Dodaj do ulubionych

Obława na klan Pinocheta

08.10.07, 05:32
Obserwuj wątek
    • yann17 Re: Obława na klan Pinocheta 08.10.07, 05:35
      Afera obaliła mit Pinocheta - okrutnego, ale uczciwego patrioty,
      który bezinteresownie ocalił kraj przed komunizmem. Odsunęło się od
      niego wielu przywódców prawicy chilijskiej.

      Śledztwo toczyło się nadal, bo na odnalezionych dokumentach widniały
      podpisy najbliższych ludzi generała, m.in. jego żony Lucii Hiriart,
      syna Marka Antoniusza czy adwokata Oscara Aitkena. Już rok temu
      sędzia oskarżył o udział w oszustwach także dwie córki Jacqueline i
      Veronicę. Trzecią z nich aresztowali Amerykanie i odesłali w
      styczniu ub.r. do Chile, kiedy uciekła do USA przez Andy i
      Argentynę. Próbowała dostać azyl za rzekome prześladowanie
      polityczne.


      Źródło: Gazeta Wyborcza
      • j-k Cyryl i (jego) Metody :) 08.10.07, 18:17
        Cele mial sluszne...
        Niedopuszczenie do zaistnienia "realnego" Socjalizmu w Chile...

        Metody, jakimi sie posluzyl, dyskwalifikuja go.

        mogl zamknac komunistow w wiezieniach...

        Toby wystarczylo.

        zabil 3000 ludzi .
        w drugiej polowie 20.tego wieku nie ma dla tego wytlumaczenia.
        • yann17 Re: Cyryl i (jego) Metody :) 08.10.07, 19:51
          j-k napisał:

          > Cele mial sluszne...
          > Niedopuszczenie do zaistnienia "realnego" Socjalizmu w Chile...
          >
          > Metody, jakimi sie posluzyl, dyskwalifikuja go.
          >
          > mogl zamknac komunistow w wiezieniach...
          >
          > Toby wystarczylo.
          >
          > zabil 3000 ludzi .
          > w drugiej polowie 20.tego wieku nie ma dla tego wytlumaczenia.
          ---------------
          no wreszcie można się z Tobą zgodzić.
          dodam tylko, że on i jego otoczenie kreowali wizerunek Pinocheta
          jako "rycerza bez skazy" i bohatera narodowego - a tu takie brudy (
          już nie tylko mordy i tortury co , było wiadome od dawna ale i
          łupienie kasy państwowej na grube miliony $)

          PS: ciekawe co na to Kamiński, Jurek i Wołek ?
          • j-k Mimo wszystko, Pinochet mial odwage cywilna... 08.10.07, 20:17
            Zgodnie z prawda - cala wine wzial na siebie...

            Generalowie argentynscy, ktorzy zabili 10 razy wiecej ludzi,
            niz Pinochet (ca. 30 tys.) - nadal migaja sie od odpowiedzialnosci...
            • yann17 Re: Mimo wszystko, Pinochet mial odwage cywilna.. 08.10.07, 20:28
              j-k napisał:

              > Zgodnie z prawda - cala wine wzial na siebie...
              >
              > Generalowie argentynscy, ktorzy zabili 10 razy wiecej ludzi,
              > niz Pinochet (ca. 30 tys.) - nadal migaja sie od
              odpowiedzialnosci...
              ----------------

              no nie tak do końca, winę, owszem wziął na siebie, ale rozumianą
              jako odpowiedzialność przed "bogiem i historią" w kontekście li
              tylko politycznych skutków przewrotu. Kiedy go pytano o mordy i
              tortury twierdził, że o niczym nie wiedział, co jest bardzo cieńkim
              wykrętem, bo w latach 73-75 cała prasa europejska a później i
              amerykańska (USA) szeroko o tym pisała.
              • j-k Re: Mimo wszystko, Pinochet mial odwage cywilna.. 08.10.07, 20:31
                Nie bronie Pinocheta
                dla mnie jednoznacznie byl zbrodniarzem.

                Zwracam uwage tylko na generalow argentynskich, ktorzy zabili
                wielokrotnie wiecej ludzi i nadal udaja Ovieczki...
                • yann17 Re: Mimo wszystko, Pinochet mial odwage cywilna.. 08.10.07, 21:27
                  j-k napisał:

                  > Nie bronie Pinocheta
                  > dla mnie jednoznacznie byl zbrodniarzem.
                  >
                  > Zwracam uwage tylko na generalow argentynskich, ktorzy zabili
                  > wielokrotnie wiecej ludzi i nadal udaja Ovieczki...
                  ------------
                  co do Argentyny - zgoda
                • tornson Jedni i drudzy to byli przyjaciele twojej Ameryki. 08.10.07, 21:43
                  j-k napisał:

                  > Nie bronie Pinocheta
                  > dla mnie jednoznacznie byl zbrodniarzem.
                  >
                  > Zwracam uwage tylko na generalow argentynskich, ktorzy zabili
                  > wielokrotnie wiecej ludzi i nadal udaja Ovieczki...
                  • j-k Pax Americana panuje na tym Swiecie.... 08.10.07, 22:34
                    czy jednak to moj problem, czy Twoj?
                    • yann17 Re: Pax Americana panuje na tym Swiecie.... 08.10.07, 23:03
                      j-k napisał:

                      > czy jednak to moj problem, czy Twoj?
                      ---------------------
                      czy Pax Americana to akceptacja dla zbrodni ????, bo zdaje się, że
                      to sugerujesz ???
            • yann17 Re: Coś się jednak zaczyna zzmieniać 11.10.07, 05:18
              j-k napisał:

              > Zgodnie z prawda - cala wine wzial na siebie...
              >
              > Generalowie argentynscy, ktorzy zabili 10 razy wiecej ludzi,
              > niz Pinochet (ca. 30 tys.) - nadal migaja sie od
              odpowiedzialnosci...

              --------------------

              wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,4566207.html
    • tornson Tak kończą się mity faszystów! 08.10.07, 21:25
      Zbrodniarz masowo mordujący i torturujący swoich obywateli, który doprowadził do
      masowej nędzy w swoim kraju do zastoju gospodarczego (PKB per captia w 1987
      takie samo jak w 1972), do oddania obcym koncernom kontroli nad chilijskimi
      skarbami kopalnymi. Okradał też własnych naród zasilając konto swojej i swojej
      familii.
      Cały czas biegał na pasku CIA i Białego Domu, gdy kończyła się w USA era Regana
      (największy wśród amerykańskich prezydentów przyjaciel wszelkiej maści
      zbrodniarzy z Pol-Potem i właśnie Pinochetem na czele), kończyła się zimna wojna
      (nie byłoby już żadnych "argumentów" którymi US-government mógłby uzasadnić
      wspieranie tej krwawej dyktatury), wtedy dopiero "łaskawie" oddał władzę, gdy
      już nie miał innego wyjścia.
      Oto Pinochet, oto jak wyglądał jego "patriotyzm" i "cud gospodarczy", jak każdy
      faszysta okazał się zwykłym pospoplitym bandytą odpowiedzialnym za ogromne
      cierpienia swojego narodu i ruinę swego kraju.
      • felusiak1 Podlecz sie tomson 09.10.07, 01:53
        już najwyższa pora aby zadbać o zdrowie.
        To mówisz, ze w Chile w 1972 roku PKB na głowę był taki sam jak w 1987?
        Weź uderzeniowa dawkę.
    • kazik.k Re: Obława na klan Pinocheta 12.10.07, 17:43
      przy okazji oprocz tej zlodziejskiej "rodzinki" bandyty i ludobojcy powinno sie
      zamknac kwiat polskich poslow-oslow ktorzy wreczali temu zbirowi dar-ryngraf z
      najswietsza panienka dzieciatka jezus!!!ci kundle z tym przyglupem kaminskim na
      czele powinni zaplacic z wlasnych kieszeni ta londynska eskapade!!!ci katoliccy
      oszolomi zgodnie z linia tego swojego "kosciola" bardzo popierajacego wszelkie
      faszystowskie rezymy napluly w twarz tysiacom ofiar tego sk...syna!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka