Dodaj do ulubionych

Czy Czechy powinny uznać Kosowo ?

30.03.08, 16:24
pisze o tym problemie w swoim blogu Jiri Dienstbier, były premier i
minister spraw zagranicznych Czechosłowacji ( 1989-1992), czołowy
przedstawiciel Karty 77, wybitny znawca problematyki bałkanskiej.

przestrzega czeską klase polityczną przed pochopnym uznaniem
niepodległości Kosowa, w świetle ostatnich wydarzen w Madedonii,
Kosowie oraz wobec konsekwencji tego precedensu na arenie
miedynarodowej, a także w świetle kontrowersji wynikających z
naruszenia rezolucji 1244 RB ONZ

przestrzega przed działaniem , które może wynikać z pewnej presji na
uznanie tego tworu , co charakteryzuje dowcipem ( bodajże ze
Szwejka )...mam na ten temat swój pogląd, ale głeboko się z nim nie
zgadzam.

całość dla znających czeski tutaj:

blog.aktualne.centrum.cz/blogy/jiri-dienstbier.php?itemid=3045
Obserwuj wątek
    • j-k Nie, nie powinni 30.03.08, 16:27
      tak jak i nie powinni Polacy.
      A poza tym, w czym problem?
      • yann17 Re: Nie, nie powinni 30.03.08, 16:32
        j-k napisał:

        > tak jak i nie powinni Polacy.
        > A poza tym, w czym problem?
        -----------
        Dienstbier pisze dokładnie w czym problem
        • j-k Re: Nie, nie powinni 30.03.08, 16:35
          w czym Problem Dienstbiera (ktorego znam)
          - to wiem.

          Ale w czym TWOJ problem?
          • yann17 Re: Nie, nie powinni 30.03.08, 16:36
            j-k napisał:

            > w czym Problem Dienstbiera (ktorego znam)
            > - to wiem.
            >
            > Ale w czym TWOJ problem?
            ---------------
            dlaczego mój problem ? podzielam jego pogląd
            • j-k Re: Nie, nie powinni 30.03.08, 16:39
              no dobrze, ja tez go podzielam
              i co w zwiazku z tym?

              Usuniesz te amerykanskie bomby,
              ktore JUZ
              spadly na Serbie?
              • yann17 Re: Nie, nie powinni 30.03.08, 16:48
                j-k napisał:

                > no dobrze, ja tez go podzielam
                > i co w zwiazku z tym?
                >
                > Usuniesz te amerykanskie bomby,
                > ktore JUZ
                > spadly na Serbie?
                ----------------------------
                nie, ale Dienstbier pisze także o zagrożenich, których możnaby
                uniknąć , poza tym w polskich mediach mało albo wcale nie pisalo się
                o takim podejściu do tego problemu, a zatem głos Dienstbiera jest
                wart upowszechnienia.


    • rzewuski1 Re: Czy Czechy powinny uznać Kosowo ? 30.03.08, 16:49
      To jeszcze nie uznali?
      a unas to sie tak spieszyli ze Polska zdaje sie jako pierwsza ze
      słowianskich krajow uznało to islamskie pseudopanstwo
      • yann17 Re: Czy Czechy powinny uznać Kosowo ? 31.03.08, 00:03
        rzewuski1 napisał:

        > To jeszcze nie uznali?
        > a unas to sie tak spieszyli ze Polska zdaje sie jako pierwsza ze
        > słowianskich krajow uznało to islamskie pseudopanstwo

        ---------------------
        i na tym chyba koniec
        • misterpee Re: to nie Polska uznala 31.03.08, 00:32
          to Judeopolonia uznala ten twor. Polacy maja odmienne zdanie.
          • yann17 Re: to nie Polska uznala 31.03.08, 18:58
            misterpee napisała:

            > to Judeopolonia uznala ten twor. Polacy maja odmienne zdanie.
            -----------------------
            Słowacy, Czesi, Macedończycy także, nawet te panstwa słowianskie
            których rządy uznaly Kosowo mają swe społeczeństwa przeciw temu
            aktowi
    • jirka00 Kosowo powinnismy uznac zaraz po tym,jak tak 01.04.08, 15:25
      uczynni Serbia.Nie wolno nam lamac prawa miedzynarodowego i tak
      zrobimy,jezeli nasz (czeski) rzad uzna Kosowa.Nie chce sie tu
      rozpisiwac nad podobienstwem dzisiejszej sytuacji i Monachium 1938.
      Pewne jest jedyne - Serbia (Jugoslawia),w ciezkich dla nas czasow
      zawsze stala po naszej stronie.Powinnismy o tym pamietac i nie
      wbijac im noz w plecy.Przepraszam za moj polski i pozdrawiam Polakow.
      • yann17 Re: Kosowo powinnismy uznac zaraz po tym,jak tak 01.04.08, 17:45
        jirka00 napisał:

        > uczynni Serbia.Nie wolno nam lamac prawa miedzynarodowego i tak
        > zrobimy,jezeli nasz (czeski) rzad uzna Kosowa.Nie chce sie tu
        > rozpisiwac nad podobienstwem dzisiejszej sytuacji i Monachium 1938.
        > Pewne jest jedyne - Serbia (Jugoslawia),w ciezkich dla nas czasow
        > zawsze stala po naszej stronie.Powinnismy o tym pamietac i nie
        > wbijac im noz w plecy.Przepraszam za moj polski i pozdrawiam
        Polakow.

        ---------------------

        bardzo mądry głos, myślę , że wiekszość obywateli krajów
        słowiańskich ( czasami wbrew swym rządom ) uważa tak samo.

        Zdravim te Jirko !
    • naturat legalność kosowa to bujda na resorach Słowacja leg 02.04.08, 03:19
      legalność kosowa to bujda na resorach, Słowacja legalnie się
      oderwała od Czech ponieważ był tego typu organizm państwowy
      Czecho-Słowacja nawet w nazwie dwudzielny Słowacki jest
      po za tym językikiem minimalnie róznym od czeskiego to wiadomo.
      Ale nie było Serbo-Kosowa nigdy nie było takiego państwa
      tylko jest Serbia jezeli Czesi chcą uznać Kosowo i szukają
      wtym analogi w fakcie rozpadu własnego państwa na dwie czesci to
      to jest bardzo nietrafione w mysleniu.
      Po za tym po co czechom finansować kosowo niby UE da z Budżetu
      składke na kosowo za Czechy ale jakąś drugą połowe pieniędzy będą
      musiały dawać Czechy i po co.
      Co czechy mają za Interes w Kosowie tak jak Czy stany mają jakiś
      interes by wyzwalać Tybet.
      Moim zdaniem Czechy nie powinny popierać kosowa. nawet jak gdyby
      jakieś władze w Czechach uznały niech Czesi nie dają na to kasy!
      • sansone1 Kosowo trzewba podzielic wedlug 07.04.08, 10:22
        spisu ludnosci z roku 1924 jesli sie nie myle i czesc albanczykow wysiedlic...od
        czasow zajecia Serbi przez nazifaszystow albanczycy mordowali i wyganiali Serbow
        i tez po ruku 1999 240 tys Serbow z tzw Kosowa wygonili, ale widac ze islamistom
        wszystko pozwolone jest.
        Jesli sie nie myle wygonili tez Grekow z czesci Albani, ale sami jakos Grecje
        nie opuscili...sa to samo jak India i Pakistan, Hindusow w Pakistanie jakos nie
        widac, (Wszystkich wyrzucili) ale w Indii to jakos 12 % ludnosci pakistanczykami
        jest...
    • felusiak1 Skąd tyle emocji? 02.04.08, 04:11
      Wszyscy jak jeden mąż stoją w szeregu z pikietami "Precz z Kosowem"
      Wygląda na to, że wasza awersja wynika z różnic religijnych. Dziwnym trafem nie
      lubicie tych muzułmanów ale jednocześnie uwielbiacie innych muzułmanów.
      Mnie nie przeszkadza Kosowo w Albanii. Nie rozumiem też dlaczego Kosowo miałoby
      być częścią Serbii. Czy Serbii potrzebna jest prowincja zamieszkała w 95% przez
      Albańczyków? Dlaczego celebrujecie nacjonalizm Serbów potepiając nacjonalizm
      Kosowarów? Wart Pac pałaca.
      Oba nacjonalizmy skoczyły sobie do oczu i w konekwencji serbski przegrał. Czas
      pogodzić się z realiami.
      Serbia nie ma cienia szansy na odzyskanie Kosowa i powinna pogodzić sie z losem.
      Uznanie Kosowa jest w interesie wszystkich z tym, ze Serbowie jeszcze tego nie
      rozumieją. A wy? Chcecie nowej rzezi na Bałkanach to przyłączcie Kosowo do Serbii.

      • frusto Juz tlumacze 02.04.08, 10:35
        Ja mysle, ze to po czesci
        1) Zlosc na Amerykanow i UE za ich skrajna hipokryzje i dzielenie narodow na te
        godne wlasnego panstwa (Albanczycy) i niegodne (Serbowie z BiH, Kurdowie itd)
        2) Naturalna sympatia do Slowian
        3) Naturalna reakcja na klamliwa propagande
        4) Przyznawanie wiekszych racji argumentom Serbow niz Albanczykow.
        • felusiak1 Re: Juz tlumacze 02.04.08, 20:04
          Dziękuję.
          Przekonałeś mnie, że rolę grają czyste emocje i niechęć do muzułmanów,
          która nazywa się naturalną sympatią do słowian. Kłamliwa propaganda jest po obu
          stronach, zatem traktują wybiórczo pod wpływem emocji.
          Nikt tu nie mówił o argumentach Serbów poza tym, że rezolucja RB
          i że kosowo to sztuczne, bandyckie państwo na którego czele stoją zbójcy. Na
          czele Serbii w takim razie stoi Robin Hood.
          • yann17 Re: Juz tlumacze 02.04.08, 21:14
            felusiak1 napisał:

            > Dziękuję.
            > Przekonałeś mnie, że rolę grają czyste emocje i niechęć do
            muzułmanów,
            > która nazywa się naturalną sympatią do słowian. Kłamliwa
            propaganda jest po obu
            > stronach, zatem traktują wybiórczo pod wpływem emocji.
            > Nikt tu nie mówił o argumentach Serbów poza tym, że rezolucja RB
            > i że kosowo to sztuczne, bandyckie państwo na którego czele stoją
            zbójcy. Na
            > czele Serbii w takim razie stoi Robin Hood.
            ------
            Felusiak ! przestan manipulować , sympatia do Słowian to nie to samo
            co niechęć do muzułmanów, nikt z piszących tutaj nie postrzegał
            sprawy Kosowa przez pryzmat religii ; nb Albanczycy to , jeśli można
            uzyć takiego okreslenia "metrykalni muzułmanie".
            Po prostu jest to inna kulturowo i etnicznie grupa narodowościowa ,
            która doprowadziła róznymi zabiegami do zagarnięcia ziemii mającej
            ogromne znaczenie dla całej słowiańszczyzny... ot i wszystko, bez
            manipulacji.
            • felusiak1 Sympatia do słowian? 02.04.08, 21:55
              Nie żywię takowej. Znam i Albańczyków i Chorwatów i Serbów i powiem ci, że nie
              ma pomiedzy nimi żadnej różnicy. Wszyscy są psychopatami na punkcie wybujałego
              nacjonalizmu. Wart Pac pałaca.....
              Ogromnie przepraszam, ale ziemia w Kosowie nie ma dla mnie żadnego znaczenia.
              Dla Albańczyków religia jest drugorzędna.
              • yann17 Re: Sympatia do słowian? 02.04.08, 22:09
                felusiak1 napisał:

                > Nie żywię takowej. Znam i Albańczyków i Chorwatów i Serbów i
                powiem ci, że nie
                > ma pomiedzy nimi żadnej różnicy. Wszyscy są psychopatami na
                punkcie wybujałego
                > nacjonalizmu. Wart Pac pałaca.....
                ----
                no tu sie mogę z tobą zgodzić, choc określenie psychopaci jest
                trochę na wyrost

                > Ogromnie przepraszam, ale ziemia w Kosowie nie ma dla mnie żadnego
                znaczenia.
                --
                dla Ciebie nie dla europejczyków , słowian tak,
                -----
                > Dla Albańczyków religia jest drugorzędna.
                ----
                tak też napisałem ,to w przeważającej mierze tzw. poturczeńcy, czyli
                tacy którzy w okresie panowania Turków na Bałkanach przeszli na
                islam ze względów utylitarnych
                -----------------------------


          • walter62 Re: Juz tlumacze 02.04.08, 21:46
            Problem chyba polega na czymś innym. Wszystkich wkurza to co wyprawiają
            Amerykanie. Gdyby Albańczyków oni nie popierali takiej powszechnej niechęci do
            Albańczyków by nie było.
            Niestety w ostatnich latach Amerykanie sporo dokonali - wystarczy
            wspomnieć o Afganistanie i Iraku. Było sporo głośnych deklaracji o
            demokracji i wolności, trochę fałszywek by uzasadnić agresję, a tak na prawdę za
            każdym razem chodziło o kasę.
            Pchali się do Afganistanu by zapewnić sobie dostęp do tanich złóż gazu i nafty z
            krajów Azji Środkowej - z talibami nie byli w stanie się dogadać o tranzycie
            (kilka lat prowadzili w tej sprawie negocjacje).
            Na Irak napadli i cena baryłki nafty natychmiast poszybowała w górę, ku radości
            nafciarzy z Teksasu. Przy okazji rozszabrowali bagdadzkie
            muzea.
            Forsowali niepodległość Kosowa bo tam już wybudowali bazę wojskową,
            z której w innej sytuacji musieli by się wycofać.

            Wkurza również lokajska postawa naszych polityków, za każdym razem
            bezkrytycznie popierających ekscesy Amerykanów. W żaden sposób nie mogę
            zrozumieć po co wysyłaliśmy swoich żołnierzy na Haiti(wspierając w tym kraju
            zamach stanu) lub do Iraku.
            Niedługo zostaniemy uszczęśliwieni ich rakietami i satysfakcją, że będziemy
            mogli ginąć za bezpieczeństwo tego kraju w jakiejś kolejnej
            awanturze, wywołanej przez paru cwaniaków goniących za szmalem. Ten
            kraj jest moralnym i gospodarczym bankrutem - nawet Nowego Orleanu nie są w
            stanie odbudować. Tylko dzięki międzynarodowym awanturom udaje się im jakoś
            związać koniec z końcem.

            W tym kontekście wszystko za czym stoją Amerykanie wzbudza zrozumiałą
            niechęć i awersję. Oni się po prostu zachowują jak sowieci - ta sama buta,
            obłuda i chamstwo.
            • felusiak1 Naczytałeś się motherjones 03.04.08, 05:03
              Ta baza nie jest pod amerykańskim dowództwem, należy do KFOR.
              > Na Irak napadli i cena baryłki nafty natychmiast poszybowała w górę,

              Well, napadli w marcu 2003 a ropa poszła w górę dopiero rok później.
              • walter62 Re: Wszystko wiedzący felusiak1 03.04.08, 12:26
                KFOR jest listkiem figowym amerykańskiej polityki. Pod osłoną KFOR bojówkarze
                z UCK bezkarnie uprowadzali i szlachtowali Serbów, handlowali narkotykami oraz
                wysadzali w powietrze serbskie zabytki - w bezpośrednim starciu z Serbami nie
                mieli żadnych szans. Bez KFOR
                Haszim Taci i jego szwagier (nr 1 w albańskich strukturach
                mafijnych)nie byli by w stanie podporządkować sobie Kosowo i stworzyć to mafijne
                pseudo "państewko".
                Misja KFOR nie miała za zadanie rozdzielić obie walczące strony lecz umożliwić
                realizację amerykańskiego scenariusza, zakładającego
                powstanie tego niby "państewka" pod przywództwem kryminalisty,
                ściganego od 1993 r. międzynarodowym listem gończym za pospolite przestępstwa.
                Po schwytaniu, został wypuszczony z aresztu nie bez udziału KFOR.
                Niestety KFOR działał w Kosowo po analogii z Czechosłowacją 68r.,
                na którą nie napadli sowieci - była to tylko "internacjonalistyczna pomoc
                bratnich krajów". Rzecz jasna czytając tylko polskojęzyczną prasę można mieć
                odmienne zdanie i naiwnie łudzić się obiektywizmem instytucji międzynarodowych.
                Jeżeli potwierdzą się informacje Del Ponte, którą trudno posądzić o
                sympatyzowanie Serbom, to będziemy mieli do czynienia z całkowitym bankructwem
                autorytetu tych instytucji(w tym KFOR).
                Nie jestem sympatykiem Serbów i wrogiem Albańczyków lub muzułmanów.
                Po obu stronach tego konfliktu mieliśmy do czynienia z przejawami
                bestialstwa i zdziczenia. Lecz nie można bezkrytycznie odnosić się do
                przemilczania faktów, stawiających w wątpliwość nachalnie propagowaną
                "szlachetność" bojówkarzy z UCK. Jeżeli bym się "naczytał" jak Pan sugeruje, to
                niewątpliwie w chwili obecnej wychwalał UCK i potępiał Serbów. Niestety, to o
                czym piszę znam z osobistej obserwacji a nie czytania gazet.

                Baza już jest i za kilka miesięcy, kiedy Kosowo zostanie oczyszczone od
                Serbów, będą w niej stacjonować wyłącznie amerykańscy żołnierze
                (na pewno nie rosyjscy).
                Co do nafty to trudno kwestionować związku wysokości ceny nafty z sytuacją w
                Iraku.
              • walter62 Czego nie wie felusiak? 03.04.08, 18:32
                Felusiak nie wie, że w Kosowo jest wojskowa baza Camp Bondsteel podległa
                wyłącznie amerykanom, do której KFOR nic nie ma.
                • yann17 Re: Czego nie wie felusiak? 03.04.08, 19:18
                  walter62 napisał:

                  > Felusiak nie wie, że w Kosowo jest wojskowa baza Camp Bondsteel
                  podległa
                  > wyłącznie amerykanom, do której KFOR nic nie ma.
                  ----


                  Baza amerykanska Camp Bondsteel
                  Żołnierze sił pokojowych KFOR w Kosowie mieszkający w blokach i
                  fabrykach zbombardowanych przez NATO żartują: "Jakie dwa obiekty
                  widać z kosmosu? Wielki Mur Chiński i Camp Bondsteel". Największa
                  zbudowana od zera baza amerykańska od czasu wojny wietnamskiej,
                  Bondsteel był na ukończeniu w 3. rocznicę zakończenia nalotów NATO.
                  Wkrótce po nalotach, w czerwcu 1999 r. siły USA zajęły 400 hektarów
                  ziemi rolnej koło Uroszewaca nad granicą z Macedonią i zaczęły
                  budowę bazy, która stała się "wielką damą" w sieci baz USA po obu
                  stronach granicy. Z miasteczka namiotowego powstała baza na 7
                  tysięcy - 75 procent żołnierzy USA w Kosowie. Ponad 300 budynków w
                  sieci 25 km dróg otoczono 14 km wałów ziemnych i zapór betonowych,
                  zabezpieczono 84 km drutu żyletkowego i 11 wieżami strażniczymi.
                  Wewnątrz znajdują się sklepy, całodobowe sale gimnastyczne, kaplica,
                  biblioteka i chyba najlepiej w Europie wyposażony szpital. W 2002 r.
                  było w Bondsteel tylko kilkadziesiąt śmigłowców i mówiło się zastąpi
                  włoskie Aviano, skąd wylatywała większość samolotów NATO na
                  Jugosławię w 1999 r.

                  Biuletyn saperów USA pisał: "Planowanie działań budowlanych w
                  Kosowie zaczęło się miesiące przed zrzuceniem pierwszych bomb. Z
                  początku planiści chcieli wykorzystać doświadczenia z Bośni i
                  przekonali decydentów do ukończenia bazy jak najszybciej". Dowództwu
                  saperów polecono, by "zintegrowało środki budowlane z wykonawcą,
                  Brown and Root Services Corporation, w celu budowy nie jednej, ale
                  dwóch baz". Ta druga baza to Camp Monteith.

                  Wyzwoleńczej Armii Kosowa działa bezkarnie w sektorze USA i w
                  sąsiedniej Macedonii pomimo wysokiej techniki wywiadowczej w
                  Bondsteel. Wojskowi rzadko opuszczają bazę, a ich działalność otacza
                  tajemnica. Podczas gdy patrole sił innych państw w KFOR są nieduże,
                  noszą miękkie nakrycia głowy i poruszają się wszędzie, mieszając się
                  z ludnością, wojsko USA opuszcza swą bazę w śmigłowcach, czasem w
                  dużych, silnie uzbrojonych konwojach. Żołnierze amerykańscy skarżą
                  się, że niechęć do ich obecności wzrasta w miarę jak miejscowi
                  porównują inwestycje w bazę ze własną sytuacją materialną.

                  Bondsteel wybudował i obsługuje Brown and Root Services, firma
                  wyrosła w potęgę od 1992 r., kiedy ówczesny sekretarz obrony Cheney
                  przyznał jej pierwszy kontrakt na obsługę światowych działań armii
                  USA. Wzrost militaryzmu zapewnił sukces firmie, członkowi korporacji
                  Halliburton. Cheney opuścił politykę i został dyrektorem wykonawczym
                  Halliburtona w latach 1995-2000, potem wiceprezydentem. Po
                  kontrakcie z 1992 r. na wojskowe bazy amerykańskie w Somalii, który
                  dał zysk 62 miliony USD, dwa lata później kontrakt na Haiti zarobił
                  na czysto 133 miliony USD. W 1999 r. firma dostała 5-letni kontrakt
                  na instalacje wojskowe na Węgrzech, w Chorwacji i Bośni za 900
                  milionów. Okupacja Afganistanu przyniosła Brown and Root nowe
                  kontrakty, a na Bałkanach nazwa firmy powtarza się w kontraktach na
                  studia drogi rzymskim szlakiem Via Egnatia z Grecji do Albanii oraz
                  w przygotowaniach amerykańskiego rurociągu AMBO.


                  za: www.german-foreign-policy.com/pl/fulltext/56132


                  • felusiak1 Re: Czego nie wie felusiak? 19.04.08, 14:53
                    Dawno nie czytałem tylu bzdur na jednej stronie.
                    No cóż, człowiek przyjmuje chetnie to co zgadza sie z jego światopogladem bez
                    zwracania uwagi na fakty.
          • frusto Re: Juz tlumacze 03.04.08, 10:27
            No widzi pan, Panie felusiak, skad sie bierze sympatia do Serbow. Przyczepil sie
            Pan do jednego "naturalna sympatia do Slowian" i zaraz dorobil do tego "niechec
            do muzulmanow". Nie czuje absolutnie zadnej niecheci du muzulmanow, ani tym
            bardziej do albanczykow, ktorzy sa w sporej czesci katolikami (a w czasie walk w
            Kosowie wypedzali i mordowali takze Slowian-muzulmanow).

            Jezeli chodzi zas o argumenty Serbow, nie moja wina, ze nie zadal Pan sobie
            trudu by ich poznac. Strone kosovocompromise prosze przeczytac na poczatek.
    • yann17 Re: Słowacja raczej nie uzna 19.04.08, 09:43
      pisze o tym w swym blogu znany polityj słowacki Jan Czarnogórski


      blog.aktualne.centrum.sk/blogy/jan-carnogursky.php?itemid=121

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka