Dodaj do ulubionych

Do: Z daleka

IP: *.acn.pl 27.10.03, 08:51
Napisałeś:


Re:do CCCP
Autor: Gość: z daleka IP: 5.3.1R* / *.inter.net.il
Data: 26.10.2003 21:08
+ odpowiedz na list


Zdarza sie na tym forum dosc czesto, ze ktos o cos pyta i zaznacza, ze pytanie
jest powazne. To podkreslenie powagi pytania ma na celu z jednej strony
uglaskamie pytanego (cos jak podanie reki na znak o nienajgorszych
intancjach), z drugiej zas strony ma swiadczyc, ze pytajacy rzeczywiscie ma
problem i probuje go rozgryzc. Ad rem. Jestes stalym uczestnikiem, glownie
tych powazniejszych ale nie tylko, linkow z Izraelem jako bohaterem
lub "bohaterem"; wiele z nich sam otwierasz. Chcialbym wiedziec , dlaczego ta
tematyka wydaje Ci sie bardziej interesujaca, niz powiedzmy; problemy Baskow
czy partyzantow z Kolumbii. Zaznaczam, ze pytanie nie jest ani zlosliwe ani
cyniczne. Zwaz, ze nie pytam o to zadnego...


Szanowny Z daleka.

Odpowiedź na Twoje pytanie nie jest prosta.

Od ręki mogę wyliczyć kilka czynników. Najpierw: jestem ciekawy świata. Nie tylko w sensie turystycznym. Ciekawi mnie proces budowania nowej tożsamości narodowej z różnych dostępnych w przestrzeni ideologicznej fragmentów. Taki proces przebiega u Was i u Palestyńczyków. Też u Basków, ale Baskowie mają w sąsiedztwie dwa już w pełni ukształtowane narody, więc sytuacja jest inna. A poza tym Wasze i Palestyńczyków terytorium to od długiego czasu najgorętszy punkt świata, więc - jak ten proces przebiega w takich warunkach? Choć wiedza uzyskana przez ostatni rok (te setki krzyżujących się linków i informacji otrzymywanych od uczestników Forum!) nie jest przydatna bezpośrednio w mojej pracy, to sądzę, że mi dość mocno rozepchnęła horyzonty.

Potem: szlag mnie trafia. Denerwuje mnie łatwość, z jaką niektórzy ludzie (niezależnie od tego, kim są, i jakie mają za sobą historyczne doświadczenia) potrafią określić innych jako istoty gorszego gatunku. Nie podzielam świętego przekonania wyrażanego przez wielu na świecie o posiadaniu jedynej racji. I to jest sprawa, o którą często się tu wykłócam. Pisałem tu juz o tym: znam kawałek muzułmańskiego swiata z kilkuletniej autopsji. Żeby było jasne - żyłem w średniej biedzie, jak większość. Więc nie odwdzięczam się w tej chwili za hojność jakichś szejków. Wpychanie muzułmanów jako takich w mundurek zbrodniarzy i zakały ludzkości jest dla mnie czymś wstrętnym. Innych określeń nie chcę używać.

Potem: jest jasne, że nie podzielam opinii o słuszności drogi jaką wytyczyli pionierzy budowy nowego Izraela. Każdy, kto ma oczy, widzi, że dzisiaj musicie płacić za popełnione u początków tej drogi błędy. I płacicie - bardzo wysoką cenę. Chciałbym bardzo dożyć momentu, kiedy rachunek krzywd zostanie wyrównany a sytuacja w Waszej części świata przestanie wpływać bezpośrednio na stan bezpieczeństwa mojego kraju (kiedyś i Twojego, chyba?) - tzn. Polski. Na Forum odczytuję symptomy zmian, które mogą doprowadzić do porozumienia, takich, które wskazują, że szykują się rozwiązania ekstremalne.

Potem: część mojej rodziny wywodzi się z miasteczka N****** na Kresach, gdzie 8 maja 1943 r. oddział współdowodzony przez sowieckiego komunistę oraz byłego kaprala Wojska Polskiego, dokonał masakry cywilnej ludności, zabijając w ciągu kilku godzin ponad 120 osób. Ów kapral, niejaki Tuvia (Tobiasz) Bielski, uważany jest w Izraelu i w USA za jeden z symboli żydowskiej zdolności do przetrwania i stawiania oporu. Dla tych, których zdołał uratować w swym leśnym obozie, jest wybawicielem. W pamięci mieszkańców miasteczka N****** zapisał się jako bezwzględny morderca. Sprawę tego mordu bada obecnie Instytut Pamieci Narodowej. Osobiście mam nadzieję, że śledztwo IPN-u pozwoli lepiej zrozumieć kontekst tego wydarzenia. Dwie wersje historii, dwie przeciwstawne sobie prawdy. Taka dwubiegunowość zawsze generuje stereotypy. W publikacjach o Bielskim moim ziomkowie przedstawiani są jako faszyści. Więc to chyba zrozumiałe, że jako bliski krewniak faszystów chcę dowiedzieć się czegoś blizej o potomkach tych, którzy tego określenia z tak ogromną łatwością używali.

Jest jeszcze parę innych potem. Ale nie będę już ich wymieniał. Zostało jeszcze ostatnie, byc może najważniejsze.

Mianowicie: to wszystko przez Danę33. Fakt. Zaglądałem tu na to Forum od czasu do czasu przez cały 2002 rok, ale właściwie nic nie wpisywałem; większość postów była bezbarwna, F54 jakoś mnie nigdy nie śmieszył. Kiedy pojawiła się Dana, to miejsce nabrało rumieńców. Ona mnie denerwuje, niekiedy rozwściecza, doprowadza do białej gorączki totalnymi uproszczeniami, ale - jest żywa, jeśli rozumiesz, co mam na myśli. Przez wzgląd na nią tracę tu, cholera, sporo czasu - ale nie załuję, widać potrzeba mi takiego kontaktu. Mam wrażenie, że kiedyś, tak na początku lat 60-tych, poznałem taką jedną podobną kłótnicę, ale ona wyjechała z Polski i kontakt sie urwał. Nieraz mam nawet podejrzenia, że to może ta sama osoba.

Ale musiałaby się bardzo zmienić, żeby mogło jej przejść przez gardło stwierdzenie o 5-latkach masowych zabójcach. Tego, niestety, jej nie zapomnę.

C.
Obserwuj wątek
    • Gość: dana33 do cccp IP: *.jazo.org.il 27.10.03, 09:02
      drogi cccp. jak widze, jest duzo rzeczy, ktorych nie umiesz zapomniec. a
      szkoda. dla ciebie. nie latwo zyc z takim pekelach na plecach. ucz sie od nas.
      my umiemy i przebaczac i zapominac. od tych wszystkich matek, ktorym zabito
      dzieci w zamchach, nie slyszalam slowa o tym, ze nienawidza arabow i nie
      slyszalam nawolania do zemsty. tylko slowa nadzieji, ze ich dziecko to ostatnia
      ofiara w tym konflikcie. brakuje ci wielkosci duszy, cccp. nu, zdarza sie.
      • Gość: CCCP Re: do cccp IP: *.acn.pl 27.10.03, 09:10
        Gość portalu: dana33 napisał(a):

        > drogi cccp. jak widze, jest duzo rzeczy, ktorych nie umiesz zapomniec. a
        > szkoda. dla ciebie. nie latwo zyc z takim pekelach na plecach. ucz sie od nas.
        > my umiemy i przebaczac i zapominac. od tych wszystkich matek, ktorym zabito
        > dzieci w zamchach, nie slyszalam slowa o tym, ze nienawidza arabow i nie
        > slyszalam nawolania do zemsty. tylko slowa nadzieji, ze ich dziecko to ostatnia
        >
        > ofiara w tym konflikcie. brakuje ci wielkosci duszy, cccp. nu, zdarza sie.



        A ode mnie słyszałaś choć jedno słowo nienawiści? Jakieś słowo nawoływania do zemsty? Chociaż jedno? Jedno jedyne?

        Nie należy mylić pamięci z nienawiścią. Pamięc pozwala podejmować racjonalne decyzje. Nienawiść zaślepia.

        Co do wielkości duszy. Problem wielkości rozwiązuje się sam, kiedy uznać, że jako Polak nie posiadam duszy. Że tak zapewne jest, dowiedziałem się od pewnego korespondenta z USA, specjalisty od Holocaust Education.
        • Gość: dana33 Re: do cccp IP: *.jazo.org.il 27.10.03, 09:24
          ja nic nie pisalam o tym, ze jako polak nie posiadasz wieklosci duszy, tylko
          jako czlowiek. zwyczajnie czlowiek. widzisz, tak to jest, ze nie zabilam w
          swoim zyciu nikogo. moim dzieciom. jak byly male, nie wolno bylo zabijac nawet
          mrowki, doslownie. moze to bylo idiotyczne, ale mialam swoje "metody
          wychowawcze". ty myslisz, ze to latwo patrzec na to smarkactwo z bronia
          automatyczna w reku? i dlatego, ze ty przezyles iles tam czasu wsrod arabow, to
          natychmiast masz prawo negowac fakt, ze te dzieciaki sa szkolone do zabijania i
          zabijaja? i do tego "nie mozesz jej tego zapomniec"? nu, nie moge na to nic
          poradzic. nie moge zaprzeczyc temu, co widze moze nie dzien w dzien, ale widze
          za duzo. natomiast zastanawiam sie, jak ty mozesz negowac te wszystkie linki,
          ktore mowia o szkoleniu tych dzieciakow, pokazuja ich "wychowanie" i
          przygotowanie do zabijania. jak mozesz negowac to, co pisalam wczesniej o ich
          ksiazkach do matematyki, ich "zabawy" w przedszkolach... nigdy, nigdy nie
          zareagowales na to. mimo to, moglam dalej z toba rozmawiac, i nie mialam
          uczucia, ze ci tego "nie moge zapomniec". cos o objektywizmie slyszales?
          jak ci obrazanie przejdzie, to mozemy dalej gadac. jak ci nie przejdzie, nu, to
          ci nie przejdzie. to ci powiem w duchu: bylo milo, badz zdrow.
          • Gość: dana33 Re: do cccp IP: *.jazo.org.il 27.10.03, 09:30
            p.s.
            wcale nie jestem klotnica.... dobrze gotuje, zawsze usmiechnieta, nie obrazam
            sie, jestem nieuleczalna optymistka i slodka kobitka, wot i szto!! :)
            • wtracalski Re: do cccp 27.10.03, 10:01
              Gość portalu: dana33 napisał(a):

              > p.s.
              > wcale nie jestem klotnica.... dobrze gotuje, zawsze usmiechnieta, nie
              obrazam
              > sie, jestem nieuleczalna optymistka i slodka kobitka, wot i szto!! :)

              Potwierdzam!
              A propos - co z tym zaproszeniem na bigos u przyjaciela?
              Wtr.
              • Gość: dana33 do wtracalskiego IP: *.jazo.org.il 27.10.03, 10:37
                aha! nie zapomniales!!!! wiadomo, przez zoladek do serca....
                ok, pogadam, zaczynaja sie chlodziki, to jak raz bigosik.... dam ci znac...:)
                (ale z zona, OK?)
                • Gość: sp;lit Re: do wtracalskiego IP: *.nas25.bellevue1.wa.us.da.qwest.net 28.10.03, 23:58
                  Gość portalu: dana33 napisał(a):

                  > aha! nie zapomniales!!!! wiadomo, przez zoladek do serca....
                  > ok, pogadam, zaczynaja sie chlodziki, to jak raz bigosik.... dam ci znac...:)
                  > (ale z zona, OK?)

                  ================================================================================

                  Dana , a znasz przepis na pierogi z sacowka ,... Odziedziczylem po pra i
                  babci notatnik z przepisami staropolskich potraw w tym kilkanascie zydowskich z
                  poczatku stulecia :) Jesli juz o zarciu ,... Mieszkalem w Kew Gardens na Queens
                  NY , na Main st ,... Zydzi mieli piekarnie i sklep ,.... Jakie ciacha , halki ,
                  chlebus , codziennie swieze ,... Nie mozna bylo sie nie zatrzymac mijajac ich
                  sklep ,... Ummm , Ummm ,... Zajmij sie kuchnia , zostaw polityke :) ,...
                  • Gość: dana33 do splita IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.* 29.10.03, 00:09
                    nu, ja moge i kuchnia i polityka... co to sacowka?
                    wiec daj przepis, zobaczymy co to jest.... :) nadaje sie jako dodatek do bigosu
                    lub czulentu? :)
                    • Gość: sp;lit Re: do splita ,... Dana IP: *.nas25.bellevue1.wa.us.da.qwest.net 29.10.03, 22:29
                      Gość portalu: dana33 napisał(a):

                      > nu, ja moge i kuchnia i polityka... co to sacowka?
                      > wiec daj przepis, zobaczymy co to jest.... :) nadaje sie jako dodatek do
                      bigos
                      > u
                      > lub czulentu? :)

                      ===============================================================================

                      Sacowka po angielsku nazywa sie lentil ,... A bigosu (jesli jestes kosher)
                      nigdy nie nie zrobisz takiego jak ja ,... Kaszubski najlepszy ,... Na golonce i
                      lopatce wiepszowej , po zagotowaniu mieso wyciagnac , dodac kiszona kapuste
                      koniecznie pare suszonych odgotowanych prawdziwkow , garstka suszonych sliwek
                      zagotowac , odstawic do jutra ,... Golonke , lopatke , tyle samo kielbasy
                      pokroic w kostki ,... Na drugi dzien dodac padline (tz mieso) zagotowac ,
                      przyprawic zasmazka z papryka do koloru (na tluszczu zebranym z wierzchu
                      kapusty z poprzedniego dnia ) zagotowac jeszcze raz i odstawic na dwa dni ,...
                      Ziola do tego to juz tajemnica ,... Moja mama pracowala dla kosher deli jak
                      przyjezdzala , (golabki , pierogi , bigos etc ) zamiast wiepszowiny
                      improwizowala wolowina ,,,, Niezle , ale to nie to .

                      split
                      • Gość: dana33 Re: do splita ,... Dana IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.* 29.10.03, 23:12
                        nu, dzieki, juz skopiowalam. nie, nie jestem koszer :) a sacowka jesli to lentil
                        to po polsku soczewica. sacowka to po kaszubsku? pewno ze golonka i wolowina to
                        nie to samo, co ty... u nas juz robi sie chlodno, to bigos jak trzeba bedzie....
                        • Gość: dana33 Re: do splita ,... Dana IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.* 29.10.03, 23:13
                          aha, te tajemnice ziolowe, to troche nie fair, to tak, jak dac calusa przez
                          maske lekarska..... :) ale ja juz se dokombinuje, w kuchni jestem conajmniej
                          tak dobra jak w polityce.... :)
                        • Gość: sp;lit Re: do splita ,... Dana IP: *.nas25.bellevue1.wa.us.da.qwest.net 31.10.03, 02:39
                          Gość portalu: dana33 napisał(a):

                          > nu, dzieki, juz skopiowalam. nie, nie jestem koszer :) a sacowka jesli to
                          lenti
                          > l
                          > to po polsku soczewica. sacowka to po kaszubsku? pewno ze golonka i wolowina
                          to
                          > nie to samo, co ty... u nas juz robi sie chlodno, to bigos jak trzeba
                          bedzie...

                          =============================================================================

                          Co z ciebie za zydowka , nu ,... Wiepszowine jesz :) Anyway , sacowka
                          (soczewica ) ten termin pochodzi z Lwowa jak i mojej mamy rodzina od
                          Wisniowieckiego . ktorym tenze nadal tytul i kawalek ziemi za kilku Ukraincow ,
                          ktorym sie nie podobala Lachow okupacja , a ze dzielny byl moj pra pra dziad
                          byl i umial machac szabelka to przezyl , a paru cholymkow chyba nie ,...

                          Pierogi ,... Po pierwsze jak robisz ciasto na pierogi , to nie przesadzaj z
                          jajkami , raczej dodaj gestej , kwasnej smietany ,... Ciasto nie schnie tak
                          szybko i nie rozkleja sie podczas gotowania .

                          Sacowke podgotuj , odsedz ,... Posiekaj cebule (1/4 zawartosci sacowki)
                          podsmaz na miekko (tyci , tyci) odloz 2/3 , wrzuc do sacowki , reszte podzsmaz
                          na zloto ,i tez wrzuc do sacowki ,... Nastepnie , podsmaz wedzony boczek (tez
                          1/4 ta zawartosci sacowki) i zmieszaj z reszta ,... podsmaz/udus Wszystko
                          razem ,... Po tym , zmiel przez maszynke i masz nadzienie .

                          Smacznego , sp;lit
                          • Gość: dana33 Re: do splita ,... Dana IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.* 31.10.03, 08:23
                            nu, split, ty mi powiedz..... ty to extra dajesz mi takie przepisy, zebym
                            siedziala w kuchni zamiast bic sie na forum????? :)
                            dzieki, juz skopiowalam...
            • goldbaum lekcja bezczelnosci i falszu nr. 3 27.10.03, 10:47
              Gość portalu: dana33 napisał(a):


              > wcale nie jestem klotnica....
          • Gość: CCCP Re: do cccp IP: *.acn.pl 27.10.03, 10:20
            Gość portalu: dana33 napisał(a):

            > ja nic nie pisalam o tym, ze jako polak nie posiadasz wieklosci duszy, tylko
            > jako czlowiek. zwyczajnie czlowiek.

            Nie upieram się przy tej wielkości. Ale jeśli mi jej brak, to chyba z trochę innych powodów niż te, które wymieniasz.

            > widzisz, tak to jest, ze nie zabilam w
            > swoim zyciu nikogo. moim dzieciom. jak byly male, nie wolno bylo zabijac nawet
            > mrowki, doslownie. moze to bylo idiotyczne, ale mialam swoje "metody
            > wychowawcze".

            To zupełnie jak ja.

            > ty myslisz, ze to latwo patrzec na to smarkactwo z bronia
            > automatyczna w reku? i dlatego, ze ty przezyles iles tam czasu wsrod arabow, to
            >
            > natychmiast masz prawo negowac fakt, ze te dzieciaki sa szkolone do zabijania i
            >
            > zabijaja?


            Nie wśród Arabów, a wśród muzułmanów. Dzieci - może są i szkolone. Nie zaprzeczam. Sam bawiłem się jako dzieciak w Polaków i Niemców; latałem z karabinem wystruganym z drewna i zabijałem Szkopów na kopy. Seriami. Już od trzeciej klasy w szkole mieliśmy rózne ćwiczenia o charakterze paramilitarnym. I to było w Polsce. Ale jakos to nie sprawiło, żebym zaczął mieć chęć do mordowania. Wyznaję ze skruchą: dotychczas nie zamordowałem ani jednego Niemca.


            > i do tego "nie mozesz jej tego zapomniec"?

            Trudno mi, bo to jest oskarżenie więcej niż generalizujące, to jest coś analogicznego do powiedzenia komuś, że nie posiada duszy - ja to tak odbieram. I jest całkowicie bezzasadne, a takich sądów nie należy wypowiadać. A jeśli się to zrobiło, to trzeba się wyraźnie wycofać. Przyznanie się do błedu jeszcze nikomu nie zaszkodziło.

            nu, nie moge na to nic
            > poradzic. nie moge zaprzeczyc temu, co widze moze nie dzien w dzien, ale widze
            > za duzo.

            Więc czy widzisz tych 5-latków mordujących. Ja widzę dzieci, które ktoś usiłuje nauczyć nienawiści.

            natomiast zastanawiam sie, jak ty mozesz negowac te wszystkie linki,
            > ktore mowia o szkoleniu tych dzieciakow, pokazuja ich "wychowanie" i
            > przygotowanie do zabijania. jak mozesz negowac to, co pisalam wczesniej o ich
            > ksiazkach do matematyki, ich "zabawy" w przedszkolach... nigdy, nigdy nie
            > zareagowales na to.

            Nie zareagowałem - bo musiałbym oskarżyć całe swoje dzieciństwo. Zdaję sobie sprawę z tego, że obserwator z zewnątrz oglądając zabawy, w których uczestniczyłem i te lekcje w szkołach i słuchając tych haseł i recytowanych wierszyków, mógłby odnieść wrażenie, że ma przed sobą szkołę przyszłych komunistycznych morderców. Być może niektórzy z moich koleżanek i kolegów obrali taką drogę, nie wiem, większośc straciłem z oczu. Ktoś w końcu zamordował w PRL te kilkadziesiąt tysięcy ludzi. Ale mówienie, że wszyscy, ze masowo - to by się mijało całkowicie z prawdą.

            mimo to, moglam dalej z toba rozmawiac, i nie mialam
            > uczucia, ze ci tego "nie moge zapomniec". cos o objektywizmie slyszales?
            > jak ci obrazanie przejdzie,

            Ależ to nie jest obrażanie się. Tu rzecz jest ważniejsza. Może nie zauważyłaś, ale dotyka pryncypiów.

            to mozemy dalej gadac. jak ci nie przejdzie, nu, to
            >
            > ci nie przejdzie. to ci powiem w duchu: bylo milo, badz zdrow.

            To już jak uważasz. A nie będzie Ci żal tajemnicy pypcia?
            • goldbaum Re: do cccp 27.10.03, 11:04
              Gość portalu: CCCP napisał(a):

              > > i do tego "nie mozesz jej tego zapomniec"?
              >
              > Trudno mi, bo to jest oskarżenie więcej niż generalizujące, to jest coś
              > analogicznego do powiedzenia komuś, że nie posiada duszy - ja to tak
              > odbieram.

              Pociesz sie.
              Kazdy normalny, zdrowy czlowiek MUSI nazwanie kilkuletnich dzieci "masowymi
              mordercami", niezaleznie od ich pochodzenia czy wychowania, odebrac jako
              krancowy przejaw zezwierzecenia.

              Co w danie (i w tej milczacej wiekszosci przytakujacej jej "obrzezanych glow")
              moglo byc powodem takiego uszkodzenia osobowosci? Oto jest pytanie.

              Z zaciekawieniem przygladam sie jej kolejnym kretactwom. :)
            • dana33 Re: do cccp 27.10.03, 11:25
              musialam sie zalogowac, bo jak sie nie loguje, to mi wychodzi tylko "odpowiedz
              na list", ale nie ma "odpowiedz cytujac" i wtedy mam tamte curezy sprawdzac
              ciagle, co napisales, zebym mogla ci odpowiedziec.... a wiec:

              > Nie upieram się przy tej wielkości. Ale jeśli mi jej brak, to chyba z trochę
              in
              > nych powodów niż te, które wymieniasz.

              nie bede tu zabierac glosu, bo jesli tak piszesz, to ja nie znam tych powodow i
              nie mam prawa tego omawiac.

              nu, widzisz, metody wychowawcze przynajmniej mielismy podobne, a to juz cos..:)

              > Nie wśród Arabów, a wśród muzułmanów.

              ok, jest roznica. wprawdzie wg mnie w ostatnich latach ona sie niestety
              zaciera, ale jest.

              Dzieci - może są i szkolone. Nie zaprzecz
              > am. Sam bawiłem się jako dzieciak w Polaków i Niemców; latałem z karabinem
              wyst
              > ruganym z drewna i zabijałem Szkopów na kopy. Seriami. Już od trzeciej klasy
              w
              > szkole mieliśmy rózne ćwiczenia o charakterze paramilitarnym. I to było w
              Polsc
              > e. Ale jakos to nie sprawiło, żebym zaczął mieć chęć do mordowania. Wyznaję
              ze
              > skruchą: dotychczas nie zamordowałem ani jednego Niemca.

              nie, kochanie. nie porownuj. ja tez mialam w szkole (polskiej) jak dobrze
              pamietam nazywalo sie to "przysposobienie wojskowe", czy cos takiego. nu, od
              tego, do obozu terrorystow wychowujacych przyszlych terrorystow i szahidow to
              daleka droga. i te karabiny nie sa wystrugane z drewna, nawet nie zesztancowane
              z plastiku. one sa echt, ganz echt. i wiesz co? mnie sie udalo, ze moj syn do 8
              roku zycia nie mial takiej "zabawki", nawet nie z plastiku. i nawet nie do
              strzelania woda. a jak w koncu dostal, to "strzelac" mu wolno bylo tylko do
              drzew, nawet nie do kotow, ktorymi jestesmy zalani tutaj.

              > Trudno mi, bo to jest oskarżenie więcej niż generalizujące, to jest coś
              analogi
              > cznego do powiedzenia komuś, że nie posiada duszy - ja to tak odbieram. I
              jest
              > całkowicie bezzasadne, a takich sądów nie należy wypowiadać. A jeśli się to
              zro
              > biło, to trzeba się wyraźnie wycofać. Przyznanie się do błedu jeszcze nikomu
              ni
              > e zaszkodziło.

              ale cccp! zrozum, ja nie generalizuje!!!! te dzieci naprawde zabijaja!! na tym
              polega na tragedia. co do "masowo" to juz ci wyjasnilam. dla mnie nawet jeden
              czlowiek zabity przez takiego dzieciaka to masowo, a bylo duzo takich wypadkow,
              nie wiem ile, nie, nie bylo tego na tysiace, to prawda. a ile to dla ciebie
              masowo? 100? 300? i juz nie mowie, ze pisalam o grupie od 5 do 17 lat, a ty sie
              przyczepiles tylko do tych 5-latkow. nu, nie bylo 100 zabitych tylko przez 5=-
              latkow. bylo moze 20-30. to dla takich smarkaczy nie masa? a ci okolo 17, nu to
              ci zabili wiecej, ci zabili i 100 plus. to ma byc jakias ulga dla ciebie, ze 5-
              latki zabily "tylko" 20 osob? a jedna osoba dla takiego to nie za duzo? jak ci
              rodzice do tego dopuszczaja? zrozum, jestem gotowa przyznac sie do kazdego
              bledu, ale to fakty, to straszne i tragiczne fakty wynikajace z wychowania w
              nienawisci od lat, od dziesiatek lat! wiem, ze nie latwo to zrozumiec, ale
              takich rzeczy tylko nimoznoscia zrozumienia nie mozna zmienic.

              > Więc czy widzisz tych 5-latków mordujących. Ja widzę dzieci, które ktoś
              usiłuje nauczyć nienawiści.

              ja sie pierwszy raz zetknelam z tym "zjawiskiem" w czasie wojny libanskiej, moj
              drogi. tez nie chcialam w to wierzyc. ale za duzo bylo dowodow. i te dzieci
              nie "usiluje" sie nauczyc, te dzieci sie uczy. jak pokazuja takie reportaze w
              tv, to wlosy ci staja na glowie. teraz ich jest mniej, bo generalissimo sie
              zorientowal, ze to "niedobrze" wyglada w oczach swiata. ale jeszcze na poczatku
              intifady, tej drugiej, to pokazywano nam zdjecia z telewizji palestynskiej....
              nu, slow brak. to w tym samym stylu, jak po zamachu w restauracji sbarro, gdzie
              zginelo zdaje sie 15 osob, arabowie palestynscy otworzyli "muzeum": pokazali
              jakies pomieszczenie z markiza i napisem sbarro (dokladna imitacja wejscia do
              tej restauracji) i ludzie "odwiedzajacy" to muzeum... nie wiem, czy ci pisalam
              wtedy, ze w tej restauracji pracowali zydzi i arabowie. zgineli i zostali ranni
              ci i ci. i, jak to sie mowi, "nie dali sie": jak znow otwarto sbarro, ci co
              przezyli i pozniej ci co wyzdrowieli, wrocili do wspolnej pracy. i nikt sie u
              nas nie zdziwil.

              > Nie zareagowałem - bo musiałbym oskarżyć całe swoje dzieciństwo. Zdaję sobie
              sp
              > rawę z tego, że obserwator z zewnątrz oglądając zabawy, w których
              uczestniczyłe
              > m i te lekcje w szkołach i słuchając tych haseł i recytowanych wierszyków,
              mógł
              > by odnieść wrażenie, że ma przed sobą szkołę przyszłych komunistycznych
              morderc
              > ów. Być może niektórzy z moich koleżanek i kolegów obrali taką drogę, nie
              wiem,
              > większośc straciłem z oczu. Ktoś w końcu zamordował w PRL te kilkadziesiąt
              tys
              > ięcy ludzi. Ale mówienie, że wszyscy, ze masowo - to by się mijało całkowicie
              z
              > prawdą.

              nu, ja sie tez wychowywalam w komunistycznej polsce i czego by mnie nie uczyli,
              to nie pamietam, zebym rozwiazywala zadania matematyczne w rodzaju: masz 10
              przeciwnikow naszego cudownego ustroju komunistycznego. zabilas 5 takich
              przestepcow. ilu jeszcze zostalo przy zyciu"...
              natomiast twoje zdanie: "Nie zareagowałem - bo musiałbym oskarżyć całe swoje
              dzieciństwo" daje do myslenia... wiec zeby nie stawic czola temu co bylo wg
              ciebie zle, to nie bedziesz reagowal na inne zlo?

              > Ależ to nie jest obrażanie się. Tu rzecz jest ważniejsza. Może nie
              zauważyłaś,
              > ale dotyka pryncypiów.

              zauwazylam, ale nie rozumiem, jak to dziala u ciebie.... nie wiem tylko, czy
              otwarte forum to akurat miejsce do objasnienia mi.... :)
              >
              > to mozemy dalej gadac. jak ci nie przejdzie, nu, to
              > >
              > > ci nie przejdzie. to ci powiem w duchu: bylo milo, badz zdrow.
              >
              > To już jak uważasz. A nie będzie Ci żal tajemnicy pypcia?

              nie przekrecaj kota ogonem. napisalam wyraznie, ze jak ci nie przejdzie, to
              bede musiala sie z tym pogodzic...byloby mi zal i pypcia i tajemnicy i konca
              dyskusji z toba. to nie ja tu wybieram, tylko ty, pypcinski... :)
              • goldbaum Re: do cccp 27.10.03, 12:03
                dana33 napisała:

                > ale cccp! zrozum, ja nie generalizuje!!!! te dzieci naprawde zabijaja!! na
                > tym polega na tragedia.

                CCCP jest gotow wszystko ci wybaczyc, jesli podasz link do informacji
                opisujacej CHOCBY JEDNO morderstwo dokonane przez 5-latka.
                Ja w tym czasie zasypalbym go juz linkami o 5-letnich mordercach, ktorzy
                przejechali rodzicow w garazu po uruchomieniu samochodu lub zastrzelili nawet
                (autentczny 5-letni morderca z USA) bronia znaleziona w domu!

                Podaj po prostu ten link i wszystko bedzie dobrze. :)

                > do "masowo" to juz ci wyjasnilam. dla mnie nawet jeden czlowiek zabity przez
                > akiego dzieciaka to masowo,

                Bo "dla was" wiele rzeczy "to" jest w ogole calkiem inaczej. Dla was zabicie
                jednego zyda to jest juz bardzo "masowo" a zabicie tysiaca Palestynczykow
                wcale, to jest tylko "obrona".

                > a bylo duzo takich wypadkow,nie wiem ile, nie, nie bylo tego na tysiace, to
                > prawda. a ile to dla ciebie masowo? 100? 300?

                Ogolnie przyjete jest, ze "masowe mordowanie" (wedle mojego odczucia) zaczyna
                sie od powiedzmy kilku tysiecy. Nie wiem jakie odczucia ma CCCP.

                > nu, nie bylo 100 zabitych tylko przez 5=-latkow. bylo moze 20-30.

                Nu, to juz sie cieszymy na te linki.

                > to dla takich smarkaczy nie masa?

                Dla takich smarkaczy nawet pelna piaskownica i 10 samochodzikow to CALA MASA!

                > a ci okolo 17, nu to ci zabili wiecej, ci zabili i 100 plus.

                Co nie zmienia faktu, ze 17-latki na calym swiecie (z kilkoma wyjatkami) to tez
                nie tylko wedlug prawa, dzieci.
              • Gość: CCCP Re: do cccp IP: *.acn.pl 27.10.03, 13:26
                dana33 napisała:

                ) musialam sie zalogowac, bo jak sie nie loguje, to mi wychodzi tylko "odpowiedz
                ) na list", ale nie ma "odpowiedz cytujac" i wtedy mam tamte curezy sprawdzac
                ) ciagle, co napisales, zebym mogla ci odpowiedziec.... a wiec:
                )
                ) ) Nie upieram się przy tej wielkości. Ale jeśli mi jej brak, to chyba z troc
                ) hę
                ) in
                ) ) nych powodów niż te, które wymieniasz.
                )
                ) nie bede tu zabierac glosu, bo jesli tak piszesz, to ja nie znam tych powodow i
                )
                ) nie mam prawa tego omawiac.
                )
                ) nu, widzisz, metody wychowawcze przynajmniej mielismy podobne, a to juz cos..:)
                )
                ) ) Nie wśród Arabów, a wśród muzułmanów.
                )
                ) ok, jest roznica. wprawdzie wg mnie w ostatnich latach ona sie niestety
                ) zaciera, ale jest.
                )
                ) Dzieci - może są i szkolone. Nie zaprzecz
                ) ) am. Sam bawiłem się jako dzieciak w Polaków i Niemców; latałem z karabinem
                )
                ) wyst
                ) ) ruganym z drewna i zabijałem Szkopów na kopy. Seriami. Już od trzeciej kla
                ) sy
                ) w
                ) ) szkole mieliśmy rózne ćwiczenia o charakterze paramilitarnym. I to było w
                ) Polsc
                ) ) e. Ale jakos to nie sprawiło, żebym zaczął mieć chęć do mordowania. Wyznaj
                ) ę
                ) ze
                ) ) skruchą: dotychczas nie zamordowałem ani jednego Niemca.
                )
                ) nie, kochanie. nie porownuj. ja tez mialam w szkole (polskiej) jak dobrze
                ) pamietam nazywalo sie to "przysposobienie wojskowe", czy cos takiego. nu, od
                ) tego, do obozu terrorystow wychowujacych przyszlych terrorystow i szahidow to
                ) daleka droga. i te karabiny nie sa wystrugane z drewna, nawet nie zesztancowane
                )
                ) z plastiku. one sa echt, ganz echt. i wiesz co? mnie sie udalo, ze moj syn do 8
                )
                ) roku zycia nie mial takiej "zabawki", nawet nie z plastiku. i nawet nie do
                ) strzelania woda. a jak w koncu dostal, to "strzelac" mu wolno bylo tylko do
                ) drzew, nawet nie do kotow, ktorymi jestesmy zalani tutaj.
                )
                ) ) Trudno mi, bo to jest oskarżenie więcej niż generalizujące, to jest coś
                ) analogi
                ) ) cznego do powiedzenia komuś, że nie posiada duszy - ja to tak odbieram. I
                ) jest
                ) ) całkowicie bezzasadne, a takich sądów nie należy wypowiadać. A jeśli się t
                ) o
                ) zro
                ) ) biło, to trzeba się wyraźnie wycofać. Przyznanie się do błedu jeszcze niko
                ) mu
                ) ni
                ) ) e zaszkodziło.
                )
                ) ale cccp! zrozum, ja nie generalizuje!!!! te dzieci naprawde zabijaja!! na tym
                ) polega na tragedia. co do "masowo" to juz ci wyjasnilam. dla mnie nawet jeden
                ) czlowiek zabity przez takiego dzieciaka to masowo

                No niech Ci będzie. Daj mi informację tylko o jednym takim 5-latku palestyńskim, który zabił kogoś od Was.


                , a bylo duzo takich wypadkow,
                )
                ) nie wiem ile, nie, nie bylo tego na tysiace, to prawda. a ile to dla ciebie
                ) masowo? 100? 300? i juz nie mowie, ze pisalam o grupie od 5 do 17 lat, a ty sie
                )
                ) przyczepiles tylko do tych 5-latkow.

                Przyczepiłem sie, bo to jest kwestia materialnej prawdy. Albo masz dowody na to, że były 5-latki, które zabijały, albo nie masz. Jak nie masz - to zwykła przyzwoitość nakazuje wycofać się z takiego stwierdzenia. Kłopot tylko w tym, że będziesz musiała sporo się wycofywać - Twoje widełki Xlat-17 lat bardzo się zawężą.

                nu, nie bylo 100 zabitych tylko przez 5=-
                ) latkow. bylo moze 20-30.

                Jak było 20-30 to daj mi proszę Cię informację. Ja Ci po prostu w tym wypadku nie wierzę na słowo. Jest zupelnie inaczej, kiedy opisujesz odczucia po jakimś zamachu - wierzę Ci na 100%.


                to dla takich smarkaczy nie masa? a ci okolo 17, nu to
                )
                ) ci zabili wiecej, ci zabili i 100 plus. to ma byc jakias ulga dla ciebie, ze 5-
                ) latki zabily "tylko" 20 osob?

                Nie - to nie jest żadna ulga. To koszmarne, że 17-latki zabijają. Ale przecież to nie jest naturalny stan siedemnastoletniości, chyba z tym sie zgodzisz?

                a jedna osoba dla takiego to nie za duzo? jak ci
                ) rodzice do tego dopuszczaja? zrozum, jestem gotowa przyznac sie do kazdego
                ) bledu, ale to fakty,

                Więc jeśli to fakty, to daj mi dowód. Ja z faktami się nie sprzeczam, sprzeczam się z propagandą. Masz ponizej link człowieka, który pokazuje, co mozna zrobić z fotografią. Można zrobić dużo. Można też kreować fakty - na doraźne potrzeby, bez związku z rzeczywistością.


                to straszne i tragiczne fakty wynikajace z wychowania w
                ) nienawisci od lat, od dziesiatek lat! wiem, ze nie latwo to zrozumiec, ale
                ) takich rzeczy tylko nimoznoscia zrozumienia nie mozna zmienic.
                )
                ) ) Więc czy widzisz tych 5-latków mordujących. Ja widzę dzieci, które ktoś
                ) usiłuje nauczyć nienawiści.
                )
                ) ja sie pierwszy raz zetknelam z tym "zjawiskiem" w czasie wojny libanskiej, moj
                )
                ) drogi. tez nie chcialam w to wierzyc. ale za duzo bylo dowodow. i te dzieci
                ) nie "usiluje" sie nauczyc, te dzieci sie uczy. jak pokazuja takie reportaze w
                ) tv, to wlosy ci staja na glowie. teraz ich jest mniej, bo generalissimo sie
                ) zorientowal, ze to "niedobrze" wyglada w oczach swiata. ale jeszcze na poczatku
                )
                ) intifady, tej drugiej, to pokazywano nam zdjecia z telewizji palestynskiej....
                ) nu, slow brak. to w tym samym stylu, jak po zamachu w restauracji sbarro, gdzie
                )
                ) zginelo zdaje sie 15 osob, arabowie palestynscy otworzyli "muzeum": pokazali
                ) jakies pomieszczenie z markiza i napisem sbarro (dokladna imitacja wejscia do
                ) tej restauracji) i ludzie "odwiedzajacy" to muzeum... nie wiem, czy ci pisalam
                )
                ) wtedy, ze w tej restauracji pracowali zydzi i arabowie. zgineli i zostali ranni
                )
                ) ci i ci. i, jak to sie mowi, "nie dali sie": jak znow otwarto sbarro, ci co
                ) przezyli i pozniej ci co wyzdrowieli, wrocili do wspolnej pracy. i nikt sie u
                ) nas nie zdziwil.
                )
                ) ) Nie zareagowałem - bo musiałbym oskarżyć całe swoje dzieciństwo. Zdaję sob
                ) ie
                ) sp
                ) ) rawę z tego, że obserwator z zewnątrz oglądając zabawy, w których
                ) uczestniczyłe
                ) ) m i te lekcje w szkołach i słuchając tych haseł i recytowanych wierszyków,
                )
                ) mógł
                ) ) by odnieść wrażenie, że ma przed sobą szkołę przyszłych komunistycznych
                ) morderc
                ) ) ów. Być może niektórzy z moich koleżanek i kolegów obrali taką drogę, nie
                ) wiem,
                ) ) większośc straciłem z oczu. Ktoś w końcu zamordował w PRL te kilkadziesią
                ) t
                ) tys
                ) ) ięcy ludzi. Ale mówienie, że wszyscy, ze masowo - to by się mijało całkowi
                ) cie
                ) z
                ) ) prawdą.
                )
                ) nu, ja sie tez wychowywalam w komunistycznej polsce i czego by mnie nie uczyli,
                )
                ) to nie pamietam, zebym rozwiazywala zadania matematyczne w rodzaju: masz 10
                ) przeciwnikow naszego cudownego ustroju komunistycznego. zabilas 5 takich
                ) przestepcow. ilu jeszcze zostalo przy zyciu"...
                ) natomiast twoje zdanie: "Nie zareagowałem - bo musiałbym oskarżyć całe swoje
                ) dzieciństwo" daje do myslenia... wiec zeby nie stawic czola temu co bylo wg
                ) ciebie zle, to nie bedziesz reagowal na inne zlo?

                Nie. Mój argument idzie w inną stronę. Ja mówię, że usiłowania, żeby dzieci wychować w nienawiści, nie muszą prowadzić do zwichnięcia dzieci i zmiany ich w zbrodniarzy. To jeszcze daleka droga. I trzeba w nastepnych, kolejnych etapach motywować wciąż i znacznie głębiej, żeby przekonać młodego człowieka do obrania takiej a nie innej drogi życia.

                )
                ) ) Ależ to nie jest obrażanie się. Tu rzecz jest ważniejsza. Może nie
                ) zauważyłaś,
                ) ) ale dotyka pryncypiów.
                )
                ) zauwazylam, ale nie rozumiem, jak to dziala u ciebie.... nie wiem tylko, czy
                ) otwarte forum to akurat miejsce do objasnienia mi.... :)
                ) )
                ) ) to mozemy dalej gadac. jak ci nie przejdzie, nu, to
                ) ) )
                ) ) ) ci nie przejdzie. to ci powiem w duchu: bylo milo, badz zdrow.
                ) )
                ) ) To już jak uważasz. A nie będzie Ci żal tajemnicy pypcia?
                )
                ) nie przekrecaj kota ogonem. napisalam wyraznie, ze jak ci nie przejdzie, to
                ) bede musiala sie z tym pogodzic...byloby mi zal i pypcia i tajemnicy i konca
                ) dyskusji z toba. to nie ja tu wybieram, tylko ty, pypcinski... :)


                No dzięki. Niech i tak będzie.
                • dana33 Re: do cccp 27.10.03, 15:26
                  Gość portalu: CCCP napisał(a):


                  > No niech Ci będzie. Daj mi informację tylko o jednym takim 5-latku
                  palestyńskim
                  > , który zabił kogoś od Was.

                  > Przyczepiłem sie, bo to jest kwestia materialnej prawdy. Albo masz dowody na
                  to
                  > , że były 5-latki, które zabijały, albo nie masz. Jak nie masz - to zwykła
                  przy
                  > zwoitość nakazuje wycofać się z takiego stwierdzenia. Kłopot tylko w tym, że

                  > dziesz musiała sporo się wycofywać - Twoje widełki Xlat-17 lat bardzo się
                  zawęż
                  > ą.
                  >
                  > Jak było 20-30 to daj mi proszę Cię informację. Ja Ci po prostu w tym wypadku
                  n
                  > ie wierzę na słowo. Jest zupelnie inaczej, kiedy opisujesz odczucia po jakimś
                  z
                  > amachu - wierzę Ci na 100%.

                  nie skonczymy tego chyba nigdy....napisalam ci juz wczesniej, ze linki zaczelam
                  zbierac niedawno, tylko i wylacznie z powodu forum. musialabym wejsc w archiwa
                  gazet, zeby znalezc kiedy byly te wypadki (wiem napewno, ze pierwszy raz o tym
                  slyszalam i czytalam w czasie wojny libanskiej w 1982 roku, wtedy nawet
                  computera nie mialam i nic nie zbieralam!!). sam zdajesz sobie sprawe, ze nie
                  bede tego robic. ale napewno bede sledzic dokladnie prase i jesli znajde jakies
                  artykuly o tym, to napewno sobie skopiuje i ci posle. ale szukac tych
                  pierwszych wzmianek i przesledzic pierwsza i druga intifade... nu,nie mam
                  naprawde na to czasu i biore na siebie to, ze mi nie wierzysz.

                  > Nie - to nie jest żadna ulga. To koszmarne, że 17-latki zabijają. Ale
                  przecież
                  > to nie jest naturalny stan siedemnastoletniości, chyba z tym sie zgodzisz?
                  >
                  > Więc jeśli to fakty, to daj mi dowód. Ja z faktami się nie sprzeczam,
                  sprzeczam
                  > się z propagandą. Masz ponizej link człowieka, który pokazuje, co mozna
                  zrobić
                  > z fotografią. Można zrobić dużo. Można też kreować fakty - na doraźne
                  potrzeby
                  > , bez związku z rzeczywistością.

                  oczywiscie, ze i 17-latki to straszne, i na to tez potrzebujesz linki? ale
                  przeciez o tym pisza ciagle, to sie dzieje teraz, w tej intifadzie, te 17-
                  latki, nie w wojnie z 1982, gdzie nie mam zadnych linkow....
                  www.idf.il/newsite/english/0106-3.stm
                  www.idf.il/newsite/english/015.stm
                  www.idf.il/newsite/english/violence.stm
                  www.idf.il/english/news/arabic1.stm
                  www.idf.il/newsite/english/1117-6.stm
                  www.idf.il/newsite/english/1125-2.stm
                  tu musisz przeszukac liste, zeby znalezc tych mlodych, ponizej 20 lat i to
                  jeszcze dziewczyny do tego....
                  www.idf.il/newsite/english/0218-5.stm
                  > Nie. Mój argument idzie w inną stronę. Ja mówię, że usiłowania, żeby dzieci
                  wyc
                  > hować w nienawiści, nie muszą prowadzić do zwichnięcia dzieci i zmiany ich w
                  zb
                  > rodniarzy. To jeszcze daleka droga. I trzeba w nastepnych, kolejnych etapach
                  mo
                  > tywować wciąż i znacznie głębiej, żeby przekonać młodego człowieka do obrania
                  t
                  > akiej a nie innej drogi życia.

                  nie nie musza prowadzic, ale prowadza. i droga nie tala daleka, jak ci sie
                  zdaje. i nie ma tam nikogo, kto by ich przekonal, ze mozna tez inaczej.
                  przynajmniej nie oficjalnie. bo naswet jak sa tacy, ktorzy mysla inaczej, a sa,
                  to oni sie boje buzie otworzyc, wiedza co ich czeka. pietka morozow to byl
                  szczeniak w porownaniu z tymi tutaj...

                  nu, musze za 5 minut wyjsc z biura, bede na forum pozniej.
                  • goldbaum Re: do dany szukajacej od dwoch tygodni linkow 27.10.03, 16:19
                    nu, pewnie linki sa, choc ich nie ma. Oczywiscie! Linkow do OBECNIE
                    maltretowanych dzieci przez dzielnych, izraelskich "zolnierzy" jest MASA.
                    Ale to tylko "podrobiony" material, propaganda....

                    Jakichkolwiek linkow opisujacych MASOWE MORDY 5-latka (chocby jednego) nie ma
                    ale .....sie znaczy one sa... te "masowe mordy"...

                    Na tym wlasnie polega "prawda" po zydowsku.


                    Nawet gdybys podala ten link, nawet 100 takich linkow, to nie bedziesz jednego
                    w stanie zrozumiec, TEGO, ZE 5-LETNIE DZIECKO NIE MOZE BYC MORDERCA. MOZE BYC
                    TYLKO OFIARA SWOJEGO PATOLOGICZNEGO SRODOWISKA DO KTOREGO W ROWNEJ MIERZE JAK
                    JEGO RODZICE NALEZA TAKIE ZAKLAMANE, POZBAWIONE UCZUC I ZASAD BYDLAKI JAK TY.


                    Koncze na dzisiaj bo musze sie wyrzygac.
                    • Gość: dana33 do urzedowego kretyna IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.* 27.10.03, 20:05
                      ty scheissbaum, to nawet jak pod nos dostaniesz, to bedziesz zaprzeczal.
                      a jak juz nikak nie ma wyjscia, to nagle to dziecko nie morduje, tylko jest
                      ofiara. pewno ze jest. jest ofiara swoich rodzicow i ich pomagierow o nazwiskach
                      takich jak goldbaum. bo zamiast uswiadamiac tych rodzicow co robia, to
                      scheissbaumki tego swiata podjudzaja....
                      • Gość: CCCP Do Dany IP: *.acn.pl 27.10.03, 20:23
                        Wiesz co - Ty już lepiej nic nie szukaj. I tak nie znajdziesz. To beznadziejne. I jedyna rzecz. Więcej odpowiedzialności za slowo.

                        To nie jest z mojej (i innych) strony szukanie dziury w całym. Tylko ustalanie stopnia Twojej wiarogodności.

                        C.
                        • Gość: dana33 do cccp IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.* 27.10.03, 22:29
                          sluchaj, tobie te linki co poslalam wyzej tez nie wystarczaja????
                          i moje wyjasnienie, ze mam linki tylko z niecalego ostatniego roku, tez nie???
                          nu, jesli to nie jest ci dostatecznie, to nic nie moge poradzic. to nie wierz.
                      • goldbaum nu, ty nie zapluj monitora szajsdanskaja 28.10.03, 09:15
                        Gość portalu: dana33 napisał(a):

                        > ty scheissbaum, to nawet jak pod nos dostaniesz, to bedziesz zaprzeczal.

                        Ooooo... dostalem pod nos, link o 5-letnich masowych mordercach :))))
                        Nu, widac...niezbite dowody, ze banda 5-latkow urzadzila rzez na setkach
                        niewinnych zydow.
                        Zaraz przejrze jeszcze raz te dowody....

                        > a jak juz nikak nie ma wyjscia, to nagle to dziecko nie morduje, tylko jest
                        > ofiara.

                        Nu, jakze 5-letni masowy morderca moze byc ofiara? Dobrze, ze mi to uswiadomila
                        szajsdanskaja.....

                        Z ciebie to jednak wyjatkowe bydle. Najgorsze jest to, ze nie widzisz tego,
                        nawet patrzac w lustro...

                    • Gość: A.D. Panie Goldbaum IP: *.mco.bellsouth.net 27.10.03, 22:56
                      goldbaum napisał:

                      > nu, pewnie linki sa, choc ich nie ma. Oczywiscie! Linkow do OBECNIE
                      > maltretowanych dzieci przez dzielnych, izraelskich "zolnierzy" jest MASA.
                      > Ale to tylko "podrobiony" material, propaganda....
                      >
                      > Jakichkolwiek linkow opisujacych MASOWE MORDY 5-latka (chocby jednego) nie
                      ma
                      > ale .....sie znaczy one sa... te "masowe mordy"...
                      >
                      > Na tym wlasnie polega "prawda" po zydowsku.
                      >
                      >
                      > Nawet gdybys podala ten link, nawet 100 takich linkow, to nie bedziesz
                      jednego
                      > w stanie zrozumiec, TEGO, ZE 5-LETNIE DZIECKO NIE MOZE BYC MORDERCA. MOZE
                      BYC
                      > TYLKO OFIARA SWOJEGO PATOLOGICZNEGO SRODOWISKA DO KTOREGO W ROWNEJ MIERZE
                      JAK
                      > JEGO RODZICE NALEZA TAKIE ZAKLAMANE, POZBAWIONE UCZUC I ZASAD BYDLAKI JAK TY.
                      >
                      >
                      > Koncze na dzisiaj bo musze sie wyrzygac.


                      >> Ja bardzo podziwiam te panskie mile i cierpliwe podejscie do zydowki.
                      Osobiscie nie mam takiego milego podejscia, ale tej wscieklej zydowie chetnie
                      kupilbym nylony. Dobrego gatunku. Moze byloby to zacheta do jej powieszenia
                      sie. Bez brudzenia tym swinstwem wlasnych rak. Bo ja, prosze Pana, mam z
                      natury golebie serce i wrodzona wrazliwosc, wiec nie chcialbym aby sie zbyt
                      dlugo meczyla...
                      • Gość: dana33 do scheissbaumka i ad IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.* 27.10.03, 23:00
                        nu, jest takie ladne powiedzonko i chyba nie tylko w niemieckim:
                        hunde die bellen, beissen nicht.
                        • Gość: A.D. He,he... IP: *.mco.bellsouth.net 27.10.03, 23:14
                          Gość portalu: dana33 napisał(a):

                          > nu, jest takie ladne powiedzonko i chyba nie tylko w niemieckim:
                          > hunde die bellen, beissen nicht.


                          >> Ciekawe ze jak zydowska kurwa sobie o przyjemnosci pomysli, to zaraz sie
                          jej kundel jarzy....
                          • Gość: dana33 Re: He,he... IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.* 27.10.03, 23:17
                            nu, ad. powtorze sie: na kazdego psa przyjdzie jego dzien. na ciebie tez.
                            • Gość: A.D. Re: He,he... IP: *.mco.bellsouth.net 27.10.03, 23:22
                              Gość portalu: dana33 napisał(a):

                              > nu, ad. powtorze sie: na kazdego psa przyjdzie jego dzien. na ciebie tez.


                              >> Wiem ze sie uwazasz za atrakcyjna. Nie podniecaj sie jednak zbytnio, ja
                              naprawde nie jestem zydem, ani tez zadnym innym zoofilem!


                              >> Co mi zalezy. Tez sie powtorze: to fizjologiczne u ciebie dana33. Pewnie
                              sie znowuz ciekasz i okoliczne kundle za toba sie szwendaja. Z podniesiona
                              kita...
                      • goldbaum Re: Panie A.D. 28.10.03, 10:04
                        Tez nie wiem, skad we mnie tyle cierpliwosci. Podziwiam sie nawet za to.
                        Tak bezczelnego wciskania kitu jeszcze nie przezylem...

                        Stosujac ich metody mozna osiagnac wlasciwie wszystko. Holocaustu nie bylo, bo
                        przeciez te zdjecia wszystkie sfingowane. Nie?
                        Zydzi byli masowymi mordercami bo rzucali w getcie warszawskim w policjantow
                        niemieckich kamieniami a nawet strzelali do nich! Co za bydlaki! Co za mordercy!
                  • goldbaum SA LINKI!!!! 28.10.03, 09:43
                    dana33 napisała:

                    > nie skonczymy tego chyba nigdy....napisalam ci juz wczesniej, ze linki
                    > zaczelam zbierac niedawno, tylko i wylacznie z powodu forum. musialabym wejsc
                    > w archiwa gazet, zeby znalezc kiedy byly te wypadki

                    Czy az tak trudno znalezc linki opisujace masowe mordy 5-latkow dokonywane na
                    Zydach? Internet to trudne medium...

                    A teraz linki.... Wszystkie oczywiscie z najbardziej "wiarygodnego" zrodla,
                    izraelskiego wojska :o)

                    1) Opis trzech przypadkow, gdy dzieci w (wielu 13-15 lat) uzbrojone w noze (!)
                    przedostaly sie na teren osiedli zydowskich, gdzie zostaly ..... rozstrzelane
                    przez czujnych "zolnierzy" izraelskich - prewencyjnie.

                    Ten link bezsprzecznie dowodzi masowych mordow na.... Zydach, dkonywanych przez
                    swietnie zorganizowane i uzbrojone grupy 5-letnich terrorystow palestynskich.

                    2)zdjecie kilkuletniego malucha trzymajacego karabin i opis grupy NASTOLATKOW
                    rzucajacych kamieniami w ogrodzenie.... jeden z nich rzucil nawet "objekt",
                    podobny do granatu, ktory eksplodowal 50 metrow od "zolnierza" izraelskiego.

                    Ten link bezsprzecznie dowodzi masowych mordow na.... Zydach, dokonywanych
                    przez swietnie zorganizowane i uzbrojone grupy 5-letnich terrorystow
                    palestynskich.

                    3) "grozne konfrontacje" miedzy wojskiem izraelskim i dziecmi, ktore
                    opuszczajac szkole rzucaja kamieniami ze "specjalnych proc"(!) do zolnierzy...
                    Bardzo powazne i grozne konfrintacje...

                    Ten link bezsprzecznie dowodzi masowych mordow na.... Zydach, dokonywanych
                    przez swietnie zorganizowane i uzbrojone grupy 5-letnich terrorystow
                    palestynskich.


                    Reszta linkow o podobnym charakterze...

                    Czy ktos moze miec jeszcze watpliwosci???? :)))))))))))))))))))))))))))))
          • goldbaum lekcja bezczelnosci i falszu nr. 2 27.10.03, 10:46
            Gość portalu: dana33 napisał(a):

            > moim dzieciom. jak byly male, nie wolno bylo zabijac nawet
            > mrowki, doslownie. moze to bylo idiotyczne, ale mialam swoje "metody
            > wychowawcze".

            Polegajace na wychowywaniu swoich dzieci w przekonaniu, ze dzieci palestynskie
            sa CALKIEM INNE i ZLE. Wlasciwie to nie dzieci a "MASOWI MORDERCY", ktore beda
            mogli zabijac z bezpiecznej odleglosci, gdy beda dorosli.
        • goidbaum nienawisc zaslepia? 27.10.03, 10:44
          zaslepia i owszem.

          na tazie mamy na BW taka sytuacje, ze istnieje nienawisc Palestynczykow
          do Zydow, ale (jeszcze) nie ma nienawisci Zydow do Palestynczykow.

          Jeszcze 5 lat "latajacych autobusow" i nienawisc bedziemy mieli z obu stron.
          Nie probuje nawet myslec, jak rozkreci sie wtedy spirala przemocy.
      • goldbaum lekcja bezczelnosci i falszu nr. 1 27.10.03, 10:43
        Gość portalu: dana33 napisał(a):

        > my umiemy i przebaczac i zapominac.

        Dlatego stosuja wspanialomyslny "odwet". Burza domy i zabijaja dzieci.
        • goidbaum stosuja najlepszy odwet. 27.10.03, 10:54
          terrorysci zabijajac niewinnych ludzi w Izraelu nie cenia swojego zycia
          (ze nie wspomne o zyciu innych)

          Izraelczycy zabieraja Palestynczykom to, co dla nich najcenniejsze
          ich miejsca zamieszkania.

          Jeszcze piec lat waszych zamachow i bedziecie wszyscy mieszkac w norach
          i na kupie gruzow.
    • wtracalski Re: Do: Z daleka 27.10.03, 10:04
      Gość portalu: CCCP napisał(a):

      > Napisałeś:
      >
      >
      > Re:do CCCP
      > Autor: Gość: z daleka IP: 5.3.1R* / *.inter.net.il
      > Data: 26.10.2003 21:08
      > + odpowiedz na list
      >
      >
      > Zdarza sie na tym forum dosc czesto, ze ktos o cos pyta i zaznacza, ze
      pytanie
      > jest powazne. To podkreslenie powagi pytania ma na celu z jednej strony
      > uglaskamie pytanego (cos jak podanie reki na znak o nienajgorszych
      > intancjach), z drugiej zas strony ma swiadczyc, ze pytajacy rzeczywiscie ma
      > problem i probuje go rozgryzc. Ad rem. Jestes stalym uczestnikiem, glownie
      > tych powazniejszych ale nie tylko, linkow z Izraelem jako bohaterem
      > lub "bohaterem"; wiele z nich sam otwierasz. Chcialbym wiedziec , dlaczego
      ta
      > tematyka wydaje Ci sie bardziej interesujaca, niz powiedzmy; problemy Baskow
      > czy partyzantow z Kolumbii. Zaznaczam, ze pytanie nie jest ani zlosliwe ani
      > cyniczne. Zwaz, ze nie pytam o to zadnego...
      >
      >
      > Szanowny Z daleka.
      >
      > Odpowiedź na Twoje pytanie nie jest prosta.
      >
      > Od ręki mogę wyliczyć kilka czynników. Najpierw: jestem ciekawy świata. Nie
      tyl
      > ko w sensie turystycznym. Ciekawi mnie proces budowania nowej tożsamości
      narodo
      > wej z różnych dostępnych w przestrzeni ideologicznej fragmentów. Taki proces
      pr
      > zebiega u Was i u Palestyńczyków. Też u Basków, ale Baskowie mają w
      sąsiedztwie
      > dwa już w pełni ukształtowane narody, więc sytuacja jest inna. A poza tym
      Wasz
      > e i Palestyńczyków terytorium to od długiego czasu najgorętszy punkt świata,
      wi
      > ęc - jak ten proces przebiega w takich warunkach? Choć wiedza uzyskana przez
      os
      > tatni rok (te setki krzyżujących się linków i informacji otrzymywanych od
      uczes
      > tników Forum!) nie jest przydatna bezpośrednio w mojej pracy, to sądzę, że
      mi d
      > ość mocno rozepchnęła horyzonty.
      >
      > Potem: szlag mnie trafia. Denerwuje mnie łatwość, z jaką niektórzy ludzie
      (nie
      > zależnie od tego, kim są, i jakie mają za sobą historyczne doświadczenia)
      potra
      > fią określić innych jako istoty gorszego gatunku. Nie podzielam świętego
      przeko
      > nania wyrażanego przez wielu na świecie o posiadaniu jedynej racji. I to
      jest s
      > prawa, o którą często się tu wykłócam. Pisałem tu juz o tym: znam kawałek
      muzuł
      > mańskiego swiata z kilkuletniej autopsji. Żeby było jasne - żyłem w średniej
      bi
      > edzie, jak większość. Więc nie odwdzięczam się w tej chwili za hojność
      jakichś
      > szejków. Wpychanie muzułmanów jako takich w mundurek zbrodniarzy i zakały
      ludzk
      > ości jest dla mnie czymś wstrętnym. Innych określeń nie chcę używać.
      >
      > Potem: jest jasne, że nie podzielam opinii o słuszności drogi jaką wytyczyli
      pi
      > onierzy budowy nowego Izraela. Każdy, kto ma oczy, widzi, że dzisiaj musicie

      > acić za popełnione u początków tej drogi błędy. I płacicie - bardzo wysoką
      cenę
      > . Chciałbym bardzo dożyć momentu, kiedy rachunek krzywd zostanie wyrównany a
      sy
      > tuacja w Waszej części świata przestanie wpływać bezpośrednio na stan
      bezpiecze
      > ństwa mojego kraju (kiedyś i Twojego, chyba?) - tzn. Polski. Na Forum
      odczytuję
      > symptomy zmian, które mogą doprowadzić do porozumienia, takich, które
      wskazuj
      > ą, że szykują się rozwiązania ekstremalne.
      >
      > Potem: część mojej rodziny wywodzi się z miasteczka N****** na Kresach,
      gdzie 8
      > maja 1943 r. oddział współdowodzony przez sowieckiego komunistę oraz byłego
      ka
      > prala Wojska Polskiego, dokonał masakry cywilnej ludności, zabijając w ciągu
      ki
      > lku godzin ponad 120 osób. Ów kapral, niejaki Tuvia (Tobiasz) Bielski,
      uważany
      > jest w Izraelu i w USA za jeden z symboli żydowskiej zdolności do
      przetrwania i
      > stawiania oporu. Dla tych, których zdołał uratować w swym leśnym obozie,
      jest
      > wybawicielem. W pamięci mieszkańców miasteczka N****** zapisał się jako
      bezwzgl
      > ędny morderca. Sprawę tego mordu bada obecnie Instytut Pamieci Narodowej.
      Osobi
      > ście mam nadzieję, że śledztwo IPN-u pozwoli lepiej zrozumieć kontekst tego
      wyd
      > arzenia. Dwie wersje historii, dwie przeciwstawne sobie prawdy. Taka
      dwubieguno
      > wość zawsze generuje stereotypy. W publikacjach o Bielskim moim ziomkowie
      przed
      > stawiani są jako faszyści. Więc to chyba zrozumiałe, że jako bliski krewniak
      fa
      > szystów chcę dowiedzieć się czegoś blizej o potomkach tych, którzy tego
      określe
      > nia z tak ogromną łatwością używali.
      >
      > Jest jeszcze parę innych potem. Ale nie będę już ich wymieniał. Zostało
      jeszcze
      > ostatnie, byc może najważniejsze.
      >
      > Mianowicie: to wszystko przez Danę33. Fakt. > C.


      A mnie się wydawało, że to twój głos sumienia przechodzi mutację.
      Wtr.
      • Gość: CCCP Re: Do: Z daleka IP: *.acn.pl 27.10.03, 10:24
        Odpowiem, Wtrącalski, tak:

        Że mutacja głosu, to jestem w stanie zrozumieć. Ale dlaczego zaraz sumienia?
        • Gość: CCCP Re: Do: Z daleka IP: *.acn.pl 27.10.03, 10:30
          Gość portalu: CCCP napisał(a):

          > Odpowiem, Wtrącalski, tak:
          >
          > Że mutacja głosu, to jestem w stanie zrozumieć. Ale dlaczego zaraz sumienia?


          Aha - żeby rzecz utrzymać w jakiejś należytej stylistyce:

          Mógłbyś mi podrzucić jakiś dobry link nt. sumienia?
          • wtracalski Re: Do: Z daleka 27.10.03, 10:42
            Gość portalu: CCCP napisał(a):

            > Gość portalu: CCCP napisał(a):
            >
            > > Odpowiem, Wtrącalski, tak:
            > >
            > > Że mutacja głosu, to jestem w stanie zrozumieć. Ale dlaczego zaraz sumieni
            > a?
            >
            >
            > Aha - żeby rzecz utrzymać w jakiejś należytej stylistyce:
            >
            > Mógłbyś mi podrzucić jakiś dobry link nt. sumienia?

            Proszę:
            polski.mikolaj.fm.interia.pl/main.htm
            polski.mikolaj.fm.interia.pl/page24.htm
            • Gość: CCCP Re: Do: Z daleka IP: *.acn.pl 27.10.03, 10:48
              Dobiłeś mnie, Wtrącalski.


              polski.mikolaj.fm.interia.pl/Dodatki/zdjecie.jpg

              To Ty?


              A jeśli nie Ty, to podrzuć mi jeszcze jakiś list o mutacji. Koniecznie z elementem duchowości.
              • wtracalski Re: Do: Z daleka 27.10.03, 11:09
                Gość portalu: CCCP napisał(a):

                > Dobiłeś mnie, Wtrącalski.
                >
                >
                > polski.mikolaj.fm.interia.pl/Dodatki/zdjecie.jpg
                >
                > To Ty?
                >
                >
                > A jeśli nie Ty, to podrzuć mi jeszcze jakiś list o mutacji. Koniecznie z
                elemen
                > tem duchowości.

                Nie, to nie ja, ale to mój bliski krewny.
                Bym ci jeszcze coś podrzucił, ale mi się trochę przejadł twój duchowy niedosyt.
                Wtr.
    • Gość: Tomek44 Ale bedzie bigos!!! IP: 213.8.97.* 27.10.03, 11:26
      Zapraszam Was wszystkich na bigos. Ciebie tez CCCP. Mam nadzieje, ze sie
      skusisz. Musisz jednak wykupic bilet i przyjechac.
      • goldbaum a co, jakis zamach sie szykuje? 27.10.03, 11:35
        .. na autobus czy na restauracje?


        Okay, wiem, ze troche niesmaczne ale wy sie przeciez nie obrazacie.
        • Gość: dana33 Re: a co, jakis zamach sie szykuje? IP: *.jazo.org.il 27.10.03, 11:52
          nu, drzewiecki, nie obrazamy sie, ale pogardzamy....
          • goldbaum Re: a co, jakis zamach sie szykuje? 27.10.03, 12:04
            Gość portalu: dana33 napisał(a):

            > nu, drzewiecki, nie obrazamy sie, ale pogardzamy....

            No to teraz przynajmniej po czesci mozesz odczuc, jakim uczuciem cie darze,
            dana. :)
            • wtracalski Re: a co, jakis zamach sie szykuje? 27.10.03, 12:10
              goldbaum napisał:

              > Gość portalu: dana33 napisał(a):
              >
              > > nu, drzewiecki, nie obrazamy sie, ale pogardzamy....
              >
              > No to teraz przynajmniej po czesci mozesz odczuc, jakim uczuciem cie darze,

              Goldbaum zieje nienawiścią, ale dlaczego tamtędy?
        • Gość: Tomek44 Re: a co, jakis zamach sie szykuje? IP: 213.8.97.* 27.10.03, 11:55
          goldbaum napisał:

          > .. na autobus czy na restauracje?
          >
          >
          > Okay, wiem, ze troche niesmaczne ale wy sie przeciez nie obrazacie.

          Masz racje, ze niesmaczne.
          Bigosu nie jada sie w restauracji, ani w utobusie. Bigos jada sie w domach
          polskich Zydow i to nie wszystkich. To zalezy od tego co do bogosu wkladasz.
          Na bigos zaprasza sie przyjaciol.

          • goldbaum Re: a co, jakis zamach sie szykuje? 27.10.03, 12:11
            Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

            > Masz racje, ze niesmaczne.

            A to?

            "Jestescie smierdzacymi leniami"

            "Co robicie w Europie? Jak wygladacie? Jednostki
            tylko do czegos doszly. Reszta to fanatyzm i prymitywizm"

            "Zamiast non stop sjesta, zacznijcie pracowac"
            • omarrek kiedy przestanieczie zabijac???? 27.10.03, 12:16
              Dana to foto 8 od dola-powiedz czy posznajesz to foto?????
              www.sis.gov.eg/online/html2/p31020a.htm
              powinnasz widziec kto mashakra thego bidoka
              • goldbaum Re: kiedy przestanieczie zabijac???? 27.10.03, 12:25
                To sie nazywa "obrona". 5 uzbrojonych po zeby "zolnierzy" ciagnie sila
                przerazonego dziaciaka.

                Jakie wspaniale zwyciestwo! Co za cios przeciw terroryzmowi.....
                Co za odwaga!
                • wtracalski Re: kiedy przestanieczie zabijac???? 27.10.03, 12:36
                  goldbaum napisał:

                  > To sie nazywa "obrona". 5 uzbrojonych po zeby "zolnierzy" ciagnie sila
                  > przerazonego dziaciaka.
                  >
                  > Jakie wspaniale zwyciestwo! Co za cios przeciw terroryzmowi.....
                  > Co za odwaga!

                  Aleś ty, goldbaum, wielki nowator. Twój bełkot nie przypomina w niczym twego
                  bełkotu z przedwczoraj. Ciągle nowy bełkot. Można polegać.
                  Wtr
                  P.S.
                  Też potrafię robić takie zdjęcia. Nie trzeba nawet fotografować Wystarczy PC.
                  • goldbaum Re: kiedy przestanieczie zabijac???? 27.10.03, 12:39
                    wtracalski napisał:

                    > Też potrafię robić takie zdjęcia. Nie trzeba nawet fotografować Wystarczy PC.

                    Czy chcesz powiedziec, ze te zdjecia sa nieprawdziwe, spreparowane?
                    Wszystkie? Czy tylko czesc. Jesli tak to ktore?
                    • wtracalski Re: kiedy przestanieczie zabijac???? 27.10.03, 13:36
                      goldbaum napisał:

                      > wtracalski napisał:
                      >
                      > > Też potrafię robić takie zdjęcia. Nie trzeba nawet fotografować Wystarczy
                      > PC.
                      >
                      > Czy chcesz powiedziec, ze te zdjecia sa nieprawdziwe, spreparowane?
                      > Wszystkie? Czy tylko czesc. Jesli tak to ktore?

                      Oczywiście nie wszystkie. Ale wystarczy, że niektóre. A które - wysil się sam,
                      to nie takie trudne.
                      Mnie wystarczy, że już raz, tutaj na forum, przeanalizowałam jedno takie
                      bardziej spartaczone.
                      Wtr.
                      P.S.
                      Nigdy nie zrozumiem, dlaczego wybieracie życie w wyimaginowanym świecie
                      propagandy, a nie w rzeczywistości. Tracicie.
                      • goldbaum Re: kiedy przestanieczie zabijac???? 27.10.03, 13:51
                        wtracalski napisał:

                        > Oczywiście nie wszystkie. Ale wystarczy, że niektóre.

                        Ktore?

                        > A które - wysil się sam, to nie takie trudne.

                        Dla mnie owszem. Jakos nie moge niczego sie dopatrzyc.

                        > Mnie wystarczy, że już raz, tutaj na forum, przeanalizowałam jedno takie
                        > bardziej spartaczone.

                        AZ JEDNO??? NAPRAWDE? No to rzeczywiscie mozesz uwazac sie za eksperta.
                        No to jak, pokazesz mi te sfingowane zdjecia? Czy znow bedziesz chrzanil o
                        wszystkim i niczym?

                        > Nigdy nie zrozumiem, dlaczego wybieracie życie w wyimaginowanym świecie
                        > propagandy, a nie w rzeczywistości. Tracicie.

                        To tutaj cie zle wpisalo. Ale zrobie ci przysluge i przekaze adresatom.
                        • wtracalski Re: kiedy przestanieczie zabijac???? 27.10.03, 15:04
                          goldbaum napisał:

                          > wtracalski napisał:
                          >
                          > > Oczywiście nie wszystkie. Ale wystarczy, że niektóre.
                          >
                          > Ktore?
                          >
                          > > A które - wysil się sam, to nie takie trudne.
                          >
                          > Dla mnie owszem. Jakos nie moge niczego sie dopatrzyc.
                          >
                          > > Mnie wystarczy, że już raz, tutaj na forum, przeanalizowałam jedno takie
                          > > bardziej spartaczone.
                          >
                          > AZ JEDNO??? NAPRAWDE? No to rzeczywiscie mozesz uwazac sie za eksperta.
                          > No to jak, pokazesz mi te sfingowane zdjecia? Czy znow bedziesz chrzanil o
                          > wszystkim i niczym?
                          >
                          > > Nigdy nie zrozumiem, dlaczego wybieracie życie w wyimaginowanym świecie
                          > > propagandy, a nie w rzeczywistości. Tracicie.
                          >
                          > To tutaj cie zle wpisalo. Ale zrobie ci przysluge i przekaze adresatom.

                          Wiesz co , kochasiu, nie mam ci zamiaru nic udawadniać. Nie jesteś partner do
                          niczego. Możesz sobie pozostać w dowolnej wierze (tylko nie gol brody).
                          Wtr.
                          • goldbaum Re: kiedy przestanieczie zabijac???? 27.10.03, 16:11
                            A widzisz? To przeciez bylo do przewidzenia, ze nie dostane zadnej, sensownej
                            odpowiedzi na bardzo KONKRETNE pytanie odnoszace sie do twoich "wiadomosci".

                            Tylko troche smierdzacego powietrza. Jak zwykle.

                            5-latki "mordujace masowo"... Gdzie, kiedy? Nie wiadomo....
                            Zdjecia pomanipukowane, sfingowane... Ale ktore? Nie dowiesz sie. Za konkretnie.

                            Wy i ta wasza cala "prawda"...
                            • Gość: dana33 do scheissbauma IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.* 27.10.03, 18:55
                              nie, scheissbaum, nie nasza prawda sfingowwana, ty jestes typ sfingowany.
                              najpierw zadasz linkow, twierdzisz ze ich nie ma, potem jak sa, to to nie te
                              linki, ktore ty chcialbys dostac, takie tobie nie wystarczaja, tobie wogole nic
                              nie wystarcza, co nie potwierdza twojej teorii. wiesz co scheissbaum, ty ich
                              gadaj ze zbalansowanym, wy takie same typy. poklepiecie sie po ramieniu
                              wzajemnie i zapewnicie sie, jakcy to my straszny narod.
                              • goldbaum znow nerwy wysiadaja? Dlaczego? 28.10.03, 09:58
                                Gość portalu: dana33 napisał(a):

                                > nie, scheissbaum, nie nasza prawda sfingowwana, ty jestes typ sfingowany.

                                Mozliwe.... Ale jak sie cos twierdzi, to czasami dobrze jest to udowodnic.
                                Wtracalski napisal, ze zdjecia podane w linku sa sfingowane. To powazne
                                oskarzenie. Okay, ale mozliwe.
                                Czy tak trudno odpowiedziec na proste pytanie: ktore zdjecia sa sfingowane i
                                dlaczego? Proste, nie?

                                Czy moze ja czegos nie rozumiem....moze jak wy mowicie, to jest prawda... Acha:
                                Zdjecia sa sfingowane.... bo wy tak mowicie. Dowody niepotrzebne.
                                5-latki palestynskie to masowi mordercy.... bo wy tak mowicie i nawet
                                podsylacie linki.... o tym, jak waszym "zolnierzom" udalo zabic sie 13-15
                                latki "uzbrojone" w noze! I to ma byc "dowod" masowych zbrodni dokonywanych
                                przez 5-laki. Ja ciagle czegos nie rozumiem. Moze powinienem slepo wierzyc to
                                mnie wciagniesz na liste "obrzezanych glow"?

                                > najpierw zadasz linkow, twierdzisz ze ich nie ma, potem jak sa, to to nie te
                                > linki, ktore ty chcialbys dostac,

                                Nu, wiesz dana... To sporo linkow, na rozne tematy ale ja tam ciagle nie
                                dopatrzylem sie niczego o 5-letnich masowych mordercach. Musze zajrzec jeszcze
                                raz. Moze cos przeoczylem.

                                > takie tobie nie wystarczaja, tobie wogole nic nie wystarcza.

                                Nu, wiesz dana. Jakbym poszedl do Zyda, ktory obiecal sprzedac mi kilo
                                czekolady za 10 zl i zamiast tego wciskal mi pol kilo wilgotnej maki za 20 zl..
                                to mnie by to nie starczylo. Taki juz jestem.
                                Sprobuj sprzedac ta swoja make gdzie indziej. Moze znajdziesz jakichs frajerow.

                  • omarrek to fhoto to propaganda farisowych terrorystoa 27.10.03, 12:42
                    bylo phublikacja na omara viva.palestyna,ale juz nie ma
                    Zostalo jeszcze w egipt msz.
                    malo wtroncacz sie stharacie zeby demaskowac tych
                    prophagandowych terrorist z wroclaw i krakow.
                    popraw sie bo tho twoja,A NIE MOJA PRACA
                    Ten bidok ma Tuvia na nazwe i psheprasam cepek ze w ten
                    wontekrepublika.pl/hatikvah/oblicza.htm
                  • goldbaum i co wtracalski? 27.10.03, 12:58
                    Czemu milczysz jak grob? Ktore ze zdjec przedstawiajacych tych
                    dzielnych "zolnierzy" (majacych tylko minimalna przewage nad przeciwnikiem)
                    jest sfingowane?
                    • wtracalski Re: i co wtracalski? 27.10.03, 13:43
                      goldbaum napisał:

                      > Czemu milczysz jak grob? Ktore ze zdjec przedstawiajacych tych
                      > dzielnych "zolnierzy" (majacych tylko minimalna przewage nad przeciwnikiem)
                      > jest sfingowane?

                      Kochasiu, a co to ja, na twoje usługi? Widzę, że od czasu jak stanąłeś na
                      tylnych nogach, straciłeś równowagę.
                      Wtr.

              • Gość: dana33 Re: kiedy przestanieczie zabijac???? IP: *.jazo.org.il 27.10.03, 12:40
                nu, omarrrrrrrrrrek, ja tez tak moge, z tym, ze te dzieciaki w rekach
                isrfaelskich zolnierzy, to dzieciaki, ktore rzucaly kamieniami i zostaly
                aresztowane.

                www.chayas.com/media2.htm
                masada2000.org/ramallah.html
                www.gamla.org.il/english/memorial/e67.htm
                www.gamla.org.il/english/memorial/baby1.htm
                www.gamla.org.il/english/memorial/e146.htm
                www.gamla.org.il/english/memorial/e291.htm
                nu, moge jeszcze duzo.....
                • goldbaum a gdzie ci 5-letni masowi mordercy? 27.10.03, 12:56
                  Czy nie zwyklas w takich wypadkach mawiac: "nu, tam jest wojna"?
                  Czy zadalas sobie pytanie, ze przynajmniej czesci tych ofiar udaloby sie
                  uniknac, gdyby nie wasza wscieklizna zwana "odwetem" prowokujaca Palestynczykow
                  ciagle do nowego "odwetu"?

                  Przejrzalem wszystkie linki i nie znalazlem ani jednego opisujacego masowe
                  mordy dokonywaneane przez 5-latki. Przeoczylem cos?
                  • goidbaum Czemu znowu klamiesz, Mustafa-Goldbaum? 27.10.03, 13:00
                    Izraelczycy, na prosbe Amerykanow, kilkakrotnie juz nie podejmowali akcji
                    odwetowych na Palestynczykach, po ich zamachach.
                    Mimo, to palestynskie zamachy sie ponawialy.

                    Nie chodzi tu bowiem, o odwet (lub, nie), Mustafa.
                    Akcje palestynskie sa czescia strategii majacej duchowo wykonczyc Zydow.

                    Ale nie uda sie wam, Mustafa.
                    skonczycie mieszkajac w norach i na kupie gruzow.
              • Gość: U Re: kiedy przestanieczie zabijac???? IP: *.75.52.110.Dial1.Boston1.Level3.net 27.10.03, 15:04
                I to kazarskie stado smie nazywac sie Zydami.
                • Gość: A.D. He,he... IP: *.mco.bellsouth.net 27.10.03, 15:17
                  Gość portalu: U napisał(a):

                  > I to kazarskie stado smie nazywac sie Zydami.


                  >>Nie przeszkadzaj w tej...nieboskiej komedyji. Chazary zgrywaja tutaj kwiatki
                  na swoim moralnym gnojowniku, a CCCP jak zwykle lewy bucik zaklada na prawa
                  noge aby sie ...na prawego moc zgrywac. Z oczywista czkawka zydowska....
                  • pypcinski Re: He,he... 27.10.03, 15:41
                    Gość portalu: A.D. napisał(a):

                    > Gość portalu: U napisał(a):
                    >
                    > > I to kazarskie stado smie nazywac sie Zydami.
                    >
                    >
                    > >>Nie przeszkadzaj w tej...nieboskiej komedyji. Chazary zgrywaja tutaj kw
                    > iatki
                    > na swoim moralnym gnojowniku, a CCCP jak zwykle lewy bucik zaklada na prawa
                    > noge aby sie ...na prawego moc zgrywac. Z oczywista czkawka zydowska....





                    Szanowny A.D: pisałem, żeby było trudniej zinterpretować, o trudnościach z założeniem prawego bucika na lewą nóżkę.

                    > Z oczywista czkawka zydowska....

                    Popatrz Pan, jakie to życie bogate w niespodzianki. U mnie czkawka zawsze od niekoszernego. A jak w Ameryce, to od żarcia kupowanego w miejscowych sklepach, zwłaszcza w jednym takim - Hoggly-Woggly, czy jakoś tak. Nie dziwię, że po czymś takim przeciętny Amerykanin albo korkuje albo natychmiast głupieje, i to do imentu.

                    PS. Ten nick uruchomiłem, żeby dać paru osobnikom mozność uzewnętrznienia agresji po amerykańskiej karmie. Czuj się Pan zaproszony. Po amerykańsku: Chuy she Pahn zahproshoniy.

                    Pański jak zwykle,

                    CCCP



                    • Gość: A.D. Re: He,he... IP: *.mco.bellsouth.net 27.10.03, 15:51
                      pypcinski napisał:

                      > Gość portalu: A.D. napisał(a):
                      >
                      > > Gość portalu: U napisał(a):
                      > >
                      > > > I to kazarskie stado smie nazywac sie Zydami.
                      > >
                      > >
                      > > >>Nie przeszkadzaj w tej...nieboskiej komedyji. Chazary zgrywaja tut
                      > aj kw
                      > > iatki
                      > > na swoim moralnym gnojowniku, a CCCP jak zwykle lewy bucik zaklada na praw
                      > a
                      > > noge aby sie ...na prawego moc zgrywac. Z oczywista czkawka zydowska....
                      >
                      >
                      >
                      >
                      >
                      > Szanowny A.D: pisałem, żeby było trudniej zinterpretować, o trudnościach z
                      zało
                      > żeniem prawego bucika na lewą nóżkę.
                      >
                      > > Z oczywista czkawka zydowska....
                      >
                      > Popatrz Pan, jakie to życie bogate w niespodzianki. U mnie czkawka zawsze od
                      ni
                      > ekoszernego. A jak w Ameryce, to od żarcia kupowanego w miejscowych
                      sklepach, z
                      > właszcza w jednym takim - Hoggly-Woggly, czy jakoś tak. Nie dziwię, że po
                      czymś
                      > takim przeciętny Amerykanin albo korkuje albo natychmiast głupieje, i to do
                      im
                      > entu.
                      >
                      > PS. Ten nick uruchomiłem, żeby dać paru osobnikom mozność uzewnętrznienia
                      agres
                      > ji po amerykańskiej karmie. Czuj się Pan zaproszony. Po amerykańsku: Chuy
                      she P
                      > ahn zahproshoniy.
                      >
                      > Pański jak zwykle,
                      >
                      > CCCP
                      >
                      >
                      >> Dej se siana czlowieku... Na tym pypciu zapewnie siedem klakow sterczy,
                      wiec nick powinien raczej brzmiec ...pypciovitz
                      >
    • goldbaum do dany, wtracalskiego, Tomka i reszty 27.10.03, 13:53
      ..."obrzezanych glow"

      "Nigdy nie zrozumiem, dlaczego wybieracie życie w wyimaginowanym świecie
      propagandy, a nie w rzeczywistości. Tracicie."

    • Gość: babariba qrwa jego była mać... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 27.10.03, 13:55
      ...już mi się wydawało, że WAŻNE i ważące pytanie Moshe postawione w innym wątku, a tu przyniesione przez CCCP-a stanie się inspiracją do niegłupiej rozmowy. I co? - I gówno...
      a w zwiazku z powyższym pozwoliłem sobie moj post zatytułować, jak na pocżatku...
      • Gość: CCCP Re: qrwa jego była mać... IP: *.acn.pl 27.10.03, 14:40
        No nie, Babariba, niekoniecznie była. Jeszcze nie wypowiedział się Z daleka (nie wiem dlaczego nazywasz go Moshe - ma wiele imion?). Mógłbyś też wypowiedzieć się i Ty.

        Moje myśli w związku z kwestią nie musza mieć specjalnego ciężaru gatunkowego, a rzucone zostały na papier (oops, na ekran!) w stanie przygnębienia i zmęczenia - są kłopoty rodzinne i zbyt wiele obowiązków nie do pogodzenia.

        Jedno jest pewne - IL mnie interesuje, bo mam poczucie, że tam jest jakaś druga, nie w pełni dająca się rozpoznać, połówka Polski. Już pożegnana, ale mimo to w jakiś posób utracona. Mam wrażenie, że jest tu na tym Forum kilkoro ludzi stamtąd, którzy podobnie myślą o Polsce. To jest jakaś wciąz nie zerwana nić. Gdzie ona tkwi? Czy tylko w samym języku? We wspomnieniach z dzieciństwa i młodości?

        Ciekawe, ale nie mam takich odczuć kiedy pojawiają się głosy z USA. Nawet jesli język jest ten sam, wyczuwam kompletne zerwanie, żadnego elementu ciągłości.

        Ciekaw jestem, co Ty na ten temat sądzisz?

        C.
        • Gość: Tomek44 Re: qrwa jego była mać... IP: 213.8.97.* 27.10.03, 14:52
          Pamietasz CCCP te linki z literatury, ktore zmiesciles? Potem doszly inne.
          To nas miedzy innymi laczy.
          Nostalgia.
        • Gość: babariba haaaa... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 27.10.03, 17:32
          co do Moshe... Intuicją się jedynie tu posługuję, bom cienki w śledzeniu IP różnych uczestników tego i innych forów.
          Sam się nie loguję, bo spamiętać by trzeba było i login i hasło...
          Wyobraź sobie, wracasz z Puszczy Knyszynskiej, celnym kopnięciem wyrzucasz od kompa konwoja, co ci życie od lat 20-tu zatruwa, albo jakieś młode, co nie wiadomo dlaczego ci się po domu pęta ciągle... i nie pamiętasz jak się ostatni raz zalogowałeś.
          A bez logowania, wchodzisz na forum, patrzysz: 'babariba.sdi sokolka' i masz już duże szanse, że to ty. A co gorsza (a może nawet 'lepsza') nawet różni inni też nie mają wątpliwości. Zwykle...
          A do merituma wracając, ciekawi mnie niezwykle dlaczego ludzie, którzy dziesięciolecia całe temu wyjechali z Polskiz powodu... niespecjalnie wiem jak to nazwać... może by trzeba było to nazwać poczuciem 'inności'. Raz ukształtowanym rodzinnie, inny raz nabytym, często w traumatycznych okolicznościach.
          A potem co my tu mamy? - Mamy tu..... nie bedę nick'ów wyciągał, ale są tu i CHCĄ z nami rozmawiać. Nie tylko o Izraelu, który mnie osobiście interesuje tyle, co Burkina Fasso. Mnie interesuje bardziej to, co różnie wyjechani Żydzi są mi w stanie opowiedzieć, o 'swojej' Polsce', o swoim wyjeździe i o tuym, dlaczego ciągle CHCĄ i MUSZĄ o tym po polsku mówić.
          Ide kotlety usmażyć, bo mi konwój odstawieniem od koryta grozi.
          Za pół godziny będę znowu.
      • wtracalski Re: qrwa jego była mać... 27.10.03, 14:51
        Gość portalu: babariba napisał(a):

        > ...już mi się wydawało, że WAŻNE i ważące pytanie Moshe postawione w innym
        wątk
        > u, a tu przyniesione przez CCCP-a stanie się inspiracją do niegłupiej
        rozmowy.
        > I co? - I gówno...
        > a w zwiazku z powyższym pozwoliłem sobie moj post zatytułować, jak na
        pocżatku.
        > ..

        Pozwól, proszę, że się zdziwię. Na "niegłupią rozmowę" umówiłbym się raczej
        gdzie indziej.
        Wtr.
        • Gość: CCCP Re: qrwa jego była mać... IP: *.acn.pl 27.10.03, 15:00
          wtracalski napisał:

          > Gość portalu: babariba napisał(a):
          >
          > > ...już mi się wydawało, że WAŻNE i ważące pytanie Moshe postawione w innym
          >
          > wątk
          > > u, a tu przyniesione przez CCCP-a stanie się inspiracją do niegłupiej
          > rozmowy.
          > > I co? - I gówno...
          > > a w zwiazku z powyższym pozwoliłem sobie moj post zatytułować, jak na
          > pocżatku.
          > > ..
          >
          > Pozwól, proszę, że się zdziwię. Na "niegłupią rozmowę" umówiłbym się raczej
          > gdzie indziej.
          > Wtr.

          Nie można odmówić Ci racji.

          Ale można zawsze próbować. Już kiedyś Cię, Wtrącalski, namawiałem do porzucenia maniery wtrącania półsłówek. Coś nawet na przyszłość obiecywałeś. Ale widzę, że to przyszłość jest jak horyzont komunizmu - wciąż się oddala.
          • wtracalski Re: qrwa jego była mać... 27.10.03, 15:11
            Gość portalu: CCCP napisał(a):

            > wtracalski napisał:
            >
            > > Gość portalu: babariba napisał(a):
            > >
            > > > ...już mi się wydawało, że WAŻNE i ważące pytanie Moshe postawione w
            > innym
            > >
            > > wątk
            > > > u, a tu przyniesione przez CCCP-a stanie się inspiracją do niegłupiej
            >
            > > rozmowy.
            > > > I co? - I gówno...
            > > > a w zwiazku z powyższym pozwoliłem sobie moj post zatytułować, jak na
            >
            > > pocżatku.
            > > > ..
            > >
            > > Pozwól, proszę, że się zdziwię. Na "niegłupią rozmowę" umówiłbym się racze
            > j
            > > gdzie indziej.
            > > Wtr.
            >
            > Nie można odmówić Ci racji.
            >
            > Ale można zawsze próbować. Już kiedyś Cię, Wtrącalski, namawiałem do
            porzucenia
            > maniery wtrącania półsłówek. Coś nawet na przyszłość obiecywałeś. Ale
            widzę, ż
            > e to przyszłość jest jak horyzont komunizmu - wciąż się oddala.

            A mnie się wydaje, że tu i ówdzie się coś niecoś wywiązałem.
            Wyrażam się zwięźle z wrodzonego lenistwa, a może by skończyć zdanie przed
            nalotem sokołów.
            Wtr.
            • pypcinski Re: qrwa jego była mać... 27.10.03, 15:17
              . wtracalski napisał:

              > Gość portalu: CCCP napisał(a):
              >
              > > wtracalski napisał:
              > >
              > > > Gość portalu: babariba napisał(a):
              > > >
              > > > > ...już mi się wydawało, że WAŻNE i ważące pytanie Moshe postawio
              > ne w
              > > innym
              > > >
              > > > wątk
              > > > > u, a tu przyniesione przez CCCP-a stanie się inspiracją do niegł
              > upiej
              > >
              > > > rozmowy.
              > > > > I co? - I gówno...
              > > > > a w zwiazku z powyższym pozwoliłem sobie moj post zatytułować, j
              > ak na
              > >
              > > > pocżatku.
              > > > > ..
              > > >
              > > > Pozwól, proszę, że się zdziwię. Na "niegłupią rozmowę" umówiłbym się
              > racze
              > > j
              > > > gdzie indziej.
              > > > Wtr.
              > >
              > > Nie można odmówić Ci racji.
              > >
              > > Ale można zawsze próbować. Już kiedyś Cię, Wtrącalski, namawiałem do
              > porzucenia
              > > maniery wtrącania półsłówek. Coś nawet na przyszłość obiecywałeś. Ale
              > widzę, ż
              > > e to przyszłość jest jak horyzont komunizmu - wciąż się oddala.
              >
              > A mnie się wydaje, że tu i ówdzie się coś niecoś wywiązałem.
              > Wyrażam się zwięźle z wrodzonego lenistwa, a może by skończyć zdanie przed
              > nalotem sokołów.
              > Wtr.


              Ten nalot to realne niebezpieczeństwo - ale nalatują też woje. To dla mnie jak dotąd nieznany gatunek ptactwa, ale ekskrementy puszcza równie mało ciekawe.

              Jak to ekskrementy.

              PS. Zalogowałem się. Czy ten nick jest lepszy od CCCP?
              • wtracalski Re: qrwa jego była mać... 27.10.03, 15:22
                Nik b. dobry, ale przecież nie pogrzebiemy CCCP.
              • Gość: oko w zadnym wypadku! IP: *.skane.se 27.10.03, 15:26
                pypcinski napisał:

                > Ten nalot to realne niebezpieczeństwo - ale nalatują też woje. To dla mnie
                jak
                > dotąd nieznany gatunek ptactwa, ale ekskrementy puszcza równie mało ciekawe.
                >
                > Jak to ekskrementy.
                >
                > PS. Zalogowałem się. Czy ten nick jest lepszy od CCCP?

                NIE, NIE NIE NIE! Czasem moznaby sobie zyczyc, aby ten pypec z nosa na jezyk Ci
                sie przeniosl, ale no, give me a breake! Pypcinski... to tak jak
                Piprztakiewicz - to nawet nie loszadnaja familia.
              • Gość: Tomek44 Re: qrwa jego była mać... IP: 213.8.97.* 27.10.03, 15:34
                pypcinski napisał:

                > . wtracalski napisał:
                >
                > > Gość portalu: CCCP napisał(a):
                > >
                > > > wtracalski napisał:
                > > >
                > > > > Gość portalu: babariba napisał(a):
                > > > >
                > > > > > ...już mi się wydawało, że WAŻNE i ważące pytanie Moshe pos
                > tawio
                > > ne w
                > > > innym
                > > > >
                > > > > wątk
                > > > > > u, a tu przyniesione przez CCCP-a stanie się inspiracją do
                > niegł
                > > upiej
                > > >
                > > > > rozmowy.
                > > > > > I co? - I gówno...
                > > > > > a w zwiazku z powyższym pozwoliłem sobie moj post zatytułow
                > ać, j
                > > ak na
                > > >
                > > > > pocżatku.
                > > > > > ..
                > > > >
                > > > > Pozwól, proszę, że się zdziwię. Na "niegłupią rozmowę" umówiłbym
                > się
                > > racze
                > > > j
                > > > > gdzie indziej.
                > > > > Wtr.
                > > >
                > > > Nie można odmówić Ci racji.
                > > >
                > > > Ale można zawsze próbować. Już kiedyś Cię, Wtrącalski, namawiałem do
                > > porzucenia
                > > > maniery wtrącania półsłówek. Coś nawet na przyszłość obiecywałeś. Al
                > e
                > > widzę, ż
                > > > e to przyszłość jest jak horyzont komunizmu - wciąż się oddala.
                > >
                > > A mnie się wydaje, że tu i ówdzie się coś niecoś wywiązałem.
                > > Wyrażam się zwięźle z wrodzonego lenistwa, a może by skończyć zdanie przed
                >
                > > nalotem sokołów.
                > > Wtr.
                >
                >
                > Ten nalot to realne niebezpieczeństwo - ale nalatują też woje. To dla mnie
                jak
                > dotąd nieznany gatunek ptactwa, ale ekskrementy puszcza równie mało ciekawe.
                >
                > Jak to ekskrementy.
                >
                > PS. Zalogowałem się. Czy ten nick jest lepszy od CCCP?

                Pypcinski?! Nie!!! Wole Zwiazek Radziecki.
                Nostalgia.
              • dana33 do pypcinskiego cccp 27.10.03, 15:35
                pypcinski napisał:

                >
                > PS. Zalogowałem się. Czy ten nick jest lepszy od CCCP?

                ten nik mi schlebia (ale mam ego, co?) ale cccp jest nie do zbicia!
                • Gość: CCCP Re: do pypcinskiego cccp IP: *.acn.pl 27.10.03, 15:36
                  No dobra - ale jeszcze raz skorzystam, potem wont.
                  • Gość: dana33 do babariby IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.* 27.10.03, 19:09
                    nu, przestan byc primadonna i nie zrazaj sie roznymi typami. jak ja bym sie tak
                    miala zrazac, to juz by mnie tu dawno nie bylo. tych trzeba traktowac tak
                    mimochodem, tzn. widzisz idiotyczna reakcje to przechodzisz mimochodem,
                    zrozumiale po knyszynsku tez?omijac, zdaje sie ze to po polsku??? :)
                    a czego cie israel nie interesuje, ah? tylko jak ja wyjechalam? a to ty tracisz,
                    kochanie. wyobraz sobie, wczoraj 33 stopnie plus, mozna bylo wyjsc ze skory, pot
                    sie leje, palce puchna, w glowie tylko jedno slowo: deszcz, deszcz, deszcz....
                    usta wysuszone, (gardlo tez, niet knyszynskiego napoju), powietrze stoi, w
                    powietrzu piach..... teraz wracalam do domu, zaledwie 24 godziny pozniej:
                    12 stopni, zimno jak na sybirze (bo ciagle jeszcze z golymi nogami i krotkim
                    rekawkiem), z palcy klejnoty spadaja, w glowie tylko jedna mysl: pierzynka,
                    pierzynka, pierzynka, wiatr taki ze samochodem miotalo z lewa na prawo....
                    nu, nie ma tu 5 minut nudy a tobie nie intieresno?????????????
    • Gość: z daleka Re: Do: Z daleka IP: 5.3.1R* / 80.230.224.* 27.10.03, 21:14
      Dobry wieczor wszystkim. Troche czasu zajelo mi przebrniecie przez te cala
      literature. Dziekuje Ci CCCP za niewyczerpujaca ale ladna odpowiedz.
      Zazdroszcze Ci tej gietkosci w wydawaniu pewnych opinii i porownywaniu
      nieporownywalnych. Glosisz tez tezy ktorych sam za bardzo nie przestrzegasz.
      ("Denerwuje mnie łatwość, z jaką niektórzy ludzie (nie zależnie od tego, kim
      są, i jakie mają za sobą historyczne doświadczenia) potrafią określić innych
      jako istoty gorszego gatunku").Ale ktoz jest bez winy...
      Nie zamierzam poddawac analizie Twojej wypowiedzi, zrozumialem z niej
      dlaczego lokujesz swoje sympatie po stronie moich sasiadow, i to wlasciwie
      mnie interesowalo.Pozdrowienia
      • Gość: CCCP Re: Do: Z daleka IP: *.acn.pl 27.10.03, 21:25
        Gość portalu: z daleka napisał(a):

        > Dobry wieczor wszystkim. Troche czasu zajelo mi przebrniecie przez te cala
        > literature. Dziekuje Ci CCCP za niewyczerpujaca ale ladna odpowiedz.
        > Zazdroszcze Ci tej gietkosci w wydawaniu pewnych opinii i porownywaniu
        > nieporownywalnych. Glosisz tez tezy ktorych sam za bardzo nie przestrzegasz.
        > ("Denerwuje mnie łatwość, z jaką niektórzy ludzie (nie zależnie od tego, kim
        > są, i jakie mają za sobą historyczne doświadczenia) potrafią określić innych
        > jako istoty gorszego gatunku").Ale ktoz jest bez winy...
        > Nie zamierzam poddawac analizie Twojej wypowiedzi, zrozumialem z niej
        > dlaczego lokujesz swoje sympatie po stronie moich sasiadow, i to wlasciwie
        > mnie interesowalo.Pozdrowienia

        Starałem się odpowiedzieć uczciwie. Widzę, że to jednak dość ryzykowne. Przykro mi, że zawiodłem Twoje oczeikwania - odpowiedź okazała sie niewyczerpująca. A jednak na Twoje dość krótkie pytanie odpowiedziałem nie-krótko. Przykro mi, że otrzymuję w odpowiedzi jedynie dwie konstatacje: że

        a) głoszę tezy, których sam nie przestrzegam
        b) że już zrozumiałeś, po której stronie lokuję swoje sympatie i dlaczego.

        I to wszystko. Sprawa załatwiona.

        Ktoś tu był parę miesięcy temu bardziej zwięzły. Nazwał mnie antysemitą - i tyle.

        Nie wszystko jednak w Twojej wypowiedzi mnie zasmuca. Cieszy mnie, że używasz słowa "sąsiedzi".

        Podrawiam i ja,

        C.
        • Gość: z daleka Re: Do: Z daleka IP: 5.3.1R3D* / 80.230.224.* 27.10.03, 21:42
          Rzeczywiscie jestes troche nadwrazliwy. Z cala pewnoscia Twoja odpowiedz byla
          uczciwa i swoim komentarzem troche oschlym nie mialem zamiaru Cie urazic.
          Chyba nie sadziles ,ze padne na kolana w podziece za szczerosc. Jestesmy
          raczej stare konie i mimo odmiennosci pogladow czesto rozumiemy sie baz slow.
          Dlatego tez nie bede wracal do wspomnianego antysemityzmu. Stwierdzenie ,ze
          zrozumialem dlaczego lokujesz swoje sympatie tam gdzie lokujesz, rowniez
          zadnego podtekstu nie mialo. Czasami dobrze jest wiedziec i to wcale nie
          przeszkadza w rozmowie lecz pomaga. Gdybym sadzil, ze jestes "do nas"
          uprzedzony bezinteresownie, prawdopodobnie wogole nie mialbym przyjemnosci w
          wymianie pogladow.
          • Gość: babariba do dany IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 28.10.03, 00:00
            dana mnie tu powówiła bezzasadnie o jakieś subtelności. A moja wrażliwość kończy się na poziomie właściwym dla rozpędzonego nosorożca.
            I dlatego napisałem, że W TYM WĄTKU nie interesują mnie emocjonalne uwikłania ludzi, którzy kiedyś postanowili (lub za których postanowiono), że z Polski wyjadą z powodów, które się ważniejsze wydawały niż wtedy panujący reżim, lub sytuacja ekonomiczna.
            Jeżeli ja czytam tutaj posty kilku... kilkunastu osób, które UZASADNIEŃ dla swoich dawnych emigracyjnych decyzji poszukują w postach kilku... kilkunastu intelektualnie uszkodzonych osobników, z których kilku... kilkunastu być może jeszczew czasach 'emigracyjnych' na świecie nie było... To mi jakiś niedosyt powstaje...
            Pisałem ja danutko, że dla mnie Izrael znaczy tyle, co Burkina Fasso, albo Cuba. Chociaż jak sobie przypomnę taką jedną śniadą bardzo obywatelkę Cuby to do dziś mi cisnienie rośnie niebezpiecznie, bardzo dorosłemu już ludziu...
            Z Izraelem takich skojarzeń nie mam, bo jest dla mnie większą niż Cuba abstrakcją.
            Co nie zmienia faktu, że chciałbym wiedzieć np., po co fredzia tu się szwęda i (mam takie wrażenie) - świadomie i niespecjalnie umiejętnie 'żydłaczy'.
            Nie będę tu innych nicków przypominał, których posiadacze piszą po polsku znakomicie (chapeau), bo ten stan rzeczy podziwiam i cenię.
            Chciałbym się natomiast dowiedzieć, dlaczego ta cała ekipa usiłuje uzyskać ode mnie (między innymi) akceptację dla swoich emigracyjnych decyzji.
            pzdr, b
            • Gość: dana33 do babariby IP: *.jazo.org.il 28.10.03, 07:47
              nu, to cos nowego.... ja myslalam, ze ta cala ekipa (mam tu na mysli ekipe
              zydowsko-israelska) probowala (bo tych prob jak zauwazyles jest coraz mniej)
              wytlumaczyc ekipie przeciwnej, ktora nie zostawia tej przyslowiowej suchej
              nitki ani na zydach ani na israelu, nasz punkt widzenia, moze czasem sprostowac
              wiadomosci, ktore jak nam wiadomo nie zawsze sa dokladnym odzwierciedleniem
              stanu faktycznego, moze odpowiedziec na jakies pytania, jesli takowe beda (co
              za idiotyczne nadzieje, nie?), moze pokazac zycie codzienne w naszym nowym
              starym kraju....
              "uzyskać ode mnie (między innymi) akceptację dla swoich emigracyjnych
              decyzji" ?????? nu, tego wogole nie zauwazylam. nie moge mowic oczywiscie w
              imieniu innych, ale w kazdym razie ja nigdy, ani w zyciu prywatnym a juz na
              pewno nie na tym forum nie probowalam uzyskac takiej akceptacji. absolutnie
              wystarcza mi wlasna akceptacja mojej decyzji. nie przeceniasz ciut wlasnej
              waznosci?
              • Gość: NEMO Rowniez z daleka IP: 5.3.1R3D* / *.saix.net 28.10.03, 08:36
                Zaciekawila mnie ta dyskusja a szczegolnie wymiana pogladow miedzy "z daleka"
                a "CCCP". Moze bym nie wtracal swoich "trzech groszy" gdyby "z daleka" nie
                wspomnial o lokowaniu sympatii po stronie "sasiadow" - to bylo do "CCCP".
                Kilka moich refleksji na temat i obok tematu.

                1. Skomplikowane sytuacje doprowadzaja do skrajnych reakcji oraz opinii. Osoby
                takie jak ja sa tylko postronnymi obserwatorami, chociaz niekoniecznie
                obiektywnymi - z roznych przyczyn. Jak to jednak w dyskusji, nie zawsze
                powiedzenie, ze cos jest czarne lub biale oznacza identyfikacje wlasnie z
                bialym lub czarnym. Moj osobisty poglad np na sprawe konfliktu na Bliskim
                Wschodzie jest wlasnie taki, ze wlasnie Izrael moze najwiecej zrobic i
                najwieksza odpowiedzialnosc spoczywa na barkach Izraela. Rowniez sadze, ze
                wiele obecnych dzialan na terenie Gazy i Zachodniego Brzegu nie przynosi
                Izraelowi chwaly. I z miejsca wyjasniam. Moje sympatie nie sa po
                stronie "sasiadow" ie. Palestynczykow. Moje sympatie byly i sa po stronie
                Izraela ale sa tez po tej drugiej stronie z czysto ludzkich pobudek.
                Jednoczesnie przyznaje, ze nie mam recepty na zmiane. Jegnak szczesliwie ode
                mnie malo zaleza losy swiata czy tez tego odleglego regionu.

                2. Norman Davis w ktorejs ze swoich ksiazek zauwazyl, ze po zakonczeniu II
                wojny swiatowej kazdy probowal uwypuklic "swoja" martyrologie. Efekt jest tego
                taki, ze przestajemy widziec calosc kataklizmu jaki spotkal ludzkosc i w
                efekcie przekaz tamtych lat zaczynaja ulegac "stepieniu". Chyba stad mamy taka
                ilosc roznych kanapowych wodzow gotowych wyslac "odzialy" do walki.

                3. Jednym z najwiekszych problemow na forum jest olbrzymia ilosc "tematow",
                ktore zalicze do kategorii "plwocin". Zalosne jest to, ze bardzo czesto pojawia
                sie w nich slowo Zyd lub Izrael( zreszta nie tylko ). Trudno nawet wtedy
                dyskutowac, gdyz chyba nie o dyskusje chodzi. Jednoczesnie nie dziwie sie, ze
                taki stan rzeczy moze wywolywac "rozdraznienie".


                Pozdrawiam
                • Gość: dana33 Re: Rowniez z daleka IP: *.jazo.org.il 28.10.03, 09:23
                  nu, zgadzam sie z toba absolutnie. niestety, osoby piszace w
                  kategorii "plwocin", jak rowniez osoby piszace "kulturalnie", ale w
                  rzeczywistosci atakujace strone israelska, stawiaja nas automatycznie w pozycji
                  obronnej, zamiast postawic nas w pozycji np wyjasniajacej. zgadzam sie rowniez,
                  ze jako kraj silniejszy pod kazdym wzgledem mamy rowniez wiecej mozliwosci
                  zrobic wiecej w kierunku pokoju. niestety, nikogo to nie interesuje co juz
                  zrobilismy i co dalej robimy. jedyne, co 99% osob na tym forum interesuje, to
                  konkurencja pod nazwa: "kto z nas wymysli wiecej wulgarnych slow rzuconych w
                  kierunku israela i zydow". trudno w takiej sytuacji nie tylko dyskutowac ale i
                  wymienic 3 posty, bez tego ze "forum plwocin" doda swoje "glebokie mysli".
                  milego dnia
              • d_nutka Re: do babariby i Dany 28.10.03, 09:15
                Gość portalu: dana33 napisał(a):

                > nu, to cos nowego.... ja myslalam, ze ta cala ekipa (mam tu na mysli ekipe
                > zydowsko-israelska) probowala (bo tych prob jak zauwazyles jest coraz mniej)
                > wytlumaczyc ekipie przeciwnej, ktora nie zostawia tej przyslowiowej suchej
                > nitki ani na zydach ani na israelu, nasz punkt widzenia, moze czasem
                sprostowac
                >
                > wiadomosci, ktore jak nam wiadomo nie zawsze sa dokladnym odzwierciedleniem
                > stanu faktycznego, moze odpowiedziec na jakies pytania, jesli takowe beda (co
                > za idiotyczne nadzieje, nie?), moze pokazac zycie codzienne w naszym nowym
                > starym kraju....
                > "uzyskać ode mnie (między innymi) akceptację dla swoich emigracyjnych
                > decyzji" ?????? nu, tego wogole nie zauwazylam. nie moge mowic oczywiscie w
                > imieniu innych, ale w kazdym razie ja nigdy, ani w zyciu prywatnym a juz na
                > pewno nie na tym forum nie probowalam uzyskac takiej akceptacji. absolutnie
                > wystarcza mi wlasna akceptacja mojej decyzji. nie przeceniasz ciut wlasnej
                > waznosci?

                babaribo
                trochę się tu "wepnę".
                czy babariba "przecenił swoją ważność" swoim pytaniem?
                nie wydaje mi się Dano.
                to nadal jest bardzo ważna sprawa dla obu naszych Narodów.
                motywy emigracji Żydów z Polski po 68r były jednak trochę inne niż emigracja
                powojenna do 68r.
                dla mnie i cześci mojej najbliższej rodziny w Izraelu jest ten problem nadal
                aktualny, choć nie najważniejszy już.
                tak, babariba słusznie pyta o "potrzebę akceptacji" uwczesnych decyzji.
                to, że ty, Dano, jej już nie potrzebujesz nie znaczy, że inni, których problem
                dotyczy, tej akceptacji nie potrzebują i pytań nadal sobie nie zadają o
                celowość emigracji z Polski w 68r i potem.
                mnie na przykład jeszcze tu w Polsce Polacy pytają, dlaczego ja tu pozostałam i
                czy nie żałuję tamtej decyzji sprzed kilkudziesięciu lat.
                te pytania świadczą, że istnieje pewna "niewygoda" wewnątrz po obydwu stronach.
                tylko nie pytajcie mnie o moją decyzję dlaczego ja wybrałam taką drogę.
                znam już odpowiedź, ale ta moja odpowiedź chyba nie usatysfakcjonuje żadnej ze
                stron.
                pozdrawiam
                d_nutka
                • Gość: dana33 Re: do babariby i Dany IP: *.jazo.org.il 28.10.03, 10:04
                  droga d_nutko. czyzbym zle zrozumiala babaribe???? cytuje dokladnie jego zdanie:
                  "Chciałbym się natomiast dowiedzieć, dlaczego ta cała ekipa usiłuje uzyskać ode
                  mnie (między innymi) akceptację dla swoich emigracyjnych decyzji."
                  wyraznie napisal akceptacje jego i innych dla decyzji emigracyjnej zydow. to
                  nie bylo zdanie mowiace o zainteresowaniu w MOTYWACH takich decyzji. w kazdym
                  razie ja to tak zrozumialam. jesli by napisal cokolwiek o motywach, to by
                  oczywiscie moglo otworzyc interesujaca dyskusje, jako ze napewno kazdy z nas
                  mial swoje prywatne motywy. i do tego rozne, jako ze ci, ktorzy wyjechali przed
                  1968 mieli napewno inne niz ci, ktorzy opuscili polske po 1968.
                  zgadzam sie, ze ten problem jest wazny do dzisiaj i tez wplywa bardzo na
                  stosunek zydow polskich do polski i odwrotnie. jesli babariba mial na mysli
                  wlasnie motywy, jakie doprowadzily do wyjazdu praktycznie biorac calego
                  zydostwa polskiego, to zwracam honor i przepraszam, zle go zrozumialam.

                  a co do tego, co ty piszesz:
                  1. "...to nadal jest bardzo ważna sprawa dla obu naszych Narodów.
                  motywy emigracji Żydów z Polski po 68r były jednak trochę inne niż emigracja
                  powojenna do 68r." z tym zgadzam sie absolutnie.

                  natomiast:

                  2. "babariba słusznie pyta o "potrzebę akceptacji" owczesnych decyzji.
                  to, że ty, Dano, jej już nie potrzebujesz nie znaczy, że inni, których problem
                  dotyczy, tej akceptacji nie potrzebują i pytań nadal sobie nie zadają o
                  celowość emigracji z Polski w 68r i potem." zdziwilo mnie bardzo. mieszkam w
                  israelu prawie 30 lat. nie znam oczywiscie wszystkich polskich zydow, ale z
                  tych ktorych znam, oraz z wielu dyskusji prowadzonych na ten temat w radio, tv
                  i na lamach gazet israelskich, nie spotkalam sie jeszcze nigdy z problemem
                  uzyskania AKCEPTACJI dla podjetej przez polskich zydow decyzji wyjazdu z polski.
                  nie ze strony polskiego rzadu, nie ze strony polakow i nie ze strony zydow.

                  3. "...pytań nadal sobie nie zadają o celowość emigracji z Polski w 68r i
                  potem." tu owszem, spotkalam sie z takimi pytaniami w ostatnich 3 latach, tzn.
                  od chwili wybuchu drugiej intifady, i watpliwosci te spowodowane byly tylko i
                  wylacznie bezpieczenstwem, lub raczej jego brakiem, jaki panuje w israelu od 3
                  lat. ale takie pytania stawiaja tez sabry, israelczycy urodzeni juz tutaj.

                  pytania jakie zadaja ci w polsce, co do twojej decyzji pozostania w polsce,
                  dotycza chyba ciekawosci, dlaczego zdecydowalas tak a nie inaczej, czy tez myle
                  sie? i ty rzeczywiscie potrzebujesz akceptacji twojej decyzji od tych
                  pytajacych? ja bym sie tez zapytala, z czystej ciekawosci, i nie wpadloby mi do
                  glowy ani krytykowac ani pochwalac twojej decyzji, i juz napewno nie
                  pomyslalabym, ze oczekujesz ode mnie akceptacji tej decyzji.
                  pozdrowienia



                  • d_nutka Re: do babariby i Dany 28.10.03, 10:32
                    Gość portalu: dana33 napisał(a):

                    > droga d_nutko. czyzbym zle zrozumiala babaribe????

                    d.może to ja źle zrozumialam intencje babariby
                    jednak oprócz samej treści,krótkiego z konieczności postu, liczą się też
                    intencje piszącegotre


                    >cytuje dokladnie jego zdanie
                    > :
                    > "Chciałbym się natomiast dowiedzieć, dlaczego ta cała ekipa usiłuje uzyskać
                    ode
                    >
                    > mnie (między innymi) akceptację dla swoich emigracyjnych decyzji."
                    > wyraznie napisal akceptacje jego i innych dla decyzji emigracyjnej zydow. to
                    > nie bylo zdanie mowiace o zainteresowaniu w MOTYWACH takich decyzji. w kazdym
                    > razie ja to tak zrozumialam. jesli by napisal cokolwiek o motywach, to by
                    > oczywiscie moglo otworzyc interesujaca dyskusje, jako ze napewno kazdy z nas
                    > mial swoje prywatne motywy. i do tego rozne, jako ze ci, ktorzy wyjechali
                    przed
                    >
                    > 1968 mieli napewno inne niz ci, ktorzy opuscili polske po 1968.

                    MOTYWY
                    motywy emigracji z 68r Żydów z Polski
                    fakt, że babariba wolałby o tych motywach nie pamiętać i trudno mu się dziwić.
                    wszak nie przyczyniają się one pozytywnego patrzenia nawet z perspektywy
                    minionych lat. a może babariba jest tak młody, że nie pamięta ATMOSFERY tamtych
                    lat, której jednak nie da się ująć w fakty historyczne.
                    Ty, Dano, pamiętasz tamtą atmosferę. ja też pamiętam. nie sposób o niej
                    zapomniec tym, którzy wtedy byli zmuszeni do podjęcia życiowej decyzji-zostać
                    czy wyjechać. ale czy jest sens teraz, po 35 latach od tamtej atmosfery,
                    próbować ją wskrzesić? chyba nikt z nas nie potrafi nawet. może jakiś
                    scenarzysta i reżyser potrafiłby i zechciałby. coś na kształt "Pianisty"
                    Polańskiego.może się doczekamy, ja i ty.ja ty, a ty tam, w izraelu. może byłoby
                    ciekawiej, żeby wykonano to zamiennie.o tobie Polak z Polski, a np. o mnie Żyd
                    z Izraela :)


                    > zgadzam sie, ze ten problem jest wazny do dzisiaj i tez wplywa bardzo na
                    > stosunek zydow polskich do polski i odwrotnie. jesli babariba mial na mysli
                    > wlasnie motywy, jakie doprowadzily do wyjazdu praktycznie biorac calego
                    > zydostwa polskiego, to zwracam honor i przepraszam, zle go zrozumialam.

                    ja tak odczytałam jego intencje. może dlatego właśnie, że jestem tu i wiem, że
                    wiele pytających o motywy emigracji 68r nie ma złych intencji i NAPRAWDĘ
                    pytanie takie zadaje by ZROZUMIEĆ przyczyny i motywy.

                    >
                    > a co do tego, co ty piszesz:
                    > 1. "...to nadal jest bardzo ważna sprawa dla obu naszych Narodów.
                    > motywy emigracji Żydów z Polski po 68r były jednak trochę inne niż emigracja
                    > powojenna do 68r." z tym zgadzam sie absolutnie.
                    >
                    > natomiast:
                    >
                    > 2. "babariba słusznie pyta o "potrzebę akceptacji" owczesnych decyzji.
                    > to, że ty, Dano, jej już nie potrzebujesz nie znaczy, że inni, których
                    problem
                    > dotyczy, tej akceptacji nie potrzebują i pytań nadal sobie nie zadają o
                    > celowość emigracji z Polski w 68r i potem." zdziwilo mnie bardzo. mieszkam w
                    > israelu prawie 30 lat. nie znam oczywiscie wszystkich polskich zydow, ale z
                    > tych ktorych znam, oraz z wielu dyskusji prowadzonych na ten temat w radio,
                    tv
                    > i na lamach gazet israelskich, nie spotkalam sie jeszcze nigdy z problemem
                    > uzyskania AKCEPTACJI dla podjetej przez polskich zydow decyzji wyjazdu z
                    polski
                    > .
                    > nie ze strony polskiego rzadu, nie ze strony polakow i nie ze strony zydow.
                    >

                    a ja WIEM, że część Polaków tu pragnie żyć bez obciążania ich za "winę
                    wypędzenia" Żydów z Polski w 68r i myślę, że mają do tego prawo, by tą winą nie
                    obarczać WSZYSTKICH, a tylko tych, którzy rzeczywiście tą emigrację w takim
                    nastroju przeprowadzili.bo, że moąna tamtą emigrację nazwać "moralnym
                    wypędzeniem" to nie powinno ulegać wątpliwości.


                    "...pytań nadal sobie nie zadają o celowość emigracji z Polski w 68r i
                    > potem." tu owszem, spotkalam sie z takimi pytaniami w ostatnich 3 latach,
                    tzn.
                    >
                    > od chwili wybuchu drugiej intifady, i watpliwosci te spowodowane byly tylko i
                    > wylacznie bezpieczenstwem, lub raczej jego brakiem, jaki panuje w israelu od
                    3
                    > lat. ale takie pytania stawiaja tez sabry, israelczycy urodzeni juz tutaj.
                    >
                    > pytania jakie zadaja ci w polsce, co do twojej decyzji pozostania w polsce,
                    > dotycza chyba ciekawosci, dlaczego zdecydowalas tak a nie inaczej, czy tez
                    myle
                    >
                    > sie? i ty rzeczywiscie potrzebujesz akceptacji twojej decyzji od tych
                    > pytajacych? ja bym sie tez zapytala, z czystej ciekawosci, i nie wpadloby mi
                    do
                    >

                    ja nie potrzebuję JUŻ akceptacji dla swojej decyzji pozostania tu w Polsce.
                    a pytają się mnie (już tylko nowopoznane osoby ) nie tylko z ciekawości, choć
                    ciekawość oczywiście też odgrywa istotną rolę. bez ciekawości nie ma zadawania
                    pytań.

                    > glowy ani krytykowac ani pochwalac twojej decyzji, i juz napewno nie
                    > pomyslalabym, ze oczekujesz ode mnie akceptacji tej decyzji.
                    > pozdrowienia
                    >
                    >
                    >

                    Dano
                    od ciebie na pewno ani nie potrzebuję ani nie wymagam akceptacji mojej
                    decyzji :)
                    ty mialaś wystarczająco powodów by utwierdzać siebie w słuszności swojej
                    decyzji :)

                    pozdrawiam serdecznie
                    d_nutka
                    • Gość: dana33 do d_nutki IP: *.jazo.org.il 28.10.03, 10:54
                      jeszcze slowko na ten temat, dla dokladnosci... :)
                      wyjechalam z polski w czerwcu 1967 roku, tak ze jeszcze dlugo przed 1968. rok
                      1968 przezylam we wiedniu, slynnego przemowienia towarzysza gomulki sluchalysmy
                      z siostra w radio, ja z przerazeniem polaczonym dziwnie z ironia, ona z placzem.
                      o atmosferze panujacej wtedy w polsce tylko slyszalam z opowiadan polskich
                      zydow przejezdzajacych przez wieden w drodze do israela lub usa lub innych
                      krajow do ktorych dazyli po wyjezdzie z polski. po przyjezdzie do israela
                      slyszalam o tej atmosferze od polskich zydow tutaj. i mozesz byc pewna, ze nie
                      wszyscy mowia dzisiaj o polsce z gorycza. ja osobiscie mam do polski i polakow
                      jak najcieplejsze uczucia i zawsze chetnie jezdze tam. bogu dzieki, nie
                      spotkalam tam takich metow spolecznych jakich widze tu dzien w dzien na forum.

                      a jak babariba zechce sie wypowiedziec o czym myslal, to rzuci jakies slowo. to
                      szalenie interesujacy czlowiek i bardzo go lubie. szczegolnie sokolka to
                      ciekawe miejsce, naprawde, chociaz musialam dlugo szukac na mapie. ale jak nam
                      wiadomo, nie wielkosc ma znaczenie... :) najserdeczniej
                      • d_nutka Re: do Dany 28.10.03, 11:07
                        Dano
                        a ja z przemówienia Gomółki wtedy zapamiętalam Jasienicę i "pisarze do piór" :)

                        mam jednak podobne,do twoich,wspomnienia mojego małżeństwa, ale rozumiem już
                        teraz jakie to jednak trudne w Polsce mieć za partnera życiowego żydówkę, nawet
                        jeśli ona jest polską żydówką.
                        o tym jednak tu nie będę pisała.
                        d_
                        • Gość: dana33 do d_nutki IP: *.jazo.org.il 28.10.03, 11:10
                          :)
                        • Gość: babariba do DAN-dam obu teraz będzie w skrócie... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 28.10.03, 14:21
                          ...bo mi przed chwilą długo przemyśliwany post system zeżarł.
                          'Po łebkach' tylko go przypominając (bom był już dziś w Puszczy Knyszyńskiej) opowiem o moim zadziwieniu, kiedy znalazlem w necie spis 'sokolkowerów'.
                          I około połowy z nich, 'wyjechanych' do Izraela nie tylko wskutek Holokaustu, ale także wcześniej, w ramach dobrowolnej emigracji do Ziemi Obiecanej - zmieniła TAM nazwiska na 'zpolskabrzmiące'.
                          Jak sobie przejrzę płytki z back-up'ami, to link tu też do tej listy przyniosę.
                          Mam ja pewną hipotezę wyjaśniająca ten stan rzeczy, ale podzielę się nią chyba trochę później.
                          • Gość: dana33 Re: do DAN-dam obu teraz będzie w skrócie... IP: *.jazo.org.il 28.10.03, 14:31
                            nu, czekam z niecierpliwoscia!!!! :)
                            • Gość: babariba Re: do DAN-dam obu teraz będzie w skrócie... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 28.10.03, 16:51
                              mieliśmy sie danus k'sobie z jedna panienką kiedyś taką. Dopóki w publicznej okoliczności nie raczyła ona zadeklarować; 'bo ja jestem Żydówka'.
                              Już nie pamiętam, czy nachlany byłem czy zaskoczony mocno - stało się, że nie zareagowałem, tak jak oczekiwała...
                              I wszystkie nasze stosunki i 'stosunkowania się' się wzięły i na tym zerwały.
                              A fajna dupa była, podobnie jak ta dama z Cuby, o której tu gdzieś pisałem.
                              Dlatego moje dylematy rozmaite tu sie pojawiają

                              • Gość: babariba anegdotę tę (PRAWDZIWĄ) opowiadałem już... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 28.10.03, 22:51
                                ...kiedyś na Forum Aktualności, przy okazji którejś z kolejnych 'sczep' z d_nutką.
                                I, choć od tamtej pory wiele, wiele lat - sytuacja, która ją wywołała do dziś mnie w pewnym sensie nieopokoi. Bo wychowałem ja się w środowisku, w którym ojciec Włodka przynosił do domu pisaną po białorusku 'Niwę' i kazał mu ją czytać, Andrzeja matka miała ze swoim mężem tylko rejestrację w gminie i przez sąd dzieciom nazwiska męża 'załatwiała', a brat jednej z moich ciotek zarabiał na życie jako ksiądz prawosławny.
                                A na codzień to tak naprawdę nikogo nie interesowało.
                                Bo ważniejsze było, że Sierożka, co miał on matkę Rosjankę, miał też śliczną siostrę Tanię i jak wyemigrowali oni całą rodziną w roku 1968 gdzieś pod mongolską granicę, to nam ich i w klasie i na podwórku przez parę lat brakowało.
                                Tak było... na jednym ze mną podwórku wychowywali się Sierożka i Tania i dla nikogo nie było to najmniejszą osobliwością.
                                Nikogo np. nie dziwiło i nie bulwersowało, że Janusz, syn urzedniczki z komitetu powiatowego nie chodzi na przyklad na religię.'Znaczników' takich nie było...
                                • Gość: dana33 Re: anegdotę tę (PRAWDZIWĄ) opowiadałem już... IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.* 28.10.03, 23:29
                                  nu, to co ja moge ci powiedziec??? szkoda, ze nie ma wiecej sokolek na tym
                                  swiecie... byloby lepiej ludziom. oczywiscie wszystkie sokolki z puszcza
                                  knyszynska, bo mam jakies wrazenie, ze to ten napoj, ktorzy pewnie wszyscy pili
                                  w kazdy szabes, i w kazda niedziele jak rowniez i w kazdy piatek mial taki wplyw
                                  pozytywny..... :)
                                  • Gość: babariba ja się z tego wątku nie wyprowadziłem jeszcze... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 29.10.03, 22:38
                                    ...a z pewnościa nie z tematu, bo dalej mnie interesuje fakt, że rozmawiamy tu o sprawach, które nas obchodzą.
                                    Różne akcenty kloaczne sprobuje jutro powyjmowac i watek nowy sporzadzic, na razie, b.
    • patriota gadal dziad do obrazu....:o) 28.10.03, 09:14
      I tak to wlasnie wyglada dyskutowanie z naszymi zydowskimi "przyjaciolmi".
      Sam juz nie wiem jakie sa ich pobudki, tak gleboki, ze juz nieuswiadomiony
      falsz, zwyczajny kretynizm czy po prostu chec prowokowania? Ale po co? Lubia,
      gdy sie nimi pogardza i nienawidzi?

      Dana ciagle nie moze zrozumiec o co chodzi... Podala przeciez linki, gdzie
      widac maluchy z karabinami w rekach, ktore dali im dorosli. W komentarzach
      mozna nawet sie doczytac, ze ci malcy "szkoleni sa na terrorystow"! Na innym
      zdjeciu widac nastolatka rzucajacego kamieniami. Do tego wiele :o) mowiacy
      komentarz organu propagandowego armii izraelskiej:

      "These last few days have seen Palestinian children organizing VIOLENT
      CONFRONTATIONS AGAINST IDF FORCES. The children gather in groups and engage in
      throwing STONES at IDF soldiers"
      - straszne, nieprawdaz? "Violent confrontation". Dzieci rzucajace kamieniami....

      Te linki maja NIEZBICIE dowodzic, ze 5-letnie dzieci palestynskie to "masowi
      mordercy". Czego jeszcze chcecie CCCP-y, goldbaumy, pypcinscy?

      "sluchaj, tobie te linki co poslalam wyzej tez nie wystarczaja????" :o)

      Ze wam sie jeszcze chce.... Z tymi ludzmi NIE MA plaszczyzny porozumienia.
      To fanatycy i chorzy ludzie, majacy dwie moralnosci, dla nich i dla reszty.
      Jesli pisze sie o ich cierpieniach, o cierpieniach ludzi, ktorzy byli ofiarami
      holocaustu, to "zdejma" przed toba "kapelusz". Wtedy jestes dla nich "mensch".
      Gdy piszesz o identycznych cierpieniach, ktore oni zadaja innym, w tym
      niewinnym dzieciom to jestes "idiota", "arab".
      Terror i mordowanie setek cywili to dla nich "obrona". Dzieci rzucajace
      kamieniami w ICH czolgi, czy nawet sfotografowane z karabinem w rekach
      to "masowi mordercy".
      Nie spotkalem sie jeszcze z ludzmi bardziej zaklamanymi.
      • goidbaum najgorsze jeszcze przed toba. 28.10.03, 10:05
        nie wysadzajcie autobusow i kawiarni z niewinnymi ludzmi
        i nikt nie bedzie do was strzelal.
        - Jakie to proste, prawda?
        Bedziecie dalej robic zamachy samobojcze, wtedy za 5 -10 lat powstanie
        i w Zydach nienawisc do Palestynczykow, taka, jak Palestynczycy zywia do Zydow
        juz obecnie.

        Nie chce awet pomyslec, jak wtedy los Palestynczykow bedzie wygladal.
        • patriota a dziad ani razu 28.10.03, 11:03
          Czy Ty zawsze tak ni w 5 ni w 9? Wiesz czego dotyczyl w ogole moj list?

          Primo: nie wysadzam autobusow ani kawiarni. Musiales mnie z kims pomylic
          poczciwy czlowieku.

          Secundo: nie mam bynajmniej zamiaru dyskutowac o zlozonosci konfliktu miedzy
          Zydami i Palestynczykami. Jedyne o czym pisze to "moralnosc" i "wiarygodnosc"
          naszych zydowskich wspolforumowiczow, ktorzy przywykli formulowac opinie nie
          majace sie nijak do rzeczywistosci (zwyczajowo okresla sie to tez jako
          klamstwo) i dyskwalifikowac sie jako ludzie, tytulujac male
          dzieci "terrorystami" lub "mordercami", nawet "masowymi", jesli sie nie myle.

          Pisz albo na temat albo wcale.
          • d_nutka Re: a dziad ani razu 28.10.03, 11:13
            patriota napisał:

            > Secundo: nie mam bynajmniej zamiaru dyskutowac o zlozonosci konfliktu miedzy
            > Zydami i Palestynczykami. Jedyne o czym pisze to "moralnosc" i "wiarygodnosc"
            > naszych zydowskich wspolforumowiczow, ktorzy przywykli formulowac opinie nie
            > majace sie nijak do rzeczywistosci (zwyczajowo okresla sie to tez jako
            > klamstwo) i dyskwalifikowac sie jako ludzie, tytulujac male
            > dzieci "terrorystami" lub "mordercami", nawet "masowymi", jesli sie nie myle.
            >
            > Pisz albo na temat albo wcale.

            nie da się oddzielić złożoności "moralności i wiarygodności" od konfliktu
            pomiędzy Żydami i Palestyńczykami.
            a dowód na wychowywanie swoich dzieci na "terrorystów" lub "morderców" w Polsce
            mamy ostatnio aż nadmiar.nie udawaj więc niezorientowanego w temacie
            wychowywania od dziecka nastoletnich "morderców"
            d_
            d_
            • goldbaum Re: a dziad ani razu 28.10.03, 11:26
              Widzisz? Ucz sie patriota!
              "nie da się oddzielić złożoności "moralności i wiarygodności" (naszych
              zydowskich wspolforumowiczow) od konfliktu pomiędzy Żydami i Palestyńczykami"

              Ten konflikt, to on jest taki.. rozumiesz....., ze zlozonosci ich moralnosci i
              wiarygodnosci od niego oddzielic sie nie da.

              Jak dana powie, ze 5-latki "morduja masowo" a wtracalski, ze zdjecia sa
              sfingowane to ty przez ta cala "zlozonosc" ich "moralnosci i wiarygodnosci"
              mozesz tylko jedno:
              albo im uwierzyc na slowo albo zaczac walkowac cala zlozonosc konfliktu miedzy
              Zydami i Palestynczykami i to od czasow Abrahama.

              Rozumiesz?

              Nie chcialem sie wtracac, bo cie szanuje i powazam patriota za twoja naiwnosc
              wzgledem tej hutzpy ale chcialem nieco objasnic o co chodzi.
            • patriota Re: a dziad ani razu 28.10.03, 11:56
              d_nutka napisała:

              > nie da się oddzielić złożoności "moralności i wiarygodności" od konfliktu
              > pomiędzy Żydami i Palestyńczykami.

              Niezaleznie od "zlozonosci" tego konfliktu klamstwo pozostaje klamstwem.
          • Gość: dana33 Re: a dziad ani razu IP: *.jazo.org.il 28.10.03, 11:24
            "The brigade commander, Captain S. said that "During the afternoon hours, at
            around 16:30, we identified a group of approx. 50-80 children approaching the
            installation. The Children started throwing stones at the fence and at the
            installation. I boarded an Armored Personnel Carrier in order to send out a
            warning signal and make them leave the area. Several children, including
            teenagers, approached the Armored Personnel Carrier. I shot a few warning shots
            at the children ran away to the nearby neighborhood. One of children threw an
            object at me. The object, which seemed to be a bomb or a grenade exploded about
            50 meters from me".

            In reference to this, we herby bring the words of Abu Mazen, the deputy of the
            Chairman of the Palestinian Authority, who warned about the terror
            organizations exploiting the Palestinian children in the Gaza Strip and using
            the for carrying our terror attacks in the State of Israel.
            Abu Mazen revealed that the Palestinian terror organizations pay each child
            Five Israeli Shekels (a little more than One US Dollar) for each explosive
            device they activate against the IDF soldiers. Abu Mazen says that some
            children suffered injuries as a result of their using the explosives.

            A report published by the Hizbollah's weekly journal has uncovered new evidence
            of Palestinian children's active involvement in terrorist activity earlier this
            year in the Jenin refugee camp. The children were questioned by a reporter from
            the Hizbollah's journal and confessed to him that they had been involved in the
            manufacturing of weapons and ammunition, and that they had actively
            participated in the fighting alongside armed terrorists.

            "The child threw 50 explosive charges at IDF soldiers"

            "I wish to be photographed in a photo studio, because I have no pictures which
            will be published after I become a shahid." These were the opening words of the
            ten-year-old child Muhamad, from the Alma'azi Palestinian refugee camp, as he
            awaits his turn to have his picture taken with his friends, so that it will be
            published after he is killed and becomes a shahid.



            • goldbaum Re: a dziad ani razu 28.10.03, 11:53
              Tutaj jeszcze niezwykle "wiarygodne" opisy z izraelskich zrodel wojskowych
              (lol) na temat dzieci rzucajacych kamieniami i "eksplodujacymi ladunkami" (?)w
              izraelskich "zolnierzy".

              Ilu zolnierzy, gdzie i kiedy od nich (kamieni i tych ladunkow) zginelo.....
              Ilu z nich zginelo z rak 5-latkow... Tego nie wiadomo. Ale pewnie bylo ich
              wielu, skoro mordy byly "masowe" :))))))))))

              Wiadomo natomiast i to dosyc dokladnie, z innego linku podanego przez dane,
              ze "bohaterscy" "zolnierze" izraelscy w trzech akcjach zabili wszystkich
              chlopcow w wieku 13-15 lat, ktorzy "uzbrojeni" w NOZE !!!!!!! chcieli lub
              dostali sie na teren osiedli. To wiadomo.



              Podane przez dane zrodlo, to zapewne to samo zrodlo, ktore opisana tu wczesniej
              przez zydowskiego lekarza egzekucje bezbronnego chlopca lezacego na ziemi
              (strzalem w plecy) dzien pozniej przedstawilo prasie jako "udane udaremnienie
              zamachu za pomoca granatu". Chlopak nieco wczesniej, zanim zostal skatowany i
              rozstrzelany, rzucil kamieniem w samochod "bohaterskich" "zolnierzy".

              I jak tu nie wierzyc? :))))))))))))))))))))))
              • Gość: dana33 do buszu IP: *.jazo.org.il 28.10.03, 12:54
                zapomnialam sie zapytac ciebie, krzaczku. tys te linki obejrzal do konca? mam
                na mysli te wg ciebie "niezwykle "wiarygodne" opisy z izraelskich zrodel
                wojskowych".... bo tam na dole sa ukazane zrodla, z ktorych wlasnie idf cytuje
                te wiadomosci.... sa to arabskie zrodla.... jak sam nie jestes tak biegly w
                arabskim, to napewno masz tam dosyc przyjaciol arabow, ktorzy ci pomoga....
                i jeszcze jedno, omarrek dal w swoim poscie:

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=8742827&v=2&s=0
                dokladny opis jednego z wielu klamstw arabskich, lacznie z linkiem do zdjecia:

                republika.pl/hatikvah/oblicza.htm
                pewnie krzaczku nie zauwazyles..... wiec jesli zrodla israelskie klamia, to co
                powiesz na ten link? tez klamie pewnie, nie???? wiec kto tu mowi prawde,
                galazko?
                • goldbaum Re: do srany 28.10.03, 13:08
                  Gość portalu: dana33 napisał(a):

                  > zapomnialam sie zapytac ciebie, krzaczku. tys te linki obejrzal do konca? mam
                  > na mysli te wg ciebie "niezwykle "wiarygodne" opisy z izraelskich zrodel
                  > wojskowych".... bo tam na dole sa ukazane zrodla, z ktorych wlasnie idf
                  > cytuje te wiadomosci.... sa to arabskie zrodla....

                  Wiem szajsdanskaja albo srana. Ty tez czasami mnie cytujesz buahahahahaha
                  I jakos... w niczym nie zmienia to faktu, ze nie ma tam ANI SLOWA o przypadkach
                  masowego mordowania Zydow, przez 5-letnich masowych mordercow :))))))

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=8742827&v=2&s=0

                  Znam ten link... I co? Ewidentne oszustwo. I co z tego?
                  Czy to ma dowodzic teraz, ze ci 5-letni mordercy rzeczywiscie morduja?
                  To chyba cos przeoczylem....
                  Acha!!!! Czy ma to dowodzic, ze te inne zdjecia sa falszywe????
                  No tak! Wystarczy pokazac JEDNO JEDYNE falszerstwo, zeby moc ze spokojnym
                  sumieniem (bydlaka) wszystkie inne zdjecia i dokumenty nazywac falszerstwami..

                  Dobrze dana, ze wsrod Zydow nie ma ANI JEDNEGO falszerza, oszusta,
                  kryminalisty..
                  Bo moznaby go "przytoczyc" i wszystkich zydow nazwac falszerzami, oszustami i
                  kryminalistami....


                  Oj dana, dana.... ale z ciebie glupie bydle.

                • l_murcielago Pytanie 28.10.03, 13:09
                  To troche nie na temat ale Pani napewno zna odpowiedz.
                  Przeczytalem, ze wczorajsza Jediot Achronot podala, iz Izraelski minister obrony
                  zalegalizowal nastepnych osiem nielegalnych osiedli.

                  Czy on ma takie uprawnienia ?
                  Kto mu ich udzielil ?
                  • Gość: dana33 Re: Pytanie IP: *.jazo.org.il 28.10.03, 13:20
                    tez to czytalam. jesli tak oglosil, to ma uprawnienia. uprawnienia dostal od
                    rzadu israelskiego. mial prosic o uprawnienia jeszcze kogos?
                    jak dlugo te ziemie zdobyte sa pod naszym zarzadem, bedziemy tam robic to, co
                    uwazamy za stosowne.jak pewnego dnia przejda w rece arabskie, to oni beda tam
                    robic co chca. tymczasem, im dluzej trwa terror, tym bardziej realizacja
                    wlasnego kraju oddala sie od nich.
            • Gość: A.D. Bydlaczce do sztambucha IP: *.mco.bellsouth.net 28.10.03, 12:57
              http://www.haaretz.com/hasen/pages/ShArt.jhtml?
              itemNo=291269&contrassID=2&subContrassID=14&sbSubContrassID=0&listSrc=Y

              Eye witnesses

              Two Israelis who witnessed Palestinians being shot by the IDF could not
              believe their eyes.

              In recent weeks, columnist Gideon Levy described two violent incidents in the
              territories in which a Palestinian boy was killed and a Palestinian girl was
              injured. In the wake of these articles, two eyewitnesses sent their
              testimonies on the circumstances of the shootings. Both raise serious
              questions concerning the behavior of IDF soldiers



              1. Deliberate shooting at children

              I read Gideon Levy's article about the death of Omar Matar ("The 144th Child,"
              Haaretz Magazine, April 11) following my own personal familiarity with the
              events that are described in it. As someone who personally witnessed the
              incident at the Qalandiyah checkpoint, on Friday, March 28, I can say that it
              was a traumatic, terrible, unimaginable experience. My girlfriend and I
              arrived at the site as members of WATCH, a group of Israeli women who oppose
              the occupation and who observe the checkpoints every day in the area of
              Jerusalem and the West Bank.

              This was not the first time we have seen what has become routine at the
              checkpoints: Children throwing stones at the fence near the Qalandiyah
              neighborhood and burning tires. Within a few minutes, a group of about 10
              soldiers advanced in the direction of the children and began shooting at them.
              Stunned by what we were seeing - soldiers armed with rifles, wearing helmets
              and flak jackets shooting at a small group of schoolchildren - we immediately
              called the Benjamin Brigade commander, who told us that the orders to the
              soldiers that we had seen were to shoot rubber bullets in the air. I told him
              that I could see with my own eyes that they were not shooting in the air, but
              that they were shooting right at the children and that it is known that rubber
              bullets (which are really steel bullets covered in rubber) can kill. Within a
              short time, an ambulance came to the neighborhood's main street and we learned
              that a boy, Omar Musa Matar, had been shot in the head.

              Our warnings to the army had fallen on deaf ears and failed to prevent Omar's
              death. This incident brings a number of difficult thoughts to mind - thoughts
              about the imperviousness, cruelty and total contempt for Palestinian lives,
              which is reflected in the fact that after years of intifada, the Israel
              Defense Forces and the police have not yet found ways to disperse civilian
              riots that comply with international law; about the soldiers armed with rifles
              facing off against little children with stones; about the horrific disparity
              between the orders given by senior commanders and the reality on the ground,
              in which each soldier acts as he sees fit in the full knowledge that he will
              not be tried for murder, abuse, robbery or any other trampling of the law and
              human rights.

              According to figures provided by B'Tselem [The Israeli Information Center for
              Human Rights in the Occupied Territories], the number of incidents in which
              the Military Police launches an investigation following the killing of
              innocents by soldiers is minimal, the manner in which the investigations are
              conducted ludicrous and the number of the convictions negligible.
              Consequently, I will not be surprised if the murderer is not brought to
              justice in this case either. This is not a trigger-happy soldier, but rather a
              group of soldiers acting like a murderous gang, storming a group of children
              that do not represent a genuine danger.

              Adi Dagan

              Herzliya



              Questions to the IDF Spokesman: In Gideon Levy's article about the incident,
              he quotes the eyewitness testimony of Walid Zawawi, the deputy director of the
              Qalandiyah camp for UNRWA, who said that a soldier shot the boy while in a
              kneeling position, that two bullets hit the boy, one in the head and the other
              in the neck, and that afterward, the soldiers also shot a Palestinian who
              tried to evacuate the wounded boy. The response of the IDF Spokesman at the
              time was: "The Military Police is investigating the incident." Has the
              investigation been concluded? What were the findings and what steps, if any,
              have been taken against the commander/shooter(s)?



              The response of the IDF Spokesman: The investigation is still ongoing.

              2. No danger to the soldiers

              In the article about the Tul Karm refugee camp (Haaretz Magazine, March 28),
              Gideon Levy mentioned a 15-year-old girl "who apparently tried to stab a
              soldier" at a checkpoint. She was shot and "has been lying wounded in Meir
              Hospital, handcuffed, for a few weeks now." On February 20 of this year, I was
              serving in the reserves at the checkpoint between Taibeh and Tul Karm. At
              about four o'clock in the afternoon, I went up to my post. About an hour and a
              half afterward, a girl of about 15 arrived, walked behind me and continued in
              the direction of a group of soldiers at the main area of the checkpoint. She
              stopped and at a certain point, took out a knife and stood without moving for
              quite a while. True, she did wave the knife in the air, but what she did was
              far from endangering the soldiers.

              The commander of the checkpoint, who arrived meanwhile, carried out the proper
              procedure for arresting a suspect and shot at her from a few meters away. The
              procedure calls for a warning shot in the air; if the suspect still does not
              stop, shots may be fired at the the suspect's legs and only after that at the
              suspect's torso. I heard three shots. After that, for a long while, she lay
              there bleeding and crying, "I want my mother." It was quite a difficult sight
              to see. An ambulance that arrived was not allowed to approach her until IDF
              sappers had finished checking her.

              I have been doing my reserve duty in the territories since April 1988. I have
              accumulated quite a bit of experience, and this time I decided to use my own
              judgment during my work at the checkpoint. When I saw older people coming to
              ask for permission to go through to visit their children in Taibeh, or mixed
              couples, I let them go through. My behavior caused some disagreement and
              consequently, the subject was brought out in the open. I explained that I was
              not working from a particularly leftist position, but rather from a human
              point of view.

              A number of things should be made clear about the shooter. The officer that
              shot the girl is an educator in his civilian life. We have been conducting a
              dialogue from either side of the line that crosses Israeli society for close
              to 15 years. About 13 years ago, while sitting together in a Jeep in Rafah, I
              asked him if he really believes that it is a decree from heaven and that this
              is how we must live with the Palestinians. Since then, the subject has
              remained open between us through all the years, and here, after all these
              years, we end up meeting again in a situation like this.

              Let me make it clear: this is not a matter of black and white. During our
              previous reserve duty, after we once again held long discussions with one
              another, he invited me to give a lecture to the 12th-grade students in his
              school. I believe that those who can, must volunteer to serve in the
              territories in order to be at the meeting points with the population, and do
              what is needed to prevent abuse by soldiers, to treat the members of foreign
              organizations respectfully and to treat the Palestinians with respect and
              hope. Perhaps in this way it will be possible to have a greater influence
              reality.

              I, for example, appealed after the incident to the Yesh Gvul movement -
              although my views on the subject of serving in the territories are different
              from theirs - and they passed the information on to WATCH, which decided to
              send representatives of their own to oversee what is
          • goidbaum plakal dziad do obrazu 28.10.03, 12:00
            a obraz ani razu.
            placz na temat, albo wcale.

            Istotny jest bowiem ow konflikt i jego zlozonosc,
            a nie moralne oceny, tych, czy tamtych.
            Od moralnosci sa inne Fora.

            Stawianie pod sciana ludzi mieszkajacych w Izraelu niczego nie przybliza.
            Rownie pod sciana moglbym postawic druga strone.
            A pisze tylko, ze to co robia, jest naprawde wbrew wlasnym interesom
            Palestynczykow.
            • patriota JOTKA??????? :o) 28.10.03, 12:22
              Naprawde? No nie stary... ale sobie nick wykombinowales.
              Jak to mozna zejsc z wiekiem na psy :o)

              Widzisz jotka, to dla Ciebie nic nowego ale jak wiesz, dla mnie klamstwo,
              niezaleznie od rodzaju konfliktu, jego "zlozonosci" czy tez - wiecie,
              rozumiecie - forum zawsze bedzie klamstwem a brak zasad rowniez brakiem zasad.
              Ludzie jak Ty, zawsze dorobia sobie jakies tam wzgledy i wykrety, zeby klamstwa
              sprzedawac jako prawde a brak zasad ukryc pod szlachetnie wygladajacym
              obliczem.... Specjalista od etykiet!
              Wiemy nie od dzis, z kim mamy do czynienia.

              I jeszcze cos, choc wiem, ze i tak nie zrozumiesz:
              Nie stawiam pod sciana "ludzi w Izraelu", tylko tych ludzi, ktorzy bez
              zmruzenia okiem KLAMIA i ukazuja, ze brak im elementarnych zasad przyzwoitosci.
              Ale przeciez wiem, ze jedno i drugie to dla ciebie zupelna abstrakcja.

              Nie zapomnij pozdrowic ode mnie malzonki :o)
              • goidbaum nie interesuja mnie 28.10.03, 12:31
                jakies jotki,

                Interesuje mnie, ze Ty i tacy jak Ty, natomiast nie zajmuja sie konfliktem,
                tylko stawiaja ludzi pod sciana.
                Az zdziwie sie, ze ludzie z Izraela odpowiadaja
                grzecznie na takie sposty.
                Przestancie wysadzac autobusy,
                przestana byc niszczone wasze domy
                ta prawda jest tak prosta
                jak liscie spadajace jesienia.
                • patriota a mnie te Twoje, tez juz nie interesuja. 28.10.03, 12:51
                  goidbaum napisała:

                  > jakies jotki,

                  Domyslam sie nawet czemu :o)

                  > Interesuje mnie, ze Ty i tacy jak Ty, natomiast nie zajmuja sie konfliktem,
                  > tylko stawiaja ludzi pod sciana.

                  Ludzi, ktorzy klamia.

                  > Az zdziwie sie, ze ludzie z Izraela odpowiadaja
                  > grzecznie na takie sposty.

                  Probuja przekonac, ze ewidentne klamstwo nie bylo klamstwem. Trudne, wlasciwie
                  beznadziejne zadanie. "Klamstwo ma krootkie nogi", "klamstwo nie polaca" itd...
                  Warto uczyc tego dzieci, zeby na starosc nie mialy takich problemow jak dana
                  teraz.
                  > Przestancie wysadzac autobusy,
                  > przestana byc niszczone wasze domy
                  > ta prawda jest tak prosta
                  > jak liscie spadajace jesienia.

                  Czy ty masz delirium? Znow mnie z kims mylisz...

                  Nie mam juz dzisiaj czasu dla Ciebie jotka. Pozdrow zone i ubieraj sie cieplo.
                  Na Bahnhofstrasse bylo dzisiaj chyba dosyc zimno? :o)

                  Do nierychlego zobaczenia.

                  • goidbaum Dana, DWIE PROGNOZY: 28.10.03, 13:17
                    Przedstawiam oczywiscie prognozy skrajne.
                    (Pomiedzy nimi zmiesci sie, rzecz jasna, wiele posrednich)

                    >
                    1. Prognoza optymistyczna.
                    Palestynczycy po smierci Arafata porozumiewaja sie z Izraelem.
                    mur pozostaje, ale pojedyncze osoby z Zachodniego Brzegu zaczynaja ponownie
                    prace w Izraelu.
                    Po kilkunastu latach granica zaczyna byc ponownie otwarta,
                    a Palestynczycy zaczynaja sie powoli odbudowywac i bogacic.

                    2. Prognoza pesymistyczna.
                    Zamachy nie ustaja.
                    W ciagu kilkunastu lat "wetu i odwetu" ginie kilka tysiecy Zydow
                    i kilkanascie tysiecy Palestynczykow.
                    Wykorzystujac zawieruche w innym rejonie Swiata
                    (np. Amerykanie interweniuja w Indonezji).
                    Izraelczycy wsadzaja wszystkich Palestynczykow na samochody
                    i wywoza ich do Jordanii i Egiptu.
                    Armia egipska probuje interweniowac ,
                    ale jej opor zostaje natychmiast zlamany.
                    <

                    Na moralizatorstwo Gold- i innych Baumow
                    nie ma tu cienia miejsca.

                    Czy widzisz to podobnie, Dana?

                    • schlagbaum Re: Dana, DWIE PROGNOZY: 28.10.03, 13:23
                      goidbaum napisała:


                      > Na moralizatorstwo Gold- i innych Baumow
                      > nie ma tu cienia miejsca.
                      >
                      > Czy widzisz to podobnie, Dana?
                      >

                      Masz racje bidulo.
                      • goldbaum zagadkowe milczenie dany 28.10.03, 13:40
                        > goidbaum napisała:
                        >
                        >
                        > > Na moralizatorstwo Gold- i innych Baumow
                        > > nie ma tu cienia miejsca.
                        > >
                        > > Czy widzisz to podobnie, Dana?

                        schlagbaum napisał:

                        > Masz racje bidulo.

                        Co za idiotyczne pytanie. Oczywiscie, ze dana widzi to tak samo. Inaczej nie
                        bylo goidbaumowej na liscie "obrzezanych glow"!

                        Dana! Apeluje do ciebie, zebys napisala cos milego i ynteligentnego do
                        goidbauma bo jeszcze sobie cos zrobi!
                    • Gość: A.D. He,he... IP: *.mco.bellsouth.net 28.10.03, 13:30
                      goidbaum napisała:

                      > Przedstawiam oczywiscie prognozy skrajne.
                      > (Pomiedzy nimi zmiesci sie, rzecz jasna, wiele posrednich)
                      >
                      > >
                      > 1. Prognoza optymistyczna.
                      > Palestynczycy po smierci Arafata porozumiewaja sie z Izraelem.
                      > mur pozostaje, ale pojedyncze osoby z Zachodniego Brzegu zaczynaja ponownie
                      > prace w Izraelu.
                      > Po kilkunastu latach granica zaczyna byc ponownie otwarta,
                      > a Palestynczycy zaczynaja sie powoli odbudowywac i bogacic.
                      >
                      > 2. Prognoza pesymistyczna.
                      > Zamachy nie ustaja.
                      > W ciagu kilkunastu lat "wetu i odwetu" ginie kilka tysiecy Zydow
                      > i kilkanascie tysiecy Palestynczykow.
                      > Wykorzystujac zawieruche w innym rejonie Swiata
                      > (np. Amerykanie interweniuja w Indonezji).
                      > Izraelczycy wsadzaja wszystkich Palestynczykow na samochody
                      > i wywoza ich do Jordanii i Egiptu.
                      > Armia egipska probuje interweniowac ,
                      > ale jej opor zostaje natychmiast zlamany.
                      > <
                      >
                      > Na moralizatorstwo Gold- i innych Baumow
                      > nie ma tu cienia miejsca.
                      >
                      > Czy widzisz to podobnie, Dana?


                      >> I znowuz na narkotykach! A nie mogles okna otworzyc w ubikacji, lub
                      wentylatora wlaczyc?
                      >
                    • Gość: dana33 Re: Dana, DWIE PROGNOZY: IP: *.jazo.org.il 28.10.03, 13:38
                      prognoza nr. 1
                      zgadzam sie absolutnie i mam nadzieje, ze to bedzie TO :)

                      prognoza nr. 2
                      znajac tylko powierzchownie historie jordania-egipt-tzw. palestynczycy-
                      zjednoczone decyzje wszystkich panstw arabskich jestem nie w 100 ale w 1000%
                      przekonana, ze nie tylko egipt ale i jordania i zaden inny kraj arabski nie
                      zgodzi sie na na przyjecie arabow palestynskich u siebie.

                      o czym nie mowimy zupelnie, ani miedzy soba tu na forum (mysle tu o grupie
                      zydow israelskich i nie israelskich)ani w kraju wogole, to wystapic natychmiast
                      z kampania pokazujaca arabom palestynskim ich "rozana" przyszlosc, jesli nie
                      zakoncza natychmiast akcji terrorystycznych (niemozliwosc stworzenia wlasnego
                      panstwa, absolutne zrozumienie krajow arabskich o nieprzyjmowaniu arabow
                      palestynskich, niemozliwosc zlamania nas psychicznie, smierc po obu stronach i
                      totalne materialne zniszczenia po ich stronie). powtarzac to ciagle i bez
                      przerwy. w koncu zrozumieja wszyscy, bo czesc juz zdaje sobie z tego sprawe,
                      ile przegrali dotychczas. odczekac smierc generalissimo, bo przeciez akurat on
                      nie bedzie zyl wiecznie, nie? potem zaczac rozmawiac z kims normalnym.
                      pytanie zupelnie retoryczne: co myslisz o sari nuseiba?
                      • goldbaum co za ulga... 28.10.03, 13:41
                        widzisz goidbaum! Nie tylko jestes na liscie "obrzezanych glow" ale dana nawet
                        z toba sie ZGADZA! Uratowany dzien..
                        • goidbaum LAS z Baumow na arabskim podglebiu? 28.10.03, 13:58
                          to jakis ewenement.
                          Nawoz arabski.
                          A Baumy wyrosly.

                          Dana, masz jakas pile mechaniczna?
                          Warto by to Baumostwo przerobic na lawki
                          i poustawiac na deptaku nadmorskim w Tel Aviv.
                          • Gość: A.D. He,he.... IP: *.mco.bellsouth.net 28.10.03, 14:04
                            goidbaum napisała:

                            > to jakis ewenement.
                            > Nawoz arabski.
                            > A Baumy wyrosly.
                            >
                            > Dana, masz jakas pile mechaniczna?
                            > Warto by to Baumostwo przerobic na lawki
                            > i poustawiac na deptaku nadmorskim w Tel Aviv.


                            >> Marzeniem chodzacego....abazura powinna byc raczej lampa na nocnym stoliku,
                            anizeli lawka. Ciagle na narkotykach, he? Pewnie tez i w stolek popierdujesz...
                          • goldbaum tylko ten jeden - goidBAUM - na arabskim podglebiu 28.10.03, 14:05
                            goidbaum napisała:

                            > to jakis ewenement.
                            > Nawoz arabski.
                            > A Baumy wyrosly.

                            Tylko jeden, wyrosl na nawozie - goidbaum!

                            Buahahahahahahaha...
                      • goidbaum mysle, ze inni przywodcy palestynscy 28.10.03, 13:50
                        moga byc lepsi do Arafata.
                        szansa jest.
                        ale;

                        Powaznie, Dana.
                        Bieg spraw w rejonie BW nie toczy sie na linii Izrael-Palestynczycy.
                        Duzo wieksi pociagaja tam za sznurki.
                        Nie chcialbym byc pesymista.
                        I dlatego wiecej o wariancie Nr. 2 nie napisze.
                        • Gość: A.D. He,he... IP: *.mco.bellsouth.net 28.10.03, 14:00
                          goidbaum napisała:

                          > moga byc lepsi do Arafata.
                          > szansa jest.
                          > ale;
                          >
                          > Powaznie, Dana.
                          > Bieg spraw w rejonie BW nie toczy sie na linii Izrael-Palestynczycy.
                          > Duzo wieksi pociagaja tam za sznurki.
                          > Nie chcialbym byc pesymista.
                          > I dlatego wiecej o wariancie Nr. 2 nie napisze.


                          >> To ty, Icek-jotka prawdziwy szpieg mozesz byc! Tak latwo moglbys oglupic
                          innych!!! Piszac....'mysle'!
                        • Gość: dana33 Re: mysle, ze inni przywodcy palestynscy IP: *.jazo.org.il 28.10.03, 14:01
                          nu, oczywiscie, ze jeszcze inni pociagaja za sznurki. ale mimo to, decyzja
                          ostateczna nalezec bedzie do nas. to masz pewne. po drodze mozna tu i tam sie
                          nagiac. ale nie zlamac.... :)
                          • Gość: A.D. He,he... IP: *.mco.bellsouth.net 28.10.03, 14:07
                            Gość portalu: dana33 napisał(a):

                            > nu, oczywiscie, ze jeszcze inni pociagaja za sznurki. ale mimo to, decyzja
                            > ostateczna nalezec bedzie do nas. to masz pewne. po drodze mozna tu i tam
                            sie
                            > nagiac. ale nie zlamac.... :)


                            >> Juz bywalo ze sie ani naginaniem, ani lamaniem nikt nie przejmowal. Z dymem
                            kominow problem sie rozwiewal....
                            • goidbaum AhmeD, - kominiarz, to nie praca dla ciebie. 28.10.03, 14:34
                              nie ten wiek, i nie ten rozum.
                              rozumiem, ze jako bezrobotny, wzialbys chetnie kazda prace.
                              ale spadniesz z tego komina
                              i dzieciarnia bedzie musiala cie pochowac
                              na wrogiej ci amerykanskiej ziemi.
                              • Gość: A.D. Angel dust? IP: *.mco.bellsouth.net 28.10.03, 14:44
                                goidbaum napisała:

                                > nie ten wiek, i nie ten rozum.
                                > rozumiem, ze jako bezrobotny, wzialbys chetnie kazda prace.
                                > ale spadniesz z tego komina
                                > i dzieciarnia bedzie musiala cie pochowac
                                > na wrogiej ci amerykanskiej ziemi.


                                >>Gratulacje. Dorobiles sie halucynacji jotka. Najwidoczniej ten hadwaes nie
                                tylko z popod twojego siedzenia sie unosi...


                                > Poza tym wypraszam sobie nazywania mojej slicznej malzonki 'dzieciarnia'! To
                                ze ma latek mniej jak dwadziescia, nie znaczy ze jest dzieckiem!!!!!!!!

                                >> Well, chyba nie...
              • Gość: dana33 do patrioty "moralisty" IP: *.jazo.org.il 28.10.03, 12:32
                "brak zasad ukryc pod szlachetnie wygladajacym obliczem..."
                "Nie stawiam pod sciana "ludzi w Izraelu"
                "ktorzy bez zmruzenia okiem KLAMIA i ukazuja, ze brak im elementarnych zasad
                przyzwoitosci"

                look who is talking!!!!!!!
              • Gość: A.D. He,he... IP: *.mco.bellsouth.net 28.10.03, 13:09
                patriota napisał:

                > Naprawde? No nie stary... ale sobie nick wykombinowales.
                > Jak to mozna zejsc z wiekiem na psy :o)
                >
                > Widzisz jotka, to dla Ciebie nic nowego ale jak wiesz, dla mnie klamstwo,
                > niezaleznie od rodzaju konfliktu, jego "zlozonosci" czy tez - wiecie,
                > rozumiecie - forum zawsze bedzie klamstwem a brak zasad rowniez brakiem
                zasad.
                > Ludzie jak Ty, zawsze dorobia sobie jakies tam wzgledy i wykrety, zeby
                klamstwa
                >
                > sprzedawac jako prawde a brak zasad ukryc pod szlachetnie wygladajacym
                > obliczem.... Specjalista od etykiet!
                > Wiemy nie od dzis, z kim mamy do czynienia.
                >
                > I jeszcze cos, choc wiem, ze i tak nie zrozumiesz:
                > Nie stawiam pod sciana "ludzi w Izraelu", tylko tych ludzi, ktorzy bez
                > zmruzenia okiem KLAMIA i ukazuja, ze brak im elementarnych zasad
                przyzwoitosci.
                > Ale przeciez wiem, ze jedno i drugie to dla ciebie zupelna abstrakcja.
                >
                > Nie zapomnij pozdrowic ode mnie malzonki :o)


                >> Interesujace! Teraz ta glista wyplynie pod jeszcze innym nickiem...
                • goidbaum a ciebie co tu, szmato islamska, przywloklo? 28.10.03, 13:21
                  zapach perfum Dany?
                  • Gość: A.D. Ano przywlokla mnie.... IP: *.mco.bellsouth.net 28.10.03, 13:26
                    goidbaum napisała:

                    > zapach perfum Dany?


                    >> ...szczegolna won. Pewnie zdychasz, bo z ekranu trupim smrodem zalatuje...


                    >> Po zastanowieniu sie - to moze jednak byc tez smrod swiezo umytego zyda. I
                    ty, jotka i twoje bozy-szcza tym samym smrodem jada...
                    • goidbaum AhmeD, skonczyl sie okres ochronny 28.10.03, 13:44
                      w polowaniach na gruba zwierzyne lesna.

                      Mam obok kumpla w Dakocie.

                      Moze wybierzesz sie razem na polowanie?
                      Bedzie Ci lzej, jak sie sam wystawisz do odstrzalu,
                      zamiast jako damski bokser,
                      walczyc tu z Dana.
                      • Gość: A.D. He,he... IP: *.mco.bellsouth.net 28.10.03, 13:53
                        goidbaum napisała:

                        > w polowaniach na gruba zwierzyne lesna.
                        >
                        > Mam obok kumpla w Dakocie.
                        >
                        > Moze wybierzesz sie razem na polowanie?
                        > Bedzie Ci lzej, jak sie sam wystawisz do odstrzalu,
                        > zamiast jako damski bokser,
                        > walczyc tu z Dana.


                        >> Okropnie nie lubie krwi!!! Nawet zydowskiej na mojej macy...


                        >> A nie mowilem abys otwieral okno w ubikacji, bo sie sztachasz ...soba?
                        > Od kiedy to okazyjne kopniecie w wielka du... nazywa sie 'walka'? A poza tym
                        ona wyzwala tyle milych i estetycznych uczuc we mnie, ze po prostu to cieszy.


                        >> Oczywiscie trzymam zacisnietym moj nos przy tych wzruszajacych
                        wrazeniach....
            • Gość: dana33 do patrioty arabskiego i drzewa IP: *.jazo.org.il 28.10.03, 12:22
              to co mi sie najbardziej podoba w waszych licznych postach skierowanych do mnie
              bezposrednio lub posrednio, to zarzucanie mi klamstwa. ciekawe, ze wy, nie
              bedac tutaj albo nigdy, albo krotko na wycieczce, pobierajac wasza "znajomosc
              sytuacji" albo z prasy i tv albo w arabskich stron internetowych, uwazacie ze
              to, co ja mowie, to klamstwo. nie, nie, nie zabieram sie nawet do prob
              przekonania was. ja sie tylko mysle o tym, ze przekonanie ludzkie o wlasnej
              nieomylnosci nie ma granic, przynajmniej w waszym przypadku, graniczy juz z
              choroba psychiczna.
              • goldbaum Re: do szajsdany 28.10.03, 12:43
                Gość portalu: dana33 napisał(a):

                > to co mi sie najbardziej podoba w waszych licznych postach skierowanych do
                > mnie bezposrednio lub posrednio, to zarzucanie mi klamstwa.

                Ale... gdzie tam szajsdana????? Twoje linki opisujace niezbicie tysiace
                przypadkow morderstw popelnianych przez 5-latki przekonaly nas absolutnie!!!
                Co za bestie te maluchy!!!!!!

                > ciekawe, ze wy, nie
                > bedac tutaj albo nigdy, albo krotko na wycieczce, pobierajac wasza "znajomosc
                > sytuacji" albo z prasy i tv albo w arabskich stron internetowych, uwazacie ze
                > to, co ja mowie, to klamstwo.

                Nu, przeciez przedlozylas niezbite :))))))))))))))) dowody! Wszystko sie
                zgadza, imiona, nazwiska sprawcow i ofiar, daty, miejsca!
                Dobrze, ze IFD tak systematycznie zbiera te dane, jak w przypadku tych 9
                nastoletnich terrorystow uzbrojonych w noze, ktorych rozstrzelali!

              • patriota Re: do patrioty arabskiego i drzewa 28.10.03, 12:44
                Sprawa jest bardzo prosta. Jesli piszesz, ze 5-latki "morduja" i to "masowo" i
                nie potrafisz przedstawic ANI JEDNEGO dowodu, faktu, ktory by to potwierdzal,
                to jest to wlasnie najzwyklejsze i do tego podle klamstwo.

                Jesli przytoczasz linki o nastolatkach rzucajacych kamieniami, morderstwach
                dokonanych przez zolnierzy izraelskich na dzieciach "uzbrojonych" w noze lub
                linki przedstawiajace malenkie dzieci trzymajace w raczkach
                karabiny, "cwiczone" na terrorystow to ZADEN z tych linkow NIE DOWODZI ANI
                JEDNEGO "mordu" dokonanego przez 5-latka na Zydzie.

                Czy doprawdy tak trudno to zrozumiec?

                To przeciez tak, jakby ktos na policji oskarzal sasiada o serie wlaman nie
                bedac w stanie pokazac ani jednego sladu chocby jednego wlamania. Dowodem winy
                sasiada ma za to byc srubokret i siekiera w jego garazu.
                Czy rozumiesz? Cos takiego ojkresla sie jako klamstwo, pomowienie, szwindel,
                oszustwo.

                Kwestii tytulowania 5-latkow "mordercami" nie chce mi sie nawet poruszac...
                • d_nutka Re: do patrioty arabskiego i drzewa 28.10.03, 12:50
                  patriota napisał:

                  > To przeciez tak, jakby ktos na policji oskarzal sasiada o serie wlaman nie
                  > bedac w stanie pokazac ani jednego sladu chocby jednego wlamania. Dowodem
                  winy
                  > sasiada ma za to byc srubokret i siekiera w jego garazu.
                  > Czy rozumiesz? Cos takiego ojkresla sie jako klamstwo, pomowienie, szwindel,
                  > oszustwo.
                  >
                  > Kwestii tytulowania 5-latkow "mordercami" nie chce mi sie nawet poruszac...

                  niestety patrioto
                  nie raz osobiście bylam w sytuacji opisanej przez ciebie
                  jedynym materialnym "dowodem" mial być śrubokręt sąsiada, a niematerialnym
                  dowodem (ten niestety nijkogo nie obchodzi) sposób w jaki mój
                  sąsiad "wychowuje" swoje dzieci już od niemowlęctwa prawie

                  i to tu w Polsce
                  i znowu "udajesz" niewiedzącego i "niewidzącego"
                  d_
                  • patriota Re: do patrioty arabskiego i drzewa 28.10.03, 12:59
                    Czyli poszlas na policje mowiac: "oto seryjny wlamywacz". Jako dowod musi
                    wystarczyc to, ze posiada srubokret. I co, przeszlo? Zamkneli go?

                    Nastepna ze szczepu "wiarygodnych".

                    O tak rozwodnionych kryteriach jak "sposob wychowania" "juz od niemowlectwa
                    prawie" tutaj nie rozmawiamy. Kto, kogo i jak wychowuje, pokazala dana tutaj
                    tez niedawno.

                    Dyskutujemy tutaj o jak najbardziej konkretnym zarzucie, sformulowanym przez
                    dane, ze palestynskie dzieci, w tym 5-latki SA (nie byc moze beda
                    itd) "masowymi" "mordercami". Inaczej mowiac, 5-latki teraz, w tym wieku
                    morduja i to masowo!

                    Nie probuj wiec dorabiac do tego jakichs metafizycznych teorii lub "rozwijac"
                    temat w jego calej "zlozonosci" zeby to proste pytanie rozpaplac w gadaninie.
                    Sprawa jest o wiele prostsza, niz probujesz ja przedstawic.

                    Zegnam bo nie mam juz czasu na dlasze bicie piany.

                  • Gość: A.D. He,he... IP: *.mco.bellsouth.net 28.10.03, 13:07
                    d_nutka napisała:

                    > patriota napisał:
                    >
                    > > To przeciez tak, jakby ktos na policji oskarzal sasiada o serie wlaman nie
                    >
                    > > bedac w stanie pokazac ani jednego sladu chocby jednego wlamania. Dowodem
                    > winy
                    > > sasiada ma za to byc srubokret i siekiera w jego garazu.
                    > > Czy rozumiesz? Cos takiego ojkresla sie jako klamstwo, pomowienie, szwinde
                    > l,
                    > > oszustwo.
                    > >
                    > > Kwestii tytulowania 5-latkow "mordercami" nie chce mi sie nawet poruszac..
                    > .
                    >
                    > niestety patrioto
                    > nie raz osobiście bylam w sytuacji opisanej przez ciebie
                    > jedynym materialnym "dowodem" mial być śrubokręt sąsiada, a niematerialnym
                    > dowodem (ten niestety nijkogo nie obchodzi) sposób w jaki mój
                    > sąsiad "wychowuje" swoje dzieci już od niemowlęctwa prawie
                    >
                    > i to tu w Polsce
                    > i znowu "udajesz" niewiedzącego i "niewidzącego"
                    > d_


                    >>Wspolczuje sasiadowi. Bardzo! To wskazuje na drastyczne koniecznosci
                    zyciowe, do ktorych zmusza porzadnych ludzi sasiedztwo zydow....
                    • goldbaum Re: He,he... 28.10.03, 13:10
                      Gość portalu: A.D. napisał(a):

                      > >>Wspolczuje sasiadowi. Bardzo! To wskazuje na drastyczne koniecznosci
                      > zyciowe, do ktorych zmusza porzadnych ludzi sasiedztwo zydow....

                      :))))))))))))))
                      Dobre. Aczkolwiek bardzo podle uogolnienie i w ogole przejaw krancowego
                      antysemityzmu. Ale jakos trafia sedno w czarne, znaczy sie kota miedzy oczy.
                      • Gość: A.D. Re: He,he... IP: *.mco.bellsouth.net 28.10.03, 13:15
                        goldbaum napisał:

                        > Gość portalu: A.D. napisał(a):
                        >
                        > > >>Wspolczuje sasiadowi. Bardzo! To wskazuje na drastyczne koniecznos
                        > ci
                        > > zyciowe, do ktorych zmusza porzadnych ludzi sasiedztwo zydow....
                        >
                        > :))))))))))))))
                        > Dobre. Aczkolwiek bardzo podle uogolnienie i w ogole przejaw krancowego
                        > antysemityzmu. Ale jakos trafia sedno w czarne, znaczy sie kota miedzy oczy.


                        >> Okropnie podla prawda o podlej rzeczywistosci z podla historia wedrownej
                        podlosci. Znam z miliard przyzwoitych Ludzi, ktorzy od tej podlosci chcieliby
                        sie wyzwolic raz na zawsze...
                        • Gość: dana33 do bogaczy w slownictwo na tym forum IP: *.jazo.org.il 28.10.03, 13:47
                          nu, do listy wszystkich "czulych" slow, jakim mnie tu od miesiecy obdarzacie
                          doszlo "srana" i "bydlaczka"....
                          chce wam najserdeczniej pogratulowac fantazji i czekam niecierpliwie na ciag
                          dalszy. wasza dozgonnie.... ah, niech wam bedzie raz Dana Rothschild, Jerozolima
                          • goldbaum nie ma za co.. 28.10.03, 13:53
                            To tylko skromna odpowiedz na szajsbaumow, drzewieckich, buszow i innych
                            idiotow, ktorymi tak szczodrze nas tu obdarzasz.

                            Oczywiscie MIMO to nigdy bysmy cie tak nie nazwali,
                            gdybys byla kobieta.

                            Ale nie jestes.


                            P.S. Masz jakies objekcje do "bydlaka"?
                          • Gość: A.D. He,he... IP: *.mco.bellsouth.net 28.10.03, 13:57
                            Gość portalu: dana33 napisał(a):

                            > nu, do listy wszystkich "czulych" slow, jakim mnie tu od miesiecy obdarzacie
                            > doszlo "srana" i "bydlaczka"....
                            > chce wam najserdeczniej pogratulowac fantazji i czekam niecierpliwie na ciag
                            > dalszy. wasza dozgonnie.... ah, niech wam bedzie raz Dana Rothschild,
                            Jerozolim
                            > a


                            >> Nu, nie gniewaj sie - jak cie 'widza', tak cie pisza....


                            P.S. To te Morele maja koligacje!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka