czlowiek_samogon
09.07.07, 21:12
The Times: wody Alaski mogą kryć 25 proc. światowych zasobów ropy i gazu
Brytyjsko-holenderskie towarzystwo naftowe Shell przygotowuje się do
największego w obecnym dziesięcioleciu programu wierceń podmorskich w rejonie
Alaski, gdzie może kryć się 25 proc. światowych zasobów ropy i gazu - napisał
piątkowy "The Times".
Możliwe do eksploatacji zasoby podmorskie pod Oceanem Arktycznym w pobliżu
Alaski eksperci oceniają ogółem na 8 miliardów baryłek ropy i 900 miliardów
metrów sześciennych gazu.
W pierwszej fazie poszukiwań Shell dokona kilkanastu wierceń na morzu
Beauforta, 50 kilometrów od wybrzeża Alaski.
Jeśli wiercenia próbne się powiodą, inne koncerny, wśród nich hiszpański
Repsol, norweski Norsk Hydro i amerykański Conoco- Phillips, prawdopodobnie
przystąpią do poszukiwań w tym rejonie.
Shell zbadał częściowo w latach 90. morza Beauforta i Czukockie (na zachód od
Alaski). Obecne ceny paliw i nowe technologie ułatwiające głębokie wiercenia
czynią opłacalną eksploatację głębokich złóż podmorskich.
Plany poszukiwawcze i eksploatacyjne Shella napotkały silny sprzeciw lokalnych
władz na Alasce i ekologów, ale nie przeszkodziło to koncernowi w uzyskaniu
zezwolenia naszego rządu na rozpoczęcie wierceń - ubolewają obrońcy środowiska
z Alaski.
W przyszłym miesiącu ma wyruszyć do strefy poszukiwań niewielka shellowska
armada statków przystosowanych do eksploracji złóż.
Wielorybnicy zwrócili się z prośbą do Shella, aby nie rozpoczynał poszukiwań
przed wrześniem, by nie utrudniać migracji wielorybów wzdłuż północnych
wybrzeży Alaski.
Dyrektor Shella do spraw poszukiwań i eksploatacji Malcolm Brinded, jak się
wydaje, nie zamierza brać pod uwagę tej prośby i odpowiada: "Dołożyliśmy wielu
starań, aby uwzględnić czynnik ochrony środowiska, prowadziliśmy rozmowy z
miejscowymi władzami i jesteśmy gotowi do rozpoczęcia prac jeszcze w lecie".
(PAP)