Dodaj do ulubionych

chciwe USA przegraly globalizacje

24.05.08, 18:35
Narody Ameryki L. stworzyly Unie Unasur. Europa ma UE. Rosja tworzy
partnerstwo z Chinami, z chciwcy kapitalisci z USA beda odizolowani
od reszty swiata. Zgubila ich wlasna chciwosc, glupota i agresja.

news.bbc.co.uk/2/hi/americas/7417896.stm
Obserwuj wątek
    • thannatos Re: chciwe USA przegraly globalizacje 24.05.08, 19:22
      USA "przegraly" w momencie upadku Bloku Wschodniego. Bylo to pyrrusowe
      zwyciestwo dla Stanow. Podciely galaz swojej egzystencji od 1945, od kiedy to
      jako Imperium Dobra bronily cywilizowany swiat przed mongolskim najazdem
      Sowietow, w zamian za skromna "zrzutke" polowy swiata na swoja nadkonsumpcje. No
      i USA przyzwyczaily sie, ze sa pepkiem swiata.

      Upadek ZSRR zakonczyl te ere. USA nie umieja sie znalezc w nowej rzeczywistosci
      - probuja podjac i prowadzic wojne z wyimaginowanym przeciwnikiem o nazwie
      "terroryzm", ale wpadaja co rusz we wlasne sidla i sa zmuszane do bardzo
      niewygodnych dla siebie kompromisow. No bo, ile mozna w sumie "walczyc z
      duchem"? Nie wierzycie? Sprobujcie ZDEFINIOWAC kim sa "terrorysci", z ktorymi
      walczy USA:
      - talibani? wiec skad rzadowy sojusz z talibanami w Pakistanie i lokalne w
      Afganistanie?
      - wahabicka Al-Kaida? - wiec skad program "Synowie Iraku", majacy na celu
      ZATRUDNIENIE zolnierzy Al-Kaidy ("no questions asked"), aby wspierali interesy
      USA w rejonie?
      - szyici? - przeciez podobniez USA mialo wlasnie wyzwolic szyitow w Iraku spod
      panowania Saddama
      - wiec moze Saddam... no, ale on juz nie zyje, a "war on terror" ma sie dobrze.

      Pozostaje ostatnia ostoja - Iran. No i tu pojawia sie problem. Iran to za mala
      piczka, aby mogl stanowic REALNEGO i DLUGOTRWALEGO przeciwnika dla takiego
      mocarstwa jak USA. Bo tu nie chodzi o to, aby "zlapac kroliczka", tylko zeby go
      "gonic".

      Olbrzymia cena za "wojne z duchem" jest calkowite oderwanie USA od spraw
      ekonomiczych. W tym roku po raz pierwszy Amerykanie zaczynaja odczuwac to na
      wlasnej skorze. A to dopiero poczatek....

      A Swiat w tym czasie idzie naprzod. Powstaja nowe kraje, nowe sojusze, nowe
      potegi gospodarcze. Amerykanom wydawalo sie, ze jesli ich gospodarka wejdzie w
      kryzys, ekonomia calego swiata padnie. Wiec, caly swiat bedzie stawala na
      rzesach, aby utrzymywac ekonomie Stanow. A tu nagle coraz wyrazniej okazuje sie,
      ze swiat spokojnie jest w stanie wyksztalcic "krazenie oboczne" radzac sobie,
      gorzej lub lepiej, bez USA.

      No nic, dosyc sarkazmu. USA sa poteznym i bardzo pragmatycznym krajem. Nie mam
      najmniejszych watpliwosci, ze wyciagna sluszne wnioski ze swoich ostatnich
      bledow i powroca na tory dynamicznego rozwoju. W sumie, przez lat 45 swietnie
      spawdzaly sie jako "lokomotywa" cywilizacji. Przypuszczam, ze wczesniej czy
      pozniej znajda sobie odpowiednie miejsce w nowej rzeczywistosci.
      • jorl Re: chciwe USA przegraly globalizacje 24.05.08, 19:44
        thannatos napisał:

        > USA "przegraly" w momencie upadku Bloku Wschodniego. Bylo to pyrrusowe
        > zwyciestwo dla Stanow. Podciely galaz swojej egzystencji od 1945, od kiedy to
        > jako Imperium Dobra bronily cywilizowany swiat przed mongolskim najazdem
        > Sowietow, w zamian za skromna "zrzutke" polowy swiata na swoja nadkonsumpcje. N
        > o
        > i USA przyzwyczaily sie, ze sa pepkiem swiata.

        Nie tak calkiem. To bylo zwyciestwo ale nie wykorzystane dla ostatecznego
        zwyciestwa. Zawazyly lata 90te XXw. Wtedy wlasnie USA mogla stac sie Wladca
        Swiata i Okolic. Ale za szybko uznaly sie za zwyciezce i zamiast Rosje do konca
        rozwalic (nie jedna a 10 Czeczenii) zabrala sie za korzystanie z (niedojrzalych)
        owocow zwyciestwa i zaczela rabowac swiat w wielkim stylu.
        W czasach Zimnej Wojna raczej pomagala (swojemu) Swiatu ale po wygraniu Zimnej
        Wojny myslala ze moze Swiat juz okradac.
        Widac to bylo w skokowym wzroscie deficytu handlowego USA z resztra Swiata.


        > Upadek ZSRR zakonczyl te ere. USA nie umieja sie znalezc w nowej rzeczywistosci

        Jak wyzej. By sie znalazla gdyby byla metodyczna i zniszczyla Kartagine (czyli
        Rosje) do konca. Co prawda czy by sie udalo? Nie wiem tak do konca. Ale Clinton
        nawalil. Lewinska....?

        > - probuja podjac i prowadzic wojne z wyimaginowanym przeciwnikiem o nazwie
        > "terroryzm", ale wpadaja co rusz we wlasne sidla i sa zmuszane do bardzo
        > niewygodnych dla siebie kompromisow. No bo, ile mozna w sumie "walczyc z
        > duchem"? Nie wierzycie? Sprobujcie ZDEFINIOWAC kim sa "terrorysci", z ktorymi
        > walczy USA:
        > - talibani? wiec skad rzadowy sojusz z talibanami w Pakistanie i lokalne w
        > Afganistanie?
        > - wahabicka Al-Kaida? - wiec skad program "Synowie Iraku", majacy na celu
        > ZATRUDNIENIE zolnierzy Al-Kaidy ("no questions asked"), aby wspierali interesy
        > USA w rejonie?
        > - szyici? - przeciez podobniez USA mialo wlasnie wyzwolic szyitow w Iraku spod
        > panowania Saddama
        > - wiec moze Saddam... no, ale on juz nie zyje, a "war on terror" ma sie dobrze.
        >
        > Pozostaje ostatnia ostoja - Iran. No i tu pojawia sie problem. Iran to za mala
        > piczka, aby mogl stanowic REALNEGO i DLUGOTRWALEGO przeciwnika dla takiego
        > mocarstwa jak USA. Bo tu nie chodzi o to, aby "zlapac kroliczka", tylko zeby go
        > "gonic".

        Mysle ze teraz to juz beda USA musialy sie cofnac. Im szybciej tym lepiej. Dla USA.



        > A Swiat w tym czasie idzie naprzod. Powstaja nowe kraje, nowe sojusze, nowe
        > potegi gospodarcze. Amerykanom wydawalo sie, ze jesli ich gospodarka wejdzie w
        > kryzys, ekonomia calego swiata padnie. Wiec, caly swiat bedzie stawala na
        > rzesach, aby utrzymywac ekonomie Stanow. A tu nagle coraz wyrazniej okazuje sie
        > ,
        > ze swiat spokojnie jest w stanie wyksztalcic "krazenie oboczne" radzac sobie,
        > gorzej lub lepiej, bez USA.

        No wlasnie, mialo byc "USA katar Europa zapalenie pluc". I co? I nic!


        > No nic, dosyc sarkazmu. USA sa poteznym i bardzo pragmatycznym krajem. Nie mam
        > najmniejszych watpliwosci, ze wyciagna sluszne wnioski ze swoich ostatnich
        > bledow i powroca na tory dynamicznego rozwoju. W sumie, przez lat 45 swietnie
        > spawdzaly sie jako "lokomotywa" cywilizacji. Przypuszczam, ze wczesniej czy
        > pozniej znajda sobie odpowiednie miejsce w nowej rzeczywistosci.

        Z tym sie ja zgodze. Napewno USA nie upadnie ale im dluzej bedzie odsuwala
        spojrzenie prawdzie w oczy tym gorzyj wyladuje. Ale wyladuje. Napewno.
        Ze felusiaki straca prace i inni finansowi zonglerzy to juz tak bedzie, ale
        dadza sobie rade.
        Tylko ze bedzie USA jednym z biegunow Swiata. A nie pepkiem Swiata.

        Pozdrowienia

      • 1minerwa Re: chciwe USA przegraly globalizacje 24.05.08, 19:56
        Masz racje, ze USA wykonczyly sie wojnami z wyimaginowanym wrogiem
        narzuconym im przez pewne rasistowskie panstewko na BW, ale nie
        tylko. Dobrowolnie wykonczyly tez wlasna gospodarke eksportujac caly
        swoj przemysl do Azji, wiec dzis sa kulawe na obie nogi, bo
        samodzielnie nie potrafia juz niczego wyprodukowac. To wiaze sie z
        upadkiem mysli technicznej, ktora wymaga firm produkcyjnych dla
        rozwoju. USA naprawde wykonczyla finasjera, ktora wykreowala
        pasozytnicza kulture w rzadzie i w spoleczenstwie. Jest wiele
        przyczyn upadku USA, jedna z nich jest takze katastrofanie niski
        poziom szkol, ktore nie sa w stanie przygotowac mlodziezy do
        podejmowania studiow doktorskich na kierunkach scislych.

        Uratowanie USA wymagaloby wielkich nakladow socjalnych w szkolnictwo
        i opieke zdrowia, a zeby tego dokonac USA musialyby zmienic swoj
        system polityczny na na prosocjalny. Nie sadze, zeby to bylo
        mozliwe w najblizszym czasie, przynajmniej bez rewolucji to sie nie
        dokona, bo zlodzieje oligarchowie sami nie odejda od zlobu. Mozna
        tylko miec nadzieje, ze po "self made" upadku potegi USA, stana sie
        one normalnym krajem, tyle ze Unii z nikim nie stworza, bo nikt tego
        nie chce, nawet Kanada.
        • thannatos Re: chciwe USA przegraly globalizacje 24.05.08, 20:06
          1minerwa napisał:

          > Masz racje, ze USA wykonczyly sie

          Bez przesady. Do "wykonczenia sie" do USA jeszcze bardzo daleko.
          • 1minerwa Re: chciwe USA przegraly globalizacje 24.05.08, 20:19
            jak daleko, to sie okaze;-). Popatrz jednak na kurs dolara, ktorego
            nikt juz nie chce w swiecie. To cos znaczy.
            • thannatos Re: chciwe USA przegraly globalizacje 24.05.08, 20:23
              Nadal mieszkajac od lat w Stanach i porownujac do USA kilkunastu znanych mi z
              autopsji krajow na swiecie stwierdzam, ze do "wykonczenia sie" jest jeszcze
              Stanom baaardzo daleko. Ale niewatpliwie ostatnich 4-5 lat w Stanach to dosc
              znaczny regres standardu zycia, maskowany przez chwile zyciem na lichwiarski kredyt.
              • warmi2 Re: chciwe USA przegraly globalizacje 25.05.08, 00:44
                Regres w porownaniu do czego ? Lat 70, 80, 90 ?

                Bo jak narazie USA daleko jeszcze do dolka w jakim sie znalazly w
                latach 70tych.

                Tak naprawde to ow regres jest glownie zwiazany z rokiem wyborow
                kiedy to USa ( bynajmniej w oczach demokratow) jest zawsze "na
                krawedzi".

            • jorl Re: chciwe USA przegraly globalizacje 24.05.08, 20:32
              1minerwa napisał:

              > jak daleko, to sie okaze;-). Popatrz jednak na kurs dolara, ktorego
              > nikt juz nie chce w swiecie. To cos znaczy.

              Spokojne. Ja chce. Tylko pytanie za ile!
              Jak dostane 100$ za moje Euro tak ze bedzie np. 1,8$/Euro to dawaj. Pojede
              zaraz do kantoru i wymienie na Euro. I zarobie.
              Pozdrowienia
              • papalaya Re: chciwe USA przegraly globalizacje 24.05.08, 21:25
                ja też chcę, skoczę do USA na zakupy i za 100 USD kupię więcej niż w
                Europie za 200 euro...
                • 1minerwa wkrotce nikt nie zechce sprzedawac USA 25.05.08, 00:10
                  tanio towarow, wiec bonanza zakupowa sie skonczy.
                  • warmi2 Re: wkrotce nikt nie zechce sprzedawac USA 25.05.08, 00:45
                    Ty sie zacznim martwic o swoja wlasna dupe.

                    Zanim Amerykanie schudna ty predzej z glodu sie przekrecisz.
                    • hubert100 Re: wkrotce nikt nie zechce sprzedawac USA 25.05.08, 02:15
                      Masz racje Warmi. Zajmie troche czasu tym 400 funtowcom ktorych nie
                      brakuje w US schudnac.
                    • hsshss Re: wkrotce nikt nie zechce sprzedawac USA 27.05.08, 18:43
                      i słusznie upy amerykanie mają bardzoooooooo szerokie
                • hubert100 Re: chciwe USA przegraly globalizacje 25.05.08, 02:10
                  Po co ci skakac Papay do US kupowac chinskie wyroby, skocz od razu
                  do Chin, chyba ze chcesz kupic troche szpinaku z Kalifornii.
    • j-k glupie politykiery przegraly liberalizacje :) 25.05.08, 02:13
      i tylko Canada i Mexico nie chca utworzyc NAFTY z USA...
      widac nie rozumieja twoich intencji :)
      • hubert100 Re: glupie politykiery przegraly liberalizacje :) 25.05.08, 02:23
        To idiotyczne "dzielenie" sie energia z US co do ostatniej kropli
        ropy i stopy gazu co podpisali w Nafcie to trzeba zmienic.Kanada to
        zimny kraj lepiej zatrzymac energie i olac sie na te "wagony"
        zielonych dostarczanych do Kanady za rope i gaz.
        • j-k Re: glupie politykiery przegraly liberalizacje :) 25.05.08, 02:29
          No to namow Canade i Mexico do zmiany polityki...
          inaczej wyjdzie - ze BREDZISZ :)))
          • hubert100 Re: glupie politykiery przegraly liberalizacje :) 25.05.08, 02:43
            Jak ten dupek Harper (czyscibut Busha) dostanie kopa to moze cos da
            sie zmienic. Meksyk nie podpisal takiego blazenstwa z US jezeli
            chodzi o rope i gaz.
    • felusiak1 Woda czy powietrze? 25.05.08, 05:55
      Powiedzcie mi proszę czy powietrze czy też woda sprawiaja, że
      wypisujecie piętrowe banialuki? Musi coś być.
      "Lichwiarski kredyt" albo "dolarów nikt już nie chce". Jorl wziąłby
      dolary ale tylko po 1.8 za euro bo tylko po takim kursie wymieniając zarobiłby.
      Konia z rzędem temu kto wyjaśni mi na czym polegałby zarobek. Aha i nie mogę
      pominąć, że już niedługo nikt nic USA nie sprzeda.
      Ciekaw jestem co lepsze, zoloft czy elektrowstrząsy?
      • hubert100 Re: Woda czy powietrze? 25.05.08, 10:26
        Widzisz felus, dolary dalej biora (poza Iranem) tylko problem ze
        chca ich coraz wiecej co najlepiej odzwierciedla wzrastajaca cena
        ropy.Niestety zasady ekonomiczne sa niepodwarzalne tak jak prawa
        fizyki.Wszystko w koncu sie wyprostuje tak jak prawa na to wskazuja
        a to znaczy 50% spadku standartu zycia w USA.A dolary dalej beda
        istnialy. Moze pod inna nazwa? Np. Amero??
        • oles62 Re: Woda czy powietrze? 25.05.08, 17:53
          Na tanim dolarze i drogich surowcach tracą Chiny, które są teraz głównym rywalem
          Usa,a ameryka może tylko zyskać,zmniejszenie def.imp.-eks.-długoterminowe umowy
          w $,mniej niel.emigr.itp.Zrozumieli to w Moskwie i próbują przytulić się do
          Pekinu,ale mogą na tym wyjść gorzej niż na flirtowaniu z Berlinem po 1ej wojnie św.
          • hubert100 Re: Woda czy powietrze? 25.05.08, 18:50
            Kazdy kij ma dwa konce. Dewaluacja dolara to ten "mocniejszy"
            koniec. Jak masz co do tego watpliwosci to zobacz na Zimbabwe i w
            historii Weimar Republic. A jak by dolar stracil status Waluty
            Rezerwowej to zobaczysz co bedzie sie dzialo.
            • oles62 Re: Woda czy powietrze? 26.05.08, 20:13
              Nie porównuj słonia z mrówką i do tego chorą.
      • thannatos Belkot felusiaka 26.05.08, 00:26
        felusiak1 napisał:

        > Powiedzcie mi proszę czy powietrze czy też woda sprawiaja, że
        > wypisujecie piętrowe banialuki? Musi coś być.
        > "Lichwiarski kredyt" albo "dolarów nikt już nie chce". Jorl wziąłby
        > dolary ale tylko po 1.8 za euro bo tylko po takim kursie wymieniając zarobiłby.
        > Konia z rzędem temu kto wyjaśni mi na czym polegałby zarobek. Aha i nie mogę
        > pominąć, że już niedługo nikt nic USA nie sprzeda.

        >

        Felusiak, rozumiem, ze sie nie zgadzasz z obecnymi wypowiedziami, na przyklad z
        moja, ze USA stanie na nogi i znajdzie sobie miejsce w nowej rzeczywistosci?
        Zgadlem, czy znowu Ci cos "imputuje"?

        Jesli powyzsze jest faktem, czy bylbys laskaw przedstawic swoja wersje
        wypowiedzi na temat "USA a globalizacja ekonomiczna 2000 A.D.", zebysmy my mogli
        sie odniesc do TWOJEJ wypowiedzi.

        A moze chciales sobie tylko pogdakac?

        > Ciekaw jestem co lepsze, zoloft czy elektrowstrząsy?

        Powiedz co Tobie stosuja, to my wezmiemy to drugie, bo Tobie wyraznie szkodzi.
        • thannatos Errata 26.05.08, 00:27
          Mailo byc: "USA a globalizacja ekonomiczna 2008 A.D.".
      • thannatos "Lichwiarski kredyt" 26.05.08, 00:56
        Felusiak, ten filmik nie dla Ciebie, to dla tych, ktorzy czytaja Twoj
        "komentarz", jako "moj komentarz, do Twojego komentarza". Polecam:
        video.google.com/videoplay?docid=-9048007397539880204
        • felusiak1 Tony bzdur 26.05.08, 02:33
          nie thannatos, to nie w kategorii zgadzam się lub nie zgadzam sie.
          Wypowiedzi są idiotyczne włączając twoją. Zamiast napadać na mnie
          skomentuj owe opłacalne dolary ale tylko po 1.8 za euro.
          Wyraź swoje zdanie na temat rzekomego zaprzestania eksportu do USA.
          A lichwiarski procent wsadź miedzy bajki. Niezabezpieczona pożyczka jest
          znacznie bardziej ryzykowna od pożyczki hipotecznej lub pożyczki na samochód.
          Nikt nie każe ludziom pożyczać, nikt nikogo nie zmusza do uzywania karty
          kredytowej i na koniec, bank nie zabrania nikomu spłaty karty kredytowej w
          całości. Karta kredytowa to niesłychana wygoda a nie sposób na lepsze życie.
          Już wiecej nie marudź jak młodzian z przyzakladówki. Stać cie na znacznie wiecej
          i lepiej.
          • thannatos Re: Tony bzdur 26.05.08, 03:38
            Czyli chciales po prostu pogdakac.... niech i tak bedzie.

            Filmu nie zobaczyles albo nie zrozumiales. Nic to. Jak napisalem, nie byl dla
            Ciebie.
            • felusiak1 Re: Tony bzdur 26.05.08, 13:53
              chciałem piać jak kogut ale zostałem zmuszony do obejrzenia filmu, który zdaje
              się zrozumiałem. A może nie zrozumiałem? Nie pamietam.
              W kazdym razie albo jedno albo drugie, jedno z dwóch, napewno.
              Film rzeczywiście nie był dla mnie bo nie było napisów.
              A globalizacja? No cóż, chciwi amerykańscy kapitaliści w wyniku swojej chciwości
              dali sie pokonać chciwym kapitalistom azjatyckim
              jak też chciwym kapitalistom europejskim. A w kolejce stoją jeszcze chciwi
              kapitaliści południowoamerykańscy a następni, w przyszłości chciwi kapitaliści
              afrykańscy.
              Nie można też nie wspomnieć, że amerykańscy kapitaliści są także głupi i
              agresywni. Ubierają sie jakoś dziwacznie i nie potrafią jeść nożem i widelcem, i
              mlaskają jak świnie.
              O maktko ty mojja........
              • hubert100 Re: Tony bzdur 26.05.08, 14:14
                Felus, mowilem ci, napij sie Coca Coli!
        • hubert100 Re: "Lichwiarski kredyt" 26.05.08, 02:59
          Pomijajac amerykanskich i kanadyjskich mulow sa tylko dwie drogi.Tak
          jak ten Stain co i ja robie, place im w czasie. Nie zarobili na mnie
          nawet procenta chociaz z moim kredytem moglbym przewalic ich na
          $300000.Nie robie tego bo robie pieniadze w inny sposob.Jest jednak
          duza grupa ludzi co przewala te karty do maximum nie majac zamiaru
          splacac nic.Pomagam im w ten sposob ze kupuje towar za 50% ceny
          (cash)jak rowniez kontaktuje ich z ludzmi co maja zamowienia na
          towary.Namawiam corke aby przewalila swoje kredyt karty na
          maximum.Nie ma zamiaru isc do pracy przez nastepne 10 lat bo maja
          dziecko.Kart nie potrzebuje bo kupilem im dom (50% jestem
          wlascicielem).Samochody maja posplacane.Ziec pracuje w wiekszosci za
          cash (po co placic podatki na Afganistan).Sa drogi aby s...now
          rabnac ale trzeba miec leb na karku.
    • kyle_broflovski Re: chciwe USA przegraly globalizacje 25.05.08, 16:43
      uk.youtube.com/watch?v=TTObvDPUGPY
      • warmi2 Re: chciwe USA przegraly globalizacje 25.05.08, 18:54
        www.youtube.com/watch?v=q-7QoiOH9r0
        • hubert100 Karta sie przydaje 26.05.08, 14:35
          Moj znajomy dostal raka trzustki. Rak przeszedl na krzyz i oplutl
          zwoje nerwow. Ma tez przerzuty na watrobe.Tu dali mu czas do konca
          roku.Zkontaktowal sie ze szpitalem na Florydzie gdzie powiedzieli ze
          zrobia mu operacje,zaplacil im $25000 za poczatkowe badania a
          operacja ma kosztowac $250000.Przeszczepia tez mu watrobe.Ciekawe ze
          maja tak szybko watrobe dla niego. Zwykle czeka sie miesiacami na
          donor. Nic dziwnego ze co roku w USA ginie tyle ludzi, szczegolnie
          dzieci?? Zaplaci karta.Ma udzial w sredniej kompanii olejowej ktora
          rafinuje i odzyskuje stary olej.Dali mu limit na 1 miljon $.Zdaje
          sobie sprawe ze to prawdopodobnie jest na 95% wyciagniecie pieniedzy
          ale nie placi on tylko Karta.
          • hsshss Re: Karta sie przydaje 27.05.08, 20:00
            to są NIEBOTYCZNE bzdury
            RAK trzustki z przerzutami do wątroby i kręgosłupa jest nieoporacyjny ! Zadem
            szpital w PRLu nie wykona przeszczepu wątroby w takim przypadku, a USA tym
            bardziej bo tam zabiegi bez wskazań medycznych to grube M$$ kosztów dla
            szpitala, o wiele większe niż 250k, Nawet za te badania za 25k bekną jeśli
            tylko tylko jakiś prawnik Banku który wystawił kartę stwierdzi ich powiązana z
            procedurą przeszczepu.
            • hubert100 Re: Karta sie przydaje 27.05.08, 20:24
              Tak powiedzieli lekarze w Kanadzie.On jednak znalazl szpital na
              Florydzie gdzie podobno jest jakis lekarz Japonczyk co takie
              operacje robi.Wszystko wyglada na jakis scam.Ale jak to mowia:
              tonacy brzytwy sie lapie.To jego droga. Ja bym zwinal manele i dal
              sobie spokuj.Tu nawet zaprzestali chemoterapie.Daja mu narkotyki
              przeciw bolowe.
          • warmi2 Re: Karta sie przydaje 31.05.08, 07:33
            Tak .. w ostatnim roku 2 450 566 897 345 dzieci zginelo w USA.
            • hubert100 Re: Karta sie przydaje 31.05.08, 07:45
              Pamietam jak spedzilem kiedys 2 miesiace w LA, chodzac czasami na
              poczte byla tam ksiazka zaginionych.Fotografie i opisy.Ksiazka byla
              grubosci ksiazki telefonicznej i dzieci tam nie brakowalo.Jezeli juz
              takiej ksiazki nie ma to znaczy ze wszystkich odnalezli.
              • warmi2 Re: Karta sie przydaje 31.05.08, 08:04
                No tak .. to sie zdarza tylko w USA.

                Dzieci nie umieraja i nie gina w Kanadzie , w Polsce czy na Ukrainie.

                Ludzie tez nie choruja a wogole to podobno nawet tam nie umieraja.
                • hubert100 Re: Karta sie przydaje 31.05.08, 08:42
                  Tak ale USA to podobno "zaawansowany" kraj.
        • hubert100 Re: chciwe USA przegraly globalizacje 26.05.08, 14:46
          Hitler ci do baku nie naleje. Jedz do Harrisburg tam benzyna o
          polowe tansza.Chyba ze jako Wol benzyna ci nie potrzebna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka