polski_francuz
18.11.08, 09:08
Prezydent Sarkozy przyjal w piatek ubieglego tygodnia (14 listopada) prezydenta Rosji w Nicei. Nicea jest pieknym, majacym juz troche wloski charakter miastem, z malymi uliczkami i urokliwymi restaracyjkami w ktorych mozna "salatke nicejska" posmakowac.
No i nasz prezydent pomyslal, ze dobrze byloby zaprosic p. Medewedewa to takiej restauracyjki, i by jeszcze kameralniej bylo, do jej kuchni.
I tu powstal problem, gdyz prezydent wielkiego mocarstwa ze wschodu siada do stolu z dwoma "smakowaczami", ktorzy probuja potrawy ktore maja trafic do brzuszka pomazanca Bozego. I dla nich miejsca nie starczylo.
Niestety nie wiem jak sie skonczyla ta smakowita historia, ktora opowiadal wczoral Philippe Bouvard na "Wielkich Glowach" RTLu.
PF