Gość: marcin
IP: 62.233.188.*
16.10.03, 20:51
występuje u was coś takiego jak wynarodowienie tych Arabów?
czy jest takie zjawisko społeczne?
znaczy Arab-> Izraelczyk, albo nawet otwarcie Żyd(choć myślę że jednak
określenie Żyd to za dużo, po prostu Izraelczyk mówiący po hebrajsku i
elegancko służący swojemu ładnemu bogatemu państwu)
biorąc pod uwagę że nigdzie nie będą mieli lepiej, niektórzy z czasem mogą
przyjmować hebrajski, wychowywać dzieci w świadomości bycia "Izraelczykiem"
itd itd
wiem że to na pewno dotyczy Druzów i Chrześcijan
ale czy także Arabów islamskich?
***********************
jeszcze slowko do cccp IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.*
Gość: dana33 16.10.2003 19:42 odpowiedz na list
wczoraj bylam w "mojej" aptece. obslugiwal mnie mlody farmaceuta, na bialym
kitlu mial "wizytowke" ze swoim imieniem: ibrahim. byl mily, uprzejmy, mowil
czystym hebrajskim, wiedzial co robi, widzialam jak pedantycznie, szybko i
bezblednie porzadkowal lekarstwa, ktore wlasnie nadeszly, i bylam zupelnie
nieprzyzwoicie dumna z mojego kraju, ktory umozliwil temu mlodemu arabowi
skonczyc szkole i studia na uniwersytecie israelskim i dal mu mozliwosc
pracowac
i zarabiac. trzeba umiec dac szanse rowniez i tym, ktorzy nas nienawidza i
zabijaja. nie kazdy kraj umialby to zrobic, nie uwazasz? normalnie zamkneliby
ich wszystkich w obozach, jak to zrobili np amerykanie z japonczykami, jak
dobrze pamietam....