darthmaciek 29.04.08, 09:16 no coz, jak to mowia, "Panie Boze, moimi wrogami sam sie zajme, ale strzez mnie przed moimi przyjaciolmi..." A wiec: McCAI! McCAIN! McCAIN! McCAIN! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mis22 Czy Stany skolonizują Irak? 29.04.08, 10:09 darthmaciek napisał: > A wiec: McCAI! McCAIN! McCAIN! McCAIN! Fakt, że Obama ma kłopoty z pastorem Wrightem, który nie przestrzega poprawności politycznej aby nie mówić o kontrowersyjnych problemach. Stany po 9/11 zalała fala nacjonalizmu. Ulice z domami udekorowanymi flagami przypominały zdjęcia Rzeszy z lat 1937-39. Bush jr i jego ludzie wykorzystali to aby pod pretekstem walki z terroryzem spróbować skolonizować pola naftowe Iraku. Zakłamanie propagandy Busha jr przedstawiającej tę kolonizację jako eliminowanie broni masowego rażenia i walkę a al Kajdą, hurra- patriotyzm i hasła "support our troops" - "popierajcie nasze wojsko" prowadzą, że nikt poważny nie ośmiela się mówić prawdy. Jedynie Wright powiedział "Odpowiedział mocno na zarzuty, że nie jest amerykańskim patriotą: - Te opinie wygłaszają ci, którzy wysłali na śmierć do Iraku cztery tysiące naszych synów i córek. Kto jest więc niepatriotyczny?" oraz "kolory flagi al Kaidy są takie same jak flagi USA". Faktem jest, że bin Laden zabił 2900 Amerykanów, a Bush jr już ponad 4 tys. Szkody materialne zniszczenia WTC to około $10 mld, a koszt kolonizacji Iraku to już $500 mld. Więc Wright ma rację! Ale hurra- patrioci oglądający propagande serwowaną przez FOX krzyczą teraz McCAIN! McCAIN!, który mówi, że Amerykanie się nie poddadzą, mając na myśli, że będą kolonizować pola naftowe Iraku aż do sukcesu. A ZSRR trzymał wojska w Polsce przez 40 lat nie odnosząc sukcesu - nie uczynił trwałej demokracji ludowej. PRL się rozpadł, wojska wycofano. Kolonie rozpadły się połowie XX wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
boulihacker Re: Czy Stany skolonizują Irak? 29.04.08, 13:51 > Faktem jest, że bin Laden zabił 2900 Amerykanów, a Bush jr już ponad > 4 tys. Szkody materialne zniszczenia WTC to około $10 mld, a koszt > kolonizacji Iraku to już $500 mld. Więc Wright ma rację! Genialna dedukcja, Sherlocku. W wypadkach samochodowych w USA ginie rocznie 30000 osób, więc największym wrogiem Ameryki jest przemysł motoryzacyjny. Mam rację, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
mis22 Czy jedno zabójstwo legalizuje inne? 29.04.08, 14:09 boulihacker napisał: > W wypadkach samochodowych w USA ginie rocznie 30000 osób, więc > największym wrogiem Ameryki jest przemysł motoryzacyjny. W wypadkach samochodowych w Polsce ginie z 6 tys osób to nie oznacza, że bandyci mogą W Polsce bezkarnie rabować i mordować pojedynczych ludzi. Poza tym sumienie Busha jr i pozostałych architektów tej nieudanej kolonizacji obciąża około miliona Irakiczyków zabitych przez 5 lat gdy tam rządzą Amerykanie. Przez 35 lat rządów Saddama też zostało zabitych około miliona ludzi. Rządy Busha jr w Iraku są 7 razy bajdziej zabójcze niż Saddama. Bush sr, gdy po wypędzeniu wosjk irackich z Kuwejtu wycofał swoje wojska powiedział - nie chcę zająć Iraku, bo sam nie chcę tam rządzić, a nowy rząd może być lepszy niż Hussajn, a może być gorszy. Nie wiedział wtedy, że prorokując gorszy rząd mówi o swoim synie. Odpowiedz Link Zgłoś
sansone1 a co Bush wedlug ciebie 29.04.08, 15:29 mial zrobic, to nie on terroryzm islamski popieral, to nie on Serbie bombardowal, tylko jego poprzednicy i to nie na ten zasrany Afganistan napadl, tylko Zwiazek Radziecki, to nie on zawsze tzw bojownikow Allaha popieral, nowoczesna bron im dostarczajac,to nie on pozwolil przed upadkiem kommunismu sie islamskim darmozjadom w Unii osiedlic ich atak na Europejsczykow przygotowac, moze Clinton cos o mordach w Sudanie wiedzial, chyba wedlug was nic, on tylko obciaganiem zainteresowny byl....Cztzby Khomenni w Nowym Jorku siedzial i przeciwko Shachowi spiskowal, Komehni jakos Shaha rezim przezyl , czego nie mozna o przeciwkach rezimu islamskiego w Iranie powiedziec....itd.... Odpowiedz Link Zgłoś
boulihacker Re: Czy jedno zabójstwo legalizuje inne? 01.05.08, 09:44 > boulihacker napisał: > > W wypadkach samochodowych w USA ginie rocznie 30000 osób, więc > > największym wrogiem Ameryki jest przemysł motoryzacyjny. > > W wypadkach samochodowych w Polsce ginie z 6 tys osób to nie > oznacza, że bandyci mogą W Polsce bezkarnie rabować i mordować > pojedynczych ludzi. Zgodnie z przewidywaniami, nie zrozumiałeś. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur To i tam rydzola mają? 29.04.08, 10:38 To i tam mają szalonego kapłana, nienawidzącego własnego kraju? Odpowiedz Link Zgłoś
mis22 Krytyka to nie jest nienawiść 29.04.08, 11:26 zigzaur napisał: > To i tam mają szalonego kapłana, nienawidzącego własnego kraju? W Stanach mieszka ponad 300 mln ludzi w tym jest 25% katolików i 50% różnych kościołów protestanckich. Kapłanów i pastorów są więc dziesiątki lub setki tysięcy. Nie sądzę aby Wright nienawidził swego kraju. Tylko propaganda Busha jr mówi, kto jest przeciwko Bushowi to jest przeciwko Ameryce. Busha jr obecnie popiera około 29% obywateli USA. To nie oznacza, że 71% obywateli nienawidzi USA. To oznacza, że powoli rzeczywistość zaczena przemawiać silniej niż propaganda FOX TV. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 McCain - rządy gerontokracji jak w ZSRR 29.04.08, 11:37 Wright trafnie definiuje przyczyny i sprawców amerykańskiej mizerii. Rzucając tym wyzwanie establishmentowi Wright rzuca cień na Obamę i osłabia jego szanse. Ale Republikanie doświadczeni w manipulowaniu wyhodowanym przez siebie (za pomocą idiocających mediów i szkół) ogłupionym bydełkiem wyborczym do prawdziwego ataku na Obamę ruszą dopiero wtedy, jeśli ten wygra z Clintonową. Wtedy ewentualnie się zacznie - fala manipulacji amerykańską ksenowfobią, rasizmem, obskuratyzmem pójdzie jak tsunami. Myślę, że szanse McCaina rosną. Jeśli tak, to nadejdą prawdziwe rządy gerontokracji (starców) jak w ZSRR przed upadkiem, gdzie otępiali przywódcy- mumie (Breżniew, Czernienko i inne Andropowy) grzebali stary porządek ciągnąc go za sobą do grobu. I w tym cała pociecha i nadzieja. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: McCain - rządy gerontokracji jak w ZSRR 29.04.08, 11:38 korekta: za pomocą zidiocających mediów i szkół Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: McCain - rządy gerontokracji jak w ZSRR 29.04.08, 12:45 O ile Breżniewa i Czernienkę (wraz ich świtą w stylu Gromyki, Greczki, Susłowa itp.) można niewątpliwie zaliczyć do gerontokracji, to jednak Andropow był od nich o całe pokolenie młodszy. I być może dlatego długo nie porządził. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: McCain - rządy gerontokracji jak w ZSRR 29.04.08, 13:29 Jeśli 8 lat różnicy, a tyle był Andropow(ur.1914) od Breżniewa (ur. 1906) młodszy to dla ciebie całe pokolenie, to niech ci będzie. Ja z takimi wywodami polemizować nie będę. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: McCain - rządy gerontokracji jak w ZSRR 29.04.08, 17:31 Nie chodziło mi o różnicę wieku metrykalnego ale o generację wejścia do nomenklatury. Breżniew był aparatczykiem na kierowniczym stanowisku jeszcze z lat trzydziestych. Andropow zaś awansował w bezpiece powoli. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: McCain - rządy gerontokracji jak w ZSRR 29.04.08, 18:02 Nie brnij dalej w kompletne głupoty chcąc się wykręcić od przyznania się do oczywistego błędu. W kontekście rozmowy o gerontokracji stwierdziłeś, że Andropow był od nich (Breżniewa i Czernienki) o całe pokolenie młodszy. Takie stwierdzenie nie miało NIC wspólnego ze stażem na kierowniczym stanowisku. Daj sobie spokój, bo robisz się śmieszny. Cóż w tym strasznego przyznać, że się jest w błędzie? Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: McCain - rządy gerontokracji jak w ZSRR 29.04.08, 21:25 Evcia, oczywiście, że różnica wieku metrykalnego między Andropowem a Breżniewem nie była aż taka jak między tata a synkiem. Chodziło mi o to, że wraz z awansem Andropowa następowała wymiana generacji kadr aparatu. Stare generacje breżniewowców nie mogły ścierpieć wyrzucania przez generację andropowców i dlatego Andropow szybko odszedł od władzy. Powrócił Czernienko, niemalże rowieśnik Breżniewa. Nie na długo, ze względów biologicznych. Nieraz człowiek starszy metrykalnie może być duchem młodszy i nowocześniejszy. Niewątpliwie prezydentura Ronalda Reagana (rocznik 1911) odmłodziła i odnowiła USA po bezbarwnej kadencji Cartera. Zresztą, ja Cartera oceniam łaskawiej niż inni. Odpowiedz Link Zgłoś
wi42 Jestes optymistka 29.04.08, 14:10 Moga pocignac do grobu "stary porzadek" lub... pol swiata. Zalezy w jakim nastroju to sie rozwaza. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Nie jestem optymistką 29.04.08, 15:22 Prawdopodobieństwo pociągnięcia przez McCaina za sobą pół świata do grobu jest całkiem spore. Odpowiedz Link Zgłoś
warmi2 Re: Nie jestem optymistką 29.04.08, 17:47 Tylko w twoim dziwnym swiecie gdzie upadek ZSRR byl tragedia dziejowa a USA jest wcielonym szatanem. Odpowiedz Link Zgłoś
misterpee Re: Upadek ZSRR 29.04.08, 18:05 ZSRR przestal juz byc potrzebny, system upadl ekonomicznie, nie mogl juz wiecej zapewnic wladzy dla jednorodnej rasowo gory partyjnej, koszty rozprzestrzeniania rewolucji i dogmy komunistycznej ostatecznie obalily system. Wobec tego gora partyjna wyemigrowala do nowego swojego raju w USA i na zachod. Jak zwykle historia jest ta sama, nastepuja rozklad nowego Edenu i niedlugo zobaczymy spadkobiercow tyc samych ludzi w Chinach. A co potem? Narazie Rosja dochodzi do siebie i jej ekonomia staje sie wielka atrakcja dla Europy. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Upadek ZSRR 29.04.08, 21:31 A może tak parę nazwisk? Jakie to osoby były rzekomo aparatczykami w CCCP a teraz rządzą w USA? Partyjna wierchuszka CCCP stanowiła mieszaninę najróżniejszych ras. Odpowiedz Link Zgłoś
j-k jestem 0ptymista :) 29.04.08, 18:57 to Mr. Bush Twoje "pol Swiata" nie pociagnal do grobu, ale Mr Mc Cain to uczyni? belkoczesz. Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Pesymista to dobrze poinformowany optymista 29.04.08, 19:41 "Pesymista to dobrze poinformowany optymista". Tyle prawo Murphy'ego. Ale ono ciebie nie dotyczy, Januszku. Ty żyjesz w świecie swoich imaginacji i nawet nie pojąłeś, że dyskutujemy o rządach geontokracji. Niby jakim cudem Bush miałby pociągnąć do grobu pół świata, skor się jeszcze do grobu nie wybiera. Ech... Odpowiedz Link Zgłoś
j-k Iluzje staly sie Twoja specjalnoscia, Evcia? 30.04.08, 17:31 eva15 napisała: > "Pesymista to dobrze poinformowany optymista". wlasnie. wiec wybory, moze wybrac tylko Hillary Clinton, lub Mc Cain innych mozliwosci nie ma. wybor, as usual, pozostaje w rekach kapitalu amerykanskiego :) Odpowiedz Link Zgłoś
wujekjurek Re: McCain - rządy gerontokracji jak w ZSRR 29.04.08, 15:39 Pamiętaj o tym, że do upadku ZSRR przyczynił się staruszek Reagan a gospodarce USA jego rządy nie zaszkodziły. Odpowiedz Link Zgłoś
n_harding Re: to bedzie go kosztowac prezydenture 29.04.08, 13:41 NAACP nie jest organizacja broniaca praw czlowieka. Jest to wybitnie rasistowskie, nienawistne, plujace jadem ugrupowanie ktorego przywodcy juz dawno powinni byc poddani spolecznej alienacji. Odpowiedz Link Zgłoś
loopy.lopez Re: A co z pastorem John Hagee??? 29.04.08, 13:49 Wypowiedzi tego przyglupa nie szkodza McCainowi???? Odpowiedz Link Zgłoś
malford Bogu dzięki za Wrighta 29.04.08, 15:03 Wybory w USA wygrywa ten, kogo popierają media, korporacje, wojsko i wiadoma diaspora. Wypowiedzi Wrighta niewiele zmienią, ale ze względu na nagłosnienie mogą otrzeźwić jakąś część ociężałej umysłowo zbieraniny, zwanej "amerykańskim społeczeństwem". Wright mówi szczerą prawdę, oczywistą dla większości Europejczyków i absolutnie niepojętą dla większości Amerykanów. Może dzięki Wrightowi przynajmniej część z nich pojmie, że na 11.09 solennie sobie zapracowali. A wybory i tak wygra ta stara faszystowska szkapa NcCain. Odpowiedz Link Zgłoś
misterpee Re:Pastor, Obama, Ron Paul 29.04.08, 15:26 Sjonisci zrobia wszystko zeby Obama nie przeszedl. Nagle zaczeli sie interesowac Ron paul i media coraz wiecej pokazuja doktora. Wszystko donbre zeby odebrac glosy od Obamy. Wszystko dobre zeby zaczac nowa wojne z Iranem. Najwyzsdzy cvzas zeby wyborcy zaczeli glosno mowic o tych ktorzy to robia. Odpowiedz Link Zgłoś
sansone1 Re:Pastor, Obama, Ron Paul 29.04.08, 15:31 i mam nadziej ze sie nam to uda... Odpowiedz Link Zgłoś
mars_99 no to udupili Murzynka.. 29.04.08, 16:36 to bylo zreszta do przewidzenia ze rednecki z Teksasa predzej przelkna kobiete na prezydenta nawet taka zolze jak Hilarcia, niz najmadrzejszego nawet murzyna.. na nic mu sie nawet zdaly czeste holdy skladane AIPAC i Israelowi heh wyglada na to ze jednak Hilarowa bedzie miala okazje oblitarate Iran.. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: no to udupili Murzynka.. 29.04.08, 17:33 Brak jest przesłanek, że Demokraci wygrają te wybory. A jeśli nawet, to wśród Prezydentów z partii Demokratów nie brakowało chętnych do wojaczki: - Franklin Delano Roosevelt - Harry Truman - John Fitzgerald Kennedy - Lyndon Johnson A i Clinton parę razy przydzwonił. Carter też dbał o zbrojenia. Odpowiedz Link Zgłoś
j-k a Ciebie , US-biedaku... 29.04.08, 19:00 gdzie wcielo ? Wprawdzie nie uwazam, ze Hillary wygra, lecz bede za Ciebie trzymal Kciuki, by tak sie stalo :))) Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K. Odpowiedz Link Zgłoś
thannatos Re: Pastor - kłopot Obamy 29.04.08, 18:06 > McCAI! McCAIN! McCAIN! McCAIN! Byla kiedys taka bajka: "McCain i Abel" czy jakos tak... Odpowiedz Link Zgłoś
3m05 Obama jak Howard Dean 29.04.08, 18:45 Medialne tsunami bombardujace dzien i noc amerykanskiego widza migawkami "egzotycznego" zachowania pastora i fragmentami jego niekonwencjonalnych wypowiedzi, przypomina poczatek konca innego kadydata Demokratow - Howarda Deana. Grzechem smiertelnym Deana, bylo pochylenie sie nad losem Palestynczykow. Grzechem pastora Wright'a byla krytyka polityki amerykanskiej ktorej ofiara sa miedzy innymi...Palestynczycy. To sa granice "poprawnosci" ktorej zaden polityk amerykanski nie moze przekroczyc bez konsekwencji. Jedyna nadzieja w tym, ze nauczeni przykrym doswiadczeniem z Deanem Demokraci nie dopuszcza do tego, zeby to korporacyjne media zdecydowaly o wyborze ich kandydata na prezydenta. Odpowiedz Link Zgłoś
misterpee Re: Obama nastepna ofiara ? 29.04.08, 18:51 albo nastepny krok stalinizmu neokonow. Miarka sie przebierze i bedzie rewolucja. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Obama jak Howard Dean 29.04.08, 18:54 3m05 napisała: > Jedyna nadzieja w tym, ze nauczeni przykrym doswiadczeniem z >Deanem Demokraci nie dopuszcza do tego, zeby to korporacyjne media >zdecydowaly o wyborze ich kandydata na prezydenta. Myślisz, że mają szanse? Odpowiedz Link Zgłoś
3m05 Re: Obama jak Howard Dean 29.04.08, 19:41 Mysle ze maja, ale oczywiscie pewnosci nie ma. Kandydatura Obamy jest testem amerykanskiej demokracji. Juz dawno nie pojawil sie kandydat, ktory wprowadzil tyle niepokoju w szeregach "establishmentu". Obama nie daje sie w pelni kontrolowac (tak jak Clinton czy McCain) stad jest "nieprzewidywalny". Chce sie nie tylko wycofac z Iraku ale, o zgrozo, negocjowac bezposrednio z Iranem i Syria. (A do tego Carter otworzyl mu drzwi do ewentualnych rozmow z Hamasem). Jak go zatrzymac? Problem w tym, ze Obama jest "clean". Odkurzono wiec stare tasmy z nagraniami pastora Wright'a i ruszylo medialne tsunami. Jak za czasow Inkwizycji pojawily sie rzadania, zeby Obama publicznie wyparl sie Pastora (jak sztana). Obama dzielnie odmowil. No to medialne tortury z Pastorem beda kontunuowane. Az do skutku. Wrogowie Obamy nie znaja slowa "przebacz". Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Obama jak Howard Dean 29.04.08, 19:48 No właśnie. Czyli szanse Obamy stają się co raz bardziej tycie. Z tym wyparciem się przyjaciół (czy nawet rodziny) to nie trzeba aż tak daleko (aż do inkwizycji) szukać. USA mają dużo bliższe wzorce radzieckiego kumunizmu. Najwyraźniej dzieci i wnuki radzieckich trockistów po przeniesieniu się do USA zachowały tą cenną tradycję Pawki Morozowa. Odpowiedz Link Zgłoś
3m05 Re: Obama jak Howard Dean 30.04.08, 17:47 Juz po klopocie z pastorem. Wczoraj zlamany przez medialne tortury Obama wyparl sie publicznie swojego pastora od 20 lat. Zostanie wiec oszczedzony i bedzie mogl kontynuowac swoja kampanie. Jeszcze tylko pare spotkan z diaspora i zblizy sie do idealu amerykanskiego polityka - mierny ale wierny. Odpowiedz Link Zgłoś
canadol Obama moga jeszcze ustrzelic 29.04.08, 18:55 Jak Obama w jakis cudowny sposob przejdzie to go jeszcze i tak moga ustrzelic. Rozmawialem z kilku amerykanami (oczywiscie tymi "niebieskimi", na poziomie), ze Obama to bylby szok dla establiszmentu. W ostatecznosci siegna po wyprobowany srodek amerykanskiej polityki....... Odpowiedz Link Zgłoś
j-k nie beda musieli :) 29.04.08, 19:04 w starciu osama barak - contra Mc Cain ten drugi ma pewne zwyciestwo :))) Odpowiedz Link Zgłoś
warmi2 Re: Obama moga jeszcze ustrzelic 30.04.08, 07:25 Wyprobowany ? Czego was tam w Kanadzie ucza ? Sa jacys wogole "czerwoni" Kanadole czy wszyscy tam sa niebiescy "na poziomie" ? Odpowiedz Link Zgłoś
canadol Pastor mowi dobrze 29.04.08, 18:49 Oczywiscie, ma pewne skrzywienie bedac aktywista walki z ciagle jeszce podskornym rasizmem. Np. ostatnie badania opinii publicznej wskazuja, ze 15% nigdy nie zaglosuje na Obame bo czarny (choc on ma biala matke). Pastor mowi prawde o Ameryce, o wyslaniu 4 tys. na smierc do Iraku i o wspieraniu apartheidow (RPA i Izraelu). I to sa te gorzkie prawdy, ktore nie moze przelknac ta superpatriotyczna i arogancka spolecznosc. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Pastor mowi dobrze 29.04.08, 21:40 Do Iraku wysłano DO WALKI znacznie więcej żołnierzy niż 4 tysiące. To, że 4 tysiące poległo, a każdy z Nich jest bohaterem Cywilizacji Zachodu i wielką dla Niej stratą, wynikało z kunktatorstwa dowódców, którzy nie pozwalali żołnierzom odpowiadać ogniem na ogień. Gdyby po każdym zamachu na Amerykanina wykonywano kraterek, straty wojsk Koalicji byłyby znacznie mniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
thannatos Re: Pastor mowi dobrze 30.04.08, 02:50 > Gdyby po każdym zamachu na Amerykanina wykonywano kraterek, straty wojsk > Koalicji byłyby znacznie mniejsze. Dlaczego dopiero PO zamachu? - jakby przed trasa kazdego przejazdu zrzucac napalm i bialy fosfor, a potem jechac po popiolach, w ogole by strat nie bylo. A jeszcze lepiej dac 40 x 1M neutronowek rowno rozlozone na powierzchni calego kraju i wjechac jak pyl opadnie. Wtedy by dopiero bylo zwyciestwo... Odpowiedz Link Zgłoś
kijwoko Pastor - kłopot Obamy 29.04.08, 19:04 "Postać Wrighta stała się znana większości Amerykanów półtora miesiąca temu, gdy ujawniono taśmy wideo z jego kazań w kościele w południowym Chicago, do którego przez 20 lat chodził też Obama. Wright mówił m.in. po 11 września, że "amerykańskie kurczęta przyszły na rzeź", bo przedtem USA wspierały "państwowy terroryzm" przeciw Palestyńczykom i Murzynom w RPA." Ktos powiedzial prawde, to juz na niego nagonka... __________________________________ Polski zolnierz w Iraku, chinski zolnierz w Tybecie. Znajdz roznice: pl.indymedia.org/pl/2008/03/35619.shtml Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Pastor - kłopot Obamy 29.04.08, 21:38 Zapewne Wright nie był ani w Izraelu ani w RPA. W Izraelu jest terror arabskich przybłędów przeciwko Żydom, prawowitym gospodarzom tej ziemi. W RPA była i jest mieszanka różnych afrykańskich ludów. Można sobie wyobrazić, że np. Zulus może bardziej nienawidzić Hotentota niż białego. Tam nie było żadnego terroryzmu, jedynie segregacja rasowa. Sowieci wylewali kubły pomyj na RPA, bo to był ich główny konkurent na rynku złota i diamentów. Odpowiedz Link Zgłoś
kijwoko Re: Pastor - kłopot Obamy 30.04.08, 08:38 A ty znowu jestes przybleda na tym forum. Wracaj do kraju, do kraju, gdzie przez Himalaje? Najkrotsza droga! > W Izraelu jest terror arabskich przybłędów przeciwko Żydom, prawowitym > gospodarzom tej ziemi. Prawowitym gospodarzom?!? Bo napisali sobie zbior basni, w ktorych opisali, ze jest to ich "ziemia obiecana" nadana przez ichniego wymyslonego boga? Bez sensu. Zydzi tak samo przylezli na te ziemie i odebrali je sila poprzednim (ciekawe czy tym razem "prawowitym") wlascicielom... _________________________________ (podaje za wiki, bo nie chce mi sie szukac czegos innego) "Historia narodu Izraela rozpoczyna się w momencie, gdy w krainie Kanaan nad Morzem Śródziemnym osiedliły się koczownicze plemiona Izraelitów, z których co najmniej część przybyła z Egiptu pod wodzą Mojżesza. Miało to miejsce w 2 poł. XIII wieku p.n.e. [...] Prawdopodobnie około 1405 p.n.e., jednak niektórzy historycy podają datę 1200 p.n.e. Izraelici weszli do ziemi Kanaan, co miało miejsce na wschód od rzeki Jordan. Główna faza podboju Kanaanu trwała przez 6 lat (do około 1399 p.n.e.). Następnie podzielono ziemię pomiędzy wszystkie 12 plemion Izraela. [...] Plemiona te około 1030 p.n.e., zagrożone przez Filistynów zjednoczyły się, tworząc państwo, którego pierwszym królem został Saul. Tak powstało Starożytne Królestwo Izraela. Za panowania drugiego, Dawida (około 1006 p.n.e.-970 p.n.e.), Izraelici podporządkowali sobie zbrojnie inne plemiona zamieszkujące tereny Kanaanu (Filistynów, Moabitów i Aramejczyków), podbili znaczne terytoria na północy i południu oraz zdobyli Jerozolimę, ustanawiając ją swą państwową i religijną stolicą." pl.wikipedia.org/wiki/Staro%C5%BCytny_Izrael Odpowiedz Link Zgłoś
gosc88 Co takiego wlasciwie powiedzial ten pastor 30.04.08, 07:00 co mialoby obrazac uczucia Amerykanow ?? Zna ktos jakies przyklady ? Odpowiedz Link Zgłoś
n_harding Re: Co takiego wlasciwie powiedzial ten pastor 30.04.08, 13:51 gosc88 napisał: > co mialoby obrazac uczucia Amerykanow ?? > > Zna ktos jakies przyklady ? Mysle, ze bardziej chodzi tutaj o sama osobe pastora i jego rasistowski swiatopoglad niz o jego, poniekad sluszne, komentarze dotyczace wojny w Iraku. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Ciekawych rzeczy można sie to doczytac 30.04.08, 16:21 Bardzo wesołe komentarze. A to pastor ma rację, a to mówi całą prawdę, a to Obama nie jest z estabiszmentu, a to pastor ma rację..... A na dworze upał 40 stopni, że można po lodzie przez Hudson do New Jersey przejść... Odpowiedz Link Zgłoś
misterpee Re: Klopot USA 01.05.08, 10:24 Skonczy sie zapewne tak jak z Gorem i Kerry. Bush powie narodowi ze w sytuacji nowego niebezpieczenstwa bedzie kontynuowac rzad przez nastepna kadencje. Ekonomia sie zawali i kraj rozpocznie WW3. Mcain pojdzie do szpitala. Odpowiedz Link Zgłoś