropy przepłynęło przez Ormuzow od czasu gdy Felusiak mi wytłumaczył ze
        każda zniżka dolara o 10 centów to strata 1 miliarda euro przez Airbus.Dzisiaj
        rozumie
        już trochę więcej .Od 1971 roku Ameryka żyje w dużym stopniu na kosz innych
        państw świata.Od tego czasu prawie wszystkie paliwa z wyjątkiem rud
        radioaktywnych sa płacone w dolarach.Prawie cala suma tych dolarów zostaje za
        granica.Dla USA dostarczanie dolarów oznacza możliwość drukowania nowych
        banknotów i kupno maszyn swiadczen a szczególnie inwestycje w obcych
        przemysłach.Ponieważ wszystkie kraje potrzebuja dolary aby kupować paliwa te
        dolary zostają we wszystkich zakątkach świata i Ameryka nie musi nic za nie
        płacić ona eksportuje dolary.Dostarczać dolary które zostają za granica jest
        wiec równoważne "zakupom" przez USA za darmo.Oczywiście to powoduje wzrost
        zadłużenia ale tak długo jak dolar będzie potrzebny do zakupu paliw Amerykanie
        sobie gwiżdżą z tego zadłużenia.
        Tutaj w grę wchodzi Iran który chce sprzedawca paliwa za euro ale to się nie
        opłaca tak długo jak długo Amerykanie panują nad Giełda naftowa w New-Yorku
        i Londynie.Następny krok Iranu to projekt swojej własnej giełdy naftowej gdzie
        dolar będzie niepotrzebny.Bush i jego doradcy widza groźbę stad "panika" broni
        atomowej i szczególnie zwyżka cen ropy.
        Na zakończenie nie należy się martwic o dług amarykanski gdy w końcu inne
        państwa na przyklad UE zarzadaja zwrotu długu (na przyklad poprzez giełdę
        rosyjska i paryska)to dolar nie będzie miał większej wartości niż papier na
        którym jest drukowany i dług się sam skończy.

        • polski_francuz Re: Przeplyw ropy i rola dolara 28.05.07, 21:35
          Dobra analiza.

          Tylko, ze poki co EU nie jest w stanie przejac roli Stanow. Bo i militarnie i
          politycznie jest zbyt podzielona.

          I sie nasza sila, poki co, do wspolnego pieniadza sprowadza.

          A wyzwania sa i miltarne i polityczne.

          PF
          • herr7 a może jedynie koniec dominacji białego człowieka? 28.05.07, 23:02
            Poza Europą i Stanami są jeszcze Chiny, Indie, Brazylia i jeszcze parę innych
            państw które mogą aspirować do większej roli w świecie, aniżeli tej jaką im
            wyznaczył XIX w kolonializm i obie wojny światowe. Amerykański projekt na XXI w
            ma na celu tę dominację białego człowieka zachować. Ale czy Europejczycy są
            gotowi umierać w odległych sobie krajach?
        • felusiak1 Re: Przeplyw ropy i rola dolara 29.05.07, 03:48
          Absolutnie że3nujący wpis oparty zapewne na własnych przemyśleniach w oderwaniu
          od rzeczywistości.
          Ja jestem cierpliwy i poczekam na tę irańską giełdę naftową.
          Jaką giełdę, gdzie? No własnie. Banialuki znajduja zawsze wdziecznych odbiorców.
          • picard2 Re: Przeplyw ropy i rola dolara p.felusiak 29.05.07, 04:34
            Nie zupelnie wyssabe z palca:
            www.europeus.org/archive/2006/03/13/nucleaire-bourse-au-petrole-a-qui-profitera-la-crise-iranien.html
            bourse.latribune.fr/bourse/ficheIndiceComposition.jsp?Code=QS0011017603&Place=00025-TD&Codif=ISI
            Normalnie Gielda Iranska miala rozpoczac daialanie w listopadzie 2006 ale
            zosrtla wyprzedzona przez Gielde rosyjka.
            • felusiak1 Re: Przeplyw ropy i rola dolara p.felusiak 04.06.07, 02:03
              To po francusku i na dodatek z blogu.
              RTS zaczął handel ropą uralska w czerwcu 2006 zatem nie ma korelacji z giełdą
              irańską, która miała mieć..... być, niebyć. Ponadto moskiewska giełda jest dla
              małych graczy oferujęc 10 baryłkowe futures a całomiesieczny obrót jest niższy
              niż 100 mln dolarów.
              Nie ma irańskiej giełdy i nie będzie z zupełnie prozaicznego wzgledu nie
              majacego nic wspólniego z USA.
              • picard2 Re: Przeplyw ropy i rola dolara p.felusiak 05.06.07, 16:27
                felusiak1 napisała:

                > To po francusku i na dodatek z blogu.

                Oczywiście to co jest napisane po francusku nie może być poważnym.Szczególnie
                podpisane przez Emmanuel Dupuy sekretarza najpoważniejszego biura prospektywni
                w Europie IPSE(Institut de Prospective en Europe)

                Wiec może spróbujemy po angielsku
                www.boursorama.com/forum/message.phtml?page=1&symbole=petrole&file=344273910&id_message=344273910&boursomar=oui
                Nie ma irańskiej giełdy i nie będzie z zupełnie prozaicznego wzgledu nie
                > majacego nic wspólniego z USA.

                Ja o tym wiem i starałem się zrozumieć dlaczego.

                Chris
    • w_ojciech Re: partyjka szachow trwa 28.05.07, 21:24
      Hm, "partyjka szachów". Model dość ułomny gdyż zakłada symetrię,
      której trudno się doszukać w relacjach USA-Iran. Może jakiś lepszy
      dałoby się znaleźć w biologii lub w jakiejś analogii historycznej.

      Może ktoś podpowie?
      • polski_francuz Re: partyjka szachow trwa 28.05.07, 21:31
        Lis kontra niedzwiedz.

        PF
        • w_ojciech Re: partyjka szachow trwa 28.05.07, 22:02
          polski_francuz napisał:
          > Lis kontra niedzwiedz.
          =================================================
          Za małe pole konfrontacji.
      • old.european Re: partyjka szachow trwa 28.05.07, 22:48
        w_ojciech napisał:

        > Hm, "partyjka szachów". Model dość ułomny gdyż zakłada symetrię,
        > której trudno się doszukać w relacjach USA-Iran. Może jakiś lepszy
        > dałoby się znaleźć w biologii lub w jakiejś analogii historycznej.
        >
        > Może ktoś podpowie?

        Pijak przeciwko abstynentowi.
        • w_ojciech Re: partyjka szachow trwa 29.05.07, 17:14
          old.european napisał:
          > Pijak przeciwko abstynentowi.
          ================================================
          Jeśli już podążać tym tropem, to "pijak vs skrajny asceta".
          Nie wiem nic o ascezie prezydenta Iranu.

          Lepiej jednak szukać modelu w biologii.
          • felusiak1 Re: partyjka szachow trwa 04.06.07, 02:05
            skunks kontra słoń
            • don_gruber Re: partyjka szachow trwa 04.06.07, 05:37
              w epoce kukubanana czifs i smirky Tony Snows of librul media slon niestety nie
              przychodzi na mysl jako symbol of dear beloved.
            • w_ojciech Re: partyjka szachow trwa 05.06.07, 18:41
              felusiak1 napisała:
              > skunks kontra słoń
              ===============================================
              Ciepło, ciepło, ciepło. Skunks to spokojny i łagodny zwierzaczek.
              Jak mu słoń dokuczy, to słon już do stada nie wróci.
              • w_ojciech Re: partyjka szachow trwa 06.06.07, 22:27
                Pechowo dobrałeś ten model. Otóż opinia o skunksie jest
                negatywna, ale jest ona niesprawiedliwa, bo to łagodne
                zwierzątko.
                Widzisz Felusiak w warstwie symbolicznej zdradziłeś swoje intencje.

                Argumentuj tak dalej. Dowiem się o tym na czym polega różnica
                w tym co piszesz i jak myślisz.
                • j-k forum psychologia, wojtek... 06.06.07, 22:36
                  jest gdzies obok.

                  nie belkocz o marzeniach.
                  pisz o politycznych realiach.
                  o przyczynach i skutkach.

                  jestesmy na forum : POLITYKA.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka