Dodaj do ulubionych

Che Guevara: 40 lat pośmiertnej ikony

    • giuseppe53 brudna świnia - tak go nazywali towarzysze 09.10.07, 16:57
      a oprócz tego zbrodniarz i tchórzliwy bandyta.
      Po zwycięstwie Castro mordował jak Dzierżyński bezbronnych
      przeciwników.
    • chavezita To raczej mafijno-kapitalkistycznyu atak na 09.10.07, 17:07
      bozyszcze mlodych na calym swiecie, bo mafio-kapitalisci boja sie
      buntu mlodych. ta prowokacja sie nie uda.
      • przemek05 Re: mlodzi sa zdezorientowani 09.10.07, 17:21
        Maja niepelna wiedze, zwlaszcza historyczna i mozna im "wcisnac
        kit". Jedno z ostatnich zdjec Fuehrera: dekoruje bardzo mlodych
        obroncow Berlina. Guenter Grass tez sie przyznaje, ze jako 15-17
        latek dal sie otumanic. A kto sie wydzieral na czesc Stalina?
        Glownie mlodzi, ktorym zrobiono "wode z mozgu".
        Dlatego bardzo dobre jest to "odbrazowianie" pomnikowych postaci, w
        tym komentowany artykul. Niech mlodzi znaja cala prawde, a nie tylko
        jej czesc.

        • kaczylechu mlodzi sa zdezorientowani ,naiwni i jeszcze ciemni 09.10.07, 17:33
          mlodzi sa najbardziej podatni na dzialania socjotechniki i manipulacji
          informacyjnej.Mlody jest zyciowo jeszcze naiwny i ciemny.
          Dlatego tez na roznych forach wypowiedzi mlodej ciemnoty, ktora padla ofiara
          socjotechniki nie zdajac sobie z tego sprawy.
          Caly swiat kapitalistczny oparty jest na dzialaniach propagandowych jak to w USA
          sie nazywa public relations.W ten sposob za pomoca tych metod steruje sie opinia
          publiczna zeby uzyskac zamierzony efekt polityczny a ciemnocie spolecznej wydaje
          sie ze jest wolnosc i demokracja
        • johnny-kalesony Re: mlodzi sa zdezorientowani 09.10.07, 22:24
          A do tego Che wyglądał jak gwiazda rocka. I dlatego, śmiem twierdzić - TYLKO
          dlatego - nadal podoba się młodym. Za sprawą aparycji.

          Pozdrawiam
          Keep Rockin'
          • adas313 Re: mlodzi sa zdezorientowani 10.10.07, 04:10
            W dodatku aparycji uwiecznionej na _jednym_ zdjęciu.

            Swoją drogą identycznie wyglądali Fidel Castro i Camilo Cienfuegos.
      • eptesicus co z tego że to bożyszcze młodych, skoro mordował 09.10.07, 17:24
        ...ludzi i wspierał dyktaturę (co z tego że dyktaturę lewicową).
        Chyba bycie bożyszczem tłumów (w tym młodych) to nie jest alibi dla
        zbrodni?

        > bozyszcze mlodych na calym swiecie, bo mafio-kapitalisci boja sie
        > buntu mlodych. ta prowokacja sie nie uda.

        • mangusta3 ofiary egzekucji to oprawcy reżimu Batisty - tajni 10.10.07, 01:37
          acy, kryminaliści, sadyści, lotnicy bombardujący cywilne osiedla,
          oficerowie wojska wydający rozkazy egzekucji cywilów podejrzanych o
          sympatię do partyzantów oraz jeńców, policjanci torturujący na
          śmierć więźniów politycznych...

          skazanych na śmierć było około 200 osób, mieli procesy zanim
          wykonano egzekucje - była to szybka rewolucyjna sprawiedliwość -
          bandziory poniosły zasłużoną karę

          reżim Batisty doprowadził do śmierci 20 tysięcy ludzi
          • darthmaciek ah ta nostalgia za komunizmem !! 10.10.07, 09:33
            jak bylem maly, tez czytalem "Sensacje XX wieku" i zwlaszcza podobal
            mi sie tomik pt. "Desant na Playa Giron". Ale jak podroslem, to
            zrozumialem, ze to byla zwykla komunistyczna propaganda - milo
            jednak zobaczyc, ze ostatni towarzysze wciaz dbaja o to, zeby
            pochodnia nie zgasla...
            • mangusta3 CIA wysłała w 1961 najemników do obalenia Castro 10.10.07, 11:37
              co niby jest propagandą - akurat to czyste fakty:

              CIA za prezydenta Eisenhowera przygotowała plan obalenia rządu Kuby
              kierowanego przez Castro ale nie dlatego że był komunistyczny (Kuba
              wtedy jeszcze nie była krajem komunistycznym) tylko dlatego że nie
              dał się sterować z Waszyngotnu i chciał prowadzić w pełni niezależną
              politykę

              CIA w 1960 ze zbiegłych ludzi reżimu Batisty i synów bogatych
              właścicieli utworzyła w Gwatemali oddział inwazyjny pod nazwą
              brygada 2506 w sile 1500 ludzi

              atak zaczął się 15 kwietnia amerykańskim bombardowaniem lotniczym
              (nieoznakowane samoloty) kubańskich lotnisk, które zniszczyły prawie
              wszystkie samoloty wojskowe Kuby

              17 kwietnia oddziały inwazyjne brygady 2506 lądowały w Zatoce Świń
              rozpoczynając walki z armią kubańską dowodzoną osobiście przez Castro

              trzy szkolne samoloty ocalałe z tego pierwszego ataku oraz siły
              lądowe rozgromiły agresorów i zdrajców (bo inaczej ich nie można
              nazwać) w ciągu 48 godzin, większość członków brygady 2506 dostała
              sie do niewoli, Amerykanie ich wykupili za sprzęt rolniczy i części
              zamienne do urządzeń produkowanych w USA

              jeszcze trochę i zaczniesz zaprzeczać zdrowemu rozsądkowi
              • darthmaciek gleboko zaluje, ze im sie nie udalo 10.10.07, 12:13
                i nie najemnikow, ale uchodzcow kubanskich, ktorzy uciekli przed
                terrorem komunistow.... wiekszosc z nich wywodzila sie z nie-
                komunistycznej opozycji wobec Batisty, czyli z ruchow, za ktore
                bracia Castro i Che Guevara zabrali sie zaraz po styczniu 1959 roku.
                Do dzis Kubancycy cierpia z powodu tej porazki.

                Zas co do samej bitwy w Zatoce Swin, to widze, ze czytales te sama
                ksiazke, co ja kiedys... bardzo bardzo dawno temu. Dopiero po
                wyjezdzie na zachod, jak przeczytalem PRAWDZIWA historie desantu,
                zobaczylem, ze to co pisali komunistyczni propagandzisci w "Desant
                na Playa Giron" to duby smalone... Brygada 2506 nie miala
                najmniejszej szansy w starciu ze znacznie silniejszymi i uzbrojonymi
                po zeby wojskami Castro, zas jej wsparcie lotnicze nie zawieralo
                ZADNEGO mysliwca, nic dziwnego wiec, ze kilka starych samolotow
                Castro moglo zatopic jej statki... Castro mial w 1961 roku silna i
                dobrze uzbrojona w radziecki sprzet armie - jest to zreszta
                zrozumiale, gdyz kazdy totalitarny rezim zaczyna od zbudowania
                aparatu militarno-represyjnego, ktory uniemozliwia praktycznie jego
                obalenie przez wrogow wewnetrznych....

                Ludzie z brygady 2506 byli bohaterami walczacymi o wolnosc Kuby,
                niestety padli jednak ofiara kompletnego braku determinacji
                Kennedy'ego, ktory najpierw poslal ich do walki, liczac na wybuch
                powstania na Kubie, a nastepnie nie pomogl im, gdy powstanie nie
                wybuchlo. I nie gadaj o "synach bogatych Kubanczykow" - mlodziez z
                bogatych domow nie zaciaga sie z reguly na wojne. Dzieci batistowcow
                i latyfundystow zajely sie w USA biznesem - brygada 2506 skladala
                sie z autentycznych uchodzcow politycznych, sposrod ktorych
                wiekszosc witala Castro w Havanie w styczniu 1959 roku z radoscia,
                tylko po to aby szesc miesiecy pozniej patrzec bezsilnie jak swiezo
                zdobyta wolnosc na wyspie jest mordowana przez zbirow w rodzaju Che
                Guevary....

                Dorosnij.
                • mangusta3 terroryści Bosch i Posada Carriles byli w br. 2506 10.10.07, 15:26
                  oni tak jak wielu innych członków tej najemnej bandy uczetniczyli w
                  agresji na własne państwo oczywiście zbałamuceni że obalą
                  komunistyczny reżim, którym Kuba wówczas jeszcze nie była
                  gdyby obalono rząd Castro byłoby to samo co w Gwatemali i na
                  Dominikanie gdzie CIA obalały niewygodne demokratycznie wybrane
                  władze - długoletnie krwawe dykatury wojskowe i cywilne, mimo
                  wszystko lepiej już jest na Kubie niż w Gwatemali i na Dominikanie
                  • darthmaciek na Kubie lepiej niz w Gwatemali ?? 10.10.07, 16:23
                    to jak to sie dzieje, ze Kubanczycy sp.. alaja do Ameryki Srodkowej
                    jak tylko sie da, a praktycznie nikt z Gwatemali (ani nawet
                    Dominikany) nie ucieka na Kube??? Nawet Haitanczycy nie probuja
                    uciekac na Kube - nedza nedzą, ale nikt nie ma ochoty uciekac do
                    klatki...

                    Otrzezwiej - rewolucja kubanska nie byla wielka jutrzenka nadziei, w
                    kazdym razie nie dluzej niz pierwsze pare miesiecy 1959 roku, kiedy
                    to bracia Castro ukrecili leb wolnosci na Kubie. Byla to straszna
                    tragedia dla Kubanczykow i chwala Amerykanom, ze zdolali zapobiec
                    powtorzeniu sie tej tragedii w innych krajach Ameryki Poludniowej i
                    Srodkowej. A tam gdzie sie mimo wszystko zdarzyla (Grenada i
                    Nikaragua) potrafili interweniowac skuteczniej, niz w 1961 roku....
                    Czy tego chcesz, czy nie chcesz, swoja wolnosc mieszkancy obu
                    Ameryka bardziej zawdzieczaja CIA, US Marines, swoim armiom oraz
                    bojownikom o wolnosc jak "Contras", niz brodatym oblakanym mordercom
                    palacym cygara.....
                    • mangusta3 Kuba postawiła się dominacji USA i za to 10.10.07, 16:55
                      systematycznie obrywała od Wielkiego Brata z północy

                      od 1960 około 4000 Kubańczyków zginęło w operacjach sabotażowych i
                      terrorystycznych kierowanych przez CIA, wszystko miała służyć
                      obaleniu niepokornego rządu Castro

                      jak tylko jakiś rząd w Ameryce Łacińskiej próbował wyrwać się z
                      zależności politycznej i ekonomicznej od USA to mógł się spodziewać
                      kłopotów od manipulowanych rozruchów poprzez finansowanie opozycji
                      po pucz wojwskowy a nawet zbrojną interwencję
                      tak było z Nikaraguą w latach 80-tych i Grenadą w 1983, Dominikaną w
                      1963 i Gwatemalą w 1954, Brazylią w 1964 i Chile w 1973, Argentyną w
                      1955 a potem w 1966 i Ekwadorem w 1963
                      • darthmaciek dobry czlowieku, Kuba moze handlowac 10.10.07, 17:04
                        prawie z calym swiatem, wiec amerykanskie embargo jest bardziej
                        symboliczne, niz rzeczywsite, a w latach 1960-1991 dostawala
                        dodatkowo znaczna pomoc z ZSRR - nedza na Kubie jest wynikiem
                        socjalizmu, a nie embarga. Zas zamordyzm jest wynikiem tego, ze
                        bracia Castro sa okrutnymi tyranami, jak wszyscy komunistyczni
                        przywodcy. Poza tym, kraje oblozone czesciowym embargiem moga sie
                        rozwijac calkiem niezle - RPA, Izrael, Tajwan i Chile w latach 70-
                        tych (tzw. klub pariasow) mialy wysoki wzrost gospodarczy, nawet
                        jesli wiele rynkow bylo dla nich zamknietych. A dlaczego? Dzieki
                        najwiekszej (obok demokracji) zdobyczy ludzkosci - kapitalizmowi.

                        A gdyby czerwoni przejeli wladze na Saharze, po paru latach
                        musieliby importowac piasek.
                        • mangusta3 RPA, Izrael, Tajwan i Chile 11.10.07, 01:45
                          jakie sankcje kto i kiedy je uchwalił? chyba raczej embargo handlowe
                          ale to tylko w przypadku RPA ustanowione w 1986 pod naciskiem opinii
                          publicznej i ruchu antyapartheidowskiego w USA i Wielkiej Brytanii,
                          jednak rządy Reagana i Thatcher razem z wielkimi korporacjami
                          potajemnie omijały to embargo
                          Izrael dostaje corocznie 3 miliardy pomocy finansowej od USA
                          USA wielokrotnie uwalały rezolucje ONZ potepiające RPA i Izrael,
                          podobnie było w przypadku Chile za Pinocheta
                          Chile Pinocheta utrzymywało bliskie kontakty handlowe z USA,
                          Francją, Chinami (taki to był antykomunista z tego Pinocheta)
                          Izraelem, RPA i Tajwanem
                          Tajwan cieszył się poparciem Waszyngtonu, który handlował z nim
                          dowoli podobnie jak inne reżimy Azji Płd-Wschodniej i był na tyle
                          bogaty że dosłownie kupował sobie uznanie dyplomatyczne u niekórych
                          państw afrykańskich i karaibskich
          • adeinwan Re: ofiary egzekucji to oprawcy reżimu Batisty - 10.10.07, 10:04
            > acy, kryminaliści, sadyści, lotnicy bombardujący cywilne osiedla,
            > oficerowie wojska wydający rozkazy egzekucji cywilów podejrzanych
            o
            > sympatię do partyzantów oraz jeńców, policjanci torturujący na
            > śmierć więźniów politycznych...

            Tak komunisci tlumaczyli sobie Katyn.

            p.s.

            A rezim Fidela odpowiada za smierc 60 tysiecy osob, z czego 1/3
            zginela w czasie ucieczki na Zatoce Meksykanskiej, reszta od
            egzekucyj.
            • mangusta3 to akurat oprawcy reżimu Batisty urządzili swoim r 10.10.07, 11:43
              odakom Katyń - Batista odpowiada za śmierć 20 tysiecy osób w latach
              1952-1958

              jak nie wiesz o czym mowa nie zabieraj głosu młokosie

              Guevara uczestniczył w procesach skazujących bandziorów policyjnych
              i wojskowych mordujących cywilną ludność i jeńców podczas okresu
              1952-1958, tych skazanych na śmierć było około 200
              • adeinwan Re: to akurat oprawcy reżimu Batisty urządzili sw 10.10.07, 13:53
                No tylko bez "mlokosow". Jesli nie masz argumentow, to sie nie
                odzywaj. Poczytaj czarna ksiege komunizmu - tam podaja znacznie
                wyzsza liczbe ofiar niz te "dwiescie".
                • mangusta3 czarna księga komunimzu pisana przez ex-trockistów 10.10.07, 17:01
                  z Francji m.in. oczywiście to młokosie nie jedyne źródło wiedzy
                  • darthmaciek oczywiscie, ze nie jedyne 10.10.07, 17:06
                    zbrodnie komunizmu, najkrwawszego totalitaryzmu w dziejach swiata,
                    sa opisane w setkach i tysiacach ksiazek.....
                    • serpentor666 Re: oczywiscie, ze nie jedyne 10.10.07, 17:10
                      Ja nie rozumiem dlaczego z Guevary robi się "idola". To tak jakby robić bohatera
                      z Hessa.
                      • darthmaciek ja tego takze za ch... nie rozumiem 10.10.07, 17:19
                        to po prostu przekracza moje mozliwosci rozumienia... jest tylu
                        tragicznych bohaterow walczacych o wolnosc, ktorzy NIE sluzyli
                        totalitaryzmowi - ale to wlasnie tego morderce czcza miliony debili
                        na calym swiecie. Nie rozumiem tego i nie zrozumiem nigdy!!
                      • mangusta3 dla kasy, kapitalizm zrobił z Che idola nie zauważ 11.10.07, 01:49
                        yłeś tego? poza Kubą gdzie jest oficjalnym bohaterem walki o
                        wyzwolenie z lat 1956-1958 wszedzie na świecie funkcjonuje bardziej
                        w wersji komercyjnej niż ideologicznej
                    • mangusta3 zbrodnie kapitalizmu, kolonializmu i USA są równie 11.10.07, 01:47
                      ż opisane w niezliczonej ilości książek, może przeczytasz cokolwiek
                      co nie pachnie prymitywnym patologicznym antykomunizmem
                      • eptesicus ale zbrodnie komunizmu i kapitalizmu należy... 12.10.07, 12:42
                        ...traktować tak samo
      • tierralatina Re: To raczej mafijno-kapitalkistycznyu atak na 10.10.07, 17:55
        No jezeli troche prawdy uazasz za atak...
    • xxx82xxx Co tam że skazywał na śmierć, gardził pedałami, 09.10.07, 17:18
      oto zarzut najważniejszy
    • kaczylechu znowu artykul sponsorowany za oceanem 09.10.07, 17:26
      znowu artykul sponsorowany za oceanem.Typowy przyklad socjotechniki a ciemny lud
      kupi wszystko. Dzisiejsza "demokratyczna" manipulacja informacjami i dorabianie
      interpretacji do potrzeb polityki pobilo nawet metody szefa propagandy III
      Rzeszy Goebelsa.
      • eptesicus to co, nieprawda że Che jako komendant La Cabana.. 09.10.07, 17:30
        ...mordował ludzi w taki sam sposób jak Dzierżyński, Chemiczny Ali,
        Himmler i Goering?
        • kaczylechu Re: to co, nieprawda że Che jako komendant La Cab 09.10.07, 17:42
          oczywiscie ,ze prawda wyglada troche inaczej.Wlasnie na tym polega manipulacja
          socjotechniki.Jak widac nie zrozumiales zasadniczego problemu.Przypuszczam,ze to
          efekt braku obiektywnej wiedzy na ten temat i twojego mlodego wieku.Tak sie
          dzieje jezeli swoja wiedze bierzesz z takich zrodel jak to GWno i czy jemu
          podobne.Nawet podreczniki szkolne sa ukladane zgodnie z potrzebami politycznymi
          panujacego systemu.
          Mam nadzieje,ze zrozumiesz kiedys wiecej w poznieszym wieku i nabierzesz
          doswiadczenia zyciowego,ktore pozwoli ci lepiej zrozumiec to co sie dzieje.
          • nikodem_73 Re: to co, nieprawda że Che jako komendant La Cab 09.10.07, 17:52
            To może zamiast przytyków przedstawiłbyś swoją wersję prawdy?
          • eptesicus po prostu nie potrafisz odpowiedzieć - czy było... 09.10.07, 19:16
            ...tak czy inaczej. Wprost. Mordował czy nie.

            to typowe i dla czerwonego lewactwa i dla np. PiSu czy rydzykow.
            Wspólny jest dla nich mniej więcej taki oto dekalog - czy raczej
            pentalog ;-)

            1. cel jest wszystkim
            2. żadnych kompromisów
            3. żadnych dyskusji - nie pozwalaj na wymianę myśli z wrogiem
            4. przyciśnięty do muru - zbagatelizuj argumenty przeciwników,
            zamilknij albo zejdź z tematu
            5. to co jest złem gdy czynione przez wrogów, jest dobre gdy robią
            to nasi. I na odwrót.

            >Jak widac nie zrozumiales zasadniczego problemu

            mnie nie interesowal tzw. zasadniczy problem (ktora to nazwa
            okreslasz prawdopodobnie subiektywne poglądy polityczne). Mnie
            interesują tu wydarzenia historyczne (co miało miejsce a co nie), a
            ocenę moralną wystawię już sobie sam. Bez Gazety Wyborczej, Gazety
            Polskiej czy Gazety Chińskiej. Proszę je jedynie o fakty.
          • adeinwan Re: to co, nieprawda że Che jako komendant La Cab 10.10.07, 10:08
            A ty rozumiesz? Watpie, biorac pod uwage fakt posiadania takiego
            idola.
        • mangusta3 skazano na śmierć 200 oprawców reżimu Batisty, któ 10.10.07, 01:44
          ry w latach 1952-1958 doprowadził do śmierci 20 tysięcy Kubańczyków
          • darthmaciek "kułactwo i zaplute karły reakcji" innymi słowy 10.10.07, 10:42
            czyli retoryka jaka komunisci zawsze usprawiedliwiali swoje
            zbrodnie... a tak naprawde, zaraz po rewolucji Fidel, Che i reszta
            gangu wyeliminowali najpierw wszystkich tych, ktorzy pomogli w
            obaleniu Batisty, ale ktorzy chcieli demokracji, a nie
            komunistycznej dyktatury....
            • mangusta3 Batista - przyjaciel USA i mafii amerykańskiej 10.10.07, 11:48
              amerykańskie korporacje i mafia okradały Kubę dzięki dyktaturze
              Batisty - rząd Castro w 1959 przynióśł kres tej patologii

              "...kułactwo i zapłute karły reakcji" - coś ci się pomyliło koleś tu
              mowa nie stalinizacji Polski tylko o rewolucyjnej Kubie, która w
              okresie 1959-1965 nie była krajem komunistycznym
              • darthmaciek Kuba jest komunistyczna dyktatura od 1959 roku 10.10.07, 12:19
                otrzezwiej mlody przyjacielu. Czerwoni nie sa zbawicielami swiata -
                sa jego przeklenstwem. Batiste obalil szeroki front, od skrajnej
                lewicy po chrzescijanskich demokratow. Od stycznia do czerwca 1959
                roku Castro odsunal od wplywow wszystkie frakcje poza komunistami i
                zabral sie za fizyczna likwidacje wszelkiej opozycji... Dokladnie
                taki sam scenariusz powtorzyl sie w Nikaragui w 1979 roku - Somoze
                obalil szeroki front, zas sandinisci niezwlocznie przechwycili
                wladze, dzieki pomocy z Kuby, po czym zabrali sie za opozycje. Na
                szczescie Reagan byl bardziej zdeterminowany niz Kennedy i
                bohaterska walka wspieranych przez niego Contras sprawila, ze
                komunizm w Nikaragui upadl, zamiast trwac, jak na Kubie.

                Przy tej okazji - czesc i chwala generalowi Bermudesowi, wojskowemu
                przywodcy Contras, ktory zmusil sandinistow do wolnych wyborow i w
                konsekwencji do przywrocenia demokracji, gdy je przegrali. Sam
                niestety nie cieszyl sie dlugo zwyciestwem - czerwona holota, nie
                mogaca pogodzic sie z werdyktem narodu, zamordowala go z zemsty, juz
                po koncu wojny.
                • eptesicus nie możecie przyznać że i Batista i Castro to... 10.10.07, 14:38
                  ...zbrodniarze
                  • darthmaciek chetnie przyznaje, ze Batista to zbrodniarz 10.10.07, 16:43
                    i nawet Eisenhower specjalnie po nim nie plakal. W istocie, USA nie
                    byly poczatkowo wrogie rzadowi rewolucyjnemu - w kwietniu 1959 roku
                    Castro mogl spokojnie odbyc podroz do USA, nawet jesli Eisenhower
                    ostatecznie odmowil spotkania z nim. Jedyne, czego w tym czasie
                    zadali Amerykanie od Castro, aby oficjalnie uznac jego rzad, to
                    zorganizowania wolnych wyborow, zgodnie z programem przyjetym przez
                    prowizoryczny rzad rewolucyjne jeszcze w gorach Sierra Maestra -
                    Castro zobowiazal sie wtedy zorganizowac wolne wybory najpozniej w
                    18 miesiecy po upadku Batisty. Rzecz jasna, nigdy nie mial
                    najmniejszego zamiaru dotrzymac sie obietnicy. Stosunki miedzy
                    Waszyngtonem i Hawana zaczely sie naprawde psuc dopiero jesienia
                    1959 roku, gdy stalo sie jasne, ze Castro wprowadza na Kubie
                    autentyczna komunistyczna dyktature i sprowadza na wyspe bron z
                    bloku wschodniego i "doradcow" z KGB. Podsumowujac - gdyby bracia
                    Castro chcieli rzeczywiscie demokracji na Kubie, raczej nie byloby
                    ani Zatoki swin, ani kryzysu kubanskiego i dzisiaj wyspa ta bylaby
                    lepszym miejscem. Ale stalo sie inaczej... co jeszcze raz dowodzi,
                    ze z komunistami nie ma zadnej mozliwosci porozumienia, poza
                    ewentualnym pozostawieniem im wyboru miedzy kulka a stryczkiem....
                    • mangusta3 ludzie Batisty masowo wstąpili do brygady 2506 11.10.07, 15:15
                      wielu z nich zostało agentami CIA, najemnikami armii amerykańskiej i
                      terrorystami by podać choćby przykłady Luisa Posady Carrilesa,
                      Orlando Boscha, Jorge Mas Canosy, Felixa Rodrigueza i Andresa
                      Nazario Sargenta
                      • darthmaciek tym razem po prostu bezczelnie lzesz!! 12.10.07, 17:40
                        Luis Clemente Posada Carriles NIGDY nie byl czlowiekiem Batisty. gdy
                        rezim Batisty upadl, Posada, z wyksztalcenia chemik, byl inzynierem
                        w fabryce Firestone na Kubie. Jako student znal Castro i byl
                        sympatykiem rewolucji kubanskiej - jednak, gdy zobaczyl jak w 1959
                        roku bracia Castro wprowadzaja dyktature jeszcze brutalniejsza niz
                        poprzednia, przeszedl do opozycji, przez co znalazl sie szybko w
                        wiezieniu. To jest Twoje lgarstwo numer 1.
                        Felix Ismael Rodriguez NIGDY nie byl zadnym czlowiekiem Batisty.
                        Czlonkiem junty Batisty byl JEGO WUJ. W czasie rewolucji (1957-59)
                        Rodriguez nawet nie przebywal na Kubie, gdyz studiowal w USA. Gdy w
                        1959 roku dowiedzial sie, ze rozwalono jego ojca, jego dwoch braci i
                        praktycznie cala reszte jego blizszej i dalszej rodziny, dolaczyl do
                        opozycji zbrojnej przeci rezimowi Castro. To jest Twoje lgarstwo
                        numer 2.
                        Orlando Bosh Avila NIGDY nie byl czlowiekiem Batisty. Nawet
                        oficjalna propaganda kubanska nie oskarza go o to, w ogole w jego
                        biografii, czy to na stronach sympatyzujacych z nim, czy to w
                        lewackiej propagandzie, nie ma zadnych wzmianek o jego zyciu przed
                        1960 rokiem, po za tym, ze urodzil sie w 1926 roku. Dolaczyl do
                        antykomunistycznej partyzantki kubanskiej w 1960 roku, tak jak wielu
                        zwyklych Kubanczykow po tym jak w 1959 roku rozpetal sie na wyspie
                        czerwony terror. To jest Twoje lgarstwo numer 3.
                        Jorge Mas Canosa nigdy nie byl czlowiekiem Batisty. Kiedy rezim
                        Batisty upadl, Canosa mial 19 lat i byl na pierwszym roku studiow.
                        Jego ojciec istotnie byl urzednikiem w sluzbie rezimu Batisty i
                        zostal za to zamordowany w czasie pokazowych procesow urzadzanych
                        przez Che Guevare. Reszta rodziny zdolala uciec z Kuby, zanim
                        podzielila ten sam los. To jest Twoje klamstwo numer 4.
                        A teraz wisienka na torcie - Andres Nazario Sargent byl dowodca
                        oddzialu partyzanckiego walczacego z rezim Batisty w latach 1958-
                        59!! Byl sprzymierzony z Castro do upadku rezimu Batisty, po czym,
                        gdy zorientowal sie, ze czerwoni zamierzaja w podziekowaniu rozwalic
                        jego i jego ludzi, poszedl z powrotem do lasu i walczyl az do 1961
                        roku, gdy musial z resztka swego oddzialu uciekac z Kuby!! Taki to
                        byl z niego czlowiek Batisty!! To jest Twoje piate i najwieksze
                        klamstwo.

                        Reasumujac, jestes brudnym bolszewickiem lgarzem, niewartym zeby na
                        niego splunac!! Tacy jak ty robili propagande dla Kremla przez 70
                        lat i swiat was w koncu wyrzygal!! Ewidentnie nic was to nie
                        nauczylo.

                        Bez pozdrowienia.

    • antonioni1 Che Guevara: 40 lat pośmiertnej ikony 09.10.07, 17:29
      Cze choroba!!! Ale to był komunistyczny robak.
    • kun3 Che Guevara: 40 lat pośmiertnej ikony 09.10.07, 18:36
      Gdyby małolaty i rokendrolowcy mieli bliskich, eksterminowanych przez sowiecką
      komunę (ginęli na tyfus, cyngę, dur brzuszny i z głodu, na Syberii i w
      Kazachstanie za to, że byli Polakami) może zastanowili by się czy założyć
      koszulkę z Che. Teraz taki problem jest w Nepalu, czy np. w Butanie. Maoiści
      chcą swojej skorumpowanej i autorytarnej władzy, która w niczym nie poprawi bytu
      biedoty a może go znacznie pogorszyć jak np. na Kubie. Martwi mnie, że
      redaktorzy Gazety sugerują, że król Butanu powinien zgodzić się na rządy
      maoistów, imigrantów z Nepalu, bo jest ich dużo. Oby nigdy do tego nie doszło.
      Zaś Che, budzi we mnie odruch wymiotny.
    • chavezita kapitalistyczne mafie boja się wielkiego Che 09.10.07, 19:28
      po śmierci bardziej niz za życia, bo dziś on jest idolem miliardów
      młodych gniewnych, którzy rozniosą te mafie w szary pył.
      • eptesicus to mit, nikt normalny nie będzie niszczył świata 09.10.07, 19:37
        choć Che tego chciał. Chciał dla świata wojny nuklearnej i był zły
        że do niej nie doszło, gdy kryzys kubański został pokojowo
        rozwiązany. Wiesz o tym, sam tak powiedział w wywiadzie, wywiadzie
        który nie jest tajny ani powielany i rozdawany cichaczem w
        kościołach ;-)) W takiej wojnie zginęli by wszyscy - i kapitaliści i
        robotnicy i kobiety i dzieci i zwierzęta i lasy i dziedzictwo
        ludzkości i jej pamięć. Wszystko poszło by się pie....c.

        > po śmierci bardziej niz za życia, bo dziś on jest idolem miliardów
        > młodych gniewnych, którzy rozniosą te mafie w szary pył
        • chavezita Re: to mit, nikt normalny nie będzie niszczył świ 09.10.07, 21:50
          Nie wierzę, że Che chciał zniszczyć cały świat, to jest
          kapitalistyczna propaganda mająca na celu zniszczenie jego mitu.
          Jednak ten mit żyje dziś autonomicznym życiem, niezaleznie od tego
          jaki naprawdę był Che (to już ludzi malo obchodzi). Ważny jest jego
          mit, podobnie jak mit Chrystusa, który prawdopodobnie nigdy nie
          istnial. Mit Che jako obrońcy zniewolonych i wyzyskiwanych mas
          mobilizuje dziś do aktywności przeciw kapitalistycznym mafiom
          miliardy ludzi na świecie. Ten mit jest motorem Bolivarianskiej
          bezkrwawej i demokratycznej rewolucji w AL, ktora obalila juz rzady
          globalnych mafii i przepedzila globalne korporacje na cztery wiatry.
          I to samo stanie sie w reszcie świata. Dlatego mit Cze jest takim
          zagrożeniem dla tych mafii.
          • johnny-kalesony Re: to mit, nikt normalny nie będzie niszczył świ 09.10.07, 22:21
            Dziecko, ile ty masz lat ...
            Nawijasz jak jedna z tych lewusowych ulotek. Nauczyłaś się ich na pamięć i
            powtarzasz bez zrozumienia?
            To tylko pokazuje, jak wielką siłę ma reklama i PR. Czy kiedy byłaś trochę
            młodsza, powtarzałaś słyszane w telewizji teksty reklam proszków do prania?


            Pozdrawiam
            Keep Rockin'
            • chavezita powtarzam, ważny jest mit Che, mobilizujący masy, 09.10.07, 23:45
              nieważne jest kim on sam był. Siłę tego mitu odczujecie wkrótce na
              wlasnych kieszeniach, jesli jesteście oligarchami. Podwiniecie ogony
              i uciekniecie do nory, jak oligarchiwie z Wenezueli.
              Zyczę miłych wrażeń.
              • johnny-kalesony Re: powtarzam, ważny jest mit Che, mobilizujący m 10.10.07, 01:40
                To Hugo Chavez już uciekł z Wenezueli? Nie wiedziałem ... przecież jest tam
                największym i teraz - jedynym oligarchą. Podobnie jak Fidel i jego rodzina albo
                Kim Dzong Il ...


                Pozdrawiam
                Keep Rockin'
              • eptesicus nie obchodzą mnie mity i masy, ale fakty i ludzie 10.10.07, 11:46
                > nieważne jest kim on sam był. Siłę tego mitu odczujecie wkrótce
                na
                > wlasnych kieszeniach, jesli jesteście oligarchami

                nie jestem zadnym oligarcha, tylko ideologicznym wrogiem tzw.
                rewolucji. Czy to boliwarianskiej, czy tez "rewolucji moralnej" PiS
      • patman Ci wspaniali młodzi gniewni 09.10.07, 20:03
        chavezita napisała:

        > po śmierci bardziej niz za życia, bo dziś on jest idolem miliardów
        > młodych gniewnych, którzy rozniosą te mafie w szary pył.

        Tacy jak ty mają pomysł na zniszczenie świata, ale nie mają dosłownie żadnego pomysłu na jego istnienie. Che jest tego świetnym przykładem, jak większość rewolucjonistów, których przemoc wyniosła do władzy - stawali się gorsi niż ci, których obalali.
        • chavezita Nikt nie chce niszcyc swiata 09.10.07, 21:53
          tylko okradzeni ludzie chca odebrac swoja wlasnosc. Chavez pokazal
          swiatu, jak tego dokonac.
          • tierralatina Re: Nikt nie chce niszcyc swiata 10.10.07, 03:40
            To co Chavez pokazuje, to jedynie jak okradac wlasne panstwo. Nic
            oryginalnego niestety.
        • darthmaciek jest na ten temat swietna piosenka Kaczmarskiego 10.10.07, 12:59
          pt. "Mury". W moich czasach kultowa. Polecam ja pod rozwage kazdemu
          kandydatowi na rewolucjoniste....
      • adas313 Re: kapitalistyczne mafie boja się wielkiego Che 09.10.07, 21:37
        Podejrzewam, że większość z tych miliardów (haha, ilu?) młodych gniewnych ani
        nie wie kim był Che, ani nie wie co to jest kapitalizm.

        A na roznoszenie żadnych mafii nie mają ochoty.

        Che na koszulce to lans. Szpan. Trend.
        • johnny-kalesony Re: kapitalistyczne mafie boja się wielkiego Che 09.10.07, 21:51
          Młodego Joshkę Fishera na demonstracje w roku 1968 podwoził tatuś swoim
          mercedesem ... ; )


          Pozdrawiam
          Keep Rockin'
      • johnny-kalesony Re: kapitalistyczne mafie boja się wielkiego Che 09.10.07, 21:48
        Taak "młodzi, gniewni" przeciwko starym kapitalistom - zapewne w cylindrach,
        mnących cygara w chciwie zaciśniętych wargach ... Ikonografia jak ze
        stalinowskich plakatów propagandowych.
        Swoją drogą - czy ktoś jeszcze 10, ba - nawet 6-7 lat temu mógł przypuszczać, że
        fascynacja tym masowym oszustwem i zrodnią, jaką był komunizm może się odrodzić?
        Wszystkiemu winien jest brak wiedzy i skłonność do powierzchownych ocen. Z tego
        korzystają komuniści - z ludzkiej niewiedzy, głupoty. Człowiekiem głupim łatwiej
        jest manipulować i wykorzystywać go do swoich celów.
        A celem komuchów jest zdobyć władzę i zamknąć ludzi w wielkim obozie pracy,
        gdzie za michę ryżu haruje się dla "dobra rewolucji", czytaj - na nowego
        Rolls-Royce'a dla wodza ...

        Che Guevarra niewątpliwie ma przyjemną gębę zawadiackiego hipisiaka, dlatego
        podoba się młodym. Jednak młodzi zapominają, że za tą atrakcyjną
        powierzchownością kryje się wręcz drugi Hitler, hitlerowskie metody i
        hitlerowskie podejście do człowieka.
        Młodzi ludzie jednak widzą teraz tylko powierzchowność. Dla nich liczy się show,
        celebrity ...
        I z tego korzysta lewica.
        Daję głowę, że gdyby towarzysz Che był łysym osobnikiem w optycznych, grubych
        okularach, pies z kulawą nogą by o nim nie pamiętał ...


        Pozdrawiam
        Keep Rockin'
        • grzegorz1948 Re: johnny-kalesony 09.10.07, 22:39
          de.wikipedia.org/wiki/Josef_Mengele
          de.wikipedia.org/wiki/Ernesto_Che_Guevara
          Ja tez roznicy miedzy tymi dwoma"medykami" nie widze.Tez mi zal tych
          mlodych ludzi z znaczkami czy podobiznami Che Guevary.Boze chron nas
          przed takimi medykami.
    • losiu4 Che Guevara: 40 lat pośmiertnej ikony 09.10.07, 19:57
      cóż, maniakalni mordercy zawsze mieli wzięcie u małolatów i
      podobnych im mentalnie, choć niekoniecznie metrykalnie... a byznes
      to wyczuł. Ot, cała tajemnica. Dziwię się jeno, że wybiórcza ten
      temat porusza, czyżby zmiana wiatrów? :)

      Pozdrawiam

      Losiu
      • eptesicus Re: Che Guevara: 40 lat pośmiertnej ikony 09.10.07, 20:59
        > to wyczuł. Ot, cała tajemnica. Dziwię się jeno, że wybiórcza ten
        > temat porusza, czyżby zmiana wiatrów? :)

        nigdy nie przypominam sobie żeby Wyborcza popierała dyktatorów czy
        morderców, natomiast nigdy nie odróżniała czy są oni prawicowi czy
        lewicowi
        • mangusta3 jest kilku morderców, których GW nie ruszy-Szaron 10.10.07, 02:17
          Reagan, Bush, nie wolno też pisać o amerykańskich zbrodniach w
          kontrolowanej przez USA Korei Płd 1945-1950 i podczas wojny
          koreańskiej (m.in. masakra cywilów w Nogun-ri) oraz amerykańskim
          wspieraniu dyktatury Pinocheta i reżimu apartheidu (szczególnie za
          Reagana), temat tabu to także tajne konszachty Watykanu z mordercami
          i oszustami należacymi do włoskiej organizacji antykomunistycznej P2
          (tajna loża masońska)
          • darthmaciek chrzanicie baco, pisano o tym w GW nie raz 10.10.07, 17:24
            Korea Poludniowa to kraj ktory Amerykanom zawdziecza swoja wolnosc i
            zamoznosc - 30 tysiecy amerykanskich zolnierzy oddalo swoje zycie w
            obronie tego kraju przed komunizmem. Czesc ich Pamieci!
            Pinochet to bohater, ktory uchronil swoj kraj przed komunizmem. W
            1973 roku nie bylo innego wyjscia niz zamach stanu - w przeciwnym
            wypadku Chile podzieliloby los Kuby.
            Jakie to konszachty mial Watykan z P2? Z tego co ja wiem, skarbnik
            Watykanu, biskup Marcinkus dal sie zrobic w konia oszustowi,
            bankierowi, ktory istotnie nalezal do tej organizacji - takie to
            byly konszachty.
            • mangusta3 Re: chrzanicie baco, pisano o tym w GW nie raz 11.10.07, 02:16
              na temat Korei Południowej żałosny stan wiedzy - zanim wybuchła
              wojna koreańska US Army okupująca południową Koreę w latach 1945-
              1948 obaliła tymczasowy rząd koalicyjny będący kontynuacją rządu
              emigracyjnego i przy pomocy wysługujących się im Koreańczyków
              służących wcześniej ochotniczo w szeregach japońskich przeprowadzało
              krwawe czystki - dokonano dziesiątek tysiący egzekucji
              niezadowolonych z amerykańskiej okupacji, słyszałeś kiedykolwiek o
              masakrze na wyspie Dzedzu-do gdzie dochodziło do masakr na cywilnej
              ludności a po wybuchu buntu miejscowej ludności mającej dosyć
              sprawujących władzę byłych kolaborantów japońskich dokonano
              prawdziwego ludobójstwa - zamordowano od 40 do 60 tysięcy
              mieszkańców wyspy, niekóre szacunki mówią nawet o 80 tysiącach
              podczas wojny koreańskiej amerykańscy żołnierze rozmyślnie mordowali
              cywilną ludność i to często na południu Korei - najlepszy przykład
              to masakra cywilnych uchodźców w Nogun-ri gdzie zastrzelono kilkaset
              osób, takich przypadków udokumentowanych było conajmniej 60

              Pinochet no cóż - dykator, zbrodniarz i łapówkarz odpowiedzialny za
              śmierć 3200 osób i 28 tysięcy torturowanych conajmniej bo liczba
              ofiar może być większa, nie musiał robić puczu bo Allende chciał się
              podać do dymisji po referendum, jednak nie zdążono go przeprowadzić,
              Pinochet wiedział o tym ale zamach już szedł pełną parą, czas było
              skończyć z demokracją w Chile - wymagał tego interes miejscowej
              oligarchii i amerykańskich korporacji w stylu pazernej ITT, która
              wcześniej razem z CIA m.in. finansowała strajki właścicieli
              ciężarówek mające doprowadzić do upadku rząd Allende

              Kto zabił papieża JPI? kto zamordował Roberto Calviego? te zgony
              zostały zlecone przez kardynałów z Watykanu a wykonane przez ludzi z
              P2 - istnieje na to wiele dowodów
              Paul Marcinkus robił świadomie intresy ze skarbnikiem P2 i szefem
              Banco Ambrosiano czyli Calvim oraz z bankierem mafii sycylijskiej i
              członkiem P2 Sindoną
              Marcinkus od dłuższego czasu brał udział w przekrętach finansowych i
              to z udziałem ludzi z P2 m.in. doprowadził do bankructwa jeden z
              banków w USA
              a tak jako ciekawostkę dodam, że Calvi z kolei nawiązał bliskie
              kontakty z JPII i na prośbę naszego papieża wyasygnował ogromne
              ilości pieniędzy na pomoc dla Solidarności
    • nessie-jp Che Guevara: 40 lat pośmiertnej ikony 09.10.07, 20:27
      Och, mój Boże. Bo przecież jest dwóch Che.

      Jest Che prawdziwy, ten od więzień i zbrodni, od ludzkich ułomności i
      wstydliwych sekretów.

      I jest Che plastikowo-tekstylny, Che medialny. Che - zabawka. Popkulturowy
      gadżet, który doskonale się sprzedaje, choć niewiele znaczy. Tyle ma wspólnego z
      prawdziwym Ernesto, co historyczny możnowładca rumuński z filmowymi adaptacjami
      Draculi.

      Warto zauważyć, że Che popkulturowy to właściwie jedna ikona
      • profanum_vulgus Re: Che Guevara: 40 lat pośmiertnej ikony 09.10.07, 20:32
        nessie-jp napisała:

        > Och, mój Boże. Bo przecież jest dwóch Che.
        >
        > Jest Che prawdziwy, ten od więzień i zbrodni, od ludzkich ułomności i
        > wstydliwych sekretów.
        >
        > I jest Che plastikowo-tekstylny, Che medialny. Che - zabawka. Popkulturowy
        > gadżet, który doskonale się sprzedaje, choć niewiele znaczy. Tyle ma wspólnego
        > z
        > prawdziwym Ernesto, co historyczny możnowładca rumuński z filmowymi adaptacjami
        > Draculi.
        >
        > Warto zauważyć, że Che popkulturowy to właściwie jedna ikona
    • talking_head Czy Hitlera też można nosić na koszulce ? 09.10.07, 20:41
      Ciekawe czy policja w Polsce też nie reagowałaby
      gdyby ktoś paradował w koszulce z podobizną innego
      socjalisty Adolfa Hitlera ?
    • boguslaw_siemiatkowski przykro mi, ale brak konkretow 09.10.07, 21:21

      Opowiesci o zbrodniach Che nie sa - wbrew temu co wiekszosc osob tu
      na forum twierdzi - wiarygodne ani obiektywne, poniewaz byly one
      rozpuszczane oraz powielane przez jego przeciwnikow.
      Sam czytalem kilka takich relacji, rzekomo naocznych swiadkow i to
      co mnie najbardziej w nich uderzylo, to teatralnosc w przedstawianiu
      okrutnosci Che oraz brak konkretow.Hasla typu rozstrzelal tysiace
      niewinnych bohaterow itp.
      Jeden z tych swiadkow wspominal, ze Che nie oszczedzal nawet dzieci,
      ale jego pomimo, ze byl dzieckiem jakos nie zabil...

      Co ciekawe autor tego artykulu, nie podal zadnych zrodel ktore
      potwierdzaly by przynajmniej czesc tych zarzutow.
      A opowiesc o willi z wypasionym telewizorem byla - jak dobrze
      pamietam - rozpuszczana przez CIA.
      • janosik6 zenada w wykonaniu oszolomow prawoskretnych 09.10.07, 23:35
        Ja jeszcze moge wytlumaczyc to , jak takim tanim
        opluwaniem ,oszczerstwami zajmuja sie sukinsyny na zoldzie CIA..,
        Ale ze szmaca sie tym takie popie..ne polaczki myslac ze tym
        dostana vize do usa aby na czarno klasc tam pape ?
        popie..lo was calkiem ?
        za grosz honoru i ambicji nie MACIE ?
        Dlaczego NIE STAC WAS na ruszenie swego ptasigo mozdzku ?
        zreszta polak nigdy nie grzeszyl rozumem .
        Zreszta luj wam w oko
        • chavezita pamiętaj ze GW jest wlasnocia globalnych mafii 09.10.07, 23:46
          • eptesicus a PiSuary twierdzą że GW jest lewacka ;-)) 10.10.07, 11:04
        • mangusta3 Re: zenada w wykonaniu oszolomow prawoskretnych 10.10.07, 01:41
          Polska to największa liżydupa USA więc i takie załgane artykuliki
          jak ten znajdują uznanie i trafiają do proamerykańskiego i
          liberalnego GóWna
        • metall Re: zenada w wykonaniu oszolomow prawoskretnych 10.10.07, 09:14
          Ot i głos w dyskusji oświeconego światowca: siła argumentu, stanowczo ale
          kulturalnie, styl na światowym poziomie.
        • darthmaciek i tobie wzajemnie janosiku 10.10.07, 16:56
          wielbicielu czlowieka, ktory pomogl wsadzic do klatki kubanski narod
          na prawie 50 lat....
          • axenrolle Re: i tobie wzajemnie janosiku 10.10.07, 18:47
            Drogi darthmacieju lub DM kazdy ma takich idoli jakich ma. Ja mam
            Che , Ty masz Pinocheta . Ty uważasz że Che był bandytą ja uważam że
            Pinochet był czymś więcej niż bandytą. Obaj w imię tego co wierzyli
            popełniali zbronie . Różnią ich metody , u Che był to strzał w łeb
            natomiast w przypadku Pinocheta to nie było takie proste u niego
            więzień przed śmiercią musiał pocierpieć no a później roźcięcie
            brzucha i zrzut do Oceanu. Che jakoś daje sie lubieć natomiast w
            Pinocheta wierzą tylko panowie Jurek , Wołek , Kamiński ,Ty i kilku
            dyżurnych antykomunistów na tym forum. Dla ciebie w ogóle każda
            zbrodnia popełnieona przez prawicę jest wytłumaczalna a przez lewicę
            jest godna potępienia.
            • darthmaciek masz absolutna racje 12.10.07, 18:15
              latwiej mi znalezc usprawiedliwienie dla zbrodni rezimow prawicowych
              (z duzym wyjatkiem rezimow totalitarnych, jak trzy glowne kraje Osi
              w czasie II WS) niz dla zbrodni rezimow lewicowych, dlatego, ze te
              pierwsze:

              - zazwyczaj nie pograzaja calych swoich narodow w totalitarnym
              piekle, ale ograniczaja sie do zwalczania realnej opozycji
              - trwaja krocej i sa latwiejsze do obalenia
              - z reguly sa lagodniejsze - wolalbym spedzic cale zycie pod
              dyktatura Pinocheta niz piec lat w KRLD.... albo w jakimkolwiek
              kraju, "wyzwolonym" przez Che Guevare....
              - nie skazuje na nedze i brak jakiejkolwiek nadziei calego
              spoleczenstwa poza garstka nomenklaturzystow, lecz wrecz przeciwnie,
              umozliwiaja gospodarczy rozwoj swoich krajow - co zreszta w sposob
              nieunikniony prowadzi w koncu do odrodzenia demokracji....
              - kiedy zostaja obalone, pozostawiaja po sobie sprawy w lepszym
              stanie, niz postkomunistyczne koszmary jak w Albanii, Bulgarii,
              Rumunii, etc.
              - poza tym jestem czlowiekiem prawicy i po prostu nie moge sie
              zdobyc na calkowite potepienie rezimow, ktore tepia lewactwo jak na
              to zasluguje....

              Mimo wszystko dzieki za uprzejmy post i pozdrowienia na weekend
              • darthmaciek i jeszcze male post scriptum 12.10.07, 18:16
                oczywiscie, ze Pinochet byl czyms wiecej niz bandyta - byl
                bohaterem...
      • rietine Re: przykro mi, ale brak konkretow 10.10.07, 00:14
        wlasnie... moj bratanek (bestyja jedna, nie chce czytac lektor)
        przystawil mi swoje R-381 do bertu i powiedzial: "dziadek gadaj!".
        nie bede ukywal, ze po osiemdziesiatce jestem, bo sie ku.. nie da
        tego ukryc. a co gadac mam to sam wiem. to pie..nie, ze "Che
        Guevara" to niby tam taki wielki (a do tego jeszcze...), o On gdzie
        tam... meterszezdziesiatdwa mial i nie jakis tam "Che", tylko
        Czsiek. O! wiem, tera kazdy sie zepnie - ale ja wam mowie: nie badz
        madrzejszy od jaja! Czesiek na tym wtopil i ku.. .pardon. jeszcze
        mnie za dupe zapia
      • mangusta3 ale jak widać nawięcej debili CIA znajdzie w Polsc 11.10.07, 10:40
        e gdzie te wszystkie kłamstwa rozpuszczane na temat Che i Kuby
        Castro sprzedają się jak najlepiej
    • anathesis Che Guevara jest ojcem obecnej rewolucji w AL 10.10.07, 00:25
      i ta rewolucja rozszerza się na cały świat. On jest także idolem w
      USA.

      news.bbc.co.uk/2/hi/americas/7034953.stm
      • darthmaciek o, to jest jakas rewolucja w Ameryce Lacinskiej? 10.10.07, 13:02
        poza jednym facetem, ktory siedzi na duzych zlozach ropy, ma kupe
        kasy i dzieki tej kasie powoli toruje sobie droge do stania sie de
        facto monarcha absolutnym? Jesli na tym ma polegac ta rewolucja, no
        to niech sobie maja swoja rewolucje - natomiast cholernie jestem
        ciekaw co sie z ta rewolucja stanie, jak zloza zaczna sie
        wyczerpywac, albo na jakis czas ceny ropy sie wachna w dol....
        • mangusta3 rewolucja w Wenezueli, Boliwii, Argentynie 11.10.07, 10:53
          procesy tam zachodzące można nazwać rewolucyjnymi, najważniejsze że
          odrzucono konsens waszyngtoński
    • mars_99 Czesc Jego pamieci! 10.10.07, 00:43
      jak wielka mial racje widac chocby w bandyckim neokolonializmie hameryki
      ktora zabila miliony ludzi aby dobrac sie do ropy i uczynic Israel
      bezpieczniejszym. Oczywiscie za wojnami Debilja stoja koncerny zbrojeniowe
      i naftowe oraz lobby zydowskie. A wspolczesny robol hamerykanski musi
      zapierdzielac na 2-3 dzobach zeby jego dzieci mialy jakas przyszlosc.
      W tym samym czasie rozni CEO'si inkasuja miliony dziennie..
      • adas313 Re: Czesc Jego pamieci! 10.10.07, 04:12
        Ależ wojny debilja to mniej więcej to samo co proponował Che Guevara.

        Różnice polegają na hasłach i stopniu organizacji walczących oddziałów.
      • darthmaciek z raju, ktory stworzyl na Kubie ludzie uciekaja 10.10.07, 09:59
        chocby na detce od roweru, przez ocean pelen rekinow. Uciekaja do
        tej zlej Ameryki, gdzie wiedza, ze chocby nawet nie mieli zadnego
        wyksztalcenia, i tak bedzie im sie lepiej zylo, pod kazdym wzgledem -
        a nawet jesli beda biedni, to przynajmniej beda wolni... takie to
        bylo dzielo Twojego bohatera... ktory, chociaz zaczal jako lekarz,
        ostatecznie wolal zabijac ludzi niz ich leczyc... latwiejsze i
        wiecej uciechy...
        • belus77 Ani pamykajut w Majami? 14.10.07, 21:29
          Tam dabrabyt wsiem!
    • viking2 Che Guevara: 40 lat pośmiertnej ikony 10.10.07, 01:14
      Na cale szczescie, "etap tropikalnego robespierryzmu" kilku twardzieli najetych
      przez CIA w 1962 udal sie nieco lepiej...
    • golema Ale W.I.Lenin byl dobrym czlowiekiem! 10.10.07, 01:59
      Lenina prosze przypadkiem nie szargac.
      • mangusta3 Ronald Reagan - dlaczego nie ma jego koszulek? 10.10.07, 02:05
        to był taki dobry człowiek...
        • jankowski1960 Re: Ronald Reagan - dlaczego nie ma jego koszulek 10.10.07, 03:02
          Che zostal zamordowany, a morderstwo nie moze byc przedawnione.
          Mordercy y cia musza za to odpowiedziec.
          • darthmaciek bohaterowie z CIA powinni dostac medale 10.10.07, 09:38
            za zabicie tego smiecia!
            • mangusta3 bandyci z CIA zamordowali około 4000 Kubańczyków 10.10.07, 11:53
              w latach 1960-2000, wszystkie ofiary to cywile, którzy zginęli
              podczas sabotaży, zamachów terrorystycznych i zabójstw
              • darthmaciek ciagle przezuwasz ta kremlowska papke? 10.10.07, 12:24
                ZSRR przestal istniec w 1991 roku, czas by chyba przestac
                czytac "Prawde"?
                • mangusta3 a ty ciągle karmisz się prymitywnym antykomunizmem 10.10.07, 15:14
                  zimna wojna skończyła się w 1989
                  nawet w USA zaakceptowano wreszcie fakt, iż wyszkolone przez CIA i
                  Pentagon szwadrony śmierci mordowały w Ameryce Łacińskiej głównie
                  niewinnych obywateli zupełnie niezwiązanych z lewicową guerillą
                  • darthmaciek tak jest, jestem prymitywnym antykomunista 10.10.07, 16:25
                    i jestem z tego nieskonczenie dumny - dobry czerwony, to martwy
                    czerwony, z kulka w potylicy i osinowym kolkiem w klacie, zeby nie
                    wstal....
                    • darthmaciek hej, mangusta, tu masz prawdziwych rewolucjonistow 10.10.07, 16:49
                      ktorzy chwycili za bron, zeby walczyc z tyrania:

                      en.wikipedia.org/wiki/War_Against_the_Bandits
                      • mangusta3 rebelia przeciw rządowi, trudno stwierdzić na ile 10.10.07, 17:08
                        ale na pewno z tego co wiem CIA w dużym stopniu wspierała takie
                        rewolty, rząd Castro nie miał wyjścia jeśli chciał się utrzymać u
                        władzy musiał zastosować drastyczne środki
                        wysyłanie przez CIA agentów z zadaniem zabijania i wysadzania oraz
                        sabotaże i akcje terrorystyczne zaczęły się w 1960 wtedy kiedy Kuba
                        zaczęła nacjonalizację rafinerii Standard Oil i reforme rolną
                        • darthmaciek nawet nie warto odpowiadac 10.10.07, 17:17
                          ja moze i jestem chory z nienawisci do komunistow, ale ja mam ku
                          temu solidne powody - ten ruch niosl calej ludzkosci nedze,
                          cierpienie, niewole i smierc. Powody, dla ktorych ty jestes gotow
                          usprawiedliwic kazda zbrodnie czerwonych, nie sa dla mnie
                          zrozumiale... skadinad, aby sie utrzymac u wladzy i zapobiec
                          rebeliom rzad Castro w 1959 roku musial zrobic tylko jedno -
                          przestac rozstrzeliwac opozycjonistow i zgodzic sie na wolne
                          wybory... cos, czego zaden rewolucjonista nigdy nie zrobi... ludzie,
                          ktorzy chwycili za bron przeciw Castro walczyli o wolnosc i jak to
                          niestety sie najczesciej zdarza z prawdziwymi bojownikami o wolnosc,
                          zgineli... tak jak zginela wiekszosc naszych "Zolnierzy Wykletych".
                          Albowiem komunizm, nawet jesli nie nadaje sie do niczego innego,
                          jedna rzecz opanowal do perfekcji - trzymanie za morde i
                          eksterminacje przeciwnikow. Dlatego wlasnie komunisci sa tacy grozni
                          i dlatego za zadna cene nie wolno dopuscic, aby gdzies zdobyli
                          wladze... dzis ruch ten juz nie jest tak grozny, ale mimo wszystko
                          gratuluje zarliwosci z jaka jestes gotow bronic go do ostatniej
                          kropli krwi. Zamkniecie calej ludzkosci w klatce i morzenie jej
                          glodem (jak w KRLD) to wspanialy projekt, powodzenia w jego
                          realizacji....
                    • mangusta3 chory z nienawiści człowiek - byłeś u psychiatry? 10.10.07, 16:59
                      patologiczny antykomunizm to choroba, to się leczy bo inaczej można
                      skończyć u czubków jak senator McCarthy...chyba nie chcesz pójść w
                      jego ślady
                      • darthmaciek bylem i nawrocilem go na swoje poglady 10.10.07, 17:10
                        teraz pisze na tym forum pod innym nickiem.... ale z grubsza to samo
                        co ja
          • tierralatina Re: Ronald Reagan - dlaczego nie ma jego koszulek 10.10.07, 10:46
            Mam nadzieje, ze to samo powiesz o setkach zamordowanch z rozkazu
            Che.
          • mangusta3 Re: Ronald Reagan - dlaczego nie ma jego koszulek 10.10.07, 11:50
            Felix Rodruguez m.in. odpowiedzialny za śmierć Che żyje spokojnie w
            USA z emerytury CIA i przyjaźni się z rodziną Bushów
            • darthmaciek i daj mu Panie Boze dlugie zycie 10.10.07, 17:27
              zasluzyl na nie swoja dluga walka z czerwonymi
              • mangusta3 Rodriguez mordował zwykłych ludzi a nie czerwonych 11.10.07, 13:35
                operacja 40 - tajny plan CIA przeciwko Kubie kosztował życie około
                4000 ludzi nie mających związków z rezimem Castro, program Phoenix w
                Wietnamie Płd kosztował życie 70-80 tysięcy zamordowanych
                wietnamskich cywili nie mających związków z Vietcongiem, terror
                junty wojskowej w Boliwii za Barrientosa w latach 1966-1968
                pochłonął życie 8000 osób a co ważne w Boliwii nie było w tym czasie
                żadnej poważnej lewicowej guerilii nie licząc zaszczutej przez
                wojsko i przyjmowanej nieufnie przez chłopów grupki partyzantów Che
                (błąkającej się bez celu po selwie), w Nikaragui działania
                kierowanych przez CIA band contras polegały głównie na atakowaniu
                ludności cywilnej i niszczeniu takich obietków jak szkoły i
                szpitale - ludzie którzy nieśli pomoc lokalnej ludności jak lekarze,
                nauczyciele, inżynierowie i pracownicy socjalni byli bestialsko
                mordowani przez ludzi służących wcześniej dyktatorowi Somozie ale
                również zajmujących się przemytem narkotyków
                działania contras doprowadziły do śmierci 40 tysięcy mieszkańców
                Nikaragui

                krwawy szlak najemnika i agenta CIA Rodrigueza to Kuba, Boliwia,
                Wietnam i Nikaragua
                • darthmaciek zwykla bolszewicka propaganda 12.10.07, 16:42
                  jaki bylby sens mordowania cywilow NIE zwiazanych z markistami? O
                  operacji PHOENIX wiem na pewno tyle, ze pozwolila praktycznie w
                  calosci unicestwic Vietcong w Wietnami Poludniowym i reszta wojny
                  zostala stoczona glownie przez armie Polnocnego Wietnamu. Operacje
                  CONTRAS w Nikaragui byly wystarczajaco dotkliwe pod wzgledem
                  militarnym, ze sandinisci musieli zgodzic sie na rozmowy pokojowe -
                  czy naprawde sadzisz, ze atakowanie szkol i szpitali by do tego
                  doprowadzilo?
                  Operacje CIA na Kubie mialy glownie na celu pomoc partyzantce
                  antykomunistycznej - p...enie o terroryzmie to zwykla propaganda. Co
                  ro rezimu Banzera w Boliwii to pozostawil po sobie tak STRRRASZLIWE
                  wspomnienie, ze w 1997 roku Boliwijczycy wybrali go w wolnych
                  wyborach prezydentem...°)))))))))))))))))))))))))))))

                  Podsumowujac - Felix Rodriguez to wielki bohater walki o lepszy,
                  wolny swiat - i to bohater, ktorego poznalem dzieki Tobie. Uklon
                  wdziecznosci.
        • adas313 Re: Ronald Reagan - dlaczego nie ma jego koszulek 10.10.07, 03:59
          Są. Poszukaj w necie.
        • darthmaciek sa koszulki z Reaganem, mam jedna 10.10.07, 09:37
          i masz racje, byl on wielkim czlowiekiem. Ale taka jest juz natura
          ludzka (i tak silna lewacka propaganda), ze latwiej wielbi bandytow
          niz ludzi dobrej woli....

          Poza tym, Reagan ma cos lepszego niz koszulki - swoje ulice,
          budynki, jeden qrvsko wielki lotniskowiec i wreszcie, last but not
          least, wdzieczna pamiec wielu ludzi pamietajacych, ze gdy Imperium
          Zla stalo u szczytu potegi i wydawalo sie, ze nie ma na nie sily, on
          stawil mu czola. A zaczal od bardzo prostej rzeczy, przekraczajacej
          wszelako mozliwosci umyslowe lewactwa - nazwal Zlo po imieniu....
          • darthmaciek zas co do koszulek z Che Guevara 10.10.07, 09:41
            to ich popularnosc jest swoista sprawiedliwoscia - ten morderca
            istotnie zasluzyl, zeby nawalone gowniarstwo sie pocilo na jego
            gebe... pozostanie na wieki brudna cuchnaca szmata w milionach
            egzemplarzy jest odpowiednia pokuta za cierpienia jego ofiar...
            ktore na Kubie trwa do dzis
            • mangusta3 a ja podcieram tyłek papierem z podobizną Reagana 10.10.07, 12:05
              za jego zbrodnie w Gwatemali, Salwadorze, Nikaragui i wielu innych
              krajach
              • darthmaciek narody tych krajow przyznaly racje Reaganowi 10.10.07, 12:22
                glosujac w wolnych wybprach na przywodcow, ktorzy sprzeciwili sie
                komunizmowi i pozostali wierni przymierzu z Waszyngtonem. Nawet
                Daniel Ortega zostal wybrany na prezydenta dopiero wtedy, gdy zdolal
                przekonac obywateli Nikaragui, ze wyrzekl sie przeszlosci i pogodzil
                sie z Waszyngtonem. Ipso facto, podcierajac sie Reagem, podcierasz
                sie takze glosem narodow Ameryki Srodkowej - co jest rzecza
                naturalna, albowiem jedyna rzecza jakiej lewactwo NAPRAWDE sie boi
                gorzej niz smierci sa wolne demokratyczne wybory...
                • mangusta3 narody tych krajów nienawidzą bandyty Reagana 10.10.07, 12:48
                  >>glosujac w wolnych wybprach na przywodcow, ktorzy sprzeciwili sie
                  komunizmowi i pozostali wierni przymierzu z Waszyngtonem.<<

                  kiedy to niby głosowali w wolnych wyborach za Reagana? podczas wojny
                  Reagana z krajami Ameryki Centralnej prowadzonej rękami szwadronów
                  śmierci w Gwatemali, Salwadorze, Hondurasie i Panamie nie było
                  wolnych wyborów, w Nikaragui naród byl zastraszony przez terrorystów
                  contras szkolonych przez CIA na polecenie Reagana w Hondurasie

                  wybory w tych krajach są zwykle fałszowane przez oligarchię i to ona
                  a nie narody jest wierna przymierzu z Waszyngtonem, ta oligarchia
                  również i dzisiaj finansuje jak niegdyś szwadrony śmierci dowodzone
                  przez oficerów wyszkolonych w USA

                  >>Nawet Daniel Ortega zostal wybrany na prezydenta dopiero wtedy,
                  gdy zdolal przekonac obywateli Nikaragui, ze wyrzekl sie przeszlosci
                  i pogodzil sie z Waszyngtonem.<<

                  Ortega wygrał wybory prezydenckie w 1984 a prawidłowość tych wyborów
                  została uznana przez międzynarodowych obserwatorów, oczywiście
                  wyborów nie uznały USA bo wygrał ktoś kto nie chciał uczynić z
                  Nikaragui wasala Waszyngotnu, wtedy też trwała okrutna wojna
                  kierowana przez CIA a dokonywana rękami contras, której głównymi
                  ofiarami była ludność cywilna
                  USA w 1990 wsparło kampanię opozycyjnego kandydata na prezydenta
                  pani Chamorro kwotą 10 mln $ co razem z szantażem dyplomatycznym i
                  ekonomicznym doprowadziło do jej zwycięstwa
                  potem w następnych kampaniach wyborczych grożono Nikaragui obcięciem
                  pomocy ekonomicznej, wstrzymaniem pożyczki z MFW i zerwaniem
                  stosunków dyplomatycznych w wyniku gdyby wygrał Ortega
                  wreszcie Amerykanie pogodzili się ze zwycięstwem Ortegi w ostatnich
                  wyboarch a on sam od 1989 zrezygnował z rewolucyjnego programu
                  przemian przechodząc stopniowo na pozycje bliskie chrześcijańskiemu
                  socjalizmowi

                  >>Ipso facto, podcierajac sie Reagem, podcierasz sie takze glosem
                  narodow Ameryki Srodkowej - co jest rzecza naturalna, albowiem
                  jedyna rzecza jakiej lewactwo NAPRAWDE sie boi gorzej niz smierci sa
                  wolne demokratyczne wybory...<<

                  to prawica w Ameryce Łacińskiej bała się jak ognia wolnych,
                  demokratycznych wyborów i prawie zawsze władze wybierane w tych
                  wyboarch padały ofiarą prawicowych i wojskowych zamachów stanu
                  • darthmaciek wybory w nikaragui w 1984 roku byly tak wolne 10.10.07, 12:56
                    jak kazde wybory w ZSRR.... reszta Twojego postu nie zasluguje na
                    odpowiedz. Nie mozesz sie pogodzic z tym, ze lewactwo przegralo na
                    calym froncie zimna wojne i naginasz rzeczywistosc do swoich
                    fantazji. Chamorro i Aleman wygrali wolne wybory bo obywatele
                    Nikaragui mieli dosc nedzy i terroru, ktore sa jedenymi rzeczami
                    jakie oferowali im czerwoni.
                    W salwadorze ARENA wygrala wszystkie wybory po 1989 roku - ludzie w
                    Salwadorze dobrze zapamietali sobie terror czerwonej partyzantki.

                    Co do szwadronow smierci - zabijanie komunistow jest jak tluczenie
                    karaluchow - jest to akt higieny publicznej. Brudna robota, ale ktos
                    ja musial zrobic.
                    • mangusta3 Re: wybory w nikaragui w 1984 roku byly tak wolne 10.10.07, 17:56
                      >>jak kazde wybory w ZSRR....<<

                      przede wszystkim Nikaragua nie była krajem komunistycznym tylko
                      miała lewicowy rząd więc porównywanie z ZSRR jest żałosne, a co do
                      wyborów to uczetniczyła w nich pani Chamorro i jej partia
                      konserwatywnych demokratów, chadecja, liberalni demokraci a nawet
                      komuniści będący w opozycji do sandinistów, prawidłowość tych
                      wyborów z 1984 potwierdziło 400 międzynarodowych w tym m.in
                      amerykańskich obserwatorów, nie dopatrzyli się oni żadnych poważnych
                      uchybień kwestionujących prawidłowy przebieg głosowania i jego
                      ostateczny wynik
                      co ciekawe wybory te odbywały się w atmosferze wojny domowej i
                      zagrożenia interwencją zbrojną USA

                      >>reszta Twojego postu nie zasluguje na
                      odpowiedz.<<

                      tutaj widać że skończyły się twoje argumenty więc użyłeś typowego
                      wybiegu

                      >>Nie mozesz sie pogodzic z tym, ze lewactwo przegralo na
                      calym froncie zimna wojne i naginasz rzeczywistosc do swoich
                      fantazji.<<

                      to że komunizm upadł nie dowodzi że lewica poniosła klęskę, raczej
                      to porażka totalitaryzmu i autorytaryzmu, zimna wojna wcale nie
                      skończyła rządów komunistów na świecie - rządzą przecież w Chinach,
                      Wietnamie i Laosie dobrze sobie radząc ekonomicznie rządzą też
                      radząc sobie coraz gorzej w Korei Płn i na Kubie, to ty raczej
                      naginasz rzeczywistość i mocno fantazjujesz przesuwając schemat
                      zniewolenia komunistycznego z Europy Wschodniej do Ameryki
                      Łacińskiej gdzie panowały zupełnie inne realia polityczne, społeczne
                      i ekonomiczne


                      >>Chamorro i Aleman wygrali wolne wybory bo obywatele
                      Nikaragui mieli dosc nedzy i terroru, ktore sa jedenymi rzeczami
                      jakie oferowali im czerwoni.<<

                      Chamorro wygrała dzięki wyniszczeniu kraju przez terror contrasów
                      oraz dzięki 10 mln $ amerykańskiej pomocy na kampanię wyborczą,
                      później dokładnie w 1993 przekonała się jak to można łatwo podpaść
                      nie wykonując poleceń Waszungtonu odnośnie czystek w wojsku i
                      administracji, kiedy wierni USA ludzie z popierajcej ją koalicji UNO
                      wystąpili z rządu poparli ją w parlamencie sandiniści, wejście
                      trzech członków FSLN do gabinetu Chamorro oczywiście doprowadziło do
                      protestów i pogróżek z amerykańskiej ambasady
                      za to Arnoldo Aleman były bliski przyjaciel dykatora Somozy okazał
                      się zwykłym złodziejem na urzędzie prezydenckim - jego majątek
                      szacowany na 100 mln $ okazał się być zbudowany dzięki korupcji,
                      defraudacjom i praniu brudnych pieniędzy

                      czerwoni wg twojej nomenklatury a mówiąc normalnie sandiniści opócz
                      tego że obalili tyranie klanu Somozów to m.in. wprowadzili
                      powszechny i bezpłatny dostęp do opieki zdrowotnej oraz edukacji,
                      przeprowadzili reformę rolną i skuteczną kampanię alfabetyzacji,
                      wdrożyli program ochrony środowiska i zapewnili równe prawa kobietom

                      nędzę i terror cierpieli Nikaraguańczycy za reżimu Somozy, a potem
                      terror siały zorganizowane, uzbrojone i wyszkolone przez CIA bandy
                      contrasów złożone na początku w większości z byłych gwardzistów
                      Somozy

                      >>W salwadorze ARENA wygrala wszystkie wybory po 1989 roku - ludzie
                      w Salwadorze dobrze zapamietali sobie terror czerwonej partyzantki.<<

                      ARENA została założona w 1981 przez przywódcę szwadronów śmierci w
                      Salwadorze majora Roberto d'Aubuissona, który przeszedł szkolenie
                      wojskowe (SOA) i policyjne (Nowy Jork) w amerykańskich akademiach
                      d'Aubuisson miał bliskie związki z CIA i administracją Reagana,
                      powstanie partii skrajnej prawicy ARENA zostało sfinansowane przez
                      salwadroską oligarchię, która rządziła tym krajem de facto
                      niezależnie od tego jaka partia wygrywała wybory, w 1989 wojsko i
                      oligarchia zadecydowały o zwycięstwie partii ARENA odsuwając równie
                      posłuszną chadecję i jej marionetkę na usługach wojska - prezydenta
                      Jose Napoleona Duarte, te wybory odbywały się w atmosferze terroru
                      szwadronów śmierci i represji skierowanych przeciw wszelkiej opozycji

                      Salwadorczycy dobrze zapamiętali terror szwadronów śmierci w tym
                      zabójstwo arcybiskupa San Salvador Oscara Arnulfo Romero, spokoju
                      nie było nawet ne jego pogrzebie - ludzie d'Aubuissona podłożyli
                      bombę i strzelali do nieuzbrojonego tłumu powodując kilkadziesiąt
                      ofiar śmiertelnych

                      >>Co do szwadronow smierci - zabijanie komunistow jest jak tluczenie
                      karaluchow - jest to akt higieny publicznej. Brudna robota, ale ktos
                      ja musial zrobic.<<

                      metody bliskie sercu Hitlera i Stalina, chyba mogą zostać twoimi
                      idolami
                • eptesicus Gwatemalczycy nie przyznali racji Reganowi 10.10.07, 14:01
                  Ofiary komandosow "Kaibiles", nazwanych tak od imienia Kaibil
                  Balama, bohatera Majów z okresu konkwisty, choć komandosi ci
                  mordowali głównie Majów. Kolejny paradoks? Schizofrenia?
          • eptesicus Administracja Reagana też ma swoje za uszami 10.10.07, 11:39
            Największym cieniem kładzie się jego wsparcie dla reżimu Efraina
            Riosa Montta w Gwatemali. Reżim Montta prowadził wyjątkowo okrutną
            wojnę domową, której oficjalnym celem była eliminacja lewackich
            partyzantek - w rzeczywistości słabych i podzielonych. Siły rządowe
            w rzeczywistości zwróciły się głównie przeciwko cywilnej ludności
            (głównie indiańskim wieśniakom) i Kościołowi Katolickiemu. W wojnie
            zginęły setki tysięcy niewinnych cywilów, najczęściej nie mających
            nic wspólnego z guerillas. Riott sam był fundamentalistycznym
            protestantem, dlatego tak Reagan go wspierał. Riott niszczył
            gwatemalską tradycję, tradycyjne więzi społeczne Majów, przesiedlał
            całe wioski i całe plemiona do "modelowych wiosek", zrywając
            liczące setki lat więzi tych ludzi z ziemią, promował też masowe
            nawracanie tubylców na protestantyzm, zwalczając katolicyzm, księża
            zaś często byli mordowani przez szwadrony śmierci. Ponieważ
            katolicy przymykali oczy na tradycyjne wierzenia Majów, w górach
            Gwatemali wytworzyła się unikalna synkretyczna kultura, lub ludzie
            wyznawali równolegle obie wiary. Tymczasem nieprzejednani,
            fundamentalistyczni protestanci doprowadzili do całkowitego
            zerwania ludzi z tradycjami przodków, nie tylko z wierzeniami ale
            też ze strojem, instytucjami itp., uważając to wszystko za dzieło
            szatana. Przekształcili połacie barwnego, starożytnego,
            zróżnicowanego kulturowo kraju w syfiarsko-slumsowy kraj ludzi
            wykorzenionych i modlących się w koślawych, drewnianych budach z
            napisem "Iglesia de Adventista" albo inne takie. Zresztą do tego
            samego chcieli doprowadzić lewaccy partyzanci z ktorymi Montt
            walczyl, uważający tradycjną kulturę Majów za przeszkodę w
            rewolucji proletariackiej. Absurdalna byla otwarcie anty-majanska i
            anty-indianska polityka Montta oraz jego poprzednikow (od Barrosa
            poczawszy) w kraju ktory od samego poczatku wszedzie eksponuje
            generała Majów Quiche Tecum Uman, walczącego z hiszpanskimi
            konkwistadorami, jako swojego narodowego bohatera (banknoty,
            pomniki, nazwa miasta). Kraju ktory w herbie ma ptaka kwezala
            (quetzala) i nazywa jego imieniem banknoty - a to dlatego ze ptak
            ow byl swietym ptakiem Majow. A mimo to kraju ktory dazyl do
            wyplenienia swojego wlasnego, zywego dziedzictwa kulturowego.
            Zupelnie jak Łukaszenko. Schizofrenia? Kłopoty z tożsamością? W
            każdym razie katolicka i indianska tożsamość Gwatemali znalazła się
            na krawędzi zagłady, zaś ogrom tortur, cierpień i śmierci jaki
            dotknął zwykłych ludzi ze strony ich własnego rządu był
            przerażający. Wszystkie te absurdy i zbrodnie - przeciwko ludziom,
            przeciwko kulturze - były hojną ręką wspierane przez administrację
            Raegana, zarówno pieniędzmi, sprzętem jak i doradcami wojskowymi i
            cywilnymi - to oni wymyślili owe "modelowe wioski" (obozy
            koncentracyjne).
            • mangusta3 Administracja Reagana wspierała szwadrony śmierci 10.10.07, 12:22
              w Gwatemali kierowane przez generała Efraina Riosa Montta i Mario
              Sandovala Alarcona,
              w Salwadorze przez majora Roberto d'Aubuissona,
              w Hondurasie przez generała Gustavo Alvareza Martineza,

              administracja Reagana wspierała również terrorystów i handlarzy
              narkotyków w Nikaragui dowodzonych przez ex-oficerów byłego
              dyktatora Somozy zwanych "contras" (a przez Reagana "ukochanymi
              bojownikami o wolność") oraz brutalnego dyktatora i agenta CIA
              Noriegę w Panamie
          • mangusta3 Reagan odpowiada za zbrodnie w Ameryce Środkowej - 10.10.07, 12:00
            to jego ludzie z CIA i Pentagonu wspierali szwadrony śmierci w
            Salwadorze, Gwatemali, Hondurasie, Panamie i Nikaragui (terroryści i
            handlarze narkotyków zwani contras) co doprowadziło do śmierci od
            200 do 250 tysięcy ludzi a miliony zostały wysiedlone i pozbawione
            dachu na głową, setki tysięcy zostało uchodćami a dzięsiątki tysięcy
            trafiało do więzień
            • darthmaciek Reagan uratowal Ameryke Środkowa przed komunizmem 10.10.07, 12:49
              a jesli przy tej okazji tysiace czerwonych poszlo do piachu, to
              dzieki temu swiat stal sie lepszym miejscem
              • rebjot Re: Reagan uratowal Ameryke Środkowa przed komuni 10.10.07, 13:24
                Czy używając nazwy "czerwoni" masz na myśli komunistów czy indian?
                W Meksyku oraz w krajach Ameryki srodkowej słowem "indio" często
                określa się po prostu chłopa lub ogólnie biedaka a tacy głównie
                padali ofiarą tak wychwalanej przez Ciebie walki USA z komunizmem
              • eptesicus ja nie popieram żadnych zbrodni... 10.10.07, 14:05
                ...ani komunistycznych ani anty-komunistycznych.

                W Ameryce Środkowej zginęły tysiące niewinnych ludzi, często
                biednych wieśniaków nie mających nic wspólnego z guerillas albo
                dających im pod przymusem dach nad głową i żarcie. Oczywiście gdyby
                odmówili pomocy, byliby mordowani przez czerwonych, gdy ją
                ofiarowali - byli mordowani przez wojsko.
                • darthmaciek ja tez nie 10.10.07, 14:07
                  bo zabijanie komunistow to nie zbrodnia lecz higiena....
                  • eptesicus odrażający pogląd w odniesieniu do bezbronnych 10.10.07, 14:45
                    a także - jeśli zrealizowane w praktyce - dowód tchórzostwa oprawców

                    > bo zabijanie komunistow to nie zbrodnia lecz higiena....

                    oczywiscie tysiace górskich Majów w Gwatemali i katoliccy księża
                    mordowani w tymże kraju to wszystko komuniści, jak chciałby
                    protestancki fundamentalista i wróg gwatemalskiej tożsamości Efrain
                    Rios Montt, wspierany hojną ręką przez Regana.

                    Otrzezwiej. Nikt normalny nie chce komuny ani lewackiego syfu, ale
                    to nie powód żeby zastępować go krwawymi, militarnymi reżimami
                    mordującymi bezbronnych i często niewinnych ludzi. Co mnie obchodzi
                    czy zamordują mnie rewolucjoniści czy kontrrewolucjoniści? Ja po
                    prostu chce żyć i robić co mi się podoba, mówić i myśleć co mi się
                    podoba, tworzyć, pracować (to się nazywa wolnością). Każdego kto
                    podnosi łapy na wolność i moje prawo do życia uważam za wroga
                    • darthmaciek zeby demokracja mogla powstac i przezyc 10.10.07, 16:30
                      najpierw musza zostac wytepione drapiezniki gotowe zadusic ja w
                      kolebce... a niestety, wielu drapiezcow ukrywa swoje oblicze, na
                      przyklad pod sutanna ksiedza, pozornie zwolennika "teologii
                      wyzwolenia", lub pod plaszczykiem "zwiazkowca chlospkiego".
                      Tacy "niewinni", gdy dorwa sie do wladzy, sa najlepszymi katami - w
                      koncu morduja tysiace i zamykaja w klatce miliony, aby zbudowac
                      lepsza przyszlosc. Sorry, ale pozostane przy swoim zdaniu - aby
                      demokracja mogla powstac i przezyc w takiej np. Gwatemali, najpierw
                      trzeba bylo wypalic ogniem i mieczem drapiezcow z marksistowskiej
                      partyzantki.... Brudna robota i niestety wymagajaca dziesiecioleci,
                      ale konieczna i w ostatecznym rozrachunku owocna...
                      • eptesicus wypleniono nie marksistów ale gwatemalską... 10.10.07, 19:57
                        ...tożsamość. Złamano tradycję, tradycjne więzi i instytucje,
                        rozprzestrzeniono fundamentalistycznych, protestanckich zelotów,
                        ludzi bez korzeni
                      • mangusta3 w 1954 CIA obaliła w Gwatemali demokratyczny rząd 11.10.07, 10:49
                        co ciekawe nie było tam wtedy żadnej markistowskiej partyzantki a
                        zainstalowana wówczas dyktatura wojskowa kolejnych płk, generałów i
                        cywilnych marionetek doprowadziła do śmierci od 1954 do 1996 200
                        tysięcy ludzi w przypadku Majów było to zwykłe ludobójstwo
    • pundu Che Guevara: 40 lat pośmiertnej ikony 10.10.07, 06:39
      Świetny artykuł! Więcej tego typu artykułów powinno być, o pseudobohaterach,
      którzy naprawdę mają krew, tysięcy ludzi, na rękach.
    • kapitan_stopczyk Che Guevara: ulubieniec pożytecznych idiotów 10.10.07, 07:47
      Pojęcie "pożytecznego idioty" wprowadził nasz ulubiony Włodzimierz
      Illicz Uljanow znany pod ksywka "Lenin". Pożyteczny idiota był (i
      niestety jest) obywatelem któregoś z bogatych i bezpiecznych krajów
      zachodnich, który z całej siły popierał rewolucję bolszewicką.

      Dlaczego pożyteczny?

      Bo swoją działalnością propagandową pozyskiwał kolejnych
      pozytecznych idiotów, a to sprawiało radość tow. Leninowi i jego
      kolegom.

      Dlaczego idiota?

      Bo taki "zachodni bolszewik" najczęściej wywodził sie z tamtejszych
      klas wyższych i nie zdawał sobie sprawy, że po zwyciestwie jego
      ukochanej rewolucji zawiśnie na pierwszej wolnej gałęzi. Powiesza go
      oczywiście ci, których tak gorąco popierał.

      W czasach nam bliższych pożyteczni idioci mieszkający na Zachodzie
      urządzali marsze pokojowe protestując przeciwko amerykańskim
      rakietom typu Pershing czy Cruise. Wycelowane w nich radzieckie
      rakiety typu SS-20 zupełnie im nie przeszkadzały.

      Dzis pożyteczni idioci nadal nienawidzą Amerykanów i w tej
      nienawiści gotowi sa popierać takich zwyrodnialców jak Kim Dzong Il
      czy Saddam Hussein.

      Dzieci pożytecznych idiotów z lat 60-tych i 70-tych noszą na
      koszulkach podobizny Che Guevary i zachwycają sie prawie już
      nieżywym Fidelem Castro.

      W sumie instytucja "pozytecznego idioty" ma się dobrze, a
      pożytecznych idiotów na pewno nie zabraknie w naszym ekosystemie.







      -------------------------------------------------------
      - Czy jest pan gotów stać na straży porządku prawnego odnowionej,
      demokratycznej Rzeczypospolitej Polskiej?
      - Bezapelacyjnie. Do samego końca. Mojego lub jej.
      • rebjot Re: Che Guevara: ulubieniec pożytecznych idiotów 10.10.07, 13:19
        Gratulacje. Doskonały tekst - napisany ze swadą i odpowiednio
        zjadliwy. Trudno z takim ujęciem tematu polemizować więc nie
        zamierzam.
        Dotknąłeś jednak ważnej kwestii, którą większość forumowiczów
        pomija. Czym innym był Che rzeczywisty, dość bezwzględny "najemny
        rewolucjonista" a czym innym stała się jego wyidealizowana legenda.
        Wyidealizowany Che stał się ulubioną ikoną dla lewicujących lub
        anarchizujących intelektualistów w USA i Europie, którzy
        niekoniecznie muszą pasować do twej definicji pożytecznego idioty.
        Często była to pusta demonstracja "lewackości" bez głębszych
        refleksji nad jakąkolwiek ideologią lewicową a tym bardziej bez
        szczególnego upodobania do krajów socjalistycznych Ci wielbiący
        Fidela to raczej ekstrema
        Inną wreszcie ma wymowę kult Che w Ameryce Łacińskiej, gdzie
        istnieje aż nadto powodów do buntów i rewolucji W tym regionie
        świata to USA pełnią rolę podobną do ZSRR w Europie Środkowej a ich
        polityka często "napędza" zwolenników różnym lewackim partyzantkom
    • maadzik3 Che Guevara: 40 lat pośmiertnej ikony 10.10.07, 09:54
      Uff, nareszcie jakaś zdolność krytycznego myślenia a nie sprzedawanie
      wyświechtanych frazesów o (zbrodniczych) pseudo bohaterach.
    • woytolo Che poprzednikiem Bin Ladena! Zachwyca CIA za 10.10.07, 10:08
      skuteczność. Cały artykuł to lewicowa retoryka pomieszana z rzeczywistymi faktami.
    • kot.kot1 Zbrodniarz, zwyrodnialec, ludzka szmata! 10.10.07, 10:08
      Gość z tej samej rodziny co zwyrodnialcy hitlerowscy i stalinowscy.
      Tfu!
      • mangusta3 Batista-ten to był dopiero skorumpowany zbrodniarz 10.10.07, 12:30
        a Guevara uczestniczył w procesach w których zapadały wyroki na
        oprawców reżimu Batisty, tyhc skazanych było około 200 to byli
        wojskowi dokonujący egzekucji cywilów i bombardujący miasta,
        policjanci torturujący ludzi na śmierć, sadyści i kryminaliści na
        usługach tajnej policji i tym podobne szumowiny
    • bartlex Stalin, Hitler, PolPot,Mao, KimIr Sen, CheGuevara 10.10.07, 10:33
      Ikony ludobójstwa
      • darthmaciek i zwlaszcza Lenin - nie zapominajmy o nim 10.10.07, 10:38
        albowiem to on zaczal. Na spolke z Trockim, Dzierzynskim,
        Zinowiewem, Kamieniewem, Bucharinem, a takze Tuchaczewskim i reszta
        tej bandy.... w ostatecznym rozrachunku, jedyna dobra rzecz jaka
        Stalin kiedykolwiek zrobil, to eksterminacja tych mordercow, z
        wyjatkiem Lenina, ktorego w ostatecznym rozrachunku dorwala Fanny
        Kaplan i Dzierzynskiego, o ktorego upomnial sie diabel
        bezposrednio...;
    • alex-alexander Che Guevara: 40 lat pośmiertnej ikony 10.10.07, 11:56
      Byl kubanskim Dzierzynskim. Bandzior ten stal sie niebezpiecznbym
      konkurentem dla Fidela Castro, zdradzony przez swoich i zastrzelony
      przez agentow CIA w lasach boliwijskich.
    • laziorzymss Pytanie... 10.10.07, 12:38
      Dlaczego wizerunki komunistycznych zbrodniarzy są dozwolone w Polsce...a już
      naprzykład gen. Franko (który ocalił Hiszpanie przed komuchami) czy gen.
      Pinocheta uznaje się za faszystów itd....
      • eptesicus Re: Pytanie... 10.10.07, 14:47
        > Dlaczego wizerunki komunistycznych zbrodniarzy są dozwolone w
        Polsce...a już
        > naprzykład gen. Franko (który ocalił Hiszpanie przed komuchami)
        czy gen.
        > Pinocheta uznaje się za faszystów itd....

        nikt Ci nie broni nosić koszulki z Pinochetem czy Franko

    • bf109 Na pohybel czerwonej zarazie!! 10.10.07, 14:14
      Najwyższa pora zająć sie legendą tego komuszego rzezimieszka. Każdy
      kto ma jego podobiznę niech się zdrowo walnie w łeb!!
    • ryskan Zbrodniarz na pewno, a idealista pewnie też. 10.10.07, 15:12
      W skrócie: kto nie pasował do jego ideału (czytaj: nie był gorącym komunistą) i miał pecha stanąć na jego drodze, tracił życie. A poza tym komuniści mają swoich wrogów programowych, których chcieli i chcą wykańczać za to tylko, że istnieją.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka