Dodaj do ulubionych

Australia wychodzi z Iraku

01.06.08, 13:52
Australia rozpoczęła wycofywanie swych wojsk z Iraku. Około 500
australijskich żołnierzy rozpoczęło ewakuację z bazy Tallil pod
Nasiriją (około 370 kilometrów na południowy wschód od Bagdadu)....


Nowy premier Australii Kevin Rudd, obiecywał w swym programie
wyborczym, że australijski kontyngent wycofa się z Iraku do końca
czerwca 2008 roku. Według sondaży 80 procent Australijczyków
sprzeciwiało się wojnie w Iraku.

wiadomosci.onet.pl/1760002,12,item.html
---

teraz czekamy na spełnienie obietnicy polskiego Premiera

Obserwuj wątek
    • warmi2 Re: Australia wychodzi z Iraku 01.06.08, 20:08
      Hey Yan .... jak sobie radzisz z faktami ze bandytyzm
      i "partyzanckie" slepe mordowanie ludzi spadlo o 50% ( w niektorych
      regionach nawet o 80%) w ostatnim roku od czasy zmiany taktyk przez
      Amerykanow ?

      To musi byc niesamowicie bolesne dla ciebie ...
      • yann17 Re: Australia wychodzi z Iraku 01.06.08, 20:25
        warmi2 napisał:

        > Hey Yan .... jak sobie radzisz z faktami ze bandytyzm
        > i "partyzanckie" slepe mordowanie ludzi spadlo o 50% ( w
        niektorych
        > regionach nawet o 80%) w ostatnim roku od czasy zmiany taktyk
        przez
        > Amerykanow ?
        >
        > To musi byc niesamowicie bolesne dla ciebie ...
        ---------------
        Hey Warmi, skąd wziął się ten "bandytyzm i partyzanckie mordowanie"
        w Iraku ,co ?

        PS: To brudna niczym nieuzasadniona ( no może poza mglistym
        interesem USA ) wojna i Australia to zrozumiala, teraz czas na nas.
        • warmi2 Re: Australia wychodzi z Iraku 01.06.08, 20:27
          Taaa .. yann ciebie nie obchodzil Irak i co tam Saddam wyprawial do
          czasu kiedy Amerykanie sie pojawili na scenie.

          Czyli inaczej mowiac , nie widzisz , nie wiesz , serce nie boli.

          Mam tu cos dla ciebie jeszcze :

          www.reuters.com/article/middleeastCrisis/idUSL01687040
          Musi byc faktycznie ciezko dla ciebie these days ..
          • hubert100 Re: Australia wychodzi z Iraku 01.06.08, 20:36
            Czy mowisz Mule (na twoje zyczenie) o tym Sadamie ktory za zaslugi
            dla USA (wojna z Iranem) dostal kiedys symboliczny klucz do miasta
            Detroit???
            • warmi2 Re: Australia wychodzi z Iraku 01.06.08, 21:14
              On je dostal za walczenie z Iranem a nie za mordowanie swoich
              wlasnych.
              • hubert100 Re: Australia wychodzi z Iraku 01.06.08, 22:47
                To jednak mial swoje "walory" tak jak i ty!!! Mysle ze jak by tak
                udalo by sie mu wymordowac wszystkich swoich "wlasnych" to by dostal
                Najwyzsze Odznaczenie USA.
          • yann17 Re: Australia wychodzi z Iraku 01.06.08, 21:15
            warmi2 napisał:

            > Taaa .. yann ciebie nie obchodzil Irak i co tam Saddam wyprawial
            do
            > czasu kiedy Amerykanie sie pojawili na scenie
            ------------
            Warmi , ty chyba sam w to nie wierzysz ?

            Dlaczego USA nie zaprowadza demokracji w wahabbickiej Arabii
            Saudyjskiej ? nb stamtąd pochodzili prawie wszyscy zamachowcy z 9/11

            Hipokryzja, delikatnie rzecz ujmując.

            No a tu masz rzecz juz dobrze znaną, ale warta przypomnienia.

            www.youtube.com/watch?v=oTldYbqlJc8
            • j-k polityka jest hipokryzja, dziecie :) 01.06.08, 21:31
              yann17 napisał:
              Hipokryzja, delikatnie rzecz ujmując.

              Polityka jest hipokryzja, dziecie.
              i dlatego Alaska jest amerykanska
              a Syberia - rosyjska.

              natomiast islamuski z basenu Morza Srodziemnego powinny sie wycofac,
              poniewat to historyczne ziemie rzymskie i chrzescijanskie.

              • yann17 Re: polityka jest hipokryzja, dziecie :) 01.06.08, 21:39
                j-k napisał:

                > yann17 napisał:
                > Hipokryzja, delikatnie rzecz ujmując.
                >
                > Polityka jest hipokryzja, dziecie.
                > i dlatego Alaska jest amerykanska
                > a Syberia - rosyjska.
                >
                > natomiast islamuski z basenu Morza Srodziemnego powinny sie
                wycofac,
                > poniewat to historyczne ziemie rzymskie i chrzescijanskie.
                ----------------------

                przecierz napisałem, że hipokryzja

                PS. które to są historycznie rzymskie ziemie ? ( za wyjątkiem Italii
                rzecz jasna )
                • silverbaum Re: polityka jest hipokryzja, dziecie :) 01.06.08, 21:46
                  caly poludniowy basen Morza Srodziemnego :)
                  • yann17 Re: 01.06.08, 22:06
                    silverbaum napisał:

                    > caly poludniowy basen Morza Srodziemnego :)
                    ----------

                    rdzennie rzymskie czy podbite

                    a jesli tak, to czy Palestyna/Izrael to też ziemie rzymskie ?
                    • warmi2 Re: 02.06.08, 17:43
                      Wszystko zostalo kiedys podbite ... takie argumenty nie maja sensu.
                    • j-k Izrael to Rzymska Ziemia. 02.06.08, 20:42
                      nie rdzenna - lecz podbita
                      wystarczy?
            • hubert100 Re: Australia wychodzi z Iraku 01.06.08, 22:51
              On chyba wierzy w to co pisze? Mysli przeciez glowa Mula nie
              homosapiens.
      • thannatos Re: Australia wychodzi z Iraku 02.06.08, 15:54
        Sytuacja w Iraku ustabilizowala sie glownie z jednej przyczyny - USA odczepilo
        sie czasowo od nuklearnego programu Iranu i dalo Iranowi wolna reke w Libanie.

        Warunki Iranu byly proste - "pokrzykujecie i nic nie robicie, w zamian ginie was
        w Iraku 20, a nie 120 miesiecznie". USA poszly na ten uklad i maja wzgledny spokoj.

        Pytanie na jak dlugo. Ja mysle, ze do ok. czerwca-sierpnia 2009, kiedy McCain
        sie nacieszy nowa zabawka (prezydentura), zorientuje sie, ze na ekonomii to on
        naprawde sie nie zna i bedzie chcial sprawdzic jak ona dziala w dziedzinie, o
        ktorej on cos wie (czyli czy da sie nia pobawic w wojne)...

        Iran to wie, dlatego robi w Iraku to samo co robil w Libanie - okopuje i umacnia
        pozycje swoich zwolennikow, by miec bazy do akcji odwetowych.

        Mysle, ze 2009 bedzie bardzo ciekawym rokiem...

        Obym sie mylil.
        • hubert100 Re: Australia wychodzi z Iraku 02.06.08, 16:11
          Ten Obama im najwyrazniej nie pasuje.Moga wykrecic jakis numer
          i "zkieruja" horde amerykanskich mulow (z Warmi na czele) aby wygral
          Bumbofiec McCain. Napewno na brak "atrakcji" nie bedziemy narzekac.
        • felusiak1 Re: Australia wychodzi z Iraku 02.06.08, 16:11
          Cóś piłeś czy cóś paliłeś?
          • hubert100 Re: Australia wychodzi z Iraku 02.06.08, 16:14
            Felus, jak ty zes z tej latryny wyskoczyl???
          • thannatos Re: Australia wychodzi z Iraku 02.06.08, 16:18
            felusiak1 napisał:

            > Cóś piłeś czy cóś paliłeś?

            Sugeruje odlozyc te interesujaca rozmowe do sierpnia 2009.
        • warmi2 Re: Australia wychodzi z Iraku 02.06.08, 17:42
          Oczywiscie Thannatos ... kazde wytlumaczenie jest dobre , jezeli
          wyjasnia sprawe bez sugerowania ze USA zrobilo cos pozytywnego ,nie ?

          Swoja droga, bynajmniej oficjalnie USA nie zmienilo swojego
          stanowiska do Iranu przez ostatnie 5 lat.
          Jezeli to co mowisz jest prawda to musialo byc wynikiem jakichs
          tajnych negocjacji ... widac nie na tyle tajnych zeby thannatos sie
          o nich nie dowiedzial.
          • thannatos Re: Australia wychodzi z Iraku 02.06.08, 19:14
            warmi2 napisał:

            > Oczywiscie Thannatos ... kazde wytlumaczenie jest dobre , jezeli
            > wyjasnia sprawe bez sugerowania ze USA zrobilo cos pozytywnego ,nie ?

            Nie rozumiem, gdzie ja sugeruje, ze zmiana pozycji USA w Iraku NIE JEST
            POZYTYWNA? Jest bardzo pozytywna - przestali ginac niewinni ludzie. Zmiana ta
            znacznie stabilizuje region i nalezy sie z tego cieszyc po tych kilku latach
            zbednej awantury.

            Ale jest tez ryzykowna, jesli USA naprawde szykuje sie do uderzenia na Iran -
            daje zwolennikom Iranu w Iraku czas i spokoj niezbedny do "nabrania oddechu" i
            okopania pozycji - vide ostatnie 8 lat wykorzystanie niesamowicie skutecznie
            przez Hezbollah.

            Jesli prezydentem zostanie McCain i wda sie w utarczki z Iranem, Iran bedzie
            mialu mocnione bazy do akcji odwetowych. Jesli zas Obama, moze on powtorzyc
            bledy Cartera w sprawie Iranu i bedziemy mieli w Iraku kolejna republike
            islamska wroga USA. A jesli Clintonowa - oj, wole nie myslec, na polityce
            zagranicznej to sie Frau Clinton raczej nie zna, a na wojnie jeszcze mniej. :D

            Ale ogolnie - zmiana w dobrym kierunku, teraz trzeba dobrego polityka, aby
            stapac po tej dosyc waskiej linie nad przepascia. :D

            > Swoja droga, bynajmniej oficjalnie USA nie zmienilo swojego
            > stanowiska do Iranu przez ostatnie 5 lat.

            Naprawde? :D Ciekawe rzeczy mowisz...
            www.thenational.ae/article/20080523/FOREIGN/460002665/1014/rss

            > Jezeli to co mowisz jest prawda to musialo byc wynikiem jakichs
            > tajnych negocjacji ... widac nie na tyle tajnych zeby thannatos sie
            > o nich nie dowiedzial.

            Thannatos wystarczajaco dlugo zyje na tym swiecie, aby WYCIAGNAC WNIOSKI z
            faktow, ktore zauwaza.
            www.mcclatchydc.com/227/story/35146.html
            • hubert100 Re: Australia wychodzi z Iraku 02.06.08, 19:38
              USA moglo by sie posunac jeszcze dalej i podpisac umowe o
              zabronienie uzywania Cluster Bombs. 111 kraji podpisalo taka umowe.
              Nawet przyjaciel US Anglia sie "wylamala" i tez podpisala.Jak by Mul
              nie wiedzial co sa te Cluster Bombs, to sa to takie bomby co robia z
              ludzi "mieso mielone". Zaden lekarz takiego nie "posklada". Tak jak
              strzelic kaczke z dubeltowki z malym srutem.Dostanie z 80 kawalkow.
              USA oczywiscie umowy nie podpisalo. Nota bene sa najwiekszym
              producentem Cluster Bombs na swiecie.
              • warmi2 Re: Australia wychodzi z Iraku 02.06.08, 21:00
                Hubert100... tu nie chodzi o "mieso mielone" pajacu bo praktycznie
                kazda bron wieksza od pistoletu ma podobne dzialanie.
                Raczej o to , ze clustem bombs sa bronia ,ktora ma tzw "area effect"
                i dodatkowo stosunkowo znaczny procent owych bomblets laduje na
                ziemi jako niewypaly.

                USA uzywa to co skuteczne. Wojna to nie jest wysgic o to kto potrafi
                zabic w jak najbardziej ludzki sposob ...
            • hubert100 Re: Australia wychodzi z Iraku 02.06.08, 20:07
              a tacy w USA co nazywaja Clintonowa "Womanoid".
            • warmi2 Re: Australia wychodzi z Iraku 02.06.08, 20:55
              "Naprawde? :D Ciekawe rzeczy mowisz..."

              No tak ... historia z 23 Maja tego roku ... kiedy to efekty
              tzw "surge" sa odczuwalnie juz od dobrych 6 miesiecy.

              "Jest bardzo pozytywna - przestali ginac niewinni ludzie. Zmiana ta
              > znacznie stabilizuje region i nalezy sie z tego cieszyc po tych
              kilku latach
              > zbednej awantury."

              Twoje rozumowanie jest raczej dziwne. Jezeli mowisz o zbednej
              awanturze to oczywiscie masz na mysli USA .. z drugiej strony
              sugerujesz ze morderstwa i ogolny bandytyzm w Iraku byl dzielem
              Iranu ( skoro uspokojenie sytuacji zalezy od Iranu czyli logicznie
              rozdraznienie sytuacji tez zalezalo od Iranu)

              Czyli wniosek , ze owa awantura i problemy z niej wynikajace byly
              dzielem Iranu.


              CLintowa sie nie zna na polityce zagranicznej ? Oby bynajmniej ma
              na tyle rozumu aby nie wdawac sie w idiotyczne i naiwne obietnice,
              ktorych Obama nie skapi nikomu ...

              • thannatos Re: Australia wychodzi z Iraku 02.06.08, 22:28
                > Twoje rozumowanie jest raczej dziwne. Jezeli mowisz o zbednej
                > awanturze to oczywiscie masz na mysli USA ..

                To Twoja pamiec jest raczej ulomna - mowie o ZBEDNYM ataku na Irak PRZED
                zalatwieniem sprawy Iranu. Gdyby nie bajzel w Iraku, prawdopodobnie na przelomie
                2004/5 nastapilaby inwazja USA i koalicjantow na Iran pod prawdziwym tym razem
                zarzutem nielegalnego kontynuowania programu nuklearnego i wspierania Talibow.
                Rozmawialismy juz o tym, ale zdaje sie nie pamietasz.

                > Czyli wniosek , ze owa awantura i problemy z niej wynikajace byly
                > dzielem Iranu.

                Jesli masz na mysli ataki na Amerykanow w Iraku, to oczywiscie, ze tak. Czy ja
                gdzies stwierdzilem cos innego, ze potrzebowales az tak daleko posunietej
                dedukcji, aby dojsc do tego wniosku?

                > CLintowa sie nie zna na polityce zagranicznej ?

                Clintonowa nie ma pojecia o polityce zagranicznej, rozbabralaby sprawy jeszcze
                gorzej niz jej mezulek. Naprawilaby jednak moze nieco gospodarke USA.

                > Oby bynajmniej ma
                > na tyle rozumu aby nie wdawac sie w idiotyczne i naiwne obietnice,
                > ktorych Obama nie skapi nikomu ...

                Hyh?

                thannatos napisał:

                "Jesli zas Obama, moze on powtorzyc bledy Cartera w sprawie Iranu i bedziemy
                mieli w Iraku kolejna republike islamska wroga USA."

                To jest wedlug Ciebie chwalenie umiejetnosci politycznych Obamy?

                Sugeruje ponownie CZYTAJ co pisze Twoj rozmowca, a nie komentuj jakies wymyslone
                stwierdzenia.
                • warmi2 Re: Australia wychodzi z Iraku 02.06.08, 23:38
                  Atak na Iran bylby odebrany jeszcze gorzej niz atak na Irak - wiesz
                  o tym dobrze stad nie wiem skad te "marzenia" na temat koalicjantow
                  i potencjalnego ataku w 2005 roku.

                  Co do Clintonowej to nie widze czym az tak ona sie rozni od
                  Obamy ... jezeli juz to ona jest ostrozniejsza od Obamy w
                  obwieszczaniu obietnic i zdecydowanych "rozwiazan".
                  Tak naprawde to nie wiele wiadomo o tym jaka bylaby polityka
                  Clintonowej tak samo jak nie wiele wiadomo jakby zachowal sie Obama
                  ( poza jego pustymi obietnicami ktore w przyszlosci bede kula o nogi)

                  Czyli inaczej ani ty ani ja nie mamy pojecia jaka polityka
                  Clintonowa by prowadzila.

                  Co do gospodarki to prezydent ma takie mozliwosci naprawy jakie mu
                  kongres da. Jak narazie to plan Clintonowej i Obamy to po prosty
                  wydawanie wiecej pieniedzy z ta roznica , ze prioritety beda inne
                  niz u Busha - taka polityka nigdy jeszcze niczego nie naprawila.


                  • hubert100 Re: Australia wychodzi z Iraku 03.06.08, 02:26
                    Ciulu, zamknij gebe a otworz tylek. What about that??
                    • warmi2 Re: Australia wychodzi z Iraku 03.06.08, 03:46
                      Mam otworzyc tylek i zamknac gebe ?
                      To jakis dowcip z lat 50 ?

                      Moze ktos podpowie ?
                • wt82 Re: Australia wychodzi z Iraku 05.06.08, 09:44
                  thannatos napisał:

                  > > Twoje rozumowanie jest raczej dziwne. Jezeli mowisz o zbednej
                  > > awanturze to oczywiscie masz na mysli USA ..
                  >
                  > To Twoja pamiec jest raczej ulomna - mowie o ZBEDNYM ataku na Irak
                  PRZED
                  > zalatwieniem sprawy Iranu. Gdyby nie bajzel w Iraku,
                  prawdopodobnie na przelomi
                  > e
                  > 2004/5 nastapilaby inwazja USA i koalicjantow na Iran pod
                  prawdziwym tym razem
                  > zarzutem nielegalnego kontynuowania programu nuklearnego i
                  wspierania Talibow.
                  > Rozmawialismy juz o tym, ale zdaje sie nie pamietasz.
                  >
                  > > Czyli wniosek , ze owa awantura i problemy z niej wynikajace byly
                  > > dzielem Iranu.
                  >
                  > Jesli masz na mysli ataki na Amerykanow w Iraku, to oczywiscie, ze
                  tak. Czy ja
                  > gdzies stwierdzilem cos innego, ze potrzebowales az tak daleko
                  posunietej
                  > dedukcji, aby dojsc do tego wniosku?
                  >
                  > > CLintowa sie nie zna na polityce zagranicznej ?
                  >
                  > Clintonowa nie ma pojecia o polityce zagranicznej, rozbabralaby
                  sprawy jeszcze
                  > gorzej niz jej mezulek. Naprawilaby jednak moze nieco gospodarke
                  USA.
                  >
                  > > Oby bynajmniej ma
                  > > na tyle rozumu aby nie wdawac sie w idiotyczne i naiwne
                  obietnice,
                  > > ktorych Obama nie skapi nikomu ...
                  >
                  > Hyh?
                  >
                  > thannatos napisał:
                  >
                  > "Jesli zas Obama, moze on powtorzyc bledy Cartera w sprawie Iranu
                  i bedziemy
                  > mieli w Iraku kolejna republike islamska wroga USA."
                  >
                  > To jest wedlug Ciebie chwalenie umiejetnosci politycznych Obamy?
                  >
                  > Sugeruje ponownie CZYTAJ co pisze Twoj rozmowca, a nie komentuj
                  jakies wymyslon
                  > e
                  > stwierdzenia.
                  >
                  >

                  1.głównym wrogiem USa w Iraku zawsze było sunnickie podziemie, z
                  iranem nie mające nic wspólnego,a wręcz antyirańskie


                  2.wspieranie Talibów przez Iran-żartujesz?Talibowie to głowny wróg
                  Iranu w regionie w latach 1996-2001, obecny rzad afganski jest
                  oparty w dużej mierze na proiranskim sojuszu Pólnocnym.

                  Amerykanie obalając Talibów i Saddama dopuscili do wladzy ludzi
                  związanych z Iranem wzmacniajac pozycję tego kraju jak nigdy
                  przedtem.A że nie mają żadnych argumentów to wymyslają bajki dla
                  laików ,że iran wspiera sunnickich ekstremistów, którzy sa jego
                  wrogami.
                  • warmi2 Re: Australia wychodzi z Iraku 05.06.08, 18:00
                    "iran wspiera sunnickich ekstremistów"

                    Nikt tego nie twierdzi. Wrecze przeciwnie, Iran wspiera szyickim
                    ekstremistow i wlasnie to jeden z powodow dlaczego sunici sie
                    uspokoili w Iraku i ogolnie przestali atakowac Amerykanow.
        • wt82 Re: Australia wychodzi z Iraku 05.06.08, 09:38
          thanattos nie masz racji,że Iran zawarł taki pakt-do tej pory USA
          walczyło głównie z podziemiem sunnickim umownie zwanym al-kaidą i to
          ono zadawało amerykanom te duże straty.w tej chwili ta al-kaida
          została w swej masie skolaborowana na zasadzie-USA wam płaci, nie
          walczycie otwarcie z USA, w zamian jestescie bezkarni za swoje dawne
          grzechy.

          Polityka krótkowzroczna i bezsensowna na dłuższą metę:

          1.zniechęca do USA szyicką większość

          2.skolaborowani sunnici i tak w swjoej masie są przeciw USa, dla
          dzieci te bajki że jak ktos przez 5 lat podkladał bomby pod pojazdy
          Us-army, nagle US-army pokocha.Nie wiadomo czy za jakis czas znowu
          nie zaatakują.

          3.Jedyne co USa zyskuja to chwilowy spokój,spokój za cenę
          taktycznego sojuszu z wrogiem.I to w zasadzie nie rozwiązuje żadnych
          problemów iraku.



          A atak na Iran?80 milionowy górzysty kraj, ktorego 2 głowne nacje
          Persowie i Azerowie czyli +/_ 80% populacji są zainteresowani w
          utrzymywaniu istniejacego porządku.

          Jeśli USa nie radziło sobie w iraku, nie radzi sobie z kilkunastoma
          tysiącami TaLIBÓW to jak ma podbic Iran?Trzeba by chyba wprowadzic
          pobór powszechny w USa co nie przejdzie w żadnym wypadku.
          • warmi2 Re: Australia wychodzi z Iraku 05.06.08, 18:31
            "w tej chwili ta al-kaida
            > została w swej masie skolaborowana na zasadzie-USA wam płaci, nie
            > walczycie otwarcie z USA, w zamian jestescie bezkarni za swoje
            dawne
            > grzechy.
            "
            Heheheh .... niezle.
    • washington84 Re: A Wojna juz wygrana 04.06.08, 15:47
      Z powodu wygranej wojny z Irakiem Amerykanie otworzyli swoj kraj dla zasluzonych
      uchodzcow z Iraku. Irakijczycy uchodza bo demokracja wkroczyla w niesamowitym
      tempie do Iraku. W pierwszej kolejnosci beda przyjmowani wazni donosiciele,
      specjalisci od tortur i inni zasluzeni dla demokracji w Iraku.
      Osiagniecia w Iraku sa rzeczywiscie imponujace. Po agresji na Irak 4.5 miliona
      Irakijczykowc ucieklo z kraju. 1.2 miliona przebywa w Syrii, 500 tys w Jordanii,
      350 tys w Egipcie, okolo 2 milionow zostalo przesiedlonych lub wyrzuconych z
      domow np z zielonej strefy. Amerykanie maja bogate doswiadczenia w przyjmowaniu
      uchodzcow z Wietnamu wiec i tym razem uda sie. Byle wyjezdzali z pieniedzmi.
    • angrusz1 Re: Australia wychodzi z Iraku 04.06.08, 18:27

      I bardzo dobrze .
      Niech sobie radzą sami ze swoim bajzelem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka