Dodaj do ulubionych

Proces..Hanba

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.03, 07:12
Proces za zorganizowanie manifestacji antywojennej


Bartłomiej Kuraś 08-07-2003, ostatnia aktualizacja 08-07-2003 22:03

Przed sądem stanął we wtorek Omar Faris, którego krakowska policja obwinia o
nielegalne zorganizowanie manifestacji antywojennej. Ten człowiek nie
powinien być w ogóle sądzony - oburza się Komitet Helsiński

Na Rynku zebrało się wtedy około 200 osób. Po wiecu, podczas którego
przemawiali m.in. ks. Stanisław Musiał i Omar Faris, prezes Polsko-Arabskiego
Stowarzyszenia Społeczno-Kulturalnego, protestujący przeszli pod magistrat.
Tu wręczyli prezydentowi Jackowi Majchrowskiemu petycję. Prezydent poparł
manifestantów, stwierdzając, że ratują honor Krakowa.

- Gdyby aktywne uczestnictwo w wiecu protestacyjnym było równoznaczne z jego
organizowaniem, to prezydent Krakowa Jacek Majchrowski, który też zabierał
głos, mógłby być uznany za organizatora - stwierdził wczoraj Omar Faris w
odczytanym przed sądem oświadczeniu. - Manifestacji przeciw absurdalnej
wojnie i jawnej agresji amerykańskiej nie da się stłumić represjami
administracyjnymi. Ludzi protestujących nie można też zastraszyć groźbą
represji.

Oskarżony wystąpił o powołanie na świadków prezydenta Jacka Majchrowskiego i
ks. Stanisława Musiała. W związku z tym sąd odroczył rozprawę do 26 sierpnia.

- Policja powinna być konsekwentna w swoim działaniu i aresztować mnie -
powiedział wczoraj "Gazecie" ks. Stanisław Musiał. - Skoro obwinia się
niewinnego człowieka, który zachowywał się na manifestacji tak samo jak ja,
to przecież też powinienem znaleźć się na ławie oskarżonych. Policja
zachowała się tchórzliwie, stawiając zarzuty obcokrajowcowi, a pomijając
Polaków.

Prezydent Jacek Majchrowski nie otrzymał jeszcze z sądu zawiadomienia o
powołaniu go na świadka i do tego czasu nie zamierza komentować całej sprawy.

- Przed manifestacją prezydent Jacek Majchrowski w rozmowie z Omarem Farisem
stwierdził, że nie widzi przeciwwskazań do zorganizowania antywojennej
demonstracji w Krakowie - informuje Krystyna Paluchowska, kierownik biura
prasowego magistratu. - Pan Faris zwrócił się więc o zgodę do wydziału
kryzysowego, ale uczynił to zbyt późno. To dlatego policja go pozwała.

- To normalna praktyka w przypadku nielegalnych zgromadzeń. W tym roku
Komisariat Stare Miasto skierował już do sądu 13 takich wniosków - tłumaczy
podkomisarz Sylwia Bober. - Z naszych ustaleń wynika, że organizatorem
nielegalnej manifestacji w kwietniu był pan Omar Faris. Tylko organizator
ponosi odpowiedzialność przed wymiarem sprawiedliwości. Pozostałych osób nie
możemy karać za udział w manifestacji.

Sprawą Omara Farisa zainteresowała się już katarska telewizja Al Yazera,
której udzielił wywiadu na ten temat.

- Jestem związany z Polską od 1974 r. Pierwszy raz stanąłem przed sądem za
swoje przekonania - mówił wczoraj po rozprawie Omar Faris.



Obserwuj wątek
    • Gość: !!! Re: Proces..Hanba IP: 195.152.54.* 09.07.03, 07:22
      jak zwykle w takich wypadkach tylko prawnicy na tym zarobia
    • Gość: Tarek Re: Proces..Hanba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.03, 07:33
      DLA GAZETY

      prof. Andrzej Rzepliński, Komitet Helsiński



      O manifestacji powinno zawiadomić się miejscowe władze najpóźniej siedem dni
      przed jej organizacją. Wystarczy samo zawiadomienie, nie trzeba otrzymywać
      zgody. Jeśli nawet tygodniowy termin nie został dochowany, nie oznacza to, że
      należy pana Omara Farisa stawiać przed sądem. Skoro manifestacja miała pokojowy
      przebieg, to policja ma prawo umorzyć postępowanie w tej sprawie. Przecież
      demonstrujący nie zrobili nikomu krzywdy, nie rzucali kamieniami. Nie powinno
      się karać za pokojowe przedstawianie swoich antywojennych przekonań. Szkoda na
      to publicznych pieniędzy.
      • Gość: babariba policja nie umarza takich spraw, bo ma 'gotowca'.. IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 09.07.03, 12:30
        ...i na statystyki im to pozytywnie wpływa.
        A złodzieja, czy innego bandytę trzeba najpierw złapać...

        *********

        Gość portalu: Tarek napisał(a):

        > DLA GAZETY
        >
        > prof. Andrzej Rzepliński, Komitet Helsiński
        >
        >
        >
        > O manifestacji powinno zawiadomić się miejscowe władze najpóźniej siedem dni
        > przed jej organizacją. Wystarczy samo zawiadomienie, nie trzeba otrzymywać
        > zgody. Jeśli nawet tygodniowy termin nie został dochowany, nie oznacza to, że
        > należy pana Omara Farisa stawiać przed sądem. Skoro manifestacja miała pokojowy
        >
        > przebieg, to policja ma prawo umorzyć postępowanie w tej sprawie. Przecież
        > demonstrujący nie zrobili nikomu krzywdy, nie rzucali kamieniami. Nie powinno
        > się karać za pokojowe przedstawianie swoich antywojennych przekonań. Szkoda na
        > to publicznych pieniędzy.
    • Gość: Elena Re: Proces..Hanba IP: *.menta.net 09.07.03, 11:35
      Jaka hańba. Nie bądźcie naiwni. Ten pan powinien iść po pozwolenie na
      zorganizowanie demonstracji tak jak mówią przepisy. Albo się przestrzega
      prawa, albo nie i ponosi się konsekwencje. Inna sprawa, gdyby mu tego prawa do
      zorganizowania demonstracji odmówiono. Wówczas miałby moje całkowite poparcie
      w urządzaniu szumu wokół sprawy. A tymczasem pan świadomie łamie prawo, które,
      nie oszukujcie się, zna lepiej od was. Łącznie z wszelkimi kruczkami i
      lagunami, ale o tym jeszcze się przekonacie. Czy nie jest tak, że temu panu do
      jakichś tam celów jest po prostu potrzebny wizerunek działacza- męczennika? I
      ten wywiad dla AL Jazeera? W końcu na świat arabski pójdzie wiadomość, że w
      Polsce "prześladuje" się arabskich aktywistów- pacyfistów. I o to przecież
      chodzi, nie? Pozdr Elena
      • Gość: dana33 Re: Proces..Hanba IP: *.bb.netvision.net.il 09.07.03, 13:19
        nu, gdybym nie wiedziala, kto to jest omar faris, to pewnie przeszlabym nad ta
        wiadomoscia jak nad wieloma podobnymi... ale: ten pan nalezy do terrorystycznej
        organizacji arafata plo, placi skladki jako czlonek tej organizacji, uprawia
        fantastyczna propagande tej organizacji i napewno nie robi nic bez uprzedniego
        porozumienia sie ze swoimi zwierzchnikami. ze jest w polsce od 1974? so what?
        a ze pierwszy raz? nu, zawsze jest ten pierwszy raz. a czy ten pan oprocz
        demonstrowania przeciw niesprawiedliwej wojnie w iraku ma plany na demonstracje
        np. przeciw nieludzkiemu traktowaniu 3 porwanych israelskich zolnierzy i
        jednego israelskiego businessman'a przez "bratnia" organizacje terrorystyczna
        hizballah, ktorzy od ponad 3 lat nie daja o sobie znaku zycia, ich rodziny nie
        wiedza o nich nic? pana farisa interesuja tylko sprawy konfliktu palestynsko-
        israelskiego i wojna w iraku? to moze tak wroci do regionu i zacznie czynnie
        brac udzial w walce o niepodleglosc wlasnego kraju?
        • Gość: Bnadem Co ty pleciesz, szowinistko? IP: *.crowley.pl 09.07.03, 13:23
          Nie znasz faceta, to nie bluzgaj. Śpij na tej swojej kradzionej ziemi i pisz
          skargi do Pana Boga, że cię, paserki, nie kochają...
          • Gość: dana33 Re: Co ty pleciesz, szowinistko? IP: *.bb.netvision.net.il 09.07.03, 13:46
            Gość portalu: Bnadem napisał(a):

            > Nie znasz faceta, to nie bluzgaj. Śpij na tej swojej kradzionej ziemi i pisz
            > skargi do Pana Boga, że cię, paserki, nie kochają...

            nu, bnadem, zapomnialo sie to nagle dobrych polskich manier? wychodzi z
            worka "prawdziwe powolanie"? znam faceta na tyle, zeby wiedziec kto on jest,
            czytalam jego wypowiedzi i na forum i w gazetach, sam przyznal sie do
            czlonkostwa w plo, sam pisal o tym, ze z powodu dzialalnosci terrorystycznej
            nie moze wrocic do swojego rodzinnego cfatu, ktory lezy na wschod od haify, ale
            to sam wiesz przeciez, gdzie lezy cfat, mape israela, tak przez ciebie
            znienawidzonego, znasz przeciez na pamiec.... a co do kradzionej ziemi, to
            jeszcze raz ci mowie, twoj pieski interes czy kradlam czy nie i co i ile i
            kiedy i u kogo. podaj mnie do sadu.
            • Gość: Bnadem Re: Co ty pleciesz, szowinistko? IP: *.crowley.pl 09.07.03, 17:27
              A właśnie, że moj pieski interes, że mieszkasz na kradzionej ziemi, bo to
              poddaje w wątpliwość twoją rzekomą "uczciwość" - dla ciebie Palestyńczyk to
              Untermensch, a guzik o Omarze czytałaś...
          • Gość: oko Re: Co ty pleciesz, szowinistko? IP: *.skane.se 09.07.03, 14:02
            Gość portalu: Bnadem napisał(a):

            > Nie znasz faceta, to nie bluzgaj. Śpij na tej swojej kradzionej ziemi i pisz
            > skargi do Pana Boga, że cię, paserki, nie kochają...


            oj oj oj, coz za skowyt. farmazony pieprzysz, ze az przykro patrzec. jezyk ci
            sie cos teraz z wscieklosci placze i wyjesz jak szakal. tyle tylko, ze nie ma o
            co. zadnej hanby, ani zadnego haniebnego procesu, ot procesik o grzywne. ale
            tak wlasnie wyglada arabska informacja. ni zalazka prawdy, stek bzdur.

            "The British Palestine Royal Commission reported in 1937 that "it is time,
            surely, that Palestinian 'citizenship' . . . should be recognized as what it
            is, as nothing but a legal formula devoid of moral meaning." (Palestine Royal
            Commission Report, Command Paper 5479,1937, p. 120, para. 14) In 1946, a
            distinguished Princeton professor and Arab historian said, "There is no such
            thing as Palestine in Arab history, absolutely not."

            "There have always been some Arabic people (who refused to call themselves
            Palestinians because the Jews were so named) living in the land, as there have
            been Jewish people. The mass immigration of Arabs and others including
            Egyptians, Bosnians, Syrians, Lebanese and others from adjacent lands took
            place in the 1930s and 1940s, drawn by the employment opportunities created by
            Jewish immigration and development of the land. The general impression given in
            the media is that Palestinians have lived in the Holy Land for hundreds, if not
            thousands of years.
            In spite of the historical evidence, the media has succeeded in implanting the
            idea that there is a people called the Palestinians. No wonder then that a
            recent poll of French citizens shows that the majority believe (falsely) that
            prior to the establishment of the State of Israel an independent Arab
            Palestinian state existed in its place. In fact, no independent Arab state ever
            existed in the geographic area Arabs call Palestine. Nor was there ever,
            throughout human history, a country called Palestine. The last independent
            state to exist in the region, prior to the establishment of the modern State of
            Israel in 1948, was the ancient Jewish State of Judea 2000 years ago.
            (www.israelinsider.com/views/articles/views_0240.htm Jan 2002)"


            • Gość: Bnadem Re: Co ty pleciesz, szowinistko? IP: *.crowley.pl 09.07.03, 17:29
              Zapomniałeś dodać, że w dobie nowożytnej państwa Izrael też nie było - typowa
              syjonistyczna dezinformacja...
      • Gość: Bnadem Re: Proces..Hanba IP: *.crowley.pl 09.07.03, 13:22
        Gość portalu: Elena napisał(a):

        > Jaka hańba. Nie bądźcie naiwni. Ten pan powinien iść po pozwolenie na
        > zorganizowanie demonstracji tak jak mówią przepisy. Albo się przestrzega
        > prawa, albo nie i ponosi się konsekwencje. Inna sprawa, gdyby mu tego prawa
        do
        > zorganizowania demonstracji odmówiono. Wówczas miałby moje całkowite poparcie
        > w urządzaniu szumu wokół sprawy. A tymczasem pan świadomie łamie prawo,
        które,
        > nie oszukujcie się, zna lepiej od was. Łącznie z wszelkimi kruczkami i
        > lagunami, ale o tym jeszcze się przekonacie. Czy nie jest tak, że temu panu
        do
        > jakichś tam celów jest po prostu potrzebny wizerunek działacza- męczennika? I
        > ten wywiad dla AL Jazeera? W końcu na świat arabski pójdzie wiadomość, że w
        > Polsce "prześladuje" się arabskich aktywistów- pacyfistów. I o to przecież
        > chodzi, nie? Pozdr Elena


        Przeczytaj poprzednie wypowiedzi, zanim zabierzesz głos, blondynko...
        • Gość: Elena Re: Proces..Hanba IP: *.menta.net 09.07.03, 13:23
          Jak będę chciała mądrołku
          • Gość: Bnadem Re: Co - pisać nauczyli, ale czytać już nie... IP: *.crowley.pl 09.07.03, 13:25
            Gość portalu: Elena napisał(a):

            > Jak będę chciała mądrołku
            • Gość: Elena Re: Co - pisać nauczyli, ale czytać już nie... IP: *.menta.net 09.07.03, 13:28
              Ano nie. I tak szczerze, to z pisaniem też kłopoty. Dobrze chociaż, że jest to
              forum. Zadowolony?
              • Gość: Bnadem Re: Co - pisać nauczyli, ale czytać już nie... IP: *.crowley.pl 09.07.03, 17:31
                Gość portalu: Elena napisał(a):

                > Ano nie. I tak szczerze, to z pisaniem też kłopoty. Dobrze chociaż, że jest
                to
                > forum. Zadowolony?


                Nie unoś się - trochę przesadziłem z tą "blondynką", ale musisz przyznać, że w
                wypowiedziach nieco wyżej paru ludzi wyjaśniło prawne aspekty procesu Omara.
                Moim dogryzaniem chciałem cię raczej skłonić to przeczytania ich.
                Pozdrawiam
                Bnadem
                • Gość: Bnadem Elena - nie chciałem cię obrazić - przeczytaj! IP: *.crowley.pl 09.07.03, 20:26
                  Gość portalu: Bnadem napisał(a):

                  > Gość portalu: Elena napisał(a):
                  >
                  > > Ano nie. I tak szczerze, to z pisaniem też kłopoty. Dobrze chociaż, że jes
                  > t
                  > to
                  > > forum. Zadowolony?
                  >
                  >
                  > Nie unoś się - trochę przesadziłem z tą "blondynką", ale musisz przyznać, że
                  w
                  > wypowiedziach nieco wyżej paru ludzi wyjaśniło prawne aspekty procesu Omara.
                  > Moim dogryzaniem chciałem cię raczej skłonić to przeczytania ich.
                  > Pozdrawiam
                  > Bnadem
                  • Gość: mirmil Bnadem: tutaj sie przejedziesz IP: *.uBRgrb01.supercable.es 09.07.03, 21:08
                    bo nasza droga elena uwaza, ze muzulmanin jest zly bo... muzulmanin. dala temu
                    dowod, wierzac "na slowo" jarkowi, ktory jak zwykle szkalowal tutaj jednego
                    faceta, przypisujac mu slowa, ktorych, okazalo sie, on nigdy nie powiedzial.

                    a elena go bronila, mowiac miedzy innymi "ale przeciez 100 innych tak mowi"!!!
                    nie zainteresowawszy sie uprzednio, co fakcet RZECZYWISCIE powiedzial.

                    jesli wychodzimy z zalozenia, ze ktos jest zly, bo ma takie czy inne
                    pochodzenie, tudziez taka czy inna religie, to ciezko przekonac do czegos
                    innego :-(

                    droga elenka to takie subtelniejsze wydanie dany czy tomka - nie mowi wprost,
                    ze to terrorysci czy lenie, ale sklonna jest uwierzyc we wszystko co sie o
                    muzulmaninie powie. bo przeciez to muzulmanin.

                    ten facet bedzie dla niej zawsze winny, niezaleznie od faktow. daruj sobie
                    przekonywanie do swoich racji.
                    • Gość: Bnadem Wiem, ale zagrałem nie fair IP: *.crowley.pl 09.07.03, 21:14
                      Gość portalu: mirmil napisał(a):

                      > bo nasza droga elena uwaza, ze muzulmanin jest zly bo... muzulmanin. dala
                      temu
                      > dowod, wierzac "na slowo" jarkowi, ktory jak zwykle szkalowal tutaj jednego
                      > faceta, przypisujac mu slowa, ktorych, okazalo sie, on nigdy nie powiedzial.
                      >
                      > a elena go bronila, mowiac miedzy innymi "ale przeciez 100 innych tak
                      mowi"!!!
                      > nie zainteresowawszy sie uprzednio, co fakcet RZECZYWISCIE powiedzial.
                      >
                      > jesli wychodzimy z zalozenia, ze ktos jest zly, bo ma takie czy inne
                      > pochodzenie, tudziez taka czy inna religie, to ciezko przekonac do czegos
                      > innego :-(
                      >
                      > droga elenka to takie subtelniejsze wydanie dany czy tomka - nie mowi wprost,
                      > ze to terrorysci czy lenie, ale sklonna jest uwierzyc we wszystko co sie o
                      > muzulmaninie powie. bo przeciez to muzulmanin.
                      >
                      > ten facet bedzie dla niej zawsze winny, niezaleznie od faktow. daruj sobie
                      > przekonywanie do swoich racji.


                      Blondynka to był trochę wszawy argument - niechby rzuciła czymś głupim, a ona
                      po prostu i zgodnie z logiką wyłączyła się.
                      Pozdrawiam
                      Bnadem

                      P.S.
                      Ale wiara Jarkowi na słowo nie nobilituje...
                      • Gość: mirmil Re: Wiem, ale zagrałem nie fair IP: *.uBRgrb01.supercable.es 09.07.03, 21:34
                        no fakt, pewnych wyrazen nie nalezy uzywac. :-)
                      • Gość: Elena Re: Wiem, ale zagrałem nie fair IP: *.menta.net 09.07.03, 23:24
                        Nie kryguj się jak św Cecylia, aż nadto znam twoje obyczaje. Rzucają się w
                        oczy. Co do tego incydentu, powinno się wyjaśmić wszystko wkrótce, prawda?
                        Jakieś odwołanie, podanie administracji do sądu przez poszkodowanego nastąpi?
                        Ja bym nie darowała. Ale tak czy tak smrodek dla Polski zostanie. I to jeszcze
                        jeden przyczynek dla mojego "uwielbienia" tej zacnej nacji. Jeden z wielu.
                        Pozdrawiam antymuzułmańska / bo Mirmił juz wyroczek wydał/ Elena- blondynka
                        • Gość: Bnadem Re: Wiem, ale zagrałem nie fair IP: *.crowley.pl 09.07.03, 23:28
                          Gość portalu: Elena napisał(a):

                          > Nie kryguj się jak św Cecylia, aż nadto znam twoje obyczaje. Rzucają się w
                          > oczy. Co do tego incydentu, powinno się wyjaśmić wszystko wkrótce, prawda?
                          > Jakieś odwołanie, podanie administracji do sądu przez poszkodowanego
                          nastąpi?
                          > Ja bym nie darowała. Ale tak czy tak smrodek dla Polski zostanie. I to
                          jeszcze
                          > jeden przyczynek dla mojego "uwielbienia" tej zacnej nacji. Jeden z wielu.
                          > Pozdrawiam antymuzułmańska / bo Mirmił juz wyroczek wydał/ Elena- blondynka


                          Islam to religia państwa i prawa (jestem Luteraninem z wyboru...).
                          Od ciebie zależy, czy - kontrowersyjna lub nie - będziesz stanowiła łagodzący
                          akcent, czy też przyczynek do dalszej krucjaty.
                          Proszę, nie dołuj..
                          Bnadem
                          • Gość: Elena Re: Wiem, ale zagrałem nie fair IP: *.menta.net 09.07.03, 23:42
                            Islam to religia obcego państwa i obcego prawa, szarii i niech tak zostanie.
                            Jestem katoliczką z urodzenia i myślę, że dobrą chrześcijanką, co już w życiu
                            sobie niejednokrotnie udowodniłam / choć tego nigdy za wiele/ i nikomu więcej
                            nie muszę udowadniac. Nie mam jednak zamiaru robić za mediatora, bo to po
                            prostu nie lezy w interesie mojego katolickiego tyłka.Salut Elena
                            • Gość: Bnadem Re: Wiem, ale zagrałem nie fair IP: *.crowley.pl 10.07.03, 00:04
                              Gość portalu: Elena napisał(a):

                              > Islam to religia obcego państwa i obcego prawa, szarii i niech tak zostanie.
                              > Jestem katoliczką z urodzenia i myślę, że dobrą chrześcijanką, co już w życiu
                              > sobie niejednokrotnie udowodniłam / choć tego nigdy za wiele/ i nikomu
                              więcej
                              > nie muszę udowadniac. Nie mam jednak zamiaru robić za mediatora, bo to po
                              > prostu nie lezy w interesie mojego katolickiego tyłka.Salut Elena


                              Hegel mię nawrócił na protestantyzm. Przepraszam, ale jestem (szczęśliwie)
                              zajęty. Keep it real! Jak ktoś ci wpadnie w trasę, zajebię chamotę!

                              ...I promise...

                              Bnadem-Lewak-Mam autograf Che-Guevary - walę, co o tym myślą, ale Che wierzył w
                              sprawiedliwość Boską!!!!! Przez jedną sekundę...
                              Wierzę, że daje mi to prawo do profetyzmu...
                              • Gość: Elena Re: Wiem, ale zagrałem nie fair IP: *.menta.net 10.07.03, 00:13

                                >
                                >
                                > Hegel mię nawrócił na protestantyzm. Przepraszam, ale jestem (szczęśliwie)
                                > zajęty. Keep it real! Jak ktoś ci wpadnie w trasę, zajebię chamotę!
                                >
                                > ...I promise...
                                >
                                > Bnadem-Lewak-Mam autograf Che-Guevary - walę, co o tym myślą, ale Che
                                wierzył w
                                >
                                > sprawiedliwość Boską!!!!! Przez jedną sekundę...
                                > Wierzę, że daje mi to prawo do profetyzmu...
                                No to chyba nie ten adres. ani ja cie proszę o interwencje, ani o wynurzenia,
                                ani o taką naukę naszego kochanego jezyka i szczerze mówiąc, mając już
                                profete , twój profetyzm mi obojętny. pozdr Elena
                        • Gość: mirmil myslisz sie IP: *.uBRgrb01.supercable.es 10.07.03, 00:09
                          wyrok wydalas na siebie sama swoimi postami.


                          Gość portalu: Elena napisał(a):

                          > Nie kryguj się jak św Cecylia, aż nadto znam twoje obyczaje. Rzucają się w
                          > oczy. Co do tego incydentu, powinno się wyjaśmić wszystko wkrótce, prawda?
                          > Jakieś odwołanie, podanie administracji do sądu przez poszkodowanego
                          nastąpi?
                          > Ja bym nie darowała. Ale tak czy tak smrodek dla Polski zostanie. I to
                          jeszcze
                          > jeden przyczynek dla mojego "uwielbienia" tej zacnej nacji. Jeden z wielu.
                          > Pozdrawiam antymuzułmańska / bo Mirmił juz wyroczek wydał/ Elena- blondynka
                          • Gość: Elena Re: myslisz sie IP: *.menta.net 10.07.03, 00:15
                            Ay mirmił nudnyś jak flaki z olejem. Najwiecej ja sie twoich wyrokow boję. nie
                            sadź abyś sądzony nie był. Elena
                            • Gość: mirmil Re: myslisz sie IP: *.uBRgrb01.supercable.es 10.07.03, 00:51
                              jak juz ci powiedzialem, to nie ja, a ty sama wydalas o sobie swiadectwo.
                              podobnie czynisz to teraz malo kulturalnie mowiac o mnie, ze jestem jak flaki z
                              olejem :-)

                              gdy nie mozna ad rem, to walimy ad personam, co? heheee

                              nie
                              > sadź abyś sądzony nie był. Elena

                              pomysl doprawdy wspanialy. szkoda, ze na to nie wpadlas, zanim sie zabralas za
                              imama...
                              • Gość: Elena Re: myslisz sie IP: *.menta.net 10.07.03, 10:11
                                Chcesz ad personam? w związku z sugestią denuncjowania nielegalnych- jesteś
                                małym oślizłym, skaczącym kogucikiem z mózgiem osła.Jedynie ktoś, kto może
                                wymyśleć takie oskarżenie jest do tego zdolny.I po sobie sądzi innych.I
                                takiego trzeba omijać z daleka. I ręki mu nie podawać.Ale ja i tak jestem od
                                ciebie lepsza. Na dowód moje wątki / znajdź je, te przeze mnie założone,
                                pomijając moje prywatne opinie, do których mam prawo, na innych wątkach/ z
                                propagandą antyislamską, przeciwko twoim antyżydowskim.Pozdrowienia Elena
                    • Gość: Elena Re: Bnadem: tutaj sie przejedziesz IP: *.menta.net 09.07.03, 22:54
                      Spadaj Mirmił / wreszcie załapałam, że to przez ł/. Myślisz, że ja nie mam co
                      robić tylko cały dzień siedzę przy kompie na forum.Życie jest na to za piękne.
                      Siedzę, kiedy muszę, przy okazji innej roboty. A że ostatnio robię nudne
                      rzeczy, więc odrywam się od laptopa i wpadam na chwilkę. Kropka
                      • Gość: Bnadem Re: Ale uwiarygodnij się IP: *.crowley.pl 09.07.03, 23:06
                        Gość portalu: Elena napisał(a):

                        > Spadaj Mirmił / wreszcie załapałam, że to przez ł/. Myślisz, że ja nie mam co
                        > robić tylko cały dzień siedzę przy kompie na forum.Życie jest na to za
                        piękne.
                        > Siedzę, kiedy muszę, przy okazji innej roboty. A że ostatnio robię nudne
                        > rzeczy, więc odrywam się od laptopa i wpadam na chwilkę. Kropka


                        Jak zagrałem poniżej pasa, odpowiedziałaś niczym panienka ze "Smolnego" (tak
                        trzeba!)- "respect or respecta..." - przeprosiłem, ponieważ racja była po
                        twojej stronie. Trochę (nawet bardzo) przeinaczałaś wnioski - proszę,
                        udowodnij, że nie myliłem się co do twojej klasy!
                        Keep it real!
                        Ali G. vel Bnadem (nie byłem Ali G. sprzed paru miesięcy, ale podoba mi się
                        zasada)...
                        Wiem, że jesteś dziewczyną, ponieważ w twoim rozumowaniu jest jakiś cień
                        głebokiego uczucia.
                        MĘSKA SZOWINISTYCZNA ŚWINIA (TAK MÓWI ŻONA)
                        Bnadem
    • pepita nie przesadzajmy... jaka hanba? 09.07.03, 13:37
      Demonstracja zorganizowana byla nielegalnie (nie mial pozwolenia) moze
      dostanie (lub nie) w sadzie kilkaset zl grzywny i koniec.Wydaje sie ,ze nie o
      sad chodzi a naglosnienie sprawy.
      • Gość: dana33 Re: nie przesadzajmy... jaka hanba? IP: *.bb.netvision.net.il 09.07.03, 13:41
        pepita napisała:

        > Demonstracja zorganizowana byla nielegalnie (nie mial pozwolenia) moze
        > dostanie (lub nie) w sadzie kilkaset zl grzywny i koniec.Wydaje sie ,ze nie o
        > sad chodzi a naglosnienie sprawy.
        >
        nu, pepito, az sie sama sobie zdziwilam bo.... tym razem zgadzam sie z toba
        calkowicie, o to im chodzi zawsze.
        • Gość: CCCP To teraz Mickiewicz: IP: *.acn.pl 09.07.03, 14:07
          Gość portalu: dana33 napisał(a):

          > pepita napisała:
          >
          > > Demonstracja zorganizowana byla nielegalnie (nie mial pozwolenia) moze
          > > dostanie (lub nie) w sadzie kilkaset zl grzywny i koniec.Wydaje sie ,ze ni
          > e o
          > > sad chodzi a naglosnienie sprawy.
          > >
          > nu, pepito, az sie sama sobie zdziwilam bo.... tym razem zgadzam sie z toba
          > calkowicie, o to im chodzi zawsze.


          FARYS

          KASYDA NA CZEŚĆ EMIRA TADŻ-UL-FECHRA UŁOŻONA,

          Janowi Kozłów na pamiątkę przypisana



          Jak łódź wesoła, gdy uciekłszy z ziemi

          Znowu po modrym zwija się krysztale,

          I pierś morza objąwszy wiosły lubieżnemi

          Szyją łabędzią buja ponad fale:
          Tak Arab, kiedy rumaka z opoki
          Na obszar pustyni strąca,
          Gdy kopyta utoną w piaszczyste potoki
          Z głuchym szumem, jak w nurtach wody stal gorąca.



          Już płynie w suchym morzu koń mój i rozcina
          Sypkie bałwany piersiami delfina.
          Coraz chyżej. coraz chyżej,
          Już po wierzchu żwir zamiata;
          Coraz wyżej, coraz wyżej,
          Już nad kłąb kurzu wylata.

          Czarny mój rumak jak burzliwa chmura,
          Gwiazda na czole jego jak jutrzeńka błyska,
          Na wolę wiatrów puścił strusiej grzywy pióra,
          A nóg białych polotem błyskawice ciska.

          Pędź, latawcze białonogi!
          Góry z drogi, lasy z drogi!

          Daremnie palma zielona
          Z cieniem i owocem czeka:
          Ja się wydzieram z jej łona;
          Palma ze wstydem ucieka,
          Kryje się w głębi oazy
          I szmerem liści z mojej dumy się uśmiecha.

          Ówdzie granic pustyni pilnujące głazy
          Dziką na Beduina poglądają twarzą,
          Kopyt końskich ostatnie podrzeźniając echa,
          Taką za mną groźbą gwarzą:

          "O szalony! gdzie on goni,
          Tam od ostrych słońca grotów
          Głowy jego nie ochroni
          Ni palma zielonowłosa,
          Ni białe łono namiotów,
          Tam jeden namiot - niebiosa.
          Tylko skały tam nocują,
          Tylko gwiazdy tam koczują".

          Daremnie grożą, daremnie!
          Pędzę i podwajam razy.
          Spojrzałem, aż dumne głazy
          Zostały z dala ode mnie,
          Uciekają rzędem długim,
          Kryją się jeden za drugim.

          Sęp usłyszał ich groźbę i ślepo uwierzył,
          Że Beduina weźmie na pustyni jeńcem,
          I w pogoń za mną skrzydłami uderzył,
          Trzykroć czarnym obwinął głowę moję wieńcem.

          "Czuję - krakał - zapach trupi,
          Jeździec głupi, rumak głupi.
          Jeździec w piaskach szuka drogi,
          Szuka paszy białonogi.
          Jeźdcze, koniu, pusta praca,
          Kto tu zaszedł, nie powraca.
          Po tych drogach wiatr się błąka
          Unosząc z sobą swe ślady;
          Nie dla koni jest ta łąka,
          Ona tylko pasie gady.
          Tylko trupy tu nocują,
          Tylko sępy tu koczują". -

          Kracząc, lśniącymi szpony w oczy mi urągał,
          I spójrzeliśmy sobie trzykroć oko w oko.
          Któż się uląkł? - Sęp uląkł i uciekł wysoko.
          Kiedym go chciał ukarać i majdan naciągał,
          I gdym sępa oczyma poza sobą tropił,
          Już on wisiał w powietrzu, jako plamka szara,
          Wielkości wróbla - motyla - komara -
          Potem się całkiem w błękicie roztopił.

          Pędź, latawcze białonogi!
          Skały z drogi, sępy z drogi!

          Wtenczas obłok zachodni wyrwał się spod słońca,
          Gonił mię białym skrzydłem po błękitnym sklepie;
          On w niebie za takiego chciał uchodzić gońca,
          Jakim ja byłem na stepie.
          Nad głową moją zawisnął,
          Taką groźbę za mną świsnął:

          "O szalony! gdzie on goni,
          Tam pragnienie piersi stopi,
          Obłok deszczem nie odkropi
          Osypanej kurzem skroni;
          Strumień na błoniu jałowem
          Nie ozwie się srebrnym słowem;
          Rosa nim na ziemię spadnie,
          Wiatr ją głodny w lot rozkradnie".

          Daremnie grozi! Pędzę i podwajam razy;
          Obłok strudzony zaczął po niebie się słaniać,
          Coraz niżej głowę skłaniać;
          Potem oparł się na głazy.

          A gdym oczy raz jeszcze ze wzgardą obrócił,
          Jużem o całe niebo w tyle go porzucił.
          Widziałem z twarzy, co on w sercu knował:
          Zaczerwienił się od złości,
          Oblał się żółcią zazdrości,
          Na koniec jak trup sczemiał i w górach się schował.

          Pędź, latawcze białonogi,
          Sępy z drogi, chmury z drogi!

          Teraz oczy kręgiem słońca
          Okręciłem koło siebie;
          I na ziemi, i na niebie
          Już nie było za mną gońca.

          Tu natura snem ujęta
          Nigdy ludzkich stóp nie słyszy;
          Tu żywioły drzemią w ciszy,
          Jak niepłoszone zwierzęta,
          Których stado nie ucieka
          Widząc pierwszą twarz człowieka. -

          Przebóg! ja tu nie pierwszy! śród piaszczystej kępy
          Oszańcowane świecą się zastępy.
          Czy błądzą, czy z zasadzki czatują na łupy?
          Jeźdce w bieli i konie straszliwej białości!
          Przybiegam - stoją; wołam - milczą; to są trupy!

          Starożytna karawana,
          Wiatrem z piasku wygrzebana!
          Na skieletach wielblądów siedzą jezdców kości.
          Przez jamy, gdzie były oczy,
          Przez odarte z ciała szczęki
          Piasek strumieniem się toczy
          I złowrogie szemrze jęki:
          "Beduinie opętany!
          Gdzie lecisz? tam huragany!"

          Ja pędzę, ja nie znam trwogi.
          Pędź, latawcze białonogi!
          Trupy, huragany z drogi!

          Huragan, z afrykańskich pierwszy wichrzycieli,
          Przechadzał się samotny po żwiru topieli.
          Obaczył mię z daleka, wstrzymał się i zdumiał,
          I kręcąc się na miejscu tak do siebie szumiał:
          "Co tam za jeden z wichrów, moich młodszych braci,
          Tak poziomego lotu, nikczemnej postaci,
          Śmie deptać lądy, którem w dziedzictwie osiągnął?"
          Ryknął i ku mnie w kształcie piramidy ciągnął.

          Widząc, żem był śmiertelny i nieustraszony,
          Ze złości ląd nogą trącił,
          Całą Arabiją zmącił
          I jak gryf ptaka porwał mię w swe szpony.

          Oddechem ognistym palił,
          Skrzydłami kurzawy walił,
          Ciskał w górę, bił o ziemię,
          Nasypywał żwiru brzemię,
          Ja zrywam się, walczę śmiało,
          Targam jego członków kłęby,
          Ćwiertuję piaszczyste ciało,
          Gryzę go wściekłymi zęby. -

          Huragan chciał z mych ramion w niebo uciec słupem:
          Nie wydarł się; w pół ciała zerwał się i runął,
          Deszczem piasku z góry lunął
          I legł u nóg mych długim jak wał miejski trupem.

          Odetchnąłem! ku gwiazdom spoglądałem dumnie;
          I wszystkie gwiazdy oczyma złotemi,
          Wszystkie poglądały ku mnie:
          Bo oprócz mnie nie było nikogo na ziemi.
          Jak tu mile oddychać piersiami całemi!

          Oddycham pełno! szeroko!
          Całe powietrze w Arabistanie
          Ledwie mi na oddech stanie.
          Jak tu mile poglądać oczyma całemi!

          Wytężyło się me oko
          Tak daleko! tak szeroko!
          Że więcej świata zasięga,
          Niż jest w kole widnokręga.

          Jak miło się wyciągnąć ramiony całemi!
          Wyciągnąłem ku światu ramiona uprzejme,
          Zda się, że go ze wschodu na zachód obejmę.
          Myśl moja ostrzem leci w otchłanie błękitu,

          Wyżej, wyżej i wyżej, aż do niebios szczytu.
          Jak pszczoła topiąc żądło i serce z nim grzebie,
          Tak ja za myślą duszę utopiłem w niebie!

          r. 1828. Petersburg
          • Gość: dana33 Re: To teraz Mickiewicz: IP: *.bb.netvision.net.il 09.07.03, 14:21
            Gość portalu: CCCP napisał(a):

            > FARYS
            >
            > KASYDA NA CZEŚĆ EMIRA TADŻ-UL-FECHRA UŁOŻONA,
            >
            > Janowi Kozłów na pamiątkę przypisana

            nu, cccp, sliczne, ale to nie ten sam faris. ten mickiewiczowski to romantyka,
            ten krakowski, to dzisiejsza, niezbyt ladna rzeczywistosc.
            • Gość: CCCP Re: To teraz Mickiewicz: IP: *.acn.pl 09.07.03, 14:48
              Gość portalu: dana33 napisał(a):

              > Gość portalu: CCCP napisał(a):
              >
              > > FARYS
              > >
              > > KASYDA NA CZEŚĆ EMIRA TADŻ-UL-FECHRA UŁOŻONA,
              > >
              > > Janowi Kozłów na pamiątkę przypisana
              >
              > nu, cccp, sliczne, ale to nie ten sam faris. ten mickiewiczowski to romantyka,
              > ten krakowski, to dzisiejsza, niezbyt ladna rzeczywistosc.


              Szkoda, że świat jest taki, jaki jest. Ale Faris jeszcze ma szansę.

              Wiersza kiedyś uczyłem się na pamięć. Ty też?
              • Gość: CCCP To teraz Słowacki: IP: *.acn.pl 09.07.03, 20:36
                OJCIEC ZADŻUMIONYCH

                W El-Arish


                Trzy razy księżyc odmienił się złoty,
                Jak na tym piasku rozbiłem namioty.
                Maleńkie dziecko karmiła mi żona,
                Prócz tego dziecka, trzech synów, trzy córki,
                Cała rodzina, dzisiaj pogrzebiona,
                Przybyła ze mną. Dziewięć dromaderów
                Chodziło co dnia na piasku pagórki
                Karmić się chwastem nadmorskich ajerów;
                A wieczór - wszystkie tu się kładły wiankiem,
                Tu, gdzie się ogień już dawno nie pali.
                Córki po wodę chodziły ze dzbankiem,
                Synowie moi ogień rozkładali,
                Żona, z synaczkiem przy piersiach, warzyła.
                Wszystko to dzisiaj tam - gdzie ta mogiła
                Promienistemu słońcu się odśmiecha,
                Wszystko tam leży pod kopułką Szecha.
                A ja samotny wracam - o boleści!
                Trzy razy wieków przeżywszy czterdzieści,
                Odkąd do mego płóciennego dworu
                W téj kwarantannie wszedł anioł pomoru.
                O! niewiadoma ta boleść nikomu,
                Jaka się w moim sercu dziś zamyka!
                Wracam na Liban, do mojego domu -
                W dziedzińcu moim pomarańcza dzika
                Zapyta: "Starcze! gdzie są twoje dziatki?" -
                W dziedzińcu moim córek moich kwiatki
                Spytają: "Starcze! gdzie są twoje córki?"
                Naprzód błękitne na Libanie chmurki
                Pytać mię będą o synów, o żonę,
                O dzieci moje, wszystkie pogrzebione
                Tam, pod grobowcem tym okropnym Szecha -
                I wszystkie będą mię pytały echa,
                I wszyscy ludzie, czy wracam ze zdrowiem,
                Pytać się będą. - Cóż ja im odpowiem?!


                Przybyłem. Namiot rozbiłem na piasku.
                Wielbłądy moje cicho się pokładły;
                Dziecko, jak mały aniołek w obrazku,
                Karmiło wróble, a ptaszęta jadły,
                Aż do rąk prawie przychodząc dziecinie. -
                Widzisz tę małą rzeczułkę w dolinie?
                Od niéj wracała najmłodsza dziewczyna,
                Z dzbankiem na głowie, prościutka jak trzcina.
                Przyszła do ognia i wodą z potoku,
                Śmiejąc się, lekko trysnęła na braci. -
                Najstarszy - z ogniem zapalonym w oku
                Wstał, dzbanek wody chwycił w drżące dłonie
                I rzekł: "Sam Bóg ci za wodę zapłaci,
                Bo chcę pić jak pies, bo ogień mam w łonie".
                To mówiąc, wodę wypiwszy ze dzbana,
                Powalił się tu jak palma złamana.
                Przybiegłem - nie czas już było ratować. -
                Siostry go chciały martwego całować;
                Krzyknąłem wściekły: "Niech się nikt nie waży!"
                Porwałem trupa i rzuciłem straży,
                Aby go wzięła na żelazne zgrzebła
                I tam, gdzie grzebią zarażonych, grzebła.
                A od téj nocy tak pełnéj boleści
                Naznaczono mi nowych dni czterdzieści.


                Téj saméj nocy Hafne i Amina
                Umarły leżąc na łożu przy sobie.
                A patrz! - tak cicho umierały obie!
                Że choć po śmierci najstarszego syna
                Oczy się moje do snu nie zawarły,
                A nie słyszałem, jak obie umarły.
                I nawet matka własna nie słyszała,
                Choć wiem, że także téj nocy nie spała.
                Rankiem obiedwie sine jak żelazo,
                Dwie moje córki zabite zarazą,
                Wywlec kazałem strażnikom z namiotu;
                I porzuciły nas! - i bez powrotu!...
                A jak dorosłym przystoi dziewicom,
                Włosami ziemię zamiotły rodzicom.


                Widzisz te słońce w niebie lazurowém?
                Zawsze tam wschodzi za lasem palmowym,
                Zawsze zachodzi za tą piasku górą;
                Zawsze te niebo nie splamione chmurą:
                A mnie się zdało wtenczas, nie wiém czemu,
                Że słońce słońcu nie równe złotemu;
                I już nie takie, jakie było wczora,
                Ale podobne do słońca upiora.
                A niebo, które patrzało na zgubę
                Mego rodzeństwa, moich trojga dzieci:
                Tak mi się mgliste zdawało i grube
                Ziemi wyziewem i słońca purpurą,
                Że nie wiedziałem, czy pacierz doleci
                Do Pana Boga, co się zakrył chmurą.


                I tak dni dziesięć przeszło, choć nieskoro.
                Reszta mych dzieci żyła - wszystko czworo,
                Małżonka moja serce miała lżéjsze,
                I nawet moje dzieciątko najmniéjsze
                Żyło i kwiatkiem nie chciało usychać -
                Ja sam nareszcie zacząłem oddychać;
                Bo nie wierzyłem, żeby wziąwszy troje
                Bóg mi chciał zabrać wszystkie dzieci moje.


                O! była to więc piekielna godzina!
                Gdy patrząc na twarz najmłodszego syna
                Śmierć zobaczyłem! - Ach, ja go tak strzegłem! -
                Pierwszy na twarzy znak wystąpił drobny;
                Nikt by nie dostrzegł - ja, ojciec, spostrzegłem.
                On do tamtego stawał się podobny;
                Stawał się jak mój trup pierworodzony
                Z jasnego blady, z bladego czerwony.
                Patrzę! - Na twarzy plam żelaznych krocie -
                Więc zawołałem głośno: "Śmierć w namiocie!"
                I pochwyciwszy go z takiémi trądy
                Wyniosłem na step, pomiędzy wielbłądy,
                Aby go tam śmierć zgryzła do ostatka;
                I żeby na to nie patrzała - matka.


                Przy konającym czuwaliśmy bliscy
                Ja z wielbłądami - na kolanach wszyscy.
                Łamałem ręce i wołałem głośno:
                "Oby nie umarł! lub się był nie rodził!" -
                A tam nad palmy, z twarzą nielitośną,
                Gdy konał mój syn, blady miesiąc wschodził
                I patrzał: - tego z pamięci nie zatrzéć!
                I nie wiem, jak ten sam miesiąc mógł patrzéć?
                Gdy skonał w moim ojcowskim uścisku,
                Chciałem go spalić na popiół w ognisku;
                Lecz ledwie ogień zaczął biec po szacie,
                Wyrwałem trupa i rzuciłem straży -
                Poniosło mi go czarnych dwóch grabarzy,
                I lepiéj mu tam przy siostrach i bracie.
                Od tego zgonu i od téj boleści
                Naznaczono mi nowych dni czterdzieści.


                Pod kręgiem słońca jako krew czerwonym
                I pod namiotem tym zapowietrzonym
                Żyliśmy, słowa nie mówiąc do siebie,
                I śmierć przed samą śmiercią udawali
                Myśląc, że Boga oszukamy w niebie,
                Że się ten bałwan zarazy przewali. -
                Powrócił! - Anioł powrócił morderca!
                Ale mnie znalazł bez łez i bez serca,
                Już omdlałego na boleści świeże,
                Już mówiącego: "Niech Bóg wszystko bierze!"
                Miałem na syna trzeciego cierpienia
                Powieki bez łez i serce z kamienia.
                Boleść już była jako chleb powszedni.
                I pod oczyma mi konał mój średni,
                Najmniéj kochany w mém rodzinném gronie
                I najmniéj z dzieci płakany po zgonie.
                Toteż Bóg jemu wynagrodził za to,
                Bo mu dał cichą śmierć i lodowatą,
                Bez żadnych bolów, bez żadnych omamień.
                Skonał i skościał, i stał się jak kamień.
                A tak okropnie po śmierci wyglądał,
                Jakby już próżnych naszych łez nie żądał,
                Ale chciał tylko lice swoje wrazić
                W serca nieczułe, oczy nam przerazić
                I wiecznie zostać w rodziców pamięci
                Z twarzą, co woła: "Jesteście przeklęci!" -



                Skonał. Myślałem wtenczas - o rozpaczy! -
                Że jeśli reszcie Pan Bóg nie przebaczy,
                Jeśli anioła śmierci przyszle po nie:
                Dziecko mi weźmie - żonę - a po żonie
                Mnie nieszczęsnego zawoła przed Stwórcę...
                Córka! - Ja myśleć nie śmiałem o córce!
                I trwoga o nią nie gryzła mię żadna.
                Ach, ona była młoda! taka ładna!
                Taka wesoła, kiedy moją głowę
                Do lilijowych brała chłodzić rączek,
                Kiedy zrobiwszy z jedwabiu osnowę,
                Około cedru biegała po trawie,
                Jak pracowity snując się pajączek.
                Patrz! i ten pas mój błyszczący jaskrawie
                Ona robiła - i te smutne oczy
                Ona rąbkami złocistych warkoczy
                Tak przesłaniała, że patrzałem na nią
                Jako na róże przeze łzy i słońce.
                Ach, ona była domu mego panią!
                Ona jak jaśni anieli obrońcę
                Najmniéjsze dziecko w kołyseczce strzegła.
                I gdzie płacz jaki słyszała, tam biegła;
                I wszystkie nasze opłakała ciosy,
                I wszystkie nasze łzy - wzięła na włosy.


                Dziesięć dni przeszło i nocy tak długich,
                Że śmierć już mogła na gwiazdy odlecić.
                Dziesięć dni przeszło, dziesięć nocy drugich
                Przeszło - nadzieja zaczynała świecić...
                Po dzieciach ustał wielki płacz niewieści
                I naliczyliśmy ranków trzydzieści.
                Nareszcie zbywszy pamięci i mocy,
                Położyłem się i zasnąłem w nocy.
                I we śnie, w lekkie owinięte chmury,
                Ujrzałem moje dwie umarłe córy.
                Przyszły za ręce trzymając się obie;
                I pozdrowiwszy mię pokojem w grobie,
                Poszły, oczyma cichymi błyszczące,
                Nawiedzać inne, po namiocie śpiące.
                Szły cicho, z wolna, schylały się nisko
                Nad matki łożem, nad dziecka kołyską;
                Potém na moją najmłódszą dziewczynę
                Obiedwie - ręce położyły sine!
                Budzę się z krzykiem i umarłą dziatwę
                Klnąc wołam dziko: "Hatfe! moja Hatfe!"
                Przyszła jak ptaszek cicho po kobiercu,
                Rzuciła mi się rączkami na szyję;
                I przekonałem się, że Hatfe żyje,
                Słysząc jéj serce bijące na sercu,
                Ale nazajutrz grom przyszedł uderzyć -
                Córka!!! - Lecz na co z boleścią się szerzyć?
                I te mi dziecko sroga śmierć wydarła!
                I ta mi córka na rękach umarła!
                A była jedna najstraszniejsza chwila -
                Kiedy ją bole targały zabójcze,
                Wołała: "Ratuj mię! ratuj, mój ojcze!"
                I mi
                • Gość: CCCP Re: To teraz Słowacki: cd IP: *.acn.pl 09.07.03, 20:51
                  Dziesięć dni przeszło i nocy tak długich,
                  Że śmierć już mogła na gwiazdy odlecić.
                  Dziesięć dni przeszło, dziesięć nocy drugich
                  Przeszło - nadzieja zaczynała świecić...
                  Po dzieciach ustał wielki płacz niewieści
                  I naliczyliśmy ranków trzydzieści.
                  Nareszcie zbywszy pamięci i mocy,
                  Położyłem się i zasnąłem w nocy.
                  I we śnie, w lekkie owinięte chmury,
                  Ujrzałem moje dwie umarłe córy.
                  Przyszły za ręce trzymając się obie;
                  I pozdrowiwszy mię pokojem w grobie,
                  Poszły, oczyma cichymi błyszczące,
                  Nawiedzać inne, po namiocie śpiące.
                  Szły cicho, z wolna, schylały się nisko
                  Nad matki łożem, nad dziecka kołyską;
                  Potém na moją najmłódszą dziewczynę
                  Obiedwie - ręce położyły sine!
                  Budzę się z krzykiem i umarłą dziatwę
                  Klnąc wołam dziko: "Hatfe! moja Hatfe!"
                  Przyszła jak ptaszek cicho po kobiercu,
                  Rzuciła mi się rączkami na szyję;
                  I przekonałem się, że Hatfe żyje,
                  Słysząc jéj serce bijące na sercu,
                  Ale nazajutrz grom przyszedł uderzyć -
                  Córka!!! - Lecz na co z boleścią się szerzyć?
                  I te mi dziecko sroga śmierć wydarła!
                  I ta mi córka na rękach umarła!
                  A była jedna najstraszniejsza chwila -
                  Kiedy ją bole targały zabójcze,
                  Wołała: "Ratuj mię! ratuj, mój ojcze!"
                  I miała wtenczas czerwone usteczka
                  Jak młoda róża, kiedy się rozchyla. -
                  I tak umarła ta moja dzieweczka,
                  Że mi się serce rozdarło na ćwierci -
                  A piękna była jak anioł - po śmierci!


                  Przyszli nade mną płakać nieborakiem
                  Strażnicy; przyszli mi wydrzeć to ciało.
                  I nieostrożni zaczepili hakiem -
                  Hak padł na pierś jéj twardą, krągłą, białą...
                  I tu - bogdajby jak ja nie umarli! -
                  Tu ją pod mymi oczyma rozdarli. -
                  Ty im to, Boże niebieski, spamiętasz!
                  Wziąłem ją - i sam zaniosłem na cmentarz.
                  Z założonymi na piersiach rękoma
                  Siedziała trzy dni matka nieruchoma
                  W kącie namiotu, żółta, jakby z drewna.
                  Dziecina stała się blada i rzewna;
                  Bo mleko matki zaczęło wysychać,
                  I co dnia było płacz w kołysce słychać.
                  A ta pustynia - nie masz dzieci w grobie! -
                  Ona inaczéj wydaje się tobie,
                  Może złocista, jasna i weselna?
                  Lecz dla mnie jest to równina piekielna!
                  Przez tę równinę, przez te piasku kupy
                  Ciągnięto śniade moich dzieci trupy.
                  A tam na wzgórzu, kędy morze bije,
                  Dla ciebie szumi morze - dla mnie wyje;
                  A kiedy z wichrem na brzegi nie skacze,
                  Dla ciebie szemrze tylko - dla mnie płacze,
                  Co dnia, gdy przyszła wieczorna godzina,
                  Śpiewającegom słyszał muezina:
                  Jakby się nad mym ulitował losem,
                  Zaczął smutniejszym obwoływać głosem,
                  Krzycząc ze swego piaskowego stoga
                  Nieszczęśliwemu ojcu - wielkość Boga.
                  O! bądźże mi Ty pochwalony, Alla!
                  Szumem pożaru, co miasta zapala,
                  Trzęsieniem ziemi, co grody wywraca,
                  Zarazą, która dzieci mi wytraca
                  I bierze syny z łona rodzicielki.
                  O Allach! Akbar Allach! jesteś wielki!
                  Wszystko, co miało tylko twarz człowieka,
                  Zaczęło stronić ode mnie z daleka.
                  Namiotu mego - córki go uprzędły -
                  Płótna na rosie poczerniały, zwiędły
                  I podarły się, i lekko napięte,
                  Były jak próchna z ludzkich trumien zdjęte.
                  Zarazę było znać na tym namiocie -
                  I wiesz, że nawet tych wróbelków krocie,
                  Co zlatywały się tutaj o brzasku
                  Jeść okruszyny i kąpać się w piasku;
                  Odkąd mi dzieci zaczęło ubywać,
                  Po żer przestały się wszystkie zlatywać.
                  Czy odstraszyło je podarte płótno
                  Namiotu mego? czy twarz moja biedna? -
                  Nie przyleciała z ptaszyn ani jedna
                  I spostrzegłem to - i było mi smutno.
                  Po córce w pięć dni - o Boże mój! Boże!
                  Z wieczora huczeć już zaczęło morze
                  I słońca się krąg pochował ponury,
                  I niebo czarne zaciągnęły chmury.
                  Noc przyszła, dotąd w pamięci ohydna,
                  Ciemna, od gromów czerwoności widna.
                  Jeszcze dziś czuję i widzę, i słyszę,
                  Słyszę, jak namiot gęste sieką deszcze,
                  Jak się rozciąga, jak głucho szeleszcze,
                  Jak się nade mną w ciemności kołysze
                  I od piorunów się cały czerwieni,
                  Podobny grobom szatańskim z płomieni.
                  Zdawało mi się za burzy łoskotem,
                  Żem słyszał martwe dzieci, za namiotem,
                  Wszystkie jęczące przeraźliwie, głucho.
                  Więc natężałem wzrok, serce i ucho;
                  I z przerażeniem rozmyślałem w sobie,
                  Jak moim dzieciom takiéj nocy w grobie?


                  I nagle! - Czemuż ta Śmierć tak zdradziecko!
                  Tak cicho weszła pod namiotu żagle?! -
                  Grom spadał hucząc po gromie i nagle
                  W kołysce z cicha zapłakało dziecko -
                  A płacz ten musiał być strasznym wyrazem...
                  Bo zaraz - matka - ja - oboje razem -
                  Rzuciliśmy się, gdzie robaczek lichy...
                  A choć dziecięcia jęk był bardzo cichy,
                  To tak wydawał się obojgu głośny
                  I tak rozdarty, i taki żałosny,
                  I tak z głębokich wnętrzności wyjęty!
                  I tak rozumny! i taki przeklęty!!!
                  Żeśmy oboje biegli gromem tknięci,
                  I bez nadziei już! i bez pamięci!
                  I nie zawiodło przeczucie żałoby!
                  Umarło - z takiéj jak tamte choroby.
                  I poszło leżeć między trupy bratnie,
                  Moje najmilsze!... i moje ostatnie!!!
                  Śmierć mi go czarna wzięła nielitośnie.
                  I już nie wróci! ani mi urośnie!
                  Ani go kiedy mój dom już zobaczy! -
                  I już nie wróci nigdy!- o rozpaczy!!!


                  Noc przyszła druga, błyszcząca gwiazdami.
                  Byliśmy z matką w namiocie - przed nami
                  Leżało dziecko na stole, nieżywe,
                  Nieruchomością śmierci przeraźliwe.
                  Uczułem wtenczas, patrząc na tę postać,
                  Że gdyby mogło choć tak z nami zostać
                  Przez wszystkie lata - choć tak, nie inaczéj -
                  Ubyłoby mi z serca pół rozpaczy.
                  A te już - ani zarazy strażnicy,
                  Ani ja niosłem do Szecha kaplicy,
                  Gdzie się nam trupia otwierała brama,
                  Ale je matka tam zaniosła sama.


                  W namiocie pustym ja zostałem z żoną.
                  Ale czy pojmiesz? - zamiast nas połączyć,
                  Boleść, obojgu nam rozdarłszy łono,
                  Zaczęła jakieś jady w serca sączyć,
                  I teraz chyba je sam Bóg oczyści.
                  Smutek podobny był do nienawiści
                  I stanął czarny, wielki, między nami.
                  Więc rozłączeni byliśmy i sami.
                  I nie mówiliśmy do siebie słowa -
                  Bo powiedz, jakaż być mogła rozmowa
                  W pustym namiocie między mną i żoną?
                  Pomiędzy ojcem i matką tych dzieci?...
                  Słońce wschodziło w upały czerwono,
                  Co dnia tonęło tam, gdzie teraz świeci
                  Jak jaka skrawa pożaru pochodnia. -
                  Więc tak bezdzietnym było - i tak co dnia -
                  Cisza ogromna namiot nasz zaległa.
                  Chyba mysz jaka w księżycu przebiegła;
                  Zgoła innego jęku ni szelestu...
                  Doczekaliśmy więc tak dni czterdziestu.
                  I kwarantanny przybyli lekarze,
                  Głęboko patrząc w nasze smutne twarze.
                  Widziałem, jak się każdy z nich zadziwiał;
                  Bo nachyliłem się był i posiwiał.
                  A żona moja od niespań i troski
                  Była jak bursztyn albo żółte woski;
                  Na głowie miała z włosów siwych wieniec,
                  Jakiś okropny ceglany rumieniec,
                  A oczy pełne takiéj błyskawicy,
                  Jak ci, co wyjdą na słońce z ciemnicy.


                  Lekarz nam kazał w sustawy uderzyć,
                  Tam gdzie zaraza pierwsze rzuca strupy -
                  Zdrów byłem. - Ludzie! czy będziecie wierzyć?
                  Ja, co me wszystkie całowałem trupy,
                  Z téj kwarantanny wychodziłem zdrowy;
                  Żona, co nawet nie tknęła połowy,
                  Nad piersiami się uderzywszy zbladła
                  I zachwiała się z jękiem - i upadła.
                  A ja na ręce wziąłem trup niewieści,
                  Zaniosłem w namiot i rzuciwszy brzemię
                  Upadłem przy niéj jak martwy na ziemię.
                  I obudziłem się - na dni czterdzieści...


                  Przed samą śmiercią wyznała mi matka,
                  Że chciała z grobu swojego dzieciątka
                  Jakiéj pamiątki, kamienia lub kwiatka,
                  Włoska w złocistych na głowie obrączkach;
                  I ta po dziecku umarłym pamiątka -
                  Patrzaj! - obrazek ten, co trzymał w rączkach,
                  Te włoski złote i tak dzisiaj święte,
                  W mogiłce z główki maleńkiemu zdjęte -
                  Bo biedna matka miała tyle mocy,
                  Że odkopała dziecko o północy;
                  Znalazła jeszcze nie zepsutym wcale,
                  Pocałowała; w usteczek korale
                  I znów włożyła do trupich obsłónek -
                  Te upominki i ten pocałunek,
                  Zazdrosnéj ziemi Szecha ukradzione,
                  Zabiły matkę i wzięły mi żonę.


                  I znów się łono piaskowe otwarło,
                  Gdzie pochowałem matkę martwych zmarłą.
                  Potem wróciłem do płóciennéj nory
                  Schować się w cieniu jak nocne potwory.
                  Ani ja słońca na niebieskim sklepie,
                  Ani mnie ludzie widzieli na stepie.
                  Stałem się jako zdziecinniali - starzy -
                  W pamięci mojéj - żadnéj żywéj twarzy,
                  Tylko te sine i okropne Iica,
                  Które mi wzięła zarazy martwica.
                  I w dzień błękitny, i w noc każdą ciemną
                  Oni
                  • Gość: CCCP Re: To teraz Słowacki: cd cd IP: *.acn.pl 09.07.03, 21:38
                    I znów się łono piaskowe otwarło,
                    Gdzie pochowałem matkę martwych zmarłą.
                    Potem wróciłem do płóciennéj nory
                    Schować się w cieniu jak nocne potwory.
                    Ani ja słońca na niebieskim sklepie,
                    Ani mnie ludzie widzieli na stepie.
                    Stałem się jako zdziecinniali - starzy -
                    W pamięci mojéj - żadnéj żywéj twarzy,
                    Tylko te sine i okropne Iica,
                    Które mi wzięła zarazy martwica.
                    I w dzień błękitny, i w noc każdą ciemną
                    Oni tu byli w tym namiocie ze mną;
                    Gadałem z nimi, zmyślałem rozmowy,
                    W których rozmawiał ze mną tłum grobowy;
                    I często dziwnym natrafiłem losem
                    Na głos, co moich był dzieciątek głosem.
                    Z obłąkanego budziły mię śnicia
                    Po nocy hyjen przeraźliwe wycia
                    Tam nad trumnami... i słuchałem blady,
                    Jak nad trupami płacze trupojady.
                    Stałem się wreszcie jak wąż, gdy ochłodnie.
                    I przechodziły mi dnie i tygodnie
                    Bez żadnych bolów, pamiątek, omamień.
                    Stałem się twardy i zimny jak kamień.
                    I raz - ach, boska nade mną opieka!
                    Patrzę, ktoś w namiot mój cicho zagląda -
                    I ach! - Nie była to już twarz człowieka,
                    Lecz głowa mego starego wielbłąda.
                    Spojrzał - i spojrzał z twarzą tak litośną,
                    Że rozpłakałem się jak dziecko głośno.


                    I tak przeżyłem smutnych dni czterdzieście;
                    Przyszli mię ludzie uwolnić nareszcie.
                    O gorżka wolność i chwila odlotu!
                    Jam do ciemnego już przywykł namiotu;
                    Z uczuciem smutku, boleści i zgrozy
                    Będę wyrywał koły i powrozy,
                    Które... (o Boże wiekuisty, świeć mi!...)
                    Do tego piasku zatykałem z dziećmi.
                    Ach, pomóż ty mi je zerwać - sam jestem!
                    A może tobie posępnym szelestem
                    Te płótna więcéj boleści powiedzą?
                    One widziały wszystko! wszystko wiedzą!
                    Czyż nie są teraz jak męki obrazy?
                    Patrz na nie, dotknij! Nie bój się zarazy,
                    Nie bój się śmierci, co dotknięciem sinem...
                    Wszak ty nie jesteś, synu moim synem.
                    Lecz nie - uciekaj! Ja wiem że te płótna
                    Straszne się muszą obcym ludziom zdawać.
                    Śmierć od zarazy? - ach! to śmierć okrutna!
                    Zaczynasz własnych braci nie poznawać,
                    Potem cię ogień pali, piersi gorą...
                    Ach! ja tak moich widziałem ośmioro!
                    I co dnia patrząc na tak konające,
                    Wysiedziałem tu całe trzy miesiące.
                    Dziś - oto dziewięć wielbłądów podróżnych,
                    A na nich - patrzaj, osiem juków próżnych,
                    I nie zostało mi nic - oprócz Boga;
                    I tam mój cmentarz - a tamtędy droga -
                    • Gość: dana33 Re: To teraz Słowacki: cd cd IP: *.adsl.actcom.co.il 09.07.03, 23:12
                      nu, dzieki, tego sie oczywiscie uczylam, ale po tylu latach zapomnialam i bylo
                      dobrze, przeczytac to znow.
                      a w el arish bylam. slicznie tam bylo....
                      • Gość: CCCP Re: To teraz Słowacki: cd cd IP: *.acn.pl 09.07.03, 23:28
                        Gość portalu: dana33 napisał(a):

                        > nu, dzieki, tego sie oczywiscie uczylam, ale po tylu latach zapomnialam i bylo
                        > dobrze, przeczytac to znow.
                        > a w el arish bylam. slicznie tam bylo....


                        Zazdroszczę.
          • Gość: Tomek44 Re: To teraz Mickiewicz: IP: 213.8.97.* 09.07.03, 16:20

            Zaskoczyles mnie CCCP. Wiersz jest naprawde piekny. Jednak do Omara nie
            pasuje, choc lubilem z nim dyskutowac.
            On nie taki romantyk jak go maluja.
    • Gość: A.D. He,he... IP: *.mco.bellsouth.net 09.07.03, 14:43
      Gość portalu: Marek napisał(a):

      > Proces za zorganizowanie manifestacji antywojennej
      >
      >
      > Bartłomiej Kuraś 08-07-2003, ostatnia aktualizacja 08-07-2003 22:03
      >
      > Przed sądem stanął we wtorek Omar Faris, którego krakowska policja obwinia o
      > nielegalne zorganizowanie manifestacji antywojennej. Ten człowiek nie
      > powinien być w ogóle sądzony - oburza się Komitet Helsiński
      >
      > Na Rynku zebrało się wtedy około 200 osób. Po wiecu, podczas którego
      > przemawiali m.in. ks. Stanisław Musiał i Omar Faris, prezes Polsko-
      Arabskiego
      > Stowarzyszenia Społeczno-Kulturalnego, protestujący przeszli pod magistrat.
      > Tu wręczyli prezydentowi Jackowi Majchrowskiemu petycję. Prezydent poparł
      > manifestantów, stwierdzając, że ratują honor Krakowa.
      >
      > - Gdyby aktywne uczestnictwo w wiecu protestacyjnym było równoznaczne z jego
      > organizowaniem, to prezydent Krakowa Jacek Majchrowski, który też zabierał
      > głos, mógłby być uznany za organizatora - stwierdził wczoraj Omar Faris w
      > odczytanym przed sądem oświadczeniu. - Manifestacji przeciw absurdalnej
      > wojnie i jawnej agresji amerykańskiej nie da się stłumić represjami
      > administracyjnymi. Ludzi protestujących nie można też zastraszyć groźbą
      > represji.
      >
      > Oskarżony wystąpił o powołanie na świadków prezydenta Jacka Majchrowskiego i
      > ks. Stanisława Musiała. W związku z tym sąd odroczył rozprawę do 26 sierpnia.
      >
      > - Policja powinna być konsekwentna w swoim działaniu i aresztować mnie -
      > powiedział wczoraj "Gazecie" ks. Stanisław Musiał. - Skoro obwinia się
      > niewinnego człowieka, który zachowywał się na manifestacji tak samo jak ja,
      > to przecież też powinienem znaleźć się na ławie oskarżonych. Policja
      > zachowała się tchórzliwie, stawiając zarzuty obcokrajowcowi, a pomijając
      > Polaków.
      >
      > Prezydent Jacek Majchrowski nie otrzymał jeszcze z sądu zawiadomienia o
      > powołaniu go na świadka i do tego czasu nie zamierza komentować całej sprawy.
      >
      > - Przed manifestacją prezydent Jacek Majchrowski w rozmowie z Omarem Farisem
      > stwierdził, że nie widzi przeciwwskazań do zorganizowania antywojennej
      > demonstracji w Krakowie - informuje Krystyna Paluchowska, kierownik biura
      > prasowego magistratu. - Pan Faris zwrócił się więc o zgodę do wydziału
      > kryzysowego, ale uczynił to zbyt późno. To dlatego policja go pozwała.
      >
      > - To normalna praktyka w przypadku nielegalnych zgromadzeń. W tym roku
      > Komisariat Stare Miasto skierował już do sądu 13 takich wniosków - tłumaczy
      > podkomisarz Sylwia Bober. - Z naszych ustaleń wynika, że organizatorem
      > nielegalnej manifestacji w kwietniu był pan Omar Faris. Tylko organizator
      > ponosi odpowiedzialność przed wymiarem sprawiedliwości. Pozostałych osób nie
      > możemy karać za udział w manifestacji.
      >
      > Sprawą Omara Farisa zainteresowała się już katarska telewizja Al Yazera,
      > której udzielił wywiadu na ten temat.
      >
      > - Jestem związany z Polską od 1974 r. Pierwszy raz stanąłem przed sądem za
      > swoje przekonania - mówił wczoraj po rozprawie Omar Faris.
      >
      >
      > Palestynczyk smie demonstrowac przeciewko imperializmowi amerykanskiemu, n
      zydowskim napedzanym interesem? No i w Polsce, gdzie rzad sie usilnie pcha z
      wazelina zydowska do amerykanskiej d...?

      >> Gdyby Abu Omar zglosil sie o pozwolenia, to szanowny polski rzad na
      zydowskim zwidzie zdolal na czas wpakowac do tej demonstracji kilku takich,
      ktorzy kamieniami i spaleniem kilku samochodow spowodowaloby ...aresztowanie
      Abu Omara za zniszczenia, etc. No i Krakow blado wypadl, bo byla tam
      demnstracja przeciwako wojnie gdy juz planowano wizyte Busha w Auschwitz dla
      upewnienia zydow ze w kazdym ich morderstwie Palestynczykow, Bush
      ich...zabezpieczy. Na pocieszenie maja teraz przewod sadowy, ktory slusznie
      wykorzysta Swiat przeciwko Polsce. Rzadzonej przez tej Polski wrogow!!!!!
      • Gość: dana33 Re: He,he... IP: *.bb.netvision.net.il 09.07.03, 14:46
        Gość portalu: A.D. napisał(a):

        > > Palestynczyk smie demonstrowac przeciewko imperializmowi amerykanskiemu, n
        >
        > zydowskim napedzanym interesem? No i w Polsce, gdzie rzad sie usilnie pcha z
        > wazelina zydowska do amerykanskiej d...?
        >
        > >> Gdyby Abu Omar zglosil sie o pozwolenia, to szanowny polski rzad na
        > zydowskim zwidzie zdolal na czas wpakowac do tej demonstracji kilku takich,
        > ktorzy kamieniami i spaleniem kilku samochodow spowodowaloby ...aresztowanie
        > Abu Omara za zniszczenia, etc. No i Krakow blado wypadl, bo byla tam
        > demnstracja przeciwako wojnie gdy juz planowano wizyte Busha w Auschwitz dla
        > upewnienia zydow ze w kazdym ich morderstwie Palestynczykow, Bush
        > ich...zabezpieczy. Na pocieszenie maja teraz przewod sadowy, ktory slusznie
        > wykorzysta Swiat przeciwko Polsce. Rzadzonej przez tej Polski wrogow!!!!!

        oj kretyn ty, ad, kretyn....
        • Gość: A.D. Re: He,he... IP: *.mco.bellsouth.net 09.07.03, 14:50
          Gość portalu: dana33 napisał(a):

          > Gość portalu: A.D. napisał(a):
          >
          > > > Palestynczyk smie demonstrowac przeciewko imperializmowi amerykanskie
          > mu, n
          > >
          > > zydowskim napedzanym interesem? No i w Polsce, gdzie rzad sie usilnie pcha
          > z
          > > wazelina zydowska do amerykanskiej d...?
          > >
          > > >> Gdyby Abu Omar zglosil sie o pozwolenia, to szanowny polski rzad
          > na
          > > zydowskim zwidzie zdolal na czas wpakowac do tej demonstracji kilku takich
          > ,
          > > ktorzy kamieniami i spaleniem kilku samochodow spowodowaloby ...aresztowan
          > ie
          > > Abu Omara za zniszczenia, etc. No i Krakow blado wypadl, bo byla tam
          > > demnstracja przeciwako wojnie gdy juz planowano wizyte Busha w Auschwitz d
          > la
          > > upewnienia zydow ze w kazdym ich morderstwie Palestynczykow, Bush
          > > ich...zabezpieczy. Na pocieszenie maja teraz przewod sadowy, ktory sluszni
          > e
          > > wykorzysta Swiat przeciwko Polsce. Rzadzonej przez tej Polski wrogow!!!!!
          >
          > oj kretyn ty, ad, kretyn....

          >>> Mile to z ust normalnej zydowskiej kurwy. Dlatego tez spluwam z
          przyjemnoscia. Tfu...
          • Gość: CCCP Parę słów IP: *.acn.pl 09.07.03, 14:55
            Gość portalu: A.D. napisał(a):

            > Gość portalu: dana33 napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: A.D. napisał(a):
            > >
            > > > > Palestynczyk smie demonstrowac przeciewko imperializmowi ameryka
            > nskie
            > > mu, n
            > > >
            > > > zydowskim napedzanym interesem? No i w Polsce, gdzie rzad sie usilnie
            > pcha
            > > z
            > > > wazelina zydowska do amerykanskiej d...?
            > > >
            > > > >> Gdyby Abu Omar zglosil sie o pozwolenia, to szanowny polski
            > rzad
            > > na
            > > > zydowskim zwidzie zdolal na czas wpakowac do tej demonstracji kilku t
            > akich
            > > ,
            > > > ktorzy kamieniami i spaleniem kilku samochodow spowodowaloby ...aresz
            > towan
            > > ie
            > > > Abu Omara za zniszczenia, etc. No i Krakow blado wypadl, bo byla tam
            > > > demnstracja przeciwako wojnie gdy juz planowano wizyte Busha w Auschw
            > itz d
            > > la
            > > > upewnienia zydow ze w kazdym ich morderstwie Palestynczykow, Bush
            > > > ich...zabezpieczy. Na pocieszenie maja teraz przewod sadowy, ktory sl
            > uszni
            > > e
            > > > wykorzysta Swiat przeciwko Polsce. Rzadzonej przez tej Polski wrogow!
            > !!!!
            > >
            > > oj kretyn ty, ad, kretyn....
            >
            > >>> Mile to z ust normalnej zydowskiej kurwy. Dlatego tez spluwam z
            > przyjemnoscia. Tfu...


            Wiesz co, Ad? Może nikt ci tego otwarcie nie powiedział, więc zrobię to ja: jesteś bydlę.

            Ta ocena nie wypływa z twoich poglądów politycznych. Nie. Po prostu nie potrafisz zachować się jak człowiek.


            • Gość: A.D. Re: Parę słów IP: *.mco.bellsouth.net 09.07.03, 14:59
              Gość portalu: CCCP napisał(a):

              > Gość portalu: A.D. napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: dana33 napisał(a):
              > >
              > > > Gość portalu: A.D. napisał(a):
              > > >
              > > > > > Palestynczyk smie demonstrowac przeciewko imperializmowi am
              > eryka
              > > nskie
              > > > mu, n
              > > > >
              > > > > zydowskim napedzanym interesem? No i w Polsce, gdzie rzad sie us
              > ilnie
              > > pcha
              > > > z
              > > > > wazelina zydowska do amerykanskiej d...?
              > > > >
              > > > > >> Gdyby Abu Omar zglosil sie o pozwolenia, to szanowny po
              > lski
              > > rzad
              > > > na
              > > > > zydowskim zwidzie zdolal na czas wpakowac do tej demonstracji ki
              > lku t
              > > akich
              > > > ,
              > > > > ktorzy kamieniami i spaleniem kilku samochodow spowodowaloby ...
              > aresz
              > > towan
              > > > ie
              > > > > Abu Omara za zniszczenia, etc. No i Krakow blado wypadl, bo byla
              > tam
              > > > > demnstracja przeciwako wojnie gdy juz planowano wizyte Busha w A
              > uschw
              > > itz d
              > > > la
              > > > > upewnienia zydow ze w kazdym ich morderstwie Palestynczykow, Bus
              > h
              > > > > ich...zabezpieczy. Na pocieszenie maja teraz przewod sadowy, kto
              > ry sl
              > > uszni
              > > > e
              > > > > wykorzysta Swiat przeciwko Polsce. Rzadzonej przez tej Polski wr
              > ogow!
              > > !!!!
              > > >
              > > > oj kretyn ty, ad, kretyn....
              > >
              > > >>> Mile to z ust normalnej zydowskiej kurwy. Dlatego tez spluwam
              > z
              > > przyjemnoscia. Tfu...
              >
              >
              > Wiesz co, Ad? Może nikt ci tego otwarcie nie powiedział, więc zrobię to ja:
              jes
              > teś bydlę.
              >
              > Ta ocena nie wypływa z twoich poglądów politycznych. Nie. Po prostu nie
              potrafi
              > sz zachować się jak człowiek.
              >
              >

              >> Jak od normalnego chuja, ktory w brudna zydowska dupe sie pakuje z luboscia
              przy kazdej okazji, to uwazam to za komplement mily i takoz na niego mile
              spluwam.
              • Gość: CCCP Re: Parę słów IP: *.acn.pl 09.07.03, 15:03
                Gość portalu: A.D. napisał(a):

                > Gość portalu: CCCP napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: A.D. napisał(a):
                > >
                > > > Gość portalu: dana33 napisał(a):
                > > >
                > > > > Gość portalu: A.D. napisał(a):
                > > > >
                > > > > > > Palestynczyk smie demonstrowac przeciewko imperializmo
                > wi am
                > > eryka
                > > > nskie
                > > > > mu, n
                > > > > >
                > > > > > zydowskim napedzanym interesem? No i w Polsce, gdzie rzad s
                > ie us
                > > ilnie
                > > > pcha
                > > > > z
                > > > > > wazelina zydowska do amerykanskiej d...?
                > > > > >
                > > > > > >> Gdyby Abu Omar zglosil sie o pozwolenia, to szanow
                > ny po
                > > lski
                > > > rzad
                > > > > na
                > > > > > zydowskim zwidzie zdolal na czas wpakowac do tej demonstrac
                > ji ki
                > > lku t
                > > > akich
                > > > > ,
                > > > > > ktorzy kamieniami i spaleniem kilku samochodow spowodowalob
                > y ...
                > > aresz
                > > > towan
                > > > > ie
                > > > > > Abu Omara za zniszczenia, etc. No i Krakow blado wypadl, bo
                > byla
                > > tam
                > > > > > demnstracja przeciwako wojnie gdy juz planowano wizyte Bush
                > a w A
                > > uschw
                > > > itz d
                > > > > la
                > > > > > upewnienia zydow ze w kazdym ich morderstwie Palestynczykow
                > , Bus
                > > h
                > > > > > ich...zabezpieczy. Na pocieszenie maja teraz przewod sadowy
                > , kto
                > > ry sl
                > > > uszni
                > > > > e
                > > > > > wykorzysta Swiat przeciwko Polsce. Rzadzonej przez tej Pols
                > ki wr
                > > ogow!
                > > > !!!!
                > > > >
                > > > > oj kretyn ty, ad, kretyn....
                > > >
                > > > >>> Mile to z ust normalnej zydowskiej kurwy. Dlatego tez sp
                > luwam
                > > z
                > > > przyjemnoscia. Tfu...
                > >
                > >
                > > Wiesz co, Ad? Może nikt ci tego otwarcie nie powiedział, więc zrobię to ja
                > :
                > jes
                > > teś bydlę.
                > >
                > > Ta ocena nie wypływa z twoich poglądów politycznych. Nie. Po prostu nie
                > potrafi
                > > sz zachować się jak człowiek.
                > >
                > >
                >
                > >> Jak od normalnego chuja, ktory w brudna zydowska dupe sie pakuje z lub
                > oscia
                > przy kazdej okazji, to uwazam to za komplement mily i takoz na niego mile
                > spluwam.

                Niestety. Zapomniałem o starym przysłowiu. Nie właź w g****, bo przylgnie.
                • Gość: A.D. Re: Parę słów IP: *.mco.bellsouth.net 09.07.03, 15:10
                  Gość portalu: CCCP napisał(a):

                  > Gość portalu: A.D. napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: CCCP napisał(a):
                  > >
                  > > > Gość portalu: A.D. napisał(a):
                  > > >
                  > > > > Gość portalu: dana33 napisał(a):
                  > > > >
                  > > > > > Gość portalu: A.D. napisał(a):
                  > > > > >
                  > > > > > > > Palestynczyk smie demonstrowac przeciewko imperia
                  > lizmo
                  > > wi am
                  > > > eryka
                  > > > > nskie
                  > > > > > mu, n
                  > > > > > >
                  > > > > > > zydowskim napedzanym interesem? No i w Polsce, gdzie r
                  > zad s
                  > > ie us
                  > > > ilnie
                  > > > > pcha
                  > > > > > z
                  > > > > > > wazelina zydowska do amerykanskiej d...?
                  > > > > > >
                  > > > > > > >> Gdyby Abu Omar zglosil sie o pozwolenia, to s
                  > zanow
                  > > ny po
                  > > > lski
                  > > > > rzad
                  > > > > > na
                  > > > > > > zydowskim zwidzie zdolal na czas wpakowac do tej demon
                  > strac
                  > > ji ki
                  > > > lku t
                  > > > > akich
                  > > > > > ,
                  > > > > > > ktorzy kamieniami i spaleniem kilku samochodow spowodo
                  > walob
                  > > y ...
                  > > > aresz
                  > > > > towan
                  > > > > > ie
                  > > > > > > Abu Omara za zniszczenia, etc. No i Krakow blado wypad
                  > l, bo
                  > > byla
                  > > > tam
                  > > > > > > demnstracja przeciwako wojnie gdy juz planowano wizyte
                  > Bush
                  > > a w A
                  > > > uschw
                  > > > > itz d
                  > > > > > la
                  > > > > > > upewnienia zydow ze w kazdym ich morderstwie Palestync
                  > zykow
                  > > , Bus
                  > > > h
                  > > > > > > ich...zabezpieczy. Na pocieszenie maja teraz przewod s
                  > adowy
                  > > , kto
                  > > > ry sl
                  > > > > uszni
                  > > > > > e
                  > > > > > > wykorzysta Swiat przeciwko Polsce. Rzadzonej przez tej
                  > Pols
                  > > ki wr
                  > > > ogow!
                  > > > > !!!!
                  > > > > >
                  > > > > > oj kretyn ty, ad, kretyn....
                  > > > >
                  > > > > >>> Mile to z ust normalnej zydowskiej kurwy. Dlatego t
                  > ez sp
                  > > luwam
                  > > > z
                  > > > > przyjemnoscia. Tfu...
                  > > >
                  > > >
                  > > > Wiesz co, Ad? Może nikt ci tego otwarcie nie powiedział, więc zrobię
                  > to ja
                  > > :
                  > > jes
                  > > > teś bydlę.
                  > > >
                  > > > Ta ocena nie wypływa z twoich poglądów politycznych. Nie. Po prostu n
                  > ie
                  > > potrafi
                  > > > sz zachować się jak człowiek.
                  > > >
                  > > >
                  > >
                  > > >> Jak od normalnego chuja, ktory w brudna zydowska dupe sie pakuje
                  > z lub
                  > > oscia
                  > > przy kazdej okazji, to uwazam to za komplement mily i takoz na niego mile
                  > > spluwam.
                  >
                  > Niestety. Zapomniałem o starym przysłowiu. Nie właź w g****, bo przylgnie.

                  >> Juz dawno wlazles i tkwisz pod uszy w tym gownie najbardziej smierdzacym,
                  bo zydowskim. No i tkwisz w nim z luboscia karmiac nim siebie i kogokolwiek
                  zdolasz... Oczywiscie ze po dluzszej chwili, zydowskie gowno bedac twoim
                  zywiolem pozwala zapomniec tobie o swojej gownianej rzeczywistosci, co
                  ninniejszym uprzejmie czynie...
                  • Gość: CCCP Re: Parę słów IP: *.acn.pl 09.07.03, 15:19
                    Gość portalu: A.D. napisał(a):

                    Oczywiscie ze po dluzszej chwili, zydowskie gowno bedac twoim
                    > zywiolem pozwala zapomniec tobie o swojej gownianej rzeczywistosci, co
                    > ninniejszym uprzejmie czynie...


                    Dobra. Obaj już wiemy, co o sobie sądzić. A teraz bądź tak łaskaw, i zechciej się oddalić do założonych przez siebie wątków.

                    Hasło dnia: Ziemia dla Ziemniaków!!!
          • Gość: oko Re: He,he... IP: *.skane.se 09.07.03, 15:07
            ty aryjski lumpie, szkoda zydowskiej sliny zeby nawet w twoim kierunku splunac.
            • Gość: dana33 Re: He,he... IP: *.adsl.actcom.co.il 09.07.03, 17:07
              Gość portalu: oko napisał(a):

              > ty aryjski lumpie, szkoda zydowskiej sliny zeby nawet w
              twoim kierunku splunac.
              >
              • Gość: dana33 do cccp IP: *.adsl.actcom.co.il 09.07.03, 17:15
                nu, widzisz, sprawa calkiem prosta, a ad @ co po prostu
                nie rozumieja, nie umieja, bo tacy wlasnie sa. nie
                wchodzi im to do zatloczonej nienawiscia glowy, ze ty
                akurat nie bardzo po "mojej" stronie i ze ja to wiem, i
                ze ty wiesz ze ja wiem, ale to nie przeszkadza byc dla
                siebie milym, wymieniac poglady bez bluzgania lub gorzej,
                a nawet czuc sympatie do "przeciwnika". juz pisalam duzo
                razy, c'est le ton qui fait la musique. (francuzi maja
                nawet niezle powiedzonka...). nu, nie denerwuj sie, nie
                ma na kogo, czy tez widziales kogos??? :)
                a tego wiersza nie tylko nie uczylam sie, nie znalam go
                nawet i przeczytalam z przyjemnoscia. a ty badz mi zdrow,
                jak jeszcze pamietasz z czasow szkolnych takie wiersze.
                ja czasem juz nie pamietam, co bylo wczoraj....
                • Gość: z daleka zgodnie z przewidywaniem IP: 62.90.63.* 09.07.03, 17:25
                  Tak jak przypuszczalem przd tygodniem, z niczego zrobila sie afera na 4 fajerki. Warto bylo/ Oczywiscie, TV
                  z Kataru zaangarzowana , czekajmy cierpliwie na rezolucje ONZ. I o to chodzilo.
                • Gość: Bnadem Re: Nienawiść, Dano, to twoja specjalność IP: *.crowley.pl 09.07.03, 17:33
                  Nie pamiętasz już, jak zionęłaś jadem pod adresem Omara?
                  • Gość: dana33 Re: Nienawiść, Dano, to twoja specjalność IP: *.adsl.actcom.co.il 09.07.03, 17:48
                    Gość portalu: Bnadem napisał(a):

                    > Nie pamiętasz już, jak zionęłaś jadem pod adresem Omara?

                    nu, to akurat pamietam. pamietam tez, ze probowalam
                    rozmawiac z nim dlugo i natrafialam na sciane
                    arafatowskiej propagandy i ze "zionelam jadem" pod
                    adresem omara w tym momencie, jak sie okazalo, ze jest
                    czlonkiem plo. i pisalam o tym i powtarzam to teraz
                    jeszcze raz, ze nienawidze z calego serca i cala dusza
                    terrorystow, wszystkich, na calym swiecie, obojetnie czy
                    to terrorysci arabscy, irlandcy, czarni, biali czy zolci.
                    terror nie ma miejsca w cywilizowanej spolecznosci, w nie
                    cywilizowanej tez nie. kazdy, kto dla swoich celow,
                    urojonych czy prawdziwych, terroryzuje innych, pojedyncze
                    osoby czy kraj czy caly swiat, warty jest nienawisci i
                    zniszczenia z powierzchni ziemi. konflikty mozna i trzeba
                    rozwiazywac w inny sposob. potrzeby polityczne mozna i
                    trzeba rozwiazywac w inny sposob. roznica zdan nie
                    tlumaczy terroru. nazywanie mnie kurwa lub przypinanie
                    mi tabliczki "nienawisc" jeszcze nie robi ze mnie ani
                    kurwy ani nienawidzacej, natomiast z was robi ludzi o
                    malych wartosciach moralnych. jeszcze nigdy nie napisalam
                    ze nienawidze kogos, oprocz terrorystow, oczywiscie, a
                    to, tymczasem, jeszcze mniejszosc.
                    • Gość: Tarek Do dana 33 IP: *.net.autocom.pl 09.07.03, 18:22
                      czy chociaż raz potrwiesz normalny rozmawiasz? proszę powiedzieśz jak powstał
                      twoj Izrael? czy znasz historia? czy wiesz kim byli członkowie
                      terrorystycznych organizacjii żydowskich.jak Shtern i, Hagana czy Argun? czy
                      chociaż raz potępiałas ich działan? czy znasz masakra Der Yaseen i inne?
                      Znam Pana Omara on nigdy nie zabijał żadnego człowieka .. zresztą jest terz
                      incjatorem spotkania palestynsko żydowski i będzie apel do obu narodów i
                      premierów o dalszych działan na drodze pokoju. czy wiesz że on zapraszał 15
                      dzieci palestynczykoe i 15 Izraeliczków w wieko od 9 do 14 lat do polski
                      do wspólnego obozu żeby wychowac nowego myślenia ..ty zawsze niestety nie
                      mowiesz prawda każdy palestynczyk automatyczny nalezy do PLO i automatyczny
                      placi 5% jako podatek po nie ma jeszcze panstwo palestyny nie zapominaj że
                      negocjacja w Oslo była zArafatem i Abas nic nie moze robiec bez zgody Arafata
                      Arafat jest symbol walki narodu palestytńskiego moze nie jest najlepszym
                      prezdyntem..tak jak Walęsa był i jest symbolem Solidarności i ma miejsce w
                      historii Polski ale nie był dobrym prezydentem
                      jezeli chcesz pokoju i chcesz byc normalna musiesz zmienijac twoj ton i sposob
                      myślenia dosc wojan dośc rozlew krwi
                      a ludzie tak jak Omar Faris oni beda budowac pokoju i stworzyc nowego
                      obrazu ..pozdrawima
                      • Gość: mirmil Re: Do dana 33 IP: *.uBRgrb01.supercable.es 09.07.03, 18:39
                        przestan sie wysilac. jak palestynczyk to terrorysta, to terrorysta i koniec.

                        sa tez inne wersje: zdaje sie tomek44 bronil tutaj tezy, ze arabowie to nieroby
                        i zyja na koszt swoich pracujacych kobiet (co jakos dziwnie zgadza sie z
                        popularnym twierdzeniem, ze arabowie nie pozwalaja wychodzic kobietom z kuchni,
                        nie mowiac juz o samodzielnej pracy!)

                        o jakims "pojadnaniu" zapomnij.

                        choc sa i porzadni ludzie. wczoraj w radio slyszalem wywiad z jakas slawna
                        zydowska autorka kryminalow, ktora mowila, ze w izraelu jest teraz kryzys
                        wartosci, bo ludzie staraja sie sobie jakos poradzic z "kolektywnym poczuciem
                        winy wobec palestynczykow". czyli nadzieja jest.

                        a to, ze akurat na forum mamy dyskutantow, co siedz w swoim wygodnym
                        swiecie "my swieci/oni terrorysci" - coz, tym gorzej dla nich. "zabawne" sa
                        tylko te teksciory o moralnosci :-))))

                        pzdr,
                        m.
                      • Gość: CCCP Re: Do dana 33 i Tarika IP: *.acn.pl 09.07.03, 19:46
                        Gość portalu: Tarek napisał(a):

                        Szanowny Tariku,

                        Jesteśmy świadkami czasu, kiedy dwoje skłóconych sąsiadów zaczyna wreszcie rozmawiać z sobą.

                        Jest mnóstwo krzywd, starych i nowych. Ale ogrom rachunków do spłacenia nie powinien w tej chwili blokować rozmów.

                        O tych krzywdach i wzajemnych rachunkach już tutaj rozmawialiśmy. O Irgunie, Sternie. Było też o Deir Yassin. I chyba trudno było Danie stwierdzić, że Deir Yassin to zdarzenie, które obciąża historię Izraela. Ale zrobiła to. Mówiliśmy o Qibyi, o obozach w Sabra i Shatila. O pomysłach transferu Palestyńczyków, o kwestii ziemi i wody, o prawie do powrotu. O Intifadzie i palestyńskim terrorze. Nie we wszystkim znajdowaliśmy możność porozumienia się. Ale mogliśmy przynajmniej poznać punkt widzenia osób, z którymi korespondowaliśmy.

                        Mam poczucie, że w jakimś sensie te rozmowy na Forum Świat komuś nieustannie przeszkadzały. Odzywały się nieustannie głosy ludzi, ktorzy twierdzili, że są obrońcami Izraela albo obrońcami Palestyńczyków. Ci ludzie zaczynali kampanie nienawiści wobec tych, którzy w rozmowach uczestniczyli. Ja na przykład, szanowny Tariku, wcale nie jestem przekonany, że pan Omar powinien zostać ukarany. Są zdaje się inne formy administracyjnego przywracania porządku. Ale zostałem zaatakowany za to, że chcę o tym jakoś porozmawiać, i że nie pozwolę, żeby ktoś próbował pomiatać osobą, z którą chciałem rozmawiać.

                        Myślę, że to w jakimś wielkim skrócie oddaje to, co się dzieje w sprawie rozmów pomiędzy Waszymi narodami. Rozmowy muszą się odbyć. Bez nich nie ma przyszłości. Rozumie to (jestem o tym głęboko przekonany) każdy rozsądny człowiek i w Autonomii i w Izraelu. Ale obie strony poddawane są nieustannie naciskom ze strony "zagranicznych przyjaciół" i nieprzejednanych (ekstremistów-fundamentalistów) we własnym kraju. Relacje pomiędzy "zagranicznymi przyjaciółmi" a ugrupowaniami nieprzejednanych nie są jasne; tych ludzi łączy z pewnością lęk przed normalnością - normalność usunęła by im grunt spod nóg. W kociołkach po obu stronach konfliktu grzeją swoje niejasne interesy różni ludzie, o nie zawsze czystych intencjach. Tak sądzę.

                        Jeśli mogę wyrazić własne zdanie. Jest sprawą najwyższej wagi, żeby obie rozmawiające strony przestały wreszcie dawać ucha podszeptom zwolenników skrajnych rozwiązań, różnych "biznesmenów konfliktu". Zakończenie konfliktu musi być poprzedzone kompromisem. Rozwiązanie, jeśli ma stać się fundamentem trwałych stosunków, musi być sprawiedliwe. Co to znaczy sprawiedliwe? Takie, które uwzględnia potrzebę bezpieczeństwa Izraelczyków i Waszego honoru, Waszego prawa do godnego bytu. Na stole obrad są sprawy trudne. Przebieg granic. Kwestia ziemi. Zwłaszcza kwestia wody. Odszkodowania dla uchodźców. Wymiana ludności w terenach przygranicznych. Status Jerozolimy.

                        W Waszych relacjach nawarstwiło się tyle nieporozumień i krzywd, że każda z tych spraw może posłużyć za zapalnik do wysadzenia w powietrze tych rozmów. "Biznesmeni konfliktu" są specjalistami od przywoływania historii, od posługiwania się religią i różnymi innymi formami ideologii. Konieczność zerwania rozmów można usprawiedliwiać na sto różnych sposobów. Ale tym ludziom nie wolno pozwolić na ingerencję w treść rozmów. Konflikt niech rozwiązują realiści po obu stronach, i tylko oni. Trzeba zrobić wszystko, żeby mieli pewność, że dają im poparcie zwyczajni, pragnący pokoju ludzie.

                        > myślenia dosc wojan dośc rozlew krwi

                        > pozdrawima

                        Absolutnie się zgadzam i także pozdrawiam.

                        C.
                        • Gość: Bnadem Re: Do dana 33 i Tarika IP: *.crowley.pl 09.07.03, 20:36
                          Gość portalu: CCCP napisał(a):

                          > Gość portalu: Tarek napisał(a):
                          >
                          > Szanowny Tariku,
                          >
                          > Jesteśmy świadkami czasu, kiedy dwoje skłóconych sąsiadów zaczyna wreszcie
                          rozm
                          > awiać z sobą.
                          >
                          > Jest mnóstwo krzywd, starych i nowych. Ale ogrom rachunków do spłacenia nie
                          pow
                          > inien w tej chwili blokować rozmów.
                          >
                          > O tych krzywdach i wzajemnych rachunkach już tutaj rozmawialiśmy. O Irgunie,
                          St
                          > ernie. Było też o Deir Yassin. I chyba trudno było Danie stwierdzić, że Deir
                          Ya
                          > ssin to zdarzenie, które obciąża historię Izraela. Ale zrobiła to. Mówiliśmy
                          o
                          > Qibyi, o obozach w Sabra i Shatila. O pomysłach transferu Palestyńczyków, o
                          kwe
                          > stii ziemi i wody, o prawie do powrotu. O Intifadzie i palestyńskim terrorze.
                          N
                          > ie we wszystkim znajdowaliśmy możność porozumienia się. Ale mogliśmy
                          przynajmni
                          > ej poznać punkt widzenia osób, z którymi korespondowaliśmy.
                          >
                          > Mam poczucie, że w jakimś sensie te rozmowy na Forum Świat komuś nieustannie
                          pr
                          > zeszkadzały. Odzywały się nieustannie głosy ludzi, ktorzy twierdzili, że są
                          obr
                          > ońcami Izraela albo obrońcami Palestyńczyków. Ci ludzie zaczynali kampanie
                          nien
                          > awiści wobec tych, którzy w rozmowach uczestniczyli. Ja na przykład, szanowny
                          T
                          > ariku, wcale nie jestem przekonany, że pan Omar powinien zostać ukarany. Są
                          zda
                          > je się inne formy administracyjnego przywracania porządku. Ale zostałem
                          zaatako
                          > wany za to, że chcę o tym jakoś porozmawiać, i że nie pozwolę, żeby ktoś
                          próbow
                          > ał pomiatać osobą, z którą chciałem rozmawiać.
                          >
                          > Myślę, że to w jakimś wielkim skrócie oddaje to, co się dzieje w sprawie
                          rozmów
                          > pomiędzy Waszymi narodami. Rozmowy muszą się odbyć. Bez nich nie ma
                          przyszłośc
                          > i. Rozumie to (jestem o tym głęboko przekonany) każdy rozsądny człowiek i w
                          Aut
                          > onomii i w Izraelu. Ale obie strony poddawane są nieustannie naciskom ze
                          strony
                          > "zagranicznych przyjaciół" i nieprzejednanych (ekstremistów-
                          fundamentalistów)
                          > we własnym kraju. Relacje pomiędzy "zagranicznymi przyjaciółmi" a
                          ugrupowaniami
                          > nieprzejednanych nie są jasne; tych ludzi łączy z pewnością lęk przed
                          normalno
                          > ścią - normalność usunęła by im grunt spod nóg. W kociołkach po obu stronach
                          ko
                          > nfliktu grzeją swoje niejasne interesy różni ludzie, o nie zawsze czystych
                          inte
                          > ncjach. Tak sądzę.
                          >
                          > Jeśli mogę wyrazić własne zdanie. Jest sprawą najwyższej wagi, żeby obie
                          rozmaw
                          > iające strony przestały wreszcie dawać ucha podszeptom zwolenników skrajnych
                          ro
                          > związań, różnych "biznesmenów konfliktu". Zakończenie konfliktu musi być
                          poprze
                          > dzone kompromisem. Rozwiązanie, jeśli ma stać się fundamentem trwałych
                          stosunkó
                          > w, musi być sprawiedliwe. Co to znaczy sprawiedliwe? Takie, które uwzględnia
                          po
                          > trzebę bezpieczeństwa Izraelczyków i Waszego honoru, Waszego prawa do godnego
                          b
                          > ytu. Na stole obrad są sprawy trudne. Przebieg granic. Kwestia ziemi.
                          Zwłaszcza
                          > kwestia wody. Odszkodowania dla uchodźców. Wymiana ludności w terenach
                          przygra
                          > nicznych. Status Jerozolimy.
                          >
                          > W Waszych relacjach nawarstwiło się tyle nieporozumień i krzywd, że każda z
                          tyc
                          > h spraw może posłużyć za zapalnik do wysadzenia w powietrze tych
                          rozmów. "Bizne
                          > smeni konfliktu" są specjalistami od przywoływania historii, od posługiwania
                          si
                          > ę religią i różnymi innymi formami ideologii. Konieczność zerwania rozmów
                          można
                          > usprawiedliwiać na sto różnych sposobów. Ale tym ludziom nie wolno pozwolić
                          na
                          > ingerencję w treść rozmów. Konflikt niech rozwiązują realiści po obu
                          stronach,
                          > i tylko oni. Trzeba zrobić wszystko, żeby mieli pewność, że dają im poparcie
                          z
                          > wyczajni, pragnący pokoju ludzie.
                          >
                          > > myślenia dosc wojan dośc rozlew krwi
                          >
                          > > pozdrawima
                          >
                          > Absolutnie się zgadzam i także pozdrawiam.
                          >
                          > C.


                          To było dobrze powiedziane, ale Dana pomiata Omarem - człowiekiem, którego
                          dobrze znam i który w życiu nie babrał się w żadną formę terroryzmu. To po
                          prostu rozgoryczony człowiek, którego dawno temu "obcy przybysze z Europy"
                          (jego ogląd sprawy - ma prawo) wyrzucili z ojczyzny bez prawa do powrotu.
                          Walczy werbalnie, nie narusza prawa - oby wszyscy tak czynili!
                          Pozdrawiam
                          Bnadem

                          P.S.
                          Parę dni temu spotkałem go na Festiwalu Kultury Żydowskiej (warto mieszkać w
                          Krakowie - sorry za chełpliwość, ale jestem Krakusem świeżego chowu i jeszcze
                          sie przez tych kilkanaście lat nie nacieszyłem). Kultury żydowskiej nie obciąża
                          winą za Izrael - żałuje tylko, że Żydów "wygryziono" na jego ziemię; ja też,
                          ale z innych względów... Teraz nawet "Ziemi Obiecanej" Wajdy nie dało by się
                          nakręcić - bo skąd wziąć tylu autentycznych Żydów polskich? Crassus gardzi
                          rozróżnieniem na Żydów polskich i innych, ale różnica istnieje...
                          • Gość: CCCP Re: Do dana 33 i Tarika IP: *.acn.pl 09.07.03, 21:13
                            Gość portalu: Bnadem napisał(a):

                            > To było dobrze powiedziane, ale Dana pomiata Omarem - człowiekiem, którego
                            > dobrze znam i który w życiu nie babrał się w żadną formę terroryzmu. To po
                            > prostu rozgoryczony człowiek, którego dawno temu "obcy przybysze z Europy"
                            > (jego ogląd sprawy - ma prawo) wyrzucili z ojczyzny bez prawa do powrotu.
                            > Walczy werbalnie, nie narusza prawa - oby wszyscy tak czynili!
                            > Pozdrawiam
                            > Bnadem

                            No to będziemy Danę za to krytykować - - to Forum jest do rozmowy, a nie do pomiatania ludźmi. A rozgoryczenie jest po obu stronach. Obecność Żydów w Palestynie jest skutkiem pewnego historycznego procesu, którego dziś odwrócić się nie da. Takie są fakty. A że u początków było gdzieś myślenie typu kolonialnego, to zupełnie inna sprawa.

                            Dana wyraziła dziś coś ważnego. Napisała, że jej kuzyni, żyjący w Jerozolimie od długiego czasu, mogliby się równie dobrze nazwać Palestyńczykami, jak mieszkańcy dzisiejszej Autonomii czy uchodźcy. Przychodzi w związku z tym gorzka myśl. Jaka szkoda, że wśród wczesnych przedstawicieli żydowskiej myśli państwowej nie przeważyła idea Palestyny jako wspólnego państwa Żydów i Arabów. Bo byli tacy, którzy to rozwiązanie proponowali.


                            > P.S.
                            > Parę dni temu spotkałem go na Festiwalu Kultury Żydowskiej (warto mieszkać w
                            > Krakowie - sorry za chełpliwość, ale jestem Krakusem świeżego chowu i jeszcze
                            > sie przez tych kilkanaście lat nie nacieszyłem). Kultury żydowskiej nie obciąża
                            >
                            > winą za Izrael - żałuje tylko, że Żydów "wygryziono" na jego ziemię; ja też,
                            > ale z innych względów... Teraz nawet "Ziemi Obiecanej" Wajdy nie dało by się
                            > nakręcić - bo skąd wziąć tylu autentycznych Żydów polskich?

                            Nie dało by się nakręcić i z innych względów. "Ziemia Obiecana" ma dzisiaj na świecie opinię filmu antysemickiego. Znam Węgierkę, która uważa, że to jedno z najgorszych świadectw polskiego antysemityzmu.

                            Pozdrawiam,

                            C.
                            • Gość: Bnadem Re: Do dana 33 i Tarika IP: *.crowley.pl 09.07.03, 21:15
                              Gość portalu: CCCP napisał(a):

                              > Gość portalu: Bnadem napisał(a):
                              >
                              > > To było dobrze powiedziane, ale Dana pomiata Omarem - człowiekiem, którego
                              >
                              > > dobrze znam i który w życiu nie babrał się w żadną formę terroryzmu. To po
                              >
                              > > prostu rozgoryczony człowiek, którego dawno temu "obcy przybysze z Europy"
                              >
                              > > (jego ogląd sprawy - ma prawo) wyrzucili z ojczyzny bez prawa do powrotu.
                              > > Walczy werbalnie, nie narusza prawa - oby wszyscy tak czynili!
                              > > Pozdrawiam
                              > > Bnadem
                              >
                              > No to będziemy Danę za to krytykować - - to Forum jest do rozmowy, a nie do
                              pom
                              > iatania ludźmi. A rozgoryczenie jest po obu stronach. Obecność Żydów w
                              Palestyn
                              > ie jest skutkiem pewnego historycznego procesu, którego dziś odwrócić się nie
                              d
                              > a. Takie są fakty. A że u początków było gdzieś myślenie typu kolonialnego,
                              to
                              > zupełnie inna sprawa.
                              >
                              > Dana wyraziła dziś coś ważnego. Napisała, że jej kuzyni, żyjący w Jerozolimie
                              o
                              > d długiego czasu, mogliby się równie dobrze nazwać Palestyńczykami, jak
                              mieszka
                              > ńcy dzisiejszej Autonomii czy uchodźcy. Przychodzi w związku z tym gorzka
                              myśl.
                              > Jaka szkoda, że wśród wczesnych przedstawicieli żydowskiej myśli państwowej
                              ni
                              > e przeważyła idea Palestyny jako wspólnego państwa Żydów i Arabów. Bo byli
                              tacy
                              > , którzy to rozwiązanie proponowali.
                              >
                              >
                              > > P.S.
                              > > Parę dni temu spotkałem go na Festiwalu Kultury Żydowskiej (warto mieszkać
                              > w
                              > > Krakowie - sorry za chełpliwość, ale jestem Krakusem świeżego chowu i jesz
                              > cze
                              > > sie przez tych kilkanaście lat nie nacieszyłem). Kultury żydowskiej nie ob
                              > ciąża
                              > >
                              > > winą za Izrael - żałuje tylko, że Żydów "wygryziono" na jego ziemię; ja te
                              > ż,
                              > > ale z innych względów... Teraz nawet "Ziemi Obiecanej" Wajdy nie dało by s
                              > ię
                              > > nakręcić - bo skąd wziąć tylu autentycznych Żydów polskich?
                              >
                              > Nie dało by się nakręcić i z innych względów. "Ziemia Obiecana" ma dzisiaj na
                              ś
                              > wiecie opinię filmu antysemickiego. Znam Węgierkę, która uważa, że to jedno z
                              n
                              > ajgorszych świadectw polskiego antysemityzmu.
                              >
                              > Pozdrawiam,
                              >
                              > C.



                              A ja lubię tego starego Żyda, który zachwyca się wzrostem Łodzi...
                              Pozdrawiam
                              Bnadem
                            • Gość: mirmil Re: Do dana 33 i Tarika IP: *.uBRgrb01.supercable.es 09.07.03, 21:41

                              > Dana wyraziła dziś coś ważnego. Napisała, że jej kuzyni, żyjący w Jerozolimie
                              o
                              > d długiego czasu, mogliby się równie dobrze nazwać Palestyńczykami, jak
                              mieszka
                              > ńcy dzisiejszej Autonomii czy uchodźcy.

                              dodaj, ze powiedziala, ze mieszkali tam przed 48. dzieki Bogu jeszcze nie
                              dostala sie na wyzyny abstakcji (nie)slawnej Goldy Meir, ktora twierdzila, ze
                              to ona wlasnie jest palestynka.

                              Przychodzi w związku z tym gorzka myśl.
                              > Jaka szkoda, że wśród wczesnych przedstawicieli żydowskiej myśli państwowej
                              ni
                              > e przeważyła idea Palestyny jako wspólnego państwa Żydów i Arabów. Bo byli
                              tacy
                              > , którzy to rozwiązanie proponowali.

                              no coz, a gdzie oni sa? z drugiej strony, co za wielkodusznosc - przyjechac na
                              cudza ziemie i oferowac utworzenie wspolnego panstwa! wspolne panstwo juz bylo,
                              bo przed 48 mieszkali tam zydzi.

                              a rowniez co za naiwnosc myslec, ze przyjedziesz na cudza ziemia, zaproponujesz
                              utworzenie jej mieszkancom wspolnego panstwa i ze oni sie na to zgodza...
                              • Gość: CCCP Re: Do dana 33 i Tarika IP: *.acn.pl 09.07.03, 21:58
                                Gość portalu: mirmil napisał(a):

                                >
                                > > Dana wyraziła dziś coś ważnego. Napisała, że jej kuzyni, żyjący w Jerozoli
                                > mie
                                > o
                                > > d długiego czasu, mogliby się równie dobrze nazwać Palestyńczykami, jak
                                > mieszka
                                > > ńcy dzisiejszej Autonomii czy uchodźcy.
                                >
                                > dodaj, ze powiedziala, ze mieszkali tam przed 48. dzieki Bogu jeszcze nie
                                > dostala sie na wyzyny abstakcji (nie)slawnej Goldy Meir, ktora twierdzila, ze
                                > to ona wlasnie jest palestynka.
                                >
                                > Przychodzi w związku z tym gorzka myśl.
                                > > Jaka szkoda, że wśród wczesnych przedstawicieli żydowskiej myśli państwow
                                > ej
                                > ni
                                > > e przeważyła idea Palestyny jako wspólnego państwa Żydów i Arabów. Bo byli
                                >
                                > tacy
                                > > , którzy to rozwiązanie proponowali.
                                >
                                > no coz, a gdzie oni sa? z drugiej strony, co za wielkodusznosc - przyjechac na
                                > cudza ziemie i oferowac utworzenie wspolnego panstwa! wspolne panstwo juz bylo,
                                >
                                > bo przed 48 mieszkali tam zydzi.
                                >
                                > a rowniez co za naiwnosc myslec, ze przyjedziesz na cudza ziemia, zaproponujesz
                                >
                                > utworzenie jej mieszkancom wspolnego panstwa i ze oni sie na to zgodza...


                                Wielce Szanowny Mirmilu,

                                Chciałbym przypomnieć, że zasiedlanie Palestyny nie odbywało się drogą zbrojną. To przykre, ale wielu palestyńskich posiadaczy ziemskich sprzedało swe tytuły do ziemi nowoprzybyłym. Wraz z dzierżawcami siedzącymi od pokoleń na tej ziemi. To również przykre, ale zwyczajowych praw dzierżawców do tej ziemi nie uszanowano. Papier okazał się ważniejszy. To był moment (tak sądzę), kiedy efektywnie zaprzepaszczono ideę wspólnego państwa a zaczęto (podkreślam: zaczęto) wprowadzać swoisty apartheid. Wspólne państwo było możliwe; jeśli osiągni ęto jakiś modus vivendi z Turkami, to mozna było też osiągnąć porozumienie z nowoprzybyłymi i grupami Żydów, którzy od zawsze w Palestynie mieszkali. Ale trzeba było do tego politycznej woli. A tej zabrakło. Po obu stronach. Ze strony Żydów może i dlatego, że wtedy nie dałoby się uzyskać pomocy od diaspory w odpowiedniej skali.

                                C.
                                • Gość: mirmil Re: Do dana 33 i Tarika IP: *.uBRgrb01.supercable.es 09.07.03, 22:07
                                  ba - inaczej sobie ukladasz stosunki z mniejszoscia niespelna 10%, ktora ma
                                  takie samo prawo do mieszkania, gdzie mieszkasz i ty, a zupelnie inaczej
                                  z "nowymi", ktorych jest coraz wiecej i ktorzy twierdza, ze twoja ojczyzna nie
                                  jest twoja, a ich.

                                  a tak na marginsie, przpomnialo mi sie inne "znamienne" stwierdzenie danÿ:
                                  pokoj? tak - ale na naszych warunkach.

                                  pieknie powiedziane.

                                  p.s. chyba "drogi mirmile" a nie "drogi mirmilu", co?
                                  • Gość: CCCP Re: Do dana 33 i Tarika IP: *.acn.pl 09.07.03, 22:11
                                    Gość portalu: mirmil napisał(a):

                                    > ba - inaczej sobie ukladasz stosunki z mniejszoscia niespelna 10%, ktora ma
                                    > takie samo prawo do mieszkania, gdzie mieszkasz i ty, a zupelnie inaczej
                                    > z "nowymi", ktorych jest coraz wiecej i ktorzy twierdza, ze twoja ojczyzna nie
                                    > jest twoja, a ich.
                                    >
                                    > a tak na marginsie, przpomnialo mi sie inne "znamienne" stwierdzenie dan?:
                                    >
                                    > pokoj? tak - ale na naszych warunkach.


                                    Pokój - jeśli będzie - będzie na warunkach obu stron. Nie ma innego wyjścia. Alternatywą jest dalsza eskalacja przemocy.

                                    >
                                    > pieknie powiedziane.
                                    >
                                    > p.s. chyba "drogi mirmile" a nie "drogi mirmilu", co?


                                    Mirmil jak Emil. Drogi Emilu, więc i mirmilu.

                                    Pozdrawiam,

                                    C.


                                    • Gość: mirmil nieeeeeeeeeeeeeee!!!!!!!! :-))))))) IP: *.uBRgrb01.supercable.es 09.07.03, 22:41
                                      nie mirmil jak emil
                                      tylko
                                      mirmil jak bogumil: nie mam polskich znakow!!!! tam brakuje kreseczki!
                                      :-))))))))))))
                                      • Gość: CCCP Re: nieeeeeeeeeeeeeee!!!!!!!! :-))))))) IP: *.acn.pl 09.07.03, 22:51
                                        Gość portalu: mirmil napisał(a):

                                        > nie mirmil jak emil
                                        > tylko
                                        > mirmil jak bogumil: nie mam polskich znakow!!!! tam brakuje kreseczki!
                                        > :-))))))))))))


                                        A, to tak! Nawet nie pomyślałem, że to takie słowiańskie imię. Nie słyszałem, ale koncept super.

                                        A swoją drogą, co za trudność wprowadzić sobie polską klawiaturę? Uzywasz Windows?
                                        • Gość: Bnadem Tak - pyskówa - a debilom dajcie dokończyć! IP: *.crowley.pl 09.07.03, 22:57
                                          Gość portalu: CCCP napisał(a):

                                          > Gość portalu: mirmil napisał(a):
                                          >
                                          > > nie mirmil jak emil
                                          > > tylko
                                          > > mirmil jak bogumil: nie mam polskich znakow!!!! tam brakuje kreseczki!
                                          > > :-))))))))))))
                                          >
                                          >
                                          > A, to tak! Nawet nie pomyślałem, że to takie słowiańskie imię. Nie słyszałem,
                                          a
                                          > le koncept super.
                                          >
                                          > A swoją drogą, co za trudność wprowadzić sobie polską klawiaturę? Uzywasz
                                          Windo
                                          > ws?



                                          Dlaczego jak już ktoś ma coś do powiedzenia, skaczecie sobie do gardeł ku
                                          uciesze debili?

                                          NASZA POLSKA KAWALERYJSKA PRZEKORA?
                                          • Gość: CCCP Re: Tak - pyskówa ? IP: *.acn.pl 09.07.03, 23:02
                                            Gość portalu: Bnadem napisał(a):

                                            > Gość portalu: CCCP napisał(a):
                                            >
                                            > > Gość portalu: mirmil napisał(a):
                                            > >
                                            > > > nie mirmil jak emil
                                            > > > tylko
                                            > > > mirmil jak bogumil: nie mam polskich znakow!!!! tam brakuje kreseczki
                                            > !
                                            > > > :-))))))))))))
                                            > >
                                            > >
                                            > > A, to tak! Nawet nie pomyślałem, że to takie słowiańskie imię. Nie słyszał
                                            > em,
                                            > a
                                            > > le koncept super.
                                            > >
                                            > > A swoją drogą, co za trudność wprowadzić sobie polską klawiaturę? Uzywasz
                                            > Windo
                                            > > ws?
                                            >
                                            >
                                            >
                                            > Dlaczego jak już ktoś ma coś do powiedzenia, skaczecie sobie do gardeł ku
                                            > uciesze debili?
                                            >
                                            > NASZA POLSKA KAWALERYJSKA PRZEKORA?


                                            Jakaś pomyłka. Tu nie było żadnej pyskówy. Zwykła wymiana zdań. Mirmił - ciekawe imię.

                                            Mirmile - używasz Windows?
                                            • Gość: mirmil no tak IP: *.uBRgrb01.supercable.es 10.07.03, 00:07
                                              mnie tez sie wydaje, ze to zadna pyskowka!

                                              windows mam 98 SE, wersja zdaje sie meksykanska i polska klawiatura niby jest,
                                              ale polskich znakow nie ma! nie wiem jak to mozliwe, bo zmieniam sobie na pl na
                                              dole, ale naszych znaczkow nie ma.

                                              ale i tak wole pisac bez ogonkow i duzych liter, bo tak szybciej.

                                              p.s. nie czytales kajka i kokosza? ksiaze sie wlasnie nazywal tak jak ja, albo
                                              raczej to ja sie nazywam tak jak ksiaze!

                                              naturalnie na grobie prosze mi zasadzic orchidee :-)
                                              • Gość: CCCP Re: no tak IP: *.acn.pl 10.07.03, 00:53
                                                Gość portalu: mirmil napisał(a):

                                                > mnie tez sie wydaje, ze to zadna pyskowka!
                                                >
                                                > windows mam 98 SE, wersja zdaje sie meksykanska i polska klawiatura niby jest,
                                                > ale polskich znakow nie ma! nie wiem jak to mozliwe, bo zmieniam sobie na pl na
                                                >
                                                > dole, ale naszych znaczkow nie ma.


                                                Nastawiłeś sobie na polski programisty? litera+alt daje litery z ogonkami itd? Nastawiłeś sobie główną czcionkę na CE?

                                                Nieraz to się jednak przydaje. A pisać bez dużych liter i ogonków też przecież możesz.
                                                • Gość: mirmil nie ma polskiego programisty!!!!! IP: *.uBRgrb01.supercable.es 10.07.03, 01:09
                                                  a glownej czcionki na CE przestawic sie nie da, jak chcialem zdefiniowac polski
                                                  jako glowny jezyk, to mi wyskoczyla informacja, ze nie mozna, bo komputer, nie
                                                  uzywa tej czcionki!

                                                  albo jestem tepy i nie potrafie tego dobrze zrobic! ale to raczej nie moja
                                                  wina. godziny (jakkolwiek by sie to nie wydawalo absurdalne) tez nie moge
                                                  zmienic!
                                                  • Gość: CCCP Re: nie ma polskiego programisty!!!!! IP: *.acn.pl 10.07.03, 01:18
                                                    Gość portalu: mirmil napisał(a):

                                                    > a glownej czcionki na CE przestawic sie nie da, jak chcialem zdefiniowac polski
                                                    >
                                                    > jako glowny jezyk, to mi wyskoczyla informacja, ze nie mozna, bo komputer, nie
                                                    > uzywa tej czcionki!
                                                    >
                                                    > albo jestem tepy i nie potrafie tego dobrze zrobic! ale to raczej nie moja
                                                    > wina. godziny (jakkolwiek by sie to nie wydawalo absurdalne) tez nie moge
                                                    > zmienic!

                                                    Spróbuj na dysku instalacyjnym odnaleźć czcionkę MS Arial Unicode. Zainstaluj ją sobie i wrazie czego zdefiniuj sobie klawisze do literek z ogonkami (w Wordzie wchodzisz przez funkcję symbol, masz ją na menu rozwijanym Wstaw, albo na górnej listwie). Innym isłowy: sam sobie robisz klawiaturę programisty. W tej czcionce masz wszystkie mozliwe diakrytyki i pisma.

                                                    Próbuj. Ciekawa zabawa.

                                                    Możesz też zapytać, co robić, na tutejszym Forum Komputery. Tam się na ogół fachowo rozmawia. Ludzie nie mają czasu na obrzucanie się inwektywami i są raczej skłonni do pomocy. Może znajdą Coi jakieś super proste wyjście.
                            • Gość: dana33 do cccp IP: *.adsl.actcom.co.il 09.07.03, 23:23
                              Gość portalu: CCCP napisał(a):

                              > No to będziemy Danę za to krytykować - - to Forum jest do rozmowy, a nie do
                              pom
                              > iatania ludźmi.

                              nu, cccp, gdzie to ja tak pomiatalam omarem? szalenie mnie to interesuje. jak
                              wg ciebie mozna nazwac czlowieka, ktory nalezy do organizacji terrorystycznej?

                              >
                              > Dana wyraziła dziś coś ważnego. Napisała, że jej kuzyni, żyjący w Jerozolimie
                              o
                              > d długiego czasu, mogliby się równie dobrze nazwać Palestyńczykami, jak
                              mieszka
                              > ńcy dzisiejszej Autonomii czy uchodźcy. Przychodzi w związku z tym gorzka
                              myśl.
                              > Jaka szkoda, że wśród wczesnych przedstawicieli żydowskiej myśli państwowej
                              ni
                              > e przeważyła idea Palestyny jako wspólnego państwa Żydów i Arabów. Bo byli
                              tacy
                              > , którzy to rozwiązanie proponowali.

                              nu, cccp, naprawde nie rozumiesz? israel powstal w wyniku przesladowan zydow.
                              bezposrednio z powodu holocaustu, posrednio, bo zydzi byli przesladowani w
                              kazdym kraju przel stulecia. israel powstal jako panstwo zydowskie dla zydow.
                              wspolne panstwo zydow i arabow? po co? przeciez w takim wypadku zydzi mogliby
                              pozostac w swoich ojczystych krajach, francuscy zydzi we francji, bulgarscy w
                              bulgarii, polscy w polsce. a co powiesz o zydach z krajow arabskich, takich jak
                              syria, irak, iran, jemen. tam zydzi zyli razem z arabami. nie byli moze
                              przesladowani i mordowani? przeciez to bezsens to twierdzenie o kraju wspolnym
                              dla zydow i arabow. czy wy mysliscie troszke, czy tylko gadacie, zeby
                              powiedziec cos na kontra?

                              • Gość: CCCP Re: do cccp IP: *.acn.pl 09.07.03, 23:37
                                Gość portalu: dana33 napisał(a):

                                > Gość portalu: CCCP napisał(a):
                                >
                                > > No to będziemy Danę za to krytykować - - to Forum jest do rozmowy, a nie d
                                > o
                                > pom
                                > > iatania ludźmi.
                                >
                                > nu, cccp, gdzie to ja tak pomiatalam omarem? szalenie mnie to interesuje. jak
                                > wg ciebie mozna nazwac czlowieka, ktory nalezy do organizacji terrorystycznej?


                                Ja nie mówiłem, że pomiatałaś. Mówiłem, że jak będziesz pomiatać, to napewno nie omieszkamy Ci tego wytknąć. Ostre upomnienie, itd.

                                >
                                > >
                                > > Dana wyraziła dziś coś ważnego. Napisała, że jej kuzyni, żyjący w Jerozoli
                                > mie
                                > o
                                > > d długiego czasu, mogliby się równie dobrze nazwać Palestyńczykami, jak
                                > mieszka
                                > > ńcy dzisiejszej Autonomii czy uchodźcy. Przychodzi w związku z tym gorzka
                                > myśl.
                                > > Jaka szkoda, że wśród wczesnych przedstawicieli żydowskiej myśli państwow
                                > ej
                                > ni
                                > > e przeważyła idea Palestyny jako wspólnego państwa Żydów i Arabów. Bo byli
                                >
                                > tacy
                                > > , którzy to rozwiązanie proponowali.
                                >
                                > nu, cccp, naprawde nie rozumiesz? israel powstal w wyniku przesladowan zydow.
                                > bezposrednio z powodu holocaustu, posrednio, bo zydzi byli przesladowani w
                                > kazdym kraju przel stulecia. israel powstal jako panstwo zydowskie dla zydow.
                                > wspolne panstwo zydow i arabow? po co? przeciez w takim wypadku zydzi mogliby
                                > pozostac w swoich ojczystych krajach, francuscy zydzi we francji, bulgarscy w
                                > bulgarii, polscy w polsce. a co powiesz o zydach z krajow arabskich, takich jak
                                >
                                > syria, irak, iran, jemen. tam zydzi zyli razem z arabami. nie byli moze
                                > przesladowani i mordowani? przeciez to bezsens to twierdzenie o kraju wspolnym
                                > dla zydow i arabow. czy wy mysliscie troszke, czy tylko gadacie, zeby
                                > powiedziec cos na kontra?
                                >


                                Nie. Ja naprawdę myślę. Inni też. A nawet już na ten temat rochę czytałem. Ale nie chciałbym przynudzać, bo wiem, że linki doprowadzają Cię do szału (ew. rozpaczy).

                                A swoją drogą to wolałbym, żebyś była w Polsce. Dobrze by było mieć taką rezolutną (ew. pyskatą) znajomą. Nie ma co gadać. Tutaj jest maślanka i na pewno lepszw kopytka. I gdzie znajdziesz taki drugi onomatopeiczny jężyk?

                                Deszcz. Skrzypią drzwi. Liście szeleszczą wodniście.


                                C.


                      • Gość: dana33 Re: Do dana 33 IP: *.adsl.actcom.co.il 09.07.03, 19:51
                        Gość portalu: Tarek napisał(a):

                        > czy chociaż raz potrwiesz normalny rozmawiasz? proszę
                        powiedzieśz jak powstał twoj Izrael?.....

                        nu, zaczynamy dyskusje od poczatku i jedyna zmiana to
                        zamiast omar bede pisac tarek????
                        ja zznam historie powstania israela, chociaz inaczej niz
                        ty. wiem co to haganah, stern, irgun i lechi. wiem co byl
                        w deir yassin i wyraznie napisalam, ze nie mamy sie czym
                        szczycic. nigdy nie twierdzilam, ze omar zabijal
                        osobiscie, tylko ze nalezy do terrorystycznej
                        organizacji, ktora popiera placac skladki i dalej to
                        twierdze.
                        nu, a teraz ty odpowiedz:
                        wiesz o tym, ze nigdy nie bylo narodu zwanego
                        palestynskim? ze to nazwa, ktora zostala nadana arabom
                        zamieszkujacym obszar zeimi zwany palestyna? rownie
                        dobrze moi kuzyni moga byc palestynczykami, bo sie tu
                        urodzili przed 1948 rokiem. czy ty wiesz, ze arafat jest
                        symbolem terrorysty, ktory wprowadzil na arene swiata
                        terror miedzynarodowy: "The golden era of Palestinian
                        international terror was ushered in on 23 July 1968, when
                        a PFLP cell hijacked an El-Al plane en route from Rome to
                        Lod and diverted it to Algeria.[11]..... As stated above,
                        in early September 1970, the PFLP hijacked four
                        jetliners. One—a Pan-Am airliner—was diverted to Cairo
                        and blown up, while the other three—TWA, Swissair, and
                        BOAC planes—were diverted to Dawson airport in Jordan,
                        and blown up in front of TV cameras, amidst tense
                        negotiations for the release of the passengers (including
                        some Israelis) in exchange for the release of PFLP
                        activists incarcerated in Europe.[18]"
                        www.ict.org.il/articles/articledet.cfm?articleid=145

                        naprawde nie potrzeba koniecznie omara do organizowania
                        spotkan arabsko-israelskich w polsce: mamy dosyc duzo
                        takich spotkan tu na miejscu, w israelu.
                        nie ma jeszcze panstwa palestynskiego ale od 10 lat jest
                        autonomia palestynska, i jesli kazdy palestynski arab
                        placi 5% na autonomie, (mam nadzieje ze nie na plo, bo
                        wtedy to musialabym uwazac, ze kazdy palestynski arab
                        jest terrorysta), to moze ty mi powiesz, co arafat zrobil
                        z tymi pieniedzmi do dzisiaj?
                        taaak, to ja tez wiem, ze abu maazen nie moze nic zrobic
                        bez arafata, dlatego mam watpliwosci co do ukladu
                        pokojowego z nim...
                        nu, porownanie arafata z walesa nie bardzo mi tu wyglada,
                        polacy tez, w swojej walce o wolnosc jakos nie podkladali
                        bomb pod dyskoteki i restauracje i nie wysadzali w
                        powietrze autobusow z dziecmi, i wyobraz sobie,
                        wywalczyli wolnosc dla siebie i kraju.
                        nu, nie widze, dlaczego mam zmieniac moj ton, jesli chce
                        spokoju. mysle, ze jesli wy chcecie niezalezne panstwo,
                        pomoc w jego budowie od israela, a wiesz, ze na to
                        bedziecie zdani, to macie natychmiast, ale to natychmiast
                        i bezwarunkowo przestac terroryzowac nas.

                        nu, tu sobie jeszcze poczytaj, to moze bedziesz wiedzial
                        wiecej cos o arafacie i plo:

                        www.omdurman.org/warcrime.html
                        www.almidfarah.fanspace.com/islamic_terr_even.htm
                        middleeastreference.org.uk/Chronology2.html
                        rowniez pozdrawiam
                        • Gość: Bnadem Re: Do dana 33 IP: *.crowley.pl 09.07.03, 20:38
                          "nu, a teraz ty odpowiedz:
                          wiesz o tym, ze nigdy nie bylo narodu zwanego
                          palestynskim? ze to nazwa, ktora zostala nadana arabom
                          zamieszkujacym obszar zeimi zwany palestyna? rownie
                          dobrze moi kuzyni moga byc palestynczykami, bo sie tu
                          urodzili przed 1948 rokiem."

                          Goebbels byłby z ciebie dumny!
                          • Gość: dana33 Re: Do dana 33 IP: *.adsl.actcom.co.il 09.07.03, 20:48
                            Gość portalu: Bnadem napisał(a):

                            > "nu, a teraz ty odpowiedz:
                            > wiesz o tym, ze nigdy nie bylo narodu zwanego
                            > palestynskim? ze to nazwa, ktora zostala nadana arabom
                            > zamieszkujacym obszar zeimi zwany palestyna? rownie
                            > dobrze moi kuzyni moga byc palestynczykami, bo sie tu
                            > urodzili przed 1948 rokiem."
                            >
                            > Goebbels byłby z ciebie dumny!

                            nu, bnadem, ty naprawde taki duren? czy to co napisalam
                            powyzej to moje klamstwo czy moze jednak fakty historyczne?
                            nie chcesz przyjac ich do wiadomosci, to twoja sprawa, a
                            goebbels tu przy niczym. wychodzi tylko wlasnie ta twoja
                            postawa, pisac do zydowki ze goebbels bylby z niej dumny.
                            zanim zaczniesz porzadkowac moje podworko, wysprzataj
                            najpierw swoje i dobrze bedzie, jak uzyjesz duzo mydla.
                            • Gość: Bnadem Re: Do dana 33 IP: *.crowley.pl 09.07.03, 21:27
                              Gość portalu: dana33 napisał(a):

                              > Gość portalu: Bnadem napisał(a):
                              >
                              > > "nu, a teraz ty odpowiedz:
                              > > wiesz o tym, ze nigdy nie bylo narodu zwanego
                              > > palestynskim? ze to nazwa, ktora zostala nadana arabom
                              > > zamieszkujacym obszar zeimi zwany palestyna? rownie
                              > > dobrze moi kuzyni moga byc palestynczykami, bo sie tu
                              > > urodzili przed 1948 rokiem."
                              > >
                              > > Goebbels byłby z ciebie dumny!
                              >
                              > nu, bnadem, ty naprawde taki duren? czy to co napisalam
                              > powyzej to moje klamstwo czy moze jednak fakty historyczne?
                              > nie chcesz przyjac ich do wiadomosci, to twoja sprawa, a
                              > goebbels tu przy niczym. wychodzi tylko wlasnie ta twoja
                              > postawa, pisac do zydowki ze goebbels bylby z niej dumny.
                              > zanim zaczniesz porzadkowac moje podworko, wysprzataj
                              > najpierw swoje i dobrze bedzie, jak uzyjesz duzo mydla.


                              Podtrzymuję zarzut: "Goebbels byłby z ciebie dumny"!
                              Nie było narodu palestyńskiego, ale nie było również żydowskiego - byli tylko
                              Żydzi polscy, węgierscy, greccy itp., którzy identyfikowali się ze swoimi
                              OJCZYZNAMI. W wyniku Holocaustu Żydzi opuścili Europę - niestety, w dużej
                              mierze przez kominy krematoriów; a pozostali - sama wiesz lepiej... - i powstał
                              RZECZYWISTY NARÓD ŻYDOWSKI, który ma prawo do istnienia, życia, szczęścia i
                              samospełnienia. Nie zapominaj jednak, że za winy nazistow zapłacili swoją
                              ziemią ARABOWIE, POSŁUGUJĄCY SIĘ DIALEKTEM PALESTYŃSKIM I POŁĄCZENI POCZUCIEM
                              JEDNOŚCI NARODOWEJ - to więcej, niż można by powiedzieć o Żydach (w tym
                              kontekście tylko "żydach" - w j. polskim nazwy grup religijnych, a nie
                              narodowości piszemy z małej litery - nie mów, żem rasista - to ortografia
                              jeno...) przed nazistowskim koszmarem.
                              Nie zapomnij, na czyjej ziemi stoi twoje łóżko... Brytyjczycy nadal mają odpisy
                              swoich ksiąg wieczystych - w Krakowie uczciwi ludzie popierają zwrot mienia
                              pożydowskiego - bo tak uczciwość nakazuje; a co z mieniem popalestyńskim? Mój
                              przyjaciel Jusuf (biblijne imię - częste wśród Arabów) nie ma nic, a w
                              Palestynie (sorry - Izrael - to poza granicami Autonomii) jakiś inny "uczciwy"
                              jak ty śpi w łóżku a domu zbudowanym na jego ziemi...
                              Gratuluję dobrego samopoczucia...
                              Bnadem
                              • Gość: dana33 Re: Do dana 33 IP: *.adsl.actcom.co.il 09.07.03, 23:31
                                Gość portalu: Bnadem napisał(a):

                                > Podtrzymuję zarzut: "Goebbels byłby z ciebie dumny"!
                                > Nie było narodu palestyńskiego, ale nie było również żydowskiego - byli tylko
                                > Żydzi polscy, węgierscy, greccy itp., którzy identyfikowali się ze swoimi
                                > OJCZYZNAMI. W wyniku Holocaustu Żydzi opuścili Europę - niestety, w dużej
                                > mierze przez kominy krematoriów; a pozostali - sama wiesz lepiej... - i
                                powstał
                                >
                                > RZECZYWISTY NARÓD ŻYDOWSKI, który ma prawo do istnienia, życia, szczęścia i
                                > samospełnienia. Nie zapominaj jednak, że za winy nazistow zapłacili swoją
                                > ziemią ARABOWIE, POSŁUGUJĄCY SIĘ DIALEKTEM PALESTYŃSKIM I POŁĄCZENI POCZUCIEM
                                > JEDNOŚCI NARODOWEJ - to więcej, niż można by powiedzieć o Żydach (w tym
                                > kontekście tylko "żydach" - w j. polskim nazwy grup religijnych, a nie
                                > narodowości piszemy z małej litery - nie mów, żem rasista - to ortografia
                                > jeno...) przed nazistowskim koszmarem.
                                > Nie zapomnij, na czyjej ziemi stoi twoje łóżko... Brytyjczycy nadal mają
                                odpisy
                                >
                                > swoich ksiąg wieczystych - w Krakowie uczciwi ludzie popierają zwrot mienia
                                > pożydowskiego - bo tak uczciwość nakazuje; a co z mieniem popalestyńskim? Mój
                                > przyjaciel Jusuf (biblijne imię - częste wśród Arabów) nie ma nic, a w
                                > Palestynie (sorry - Izrael - to poza granicami Autonomii) jakiś
                                inny "uczciwy"
                                > jak ty śpi w łóżku a domu zbudowanym na jego ziemi...
                                > Gratuluję dobrego samopoczucia...
                                > Bnadem

                                nu, bnadem, co za bzdury, co za bzdury, no i nowosc, dialekt palestynski,
                                i nie bylo zydowskiego narodu, tylko tak od 5000 lat z kawalkiem, ale pan
                                bnadem wie lepiej, a co z mieniem zydowskim w krajach arabskich, ah? oj,
                                przestan sie wyglupiac i robic z siebie durnia.
                                • Gość: Bnadem Re: Do dana 33 - nieuka z historii... IP: *.crowley.pl 09.07.03, 23:47
                                  Gość portalu: dana33 napisał(a):

                                  > Gość portalu: Bnadem napisał(a):
                                  >
                                  > > Podtrzymuję zarzut: "Goebbels byłby z ciebie dumny"!
                                  > > Nie było narodu palestyńskiego, ale nie było również żydowskiego - byli ty
                                  > lko
                                  > > Żydzi polscy, węgierscy, greccy itp., którzy identyfikowali się ze swoimi
                                  > > OJCZYZNAMI. W wyniku Holocaustu Żydzi opuścili Europę - niestety, w dużej
                                  > > mierze przez kominy krematoriów; a pozostali - sama wiesz lepiej... - i
                                  > powstał
                                  > >
                                  > > RZECZYWISTY NARÓD ŻYDOWSKI, który ma prawo do istnienia, życia, szczęścia
                                  > i
                                  > > samospełnienia. Nie zapominaj jednak, że za winy nazistow zapłacili swoją
                                  > > ziemią ARABOWIE, POSŁUGUJĄCY SIĘ DIALEKTEM PALESTYŃSKIM I POŁĄCZENI POCZUC
                                  > IEM
                                  > > JEDNOŚCI NARODOWEJ - to więcej, niż można by powiedzieć o Żydach (w tym
                                  > > kontekście tylko "żydach" - w j. polskim nazwy grup religijnych, a nie
                                  > > narodowości piszemy z małej litery - nie mów, żem rasista - to ortografia
                                  > > jeno...) przed nazistowskim koszmarem.
                                  > > Nie zapomnij, na czyjej ziemi stoi twoje łóżko... Brytyjczycy nadal mają
                                  > odpisy
                                  > >
                                  > > swoich ksiąg wieczystych - w Krakowie uczciwi ludzie popierają zwrot mieni
                                  > a
                                  > > pożydowskiego - bo tak uczciwość nakazuje; a co z mieniem popalestyńskim?
                                  > Mój
                                  > > przyjaciel Jusuf (biblijne imię - częste wśród Arabów) nie ma nic, a w
                                  > > Palestynie (sorry - Izrael - to poza granicami Autonomii) jakiś
                                  > inny "uczciwy"
                                  > > jak ty śpi w łóżku a domu zbudowanym na jego ziemi...
                                  > > Gratuluję dobrego samopoczucia...
                                  > > Bnadem
                                  >
                                  > nu, bnadem, co za bzdury, co za bzdury, no i nowosc, dialekt palestynski,
                                  > i nie bylo zydowskiego narodu, tylko tak od 5000 lat z kawalkiem, ale pan
                                  > bnadem wie lepiej, a co z mieniem zydowskim w krajach arabskich, ah? oj,
                                  > przestan sie wyglupiac i robic z siebie durnia.


                                  Żydzi to około 3000 lat, kłamliwa szowinistko. Kto ci płaci? W szeklach czy
                                  dolarach? Za dupę czy sumienie...
                                  • Gość: CCCP Re: Do dana 33 - nieuka z historii... IP: *.acn.pl 09.07.03, 23:53
                                    Gość portalu: Bnadem napisał(a):

                                    > Gość portalu: dana33 napisał(a):
                                    >
                                    > > Gość portalu: Bnadem napisał(a):
                                    > >
                                    > > > Podtrzymuję zarzut: "Goebbels byłby z ciebie dumny"!
                                    > > > Nie było narodu palestyńskiego, ale nie było również żydowskiego - by
                                    > li ty
                                    > > lko
                                    > > > Żydzi polscy, węgierscy, greccy itp., którzy identyfikowali się ze sw
                                    > oimi
                                    > > > OJCZYZNAMI. W wyniku Holocaustu Żydzi opuścili Europę - niestety, w d
                                    > użej
                                    > > > mierze przez kominy krematoriów; a pozostali - sama wiesz lepiej... -
                                    > i
                                    > > powstał
                                    > > >
                                    > > > RZECZYWISTY NARÓD ŻYDOWSKI, który ma prawo do istnienia, życia, szczę
                                    > ścia
                                    > > i
                                    > > > samospełnienia. Nie zapominaj jednak, że za winy nazistow zapłacili s
                                    > woją
                                    > > > ziemią ARABOWIE, POSŁUGUJĄCY SIĘ DIALEKTEM PALESTYŃSKIM I POŁĄCZENI P
                                    > OCZUC
                                    > > IEM
                                    > > > JEDNOŚCI NARODOWEJ - to więcej, niż można by powiedzieć o Żydach (w t
                                    > ym
                                    > > > kontekście tylko "żydach" - w j. polskim nazwy grup religijnych, a ni
                                    > e
                                    > > > narodowości piszemy z małej litery - nie mów, żem rasista - to ortogr
                                    > afia
                                    > > > jeno...) przed nazistowskim koszmarem.
                                    > > > Nie zapomnij, na czyjej ziemi stoi twoje łóżko... Brytyjczycy nadal m
                                    > ają
                                    > > odpisy
                                    > > >
                                    > > > swoich ksiąg wieczystych - w Krakowie uczciwi ludzie popierają zwrot
                                    > mieni
                                    > > a
                                    > > > pożydowskiego - bo tak uczciwość nakazuje; a co z mieniem popalestyńs
                                    > kim?
                                    > > Mój
                                    > > > przyjaciel Jusuf (biblijne imię - częste wśród Arabów) nie ma nic, a
                                    > w
                                    > > > Palestynie (sorry - Izrael - to poza granicami Autonomii) jakiś
                                    > > inny "uczciwy"
                                    > > > jak ty śpi w łóżku a domu zbudowanym na jego ziemi...
                                    > > > Gratuluję dobrego samopoczucia...
                                    > > > Bnadem
                                    > >
                                    > > nu, bnadem, co za bzdury, co za bzdury, no i nowosc, dialekt palestynski,
                                    > > i nie bylo zydowskiego narodu, tylko tak od 5000 lat z kawalkiem, ale pan
                                    > > bnadem wie lepiej, a co z mieniem zydowskim w krajach arabskich, ah? oj,
                                    > > przestan sie wyglupiac i robic z siebie durnia.
                                    >
                                    >
                                    > Żydzi to około 3000 lat, kłamliwa szowinistko. Kto ci płaci? W szeklach czy
                                    > dolarach? Za dupę czy sumienie...


                                    Bnadem, czy to już wrażliwość nauczyciela akademickiego - czy dopiero, i od teraz możemy się spodziewać czegoś jeszcze ciekawszego, wrażliwego- inaczej?

                                    Relax, buddy.
                                    • Gość: dana33 Re: Do dana 33 - nieuka z historii... IP: *.adsl.actcom.co.il 10.07.03, 00:11
                                      Gość portalu: CCCP napisał(a):

                                      > > Żydzi to około 3000 lat, kłamliwa szowinistko. Kto ci płaci? W szeklach cz
                                      > y
                                      > > dolarach? Za dupę czy sumienie...
                                      >
                                      >
                                      > Bnadem, czy to już wrażliwość nauczyciela akademickiego - czy dopiero, i od
                                      ter
                                      > az możemy się spodziewać czegoś jeszcze ciekawszego, wrażliwego- inaczej?
                                      >
                                      > Relax, buddy.

                                      nu, cccp, on nie musi, naprawde, szlag go trafia, to i nerwy strajkuja.
                                      niestety, faktow nie da sie zmienic dupa i kurwa. natomiast zdanie o kims,
                                      owszem, da sie zmienic.
                                      a co do ciebie, nu, przestan z tymi wykretami, dawaj odpowiedz, jaka by nie
                                      byla, albo napisz, ze niechcesz odpowiadac. ale uniki? czy to ja tu ta
                                      z "jajami" a wy tchorze?
                                      • Gość: CCCP Re: Do dana 33 - nieuka z historii... IP: *.acn.pl 10.07.03, 00:46
                                        Gość portalu: dana33 napisał(a):

                                        > Gość portalu: CCCP napisał(a):
                                        >
                                        > > > Żydzi to około 3000 lat, kłamliwa szowinistko. Kto ci płaci? W szekla
                                        > ch cz
                                        > > y
                                        > > > dolarach? Za dupę czy sumienie...
                                        > >
                                        > >
                                        > > Bnadem, czy to już wrażliwość nauczyciela akademickiego - czy dopiero, i o
                                        > d
                                        > ter
                                        > > az możemy się spodziewać czegoś jeszcze ciekawszego, wrażliwego- inaczej?
                                        > >
                                        > > Relax, buddy.
                                        >
                                        > nu, cccp, on nie musi, naprawde, szlag go trafia, to i nerwy strajkuja.
                                        > niestety, faktow nie da sie zmienic dupa i kurwa. natomiast zdanie o kims,
                                        > owszem, da sie zmienic.
                                        > a co do ciebie, nu, przestan z tymi wykretami, dawaj odpowiedz, jaka by nie
                                        > byla, albo napisz, ze niechcesz odpowiadac. ale uniki? czy to ja tu ta
                                        > z "jajami" a wy tchorze?


                                        Bab z jajami widziałem już dużo. W Polsce sie ich ostatnio bardzo namnozyło. Wszystko cholera sfeminizowane.

                                        Co do wykrętów. Czy uników. Problem jest taki, że niechętnie sama coś głębiej komentujesz. Dajesz coś w rodzaju stałego repertuaru. Odpowiadasz niekiedy za szybko. Bez przemyślenia sprawy. Niektórych to denerwuje. Ja sam mam kogoś podobnego w domu, więc jestem przyzwyczajony. Ale wolałbym bardziej przemyślane odpowiedzi. Wydaje mi się, że wkraczacie jako naród w czas, kiedy trzeba będzie to i owo przemyśleć. Nie obędzie się bez tego, tego jestem pewien. Po prostu - świat się zmienia, i to, co było efektywne 10-20 lat temu, dzisiaj jest trudne do obronienia a jutro może być zupełnie nie do przyjęcia. Jakie są Twoje refleksje?

                                        Uniki. Chyba widzisz, że otwarcie traktuję Wasze państwo nie jako spełnienie zydowskiego mitu Powrotu, tylko jako normalne państwo, które - jako element ładu światowego - winno wypełniać swoje obowiązki, w tym także konstruowania poprawnych relacji z sąsiadami. Nawet jeśli sąsiedzi są trudni. Istniejecie już prawie 50 lat i nie możecie liczyć bez końca na bezwarunkową taryfę ulgową. Napisałaś o WTC. Słuszna racja. To Arabowie. Ale bez jątrzącego się od dziesiątek lat wrzodu izraelsko-palestyńskiego mogłoby tego nie być.

                                        Dano, w Waszych izraelsko-palestyńskich sprawach jestem rzecz jasna oczywistym amatorem. One mnie niepokoją, bo zdaję sobie sprawę z ich globalnego znaczenia.

                                        I dlatego chciałbym - życzyłbym sobie i Tobie - żeby wreszcie coś zaczęło jeździć zgodnie z tą drogową mapą.

                                        Wtedy może porozmawiamy o Solonym Morzu i kwiatach na Twoim balkonie.

                                        C.

                                        PS. Mogłabyś napisać, jakie wrażenia po pobycie w Warszawie?
                    • Gość: A.D. Re: Nienawiść, Dano, to twoja specjalność IP: *.mco.bellsouth.net 09.07.03, 18:24
                      Gość portalu: dana33 napisał(a):

                      > Gość portalu: Bnadem napisał(a):
                      >
                      > > Nie pamiętasz już, jak zionęłaś jadem pod adresem Omara?
                      >
                      > nu, to akurat pamietam. pamietam tez, ze probowalam
                      > rozmawiac z nim dlugo i natrafialam na sciane
                      > arafatowskiej propagandy i ze "zionelam jadem" pod
                      > adresem omara w tym momencie, jak sie okazalo, ze jest
                      > czlonkiem plo. i pisalam o tym i powtarzam to teraz
                      > jeszcze raz, ze nienawidze z calego serca i cala dusza
                      > terrorystow, wszystkich, na calym swiecie, obojetnie czy
                      > to terrorysci arabscy, irlandcy, czarni, biali czy zolci.
                      > terror nie ma miejsca w cywilizowanej spolecznosci, w nie
                      > cywilizowanej tez nie. kazdy, kto dla swoich celow,
                      > urojonych czy prawdziwych, terroryzuje innych, pojedyncze
                      > osoby czy kraj czy caly swiat, warty jest nienawisci i
                      > zniszczenia z powierzchni ziemi. konflikty mozna i trzeba
                      > rozwiazywac w inny sposob. potrzeby polityczne mozna i
                      > trzeba rozwiazywac w inny sposob. roznica zdan nie
                      > tlumaczy terroru. nazywanie mnie kurwa lub przypinanie
                      > mi tabliczki "nienawisc" jeszcze nie robi ze mnie ani
                      > kurwy ani nienawidzacej, natomiast z was robi ludzi o
                      > malych wartosciach moralnych. jeszcze nigdy nie napisalam
                      > ze nienawidze kogos, oprocz terrorystow, oczywiscie, a
                      > to, tymczasem, jeszcze mniejszosc.


                      >>www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,796521.html?f=50&w=6636590&a=6636590&rep=2
                    • Gość: mirmil Re: Nienawiść, Dano, to twoja specjalność IP: *.uBRgrb01.supercable.es 09.07.03, 18:26
                      i pisalam o tym i powtarzam to teraz
                      > jeszcze raz, ze nienawidze z calego serca i cala dusza
                      > terrorystow, wszystkich, na calym swiecie, obojetnie czy
                      > to terrorysci arabscy, irlandcy, czarni, biali czy zolci.

                      znamiennym jest fakt, ze terrorystow zydowskich nie wymienilas...

                      czyzby dlatego, ze swoimi terrorystycznymi zamachami na administracje brytyjska
                      przyczynili sie do powstania izraela i oczyszczenia czesci izraelskiej ziemi z
                      palestynczykow?

                      taaaak, zapodaj jeszcze jakis lzawy kawalek o moralnosci.
                    • Gość: Bnadem Re: Nienawiść, Dano, to twoja specjalność IP: *.crowley.pl 09.07.03, 18:27
                      Rozumiem więc, że terrorystów z Hagany oraz Grupy Sterna rownież nienawidzisz -
                      tak, jak bojówkarzy maronickich, którzy pod osłoną oddziałów Szarona wyrzynali
                      Palestyńczyków...
    • Gość: titus_flavius Hanba po trzykroć IP: *.gdynia.mm.pl 09.07.03, 18:26
      Ave,

      Arabowie mają prawo domagac się poszanowania dla swojej obyczajowości. Jakim prawem chcemy im cokolwiek narzucić? W kulturze arabskiej poczesne miejsce zajmują spontaniczne zgromadzenia (tzw. agorot): barwny tłum z pozoru bezładnie przetacza się ulicami, wznoszone okrzyki i serie z automatu tną stojące ciężko powietrze artykuując żądania Narodu. Zaprawdę, chcemy tego zabronić? Jakim prawem?

      T.
      • Gość: titus_flavius Re: Hanba po trzykroć IP: *.gdynia.mm.pl 09.07.03, 18:33
        Ave,

        Zważmy bowiem, że prawo nie jest martwe, będąc wyrazem potrzeb tworzących je ludzi. Jeśli nowi współobywatele zechcą je zmienić na swoją modłę, jak możnaby tego zabronić? Zaprawdę powiadam wam, Pan Faris jest wielkim człowiekiem, albowiem wyprzedza swoje czasy. Niedługo stanie się to standardem.

        T.




        • Gość: A.D. Re: Hanba po trzykroć IP: *.mco.bellsouth.net 09.07.03, 18:41
          Gość portalu: titus_flavius napisał(a):

          > Ave,
          >
          > Zważmy bowiem, że prawo nie jest martwe, będąc wyrazem potrzeb tworzących je
          lu
          > dzi. Jeśli nowi współobywatele zechcą je zmienić na swoją modłę, jak
          możnaby t
          > ego zabronić? Zaprawdę powiadam wam, Pan Faris jest wielkim człowiekiem,
          albowi
          > em wyprzedza swoje czasy. Niedługo stanie się to standardem.
          >
          > T.
          >
          >
          > Gdzie sie podziewa ten wspanialy wykaz opinii o zydach innych wielkich
          ludzi poza mna? Przepadam za czytaniem wielkich mysli wielkich ludzi....
          >
          • Gość: dana33 do calej zgraji polujacych na mnie IP: *.adsl.actcom.co.il 09.07.03, 20:08
            nu, ile byscie nie wrzeszczeli, nie ma porownania wogole:
            wszystkie terrorystyczne organizacje zydowskie ktore
            istnialy na terenach israela lub palestyny w ciagu
            ostatnich 100 lat, nie umywaja sie do "osiagniec"
            organizacji terrorystycznych arabskich. nie tylko, ze ich
            ataki mialy inne cele, ale koncentrowaly sie tylko i
            wylacznie na naszym terenie. arabskim i islamskim
            organizacjom nie wystarcza nasz region, oni slicznie
            "dzialaja" i "bija sie o wolnosc" z calym swiatem. musze
            przyznac, ze to bohaterska walka, musze podziwiac
            wytrwalosc i ofiarnosc arabska, ktora stawia czola calemu
            swiatu. beda pisac o tym jeszcze przez miliony lat.

            www.almidfarah.fanspace.com/islamic_terr_even.htm
            www.multied.com/Terrorhistory.html
            • Gość: A.D. He,he... IP: *.mco.bellsouth.net 09.07.03, 20:25
              Gość portalu: dana33 napisał(a):

              > nu, ile byscie nie wrzeszczeli, nie ma porownania wogole:
              > wszystkie terrorystyczne organizacje zydowskie ktore
              > istnialy na terenach israela lub palestyny w ciagu
              > ostatnich 100 lat, nie umywaja sie do "osiagniec"
              > organizacji terrorystycznych arabskich. nie tylko, ze ich
              > ataki mialy inne cele, ale koncentrowaly sie tylko i
              > wylacznie na naszym terenie. arabskim i islamskim
              > organizacjom nie wystarcza nasz region, oni slicznie
              > "dzialaja" i "bija sie o wolnosc" z calym swiatem. musze
              > przyznac, ze to bohaterska walka, musze podziwiac
              > wytrwalosc i ofiarnosc arabska, ktora stawia czola calemu
              > swiatu. beda pisac o tym jeszcze przez miliony lat.
              >
              > www.almidfarah.fanspace.com/islamic_terr_even.htm
              > www.multied.com/Terrorhistory.html


              >>> Nikt na ciebie nie poluje. Nikt nawet nie inicjuje wyzwisk w stosunku do
              syjonistycznej ciebie...

              >> Pierwszy link - William Safire to znany amerykanski komentator. Zyd.
              Syjonista. Nie sadze ze nalezy dodac cokolwiek wiecej dla uwiarygodnienia jego
              publicystyki wzgledem Arabow, czy tez Izraela.

              >> Drugi link, jest tylko propagandowym ujeciem zamachow, ktore byly wynikiem
              zbanrutowanej polityki amerykanskiej 'Made in Israel'. Zamachy terrorystyczne
              sa nieodlaczna czescia ...kultury zydowskiej i ich zrodla latwo znalezc tamze.


              >> Smiesznym jest ujecie tych linkow....


              >>P.S. Naprawde znajdziesz wielu uczciwych i przyzwoitych Zydow. Byc moze
              wystarczy tylko sie rozejrzac.... Z otwartymi oczyma, znaczy. Nie z
              syjonistyczna luska na nich...

              >> Co do celow tych zydowskich terrorystow, to nie byly i nie sa one odmienne
              od tych, ktore twoj braciszek w YHWH-ym rownie dobrze wprowadzal w zycie. Nie
              znosisz Jego imienia, ale podpowiem: byl malarzem. Pokojowym i kilku kiczow...
              • Gość: dana33 Re: He,he... IP: *.adsl.actcom.co.il 09.07.03, 20:36
                Gość portalu: A.D. napisał(a):

                >
                > >> Pierwszy link - William Safire to znany amerykanski
                komentator. Zyd.
                > Syjonista. Nie sadze ze nalezy dodac cokolwiek wiecej
                dla uwiarygodnienia jego
                > publicystyki wzgledem Arabow, czy tez Izraela.
                >
                > >> Drugi link, jest tylko propagandowym ujeciem
                zamachow, ktore byly wyni
                > kiem
                > zbanrutowanej polityki amerykanskiej 'Made in Israel'.
                Zamachy terrorystyczne
                > sa nieodlaczna czescia ...kultury zydowskiej i ich
                zrodla latwo znalezc tamze.
                >
                >
                > >> Smiesznym jest ujecie tych linkow....
                >
                taaak, natomiast jak ty i tobie podobni uzywaja takich
                linkow jak www.palestina.com , to to jest oczywiscie w
                porzadku. tylko jak amerykanski zurnalista, nawet jak
                zyd, (czy slyszalam cos na innym watku, ze nie powinnismy
                dokladac sobie do zyda amerykanski, polski czy
                niemiecki????) pisze cos, co akurat nie jest zbyt
                pozytywne dla terroru i terrorystow, to oczywiscie taki
                watek jest "smieszny". nu, bubele, bogu dzieki, swiat
                jeszcze mysli "po zachodniemu" nie po "waszemu"

                >
                > >>P.S. Naprawde znajdziesz wielu uczciwych i
                przyzwoitych Zydow. Byc moze
                >
                > wystarczy tylko sie rozejrzac.... Z otwartymi oczyma,
                znaczy. Nie z
                > syjonistyczna luska na nich...
                >
                > >> Co do celow tych zydowskich terrorystow, to nie byly
                i nie sa one odmi
                > enne
                > od tych, ktore twoj braciszek w YHWH-ym rownie dobrze
                wprowadzal w zycie. Nie
                > znosisz Jego imienia, ale podpowiem: byl malarzem.
                Pokojowym i kilku kiczow...
                • Gość: Bnadem Re: He,he... IP: *.crowley.pl 09.07.03, 20:47
                  A co, znasz jakiegoś propalestyńskiego dziennikarza wywodzącego się z diaspory
                  żydowskiej w USA? Bo ja, szczerze mówiąc, więcej zadumy nad losem
                  Palestyńczyków dostrzegam w "Haaretz" (lubię tę gazetę), niż w amerykańskich
                  dziennikach...
                  Przy okazji - wiesz może, dlaczego anglojęzyczna wersja "Haaretz" często jest
                  okrojona (i to stronniczo) wobec oryginału? Trochę mi to dokucza, bo po
                  nowohebrajsku bez słownika ani rusz..
                  Pozdrawiam
                  Bnadem
                  • Gość: dana33 Re: He,he... IP: *.adsl.actcom.co.il 09.07.03, 23:35
                    Gość portalu: Bnadem napisał(a):

                    > A co, znasz jakiegoś propalestyńskiego dziennikarza wywodzącego się z
                    diaspory
                    > żydowskiej w USA? Bo ja, szczerze mówiąc, więcej zadumy nad losem
                    > Palestyńczyków dostrzegam w "Haaretz" (lubię tę gazetę), niż w amerykańskich
                    > dziennikach...
                    > Przy okazji - wiesz może, dlaczego anglojęzyczna wersja "Haaretz" często jest
                    > okrojona (i to stronniczo) wobec oryginału? Trochę mi to dokucza, bo po
                    > nowohebrajsku bez słownika ani rusz..
                    > Pozdrawiam
                    > Bnadem

                    nu, nie wiem, bo nie czytam haaretz. ale mam pytanie, w zwiazku z twoim jednym
                    poprzednim postem, na ktorym napisales, tak bardzo pewnie twoja prawde, o tym
                    jak wyrzynano palestynczykow pod oslona szarona.... co myslisz o wyrznieciu
                    chrzescijanskich palestynczykow przez arafata?
                • Gość: Tarek To Dana 33 .jeszcze raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.03, 20:57
                  dana .. nie rozrozniasz sie od prawdziwych terrorystów jestęs dokladny jak tych
                  ktorze nie chca pokoju any spokoju . wiadomo że pokoj zawsze wiąza sie między
                  wrogami ..Abu Mazen ( Abas) powiedzial że nasza walka jest polityczna i
                  będzimy dązyc to rozwiązania konfliktu ..niewiem dla czego tak nie nawiedzieć
                  Arafata ..napewno zbrodniarz Szaron jest 100 razy większym terrorystą ale mimo
                  wszystko obu prmierze spotkają żydzie i palestyńczyce już mają dośc krwi
                  pamiętaj że czy chcesz czy nie przyjedzie dzien gdzie będą żyli razem obok
                  siebie żydziei palestynczyce to są narode skazane na siebie i musią żyć obok
                  siebie. nie wiem czy jesteś matką .nie wiem ile masz lat ale pamiętaj że
                  warto żyć wpokoju i w spokoju i jezeli będzie prwidziwy pokoj to przed
                  wszystkiem dla naszych dzieci
                  • Gość: dana33 Re: To Dana 33 .jeszcze raz IP: *.adsl.actcom.co.il 09.07.03, 21:07
                    Gość portalu: Tarek napisał(a):

                    > dana .. nie rozrozniasz sie od prawdziwych terrorystów
                    jestęs dokladny jak tych
                    >
                    > ktorze nie chca pokoju any spokoju . wiadomo że pokoj
                    zawsze wiąza sie między
                    > wrogami ..Abu Mazen ( Abas) powiedzial że nasza walka
                    jest polityczna i
                    > będzimy dązyc to rozwiązania konfliktu ..niewiem dla
                    czego tak nie nawiedzieć
                    > Arafata ..napewno zbrodniarz Szaron jest 100 razy
                    większym terrorystą ale mimo
                    > wszystko obu prmierze spotkają żydzie i palestyńczyce
                    już mają dośc krwi
                    > pamiętaj że czy chcesz czy nie przyjedzie dzien gdzie
                    będą żyli razem obok
                    > siebie żydziei palestynczyce to są narode skazane na
                    siebie i musią żyć obok
                    >
                    > siebie. nie wiem czy jesteś matką .nie wiem ile masz
                    lat ale pamiętaj że
                    > warto żyć wpokoju i w spokoju i jezeli będzie
                    prwidziwy pokoj to przed
                    > wszystkiem dla naszych dzieci

                    nu, juz wszystko wiem, dokladnie te same slowa, ale te
                    same co omar sprzed roku, nawet nie probujecie troche
                    interpretacji. pozdrawiam i nie mamy o czym gadac.
                    • Gość: Bnadem Re: Dana - to było nikczemne! IP: *.crowley.pl 09.07.03, 21:30
                      Gość portalu: dana33 napisał(a):

                      > Gość portalu: Tarek napisał(a):
                      >
                      > > dana .. nie rozrozniasz sie od prawdziwych terrorystów
                      > jestęs dokladny jak tych
                      > >
                      > > ktorze nie chca pokoju any spokoju . wiadomo że pokoj
                      > zawsze wiąza sie między
                      > > wrogami ..Abu Mazen ( Abas) powiedzial że nasza walka
                      > jest polityczna i
                      > > będzimy dązyc to rozwiązania konfliktu ..niewiem dla
                      > czego tak nie nawiedzieć
                      > > Arafata ..napewno zbrodniarz Szaron jest 100 razy
                      > większym terrorystą ale mimo
                      > > wszystko obu prmierze spotkają żydzie i palestyńczyce
                      > już mają dośc krwi
                      > > pamiętaj że czy chcesz czy nie przyjedzie dzien gdzie
                      > będą żyli razem obok
                      > > siebie żydziei palestynczyce to są narode skazane na
                      > siebie i musią żyć obok
                      > >
                      > > siebie. nie wiem czy jesteś matką .nie wiem ile masz
                      > lat ale pamiętaj że
                      > > warto żyć wpokoju i w spokoju i jezeli będzie
                      > prwidziwy pokoj to przed
                      > > wszystkiem dla naszych dzieci
                      >
                      > nu, juz wszystko wiem, dokladnie te same slowa, ale te
                      > same co omar sprzed roku, nawet nie probujecie troche
                      > interpretacji. pozdrawiam i nie mamy o czym gadac.
                      • Gość: dana33 Re: Dana - to było nikczemne! IP: *.adsl.actcom.co.il 09.07.03, 23:37
                        Gość portalu: Bnadem napisał(a):

                        ah tak? nikczemne? a to dlaczego?
                        • Gość: Bnadem I nadal jest - nie-wybraniec, a człowiek... IP: *.crowley.pl 09.07.03, 23:48
                          Gość portalu: dana33 napisał(a):

                          > Gość portalu: Bnadem napisał(a):
                          >
                          > ah tak? nikczemne? a to dlaczego?
                • Gość: jerzowa dana IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 09.07.03, 20:58
                  not that it will make any difference, bo ci co wiedza - to wiedza a ci co nie
                  chca to nie chca, ale to na temat "terroryzmu irgun"
                  metimes.com/issue98-16/reg/deir.htm
                  • Gość: dana33 Re: dana IP: *.adsl.actcom.co.il 09.07.03, 21:15
                    Gość portalu: jerzowa napisał(a):

                    > not that it will make any difference, bo ci co wiedza -
                    to wiedza a ci co nie
                    > chca to nie chca, ale to na temat "terroryzmu irgun"
                    > <a
                    href="http://metimes.com/issue98-16/reg/deir.htm"target="_blank">metimes.com/issue98-16/reg/deir.htm</a>

                    nu, wiem to oczywiscie. ale to dobry link, dodam do
                    mojego o deir yassin. to znana sprawa, ale rozumiesz,
                    poniewaz takich z naszej strony nie bylo duzo (nawet jak
                    nie ma sie czym chwalic)wiec arabowie palestynscy wracaja
                    ciagle i bezs przerwy do tych paru miejsc, uwazajac, ze
                    to wyrowna ich lata cale terroryzmu. nawet jak nie bede
                    wracac do historii sprzed 50 lat, tylko wezmiemy ostatnie
                    2,5 roku intifady, to gdzie mozna jedno [porownac do
                    drugiego. ale wygodnie jest zamknac oczy i w kolko
                    powtarzac to samo zdanie. zoll zajn.
                    • Gość: Bnadem Re: dana IP: *.crowley.pl 09.07.03, 21:33
                      Gość portalu: dana33 napisał(a):

                      > Gość portalu: jerzowa napisał(a):
                      >
                      > > not that it will make any difference, bo ci co wiedza -
                      > to wiedza a ci co nie
                      > > chca to nie chca, ale to na temat "terroryzmu irgun"
                      > > <a
                      > href="http://metimes.com/issue98-16/reg/deir.htm"target="_blank">metimes.com
                      > /issue98-16/reg/deir.htm</a>
                      >
                      > nu, wiem to oczywiscie. ale to dobry link, dodam do
                      > mojego o deir yassin. to znana sprawa, ale rozumiesz,
                      > poniewaz takich z naszej strony nie bylo duzo (nawet jak
                      > nie ma sie czym chwalic)wiec arabowie palestynscy wracaja
                      > ciagle i bezs przerwy do tych paru miejsc, uwazajac, ze
                      > to wyrowna ich lata cale terroryzmu. nawet jak nie bede
                      > wracac do historii sprzed 50 lat, tylko wezmiemy ostatnie
                      > 2,5 roku intifady, to gdzie mozna jedno [porownac do
                      > drugiego. ale wygodnie jest zamknac oczy i w kolko
                      > powtarzac to samo zdanie. zoll zajn.



                      To porównaj liczbą zabitych i nie kłam!
                      • Gość: dana33 Re: dana IP: *.adsl.actcom.co.il 09.07.03, 23:48
                        Gość portalu: Bnadem napisał(a):

                        > To porównaj liczbą zabitych i nie kłam!

                        nu, ty nie przesadzasz ciut z tym zarzucaniem mi klamstwa w kazdym twoim poscie?
                        nie mowilam nic na temat cyfr. mowilam na temat atakow. zabitych jest wiecej po
                        stronie arabskiej, bo my lepiej strzelamy i mamy lepsze wyszkolenie wojskowe.
                        fakt jest, ze w 1948 onz uchwalila podzial palestyny i zydzi dostali swoj kraj,
                        arabowie od pierwszego dnia nie pogodzili sie z tym i ciagle i bez\s przerwy
                        rozpoczynaja z nami wojny. my bedziemy sie bronic, tak jak uwazamy za najlepsze
                        dla naszego kraju i dla jego obywateli. jesli arafat uwaza, ze moze robic
                        zamachy w miastach israelskich, to musi tez wiedziec, ze dostanie odwet. jak ty
                        taki wyrozumialy, to mi powiedz, ktory kraj zgodzilby sie na codzienne zamachy
                        na swoich obywateli w restauracjach, kawiarniach i dyskotekach. a moze tak by w
                        krakowie, zebys nie mogl wyjsc z domu i rozkoszowac sie swoim miastem, co? i
                        nie daj bog, zeby polski rzad smial zaprotestowac, niech pozwoli spokojnie
                        zabijac mieszkancow krakowa. moze tez warszawy. lub lodzi. i jeszcze innych
                        miast w polsce. albo we francji, a najlepiej to w calej europie. i tak to was
                        wszystkich czeka. jak masz przyjaciol zydow (to taki typowy argument
                        antysemitow), to jak oprawdales przed nimi lincz 2 zolnierzy israelskich? mord
                        z premedytacja na polrocznym niemowleciu? oh tak, my tez zabijamy niemowleta i
                        dzieci i kobiety i starcow. z ta malutka roznica, ze my tego nie robimy z
                        premedytacja. oni gina niestety bo znalezli sie w niewlasciwym miejscu o
                        niewlasciwym czasie. my wlaczymy tylko przeciwko terrorystom. nie podrzucamy
                        bomb w kawiarniach, zaden arab nie boi sie wejsc do arabskiego autobusu ktory
                        jezdzi rowniez po drogach israelskich. ah, idioto, nie mam cierpliwosci do tych
                        kretynskich argumentow, nie masz zielonego pojecia co sie tu dzieje, jestes
                        arabista lub arabem lub czym chcesz, najlepiej zajmij sie kwiatkami.
                        • Gość: Bnadem DAS HABE ICH GESAGT!!!! IP: *.crowley.pl 09.07.03, 23:51
                          Zwycięska Dana napisała:

                          "nu, ty nie przesadzasz ciut z tym zarzucaniem mi klamstwa w kazdym twoim
                          poscie?
                          nie mowilam nic na temat cyfr. mowilam na temat atakow. zabitych jest wiecej po
                          stronie arabskiej, bo my lepiej strzelamy i mamy lepsze wyszkolenie wojskowe."


                          EIN REICH, EIN VOLK, EIN FUHRER, EINE LEHRERINE...
                          • Gość: dana33 Re: DAS HABE ICH GESAGT!!!! IP: *.adsl.actcom.co.il 10.07.03, 00:22
                            Gość portalu: Bnadem napisał(a):

                            > Zwycięska Dana napisała:
                            >
                            > "nu, ty nie przesadzasz ciut z tym zarzucaniem mi klamstwa w kazdym twoim
                            > poscie?
                            > nie mowilam nic na temat cyfr. mowilam na temat atakow. zabitych jest wiecej
                            po
                            >
                            > stronie arabskiej, bo my lepiej strzelamy i mamy lepsze wyszkolenie
                            wojskowe."
                            >
                            >
                            > EIN REICH, EIN VOLK, EIN FUHRER, EINE LEHRERINE...

                            nu, naucz sie przyjanmniej richtig przepisywac po niemiecku, jak sam nie znasz
                            jezyka. nie znize sie do twojego poziomu wyrazania, ale zero to ty juz jestes,
                            absolutne.
                          • Gość: dana33 Re: DAS HABE ICH GESAGT!!!! IP: *.adsl.actcom.co.il 10.07.03, 00:23
                            Gość portalu: Bnadem napisał(a):

                            > Zwycięska Dana napisała:
                            >
                            > "nu, ty nie przesadzasz ciut z tym zarzucaniem mi klamstwa w kazdym twoim
                            > poscie?
                            > nie mowilam nic na temat cyfr. mowilam na temat atakow. zabitych jest wiecej
                            po
                            >
                            > stronie arabskiej, bo my lepiej strzelamy i mamy lepsze wyszkolenie
                            wojskowe."
                            >
                            >
                            > EIN REICH, EIN VOLK, EIN FUHRER, EINE LEHRERINE...

                            ah, i dodam jweszcze cos na zakonczenie: jestesmy lepsi od nich i bedziemy
                            jeszcze dlugo. i w sprawach wojskowych, i w sprawach technologii, i w sprawach
                            rzadzenia, i w sprawach ludzkich. i nawet nie zacznij sobie wyobrazac, co by
                            bylo, jakbysmy uzyli calej naszej sily wojskowej. ve she yamutu hakanaim.
                            • Gość: CCCP Re: DAS HABE ICH GESAGT!!!! IP: *.acn.pl 10.07.03, 00:49
                              Gość portalu: dana33 napisał(a):

                              > Gość portalu: Bnadem napisał(a):
                              >
                              > > Zwycięska Dana napisała:
                              > >
                              > > "nu, ty nie przesadzasz ciut z tym zarzucaniem mi klamstwa w kazdym twoim
                              > > poscie?
                              > > nie mowilam nic na temat cyfr. mowilam na temat atakow. zabitych jest wiec
                              > ej
                              > po
                              > >
                              > > stronie arabskiej, bo my lepiej strzelamy i mamy lepsze wyszkolenie
                              > wojskowe."
                              > >
                              > >
                              > > EIN REICH, EIN VOLK, EIN FUHRER, EINE LEHRERINE...
                              >
                              > ah, i dodam jweszcze cos na zakonczenie: jestesmy lepsi od nich i bedziemy
                              > jeszcze dlugo. i w sprawach wojskowych, i w sprawach technologii, i w sprawach
                              > rzadzenia, i w sprawach ludzkich. i nawet nie zacznij sobie wyobrazac, co by
                              > bylo, jakbysmy uzyli calej naszej sily wojskowej. ve she yamutu hakanaim.


                              Ostatniego zdania nie rozumiem. Co do poprzednich - zgoda. Ale to oznacza też większe obowiązki. Tak to już w świecie jest.

                              C.
                            • Gość: Bnadem Re: Widzisz, jak łatwo wyszedł z ciebie szowinizm IP: *.crowley.pl 10.07.03, 11:47
                              Gość portalu: dana33 napisał(a):

                              > Gość portalu: Bnadem napisał(a):
                              >
                              > > Zwycięska Dana napisała:
                              > >
                              > > "nu, ty nie przesadzasz ciut z tym zarzucaniem mi klamstwa w kazdym twoim
                              > > poscie?
                              > > nie mowilam nic na temat cyfr. mowilam na temat atakow. zabitych jest wiec
                              > ej
                              > po
                              > >
                              > > stronie arabskiej, bo my lepiej strzelamy i mamy lepsze wyszkolenie
                              > wojskowe."
                              > >
                              > >
                              > > EIN REICH, EIN VOLK, EIN FUHRER, EINE LEHRERINE...
                              >
                              > ah, i dodam jweszcze cos na zakonczenie: jestesmy lepsi od nich i bedziemy
                              > jeszcze dlugo. i w sprawach wojskowych, i w sprawach technologii, i w
                              sprawach
                              > rzadzenia, i w sprawach ludzkich. i nawet nie zacznij sobie wyobrazac, co by
                              > bylo, jakbysmy uzyli calej naszej sily wojskowej. ve she yamutu hakanaim.



                              Propagujesz postępowanie w stylu III Rzeszy - z cała jej butą - gratuluję...
            • Gość: mirmil pewnie ze sie nie umywaja... IP: *.uBRgrb01.supercable.es 09.07.03, 21:15
              Gość portalu: dana33 napisał(a):

              > nu, ile byscie nie wrzeszczeli, nie ma porownania wogole:
              > wszystkie terrorystyczne organizacje zydowskie ktore
              > istnialy na terenach israela lub palestyny w ciagu
              > ostatnich 100 lat, nie umywaja sie do "osiagniec"
              > organizacji terrorystycznych arabskich.

              faktycznie, nie ma co porownywac: jeszcze sie arabom nie udalo zorganizowac
              zamachu na hotel z prawie setka ofiar... zeby dac tylko maly przykladzik.

              nota bene milo, ze usprawiedliwiasz terrorystow zydowskich. nie powiem, ze sie
              tego po tobie nie spodziewalem...

              szczegolnie zas po tym, jak przycisnieta do muru w sprawie notorycznie
              pomijanego przez ciebie holokaustu cyganow mowilas, ze nie chcesz umniejszac
              niczyich cierpien, ale ze trzeba pamietac, ilu bylo cyganow, a ilu zydow...

              a jednoczesnie te gadki o moralnosci...
              • Gość: dana33 Re: pewnie ze sie nie umywaja... IP: *.adsl.actcom.co.il 09.07.03, 21:19
                Gość portalu: mirmil napisał(a):

                faktycznie, nie ma co porownywac: jeszcze sie arabom nie
                udalo zorganizowac
                > zamachu na hotel z prawie setka ofiar... zeby dac tylko
                maly przykladzik.

                nu, masz racje, im sie udalo od razu 2 wiezowce z 3000
                ludzi....

                > nota bene milo, ze usprawiedliwiasz terrorystow
                zydowskich. nie powiem, ze sie
                > tego po tobie nie spodziewalem...

                nu, dobrze ze cie nie rozczarowalam, bede spac spokojnie.
                >
                > szczegolnie zas po tym, jak przycisnieta do muru w
                sprawie notorycznie
                > pomijanego przez ciebie holokaustu cyganow mowilas, ze
                nie chcesz umniejszac
                > niczyich cierpien, ale ze trzeba pamietac, ilu bylo
                cyganow, a ilu zydow...
                >
                > a jednoczesnie te gadki o moralnosci...

                nu, co do moralnosci, bubele, to miedzy toba a mna taka
                przepasc, ze radze ci stac na twojej krawedzi i dobrze
                uwazac, zeby sie nie poslizgnac...
                • Gość: mirmil jak zwykle zlosliwie i jak zwykle ad personam IP: *.uBRgrb01.supercable.es 09.07.03, 21:27
                  co tez, jak zwykle, utwierdza mnie w przekonaniu, ze mam racje.

                  wiesz, co podejrzewam? sluchalem sobie wlasnie wczoraj w radio wywiadu z ta
                  zydowka i ona mowila o grupowym poczuciu winy w izraelu wobec palestynczykow.
                  mysle, ze i ty przed tym nie jestes w stanie uciec i wiesz juz, ile zla
                  wyrzadziliscie niewinnym ludziom. ale to ci nie pasuje do obrazka, gdzie to ty
                  mialabys byc strona gnebiaca...

                  i to cie denerwuje i dlatego tez tutaj na forum tak szalejesz...

                  • Gość: mirmil a podobalo ci sie? IP: *.uBRgrb01.supercable.es 09.07.03, 21:46
                    a podobalo ci sie, jak cie chwalono, ze sie ladnie polskiego nauczylas? heheee
                    strzal z wlasnego oddzialu, co?

                    widzisz: jezdzisz sobie po ludziach, co krytykuja izrael za zbrodnicza polityke
                    wobec palestynczykow, a do zydow nic nie maja, a jednoczesnie nie zdajesz sobie
                    sprawy ze "przyjaciele" moga myslec takie dziwne rzeczy, ze np polski to nie
                    twoj jezyk?

                    pomyslalas kiedys, ze byc moze sa polacy, co popieraja izrael nie z sympatii do
                    zydow, ale dlatego, ze ciesza sie, ze w ten sposob zydow w polsce nie ma? i
                    wychodzi to czasami w jakims drobnym komentarzu...
                  • Gość: dana33 Re: jak zwykle zlosliwie i jak zwykle ad personam IP: *.adsl.actcom.co.il 09.07.03, 23:53
                    Gość portalu: mirmil napisał(a):

                    > co tez, jak zwykle, utwierdza mnie w przekonaniu, ze mam racje.
                    >
                    > wiesz, co podejrzewam? sluchalem sobie wlasnie wczoraj w radio wywiadu z ta
                    > zydowka i ona mowila o grupowym poczuciu winy w izraelu wobec palestynczykow.
                    > mysle, ze i ty przed tym nie jestes w stanie uciec i wiesz juz, ile zla
                    > wyrzadziliscie niewinnym ludziom. ale to ci nie pasuje do obrazka, gdzie to
                    ty
                    > mialabys byc strona gnebiaca...
                    >
                    > i to cie denerwuje i dlatego tez tutaj na forum tak szalejesz...

                    nu, jakos nie zauwazylam grupowego poczucia winy w israelu, pewnie jakas z
                    grupy shulamit aloni, to do nich podobne. ja nie mam zadnego poczucia winy, moj
                    drogi, najmniejszego.
                    nic tu nie szaleje, robie sobie przerwy od czasu do czasu i wtedy czytam wasze
                    brednie. a ty naturalnie ominales te 3000 zabitych w ciagbu pol godziny w wtc,
                    wygodnie nie odpowiadac na niewygodne fakty. to typowe dla was, ale nie daj
                    bog, jak ja sie spoznie o pare godzin z odpowiedzia, to juz fala wykrzyknikow z
                    waszej strony. ale zaden z was, ani jeden, ktory pluje tu na zydow i na israel,
                    nie odpowiedzial mi jeszcze ani razu zwyczajnie tak lub nie na moje
                    bezposrednie pytania. taaak, tacy wy juz, zaklamani i tchorze.
                    >
    • Gość: z daleka Re:Bardzo oplacalny proces IP: 213.8.151.* 09.07.03, 20:42
      No i patrzcie panstwo, mala inwestycja, jakas tam grzywna, albo i nie,a jaka
      zadyma na pol swita. Tak sie robi propagande. Uczcie sie Zydzi i Polacy przy
      okazji.
      • Gość: Bnadem Re:Bardzo oplacalny proces IP: *.crowley.pl 09.07.03, 20:48
        Gość portalu: z daleka napisał(a):

        > No i patrzcie panstwo, mala inwestycja, jakas tam grzywna, albo i nie,a jaka
        > zadyma na pol swita. Tak sie robi propagande. Uczcie sie Zydzi i Polacy przy
        > okazji.


        Zadaj pytanie, kto złożył doniesienie.
        Pozdrawiam
        Bnadem
        • Gość: z daleka Re:Bardzo oplacalny proces IP: 213.8.151.* 09.07.03, 20:55
          Nie musze pytac , jestem pewny, ze byl to jakis Zyd. Tym razem sfajdal sprawe,
          zrobil PLO darmowa reklame.
          • Gość: Bnadem Re:Bardzo oplacalny proces IP: *.crowley.pl 09.07.03, 21:32
            Gość portalu: z daleka napisał(a):

            > Nie musze pytac , jestem pewny, ze byl to jakis Zyd. Tym razem sfajdal
            sprawe,
            > zrobil PLO darmowa reklame.


            Tym razem protestuję - duma miejska wymaga, żebym ogłosił, że Żydzi krakowscy
            takiego "faux pas" nie popełniliby...
            Może jakiś z Warszawy?
            Pozdrawiam
            Bnadem
            • Gość: Bnadem Re:Przepraszam, Warszawo, to było głupie... IP: *.crowley.pl 09.07.03, 21:35
              Gość portalu: Bnadem napisał(a):

              > Gość portalu: z daleka napisał(a):
              >
              > > Nie musze pytac , jestem pewny, ze byl to jakis Zyd. Tym razem sfajdal
              > sprawe,
              > > zrobil PLO darmowa reklame.
              >
              >
              > Tym razem protestuję - duma miejska wymaga, żebym ogłosił, że Żydzi krakowscy
              > takiego "faux pas" nie popełniliby...
              > Może jakiś z Warszawy?
              > Pozdrawiam
              > Bnadem



              ...raczej jakiś urzędas...
            • Gość: z daleka Re:Bardzo oplacalny proces IP: 213.8.151.* 09.07.03, 21:41
              Zaraz, zaraz, jesli to nie Zyd zadenuncjowal, to coz oznaczala twoja tek
              bardzo zachecajaca oferta : "zadaj pytanie kto doniosl". No kto?
              • Gość: Bnadem Re:Bardzo oplacalny proces IP: *.crowley.pl 09.07.03, 21:45
                Gość portalu: z daleka napisał(a):

                > Zaraz, zaraz, jesli to nie Zyd zadenuncjowal, to coz oznaczala twoja tek
                > bardzo zachecajaca oferta : "zadaj pytanie kto doniosl". No kto?


                Mam sąsiada policjanta - pozazdrościć... Zna wszystkie dobre warsztaty
                samochodowe; wie, gdzie kupić tanie, a dobre opony; ale nie chciałbym go
                spotkać na ulicy nie znając go po przekroczeniu prędkości (łapówa albo super-
                mandat). Problemy z wykrywalnością, a Omar wygląda na Araba - nie wiedzieli,
                biedacy, że z tego afera będzie...
                Pozdrawiam
                Bnadem
                P.S
                Uwierz, ja naprawdę nie jestem żydożercą...
                • Gość: z daleka Re:Bardzo oplacalny proces IP: 213.8.151.* 09.07.03, 22:03
                  Wierze. Tylko czasami nerwy ci puszczaja.
                  • Gość: Bnadem Re:Bardzo oplacalny proces IP: *.crowley.pl 09.07.03, 22:11
                    Gość portalu: z daleka napisał(a):

                    > Wierze. Tylko czasami nerwy ci puszczaja.


                    Wiem - bo trochę wierzę w to, co piszę; taka dziecięca naiwność u nauczyciela
                    uniwersyteckiego, ale etyka nie może dzielić się na drobne...
                    Pozdrawiam
                    Bnadem
    • Gość: babariba a ja się ciągle będę upierał, że durnota to jest.. IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 09.07.03, 21:18
      ...i wygodnictwo policji.
      Tak naprawdę nie ma znaczenia, że odbyła się niezgłoszona manifestacja, która nb. nie spowodowała żadnych zakłoceń w życiu miasta - w jakiś sposób uczestniczył w niej przecież prezydent Krakowa - w nielegalnej manifestacji???
      I można to było albo umorzyć, albo potraktować mandatem na przykład.
      Jednak z punktu widzenia statystyk wykrywalności byłoby to działanie niecelowe, bo lepiej mieć w statystykach wykryte, osądzone i ukarane sądownie wykroczenie.
      A za takim złodziejem, co ukradnie coś za 199 złotych na przykład, to się trzeba nachodzić i taka sama pozycja w statystyce z tego się zrobi.
      Omara farisa wystarczyło przesłuchać i napisać pismo do sądu...
      • Gość: CCCP Re: a ja się ciągle będę upierał, że durnota to j IP: *.acn.pl 09.07.03, 21:23
        Gość portalu: babariba napisał(a):

        > ...i wygodnictwo policji.
        > Tak naprawdę nie ma znaczenia, że odbyła się niezgłoszona manifestacja, która n
        > b. nie spowodowała żadnych zakłoceń w życiu miasta - w jakiś sposób uczestniczy
        > ł w niej przecież prezydent Krakowa - w nielegalnej manifestacji???
        > I można to było albo umorzyć, albo potraktować mandatem na przykład.
        > Jednak z punktu widzenia statystyk wykrywalności byłoby to działanie niecelowe,
        > bo lepiej mieć w statystykach wykryte, osądzone i ukarane sądownie wykroczenie
        > .
        > A za takim złodziejem, co ukradnie coś za 199 złotych na przykład, to się trzeb
        > a nachodzić i taka sama pozycja w statystyce z tego się zrobi.
        > Omara farisa wystarczyło przesłuchać i napisać pismo do sądu...


        Nieco wcześniej odbyły się dziesiątki tzw. rolniczych blokad dróg. Całkowicie nielegalnych. I co?

        I nic.


        Hasło dnia: Ziemia dla Ziemniaków !!!
        • Gość: babariba właśnie o tym mówiłem... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 09.07.03, 21:28
          jakiemuś durnemu gliniarzowi wydawało się, że sobie w prosty sposób statystykę poprawi, a tu się zrobiła międzynarodowa afera
          • Gość: z daleka Re: właśnie o tym mówiłem... IP: 213.8.151.* 09.07.03, 21:30
            Czy nie wydaje ci sie ,ze wlasnie o to chodzilo?
            • Gość: babariba być może, ale w takiej sytuacji... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 09.07.03, 21:44
              ...tym bardziej należało sobie 'dać siana' i sprawę 'odpuścić'.
              Bo podobna sprawa się tu dzieje jak przez lata z Lepperem niejakim, którego z wielką paradą i przy udziale wszystkich telewizji aresztowywali na przejściu granicznym, żeby go za kilka godzin zwolnić.
              Ale HEROS Lepper swoje minuty w telewizorze miał za darmo.
              I dlatego uważam incydent z Omarem Farisem za głupotę i dziadostwo.
              **********
              Gość portalu: z daleka napisał(a):

              > Czy nie wydaje ci sie ,ze wlasnie o to chodzilo?
      • Gość: jerzowa Re: a ja się ciągle będę upierał, że durnota to j IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 09.07.03, 21:30
        w szwecji tez by stanal przed sadem. nie bylaby to zadna wielka sprawa, tzw 10-
        minutowka, ale wyrok by zostal wydany i kara odpowiednia - grzywna. co roku tu
        sa hocki klocki z jakimis ugrupowaniami, a to wyzwoliciele norek, a to white
        power. policja konmi rozgania, palkami potraktuje, powylapuje pare sztuk i sad.
        nikt z tego powodu nie przywoluje cnn. kilka lat temu byla demonstracja, na 31
        listopada grupa patriotycznonacjonalistycznych milionerkow z towarzysatwa,
        wielbicieli karolusa XII maszeruje wte i nazad po miescie od centrum do pomnika
        tam robi jakies czary mary i spokoj. ubrani we fraki, biale szaliki, cylindry i
        pochodnie. no, ale przyjechalo z kopenhagi kilka setek zawodowych
        demonstrantow, co to precz z preczem i won z wonem i dawaj na te fraki, a
        tutejsze skiny lubudu na nich. no i policja weszla w akcje.
        potem tez oczywiscie byly procesy, no bo to byla tamta draka, trwalo 1-2 dni.
        winni podostawali pare tygodni pozbawienia wolnosci ( odliczywszy dni aresztu)
        grzywny i spokoj. ktos przywolywal cnn? ze fraki? ze skiny? ze balaklavy? nie,
        po co? arabow tam przeciez nie bylo.
    • Gość: jarek Inny proces hanba. IP: *.fastres.net 09.07.03, 23:00
      1. 35 czlonkow Al-Kajdy przed sadem w Mediolanie, miedzy nimi tez Imam z Meczetu Via Jenner Abu Imad.
      • Gość: Bnadem Ty nie rozumiesz...? IP: *.crowley.pl 09.07.03, 23:08
        • Gość: jarek Ja nie widze roznicy... IP: *.fastres.net 09.07.03, 23:13
          Czyzby w Iranie nie mozna bylo demostrowac, przeciez to przyklad islamskij demokracji, i tam chyba jest wiecej niz 200 demostrantow.
          • Gość: Bnadem Ty naprawdę wierzysz w to, co piszesz... IP: *.crowley.pl 09.07.03, 23:34
            Gość portalu: jarek napisał(a):

            > Czyzby w Iranie nie mozna bylo demostrowac, przeciez to przyklad islamskij
            demo
            > kracji, i tam chyba jest wiecej niz 200 demostrantow.



            Jarek, pomyśl, dlaczego i przeciw komu... Zawsze możemy się potem poobrzucać
            wyzwiskami; mam wrażenienie, że próbujesz czegoś dowieść, ale nie badzo wiesz,
            czego... Nie wyżywaj się na muzułmanach, bo w Nadżranie było gorąco...
      • Gość: Bnadem Jarek, proszę, idź na inny wątek... IP: *.crowley.pl 09.07.03, 23:16
        Gość portalu: jarek napisał(a):

        > 1. 35 czlonkow Al-Kajdy przed sadem w Mediolanie, miedzy nimi tez Imam z
        Meczet
        > u Via Jenner Abu Imad.



        Tutaj ludzie próbują coś zrobić, a ty jak konkwistador z lewej mańki...
    • Gość: jarek A w demokratycznym islamskim Iranie... IP: *.fastres.net 09.07.03, 23:09
      A w demokratycznym islamskim Iranie... to na pewno , demostranci moga liczyc na rowny proces ( rowny z ziemia).
      Italia Uno . 09.07.2003. godz. 23.06 strona 135:


      IRAN,SCONTRI TRA STUDENTI E POLIZIA
      In azione anche i miliziani
      Nuovi scontri di piazza nei pressi del-
      l'Universit? di Teheran: hanno combat-
      tuto gli uni contro gli altri studenti,
      poliziotti in assetto anti-sommossa e
      miliziani integralisti fedeli all'ala
      dura degli ayatollah, gli stessi che
      prima armi alla mano avevano sequestra-
      to tre dirigenti del movimento giovani-
      le dissidente auto-proclamatosi Ufficio
      per il Consolidamento dell'Unit?. Gli
      agenti hanno lanciato gas lacrimogeni
      all'indirizzo dei dimostranti.
    • Gość: jarek Re: Proces..Hanba IP: *.fastres.net 09.07.03, 23:24
      W teheranie zamkneli wiecej niz 4000 studentow, ale to przeciez nie jest hanba...

      Demonstrationer og gadekampe i Teheran


      Den iranske hovedstad er onsdag blevet rystet af sammenst?d og gadeslagsm?l mellem islamister, politiet og unge demokratifork?mpere. ?rsagen er gadeprotester p? fire-?rsdagen for islamiske militsfolks angreb p? en sovesal p? universitet.


      ?rsdag for overfald



      Demonstrationerne onsdag skulle markere fire-?rsdagen for et angreb mod en sovesal p? universitetet.

      En person blev dr?bt under angrebet, som blev udf?rt af religi?se militsfolk, tro mod pr?stestyret. Angrebet udl?ste dengang fem dages massive protester i den iranske hovedstads gader.



      Hundredvis af religi?se militsfolk, politifolk og demokratifork?mpere har onsdag v?ret i gadekamp p? kryds og tv?rs n?r et universitet i hovedstaden Teheran.

      Tumulterne sker p? ?rsdagen for alvorlige uroligheder i 1999.

      T?regas og n?vekamp
      Et ?jenvidne siger til det britiske nyhedsbureau Reuters, at politiet har affyret t?regas mod grupper af unge ved universitetet.

      Samtidig har politifolkene ogs? v?ret i n?vekamp med civilkl?dte militsfolk for at forhindre dem i at komme i yderligere klammerier med de demonstrerende studerende.

      Studenterledere bortf?rt
      Tidligere har et andet ?jenvidne fortalt, at militsfolkene fangede tre af de unge efter et pressem?de og sl?bte af med dem.

      De iranske myndigheder har forbudt demonstrationer uden for universitetsomr?det og truer med at sl? h?rdt ned p? enhver uro i hovedstaden.

      4.000 anholdt efter gadeprotester i juni
      Over 4.000 personer er blevet anholdt under ti dage med heftige demonstrationer i flere byer i sidste m?ned.

      De studerende har onsdag annonceret, at alle planlagte demonstrationer er aflyst.
      • Gość: Bnadem Jarek, jakbym był świnią, to kazałbym ci - IP: *.crowley.pl 09.07.03, 23:37
        Gość portalu: jarek napisał(a):

        > W teheranie zamkneli wiecej niz 4000 studentow, ale to przeciez nie jest
        hanba.
        > ..
        >
        > Demonstrationer og gadekampe i Teheran
        >
        >
        > Den iranske hovedstad er onsdag blevet rystet af sammenst?d og gadeslagsm?l
        mel
        > lem islamister, politiet og unge demokratifork?mpere. ?rsagen er
        gadeprotester
        > p? fire-?rsdagen for islamiske militsfolks angreb p? en sovesal p?
        universitet.
        >
        >
        >
        > ?rsdag for overfald
        >
        >
        >
        > Demonstrationerne onsdag skulle markere fire-?rsdagen for et angreb mod en
        sove
        > sal p? universitetet.
        >
        > En person blev dr?bt under angrebet, som blev udf?rt af religi?se militsfolk,
        t
        > ro mod pr?stestyret. Angrebet udl?ste dengang fem dages massive protester i
        den
        > iranske hovedstads gader.
        >
        >
        >
        > Hundredvis af religi?se militsfolk, politifolk og demokratifork?mpere har
        onsda
        > g v?ret i gadekamp p? kryds og tv?rs n?r et universitet i hovedstaden Teheran.
        >
        > Tumulterne sker p? ?rsdagen for alvorlige uroligheder i 1999.
        >
        > T?regas og n?vekamp
        > Et ?jenvidne siger til det britiske nyhedsbureau Reuters, at politiet har
        affyr
        > et t?regas mod grupper af unge ved universitetet.
        >
        > Samtidig har politifolkene ogs? v?ret i n?vekamp med civilkl?dte militsfolk
        for
        > at forhindre dem i at komme i yderligere klammerier med de demonstrerende
        stud
        > erende.
        >
        > Studenterledere bortf?rt
        > Tidligere har et andet ?jenvidne fortalt, at militsfolkene fangede tre af de
        un
        > ge efter et pressem?de og sl?bte af med dem.
        >
        > De iranske myndigheder har forbudt demonstrationer uden for universitetsomr?
        det
        > og truer med at sl? h?rdt ned p? enhver uro i hovedstaden.
        >
        > 4.000 anholdt efter gadeprotester i juni
        > Over 4.000 personer er blevet anholdt under ti dage med heftige
        demonstrationer
        > i flere byer i sidste m?ned.
        >
        > De studerende har onsdag annonceret, at alle planlagte demonstrationer er
        aflys
        > t.



        ...to przetłumaczyć na angielski w 10 minut... Obaj wiemy (a przynajmnie ja),
        że to niemożliwe z uwagi na idiomy ...
        Pa...
        Bnadem
    • Gość: jarek Fatwa bez procesu w Danii. IP: *.fastres.net 09.07.03, 23:29
      Ideen er blevet aktuel, fordi Hamid El Mousti som formand Det Islamiske R?d, i s?ndags udstedte en s?kaldt fatwadom over muslimer, og det tog flere imamer efterf?lgende afstand fra.

      Jak to nawet w Danii Imam wydaje wyroki bez procesu, moze to jest klamstwo.

      Imam - Hamid El Mousti, moze Bnaden albo Milmir nam to lepiej wyjasnia.
    • achmedek DO Tomka Dany Jerzowej i innych 09.07.03, 23:34
      Co się stało z naszą klasą?
      Pyta Adam w Tel - Avivie,
      Ciężko sprostać takim czasom,
      Ciężko w ogóle żyć uczciwie -
      Co się stało z naszą klasą?
      Wojtek w Szwecji, w pornoklubie
      Pisze - dobrze mi tu płacą
      Za to, co i tak wszak lubię.

      Kaśka z Piotrkiem są w Kanadzie,
      Bo tam mają perspektywy,
      Staszek w Stanach sobie radzi,
      Paweł do Paryża przywykł,
      Gośka z Przemkiem ledwie przędą,
      W maju będzie trzeci bachor,
      Próżno skarżą się urzędom,
      Że też chcieliby na Zachód.

      Za to Magda jest w Madrycie
      I wychodzi za Hiszpana,
      Maciek w grudniu stracił życie,
      Gdy chodzili po mieszkaniach,
      Janusz - ten, co zawiść budził,
      Że go każda fala niesie,
      Jest chirurgiem, leczy ludzi,
      Ale brat mu się powiesił.
      Marek siedzi za odmowę,
      Bo nie strzelał do Michała.
      A ja piszę ich historię
      I to już jest klasa cała.
      Jeszcze Filip, fizyk w Moskwie -
      Dziś nagrody różne zbiera,
      Jeździ, kiedy chce do Polski,
      Był przyjęty przez premiera.

      Odnalazłem klasę całą -
      Na wygnaniu, w kraju, w grobie,
      Ale coś się pozmieniało,
      Każdy sobie żywot skrobie -
      Odnalazłem całą klasę
      Wyrośniętą i dojrzałą,
      Rozdrapałem młodość naszą,
      Lecz za bardzo nie bolało.

      Już nie chłopcy, lecz mężczyźni,
      Już kobiety - nie dziewczyny,
      Młodość szybko się zabliźni,
      Nie ma w tym niczyjej winy;
      Wszyscy są odpowiedzialni,
      Wszyscy mają w życiu cele,
      Wszyscy w miarę są normalni -
      Ale przecież to niewiele...

      Nie wiem sam, co mi się marzy,
      Jaka z gwiazd nade mną świeci,
      Gdy wśród tych - nieobcych - twarzy
      Szukam ciągle twarzy dzieci,
      Czemu wciąż przez ramię zerkam,
      Choć nie woła nikt - kolego! -
      Że ktoś ze mną zagra w berka,
      Lub przynajmniej w chowanego.
      Własne pędy, własne liście,
      Zapuszczamy - każdy sobie
      I korzenie oczywiście
      Na wygnaniu w kraju, w grobie,
      W dół, na boki, wzwyż ku słońcu,
      Na stracenie, w prawo - w lewo...
      Kto pamięta, że to w końcu
      Jedno i - to samo drzewo...

      7.05.1983/3.06.1987

      "Nasza klasa '92"
      J.Kaczmarski


      --------------------------------------------------------------------------------




      • achmedek Re: DO Tomka Dany Jerzowej i innych 10.07.03, 00:07
        nie wiem czemu tak sie tlumaczycie
        tak jakbyscie byli winni.
        Omar tak jak przystalo na prawdziwego
        palestynczyka jest notorycznym klamca
        i ciagle powtarza ze to nie on ta
        manifestacje urzadzal.
        pozdrawiam
        • Gość: dana33 do cccp IP: *.bb.netvision.net.il 10.07.03, 09:26
          Nu, przeczytalam dzisiaj twoj nocny post. Mysle, ze przede wszystkim trzeba
          wyjacnic jedna rzecz. Ja nie jestem tu na forum w roli israelki czy zydowki,
          ktora sie usprawiedliwia. Chcialam byc w roli wyjasniajacej, jako ktos, kto
          mieszka w israela duzo lat, kto spedzil dziecinstwo I mlodosc w polsce, a wiec
          ktos, kto zna gorzej lub lepiej oba "swiaty. Oprocz jednego razu, (watek Arafat
          golabkiem pokoju?), nigdy nie zaczelam watka oskarzajacego arabow. 99% moich
          postow, to odpowiedzi na zarzuty, pretensje I oskarzenia tak polakow jak I
          arabow na tym forum. Na poczatku probowalam jeszcze odpowiadac dokladnie, to co
          wiem I widze, no I to co czuje. Przyjete to bylo jako odpowiedzi fanatyczki,
          sjonisty, przepelnionej propaganda israelska, zydowskiej kurwy, klamczuchy,
          prowokatorki, platnego agenta no I oczywiscie faszystki. Zrozumialam, ze nie ma
          tu praktycznie nikogo, kto rzeczywiscie jest zainteresowany w punkcie widzenia
          israelskiego zyda, ze wszystko na co czychaja, tak tak, czychaja, to gdzie
          mozna kogos z "moich" zlapac za slowko. W odpowiedzi dostawalam cudowne linki
          arabskie lub pro-arabskie, onz-owskie, wulgaryzmy prosto z rynsztoka I to od
          ludzi, ktorzy uwazaja sie za inteligencje polska. Ani razu nikt nie podjal
          jakiejs dyskusji normalnej, nie zainteresowal sie tym krajem ani jego ludzmi,
          wszyscy, ale to absolutnie wszyscy maja juz swoje wyrobione zdanie I nie
          interesuje ich absolutnie nic wiecej. Zauwazylam rowniez, ze jesli napisze, ze
          tu czy tam popelnilismy bledy, nu, to jest zarcie dla wilkow. Nie ze mozna
          dalej normalnie dyskutowac, skad, zaczyna sie na kazdym watku "przyznalas
          sama…" itd itd. Strona arabska nie jest gotowa nawet przyznac faktow, jakie sa
          znane calemu swiatu, nie mowiac o zastanowieniu sie, ze moze jest cos w tym co
          pisze jakas nikomu nie znana blizej dana. To po co mam sie zaglebiac w jakies
          komentarze? Co to da? Odpowiadam szybko, bo w ciagu pierwszych miesiecy
          stracilam bardzo duzo czasu na odpowiedzi dlugie I jak moglam dokladne.
          Dzisiaj, jak napisalam, zrozumialam, ze to bez sensu.

          Nie tylko my wkraczamy w nowa faze, rowniez I arabowie, ktorzy zrozumieli ze
          droga zbrojna nie tylko nie wygraja, ale tez nic nie osiagna. Najwyzej
          pogorszenie wlasnej sytuacji. Ile by omar I tarik nie bronili arafata, on jest
          glowna przeszkoda w osiagnieciu jakiegokolwiek porozumienia. Ten facet nie chce
          pokoju, bo nie wie co z tym zrobic. Jesli cie to interesuje, to sprawdz (nie w
          arabskich I nie w israelskich stronach, zeby nie bylo stronniczo), ze
          gdziekolwiek ten facet byl, tam byly rozruchy, czy w libanie, czy w jordanii
          czy w tunisie. To gosc, ktory oprocz zabijania nie umie nic. Zdanie tarika, ze
          szaron jest 100 wiekszym terrorysta jest po prostu smieszne.

          Na przestrzeni lat probowalismy poprawic warunki zycia arabow w obozach
          uchodzcow, ale nie pozwolono na. jasne, latwiej podburzyc takiego, ktory glodny
          niz takiego, co ma pelny zoladek. Tzw. Arabom israelskim nie wiedzie sie tak
          zle, prawda? Powinienes zobaczyc wioski arabskie, to moze bys zrozumial. Nie
          twierdze, ze nie mozemy zrobic wiecej, ale na wiesc o tym, co barak chcial
          wszystko oddac arafatowi, ci wlasnie arabowie, israelscy I palestynscy,
          protestowali przeciwko oddaniu ich wiosek autonomii. Komentarzy chyba nie
          potrzebujesz? Cale lata, od 67 roku I przed tem tez, arabowie palestynscy mieli
          prace w israelu, pomoc lekarska (moze nasza gospodarka wygladalaby ciut lepiej
          dzisiaj, jesli Arafat zaplacilby za uslugi lekarskie dane tysiacom arabow
          palestynskich, ktorzy san am winni pieniadze do dzisiaj), universytety
          israelskie….. owszem, od 67 roku my sprawowalismy wladze na ich bylych
          terenach. Ale przeciez nie zaprzeczysz faktom, ze wojny z nami zaczynali oni,
          prawda? Wojna libanska, ktora my zaczelismy, to byla wojna w wyniku ciaglego,
          wieloletniego ostrzeliwania naszej polnocnej granicy. Wojny przegrane, to
          zdobyte tereny. Pokoj na naszych warunkach? Oczywiscie, przeciez musimy jakos
          zabezpieczyc granice na przyszlosc. Dlaczego nikt na forum nie krzyczy o
          korekturach granicznych jakie zrobilismy I z egiptem I z jordania? Tam moglismy
          a z arafatem nie? Oczywiscie na naszych warunkach, bo mamy gorzkie
          doswiadczenie z tym facetem: lamanie ukladow, szmuglowanie broni, zamachy,
          klamstwa, podsycanie nienawisci do zydow wsrod wlasnego narodu, wychowanie
          dzieci, universytety ksztalcace terrorystow, korupcja I zlodziejstwo na kazdym
          kroku. No I oczywiscie wielki krzyk na caly swiat, ze ich glodzimy w momencie,
          jak po zamachu zamykamy granice I nie wpuszczamy ich do pracy. Co za
          bezczelnosc z naszej strony, prawda? Probujemy sie bronic, ochraniac zycie
          naszych dzieci, ale przeciez nie kosztem terrorystow! A ze gina ich dzieci? Nu,
          ja posylam moje dziecko na demonstracje?
          Ja daje mojemu pieciolatkowi karabin maszynowy do reki? Przeciez to nie moja
          propaganda, sa zdjecia I reportaze z tych demonstracji.
          Zadalam pare pytan omarowi I innym, pytan na ktore mogli odpowiedziec jtak lub
          nie.
          Dostalam jako odpowiedz linki do stron palestynskich, przypominajacych mi deir
          yassin, I deir yassin I deir yassin. Nikt nie odpowiedzial mi na pytania:
          1. kto rozpoczal wojne 1967 roku?
          2. kto rozpoczal terror w israelu?
          3. czy Arafat uprawia terror od ponad 30 lat, jeszcze przed wojna 67?
          4. dlaczego dzieci w szkolach I przedszkolach palestynskich ucza sie
          zabijac zydow?
          Nie mowie juz o calej reszcie pytan. Ale albo po prostu omijaja pytanie (np
          wczorajsza ironia, ze arabowie nie doszli jeszcze do tego, zeby zabic 100 osob
          jak my w zamachu na king david, to moja odpowiedz, ze oni zabili 3000 osob w
          ciagu pol godziny zostala absolutnie zignorowana), ale odpowiada sie atakiem
          na Israel. Gdzie jest tu miejsce na wymiane zdan I pogladow?
          Oh, ty nie musisz mi mowic, ze my mamy trudnych sasiadow, ja to wiem. I to za
          dobrze. I wiesz, moje dzieci musialy sie uczyc w szkole arabskiego, zeby mogly
          sie porosumiec z tym trudnym sasiadem. Dzieci omarow I tarikow ucza sie nas
          zabijac, hebrajskiego sie nie ucza.
          Mylisz sie bardzo, jesli tragedie wtc laczysz z konfliktem israelsko-
          palestynskim. Tragedia wtc to proba opanowania swiata przez inna kulture, inna
          religie, inny sposob zycia. Czy tez uwazasz, ze to co sie dzieje dzisiaj w
          europie, to co sie stalo na bali, to tez my jestesmy powodem? To co opisywano
          na jednym z watkow o arabach zyjacych w europie, to tez my? Nu, chyba przesada,
          nie uwazasz?

          Tak, to ze jestesmy od nich lepsi w wielu sprawach, to odpowiedzialnosc. Nie
          myslisz, ze tolerowanie terroru od lat I nie zgniecenie ich kompletne,
          zapewnianie im pracy I, opieki lekarskiej I socjalnej (tak tak, dostaja to
          tez), to nie odpowiedzialnosc?
          Czy my naprawde, w obliczu ciaglych zamachow, a mielismy juz okres, gdzie byly
          zamachy 2 razy w tygodniu, musimy dbac o kanalizacje arafatowska? O jego
          oswiate? O wspoprace gospodarcza? Israel uwaza, ze tak, ja osobiscie uwazam ze
          nie.

          O wrazeniach z warszawy napisze ci wieczorem.
          • Gość: CCCP Re: do cccp IP: *.acn.pl 10.07.03, 10:31
            Gość portalu: dana33 napisał(a):


            Dzięki za komentarz.

            Nie mogę odpowiedzieć wyczerpująco, bo robię teraz coś pilnego.

            Więc wobec tego tylko o jednym zdaniu.

            Ile by omar I tarik nie bronili arafata, on jest
            > glowna przeszkoda w osiagnieciu jakiegokolwiek porozumienia. Ten facet nie chce
            >
            > pokoju, bo nie wie co z tym zrobic.


            Myślę, że to dokładne określenie predykamentu "biznesmenów konfliktu". Oni nie tylko nie wiedzieliby, co zrobić z pokojem. Oni pracują, żeby nie było pokoju. Dodam tylko, że własny biznes to w tym wypadku niekoniecznie pieniądze, to także status/prestiż, idące z nimi zaszczyty. Pytanie: czy tacy ludzie są tylko po stronie palestyńskiej?

            >
            > O wrazeniach z warszawy napisze ci wieczorem.

            Czekam,

            C.
            • Gość: dana33 Re: do cccp IP: *.adsl.actcom.co.il 10.07.03, 18:43
              Gość portalu: CCCP napisał(a):

              > Myślę, że to dokładne określenie predykamentu
              > "biznesmenów konfliktu". Oni nie tylko nie wiedzieliby,
              > co zrobić z pokojem. Oni pracują, żeby nie było pokoju.
              > Dodam tylko, że własny biznes to w tym wypadku
              > niekoniecznie pieniądze, to także status/prestiż, idące
              > z nimi zaszczyty. Pytanie: czy tacy ludzie są tylko po
              > stronie palestyńskiej?

              nu, tak, tylko po stronie palestynskiej. my mamy rowniez
              naszych ekstremistow, wiesz o tym bardzo dobrze, moze
              nawet lepiej niz ja. mam bardzo duzo krytyki w stosunku
              do nich, ich zachowania i ich swiatopogladu. mimo to
              roznia sie od extremistow arabskich: nie wysadzaja
              autobusow z ludnoscia arabska w powietrze, nie bombia
              dyskotek w gazie i nablusie, w ich szkolach dzieci nie
              ucza sie z ksiazek matematyki na przykladach o zabitych
              arabach. i oni napewno chca pokoju. na ich, prawie
              bezkompromisowych warunkach, ale chca pokoju i jesli
              bysmy na sekundke zalozyli taka utopie, ze arafat by
              zgodzil sie na ich warunki, pokoj zostalby natychmiast
              podpisany i utrzymany ze strony tych zydowskich
              ekstremistow. nie ma, cccp, nie ma w tym kraju ani
              jednego czlowieka, ktory by nie marzyl o pokoju. nikt,
              kto nie przezyl w israelu conajmniej ostatnich 2,5 lat
              nie moze sobie nawet wyobrazic, co to znaczy zyc w
              obliczu terroru dzien w dzien, nie odchodzic od radia w
              czasie pracy, sprawdzac co godzine gdzie sa dzieci,
              zamieniac sie po godzinach pracy dla bezpieczenstwa tych
              dzieci w szoferow prywatnych taksowek, drzec ze strachu,
              jak syn sie spoznia o 10 minut, nie wspomne tu o
              tragediach w szpitalach, w instytucie patologicznym,
              gdzie rodzice musza zidentyfikowac zwloki zabitych w
              zamachu dzieci, gdzie wieczorem w tv ogladasz pogrzeby,
              gdzie czytasz w gazecie o rodzinie, w ktorej trojgu z
              czworga dzieci musiano amputowac nogi po zamachu na
              autobus szkolny.... nu, nie pisze tego, zeby wywolac
              wspolczucie, tylko zeby poruszyc troche wyobraznie. i
              twierdze z cala pewnoscia, ze zaden narod, oprocz
              naszego, tak zahartowanego w przesladowaniach i pogromach
              i zagladzie, nie bylby w stanie nie tylko zniesc takiego
              zycia, ale zachowac jeszcze sile i ochote do pracy, tanca
              i spiewu, bo tego nie przestalismy robic.

              wakacje w polsce byly nadzwyczajne. tylko pogoda mi
              zrobila a kuku, bo bylo dokladnie tak samo goraco jak u
              nas. moje marzenia o deszczu, wietrze i chlodzie
              pozostaly w sferze marzen. spotkanie z "dziewczynami"
              bylo doskonale, nawet 4 nauczycielki sie "przywlokly": ni
              jak nie moge sobie wyobrazic, ile maja dzisiaj lat, wtedy
              byly dla nas, 18 letnich maturzystek, oczywiscie jedna
              noga w grobie. nu, kulturalnie tez sie "wyzylam", bylam w
              teatrze, na ciekawej wystawie "historia komunizmu", oj,
              co wtedy z nami wyprawiala ta komuna..... :), no i moja
              lodz, ktora sie zmienia z roku na rok, i "moje"
              przedszkole, i cmentarz zydowski, ktory sam w sobie jest
              muzeum.... jednym slowem bylo dobrze.
              czekam na twoje komentarze nie tylko do ostatniego
              zdania.... pozdrowienia
    • Gość: jarek Czekamy na demokratyczne procesy w Iranie. IP: *.fastres.net 11.07.03, 09:45
      IRAN,COLPI DI CLACSON CONTRO REGIME
      Intere famiglie protestano nelle strade
      L'Iran affida ai clacson la protesta
      contro il regime di Khatami, in ricordo
      del quarto anniversario della rivolta
      studentesca del 1999, conclusasi con un
      bagno di sangue. Mentre gli studenti
      frenano, il movimento spontaneo della
      gente, di intere famiglie con bambini,
      prosegue nelle strade attorno all'uni-
      versit? della capitale, con ingorghi
      stradali pacifici. La polizia ha arre-
      stato tre dirigenti studenteschi, ma il
      movimento di piazza non si ferma.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka