Dodaj do ulubionych

Metamorfoza Zurka

22.11.05, 23:11
Po sterylce moj kot zmienil sie nie do poznania. Wreszcie jest w stanie
wysiedziec mi na kolanach dluzej niz kilka sekund, co wiecej.... sam na nie
wskakuje ! Poza tym skonczylo sie drapanie, podgryzanie - skrada sie do mnie
z miekkimi lapkami i zamknieta mordka smile
Poza tym - PRZESYPIA CALA NOC - podczas gdy wczesniej ganial mi po glowie az
do switu.
To co dobre sie nie zmienilo - nadal uwielbia "nosic sie" na rekach i domaga
sie przytulenia, tyle, ze teraz nie tylko wtedy kiedy stoje
(niewtajemniczonym musze wyjasnic, ze do tej pory musialam chodzic z kotem na
rekach, proba posadzenia moich czterech liter konczyla sie atakiem furii kota
i kolekcja zadrapan u mnie).
W dalszym ciagu pieknie aportuje. Uwielbiam jak to robi i obawialam sie, ze
po sterylce mu "przejdzie". Robi to z rownym wdziekiem i zrecznoscia jak
przedtem.
Nie stal sie ani leniwszy, ani bardziej ospaly, ale za to spokojniejszy, ufny.
Sadze, ze "przed" traktowal mnie troche jak kumpla, troche jak mame, teraz
jestem w 100% kocia mama.
Czuje sie jakbym miala nowego kota smile Nie to, zeby stary mi "nie pasowal",
ale szczerze mowiac, zdarzalo sie, ze po kilku zupelnie nieprzespanych nocach
(bo czy mozna nazwac odpoczynkiem godzine - dwie snu na dobe) - bylam na
granicy zalamania. Wam tez sie skarzylam. Ani razu nie krzyknelam, ani nie
podnioslam na niego reki - choc z natury jestem wybuchowa i niecierpliwa - i
oplacilo sie smile
Kot to prawdziwy trener charakteru smile)))
Pozdrawiamy,
Angie i Zurek
Obserwuj wątek
    • groha Re: Metamorfoza Zurka 23.11.05, 01:03
      Wspanialesmile Twój opis powinni przeczytać wszyscy, którzy mają wątpliwości:
      kastrować, czy nie kastrować. A tu proszę - jeden zabieg i od razu inne życiesmile
      • claire_de_lune Re: Metamorfoza Zurka 23.11.05, 09:54
        Angie- natchnelas mnie nadzieja smile Bo co robic, gdy ma sie dwa takie Zurki w
        domu? smile Lobuzy zostana wykastrowane za ok. 2 miesiace i mam nadzieje, ze ja
        tez wtedy wreszcie wyspie sie na calego do......7.00 co najmniej smile
        • po.prostu.ona Re: Metamorfoza Zurka 23.11.05, 15:00
          Gratuluję i bardzo się cieszę. Mój Kocicho natomiast, po kastracji, z
          wyniosłego lorda zamienił się w rozrywkowego chłopaka, chętniej się bawi,
          więcej gada, częściej się mizia - i w ogóle same pozytywy. Mam nadzieję, że
          taki pozostanie smile Będę tylko obserwować ile je, a szczególnie ile pije, bo
          wet mówił, że to ważne i od tego zależy, czy zostanie przestawiony na karmę dla
          kastratów, czy nie.
          • foxie777 Re: Metamorfoza Zurka 23.11.05, 21:36

            Ten Kocio jest sliczny, i zupelnie jak moja Foxie, rudzielec
            .Ona jest moze bardziej puszysta.
            Moze kiedys naucze sie jak wysylac do GW zdjecia, to sama sie przekonasz.
            Foxie ma oczy zielone, a ten maluszek to chyba niebieskie, sliczne.
            Gratulacje z powodu metamorfozy.

            pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka