Dodaj do ulubionych

Jeunesse - tristesse

04.01.08, 20:08
smutny obraz mlodziezy francuskiej wyglada z ankiety pokazanej w Le Figaro:

tinyurl.com/2emh84
Mlodzi Francuzi chca, w wiekszosci, "wypelniac oczekiwania innych". Malo
wierza w przyszlosc. Malo wierza w dobrodziejstwa systemu emerytur. A przede
wszystkim, nie cha brac ryzyka przedsiebrania.

Optymizm i dynamike pokazuja, za to, mlodzi Chinczycy.

A gdzie marzenia, gdzie rewolucje?

PF

Obserwuj wątek
    • de_oakville Re: Jeunesse - tristesse 05.01.08, 13:31
      >Optymizm i dynamike pokazuja, za to, mlodzi Chinczycy.
      >A gdzie marzenia, gdzie rewolucje?

      Francuzi sa jak czlowiek w starszym wieku, ktory juz wszystko przezyl,
      wszystkiego doswiadczyl i teraz pragnie tylko spokoju. Chinczycy natomiast sa
      jak nastolatek, ktory malo co przezyl, wszystko go fascynuje i jest szczesliwy
      myslac o tym, co przed nim.

      Mam w swojej kolekcji ksiazke Kazimierza Brandysa pt. "Miesiace 1982 - 1984"
      (jednak nie po polsku tylko po angielsku pt. "Paris, New York 1982-1984",
      kupilem ja w Kanadzie). Jest tam nastepujacy urywek:

      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      "Nowadays France is tired like a man who has experienced all that he has wanted
      to experience and now prefers to be left in peace. His energy has been used up."
      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

      urywek ten nastepuje jednak bezposrednio po zachwytach autora nad przyszloscia
      Francji.

      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      "Why is the Arc de Triomphe in Paris more impressive than the Empire State
      Building in New York? Because of the perspective afforded by its location?
      Because it symbolizez a grander epoch, or is more magnificent? It is
      magnificent. But its magnificence consists mostly in its masterful staging.
      Paris is the work of architects who used space to reconstruct history. Arc de
      Triomphe - Concorde -Tuileries - Louvre. Arc de Triomphe - Defense."
      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

      A wiec wspaniala historia Francji, a teraz zmeczenie. Miejmy nadzieje ze nie
      dotyczy to calej Europy, gdyz jej nowe "landy" (np. Polska, Slowacja, Estonia)
      tryskaja optymizmem i energia.
      • de_oakville Errata 05.01.08, 13:33
        > urywek ten nastepuje jednak bezposrednio po zachwytach autora nad przyszloscia
        > Francji.

        Oczywiscie nie przyszloscia, tylko PRZESZLOSCIA
        • j-k Ale tak to jest :) 05.01.08, 15:45
          Majac taka historie (przeszlosc) mozna sobie przyszlosc darowac :)))

          To po kolejnym pobycie w Paryzu :)))
      • polski_francuz Objawem "zmeczenia" 06.01.08, 18:59
        spoleczenstwa o ktorym piszesz, jest takze wybor Sarka.

        Zaden z rodowitych Francuzow-prezydentow (Mitterand, Chirac) nie byl w stanie
        podjac reform, ktore sa niezbedne. Chirac, po strajkach w 1995 roku sie wycofal.

        Trzeba bylo wlasnie tego syna emigranta co jeszcze wierzy, ma chec do walki,
        chocia i ja i inni maja mu za zle wulgarnosc w swoim zyciu prywatno-wirtualnym...

        PF
        • bo1ko Re: Objawem "zmeczenia" 06.01.08, 20:40
          Spoleczenstwa sa zmeczone tuz po wojnach, epidemiach lub katastrofach
          ekologicznych - nie widze, aby cos podobnego przytrafilo sie Francji.

          Pamietam, jak przed ostatnim boomem gospodarczym w Niemczech, medrcy z Polski
          madrosci opowiadali, jaki to z Niemiec jest "chory czlowiek Europy" - zwykla
          objawa polskiej megalomanii.

          Symptomem prawdziwej kolektwnej "tristesse" jest masowa emigracja, gdyz wskazuje
          na brak optymizmu i perspektywy we wlasnym kraju - o masowej emigracji Francuzow
          jeszcze nic nie slyszalem.
          • polski_francuz Re: Objawem "zmeczenia" 06.01.08, 20:44
            "o masowej emigracji Francuzow jeszcze nic nie slyszalem."

            Nie jest tak masowa i z takich samych powodow jak polska, ale jest.

            Do Anglii i do Irlandii, a takze do Stanow.

            Uciekaja najbardziej pozytywne jednostki z checia do walki. A przyczyna jest
            bezrobocie mlodych.

            PF
            • bo1ko Re: Objawem "zmeczenia" 06.01.08, 23:10
              polski_francuz napisał:

              > Uciekaja najbardziej pozytywne jednostki z checia do walki. A przyczyna jest
              bezrobocie mlodych.


              Ciekawe ile z tych mlodych emigruje do Maghrebu.
    • spitme Re: Jeunesse - tristesse 05.01.08, 17:07
      Nie samym chlebem czlowiek zyje , nie pisza czy ma cos wspolnego z
      laicyzacja spoleczenstwa ??? ,...
      ==================================================================
      smutny obraz mlodziezy francuskiej wyglada z ankiety pokazanej w Le
      Figaro:
      • uyu Re: Jeunesse - tristesse 06.01.08, 00:32
        "La jeunesse française est aussi la plus pessimiste. À peine un
        quart des 16-29 ans juge l'avenir «prometteur», contre près de 60%
        au Danemark et 54% aux États-Unis ou même 36% en Allemagne."

        No to jak to jest w koncu? 25 % frnacuzow (gorny cytat) wierzy w
        obiecujaca przyszlosc. W ponizszym cytacie tylko 7 % brytyjczykow w
        nia wierzy.
        Od kiedy 25 % stanowi mniej niz 7 % ?
        Autorzy sondazu sa mocno na bakier z matematyka.


        "L'autre grande jeunesse déprimée d'Europe est la jeunesse
        britannique. La « roisième voie» de Tony Blair ne l'a pas
        convaincue. Seuls 7% des 16-29 ans pensent que l'avenir de la
        société est prometteur (26% des Danois, 18% des Américains)."
        • spitme Re: Jeunesse - tristesse 06.01.08, 05:50
          A z logika ??? :))) ,...
          ===================================================================
          Autorzy sondazu sa mocno na bakier z matematyka.
          • uyu Re: Jeunesse - tristesse 07.01.08, 02:10
            spitme,
            a z logika to juz nawet nie na bakier, tylko kiepsko. Przynajmniej z
            moja :))))))
            Mam nadzieje, ze to chwilowe i mi minie :)))
            Swoja droga juz od dawna tak serdecznie nie usmialam sie sama z
            siebie :))))))
        • polski_francuz Re: Jeunesse - tristesse 06.01.08, 19:05
          Droga uyu, ankieta pokrywa sie dosc z tym co ja, jako wychowca mlodziezy
          odczuwam. W pierwszych latach mojej pracy jesczcze staralem sie mowic o
          przemysle, o wlasnej firmie o satysfakcji z walki "o swoje".

          Po kilku latach przestalem. Moje slowa brzmie falszywie w kontekscie tego, jakie
          jest i jak zyje spoleczenstwo.

          Pod dywan nie zamieciesz "malaise" spolecznego.

          PF
          • uyu Re: Jeunesse - tristesse 07.01.08, 02:23
            pf,
            nie wiem jak to wyglada w twojej dziedzinie. Studiowalam na studiach
            dziennych kierunek humanistyczny i nie zauwazylam posrod moich o
            wiele mlodszych kolezanek i kolegow "syndromu niewiary w przyszlosc".
            Odtego czasu minelo ladnych pare lat, co pozwala mi przypuszczac, ze
            studiowalam w tym samym czasie gdy ty zaczynales kariere.
            Ja tez uczylam we Francji. Trwalo to jednak zbyt krotko (2 lata) na
            to abym mogla obiektywnie osadzic zjawisko o ktorym mowa. Jedyne co
            moge powiedziec, to to, ze w kregu rodzinnym w ktorym jest wielu
            mlodych ludzi(studiujacych lub juz po studiach)nie
            zauwazylam "syndromu". Wrecz przeciwnie.
      • polski_francuz Laicyzacja /religijnosc 06.01.08, 19:02
        Raczej z brakiem wartosci spoleczenstwa, ktore juz w zadne wartosci nie wierzy.
        Starszym nie szanuje, problemow nie rozwiazuje tylko patrzy sie we wlasny pepek.

        Religijnosc rozwiazaniem nie jest- wystarczy popatrzec na Polske.

        PF
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka