zbalansowany 14.07.07, 02:43 No coz, wojna za hutzpaland kosztuje. waluty.onet.pl/1571456,wiadomosci.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
felusiak1 Re: A dolar spada, spada, spada 14.07.07, 19:05 Wystarczy w guglu wyszukać co determinuje cenę waluty aby stwierdzić, ze to co napisałeś jest wierutna bzdurą. Nie wiedziałeś? No to teraz wiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
cyniol Re: A dolar spada, spada, spada 14.07.07, 19:37 Dotychczas prowadzona polityka silnego dolara miala niekorzystne skutki dla amerykanskiej ekonomii. Silny dolar byl przyczyna miedzy innymi utraty miejsc pracy i stale powiekszajacego sie dlugu w wymianie handlowej z innymi krajami. Tylko z Kanada ujemny bilans handlowy wynosi 70 mld dolarow. Odpowiedz Link Zgłoś
hubert100 Re: A dolar spada, spada, spada 14.07.07, 23:28 Miejsca pracy zostaly "stracone" bo kapitalisci aby uzyskac maksymalny profit poprzenosili fabryki i produkcje tam gdzie stawka jest 50 centow na godzine, gdzie mozna zanieczyszczac srodowisko bez obawy kar, gdzie niema oplat na emerytury itd.Jak Amerykanie beda zarabiali dolara na godzine to moze fabryki wroca? Kanada jest w lepszej sytuacji bo ciezko przeniesc szyb naftowy,piachy roponosne czy kopalnie do Chin. W kapitalistycznym biznesie a sczegolnie gdzie miedzynarodowe kompanie wchodza w rachube na patriotyzm nie ma miejsca, to odczucie jest zupelnie nieznane. To jest Globalizm. Odpowiedz Link Zgłoś
sansone1 Re: A dolar spada, spada, spada 24.07.07, 19:19 nie tylko dla amerykanskiej, ale tez wszystkich krajow szybko sie rozwijajacych, takich jak Brasile, Moxiko, Chile i o Argentynie juz nie mowiac. Bush przeciwienstwie do swoich poprzednikow, ekonomista jest i jakos, slabym dollarem pewne kraje ameryki lacinskiej przed calkowitym bamkorupstwem uratowal, wydaje mnie sie, ze dollar w stosunku dio walut euroejskich jeszcze kolo 30 % wartosci straci, co dobrze ekonomi swiatowej na zdrowie wyjdzie, tylko czy airbus to przezyje... Odpowiedz Link Zgłoś
herr7 felusiak mądralo! 14.07.07, 20:56 Jaki procent budżetu federalnego stanowią wydatki na tzw. bezpieczeństwo? Czy ma to jakiś wpływ na gospodarkę tego kraju? Czy osłabienie dolara, jakie ma miejsce w ostatnich latach jest zachętą żeby lokować pieniądze w tej walucie, i jakie to powoduje skutki? Być może z okien pizzerii gdzie pracujesz tych skutków nie widać. Odpowiedz Link Zgłoś
herr7 jak najbardziej! 14.07.07, 21:23 gdyż jestem zainteresowany tym, żeby dolar nie spadał. Odpowiedz Link Zgłoś
cyniol Re: A dolar spada, spada, spada 14.07.07, 21:36 Waszyngton nie dba już tak jak kiedys o podtrzymywanie wartosci swej waluty, byc moze dlatego, ze politycy zdali sobie sprawe, że Ameryka moze zyskac dzieki slabszemu dolarowi. Gospodarka USA jest teraz mocna. PKB rosnie o kilka procent. Odpowiedz Link Zgłoś
herr7 kilka procent, czyli ile? 14.07.07, 21:41 W takim razie skąd się bierze ten pesymizm na rynku nieruchomości? Odpowiedz Link Zgłoś
hubert100 Re: kilka procent, czyli ile? 14.07.07, 22:48 Bilans ujemny z Kanada to tylko ropa,gaz i surowce.Teraz tylko kraje co maja zasoby energii i surowce, materialy i te co produkuja "super-tanio" wyjda OK. US "rozumem" nie przekracza inne narodowosci (Niemcy, Japonczycy chyba madrzejsi).Co ich jeszcze "trzyma" jako potega to sila militarna.Dlatego laduja takie krocie aby przewage utrzymac.Oczywiscie wojny kosztuja.Nie jestem pewny czy wietnamska juz jest "splacona"? Dolar spada bo ich nadrukowali "gory", bo ekonomia siada, housing bubble w "eksplozji",bilans z reszta swiata okropny, nic sie nie produkuje,niema co sprzedac. Jedyny "produkt" eksportowy to green buck jako "waluta rezerwowa".Dlatego "walcza" na smierc i zycie aby tego statusu nie stracil.Bledne kolo: amerykanska ekonomia w 70% opiera sie na konsumcji.Jak dolar spada,ludzie maja mniejsza "buying power" mniej kupuja i ekonomia jeszcze bardziej spada.Prawdziwa inflacja (tak jak by ja liczyli w latach 80) jest ponad 10%.Pieniadze "topnieja" ludziom w rekach.Powiedzial Greenspan w 60 latach:bez standartu w zlocie nie ma szansy aby uratowac pieniadze przed konfiskata (przez inflacja).Cene jaka trzeba zaplacic za niski dolar: ropa i gaz do gory,wszystko co importowane do gory. Jak by Chinczycy zaczeli sprzedawac "drozej" to dopiero inflacja by poszla.Inne kraje wyzbywaja sie POMALU dolara, widza co na "horyzoncie". Australijski minister powiedzial to co wszyscy "cicho" wiedzieli:Australia przylaczyla sie do US tylko po to ze ma dostac swoja "dole" ropy naftowej.W Australii tez sie szykuje krach olejowy. Amerykanie postawili na jedna "karte" opanowac zrodla ropy naftowej na swiecie i kontrolowac.Jak by im sie udalo to mieli by "pod kontrola" Chiny i Europe, uratowali by dolara i przedluzyli by "zycie" Mocarstwa znowu na jakis czas.Czy ich plany sie urzeczywistnia to przyszlosc pokaze. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: kilka procent, czyli ile? 14.07.07, 22:51 herr7 napisał: > W takim razie skąd się bierze ten pesymizm na rynku nieruchomości? Napewno nie z kursu wymiany. herr, argument jest cienki. Rozmawiamy o kursie wymiany, który determinowany jest przez szereg czynników. Budżet federalny i jego deficyt nie ma żadnego znaczenia. W lutym 1985 dolar kosztował 3,46 DM (deficyt budzetu siegał 5% GDP) a w 1998 dolar kosztował 1.58 DM (deficyt budżetu wyniósł ZERO). Co ma znaczenie. Wysokość importu, wysokość eksportu, bilans płatniczy, inflacja, wzrost gospodarczy i jak zwykle spekulanci i to w coraz wiekszym stopniu. Poczytaj o Sorosie i Bank of England. "It is difficult for government's to offset the power of speculators because their reserves of foreign currencies are very small compared to daily turnover in the market. We saw in 1997 and 1998 speculative attacks on currencies in Asia and seven years ago, the pound was forced out of the European exchange rate mechanism because of speculative selling of the pound." PS. Ja też wolałbym aby dolar nie spadał w stosunku do złotówki, gdyz wspieranie rodziny kosztuje mnie coraz wiecej. I zostaje mi tylko na pizzę. Odpowiedz Link Zgłoś
schlagbaum Re: kilka procent, czyli ile? 15.07.07, 00:09 felusiak1 napisała: > herr7 napisał: > > W takim razie skąd się bierze ten pesymizm na rynku nieruchomości? > > Napewno nie z kursu wymiany. Z tego co mowia fachowcy to dolar dochodzi do stanu w ktorym albo sie odbije i zacznie znowu zyskiwac na wartosci, albo rynek swiatowy sie od niego odwroci Ciekawy moment. Odpowiedz Link Zgłoś
hubert100 Re: kilka procent, czyli ile? 15.07.07, 00:54 O jakim "pesymizmie' on gada? Aby rozdmuchac housing market i ekonomie obnizyli "standart" pozyczek do "0". Jest na to nazwa fachowa: Sub Prime Loans.Dawali pozyczki na prawo i lewo. Nie sprawdzali nawet ile kto zarabia.Dom mogles kupic z wkladem "0".Wiedzieli ze te "pozyczki" to shit.Szybko tworzyli takie " inwestycyjne zestawy pozyczkowe" i pozbywali sie tego pchajac na Stock Market.Poczekajcie tylko jak Hedge Founds poleca to moze zawalic sie caly system bankowy. Jak Long Term Capital polecial w 80 latach to grozilo zalamaniem systemu monetarnego.Rzad US wyciagnal ich wtedy. Teraz mowia jest 20 razy gorzej.Housing market pracowal jak ceny domow szly do gory.Jak sie zatrzymaly to juz problem. W miedzy czasie musieli podwyzszyc stope aby zrobic cos z inflacja i ratowac dolara jak rowniez "zachecic" zagranicznych inwestorow aby kupowali amerykanski dlug.Masa tych "wlascicieli" domow przestalo placic procenty,pozabierali im domy.A ci "wlasciciele" mieli to w dupie bo nie dali zadnego wkladu i nic nie stracili.Ci z pomyslunkiem "bysnesowym" nawet powyciagali okna ,zlewy,piece i "do zyda". Tak ze mieli troche pieniedzy "na Piwo". 3 miliony domow w US stoi pustych. Ceny domow zaczely isc w dol no i bubble pekl.Hold to your hat. It gonna gat windy!. Odpowiedz Link Zgłoś
hubert100 Re: A dolar spada, spada, spada 15.07.07, 00:06 Cyniol nic tu nie jest "mocne". Amerykanski konsumer "wysiada" i z nim ekonomia. Tu jest "bubble" economy. Dot.com bubble pekl,wpadli w panike i obnizyli interest do 1%.Stworzyli housing bubble.Teraz housing bubble peka to pompuja Stock Market bo juz nie ma co.Greenspan "uciekl" bo niechce aby go laczyli z tym co sie stanie. Jak nie poloza lapy na zasobach ropy naftowej to koniec. (moze dobra wojna?)Taka z taktyczna bronia atomowa i bombami neutronowymi? Odpowiedz Link Zgłoś
123i321 USA zostaly zniszczone przez neokonskie 15.07.07, 00:23 zydostwo, ktore okradlo ten kraj na setki miliardow $ i dobilo wojnami. bezposredni przdkowie neokonow, bolszewicy, uprzednio tak samo okradli i zniszczyli Rosje. Odpowiedz Link Zgłoś
w_ojciech Re: A dolar spada, spada, spada 15.07.07, 01:16 Podobno to dobrze, bo towary amerykańskie są tańsze. Czekamy, więc na kurs 1 $ = 10 gr. Odpowiedz Link Zgłoś
hubert100 Re: A dolar spada, spada, spada 15.07.07, 01:39 Nie zdziwil bym sie. Wtedy kupie Corvette za 1/10 ceny Porche. Odpowiedz Link Zgłoś
sokrates22 Re: A dolar spada, spada, spada 19.07.07, 03:04 Ja czekam na kurs1$=1gr,tanio wyjdzie podcieranie. Wystarczy że Iran,Kuwejt,Arabia Saudyjska powiedzą :sorry! no dollads! Kłopot w tym że sami mają tego badziewia full! Odpowiedz Link Zgłoś
pies_aragona zielone gowno nic nie warte 15.07.07, 04:39 Osobiscie wole Rumunskie Leje.Waluta pewna i stabilna Odpowiedz Link Zgłoś
misterpee Re: Bank of England, Soros 15.07.07, 05:32 bank of England to poprostu Bank Rotschildow, a Soros to nasz kochany filantrop dzialajaco w ramach Rotschildow. Wiecej informacji o tej wielkiej konspiracji znajdziecie na internecie. Przypomne ze Sasoon byl jednym z agentow tego banku. Dzieki niemu Chiny przechodza okres kataklizmow wojennych, ekonicznych i poltycznych niemal od 100 lat. Obecnie Ameryka sladami ZSRR, ale w jeszcze wiekszym stopniu, znajduje sie w orzesie ogromnie niebezpieczenstwa. Tak jak kiedys Afganistan przyczynil sie do upadku dogmatu i ekonomi komunizmu, tak obecie Afganistan i Bliski wschod powoduje zupelne zachwianie sie kolosa Amerykanskiego. Ci ktorzy siegaja po wladze nad swiatem i za pieniadze Amerykanskie rozwijaja Chiny i Indie doprowadza do katastrofy w skali globalnej. To tak jak kiedys przekazanie tajemnicy nuklearnej do ZSRR. Kiedys sprawcy zdrady stracili zycide, dzis autorzy globalnej ekonomi maja doskonale pozycje. Dolar spada, Chiny beda policjantem swiata. Odpowiedz Link Zgłoś
hubert100 Re: Bank of England, Soros 15.07.07, 06:57 Tylko ze tym razem na Chinach przejada sie dobrze.Frankenstein ktorego stworzyli udusi ich. Odpowiedz Link Zgłoś
cyniol Re: A dolar spada, spada, spada 15.07.07, 07:18 Wazny sygnal w koncu 2005 roku daly Chiny, ktore w 2005 roku przescignely Japonie i majac najwieksze rezerwy walutowe (dzis Chiny maja je na poziomie 900 mld USD) ulokowane w walucie amerykanskiej i w papierach skarbowych USA, zapowiedzialy wprowadzenie zmian w dotychczasowej polityce gospodarowania nimi. Odpowiedz Link Zgłoś
hubert100 Re: A dolar spada, spada, spada 15.07.07, 07:58 Juz chyba ponad trylion.Wydaja "zielona makulature" gdzie sie da dopuki jeszcze to biora.Kupuja dojcia do ropy,surowcow, materialow i dobre kompanie jak im tylko zgodza sie sprzedac.Musza cos z tym "papierem" zrobic i to szybko.Mowia ze powyzsza rezerwy zlota.Wszystko jest lepsze od "papieru wymazanego farba". Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Zapowiedziały 15.07.07, 08:13 ale jak dokonają dywersyfikacji skoro nadwyżka rachunku bieżacego pochodzi z USA? Tam też trafia ponad 23 procent eksportu. Nie ma zadnej mozliwości odejscia od rezerw w dolarach w obecnej chwili. Natomiast sa olbrzymie mozliwości mówienia o odejsciu. Jest to równie prawdziwe jak nieustanne zapewnienia amerykanów, ze bronia kursu dolara. Odpowiedz Link Zgłoś
hubert100 Re: Zapowiedziały 15.07.07, 15:14 Tak bylo i moze dalej tak jest ale Chiny wiedza dobrze ze tego nie da rady utrzymac.Musza znalezc inne rynki zbytu i oprzec sie na swoich konsumentach. Odpowiedz Link Zgłoś
w_ojciech Re: Zapowiedziały 15.07.07, 22:54 Przyszłość należy do eoro. Czas by USA zaczęło trzymać swoje rezerwy walutowe w euro. Im wcześniej tym lepej. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Rece opadają 15.07.07, 23:35 dlaczego piszą skoro nie maja nic do powiedzenia? Dlaczego piszą nie mając najmniejszego pojecia o ekonomii, że nie wspomne o finansach? Odreagowuja własne, głeboko ukryte frustracje, niezadowolenie z życia? A może cierpią na low self esteem? Odpowiedz Link Zgłoś
w_ojciech Re: Rece opadają 15.07.07, 23:38 No już becz. Ten post był specjanie dla Ciebie. Udało mi się!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zejman1 Re: A Zbalansowany na czarno,na czarno, na czarno 15.07.07, 10:55 wszystko....widzi, widzi widzi.... Nie pierwszy raz.To juz trzeci "kryzys swiatowy" jego autorstwa z dolarem w roli glownej.Ostatni, przewidywal Zbalansowany chyba ze dwa lata temu i podawal nawet termin-mialo byc na wiosne, ale Zydzi dolara uratowali. Do Polski jednak nie wraca i woli emeryture nie w porzadnych zlotowkach a w dolarach australijskich, wspomaganych amerykanskimi bankami zydowskimi, angielskim bankiem Rotschilda i innymi bankami na swiecie. Dlaczego wraz z Hubertem100 i innymi specami wola zydowska gospodarke? To jest dla mnie gleboka tajemnica. (Z) Odpowiedz Link Zgłoś
zbalansowany No teraz to bedzie wesolo 16.07.07, 04:30 www.bloomberg.com/apps/news?pid=20670001&refer=worldwide&sid=aLaColVYu5LA Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Komu bedzie wesoło? 16.07.07, 05:39 Ty zbalans nie czytasz tego co ci nie pasuje a to nie dobrze. Iran has been deliberately moving its exposure to the dollar and dollar-based assets, faced with the threat that the US could freeze its US-based dollar accounts in response to its nuclear plans. Odpowiedz Link Zgłoś
zbalansowany Re: Komu bedzie wesoło? 16.07.07, 05:56 Niedobrze to pisac niedobrze osobno. A ty felusiak z gorliwoscia neofity modlisz sie do swojego $. No coz, sam na wlasnej skorze musisz sie przekonac. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Komu bedzie wesoło? 16.07.07, 06:26 chłopaku to ty modlisz się do cholera wie czego. wypacasz nieodmiennie te same bzdety. Nie masz argumentu na mój wpis to bzdurzysz. no, to byby łona tyle Odpowiedz Link Zgłoś
hubert100 Re: Komu bedzie wesoło? 16.07.07, 08:14 Rosja i inni tez "uciekaja" od dolara z "obawy" ze im zablokuja dolarowe konta.Jestes Felusiak "wesoly" chlopak tak ze bedzie nam wszystkim "wesolo". Odpowiedz Link Zgłoś
hubert100 Urgent alert! 17.07.07, 01:26 W artykule: Time To Face The Music na Gold-Eagle Peter Schiff pisze: In the sign of desperation, the US has dispatched Housing and Urban Development Secretary Alphonso Jackson to Beijing to beg the Chinese to use some of their $1.3 trilion in foreign reserves to buy more US mortgage backed securities. Peter Schiff jest CEO of Euro Pacific Capital, Inc. Jego rekomendacja jest:inwestycje w zloto i akcje kopalni zlota (i srebra).Moim zdaniem to nie przelewki.Sluchajac takiego Felusiaka czy podobnych to mozna sie "dobrze przejechac). Odpowiedz Link Zgłoś
w_ojciech Re: Urgent alert! 17.07.07, 10:43 hubert100 napisał: > Sluchajac takiego Felusiaka czy podobnych to mozna sie "dobrze > przejechac). ====================================== Ja słucham uważnie Felusiaka i Tobie to radzę. Po wysłuchaniu go zamieniam "tak" na "nie" i odwrotnie. I wtedy dobrze sie na tym wychodzi. Tak samo należy postępować z Gazetą Wybraną. Odpowiedz Link Zgłoś
hubert100 Re: Urgent alert! 17.07.07, 16:16 To tak samo jak z tymi "gadajace glowy" (talking heads) na gieldzie amerykanskiej, jak rekomenduja-kupuj to trzeba sprzedawac. Odpowiedz Link Zgłoś
w_ojciech Re: Urgent alert! 17.07.07, 22:08 hubert100 napisał: > To tak samo jak z tymi "gadajace glowy" (talking heads) na gieldzie > amerykanskiej, jak rekomenduja-kupuj to trzeba sprzedawac. ============================================== Kiedyś opisywałem na forum taką historię. Swojego czasu na amerykańskiej giełdzie był fenomenalny inwestor. Kupował na szczytach i sprzedawł w dołkach. Robił to perfekcyjnie. Efekt łatwy do przewidzenia - zbankrutował. Poważni inwestorzy stracili busolę. Nie wiedzieli kiedy kupować, a kiedy sprzedawać. Metoda był prosta - robić odwrotnie jak to czynił ten geniusz. I co w desperacji zrobili? Złożyli się na kapitał dla niego. Felusiak to ten geniusz. Odpowiedz Link Zgłoś
cyniol Re: Komu bedzie wesoło? 17.07.07, 05:13 W czerwcu Szwecja podjela decyzje o zwiekszeniu udzialu euro w swoich rezerwach walutowych z 37% do 50% i o rownoczesnym obnizeniu udzialu amerykanskiej waluty w tych rezerwach z 37% do 20%! Jakby tego bylo malo pojawila się kolejna informacja pochodzaca od rzadu w Teheranie, ze Iran – swiatowy potentat w wielkosci zloz ropy i gazu tworzy gielde paliw na wyspie Kish w Zatoce Perskiej, a transakcje na niej beda denominowane w euro. Bedzie to piata po Nowym Yorku, Londynie, Singapurze i Tokio swiatowa gielda paliw, ale pierwsza w oparciu o ceny w euro. Takze kraje Zatoki Perskiej: Bahrajn, Kuwejt, Oman, Katar, Arabia Saudyjska oraz Zjednoczone Emiraty Arabskie poinformowaly o zamiarze wprowadzenia unii walutowej i zwrocily sie o wspolprace w realizacji tego projektu do Europejskiego Banku Centralnego, ktory ma przygotowac ramy dla tej koncepcji. Wedlug zalozen projekt ten ma byc zrealizowany do 2010 roku i ma byc wzorowany na strefie euro. Nie ulega wątpliwosci, że nowy, wspolny, arabski pieniadz, w ktorym bedzie rozliczany handel ropa na swiecie na pewno oslabi swiatowa pozycje dolara. Ta informacja nie była zaskoczeniem dla swiatowych rynkow finansowych, bo juz od przeszlo roku przedstawiciele rzadow panstw tego regionu sugerowali, ze przy transakcjach ropa naftowa oraz innymi surowcami powinno sie przejsc z rozliczen w USD na euro. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Komu bedzie wesoło? 17.07.07, 23:15 To jest rozmowa o stonce ziemniaczanej albo o wyzszości Airbusa nad Boeingiem. Szwedzkie rezerwy wynoszą łacznie 22 mld dolarów (Polska = 50 mld). O giełdzie irańskiej pojawiła sie informacja ale giełdy nie ma i nie będzie. Dajmy sobie spokój z primaaprilisowymi żartami. Roczne obroty ropa naftowa stanowia sume około 2 bilionów dolarów. To tylko ropa a gdzie reszta? Wszystkie pieniadze na swiecie sa umowne. Moga stać sie bezwartościowym papierem z "dnia na dzień". Może na początek zastanówmy sie po jaka cholerę banki centralne trzymaja rezerwy w obcych walutach. A kiedy to uczynimy to może dyskusja bedzie miała sens. Odpowiedz Link Zgłoś
hubert100 Re: Komu bedzie wesoło? 18.07.07, 01:38 Racja, po co Arabom dolary jak wiekszosc tego co kupuja to w EU-Euro wystarczy. A jak chesz kupic cos w Japonii to Jen tez jest OK.Dolar powinien byc tylko "potrzebny" jak chcesz cos kupic w US albo odwiedzic ten kraj.Wyglada na to ze w koncu tak to bedzie.Rosja chce sprzedawac rope w rublach,dlaczego nie? A jak ktos powie ze chce zloto to tez powinni mu przywiezc ciezarowka. Odpowiedz Link Zgłoś
w_ojciech Re: Komu bedzie wesoło? 18.07.07, 14:14 felusiak1 napisała: > Wszystkie pieniadze na swiecie sa umowne. Moga stać sie > bezwartościowym papierem z "dnia na dzień". Może na początek zastanówmy sie po > jaka cholerę banki centralne trzymaja rezerwy w obcych walutach. A kiedy to > uczynimy to może dyskusja bedzie miała sens. ====================================== Żabciu w transakcjach wszelkiego typu szuka się jakiejś jednostki przeliczeniowej. Np. w polskim rolnictwie kiedyś był to kwintal pszenicy, w Oświęcimiu był to papieros, a jak się bada zdrowotność mieszkania na danym terenie, to jednostką jest dwutlenek węgla itd. W transakcjach finansowych jest to waluta najbardziej czytelna dla biorących udział w transakcjach. Wybór nie jest arbitralny. I nie jest jak twierdzisz - "Wszystkie pieniadze na swiecie sa umowne.". Wg mnie. Wcześniej czy później przyjdzie na giełdy bessa. Po niej euro stanie się jednostką przeliczeniową transakcji na świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
w_ojciech Nocna wyprzedaż dolara 18.07.07, 14:48 Dzisiejszej nocy kontynuowana była wyprzedaż dolara. Kurs EUR/USD wzrósł do poziomu 1,3832, ustanawiając nowy rekord wszech czasów. GBP/USD zwyżkowały do 2,0545, co jest najwyższym kursem tej pary od czerwca 1981 roku. Natomiast kurs USD/CHF spadając do 1,1960 znalazł się na najniższym poziomie od 8 grudnia 2006 roku. Wyprzedaż amerykańskiej waluty wywołały informacje z banku inwestycyjnego Bear Stearns, który swe, przeważające duże kłopoty fundusze hedgeingowe działające na rynku kredytów hipotecznych o podwyższonym ryzyku, określił jako bezwartościowe. To wzmogło obawy o kondycję całego amerykańskiego rynku nieruchomości (szczególnie w kontekście wczorajszego spadku do najniższego poziomu od 1991 roku indeksu rynku nieruchomości publikowanego przez NAHB) i ewentualny niekorzystny wpływ na amerykańską gospodarkę. Aktualna sytuacja techniczna na wykresach EUR/USD, GBP/USD i USD/CHF wskazuje na możliwość dalszego osłabienia dolara. biznes.interia.pl/waluty/aktualnosci/news/nocna-wyprzedaz-dolara,945905,1023 Odpowiedz Link Zgłoś
hubert100 Re: Nocna wyprzedaż dolara 18.07.07, 15:26 5 minut do otwarcia rynku. S&P futures -7.5. Nasdag futures -13. Efekt "no value left" in Bear Stearns two failed hedge funds. Odpowiedz Link Zgłoś
hubert100 Re: Nocna wyprzedaż dolara 18.07.07, 16:10 Teraz zadoluje wazny Financial sektor.Felusiak to "Lucky man" ma rodzine w Polsce ktora zawsze bedzie mogla podeprzec go zlotowkami. Ale co z reszta nas? Kiedys muslalem ze ta "zabcia" ma troche "oleju w glowie".Okazalo sie ze ma ale "samochodowego" i to starego.Kiedy nie zapytalem sie aby cos powiedzial na wazny temat odpowiedz byla taka:Ze Felusiak nie potrzebuje na nic odpowiadac".Niezly "Numerant"! Odpowiedz Link Zgłoś
w_ojciech Re: Nocna wyprzedaż dolara 18.07.07, 16:28 Najzabawniejsze jest to, że on wypowiada się jako autorytet w sprawach o których nie ma pojęcia. Pamiętam jak doradzał kupowanie akcji w momencie chwilowego załamania na WS (ok. 3%). Po takim strzale w dół wiadomo, że to nie jest ostatni spadek i należy poczekać. Ale on wiedział lepiej. Jeśli inwestujesz, to są przewidywania, że spadek dolara już jest na wyczerpaniu. Rynek jest wykupiony i spodziewają się niebawem odbicia. Ale co naprawdę będzie, to Bóg jedyny wie. Odpowiedz Link Zgłoś
hubert100 [...] 18.07.07, 21:01 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
zbalansowany Re: Nocna wyprzedaż dolara 19.07.07, 02:46 www.kitco.com/ind/Kirtley_Sam/jul172007.html Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Nocna wyprzedaż dolara 19.07.07, 04:07 No i kupiłem i jestem zadowolony a ty teoretyzujesz i nieustannie psioczysz. Szybko sie zestarzejesz i emerytura ci przepadnie. Mój XOM urósł 4 miesiecy o całe 30%. A tobie co urosło? Odpowiedz Link Zgłoś
hubert100 Re: Nocna wyprzedaż dolara 19.07.07, 06:58 Troche pozno profesorze Filutek. Ja na SU zrobilem 300% a trafil mnie sie tz.Six bager (600% w 8 miesiecy).Posluchajcie tego:Ty filutek nie czytaj, lepiej zajmij sie tym co ci "wisi" aby tez przynajmiej 30% uroslo. "The US and English economies are clearly in trauble. All that is left of both are parasitic services,chief among with are banking, legal serveces and governmant". Odpowiedz Link Zgłoś
w_ojciech co za czasy 20.07.07, 10:27 W tej chwili złotówka i euro spadły w stosunku do dolara. Cieszę się. Co za czasy? Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: co za czasy 20.07.07, 17:12 trzeba było wczoraj dolary kupować............. Odpowiedz Link Zgłoś
w_ojciech szanowny panie Rumian 20.07.07, 17:51 Czy kupować dolary? Jeśli kcesz sobie zrobić krzywdę, to kupuj. A na poważnie. Można kupować przy tych cenach ale w "ruchu powrotnym". Analiza techniczna mówi, ze dolar jeszcze nie skończył nurkować. Odpowiedz Link Zgłoś
w_ojciech a nie mówiłem 20.07.07, 17:59 Znowu "dolar/euro" dziarsko maszeruje na południe. Odpowiedz Link Zgłoś
zbalansowany Re: a nie mówiłem 23.07.07, 02:02 www.goldmoney.com/en/commentary.php#current Odpowiedz Link Zgłoś
w_ojciech Re: a nie mówiłem 23.07.07, 09:40 Nie wygląda to dobrze dla dolara. Zakup dolara w tej chwili, to zabawa w rosyjską ruletę. Odpowiedz Link Zgłoś
w_ojciech Re: a nie mówiłem 24.07.07, 12:56 Bardzo dziwnie zaczyna się dziać. Kurs dolara i indeksów giełdowych w USA są w dywergencji. To jest jakieś kuriozum. Dolar powinien już dawno poszybować w górę. Odpowiedz Link Zgłoś
zbalansowany Re: A dolar spada, spada, spada 23.07.07, 09:26 Złoto, które drożeje od zeszłego tygodnia, prawdopodobnie utrzyma się w trendzie wzrostowym. W piątek cena uncji złota osiągnęła najwyższą cenę od początku czerwca, momentami przekraczając 683 USD, podczas gdy jeszcze w zeszłym tygodniu płacono 660 USD Odpowiedz Link Zgłoś
hubert100 Re: A dolar spada, spada, spada 23.07.07, 18:30 Zloto jest najwiekszym wrogiem papierowych pieniedzy (fiat money).Centralne banki i Kartel Zlota walcza ze zlotem jak tylko sie da, ale wyglada na to ze walka przegrana.Cale zloto wykopane na swiecie od "poczatku" to szescian o boku 60 stop (18.3 m).Na jedna uncje zlota w FtKnox (od lat nikt nie widzial ile tam zlota "zostalo") jest $40 000 w obiegu.Paru miljarderow moze zloto "wypompowac" pod niebo.Nie mowiac o Chinach, jakby ci chcieli powiekszyc rezerwy,nie bedzie do kupienia za "zadna normalna" cene. Odpowiedz Link Zgłoś
w_ojciech Re: A dolar spada, spada, spada 23.07.07, 20:04 Kiedyś najwięcej złota miał Tajwan. Teraz mamy jakieś wirtualne złoto. Co to jest - nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
zbalansowany Re: A dolar spada, spada, spada 24.07.07, 01:55 Mysle ze w tym roku zloto poszybuje do gory. W Chinach pozwolono na handel zlotem, a Chinczycy uwielbiaja lokowac oszczednosci w ten metal. W Indiach srednia klasa jest coraz bogatsza, a oni kazda narzeczona obwieszaja w zloto, wiaze sie to z tym ze o ile wiem to przy rozwodzie rozwodka moze wziasc bizuterie z soba. Odpowiedz Link Zgłoś
zbalansowany Same dobre wiadomosci 24.07.07, 03:46 www.informationclearinghouse.info/article18051.htm Odpowiedz Link Zgłoś
hubert100 Re: Same dobre wiadomosci 24.07.07, 15:17 Inne dobre webb-side: Dissident Voice,Axis of Logic,Gold Seek.I oczywiscie, jak moglbym ominac: Felusiak BS. Odpowiedz Link Zgłoś
pl.adex Ameryka najwiekszym konsumentem swiata 25.07.07, 01:11 Jak z jednego euro trzeba bedzie zaplacic trzy dolary to jestem ciekaw kto kupi mercedesy audi czy volkswageny o airbusach czy torebkach Fendi czy Prada juz nie wspominajac.Hollywood czy elita finansowa z Nowego Jorku moze bedzie mogla sobie pozwolic na nowe Porsche czy Maserati oraz najnowsze kreacje od Diora czy Armani ale przecietna amerykanska middle class z towarow rodem z Europy zrezygnuje i kto na tym skorzysta oczywiscie Azja,Japonia nie podnosi wartosci jena,towary japonskie tanieja to samo robi Korea,Hongkong,Tajwan czy Chiny a biedna Europa,bezrobocie spada ale jak dlugo? Jak Amerykanin zacznie zamiast Volvo kupowac Toyote czy lexusa albo Audi robione u nich czy w Poludniowej Afryce to co bedzie robil Europejczyk? Siedzial na bezrobociu i cztery czy piec milionow bezrobotnych w Republice Federalnej to bedzie malo.Co Europa poza towarami ma do zaoferowana,jakies surowce?Zywnosc? Nie tylko to co przetworzy i wyprodukuje ale jak to bedzie za drogie to nawet metka Made In Europe nie bedzie gwarantem ze to ktos kupi,chyba ze jakis okropny snob z Wall Street czy z LaLaLand Odpowiedz Link Zgłoś
sansone1 Slaby dollar szczescien dla Polski 25.07.07, 04:42 1. USA juz dla Polakow nieatracyjna jest. 2. Firmy zachodniej europy sa zmuszone na wschod europy swoja produkcje przenosic , a po produkcji tez zarzad przeniosa. 3, mniejsza produkcja w zachodniej europie, mniejsze zapotrzebowanie na niewykwalifikowana sile robocza,mniejsza imigracja z krajow trzeciego swiata, mniej przestepstw, mniej narkotykow, mniej islamistow, mniej terroryzmu... 4 i jeszcze duzo innych.... Odpowiedz Link Zgłoś
scrutator przykro mi zaprzeczyc 25.07.07, 12:19 Naprawde bez urazy - ale to bardzo bledna opinia. 1. Wystepuje dosyc powazna zaleznosc pomiedzy rynkiem dlugu w Polsce a rynkiem dlugu w USA - problemy na rynku dlugu w USA spowoduja problemy na rynku dlugu w Polsce. 2. Krach na rynku papierow wartosciowych w USA przelozy sie bezposrednio na krach papierow wartosciowych w Polsce. W USA krach ten wlasnie sie zaczyna. 3. W Polsce analitycy i zarzadzajacy sa doprawdy nieprzygotowani na globalna mozliwosc szybkiego wzrostu stop procentowych do okolo 10%. Takie wydarzenie oznacza koniecznosc placenia premii za ryzyko w obligacjach na rynkach rozwijajacych sie i wzrost opodatkowania. Dotad wystarczaly premie rzedu 1-2%. Moze sie okazac, ze to nie wystarczy i rentownosc obligacji w RP wzrosnie do 12- 14%. Nie sadze aby przecietny analityk w przecietnym polskim banku, pracujacy na przecietnie oplacanym etacie mial odpowiednie doswiadczenie aby przewidziec to co sie tutaj szykuje. 4. Nie fantazjujmy na tematy kosztow sily roboczej, bo zawsze znajdzie sie kraj tanszy, a koszty transportu moga spasc. 5. Jest dodatnia korelacja pomiedzy liczba przestepstw a recesja. Zalamanie rynku w USA doprowadzi do zdecydowanego wzrostu przestepczosci na calym swiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
zejman1 Po co glupio gledzic? 25.07.07, 12:53 mybank.pl/komentarze-walutowe/883-komentarz-FMCM-2007-07-25.html (Z) Odpowiedz Link Zgłoś
sansone1 w takim razie poczekamy i zobaczymy 25.07.07, 20:10 kto bardziej racje mial.... Polak jako kraj zbytu i takze produkcji coraz bardziej atrakcyjna sie robi.....nie tak atrakcyjna jak Czechy bo to w naturze polakow siedzi...najpierw okrasc, a potem sie do pracy wziasc. Odpowiedz Link Zgłoś
zbalansowany Felusiakowa, znasz prawo naczyn polaczonych ? 26.07.07, 08:34 Key excerpts: "home prices are falling "almost like never before, with the exception of the Great Depression..." " we're experiencing a decline in house prices that goes beyond anything experienced in decades..." Top Lender Sees Mortgage Woes for 'Good' Risks New York Times By Vikas Bajaj July 25, 2007 Countrywide Financial, the nation's largest mortgage lender, said yesterday that more borrowers with good credit were falling behind on their loans and that the housing market might not begin recovering until 2009 because of a decline in house prices that goes beyond anything experienced in decades. The news from Countrywide, widely seen as a bellwether for the mortgage market, initiated a sell-off in the stock market, which is at its most volatilein more than a year. The Standard & Poor's 500-stock index fell 30.53 points, or 2 percent, to 1,511.04, its biggest one-day drop in nearly five months. The dollar dropped to a new low against the euro, edging closer to $1.40 to1 euro. Stocks opened sharply lower in Japan this morning. The slumping housing market has become the biggest worry for the stock market, which just four days ago set records, because of its potential impact on the broader economy and financial system. Countrywide's stark assessment signaled a critical change in the substance and tenor of how housing executives are publicly describing the market.Just a couple of months ago, some executives were predicting a relatively quick recovery and saying that most home loans would be fine with the exception of those made to borrowers with weak credit who stretched too far financially. Executives at Countrywide had for some time been more skeptical than others but the bluntness of their comments yesterday surprised many on Wall Street. In a conference call with analysts that lasted three hours, Countrywide's chairman and chief executive, Angelo R. Mozilo, said home prices were falling "almost like never before, with the exception of theGreat Depression." Nationally, home prices have not fallen in the 35 years or so that the government and private services have tracked them. Some researchers like Robert J. Shiller of Yale have compiled data that goes as far back as 1890 and shows that home prices fell for several years during the 1930s. Mr. Mozilo said that because of a large number of homes on the market, the housing sector would continue to suffer until sometime in 2008 and not begin recovering until 2009. Shares of Countrywide fell 10.5 percent, or $3.56 yesterday, to $30.50. The stock steadily declined during the conference call, falling as far as $29.50 before recovering. Countrywide's earnings were the latest in a series of shocks that haverattled the markets in the last two months. Recently, Bear Stearnssaid two of its hedge funds were virtually worthless after brash bets on investments backed by risky mortgages with billions in borrowed money. Last month, the usually optimistic Robert I. Toll, the chairman andchief executive of the luxury home builder Toll Brothers, acknowledged that housing might not rebound before April 2008. In early February, Mr. Toll had told Wall Street analysts the industry was "at the beginning of the comeback trail." Bond ratings agencies have begun to downgrade and re-evaluate mortgage securities, which has virtually shut down the market for certain debt offerings that specialize in home loans. That, in turn, has made it harder for some private equity firms to finance buyouts. Countrywide, Wells Fargo and other lenders have also stopped offering a popular sub-prime loan that carried a fixed rate for 2 years and an adjustable rate for 28 years. Investors are demanding more in return for holding junk bonds and yesterday pushed the yields on the securities to 8.4 percent, the highest they have been in nearly two years, according to KDP Investment Advisors, a research firm. What was added to the worries yesterday was the idea that even credit-worthy homeowners would default on mortgages at higher rates as home prices fall - and that even a well-run company like Countrywide could be hit by big losses. At the end of April, home prices were down 2.1 percent from a year ago, according to an index that tracks 20 large metropolitan areas compiled by the research firm Case-Shiller. That compares with an 11.2 percent increase from April 2005 to April 2006. Countrywide said about 5.4 percent of the home equity loans to customers with good credit that it held an interest in were past due at the end of June, up from 2.2 percent at the end of June 2006. By comparison, more than a fifth, or over 20 percent, of sub-prime loans were past due at the end of June, up from 13.4 percent a year ago. "Where you will see prime borrowers have trouble is where they took the riskiest of adjustable-rate mortgages and put nothing down with a first and second combined," Thomas Lawler, a housing economist, said. Many of Countrywide's home equity loans were second mortgages made to people who were financing the full or nearly full cost of their homes. These loans are particularly risky because when house prices are falling and a home is foreclosed and resold, the holder of the first lien is paid off and often there is little left to apply to the second mortgage. "Countrywide is highlighting what is an industrywide problem," said Christopher C. Brendler, an analyst with Stifel Nicolaus, an investment firm in St. Louis. A second mortgage "is really an unsecured loan like a credit card." Countrywide said its customers who are falling behind on payments appearto have lost jobs, had a divorce or fallen ill. Many are living in homes that are no longer worth what they were when the loan was made and cannot refinance because lenders have become stricter. The company reported second-quarter earnings fell 33 percent,to $485 million, largely because it had to write down the value of loans and other assets by $923 million. Another problem is how Countrywide pays Mr. Mozilo, 68, and one of the company's two founders. Though he is considered a pioneer in the mortgage business, he has become a target for shareholder activists as more attention has focused on executive pay in general and on the lucrative rewards by mortgage executives in particular during the housing boom. On the conference call yesterday, one investor asked Mr. Mozilo how he could justify selling stock while Countrywide was buying shares, which have fallen. In the last five years, Mr. Mozilo has exercised options and sold shares fora profit of nearly $380 million, according to data compiled by<Thomson Financial. Starting last fall, Mr. Mozilo significantly increased the number of shares he was selling on a regular basis for profits of more than $130 million. "The decision to buy back stock is a collective decision that emanates from the financial operation of the company and is based on what isin the best interests for the shareholders," he said, noting that he has all the shareshe received when he started the company nearly40 years ago. "It's totally unrelated to the issue of my sale of stocks." Odpowiedz Link Zgłoś
zbalansowany A prognozy (zwidy?) Felusiakowej materializuja sie 29.07.07, 04:30 w 100% hosted.ap.org/dynamic/stories/W/WALL_STREET?SITE=WSAW&SECTION=HOME&TEMPLATE=DEFAULT Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: A prognozy (zwidy?) Felusiakowej materializuj 29.07.07, 14:56 A kiedy brak argumentu i nie bardzo rozumie się zagadnienie to najpewniej jest uciec do cytowanoia przydługich felietonów, że nie wspomnę o osobistych wycieczkach. Swoimi słowami nie potrafisz i nie potrzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
hubert100 Re: A prognozy (zwidy?) Felusiakowej materializuj 29.07.07, 15:00 Felusiakowa ma menopoze. To tlomaczy wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś