stranger.pl
01.06.08, 10:41
ludobójstwem? Kiedy wymordowanie setek tysięcy kobiet, dzieci,
starców, młodych jest a kiedy nie jest ludobójstwem?
Czy wystarczy nie uznawać coś (z masowych zbrodni) za ludobójstwo bo
to czynili "nasi"?
A "nasi" mają "licencję" na mordowanie?