polski_francuz
26.11.07, 20:36
czyli Jaroslaw Iwaszkiewicz. Boleslaw Prus mojej mlodosci. Dopasowany artysta:
www.gazetawyborcza.pl/1,76842,4702587.html
Szkoda, ze dwa lat przy wladzy oszolomow tak znieprawilo prawdziwa dyskusje
Polakow: jak trzeba sie bylo zachowaywac podczas pol-wolnosci/pol-niewoli z
lat 1945-1989. I dlaczego ludzie sie tak zachowywali jak sie zachowywali.
Osobiscie znam dzielo Iwaszkiewicza w tlumaczeniu na inna sztuke: na film.
Pamietam "Brzezine" Wajdy. I odebralem go jako piekny ale zbyt estetyczny (jak
dla przyszlego inzyniera film).
Z uwaga i szacunkiem czytam o ojcu Iwaszkiewicza, o Wazyku (Poemat dla
Doroslych), o odwadze w tamtych czasach.
Z ciekawoscia czytam o Slonimskim: wychowawcy tworcy GW a i troche naszego
(czesto niechcianego) wychowawcy.
I powoli budzi sie szacunek dla Polaka zyjacego w trudnych czasach.
PF