Dodaj do ulubionych

Kryzys energii atomowej na swiecie

18.11.07, 11:38

Przed dwoma laty dyskutowaliśmy na Forum Nauka o celowości
użycia energii atomowej.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=28700549&a=30020153.
Stwierdziłem wtedy ze już teraz jest za późno aby ta energie wprowadzić.
Przed paru dniami zebranie największych producentów energii elektrycznej w
Europie potwierdziło moje (i nie tylko moje) obawy.Czeka nas kryzys
energetyczny z dwóch powodów.
-nie zdołamy w ciągu 40 lat zbudować 600 nowych central atomowych.
-nie możemy w miarę budowy wyszkolić pracowników potrzebnych do
uruchomienia tych central.

Drugim powodem kryzysu są Niemcy a raczej Siemens który buduje
30% EPR (centrale 3ej generacji) ale jego kraj planuje wyjście z
atomu w 2020 pod dyktatem zielonych ajatolachow ale nikt nie wie jak
ta energie zastąpić.Producenci planują zastąpienie Siemensa przez
innych fabrykantów to potrwa kilka lat.
A "czas jak zając ucieka".
Obserwuj wątek
    • cs137 Re: Nie bardzo rozumiem, dlaczego 18.11.07, 21:27
      picard2 napisał:


      > -nie zdołamy w ciągu 40 lat zbudować 600 nowych central atomowych.
      > -nie możemy w miarę budowy wyszkolić pracowników potrzebnych do
      > uruchomienia tych central.

      Przecież w samych USA w tej chwili sa 104 reaktory, a od 1979 czy 1980 roku
      (czyli od "Three Mile Island") nie wybudowano juz ani jednego nowego.
      Energetyke jadrowa zaczęto rozwijać w latch 50-tych, tzn. te 104 rekatory
      musiano zbudować w ciagu 25 lat. No to czemu teraz 40 lat to za mało na
      zbudowanie 600 nowych reaktorów na całym swiecie?

      Choć, czekaj, ja sie może mylę, bo Ty mówisz o "centralach", a nie o
      pojedynczych reaktorach. A w kazdej centrali jest zazwyczaj kilka.

      > Drugim powodem kryzysu są Niemcy a raczej Siemens który buduje
      > 30% EPR (centrale 3ej generacji) ale jego kraj planuje wyjście z
      > atomu w 2020 pod dyktatem zielonych ajatolachow ale nikt nie wie jak
      > ta energie zastąpić.Producenci planują zastąpienie Siemensa przez
      > innych fabrykantów to potrwa kilka lat.
      > A "czas jak zając ucieka".
      • picard2 Re: Nie bardzo rozumiem, dlaczego 18.11.07, 23:49
        cs137 napisał:

        Mam ciagle ten sam problem mowiac o centralach mam na mysli kilka rea
        ktorow powiedzmy sobie o lacznej mocy 3,6GW.(3*1,2 GW).
        Aby wybudowac dzisiaj jedna tego rodzaju centrale nalezy liczyc minimum
        8 lat od podjecia dezycji do wlaczenia reaktorow do sieci.Istnieja w tej chwili
        dwie grupy zdolne do budowy rektorow typu EPR: Areva +Siemens (wlaczam w to
        American Areva) Westinhouse-Toshiba.General
        Electric postawil na BWR ktory nie bedzie produkowany.Areva moze
        w ciagu 30 lat wyprodukowac maximum 200 central mysle ze Westninhouse
        nie moze duzo wiecej.Do kazdej centrali nalezy wyszkolic personel.
        Jesli bedzie sie zwlekac z otwarciem budowy to cyfry ktore podalem wydaja sie
        byc realne.
        Gdyby nawet wybudowano 500 central to zuzycie energii elektrycznej w globalnym
        uzyciu enregii wzrosnie z 16% dzisiaj do ~26%.

    • jorl Re: Kryzys energii atomowej na swiecie 18.11.07, 21:43
      Ja mysle ze podstawowym problemem dlaczego sie nie przestawia Swiat (masowo) na
      energie jadrowa to jest uran. Wcale go nie ma za duzo na Ziemi. Poprawiloby sie
      jakby byly reaktory powielajace. Starczyloby na dluzej. Ale wtedy jest ogromny
      problem z nierozprzestrzenianiem sie broni atomowej.
      Co do Niemiec. Dlaczego wycofuja sie. Juz teraz Niemcy importuja 1/3 uranu do
      swoich elektrowni atomowych z Rosji. Slyszalem jednego waznego polityka
      niemieckiego od spraw energii jak powiedzial ze za 20 lat bedzie ogromny problem
      z uranem wiec po co budowac teraz elektrownie atomowe!
      Oczywiscie USA sa w duzo lepszej sytuacji. Zawsze maja kontynent, Kanade i
      oczywiscie Australie. Australia i Kanada zostanie rezerwa surowcowa dla USA.
      Chociaz czytam ze Rosja zaczyna kupowac uran z Australii. Maja i tak za duzo
      rezerw walutowach wiec zamiast w papierkach rzadowych USA lepiej w surowcach.
      Uran z Afryki? Wlasnie widac ze Czarni sie zorientowali jak cenna jest ich
      ziemia. I taki Czad trzyma Francuzow w wiezieniu mimo wojska francuskiego u
      siebie. Po prostu kazdy z tych krajow 3 Swiata bedzie trzymal swoje surowce dla
      siebie. Na przyszlosc.
      Pozdrowienia
      • cs137 Re: Jak benzyna będzie po $5 za galon 18.11.07, 22:22
        to się szybko przeprosimy z reaktorami powielającymi.
        Nagle sie okaze, iż jest mnóstwo środków, przy pomocy których mozna zapewnić, ze
        pluton się nie "rozlezie" po swiecie.
        Cena benzyny ma ogromny wpływ na świadomosc. Karol Marx miał w tym jednym rację.

        A propos, Ameryka juz w niesłychanym tempie "zielenieje", jak benzyna jest po
        >$3 za gallon. W Kaliforni własnie rusza budowa elektrowni słonecznej o mocy 177
        MeW (bedzie ponoc najwieksza na świecie) opartej o australijska technologię
        zwana jakos tam "linear Fresnel grid" czy jakos podobnie. Firma, ktora to robi,
        nazywa sie Ausra i juz zbudowała szereg instalcji w Australii. Podobna, ale
        wieksza jednostka ma powstac w Nevadzie, ktora ma fantastyczne warunki ku temu!,
        i mowi sie o 500 MW na Florydzie.

        W Kaliforni ustawowo produkcja energii w elektrowniach nie emitujacych CO2 ma
        wzrastac rocznie o 1%. Ale atomowych elektrowni akurat w Kalifornii nikt nie
        będzie budował, ze wzgłedu na sejsmiczna niestabilnosc. Chociaż... Japonia tez
        nie jest sejsmicznie stabilna, a reaktory budują.

        Ja ogromnie jestem za rozbudowa energetyki słonecznej i to w postaci wielkich
        central własnie tego typu, a nie paneli na dachach. Tyle, że nie wierze, ze
        takie elektrownie + wiatraki zaspokaja CAŁOŚĆ potrzeb, i te pozostałe gigawaty
        (tak z 50% całosci) trzeba będzie wygenerowac własnie w elektrowniach atomowych.
        • picard2 Re: Jak benzyna będzie po $5 za galon 19.11.07, 00:05
          cs137 napisał:

          > to się szybko przeprosimy z reaktorami powielającymi.

          Jak wiesz Francja otworzyla elektrownie na reaktorach o szybkich
          elektronach (breeder) w roku 1898 ktora oddawala ponad 1GW do sieci.
          Niestety socjalisci w 1995 poterzebowali zielonych i elektrownia zostala
          zamknieta jako niebezpieczna.Ale w tej chwili praca nad
          nia idzie pelna para i za jakies 10 lat ruszy nowa centrala na
          6 GW (Superfenix II).
          Nagle sie okaze, iż jest mnóstwo środków, przy pomocy których mozna zapewnić,
          ze pluton się nie "rozlezie" po swiecie.

          Miejmy nadzieje.


          > Cena benzyny ma ogromny wpływ na świadomosc. Karol Marx miał w tym jednym
          rację. A propos, Ameryka juz w niesłychanym tempie "zielenieje", jak benzyna jest po
          > >$3 za gallon. W Kaliforni własnie rusza budowa elektrowni słonecznej o mocy 177
          >MeW (bedzie ponoc najwieksza na świecie) opartej o australijska technologię
          zwana jakos tam "linear Fresnel grid" czy jakos podobnie. Firma, ktora to robi,
          nazywa sie Ausra i juz zbudowała szereg instalcji w Australii. Podobna, ale
          wieksza jednostka ma powstac w Nevadzie, ktora ma fantastyczne warunki ku temu!
          i mowi sie o 500 MW na Florydzie.

          Rozmawialismy o elektrowniach slonecznych
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=40313635&a=40313635
          jesli chodzi o elektrownie oparte na systemie luster to wierze
          ale nalezy do tego posiadac olbrzymie naslonecznione obszary.Nie
          znam austalijskich elektrowni i mysle ze nie sa one oparte na
          bateriach fotowoltaicznych bo wtedy moce ktore podajese sa niemozliwe.

          Wszystkie elektrowne francuskie maja budowe antseizmiczna do 6
          a japonskie do 7.


          • picard2 Re: Jak benzyna będzie po $5 za galon Sprostowanie 19.11.07, 00:42
            picard2 napisał:

            > cs137 napisał:
            >
            > > to się szybko przeprosimy z reaktorami powielającymi.
            >
            > Jak wiesz Francja otworzyla elektrownie na reaktorach o szybkich
            > elektronach (breeder) w roku 1898 ktora oddawala ponad 1GW do sieci.
            Oczymiscie nalezy zamienic slowo elektronow na NEUTRONOW.
      • spitme Re: Kryzys energii atomowej na swiecie 18.11.07, 23:00
        cees siem zajmie reszta , moze dobijecie znowu z biciem piany w
        okolice 2-ch setek - Weekend nie wypalil ??? :))) ,...
        • sansone1 co chciales powiedziec 18.11.07, 23:19
          chyba koran co na glowe upadl...
    • j-k Az takim pesymista nie jestem. 18.11.07, 23:23
      A zwolennikiem energetyki atomowej jestem caly czas, mimo Czernobyla.

      Francuzi i Rosjanie dadza sobie rade z TECHNOLOGICZNYM rozwojem tej
      energetyki w Europie.
      W ostatecznosci obejdzie sie bez Niemcow, skoro wola sprowadzac
      energie elektryczna z Francji (co juz dzis robia)
    • markv501 Re: Kryzys energii atomowej na swiecie 18.11.07, 23:37
      Przemysl wymaga prad dobrej jakosci. Elektrownie sloneczne moga bys
      uzupelnieniem. Westnghouse obudzi sie i wybuduje ile trza. Wegka
      jest duzo i elektrownie "weglowe" sa tansze. Technologia powielaczy
      jest trudniejsza od bomby, i nie tak latwo kraje terroryst beda
      nogly ja odtworzyc,
      Wydaje mi sie ze wiatr i slonce wystarcza do produkcji
      elektrycznosci na potrzeby domu jednorodzinnego. ( na noc zwykly
      akumulator wystarczy). Naklady finansowe wcale nie sa tak duze.
    • pro-forma Re: Kryzys energii atomowej na swiecie 18.11.07, 23:40
      Dlatego Iran wie co robi.
      • picard2 Re: Kryzys energii atomowej na swiecie 19.11.07, 00:08
        pro-forma napisał:

        > Dlatego Iran wie co robi.

        Boje sie ze nie wie.
        • 4uandu2c Re: Kryzys energii atomowej na swiecie 19.11.07, 02:29
          Nie boj sie picard bo Iran naprawde wie co robi.
    • dritte_dame Re: Kryzys energii atomowej na swiecie 18.11.07, 23:59
      picard2 napisał:

      >
      > Przed paru dniami zebranie największych producentów energii
      elektrycznej w
      > Europie potwierdziło moje (i nie tylko moje) obawy.Czeka nas kryzys
      > energetyczny

      "Nas", czyli - Europę?
      • picard2 Re: Kryzys energii atomowej na swiecie 19.11.07, 00:09
        dritte_dame napisała:

        > picard2 napisał:
        >
        > >
        > > Przed paru dniami zebranie największych producentów energii
        > elektrycznej w
        > > Europie potwierdziło moje (i nie tylko moje) obawy.Czeka nas kryzys
        > > energetyczny
        >
        > "Nas", czyli - Europę?
        Nie nas czyli Swiat.
        • dritte_dame Re: Kryzys energii atomowej na swiecie 19.11.07, 00:21
          picard2 napisał:

          > dritte_dame napisała:
          >
          > > picard2 napisał:
          > >
          > > >
          > > > Przed paru dniami zebranie największych producentów energii
          > > elektrycznej w
          > > > Europie potwierdziło moje (i nie tylko moje) obawy.Czeka nas
          kryzys
          > > > energetyczny
          > >
          > > "Nas", czyli - Europę?
          > Nie nas czyli Swiat.

          No to się zgadza, bo dużo dodatkowej mocy będą potrzebować kraje
          bardzo ludne a dotychczas, według zachodnich standardów,
          niedorozwinięte.

          Ale czy rozwinięta czołówka gospodarcza świata będzie porzebować
          dużo *dodatkowej* mocy?
          Trochę wątpię.
          Czy więc tą czołówkę może także dotknąć kryzys?
          Jeśli tak, to chyba z innych powodów niż niemożność zbudowania na
          czas elektrowni dodatkowych.

          Jakie to mogą być powody przede wszystkim?
          Wynikająca z traktatowych zobowiązań konieczność zastąpienia
          elektrowni węglowych innymi?

          • picard2 Re: Kryzys energii atomowej na swiecie 19.11.07, 00:37

            > No to się zgadza, bo dużo dodatkowej mocy będą potrzebować kraje
            > bardzo ludne a dotychczas, według zachodnich standardów,
            > niedorozwinięte.
            >
            > Ale czy rozwinięta czołówka gospodarcza świata będzie porzebować
            > dużo *dodatkowej* mocy? Trochę wątpię.

            Wybacz ale tu nie ma miejsca na watpliwosc kraje rozwiniete podwoja
            swoje zapotrzebowania na energie elektryczna w ciagu przyszlych 20 lat
            > Czy więc tą czołówkę może także dotknąć kryzys?

            Moze ale ona sie lepiej do niego przygotowuje

            > Jeśli tak, to chyba z innych powodów niż niemożność zbudowania na
            > czas elektrowni dodatkowych.

            Nie moge na to odpowiedziec jestem tylko energetykiem i jak mowil
            dobrze Ci znany grecki zezbiarz "szewc nie powinien mowic powyzej
            sandalow".
            >
            > Jakie to mogą być powody przede wszystkim?

            Sorry zaloz inny watek
            Chris
            • dritte_dame Re: Kryzys energii atomowej na swiecie 19.11.07, 00:42
              picard2 napisał:

              > Wybacz ale tu nie ma miejsca na watpliwosc kraje rozwiniete podwoja
              > swoje zapotrzebowania na energie elektryczna w ciagu przyszlych 20
              lat

              Po co im będzie potrzeba dwukrotnie więcej energii elektrycznej za
              20 lat?
              Przecież liczba ich mieszkańców nie wzrośnie dwukrotnie.

              Do napędzania samochodów?
              • picard2 Re: Kryzys energii atomowej na swiecie 19.11.07, 00:53
                Po co im będzie potrzeba dwukrotnie więcej energii elektrycznej za
                > 20 lat? Przecież liczba ich mieszkańców nie wzrośnie dwukrotnie.

                Zyzycie energii nie zalezy od ilosci mieszkancow ale od rozwoju
                przemyslu i poziomu zycia.Policz naprzyklad ile energii zuzywali NiemcyNRF) w
                roku 1980 a ile zuzywaja dzisiaj to mozna znalesc
                google lub na Exalead.

                > Do napędzania samochodów?
                Zgadlas.
                • dritte_dame Re: Kryzys energii atomowej na swiecie 19.11.07, 02:10
                  picard2 napisał:

                  > Po co im będzie potrzeba dwukrotnie więcej energii elektrycznej za
                  > > 20 lat? Przecież liczba ich mieszkańców nie wzrośnie dwukrotnie.
                  >
                  > Zyzycie energii nie zalezy od ilosci mieszkancow ale od rozwoju
                  > przemyslu i poziomu zycia.Policz naprzyklad ile energii zuzywali
                  NiemcyNRF) w
                  > roku 1980 a ile zuzywaja dzisiaj

                  "Past performance is no indication of future results."

                  Jeśli to dwukrotnie większe zapotrzebowanie na prąd wywnioskowano
                  przez projekcję w przyszłość zapotrzebowania historycznego to nie
                  mam dużego zaufania do takiej metody.

                  Czy wzięto pod uwagę wszystkie możliwości zwiększenia sprawności
                  dzisiejszego zużycia, które w ciągu przyszłych 20 lat staną się
                  ekonomicznie opłacalne?
                  Oczywiście że NIE wzięto pod uwagę *wszystkich* takich możliwości
                  gdyż wiele z nich nie jest nawet dziś jeszcze w ogóle znana i
                  podejrzewana.

                  > > Do napędzania samochodów?
                  > Zgadlas.

                  Przyjdzie mniej jeździć indywidualnie.
                  Do pracy - telecommuting.
                  Brak tracenia czasu w korkach, elastyczne godziny pracy - wygoda i
                  przyjemność.
                  Gdzie tu kryzys? ;)
                  • picard2 Re: Kryzys energii atomowej na swiecie dla d_d 24.11.07, 17:10
                    dritte_dame napisała:
                    eśli to dwukrotnie większe zapotrzebowanie na prąd wywnioskowano
                    przez projekcję w przyszłość zapotrzebowania historycznego to nie
                    mam dużego zaufania do takiej metody.
                    Nad przyszlymi zapotrzebowaniami energi pracuja na Swizcie tysiace
                    ludzi i wlasciwie ja tez.

                    Czy wzięto pod uwagę wszystkie możliwości zwiększenia sprawności
                    dzisiejszego zużycia, które w ciągu przyszłych 20 lat staną się
                    ekonomicznie opłacalne?

                    Myslisz o sprawności maszyn czy sprawności użytkowników?

                    Oczywiście że NIE wzięto pod uwagę *wszystkich* takich możliwości
                    > gdyż wiele z nich nie jest nawet dziś jeszcze w ogóle znana i
                    > podejrzewana.

                    Poniewaz ona jest Tobie znana wiec podaj jakis przyklad ktory mnie
                    oswieci.

                    > Przyjdzie mniej jeździć indywidualnie.
                    > Do pracy - telecommuting.
                    > Brak tracenia czasu w korkach, elastyczne godziny pracy - wygoda i
                    > przyjemność. Gdzie tu kryzys?

                    To co Ty piszesz powyzej w moim kraju nazywaja "théorie YAKA co
                    w tlumaczeniu na polski bedzie "teoria nalezy tylko".
                    >
                    P.S Wybacz ze nie odpisywalemm tak dlugo ale dopiero dzisiaj wrocilem do domu.

                    "Past performance is no indication of future results."
                    jak wiesz Francuzi znaja bardzo zle obce jezki wiec napisze
                    to sobie:
                    "Comparaison n'est pas raison".
                    • dritte_dame Re: Kryzys energii atomowej na swiecie dla d_d 27.11.07, 04:12
                      picard2 napisał:

                      > Nad przyszlymi zapotrzebowaniami energi pracuja na Swizcie tysiace
                      > ludzi i wlasciwie ja tez.

                      Macie trudne zadanie, które niemniej ktoś musi się starać wykonać
                      najlepiej jak się dziś da. I to mimo tego, że szansa fałszywego
                      proroctwa zdaje się być znaczna bo przyszłość może przynieść jakieś
                      zdarzenia, technologie, wynalazki, znacznie zmieniające warunki
                      początkowe dzisiejszego przewidywania.

                      >> Czy wzięto pod uwagę wszystkie możliwości zwiększenia sprawności
                      >> dzisiejszego zużycia
                      > Myslisz o sprawności maszyn czy sprawności użytkowników?

                      Myślę o drugiej stronie medalu zapotrzebowania na energię: o
                      szukaniu oszczędności. Żeby się z tej samej lub mniejszej ilości
                      energii dało wycisnąć więcej efektu. Sprawniejsze maszyny, jeszcze
                      wydajniejsze oświetlenie, zmniejszanie strat przesyłowych, zmiany
                      organizacyjne zwiększające "sprawność użytkowników", ...

                      > Oczywiście że NIE wzięto pod uwagę *wszystkich* takich możliwości
                      > > gdyż wiele z nich nie jest nawet dziś jeszcze w ogóle znana i
                      > > podejrzewana.
                      >
                      > Poniewaz ona jest Tobie znana wiec podaj jakis przyklad ktory mnie
                      > oswieci.

                      Chciałam w tym tylko napisać że nie da się wziąć w dzisiejszym
                      przewidywaniu pod uwagę technologii oszczędnościowych, które będą
                      dopiero wynalezione. Bo że jakieś będą - to pewne. A jakie - tego
                      nie wiem. (Gdybym wiedziała, to bym przecież je patentowała!:)

                      > P.S Wybacz ze nie odpisywalemm tak dlugo ale dopiero dzisiaj
                      wrocilem do domu.

                      Wiem :) Spostrzegłam post informujący o wyjeździe.
                      Dziękuję za pamięć i odpowiedź :)

                      > "Comparaison n'est pas raison".

                      Zgrabne :)
    • picard2 Mam na jednym kompie jorla 19.11.07, 00:28

      Ale na tym zniknal nie wiem dlaczego.Jesli chodzi o zaopatrzenie
      w paliwo atomowe to o to nie nalezy sie martwic.My szacujemy dziasiaj
      ilosc paliwa uranowego na ~100lat (wliczajac w to MOX).Ale za 30
      lat bedziemy mieli breedery wtedy ilosc paliwa wystarczy na 2000lat
      lub reaktory termonuklearne (ITER) wtedy paliwo bedzie nie skonczone.
      Jesli chodzi o Niemcy to one w zadnym wypadku nie beda mogly sie
      obejsc po 2020 bez elekktrowni atomowymi chyba ze "zieloni" beda na
      zmiane pedalowac. Energetyczna polityka niemiecka jest zupelnie
      nieodpowiedzialna tymbardziej ze ich dlugoterminowy kontrakt na dostawe energii
      elektrycznej z Francji sie konczy i beda musieli kupowac KWh po cienie
      rynkowej.Niemieccy producenci sa tego swiadomi i jeszcze bardziej przemyslowcy.
      • picard2 Re: Mam na jednym kompie jorla 19.11.07, 01:05

        Teraz zrozumialem dlaczego nie mam jorla.Gdyz zrobilem to czego
        nigdy nie zrobilem na Forum to znaczy wykreslilem go z moich
        dyskusji.Mialem do tego dobre powody gdyz nie lubie pseudo
        fachowcow i do tego zarozumialych.
        • hubert100 Re: Mam na jednym kompie jorla 19.11.07, 05:30
          To by sie zgadzalo. Ja po prostu chcialem uslyszec troche wiadomosci
          i parametry niemieckich dzwigow.Pomimo ze "siedzi" w dzwigach nie
          potrafil nic powiedziec.Wyglada na to ze z "kazda" energia sa do
          tylu 30 lat. Moze te ocieplenie klimatu pomoze a nie zaszkodzi???
          • bam_buko Re: Mam na jednym kompie jorla 19.11.07, 09:17
            hubert100 napisał:

            > To by sie zgadzalo. Ja po prostu chcialem uslyszec troche
            wiadomosci
            > i parametry niemieckich dzwigow.Pomimo ze "siedzi" w dzwigach nie
            > potrafil nic powiedziec.Wyglada na to ze z "kazda" energia sa do
            > tylu 30 lat. Moze te ocieplenie klimatu pomoze a nie zaszkodzi???

            siem wtroncem..w dzwigach nie "siedze" ale znam jeden ciekawy
            Liebherr LTM1500
            www.liebherr.com/at/en/57688.asp
            czy w ociepleniu pomoze...nie wiem
    • picard2 Od jutra 19.11.07, 01:16
      Wyjezdzam na tydzien z Francji wiec nie bede mogl odpowiedziec na pytania.
      Dobranoc.
    • cs137 Re: Projekt Ausra, 177 MW w Kaliforni 19.11.07, 08:14
      www.reuters.com/article/companyNewsAndPR/idUSN0522608420071105
      • cs137 Re: Projekt Ausra to nie panele, dodam 19.11.07, 10:34
        To zwierciadła - z tym, ze maksymalnie uproszczono rozwiazanie całosci, zamiast
        zwierciadel parabolicznych stosuja długie rzedy zwiercadel zakrzywionych tylko w
        jednym kierunku.

        To jest bardzo eleganckie rozwiazanie i temu australijskiemu inżynierowi, ktory
        to wymyślił, naleza sie wyrazy najwyzszego uznania. Z tym, ze jak ja osobiście
        uwazam, nawet takie zoptymalizowane elektrownie słoneczne plus wiatraki nie
        rozwiażą do końca problemu, od "atomu" sie nie ucieknie.
        • hubert100 Re: Projekt Ausra to nie panele, dodam 19.11.07, 15:26
          A jak rozwiazac problem transportu.Z elektrycznymi pojazdami nie
          moga sobie poradzic.
        • picard2 Re: Projekt Ausra to nie panele, dodam 24.11.07, 17:57
          cs137 napisał:
          To zwierciadła - z tym, ze maksymalnie uproszczono rozwiazanie całosci, zamias t
          > zwierciadel parabolicznych stosuja długie rzedy zwiercadel zakrzywionych tylko
          w jednym kierunku.

          Energia sloneczna w pewnych krajach moze byc rozwinieta w skali
          przemyslowej
          >
          > To jest bardzo eleganckie rozwiazanie i temu australijskiemu inżynierowi,
          ktory to wymyślił, naleza sie wyrazy najwyzszego uznania.

          Możliwe ze to wymyślił australijski inżynier ale patent na tego rodzaju
          geometrie luster złożyła chyba 15 lat temu izraelska
          firma Solel.Ltd niewątpliwy przewodnik energii słonecznej na Swiecie.
          W tej firmie jak w wielu firmach na łatwo się zmienia
          nazwę w stosunku do kraju w którym się otrzymuje kontrakt.W Austra
          lii jak trochę podrapać znajdzie się dużo dokumentów napisanych po
          hebrajsku.To nie wszystko co mi się nie podoba w firmie Solel ale nie podam
          tego na forum Świat aby nie kusić antysjonistow.

          Z tym, ze jak ja osobiście
          > uwazam, nawet takie zoptymalizowane elektrownie słoneczne plus wiatraki nie
          rozwiażą do końca problemu, od "atomu" sie nie ucieknie.

          Nie ucieknie się i nie ma po co uciekać.Przed miesiącem czytałem w
          znanym periodyku technologicznym artykuł :"Sahara generatorem
          elektryczności ".Oto co pisze znany fizyk Gerhard Knies "energia słoneczna
          Sahary na 1 km² i na rok wynosi średnio 80milionow TWh.
          Czyli 1% obszaru pustyni dostarczy prawie całej energie potrzebnej
          dzisiaj na Swiecie."
          Jak mówią moi Rodacy "cherchez l'erreur"
          • jjj-k a wiec nie widze zmartwienia. :))) 24.11.07, 18:03
            tym niemniej
            energetyka atomowa na okres przejsciowy
            na okolo 50 lat...

            powrotem bedzie :)))
            • picard2 Re: a wiec nie widze zmartwienia. :))) 24.11.07, 18:17
              jjj-k napisał:

              > tym niemniej
              > energetyka atomowa na okres przejsciowy
              > na okolo 50 lat...

              Nie tak szybko słyszałem ze Greenpeace jest dobrze zorganizowany
              w Polsce.
              • kyle_broflovski Re: a wiec nie widze zmartwienia. :))) 24.11.07, 18:43
                www.cheniere.org/books/FEG/index.html
              • hubert100 Re: a wiec nie widze zmartwienia. :))) 24.11.07, 18:44
                Czy te zwierciadla mialy by zastosowanie w poszczegolnych wolno
                stojacych domach?.Czy cos takiego juz istnieje w Israelu? Nie lacze
                rozwiazan technicznych z "antysjonizmem" ani z " antyisaeli".
                • picard2 Re: a wiec nie widze zmartwienia. :))) 24.11.07, 20:25
                  hubert100 napisał:

                  > Czy te zwierciadla mialy by zastosowanie w poszczegolnych wolno
                  > stojacych domach?.Czy cos takiego juz istnieje w Israelu? Nie
                  lacze
                  > rozwiazan technicznych z "antysjonizmem" ani z " antyisaeli".

                  nie mysle systemy
                  • cs137 Re: Chris, zajrzyj do Garreta Lisi na FN, proszę 24.11.07, 20:39
                    Zasugerowałem, zebyśmy przedyskutowali tę teorie osobiście przy flaszeczce.
                • cs137 Re:Nie, ta technologia "zwierciadlana" nadaje się 24.11.07, 20:34
                  przede wszystkim do produkcji energii na skalę wielu Mega Wattów, i to na
                  obszarach o małym zachmurzeniu, bo przy zachmurzonym niebie w ogóle taka
                  instalacja nie pracuje.

                  Nie jest to więc rozwiazanie dobre dla jednorodzinnego domu, którego
                  zapotrzebowanie na energie wynosi 10-20 kWh na dobę. Tutaj najlepszym
                  rozwiązaniem sa baterie krzemowe do produkcji pradu oraz kolektory do
                  podgrzewania wody. Baterie produkują elektrycznośc nawet przy zachmurzonym
                  niebie (aczkowliek dużo mniej, niz przy slonecznej pogodzie), wiec to jest
                  najlepsze rozwiazanie dla Europy.

                  Te instalacje ze zwierciadłami używaja turbin - jak wiadomo, turbiny dobrze się
                  spisuja przy wielkich mocach, ale kiepsko przy mniejszych (m. in. dlatego nie na
                  samochodów z napedem turbinowym, choc jest to technicznie mozliwe). Ostatnio
                  jednak próbuje sie robić "minielektrownie zwierciadlane" o skali mocy 10-20 kW -
                  w których zamiast turbiny stosuje sie tzw. "silnik Stirlinga". Jest to fajna
                  rzecz, ale wciąż nie dla jednorodzinnego domu - krzemowe panela wypadna jednak
                  dużo dużo taniej (co nie znaczy, że tanio). Wiec taki system "zwierciadło plus
                  Stirling" raczej by sie nadawał dla wiekszych jednostek, jak np. szkoła, szpital
                  gdzies w Afryce czy El Salvadorze, gdzie jest duzo słonca (taki zespół tez w
                  pochmurne dni nie wytworzy ani watta).
                • picard2 Re: a wiec nie widze zmartwienia. :))) 24.11.07, 20:39
                  hubert100 napisał:

                  > Czy te zwierciadla mialy by zastosowanie w poszczegolnych wolno
                  > stojacych domach?.Czy cos takiego juz istnieje w Israelu? Nie
                  lacze
                  > rozwiazan technicznych z "antysjonizmem" ani z " antyisaeli".

                  Nie mysle. rozwiazania tego typu sa przeznaczone do elektrowni
                  przemyslowych w tej chwili sa one oplacalne dla jednostek o mocy 20
                  MW Natomiast w cieplych krajach typu Algeria lub Izrael mozna uzywac
                  domy jednorodzinne sloneczne instalujac elementy fotoelektryczne
                  na dachu i zbiorniki do ogrzewania wody.Jesli masz okazje przejechac
                  kolo Silver Lake w Kaliforni(jakies 100km od LA) to istnieje tam cale
                  osiedle domow zasilane sloncem mam do tego link ale musze go
                  poszukac;
                  • hubert100 Re: a wiec nie widze zmartwienia. :))) 24.11.07, 20:58
                    Bardzo by mnie to interesowalo.Tu w Okanagan Valley jest duzo
                    slonca, przedewszystkim w lecie. Na preriach np. w Albercie jest
                    bardzo duzo dni slonecznych w zimie nawe przy -25C. Podobno temp. na
                    zewnatrz nie ma znaczenia a nawet cele pracuja bardziej wydajnie.Czy
                    ktos zaznajomil sie rozwiazaniami firmy Buso? Jezeli tak to jaka
                    jest wasza opinia?
                    • picard2 Re: a wiec nie widze zmartwienia. :))) 24.11.07, 21:40
                      hubert100 napisał:


                      > ktos zaznajomil sie rozwiazaniami firmy Buso? Jezeli tak to jaka
                      > jest wasza opinia?

                      Buso jest niemiecka firma ktora jedna z pierwszych zaproponowala
                      system sloneczny posredniego grzania wody ktory dobrze sie nadaje
                      do krajow o klimacie kontynentalnym.Natomias w krajach goracych
                      duzo lepszym rozwiazaniem jest bezposredni system izraelski "Shemesh
                      Dud" ktory w stosunku do rozwiazania Buso kosztuje prawie polowe.
                      Produkcja systemu elektrycznego Buso tak zwany Solardach wymaga w Europie
                      podlaczenia do sieci elektrycznej i jest oplacalna (zwrot
                      inwestycji po 5 latach) dzieki duzej partycypacji krajow UE.
                      Firma Buso jest bardzo solidna i powazna.Radze Ci zrobic przez nia.
                      kosztorys biorac pod uwage ze 200m² domu wymaga 18KVA(prawie tyle samo KW). Ja
                      widzialem dom z wyposazeniem Buso ale on byl przewidziany przy budowie na Solardach.
                      Tutaj masz link do Buso
                      www.buso-partner.de/GMVK/Buso/US_BUSO_Internet_Dokumente.nsf/PulldownViewKeysEntw/252145FDB6455175C1257222003A0D7D/$File/different%20technologies.jpg
                      • hubert100 Re: a wiec nie widze zmartwienia. :))) 24.11.07, 23:29
                        Tu w Okanagan Valley izraelski system by pracowal bez problemu w
                        lecie.Temperatury dochodza do 40C a slonce jest zabujcze.Zaleta jest
                        prostota i nie zuzywa sie jak cele sloneczne.Kombinacja systemow i
                        dopasowanie do klimatu chyba by bylo najlepszym rozwiazaniem.
                        Opowiem moze teraz co mi sie zdarzylo przed chwila.Pojechalem do
                        miasta po czesci do samochodu, wychodze ze sklepu a tu podjezdza
                        van, taki za 3-4 tysiace $, okno sie otwiera i facet mowi:" Sir,
                        zabraklo mnie benzyny a jade do domu do Peachland (30km). Czy nie
                        mial by pan $5? Zbaranialem zupelnie ale dalem mu te $5. Wyglada na
                        to ze jestesmy "in the shits up to our neck".Zebranie na benzyne,
                        ale czasy!!
                      • cs137 Re: Lepszy link do głównego portalu BUSO 24.11.07, 23:29
                        www.buso-partner.de/global
                        Link który Chris podał nie był do głownego portalu BUSO - a przez Google trudno
                        go znaleźc, bo Google głownjie podaje linki do jakiegos faceta o nazwisku Buso
                        (niewykluczone, że to ten gośc, który załozył firme), ale nie do firmy.
              • jjj-k kto mowil o Polsce? 24.11.07, 18:46
                picard2 napisał:
                > Nie tak szybko, słyszałem ze Greenpeace jest dobrze zorganizowany
                > w Polsce.

                Ale kto mowil o Polsce?
                Francja i kraje bylego ZSRR do zapewnienia energii atomowej
                Europie wystarcza...

                A gdy Niemcy i np. Polacy chca za import energii pacic, miast
                ja samemu produkowac, to juz ich problem :)))
                • hubert100 Dzwig 24.11.07, 19:29
                  To ty Bam Buko wiesz wiecej od Jorla.Czy ten wielki w ociepleniu
                  pomoze, mozliwe bo sie az "goraco" robi na jego widok. Ja chyba nie
                  bede tyle podnosil.Te dzwigi na poczatku skali wystarcza. Dziekuje
                  za fatyge.
                  • jjj-k chyba , hloopcze, pomyliles dzwigi. 25.11.07, 04:59
                    do Buko, to dzwig obok.

                    bez podziekowan.

                    Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.
    • ukos Trzeba budować tyle, ile się tylko da 25.11.07, 16:39
      A niedostatki uzupełniać innymi rodzajami energii.
    • jorl b_b 26.11.07, 22:26
      bam_buko napisał:

      > siem wtroncem..w dzwigach nie "siedze" ale znam jeden ciekawy
      > Liebherr LTM1500
      > www.liebherr.com/at/en/57688.asp
      > czy w ociepleniu pomoze...nie wiem

      Te dzwigi buduja w Ehingen. Bywam tam kilka razy w roku. Znam dzial konstruujacy
      sterownia do tych dzwigow bo z nimi wspolpracuje. Produkuja 1,5 tys dzigow na
      rok. A tam pracuje z 3tys ludzi.
      Tez na tym dzwigu sa urzadzenia przezemnie skonstruowane. Bo fabryka w ktorej
      pracuje wlasnie sensory tez i do dzwigow produkuje.
      b_b siedzisz w Australii? Wiec po Australii jezdza juz od lat 20 moje urzadzenia
      . Na koparkach. Tez Liebherra. Ale innego. Z Francji.
      Pozdrowienia

      • hubert100 Re: b_b 26.11.07, 23:53
        Jak to mozna sie pomylic...To jednak Jorl ma glowe "nie od parady".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka