Dodaj do ulubionych

Kompromitująca wizyta Cheneya w Baku

05.09.08, 15:02
Prezydent Azerbejdżanu Alijew odprawił z kwitkiem VP Cheneya, który
udał się do Baku w celu ograniczenia Rosjanom możliwości operowania
gazem azerskim. Cheney tak się zirytował , że nie przyszedł do
Pałacu Prezydenckiego na bankiet wydany na jego cześć. No i
Amerykanie dostali po łapkach znowu.

... Według rosyjskiej gazety ( Kommiersant ), Alijew przyjął Cheneya
chłodno i dał mu do zrozumienia, że Azerbejdżan nie poprze planów
przesyłania nośników energii z regionu Morza Kaspijskiego do Europy
z ominięciem Rosji[...]

a to fragment specjalny: dla dr j-k


...Niechęć Ilhama Alijewa do popierania Waszyngtonu i spierania się
z Moskwą jest zrozumiała. Nieodwracalną utratę Osetii Południowej i
Abchazji przez Tbilisi, a także pojawienie się rosyjskich czołgów w
samej Gruzji odebrano w Baku jako sygnał dla wszystkich krajów
regionu, chcących przyłączyć się do NATO" - wskazuje "Kommiersant"[.]



gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33207,5663086,_Kommiersant___Azerbejdzan_nie_bedzie_forsowal_projektu.html
Obserwuj wątek
    • johnny-kalesony Re: Kompromitująca wizyta Cheneya w Baku 05.09.08, 15:15
      To jest efekt "polityki uśmiechów" gnuśnej, głupiej, tchórzliwej Europy wobec
      Rosji. Rosja systematycznie, pozwalając sobie na coraz więcej, zaciska pętlę
      surowcową na naszym gardle.
      Piszemy o tym - wszyscy TRZEŹWO rozumujący uczestnicy forum - od kilku lat,
      obserwując głupotę Brukseli, kłótnie skorumpowanych euro-urzędasów, mnożących
      przepisy na temat odcienia koloru ogórków, bezczelne tyrady kremlowskiej ścierki
      Schroedera - zdrajcy Europy.
      Piszemy i nic ... Rzucamy grochem o ścianę niezrozumienia.
      Kiedy statystyczny obywatel Unii zuro zapłaci 10 Euro za litr benzyny, bo taki
      kaprys będzie mieć Putin, wtedy nas zrozumiecie.

      Nie można winić Azerów. To mały kraj, niewielkie społeczeństwo, posiadające
      spore zasoby surowców. Chcieli dogadać się z Unią, chcieli jak najbardziej. Ale
      spoglądając, jak gnuśna, tchórzliwa brukselska banda jedynie uśmiecha się i
      grzecznie wzdycha do Moskwy, kiedy czołgi Putina rozjeżdżają Gruzję, kiedy w
      Baku zauważono taką reakcję potencjalnego sojusznika - wówczas przeważył zwykły
      strach. Strach o własne życie i dobytek.
      Rosja pokazała, że przed niczym się nie cofnie, żeby zniszczyć Europę,
      doprowadzić ją do ruiny swoim surowcowym monopolem.

      Ciszcie się, europejscy miłośnicy Kremla, wszyscy pożyteczni idioci. Już
      niedługo będziecie nędzarzami, bo Putin zażyczy sobie mieć nowe czołgi i
      myśliwce. Będziecie musieli za to zapłacić, korzystając z benzyny albo gazu,
      żeby wasz idol mógł "zagrażać światu". Bo "wygrażanie światu" jest sensem jego
      istnienia.


      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
      • amg10 Niektorzy znaja Putina ....... 05.09.08, 15:42
        johnny-kalesony napisał:

        > Ciszcie się, europejscy miłośnicy Kremla, wszyscy pożyteczni
        > idioci. Już niedługo będziecie nędzarzami,

        A ty to skad te przepowiednie czerpiesz ?? Z sufitu, fusow kawy czy
        jeszcze skad innadz ?

        > bo Putin zażyczy sobie mieć nowe czołgi i myśliwce. Będziecie
        > musieli za to zapłacić, korzystając z benzyny albo gazu, żeby wasz
        > idol mógł "zagrażać światu". Bo "wygrażanie światu" jest sensem ?
        > jego istnienia.

        Ty to chyba Putina znasz tak samo dobrze jak milosciwie jeszcze
        panujacy G.W.Busz. Bo wiesz Busz to - jak sam mowil - poznal dusze
        Putina patrzac mu w prosto oczy. Czy ty tez umiesz czytac z oczow
        Putina ?
        • johnny-kalesony Re: Niektorzy znaja Putina ....... 05.09.08, 16:01
          amg10 napisał:

          > johnny-kalesony napisał:
          >
          > > Ciszcie się, europejscy miłośnicy Kremla, wszyscy pożyteczni
          > > idioci. Już niedługo będziecie nędzarzami,
          >
          > A ty to skad te przepowiednie czerpiesz ?? Z sufitu, fusow kawy czy
          > jeszcze skad innadz ?

          Nie, z obserwacji bieżących zdarzeń i logicznego kojarzenia faktów.


          Pozdrawiam
          Keep Rockin'
          • amg10 Re: Niektorzy znaja Putina ....... 05.09.08, 16:27
            johnny-kalesony napisał:

            > Nie, z obserwacji bieżących zdarzeń i logicznego kojarzenia faktów.

            Mysle, ze mozesz popelniac duzy blad. Na podstawie obecnego stanu
            rzeczy w swiecie mozna TYLKO z pewnym prawdopodobienstwem
            przepowiadac przyszlosc. Dlatego kazdy kto uwaza na 100% ze
            przyszlosc bedzie taka a nie inna nie moze byc traktowany powaznie.
            • asmall4 Re: Niektorzy znaja Putina ....... 05.09.08, 16:43
              Niektórzy komuniści sami niezbyt dobrze się orientowali, co i jak. Ich poglądy
              polityczne sprowadzały się niekiedy do dość prostej formuły: „wszyscy burżuje to
              wrogowie rewolucji. Dlatego nie ma co się z nimi patyczkować".
              '
              Generał lejtnant S. Kalinin
              • amg10 Re: Niektorzy znaja Putina ....... 05.09.08, 16:54
                asmall4 napisał:

                > Niektórzy komuniści sami niezbyt dobrze się orientowali, co i jak.
                Ich poglądy
                > polityczne sprowadzały się niekiedy do dość prostej
                formuły: „wszyscy bur
                > żuje to
                > wrogowie rewolucji. Dlatego nie ma co się z nimi patyczkować".
                > '

                Widze, ze trzymanie sie linii tematycznej to nie twoja domena. No
                ale ty zdaje sie lubisz zonglerki slowne - mowi sie trudno. Nie ma
                sprawy. Ciagnij dalej.
      • 10elektryk10 Re: Kompromitująca wizyta Cheneya w Baku 05.09.08, 20:57
        Właściciel sklepu spożywczego w którym kupuję chleb ,mleko i bułki
        też pewnie zaciska mi na gardle jakąś pentlę. Pewnie chce wykończyć
        swoich klientów bo z nich żyje. Chce popełnić w ten skomlikowany i
        perwersyjny sposób samobójstwo , zostać bez środków do życia i
        umrzeć z głodu. Skomplikowane ale zdaniem wielu możliwe.
    • j-k smiechu warte... 05.09.08, 15:16
      yann17 napisał:

      > ... Według rosyjskiej gazety ( Kommiersant ), Alijew przyjął
      Cheneya chłodno i dał mu do zrozumienia, że Azerbejdżan nie poprze
      planów przesyłania nośników energii z regionu Morza Kaspijskiego do
      Europy z ominięciem Rosji[...]


      I o czym tu Rozmawiac?
      1. Ropociag Baku - Ceyhan (Turcja) juz wznowil dzialalnosc.
      Jego zdolnosc tranzytowa jest wykorzystana tylko w 50 %

      2. Azerbejdzan nie musi nic forsowac. wystarczy, ze nie bedzie
      przeszkadzal w transporcie zwiekszonych ilosci ropy :)))
      • johnny-kalesony Re: smiechu warte... 05.09.08, 15:26
        Jednak jest to raczej niepokojący sygnał.
        Swoją drogą - jak to historia lubi się powtarzać ... Ponownie o interesy Europy
        bardziej troszczą się USA, niż sama Europa, która w tym czasie woli grzecznie
        się uśmiechać i zajmować trzeciorzędnymi głupotami.

        Kto wie, może nie wszytko stracone. Trzeba w Gruzję i Azerbejdżan inwestować
        tak, jak w inwestuje się w partnerów STRATEGICZNYCH. W nich cała nadzieja Europy
        na przełamanie pazernego monopolu Kremla na surowce.



        Pozdrawiam
        Keep Rockin'
        • kyle_broflovski Re: smiechu warte... 05.09.08, 15:36
          albo sie grzecznie czekac w kolejce po gaz i rope albo trzeba na moskwe
          maszerowac bo od=czywiscie rosyjski gaz i ropa jest nasza.

          tyle tylko ze wszyscy dobrze wiedza czym te marsze sie koncza. zamiat snow o
          potedze radze wypic pol litra duszkiem.
          • johnny-kalesony Wiesz co? 05.09.08, 15:41
            Zadam ci pytanie: kim naprawdę jesteś? Rosjaninem, czy Europejczykiem?
            I paradoksalnie - będę cię bardziej szanować, jeżeli okażesz się podstępnym
            Rosjaninem, po z pożytecznym, promoskiewskim euro-debilem, który z infalntylnym
            uśmiechem manekina podcina gałąź na której sam siedzi, nie mam ochoty rozmawiać.


            Pozdrawiam
            Keep Rockin'
            • kyle_broflovski Re: Wiesz co? 05.09.08, 17:19
              zwisa mi czy mnie szanujesz czy tez nie szanujesz
              i pewnie odbiore ci komfort psychiczny mowizc ze jestem jak najbardziej polakiem
        • yann17 Re: smiechu warte... 05.09.08, 16:10
          johnny-kalesony napisał:

          > Jednak jest to raczej niepokojący sygnał.
          > Swoją drogą - jak to historia lubi się powtarzać ... Ponownie o
          interesy Europy
          > bardziej troszczą się USA, niż sama Europa, która w tym czasie
          woli grzecznie
          > się uśmiechać i zajmować trzeciorzędnymi głupotami.
          >
          > Kto wie, może nie wszytko stracone. Trzeba w Gruzję i Azerbejdżan
          inwestować
          > tak, jak w inwestuje się w partnerów STRATEGICZNYCH. W nich cała
          nadzieja Europ
          > y
          > na przełamanie pazernego monopolu Kremla na surowce.

          ------------------
          jestes pewien , że wizyta Cheneya w Baku to wyraz troski o interesy
          Europy ????

          PS: Amerykanie robią wszystko żeby u nich ropa była tania, a maja
          gdziś to że drożeje w Europie.
      • kyle_broflovski Re: smiechu warte... 05.09.08, 15:32
        dodam do twich 2 punktow punkt 3

        azerbejdzan moze zaczac zprzedawac rope i gaz do chin i innych krajow dalekiego
        wschodu. pamietasz jak dawno temu mowilem o rurach idacych przez na wschod. i
        slowo stalo sie cialem i rury beda w 2009. zaplata bedzie w prawdziwych dolarach
        amerykanskich. coraz trudniej organizowac kolorowe rewolucjie
        • j-k Re: smiechu warte... 05.09.08, 15:38
          tylko teoretycznie.
          ze wzgledow ekonomicznych - (koszty transportu, przesylka przez
          Morze Kaspijskie i caly Kazachstan)) sprzedaz azerbejdzanskiej ropy
          do Chin - nie jest oplacalna.
          co najwyzej kazachskiej :)

          J.K.
          ekonomista.
          • kyle_broflovski Re: smiechu warte... 05.09.08, 17:17
            janusz moglbym jeszcze dopisac pare innych punkytow. jest wiecej mozliwosci nisz
            w broszurach CFR
      • yann17 Re: smiechu warte... 05.09.08, 16:07
        j-k napisał:

        > yann17 napisał:
        >
        > > ... Według rosyjskiej gazety ( Kommiersant ), Alijew przyjął
        > Cheneya chłodno i dał mu do zrozumienia, że Azerbejdżan nie poprze
        > planów przesyłania nośników energii z regionu Morza Kaspijskiego
        do
        > Europy z ominięciem Rosji[...]
        >
        >
        > I o czym tu Rozmawiac?
        > 1. Ropociag Baku - Ceyhan (Turcja) juz wznowil dzialalnosc.
        > Jego zdolnosc tranzytowa jest wykorzystana tylko w 50 %
        >
        > 2. Azerbejdzan nie musi nic forsowac. wystarczy, ze nie bedzie
        > przeszkadzal w transporcie zwiekszonych ilosci ropy :)))
        --------------
        przeczytałes artykuł ?

        ta nitka ma płynąć mniej ropy
        • johnny-kalesony Re: smiechu warte... 05.09.08, 16:16
          Bogata Europa = bogate USA. Biedniejąca Europa = biedniejące USA. Zawsze tak
          było i zawsze tak będzie.


          Pozdrawiam
          Keep Rockin'
          • parenpadla Re: smiechu warte... 07.09.08, 11:04
            Bogata Polska=bogata Europa,i t.d.? Naprawde smiechu warte.
    • jk2007 z Nabucco bedzie jak z Odessa - Brody 05.09.08, 15:21
    • wujekjurek Re: Kompromitująca wizyta Cheneya w Baku 05.09.08, 15:55
      yann17 napisał:

      > pojawienie się rosyjskich czołgów w
      > samej Gruzji odebrano w Baku jako sygnał dla wszystkich krajów
      > regionu, chcących przyłączyć się do NATO"

      Sygnał do czego?
      • johnny-kalesony Re: Kompromitująca wizyta Cheneya w Baku 05.09.08, 15:59
        W tym przypadku słowo "sygnał" oznacza po prostu zwykłą, bandycką groźbę ...
        Rosja postępuje jak bazarowy gangster, żądający od swoich sąsiadów haraczu.
        Typowa logika dla tego przestępczego kraju, który jedyne okresy postępu
        cywilizacyjnego przeżywał wówczas, gdy napadał i grabił innych.



        Pozdrawiam
        Keep Rockin'
    • gurru rozsadny narod z tych Azerow 05.09.08, 16:01
      • johnny-kalesony Re: rozsadny narod z tych Azerow 05.09.08, 16:02
        Dlaczego rozsądny? Bo przestraszyli się bandziorów, którzy pokazali siłę,
        żądając okupu za pozostawienie ich w spokoju?


        Pozdrawiam
        Keep Rockin'
        • henrykkreuz Re: rozsadny narod z tych Azerow 05.09.08, 16:08
          Może też być całkowicie odwrotnie, może dostrzegli prawdziwą twarz
          USA, metody i cele, albo jedno i drugie.

          ------------------------------
          video.google.com/videoplay?docid=330945914471163504
          Czy damy się utopić we własnej krwi?
          • johnny-kalesony Re: rozsadny narod z tych Azerow 05.09.08, 16:14
            A jaki jest ten "cel USA"? Możesz coś o tym napisać? Ja na razie widzę Rosję,
            która jak bazarowy dresiarz napada na handlujące staruszki, żądając prowizji od
            każdej transakcji.
            Podobnie postępuje Kreml, strasząc Azerbejdżan, który miał plan sprzedawania
            surowców przez Guzję do Unii.


            Pozdrawiam
            Keep Rockin'
            • henrykkreuz Re: rozsadny narod z tych Azerow 05.09.08, 16:19
              Spójrz na Irak, poznasz cel i metody.



              ------------------------------
              video.google.com/videoplay?docid=330945914471163504
              Czy damy się utopić we własnej krwi?
              • johnny-kalesony Re: rozsadny narod z tych Azerow 05.09.08, 16:22
                Irak to nie Azerbejdżan.
                A nie zapomniałeś czasami dodać: "A u was murzynów biją"?

                Dlaczego sprzedaż surowców przez Aerbejdżan do Europy mogłaby być czymś
                niekorzystnym, niewłaściwym?


                Pozdrawiam
                Keep Rockin'
        • gurru bo zrozumieli, ze neoconsi to ich wrogowie 05.09.08, 16:48
          i chca ich okrasc oraz wykonczyc tak jak Gruzje, Polske etc.
          • johnny-kalesony Re: bo zrozumieli, ze neoconsi to ich wrogowie 05.09.08, 17:06
            Ale już Rosja to samo dobro wcielone, dlatego wszyscy mający ropę i gaz powinni
            sprzedać je Kremlowi za garść kopiejek, żeby car Putin mógł je odssprzedać złemu
            zachodowi za setki dolarów. Za uzyskane pieniądze car Putin zażyczy sobie mieć
            czołgi i myśliwce, którymi będzie wygrażać światu, bo tak trzeba. O, nie masz ci
            większego szczęścia dla narodów, jak za parę groszy harować na kaprysy świętego
            Putina!

            A tak na poważnie - dlaczego chcą okraść Azerbejdżan? Czy kupowanie ropy i gazu
            za aktualną cenę rynkową jest okradaniem?


            Pozdrawiam
            Keep Rockin'
        • yann17 Re: rozsadny narod z tych Azerow 05.09.08, 20:18
          johnny-kalesony napisał:

          > Dlaczego rozsądny? Bo przestraszyli się bandziorów, którzy
          pokazali siłę,
          > żądając okupu za pozostawienie ich w spokoju?
          >
          -----------------------
          jakiego okupu ? chcą im płacić wg cen rynkowych
    • felusiak1 Ale ty yannek to masz wenę do bzdetowania 05.09.08, 16:54
      I to wszystko przez atawistyczny antyamerykanizm.
      Jak mały Jasio mówiacy "na złość mamie odmrożę sobie uszy".
      Azerbejdżan nie poprze... Alijew dał do zrozumienia.... i temu podobne
      idiotyzmy. Alijew od lat manewruje pomiędzy Moskwą a Waszyngtonem i do tej pory
      taka opcja była możliwa. Cheney dał Alijewowi do zrozumienia, że nadszedł czasna
      dokonanie wyboru. Moskwa ze swojej strony wabi Azerbejdżan obiecując rynkową cenę
      w zamian za przesyłanie przez Rosję. Alijew nie jest głupi
      i nie pali sie do akceptacji oferty. Nie tylko ze względu na utratę
      kontroli nad gazem i ropa ale także ze względu na ucieczke inwestorów.
      • gosc88 Czesc f1. Zdaje sie zapomniales 05.09.08, 17:00
        odniesc sie merytorycznie do wczorajszego postu o vice Palin. Czy
        sadziesz, ze mieszanie religii z polityka to dobry pomysl ? - bo to
        wlasnie sie pani Palin kiedys zdarzylo.
        • felusiak1 Nie zapomniałem 05.09.08, 18:03
          Merytorycznie?
          Powiedz mi jak mogę merytorycznie odnieść się do
          "Ludzie !! Toz to nawiedzona religijnie"
          Koniecznie musisz doszlifować angielski a raczej jego amerykańską odmianę.
          Powinieneś także dowiedzieć się co oznacza termin context.
          W zeszłym roku było troche szumu i sledztwo po przemówieniu Obamy w kościele.
          Oto co doniosły media:
          Church officials say they had consulted with lawyers before the Democrat’s June
          2007 speech and made clear before Obama’s address that he was speaking as a
          church member, not a political candidate.

          Obama spokesman Bill Burton said Obama isn’t the first political leader to
          address a religious gathering.

          Zatem, jeśli Palin mówiła jako church member to nie ma konfliktu
          tak jak nie było go w przypadku Obamy.
          • gosc88 Re: Nie zapomniałem 05.09.08, 18:30
            felusiak1 napisał:

            > Zatem, jeśli Palin mówiła jako church member to nie ma konfliktu
            > tak jak nie było go w przypadku Obamy.

            Problem dla Palin moze byc taki, ze obecnie jako polityk ciagle moze
            uwazac, ze to Bog wyslal amerykanskich zolnierzy walczyc w Iraku - a
            to przeciez jawne mieszanie polityki z religia. Nie uwazasz ? Mysle,
            ze to b.niebezpieczna postawa.

            P.S: Moj angielski jest OK - nie przejmuj sie tym za bardzo. A jak
            twoj ?
            • felusiak1 Re: Nie zapomniałem 05.09.08, 18:55
              Niebezpieczna postawa? A niby dlaczego niebezpieczna?
              • gosc88 Re: Nie zapomniałem 05.09.08, 19:32
                felusiak1 napisał:

                > Niebezpieczna postawa? A niby dlaczego niebezpieczna?

                Ano dlatego, ze ludzie ludziom moga robic bardzo brzydkie rzeczy z
                roznych powodow ale uzasadniac to spelnianiem woli Boga.
                • felusiak1 Re: Nie zapomniałem 05.09.08, 19:42
                  No właśnie. A czy obiedują 6 tuzinów dziewic w raju?
                  • gosc88 Re: Nie zapomniałem 05.09.08, 20:25
                    felusiak1 napisał:

                    > No właśnie. A czy obiecują 6 tuzinów dziewic w raju?

                    Chodzi ci o tych terrorystow z 9/11 ? No ale to wlasnie powolywanie
                    sie na Boga cechuje terrorystow a nie powinno politykow.
    • jorl Re: Kompromitująca wizyta Cheneya w Baku 05.09.08, 17:16
      j-k napisał:


      > I o czym tu Rozmawiac?
      > 1. Ropociag Baku - Ceyhan (Turcja) juz wznowil dzialalnosc.
      > Jego zdolnosc tranzytowa jest wykorzystana tylko w 50 %
      >
      > 2. Azerbejdzan nie musi nic forsowac. wystarczy, ze nie bedzie
      > przeszkadzal w transporcie zwiekszonych ilosci ropy :))

      Przeciez Azerbejdzanowi konczy sie ropa. Ilez mozna wydobywac jej z tego samego
      miejsca! A tam sie wydobywa juz 100 lat. Do tego gaz musi Azerbeidzan importowac
      bo swojego ma za malo dla siebie.
      Ta rura omijajaca Rosje byla budowana w zamysle dla transportu ropy zza Morza
      kaspijskiego. Turmenistan, Kazachstan. A tego jak widac nie bedzie. I ta rura na
      Azerskiej ropie duzo nie pociagnie. Chybiona inwestycja.
      Wlasnie dlatego Azerbeidzan nie pyskuje do Rosji. Bo niedlugo bedzie sam biedny.
      Bez ropy.
      I nie ma sie co ludzic ze na szelfie Azowskim w Morzu Kaspijskim cos ropy jest.
      Czytalem o probnych wierceniach. Znaleziono male stawki tylko. Niewarte zachodu.
      Pozdrowienia
      • herr7 Azerbejdżan ma sporo gazu.. 05.09.08, 17:22
        Zgoda w tym, że cała impreza bez Kazachstanu i Turkmenii jest nieopłacalna.
        • jorl Re: Azerbejdżan ma sporo gazu.. 05.09.08, 17:49
          herr7 napisał:

          > Zgoda w tym, że cała impreza bez Kazachstanu i Turkmenii jest nieopłacalna.



          Nie wiem czy ma sporo gazu. Ale czytalem przd paru laty ze netto gaz importuje.
          Z Rosji.
          Poza tym ta rura jest do ropy nie gazu. I znowu aby budowac rure do gazu trzeba
          go nie z Azerbeidzanu a zza kaspijskiego Morza. Ale tam siedza Rosjanie i nie daza.

          Oczywisicie jest ze kraje majace takie surowce staraja sie opowiadac ze maja ich
          wiecej jak w rzeczywistosci. Bo to podnosi im prestiz. I znaczenie. Kiedys
          sprawa sie rypnie ale dzisiaj mnie powazaja. To lubi kazdy. Z tym ze wlasnie
          dlatego elity Azerbajdzanu, bo wiedza jak jest naprawde sa prorosyjskie.


          I przeciez w Baku juz 100 lat sie rope wydobywa! Ilez tego tam moze byc? Konczy
          sie po prostu.
          Pozdrowienia

          • misterpee Re: Czy jorl jorluje 05.09.08, 20:34
            czy McBush wygra, czy Sarah ma rozum, Czy Saaka jest bohaterem, czy
            kazcynski zrobi sobie zdjecie z tygrysem, ile wpisow zrobi dzis dr J-
            K
    • jorl f1 05.09.08, 17:56
      felusiak1 napisał:

      > I to wszystko przez atawistyczny antyamerykanizm.
      > Jak mały Jasio mówiacy "na złość mamie odmrożę sobie uszy".
      > Azerbejdżan nie poprze... Alijew dał do zrozumienia.... i temu podobne
      > idiotyzmy. Alijew od lat manewruje pomiędzy Moskwą a Waszyngtonem i do tej pory
      > taka opcja była możliwa. Cheney dał Alijewowi do zrozumienia, że nadszedł czasn
      > a
      > dokonanie wyboru. Moskwa ze swojej strony wabi Azerbejdżan obiecując rynkową ce
      > nę
      > w zamian za przesyłanie przez Rosję. Alijew nie jest głupi
      > i nie pali sie do akceptacji oferty. Nie tylko ze względu na utratę
      > kontroli nad gazem i ropa ale także ze względu na ucieczke inwestorów.

      Przeciez Amis usiluja zorganizowac transport ropy/gazu z
      Turkmenistanu/kazachszanu i Azerbeidzan ma byc wlasciwie krajem tranzytowym.
      Bo to co ma sam to szybko sie skonczy. A conajmniej bedzie musial dla siebie
      zachowac. Bo tez chca jeszdzic samochodami, miec przemysl czyli potrzebuja energiw.
      A o jakich inwestorow tu chodzi drogi f1? Tych co rope potrafia wydobywac? Czy
      gaz? Rosja tez to potrafi! I inweswtorzy z Rosji tez moga byc.
      Poza tym za duzo inwestorow to za pare lat Azerbeidzan bedzie musial rope
      sprowadzac. Dla siebie.
      Pozdrowienia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka