polski_francuz 19.10.08, 11:38 co ci pozwala wierzyc, zes lepszy niz inni? Czyz nie lepiej posprzatac u siebie niz siac swoj balagan u sasiadow? Skad ta wewnetrzna sila, by innych podbijac i zniewalac? PF Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
polski_francuz Re: znowu bedziemy wspolnie swietowac 3 Maja! 19.10.08, 11:42 Jasne, nasza wielka pierwsza probe demokracji! PF Odpowiedz Link Zgłoś
jk2007 wspolsnie swietowac 3 Maja - to z Litwinami 19.10.08, 11:47 polski_francuz napisał: > Jasne, nasza wielka pierwsza probe demokracji! > > PF tylko watpie, ze to byla proba udana Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Z Litwinami 19.10.08, 12:18 to bedziem swietowac niepodleglosc od Rosji. Juz Mickieviczusy sobie ostrza pioro by godnie opisac te radosc. PF Odpowiedz Link Zgłoś
ghotir2 Re: znowu bedziemy wspolnie swietowac 3 Maja! 19.10.08, 12:32 Coz takiego wielkiego zdarzylo sie trzeciego maja? Bezzebny rzad oglosil bezsilna konstytucje. Przykro mi slyszec, ze ktos nazywa te farse polska proba demokracji :( Odpowiedz Link Zgłoś
ghotir2 Re: znowu bedziemy wspolnie swietowac 1 Maja! 19.10.08, 12:38 Watpie. Teraz zamiast mordowac robotnikow bedziemy ich wysylac do Guantanamo. Zatem nie bedziemy miec powodow do swietowania 'pierwszego maja'. I nie bedziemy miec powodow do swietowania dnia wysylki pierwszego amerykanskiego robotnika do Guantanamo bo on dostanie przydomek 'terrorysta' zamiast, jak to bylo w przypadku oryginalnego 'pierwszego maja' uzyskac przydomek obroncy 'family wages'. Odpowiedz Link Zgłoś
ghotir2 Re: Do przyjaciela Moskala 19.10.08, 12:28 PF, Watpie, ze Rosjanie uwazaja sie za lepszych niz inni. Wbrew przeciwnie i stad mamy wiele klopotow. Z tego co widze, to Rosjanie chetnie posprzataliby u siebie. Niestety, rozne 'expedycje' (to nawiazanie do zachodniej expedycji w 1918), popierane przez Zachod wojny przeciwko Rosji (to nawiazanie do zachodniego poparcia dla hitlerowskiej wojny przeciwko USSR), zachodnie mieszanie sie w sprawy rosyjskiej transformacji (to nawiazanie do Yelcyna) i obecne 'okrazanie Rosji' przez Zachod przeciwdzialaja rosyjskim porzadkom w domu. Co myslisz o daniu szansy Rosji? Moze jak przestaniemy atakowac Rosje to ona znajdzie czas na posprzatanie u siebie? Pytasz o rosyjskie parcie w kierunku podbijanania i zniewalania innych narodow. Co myslisz o zachodnim parciu w kierunku podbicia i zniewolenia Rosji? Uprzedzajac Twoj 'knee response' spiesze doniesc, ze Moskwa nie byla szczegolnie zainteresowana, na poczatku, polskim podbojem Ukrainy, guzik ja obchodzil polski Dimitrij zanim ten nie pojawil sie w Moskwie. Rosyjski konflikt z Napoleonem byl spowodowany przez Anglie, rosyjski uklad z Hitlerem byl spowodowany przez zachodnia europe. W obu przypadkach Rosja bronila sie przed napascia. To co napisalem powyzej dotyczy okolo 600 lat rosyjskiej historii; historii usilowan wladania Rosja. Obawiam sie, ze to bylo zrodlo tej 'wewnetrznej sily, by innych podbijac i zniewalac'. Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Re: Do przyjaciela Moskala 19.10.08, 12:31 "Co myslisz o daniu szansy Rosji? Moze jak przestaniemy atakowac Rosje to ona znajdzie czas na posprzatanie u siebie?" Mysle, ze polska historia juz dala wielokrotnie odpowiedz na te pytania. I twe watpliwosci maja charakter podobny do slawetnego pytania: co bylo pierwsze jajko czy kura? PF Odpowiedz Link Zgłoś
ghotir2 Re: Do przyjaciela Moskala 19.10.08, 12:49 Napisalem: "Co myslisz o daniu szansy Rosji? Moze jak przestaniemy atakowac Rosje to ona znajdzie czas na posprzatanie u siebie?" PF odpowiedzial: "Mysle, ze polska historia juz dala wielokrotnie odpowiedz na te pytania." Smiem twierdzic, ze polska historia wskazuje na to, iz nie dalismy Rosji czasu na posprzatanie u siebie. Jak nie Tatarzy to polsko wynaleziony Dmitrij. Pozniej pojawili sie Polacy u boku Napoleona. Jeszcze pozniej pojawil sie Hitler. Yelcyn tez sluzyl US ofensywie na Rosje. Krzaczek to otwarta ofensywa US przeciwko Rosji. Bardzo powaznie watpie, ze slawetne pytanie o jajko i kure odnosi sie do Rosji. Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Migreny tygrysa 19.10.08, 13:54 Twoje uwagi maja charakter wspolczucia gazeli do migren tygrysa. A gazela nie ma innej strategii niz sie zaprzyjaznic z lwem. Co tez zreszta zrobila... PF Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Migreny tygrysa i głupota gazeli 20.10.08, 00:16 Taak? A na co lwu "przyjaźń" z gazelą? Chyba tylko na to, by w razie czego użyć gazeli jako masy przetargowej w handlu o wpływy z tygrysem (amurskim np.). Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Re: Migreny tygrysa i głupota gazeli 20.10.08, 09:50 Liebe Eva, A czy ja mowie, ze to przyjemna gra? Nawiasem mowiac, genialnosc Putina doszla do swego zenitu. Uznal on (za ostatnim Spieglem), ze majac zapasy gotowki (350 mld Euro) i surowce mineralne (ropa i gaz) Rosja stala sie kryzysoodporna. Ponoc w radiu i TV zabroniono uzywac slowa kryzys i malowac na czarno przyszlosc. Wszyscy, tak nasz agent lokalny jk2"007" graja jeszcze na surmach zwyciestwa nad Saaka w Gruzji. A tu sie sytuacja zmienila i Kreml potrzebuje nieco czasu by sie do niej zaadaptowac. Pozdro PF Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Rosja, kryzy i propaganda 20.10.08, 12:48 Nie wiem, o który konkretnie art. ze Spiegla chodzi, bo on ma ostatnio dużo propagandowych antyrosyjskich produkcyjniaków. Bycie na usługach neoliberalizmu ma swoją cenę w wiarygodności- piszą o tym nawet czytelnicy Spiegla w listach do redakcji. Dobrze, że Augstein już nie żyje, bo by chyba umał (ze wstydu). Wątpię czy ktoś rozsądny, a Putin zwłaszcza, twierdzi, że Rosja jest kryzysoodporna. Chodzi raczej o to, że kryzys już jej nie złamie tak jak było to w 1998r - i rzeczywiście dzięki dużym rezerwom ale także dzięki zupełnie innemu zarządzaniu państwem. Dziś nie ma sytuacji jak w latach 90. że tak np. oligarchowie sprzedają zagranicę ropę, gaz i inne surowce z ZEREM, dosłownie ZEREM opodatkowania w Rosji. Obecnie nawet zakładając bzdurną zupełnie sytuację, że Rosji przyszłoby pokryć i to natychmiast wszystkie długi półprywatnych, prywatnych firm, banków, w tym tych zachodnich (tak, tak, rzecz w znacznym stopniu w długach banków zach. w Rosji) nie spowodowałoby to żadnego poważnego zadłużenia państwa. Rosja musiałaby się zadłużyć na śmieszne zupełnie 30-50 mld. dol. (25-35 mld euro). Porównaj to z sytuacją USA czy nawet Niemiec i Francji. Kryzys rosyjski jest faktycznie, jak dotąd, w znacznej mierze kryzysem wąskich elit grup oligarchów wywodzących się z przekrętów epoki Jelcyna i rząd robi wszystko, by do nich się ograniczył i możliwie najmniej dotknął gospodarki realnej. Jak się to uda, zobaczymy. W każdym razie wygląda na to, że Putin w swej własności przewodniczącego rady nadzorczej potężnego Wnieszekombanku jest w roli cesarzu, który może, ale nie musi darować życie. Z kciukiem raz w dół raz w górę, czyli dając lub nie dając kredyt, rząd przeczesuje właśnie i przegrupowuje szeregi jelcynowskich oligarchów i oddziela ziarno od plew. Zamiast klepania propagandowych formułek z "wolnej i niezależnej" prasy europejskiej gorąco polecam, jeśli znasz angielski, b. dobrą analizę rosyjskiego kryzysu opunblikowaną przez atimes a dokonaną przez Anglosasa, którego trudno posądzić o prorosyjskość. Artykuł jest najlepszą ze wszystkich analiz na ten temat, które mi wpadły w ręce. W tym artykule znalazło potwierdzenie to, na co ja zwróciłam szczególną uwagę - Putin JASNO określił, kto jest godzien przeżycia z pomocą państwowego kredytu: będą to te firmy, ci oligarchowie, którzy inwestują w Rosji w gospodarkę realną i w miejsca pracy. Ratowanie konsumpcyjnych majątków za granicą - pałacy i rezydencji należących do megaoligarchów Putina nie interesuje. Taki dobór podmiotów gospodarczych godnych wsparcia to kolejna cecha, która mocno odróżnia Putina od zachodnich rządzących pożal się Boże elit. www.atimes.com/atimes/Central_Asia/JJ17Ag02.html Odpowiedz Link Zgłoś
wojciech.2345 "Socjalizm tak ! Wypaczenia nie !”' 20.10.08, 13:04 Wszystkiemu winni źli oligarchowie. Odpowiedz Link Zgłoś
wojciech.2345 Re: "Socjalizm tak ! Wypaczenia nie !”' 20.10.08, 13:54 eva15 napisała: > W Hameryce =============================================== Przykra sprawa, ale Hameryka straci trochę na swojej pozycji. Nadal będzie wielka. Żyjesz złudzeniami. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: "Socjalizm tak ! Wypaczenia nie !”' 20.10.08, 14:09 wojciech.2345 napisał: > Przykra sprawa, ale Hameryka straci trochę na swojej pozycji. > Nadal będzie wielka. Wielka i socjalistyczna > Żyjesz złudzeniami. Ja? Odpowiedz Link Zgłoś
wojciech.2345 Re: "Socjalizm tak ! Wypaczenia nie !”' 20.10.08, 14:15 Formuła protestanckiego kapitalizmu nie wypaliła się i ciągle zaskakuje nas swoją żywotnością. Pomysł Moskali na sowietyzację świata zdechł i Moskale nie mają nowej formuły. Kompinuj Evciu dalej, poczytam. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: "Socjalizm tak ! Wypaczenia nie !”' 20.10.08, 14:20 Socjalizm nie "zdechł" tylko wraz z trockistami przeniósł dię do USA. Ale co ty o tym możesz wiedzieć, poczciwcze? Odpowiedz Link Zgłoś
wojciech.2345 Re: "Socjalizm tak ! Wypaczenia nie !”' 20.10.08, 14:31 eva15 napisała: > Socjalizm nie "zdechł" tylko wraz z trockistami przeniósł dię do > USA. Ale co ty o tym możesz wiedzieć, poczciwcze? ================================================== Albo jesteś daltonistką, albo masz poczucie humoru. Innej możliwości nie śmiem dopuszczać. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: "Socjalizm tak ! Wypaczenia nie !”' 20.10.08, 14:36 wojciech.2345 napisał: > Albo jesteś daltonistką, albo masz poczucie humoru. > Innej możliwości nie śmiem dopuszczać. Znaczy, że brak ci samokrytycyzmu. Odpowiedz Link Zgłoś
wojciech.2345 Re: "Socjalizm tak ! Wypaczenia nie !”' 20.10.08, 14:40 eva15 napisała: > wojciech.2345 napisał: > > > Albo jesteś daltonistką, albo masz poczucie humoru. > > Innej możliwości nie śmiem dopuszczać. > > Znaczy, że brak ci samokrytycyzmu. =================================================== Hm, czyżbym miał wyjść poza formułę tertium non datur? Poczekam i na razie zostanę przy 2 możliwościach. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: "Socjalizm tak ! Wypaczenia nie !”' 20.10.08, 14:53 Formułę tertium non datur mógłbyś stosować gdybyś napisał:"albo jesteś dalnonistką, albo to nie jest prawda". Wtedy rzeczywiście rozwiązanie 3. jest wykluczone (prawo wyłączonego środka). W twoim przypadku doradzam biblijne: "widzi źdźbło w oku bliźniego, a nie widzi belki w swoim". To tyle o twym braku samokrytycyzmu. Odpowiedz Link Zgłoś
wojciech.2345 Re: "Socjalizm tak ! Wypaczenia nie !”' 20.10.08, 15:03 Oj, oj z tym prawem wyłączonego środka to trochę nie tak. Tutaj mamy dysjunkcję albo... albo, a nie alternatywę (lub). Z dysjunkcją masz do czynienia gdy prawo wyłączonego środka wypowiesz w mariażu z prawem sprzeczności. Wracając do źdźbła. Nie chodzą w mariażu zestawienia pewnych pojęć np. Arab - demokrata, Amerykanin - socjalista, Kreml - wolny rynek, etc. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: "Socjalizm tak ! Wypaczenia nie !”' 20.10.08, 15:47 > Nie chodzą w mariażu zestawienia pewnych pojęć np. > Arab - demokrata, > Amerykanin - socjalista, > Kreml - wolny rynek, > etc. I tak sobie dalej możesz pleść. Wartości poznawczej żadnej, ale komu to przeszkadza, to nieszkodliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
wojciech.2345 Re: "Socjalizm tak ! Wypaczenia nie !”' 20.10.08, 17:30 eva15 napisała: > I tak sobie dalej możesz pleść. =========================================== Owszem mogę. =========================================== > Wartości poznawczej żadnej, ========================================== Ma. Nie miksuje się porządków poznawczych. ========================================== > ale komu to przeszkadza, to nieszkodliwe. ========================================== Ignorantom. Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Re: Rosja, kryzy i propaganda 20.10.08, 14:09 Oto cytat z Der Spiegel No. 42/Auslad/FINANZKRISE: Stützen oder stürzen: "Verhältnisse unterlassen. Es ist ziemlich gespenstisch, wenn ein Land wie Russland so tut, als sei die globale Krise der Weltwirtschaft an ihm vorbeigeweht wie ein milder Herbststurm. Wahrscheinlich hat die merkwürdige Ignoranz damit zu tun, dass Wladimir Putin wirklich glaubte, der Rohstoffreichtum und der enorme Sockel an Devisen mache Russland immun gegen dieses Virus, das von Kontinent zu Kontinent springt, das Land für Land ergreift, das Sturzfahrten an den Aktienmärkten auslöst und eine Bankenkrise verursacht, wie sie die Welt seit 1929, seit der Weltwirtschaftskrise, nicht mehr erleben musste." Dzieki za uwagi i wyjasnienia. Na artykul zerkne w domu. PF Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Rosja, kryzy i propaganda 20.10.08, 14:15 Typische Arroganz der neuen, neoliberalen Generation der Spiegel- Redakteure. Adjektive statt Substanz. Artykuł na prawdę wart dokładnego przeczytania, jeśli chce się zrozumieć, na czym polega rosyjski kryzys i czym się różni od innych. Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Re: Rosja, kryzy i propaganda 20.10.08, 14:24 Jakie to szczescie, ze lubie kobiety o swoim zdaniu:) Artykul przeczytam, spoko. Musze teraz troche popracowac. Tym bardziej, ze ci Wojtek dotrzymuje dzielnie towarzystwa. PF Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Islandia i babuszka 20.10.08, 20:11 Przeczytalem, troche po lebkach, alez zawsze. Interesujace. Putin trzyma oligarchow za morde i pewnie to, dla dobra mateczki Rosji, dobrze. Kryzys uderzy w nich, tak jak w kazdy kraj. I znow, manewry polityczne (Islandia) beda mialy piorytet tymi co to tylko ulatwiaja zycie ludzi. I babuszki sie pociesza w kolejkach po slonine mapa od Wladywostoku do Reykiaviku. Pozdro PF Odpowiedz Link Zgłoś
walter62 Re: Islandia i babuszka 20.10.08, 20:33 polski_francuz napisał: > Kryzys uderzy w nich, tak jak w kazdy kraj. I znów, manewry polityczne > (Islandia) będą miały priorytet tymi co to tylko ułatwiają życie ludzi. Z tą Islandią musiał być niezły wałek. Ci co w Rosji mieli coś do wyprania walili do Islandii, ale również ich dopadł kryzys i stracili na tej wysepce jakieś 20 mld zielonych. Teraz majstrują kolejny wałek by zredukować straty. Z polityką to ma niewiele wspólnego (dlatego w USA patrzą na te manewry spokojnie), natomiast z przekrętem - jak najbardziej. Innymi słowy kapitaliści wszystkich krajów łączą się. Pozdrawiam www.compromat.ru/main/ne_rossiya/island.htm Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Re: Islandia i babuszka 20.10.08, 20:41 Pocieszyles mnie, ze ta stracona forsa to mafiosow. I pewnie wyspy Caymana i Szwajcaria tez beda dotknieci. Widzialem niedawno taki wykres: suma bilansow najwiekszych bankow w porownaniu do PNB. Przyjmujac PBN za 100 mamy (z pamieci): Szwajcaria: 700 Niemcy: 140 Francja: 120 USA: 88. A na kryzysie straca najbardzej te "bankowe" kraje. PF Odpowiedz Link Zgłoś
walter62 Re: Islandia i babuszka 20.10.08, 20:48 Nie sądzę by ci mafiozi ten szmalec odpuścili. To że im się udało w cała to zabawę wkręcić państwowe instytucje (Rosji i Islandii) o czyś świadczy. Tak więc najwięcej straci przysłowiowa babuszka - najniższy z elementów tej drabiny "układu" naczyń połączonych. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
habeas_corpus Re: Do przyjaciela Moskala 19.10.08, 14:58 Ojej, ja nie wiedziałem, że ciągły bałagan w Rosji to wszystko z winy Polaków... To było niechcący. Ale może byśmy się trochę bardziej postarali, co Rodacy? Odpowiedz Link Zgłoś
walter62 Re: Do przyjaciela PF 19.10.08, 18:15 polski_francuz napisał: > Myślę, że polska historia już dała wielokrotnie odpowiedź na te pytania. Przypuszczam, że jesteś w błędzie. W polskich opracowaniach historycznych nieprzypadkowo pomija się nasz wkład w rozprzestrzenianie europejskich "wartości" w czasie moskiewskiej wyprawy "Dymitra samozwańca". Nie wspomina się o ekscesach lisowczyków, którzy w ramach "krzewienia" na wschodzie wiary katolickiej, praktycznie całkowicie spustoszyli ten Kraj. Przy tym skala tego zniszczenia jest porównywalna do tataro-mongolskiego najazdu pod wodzą Batyja. W efekcie tej wyprawy zostały uruchomione procesy, które w pierwszej kolejności odczuła na sobie Rzeczpospolita i Polacy. Przede wszystkim całkowicie wymordowano warstwę mieszczańską, stanowiącą we wszystkich społeczeństwach istotny czynnik ograniczający zapędy monarchii. Należy sobie uświadomić, że tą "barierę" całkowicie zlikwidowali Polacy, a nie Piotr I , Katarzyna II lub inni samodzierżawcy. Uzasadnianie tych ekscesów zwalczaniem "odstępców od wiary", za jakich uznano prawosławnych, w sposób nieunikniony skutkowało w późniejszym okresie, "wyzwalaniem" prawosławnych z pod władzy katolików (vide I Rozbiór), tj. dla prawosławnych katolicy byli takim samym (i pogardzanym) przeciwnikiem jak muzułmanie. Militarna klęska tej awantury zapoczątkowała okres stałej ekspansji rosyjskiej w kierunku zach. i płn.zach. Dodatkowo do władzy doszła dynastia Romanowych, która miała istotne powody do katolikofobii i polakofobii (kwestia "płockich jeńców") - ta rodzinna"przypadłość" siłą rzeczy stała się "przypadłością" społeczeństwa rządzonego przez Romanowych. Trauma "łżedimitriady", przez nas traktowana marginalnie, faktycznie posiada zasadnicze znaczenie dla zrozumienia polsko-rosyjskich stosunków. Wydarzenia z początku XVII w. dla rosyjskiej samoświado- mości mają takie samo znaczenie jak dla naszej wydarzenia z czasów rozbiorowych i porozbiorowych. Nieprzypadkowo obecnie największe święto państwowe w Federacji Rosyjskiej upamiętnia dzień wygnania Polaków z Moskwy. Reasumując można pokusić się o stwierdzenie, że my sami w rosyjskim społeczeństwie uruchomiliśmy pewne procesy z którymi się do chwili obecnej borykamy. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Prehistoria a historia 19.10.08, 18:23 Dla polskiej mentalnosci podstawowym elemntem jest strata niepodleglosci przez 123 lata. Rosja swoja niepodleglosc i ciaglosc historii zachowala. Dla nas okres przed przed zaborami to prehistoria. Jestesmy, w gruncie rzeczy mlodym krajem. Dobre pytanie jest czy nauczylismy sie czegos z doswiadczen? Troche wczesnie na to pytanie odpowiedziec. Moge napisac, ze mam nadzieje. Dziekuje za interesujace poglady i informacje. Nie wchodze w mentalnosc rosyjska bo mnie ona malo obchodzi. Zalezy mi na najwazniejszej dla kazdego Polaka wartosci - wolnosci jego kraju rodzinnego. I jej zagrozen, z ktorych najwieksza sa rosyjskie ambicje. Pozdro PF Odpowiedz Link Zgłoś
walter62 Re: Prehistoria a mitologia 19.10.08, 19:04 Jeżeli poważnie analizujemy zagrożenia, niewątpliwe istotne dla nas jest zrozumienie mechanizmów i podstaw działania strony, którą uważamy za stanowiącą dla nas zagrożenie. Opieranie się na mitach sprowadzi nas na manowce. Niestety zamiast dogłębnej analizy bazujemy wyłącznie na poziomie prymitywnych stereotypów, mitów i ideologii. Co tu daleko sięgać - nikt w Polsce nie dokonał do chwili obecnej analizy przyczyn rozbiorów. Temat tak istotny dla naszej świadomości historycznej - do tej pory całkowicie dziewiczy. Ktoś tam wspominał o Konstytucji 3 maja (ale czy treść tej Konstytucji czytał? Kto miał wg. tej Konstytucji być założycielem panującej w Rzeczpospolitej dynastii? I dlaczego właśnie ta osoba? ). A może tak o okolicznościach uchwalenia tej Konstytucji. Niestety jest to niezgodne z naszą mitologią. Uważam, że dla nas samych znacznie większym zagrożeniem niż rosyjskie, stanowi absolutna nieświadomość własnej historii, nie wspominając historii naszych sąsiadów (w tym naszego w niej niechlubnego udziału). W efekcie popełniamy stale te same błędy. Kolejnym zagrożeniem jest budowanie współczesnych relacji wyłącznie w oparciu o historyczne resentymenty i koncepcje polityczne, które są już co najwyżej przedmiotem badań historyków. W stosunkach rosyjsko-niemieckich wiele było czynników, które przy podejściu przez nas reprezentowanym, całkowicie uniemożliwiałyby jakiekolwiek próby porozumienia. Natomiast zasadniczą kwestią jest zagadnienie podmiotowości naszej własnej polityki. Z tym niestety w chwili obecnej mamy istotne kłopoty - my nie prowadzimy polityki upodmiotowionej, co upoważnia do takiego a nie innego traktowania naszego Kraju. Posiadając czytelną politykę zagraniczną (vide Czechy) uniknęlibyśmy wielu dzisiejszych kłopotów. > Dobre pytanie jest czy nauczylismy sie czegos z doswiadczen? Troche wczesnie na to pytanie odpowiedziec. Moge napisac, ze mam nadzieje. Niestety, w tym zakresie, nie mam nadziei. Nasza historia była poddawana zbyt często różnym "ideologicznym" obróbkom. W efekcie utraciliśmy świadomość doświadczeń. Zwróć uwagę,że prócz Jasienicy w powszechnym obiegu nie funkcjonują jakiekolwiek publikacje z zakresu naszej historii. Stale tworzymy mity i mitologie nie mające niczego wspólnego z naszym doświadczeniem historycznym. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Racjonalizacja i popularyzacja historii 19.10.08, 19:16 Co do koniecznosci zrozumienia rozbiorow, konstytucji 3-maja i zracjonalizowania polskiej historii moge tylko powiedziec, ze sie zgadzam w 100 %. Dokladnie tak uwazam. I emigracja i Polacy na niej i mnie pozwolily mi osobiscie zrelatywizowac te historie, ktora mnie uczyli. Tym niemniej brak pewnosci siebie, ta typowo polska cecha, to wynik rozbiorow. PF Odpowiedz Link Zgłoś
walter62 Pewniść i kompleksy 19.10.08, 19:51 > Tym niemniej brak pewności siebie, ta typowo polska cecha, to wynik rozbiorów. Odciśnie braku pewności bym polemizował. Cechuje nas pewność podbudowana brakiem elementarnej wiedzy. Konflikt Gruzinów z Osetyjczykami i Abchazami jest najlepszym tego przykładem. W kraju, w którym brak jakiejkolwiek publikacji z zakresu historii konfliktów między tymi narodami, funkcjonuje niepodważalne przekonanie, że tereny zamieszkałe przez Osetyjczyków i Abchazów są "historycznymi ziemiami Gruzinów".... Ktoś na tym forum z wielkim znawstwem bajdurzył o historii Chanatu Kazachskiego, chyba na podstawie krótkiej notki z wikipedii. Przykładów można mnożyć. Niewątpliwie jesteśmy narodem niedouczonych pewniaków. Natomiast charakterystyczną cechą jest kompleks niższości wobec wszystkiego i wszystkich na zachód od Ordy, rekompensowany z nawiązką kompleksem wyższości wobec wszystkiego i wszystkich na wschód od Bugu. Dyskomfort w stosunkach z zachodem natychmiast się przekłada na stosunki z naszymi wschodnimi sąsiadami. Przeniesienie polityki na płaszczyznę wyłącznie emocjonalną (osobiste "osiągnięcie" ostatnich majstrów od politykowania) natychmiast zaowocowało ostatnimi konfliktami. Jeżeli do tego dodać działalność niektórych czasopism i TV to wiadomo czym to musi się skończyć. Znowu uruchamiamy procesy, które już przerastają wyobraźnię i możliwości majstrów, a ze skutkami których będziemy musieli się zmagać w przyszłości. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Kompleksy i kompleksy 19.10.08, 20:43 Dosc sie z toba zgadzam. I mowie sobie, ze na szczescie jestesmy w wielkiej spolce Europie. I juz nie jestesmy sami z naszymi wadami i ich konsekwencjami... PF Odpowiedz Link Zgłoś
walter62 A co my wnieśliśmy do tej spółki? 19.10.08, 21:15 Co posiadającego niezaprzeczalną wartość wnieśliśmy do tej spółki? Powiedzmy otwarcie - nic. Jesteśmy udziałowcem o "zerowym" wkładzie w kapitał zakładowy. Natomiast mamy dość wygórowane wymagania, ambicje przerastające cierpliwość naszych partnerów i dość ekstrawagancki sposób zachowania (vide ostatnie zabawy z krzesłekiem). W dodatku nie jestem przekonany co do naszych intencji wobec tej spółki. Nie wiem czy my swoich partnerów traktujemy poważnie. Przykład z podstawianiem Sarkozy "nogi" w czasie jego misji do Tbilisi lub zaciągane w imieniu naszych partnerów dość pociesznych zobowiązań w stosunku do Ukrainy (deklaracje składane na Majdanie w czasie "pomarańczowej rewolucji") i Gruzji (kto jak nie my obiecywaliśmy Gruzinom, że po pierwszej salwie oddanej po Tchinvali, natychmiast z odsieczą przybędą Europejczycy?). Wcale nie jest powiedziane, że nie działamy na szkodę tej spółki - jesteśmy rezydentem obcej firemki, od środka rozwalającej struktury tego podmiotu. Wcześniej czy później udziałowcy zrozumieją kto im bruździ i podkłada przysłowiową świnię. Ostatnie spotkanie w Brukseli jest tego dobitnym przykładem - ktoś nie chciał usłyszeć kilku cierpkich uwag pod swoim adresem, w związku z czym, jak oświadczył, "śpieszył się na rozmowy ale spóźnił". Czeska Republika choć jest miniaturowym kraikiem, na naszym tle wychodzi na wyjątkowo poważnego partnera. W związku z tym uważnie słuchają V.Klausa, a nie nasze "elyty". Mamy niezaprzeczalną szansę ale już usilnie staramy się ją zmarnować. Wystarczy przeczytać załączniki do traktatu z Korfu by zrozumieć, że nasze wybryki w UE nie są robione dla dobra naszego Kraju. Nasi majstrowie od politykowania już nie dewastują wyłącznie naszego Kraju - oni mają ogólnoeuropejskie ambicje. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Analiza i synteza 19.10.08, 21:26 Pewnie masz racje do tych zbyt wielkich ambicji, slabych umiejetnosci i nadmiaru formy nad trescia. Jakby sie polskie propozycje postudiowalo to moze i niewiele dobrego by wyszlo. Jestesmy jednak blisko 40 mln krajem o dosc zdrowej ekonomii, o dosc silnej demokracji i dosc inteligentnych i dosc wyksztalconych ludziach (o kiepskich charakterach - przyznaje). I powoli i my sie nauczymy kodow postepowania europejskiego. Skad to wiem? Bo ja na poczatku emigracji mialem dosc podobne klopty. PF Odpowiedz Link Zgłoś
walter62 W tym nasza nadzieja 19.10.08, 21:57 Znacznie będzie gorzej jeżeli my będziemy usiłowali narzucić Europie swój sposób postępowania. Nadzieja pozostaje na tych, co wyjechali i może wrócą przywożąc do Kraju zupełnie inny sposób postępowania (w tych małych, codziennych sprawach i tych większych). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
wojciech.2345 Re: Prehistoria a mitologia 19.10.08, 21:01 walter62 napisał: > Co tu daleko sięgać - nikt w Polsce nie dokonał do chwili obecnej analizy przyczyn rozbiorów. Temat tak istotny dla naszej świadomości historycznej - do tej pory całkowicie dziewiczy. ================================================= A postawmy tę kwestię troszkę inaczej. Czasami pójście o oczko wyżej w analizie zjawiska podpowiada znacznie lepsze rozwiązania i daje mocniejsze narzędzia. Popatrz na Europę centralną razem z Ukrainą - jakieś 150 mln. luda. Te narody wszystkie straciły wolność na rzecz trzech mocarstw. Spróbuj podać wytłumaczenie dla tej całości. Może unikniemy wtedy popularnego wśród polskich historiozofów bicia się w piersi za np. złotą szlachecką wolność. Co o tym myślisz? Odpowiedz Link Zgłoś
walter62 Re: Prehistoria a mitologia 19.10.08, 21:53 Pytanie fascynujące lecz obawiam się, że odpowiedź będzie bardzo długa i nudna. Wiec w skrócie. Pojecie narodu jako podmiotu było wynalazkiem i siłą napędową Francuskiej Rewolucji - symbolicznie ma monetach miejsce "Król Francji" zastąpił napis "Cesarz Francuzów". Myśmy stracili niepodległość w tym przełomowym dla historii Europy momencie. Rzeczpospolita była "dobijana" w przededniu tych przemian, w czasach gdy czynnikiem spajającym podmioty były zupełnie inne kryteria i wartości. Wartości, które cementowały ustrój Rzeczpospolitej można najlepiej odnaleźć w tzw. "konstytucji warszawskiej". Nie "złota wolność szlachecka" lecz przede wszystkim poszanowanie odmienności religijnej i etnicznego pochodzenia obywateli Rzeczpospolitej (i podporządkowanie władzy wykonawczej władzy ustawodawczej). Te wartości o kant stołu rozwalono w konflikcie z Rosją z początku XVII w. Tak się składa, że sprzeniewierzenie się wartościom następuje zawsze "na zewnątrz", a następnie dopiero "wewnątrz". W kolejnym pokoleniu, na tym tle mieliśmy już zadymy na własnym podwórku z Chmielnickim i "potop" szwedzki (przy tym szlachta protestancka - a tego było sporo, opowiedziała się po stronie Szwedów). Czym dalej tym gorzej - czynnik spajający został całkowicie "wymyty" nie przez "obcych" lecz wyłącznie przez nas samych. W związku z tym nie mogła dziwić za czasów SAR kolejka naszych magnatów u drzwi obcych ambasad, czekających na audiencję i sowitą gratyfikację (nawet SAR czasami z takiego dofinansowania korzystał) - oni kupczyli nie Rzeczpospolitą tylko faktycznie jej ruinami. W końcówce znamienny I rozbiór. A jakie jego przyczyny? Dlaczego w naszych opracowaniach się o tych przyczynach nic nie mówi? A także o uznaniu przez wszystkie europejskie kraje zasadności takich działań. Ten rozbiór w tych czasach był przez wszystkich uznany za zgodny z prawem. > Te narody wszystkie straciły wolność na rzecz trzech mocarstw. Narody te nie mogły w omawianym czasie stracić "wolności" bowiem w tym czasie nie istniało takie pojęcie jako samoistna wartość. Te narody natomiast miały wyjątkowo ciężką drogę w zdobywaniu, dochodzeniu do wolności. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
wojciech.2345 Re: Prehistoria a mitologia 20.10.08, 11:09 Przeczytałem uważnie co napisałeś dwukrotnie. Nie widzę odpowiedzi na moje pytanie. Kwestia tak postawiona dla całego regionu tych 150mln. jest chyba trudna. Zadawałem to pytanie historykom i nie dawało się uzyskać odpowiedzi. Jest to bardziej pytanie dla historiozofa niż historyka. Ale jeśli wejść w bagienko historiozoficzne, to jesteśmy blisko jakichś ideologii. Odpowiedz Link Zgłoś
j-k Przeciwnie, bylo juz wiele analiz rozbiorow. 19.10.08, 21:38 walter62 napisał: Co tu daleko sięgać - nikt w Polsce nie dokonał do chwili obecnej analizy przyczyn rozbiorów. Przeciwne, bylo juz wiele analiz przyczyn rozbiorow. Do najbardzej wywazonych nalezy ta, ze motorem tych rozbiorow byly glownie Prusy. Warto przypomniec, ze Pierwsze propozycje rozbiorow Pusacy zlozyli juz na pocz. 18.tego wieku carowi Piotrowi Wielkiemu, ktory je jednak odrzucil. Rosja nie byla przez caly 18.ty wiek zainteresowana rozbiorom Polski, gdyz pragnela Rzeczpospolitej jako sojusznika i przyjaznego sasiada - pragnac rozprawic sie przede wszystkim z Turcja i uzyskac wyjscie na Morze Czarne. Gdy Turcja zostala w koncu pokonana - te korzystne dla Polski uwarunkowania zniklnely. Ale nawet wtedy Rosja byla bardziej zainteresowana ucznieniem z Polski "protektoratu" a niejej rozbiorami. Dipiero niemoznosc zbudowania w Polsce silnego stronictwa prorosyjskiego sklonila Rosje do podzielenia sie Plska z Prusami. Odpowiedz Link Zgłoś
walter62 A co z "centralą"? 19.10.08, 22:52 Może skończysz jeden temat - coś tam na temat "centrali", kontrolującej Chanat Kazachski i Astrachański? Z Uzbegiem - to kulą w płot. Gdy pojawił się Chanat Kazachski po potędze szejbanidów pozostały wspomnienia - Kazachowie ich najeżdżali kiedy i jak chcieli. Tak więc szukaj dalej. Gdzie ta wszechmocna "centrala"??? Ktoś tam wspominał o Osmanach - mógł równie dobrze o Majach. > Dopiero niemożność zbudowania w Polsce silnego stronnictwa > prorosyjskiego skłoniła Rosję do podzielenia sie Polską > z Prusami. Może rozwiniesz - coś nie kumam. Odpowiedz Link Zgłoś
j-k a co z Rosja ? :) 19.10.08, 23:15 walter62 napisał: Może rozwiniesz - coś nie kumam. Trudno uwierzyc :) Wbrew potocznie krazacym w kraju opiniom Rosja konca 18.go wieku nie miala Interesu w roziorze Polski - lecz jedynie w jej zwasalizowaniu. Posuwajac sie w kierunku Morza Czarnego i Kaukazu obawiala sie czegos, co nazywamy dzisiaj "Overload" czyli polkniecia zbyt duzo nowych zdobyczy terytorialnych, w zbyt krotkim czasie. Polske chciano jedynie zwasalizowac, odkladajac jej calkowite polkniecie w miare sprzyjajacej koniunktury na pozniej. Dzialania "Familii" Czartoryskich dazacych do ostroznej reformy panstwa i stawianie na Rosje jako protektora tych ostroznych zmian mozna okreslic jako nieudane, a Konfederacja Barska calkowicie pokrzyzowala te plany. Rosjanie nie majac zadnego stabilnego i SKUTECZNEGO oparcia w jakimkowiek stronnictwie - pod naciskiem Prus coraz bardziej sklaniali sie do Rozbiorow. Co nalezy jednak podkreslic - to nie oni do nich parli. Odpowiedz Link Zgłoś
walter62 Jestem pełen podziwu 20.10.08, 01:06 j-k napisał: > Wbrew potocznie krazacym w kraju opiniom Rosja konca 18.go > wieku nie miala Interesu w roziorze Polski - lecz jedynie w jej > zwasalizowaniu. Innymi słowy: "Tezy do polityki wobec Rzeczpospolitej", autorstwa Katarzyny II. Ciekawa publikacja (w Polsce niedostępna). Ciekawe jej uwagi odnośnie niebezpieczeństwa: - wspólnej granicy z Prusami (Niemcami). Była ostatecznie Niemką, więc wiedziała czym to się może skończyć. - "wchłonięcia" Polaków i rozsadzenia tym sposobem Imperium. To chyba z osobistej znajomości z pewnym młodym Polakiem przebywającym w Petersburgu w roli sekretarza brytyjskiego poselstwa... Wart jest też odnotowania pomysł wymiany z Austrią ziem zamieszkałych przez małorusów (i nie było by problemów z UPA - to nazłość borrce). Również ciekawe są "Tezy do polityki z Portą (kwestia bałkańska)" - właściwie do tej pory aktualne. Ulubiony wnuczek - W.Ks. Konstanty Pawłowicz jako Imperator odrodzonego Bizancjum - ciekawy pomysł. Zamiast uganiać się za ks. Łowicką. Można jej wiele zarzucić, ale w trafnością i dalekowzrocznością politycznej analizy wszystkich zaskakuje. - pod naciskiem Prus coraz bardziej skłaniali sie do Rozbiorów. Zapominamy o Austriaczkach - to był pazerny naród. Jestem pod wrażeniem. Wielkie dzięki za przyjemność dyskusji. O "centrali" zapominamy - jej po prostu nie było, tak więc poszukiwania byłyby skazane na niepowodzenie. Z tej też przyczyny w tamtym rejonie Rosja wchodziła jak "w masło" do czasu aż napotkała opór Brytyjczyków (co się dotkliwie odbiło na Kaukazie). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
borrka Takie juz facecje opowiadasz Walterku... 19.10.08, 21:47 Ze musze sie wtracic. Dymitriady nie byly ani poczatkiem, ani koncem ciaglych starc polsko-moskiewskich. Starc, w ktorych obie strony wykazywaly zaczepna inicjatywe. Tak wiec mowienie o uruchomieniu "mechanizmu" jest kompletnym nieporozumieniem. Podobnie przypisywanie tym wojna religijnego aspektu jest znaczna przesada. Prozelityzmu kleru katolickiego nie da sie zakwestionowac, podobnie jak ultrakatolickich pomyslow Wazow. Ale przeciez te wyprawy byly niemal prywatnym przedsiewzieciem, w ktore "wmontowano" krola. Element religijny byl na trzecim planie - dominowaly intencje polityczne (dynastyczne) i zwykle lupiestwo. O tym jaka bzdura jest posadzanie zdobywcow Moskwy o motywy religijne, niech swiadczy udzial okolo 60% wojsk kozackich, glownie prawoslawnych. Wojska te, strzemie w strzemie z Koroniarzami, rabowaly, palily, zabijaly. Ale ze zdrowej checi zysku, pysiu. Wspomniani juz Lisowczycy byli nietuzinkowa banda kondotierow i mieli gleboko w dupie wzgledy religijne. A zlote krzyze, ikonostasy i bojarskie brylanty nie. To mieli w prawdziwej estymie. A ze to i owo pusili z dymem ... No, coz tak prowadzono wtedy wojny. Moskale na Litwie dokazywali podobnie. Odpowiedz Link Zgłoś
walter62 Re: Takie juz facecje opowiadasz borrka... 19.10.08, 22:43 Ty byś coś prostszego nam napisał - np. o aferze Ukrspeceksport. Kto u was buchną te 2 mld. zielonych? Czytałeś Sołoviova i Kluczevskiego? Tak więc doskonale wiesz o czym piszę. Do "Dimitriady" miały miejsce starcia na pograniczu Rzeczpospolitej i Ks. Moskiewskiego - czego przecież nie kwestionuję. Natomiast nikt nie zaprzecza, prócz ciebie, że Dimitriady "przeorały" Rosję i w jej konsekwencji mieliśmy do czynienia z jakościowo zupełnie inną Rosją. Przyznajesz, że Rosję w tym czasie złupiono doszczętnie (przy niemałym udziale również twoich ziomków - któryś z Łżedymitrów był bodajże z twoim ziomkiem). Niezależnie od czasów: łupienie dla zysku - to bandytyzm, natomiast w "otoczce wyższych celów" - to nobilituje. Mordowano i łupiono mając moralne uzasadnienie i rozgrzeszenie swoich czynów. To co dla ciebie posiada trzeciorzędne znaczenie (i w tym czasie prawdopodobnie posiadało - bo było tylko pretekstem) w skali państwa rosyjskiego posiadało pierwszorzędne znaczenie. Doskonale wiesz, że główną "ideologiczną" przesłanką ekspansji rosyjskiej było wyzwolenie ziem prawosławnych z pod panowania "łacinników". > Ale przeciez te wyprawy byly niemal prywatnym przedsiewzieciem, > w które "wmontowano" króla. A coś o sukcesji po śmierci pierwszego Łżedymitra i próbach osadzenia na tronie Władysława słyszałeś? I ty to nazywasz "prywatnym przedsięwzięciem"? Naczytałeś się kiepskich romansideł o Mniszkównie. Czy uczestniczyłeś w zbiórce pieniędzy na wykupienie swoich ziomków z somalijskiej niewoli? Coś wasze państwo kiepsko dba o swoich obywateli (których w te g... wpakowało) jeżeli musicie zbierać pieniądze "do kapelusza". Odpowiedz Link Zgłoś
borrka Powalasz wiedza, Pysiu. 19.10.08, 23:12 Scalanie Ziem Ruskich bylo oficjalna ideologia Moskwy na dlugo przed Dymitriada. Na dlugo i dotyczylo ziem "po Wisle". Bo kazdy imperializm ma w sobie cos idiotycznego. A Maryna, nasz specjalisto, byla Miszchowna. Mniszkowna pisala ksiazeczki dla tobie podobnych. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Lobotomek jako historyk 20.10.08, 00:28 borrka napisał: > A Maryna, nasz specjalisto, byla Miszchowna. Maryna była, lobotomciu poczciwy, Mniszchówna. Eeeech... > Mniszkowna pisala ksiazeczki dla tobie podobnych. Przyganiał kocioł garnkowi... Odpowiedz Link Zgłoś
borrka Nie oslabiaj mnie, Efcia. 20.10.08, 00:35 Stac Cie na wiecej, niz wytykanie mi, ze nie uzywam polskich fontow. Efcia potrafi. Powiedz lepiej, jak sadzisz, kiedy skonczy sie Putinada i czekisci pojda na smietnik historii ? Cieplo, oj cieplo ... goraco ! Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Nie oslabiaj mnie, Efcia. 20.10.08, 00:42 To nie ma NIC wspólnego z nieużywaniem polskich znaków, tego bym nie krytykoowała. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Lobotomia prawiąca o intelekcie 20.10.08, 00:54 Lobotomia prawiąca o intelekcie, to jak analfabeta dyskutujący zasady ortografii. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Ponoć masturbacja osłabia 20.10.08, 00:45 borrka napisał: > Powiedz lepiej, jak sadzisz, kiedy skonczy sie Putinada i czekisci >pojda na smietnik historii ? Cieplo, oj cieplo ... goraco ! Aj jaj, jaj, a feee. Rączki na kołderkę i grzecznie spać. Odpowiedz Link Zgłoś
walter62 Re: Ponoć masturbacja osłabia - witaj Eva15 20.10.08, 01:16 Borrcia widocznie zna to z własnego doświadczenia. Biedaczysko ma się czym podniecać - aferka z Ukrspeceksport rozkręca się na całego, biedny naród zbiera datki do "kapelusza" by wykupić swoich rodaków z somalijskiej niewoli, na ulicach Kijowa biją kolegów borrki (nawet nie wiem czy oni nie bili pierwsi - tak z doniesień jakoś wynika - i rzucali jakimś gazem). I jak tu trzymać rączki na kołderce? Może niech sobie trochę pofolguje? Zamiast pisać o zmianie jakościowej Rosji w rezultacie "smuty" - takie tematy to orka pańszczyzna gdzieś w rejonie 4 semestru. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Witaj walterze62 20.10.08, 12:51 Jeśli znasz angielski to gorąco polecam artykuł z atimes na temat obecnego rosyjskiego kryzysu. Jedna bodaj tak rzetelna analiza. Piszę o niej trochę szerzej powyżej w poście do p_f. www.atimes.com/atimes/Central_Asia/JJ17Ag02.html Odpowiedz Link Zgłoś
walter62 Re: Witaj Eva15 20.10.08, 16:40 Wielkie dzięki za podrzutka. Pożyjemy zobaczymy. W sumie zbytnio nie pasjonuje się zagadnieniami z zakresu ekonomii. Wystarczy, że się wejdzie na rosyjską stronę emitentów i się "znika" na kilka dni. Natomiast otaczająca nas rzeczywistość jest coraz bardziej nieprzewidywalna. W sumie jest to już zwykłe wróżenie z fusów. Osobiście wolę dłubać się w historii Azji Środkowej - tam "zaskoczenia" mają bardziej bezpieczny i sympatyczny charakter. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
walter62 Re: Witaj Eva15 - "perełka" dzisiejszego dnia 20.10.08, 18:24 Za podrzutka rewanżuję się z nawiązką. Mówią, że śmiech to zdrowie: news.mail.ru/politics/2108691 McCaim prosi rosyjskie przedstawicielstwo przy ONZ o dofinansowanie jego kampanii wyborczej! Albo faktycznie cienko przędzie albo totalna skleroza dopadła staruszka. Już widzę ten interes - Ruscy dają szmal pod warunkiem: - pozostanie w Iraku i Afganistanie (może też coś wybuchowego zmajstrować w Iranie); - będzie kontynuował kurs polityki gospodarczej, wyznaczony przez Busha (do skutku); - Alaska - do Gaspromu + Hawaje dla Abramowicza; - Palin dla Wowy w charakterze króliczka (obowiązkowo z odpowiednim aksamitnym wdziankiem). A my tu mówimy o przewidywalności analiz i założeń ekonomicznych!!! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
walter62 Kolejna klapa na Broadway'u? 20.10.08, 23:19 Jak staruszek nie dostanie u Ruskich szmalec na kampanię wyborczą to prawdopodobnie zamknie teatrzyk i poprosi swoich wyborców by głosowali na Obamę. Ten jego list do Ruskich z prośbą o datki to żałosny gest rozpaczy. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
borrka Czyzbym Cie Efcia zdenerwowal ? 20.10.08, 09:36 Zawsze robisz sie nieco plebejsko-rubaszna, gdy nerwy zawodza... Odpowiedz Link Zgłoś
walter62 Owszem 20.10.08, 01:42 Coś dla borrki Przyznasz ładny obrazek: pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:False_Dimitry_I_swearing_Sigismund_III_introduction_of_catholicism_in_Russia.PNG Odpowiedz Link Zgłoś
walter62 Podobieństwa trzeciorzędności 20.10.08, 01:28 Zabawna analogia - z wyprawą do Iraku. Czy niesienie "demokratycznych" wartości dla Irakijczyków jest pierwszorzędną czy trzeciorzędną sprawą? Nikt przecież nie ma złudzeń, że w tym kraju powstanie w przewidywalnej przyszłości jakaś bliska do "demokratycznych" standardów namiastka władzy. A nafta jakoś sobie sama kapie.... Przypuszczam, że nie byłoby nafty w tym kraju to nie było by dyskusji o potrzebie "demokracji" etc... Odpowiedz Link Zgłoś
borrka Byl taki zart. 19.10.08, 13:04 Dlaczego Anglicy maja takie piekne trawniki. To proste. Wystarczy tylko kosic i podlewac. Kosic i podlewac, i tak przez 500 lat. Modelowy mieszkaniec chanatu Moskiewskiego, to perfekcyjny produkt prania mozgu i teroru. I tak przez zaledwie 700 lat. Kryja sie za tym potworne kompleksy wobec Zachodu. Juz Piotr I mial zwyczaj lac knutem swoich ministrow, prowadzac jednoczesnie przyjacielskie pogawedki z holenderskimi rzemieslnikami. Odpowiedz Link Zgłoś
hubert100 Re: Byl taki zart. 19.10.08, 15:38 Jak Polska wpadnie w sytuacje Islandii to zobaczycie z kat przyjdzie pomoc.Juz zescie raz dostali(kopa w dupe) jak Hitler zaatakowal. Odpowiedz Link Zgłoś
borrka A skuli czego... 19.10.08, 16:18 Polska ma wpasc w sytuacje Irladii ? Polska gospodarka, to nie nadmuchana prezerwatywa gazpromu i kryzys przetrzyma. Pomocnicy sie znalezli. lol Odpowiedz Link Zgłoś
hubert100 Re: A skuli czego... 20.10.08, 02:04 "Polska gospodarka" to dopiero sila ekonomiczna.A produktow skolko ugodno tutaj:kapusta kiszona,ogorki, troche drzemow,sledzie solone a najwiekszy wybor to wodka.Troche piwa ale dziwnym trafem drozsze od niemieckiego. Odpowiedz Link Zgłoś
wojciech.2345 Re: Byl taki zart. 19.10.08, 16:35 Bercik UE gospodarczo to system naczyń połączonych. Ten karzeł gospodarczy (jeśli pominąć przemysł surowcowy i militarny) zwany Rosją nie może komuś pomóc? Naiwny jesteś. Odpowiedz Link Zgłoś
hubert100 Re: Byl taki zart. 20.10.08, 06:55 Islandii Rosja pomogla jak wszyscy sie oleli.Nie twierdze ze za friko. No ale zawsze jest cos za cos. Odpowiedz Link Zgłoś
j-k no jest jakims sukcesem.... 19.10.08, 21:25 polski_francuz napisał: Skad ta wewnetrzna sila, by innych podbijac i zniewalac? No jest jakims sukcesem opanowac Ziemie od St. Petersburga po Wladywostok przez narod, ktorego miezczyzni zyja srednio 60 lat (o 15 lat mniej, niz w zachodniej Europie) - a polowa z nich jest i tak codziennie pijana :))) Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 no jest jakims sukcesem...No ba, zwłaszcza w PL! 20.10.08, 00:20 No widzisz poczciwcze jakimi degeneratami muszą być polscy mężczyźni, że się takim pijanym odpadkom ludzkości dali dobrze ponad setkę lat podbić. Dno samego dna, wg twej logiki, czyż nie?. Odpowiedz Link Zgłoś
hubert100 Re: no jest jakims sukcesem...No ba, zwłaszcza w 20.10.08, 13:50 Caly Zachod i USA rosnie w ogromna sile zwana "grey power".W samym USA bedzie ich 70 milionow.Na razie pracuja w Wal*Mart aby sobie dorobic ale sa plany zaciagniecia ich do armii amerykanskiej aby sie nie nudzili.Tak ze J-K jeszcze zobaczysz ta swoja Pax Americana. Odpowiedz Link Zgłoś
wojciech.2345 Re: no jest jakims sukcesem...No ba, zwłaszcza w 20.10.08, 13:58 hubert100 napisał: > Tak ze J-K jeszcze zobaczysz ta swoja Pax Americana. =================================================== No tu muszę przyznać Ci rację Bercik. Pax Americana to choroba. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: no jest jakims sukcesem...No ba, zwłaszcza w 20.10.08, 14:18 Amia 70-latków, to jest to. Jak raz padną, kryjąc się przed wrogiem, to szybko nie wstaną (reumatyzm). Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: no jest jakims sukcesem...No ba, zwłaszcza w 20.10.08, 14:19 armia 70-latków Odpowiedz Link Zgłoś
hubert100 Re: no jest jakims sukcesem...No ba, zwłaszcza w 20.10.08, 14:31 Zarty zartami ale 10000 na dzien sklada papiery na emerytury.Pieniedzy panstwowych nie ma a te co emeryci naskladali na roznych prywatnych emerytalnych planach wyparowaly przez te ostatnie ekonomiczne przewaly.Co to bedzie, czysta tragedia. Mlodych malo.Jak z nich wyciagnac podatki kiedy place do dupy i bezrobocie rosnie. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Emeryci na barykady na wózku inwalidzkim? 20.10.08, 14:45 Ależ ja wiem, że to jest nadciągający na prawdę wielki dramat. Tyle, że emeryci są z reguły starzy schorowani, zwłaszcza są gdy biedni - więc grzecznie umierają a nie robią rewolucje i powstania. Przyrost w USA jest chyba jednak lepszy niżw w Europie, czyż nie? Tyle, że głównie u Latinos i Murzynos. Co do płac i bezrobocia - też się zgadzam i tu coraz większy dramat. Do tego nadciąga kolejne totalne załamanie w bankach - mianowie krach systemu nieludzko zadłużonych kart kredytowych. To kolejne wieści hiobowe, którew prezyjdzie ogłosić. Ca 25 lat neliberalizmu rozpoczętego na dobre pod Reaganem w oparciu o nauki Chicago Boys i ich guru Friedmana zniszczyło potęgę gospodarczą USA. System legł w gruzach, sam się w sobie zawalił. Niestety upadające USA są uzbrojone po zęby i zaczynają się zachowywać jak Neron. Odpowiedz Link Zgłoś
hubert100 Re: Emeryci na barykady na wózku inwalidzkim? 20.10.08, 15:12 Uzbrojone ale albo nie zrobia nic albo wywolaja wojne nuklearna (konwencjonalnej armii nie maja, pokazali to w Vietnamie i teraz a Iraku i Afganistanie).W wypadku wojny nuklearnej zgina marnie z wiekszoscia ludzi na swiecie.Wszystko mozliwe :Zdesperowany kraj nie zachowuje sie racjonalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Emeryci na barykady na wózku inwalidzkim? 20.10.08, 15:17 Dlatego uważam, że USA są dziś groźniejsze niż kiedykolwiek w historii, zwałaszcza, że są niejako daleką, otoczoną oceanami, nie sąsiadami "wyspą" co zwiększa znacznie ich bezkarność, jak swego czasu GB. Całe szczęście, że część tych, którzy USA kierują nie jest w tak luksusowym położeniu, więc się musi liczyć z konsekwecjami. Odpowiedz Link Zgłoś
walter62 Re: Emeryci na barykady na wózku inwalidzkim? 20.10.08, 16:55 eva15 napisała: > Ależ ja wiem, że to jest nadciągający na prawdę wielki dramat. Czyżby coś w rodzaju "implozji gospodarczej"? Odpowiedz Link Zgłoś
j-k imperialne i terytorialne zdobycze Rosji byly , 20.10.08, 14:28 jak juz dzis wiemy, byly w duzym stopniu przemijajace, jednak spore obszary na 2 wieki zajeli... I owszem , dzieki wlasnie tej "grey power" - jak to ladnie ujales :) Zawsze tez Twierdzilem, ze i Pax Americana bedzie czyms przemijajacym, ale jednak potrwa kilka dziesicoleci, poniewaz Ameryka ma (w jej rozumieniu) powazne Interesy na calym swiecie, zdecydowana przewage militarna, kompleks naukowo-technologiczny potrafiacy te przewage utrzymac, wystarczajace zasoby ludzkie (owa "grey power" ) I odpowiedni "republikanski" system ideologiczno- propagandowy potrafiacy sporymi grupami spoleczenstwa sterowac :))) Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K. Odpowiedz Link Zgłoś
hubert100 Re: imperialne i terytorialne zdobycze Rosji byly 20.10.08, 14:36 Jak sie z tym lepiej czujesz J-k to niech ci bedzie. "Obiecanki cacanki, glupiemu radosc". Mnie to wszystko bardziej wyglada na "Pasc Americana". Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 senne marzenia Januszka 20.10.08, 15:08 j-k napisał: > Ameryka ma (...) kompleks naukowo-technologiczny potrafiacy te >przewage utrzymac, Oj, Januszku, obudź ty się wreszcie: "Obama, i McCain krytykują George'a W. Busha, za kadencji którego Stany Zjednoczone zaczęły tracić pozycję światowego lidera w nauce i technice. USA importuje teraz więcej zaawansowanych technicznie produktów, niż eksportuje - ujemny bilans wymiany technologicznej ze światem wynosi 53 mld dol. rocznie i stale się powiększa(...)" wyborcza.pl/1,76498,5823833,Nauka_wyciaga_nauke_z_Busha.html Odpowiedz Link Zgłoś
j-k Niiewiedza Evcii 20.10.08, 15:24 eva15 napisała: > j-k napisał: > > > Ameryka ma (...) kompleks naukowo-technologiczny potrafiacy te > >przewage utrzymac, PRZEWAGE MILITARNA - Evciu - w zakresie nowych technologii wojskowych - o tym pisalem :) Nie podniecaj sie :) A W zakresie ogolnych masz tu pare danych : kbn.icm.edu.pl/analizy/raport.html gdzie w liczbie publikacji naukowych Amerykanie nadal zdecydowanie wyprzedzaja nastepne kraje i w patentach nadal tez sa pierwsi :) kbn.icm.edu.pl/analizy/raport.html Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 jJnuszek wykrącający koty ogonem, 20.10.08, 15:31 Pewnie, że w patentach są pierwsi.Pprzecież oni nawet patentują takie "wynalazki" przedłużenia włosów w szczotce do zębów. Odpowiedz Link Zgłoś
j-k Evcia wykrecająca kota ogonem, 20.10.08, 15:45 Nie wydurniaj sie. nawet nie mam na mysli patentow - a tylko liczbe publikacji - ktora jest 3 -4 razy wieksza od nastepnego na liscie kraju. Zreszta To Ty wykrecasz kota ogonem. Pisalem o technologiach MILITARNYCH - gdzie Amerykanie sa kilkanascie lat do przodu i nikt im w dajacym sie przewidziec czasie tej przewagi nie odbierze. A teraZ prosze lec do korekry mojego angielskiego (na podstawie zapodanego w poscie ponizej wiersza K. Melua) :) - w nagrode skrobne Ci jakis po niemiecku :))) bye. musze znickac. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Evcia wykrecająca kota ogonem, 20.10.08, 15:49 Jjak uwzglądnisz, że 2/3 publlikujących to nie Amerykanie lecz goście-stypendyści, to wiele nie zostanie. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Dr. Poliglota, zwany Januszkiem 20.10.08, 15:12 j-k napisał: > jednak spore obszary na 2 wieki zajeli... > I owszem , dzieki wlasnie tej "grey power" - jak to ladnie >ujales :) (...) > Ameryka ma (w jej rozumieniu) powazne Interesy na calym swiecie, > zdecydowana przewage militarna, kompleks naukowo-technologiczny > potrafiacy te przewage utrzymac, wystarczajace zasoby ludzkie > (owa "grey power" ) Ha, ha, ha. Sto pociech z tobą, Januszku-specjalisto. "Grey power" to EMERYCI i RENCISCI, poczciwcze. Odpowiedz Link Zgłoś
j-k Re: Dr. Poliglota, zwany Januszkiem 20.10.08, 15:25 latwo Cie podpuscic "Foxy lady" :) Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Dr. Poliglota, zwany Januszkiem 20.10.08, 15:29 Nie błaznuj wykręcając kota ogonem. Nie do mnie pisałeż te posty zachwalające zupełnie serio potęgę "grey power" najpierw w Rosji, później w USA. Podesłać kasę na słownik angielsko-polski? Odpowiedz Link Zgłoś
j-k ej, Evcia, Evcia - to do korekty :))) 20.10.08, 15:39 widze, ze Twoje poczucie humoru jest nawet na nie poziomie huberta :) 1. zapoznaj sie z danymi patentowymi i liczna publikacji w USA - podalem w poscie powyzej :) 2. A jak juz chcesz poprawiac moj angielski - to masz tu moje tlumaczenie wiersza K. Melua :) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=343&w=42525660&a=42561028 Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: ej, Evcia, Evcia - to do korekty :))) 20.10.08, 15:51 Nie mam żadnego dowodu na to, że to jest twoje tłumaczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
j-k No nie bardzo Evciu :) 20.10.08, 14:33 Tacy np. Kazachowie ((Rozwiazanie Chanatu Kazachskiego) dali sie Rosjanom zajac w polowie 19.tego wieku - praktycznie bez jednego wystrzalu Chyba dlatego, ze w przeciwienstwie do Polakow nie pili zbyt wiele alkoholu i nie znali dobrze Rosjan :))) Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Jak tośmy niepodległości bronili 20.10.08, 14:55 A ileż to się Polska z okazji rozbiorów nastrzelała? Wiesz coś o dzielnej i długiej obronie niepodległości? Odpowiedz Link Zgłoś
j-k Alez tak, Evciu :) 20.10.08, 15:07 eva15 napisała: > A ileż to się Polska z okazji rozbiorów nastrzelała? Wiesz coś o dzielnej i długiej obronie niepodległości? Alez tak :) Te rozne walki i powstania... 1794-95 1812 1831 1863 1905 Daly nam jedno : ze tkzw. "Priwislanskij Kraj" nie byl zbyt przyjemnym miejscem do zycia dla/przez Rosjan... I dlatego nie mamy dzis w Polsce KILKUMILIONOWEJ mniejszosci Rosyjskiej - jak np. Ukraincy - ze wszystkimi tego konsekwencjami:))) Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Aleśmy sią nawalczyli 20.10.08, 15:26 Powtarzam cierpliwie jeszcze raz, może zrozumiesz: ile to się Polska nastrzelała z okazji utraty niepodległości. Najważnieszy, bo decydujący o utracie niepodległości jest rok 1772r. - 1. zabór. No opowiedz, ile i gdzie trwały zacięte walki? Odpowiedz Link Zgłoś
j-k nawet nie zamierzam :) 20.10.08, 20:16 eva15 napisała: > > Powtarzam cierpliwie jeszcze raz, może zrozumiesz: - nawet nie zamierzam :) > ile to się Polska nastrzelała z okazji utraty niepodległości. > Najważnieszy, bo decydujący o utracie niepodległości jest rok > 1772r. - 1. zabór. No opowiedz, ile i gdzie trwały zacięte walki? - napisalrm to juz niejakiemu Walterowi :) Proby z lat 1764-66 (te sejmowe) skonczyly sie niepowodzeniem z lat 1768-72 (konfederacja barska) takoz... Nikt nie moze jednak zaprzeczyc, ze chcielismy sie dogadac... z Rosjanami... Sam jestem (bylem) zwolennikiem stworzenia z dawnej Rzeczpospolitej takiej PRL... sukcesy odniesliby dzieki temu i Polacy i Rosjanie. nie dogadano sie. - niestety... sukces odniesli przejsciowo (wtedy) Prusacy... a potem i Ci padli, razem z Hitlerem... obecnie mamy Pax Americana... ON (znowu) troche potrwa... i tak w KOLKO - Aniele :))) Odpowiedz Link Zgłoś
walter62 J-k drugi Borat? 20.10.08, 17:31 j-k napisał: > Tacy np. Kazachowie ((Rozwiązanie Chanatu Kazachskiego) dali sie > Rosjanom zająć w połowie 19.tego wieku - praktycznie bez jednego > wystrzału J-k wzorem S.B.Cohena naprasza się na darmowa gościnę w Republice Kazachstan. Sądzi, że każdy dowcipas, piszący bzdury o Kazachstanie obowiązkowo dostanie za friko zaproszenie od władz tego Kraju. Nic z tych rzeczy - niestety liczy się oryginalny pomysł, a nie żałosny plagiat. Odpuść sobie to pastwienie nad historią Kazachów - ostatecznie dla uzasadnienia swoich tez możesz powołać się równie dobrze na historię Eskimosów, Papuasów lub w ostateczności zielonych ludzików i białych myszek. W sumie jak z radiem Erewań: 1. nie w 19 w. lecz w 18 w.; 2. Nie dali się zając lecz poprosili o przyłączenie do Imperium (poczytaj o przyczynach tej decyzji - całkiem ciekawe); 3. Chanat po przyłączeniu nadal istniał (Chanowie "naznaczani" - np. Sergazy, Chanowie "wybieralni" - np. Aryngazy, nie wspominając o Chanach Starszego Żuzu i Ordy Bukiejevskiej - np. Żangir) 4. Z tym "jednym wystrzałem" też bym polemizował - jak widać o Kenesary Kasymov nic nie czytałeś? Odpowiedz Link Zgłoś
j-k nie , mam hloopcze jeszcze historie Kirgizji :) 20.10.08, 19:23 lecz to moze kiedys, na osobnym tematycznym watku a nie tak - BTW :))) Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K. Odpowiedz Link Zgłoś
walter62 To może byc ciekawe 20.10.08, 19:43 Bez złośliwości. Jeżeli coś świeżego będę wdzięczny o autora, tytuł i datę wydania - poszperam, może uda się tą książkę ściągnąć. Oni ostatnio mają sporo interesujących publikacji. Zwłaszcza gdy zaczynają nawzajem podbierać sobie artefakty. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
marouder.eu A ty poznales Moskala, ktoren.. 20.10.08, 23:30 ..w to przy tobie deklarowal, ze lepszy, bo z natury Moskal wg. niego jest lepszy? Odpowiedz Link Zgłoś