polski_francuz
21.06.08, 10:28
Kampania przeciwko Walesie uzmyslowia, ze wladza w Polsce jest
zmonopolizowana. Coz maja wspolnego Walesa, Tusk, Lech Kaczynski? Ano to, ze w
pewnym okresie czasu zyli w Gdansku i w Gdansku sie inicjowali w polityce. Ten
monopol mozna by nazwac geograficznym.
Monopol wielkich szkol panuje w innych krajach Europy. We Francji i Anglii
wladze monopolizuja wychowankowie kilku uniwersytetow: Ecole Nationale
d'Administration i Ecole Polytechnique we Francji i Oxford i Cambridge w Anglii.
W Niemczech, na pierwszy rzut oka nie ma monopoli. Ale po uwaznym zbadaniu
okazuje sie, ze wladze zachowuje pewne rodziny lub pewna grupa spoleczna. Pani
Leyden, de domo Albrecht, miala tate szefa Landu, podobnie rodzina Straussow
trzymala sie bliski wladzy.
Mechanizm tego monopolu jest prostu. To za mlodu rodza sie prawdziwe
przyjaznie na lata. I za mlodu poznaje sie tych do ktorych sie ma zaufanie. I
jesli jeden z tych przyjaciol do wladzy sie dostanie to i innych pociaga za soba.
To dobrze czy zle? Do unikniecia czy koniecznosc dziejowa?
PF